Kieszonkowiec (okładka miękka)

Oferta empik.com : 34,83 zł

34,83 zł 39,00 zł (-10%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Nakamura Fuminori Książki | okładka miękka
34,83 zł
asb nad tabami
Christie Agata Książki | okładka miękka
18,85 zł
asb nad tabami
Galiński Jacek Książki | wydanie pocket
13,41 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

W szytym na miarę garniturze kieszonkowiec zręcznie manewruje, wchodząc i wychodząc z tłumu, kradnąc portfele od nieznajomych tak gładko, że czasami nawet nie pamięta, jak tego dokonał. Większość ludzi to dla niego tylko bezimienne twarze, z których wybiera swoje ofiary. Nie ma rodziny, nie ma przyjaciół, nie ma żadnych zobowiązań. Ale ma przeszłość, która w końcu go dopada, gdy Ishikawa, jego pierwszy partner, pojawia się w życiu i oferuje mu propozycję nie do odrzucenia. Zadanie jest łatwe: ma związać starego bogatego człowieka i ukraść zawartość sejfu. Jednak zaraz na drugi dzień po wykonaniu skoku świeżo upieczony włamywacz dowiaduje się, że starzec był wybitnym politykiem i że został brutalnie zabity podczas rabunku…
 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Kieszonkowiec
Autor: Nakamura Fuminori
Tłumaczenie: Latoś Dariusz
Wydawnictwo: Kwiaty Orientu
Język wydania: polski
Język oryginału: japoński
Liczba stron: 140
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-06-01
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 35034469
 
średnia 4,3
5
5
4
2
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
9 recenzji
5/5
19-08-2020 o godz 21:10 monweg dodał recenzję:
Rzadko zdarza mi się sięgać po literaturę azjatycką, zakorzenienie w europejskim kręgu kulturowym daje poczucie komfortu odbioru, przebywania w znajomej przestrzeni, używania zrozumiałego kodu. Warto jednak dreptać także po ścieżkach, których się do tej pory nie poznało - tak jest w przypadku powieści nieznanego mi wcześniej japońskiego autora, Fuminoriego Nakamury, uważanego za jednego z ciekawszych pisarzy kryminałów w kraju kwitnącej wiśni. Dzięki wydawnictwu Kwiaty Orientu polski czytelnik ma szansę poznać pierwszą książkę Nakamury przetłumaczoną na język angielski, która w ojczyźnie zapewniła mu nagrodę im. Kenzaburō Ōe, a w Stanach została nominowana do Los Angeles Times Book Prize. Nie znam innych dzieł Nakamury, lecz dobrze rozumiem, czemu akurat to przypadło do gustu amerykańskim czytelnikom – autor buduje swój świat w znanej na Zachodzie konwencji kryminału noir. Kieszonkowiec klimatem przypomina powieści Raymonda Chandlera czy Dennisa Lehane’a, tylko czy jest z nami detektyw? Zacznijmy od głównego i tytułowego bohatera, Nishimury, dla którego kradzież jest częścią życia, niemalże czynnością fizjologiczną, jak oddychanie. Często zdarza nam się oddychać nieświadomie, tak samo naszemu protagoniście zdarza się znaleźć w kieszeni portfele i inne przedmioty wykradzione z kieszeni nieuważnych bogatych mieszkańców Tokio; ma zasady, których nauczył się od przyjaciela, być może mentora, Ishikawy – nie obrabiać biednych, tylko tych, co i tak nie zauważą różnicy z powodu kradzieży. Nishimura nie martwi się przyszłością oraz pieniędzmi, ubiera się w drogie ciuchy, by stać się niezauważonym w tłumie ludzi sukcesu. Podążając za bohaterem dostrzeżemy, że choć jego moralność jest zachwiana (w końcu żyje z kradzieży i nie uważa tego za nic złego), to nie możemy go jednoznacznie ocenić. Kieszonkowiec - sądzę, że możemy go tak nazywać, gdyż jego profesja w znacznym stopniu go definiuje – jest postacią z półświatka, człowiekiem przemocy, żyjącym poza prawem, ale ma w sobie ogromne pokłady dobra dla ludzi, którzy są w gorszej niż on sytuacji. Nishimura przepełniony jest także melancholią - w retrospekcjach czytelnik podąża ścieżkami pamięci bohatera za jego straconą miłością, zmarłym przyjacielem i pozbawionym sensu życiem. Codzienność kieszonkowca zmienia się za sprawą pewnego potężnego człowieka, który werbuje go do napadu na dom bogatego starszego mężczyzny, który okazuje się ważnym politykiem – ten właśnie potężny człowiek będzie ciemną przeszłością bohatera, która