Karlsson z dachu (okładka  miękka, 2015-03)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Karlsson z dachu jest najlepszym specjalistą od wszystkiego. Wyposażony w charakterystyczne śmigło, lata po Sztokholmie i… płata figle.

Pewnego dnia odwiedza Braciszka, który czuje się akurat wyjątkowo samotny, i zostaje jego najukochańszym przyjacielem. Ma rewelacyjne pomysły na najprzeróżniejsze psikusy, uwielbia przeprowadzać eksperymenty z rozmaitymi urządzeniami domowymi i często je psuje. Kiedy zagląda do Braciszka, w zazwyczaj spokojnym domu pojawiają się duchy, za oknami latają na miotłach czarownice, a nocą buszują włamywacze…

Karlsson zachwyca dzieci i jest największym utrapieniem dorosłych!


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Karlsson z dachu
Seria: Karlsson z dachu
Autor: Lindgren Astrid
Tłumaczenie: Szuch-Wyszomirska Irena, Węgleńska Anna, Chłapowska Teresa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Język wydania: polski
Język oryginału: szwedzki
Liczba stron: 448
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-03-18
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 37 x 195 x 124
Indeks: 16529885
średnia 4,4
5
3
4
5
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
6 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
17-12-2018 o godz 22:50 przez: a.sliwicka | Zweryfikowany zakup
Świetna książka dla dzieci, szczególnie dla chłopców. Czytaliśmy z synkiem te przygody z zapartym tchem, a czasem zaśmiewając się do łez. Autorka jest po prostu genialna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-04-2015 o godz 09:07 przez: Anna Nawrot
W jednej ze sztokholmskich kamienic mieszkają rodzice z trójką dzieci. Najmłodszy z rodzeństwa jest chłopiec pieszczotliwie zwany Braciszkiem. Rodzice, brat i siostra bardzo go lubią, on ich również, ale od czasu do czasu chłopiec czuje się bardzo samotny. Jego największym marzeniem jest posiadanie psa, jednak rodzice nie chcą się zgodzić na nowego domownika. I oto pewnego popołudnia, kiedy Braciszek siedzi troszkę smutny w swoim pokoju pojawia się przed nim jakiś dziwny jegomość - jest niewielkim okrąglutkim i sympatycznie wyglądającym mężczyzną, wyposażonym w niewielkie śmigło (to dzięki niemu wleciał przez otwarte okno) i przedstawia się jako Karlsson z dachu.
Karlsson mieszka w niewielkim domku ukrytym sprytnie za kominem i nikt nie ma pojęcia o jego istnieniu. Pomiędzy nim a Braciszkiem szybko nawiązuje się nic sympatii, chociaż trzeba przyznać, że początkowo ta znajomość wpędzała chłopca w tarapaty. Nikt poza nim nie widział Karlssona i wszelkie psoty oraz nieprzewidziane katastrofy wynikające z niefrasobliwego stylu bycia jego nowego przyjaciela przypisywano Braciszkowi...

Astrid Lindgren napisała trzy książeczki o przygodach Karlssona i Braciszka: "Braciszek i Karlsson z Dachu", "Karlsson z Dachu lata znów" oraz "Latający szpieg czy Karlsson z Dachu", które w najnowszym wydaniu sygnowanym przez Naszą Księgarnię połączono w jeden tom zilustrowany przez Monikę Pollak. Ilustracje są biało-czarne, wykonane jakby od niechcenia i zgrabnie wkomponowane w tekst. Moim zdaniem świetnie oddają ducha powieści.
Z Karlssonem spotkałam się po raz pierwszy wiele lat temu przy okazji oglądanej w dzieciństwie bajki na dobranoc. Niewiele z niej pamiętałam, ale ogólne wrażenie było raczej pozytywne. Jakie więc było moje zdumienie, kiedy po lekturze pierwszych kilku rozdziałów dotarło do mnie, że Karlsson zwyczajnie mnie drażni... Głupiutki, uważający się za specjalistę od wszystkiego, zapatrzony w siebie, posuwający się do ewidentnych oszustw, wykorzystujący naiwność małego chłopca i jego potrzebę przyjaźni - to tylko część z wad, które Karlsson zaprezentował na samym początku. A później się jeszcze rozwinął...
Czytałam dalej i zastanawiałam się czym kierowała się autorka tworząc tak niesympatyczną postać i czyniąc ją tytułowym bohaterem książki dla dzieci. I w pewnej chwili dotarło do mnie, że chociaż Karlsson tkwi w tytule, to najważniejszy jest Braciszek. Karlsson jest lekarstwem na jego samotność, to dzięki niemu nieco nudna egzystencja małego chłopca zmienia się w ekscytującą przygodę - latanie, spacer po dachach, straszenie siostry to tylko kilka przykładów tego, co Braciszek przeżywa z Karlssonem. A kiedy mama musi wyjechać i chłopcem ma się opiekować panna Cap to Karlsson staje się prawdziwym wybawieniem dla tęskniącego i osamotnionego dziecka. I chociaż latający samochwała dalej mnie drażnił to jednak zrozumiałam, że dzieciom taki bohater może się podobać, a ja z niego najzwyczajniej pod słońcem wyrosłam.
Za podsumowanie niech więc posłuży zdanie umieszczone na okładce książki "Karlsson zachwyca dzieci i jest największym utrapieniem dorosłych!".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-07-2015 o godz 10:46 przez: Optymista
Astrid Lindgren jest dla mnie niekwestionowaną królową powieści dla dzieci. Jej lektury ciągle zaskakują mnie niczym nieograniczoną wyobraźnią. Każda z jej powieści intryguje szalenie ciekawymi pomysłami na rozegranie fabuły. Bohaterowie z jej lektur zaskakują najdziwniejszymi i najbardziej intrygującymi pomysłami, które w ich głowach lgną się z prędkością światła. Podobnie jest i z bohaterami "Karlssona z dachu" potrafiącymi równie dobrze zaskoczyć.

Czytając te trzy książki zawarte w jednym opracowaniu zauważyłem coś, czego nigdy wcześniej nie doświadczyłem. Towarzysz głównego bohatera, tytułowy Karlsson sprawiał na mnie wrażenie... mało sympatycznego. Cóż, mógłbym go nawet porównać do oszusta, wyłudzacza, manipulanta i przebrzydłego kłamcę. Jego zachowanie nieraz poważnie mnie zastanawiało, było takie nienaturalne, to takie zachowanie, którego się wcześniej w powieściach nie spotkało. Moje zdziwienie było większe tym bardziej, że Karlsson był dorosły, a ze swoimi fochami zachowywał się gorzej niż nie jedna czterolatka. Główny bohater zaś w tym duecie zachowuje się znacznie dojrzalej od swojego trzydziestoletniego towarzysza narcyza.

Więcej: http://recenzjeoptymisty.blogspot.com/2015/07/astrid-lindgren-karlsson-z-dachu.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-04-2015 o godz 23:29 przez: anonymous
Nic na to nie poradzę, że nie lubię Karlssona. I uważam, że nowe ilustracje w wykonaniu Moniki Pollak, są trafniejsze niż złagodzona wersja Ilon Wikland. Wikland rysuje Karlssona przyjazną ręką, z kredytem zaufania, z pobłażliwością, rysuje przyjaznego facecika, którego nie da się nie lubić. Pollak w swojej kresce jest bardziej krytyczna – pozwala na interpretację i na swoje własne zdanie – można nie lubić Karlssona, proszę bardzo, interpretacja ilustracji dowolna (bo potrafię sobie wyobrazić, że pollakowy Karlsson wywołuje w kimś dobroduszne uczucia).
Jedno jest natomiast pewne – nie da się nie lubić Braciszka – szlachetnego, prawdomównego, pomocnego, opiekuńczego. I powstaje podejrzenie, że w Karlssonie lęgną się wszystkie złe cechy, które nie mają dostępu do Braciszka, a potrzebują gdzieś się ulokować, zagnieździć, znaleźć dom.
Drugie zaś, co jest pewne, to że nie można nie lubić Lindgren, jej poczucia humoru i daru do snucia opowieści. Nie można więc nie przeczytać „Karlssona z dachu” i nie pozwolić mu czasem przelecieć za oknem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-04-2015 o godz 15:06 przez: Agnieszka Mazur
Nie czytałam przygód Karlssona jako dziecko, więc interpretuję go od razu z perspektywy matki. I oj, ja jak go nie lubię! Łobuz jeden, wredny, Braciszkowi jedzenie podbiera! I tyle z nim kłopotów... Ale za to mój syn jest Karlssonem zachwycony i chciałby mieć takiego przyjaciela. Jak to się jednak perspektywa zmienia z wiekiem... W każdym razie, "Karlsson z dachu" to książka Astrid Lidgren. A więc jest fantastycznie napisana, zabawna i po prostu - warto. A czy Wy polubicie samego Karlssona, to już inna sprawa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-04-2015 o godz 00:00 przez: hianca
Karlsson z Dachu coś w sobie takiego ma że lubią go wszystkie dzieci. Jest bardzo zabawny i spotykają go same interesujące przygody. Książki Astrid Lindgren to dla mnie klasyka gatunku, mają w sobie jakąś magię. Moje dzieci chętnie sięgają po książkę z przygodami urwisa Karlssona, tak jak niegdyś ja...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

O autorze: Astrid Lindgren

Dzieci z Bullerbyn Lindgren Astrid
4.8/5
20,26 zł
31,90 zł
Dzieci z Bullerbyn Lindgren Astrid
4.7/5
42,84 zł
64,90 zł
Ucieczka Pippi Lindgren Astrid
5/5
17,61 zł
29,90 zł
Dzieci z Bullerbyn Lindgren Astrid
4.7/5
29,93 zł
39,90 zł
Bracia Lwie Serce Lindgren Astrid
4.7/5
17,93 zł
26,90 zł

Zobacz także

Podobne do ostatnio oglądanego