Kalendarze (okładka  miękka, 09.2015)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Najnowsza książka bestsellerowej pisarki. Piękna i pełna osobistych wątków powieść o dzieciństwie.

„Masz siostrę!” – radosny okrzyk babci wybudził ją w październikowy poranek. To pierwsze, mocno utrwalone wspomnienie dziewczynki. Odtąd była starszą siostrą, mądrzejszą, odpowiedzialną. Jako sześciolatka zaczęła swoją drogę do dorosłości.

Wakacje co roku spędzała u dziadków na wsi. Całe dnie biegała boso po trawie, bawiła się ze zwierzętami, pomagała babci, prowadząc z nią długie rozmowy.

Powieść Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk zabiera nas w podróż do małego podwarszawskiego miasta i mazowieckiej wsi, ukrytych w nich wspomnień, obrazów, wrażeń i ludzi. Dorosła kobieta – której synowie opuszczają właśnie rodzinne gniazdo – opowiada historię dziewczynki i odkrywa piękno zwyczajnych rzeczy. Rozmowa przy stole, rodzinna wyprawa pociągiem do sąsiedniej miejscowości, uścisk dłoni najbliższych. Potrafiły przynieść wielką radość i były – może wciąż są – na wyciągnięcie ręki.

"Kalendarze" to mądra opowieść, która pokazuje, że spokojne i z pozoru nudne życie potrafi być wielkim darem.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1111747811
Tytuł: Kalendarze
Autor: Gutowska-Adamczyk Małgorzata
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 288
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-09-23
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 211 x 132
Indeks: 17769891
średnia 4,6
5
19
4
5
3
3
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
16 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
06-05-2016 o godz 17:41 przez: ana17 | Zweryfikowany zakup
Na opowieść autorki skłądają się jej wspomnienia z dzieciństwa, przeplatane opisem doznań związanych z opuszczeniem domu prze jej dorosłych synów. Moim zdaniem połączenie niekoniecznie trafione (osobiście pomysł do mnie nie przemawia). Sam opis lat dziecinnych nakłania do wspomnień, momentami budzi nawet rozrzewnieni,. Książkę czyta się lekko i miło. Pozycja raczej "na jedno przeczytanie". Na tle innych pozycji autorki - średnia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-09-2015 o godz 10:18 przez: Agnieszka Kilka | Zweryfikowany zakup
Miło było przenieść się w czasy dzieciństwa, gdzie życie spokojnie i beztrosko płynęło mimo pewnych zakrętów losu. Książka akurat na jesienne i zimowe wieczory, bo każdemu w tym czasie potrzeba ciepła, a ta książka go dostarcza w nadmiarze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-11-2015 o godz 17:11 przez: Kasia77 | Zweryfikowany zakup
Czytając tę książkę widziałam swoje dzieciństwo. Spotkania z ukochaną babcią , wyjazdy koleją. książka daje wytchnienie i spokój. Bardzo przyjemna lektura
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-07-2017 o godz 03:33 przez: Karolina Kukuła | Zweryfikowany zakup
Wspaniała książka. Przypomina mi wakacje u dziadków.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-09-2015 o godz 11:30 przez: markietanka
Autorka pokazuje nam kulisy życia na wsi, jego trudy, ale i piękne strony - niezapomniane wspomnienia. Dla mnie to było jak wkroczenie we własne wspomnienia. Również byłam taką dziewczynka, która większość swego czasu spędzała u dziadków na wsi - to był mój drugi dom. Doskonale pamiętam smaki i zapachy wsi - świniobicie, poranny obrządek, zapach i smak ziemniaków z parownika.... Cudowne wspomnienia, których wiele dzieci w obecnych czasach już nie pozna. Miasto zdominowało ich życie....
We wspomnieniach Autorki znajdziecie porównanie życia w miasteczku, jakie prowadzili jej rodzice, a życie dziadków na wsi. Powracają wspomnienia czasów kolejek w sklepach, zabaw przedszkolnych i innego sposobu życia, wolniejszego, bardziej nastawionego na rodzinę. Czasy się zmieniły, niby na lepsze, ale wielu rzeczy i wspomnień z tamtych lat - żal....

"Kalendarze" to piękna i wzruszająca opowieść o życiu, przybliżająca nam postać Małgorzaty Gutowskiej -Adamczyk jako człowieka z krwi i kości. Dla mnie to wzruszający powrót do czasów mojego dzieciństwa - przy wielu fragmentach książki, w głowie odzywał mi się głos - "u mnie było tak samo", czy też " znam to!".
Jestem zaskoczona jak wiele nas łączy z panią Małgosią i ucieszona jednocześnie, bo uwielbiam jej książki, a teraz jeszcze bardziej cenię ją jako człowieka. To bardzo osobista opowieść i cieszę się, że Autorka zechciała się nią z nami podzielić.
"Kalendarze" to również moja opowieść i stawiam ją na ważnym miejscu na moich półkach, bo jest kawałkiem moich, własnych wspomnień. Dziękuję!

http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2015/09/kalendarze-magorzata-gutowska-adamczyk.html
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
05-10-2015 o godz 12:11 przez: Karolina Koska
Do czego służą kalendarze chyba każdy wie. Przybierają różną formę. Posiadają w sobie kartki, które dzień po dniu wyrywamy, przypominają notatniki, w których zapisujemy ważne dla nas informacje. Gdy traci swoją ważność wyrzucany jest przez nas do kosza, a potem kupujemy nowy. Co robimy w tym czasie ze wspomnieniami. Też się ich pozbywamy jak starego kalendarza? Na szczęście zostają w nas na długie lata i w każdej chwili możemy do nich wrócić.

W świat swoich wspomnień zaprasza Małgorzata Gutowska-Adamczyk.
Poznajemy ją jako małą dziewczynkę, która spędzała wakacje na gospodarstwie swoich dziadków. Mimo młodego wieku, starała się pomóc w różnych pracach związanych z jego prowadzeniem. Praca na roli nie należy do lekkich i przyjemnych, ale mała Małgosia dawała sobie świetnie radę z obowiązkami, które przydzielała jej babcia. Była dzieckiem, więc potrzebowała również czasu, który mogła wykorzystać na zabawę i odpoczynek. A jak wiemy wyobraźnia u dziecka nie zna granic.
Pojawienie się w domu nowego członka rodziny spowodowało, że jej pozycja nagle się zmieniła. Stała się starszą siostrą. Poczuła się dojrzalsza i bardziej odpowiedzialna.
Lata dziecięce przeplatają się z życiem dorosłej już kobiety, która zmaga się z domową ciszą. Każda matka przeżywa na swój sposób dorosłość swoich dzieci. Kiedyś musi nadejść taki czas, gdy będą chciały zamieszkać na swoim. Ta chwila staje się dla Małgorzaty impulsem, aby otworzyć drzwi do przeszłości i przekroczyć ich próg.