chwyta go w kleszcze w teraźniejszości. Jeżeli życie Nishimury ma mieć wpływ na przyszłość, to spełnia się ona za sprawą małego chłopca, który na polecenie matki – prostytutki kradnie artykuły w sklepie. W nim kieszonkowiec dostrzega samego siebie sprzed lat i szansę na odkupienie win. Czy książka Nakamury to faktycznie kryminał noir? Na pewno Kieszonkowiec wychodzi poza ramy typowego przedstawiciela powieści kryminalnej, bo nie o intrygę kryminalną w sensie ścisłym tutaj chodzi. Zdecydowanie jednak Kieszonkowca możemy zaliczyć do kręgu noir, a to z uwagi na zabiegi użyte przez autora, które wpływają na czytelnicze wrażenie estetyczne, a właśnie estetyka w dużej mierze świadczy o konwencji noir. Mamy zatem głównego bohatera, który jest złamany życiem, ma do czynienia z przemocą i rozpamiętuje stratę femme fatale, która ciągnęła go za sobą na samo dno. Mamy wielkie mroczne miasto, Tokio Nakamury przypomina Los Angeles z Łowcy androidów (może bez latających samochodów), pełne nocnych klubów, męskich i damskich prostytutek, w tle pojawiają się gangsterzy z yakuzy, a bezpiecznie można poczuć się jedynie w tłumie. Mamy także wiele rozterek natury moralnej, które zdają się ważniejsze od głównego nurtu akcji. To wszystko i pewnie jeszcze kilka innych elementów buduje nam klimat w stylu noir. Chciałbym jeszcze wrócić na chwilę do oddechu i tłumu. W kluczowych momentach kradzieży, gdy dwa zręczne palce z niezwykłą precyzją i zręcznością zdobywają upragniony przedmiot, autor niemal zawsze zwraca uwagę na oddech bohatera, tak jakby jedno i drugie musiało być ze sobą ściśle zsynchronizowane. Podczas gdy ludzie zazwyczaj źle czują się w ścisku, mają problem, by oddychać wewnątrz tłumu, kieszonkowiec odwrotnie, potrafi z ulgą odetchnąć, niedostrzegany przez nikogo, przeciskający się z łatwością w największej ciasnocie. Dzięki przekładowi Dariusza Latosia czytelnik ma szansę poznać szczegóły z japońskiej codzienności, np. czym są bento czy konbini, ale także zapoznać się z topografią Tokio, za co tłumaczowi należą się słowa uznania, gdyż te detale budują nam wiarygodny i pełny świat. Co do samego wydania, mam uwagę do korekty powieści, pojawiło się sporo literówek, które czasem w delikatny sposób zaburzały odbiór, bo wytrącały na chwilę z akcji. Autorowi udało się dobrze zbudować napięcie, a długość powieści pozostawia czytelnika z niedosytem lektury. Polecam serdecznie Kieszonkowca Fuminoriego Nakamury i zapewniam was, że nie odłożycie książki, dopóki nie dot
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-10-2020 o godz 22:12 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Świadomie przeżyj strach przed śmiercią. W momencie gdy zdołasz to zrobić, przekroczysz samego siebie." Za pośrednictwem "Kieszonkowca" wpadłam w nieco inny niż zazwyczaj klimat kryminału, dałam się fantastycznie poprowadzić po japońskich brzmieniach kultury i sposobie postrzegania świata. Wnikając w przestępcze obszary śledziłam losy jednego z jego reprezentantów. Azjatyckie nuty w zgodnym rytmie przebijały się przez barwne życie złodzieja, czasem silniej wybrzmiały zwykłą osobliwą codziennością, kiedy indziej zwracały uwagę na pragnienia i marzenia, zawsze przywołując barwne emocje i delikatny niepokój. Obyczajowe akcenty silnie zwróciły na siebie uwagę w zgrabnym połączeniu kryminału i thrillera. Melodia złożonej ludzkiej psychiki, ponurego marazmu życia, wyrzekania się istotnych wartości, początkowo niezauważalny zwrot akcji, a potem świat głównego bohatera ukazuje się mu z innej niż dotąd perspektywy. Coś zmienia się nieoczekiwanie, aby za chwilę, za sprawą zaskakujących zbiegów okoliczności, ulec kolejnej znaczącej przemianie. Uważnie wsłuchiwałam się w odczucia Nishimury, perfekcyjnego zawodowego kieszonkowca funkcjonującego w tokijskiej przestrzeni publicznej. Jak długo człowiek zdolny jest wieść całkowicie samotne życie i przy tym nadać mu sens? Skąd siła do wyrzeczenia się słabości w konfrontacji ze złem? Dlaczego trudno przywołać do życia ziarenko dobra tkwiące w duszy? Czy łatwo udzielić pomocy zupełnie obcej osobie? Frapująco nakładają się obrazy przeszłości i teraźniejszości, postać chłopca w odniesieniu do dorosłego, zaś mężczyzny w powiązaniu z jego dzieciństwem. Ciekawie wkrada się na pierwszy plan znaczenie wymykającego się regułom prawa autorytetu i mentorstwa, a przy tym usilna chęć nauki i pozostawienia czegoś po sobie. Fuminori Nakamura z wyczuciem dotyka niewygodnych tematów, obaw nękających jednostkę, zahamowań przenoszących w alternatywną przestrzeń społeczną w stosunku do powszechnej rzeczywistości, niejako z góry przypisanej do niewiary i poczucia bezsilności. Czy sami decydujemy o kierunku ścieżki życia, często skazując się na porażkę, lub walcząc z determinacją w imię szczęścia, a może ktoś lub coś nam ją narzuca, nie dbając o równość i sprawiedliwość? Jak poradzić sobie z własnym i cudzym odrzuceniem? Zakończenie wypadło perfekcyjne. Nic bym nie ujęła, doskonała puenta. Nic bym nie dodała, jedynie własne przemyślenia i refleksje. Mała objętościowo powieść a zrobiła zaskakująco duże wrażenie, nie przypuszczałam, że tak uroczo się w nią zaangażuję. Kolejny raz potwierdza się, że blisko mi do twórczości japońskich pisarzy, starego i młodego pokolenia. A to bardzo cieszy i zachęca do dalszych penetracji ich książek. Z pewnością zabiorę się za "Dziecko z ziemi", to również może być skrojona na miarę moich potrzeb przygoda czytelnicza. Jeśli jesteście gotowi przeżyć coś zdecydowanie wybiegającego poza ramy tradycyjnych kryminałów, zabrać się na satysfakcjonującą intelektualną przejażdżkę, to "Kieszonkowiec" już czeka na spotkanie. bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-06-2020 o godz 18:24 Karolina Radlak dodał recenzję:
Kradzieże zdarzają się co dnia, komuś ginie portfel, innej osobie zegarek a jeszcze inny człowiek traci samochód, we wszystkich tych przypadkach jest to złe, bo nikt nie powinien wyciągać rąk po cudze rzeczy, ale co kieruje takim złodziejem? Nishimura od dawna jest kieszonkowcem, sprawnie kradnie portfele tak, że nawet okradziony nie wie, kiedy się to stało, pieniądze wydaje gdzieś na bieżąco, a resztę wrzuca do skrzynki pocztowej. Na świecie jest sam, ponieważ nie chcę nikogo narażać, niestety na jego drodze staje pewien chłopiec i jego matka a źli ludzie próbują to wykorzystać i zmusić mężczyznę do wykonania czarnej roboty, czy kieszonkowiec ulegnie szantażowi? Kieszonkowiec, tak jak inne książki z tego wydawnictwa, wzbudził we mnie wiele emocji, książka jest piękna, ale zarazem smutna, mężczyzna potrafi zręcznie kraść, ale nie jest mu to potrzebne do życia, bo ma dużo pieniędzy, kradnie z przyzwyczajenia, ale jak to mówią, pieniądze szczęścia nie dają. Z racji tego, kim jest, nie wiąże się z nikim na stałe, nie ma żony ani dzieci, żyje sam w obskurnym mieszkaniu, co dnia wspominając znajomych Ishikawe i Saeko. Czytając, nasuwa mi się wiele wniosków, na przykład taki, że przez przyjaciół czasami idziemy na dno, bohater mógł być zwykłym kieszonkowe, ale przez znajomego został wciągnięty w świat bezwzględnych ludzi, a z niego nie mógł już się wydostać, oni znaleźli jego czuły punkt i tam uderzyli. Kolejny wniosek jest taki, że nie da się przestać być złodziejem, to jest w naturze tego człowieka, nawet jak widzi, że jest to złe, to nie umie przestać. Najważniejszy wniosek to chyba taki, że pieniądze nie czynią nas ludźmi szczęśliwymi, gonimy za pieniędzmi, a najważniejsza jest rodzina i nasze relacje z najbliższymi. Ta książka mnie poruszyła i czytałam ją z przyjemnością, ona zdecydowanie należy do tych, o których jeszcze długo po przeczytaniu rozmyślamy, bo jej przesłanie jest ukryte i powoli sami musimy je odkryć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-07-2020 o godz 14:55 Aleksandra dodał recenzję:
Główny bohater sam zabiera czytelnika w tę historię i pokazuje, jak to wszystko wygląda z jego perspektywy. Jak łatwo jest pozbawić człowieka jego zarobku i to w zaledwie parę minut. Nie potrzeba do tego zaawansowanych narzędzi, a jedynie trochę umiejętności, czym popisze się właśnie tytułowy kieszonkowiec. Niewiele się o nim dowiadujemy. Przekazuje nam tylko parę skrawków swojej historii, dzięki czemu mamy pewien ogólny pogląd na jego postać. Jest dosyć intrygującym bohaterem, który z jednej strony z łatwością okrada każdego napotkanego człowieka, a z drugiej potrafi oddać całą zarobioną kwotę ledwo co poznanemu chłopcu. W pewnym stopniu można go nazwać Robin Hood’em, jednak niezbyt często daje nam ku temu okazję. Sama książka jest dosyć krótka, przez co nie znajdziemy tutaj bardzo rozbudowanej historii pełnej opisów. Nie można powiedzieć jednak, że lektura jest nudna. Wciąż się coś dzieje, a bohater staje przed wieloma decyzjami. Sam styl autora jest dosyć spokojny. Wydaje się niemal, jakby opowieść została spisana przez człowieka, który nie zna pośpiechu. Mimo to akcja się nie rozwleka na tych ponad stu stronach. Poza głównym wątkiem kieszonkowca i morderstwa uwagę przykuwa też opowieść o niewolniku. Wspomina o niej jeden z bohaterów, by zobrazować sytuację naszego kieszonkowca. Jest to ciekawa, a jednocześnie dosyć smutna historia, która — miejmy nadzieję — nigdy nie wydarzy się w rzeczywistości. Kieszonkowiec to intrygująca i trochę specyficzna książka. Zabiera nas w ciekawą przygodę, pokazuje świat złodziei i ich techniki działania. Jednak lektura mogła zostać bardziej rozbudowana, włącznie z zakończeniem, które pozostawia czytelnika z niewiadomą. Przez to jest to tylko dobra, a nie genialna pozycja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-08-2020 o godz 18:43 Eliza89 dodał recenzję:
Ale ciekawa książka, pomimo tylko 140 stron. Wg mnie połączenia literatury pięknej i thrillera. Literatura piękna z racji stylu autora oraz poruszanych przez niego trudnych tematów życiowych, a thriller z racji fabuły, która trzyma czytelnika w napięciu do końca. Narracja pierwszoosobowa, z punktu widzenia głównego bohatera- niesamowitego złodziejaszka, dla którego nie ma rzeczy, której by nie zwinął swojej potencjalnej „ofierze”. Akcja rozgrywa się w Tokio. Poznajemy pewnego mężczyznę, który utrzymuje się z okradanie w miejscach publicznych bogatych nieznajomych. Jest specjalistą w tym co robi. Autor przedstawia jego pracę od a do z. Główny bohater nie rzuca się w oczy, nikt nie zwraca na niego uwagi w tłumie- tak on myśli. Jednak jest w błędzie, bowiem jest ktoś, kto bardzo intensywnie go obserwuje. I w końcu składa naszemu bohaterowi tzw. „propozycję nie do odrzucenia”. Co to jest i jak sobie mężczyzna poradzi ? Tego nie zdradzę, ale zdecydowanie polecam lekturę. Bardzo dobrze mi się ją czytało. Od samego początku akcja, bez zbędnych opisów i rozwlekłej fabuły. A zakończenie nie jest takie jednoznaczne i pozostawia czytelnika w pewnej niewiedzy...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-11-2020 o godz 12:02 Anonim dodał recenzję:
Najłatwiejszym sposobem szybkiego zarobku jest zabranie komuś innemu pieniędzy, czyli kradzież. Główny bohater od najmłodszych lat kradł. Stało się to jego sposobem na życie. Zabieranie innym portfeli dopracował do perfekcji przez co robił to bezkarnie. Postawa bohatera nie jest poprawna w społeczeństwie. Jednak potrafił podzielić się pieniędzmi i wsparciem z małym zagubionym chłopcem, który potrzebował pomocy. ,,Kieszonkowiec", to genza zlodzieja. Co myśli? Co czuje? Jakie są przyczyny i skutki kradzieży? Powieść mimo jasnej tematyki, ukazuje ludzką twarz bohatera przez co czytelnik nawet mu współczuje w sposobie na życie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-07-2020 o godz 08:05 Beata dodał recenzję:
Ciekawy pomysł na książkę. Główny bohater żyje z bycia kieszonkowcem. Pewnego dnia jego przeszłość się odzywa, przychodzi mu odpłacić za kiedyś. Dla mnie książka krótka i intrygująca, ale niestety nie przepadam za otwartymi zakończeniami. Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-12-2020 o godz 15:24 MS dodał recenzję:
Świetna lektura i super okładka. Polecam też Dziecko z ziemi tego samego autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-12-2020 o godz 15:01 MS dodał recenzję:
Świetna lektura mimo 140 stron . No i ta cudna okładka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.