Karabin (CD)

Wykonawca:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Kolejny koncepcyjny album Marii Peszek, zatytułowany „Karabin”, zawiera jedenaście piosenek na niespokojne czasy. Piosenek o wolności, nienawiści oraz prawie do bycia innym. Artystka przewrotnie zestawia tytuł z radykalnie pacyfistycznymi treściami utworów. Album zaskakuje nie tylko mocnymi tekstami, ale również bardzo ciekawym brzmieniem.

Maria Peszek o nowym albumie:.

„Pisząc te piosenki kilkanaście miesięcy temu nie zdawałam sobie sprawy, że rzeczywistość wyprzedzi to, o czym śpiewam i nada tym słowom tak dramatyczny kontekst. Każdy artysta prędzej czy później mierzy się z tematem wolności, tolerancji, prawa do inności i nierozerwalnie wiążącej się z nimi nienawiści. Ale rzeczywistość jest zbyt brutalna a świat bezwzględny żeby iść na czołgi z kwiatami. Można za to pisać piosenki. O nienawiści przeciw nienawiści. Bo słowa mogą więcej niż naboje..

„Karabin” to pacyfistyczna płyta wyrażona militarnymi środkami. Marzyłabym, żeby te piosenki dodawały siły w tych niespokojnych czasach. Żeby dzięki nim ludzie mniej się bali. Bo strach i wolność to wykluczające się słowa”.

Karabin
Tytuł: Karabin
Wykonawca: Peszek Maria
Dystrybutor: Warner Music Poland
Data premiery: 2016-02-26
Rok nagrania: 2016
Producent: Warner Music Poland
Nośnik: CD
Liczba nośników 1
Rodzaj opakowania: Digipack
Wymiary w opakowaniu [mm]: 125 x 4 x 128
Indeks: 18915013
średnia 1,7
5
173
4
23
3
6
2
5
1
987
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
97 recenzji
5/5
26-02-2016 o godz 13:33 przez: Spinel99
Czuję o wiele większy nacisk na mocne teksty niż pewną "melodyjność", której trochę mi brakuje. Dosadne, konkretne, jednolite we wszystkich utworach. Taka kuracja wstrząsająca (kurwacje na stojąco).
Czy ta recenzja była przydatna? 7 1
5/5
20-03-2016 o godz 21:04 przez: DD
Zacznę od tego, że nie byłam fanką Marii Peszek. Kojarzyłam ją i tyle. W związku że teledysk oraz cały utwór "modern holocaust" został zmieszany z błotem, postanowiłam sprawdzić co to za bezeceństwo i kliknęłam sobie do oglądnięcia na youtube. No i??? No i dobra muza, słowa owszem ostre ale jakże prawdziwe a teledysk też ok.
Na tyle mi się podobało że sięgnęłam po całą płytę. I muszę powiedzieć że jest ... super! Muzyka, słowa - wszystko mi się podoba, również kolejność utworów. Ktoś napisał że smutna płyta, ok - faktycznie - trup ściele się dość gęsto, ale jest też optymistycznie np. "Ej Maria".
Krótko: Maria pozamiatała :)
Czy ta recenzja była przydatna? 6 2
26-02-2016 o godz 10:51 przez: Marek Ostachowicz
Gdzie te czasy, kiedy w empikach można było spotkać kompetentne, profesjonalne osoby, z którymi można było o czymkolwiek porozmawiać... To chyba sztafeta pokoleń. Rano w empiku w Katowicach na pytanie o nową dostępność nowej Peszek zblazowana pracownica odrzekła pięciu (!) czekającym osobom : "Nie wiem... może dzisiaj przyszła, teraz nie sprawdzę, może popołudniu będzie". Brawo. Pełna Kultura.
Czy ta recenzja była przydatna? 6 1
1/5
14-03-2016 o godz 08:38 przez: Mariya Yaremchuk
To coś, co trudno nazwać "płytą", nie różni się niczym od poprzedniej. "Artystka" skupia się na smutnych rzeczach, lękach, tym czym karmi nas telewizja - uchodźcy, groźba wojny, niestabilna sytuacja na świecie. Po wysłuchaniu tej płyty to tylko można wziąć nóż i się pochlastać lub pójść się powiesić. Muzyka cepeliowska i wsiowa - jakaś pseudoelektronika, wyprodukowana na komputerze który ma z 15 lat.

Połykacze masowej sieczki pożrą wszystko co im się odpowiednio spreparuje.

Dlaczego sprzedaje tyle płyt? Dlaczego podoba się ludziom?

Bo zdołowani ludzie pragną równie zdołowanej idolki. Im bardziej nieszczęśliwa tym więcej ma zwolenników.

