Jej Wysokość P. (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 30,99 zł

30,99 zł 34,90 zł (-11%)
24,79 zł + dostawa 0 zł
dla zakupów od 40 zł
salon Empik - dostawa 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
MacGregor Joanne Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
MacGregor Joanne Książki | okładka miękka
31,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Zabawna i romantyczna historia, która poruszy serce każdego, kto kiedykolwiek czuł się inny.

Siedemnastoletnia Peyton jest naprawdę wysoką nastolatką. Dziewczyna ma 180 cm wzrostu, co uniemożliwia jej skuteczne wtopienie się w tłum i sprawia, że jest ciągle obiektem docinek i kpin. Codzienne życie utrudnia też wielki rodzinny sekret, który pogrzebał jej szanse na normalne dorastanie.

Zdeterminowana, aby zmienić swoje życie, decyduje się na przyjęcie zakładu. Jeżeli pójdzie na trzy randki i bal maturalny z kimś wyższym od siebie, wygra 800$, dzięki którym wyrwie się ze swojego koszmaru. Problem jej dość spory, bo na liście kandydatów znajduje się tylko pięć nazwisk, a chłopak, który wpadł jej w oko, umawia się z dziewczyną dużo niższą od Peyton...


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Jej Wysokość P.
Autor: MacGregor Joanne
Tłumaczenie: Świerczyńska Edyta
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 440
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-03-15
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 70 x 10 x 170
Indeks: 25273243
 
średnia 4,3
5
17
4
11
3
2
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
28 recenzji
5/5
15-01-2019 o godz 07:50 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Kompleksy na punkcie wyglądu są tym, co spędza sen z powiek wielu nastolatkom. Chyba nie znajdzie się nastolatek, który powie, że wszystko mu się w sobie podoba, bo zawsze znajdzie się coś, co uważają za defekt, za coś, z czego inni mogą się nabijać. Czasami są to odstające uszy, za duży nos, krzywe nogi, czy jak w przypadku Peyton za duży wzrost. Czytając tę powieść, wróciłam myślami do czasów, gdy chodziłam do szkoły i przyznam się Wam szczerze, że w tamtym czasie sama miałam pełno kompleksów. Na całe szczęście z kompleksami jest tak, że prawie zawsze mijają z wiekiem, a czasami to co uważaliśmy za wadę, po latach staje się naszą zaletą. „Jej wysokość P.” to książka, która na pierwszy rzut oka wydaje się lekkim czytadłem, jednak autorka zawarła w niej wiele trudnych tematów, bo prócz nastoletnich kompleksów porusza także temat depresji, orientacji seksualnej, czy uciążliwego zbieractwa, które jest w stanie zniszczyć rodzinę. Życie Peyton nie jest usłane różami, bo snu z powiek nie spędza jej tylko wzrost, jej psychikę niszczą także sekrety i tajemnice dotyczące jej rodziny. Jednak w momencie, gdy dziewczyna postanawia przyjąć zakład, wszystko krok po kroku zaczyna się zmieniać. Peyton bierze życie w swoje ręce, zaczyna myśleć o przyszłości, a co najważniejsze zakochuje się. Czy wszystko ułoży się po jej myśli? Tego musicie dowiedzieć się sami. „Dużo mniej przejmowałabyś się tym, co ludzie o tobie myślą, gdybyś tylko wiedziała, jak rzadko to robią.” Uważam, że „Jej wysokość P.” to bardzo ciekawa i mądra powieść dla nastolatków. Dzięki historii Peyton można spojrzeć inaczej na wiele spraw, bo choć książka bawi, to także skłania do wielu refleksji i przemyśleń. Polecam tę książkę wszystkim nastolatkom, którzy uważają, że kompleksy to koniec świata, bo dzięki Peyton i jej przyjaciołom zrozumiecie, że coś, co uważacie za mało atrakcyjne, może okazać się zaletą, dzięki której uda się Wam spełnić marzenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-09-2018 o godz 17:47 Nietoperz dodał recenzję:
Peyton, zamknięta w sobie uczennica ostatniej klasy liceum, mierząca ponad 1,80m wzrostu, postanawia wziąć udział w zakładzie, o to, czy uda jej się umówić z wyższym od siebie chłopakiem na 3 randki i pójść z nim na bal maturalny. Wygrana pozwoliła by jej wyrwać sie z koszmarnego domu i pójść na wymarzone studia. Problem pojawia się, gdy okazuje się, że tylko 5 chłopaków ze szkoły spełnia ten warunek, a ten, z którym wygrana mogłaby się udać zajmuje szczególne miejsce w jej sercu. Czy Peyton wygra zakład? Jakie tajemnice ukrywa ta trzymająca sie z boku dziewczyna? Czy może zamiast zakładu wygra ona miłość? Przeczytajcie!:) Szczerze mówiąc myślałam, że będzie to kolejna lekka powieść dla młodzieży, ktora nie zrobi na mnie szczególnego wrażenia. Jakże sie myliłam.... I to wcale nie sama Peyton i jej losy mnie poruszyły, a to, co udało się autorce wpleść w tekst, tak bardzo naturalnie i zwyczajnie. Pokazanie, że świat nie jest jedynie heteronormatywny, reakcje na molestowanie seksualne w szkole, nazywając rzeczy po imieniu, zwrócenie uwagi na podwójne standardy ze względu na płeć, łamanie stereotypów płciowych, trudności ze zrobieniem coming outu, była mowa nawet o związkach zawodowych i strajku robotniczym. A wszystko to w rozmowach osiemnastolatek i osiemnastolatków, jako ich zwykły element codzienności. Ich ogromną świadomość w porównaniu z rzeczywistością naszego kraju, gdzie takie tematy to feminazizm i potwór gender. Nastolatka z ustami pomalowanymi na czarno i kolczykiem z czaszką w wardze, której nikt nie nazywa satanistką i nie zwraca szczególnej uwagi na jej image. Postać transwestyty z pełnią akceptacji i szacunku. Zaburzenie psychiczne jako zaburzenie, a nie koniec świata. Peyton i jej krawieckie marzenia o szyciu gorsetu steampunkowej sukni balowej, czy u nas ktoś poza osobami należącymi do subkultur wie czym jest steampunk? No i oczywiście to, co najbardziej rzuca sie w oczy, postać Peyton, i jej walka o samą siebie, o normalność w szkole, w domu, co udaje jej się osiągnąć przy wsparciu przyjaciółki, a później również matki. Sama historia miłosna jest dla mnie najmniej interesująca, choć i ona ma swój urok. Jay lubi Peyton jako zakompleksioną i zamkniętą w sobie dziewczynę, jak i później, po jej wewnętrznej przemianie, ale nie on staje się przyczyną ani motywatorem tej zmiany. Jednym słowem, polecam tą książkę z całego serducha, i nie tylko młodzieży!:) Takich książek powinno być jak najwięcej na naszym rynku!:) Pełną treść recenzji znajdziecie tutaj: http://nietoperzczytaioglada.blogspot.com/2018/09/jej-wysokosc-p-joanne-macgregor.html?m=1
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2018 o godz 08:35 Tysiąc Żyć Czytelnika dodał recenzję:
Być może nie jest idealnie, aczkolwiek jest bardzo dobrze, a do tego objawiono nam morał. Myślę, że ocena 8/10 będzie bardzo odpowiednim symbolem moich odczuć. Wydaje mi się, że w tym odłamie wydawnictwa Kobiecego leży wiele nadziei, które będą w stanie spełnić. Na pewno ja sama będę cały czas kibicowała rozwojowi i z wielką chęcią będę pochłaniać ich książki, a do tego samego zachęcam Was, a w szczególności osoby, które tak jak ja - uwielbiają romanse i lubią książki młodzieżowe. Zobacz całą recenzję na: https://tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com/2018/03/przedpremierowo-odam-modziezowy.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
17-06-2018 o godz 17:50 rudablondynkarecenzuje dodał recenzję:
Peyton to wysoka dziewczyna, która ma wiele tajemnic. Decyduje się na zakład, który wyrządzić wiele. Pewnego dnia poznaje Jay'a - wyższego od siebie chłopaka, który nie jest jej obojętny. Tylko czy w imię miłości Peyton zrezygnuje z zakładu? Czy możne zniszczy swoją szanse na miłość? Zdecydowane nie dla tej książki. Jak dla mnie powyższa książka była tragiczna, gdyż dominował zakład, który był głupi, a nawet haniebny. Tylko głupcy zakładają się o miłość, a przecież to uczucie samo powinno się wykształcić, a nie być ukartowane. Dodatkowo bohaterka była irytująca szczególnie, gdy użalała się nad swoim życiem miłosnym, które sama ukartowała.  Kolejnym wkurzającym osobnikiem był główny bohater - Jay, ponieważ ważniejsza dla niego była gra aktorska niż życie rodzinne. Ostatnim złym punktem w tej historii są przyjaciele z pracy Peyton, gdyż to oni zdominowali jej decyzje i myśli.  Według mnie książka ta to strata czasu, choć zabawne teksty trochę ją poprawiły. Jednak nie polecam tej książki, gdyż nie wywiera żadnych emocji. Moja ocena: 4/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-06-2018 o godz 15:41 Nerd Książkowy dodał recenzję:
"Jej wysokość P." to książka z jednej strony opowiadająca o bardzo wysokiej dziewczynie, która ma pewne problemy z np. kupnem ubrań czy doborem partnera. Ale w tej historii jest coś więcej. Pokazuje życie każdego nastolatka, która zmaga się z kompleksami, nie akceptuje swojego ciała i uświadamia, że życie byłoby strasznie nudne, gdyby każdy był, w swoim odczuciu, idealny. To też opowieść o pasji i chęci zmiany świata. A poza tym to historia miłości, która jest w stanie odmienić świat, zaczynając od zmiany na lepsze życia kilku osób. Więcej o tej książce można przeczytać na moim blogu: http://nerdprostozksiazki.blogspot.com/2018/06/zycie-daje-w-kosc-kazdemu-nie-musisz.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-05-2018 o godz 09:11 Domi czyta dodał recenzję:
„Prawo Wysokich Dziewczyn – zaczęłam – zakazuje randkowania chłopaków powyżej metra osiemdziesięciu wzrostu z dziewczynami poniżej metra siedemdziesięciu pięciu. (…) Przepraszam, poprawka: osobom powyżej metra osiemdziesięciu wzrostu zakazuje się randkowania z osobami poniżej metra siedemdziesięciu pięciu.” – fragment powieści. Mam 170 cm wzrostu i rozmiar buta 40 i o ile z kupowaniem ubrań nie mam przy takich gabarytach większego problemu, to niekiedy buty, które wpadły mi w oko, lepiej prezentują się przy filigranowym rozmiarze 36 niż przy moim. Ale! Co ma powiedzieć na te wydawałoby się prozaiczne kwestie dziewczyna, która swoim wzrostem góruje nad większością amerykańskiego społeczeństwa, mając niemal 190 cm wzrostu i rozmiar buta dużo powyżej czterdziestki? Dzięki młodzieżowej propozycji Joanne MacGregor pt. „Jej wysokość P.” możemy poznać zwyczajne-niezwyczajne życie Peyton, która boryka się z nastoletnimi frustracjami: brakiem poczucia akceptacji oraz miłości, jak również z problemami w domu. W wyniku pewnego zakładu dziewczyna rozpoczyna batalię o siebie – o swoją przyszłość, którą wiąże z projektowaniem ubrań dla wysokich kobiet oraz o chłopaka, na którego widok szybciej bije jej serce. Jay – bo to on jest sprawcą klasycznych „motyli w brzuchu” Peyton – to aktorski talent, a przede wszystkim młody facet o koszykarskim wzroście, idealnie wpasowujący się w oczekiwania głównej bohaterki co do partnera. A że przy tym ma kilka, a nawet kilkanaście atrakcyjnych cech charakteru, to totalne zauroczenie staje się faktem. Niechby tylko z jego otoczenia zniknęła osóbka rażąco naruszająca „prawo wysokich dziewczyn” ;) Autorka stworzyła momentami zabawną, a momentami gorzką powieść „young adult” pełną trafnych obserwacji społecznych (nie spotkałam się jeszcze w książce dla nastolatków z wątkiem zbieractwa i kompulsywnego kupowania rzeczy, aby poradzić sobie z traumą) i refleksji na temat samoakceptacji, budowania zaufania do innych oraz realizacji założonych celów. Zrobiła to w bardzo sympatycznym, dowcipnym stylu, dodatkowo wplatając w fabułę szekspirowskie inspiracje, a dokładnie „Romea i Julię”, którą to sztukę w nowoczesnej wersji przygotowują maturzyści, a Peyton oraz Jay odrywają w niej role pierwszoplanowe. MacGregor nie bagatelizuje problemów młodych ludzi, a wręcz przeciwnie, pokazuje, że są one pewnym elementem życia, istotnym dla rozwoju człowieka i poszukiwaniu siły do działania w sobie, a nie w oczach innych ludzi. W wolnej chwili wrzućcie sobie na listę do przeczytania tę lekką, ale inteligentną powieść, przy której nudzić się nie można, ale pośmiać i zadumać już tak. Wielkie dzięki dla Wydawnictwa Kobiecego, które w ramach serii „Young” wprowadziło na polski rynek wydawniczy tę książkę. www.domi-czyta.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-04-2018 o godz 22:40 dzosefinn dodał recenzję:
Różnice, które wyróżniają jednostkę z tłumu często, a nawet bardzo często były i nadal są postrzegane jako coś złego oraz wzbudzają one nieokreślony strach. Mimo, że żyjemy w XXI wieku i świat stał się trochę bardziej tolerancyjny, to jednak wciąż osoby odmienne pod jakimkolwiek względem mają z tego powodu różne nieprzyjemności. Na własnej skórze doświadczyłam jak bardzo może boleć odmienność oraz jaką wzbudza ona agresję i nieprzychylność otoczenia. My, ludzie, jesteśmy gatunkiem stadnym, by żyć potrzebujemy obecności drugiego człowieka, jednak gdy wyróżniasz się, skazany jesteś na samotność. No chyba, że wśród tego tłumu jest osoba taka jak ty. W powieści Jej wysokość P. Joanne Macgregor porusza właśnie ten temat: różnic, które przytłaczają otoczenie oraz sprawiają, że przez to jaki jesteś, jesteś się kimś… wyjątkowym i niepowtarzalnym. [...] Powieść Joanne Macgregor okazała się nie tylko przezabawną i przyjemną historią o wysokiej nastolatce z kompleksem wzrostu, ale też… niezwykle głęboką, przemyślaną oraz poruszającą opowieścią z trudnymi, rodzinnymi przejściami w tle. Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy to wspomniany przeze mnie nieprzeciętny wzrost bohaterki będący kluczowym, aczkolwiek nie najważniejszym tematem powieści. Przysparza on Peyton nie mało kłopotów, szczególnie dotkliwym są ubrania, a raczej ich brak… [...] Druga rzecz, jaką autorka porusza w swojej powieści, to różnice, które sprawiają, że na tle „zwyczajnych” ludzi jest się na tak zwanym na celowniku. Joanne Macgregor podkreśla w książce, iż nie powinno się przejmować nieprzyjemnymi reakcjami ludzi na nasz wygląd i zachowanie odbiegające od przyjętej „normy”, bo dzięki temu jesteśmy kimś wyjątkowym oraz niepowtarzalnym. Nasza odmienność po prostu ich przytłacza i nie potrafią się w tej sytuacji odnaleźć. Złośliwości, docinki i głupie żarty, na jakie narażeni są nieprzeciętne osoby mogą wynikać również z… zazdrości lub przypodobania się otoczeniu. Owszem, jest to przykre, lecz autorka przypomina nam, że powinniśmy być dumni z tego, co dostaliśmy od losu: przede wszystkim skupiać się na pozytywnych stronach, czyli tym co daje nam bycie takim, a nie innym. Trzecią i ostatnią sprawą, jaką znajdziemy w Jej wysokość P. to choroba matki Peyton, która pojawiła się po rozpadzie rodziny dziewczyny. Pierwszy raz spotykam się w książce z tym problemem, zrobiło ono na mnie bardzo duże wrażenie (i to pozytywne), ponieważ Joanne Macgregor przedstawiła go starannie i dokładnie.[...] Autorka moim zdaniem bardzo dobrze przedstawiła ów problem, ponadto wiąże się z tym niezwykle duży ładunek emocjonalny, który może dosłownie „rozwalić” czytelnika na łopatki… [...] O jakim problemie piszę? Wybaczcie, ale nie mogę Wam tego zdradzić, nie chcę psuć Wam dobrej lektury. Mimo, że książka porusza wiele trudnych tematów to jest ona ciepła i urocza, której trudno nie polubić. Ponadto uczy i pozwala odprężyć się po ciężkim dniu, myślę, że każdy kto lubi powieści z morałem, okraszone humorem, odrobiną dramatu i miłości będzie się przy niej dobrze bawić. Autorka posługuje się prostym i plastycznym językiem, a wartka akcja nadaje tempo Jej wysokości P. W przypadku tego tytułu nie ma mowy o nudzie! Joanne Macgregor stworzyła niezwykle różnorodne postaci i szczerze powiedziawszy wszyscy, z wyjątkiem kilku osób, są cudowni. Bohaterowie, którzy występują w roli czarnych charakterów dodają powieści smaczku i wyrazistości, bez nich Jej wysokość P. byłaby przesłodzona. Główna bohaterka jest zabawna, urocza, pomysłowa oraz jak cebula: ma wiele warstw, pod którymi znajdziemy niesamowitą osobowość i… wrażliwość. Bije od niej typowa nieśmiałość dotykająca ludzi wyróżniających się na tle innych. Peyton to fajna dziewczyna, trochę roztrzepana, ale która potrafi zaimponować swoim zachowaniem. [...] Cóż mogę więcej napisać o tym tytule? Jej wysokość P. to kolejna fantastyczna, przezabawna i mądra powieść dla młodzieży (i nie tylko!), która gwarantuje naprawdę dobrą zabawę oraz chwile wzruszeń. Dodatkowo jest ona napisana w sposób niezwykle realny, a bohaterowie dopracowani są pod każdym względem i trudno szukać w książce „przypadków”: wszystkie zabiegi autorki są z konkretnego powodu. Myślę, że wiele osób może się utożsamić z postaciami, a historia przedstawiona w Jej wysokości P. może nawet w pewien sposób pomóc uporać się ze swoimi „mankamentami” urody. Książka nie dość, że bawi, to jeszcze uczy, co jest przeważnie świetnym połączeniem. Z niecierpliwością będę wypatrywać kolejnych powieści Joanne Macgregor, jestem pewna, że jeszcze nie raz mnie zaskoczy, rozbawi i doprowadzi do łez. Joanne, masz nową fankę – mnie! A Wam gorąco polecam lekturę Jej wysokości P., szczególnie tym osobom, które są dla innych ludzi za wysokie, za niskie, za szczupłe, za grube, po prostu „za”. [http://dzosefinn.blogspot.com/2018/04/joanne-macgregor-jej-wysokosc-p.html]
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-04-2018 o godz 13:18 1991monika dodał recenzję:
Siedemnastoletnia Peyton zmaga się z kompleksem dotyczącym swojego wzrostu – jest bardzo wysoka, ma powyżej 180cm. Z tego powodu jest przez rówieśników przezywana „mutantem”, ma ogromne trudności ze znalezieniem ubrań oraz butów w swoim rozmiarze, a także by znaleźć chłopaka, który nie będzie od niej niższy. Do tego wszystkiego dochodzą pewne problemy rodzinne skrywane przez dziewczynę. Zdeterminowana by zebrać pieniądze potrzebne jej do dostania się do wymarzonej szkoły, przyjmuje zakład, w którym może wygrać 800 dolarów. Warunkiem jest pójście na trzy randki oraz bal maturalny z chłopakiem wyższym od siebie. Do tej pory nie znałam twórczości Joanne MacGregor. Jednak w Stanach jest ona znana właśnie z książek dla młodzieży, a „Jej wysokość P.” to jej debiut. Lubię ten gatunek literacki i choć sama raczej należę do niskich osób, postanowiłam dać jej szansę. Pozornie problem bycia wysokim może wydawać się wydumany, ale prawda jest taka, że jeśli ktoś wyróżnia się w jakiś odmienny od większości sposób to jest uznawany za dziwnego. Autorka problem ten przedstawiła dość realistycznie, bo jak często w sklepie widzicie rozmiar obuwia damskiego w rozmiarze 45,5? Albo przy wzroście podobnym do głównej bohaterki, czy łatwo jest znaleźć spodnie z długimi nogawkami, kiedy teraz większość modeli jest z odkrytymi kostkami? Kompleks Peyton na punkcie wzrostu może się wydawać przerysowany, ale jestem w stanie uwierzyć, że tak wysoka dziewczyna może się czuć źle i wyobcowana. Muszę przyznać, że książkę czyta się błyskawicznie, a wszystko za sprawą lekkiego stylu autorki. Zostały tu poruszone także inne trochę trudniejsze tematy, ale nie chcąc spojlerować, zdradzę tylko, że mimo tego książka jest naprawdę zabawna. Zarówno w dialogach jest mnóstwo humoru jak i niektóre sytuacje mogą rozbawić do łez. Jedyne, co mi trochę przeszkadzało to przewidywalność pewnych sytuacji. Co do bohaterów to cieszę się, że MacGregor postawiła na realne postaci. Zarówno Peyton jak i Jay mają różne wady, co sprawia, że być może niektórzy będą mogli się z nimi utożsamić. Główna bohaterka nie należy do najpopularniejszych osób w szkole, bywa nieśmiała i skryta. A Jay z kolei nie jest najprzystojniejszym chłopakiem, w którym kocha się połowa dziewczyn. „Jej wysokość P.” to przyjemna i lekka młodzieżówka, która będzie miłym oderwaniem od cięższych lektur. Cieszę się, że Wydawnictwo Kobiece zdecydowało się na wydawanie książek tego gatunku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-04-2018 o godz 14:22 redgirlbooks dodał recenzję:
Payton ma siedemnaście lat i 187 cm wzrostu. Dla nastolatki taki wzrost jest dosyć kłopotliwy. Zapytacie dlaczego? Co może być złego w takim wzroście? Przecież można pójść na modeling i zarabiać krocie! Paradować po wybiegu w ciuchach od najlepszych projektantów. Same zalety. Otóż nie moi mili. Payton nie może pójść na zakupy tak jak większość z nas - malućkich. Nie ma butów w jej rozmiarze, ubrania również nie są tak dopasowane jak by chciała, a nawet dobór kapelusza sprawia nie lada wyzwanie. Nie może założyć szpilek, bo wtedy ludzie by musieli zadzierać głowę do góry aby móc spojrzeć jej w oczy. A najgorsze? Najgorsze jest to, że nie ma zbyt wielu facetów wyższych od niej, a nawet jeśli jacyś się napatoczą, są zajęci przez dziewczyny poniżej 160 cm wzrostu. Więc jak tu można marzyć o wielkiej miłości? Nawet znajomi z pracy nabijają się z dziewczyny i są przekonani, że nie uda jej się wyrwać żadnego chłopaka, bo przecież nikt nie umówi się z kimś tak wysokim. I wtedy postanawiają się założyć z Payton o 800 dolarów, że ta umówi się na cztery publiczne randki z chłopakami o wzroście 192 cm wzwyż, z którym ostatnia randka ma odbyć się podczas balu maturalnego. Od tej pory w życiu dziewczyny zaczyna się wiele dziać! Poznaje pewnego bardzo wysokiego chłopaka, odkrywa swoją nową pasję oraz bierze udział w przedstawieniu teatralnym Romero i Julia, gdzie ma zagrać główną rolę. Ludzie często mają kompleksy. Ba! Pokażcie mi kogoś, kto ich nie ma? A to włosy nie te, nos za mały, za duży, głos za piskliwy, albo wzrost nieodpowiedni. Jedni narzekają, że wyglądają jak hobbity, a inni, że jak żyrafy. Nie dogodzisz. Jednak kompleksy są i będą. Inni nauczą się z nimi żyć, ale nie wszyscy. Spędzają nam sen z powiek, sprawiają, że niekiedy marudzimy, że brak w nas perfekcji i normalności. Jednak czy normalność jest w cenie? Czy nie lepiej być sobą, czy wyjątkowość nie jest fajniejsza? "Jej wysokość P." to moim zdaniem naprawdę dobra młodzieżówka. Autorka stworzyła ciekawą fabułę oraz interesującą, główną bohaterkę, która ma nie tylko "problem" z kompleksami, ale w tle przewijają się również relacje rodzinne, z którymi ona musi zmagać się sama. Nie od razu dowiadujemy się, o co chodzi, bo Joanne Macgregor stopniowo odkrywa przed nami karty, a również nasza główna bohaterka jest dosyć skryta. Nie dopuszcza do siebie ludzi, bo wtedy musiałaby odsłonić kawałek swojego życia, które jest dosyć nieciekawe. Nie zabraknie tu zabawnych momentów, przy których świetnie spędziłam czas. Niektóre dialogi po prostu wymiatały i często je czytałam po kilka razy. Przyjaźń, miłość, relacje międzyludzkie i rodzinne - to znajdziecie w tej lekkiej i prostej młodzieżówce, która pokazuje, że normalność wcale nie jest taka fajna. Tylko bywa często nudna i nieciekawa, i że o wiele prościej jest zaakceptować swoje kompleksy jeśli je polubimy, a nawet nauczymy się je doceniać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-04-2018 o godz 15:12 Amanda dodał recenzję:
Pełny tekst na blogu: https://amandaasays.blogspot.com/2018/04/jej-wysokosc-p-joanne-macgregor.html Jej Wysokość P. to historia o akceptacji, pokochaniu samego siebie i walkach, jakie muszą stoczyć młodzi ludzie. Ciekawy pomysł na fabułę i wymieszanie lekkich motywów z tymi poważnymi oraz interesująca kreacja bohaterów sprawiły, że książkę czytało się niezwykle szybko i przyjemnie. Powieść zdecydowanie należy zaliczyć do grona młodzieżówek z wartościami, po które jak najbardziej warto sięgnąć. Trochę śmiechu, trochę wzruszeń - ja jestem z lektury zadowolona! Komu polecam? Myślę, że książka może spodobać się miłośnikom twórczości Kasie West czy też Julie Buxbaum. Czy Peyton wygra zakład? Sprawdźcie sami! ;-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
07-04-2018 o godz 19:21 pattzy_reads dodał recenzję:
Dawno nie czytałam czegoś lekkiego z kategorii Young Adult, dlatego gdy udało mi się złapać do recenzji książkę „Jej wysokość P.” byłam okropnie zadowolona i przygotowana na miłą, lekką lekturę i rzeczywiście coś takiego otrzymałam, ale miło też się zaskoczyłam tym, że książka daje nam z siebie coś więcej, niż kilka przyjemnych wieczorów. Joanne MacGregor naprawdę napisała kawałek dobrej historii i już tłumaczę dlaczego! Peyton kończy w tym roku liceum, a to przecież ważne wydarzenie w życiu większości nastolatków. Nie tylko egzaminy i walka o późniejszą edukację, ale, dla niektórych przede wszystkim, bal maturalny! Bal maturalny to też okazja dla wielu, głupich i głupszych, zakładów, a Peyton złapała haczyk. Problemem dziewczyny jest… wzrost. Ma problem ze znalezieniem chłopaka wyższego od siebie, więc jak tu znaleźć partnera na bal? Schematyczność. To pierwsze słowo, które opisuje tę książkę, ale uwaga, to wcale nie jest wada. Jeśli usłyszycie schemat: nietypowa dziewczyna —> zakład —> wielka miłość, która o zakładzie nie wie… No, od razu wiecie, co się stanie i żadnym spojlerem nie będzie to, że w kocu się dowie, ale uwaga — jestem zdania, że z każdej banalnej historii można zrobić naprawdę coś wspaniałego! Nie da się uniknąć utartych ścieżek, bo przecież większość rzeczy została już napisana, ale da się z tego wymodelować coś nowego i oryginalnego i Joanne MacGregor właśnie to zrobiła z książką „Jej wysokość P.”. Jeśli nie wierzycie, że można ze schematu zrobić zaletę, to musicie sięgnąć po tę pozycję. Nie od początku jednak jest tak kolorowo, bo wiecie, też miałam chwilę o boże, jakie to schematyczne, a sama postać Peyton mnie irytowała, bo moim zdaniem dziewczyna mocno wyolbrzymiała swój problem, jakim był wzrost. Modelki są wysokie i jakoś żyją, a Peyton robiła ze swojej postaci dziwadło. Z drugiej strony rozumiałam to, bo przecież książka jest pisana narracją pierwszoosobową, a bohaterką jest dziewczyna, który ma ogromny kompleks i nie umiała sobie z nim poradzić do momentu, w którym ktoś nie pokazał jej, że warto akceptować siebie takim, jakim się jest i żyć dalej, po prostu. To proste, ale piękne przesłanie, które powinna zrozumieć każda osoba z jakimikolwiek wątpliwościami na temat swojego ciała. Poza tym „Jej wysokość P.” to świetna i zabawna lektura, która rozbawi i wzruszy. Są w niej też poruszane cięższe tematy, takie jak rozstanie, tęsknota i brak nadziei, choroba i uzależnienie. Moim zdaniem naprawdę warto pokonać irytację, którą wywołują pierwsze strony tej historii, aby potem zanurzyć się w świecie „Jej wysokości P.”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-04-2018 o godz 15:11 books_holic dodał recenzję:
Peyton w tym roku kończy liceum i choć jest ładna oraz zgrabna, nie cieszy się powodzeniem wśród chłopców przez swój wzrost. Ma ponad 180cm, a w szkole jest tylko pięciu chłopców wyższych od niej. To jedyna rzecz, jaką widzą w niej ludzie i przez którą spotykała się nie raz z nieprzyjemnościami. Dodatkowo kiepska sytuacja rodzinna sprawiają, że Peyton trzyma się na uboczu. Decyduje się na wzięcie udziału w zakładzie – jeśli pójdzie na trzy randki i bal maturalny z chłopakiem wyższym od siebie, do jej kieszeni trafi 800 dolarów. Wszystko się komplikuje, gdy Peyton zakochuje się w chłopaku spełniającym wszystkie warunki zakładu. Czy Peyton postawi na miłość czy pieniądze, które pomogą jej się wyrwać z rodzinnego koszmaru, okażą się ważniejsze? Po opisie dochodzimy do wniosku, że mamy tutaj do czynienia ze zwyczajną, schematyczną młodzieżówką. Liceum, bal maturalny. Zakład też nie jest czymś oryginalnym. I tak też podeszłam do tej książki. Jako do czegoś stereotypowego. A jednak zostałam lekko zaskoczona, bo to oprócz historii dwójki licealistów, śledzenia ich losów, była to literatura dająca lekcję, którą myślę, że powinien dostać każdy – albo znaczna większość – z nas. Jeśli chodzi o wykreowanie bohaterów, od samego początku nie podobał mi się stosunek Peyton do matki i to mnie trochę irytowało. Choć później dostajemy wyjaśnienie takiego zachowania i nie mogę być pewna czy w jej skórze nie postępowałabym podobnie. Poza tym nie mam co do niej więcej zastrzeżeń. Może mogłabym się czepić jej podejścia do swojego wzrostu, ale jest on motywem przewodnim tej książki, bo od tego się zaczyna, a niesie ze sobą więcej. Natomiast jeśli chodzi o chłopaka, w którym Peyton się zakochała, to jak najbardziej go polubiłam. Może i był przystojniakiem, ale nie był to typ, z którym chciałaby chodzić każda i za którym się uganiają wszystkie. Nie został też wykreowany na szkolną gwiazdkę, mięśniaka, który myśli, że każda go by chciała. Ot, zwykły licealista, który ma swoje pasje i marzenia. Naprawdę bardzo podobało mi się jego ucharakteryzowanie i z tej książki polubiłam go najbardziej. „Jej Wysokość P.” czytało mi się szybko i z zaskakującą lekkością. Fabuła sięgała schematów Young Adult i była banalna, ale było warto ją przeczytać. Wywołała we mnie emocje, czegoś nauczyła. Autorka skupia się w niej na wzroście Peyton nie bez powodu. Nie chodzi o to, ile ona ma wzrostu, ale o przesłanie, które ze sobą ta książka niesie. Peyton spotykała się z krytyką, ale nie dlatego, że inni jej nie akceptowali – w głównej mierze ona nie akceptowała samej siebie. I ta książka właśnie nam daje tę lekcje, że wszystko, a zwłaszcza nasza pewność siebie, bierze się z tego jak sami czujemy się ze sobą, a nie przez to jak postrzega nas druga osoba. Autorka i historia jaką stworzyła pokazują nam, że bycie odmiennym od reszty nie jest niczym złym, a wręcz przeciwnie – może uczynić nas wyjątkowy. Musimy tylko zaakceptować siebie. Czy ją polecam? Naturalnie. „Jej Wysokość P.” była lekturą, z którą przyjemnie spędziłam czas i go nie żałuję. Pewnie dołączy kiedyś do lektur, po które sięgnę ponownie. Jest to książka, którą można przeczytać spokojnie w jeden dzień. Jeśli szukacie czegoś lekkiego, ale też takiego, by coś z niej wyciągnąć – proszę bardzo. To właśnie „Jej Wysokość P.”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-03-2018 o godz 14:42 Megan dodał recenzję:
Peyton jest w ostatniej klasie liceum i chociaż jest zgrabna i ładna nie ma powodzenia wśród chłopców. Dlaczego? Cóż… Jest nieprzeciętnie wysoka. Ma ponad sto osiemdziesiąt centymetrów wzrostu i tylko pięcioro uczniów w szkole ją przerasta. Dokładając do tego problemy rodzinne i krytykę, z którą codziennie się spotyka, powodują że stara trzymać się na uboczu. Lecz pewnego dnia podejmuje nietypowy zakład. Jeżeli pójdzie na trzy randki i bal maturalny z kimś wyższym od siebie, wygra osiemset dolarów. Sprawy komplikują się, kiedy zakochuje się w chłopaku, który spełnia warunki zakładu. Ale czy uda jej się wygrać zakład? I czy zdobędzie pieniądze by mogła wyrwać się z rodzinnego koszmaru? Tego będziecie musieli się dowiedzieć, sięgając po tę książkę. Muszę przyznać, że jestem bardzo miło zaskoczona tą historią. Bardzo polubiłam Peyton i można powiedzieć, że troszkę się z nią mogę utożsamić, bo sama w liceum należałam do tych wyższych dziewczyn, a że jeszcze lubiłam ( i do dziś lubię) nosić wysokie obcasy i platformy, to przewyższałam niemal wszystkich swoich rówieśników Wracając jednak do Peyton, to jest to bardzo fajna dziewczyna. Ma poukładane w głowie i wie, czego chce. Ma swoje pasje i stara się realizować marzenia, mimo trudnej sytuacji w domu. Myślę, że jest ona jedną z tych bohaterek, które mogą stać się wzorem dla dziewcząt niezbyt pewnych swoich walorów. Obiekt jej uczuć , Jay, też jest bardzo ciekawym bohaterem. Nie jest typowym „przystojniakiem”, o jakich zwykle czyta się w tego typu książkach, a normalnym chłopakiem. Takim, którego można spotkać chociażby w szkole. Podobało mi się w jaki sposób autorka opowiada tę historię. Nie chciałabym tutaj zbyt wiele pisać o samej fabule, bo to by oznaczało zbyt wiele spojlerów. Ale jedno mogę powiedzieć. Dawno tak dobrze nie czytało mi się książki młodzieżowej. Generalnie stronię od typowych młodzieżówek, bo mam wrażenie, że wszystkie pisane są na jedno kopyto, lecz „Jej Wysokość P.” jest trochę inna. Ma w sobie standardowe elementy gatunku jak: problemy w domu, pewnego rodzaju odmienność, kłopotliwe związki i dążenie do spełniania marzeń a jednocześnie jest coś w tej książce, co ją wyróżnia. Aby się przekonać, co to jest, to zachęcam do jej przeczytania. Na pewno się nie zawiedziecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-03-2018 o godz 21:46 Maciej Trojanowski dodał recenzję:
Fabuła jest bardzo interesująca. Niby mamy tu chłopaka, która pojawia się przypadkiem, jednak nie jest to kolejny cukierkowy romans. Bardzo spodobała mi się jedna ze scen, bardzo krótka, ale pamiętliwa, w której podczas przydzielania par do zadania Peyton mówi, że gdyby był to romans, to zostałaby przydzielona do Jay'a, ale to nie romans, a życie. Niby była to raptem jednostronicowa scena, ale właśnie takich smaczków jest w tej książce całkiem sporo, za co dziękuję autorce. Doceniam też ukazanie problemów młodzieży takich jak trudność przy wyborze kreacji, czy znalezienie chłopaka pod pretekstem wzrostu. bohaterka Jeszcze się z taką nie spotkałem. Nasza tytułowa bohaterka to dziewczyna z klasy maturalnej, która - jak nie trudno się domyślić - jest wyższa od większości rówieśniczek oraz chłopaków. Nie trudno domyślić się, że nie ma z tym lekko, chyba, że usłyszenie ,,Aleś ty wysoka'' kupując bilet to dla was komplement. Peyton nie akceptuje swojego wzrostu, a nawet 'walczy' z nim, np. nieustannie się garbiąc. Dodatkowo sytuacja rodzinna, i zniszczona relacja z matką nie pomagają jej w przygotowywaniu się do stworzenia 'czegoś', co pozwoli jej się dostać do wymarzonej szkoły wyższej. Najważniejsze jest też ukazanie bohaterki, która się nie poddaje. Mimo skandalu związanego ze sztuką, czy rodzinnymi kłopotami. Sama historia, jak i bohaterka są wielowymiarowe. Z początku czytelnik zastanawia się, dlaczego bohaterka odnosi się do matki tak, jak się odnosi. Musiałem o tym wspomnieć, bo właśnie tak powinno się opowiadać o schorzeniach, na które cierpią nie tylko nastolatkowie. Tak, mam tu na myśli ,,Ktoś mnie obserwuje'', gdzie zajmująca centralne miejsce w fabule agorafobia ukazana jest w zasadzie, jako szkopuł. ,,Jej Wysokość P.'' pokazuje, jak powinna być opisana choroba, nie tylko ta tutaj. Nie mamy tu zbawiennego wręcz wpływu mediów społecznościowych, a logiczne poszukiwanie rozwiązania z trudnej sytuacji. Wyjątkowo boleśnie ukazano to, z czym musi borykać się osoba zarówno w szkole, jak i w domu. Brak gotówki, choroba matki, wyróżnianie się z tłumu - ta książka traktuje o tym wszystkim i naprawdę naświetla młodzieńcze problemy. reszta obsady Ta historia zalicza się do tych, gdzie bohaterowie drugoplanowi nie są tylko wypełnieniem tła, ale rzeczywiście uczestniczą w akcji. Mamy tu - co prawda porównywanego do anioła - Jaya, jednak nie jest on jakimś tam sztampowym bad boy'em, do którego wzdycha cała żeńska społeczność szkolna. Mamy też zboczucha Zacka, który skrywa pewien sekret, jak i Douga, dla którego teatr jest wszystkim, i który ucieknie się do wielu nieczystych zagrań, byleby tylko sztuka wypadła jak najlepiej. wplecenie filmów i piosenkarek W książce bardzo podobało mi się umieszczenie współczesnych filmów, muzyków, jak i piosenek, które nie są obce młodzieży. Mamy tu np. nastolatka fascynującego się ,,Szybkimi i Wściekłymi'' oraz Chloe, która zgadza się z piosenkami Taylor Swift. Niby są to tylko kilkudaniowe fragmenciki, ale wplecione w odpowiednich momentach dodają książce tego, czego brakuje wielu młodzieżówkom. Warto też wspomnieć, że okładka polska nie odstępuje tej głównej angielskiej. W ogóle jest chyba jedną z najładniejszych, a nasza deskorolka z pewnością wygrywa z różowymi sneakresami. pełna recenzja na Czytaniejestspoko.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-03-2018 o godz 20:57 Patrycja Kuchta dodał recenzję:
„Jej wysokość P.”, to cudownie urocza, młodzieżowa historia o bardzo wysokiej dziewczynie, która wyróżnia się z tłumu, choć wcale tego nie chce. O drwinach i docinkach z którymi musi się zmierzyć, kompleksach, z którymi usiłuje walczyć i o niespodziewanych atutach i talentach, które w sobie odkrywa. Wątek miłosnego zakładu dodaje opowieści pikanterii, a rodzinne tajemnice i problemy z jakimi muszą mierzyć się bohaterowie zapewniają masę wzruszeń. Ta słodko- gorzka opowieść , chwilami poważna, choć jednocześnie cały czas bardzo pozytywna, na pewno chwyci za serce nie tylko docelową grupę odbiorców, ale wszystkich spragnionych lekkiej a za razem mądrej lektury. Założę się, że i Ciebie zauroczy. CAŁA RECENZJA: http://beauty-little-moment.blogspot.com/2018/03/jej-wysokosc-p-joanne-macgregor.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-03-2018 o godz 20:02 Estrella dodał recenzję:
Siedemnastoletnia Payton nie ma łatwo w życiu. Jest ładną i zgrabną dziewczyną, lecz nie cieszy się zainteresowaniem chłopców. Dlaczego? Payton mierzy ponad 180 cm i ubiera się w dziale męskim. Nie ważne jak bardzo starałaby się ukryć w tłumie, to niestety wzrost jej to uniemożliwia. Zamiast miłej dziewczyny, która lubi stare filmy, każdy najpierw dostrzega jej wzrost, który stał się powodem do żartów. Pewnego dnia Payton decyduje się wziąć udział w zakładzie, w którym może zgarnąć 800 dolarów, co znacznie poprawiłoby jej domowy budżet. Wystarczy, że pójdzie na trzy randki i bal maturalny z chłopakiem wyższym od siebie. Brzmi prosto? Nie do końca, gdy okazuje się, że w szkole jest tylko pięciu chłopaków kwalifikujących się do jej zakładu. Czy Payton zrobi wszystko, aby wygrać zakład? A co jeśli zakocha się w jednym z nich? Zaletą książki są niewątpienie młodzi, oryginalni i z poczuciem humoru bohaterowie. Już od pierwszej strony polubiłam Payton. Przez wzrost Payton czuje się, źle, czuje, że nie pasuje nigdzie. Pierwszą rzeczą, którą dostrzegają w niej ludzie jest oczywiście jej wzrost, a stwierdzenie „ale jesteś wysoka” zastąpiło powitalne „dzień dobry”. Payton musi także zmagać się z kąśliwymi uwagami rówieśników. Dziewczyna najczęściej ignoruje niemiłe komentarze na swój temat, gdyż cięta riposta przychodzi jej do głowy zawsze po fakcie. Za to na pomoc przychodzi jej Chloe - jej najlepsza przyjaciółka, która jest niezwykle pozytywną postacią. Kompleksy i brak akceptacji swojego ciała sprawiły, że Payton straciła pewność siebie. Autorka w ten sposób przemyciła w historię problem, dotyczący wielu młodych dziewczyn. Bez wsparcia bliskich, akceptacji siebie oraz stawieniu czoła bezmyślnym uwagom, z czasem problem ten przekłada się na całe dorosłe życie. Payton na szczęście miała u swego boku Chloe oraz Jay, którzy udowodniali jej, że bycie wysoką dziewczyną nie jest wcale takie złe. Jay’a polubiłam za naturalność. Choć jest przystojny i wysoki (195 cm) nie jest bad boyem, co tym razem stanowiło dla mnie miłą odmianę. Jay kocha teatr i dobre kino. Pragnie dostać się do nowojorskiej szkoły, aby szlifować swój aktorski talent, wbrew oczekiwaniom swojej rodziny. Nie zaskoczę was, jeśli napiszę, że to między tą dwójką pojawi się chemia, która tworzy przyjemną część tej historii. Jednak, czy ta znajomość ma szansę przetrwać? Miłość czy zakład? Akcja powieści rozgrywa się w liceum, dzięki czemu starsi czytelnicy mogą powrócić wspomnieniami do tamtego czasu i spojrzeć na problemy nastolatków w zupełnie inny sposób. Właśnie dlatego lubię tego typu literaturę. Wszystko zaczyna się od zakładu, który mi wydał się bardzo złym pomysłem, jednak Payton zdecydowała się go przyjąć. Początkowo spodziewałam się, że 400 stron powieści będzie kręcić się wokół tego zakładu, jednak autorka niezwykle mnie zaskoczyła. Oczywiście otrzymujemy akcję, która toczy się wokół randek Payton, tych udanych i tych mniej udanych, ale także mamy możliwość poznania jej sytuacji rodzinnej, problemów związanych z bycia wysoką dziewczyną oraz uczestniczyć w przygotowaniach sztuki teatralnej, która jest współczesną adaptacją „Romea i Julia”. Pomysł na przedstawienie współczesnej wersji znanego romansu bardzo mi się spodobał. Plusem książki są także odniesienia do popkultury, co sprawia, że bohaterowie stają się bliżsi czytelnikowi. „Jej wysokość P.” to naprawdę bardzo dobra książka dla młodzieży z ciekawie wykreowanymi postaciami, napisana lekkim i przyjemnym językiem z dużą dawką humoru słownego oraz sytuacyjnego. Na pierwszy rzut oka historia napisana przez Joanne MacGregor może wydawać się wyłącznie młodzieżowym romansem, jednak ta książka opowiada także o braku akceptacji siebie, gdy wyolbrzymione wady lub niedoskonałości oraz ataki ze strony rówieśników, niszczą naszą pewność siebie. Dlatego zachęcam Was do sięgnięcia po „Jej wysokość P.” http://www.mowmikate.pl/2018/03/recenzja-joanne-macgregory-jej-wysokosc.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-03-2018 o godz 19:27 Natalia Zdziebłowska dodał recenzję:
"Prawda była taka, że nie ufałam nikomu. Przez wszystkie te lata udało mi się doprowadzić do perfekcji umiejętność polegania na sobie." Lekka, przyjemna oraz spontaniczna lektura! W sam raz na wolne popołudnie. Zaczęłam się w nią szybko zagłębiać. Bardzo się ucieszyłam gdy okazało się, że język autorki jest bardzo przystępny. Dodatkowym plusem jest prężna akcja, dobrzy bohaterowie oraz przemyślana fabuła. Jeśli chodzi o bohaterów, to mamy tutaj przede wszystkim tytułową wysokość P. czyli Peyton. Dziewczyna jest wyższa niż przeciętna amerykańska nastolatka. Bardzo ubolewa nad swoim wzrostem zwłaszcza, że nie potrafi znaleźć sobie odpowiedniego chłopaka. Wszyscy wokół niej, pragną dziewczyn niskich, figlarnych. Peyton dołuje się podwójnie ze względu na brak ubrań pasujących na jej figurę. Wszystko jest za małe. Dodatkowym problemem jest jej mama, która cierpi na chorobę zbieractwa. Dziewczyna ukrywa to przed każdą osobą. Pewnego dnia, nastolatka przyjmuje spontaniczny zakład. Ma pocałować nieznajomego chłopaka w ciągu 5 minut. Tym chłopakiem jest Jay. . Wkrótce po ich pierwszym spotkaniu ta dwójka spotyka się w szkole. Między nimi rodzi się uczucie, które zostaje wystawione na wiele prób. "Dzień dobry, Tygrysie Oczy. Świetnie się z Tobą bawiłem na lodzie. Do jutra. J. - Powiem tylko, że gdyby te słowa były ziołami, to byłaby to paczula z gałązką kopru. " Charaktery bohaterów są bardzo różne. Peyton jest żywiołowa oraz otwarta na nowe wyzwania. Jay, to dusza towarzystwa, który ma bardzo opiekuńczy charakter. Mamy również do czynienia z pobocznymi postaciami. Jedną z nich jest np. Chloe - przyjaciółka Peyton, która jest dla niej szczerym oparciem. Czytanie była dla mnie wielką przyjemnością. Ochoczo, po raz kolejny zabrałabym się za czytanie tej powieści. Jest to świetna młodzieżówka, dająca wiele pozytywnych emocji. Jak dla mnie, jest to strzał w dziesiątkę. Gorąco ją polecam. Jestem pewna, że spodoba się wszystkim młodszym jak i starszym czytelniczkom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-03-2018 o godz 18:25 werka777 dodał recenzję:
Główna bohaterka książki to zakompleksiona, nieuczestnicząca w życiu towarzyskim, pracowita dziewczyna. Choć niezbyt dobrze, wręcz fatalnie, czuje się w swoim ciele, nie można odmówić jej humoru i pozytywnej osobowości, bo zdecydowanie mnie nią kupiła. Autorka wykreowała postać, z którą chciałabym się zaprzyjaźnić i z którą połączyła mnie długa nić sympatii. Czytając odczuwałam naturalny wydźwięk jej zachowań nieograniczający się wyłącznie do niej. W tle przewijają się drugoplanowe osobowości - zróżnicowani pod względem charakteru, młodzi, niepopadający w żadne skrajności ludzie. Nie zabrakło i wychodzącego na pierwszy plan przedstawiciela męskiego grona, który podgrzewał atmosferę. Jednym słowem spójne i logiczne zachowania, ciekawe reakcje oraz przekonujące dialogi uczyniły tę książkę naprawdę przyjemną. Autorka bawi się dialogiem, a jej lekkie pióro wprawia w dobry humor. To taka książka, przy której dobre samopoczucie dodawane jest do tekstu w gratisie. O miłości, a właściwie jej początkach - bez wielkich namiętności. Joanne pokazuje, że wystarczy dobry pocałunek, który także potrafi rozbudzić wiele zmysłów. Błędne byłoby stwierdzenie, że „Jej wysokość P.” to książka tylko o miłości. Bardzo ważnym jej akcentem i zarazem motorem napędzającym akcję jest kwestia wzrostu bohaterki i wynikające z tego powodu reakcje, przemyślenia, psychiczne ograniczenia. W zabawny, a zarazem pouczający sposób autorka funduje czytelnikowi lekcję nauki akceptacji samego siebie udowadniając, że by inni zaczęli dostrzegać w nas zalety, a nie wady, najpierw musimy zacząć to robić sami. To nie jest żadna głęboka powieść, ale ze względu na oryginalnych bohaterów skłonię się do powiedzenia, że nieco odbiega od schematów – przy tym zachowując przewidywalny rytm. Przyrównując ten tytuł do książek Kasie West muszę powiedzieć, że utrzymuje podobny poziom. Jeśli więc macie ochotę na miłość w młodzieżowym wydaniu i chcecie się przekonać, w jakim kierunku zadecydowało się pójść wydawnictwo Kobiece, przeczytajcie. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/03/jej-wysokosc-p-joanne-macgregor-prawo.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-03-2018 o godz 00:58 Monika Celej dodał recenzję:
https://gadamoksiazkach.blogspot.com/ "Jej Wysokość P." zaciekawiła mnie, gdy tylko dojrzałam ją w zapowiedziach jeszcze w styczniu. Okładka była bardzo w moim typie, a i opis z tyłu książki brzmiał całkiem sensownie. Postanowiłam mieć ją na uwadze :) Dzisiaj już jestem po lekturze i chciałam się podzielić swoimi wrażeniami. Główna bohaterka Peyton ma 184 centymetry wzrostu. I samo w sobie nie jest to może jakieś straszne. Gorzej robi się, kiedy napotykani przy różnych sytuacjach ludzie koniecznie muszą ten wzrost skomentować, zadawać pytania, lub wykorzystywać go jako powód do kpin. No bo jak tu zachować pewność siebie, kiedy traktują człowieka, jakby był przerośniętymi genitaliami, a nie młodą kobietą? Oprócz tego pojawia się masa trudności, aby kupić sobie zwyczajne, dziewczęce ubrania, a także buty pasujące na stopy w rozmiarze 45 i pół. Bohaterka chodzi do ostatniej klasy liceum i dorabia sobie pracując jako kelnerka. Aby udowodnić, że wysokie dziewczyny mogą się podobać wysokim chłopakom, wplątuje się w zakład ze współpracownikami. Początkowo polega on na namówieniu wysokiego nieznajomego do pocałunku. Kiedy rzutem na taśmę udaje się tego dokonać, szujowaci znajomi postawiają podnieść poprzeczkę i wyzywają Peyton, by umówiła się na trzy randki oraz pojawiła się na balu maturalnym z chłopakiem wyższym od niej. Nagrodą jest 800 dolarów. Dziewczynie bardzo zależy na wygranej, ponieważ odkryła w sobie pasję do projektowania i szycia ubrań dostosowanych do potrzeb wysokich osób i chce spróbować dostać się do szkoły, w której będzie mogła doskonalić swoje umiejętności. Ponadto jej stosunki z matką są napięte i nie ma możliwości uzyskania od niej wsparcia finansowego. Lista kandydatów jest dość uboga. Okazuje się, że chłopak od pocałunku - Jay - zaczyna od nowego semestru chodzić do tego samego liceum, co bohaterka. Peyton od pierwszego spotkania jest nim oczarowana. Niestety Jay ma dziewczynę, więc z bólem serca wykreśla go z listy. Próby umawiania się z wysokimi chłopcami ze szkoły owocują mniejszymi i większymi rozczarowaniami. Moim faworytem był Mark, który na każdą okazję miał przygotowane jakiś mądry cytat swojego taty, a najbardziej ekscytującą rzeczą o nim samym było napisanie studium o historii rachunkowości. Wszystko staje na głowie, kiedy bohaterka (po różnych perturbacjach) ma u boku Jaya zagrać główną rolę w szkolnym spektaklu nawiązującym do historii Romea i Julii. Więcej treści nie zdradzę, żeby nie spolerować zbyt wiele :) "Jej wysokość P." czytało mi się naprawdę przyjemnie. Była pozytywną odskocznią od thrillerów, które miałam ostatnio na tapecie. Główna bohaterka przypadła mi do gustu, chociaż początkowo drażniły mnie jej uniki i brak ostrzejszej reakcji na obelgi i czepialstwo niektórych osób. Zamiast wdawać się w durne zakłady powinna pogonić ludzi z pracy, ponieważ zachowywali się w stosunku do niej naprawdę paskudnie. Moim zdaniem ciągłe czepianie się wzrostu bohaterki było nieco wyolbrzymione przez autorkę. No, chyba że ktoś spotyka na swojej drodze samych nieokrzesanych buców. Jay nie zrobił na mnie większego wrażenia. Może przez to, że w tej książce występuję narracja pierwszoosobowa wyłącznie z perspektywy głównej bohaterki. Także dla mnie Peyton gra pierwsze skrzypce, a on w książce funkcjonuje, lecz specjalnie się nie wyróżnia. Na plus zdecydowanie zaliczam humor sytuacyjny i słowny. Bohaterka momentami jest naprawdę udana. Miałam moment, gdy książka zaczęła mi się dłużyć i nie spodziewałam się już żadnych zabawnych akcji. A jednak bliżej końca jeszcze trochę się ich pojawiła. Zwłaszcza, kiedy Peyton udaje się wreszcie postawić i utrzeć nosa wyśmiewającym ją gnomom. Oczywiście poruszane są także poważne tematy. W pewnym momencie czytelnik dowiaduje się prawdy o matce Peyton oraz o dramatycznych wydarzeniu z przeszłości. Na szczęście wszystko jest wyrównane i autorka nie popada ze skrajności w skrajność. Jeśli masz potrzebę czuć ból i rozpaść się na kawałki podczas lektury, to nie jest historia dla Ciebie. Książka jest lekka, czyta się ją bez spiny. Nie ma tutaj uśmiercania bohaterów, bólu istnienia, irytującej emo-gadki, ani dzikich harców w łóżku. Osobom, które chcą odpocząć od powyższego serdecznie polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-03-2018 o godz 19:40 karasmi1799 dodał recenzję:
http://zatraconewinnymswiecie.blogspot.com/2018/03/przedpremierowo-recenzja-141-jej.html Czy przez zwykły zakład może przytrafić nam się najlepsza rzecz w życiu? Okazuje się, że tak, bo taka właśnie jest historia Peyton, bardzo wysokiej nastolatki. Muszę przyznać, że na początku Peyton była trochę irytująca. Źle traktowała swoją matkę, a jej czyny wydawały się nie mieć żadnego powodu. Dopiero po tym, jak coraz lepiej poznajemy jej historię, coraz większą zaczynamy darzyć ją sympatią. Okazuje się być dziewczyną, która wiele w życiu przeszła, dalej boryka się z skutkami tych wydarzeń, a mimo to się nie poddaje i marzy o lepszej przyszłości. Przez swój wysoki wzrost często słyszy docinki na ten temat i jak dotąd znosiła je w milczeniu, tak później jest już w stanie odpowiedzieć na nie ciętą ripostą. Peyton przechodzi dużą zmianę, wzbudzając przy tym jeszcze większą sympatię czytelnika. Osobą, która wywarła duże znaczenie na życie Peyton jest Jay. Chłopak, który nawet, gdy poznał jej najstraszniejszy sekret, pozostał przy niej i traktował ją, jak gdyby nic się nie zmieniło. Do tego jest inteligentny, zabawny, przystojny, a przy tym wysoki. Idealny facet dla wysokiej dziewczyny! Warto także wspomnieć o Chloe, która zawsze wspierała i pomagała Peyton, niezależnie o tego, co się działo. Okazała się być wspaniałą przyjaciółką, której każda dziewczyna mogłaby Peyton pozazdrościć. Jej wysokość P. to książka, którą czyta się z przyjemnością. Do tego bardzo szybko, bo niesamowicie potrafi wciągnąć czytelnika. Co prawda, jest trochę przewidywalna, ale która książka młodzieżowa taka nie jest. Język autorki jest bardzo przystępny, zupełnie jak prawdziwej nastolatki. Niejednokrotnie można się zaśmiać, ale także i momentami wzruszyć. Porusza ona problem, który o dziwo, nie pojawia się często w książkach. A jest nim to, z jakimi problemami zmagają się wysokie dziewczyny. Nie chodzi tutaj wyłącznie o sprawy materialne, jak trudności z doborem ciuchów, ale przede wszystkim o to, jak różnie ludzie reagują. Zmierzenie wzrokiem od góry do dołu jest na porządku dziennym, a i nierzadko trafiają się złośliwe przytyki. Bo jak to tak, taka wysoka dziewczyna? A no tak, skoro mężczyźni tacy mogą być, to dlaczego kobiety by nie mogły. :) Podsumowując, Jej wysokość P. to książka, która wielu osobom może przypaść do gustu. W szczególności dziewczynom powyżej 175 cm, które w końcu znalazły postać, z którą mogą się utożsamiać i zrozumieć, że nie są osamotnione w problemach związanych ze swoim wzrostem. Jest to jedna z lepszych książek, jakie miałam okazję ostatnio czytać i zdecydowanie ją polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Wszystko, czego pragnę w te święta Langner Anna
4.1/5
29,49 zł
34,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Perwersyjny bogacz. Kuszący duet. Tom 1 Paige Laurelin
3.7/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Kołysanka z Auschwitz Escobar Mario
4.6/5
29,93 zł
39,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Rozmerdane święta Olejnik Agnieszka
4.6/5
30,99 zł
36,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Zniszcz mnie Langner Anna
4/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Był sobie pies 2 Cameron Bruce W.
4.6/5
29,93 zł
39,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Potentat. Manhattan. Tom 2 Evans Katy
4/5
30,99 zł
36,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Stażystka Sinicka Alicja
4.5/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Iskierka nadziei Szczęsna Anna
4.4/5
29,49 zł
34,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Kusząca pomyłka Keeland Vi
4.6/5
29,93 zł
39,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Był sobie pies Cameron Bruce W.
4.7/5
29,93 zł
39,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Najnudniejsza książka świata McCoy K. , Dr Hardwick
4.2/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Amerykański król. Nowy Camelot. Tom 3 Simone Sierra
5/5
27,49 zł
36,90 zł
premium 26,11 zł
Inne z tego wydawnictwa Słodki kłamca Bester Katarzyna
0/5
27,49 zł
36,90 zł
premium 26,11 zł
Inne z tego wydawnictwa Magnat. Manhattan. Tom 1 Evans Katy
4.1/5
27,68 zł
36,90 zł
premium 26,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Sekretny język kotów Schotz Susanne
3.5/5
33,49 zł
39,90 zł
premium 31,81 zł
Inne z tego wydawnictwa Gracz Keeland Vi
4.2/5
12,99 zł
14,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Turbulencja Whitney G.
4.8/5
12,99 zł
14,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Kosmetyki naturalne DIY Opracowanie zbiorowe
4.5/5
39,99 zł
44,90 zł
premium 31,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez końca. Uwikłani. Tom 6 Paige Laurelin
4.4/5
26,18 zł
34,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Madeline. Dearest. Tom 3 Martin Lex
5/5
27,49 zł
36,90 zł
premium 26,11 zł
Inne z tego wydawnictwa Był sobie szczeniak. Ellie Cameron Bruce W.
4.7/5
22,49 zł
24,99 zł
premium 21,36 zł
Inne z tego wydawnictwa Ring Girl Haner K.N.
4.5/5
29,93 zł
39,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Zapomnij o mnie Haner K.N.
4.3/5
29,93 zł
39,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Manwhore. Tom 1 Evans Katy
4.7/5
12,99 zł
14,90 zł
premium 10,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Hate to love you Tijan
4.1/5
27,68 zł
36,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa W jego oczach Sinicka Alicja
4.5/5
29,93 zł
39,90 zł
premium

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Duff. Ta brzydka i gruba Keplinger Kody
4.4/5
31,49 zł
34,99 zł
premium 25,19 zł
strona produktu - rekomendacje Szczęście w miłości West Kasie
4.0/5
33,99 zł
37,90 zł
premium 27,19 zł
strona produktu - rekomendacje Gra miłości Fitzpatrick Huntley
4.5/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Indeks szczęścia Juniper Lemon Israel Julie
4.6/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Nieśmiała Morant Sarah
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Za głosem serca MacGregor Joanne
3.7/5
31,99 zł
34,90 zł
premium 25,59 zł
strona produktu - rekomendacje Jak pokochać freaka Crane Rebekah
4.3/5
29,49 zł
32,90 zł
premium 28,01 zł
strona produktu - rekomendacje Odrobina słodyczy. Bling. Tom 3 Tapscott Shari L.
4.6/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Słodko-gorzkie lato Vivian Siobhan
4.8/5
33,99 zł
37,90 zł
premium 32,29 zł
strona produktu - rekomendacje Powiew Glass Lisa
5/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Przepis na miłość Cannon Katy
4.8/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Fake it Nowaczyk Sandra
4.0/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Friendzone Nowaczyk Sandra
4.3/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Zmiana. The Perfect Game. Tom 2 Sterling J.
3.7/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Miłość pod Psią Gwiazdą Łacina Anna
5/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Amore znaczy miłość Gungui Francesco
4.3/5
30,99 zł
34,00 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Autofocus Gibaldi Lauren
4.5/5
28,49 zł
32,00 zł
premium 27,06 zł
strona produktu - rekomendacje Dziewczyna z lustra Pawlak Romek
4/5
21,99 zł
24,90 zł
premium 20,89 zł
strona produktu - rekomendacje Odrobina blasku. Bling. Tom 2 Tapscott Shari L.
4.5/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Girl Online Sugg Zoe
4.6/5
37,49 zł
39,99 zł
premium 35,61 zł
strona produktu - rekomendacje Normalni inaczej Robinson Tammy
4.6/5
17,99 zł
34,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Problem Pratt Non
5/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Miłość ze snu Keating Lucy
3.8/5
26,49 zł
29,90 zł
premium 21,19 zł
strona produktu - rekomendacje Freja Laurence Matthew
4/5
33,99 zł
37,91 zł
premium 32,29 zł
strona produktu - rekomendacje Punkt Hinckel Florence
4.4/5
26,49 zł
29,90 zł
premium 25,16 zł
strona produktu - rekomendacje Ktoś taki jak ty Dessen Sarah
4.0/5
31,49 zł
34,99 zł
premium 29,91 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.