Małgorzata Gutowska-Adamczyk pisząc swoją najnowszą książkę podarowała czytelnikom bilet, który pozwoli odbyć podróż w czasie. Wgłębiając się w treść książki poznajemy cienie i blaski Polski Rzeczypospolitej Ludowej. Warszawa w tym okresie miała swój klimat, który w cudowny sposób został przedstawiony przez autorkę książki. Odbyłam bardzo pouczający spacer, zaglądając w sklepowe okna. Sklepowy asortyment jak i wystawy bardzo różniły się od obecnych. W dzisiejszych czasach wystarczy pójść do pierwszego lepszego hipermarketu lub centrum handlowego i mamy wszystkie produkty pod ręką. Idziemy do kasy, pani kliknie czytnikiem i już. Kolejki również się zdarzają, szczególnie w okresie przedświątecznym. W czasach PRL-u miały zupełnie inne znaczenie. Czekało się na zrzut produktu całymi godziny, aby potem dowiedzieć się, że niestety ktoś przed nami zakupił ostatnią paczkę cukru lub papieru toaletowego. Pomarańcze i mandarynki były towarem luksusowym. Trudno jest sobie teraz coś takiego wyobrazić, prawda?
PRL to nie tylko sklepowe kolejki, miał także specyficzny urok. Szklane butelki na mleko, maszyna do szycia typu singer, kanapa zwana pieszczotliwie amerykanką. Nie było telefonów komórkowych, komputerów i internetu. Więc w jaki sposób swój wolny czas spędzały dzieci. Teraz przecież trudno jest odciągnąć nasze pociechy od światła monitora. Pamiętam do dziś, jak bawiłam się drewnianymi klockami. Miałam również paczuszkę z bierkami. Na półce leży jeszcze w dobrym stanie zestaw do gry w "Chińczyka". Natomiast na strychu przechowuję dla potomnych rzutnik "Ania", który służy do wyświetlania bajek na prześcieradle. Muszę sprawdzić, czy jeszcze działa. Wiedziałam, że tak będzie. Teraz i mnie wzięło na wspominki...

Taka jest właśnie książka "Kalendarze". Wypełniona po brzegi wspomnieniami i nostalgią. Nastraja, wprowadza czytelnika w magiczny klimat. Sprawia, że samemu wracamy do chwil, które zostały głęboko zakorzenione w naszych sercach. Przywołujemy w myślach lata gdy byliśmy dziećmi. Beztrosko spoglądaliśmy w niebo oglądając przepływające białe obłoczki przypominające bitą śmietanę. Z dala od trosk i problemów dorosłych.
"Szczęśliwe dzieciństwo, to najlepsze wiano na dorosłe życie". Trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. Stwórzmy naszym dzieciom dom wypełniony ciepłem i miłością, do którego będą mogły wrócić. Nawet wtedy gdy ściany budynku przemienią się w gruz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-09-2015 o godz 12:59 przez: jeke5
Dzieciństwo to najważniejszy czas w życiu i ma ogromny wpływ na dorosłe życie. Każdy pamięta je inaczej. Ta sama sytuacja zapisuje się w inny sposób, ma inne zabarwienie emocjonalne, inne kolory.
Małgorzata Gutowska-Adamczyk właśnie dzieciństwo obrała za temat przewodni swojej najnowszej książki pt.,,Kalendarze".

W powieści przeplatają się wydarzenia z życia dwóch głównych bohaterek: dojrzałej kobiety-matki i małej dziewczynki.
Matka, której dorośli synowie wyprowadzili się z domu próbuje przyzwyczaić się do nowej sytuacji budzącej w niej lęk.W pustym domu kobieta czuje się samotna, boi się nocy, wciąż kupuje za dużo jedzenia, nie może skupić się na pracy.

,,Kontakt z wami mam coraz rzadszy, coraz luźniejszy, dopuszczam do siebie absurdalne myśli, z których kiedyś pewnie bym się śmiała. Po raz pierwszy w życiu przychodzi mi do głowy pytanie, czy mnie jeszcze kochacie. Zastanawiam się nad istotą naszych więzi, Nigdy dotąd nie było mi to potrzebne."

Wspomina dawne czasy i swoje dzieciństwo, które było dla niej szczęśliwym okresem, gdy czuła się bezpieczna przy rodzicach i babci. W ten sposób stara się oswoić z nową codziennością.

Sześcioletnia dziewczynka z małego podwarszawskiego miasteczka z czasów wczesnego PRL-u cieszy się z narodzin siostrzyczki, chodzi do przedszkola, odwiedza babcię i dziadka na wsi, boi się czarnej wołgi, śpi na rozkładanym łóżku amerykance, ogląda czarno-białe bajki...

Małgorzata Gutowska-Adamczyk odtwarza dawne, bardzo często już zapomniane, powtarzające się rytuały dnia codziennego: oprawianie kury i gotowanie rosołu, ćwiartowanie świni, jazdę furmanką-głównym środkiem lokomocji, rozpalanie w piecu kaflowym.
Większość jest znana z obserwacji lub opowieści, ale przyznam się, że niektóre były dla mnie nowością, jak np. oddawanie firanek do naprężania. Siatkowe firanki, by ładnie wyglądały w oknie powinny wyschnąć napięte na drewnianą ramę o wielkości tkaniny. Ze względu na rozmiary nikt nie mógł tego robić w ciasnym mieszkaniu, więc oddawano do naprężenia.

Okładka książki, na której wykorzystano obraz Jacka Yerki doskonale oddaje ducha tej pięknej i mądrej powieści o dzieciństwie, ale też o syndromie opuszczonego gniazda. Autorka zamieściła w niej wiele osobistych wątków z życia jej rodziny. Obrazy przesuwają się leniwie, codzienne czynności pokazują upływający czas, jak zrywana kartka z kalendarza...ale w tej zwyczajności mieści się czar życia.
Starsi czytelnicy odnajdą w tej powieści wspomnienia także ze swojego dzieciństwa, a inni przeszłość swoich dziadków i rodziców.

Zachęcam do zanurzenia się w świat bezcennych wspomnień z powieścią ,,Kalendarze":)
http://magiawkazdymdniu.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-11-2015 o godz 11:48 przez: Książkowo czyta
Powieści autorstwa Małgorzaty Gutowskiej – Adamczyk mają już rzesze wiernych czytelników, a mało tego wciąż zdobywają nowych.
Sama zaliczam się do tego grona i zawsze z ogromną niecierpliwością czekam na kolejną książkę Pani Małgorzaty, po którą rzecz jasna sięgam, gdy tylko jest to możliwe.
Najnowsze „Kalendarze” są zupełnie inne niż to, co do tej pory proponowała nam autorka, jednakże i tym razem się nie zawiodłam.

Bohaterką powieści jest Dziewczynka, alter ego autorki, którą poznajemy w przełomowym dla niej momencie – w pewien październikowy poranek dowiaduje się ona, iż właśnie została starszą siostrą.

Dzięki wspomnieniom autorki, bo to one są główną bazą „Kalendarzy” czytelnik ma szansę dokonać swego rodzaju retrospekcji. Zobaczyć oczyma Dziewczynki świat, którego dzisiaj już nie ma. W owym świecie, choć nie brak codziennego trudu, znoju, a niejednokrotnie również biedy wszystko ma swój czas i swoje miejsce.

Istnieją pewne praktyki, które charakteryzowały okres PRL-u. Dzięki niniejszej książce nieco starsi czytelnicy będą mieli okazję odrobinę powspominać tamte czasy. Młodsi odbiorcy natomiast będą mieć szansę przeczytać np. o tym, jak odbywało się świniobicie bardzo popularne w owym okresie, gdyż dawało ono pewien rodzaj samowystarczalności konsumpcyjnej. Jak również o tym, że dawniej pościel zanoszono do magla - o czym dzisiaj w dobie niemnących materiałów etc dziś już mało kto pamięta.

Na tle bardzo wielu różnorodnych obrazków z dawnych lat obserwujemy jak Dziewczynka dorasta, staje się coraz bardziej dojrzała i odpowiedzialna. Autorka w sposób bardzo barwny ukazuje jej ciekawość świata, a także pełne ciepła relacje rodzinne.

W opowieści nie brakuje także fragmentów rzec można humorystycznych. Natrafiamy na epizody z czasów przedszkolnych, kiedy to Dziewczynce np. wręcz nie mieści się w głowie co przyjemnego jest w całowaniu i jak dorośli mogą robić coś tak odrażającego.

Cała powieść jest pełna ciepła i nostalgii za mimo wszystko beztroskim czasem dzieciństwa, a także za najbliższymi, którzy odeszli…
Należy również zwrócić uwagę na wplecione w snutą przez autorkę opowieść, króciutkie rozdziały dotyczące teraźniejszości. Chociaż według mnie są one dosyć melancholijne i przepełnione zadumą nad nieustannie mijającym czasem, to zapewne właśnie te fragmenty w dużej mierze stały się jedną z przyczyn powstania „Kalendarzy” w takiej formie jaką otrzymaliśmy do ręki jako czytelnicy.

Polecam.

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *
http://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2015/11/wspomnienia-upiekszaja-zycie.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-11-2015 o godz 19:49 przez: Anna Pruska
„Kalendarze” Małgorzaty Gutowskiej –Adamczyk przeniosły mnie w świat mojego dzieciństwa. Mała Małgosia urodziła się i dorastała w okresie PRL-u. Ja również. Choć był to czas szary, nic a nic nie przypominający tego w którym żyjemy teraz autorka wspomina go z nostalgią jako okres radosny i szczęśliwy. Bo dzieciństwo to zwykle czas zabawy i beztroski. Dlatego we wspomnieniach jest barwny,kolorowy. Dorosła, dojrzała Małgorzata tęskni za tym czasem. Ma dwóch dorosłych synów, którzy właśnie wyprowadzili się z domu. Do niedawna maluchy aż tu nagle dorośli ludzie, którzy opuszczają rodzinne gniazdo. Dla kobiety, dla matki to bywa trudne.
Małgorzatę pobudza do refleksji. Autorka snuje wspomnienia.
Opisuje najważniejsze zdarzenia ze swojego dzieciństwa . Pragnie ocalić je od zapomnienia dla wnuków.
Czytając „Kalendarze” wspominałam swoje dzieciństwo. Ta książka może być powrotem do przeszłości dla wielu czytelników. Wzrusza i wywołuje uśmiech na twarzy.
Małgorzata Gutowska –Adamczyk to mistrzyni słowa. Dar opowiadania opanowała do perfekcji. Dlatego każdą jej książkę czyta się z prawdziwą przyjemnością.
„Kalendarze” Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk to piękna opowieść o szczęśliwym dzieciństwie.
Autobiograficzna, niezwykle osobista…GORĄCO POLECAM !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-09-2016 o godz 13:19 przez: EWA ALCHIMOWICZ
Książka Małgorzaty Gutowskiej Adamczyk to bardzo ciepło przywołane wspomnienia z dzieciństwa autorki .Obejmuje okres ostani rok w przedszkolu i pierwsza klase szkoły podstawowej .powodem siegniecia do wspomnien jest ''syndrom opuszczonego gniazda''''gdy syn autorki postanawia sie wyprowadzic .Czy wspolne lata ma łonie rodziny będą drogowskazami w dalszym życiu?Tresci ksiazki sa aktualne dla dwoch pokolen :matki i dziecka .Dziecko, ktore w obecnych czasachjest dorosle i ukształtowane .Ksiazka wspomnien, tak pomyslalam po przeczytaniu ksiazki, polecam wszystkim tym, ktorzy lbubia cofnac sie do lat dzieciństwa ,bo proza M.Gutowskiej Adamczyk jest mądrą, wrażliwa, i porusza w nas czytelnikach poklady wrażliwosci /
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-10-2015 o godz 12:03 przez: Joanna Jurgała-Jureczka
To szczególna książką. Jedna z tych, które się nie tylko czyta, ale także przeżywa. Niesie spory ładunek emocji ponieważ pięknym, obrazowym językiem mówi o emocjach, jakie towarzyszą rodzinie, a zwłaszcza matce, która żegna dzieciństwo i wczesną młodość swoich dzieci. Syndrom pustego gniazda, o którym można pisać na różne sposoby, w tej książce został przywołany nie zawsze wprost, ale zawsze w sposób przejmujący. Pożegnanie doprowadziło do powrotów, którymi okazały się wędrówki do kraju własnego dzieciństwa. Są one jak lekarstwo, jak dar, który składa Autorka swoim Synom (to im książka jest dedykowana). Warto tę książkę przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-11-2015 o godz 00:00 przez: Rivery
Jak to bywa w książkach Małgorzaty Gutowskiej - Adamczyk jest tu ciepło i sympatycznie, jak zawsze chce się tu zostać jak najdłużej. Pani Małgorzata ponownie napisała piękną, sentymentaną książkę, i w treści i klimacie. Dla mnie była to powieść wyjątkowa, również ze względu na jej nieco nostalgiczny wymiar, mam nadzieję że dla innych też taka będzie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-10-2015 o godz 00:00 przez: Wiktoria Sobczak
Kalendarze to podróż w przeszłość pełna sentymentów, opisana pięknie i poruszająco równocześnie. Pani Małgorzata dzieli się z czytelnikami wspomnieniami ze swojego dzieciństwa, czasami mam wrażenie, jakbym wkraczała na bardzo intymny, prywatny teren. Kalendarze są znakomitym potwierdzeniem tego, że wspomnienia mogą być najcenniejszym co mamy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-10-2015 o godz 00:00 przez: limiaka
Kto powiedział, że nudne życie jest nudne? Z pewnością nie pani Gutowska :). Bardzo fajna, ciepła i poruszająca książka, którą czyta się z ogromną przyjemnością i ja nie mogłam się oderwać. Czytałam wcześniej jakieś opowiadanie tej autorki, ale ksiażka jest o niebo lepsza. Zdecydowanie i bez dwóch zdań polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-10-2015 o godz 00:00 przez: illadina
Bardzo lubię twórczość tej pisarki i zawsze podobało mi się jak pisze o rodzinie, jak porusza watki rodzinne, czasem kryminalne, jak odkrywa tajemnice rodów. Ta ksiażka jest jednak chyba jeszcze bardziej wyjątkowa. Czuć, że jest bardziej osobista. Doskonale się ją czyta. Wspaniała dla wszystkich fanów pisarki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-01-2016 o godz 17:23 przez: pszczółka Maja
Fascynująca podróż do dzieciństwa autorki. Pełne ciepła wspomnienia oraz opisy tamtejszej rzeczywistości nie pozwalają się oderwać od lektury. Chcę więcej takich książek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

O autorze: Małgorzata Gutowska-Adamczyk

Małgorzata Gutowska-Adamczyk

Małgorzata Gutowska - Adamczyk jest pisarką, historykiem teatru, dziennikarką oraz twórczynią scenariuszy filmowych. Absolwentka Akademii Teatralnej na Wydziale Wiedzy o Teatrze. Pracowała m.in. jako nauczycielka polskiego i łaciny w liceum. Na koncie ma 14 powieści obyczajowych. Jest również autorką scenariuszy filmowych i telewizyjnych m.in. do kultowego programu "Tata a Marcin powiedział" oraz dialogów do serialu "Na Wspólnej". Prywatnie żona reżysera Wojciecha Adamczyka.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Empuzjon Tokarczuk Olga
4.6/5
38,98 zł
54,90 zł
32,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Życie Aisato Lisa
5/5
44,56 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Księgi Jakubowe Tokarczuk Olga
5/5
58,90 zł
89,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bieguni Tokarczuk Olga
5/5
37,92 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Solaris Lem Stanisław
4.7/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Fale Virginia Woolf
4.7/5
25,88 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Disko Dziewit-Meller Anna
5/5
29,26 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ludzie, ludzie Woydyłło Ewa
5/5
32,57 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bajki robotów Lem Stanisław
4.6/5
18,85 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Poprawka z matury Woydyłło Ewa
5/5
22,18 zł
29,90 zł

Podobne do ostatnio oglądanego