Człowiek optymistycznie nastawiony nie będzie słuchał jej piosenek, bo przy nich można popaść w głęboką depresję. Dochodzi do tego jej permanentnie skrzecząca barwa, która zdrowego człowieka po kilkudziesięciu sekundach zamieni w kłębek nerwów.

To jest Polska - tu się ciężko oddycha.

Omijać z daleka.
Czy ta recenzja była przydatna? 5 10
5/5
22-03-2016 o godz 14:59 przez: Marcin
To nie jest płyta dla "lali z portali " , teksty "rypą beret" bardzo trafne i dosadne.
Wpada w ciebie i rezonuje. Myślisz o o rzeczywistości i zadajesz sobie pytania.
Bardzo polecam.
Marcin
Czy ta recenzja była przydatna? 5 2
5/5
09-07-2017 o godz 21:01 przez: Lenka
Cała prawda o polakach, o HEJTERACH...
Czy ta recenzja była przydatna? 5 0
1/5
09-03-2016 o godz 11:37 przez: Piotr Karoński
Po czterech latach od wydania ostatniego albumu Maria Peszek powraca z nową płytą „Karabin”. To płyta w której razi wszystko, począwszy od koszmarnej okładki, poprzez mało oryginalną formę muzyczną na śpiewie i tekstach kończąc.
Samo sięgnięcie po aktualne, czy trudne tematy nie jest gwarancją stworzenia dzieła, jestem słuchaczem wymagającym i forma przekazu słownego jest w moim mniemaniu czynnikiem niezmiernie istotnym. Na płycie tej formy niestety zabrakło, wszystkie teksty przypominają konstrukcje dziecięcej infantylnej rymowanki, nie znajdziemy tu nawet jednego rymu, który nie kaleczyłby uszu. Prostota słownego przekazu jest tak rażąca, że czyni płytę całkowicie niestrawną i nie sądzę, żeby był to zabieg celowy, śledząc twórczość Marii Peszek dochodzę do wniosku, że nawet jeśli założymy, że ma coś do powiedzenia, to czyni to w sposób nieudolny, jestem bliski stwierdzenia, że Peszek niestety pisać nie potrafi.
Kolejną ogromnie rażącą kwestią jest sam śpiew, każdy utwór brzmi jednakowo, w wielu miejscach przypomina bardziej deklamację, ze szkolnej akademii z irytującym refrenem, czy wielokrotnym powtarzaniem jednej frazy.
Pierwszy i ostatni utwór płyty to popis megalomanii, a megalomania to często pochodna kompleksów.
To nie jest zła płyta, to płyta bardzo zła, z założenia karabin okazał się marnym pistolecikiem na kapiszony z odpustowego straganu.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 7
29-03-2016 o godz 20:14 przez: JM
Uważam, iż płyta bardzo sprawnie włącza się w wielopłaszczyznowy dialog, a własciwie dyskurs na tematy aktualne, dotyczące Polaków jako Europejczyków. Niewątpliwą inspiracja dla autorki są wydarzenia polityczne w kraju. Płyta jest komunikatywna dla każdego, kto chociaż raz w tygodniu słucha wiadomosci. Opowiada wprost o tym, co jest smutne ale także o tym, co jest ważne. Należy ją jednak traktować osobiscie, gdyż prezentuje sposób widzenia swiata przez autorkę. Zachęca, aby zweryfikowć swoje poglądy.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 1
5/5
29-02-2016 o godz 17:43 przez: aqivx
Płyta godna polecenia. Maria Peszek "Jezusem" wysoko postawiła sobie poprzeczkę, ale dała radę.
Utworów dobrze się słucha, zmuszają do refleksji nad światem jak i samym sobą.
Teraz jedyne na co czekam, to przesłuchanie ich na koncercie. Bilet już kupiony, tak więc do zobaczenia!
Czy ta recenzja była przydatna? 4 0
26-02-2016 o godz 18:26 przez: wlodgol
płyta na dzisiaj i jutro dlatego warto ją polecić do wysłuchania
Czy ta recenzja była przydatna? 4 1
5/5
28-02-2016 o godz 15:08 przez: Paweł Alcer
Po Jezusie trudno było przewidzieć, co będzie robiła Maria Peszek. Była to płyta przełomowa pod pewnymi względami. Przede wszystkim zaczęła być zupełnie otwarta, szczera i zwierzyła się swoim słuchaczom. Po drugie, muzycznie poszła w rejony popu razem z Foxem i nagrała parę hymnów, do których nie chce się przyznać. Teraz, gdy pozbyła się tego, co ją bolało powróciła z Karabinem – militarną płytą.

Czym zatem jest „Karabin„?

Na albumie nie brakuje odbić ostatnich osiągnięć muzyki elektronicznej. Sprawdzają się dobrze i stanowią rewelacyjnie spasowaną całość, chociaż stosowane sztuczki, o ile w ’13 roku były eksperymentem, którego nie można było być pewnym, o tyle dziś jest to konkretny, sprawdzony środek. „Gwiazda”, czy „Krew Na Ulicach” ilustrują te brzmienia, kojarzą mi się z „Art Official Age” Prince’a, lub ostatnim „ANTI” Rihanny (początek albumu). Na krążku nie brakuje również roztańczonego pianina, lub też elementów, które, pojawiały się w „Jezusie”, tutaj wydają się być jeszcze bardziej popowe – „Tu I Teraz” lub „Samotny Tata”. Nie zmienia to faktu, że cała „popowość” zejdzie na nice, przez ciężkie liryczne działa, które wytacza już w pierwszych sekundach.

Peszek zaistniała dzięki swoim ekscesom na polu tekstowym: jej urywanie, skracanie fraz, zestawianie rzeczy w komiczny, intrygujący sposób, lub łączenie sprzecznych kategorii estetycznych, ale przede wszystkim nieco „pokraczny” styl pisania – wciąż są obecne, ale tym razem jest już pewne i oczywiste, że stają w obronie tego, co dobre. Działają w służbie pokoju. Na płycie jest 11 pacyfistycznych piosenek na niespokojne czasy. Na każde czasy. Są to utwory wzruszające, pełne uczucia, momentami współczucia. I chociaż nie rozwodzi się tylko o cudzych problemach, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Bo chociaż „nie łączy nas nic, dzieli nas wszystko”, to mamy jedną wspólną przypadłość – naturalnie wszyscy dążymy do tego, by być wolnym i czuć się bezpiecznie.

Mogłoby się wydawać, że Peszek próbuje ‚jechać’ dalej na „Jezusie” i Polsce, ale dość szybko przekonujemy się, że łatwo było źle zrozumieć i odebrać jej słowa. Polska i Jezus to nasza rzeczywistość. Wszechobecna, z którą musimy się z tego względu liczyć, że jest właśnie wszechobecna. Nijak ma się ona do Samotnego Taty szukającego mamy dla Ali, bezkreśnie w sobie zakochanych siedemnastolatek albo wojny i zbliżającego się Bliskiego Wschodu, ale otaczający nas stan rzeczy nie lituje się nad nikim. Ani nad lesbami, ani nad gwiazdą Dawida, ani nad Żydami ani nad moherami. Wobec cierpienia wszyscy jesteśmy równi. Chyba, że stoimy po drugiej stronie. Zło Peszkowa widzi w każdym z nas. Ludzie upatrują błędów u Stalina, Hitlera, a cała nienawiść i „Modern Holocaust” pochodzą od ludzi, których spotykamy codziennie. Wszystko to pochodzi od nas samych!

Karabin jest płytą pacyfistyczną, wyrażoną militarnymi środkami. Mimo skrzeczenia Peszek i pokraczności słowa, ujmuje za serca, wzrusza, a na pewno nie pozostawia obojętnym. Jeśli coś mogę poradzić, to tylko żeby wysłuchać, co ma do zaśpiewania i ustosunkować się wobec życia na nowo.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
18-02-2019 o godz 01:19 przez: beeneb79
Mocna plyta! Swietna plyta! bardzo mi sie podoba. Tym razem chcialem tez zwrocic uwage na opakowanie, ktore jest KOSZMARNE!!! Jak mozna cos takiego zaprojektowac?! Wydostanie nosnika z tej tekturowej koperty bez pobrudzenia paluchami ewentualnie bez porysowania graniczy z cudem! Ta koperta jest za ciasna. Oczywiscie moge kombinowac... przelozyc do innego pudelka, rozcinac itp ale dlaczego mam odwalac robote za kogos kto to projektowal? Posiadam w swojej kolekcji tez drugi album Maria Awaria i tam jest ta sama sytuacja! Tak samo jakies badziewne tekturowe pudelko ktore zamiast chronic nosnik z czasem uzytkowania go po prostu zniszczy! Ani tego ulozyc w kolekcji miedzy innymi plytymi bo majac 1mm grubosci ginie w reszcie albumow, ktore maja "normalne" opakowania. Jedna z tych plyt rowniez nie ma zadnego opisu na grzbiecie wiec cholera wie co to jest jesli wlozona miedzy inne plyty. Taka fajna muzyka i w takiej mizernej postaci sprzedawana! zal po prostu... Musialem o tym napisac bo strasznie mnie to denerwuje tym bardziej, ze to kolejna plyta Marii w takim badziewnym opakowaniu. Oczywiscie ta opnia nie dotyczy szaty graficznej tych plyt tylko technicznej ich budowy. Dziekuje za uwage :)
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
28-02-2016 o godz 11:13 przez: olka0207
Długo czekałam na tę płytę. I się nie zawiodłam - Maria znowu w formie. Tym razem tekstowo oscyluje wokół bieżącej sytuacji polityczno-społecznej w naszym (niegdyś) pięknym kraju - wiele gorzkich słów pada pod adresem naszych rodaków. Czy słusznie? Ja uważam, że tak. Maria kolejny raz wkłada kij w mrowisko, jątrzy, rozdrapuje rany i posypuje solą ból - albo się ją kocha, albo się jej nienawidzi. Nikogo jednak obojętnym nie pozostawia, a to w muzyce właśnie chodzi. Dla mnie "Karabin" to płyta niezwykle ważna, ale też niezmiernie pesymistyczna w swym wydźwięku. Od kliku lat podziwiam odwagę artystki w nazywaniu rzeczy po imieniu oraz w dialogu, jaki podejmuje ze społeczeństwem na tematy tabu poprzez swoją twórczość. Doceniam jej muzyczny głos w sprawach, w których wielu nie chce bądź boi się wypowiadać. Po raz kolejny - idę z Marią.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
4/5
15-03-2016 o godz 15:03 przez: Przemysław Gorczyca
Trochę przekombinowane niektóre teksty, w imię rymu i rytmu lub dosadnej myśli, co naprawdę nie jest potrzebne słuchaczom Marii Peszek.
Niemniej płyta zdecydowanie warta kupienia - Marię Peszek boli to co boli w tym kraju coraz więcej osób.
Połowa płyty kręci się później po głowie, więc jest naprawdę dobrze. Szczególny plus za piosenkę "samotny tata" - na pohybel tym którzy sądzą, że feminizm, który wyznaje Maria Peszek to walka z mężczyznami.
Wspierajmy piosenkarzy wyklętych :)
Czy ta recenzja była przydatna? 3 2
5/5
21-03-2016 o godz 18:13 przez: Patrycja Szreder
Maria bezpośrednio opowiada o tym co obecnie dzieje się w Polsce.
Nazywa rzeczy po imieniu, bez politycznej poprawności i ceregieli.
Domaga się podstawowych praw człowieka w PL - wolność, równość! Poszanowania dla człowieka bez względu na płeć, orientacje seksualną. Zwara uwagę na to jak bardzo polskie społeczeństwo dało się podzielić....
Czy ta recenzja była przydatna? 3 2
5/5
09-03-2016 o godz 10:27 przez: minerai87
Muzyka, która wyostrza wszystkie ludzkie zmysły i pozwala zatracić się w dźwiękach przepływających przez ciało. Teksty, dające do myślenia, które zmuszają do wielogodzinnych refleksji... i głos Marii naprzemiennie kojący i pobudzający...
Czy ta recenzja była przydatna? 3 2
5/5
15-09-2017 o godz 05:33 przez: esk
Maria Peszek w najlepszym wydaniu. Teksty wiekszosci piosenek tym co mysle. A tu jeszcze dolozona jest do tego swietna muzyka.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 1
5/5
08-12-2018 o godz 16:22 przez: Łukasz Junik
Maria Peszek i wszystko jasne. Mega polecam za całokształt.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 2
02-08-2018 o godz 13:53 przez: nefrytka
SUPER
Czy ta recenzja była przydatna? 3 1
5/5
14-03-2016 o godz 09:55 przez: Natalia Wilczyńska
Nowa płyta Marii Peszek opisuje w bardzo bezpośredni, znany dla artystki sposób, współczesne problemy. Teksty są odważne, mocne, kontrowersyjne, ale przede wszystkim pełne prawdy. Zmuszają słuchacza do refleksji, dają do myślenia.
Warstwa muzyczna genialna, sprawia, że po przesłuchaniu można nucić ją całymi dniami.
Polecam wielbicielom stylu Peszek oraz wszystkim, którzy spotkają się z płytą.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne tego wykonawcy Ave Maria Peszek Maria
2.6/5
43,99 zł
41,79 zł
Inne tego wykonawcy Ave Maria Peszek Maria
1.4/5
120,99 zł
114,94 zł
Inne tego wykonawcy Jezus Maria Peszek Peszek Maria
2.4/5
33,99 zł
32,29 zł
Inne tego wykonawcy Karabin Peszek Maria
1.6/5
69,99 zł
66,49 zł
Inne tego wykonawcy JEZUS is aLIVE Peszek Maria
2.0/5
18,99 zł
18,04 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego