Jesienne niebo. Pensjonat Bluebell. Tom 3 (okładka  miękka, 08.2021)

Sprzedaje empik.com : 28,31 zł

28,31 zł 42,00 zł (-32%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Łatwiej stawić czoła przeszłości, jeśli nie trzeba tego robić samemu. Pensjonat Bluebell przynosi zyski, więc rodzeństwo Bennettów uznaje, że najwyższy czas go sprzedać i zamknąć ten rozdział życia. Jedynie Grace planuje zostać w miasteczku nad jeziorem w Karolinie Północnej. Ma nadzieję, że rozwój własnej wypożyczalni sprzętu sportowego uchroni ją przed samotnością po wyjeździe rodzeństwa i wzmocni jej poczucie wartości. Wyatt Jennings jest agentem Secret Service, ale w wyniku postrzału, który przywołał mroczne wspomnienia, stał się czasowo niezdolny do pełnienia obowiązków. Zostaje wysłany na przymusowy urlop i wyjeżdża do Bluebell, by przepracować wydarzenie, które czternaście lat temu odmieniło jego życie. Tam poznaje Grace, która oprowadza go po górach Pasma Błękitnego. Kobieta imponuje mu siłą i poczuciem humoru, jednak oboje noszą w sobie ból, o którym nie chcą mówić. Kiedy ich tajemnice z przeszłości wyjdą na jaw, świeżo nawiązana relacja zostanie wystawiona na poważną próbę.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1276750769
Tytuł: Jesienne niebo. Pensjonat Bluebell. Tom 3
Autor: Hunter Denise
Tłumaczenie: Olejarczyk Joanna
Wydawnictwo: Dreams
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 344
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-08-27
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 25 x 135 x 200
Indeks: 39524003
średnia 4,8
5
13
4
4
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
9 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
27-09-2022 o godz 11:47 przez: Sara | Zweryfikowany zakup
świetna książka polecam serdecznie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-09-2021 o godz 14:28 przez: Tea Books Lover
Przyszedł czas pożegnać się z bohaterami trylogii Pensjonat Bluebell. Z jednej strony trochę mi smutno, że ta cudowna seria już się kończy, ale z drugiej strony autorka postarała się, żeby było to piękne i w pełni satysfakcjonujące zakończenie. Akcja powieści rozpoczyna się dwa lata po wydarzeniach opisanych w “Kropli błękitu”. Rodzeństwo Bennettów spełniło marzenie swoich nieżyjących rodziców i przekształciło rodzinny dom w dobrze prosperujący pensjonat, ale nadszedł czas, aby go sprzedać i pomyśleć o własnych marzeniach. Z całej trójki tylko Grace planuje zostać w Bluebell i rozkręcić swoją wypożyczalnię sprzętu sportowego. Dziewczyna twardo stąpa po ziemi i nie w głowie jej romanse - do czasu aż w pensjonacie pojawia się Wyatt, agent Secret Service na przymusowym urlopie. Mężczyznę wiążą z Bluebell tragiczne wspomnienia, którym wreszcie jest gotów stawić czoła - ale do tego potrzebuje pomocy Grace. Jak nietrudno się domyślić, tym razem główną bohaterką jest najmłodsza z rodzeństwa Bennett. Chociaż darzę sympatią całą trójkę, to jednak po energicznej i rozgadanej Molly oraz poważnym i zaborczym Levim, Grace wydała mi się najnormalniejsza z nich wszystkich. Albo po prostu najbliżej jej do mojej własnej introwertycznej natury i dlatego najbardziej polubiłam właśnie ją. Podoba mi się jej determinacja i pewność w dążeniu do celu, jej zaradność i dojrzałość, rzadko spotykane u osób w jej wieku. Wyatt z kolei reprezentuje typowego bohatera romansu: z zewnątrz twardy, tajemniczy agent, oczywiście przystojny jak z obrazka, a w środku wrażliwa dusza. Mam jednak słabość do męskich bohaterów Hunter, bo wcale mi ta sztampowość nie przeszkadzała. Poprzez postać Wyatta autorka odeszła trochę od słodkiego romansu, wprowadzając też elementy powieści sensacyjnej, a także mroczne i niepokojące tajemnice z przeszłości bohaterów. Ta część trylogii miała najcięższą atmosferę, ale przyznam szczerze, że podobało mi się to, bo dzięki temu fabuła była jeszcze bardziej wciągająca. Swoim zwyczajem Hunter użyła też historii miłosnej, aby przy okazji zwrócić uwagę na poważniejszy problem - tym razem na syndrom ocalałego, występujący u osób, które znajdowały się w sytuacji zagrożenia życia, ale chociaż one przeżyły, to ktoś inny nie miał tyle szczęścia. W powieści zarówno Grace jak i Wyatt zmagają się z podobną traumą, co z jednej strony zbliża ich do siebie, a z drugiej może poważnie zachwiać ich kiełkującym związkiem. Książki Denise Hunter są wyjątkowe pod takim względem, że potrafi ona tworzyć zupełnie nieprawdopodobne historie - bo jakie są szanse, że z trojga rodzeństwa jedno zwiąże się ze słynnym pisarzem, drugie z hollywoodzką aktorką, a trzecie z agentem Secret Service - a mimo to tak angażuje czytelników w losy bohaterów i na tyle umiejętnie żongluje motywami pobocznymi, że podczas czytania w ogóle nie zwraca się uwagi na takie niuanse jak rachunek prawdopodobieństwa. Jej powieści stanowią doskonałą, lekką rozrywkę, a z drugiej strony każda z nich ma w sobie coś wartościowego. Jak już pisałam na początku, zakończenie jak najbardziej mnie usatysfakcjonowało. Oprócz historii Grace poznajemy też dalsze losy Molly i Leviego, wszystkie wątki zostają domknięte, mogę więc z uśmiechem na ustach zostawić tych bohaterów za sobą i wyczekiwać kolejnej chwytającej za serce serii Denise Hunter.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-10-2021 o godz 18:09 przez: Snieznooka
Książki autorstwa Denise Hunter są wyjątkowe, potrafią wskazać tyle emocji, a jednocześnie znaleźć nieoczywistą drogę do dwóch pozornie różnych istot, które potrzebują siebie nawzajem. Tym razem nadeszła pora, aby żegnać się z bohaterami, których mogliśmy poznać dzięki serii Pensjonat Bluebell, kiedy o tym myślę czuję pewną melancholię, zdołałam się z nimi żyć, a jednocześnie byłam bardzo ciekawa tego, jak poradzą sobie Bennettowie z kolejnymi wyzwaniami. O kim tym razem będzie opowiadała powieść? Główną bohaterką książki „Jesienne niebo” jest Grace najmłodsza z rodzeństwa Bennettów. Wspólnie z nimi postanowiła spełnić marzenie rodziców i z rodzinnego domu stworzyli pensjonat. Dziewczyna jest niezwykle przedsiębiorczą osóbką, ponieważ zdecydowała się na tym nie poprzestać. Miała swoje własne marzenia i zdecydowała, że nadszedł czas, aby je zrealizować. Grace od dawna chciała założyć swoją własną działalność, więc to zrobiła. Zajmuje się wynajmem sprzętów sportowych. Jako jedyna ze swojego rodzeństwa chciała pozostać w Bluebell uważając je za swój dom. Pewnego dnia do pensjonatu zawitał agent Secret Service – Wyatt Jennings. Mężczyzna został zmuszony by wziąć urlop i zdecydował się na powrót do miejscowości, z którą wiąże się jego bolesna przeszłość. Czasami wystarczy jedno spotkanie, aby zmienić tak wiele planów, czy Grace i Wyatt są sobie pisani? Co ich ze sobą połączy? Czy mężczyzna odzyska spokój i pogodzi się z przeszłością? „Jesienne niebo” jest piękną historią, która chwyta za serce. Ma w sobie wiele uroku, którym emanują powieści Denise Hunter, w żaden sposób nie odbiega od jej wcześniejszych książek, więc jeśli jesteście miłośnikami jej pióra, nie musicie się niczego obawiać. Potrafi wykreować niesamowitych bohaterów, takich, których się podziwia, kibicuje, z którymi można się utożsamić. W tej powieści możemy doszukać się oprócz romansu także elementy sensacyjne, co sprawia, że książka staje się jeszcze bardziej interesująca. „Jesienne niebo” potrafi czytelnika nie tylko zauroczyć, ale także pochwycić, aby nie myślał o niczym innym, jak o tym, aby rozwikłać zagadkę wspólnie z bohaterami. Nic tutaj nie jest oczywiste, twardy i niezłomny mężczyzna potrafi być w rzeczywistości wrażliwy, a kobieta niezwykle zdeterminowana i zaradna. Grace i Wyatt są sobie pisani, potrafią się uzupełniać, to bohaterowie, którzy zaskarbili sobie moją sympatię. Autorka w każdej swojej książce potrafi przemycić coś wartościowego, coś, z czym borykają się ludzie, w tym przypadku Wyatt czuł się winny z powodu pewnych wydarzeń, na które nie zawsze ma się wpływ.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-09-2021 o godz 08:50 przez: Anonim
Moją Chwila Nocą ,,Jesienne niebo" Denise Hunter to przepiękna historia o miłości, która jest zapisana gdzieś tam wysoko! Książka ukazuje przeznaczenie, przed którym nie uciekniemy, a jedynie możemy poddać się jego sile. Grece to młoda dziewczyna, która jest najmłodsza z rodzeństwa i jak to bywa w takich wypadkach, dmucha się na nią i chucha, by była bezpieczna, by krzywda jej się nie stała. Grece prowadzi pensjonat, wraz z rodzeństwem i sama dodatkowo postanawia założyć firmę wynajmującą sprzęt sportowy, bo to jej marzenie, a marzenia powinno się realizować. Wyatt Jennings to agent Secret Service, który musi wyjechać na przymusowy urlop, jego celem podróży jest Bluebell, to tam musi uporać się z przeszłością, która go nieustannie prześladuje. Grece i Wyatt spotykają się w pensjonacie, który jest prowadzony przez Grece i jej rodzeństwo. Jedno spotkanie i zmieni się wszytko, lecz sami zainteresowanie nie mają o tym jeszcze pojęcia. Co połączyły Grece i Wyatta? Czy Wyatt upora się z przeszłością? Tego Wam nie zdradzę, ale zapraszam do książki po odpowiedzi. Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem Denise Hunter, ale już w tej chwili mogę zadeklarować, że nie ostatnie. Grece to postać, którą nie podziwia za wolę walki, ona dąży do osiągnięcia swoich życiowych celów, nie poddaje się przy niepowodzeniach, utożsamiam się z nią, bo jest dokładnie taka jak ja. Wyatt o nim chce się czytać, wymarzony bohater, twardy jak skała a w środku opiekuńczy i troskliwy. Ta para idealnie do siebie pasuje, a ich historia, choć nie jest z oczywistym zakończeniem, to powala na kolana. Zawsze będę powtarzać, że najważniejsze w książce dla mnie to są emocje i tu ich nie zabrakło, a dodatkowo były one w świetny sposób dozowane, mogłam przeżywać chwile wraz z głównymi bohaterami. Dodatkowym plusem jest to, w jaki sposób została przedstawiona miłość między rodzeństwem, ich wsparcie i oddanie, coś pięknego. Tajemnica, która została zawarta w książce, do samego końca nie była dla mnie oczywista, pobudzała mnie do skupienia się nad jej rozwiązaniem i wraz z bohaterami krążyłam szlakami w poszukiwaniu prawdy. Książkę polecam, nadaje ona świeżości i odpręża.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-12-2021 o godz 15:48 przez: magical_bookcase_
Bardzo czekałam na kolejną wizytę w Pensjonacie Bluebell! Oczywiście byłam ogromnie ciekawa tego, jakie decyzje podejmie rodzeństwo Bennetów, aby zamknąć pewien rozdział swojego życia i zacząć podążać swoimi wymarzonymi ścieżkami, ale najbardziej tęskniłam za przytulnością samego pensjonatu, spokojem jeziora i sielankową, górską okolicą Pasma Błękitnego. "Jesienne niebo" rozpoczyna się dwa lata po wydarzeniach z "Kropli Błękitu" i tym razem główną bohaterką jest Grace- najmłodsza z trójki rodzeństwa. Po śmierci rodziców i wielu przeciwnościach losu pensjonat został odbudowany i prosperuje bardzo dobrze, więc Levi, Molly i Grace postanawiają sprzedać swoje dziedzictwo i rozpocząć realizację własnych pomysły na przyszłość. Wszystko powoli zmierza w dobra stronę, każdy ma w głowie swój idealny plan, jednak komplikacje zaczynają pojawiać się wraz z przybyciem do pensjonatu pewnego gościa... Wyatt Jennings zatrzymuje się w pensjonacie Bluebell, ponieważ musi odpocząć od swojej pracy zawodowej, a w okolice Pasma Błękitnego sprowadzają go złe wspomnienia z dzieciństwa, z którymi ma zamiar się wreszcie uporać. Od samego początku między Wyattem a Grace zawiązuje się nić porozumienia, która komplikuje kilka spraw, ale ostatecznie pomoże nie tylko Grace dokonać właściwych wyborów. Chociaż książka jest romansem, to nie takim uroczym i cukierkowym. To książka w której głównym wątkiem jest związek dwóch osób, ale Denise Hunter wplotła tu wiele wątków psychologicznych a nawet kryminalnych, co nie jest typowe dla tego gatunku i sprawia, że prosta historia staje się wielowymiarowa.. Uwielbiam wracać do czytania o Bluebell, ponieważ już po kilku zdaniach mam wrażenie, jakbym fizycznie przenosiła się w to urocze miejsce. Bardzo lubię styl pisania autorki, i choć raczej sięgam po kryminały, horrory czy fantastykę, to seria Pensjonat Bluebell pozwala mi odetchnąć, wyciszyć się i zrelaksować. "Jesienne niebo" to idealne zakończenie całej trylogii- nieprzegadane, nienaciągane, a krótkie, urocze i domykające wszelkie niejasności. Chociaż żałuję, że to koniec tej serii- myślę, że tom trzeci był zakończeniem idealnym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-10-2021 o godz 14:22 przez: MojKsiążkowyRaj
"Jesienne niebo" to trzeci, a zarazem ostatni tom z serii "Pensjonat Bluebell", Denise Hunter. Pensjonat Bluebell po wielu perypetiach w końcu staje na nogi i przynosi zyski. Dlatego też rodzeństwo Bennettów, podejmuje ważną decyzje o sprzedaży prosperującego biznesu, ale za nim do tego dojdzie nie obejdzie się bez kolejnych przygód. Do miasteczka przyjeżdża tajemniczy Wyatt Jennings, który zatrzymuje się w pensjonacie Bluebell. Mężczyznę w te strony sprowadzają traumatyczne przeżycia z przeszłością, z którymi od lat się zmaga. Właśnie w takich okolicznościach poznaje Grace, najmłodszą z rodzeństwa Bennettów. Między dwojgiem szybko nawiązuje się nić sympatii, gdyż oboje od lat noszą w sobie ból, o którym boją się mówić... "Jesienne niebo" niestety po raz ostatni przenosimy się do malowniczego miasteczka nad jeziorem w Karolinie Północnej. Tak jak mogliśmy wnioskować z poprzedni części - trzeci tom poświęcony jest Grace, najmłodszej z rodzeństwa Bennettów, która jako jedna zamierza na stałe osiąść w Bluebell. Nasza bohaterka właśnie tu rozwija swoją firmę i to jeden z głównych powodów, dla których zostaje w rodzinnych stronach. Niespodziewanie na jej drodze staje małomówny Wyatt, w którym szybko się zakochuje, jednak sam mężczyzna podchodzi do dziewczyny z dystansem. Dzięki wspólnym wędrówką po szlakach turystycznych w poszukiwaniu tajemniczego wodospadu, ta dwójka z pozoru obcych sobie ludzi, powoli zaczyna obnażać się ze swoich problemów i lęków. Ten tom oprócz wątku miłosnego ma też mroczną stronę, bo jak inaczej nazwać morderstwo sprzed lat. Tak więc sami widzicie nie będzie tylko słodko. Demony przeszłości dadzą o sobie znać, a bohaterowie będą zmuszeni stawić im czoła, więc zwrotów akcji nie zabraknie. Warto wspomnieć o wątku sprzedaży pensjonatu, tu również zapowiada się ciekawie. Bohaterowie do ostatnich stron będą mnie zagwozdkę, co z robić z tym fantem. A wisienką na torcie będzie ślub! Ale dobra, więcej nic nie zdradzę. Ajj szkoda, że ta seria dobiega końca...🥲 będę za nią tęsknić. Nie wiem, czy bardziej za bohaterami, czy za atmosferą panującą w książce...💙
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-09-2021 o godz 18:14 przez: Kamila Świerczek
Jak to jest z tym przeznaczeniem? Istnieje? Wierzycie w nie? Najnowsza książką Denise Hunter z serii Pensjonat Bluebell, “Jesienne niebo” jest właśnie o przeznaczeniu… Ponownie odwiedzamy uroczy pensjonat nad jeziorem i zagłębiamy się w życie trójki rodzeństwa – właścicieli pensjonatu- ale tym razem bardziej skupimy uwagę na najmłodszej Grace. I chociaż ktoś z Was może powiedzieć, że to po prostu opowieść o miłości jakich pełno to u autorki jest zawsze coś ekstra. Mamy młodą dziewczynę i młodego mężczyznę, którzy zakochują się w sobie bez pamięci, ale tu wszystko kręci się wokół tajemnicy i bolesnych wspomnień sprzed lat… To co dusili w sobie od dzieciństwa musi w końcu znaleźć ujście, aby oboje zaznali spokoju i mogli w pełni cieszyć się życiem. Muszą odegnać złe demony i uporać się z brutalną przeszłością. Muszą uwierzyć w przeznaczenie… Czy im się to uda? Historie Denise mają w sobie niebywały urok. W cudowny sposób potrafi ona zawładnąć czytelnikiem, aby ten nie mógł oderwać się od czytania. Z napięciem wyczekiwałam co przyniosą kolejne strony powieści i jaki będzie jej finał. Do tego piękne opisy malowniczych terenów Bluebell i ta krzta niepewności oraz pewnego niepokoju, które towarzyszyły mi podczas czytania trzeciej części serii Pensjonat Bluebell sprawiły, że “Jesienne niebo” nie było wcale typową książką o miłości. Dlatego też, ta seria, bardzo przypadła mi do gustu. Serdecznie polecam i zachęcam do sięgnięcia po tę historię, jak i poprzednie części serii. Gwarantuję, że miło spędzicie czas i chociaż na moment oderwiecie się od codziennych trosk.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-09-2021 o godz 14:33 przez: LadyPasja
Dziś przychodzę do Was z recenzją mojego jesiennego patronatu. „Jesienne niebo” Denise Hunter to cudownie ciepła historia miłosna… i coś zdecydowanie więcej. To wspaniała opowieść o brzemieniu przeszłości, o zmaganiach z poczuciem winy, zawierzeniu w boski plan i ludziach, którzy są sobie przeznaczeni. Przenosimy się do Pensjonatu Bluebell, gdzie trójka rodzeństwa wspólnie stara się urzeczywistnić marzenia tragicznie zmarłych rodziców. Od czterech lat wspólnie prowadzą pensjonat, w którym najważniejsi są ludzie… Jednak każde z nich ma swoje marzenia i plany, które dawno temu odłożyli na półkę, a teraz pragną do nich powrócić. Starsze rodzeństwo odnalazło już swoich towarzyszy życiowych… Czy twardo stąpająca po ziemi Grace da się porwać miłości? Czy strach i poczucie winy towarzyszący jej życiu pozwolą na sercowe uniesienia? Czy ktoś otuli ją uczuciem i troską? Grace i Wyatt to młodzi ludzie z wielkim bagażem trudnych doświadczeń. Oboje w dzieciństwie otarli się o śmierć. Oboje próbują normalnie żyć i starają się odnaleźć wewnętrzny pokój. Starają się żyć teraźniejszością i odciąć się od rozważań co by się zmieniło, gdyby… „Nie graj w „co by było gdyby”, Grace. Bo zawsze przegrasz”. Czy dwoje poranionych życiowo ludzi będzie dla siebie wsparciem? Są ludzie, którzy dają ukojenie w bólu. Są rozmowy, które pozwalają zabliźnić się ranom. To cudowna, ciepła i wzruszająca opowieść. Wlewająca w serce czytelnika nadzieję. Gorąco polecam lekturę książki „Jesienne niebo” i całej serii „Pensjonat Bluebell” Denise Hunter.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-09-2021 o godz 09:14 przez: Beztroska Domatorka
Chociaż „Jesienne niebo” to trzeci tom serii myślę, że spokojnie można czytać ją bez znajomości poprzednich części. Tak było w moim przypadku i zupełnie nie odczułam, bym była „do tyłu” z wydarzeniami. Oprócz pięknej okładki, książka zawiera emocjonującą historię dwojga ludzi, którzy noszą w sobie traumę i chyba właśnie to ukształtowało ich w sposób, który przyciąga tych dwoje do siebie. Młodzi bohaterowie mierzą się z poczuciem winy i codziennymi rozterkami. Bardzo podobały mi się ich wędrówki w góry, niemal czułam zapach ziemi i igliwia. Jeśli chodzi o rodzący się między bohaterami romans, to jest to ten rodzaj, który najbardziej lubię – skupia się na jego emocjonalnej stronie. „jesienne niebo” to książka pełna emocji, pasji, rozterek i miłych dla wyobraźni opisów przyrody. Jestem na tak!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Iluzja
4.5/5
33,64 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król przypraw
4.5/5
30,27 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Smocze jajo
4.9/5
26,90 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Obietnice poranka
4.6/5
27,28 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Serce na linii
4.6/5
29,97 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Rysa na szkle
4.5/5
26,90 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego