Jutrznia. Wrzeciono Boga (okładka  miękka)

Sprzedaje empik.com : 30,67 zł

30,67 zł 49,90 zł (-38%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

W wyniku nieudanej akcji wymierzonej w niemieckich konspiratorów Teofil Kłosek, trzydziestotrzyletni weteran walk o powrót Górnego Śląska do Polski, trafia za kratki. Upokorzony, dręczony poczuciem winy i skazany na samotność przez najbliższych, z okruchów wspomnień odtwarza mozaikę dawnego życia. Tymczasem Niemcy stawiają jego żonę przed dramatycznym wyborem. Czy Klara poświęci małżeństwo w zamian za życie Teofila? Zbliża się piętnasta rocznica wybuchu trzeciego powstania śląskiego, a wraz z nią premiera legendarnego spektaklu, który – u progu drugiej wojny światowej – ma przypomnieć o straszliwych konsekwencjach konfliktu zbrojnego. Ewie Majewskiej i jej młodym artystom przyjdzie zmierzyć się z niechęcią środowisk mniejszościowych oraz z agresją rosnącej w siłę bojówki młodzieżowej.

Jutrznia to ostatni tom trylogii Wrzeciono Boga – poruszającej sagi inspirowanej losami śląskiej rodziny. To głośny antywojenny manifest, powieść o niezwykłej sile kobiet, mitotwórczej roli słowa i potędze miłości zdolnej do największych poświęceń.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy

ID produktu: 1323155585
Tytuł: Jutrznia. Wrzeciono Boga
Seria: Wrzeciono Boga
Autor: Andrzej Wojaczek
Wydawnictwo: Wydawnictwo Szara Godzina
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 496
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-10-26
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Indeks: 43079261
średnia 5
5
7
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
03-11-2022 o godz 10:25 przez: ANETA
„Wszystko, czym do tej pory żyłem, okazuje się nie aż tak bardzo ważne; świat się nie zawalił, słońce świeci, jak świeciło, a życie toczy się po swojemu, bez względu na to, czy jestem jego częścią, czy nie”. Minął ponad rok od wydania pierwszego tomu pt. „Kłosy”, a ja wreszcie sięgnęłam po serię z cyklu „Wrzeciono Boga” autorstwa pana Andrzeja H. Wojaczka. Zauroczyłam się tą śląską historią, której głównym bohaterem jest wszędobylski wichlyrz, idealista i człowiek czynu, Teofil Kłosek z Brzozowa. Powieścią wielowątkową, która, co ważne, inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami. I mowa tu nie tylko o faktach historycznych, ale o postaci, która dała impuls autorowi, do stworzenia „śląskiej trylogii” na podstawie pamiętników wuja. Na przestrzeni dwóch dekad tej sagi czytelnik obserwuje z pozoru przeciętne życie Ślązaków. Zakorzenione tradycje, ich mentalność, wiarę, ale też ludzkie dramaty i niełatwe życiowe wybory. Tłem są dwie wojny światowe, powstania śląskie, później Niemiecki Związek Ludowy zwany Volksbundem oraz teatr, który wcale nie tak pobocznie, odgrywa równie ważną rolę w życiu niektórych bohaterów. To była niezwykle czytelnicza uciecha i fascynujące przeżycie, czytać o dziejach rozdartego Śląska i ich mieszkańców w ciągu kilkudziesięciu lat. Nie deliberujcie tak długo, jak ja. Polecam czytelnikom lubującym się nie tylko w historii Polski. „Volksbund był jak hydra; na miejscu jednej odrąbanej głowy natychmiast wyrastała kolejna”. Ta organizacja nie przebiera w środkach. Szukając wciąż zemsty, więzi lokalnego działacza Teofila. Kłosek ciężko znosi aresztowanie. Niosący na grzbiecie wiele traum, nie jest jednak na świecie sam. Za murami czeka Klara, żona i miłość jego życia. Wspierająca małżonka rozumie powagę niesionych konsekwencji. Co nie oznacza, że śpi spokojnie. Nie przeczuwa również, że już za chwilę w życie Kłosków wkradną się kolejne dramatyczne okoliczności, z którymi sama musi się uporać. Czy może liczyć na czyjąś pomoc? Czy małżeńska rozłąka przetrwa nie tylko polityczną zawieruchę? „Terror siły, terror kultury – nie podejrzewała, że los zmusi ją do konfrontacji pojęć, które jeszcze niedawno zamierzała połączyć”. W niewielkiej wiosce na Górnym Śląsku lat 30. XX wieku nastały ciężkie czasy. Polska młodzież szkolna wraz z panną Ewą Majewską pracuje nad wystawieniem sztuki. Na zajęciach teatralnych jest miejsce dla wszystkich uczniów. W spektaklu na deskach Domu Kultury mającym uczcić „budowę pomnika ku czci śląskich bojowników” narodowość, czy odmienne wyznanie nie mają znaczenia. Jednak duch rywalizacji młodych ludzi stawia przed nimi trudne wyzwania. Czy ambitne przedsięwzięcie upamiętniające rocznicę wybuchu ostatniego powstania ujrzy światło dzienne? Czy młodzieżowa niemiecka bojówka osiągnie zamierzony cel? „Kto by przypuszczał, że nasze losy zderzą się jak rozpędzone lokomotywy mknące po tym samym torze”. Spisane przeżycia bohaterów w przestrzeni historycznej Górnego Śląska na długo pozostaną ze mną. Ówczesna sytuacja regionu, granic polsko-niemieckich, przemian politycznych, nastrojów społecznych, są dla mnie perfekcyjną próbą oddania czasu. Nastoletni i dorośli, mężczyźni i kobiety, odegrali istotne role w „Jutrzni”. Ta pokoleniowa i wielowymiarowa historia przedstawia walkę o ojczyznę, walkę o miłość i transformację śląskiej ziemi. To jedna z lektur, po którą warto sięgnąć, by „zrozumieć Śląsk”. Mam cichą nadzieję, że „Jutrznia” nie będzie ostatnią częścią.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
11-11-2022 o godz 17:44 przez: Wioleta Sadowska
Wolność oraz miłość to słowa klucze otwierające i zamykające trzeci, ostatni tom śląskiej trylogii. Słowa zawierające w sobie tak wiele, bo jak dowiadujemy się z tej książki: "(…) żeby kochać, musimy być wolni, bo bez wolności nie ma miłości". Książki, której fabuła staje się tak bardzo aktualna w obliczu obecnej sytuacji międzynarodowej. "Wrzeciono Boga" to trzy tomy cyklu, trzy etapy życia Teofila Kłoska i trzy literackie uczty, jakie warto zaserwować sobie będąc głodnym dobrej literatury pięknej. W "Jutrzni" Andrzej H. Wojaczek zabiera czytelnika do drugiej połowy lat 30. XX wieku, czyli tuż przed wybuchem II wojny światowej. I właśnie ten oddech zbliżającego się światowego konfliktu zbrojnego odbiorca wyczuwa podczas lektury tejże książki — zarówno w skali makro, ale jednak głównie w skali mikro na przykładzie wątku działającego teatru i młodzieżowej bojówki. Trudno bowiem z zapartym tchem nie śledzić poczynań Ewy, która musi skonfrontować ze sobą pojęcia terroru siły i terroru kultury, bacznie czekając na finał tej niebezpiecznej rozgrywki. Trzeci tom trylogii to zatem również powieść o niesłabnącej sile kultury. Niezwykle zajmującym jest to, że Teofil właśnie w "Jutrzni" przechodzi swoistą przemianę wewnętrzną, która ma wpływ na jego dalsze poczynania. Nadal oczywiście honor jest dla niego ważniejszy niż życie, ale po wyjściu bohatera z więzienia, sporo w jego zachowaniu się zmienia, co niewątpliwie intryguje czytelnika. Warto przy tym wspomnieć, że fabuła książki skupia się także wokół losów innych postaci, co nieco odróżnia ten tom od dwóch wcześniejszych w całym cyklu. Andrzej H. Wojaczek, budując świat przedstawiony swojej powieści nie zapomina o wplataniu w fabułę ciekawostek, które tworzą klimat czasów, w jakich dzieje się akcja książki. Mowa tu między innymi o wiedzy na temat tego, kim byli ompiacy, z czego składa się tradycyjna śląska zupa wigilijna, czy też tego, że konserwatywni Ślązacy twierdzili, że nie da się pogodzić obowiązków żony z obowiązkami nauczycielki. Muszę przyznać, że uwielbiam odkrywać takie smaczki we wszelakiej maści powieściach beletrystycznych. "Jutrznia" to trzeci tom cyklu Andrzeja H. Wojaczka, który chyba zapewnia najwięcej emocji i przede wszystkim pozostawia otwartym pytanie: "Czy można kochać Polskę i nie kochać Polaków?". Bezapelacyjnie polecam rozpocząć swoją przygodę z Teofilem Kłoskiem i ze Śląskiem od pierwszego tomu "Wrzeciona Boga", gdyż tylko dzięki zachowanej chronologii można docenić ten literacki gobelin misternie utkany przez autora. A ja nie żegnam się z protagonistą, mówię tylko do zobaczenia...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
31-10-2022 o godz 15:08 przez: Lady Margot
Lubicie sagi historyczne? Ja ubóstwiam i z ręką na sercu przyznam Wam, że rzadko miewam okazję przeczytać coś tak wspaniałego jak saga „Wrzeciono Boga” autorstwa Andrzeja H. Wojaczka. Dlaczego? Już tłumaczę. To wybitnie napisana, wspaniała w formie i treści seria inspirowana PRAWDZIWYMI WYDARZENIAMI. Autor na warsztat wziął dramatyczną historię Polski pierwszej połowy ubiegłego wieku, a dokładnie historię Górnego Śląska. Tym razem ruszamy w swoistą podróż w czasie do II połowy lat 30. XX wieku, kiedy to trwa niemiecko-polska walka o ziemie. Nie tylko „Jutrznia”, ale i pozostałe tomy sagi to porywające historie ludzi, których życie przypada na czas wielkich przemian. Stają oni przed jednym z najważniejszych wyborów życiowych: muszą wybrać jedną ze stron, określić swoją narodowość - polską lub niemiecką. W trzecim tomie cyklu, po fiasku akcji skierowanej w niemieckich konspiratorów, Teofil Kłosek trafia do więzienia, zaś jego żona Klara staje przed dramatycznym wyborem, w wyniku którego Teofil może stracić życie. Równocześnie w małym miasteczku miasteczku, w szkolnym teatrze trwają przygotowania do wystawienia przestawienia świętującego 15. rocznicę wybuchu III powstania śląskiego (1921) Te dwa główne, absolutnie fascynujące i przeciekawe wątki, dobitnie ukazują polityczną sytuację tamtych czasów i dylematy moralne, przed którymi stawała ludność Górnego Śląska. A o czym, tak jednym słowem, jest saga „Wrzeciono Boga”? O MIŁOŚCI. O miłości do drugiego człowieka. O miłości do Ojczyzny. Mój zachwyt nie ma granic.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
14-11-2022 o godz 12:56 przez: Honorata Jamroży
„Wrzeciono Boga. Jutrznia” to bardzo dobra książka historyczna. Jest to ostatni tom trylogii, ale żeby przeczytać ten tom, poprzednie nie są niezbędne (chociaż polecam po nie sięgnąć). Może nie będzie się znało wszystkich wydarzeń z życia Teofila, ale spokojnie można przeczytać ten i czytelnik się nie pogubi, ponieważ „Jutrznia” nie skupia się tylko na przeżyciach Teofila, ale też i innych bohaterów. Książka napisana jest przyjemnym językiem. Jest w niej romans, ale też i smutne, dramatyczne momenty. Wojna powoli się zbliża, więc nastroje są różne. Początek książki może wydawać się troszeczkę nudny, ale zapewniam, że na kolejnych stronach jest dużo ciekawiej. Mnie ta część tak wciągnęła, że musiałam przeczytać ją w jeden dzień. Autor w swojej książce wplata sporo różnych ciekawostek z życia w tamtych czasach. Na końcu książki, znajduje się również słowniczek gwary śląskiej, który bardzo ułatwia zrozumienie niektórych słów. „Jutrznia” jest ostatnim tomem tej trylogii, ale według słów autora, może to nie być ostatnia część przygód Teofila Kłoska. Bardzo chętnie przeczytałabym o tym, co działo się ze wszystkimi bohaterami w trakcie wojny, jak i po niej.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego