Kawa i dym (CD)

Wykonawca:
Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Sprzedaje empik.com 23,99 zł

Cena empik.com:
23,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 72 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Lider zespołu Lady Pank i jeden z najsłynniejszych wirtuozów gitary w Polsce, Jan Borysewicz, w ramach oddechu od codziennych obowiązków związanych z macierzystą grupą, co kilka lat raczy swoich słuchaczy nowym materiałem solowym pod szyldem JAN BO. Tym razem do nagrania nowej płyty zaprosił kilkoro znakomitych, rockowych wokalistów, którzy gościnnie zaśpiewali na płycie pięć piosenek. Piotr Cugowski, Igor Herbut, Piotr Rogucki, Ruda z zespołu Red Lips i Damian Ukeje brawurowo wykonali mocne, gitarowe kompozycje Borysewicza do tekstów Wojciecha Byrskiego, z którym autor współpracuje już przy trzeciej płycie. Wyjątkiem jest piosenka „Bananowy dżem“ zaśpiewana przez Piotra Roguckiego, do której słowa napisał on sam. Ponadto Jana Borysewicza w nagraniach wsparli: tradycyjnie Wojciech Pilichowski na basie i Radek Owczarz na perkusji, jako nowy muzyk w składzie trio Jan Bo.

„Chyba mogę powiedzieć, że to... niemodna płyta“ – mówi o swoim najnowszym krążku Jan Borysewicz. „A przynajmniej mocno niedzisiejsza, bo nagrałem na nią aż 15 piosenek. Jest bardzo długa, a dziś nagrywa się krótkie płyty, maksymalnie 40 minut. Zrobiłem to jednak z pełną premedytacją, bo wiem, że fani mocnej, gitarowej muzyki czekają na ten album. A ponieważ stosunkowo rzadko wydaję solowe płyty, to postanowiłem potraktować ten album jako wyjątkowy prezent dla moich słuchaczy. Z tego samego powodu zaprosiłem do współpracy przyjaciół, którzy swoim wokalnym kunsztem wynieśli ten materiał na wyżyny. Jestem bardzo dumny z tej płyty, mam nadzieję, że moi odbiorcy docenią pracę i serce, które w nią włożyliśmy“.

Tytuł: Kawa i dym
Wykonawca: Jan Bo
Dystrybutor: Firma Księgarska Olesiejuk
Data premiery: 2016-09-23
Nośnik: CD
Liczba nośników 1
Rodzaj opakowania: Digipack
Wymiary w opakowaniu [mm]: 124 x 9 x 140
Indeks: 20064525
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,2
5
26
4
3
3
0
2
1
1
6
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
27 recenzji
06-06-2018 o godz 11:18 Anonim dodał recenzję:
Bardzo dziwią mnie niskie oceny najnowszej płyty Jana. myzycznie to jest krajowa ekstraklasa nie ma czego tu więcej pisać. Może tylko tyle, że przy okazji Kawy mniej jest Hendrixa a więcej Ladypanku - inaczej pisząc melodii potencjalnych radiowych hitów. Przy tej płycie ujęło mnie coś innego. Teksty. Wreszcie Jan znalazł to czego przez tyle lat szukał. Wojtek Byrski napisał tak jakby znał Janka przez trzydzieści lat, jeździł w trasy z Pankami i chodził z nimi na balangi. Klasa!! No i jeszcze udział gości. Gdzie się da Jan śpiewa sam. Gdzie nogłoby być gorzej oddaje głos gościom i całej płycie wychodzi to tylko na dobre. Myzyka 5; teksty 10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-12-2017 o godz 11:17 Kasiula dodał recenzję:
nie wymaga żadnego komentarza - nic dodać nic ująć - SUPER
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
17-08-2017 o godz 20:12 miłosz Karliński dodał recenzję:
nie bój się Janek. muzyka fajna słowa ...... słabo
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
06-07-2017 o godz 20:44 007 dodał recenzję:
Tragedia, zmarnowany materiał, w sam raz na Święto Zmarłych. Nie przekonałem się do tego albumu pomimo wielokrotnego przesłuchania, a słuchałem go przez trzy dni, później powędrował na półkę, niestety moje zmarnowane pieniądze do kieszeni drugiej strony. Album jest smutny i przygnębiający z powodu tekstów o takim właśnie charakterze, dotyczących w większości przemijania życia i śmierci. Sam temat tekstów mógłby się jeszcze obronić, gdyby nie były one na tak niskim poziomie. Niestety, tekściarz zmarnował Borysewiczowi materiał, za jego przyzwoleniem. Najbardziej zmarnowana piosenka to „Na drugi raz”, która mogłaby stać się przebojem, gdyby nie przygnębiający tekst. Teksty piosenek są po prostu głupie. Największymi niewypałami muzycznymi są „Razem już nie będzie nas”, „Trzy wiadomości”, „Ocal mnie już dziś”. Z dwóch ostatnich miało wyjść stylistyczne nawiązanie do Hendrixa, a wyszedł góralski rock, do którego z powodzeniem można tańczyć z ciupagą w ręce. Góralskim rockiem zajeżdża również najlepsza tekstowo piosenka „Tylko ona jest”. Dowcipny, naprawdę udany tekst, a rytmika prosto z Zakopanego. „Razem już nie będzie nas” muzycznie ma charakter piosenki na święta tak zwanego Bożego Narodzenia. Album popsuł również udział różnych polskich śpiewaków, z młodszym Cugowskim na czele, którego wydzieranie się jest nie do zniesienia. To są po prostu podrzędni śpiewacy, którzy na normalnym rynku nie mieliby szans nawet na śpiewanie na ulicy. Basista i perkusista grają tak, jakby odwalali chałturę. Szczyt wiejskiego wesela to „Tylko ona jest”. Nie wiem, dlaczego Borysewicz tak trzyma się Pilichowskiego. Ogólnie uważany jest za najlepszego basistę w Polsce, ale to chyba tylko z racji szybkości i sprawności. Jednak muzyka to nie sport i nie wyścigi. W sumie w grze obu panów nie ma nic, co zachęcałoby do słuchania. Być może ma na to wpływ ogólne brzmienie albumu, bardziej popowe niż rockowe. Nie ma tu takiej zadziorności brzmieniowej. Nie ma rockowego charakteru, jest czysta, idealna brzmieniowa papka wprost do radia. Sposób wydania płyty też pozostawia wiele do życzenia. W czasach, kiedy większość ludzi kradnie muzykę z Internetu, tych, którzy kupują płyty powinno się szanować i wydawać je w porządnych plastikowych pudełkach, a nie w rozpadających się po pewnym czasie papierowych kopertach. Oprawa graficzna harmonizuje z tekstami – zimna. W książeczce nie ma nic ciekawego. Tak wydana płyta powinna kosztować maksymalnie 10 złotych, a nie prawie 40 zł. Niech nikt nie usprawiedliwia Borysewicza wiekiem, bo w tym samym czasie nową płytę wydał o jedenaście lat starszy od niego Jeff Beck, który w momencie jej wydania miał 73 lata! Różnica jest taka, że Jeff Beck nagrał ją z dwiema młodymi dziewczynami (a nie z dwoma chałturnikami), z których jedna rewelacyjnie śpiewa, w przeciwieństwie do polskich śpiewaków – własnym, naturalnym głosem, bez żadnej maniery. Formy muzycznej i świeżości Borysewicz też może Jeffowi Beckowi pozazdrościć. Sam sobie zmarnował płytę, na własne życzenie. Jeśli ktoś chce posłuchać naprawdę dobrej płyty Jana Bo, niech posłucha „Wojny w mieście”, która, pomimo tego, że została nagrana 25 lat wcześniej, brzmi o wiele lepiej. I są na niej ładne piosenki i świetne partie gitary, a solówki takie, że można je śpiewać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
12-06-2017 o godz 13:37 Anonim dodał recenzję:
Pozycja obowiązkowa jak każda płyta Jan Bo. "Wojny w mieście" nie da się zrobić 2 razy.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
06-12-2016 o godz 10:09 Dominika Peradzyńska dodał recenzję:
Totalny czad. Polecam wszystkim nową odsłoną Janka
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
02-12-2016 o godz 19:20 mario dodał recenzję:
Genialna płyta, chyba najlepsza od Wojny w mieście. Świetnie brzmi!! Realizacja nie pozostawia żadnych wątpliwości.. Gitary Jana potwierdzają jego klasę i poziom. Dla mnie najlepszy gitarzysta w kraju!
Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
26-11-2016 o godz 13:34 Dariusz Skowroński dodał recenzję:
Pod kątem muzycznym bardzo dobrze, aczkolwiek Janek "Wojną w mieście" podbił poprzeczkę bardzo wysoko i żadna następna płyta jej nie dorównała. Słucha się miło, fajne solówki, niekiedy fajne mocniejsze brzmienie. Od dnia premiery do dzisiaj płyta jest w samochodzie, często jej słucham i będę do niej wracał
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
18-11-2016 o godz 19:48 Marcin Radzimski dodał recenzję:
Nie ma co owijać w bawełnę - to świetna płyta, warta przesłuchania. Rok 2016 z całą pewnością Jan Borysewicz zaliczy do udanych. Zrobić tyle materiału w takiej jakości to geniusz.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
17-11-2016 o godz 22:51 grzeszysz dodał recenzję:
Polecam, dla mnie super . Czasem brakuje trochę ostrości z poprzednich płyt ale jest OK.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-11-2016 o godz 07:57 Elżbieta Perek dodał recenzję:
Fajna płyta. Bardzo charakterystyczny klimat dla tego artysty. Szczerze polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
30-10-2016 o godz 00:00 namika dodał recenzję:
Zawsze tak bywa, że z ciekawością i pewną ekscytacją czekam na każdą nową płytę Jana Bo, wiem że mogę spodziewać się dobrego brzmienia. Ale na albumie Kawa i dym ten artysta totalnie mnie zaskoczył, bardzo pozytywnie, należy dodać. Jan Bo jest rasowym rockmanem, takim z krwi i kości, co dał wyraz na swoim najnowszym krążku. Przyjemnie się słucha, znajdziemy tu kilka bardzo fajnych muzycznych perełek, także wokalnych, gwoli ścisłości. Tak więc to świetny materiał, mam nadzieję że spodoba się nie tylko fanom słynnego polskiego rockmana, ja jestem pod wrażeniem jego nieustannej charyzmy i pomysłów.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
29-10-2016 o godz 12:16 Marcin Kościuk dodał recenzję:
Jak na Jana to świetna płyta solowa, zawsze były smęty a ta jest bardzo fajna. POLECAM
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-10-2016 o godz 18:13 Sebastian Franielczyk dodał recenzję:
Super płyta, słucham od dwóch tygodni, bardzo dobra produkcja, kompozycje i oczywiście gitara Janka.Kilka potencjalnych hitów jest !
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
26-10-2016 o godz 19:50 Beata Kochańska dodał recenzję:
Jak zwykle Jan stanął na wysokości zadania. On chyba ma gitarę zamiast krwi...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
18-10-2016 o godz 13:39 Adam Harasymowicz dodał recenzję:
Płyta bardzo pozytywna jednak mogli by opakowanie zrobić bardziej solidne niż ten kartonik jak na takiego artystę to nawet nie wypada dawać jego płyt w kartoniku widać że teraz to oszczędność na wszystkim
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-10-2016 o godz 09:54 struna dodał recenzję:
bardzo dobre rokowe granie polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
08-10-2016 o godz 11:17 Darek dodał recenzję:
Genialna płyta! Nie wyjmuję jej z odtwarzacza od dnia premiery.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
03-10-2016 o godz 11:43 Darek dodał recenzję:
Nowy Jan Bo - CUDO! Polecam nie tylko fanom gitarowego rocka.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 1
03-10-2016 o godz 11:14 Tobiasz Opiel Opielski dodał recenzję:
Świetne solówki,piękne brzmienie i super goście specjalni-czego chcieć więcej;)
Czy ta recenzja była przydatna? 3 1
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.