Kirke (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Sprzedaje empik.com 35,99 zł

Cena empik.com:
35,99 zł
Cena okładkowa:
42,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Miller Madeline Książki | okładka twarda
35,99 zł
asb nad tabami
Broadway Alice Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Haratischwili Nino Książki | okładka twarda
37,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Matka – Wiedźma – Bogini – Kreatorka  – Niszczycielka – Potwór – Kobieta  – Wyrzutek 

Kirke

Daj się jej oczarować

Jeśli chcesz wiedzieć, kim jesteś, zawalcz o swoje miejsce na świecie.

Kirke długo nie wiedziała, kim jest. Urodziła się wśród bogów, lecz była dla nich zbyt mało potężna. Zbyt mało piękna. Zbyt mało okrutna. Wszyscy myśleli, że nie ma żadnej mocy. Lecz kiedy spotkała pierwszego śmiertelnika, stało się jasne, że drzemie w niej siła, która może zagrozić wszystkim bogom. A wtedy zaczęli się bać.

Kirke musiała zapłacić za ich strach. Odtrącona przez bogów i ludzi była zmuszona sobie radzić sama. Kolejne próby, przed którymi postawił ją los, przygotowywały ją do tej najważniejszej. Aby ochronić to, co kocha, Kirke będzie musiała zebrać wszystkie siły i zdecydować raz na zawsze, czy należy do bogów, z których się urodziła, czy do śmiertelników, których pokochała.

1 miejsce na liście bestsellerów New York Timesa w dniu premiery! Jedna z najbardziej wyczekiwanych książek 2018 roku.

Książka autorki uhonorowanej Orange Prize for Fiction, jedną z najbardziej prestiżowych nagród literackich w Wielkiej Brytanii.

Triumf kobiecości w bezwzględnym świecie mężczyzn.

"Niezwykle wciągająca powieść, po prostu trzeba ją przeczytać!"
Donna Tartt, autorka "Szczygła"

"Zachwycająca. Absolutnie zachwycająca!"
A.J. Finn, autor bestselleru "Kobieta w oknie"

"Kirke ma szansę stać się sensacją lata, zarówno ze względu na walory literackie, jak i ponadczasowość tematu".
"Sunday Times"

"Wielbiciele Miller będą po tej książce wyrastać jak grzyby po deszczu, niczym za sprawą zaklęcia czarownicy Kirke. Ta homerycka historia przemówi szczególnie do kobiet, które w XXI wieku wciąż zmagają się z potworami".
"Kirkus"

"Tylko najwybitniejsi autorzy powieści historycznych są w stanie oddać niezwykłość i odmienność minionych wieków, a szczególnie czasów starożytnych. Madeline Miller robi to w niezwykły, wyjątkowo odświeżający sposób".
"The Times"

"Znakomicie napisana, fascynująca powieść, której lektura budzi strach, litość i zachwyt".

"Miller jest mistrzynią alchemii słowa, która z niezwykłym talentem odświeża przykurzone antyczne opowieści i nadaje im blasku".

"Jedna z najbardziej oczekiwanych książek 2018 roku, która podbije serca czytelników i krytyków!"
"Attitude"

"Mitologia grecka ze współczesnym, kobiecym twistem!"
"Elle"

Tytuł: Kirke
Autor: Miller Madeline
Tłumaczenie: Korombel Paweł
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-06-13
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26043920
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
42
4
15
3
6
2
2
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
58 recenzji
28-11-2018 o godz 10:43 Małgorzata Bartnicka dodał recenzję:
Piękne wydanie, ciekawa i wciągająca powieść, godna polecenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-11-2018 o godz 16:48 Lost In My Books dodał recenzję:
,,Kirke" - książka, która została przepięknie wydana i którą nie jedna okładkowa sroka chciałaby mieć. Przyznaję też chciałam mieć ją na swojej półce. Przejrzałam opinie, które na dobrą sprawę są różne, więc postanowiłam sama zaryzykować i przeczytać. ☺️ Nawet nie wiecie jak się cieszę, że się nie zawiodłam. 😁😍 ~ Jest to historia tytułowej Kirke, córki Heliosa, Boga słońca. 🌞 Już od narodzin ma ciężko w życiu, we własnym domu z niej szydzą i się naśmiewają. Pewnego dnia poznaje mężczyznę, przez którego jej życie zmieni się diametralnie i przez którego odkryje, że ma pewną moc, której obawiają się nawet Bogowie, więc zostaje zesłana na wieczną samotność na wyspie. Pomimo tego w jej życiu wciąż będzie się wiele działo. ~ Ja już od początku bardzo polubiłam bohaterkę i się z nią zżyłam, dlatego dalsze jej losy tak mnie intrygowały. Myślę, że jest to kluczem, polubienie jej, inaczej książka okaże się słaba, bo cała historia jest opisem jej kilkusetnego życia. Przede wszystkim bardzo mi się podobało, że dostałam opowieść o Bogach Greckich z całkiem innej perspektywy. 👌 W dodatku w ciekawy i trochę inaczej zostały przedstawione wątki innych znanych postaci jak Prometeusza, Perseidy, Dedala, Odyseusza i wielu innych. Książka ma jedną wadę, totalny brak akcji, dlatego może się wydawać nudna, ale mi o dziwo bardzo się podobała. Cieszę się, że jednak ją kupiłam, genialna historia. 💞 🌟9/10 🌟
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-11-2018 o godz 15:59 NikoN dodał recenzję:
Greccy bogowie wydają się być najbardziej rozpoznawali w obecnych czasach. Każdy słyszał o Zeusie, Atenie, Apollo czy Hermesie. Ale są też ci mniej popularni, o których istnieniu wiedzą tylko najwięksi fani mitologii. Do nich na pewno można zaliczyć Kirke - córkę boga słońca Heliosa i nimfy Perseidy, która zdecydowanie różni się od innych bogów. W domu boga słońca i najpotężniejszego z tytanów, Heliosa, rodzi się córka. Kirke od najmłodszych lat odstaje od innych dzieci. Jest wyśmiewana i lekceważona. Nie tak potężna jak ojciec i nie tak bezwzględna jak matka. Gdy odkrywa w sobie czarodziejskie moce, zostaje zesłana na wygnana. Od teraz ma wieść życie w samotności. Jednak nie przeszkadza jej to w doskonaleniu swoich umiejętności. Będzie musiała zebrać wszystkie swoje siły, aby uchronić to, co kocha. Madeline Miller stworzyła powieść opartą w całości na motywach mitologicznych. Jest to opowiedzenie na nowo znanych i lubianych mitów oczami Kirke. Dla osób nie orientujących się zbyt mocno w przygodach greckich bogów, będzie to na pewno ciekawsza przygoda, niż dla tych, którzy niejedną lekturę z tego gatunku mają już za sobą. A to za sprawą tego, że pisarka napisała na nowo coś, co już było nieraz napisane. Po tylu wyśmienitych i pochwalnych opiniach oczekiwała fantastycznej i magicznej przygody, a niestety nic takiego tutaj nie znalazłam. Po całkiem dobrze zapowiadającym się początku było już tylko gorzej. Jeśli miałabym określić Kirke jednym słowem byłaby to 'nuda'. Przez większość powieści nie dzieje się nic interesującego, a jak już Miller postanawia ruszyć akcję, to można zapomnieć o jakimkolwiek elemencie zaskoczenia czy emocjach, bo to wszystko było mi już dobrze znane. Stąd też moje wielkie rozczarowanie - oczekiwałam, że autorka doda znacznie więcej od siebie, a mity będą tylko fundamentem, a było wręcz odwrotnie. Poza główną bohaterką Kirke to również spotkanie z całą plejadą bogów olimpijskich, tytanów oraz mitologicznych stworzeń. Pisarka całkiem ciekawie nakreśliła ich rzeczywistość i prawa w niej rządzące, chociaż liczyłam na trochę więcej spisków czy intryg. Dzięki temu powieść na pewno zyskałaby na dynamice i akcji. Wraz z przeniesieniem się Kirkę na wyspę Ajaja - miejsce jej wygnania, fabuła niesamowicie się ciągnie. Jako że główna bohaterka jest tam sama, pisarka raczy nas mnóstwem monologów i opisów, przy których tylko najbardziej wytrwali nie zasną. Kirke nie jest bohaterką której z przyjemnością się towarzyszy. Jest nijaka, mało ciekawa i bezbarwna. Jej banicja daje początek całkiem nowemu etapowi w jej długowiecznym życiu. Bogini rozpoczyna poszukiwanie własnego ja, własnej tożsamości i przeznaczenia. Podczas tej drogi jej losy splatają się m.in. z Dedalem i Ikarem, Minotaurem, Pazyfae, Prometeuszem, Odyseuszem i Ateną. Jest to niewątpliwie duża zaleta, że Miller udało się tchnąć życie i nadać osobowości tak wielu znanym postaciom i nie zatracić przy tym ich pierwotnego charakteru. Kirke to powieść skupiająca się w szczególności na tytułowej bohaterce, jej wewnętrznej przemianie i poszukiwaniu swojego miejsca na Ziemi. Pisarka nie wykazała się zbyt wielką inwencją twórczą, przez co dostajemy znane opowieści tylko w nowej odsłonie. Nie polecam tej historii osobom oczekującym mnóstwa akcji, niespodzianek czy dynamizmu. Kirke jest bardzo jednostajną lekturą, pełną opisów i minimalnej ilości dialogów, która nie obfituje w emocje i nagle zwroty wydarzeń. Bardzo się na niej zawiodłam. Nie pamiętam kiedy jakakolwiek książka tak mocno mnie wymęczyła, i co kilka stron marzyłam, żeby rzucić ją w kąt i nie wracać do niej nigdy więcej. Mimo że wszyscy tak mocno chwalą, ja nie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-10-2018 o godz 11:11 Anonim dodał recenzję:
Zupełnie inne spojrzenie na mitologię grecką. Idealna lektura dla każdego choć trochę zainteresowanego tym tematem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-09-2018 o godz 22:46 kamila9314 dodał recenzję:
Podobno nie ocenia się ksiązki po okładce, jednak w przypadku „Kirke” zasada ta została przeze mnie złamana. Bo przecież obwoluta i okładka to małe dzieła sztuki. Madeline Miller za bohaterke obrała sobie Kirke, postać dotąd marginalizowaną. Kirke nie miała w swym boskim życiu łatwo. Jako córce Heliosa postawiono jej zdecydowanie wyższe standardy. Tymczasem tytanka nie była wystarczająco ładna, nie mogła pochwalić się mocami, a do tego głos śmiertelniczki. To wszystko spowodowało że traktowano ja jako kogoś gorszego sortu, była pogardzana w boskiej społeczności, nieakceptowana i wyszydzana przez rodzeństwo, matkę aż wreszcie odrzucona przez samego ojca, którego zasady zdecydowanie różniły się od systemu wartości młodej bogini. Pragnąc akceptacji i miłości doznaje bolesnego odtrącenia. Zawód miłosny i upokorzenie pobudza w niej chęć zemsty za co ostatecznie zostaje zesłana na wyspę Ajaja, której nie może opuszczać. To co miało być dla niej karą, okazuje się wybawieniem, Circe tam własnie dojrzewa, odkrywa kim jest i osiąga pełnie swoich czarodziejskich mocy. Historia urzekła mnie niemal od pierwszej strony. Szczególnie spodobało mi się zastosowanie narracji pierwszoosobowej, opowieść stala się swoista autobiografią tytanki. Dzięki temu zabiegowi książka nabrała osobistego i emocjonalnego wymiaru, a my możemy lepiej poznać uczucia i świat wewnętrzny bogini. Dzieki sposobowi opowiadania i magicznemu klimatowi ksiązke czyta się płynnie. Miller świetnie połączyła najważniejsze wątki poruszane w mitologii, uzupełniając luki w historiach, tak by zachować spójność. Na naszych oczach powstaje Scylla, uczestniczymy w procesie Prometeusza, jesteśmy świadkami narodzin Minotaura, rozmawiamy z Dedalem i tęsknimy za Itaką z Odysem. Autorka wyrażnie zaznaczyła granicę na lini bogowie-ludzie. Dysonans ukazał bogów jako bezwzględnych, łaknących ofiar, pozbawionych empatii i traktujących ludzi jak zabawki. Ludzie zaś to smiertelne ale jednoczesnie ciekawe świata, odważne i uczuciowe istoty. Kirke pasuje bardziej do tej drugiej grupy. Ludzie tym samym zyskali dzięki niej swojego odpowiednika. Popełniającego błędy, odrzuconego, samotnego ale wciąż próbującego, walczacego o godność, nie pragnącego hołdów i wreszcie stawiającego na swoim. Autorka nie boi się obnażać wad i słabości bogów i herosów ukazując ich ludzką twarz, szczególnie w pamiec zapada Odyseusz z niemożnością odnalezienia się w spokojnej rzeczywistości Itaki-klasycznym stresem pourazowym. Sama postac Kirke to nie lada inspiracja. To bohaterka z niezwykłym chartem ducha i odwagą, z podniesioną głową stawia czoła konsekwencjom swoich błędów. Ma w sobie wielkie pokłady miłości której tak jej odmawiano. To właśnie miłośc do syna zdeterminowała ją do walki. Jest w niej tyle samo sprzeczności co w świecie bogów i ludzi. Silna ale wrażliwa, pałająca chęcia zemsty ale i wybaczająca, wreszcie nieśmiertelna ale marząca o śmiertelności. I o tym włsnie jest ta ksiązka o poszukiwaniu tożsamości w okrutnym ale i majestatycznym świecie bogów. O przemianie, nauce pokory i cierpliwości, o dylematach natury moralnej i własnej definicji szczęścia. To była wspaniała, niezapomniana i intrygująca czytelnicza podróż po mitologicznym świecie bogów, ludzi, herosów i innych legendarnych stworzen. Mimo że porusza znana tematykę to jednocześnie wnosi powiem świeżości, mimo iż mamy do czynienia z rettelingiem. Opis nawoływał „Daj jej się oczarować”i dałam dzięki epatującej z stron pasji. Ksiązka nie jest jednak dla wszystkich jeśli ktos nie lubi mitologii, która nadaje ton całej historii, to ta pozycja nie przypadnie mu do gusty, ale dla całej reszty to obowiązkowa pozycja na półce. A prezentuje się tam pięknie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-09-2018 o godz 09:32 lisia28 dodał recenzję:
Książka bardzo dobra, aż miło przenieść się w fascynujący świat Bogów oraz samej Kirke. Teraz tylko warto zwiedzać Grecję :) Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-09-2018 o godz 10:56 Marta dodał recenzję:
Piękne wydanie i piękna historia. Książki nie ocenia się po okładce ale tą kupiłam tylko i wyłącznie przez piękną okładkę. Historia przedstawiona na kartkach tej książki mnie wciągnęła choć nie bardzo przepadam za mitologią. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-09-2018 o godz 22:56 Sylwia Stirmer dodał recenzję:
Kocham tę książę.... Będę do niej wracać wielokrotnie .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-08-2018 o godz 19:35 redgirlbooks dodał recenzję:
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki, która zrobiła furorę na polskim, jak i zagranicznym Instagramie. Pewnie już po samym tytule i zdjęciach wiecie, o jakiej książce dzisiaj będzie mowa. O „Kirke” Madeline Miller. Kirke urodziła się i dorastała w obsydianowym, pełnym przepychu pałacu Heliosa, wśród utalentowanych braci i sióstr, którzy nie byli zbyt mile do niej nastawieni. Jako że. nie była podobna do żadnego ze swych rodziców, czy rodzeństwa, nigdy nie mogła się odnaleźć w świecie bogów. Kirke nie posiadając żadnych szczególnych cech, była uważana wśród nich za dziwną. Będąc stale obrażana, oczerniana i wyśmiewana nawet przez własną matkę, starała się nie wychylać. Z czasem, który dla bogów mija bardzo szybko, Kirke coraz bardziej oddala się od własnej rodziny. Pewnego dnia, dziewczyna odkrywa w sobie magiczne zdolności, zagrażające nawet samemu Zeusowi. Gdy bogowie się o tym dowiadują zsyłają ją na samotny żywot na wyspie. Historia ta napomyka o niesprawiedliwym traktowaniu innych, problemem spotykanym często w prawdziwym życiu. Znajdziemy również niektóre wartości, tyczących się znalezieniu własnej tożsamości, własnej drogi w życiu oraz miejsca na świecie - w przypadku Kirke - wśród śmiertelników. Pokazuje, że warto walczyć o swoje, nawet pomimo wielu przeciwności losu. Uwielbiam, gdy książka ma do zaoferowania coś więcej niż tylko błahą historyjkę. Autorka już od pierwszych stron zachwyciła mnie swoim warsztatem. Starannie dobrane słowa oraz opisy i porównania dodały klimatu samej historii, która już sama w sobie mnie zauroczyła. Jakby tego było mało Madeline Miller, świetnie przedstawiła świat bogów i mimo tego, że go dobrze znamy, pokazuje go nam na nowo, pozwalając nam go poznać z innej perspektywy. Tutaj muszę również poświęcić trochę uwagi na wydanie samej książki, które bez wątpienia zasługuje na pochwałę. Bardzo brakuje mi tak pięknie wydanych książek na polskim rynku, dlatego cieszę się, że Wydawnictwo Albatros postanowiło w tej sprawie coś zdziałać. Dostaliśmy piękną czarną obwolutę z pięknymi złoceniami, która według mnie jest całkiem dobrze wykonana. A to, co kryje się pod nią potrafi oczarować niejednego książkoholika. W skrócie mówiąc, wydanie tej książki jest w stanie kupić każdego bez względu na to, czy zaczytuje się w takich książkach, czy nie. Jedyne co mam do zarzucenia tej powieści, to fakt, że czasami zdarzały się takie momenty, gdzie się po prostu nudziłam, czekając na zakończenie danego rozdziału. Jednak w porównaniu do tego, co dostaliśmy, wydaję mi się, że jest to rzecz błaha i przede wszystkim indywidualna. Ponieważ pomimo tego utrzymujemy tu powieść, w której przeważają zawirowania, ale nie brak tu również intryg i przemocy. „Kirke” to lektura idealnie nadająca się dla fanów mitologii greckiej i nie tylko. Jest to dobra historia mocno opierająca się na wątkach mitologii greckiej, którą już znamy. Historia opowiedziana przez autorkę ma swój własny niepowtarzalny urok, który według mnie oczaruje nie jednego czytelnika sięgającego po tę powieść, tak samo styl pisania autorki, który ja osobiście pokochałam. "Kirke" to nie tylko piękny wygląd, ale równie piękne wnętrze. Dla mnie - miłośniczki mitologii greckiej, ta powieść to nie lada gratka.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
11-08-2018 o godz 19:09 1991monika dodał recenzję:
Kirke to córka Heliosa i okeanidy Perseidy. Niestety los nie był dla niej łaskawy, ponieważ zdecydowanie odstaje ona od swojej boskiej rodziny. Jest pozbawiona nadnaturalnych zdolności i jedyne, czym się różni od śmiertelników to nieśmiertelność. Z tego też powodu nimfa jest wyśmiewana. Osamotniona i niechciana postanawia znaleźć szczęście, gdzie indziej i dzięki temu odkrywa swoje moce, które… mogą zagrozić jej rodzinie. Z tego też powodu zostaje wygnana. Czy poradzi sobie sama oraz czy zemści się za wszystkie upokorzenia jakich doznała? Madeline Miller ukończyła filologię klasyczną na Uniwersytecie Browna. Zajmowała się nauczaniem greki i łaciny, by porzucić to zajęcie na rzecz pisania. Za swoją debiutancką powieść „Achilles” zdobyła nagrodę Orange Prize. Jej książki zostały przetłumaczone na aż 28 języków. W przypadku tej książki pierwsze co przyciągnęło moją uwagę to oczywiście wygląd – to zdecydowanie jedna z najpiękniej wydanych książek, jakie posiadam. Ale opis również mnie zainteresował. Co prawda ostatni raz z mitologią miałam do czynienia w szkole, ale pamiętam, że bardzo lubiłam tę tematykę, więc to również skłoniło mnie do sięgnięcia po tę książkę. Decydując się na przeczytanie tej pozycji nie spodziewajcie się tego, co usłyszeliście w szkole na temat mitologii, bo to jak tutaj został przedstawiony ten świat znacznie się od tego różni. Z całą pewnością postaci oraz wydarzenia zostały opisane w sposób interesujący. Natomiast jednak nie traktowałabym jej oczywiście jako podręcznika, z którego wyczerpię ten temat, ponieważ autorka przede wszystkim skupia się tu na Kirke, jej problemach i z całą pewnością dodała wiele od siebie. Główna bohaterka to postać ciekawa, której od początku kibicowałam. Bo przecież jaka była jej wina w tym, że nie przejawiała posiadania specjalnych mocy? A z tego powodu niestety wiele wycierpiała i trzymałam za nią kciuki, żeby zaznała w końcu szczęścia. Droga do tego była długa i pełna nieoczekiwanych wydarzeń. Mi Kirke wydawała się pełna empatii, np. z tego powodu, że bardzo interesował ją temat śmiertelników i od Prometeusza próbowała się czegoś na ich temat dowiedzieć. Ta postać w trakcie tej historii przechodzi pewną przemianę i takie bohaterki zdecydowanie zyskują moją sympatię. W tej powieści pojawia się wielu postaci, które poznaliśmy właśnie w latach szkolnych takie jak wcześniej wspomniany Prometeusz, Dedal i Ikar, Minotaur, czy Atena. Muszę przyznać, że chętnie przeniosłam się do mitologicznego świata pełnego bogów. Pomysł autorki, aby wykorzystać ten motyw uważam za świetny. Jednak trzeba mieć na uwadze mimo, iż przygody głównej bohaterki są interesujące i wciągające od samego początku to jednak momentami akcja toczy się bardzo powoli, a książka zawiera sporo opisów, przez co zapewne może niektórym może być ciężko przebrnąć. „Kirke” to niesamowita książka, która mnie oczarowała – zarówno wspaniałym sposobem wydania jak i tym, że dzięki niej odbyłam podróż w głąb mitologii greckiej. W bardzo przystępny sposób nawiązuje do różnych mitów, a przy okazji opowiada inną historię, która pokazuje, że nie wolno się poddawać i trzeba walczyć o swoje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-08-2018 o godz 18:33 Odnowegowiersza dodał recenzję:
"Kirke" w pierwszej kolejności zaintrygowała mnie swoją szatą graficzną. Okładka mieni się w promieniach słonecznych i jawi w różnych odcieniach koloru złotego, co wydaje się być świetnym pomysłem, ponieważ tytułowa Kirke to córka boga Słońca - Heliosa. Twarda oprawa i bogate zdobienia tworzą bardzo dobre pierwsze wrażenie. Na kolejny pozytywny aspekt nie musiałam długo czekać - opis fabuły zaciekawił mnie i przyciągnął moją uwagę. Można pomyśleć: "Ale dlaczego? Przecież mitologia grecka była przerabiana i w gimnazjum i w liceum. Po co znowu czytać o greckich bogach?". Lekcje polskiego, na których przerabiane były mity, w szczególny sposób zapadły mi w pamięć. Podobały mi się opowieści o krainie ambrozją płynącą. Z tego powodu z wielką chęcią powróciłam do niej za sprawą wydanej nakładem Wydawnictwa Albatros książki - "Kirke" autorstwa Madeline Miller. Z bogami olimpijskimi spotykamy się w życiu codziennym regularnie. Dosyć często można usłyszeć popularne zwroty, które swoje korzenie mają właśnie w mitach - Pięta Achillesowa, Puszka Pandory, Stajnia Augiasza, Syzyfowa Praca i wiele innych. Każdy z nas ma w głowie jakiś obraz mitologii greckiej. Dla tych, którzy ją lubią i dla tych, którzy za nią nie przepadają, mam jedną wiadomość - powinniście przeczytać "Kirke" bez względu na wcześniejsze upodobania. Ta książka jest szansą na poznanie mitologii greckiej z zupełnie innej strony. To obraz świata bogów z perspektywy dotąd nieznanej, ukazującej bogów jako istoty zdolne do emocji. Główną bohaterką powieści jest tytułowa Kirke - córka boga Słońca i nimfy Perseis. Od najmłodszych lat spotyka się ona z odrzuceniem ze strony najbliższej, jak i dalszej rodziny czy przyjaciół domu. Dziewczyna posiada cechę, która jest swego rodzaju nicią łączącą ją ze światem ludzi i oddzielającą od świata bogów - to barwa jej głosu. Jednak nie tylko to wyróżnia ją z boskiego kręgu. Jej czyny, myśli, uczucia i przede wszystkim odwaga do wyrażenia własnego zdania doprowadzają do gniewu Heliosa i Zeusa. Z tego powodu Kirke zostaje wygnana i skazana na samotne życie na oddalonej i opustoszałej wyspie Ajaia. Mijają lata, życie w odosobnieniu staje się dla Kirke okazją do rozwijania czarodziejskich mocy. Czas zaczyna leczyć rany i Kirke staje się coraz bardziej pewną siebie i swoich umiejętności kobietą. Kobietą, która jest silna, a jej moc może zaszkodzić nawet potężnym bogom. Kirke nie jest już potulną, słabą dziewczyną odesłaną przez władczego ojca na wygnanie. Dzięki ciężkiej pracy i doskonaleniu swoich umiejętności stała się Czarownicą z Ajai. Ogromną zaletą tej książki jest przełożenie "sztywnego", wpisanego w określone ramy świata mitologii greckiej na powieść pełną emocji i uczuć, która pozwala w sposób naturalny przenieść się do rozgrywających się wydarzeń. Madeline Miller stworzyła świat greckich bogów na nowo, ukazała paletę charakterów i wyszła poza znany schemat mitologii. Pozwoliła czytelnikowi wejść do świata, który do tej pory był w pewnym stopniu bezosobowy. W "Kirke" bogowie, nimfy, ludzie i potwory mają nie tylko imiona i określone cechy. Oni w tej historii żyją i są prawdziwi. Możemy ich poznać w zupełnie inny sposób niż do tej pory. Poza tym "Kirke" to piękna opowieść o przyjaźni, miłości i sile, którą trzeba mieć, by przeciwstawić się przeciwnościom losu. Dodatkowo obserwujemy walkę Kirke o własną przyszłość, jej upór w dążeniu do celu, a w efekcie dostrzegamy korzyści, jakie niesie wytrwałość w podjętych działaniach. Myślę, że nie powinniście się długo zastanawiać i przeczytać "Kirke", ponieważ takich książek nie spotyka się często. Mam nadzieję, że Madeline Miller zdecyduje się na napisanie na nowo losów innej boskiej istoty i pozwoli mi ponownie przenieść się do greckiego świata mitologii. Kończąc, dodam jeszcze tylko, że "Kirke" może okazać się świetnym uzupełnieniem, jeśli akurat ktoś z Was będzie omawiał w szkole mitologię. Co więcej, taka książka nie będzie nudnym obowiązkiem, a porywającą przygodą, która (kto wie?) zachęci do czytania w przyszłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
02-08-2018 o godz 11:20 Monika Szulc dodał recenzję:
Szczerze powiem, że to naprawdę piękna książka ❤ łatwo się w niej zatracić, jednak ... No właśnie, mam tych kilka ale.., bo trochę za dużo tego wszystkiego i bohaterowie, poza główną bohaterka, wypadają słabo. Są egoistyczni, jak to bogowie, ale czegoś mi w nich brakuje. Narracja jest obłędna! Kirke snuje opowieść swojego życia niczym bajkę. Grecka mitologia, magia i dużo obłudy. Książka burzliwa i zaskakująca, co uwielbiam. Lata mijają, Kirke nabiera charakteru, a mi coraz trudniej było oderwać się od lektury! Jestem oczarowana.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
01-08-2018 o godz 12:32 Łukasz Marciniak dodał recenzję:
Mitologie, to wręcz niewyczerpane skarbnice motywów, imion i historii dla pisarzy, nie tylko fantastyki. Nie sposób wymienić jak dla wielu książek były one inspiracją i natchnieniem. Wśród wszystkich mitologii, grecka jest bodaj najbardziej znana w kulturze europejskiej i osobiście po raz pierwszy zetknąłem się z nią już w podstawówce. Od tamtej pory mam do niej sentyment, dlatego z wielkim entuzjazmem usiadłem do lektury Kirke, autorki Madeline Miller. Jest to opowieść o córce boga słońca Heliosa - najpotężniejszego z tytanów i jednej z nimf. Kirke od samego początku dziwnym dzieckiem - nie jest dostatecznie ładna na nimfę, nie interesują ją uczty i biesiady, a na dodatek posiada ludzki głos. Szuka zatem własnego miejsca wśród śmiertelników i tam właśnie odkrywa w sobie czarnoksięską moc, dzięki której może zagrozić samym bogom… Z tego powodu zostaje zesłana na wyspę Ajaja, gdzie jej losy skrzyżują się m.in z Minotaurem, Dedalem i Ikarem, jak również z Odyseuszem. Miller interesująco przedstawia cały panteon bogów olimpijskich - są oni bezwzględni, urządzają nieustannie bale, płodzą potomstwo i uwielbiają bawić się kruchym życiem śmiertelnych ludzi. W opozycji do tego poznajemy Kirke, która jest bardziej ludzka i ma więcej współczucia aniżeli wszyscy bogowie razem wzięci. Jednak to sprowadza na nią wygnanie i życie niczym w więzieniu na wyspie Ajaja. Przez cały ten czas nieustannie poszukuje własnej tożsamości, próbuje dowiedzieć się kim dokładnie jest i jakie jest jej przeznaczenie. Po zesłaniu na wyspę zaczyna uczyć się magii ziół, jak przyrządzać eliksiry i tkać zaklęcia. To tam uczy się pokory, cierpliwości oraz odwagi i staje się potężną wiedźmą, przed którą czują niepokój nawet najwięksi z bogów. Na przestrzeni całej książki bardzo się zmienia, a jej poszukiwania własnej tożsamości stanowią miłe uatrakcyjnienie powieści. Nie jest to powieść bez wad. Najogólniej mówiąc, autorka zainspirowała się mitologią grecką, a w zasadzie wykorzystała ją jako szkielet i wypełniła puste miejsca dodatkowymi dialogami oraz opisami. W ten sposób, z grubsza mówiąc, powstała Kirke. Trudno zatem tutaj o wielkie niespodzianki i emocjonujące zwroty akcji, jeśli zna się, nawet bardzo pobieżnie, mitologię grecką. I to w zasadzie jest moje największe rozczarowanie. Spodziewałem się, że autorka doda więcej od siebie, tworzy odrębną historię, ale z bogami greckimi w tle. A tymczasem dostajemy opowiedziane wybrane mity, tylko innymi słowami. Przez to momentami miałem ochotę odłożyć na bok książkę, ponieważ wiedziałem jak się skończy historia z Minotaurem, co się stanie z Odyseuszem po wypłynięciu z wyspy i tak dalej. Oczywiście, autorka stara się to urozmaicić, wplatając nowe historie, pomiędzy te znane, dopowiadając niektóre rzeczy, ale generalnie bazowanie na czymś powszechnie znanym, nie do końca wyszło na dobre tej powieści. Być może gdyby autorka opowiedziała historię innego boga z mniej znanej mitologii, to książka bardziej przypadłaby mi do gustu i czytałbym ją z większą przyjemnością. A tak była to tylko przeciętna lektura... Kirke jest powieścią dość przeciętną, która przedstawia losy tytułowej nimfy. Autorka opowiada jej historię, urozmaicając niektóre wątki, ale ogólnie rzecz mówiąc, przeczytamy dokładnie to, co znamy z mitologii greckiej i nic więcej... Szkoda, ponieważ książka zapowiadała się naprawdę bardzo dobrze. Za możliwość przeczytania ebooka serdecznie dziękuję księgarni Virtualo.pl! hrosskar.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-07-2018 o godz 13:05 Agnesja dodał recenzję:
„Kirke” to już druga wydana w Polsce książka Madeline Miller. Pierwsza, „Achilles. W pułapce przeznaczenia”, mimo zdobycia pierwszego miejsca Orange Prize, nie była na naszym rynku głośną premierą. Dowiedziałam się o jej istnieniu zaledwie kilka dni temu i wiem już, że będę chciała po tę pozycję sięgnąć. Zaskakujące jest natomiast, jak „Kirke” zdołała się wybić i zareklamować tak, że jest obecnie bardzo rozpoznawalna. Dużo uczyniła reklama, piękne wydanie, a także całkiem dobre wnętrze. Chociaż mam kilka rzeczy do zrzucenia, to jednak „Kirke” warta jest przeczytania. Kirke przychodzi na świat jako córka Heliosa, boga słońca, i nimfy Perseis. Jest to dziecko dziwne – nie tak potężne jak swój ojciec, nie tak boskie i silne. Właściwie to o pochodzeniu Kirke świadczy jedynie nieśmiertelność. Kirke czuje się więc lepiej wśród śmiertelników, przynajmniej do momentu, aż odkrywa w sobie czarnoksięską moc. Tak silną, że może zaszkodzić nie tylko bogom, ale również sobie samej. Z tego powodu zostaje wygnana i zamieszkuje na wyspie, o której mało kto wie. Tak rozpoczynają się jej przygody – Minotaur, Dedal, Odyseusz to tylko niektórzy z jej nowych gości. O Kirke jako postaci z greckiej mitologii możemy wiedzieć niewiele. Wikipedia podaje dokładnie kilka zdań na jej temat, w szkole też może została raz wspomniana, przy lekturze Odysei. Madeline Miller przed napisaniem książki świetnie zapoznała się z greckimi mitami i wybrała postać z ogromnym potencjałem. Kreatorka, pół-bogini, czarownica, kobieta silna. O której zwykły czytelnik wie mało. Autorka mogła zatem włożyć w tę postać wiele własnych pomysłów, zinterpretować ją na nowo i włożyć do wymyślonych i spisanych już kiedyś mitów. Niestety to jest największy minus książki – Kirke jako postać główna jest dość nieudana. Taka słaba, ludzka, momentami nastolatkowa. Brakowało jej przebojowości, indywidualizmu. Zastanawiające jest to, że pozostałe postaci mają naprawdę ciekawe charaktery, podczas gdy ta główna, która miała być mściwa, silna, kreatorka itd… (jak to informuje tylna okładka), a wyszła miękka klucha. Zdawała się w ogóle nie panować nad tym, co działo się w jej życiu – była zaledwie bierną obserwatorką. Wszelkie wątki poboczne były naprawdę ciekawe, ale sam punkt widzenia nie był zbyt interesujący. W końcu to Kirke powinna być kluczowym elementem powieści, a ona jedynie gdzieś ginęła jako głupiutki, przeciętny obserwator. Dobry znawca nie dowie się więc niczego nowego jeżeli chodzi o postaci, które stają na drodze Kirke i jak potoczą się ich losy. Mity są ściśle takie, jak je znamy z pierwotnych źródeł. Mi to akurat nie przeszkadzało, ponieważ pamiętam ze szkoły jedynie ogólniki. Odświeżenie mitów i opisanie ich w nowy, przystępny sposób do mnie trafiło i sprawiło, że „Kirke” czytało się szybko i z zaciekawieniem. To taka alternatywna dla tych, którym samą mitologię czytało się opornie, albo po prostu chcą na kilka godzin powrócić do tego świata. Dowiedziałam się trochę więcej o samej Kirke, a także o kulturze życia w tamtych czasach. Autorka idealnie oddała klimat, zbudowała kreatywny świat, nawet język jest stylizowany na taki „mitologiczny”. Pod względem warsztatu pisarskiego, „Kirke” to majstersztyk. Gdyby nie słabo wykreowana główna postać, „Kirke” oceniłabym jako powieść świetną. Na ten moment jest to dla mnie lektura dobra, po którą i tak warto sięgnąć. To pewna świeżość na rynku – mitologia przedstawiona w umiejętny sposób, przystępny także dla młodzieży. Może brakuje jej pewnej iskry, pewnej „bomby” fabularnej, odrobiny szaleństwa (które jednak panuje w tej pierwotnej mitologii), ale lektura jest i tak wciągającą przygodą. Polecam zapoznać się z historią „Kirke”, cieszyć się oderwaniem od rzeczywistości, świetnym warsztatem literackim i przepiękną oprawą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-07-2018 o godz 14:57 kogellmogell dodał recenzję:
"Kirke" plasuje się na podium jednych z najładniej wydanych książek w tym roku, ale to już pewnie wiecie 😊 Każdy zachwyca się stroną wizualną, a co tak naprawdę kryje jej wnętrze? Czy jest równie piękne i warte uwagi, co sama oprawa książki? Kilka słów na temat fabuły: Kirke (Jastrzębica) to córka boga słońca Heliosa i nimfy Perseidy. Na przekór tego co sądzą o niej jej najbliżsi, Bogini z biegiem lat odkrywa w sobie czarodziejskie zdolności przez co naraża się bogom, zostaje przeklęta i wygnana na bezludną wyspę Ajaja. Na wyspie zaczyna życie na nowo, rozwija swoje magiczne umiejętności i wbrew pozorom szybko staje się zagrożeniem nawet dla najpotężniejszych bogów. Czy Kirke zapragnie zemsty na tych, którzy szydzili z niej od lat? A może wręcz przeciwnie, chce zacząć nieść dobro? Zdradzę Wam, że odpowiedź na to pytanie wcale nie jest taka oczywista. Nie mogę nazwać się wielką fanką mitologii greckiej, ale przyznaje, że szkolne lekcje na temat mitów, bogów i herosów utknęły mi w pamięci i całkiem miło je wspominam. Według mnie Madeline Miller ma ogromny potencjał i zdecydowanie potrafi pisać! Nie każdy autor podołałby stworzeniu nowej historii Bogów Olimpijskich, Tytanów, oraz śmiertelników, a tym bardziej nie każdy potrafiłby mnie zainteresować tego typu opowieścią. Mimo, że początkowo spodziewałam się czegoś odrobinę innego i przyznaję, że bywały momenty, kiedy powieść mi się dłużyła, to jednak patrząc na całość autorka mnie oczarowała. Ze względu na fakt, że powieść nie była przepełniona nie wiadomo jak dynamiczną fabułą, oraz mnóstwem zaskakujących zwrotów akcji, zapewne nie każdemu przypadnie do gustu. Jednak moim zdaniem ma ona inne zalety, oraz mocne strony, które w tym przypadku wychodzą na pierwszy plan. "Kirke" to niezwykła historia i całkowicie inna od tego, co czytam na co dzień, dlatego nie żałuję czasu, który jej poświęciłam. Ogromnie mnie cieszy, że ta książka zdobi moją biblioteczkę i to nie tylko ze względu na samą szatę graficzną ❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-07-2018 o godz 21:43 KLAUDIA KARDYNAŁ dodał recenzję:
dla wszystkich fanów mitologii i nie tylko! opowieść o kirke, córce heliosa i okeanidy, o początkach jej życia, rodzeństwie, spotkaniu z prometeuszem, miłości i odnalezieniu w sobie zdolności magicznych autorka przeplata znane wątki i opowieści z mitologii greckiej dodając od siebie coś jeszcze, przemyślenia i wewnętrzne rozterki kirke (narrator pierwszoosobowy) w ten sposób poznajemy tytankę, która całe życie musi walczyć z przeciwnościami losu oraz kaprysami bogów, wiecznie idzie pod prąd i nigdy się nie poddaje bardzo ciekawa lektura i nie uważam ją za nieudany chwyt marketingowy polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
25-07-2018 o godz 14:10 Erato Czyta dodał recenzję:
Należę do grupy ludzi, która z wypiekami na twarzy słuchała nauczyciela w szkole, gdy ten opowiadał o mitologii greckiej. Fascynacja tym tematem pozostała mi do dnia dzisiejszego. Nie bez powodu jestem również zakochana w Grecji i ogólnie jej historii. Dlatego też kiedy tylko zobaczyłam zapowiedź "Kirke" wiedziałam, że MUSZĘ ją mieć i to nie tylko przez wzgląd na jej przepiękną obwolutę i okładkę. Tak... Książka ta zdecydowanie wyróżnia się w całym tłumie innych pozycji jeśli chodzi o wydanie - wydawnictwo Albatros spisało się na medal. Przejdźmy, mimo wszystko, do tej ważniejszej części, czyli treści. "Kirke" to opowieść o tytułowej córce boga słońca - Heliosa - która została wygnana na bezludną wyspę. Kobieta ta jednak wcale nie jest taka samotna i spotyka ją wiele przygód, jednak najważniejsze dla bohaterki jest to, by odnaleźć wreszcie swoją życiową drogę, powołanie i zawalczyć o szacunek, którego praktycznie nie zaznała ani od rodziców, ani od rodzeństwa. Czy wygnanie Kirke będzie dla niej prawdziwą karą, a może wręcz przeciwnie? Czy kobieta odnajdzie cel życia? Na samym początku trzeba zaznaczyć, że książka ta jest specyficzną lekturą. Dlaczego? Ponieważ autorka w niecodzienny sposób opisała historię znaną nam ze szkoły. Chyba nie przesadzę jeśli napiszę, że wręcz dała jej drugie życie, bardziej przystępne dla dzisiejszej młodzieży. Plusem tej historii jest też fakt, iż pani Miller wplotła w nią (w większych lub mniejszych "rolach") inne znane nam postacie, m.in. Dedala i Ikara, Achillesa, Atenę, Prometeusza czy Hermesa - co bardzo urozmaica lekturę. Jeśli jednak liczycie na emocjonującą, pełną przygód i pędzącej na łeb i szyję akcji to rozczarujecie się. "Kirke" to wolno i spokojnie płynąca opowieść, w której bardziej liczy się wewnętrzna walka głównej bohaterki i rozterki niż jej niesamowite czyny i umiejętności. Czy to oznacza, że książka jest nudna? Oczywiście, że nie. Jednak uważam, że osobom, które nie przepadają za mitologią lub dopiero zamierzają zacząć z nią swoją przygodę, ta pozycja może narobić więcej szkód i zrazić ich niż to warte i chyba polecałabym zacząć od innych pozycji np. książek Riordana. Natomiast osoby "obyte" w temacie powinny poznać "Kirke", bo może okazać się to dla nich całkiem przyjemną przygodą. Kluczowe jest również początkowe podejście do książki. Ta piękna okładka sprawiła, że czytelnik ma wygórowane oczekiwania również do jej wnętrza, a mimo że książka, jak dla mnie, jest bardzo fajna, to na pewno nie można jej uznać za coś wyjątkowego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-07-2018 o godz 13:04 Anonim dodał recenzję:
W dzisiejszym wpisie mam okazję podzielić się moimi wrażeniami związanymi z książką pt. “Kirke” Madeline Miller. Jest to opowieść o córce Heliosa (boga słońca) i Perseis (nimfy morskiej). Kirke miała również rodzeństwo, siostrę Pazyfee, oraz braci Ajetesa i Persesa. Na samym początku nakreślone zostają nam wydarzenia, które ukształtowały przedstawiony w książce stan świata bogów. Pozyskujemy informacje o wojnie, jaką stoczyli między sobą i o tym, jak wpłynęła na ich nieśmiertelne życia. Autorka umiejętnie wprowadza nas między zastępy bogów i pomniejszych bóstw ukazując ich codzienność. W złotym pałacu Heliosa na świat przychodzi Kirke, która już od samego początku uznawana jest za dziwadło. Bogom przeszkadza jej skrzeczący głos i oczy barwy słońca. Jest obiektem nieustających szyderstw ze strony swego rodzeństwa i matki, lecz mimo żalu, który wypełnia jej serca, znosi wszystko bez słowa skargi. W końcu nimfa uczy się jak wykorzystywać swoją bezbarwność, wtapia się w tło i nadstawia uszu. Jest świadkiem wielu narad, a to powoduje, że zmienia się jej spojrzenie na życie, które ją otacza. Zauważa wady bogów i w głębi serca zaczyna się buntować. To w jaki sposób jest postrzegana, sprzyja jej celom, ponieważ nikt nie podejrzewa istoty tak przeciętnej i nic nieznaczącej w świecie utalentowanych bóstw. Madeline Miller za pośrednictwem tej niezwykłej historii rozbudziła moją wyobraźnię i sprawiła, że zapragnęłam porzucić swoje dotychczasowe, zwyczajne życie i przenieść się do świata mitycznych bohaterów. Jej styl posiada głębię, która wyraźnie wpływa na odbiór książki. Sposób, w jaki opisuje wydarzenia, myśli bohaterki i otaczającą ją rzeczywistość oddziałuje na wszystkie zmysły. Zauważyłam również, że obecny tu był pewien wzorzec ujawniający się w zakończeniach rozdziałów. Autorka zamykała je wymownymi sentencjami, które były spuentowaniem danego fragmentu. Język użyty w “Kirke” jest ubarwiony figurami stylistycznymi, dzięki czemu obraz staje się plastyczny i łatwiejszy w odbiorze. Zawarte tu opisy nie nużą, wszystko jest skomponowane na miarę, tak aby czytelnik mógł poddać się rytmowi narzuconemu przez autorkę. Mitologia stanowi ogromne źródło inspiracji dla literatury i sztuki, ale mam wrażenie, że to właśnie mitologia grecka ma największy udział w kulturze. Madeline Miller w swej książce oddała głos Kirke – nieśmiertelnej nimfie, która uznawana była za czarownicę. To ona była naszą przewodniczką przez świat mitów, który już znamy. Główna bohaterka została wyposażona w prawidłowy system wartości i mimo że wiele razy popełniała błędy, to brała za nie pełną odpowiedzialność. Wśród bogów, którzy mimo swych cudownych mocy nie przejawiali altruistycznych cech, Kirke została przedstawiona jako postać bardziej łaskawa, zdolna wykrzesać z siebie ludzkie uczucia. “Naprawdę bałam się stworzeń tego pokroju? Naprawdę zmarnowałam tysiąc lat, przemykając chyłkiem jak myszka? Teraz rozumiałam źródło śmiałości Ajetesa, wyniosłego niczym górski szczyt, stojącego przed obliczem ojca. Kiedy odprawiałam czary, czułam się równie ważna i potężna.” Mimo że w przypadku tej książki mamy do czynienia z bohaterami mitycznymi to sprawiają wrażenie realnych, z krwi i kości. Pokazana jest tu droga przemiany Kirke, która z pospolitej nimfy przeistoczyła się w potężną, pewną siebie czarownicę. “Kirke” to ciekawa, pełna poetyckich obrazów historia, która została napisana sprawnie i oryginalnie. Angażuje czytelnika i zamyka w świecie mitycznych potworów i bogów. Dzięki swej niezwykłości odrywa od rzeczywistości i daje wytchnienie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-07-2018 o godz 21:29 madziao dodał recenzję:
Kirke, choć jest boginią, niewiele różni się od ludzi. Właściwie jest do nich znacznie bardziej podobna niż do bogów, bo dzieli ich tylko fakt, że ona jest nieśmiertelna. Nie ma praktycznie żadnych mocy i jest poniżana przez swoich najbliższych, przez co bardziej czuje się związana z ludźmi niż z nimi. Kiedy trafia na wygnanie odkrywa coś, dzięki czemu staje się bardzo silna i potrafi zagrozić nawet najpotężniejszym bogom. Czy to przyczyni się do konfliktów z krewnymi? W "Kirke" Madeline Miller wgłębiamy się w historię tytułowej bohaterki i znajdujemy się pomiędzy bogami, którzy mają swój udział w akcji. Pomysł na książkę bardzo mi się spodobał, bo ciekawie jest znowu poznawać różne losy bohaterów, których znamy z mitologii. Po lekturze jestem jeszcze bardziej zadowolona, bo wszystko to autorka zrealizowała w sposób naprawdę zachęcający do przeczytania książki i odprężenia się. Kirke jest bohaterką, którą trudno nie polubić. Mimo ciągłego poniżania przez wszystkich bogów, uczucia odrzucenia nawet przez tych najbliższych, potrafiła tak wypielęgnować swoje poznane moce, że stała się dla nich groźnym rywalem. Żyła na wygnaniu, jednak nawet tam stanowiła zagrożenie, szczególnie po latach ćwiczeń, kiedy stawała się coraz bardziej doświadczona. Kirke można podziwiać przede wszystkim za to, że pomimo tego, że nigdy nie miała kochającej ją rodziny, ona sama potrafiła być dobrą matką dla swojego dziecka. Dbała o nie, kochała, a nawet była w stanie poświęcić siebie, żeby tylko zapewnić mu bezpieczeństwo... Akcja w "Kirke" raz toczy się powoli, żeby za chwilę nabrać tempa. Jednak niezależnie od tego, co się działo, było to zawsze ciekawe, bo można było liczyć, że wszystko rozwinie się w interesujący sposób. Język w książce jest prosty, ale też bardzo przyjemny w odbiorze. Pomimo tego, że główna bohaterka żyje na wyspie na wygnaniu, poznajemy wielu bohaterów, którzy ubarwiają fabułę. Według mnie warto przeczytać "Kirke" Madeline Miller, bo można na nowo poznać historie bogów, choć tym razem nieco podkolorowane, co dodaje smaczku, bo przecież znamy losy wielu z nich np. ze szkoły. Zakończenie książki było dla mnie równie interesujące, bo okazało się świetnym zwieńczeniem losów bohaterki, którą od zawsze bardziej ciągnęło do ludzi niż do innych bogów...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-07-2018 o godz 21:10 Mała Pisareczka dodał recenzję:
Wiem, że Kirke albo się lubi, albo traktuje z przymrużeniem oka (a przynajmniej na to wskazują przeczytane przeze mnie recenzję). Wszystko zależy od oczekiwań, a te z jednej strony można mieć ogromne, a z drugiej strony - nie wolno oczekiwać niestworzonych historii. To książka oparta na znanych wierzeniach, do których autorka dodała przysłowiową wisienkę na torcie. Ale o tym trzeba przekonać się samemu. Ja z mojej strony gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Nie odpuszczaj Coben Harlan
24,43 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Drzewo Anioła Riley Lucinda
27,23 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bastion King Stephen
34,93 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa To King Stephen
32,13 zł
45,90 zł
Inne z tego wydawnictwa We dwoje Sparks Nicholas
25,83 zł
36,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.