Kalejdoskop wspomnień (okładka miękka)

Oferta empik.com : 19,63 zł

19,63 zł 29,90 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Po latach nieobecności Aniela wraca ze złamanym sercem do kraju. Nieoczekiwanie w wypadku samochodowym ginie jej matka. Z początku Aniela zamyka się w sobie i żyje w świecie wspomnień, ale stopniowo odnajduje w sobie siłę i odwagę, aby pójść za głosem serca, w czym pomaga jej  pierwsza miłość i wierni przyjaciele. Odkrywa, że ma decydujący wpływ na swoją przyszłość. Przekonuje się także, że ucieczka od problemów nie jest receptą na życie.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Kalejdoskop wspomnień
Autor: Kołodziej Gaja
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 288
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-06-08
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 25 x 201 x 135
Indeks: 19463858
 
średnia 4,8
5
10
4
3
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
9 recenzji
4/5
16-07-2016 o godz 19:06 Patrycja Kuchta dodał recenzję:
Po pięciu latach nieobecności młoda malarka Aniela, postanawia wrócić w rodzinne strony. Okoliczności są dramatyczne, a na barkach dziewczyny spoczywa ogromny ciężar bolesnych doświadczeń. Bohaterka ujawnia je czytelnikowi nieśmiało i nieśpiesznie, wciąż intrygując i ciekawiąc swoją tajemniczością. Już po przylocie do Warszawy czeka na dziewczynę kolejny cios. Okazuje się, że jedyna bliska jej osoba, ostatni i najważniejszy członek rodziny- matka, zginęła w wypadku w drodze na lotnisko. Świat Anieli chwieje się w posadach. Została zupełnie sama na świecie w momencie gdy najbardziej potrzebuje wsparcia i bliskości. Gdzieś w umyśle czają się również niebezpieczne myśli i oskarżenia, a także wyrzuty sumienia. Czy śmierć matki, to jej wina? Co by było, gdyby… Przytłoczona rozpaczą dziewczyna, nie dostrzega jednak, że wciąż otaczają ją kochający ludzie, a ten, przed którym uciekała przez całe swoje życie, może wreszcie okazać się jej wybawieniem.

„Odwzajemnioną miłość mieli wręcz wytatuowaną na skórze. Nawet ich oddechy były zsynchronizowane, zdawały się poruszać powietrze, lgnąc do siebie, oplatając ich ciała, jakby żyli w osobnym wymiarze, w oddzielnej galaktyce, w której słowo „kocham” stanowi źródło grawitacji”.

Sam tytuł sugeruje, że jednym z najważniejszych elementów powieści będą wspomnienia. Wplatanie ich w teraźniejsze wydarzenia nie jest wcale proste. Autor musi się nieźle nagimnastykować, pilnować chronologii, nie zdradzać zbyt wiele w nieodpowiednim czasie. Tego typu powieści są niczym układanka, do której wciąż dodajemy nowe brakujące elementy. Lub jak tytułowy kalejdoskop, w którym obrazy ciągle się zmieniają i nakładając na siebie, tworzą różnobarwne mozaiki. Zawsze obawiam się jak pomysł wyjdzie w konfrontacji z wykonaniem, lecz Gaja Kołodziej nie jest amatorką, lecz prawdziwą profesjonalistką, która dokładnie przemyślała swoją opowieść i mistrzowsko poprowadziła narrację. Wtrącone w tekst wspomnienia mają dokładnie taki charakter jak mieć powinny. Każde z nich rzuca nowe światło na całą opowieść, niejednokrotnie sprawiając, że punkt widzenia czytelnika zmienia się diametralnie, zmuszając do przemyślenia wszystkiego, co dotychczas wydawało nam się, że wiedzieliśmy.

Historia nie tylko jest świetnie opowiedziana, ale też po prostu ciekawa i zajmująca sama w sobie. Nie zabraknie tu dramatycznych chwil, wyciskających łzy z oczu, ale zdarzą się również takie, będące promyczkiem światła w szarej rzeczywistości. Choć to bez wątpienia literatura obyczajowa dla kobiet, styl narracji, forma historii, a także młoda bohaterka, przynoszą skojarzenia z bardzo modnym i popularnym ostatnio new adult. Nie wiem dokładnie jaki był zamysł autorki, ale dla mnie to coś pomiędzy tymi gatunkami, w delikatnym i subtelnym tonie. Jaki jest efekt? Książkę pokochają nie tylko dojrzałe kobiety, również te młodsze, zbliżone wiekiem do bohaterki, ale też nastoletnie dziewczyny, które odnajdą siebie we wspomnieniach Anieli.

„Nie każda miłość jest głęboka i wieczna. Czasem to tylko potrzeba bliskości, zaufania, wzajemnego zaangażowania. Innym razem liczy się przede wszystkim namiętność. Ludzie się różnią , mają odmienne potrzeby. I kochają każdy na swój sposób.”

Oprócz historii nie sposób nie pokochać również bohaterów, tych pierwszoplanowych, ale też tych pozornie mniej istotnych, choć nie mniej ważnych w ostatecznym rozrachunku. Jak każda (zapewne) kobieta, tak i ja, dałam się oczarować Adrianowi, młodemu lekarzowi i wielkiej, nieodwzajemnionej miłości Anieli. Samą narratorkę również polubiłam, lecz nie mogłam pogodzić się z jej skłonnością do uciekania, przed tym, czego się boi, a także z jej pochopnością i wybuchowością. Choć wewnętrznych monologów i przemyśleń jest tu bez liku, zabrakło mi trochę słów, które padały w rozmowach Anieli z innymi bohaterami. Dawno nie miałam do czynienia z tak nieskłonną do rozmowy bohaterką i nieco mnie to raziło, bo choć jej opinię doskonale znałam, chciałabym też zobaczyć jak wygląda w konfrontacji z drugim człowiekiem.

O CZYM? „Kalejdoskop wspomnień”, to przepiękna i bardzo smutna opowieść o samotności, walce z przeszkodami, które życie rzuca nam pod nogi, o stracie, żałobie i odnajdywaniu się na nowo w znajomym, choć obcym świecie. To książka, o różnych rodzajach i odmianach miłości, która potrafi ranić, ale też leczyć, skłaniać do dramatycznych czynów i ogromnych poświęceń. Przede wszystkim, jest to jednak opowieść, o marzeniach i ukrytych pragnieniach, a także o tym, że naprawdę warto je mieć i do nich dążyć. Bo kim jest człowiek, który nie potrafi marzyć?

http://beauty-little-moment.blogspot.com/2016/07/kalejdoskop-wspomnien-gaja-koodziej.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-06-2016 o godz 15:53 Natalia Zdziebłowska dodał recenzję:
ANIELA NIE MA ŁATWEGO ŻYCIA. JEJ Z POZORU POUKŁADANY ŚWIAT JEST TYLKO BAŃKĄ, KTÓRA PRYSKA OCHLAPUJĄC JĄ SAMYM CIERPIENIEM. KOBIETA SKRZYWDZONA PRZEZ PRZESZŁOŚĆ MUSI ZMIERZYĆ SIĘ Z CIERPIENIEM W TERAŹNIEJSZOŚCI. POWRÓT DO POLSKI MIAŁ PRZYNIEŚĆ JEJ UKOJENIE LECZ TA DECYZJA POKONAŁA JĄ W NAJGORSZY SPOSÓB. W TRAGICZNYM WYPADKU GINIE BLISKA JEJ OSOBA, A ANIELA CZUJE SIĘ ZA TO W PEŁNI ODPOWIEDZIALNA. POWRÓT DO KRAJU WIĄŻE SIĘ RÓWNIEŻ Z WIELOMA ZŁYMI WSPOMNIENIAMI, KTÓRE ŚCISKAJĄ ZA SERCE. KOBIETA MAJĄC JEDYNIE CIOTKĘ, POSTANAWIA ZAMIESZKAĆ U NIEJ. NIESTETY LOS PRZYWOŁUJE KOBIECIE TRAUMATYCZNE WSPOMNIENIA. WYDAJE SIĘ, ŻE ANIELA MA W SWOIM ŻYCIU JEDYNIE CIERPIENIE. MOŻNA JEDNAK UZNAĆ, ŻE CZASEM LOS POTRAFI SIĘ ZMIENIĆ I NAKIEROWAĆ ŻYCIE NA INNE TORY. LECZ CZY ANIELA DOJRZY W SWOIM ŻYCIU JAKIEŚ ZMIANY? CZY DO KOBIETY UŚMIECHNIE SIĘ SZCZĘŚLIWY LOS?
Zastanawiałam się przez dłuższy czas, czy miałam już styczność z autorką tej książki. Myślałam długo i analizowałam swoje życie sprzed kilku lat, jeszcze zanim zaczęłam pisać bloga, ale wydaje mi się, że po raz pierwszy mam do czynienia z tą pisarką. Jest to dla mnie podwójny szok, a nawet i większy, ponieważ autorka ma na swoim koncie wiele książek. Słyszałam o kilku z nich, ale z niewyjaśnionych przyczyn jeszcze do nich nie zajrzałam. Zdziwiłam, kiedy odkryłam, że dwie lektury tej pisarki są u mojej siostry na półce. Czasem mam tak, że pomijam bardzo znaczące dla mnie lektury, ponieważ skupiam się na nowościach wydawniczych a to błąd. Cieszę się więc, że miałam przyjemność poznać nową lekturę autorki. Dzięki temu, uświadomiłam sobie, że na półce czeka na mnie wiele lektur wartych poznania, które muszę koniecznie w najbliższym czasie nadrobić.

"Drżącą dłonią sięgnęłam do dzwonka do drzwi, wcześniej trzykrotnie spytawszy samą siebie, czy jestem na to gotowa. Odpowiedź za każdym razem była jednakowa – nie jestem."

Poznanie tej powieści pokazało mi również wiele innych pozytywów. Przede wszystkim powinniśmy bardziej skupiać się na prozie naszych rodaków. Autorka w tej lekturze pokazała, że warto jest sięgać po książki otwarte i szczere zwłaszcza jeśli są pisane przez polaków. Osobiście do naszych autorów jestem przywiązana i przekonana, ponieważ lubię polskie powieści. Wiem jednak, że niektóre osoby nie przepadają za naszymi rodakami, więc śmiało to zmieńcie. Ta książka pokazuje, że warto.

W tej powieści podoba mi się przede wszystkim opis wydarzeń. Główną bohaterkę nie opuszcza ani na chwilę zło i smutek. Kobieta jest jakby bombą wszystkiego co niegodziwe z ludzką naturą. Mówi się, że cierpienie w życiu ludzkim jest po to, aby uszlachetniać. Osobiście uważam, że zło w naszym życiu nie tyle co uszlachetnia, co jedynie pokazuje siłę człowieka. Należy być wielkim i silnym aby nie załamać się i nie poddać losowi. Taką właśnie osoba jest Aniela. Kobieta pomimo straty spowodowane przez drastyczne wydarzenia w życiu, musi uporać się również ze złamanym sercem. O ile prościej byłoby gdyby to serce pękło teraz, a nie lata temu. Aniela po krzywdzie spowodowanej przez ukochanego, nie jest już tą samą osobą. Nie potrafi zaangażować się tak samo ani oddać siebie drugiemu. Po pierwszej prawdziwej miłości nie łatwo jest się pozbierać.

W tej lekturze nie chodzi jedynie o miłość. Nie lubię zdradzać wszystkich informacji ani pozbawiać was wszystkich ciekawostek przedstawionych przez autora. Nie jest to moja rola. Pragnę jedynie powiedzieć, że autorka nie opisała tu wyciskającej historii miłosnej, ale dała czytelnikowi dużo więcej. Aby to jednak odkryć, sami musicie do tego dojść.
Chcę również zaznaczyć, że książkę czytało mi się szybko i bardzo w zwartym tempie. Jeden wieczór to wszystko jeśli chodzi o tę lekturę. Autorka ma łatwy styl i język, co bardzo cenię sobie w tego typu powieściach. Mamy tu bardzo dobry kontrast wszystkich emocji i piorunującą wizję tego, jak skrzywdzony może być człowiek obarczony w swoim życiu wieloma realnymi doświadczeniami.

Książka jest smutną ale zarazem mocno krzepiącą powieścią. Występują w niej chwile łez ale i radości. Gdybym miała ją określić jednym słowem bądź też zdaniem, to użyłabym stwierdzenia "balsam na rany". W moim odczuciu jest to dobre odzwierciedleniem tej lektury.
Podsumowując pragnę serdecznie zachęcić was do skupienia się na tej powieści. Śmiało możecie się w nią zagłębić aby poznać wiele cennych sytuacji skupiających się na różnorakich emocjach. Mnie ta lektura kompletnie porwała i dostarczyła mi wielu wrażeń.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-07-2016 o godz 23:03 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Czy warto całe życie uciekać przed swoimi lękami, obawami, a nawet miłością? Czy warto tracić miesiące i lata z obawy przed odrzuceniem. Przecież przeznaczenie i tak nas odnajdzie, bo przed nim nigdzie się nie ukryjemy. Zapraszam na recenzję najnowszej powieści Gai Kołodziej „Kalejdoskop wspomnień”.

Aniela po kilku latach nieobecności wraca do Polski. Z lotniska miała ją odebrać mama, jednak nieszczęśliwy wypadek nie dopuszcza do tego spotkania. W czasie podróży do Warszawy mama Anieli odniosła śmiertelne obrażenia w wypadku samochodowym. W życiu dziewczyny było już dużo smutku, samotności i rozczarowań, a śmierć matki doprowadza ją na skraj wyczerpania psychicznego. Aniela nie wiedząc co zrobić udaje się do swojej „przyszywanej” ciotki i jej syna Adriana, z którym się wychowywała.

„Drżącą dłonią sięgnęłam do dzwonka do drzwi, wcześniej trzykrotnie spytawszy samą siebie, czy jestem na to gotowa. Odpowiedź za każdym razem była jednakowa – nie jestem.”

Czy zderzenie z przeszłością przed, którą tak mozolnie uciekała okaże się dobrym pomysłem? Czy dziewczyna wreszcie wyrzuci z siebie skrywane uczucia? Czy może śmierć matki pogrąży dziewczynę i Aniela kolejny raz ucieknie przed człowiekiem, który jest dla niej wszystkim? Odpowiedzi na wszystkie te pytanie znajdziecie w najnowszej powieści Gai Kołodziej.

Gaja Kołodziej jest powieściopisarką, psychologiem oraz tłumaczem. W 2013 roku założyła Instytut Sztuki Literackiej, którego celem jest promowanie czytelnictwa i wspieranie nowych talentów literackich. Oprócz pisania rozwija również inne pasje. Podróżuje po świecie, trenuje Taekwondo oraz Krav Mage, a także uczy się języka koreańskiego.

„Kalejdoskop wspomnień” zaczyna się bardzo smutnym akcentem – śmiercią matki głównej bohaterki. Ale to właśnie ta śmierć zmusza Anielę by zmierzyła się z przeszłością oraz uczuciem, przed którym uciekała pięć długich lat. Spotkanie z Adrianem nie będzie łatwe lecz tylko on będzie potrafił ukoić jej ból i smutek. Będzie jak słońce w pochmurny dzień, i dzięki niemu w tych trudnych chwilach Aniela będzie potrafiła się czasami uśmiechać. Jak potoczą się dalsze losy tej dwójki? Czy Aniela upora się z wszystkimi swoimi demonami? Czy zrozumie, że siła człowieka tkwi w jego odwadze? Tego musicie dowiedzieć się sami, a uwierzcie mi na słowo, że warto zagłębić się w tej opowieści.

W powieści tej narratorem jest Aniela i to jej oczami poznajemy jej przeszłość oraz teraźniejszość. Jak sam tytuł mówi książka ta to kalejdoskop wspomnień Anieli. Autorka zamieściła wiele retrospekcji z życia dziewczyny, dzięki którym krok po kroku zaznajamiamy się z uczuciem, którym zaczyna darzyć Adriana oraz poznajemy także wszystko to co wydarzyło się jej po wyjeździe do Wiednia. Jak dla mnie świetny pomysł, który przybliża czytelnikowi wszystkie wcześniejsze wydarzenia z życia młodej kobiety.

„Kalejdoskop wspomnień” to piękna, smutna oraz wzruszająca historia, która miejscami potrafi poruszyć do łez. Autorka we wspaniały sposób pokazuje nam, że nie warto zagłuszać głosu serca, że czasami lepiej postawić wszystko na jedną kartę, odważyć się na ten jeden krok, niż latami tęsknic za miłością swojego życia. Miłością, którą przez własny upór można kolejny raz utracić. Jednak najważniejsze to wreszcie przejrzeć na oczy i pójść ścieżką życia, na końcu, której odnajdziemy szczęście. Bo przecież po deszczu musi zaświecić słońce...

Świetni bohaterowie, świetna fabuła! To po prostu bardzo dobra książka!

Polecam!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.




Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-07-2016 o godz 16:44 werka777 dodał recenzję:
Powieść Gai Kołodziej rozpoczyna się mocnym, aczkolwiek nieradosnym wydarzeniem. Umiera człowiek, taki z którym co prawda czytelnik nie jest jeszcze związany, chociaż jego odejście już wiąże się z narastającymi emocjami – cierpieniem, bólem i przygnębieniem. Ponura atmosfera ciągnie się przez długi czas, więc na ma co liczyć na poprawę humoru. Rozwlekła akcja, raczej unikająca zwrotów czy punktów kulminacyjnych, zaczyna mocno dawać się we znaki, a jednak w końcu pojawia się moment, w którym można doszukać się dwóch pozytywnych stwierdzeń. Po pierwsze, życie bohaterki zaczyna nabierać kolorów, po drugie – książka staje się ciekawsza i znacznie przyspiesza, nawet do tego stopnia, że chce się u boku bohaterów biec do samej mety.

Autorka postawiła tutaj na narrację pierwszoosobową, przekazując możliwość opowiedzenia tej historii głównej bohaterce. Aniela to wrażliwa, zmagająca się ze wspomnieniami dziewczyna, która początkowo sprawia wrażenie egoistki, zapatrzonej wyłącznie na swoje cierpienie. Po porównaniu z trzeźwo myślącą i pomocną ciocią wydaje się taka niezaradna, chociaż trudno oceniać z wygodnej pozycji kogoś, kto znalazł się w jej sytuacji. Niemniej jednak z czasem dziewczyna jest w stanie zyskać zarówno zrozumienie, jak i sympatię czytelnika, bo powrót do wspomnień i bieg wydarzeń pokazują, że jest zupełnie inną osobą - dobrą, silną i miłą.

„Kalejdoskop wspomnień” to powieść obyczajowa otwierająca bramy prowadzące do niezbyt pozytywnej, jednak nieuchronnej strony ludzkiego życia, do śmierci, cierpienia i tęsknoty. Gaja Kołodziej, rozpoczynając od tematyki, którą wielu z nas raczej chętnie ominęłoby szerokim łukiem, skłania do refleksji nad przemijalnością i ulotnością chwili, po czym pokazuje, że czas zawsze leczy rany. Zawierając w książce zarówno te czarne, jak i te białe elementy codzienności, mieszając samotność z miłością i rozczarowanie z przychylnym zaskoczeniem proponuje historię o prawdziwym życiu, tym słodko-gorzkim, tym prawdziwym, bo skropionym wzlotami i upadkami. Toteż powieść, chociaż przez pewien czas jest z pewnością przygnębiająca, przekształca się w pokrzepiającą lekturę, tą dającą nadzieję, satysfakcję i radość.

Myślę, że historia Anieli może przypaść do gustu dojrzałym czytelniczkom gotowym do sięgnięcia po niełatwy temat, będącym w stanie usiąść na chwilę i pomyśleć, by wynieść z tej książki jak najwięcej. A niewątpliwie niesie ona przesłanie, z którego warto skorzystać. Przygotujcie się na smutek i nie zniechęćcie się rozwlekłym początkiem, ponieważ potem wszystko się zmienia, podobnie z resztą, jak w życiu – kiedy po wielkich łzach na twarzy w końcu gości uśmiech.

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-07-2016 o godz 17:29 Alexandra dodał recenzję:
Mimo że Gaja Kołodziej ma na swoim koncie już kilka powieści, to jednak ja z jej twórczością spotykam się po raz pierwszy. Jakie są moje wrażenia po lekturze książki „Kalejdoskop wspomnień”? Zapraszam na recenzję.

„Uciekaj — mówił rozum.
Zostań — podpowiadało serce”.

Aniela wraca po latach nieobecności do Polski gdzie z lotniska ma ja odebrać matka. Jednak na miejscu dostaję wiadomość, że jej rodzicielka zginęła w wypadku. Kobieta załamuję się i nie wie, co ma dalej robić. Jedyne miejsce gdzie może się podziać w tym trudnym dla niej czasie to dom jej ciotki, która była najlepszą przyjaciółką matki Anieli. Tam od razu wpada w ramiona Adriana. Już na pierwszy rzut oka widać, że mężczyzna będzie dla niej oparciem.

Z biegiem historii poznamy jakimi uczuciami Aniela darzyła Adriana od samego dzieciństwa. Relacje z teraźniejszości przeplatają się ze wspomnieniami kobiety. Możemy przyjrzeć się ważna była dla niej postać Adriana, który zawsze traktował ją jak młodszą siostrę. I mimo że ją kocha, to Aniela nie na taki rodzaj miłości liczyła.

„Kalejdoskop wspomnień” to piękna historia, która od samego początku jest bardzo smutna. Śmierć najbliższej osoby dla bohaterki to duży cios a uczucia, które jej towarzyszyły, autorka opisała tak realnie, że nie raz mi samej popłynęły łzy. Akcja toczy się powoli, jednak później coraz więcej się dzieje. Mnie lektura zajęła jeden dzień, bo pochłania się ją ekspresowo. Miałam coraz większą ochotę, aby poznać jak najszybciej całą historię.

Postacie są dobrze wykreowane i bardzo polubiłam głównych bohaterów. Opiekuńczość i poczucie humoru Adriana oraz kąśliwe uwagi Anieli, które ciągle miała na końcu języka to najlepsze z ich cech. Dzięki powieści zrozumiałam, ile możemy stracić, jeżeli będziemy tylko czegoś chcieć, a nie będziemy po to sięgać.

Może nie jest to od początku do końca radosna powieść, ale spędziłam z nią miło czas i mam nadzieję, że również po nią sięgnięcie, aby przekonać się, jak los potrafi dać drugą szansę. Przecież po każdej burzy kiedyś wyjdzie słońce.

„Kalejdoskop wspomnień” to książka warta uwagi a historia w niej zawarta na długo pozostanie w mojej pamięci. Tak jak wspominałam, jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki, ale sięgnę po poprzednie powieści i jestem pewna, że tak samo mnie zafascynują.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-09-2016 o godz 20:11 markietanka dodał recenzję:
"Kalejdoskop wspomnień" to książka przepełniona emocjami. Znajdziecie w niej poukładane niczym puzzle ludzkie uczucia, całe spektrum barw i emocji.

Autorka wprowadza nas w świat Anieli, która po latach przebywania za granicą wraca do Polski, do domu. Chce poukładać sobie życie na nowo, po wielu zawirowaniach i tragediach. Niestety, jak się okazuje , w kraju czeka na nią kolejny cios. W hali przylotów dowiaduje się, że jej matka zginęła w wypadku jadąc po nią na lotnisko. Nie został jej już nikt z bliskiej rodziny...Została sama.
Swoje kroki skierowała do bliskiej przyjaciółki matki i jej syna, choć to od niego uciekała przez całe lata. Wychowywali się razem, a potem przyjaźń zmieniła się w miłość, którą Aniela starannie ukrywała. Adrian jest obok niej, w dobrych i złych chwilach, okazuje jej wsparcie i wielką czułość. Aniela jest załamana i trudno jej wrócić do rzeczywistości. Ciotka i ojczym zajmują się sprawami pogrzebowymi, ona ledwie przetrwała ceremonię. Wegetuje u ciotki, która mobilizuje ją do powrotu do życia. Adrian wspiera ją i jest obok, na każde kiwnięcie dłoni. A Aniela czuje, że dawne uczucia powracają ze zdwojoną siłą i znowu ucieka... do rodzinnego miasta, do domu, który dostała po dziadkach w spadku. Jednak nie można całe życie uciekać przed uczuciem - w końcu trzeba się z nim zmierzyć.

"Kalejdoskop wspomnień" to powieść tak przepełniona smutkiem i rozpaczą, że aż przytłacza. Jednak z czasem uczucia zmieniają się, następuje po negacji akceptacja śmierci i próba powrotu do życia. Po dniach pełnych smutku i łez pojawia się słońce i miłość. Takie jest ludzkie życie, zmienia się jak w kalejdoskopie i warto przeczekać te złe dni, aby cieszyć się dobrymi. Każdy ma swój los zapisany w gwiazdach i warto wierzyć, że tych pięknych dni będzie więcej niż tych złych.

Przyznam, że powieść Gaji Kołodziej urzekła mnie i zabrała mi kawałek serca.. Jest tak piękna i wzruszająca w swym smutku, że aż trudno się od niej oderwać. Jest piękna i pełna emocji - polecam!

http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-08-2016 o godz 08:55 iwonasmyrak dodał recenzję:
​Aniela po pięciu latach postanawia opuścić Wiedeń z ciążącym na barkach zawodem miłosnym. Powrót w rodzinne strony okaże się dla bohaterki niełatwym okresem, który raz na zawsze zmieni jej życie.

Bohaterka wraz z przylotem do Polski dowiaduje się, że jej mama zginęła. Wiadomość o utracie ostatniej bliskiej osoby odebiera jej chęci do życia. Postanawia odwiedzić swoją drugą rodzinę. Tak mogła nazwać Basię, której zawdzięczać może całe dzieciństwo, bo tuż po śmierci jej męża, który pobiegł na ratunek również zmarłemu ojcu Anieli, Basia zaopiekowała się dziewczynką i jej mamą. Wiadomość o tragicznym wypadku mamy załamuje ciocię i jej syna Adriana, którego Aniela unikała przez ostatnie lata.

Młoda kobieta wraz z powrotem do mieszkania cioci przypomina sobie dziecięce lata i ogromną miłość do Adriana, którą go darzyła. Wraz z upływem dni tęsknota za mamą rośnie, a uśmierzająca ból opieka Adriana daje Anieli niewinne przekonanie, że uczucie do niego rośnie.

W czasie pobytu w Polsce, artystka będzie musiała zmierzyć się z przeszłością oraz przyszłością. Czy znów postanowi ucieć przed ogromnym uczuciem, a zarazem tęsknotą za ukochanym?

„Kalejdoskop wspomnień”, to powieść zostawiająca po sobie ślad na długi czas. Pozycja podczas i po przeczytaniu zmusza do refleksji. Nie jesteśmy w stanie uciec przed kimś, kogo kochamy, bo taka jest siła uczucia. Opowieść o dziewczynie, która poznała każdy możliwy rodzaj emocji, pokazuje, że miłość jest w stanie wyleczyć każdą ranę.
Zakup „w ciemno” tej książki okazał się strzałem w dziesiątkę. „Kalejdoskop wspomnień” będę wspominać jako jedną z najlepszych, jaką przeczytałam. Jestem nią oczarowana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2016 o godz 16:46 Angelika dodał recenzję:
Dlaczego uciekamy?By zapomnieć o przeszłości odciąć się od ludzi,których kochamy?Nie zawsze jest to proste,ucieczka bywa bolesnym rozwiązaniem.Czasami jest konieczna czasami zdajemy sobie sprawę,że było to bezsensowne posunięcie.Uciekając nieświadomie pozostawiamy bliskich w smutku i w cierpieniu,a kiedy nadchodzi czas powrotu zdajemy sobie sprawę,że nic nie będzie takie samo.

Podobnie z ucieczką było u głównej bohaterki powieści Anieli.Wyjeżdżając zostawiła daleko za sobą rodzinę mamę i Adriana do ,którego od lat czuła głębsze uczucie.Jednym z powodów powrotu do domu była rodzinna tragedia,która całkowicie zniszczyła bezpieczeństwo bohaterki.Wraz z powrotem do korzeni Aniela musi zmierzyć się z przeszłością,która wcale nie była łatwa.
Przez pięć lat nieobecności Amelii wiele się zmieniło,jednak nie zmieniło się uczucie to pewnej osoby.Czy nadejdzie czas w życiu dziewczyny,że zacznie żyć przyszłością zostawiając przeszłość grubo za sobą.
Cała powieść jest napisana w taki sposób, abyśmy poznawali samą bohaterkę z perspektywy wydarzeń z przeszłości i teraźniejszość,którą zaczyna budować.Ten sposób pisania autorki został wykonany,by czytelnik miał łatwość w zrozumieniu co działo się przez czas nieobecności w życiu bohaterki.Sama powieść zaczyna się dość smutnie,a bohaterka jest osobą antypatyczną i melancholijna ,co czasami może zirytować czytelnika.Powieść została napisana prostym językiem,w tej książce nie odnajdziemy wielkich wybuchowych zwrotów akcji.Po przeczytaniu tej książki skłaniałabym się to opinii,że jest to spokojna książka,która ukazuje ciężkie powroty do przeszłości.Polecam serdecznie Angelika
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-04-2018 o godz 08:09 Anonim dodał recenzję:
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Miasto z mgły Zafon Carlos Ruiz
4.7/5
20,34 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Topieliska Przydryga Ewa
4.4/5
26,73 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Na jedną noc Callihan Kristen
4.3/5
29,78 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto z mgły Zafon Carlos Ruiz
4.8/5
25,07 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984 Orwell George
4.6/5
8,61 zł
12,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Cień wiatru Zafon Carlos Ruiz
4.5/5
23,40 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Folwark zwierzęcy Orwell George
4.7/5
9,94 zł
14,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Magia sprzątania Kondo Marie
3.9/5
23,15 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa On jest dla mnie Michaels Corinne
4.7/5
26,46 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zmysły Gołębiewska Ilona
4.4/5
25,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ten, którego pragnę Fox Kennedy
4.4/5
26,46 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Greenwich Park Faulkner Katherine
4.5/5
28,45 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gra Anioła Zafon Carlos Ruiz
4.8/5
25,03 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Fortepian Kołodziej Gaja
4.2/5
27,55 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Koniec samotności Wells Benedict
4.5/5
25,59 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nas dwoje Miller Holly
4.3/5
28,16 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kiedy cię poznałam Ahern Cecelia
4.3/5
27,49 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ciche dni Greaves Abbie
4.0/5
28,61 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Okruchy lustra Pyzel Agnieszka
3.9/5
32,68 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.