Jej wszyscy mężczyźni (okładka  miękka)

Oferta empik.com : 30,49 zł

30,49 zł 39,90 zł (-23%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Alicja, po uwolnieniu się od męża tyrana i po kilku kolejnych zawodach miłosnych, postanawia wyjechać samotnie do urokliwego domu w górach, którego właścicielami miało być starsze małżeństwo. Kobieta pragnie odpocząć od całego męskiego gatunku. Na miejscu okazuje się jednak, że posiadłością zarządza przystojny Jędrzej. Chcąc uciec od dramatów, których przysporzyli jej dotychczas napotkani mężczyźni, Ala wpada wprost w ramiona nieznajomego, który za wszelką cenę dąży do tego, by jej wakacje się przedłużyły.

O tę poturbowaną przez życie dziewczynę upomina się tymczasem przeszłość. Jędrzej również musi zmierzyć się ze swoją. Czy obojgu uda się od niej uciec? Czy Alicja znajdzie w końcu swoje miejsce na ziemi i człowieka, który zamiast krzywdzić, będzie ją chronił?

Niebanalnie opowiedziana historia kobiety, którą mijamy na ulicy, w sklepie czy w parku, a może nawet widzimy ją w lustrze… Alicja zmaga się z losem, a mężczyźni, którzy pojawiają się w jej życiu, nie zawsze niosą w dłoni bukiet czerwonych róż. To opowieść dla tych, dla których świat nie jest czarno-biały i którzy nie tracą przy tym nadziei, że pewnego dnia zobaczą go w pełni barw.

"Jeden z lepszych debiutów, po który miałam przyjemność sięgnąć. Wciągająca i poruszająca historia, która wzbudziła we mnie wachlarz emocji! Zdecydowanie jest to książka warta przeczytania. Spędziłam z nią same przyjemne i pełne wrażeń chwile. Gorąco polecam i czekam na kolejne powieści autorki."
Kinga Litkowiec, Królowa romansów mafijnych

"Niesamowicie emocjonująca powieść. Mąż tyran i ona – wytresowana kobieta, która każdego dnia odczuwa strach. Dostaje cios, po którym robi unik. Uważa, że każdy facet jest taki sam, każdy ją zrani. Przemoc to jeden z najtrudniejszych tematów, ale autorka poradziła sobie świetnie. Wino i chusteczki obowiązkowe podczas czytania."
Iwona Szatkowska, @uwielbiam_czytać

""Jej wszyscy mężczyźni" to rozdzierająca serce historia, w której jak na dłoni widać, że los bywa niesprawiedliwy, a szczęście nie jest pisane każdemu. A.P. Mist jest debiutującą autorką i gwarantuję Wam, że o tym debiucie będzie się długo mówiło! Książka jest tak emocjonująca i zapierająca dech w piersi, że chusteczki to niezbędnik przy jej czytaniu!"

Gorąco polecam! - @moja_chwila_noca

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Jej wszyscy mężczyźni
Autor: Mist A.P.
Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-03-23
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 230 x 35 x 165
Indeks: 41553176
średnia 4,3
5
50
4
4
3
1
2
4
1
7
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
35 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
20-04-2022 o godz 09:04 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Książka rewelacja polecam z całego serca bardzo interesująca i wciągająca 🙂
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
19-03-2022 o godz 10:48 przez: uwielbiam_czytac
RECENZJA PATRONACKA PRZEDPREMIEROWO Przeczytałam książkę na sporo przed premierą i już wtedy wszystkim wam zazdrościłam że to dopiero przed wami. W tym przypadku zgadzam się z stwierdzeniem "NIE OCENIAJ KSIĄŻKI PO OKŁADCE" bo okładka do treści ma się nijak. Dlaczego to napisałam? Bo szczerość to podstawa moich recenzji. "-Nikim ważnym. - opuściła głowę i szła obserwując czubki swoich zadartych butów. Tego była nauczona. Tomasz ją wręcz wytresował. Nie patrzeć, nie uśmiechać się, nie witać, nie odzywać. Dla własnego dobra i dla dobra innych." "Teraz dodatkowo zastanawiał się o co chodzi z tym jej mężem. Zagadka. Chodząca zagadka. Nie miał w planie odpuścić." Zanim usiądziecie do książki potrzebne są dwie rzeczy: wino - chusteczki. Książka nie jest schematyczna. Poruszane są ciężkie i bolesne tematy. Przemoc. Alicja żyje w związku małżeńskim z tyranem. Dla dobra Amelii na tą chwilę nie próbuje uciekać czy go zostawiać. Nie jest to takie proste jak się wydaje. Pracuje jako sprzątaczka i tam poznaje pierwszego z mężczyzn którzy będą chcieli jej pomóc, lub też wszystko zepsuć. Na drodze Ali staje wyjątkowo wielu facetów tylko każdy zły ruch to dla bohaterki cios. Cios po którym nie chce słuchać wytłumaczenia. Zbyt zraniona, zbyt pokiereszowana i strach przed każdym kolejnym dniem. Aż dzieje się coś strasznego... Ta recenzja nie jest dla mnie łatwa. Większości siedzę i się gapię w ekran bo nie wiem jak ubrać w słowa to co czuję po przeczytaniu. Kiedy przeczytałam ostatnie słowo gapiłam się w czytnik i nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Miałam nadmiar emocji. Byłam zła, zła na to co musiała przeżyć bohaterka. Zła że nie była dość silna by to zakończyć. Zła że istnieją na świecie tacy zwyrodnialcy którzy są w stanie daleko się posunąć by po prostu się spuścić. Pamiętajmy że gwałt to nie jest nic fajnego! Pamiętajmy że gwałt w książce to nie jest scena erotyczna, pamiętajmy że to jest karalne i żadna nie powinna przemilczeć tego! To jest niesamowity debiut. Absolutnie nie odczułam tego że to debiut. Autorka porwała się na bardzo ciężki temat. Temat który nie każdemu czytelnikowi pasuje. Nie każdy potrafi czytać takie sceny, ale to się dzieje. Takie sytuacje w rodzinach są na porządku dziennym. To jest normalne, a kobiety milczą bo są zbyt słabe albo coś z tym zrobić. Jeśli coś zrobią to potem będą się czuć jak Ala, każdego dnia strach, strach że ją dopadnie, że ją znajdzie. Czy nasza bohaterka ma szansę na bezpieczne i szczęśliwe życie? Nie jestem do końca przekonana o tym czy to jest możliwe, ale warto spróbować? Zaryzykować? Jak wiele ciosów jeszcze przyjmie zanim zrozumie że czasem warto kogoś wysłuchać? Jak wiele czasu musi minąć by w końcu komuś zaufała lub pozwoliła się dotknąć bez strachu? Ja jestem wzruszona, poruszona i zachwycona piórem autorki. Jeśli każda jej książka będzie taka emocjonalna to wiem że zdobędzie swoich fanów, czasami super jest przeczytać właśnie taką książkę. Na okładce znajdziecie moją rekomendację i całym sercem jestem z autorką. Gratuluję. Obiecuję wam, że jeszcze sporo w tym roku dobrego szykuje dla nas Ola. Dziękuję autorce za zaufanie i za to że mogę być jednym z pierwszych czytelników Twoich książek. <3
Czy ta recenzja była przydatna? 4 0
5/5
28-03-2022 o godz 09:12 przez: Za_czy_ta_na
Dzisiaj przychodzę do Was z książką, która rozwaliła mnie emocjonalnie. Na przemian wyłam jak bóbr i klnęlam na czym świat stoi. „Jej wszyscy mężczyźni” bo o tej książce mowa rozedrze na strzępy nawet najbardziej skamieniałe serca. Jestem tego pewna. Niech was nie zwiedzie okładka! Osobiście nie mam nic do gołych, męskich klat, ale w tym przypadku te ciacho z okładki może czytelnika zmylić. Sama, kiedy zobaczyłam ją po raz pierwszy pomyślałam: „Oho to musi być jakiś gorący erotyk”. Tymczasem erotykiem bym tej książki nie nazwała, a okładka nijak się ma do treści. Wspaniałej treści trzeba dodać. Nie mam pojęcia czym Alicja podpadła Oli, że zgotowała jej taki los. 🤨 To wszystko przez co nasza bohaterka przechodzi na kartach powieści, ile bólu i cierpienia musi znieść, z jaką traumą musi sobie radzić przeraża i sprawia, że czytelnik współodczuwa ten ból. To jest uczucie, którego nie potrafię opisać. Piekło na ziemi, tak można krótko opisać życie Alicji. Życie pod jednym dachem z mężem przemocowcem, który znęcał się nad nią nie tylko fizycznie ale i psychicznie z dnia na dzień wyniszczało ją coraz bardziej. Tkwiła w tym koszmarze dla córki, bo mąż choć agresywny wobec niej samej dla Amelki był dobrym, kochającym ojcem. Jak mogła odejść? Przecież dziecko potrzebuje ojca. Tkwiła w destrukcyjnym związku karmiąc się złudną nadzieją, że On się zmieni, że już jej więcej nie uderzy, jakże się myliła... Musiało dojść do tragedii by oprzytomniała, by mogła się w końcu uwolnić od męża tyrana. To, że przeżyła było dla niej jasnym sygnałem, by coś zmienić. Wydarzenie to stało się punktem zwrotnym w jej życiu. Dało nadzieję, że poradzi sobie z traumą i będzie jeszcze szczęśliwa. Do szczęścia jednak jeszcze długa droga. Czy Alicji starczy sił by ją przejść? Jak wielu mężczyzn jeszcze ją skrzywdzi? Jak wielu będzie musiało przetoczyć się przez jej życie, by w końcu trafił się ten jedyny? Czy wyjazd w góry sprawi, że los się do niej uśmiechnie? A może okaże się kolejnym ciosem prosto w serce? Tego kochani wam nie zdradzę, bo to byłoby okrutne z mojej strony. Musicie znaleźć odpowiedzi na te pytania sami.🙃 Wielkie brawa należą się Oli za kreację Alicji. Majstersztyk 👌Pokaleczona na duszy i ciele Alicja to bohaterka, z którą możemy się utożsamiać. Nie mam na myśli tego co ją spotyka, ale to, że jest nakreślona bardzo realistycznie. Zwykła prosta dziewczyna, którą możemy spotkać w sklepie, czy minąć na ulicy. Nieufna, wystraszona, próbująca żyć normalnie mimo głęboko zakorzenionej traumy. Czasami naiwna, zbyt gwałtowna, popełniająca błędy. Nikt nie jest idealny i nieomylny Alicja też. Postać Alicji jest przykładem na to jak ciężko jest wyrwać się spod pięści przemocowca zwłaszcza, gdy ten jest mężem. Trzeba pamiętać, że bycie w związku małżeńskim absolutnie nie upoważnia żadnej ze stron do wymuszania stosunku, a stwierdzenie że musisz, bo to twój obowiązek jest nieprawdą. Nic nie musisz! A każda ingerencja w ciało, każdy dotyk bez naszej zgody jest gwałtem. „Jej wszyscy mężczyźni ” to książka o nieustannej walce o lepsze jutro. Opowieść o pogoni za szczęściem. Historia wyciągająca z czytelnika ogrom emocji. Uświadamiająca, że życie nie jest i nigdy nie było sprawiedliwie. Jednym daje za dużo, a innym wszystko zabiera nawet własną godność. Tylko od naszej wewnętrznej siły zależy czy będziemy w stanie udźwignąć wszystko to co dało nam życie i czy będziemy potrafili zmienić jego dotychczasowy kierunek. To w końcu historia o tym, że rany fizyczne z czasem zagoją się pozostawiając blade blizny, ale pokaleczona dusza nigdy się nie zabliźni... Polecam, polecam, polecam.❤️ Gratuluję Oli wspaniałej powieści i bardzo dziękuję za zaufanie i możliwość poznania tej poruszającej historii.🥰
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
07-04-2022 o godz 14:25 przez: Patrycja
Alicja jest matką 3-letniej Amelki. Ma męża tyrana, który gdy tylko może wyżywa się na niej psychicznie i fizycznie, biorąc ją na siłę. Gardzi nim, ale ciężko jest jej od niego odejść bez planu na resztę życia. Bez pieniędzy na lepszy start dla niej i jej córki. Dorabia jako sprzątaczka w szkole, gdzie poznaje Szymona. Młody mężczyzna szybko zatraca się w Ali, lecz ta nie chce go do siebie dopuścić. Boi się tego, co mógłby im zrobić jej mąż, gdyby dowiedział się, że ona z nim choćby rozmawia... Dni mijają i kobieta zaczyna czuć coś do chłopaka, jednak wie, że nie może sobie na nic pozwolić. Gdy w końcu oddaje się tej niewinnej przyjemności, stwierdza, że popełniła błąd. Momentalnie zrywa z nim kontakt, choć serce cierpi. Zastanawia się, co ma ze sobą zrobić, zaufać temu młodemu chłopakowi, zostać z mężem czy może uciec od wszystkiego? Jednak to nie jest koniec jej problemów, to jest dopiero początek... Najgorsze jest jeszcze przed nią... Czy Alicja wytrwa wszystkie ciosy, które zadaje jej los? Czy pomimo wszystko w końcu postanowi odejść od bydlaka, który się nad nią pastwi? A może nie wytrzyma psychicznie i się podda, zdana na łaskę bądź nie łaskę męża tyrana? Tego musicie dowiedzieć się sami, sięgając po ten cudowny debiut! Ta historia rozdziera i łamie serca, kruszy je na tak drobne kawałeczki, że ciężko będzie je ze sobą posklejać. Debiut Autorki to totalny rollercoaster emocji, które są tak mocne, tak pokręcone, że ciężko je opanować. Wiedziałam w co się pakuję, zaczynając tę powieść, wiedziałam, że po niej pęknę, a jednak zaczęłam czytać. Strona po stronie, rozdział po rozdziale, coraz bardziej zatracałam się w historii Alicji, czując jej ból, jakby był moim własnym. Nie mogąc się oderwać, czytałam, dopóki nie przełożyłam ostatniej kartki. Łzy zalewały mi oczy, a serce biło jak szalone, próbując wyrwać się z klatki piersiowej. To, co przeżyłam, podczas lektury, jest niewyobrażalne. Czułam się tak, jakbym tam była, spoglądała na wszystko z boku i nie mogła interweniować. Ból, który czułam, był nieznośny, jednak gdzieś tam pomiędzy kartami powieści pojawiały się przebłyski nadziei. Na lepsze życie dla bohaterki i jej córki, na miłość, która uleczy wszystkie rany. I za każdym razem ta nadzieja nikła, strzał prosto w serce, które już i tak kruche musiało przyjąć więcej bólu... Ta historia złapała mnie w swoje sidła i nie chciała wypuścić. Przed zaczęciem czytania powinno być ostrzeżenie typu "jak już zaczniesz czytać, tak nie skończysz, a Twoje serce pęknie w mgnieniu oka". Czuję, że mogłabym do tej książki wracać raz za razem, jednak czy drugi raz bym to wytrzymała? Nie wiem. Ten natłok emocji cały czas przybierał na sile. Jednak pokochałam ją tak jak i bohaterów, oczywiście tylko kilku z nich. Większość najchętniej bym rozszarpała, zaczynając od pierwszego drania, który się w niej pojawił... "Jej wszyscy mężczyźni" od @a.p.mist, to mocna historia, która powala na łopatki, wyciska morze łez i chwyta za serce. Ten debiut Autorki jest niesamowity, dlatego z tej okazji szczere gratulacje Olu! Wywaliłaś mnie w kosmos, z którego nie chce wracać! Rozwaliłaś mnie na milion kawałków i jestem Ci za to wdzięczna, bo to, co przeżyłam, czytając Twoją książkę, zostanie na zawsze w moim sercu. Wyczekuje z niecierpliwością Twoich kolejnych książek i każdą będę tulić, jak najdroższy skarb. Dziękuję Ci za wieczór pełen wrażeń, który spędziłam na przekładaniu kolejnych stron Twojej powieści. Polecam ją gorąco! Na pewno się nie zawiedziecie, jednak należy mieć przy sobie opakowanie chusteczek. Dziękuję jeszcze raz Autorce i wydawnictwu Waspos za egzemplarz tej jakże mocnej i rozbrajającej powieści! Jestem nią oczarowana!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
27-03-2022 o godz 20:45 przez: Sylwia
Właśnie jestem po lekturze książki "Jej wszyscy mężczyźni" i jestem w szoku. Zaczęłam czytać w piątek ale potem miałam parę spraw na głowie, sobota mi uciekła i dopiero dziś ruszyłam z czytaniem dalej. I muszę przyznać, że dobrze się stało, że utknęłam w takim punkcie w piątek, że jeszcze książkę dało się odłożyć, bo potem na bank nie byłabym w stanie. Ala to młoda kobieta, która przechodzi przez piekło w małżeństwie. Poniżana, bita, wykorzystywana jedynie czego pragnie to spokoju dla siebie i swojej czteroletniej córeczki. Pracuje, stara się zapewnić bezpieczny i szczęśliwy dom dla dziecka. Mąż tyran jej w tym nie pomaga. Alicja już raz uciekła do męża, ale pozwoliła mu wprowadzić się ponownie. Żałuje ale nie potrafi zdobyć się na ten krok ponownie. Pracuje jako sprzątaczka na uczelni, gdzie poznaje Szymona, studenta. Między nimi pojawia się uczucie. Po kolejnym ataku męża życie tratuje jej nowy sąsiad Kuba, który jako jedyny zareagował na odgłosy awantury. Ala zaczyna nowe życie, ale znowu trafia na nieodpowiednich mężczyzn. Zrezygnowana wyjeżdża w góry, gdzie znów trafia na mężczyznę. Czy Ala odnajdzie swoją drogę w życiu? Czy ma szansę na miłość? Pierwsze co nas zaskoczy to okładka książki. Jest obłędna ale zwodnicza. Jeśli się nią zasugerujecie to możecie być rozczarowani. Nie znajdziecie w niej typowego gorącego erotyku pełnego scen łóżkowych. Owszem nie brakuje tu scen seksu, ale mamy je przedstawione w tak różnych aspektach od typowych erotycznych, gorących scen po sceny brutalne. Cała historia nie należy do landrynkowej miłosnej historii. Ciężko przekazać odczucia po jej przeczytaniu. Cała fabuła porusza szereg różnych tematów. Nie będą łatwe, nie każda autorka ma odwagę poruszać takie tematy. W dodatku nie każda potrafi tak nam jej przekazać, w tak poruszającej historii, a jednocześnie z tak lekkim stylem pisania. Książka to debiut, ale styl pisania znam z antologii i wiedziałam, czego się po stylu autorki spodziewać. Za to treścią mnie totalnie zaskoczyła, i rozwaliła mnie emocjonalnie. Książka jest pełna emocji. Początkowo całość jest w skupiona na odczuciach Alicji, jej życiu codziennym i rozterkach gdy w jej życiu pojawia się Szymon. Gdy Ala odchodzi od męża w jej życiu pojawia się Kuba. I znów miałam nadzieje, że dla Ali zaświeciło słońce . Jednak jej los jest przewrotny. I Szymon i Kuba mieli swoją szansę ale zaprzepaścili ją przez jedne błąd. Jej ucieczka w góry, by poukładać sobie swoje sprawy, była najlepszą decyzją. Sprawiła, że odnalazła swoje miejsce na ziemi. Czy oprócz miejsca znalazła coś więcej? Czy Jędrek będzie lekiem na całe zło? Jak potoczą się losy Ali, która w tak młodym wieku przeszła tak wiele? Kim są jej wszyscy mężczyźni? Mąż, Szymon, Kuba i Jędrek to tylko nieliczni, którzy odcisną swój ślad w jej życiu. Na koniec zakończenie, na szczęście z happy endem. Ale zanim ono nastąpi, w życiu naszej głównej bohaterki znów pojawia się czarne chmury. Książkę polecam i uprzedzam, że bez chusteczek nie dacie rady czytać. Przynajmniej ja nie potrafiłam. Książkę pochłoniecie jednym tchem. Osobiście pokochałałam Ale i jej rezolutna córeczkę Amelkę. Czekam na kolejną książkę autorki i wiem, że będzie tak samo dobra albo i lepsza. Autorce gratuluje debiutu książkowego....
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
21-03-2022 o godz 11:14 przez: Anonim
Moja Chwila Nocą "Czy nie jest tak, że nasz los jest gdzieś tam u góry zapisany i choćbyśmy starali się brać go w swoje ręce, to i tak znajdziemy się w miejscu, które jest nam przeznaczone?" "Jej wszyscy mężczyźni" to książka, która zmiażdży każde serce! Niedowierzanie, ból, złość to tylko kropla w morzu emocji, które dostarczyła mi książka! Alicja to kobieta z ogromnym bagażem życiowych doświadczeń! Życie czasem bywa sielankowe, czasem spokojne, a niekiedy widziane jest przez różowe okulary, lecz nie w przypadku Alicji, jej droga przez życie jest brutalna, pozbawiona nadziei na lepsze jutro! Siłę każdego dnia daje jej córka Amelia i to właśnie dla niej stara się walczyć z okrutnym losem, który każdego dnia nie pozwala o sobie zapomnieć! Alicja stworzyła pełną rodzinę, lecz to wszystko jest na papierze, bo mąż, który powinien być kręgosłupem rodziny, jest niestety tyranem, a dom stał się klatką, z której nie ma wyjścia. Czy Alicja uwolni się z rąk tyrana? Czy będzie miała tyle sił, by zacząć wszystko od nowa? A może ktoś wyjdzie z pomocną dłonią w stronę Alicji? Tego Wam nie zdradzę, ale koniecznie przeczytajcie książkę, by znaleźć odpowiedzi na pytania! "Jej wszyscy mężczyźni" wbrew temu, co mówi nam okładka, to nie jest erotyk! Książka porusza bardzo ciężkie tematy jak przemoc wobec kobiet! Alicja to kobieta, która jest silna, ja bardzo wierzyłam, że jej się uda wygrać z okrutnym losem! Były momenty w książce, gdzie krzyczałam ,,Nie poddawaj się, to wszytko musi się kiedyś skończyć!". Zwyczajnie nie da się przejść obojętnie wobec tej książki, jako kobieta bardzo utożsamiałam się z główną bohaterką, nie dlatego, że przeżyłam piekło, jak ona, a właśnie dlatego, że mimo iż autorka stworzyła fikcję literacką, ja dokładnie zdaję sobie sprawę z tego, że to wszystko ma miejsce w realnym życiu! Książka pokazuje, że osoba krzywdzona nie musi krzyczeć głośno, czasem jest to niemy krzyk, a to, czy zostanie on usłyszany, zależy tylko od nas- REAGUJMY!!!!! "Jej wszyscy mężczyźni" to debiut autorki, ale uwierzcie mi, tego absolutnie nie widać! Książkę czyta się z zapartym tchem, bo tak naprawdę wielka jest niewiadoma, co zastaniemy na następnej stronie, czy otrzymamy upragnione szczęście, czy może przeszłość upomni się o Alicję, niszcząc ostatnie krople nadziei na lepsze jutro! Cytat, który postanowiłam dodać do recenzji książki, jest bardzo trafny, nie mam wpływu na to, co jest nam przeznaczone, ale wiem jednak, że los nie dzieli równo szczęścia i to jest bardzo smutne! Emocje, tu nie ma mowy o pomyłce, jest ich morze, które zostało wzburzone podczas sztormu i po przeczytaniu ten sztorm się nie wyciszył, szaleje w mojej duszy! Łzy smutku, złości leciały ciurkiem, a mimo, że książkę już mam za sobą, to nie ma mowy bym o niej zapomniała! Słowa do autorki: Proszę o więcej! Emocjonalna bomba, tak z czystym sumieniem mogę określić książkę! Uważam, że każdy powinien przeczytać, nie wahajcie się sięgnąć po tę pozycję, a to dlatego, że może ona Wam otworzyć oczy i krzyk, o którym pisałam wyżej, zostanie przez Was usłyszany! Polecam, w tym wypadku skala jest za mała!!! 11/10
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
12-04-2022 o godz 13:55 przez: Anonim
"Jej wszyscy mężczyźni", to książka, do recenzji której zgłosiłam się już jakiś czas temu. Nie mogłam się doczekać, by poznać bohaterów, coś mnie do niej ciągnęło, mimo, że okładka totalnie nie w moim guście... Wiecie co? Ja nie mogę znieść tego, że gdybym zobaczyła tą pozycję w księgarni, nawet nie przeczytałabym opisu... Boli mnie, że tak świetna historia przeszłaby mi koło nosa. Jeśli macie podobnie, sięgnijcie po nią. Przeczytajcie opis, albo moje wypociny i wtedy zdecydujcie czy warto. Alicja to stosunkowo młoda kobieta, która pracuje jako sprzątaczka w poznańskiej politechnice. Prywatnie mama małej Amelki, dla której jest w stanie zrobić wszystko, nawet zacisnąć zęby i tkwić w toksycznej relacji udając przed innymi, że wszystko jest dobrze... Tomasz- co to jest za typ, nóż w kieszeni otwiera mi się na samo wspomnienie. Dorosły facet, ojciec Amelki, mąż Alicji. Tylko czy takiego tyrana, alkoholika, gwałciciela i agresora można nazwać mężem? Nie znoszę gościa, jest mi przykro, że te kobietki musiały mieszkać z nim pod jednym dachem... Któregoś pięknego dnia Alicja podczas codziennych obowiązków-w pracy- poznaje jednego ze studentów, Szymona. Ten ratuje ją z opresji i mimo wcześniejszych oporów zbliżają się do siebie... Nie trwa to jednak długo... Gdy Ala wraca z pracy i zastaje w domu Tomasza, który kolejny raz rości sobie prawo do jej ciała, kobieta wybucha. Psychopacie nie podoba się to, więc atakuje agresją i dotkliwie bije swoją żonę. Ta traci przytomność i z licznymi obrażeniami ciała trafia do szpitala. Dopiero wtedy najbliższa rodzina dowiaduje się, co tak naprawdę dzieje się w czterech ścianach ich domu. Alicja na swojej drodze spotkała jeszcze Bartka, Jakuba i Jędrzeja... Jak wyglądała ich relacja? Czy szczęście wreszcie uśmiechnie się do Alicji i Amelki? Przeczytajcie i się przekonajcie. Czytając tę książkę wielokrotnie zalewałam się łzami. Czułam się jak taki cichy podglądacz, który obserwuje wszystko z boku nie robiąc nic, by pomóc kobiecie. Chciało mi się krzyczeć, płakać i tulić główną bohaterkę jednocześnie. Opierdziel też by dostała, gdyby mogla mnie usłyszeć 🤣 Nie wiem ile jest w stanie znieść jedna osoba, ale to co zrobiła w tej książce autorka @a.p.mist to rollercoaster emocji. Mam nadzieję, że na "Jej wszyscy mężczyźni" trafi kiedyś kobieta, bądź mężczyzna, którzy tkwią w takiej toksycznej relacji. Znajdą na stronach tej książki nadzieję i uwierzą, że da się odciąć od męża tyrana bądź żony psychopatki. Potrzeba do tego ogromu siły, ale nie warto tkwić w relacji, która nas niszczy. Za emocje, nieprzespaną noc, zaryczaną poduszkę i podpuchnięte oczy serdecznie dziekuje autorce @a.p.mist Sięgnijcie proszę po tę pozycję. Jak widzicie nie ma to nic wspólnego z erotykiem, o czym mogłaby świadczyć okładka. Wartościowa pełna emocji lektura, którą musi poznać jak najwięcej ludzi. Polecam i zachęcam do przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
01-04-2022 o godz 16:20 przez: Anonim
To nie jest cukierkowy romans. Tutaj bohaterka trafia na samych dupkow. Wręcz przyciąga ich do siebie. Alicja jest mężatką i mamą małej Amelki. Ale jej życie zmieniło się w koszmar przez męża który traktuje ją przedmiotowo. Już raz próbowała uciekać. Ale po zapewnieniach zmiany ugiela się i przepłaca teraz co dzień za tą decyzję. Jest bita i gwalcona. A w głowie ma plan ale musi jeszcze wytrwać dla córeczki. Pracuje jako sprzątaczka w szkole i tam poznaje Szymona który nie daje dziewczynie spokoju. Zaintrygowała go i pragnie poznać jej tajemnicę. Ale znowu idzie coś nie tak. Kłamstwa i manipulacja ludzi sprawiają że ich znajomość się kończy a mąż wpada w szał. Książka jest bardzo życiowa. Wiele uczuć skrywa w sobie i bólu. Nie jedna kobieta żyje z mężem tyranem i próbuje to przetrwać dla dzieci. Czytając tą książkę miałam łzy w oczach bo pomimo że bohaterka miała gdzie uciec i kogo poprosić o pomoc milczała i żyła z tym wszystkim sama. Dzieci w książkach nie lubię ale tutaj dziecko dodawało tego uroku i zbogacilo historie. A tą mała dziewczynkę później bardzo polubiłam i żałowałam ze jest jej tak mało. Kolejna katastrofa i kolejny mężczyzna na drodze Alicji który ją ratuje. Staje się najlepszym przyjacielem ale w końcu chce czegoś więcej. Kolejna praca fajny szef który zaczyna nachodzić bohaterkę. Piękna, młoda po przejściach i każdy napotkany mężczyzna to porażka. Ale takie jest życie mężczyźni niestety myślą byle by się zabawić i wykorzystać (oczywiście nie wszyscy) ale tak się zdarza. A bohaterka miała wielkiego pecha. Wyjazd w góry który miał dodać siły i odpocząć. Znowu okazał się poznaniem mężczyzny i romansem który ma swoją przeszłość i tajemnice. Życie bohaterki nie zostało zasypane różami. Każdy napotkany mężczyzna to inna historia dużo bólu i cierpienia. Autorka idealnie opisała te uczucia i emocje. Super rozbudowana historia która czyta się ekspresowo i trzyma się kciuki za bohaterkę. Kolejne trudny temat który został poruszony to znieczulica ludzka. Przecież tam są ciągle awantury, krzyki, bijatyki. Sąsiedzi nic z tym nie zrobili a przecież któregoś razu może dojść do tragedii . Zabijają kogoś za ścianą a inni siedzą za ścianą popijają sobie herbatkę bo przecież to nie moja sprawa. Nie ważne że tam jest małe dziecko. Czytając czułam wiele emocji za co dziękuję autorce. Ta książka powinna otworzyć niektórym oczy bo to się dzieje na prawdę może nawet i obok nas.. Bohaterka tak jak prawdziwe kobiety jest silna próbuje z tym żyć i radzić sobie samemu więc nie bądźmy obojętni. Książka w pięknej oprawie która pokazuje nam prawdziwe życie i relacje między mężczyzna a kobieta bo nie zawsze jest pięknie jak w bajce i w książkach z romansem. Polecam każdej kobiecie sięgnąć po tą książkę bo można z niej wiele wynieść.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
12-04-2022 o godz 22:36 przez: Izabela
Coraz głośniej jest w mediach o przemocy w zaciszu domowym i całkowitej dominacji męża nad udręczoną kobietą. Znęcanie się fizyczne jak i psychiczne jest aktem bestialstwa oraz odciska trwałe piętno. Krzywdzona osoba żyjąc w cieniu tyrana, nie ma własnego zdania, unika spotkań z ludźmi i jak zaszczute zwierze z podkulonym ogonem wraca posłusznie do klatki zwanej domem. Taki tragiczny los spotkał właśnie Alicję, która miała tego pecha, że poślubiła brutalnego i zazdrosnego alkoholika oraz seksoholika. Gdyby nie pewien tragiczny zbieg okoliczności, ta udręczona i stłamszona kobieta tkwiłaby nadal w tym toksycznym związku, chroniąc córeczkę. Po odzyskaniu wolności szczęście nadal omija ją szerokim łukiem. Łaknąca uczucia, akceptacji i ciepła, pakuje się w kolejne męskie ramiona, które chcą ją jedynie wykorzystać. By oderwać się od tego wszystkiego, wyjeżdża w góry, by tam odzyskać równowagę duchową. Wtedy na jej drodze staje Jędrzej, który jest przeciwieństwem facetów, którzy przewinęli się przez jej życie. Czy Ala odnajdzie miłość i szczęście u boku Jędrzeja. Kim jest ten góral? Czy aby na pewno, były mąż odpuścił swojej ex małżonce? Muszę wam powiedzieć, że jest to kolejna pozycja, która mną wstrząsnęła i bez paczki chusteczek nie jest możliwe jej przeczytanie. Co kilka stronic pociągałam nosem, a łzy same kąpały na kartki. Ta historia jest naprawdę piękna, poruszająca i tak smutna, że musiałam robić sobie przerwy, by dojść do siebie. Serce rozrywało mi się z żalu, przeżywałam całą sobą ból jaki odczuwała bohaterka, marzyłam by na jej twarzy wreszcie zagościł uśmiech i spotkała kogoś kto doceni ją oraz pokocha. Moją głowę rozsadzała gonitwa myśli, a emocje jakich doświadczyłam były bardzo intensywne. Współczucie przeplatało się z niedowierzaniem i wściekłością, miałam ochotę potrząsnąć Tomkiem, a nawet go udusić. Inni mężczyźni też okazali się nic nie warci, nie przypadli mi do gustu z wyjątkiem jednego. Jestem pod wrażeniem talentu autorki. Napisała taką przejmującą powieść i dopracowała ją perfekcyjnie dosłownie w każdym szczególe. Wykreowała genialne postaci, różnorodne i charakterne. Czytałam całą lekturę jak w transie. Cudowny, lekki i plastyczny styl spowodował, że przez książkę się wręcz płynie i chociaż praktycznie przez większość było mi smutno, to uważam, że jest to jedna z lepszych pozycji jakie przeczytałam w swoim życiu oraz wartościowa. Z całego serca zachęcam do sięgnięcia po tę historię. Przekonajcie się sami czy miałam rację. Jestem ciekawa waszych opinii. Ja polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
11-04-2022 o godz 19:03 przez: za.czyta.na
Alicja to młoda kobieta, której życie to istne piekło, a wszystko za sprawą jej męża tyrana, który znęca się nad nią psychicznie i fizycznie. Kobieta pracuje na uczelni jako sprzątaczka, a jedynym jasnym punktem w jej życiu jest mała córeczka - Amelka. Kobieta chce uwolnić się od męża, jednak najpierw musi odłożyć pieniądze na nowy start. Nikt tak naprawdę nie wie  jaki koszmar na co dzień przechodzi Ala we własnym domu. Kobieta nie przyznała się nawet własnej matce, jak traktuje ją Tomasz. Na drodze Alicji pojawiają się pewni mężczyźni. Pierwszy jest Szymon, student zafascynowany piękną kobietą, który za wszelką cenę stara się ją poznać. Zainteresowanie sprzątaczką okazuje także Marek, student, którego zamiary nie są niestety dobre. Kolejny jest Jakub, mężczyzna, który uratował Alicji życie. Parę połączyła przyjaźń, jednak mężczyzna chciał od niej czegoś więcej. Bartosz - szef Ali, który próbował ją zdobyć, mimo że ta mu się opierała. No i Jędrzej, przystojny góral, u boku którego Alicja postanowiła rozpocząć nowe, bezpieczne życie. Nie spodziewała się jednak, że ktoś stanie na ich drodze. Czy Alicja zdoła rozpocząć szczęśliwe życie? Czy poradzi sobie z traumą jaka ją spotkała? Czy Ala i Jędrzej zdołają zbudować wspólną przyszłość? Czy relacja, która ich połączyła przetrwa? Czy były mąż ponowne zdoła zagrozić bezpieczeństwu kobiety? Dawno nie czytałam książki, która wywołała we mnie tyle emocji. Nie raz łzy napływały mi do oczu, gdy czytałam o wszystkim, co przechodziła bohaterka. Żal, smutek, strach, złość, mieszały się z podziwem dla siły kobiety. Nie mogę nie wspomnieć o sposobie, w jaki Autorka wykreowała Alicję. Mimo, że kobieta zaznała w życiu tyle zła i cierpienia, nie poddała się. No i Jędrzej, raaany ale to był facet. Marzenie chyba każdej kobiety. Silny, opiekuńczy, troskliwy, wierny... Ola, brawo! Brawo! Brawo! Całość napisana jest bardzo lekkim językiem dzięki czemu czytało się ją naprawdę przyjemnie i szybko. Do tego jest bardzo wciągająca i ciężko się od niej oderwać. Razem z Alicją, krok po kroku, przeżywamy jej historię. "Jej wszyscy mężczyźni" to debiut Autorki, który skradł moje serce. Niezwykle życiowa historia, która tak naprawdę może spotkać każdą z nas. Nic nie było tu przerysowane czy przesadzone. Całość była idealnie zgrana. Jest to książka, do której z chęcią będę wracała i którą każdemu, z całego serca, polecam. Dziękuję A. P. Mist za możliwość zrecenzowania tej książki, a Wydawnictwu WasPos za egzemplarz recenzencki.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
26-03-2022 o godz 12:16 przez: Anna Kaźmierczak-Kulka
Alicja to zwyczajna kobieta, która wychowuje córkę, pracuje i prowadzi dom wszystko było by świetnie, gdyby nie to, że jej mąż to tyran. Tomasz znęca się nad Alą psychicznie i fizycznie. Po jednym z takich ataków Alicja ucieka i próbuje na nowo żyć, na swojej drodze spotyka różnych mężczyzn, których zazwyczaj interesuje tylko jedno. Czy Alicja będąc tak skrzywdzoną i z takim bagażem życiowym odnajdzie swoje szczęście u boku mężczyzny, który obdarzy ją prawdziwą miłością ? Czytając tą książkę, byłam pod wrażeniem, że jest to debiut. Napisana jest lekkim piórem, co wyjątkowo dobrze się czyta i nie sposób się oderwać. Moje odczucia po skończeniu były różne autorka wywarła na mnie mega dobre wrażenie opisując historię, która tak naprawdę dzieje się wokoło nas. Moje emocje szalały od złości, smutku, bezradności po radość. Momentami byłam tak zła na Alę, że tak długo dawała sobą pomiatać i że była taka naiwna. Chciałam, żeby w końcu odnalazła w sobie siłę i zaczęła na nowo. Jak pomyślę ile takich kobiet przeżywa piekło w swoim domu, który powinien być dla nich oazą spokoju i bezpieczeństwa to, aż mnie nosi. A to że tacy faceci chodzą po ziemi, to się nie mieści w głowie. Wiem, że Ala późniejszymi związkami szukała miłości której tak bardzo pragnęła czasami popełniała błędy, ale kto ich nie popełnia. Chciała kochać i być kochaną. Gratuluję Oli, bo napisała wspaniałą, prawdziwą i bardzo poruszającą książkę. Wiem, że to trudne, ale czasami warto zaryzykować, żeby odnaleźć szczęście, spokój i miłość. Czekam na kolejne książki z pod pióra A. P. Mist ❤️❤️❤️ books_lovelove
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
01-05-2022 o godz 14:53 przez: GrzechuCzyta
Niedopowiedzenia w relacjach damsko-męskich mogą prędzej, czy później przyciągnąć, jakieś nieszczęście dla danego związku. Pewne sygnały mogą zostać opacznie zrozumiane przez jedną osobę, a wyciągnięte błędnie wnioski będą skutkować kłótnią, co może zagrozić zerwaniem ze sobą danej pary. Tylko szczerość może uchronić przed ewentualnymi nieporozumieniami i niewłaściwymi, pochopnie podjętymi decyzjami. W książce spotykamy Alicję, wielokrotnie poturbowaną przez los kobietę będącą w związku z tyranem, który wykorzystuje ją seksualnie, a także znęca się fizycznie i psychicznie, a wszystko to na oczach ich córki Amelki. Kobieta podczas pracy na uczelni na stanowisku sprzątaczki poznaje studenta Szymona, któremu wpadła od razu w oko. Niewielki romans, a może raczej zauroczenie przerwał wyjazd mężczyzny w sprawach służbowych, a w przypadku Alicji była to walka o życie po próbie bestialskiego zabicia jej przez męża. Nieprzytomną znalazł ją Jakub, jej nowy sąsiad. Po tym, jak doszła do siebie znalazła nową pracę, w której szef liczył na coś więcej, niż wykonywanie tylko obowiązków zgodnych z umową. Jakub zaczął się o nią troszczyć, gdyż liczył, że Alicja pokocha go po tym, jak ją uratował. Jak zakończy się relacja między nią, a Jakubem? Co dalej z Szymonem? Kogo spotka Alicja na swej drodze podczas wyjazdu w góry? Jakie tragiczne wydarzenia czekają bohaterkę? Jak zakończy się ta dramatyczna historia? O tym w książce „Jej wszyscy mężczyźni” autorstwa A.P. Mist. Bohaterka była wielokrotnie krzywdzona przez mężczyzn, co skutkowało jej odizolowaniem się od świata, nieadekwatnym reagowaniem na konkretne sytuacje, czy nieufnością w stosunku do przedstawicieli płci męskiej. O ile w przypadku jej męża, a także dwóch innych mężczyzn możemy mówić o tym, że niczym nie zawiniła i jest w 100% ofiarą, to o tyle w przypadku Jakuba i Szymona już tak do końca nie jest. Fakt jeżeli Szymonowi prawdziwie zależałoby na Alicji to nie powinien się poddawać i pomimo blokady dalej próbować się z nią skontaktować, a nie pocieszać się inną kobietą. Jednakże wyłączne obwinianie go przez Alicję i żal do niego o jego postępowanie jest trochę niewłaściwy, gdyż po pierwsze to ona zablokowała mu wszelkie drogi do kontaktu, a po drugie również przespała się z Jakubem, więc wcale taka święta nie była. Jeśli chodzi o Jakuba to mogła pomimo zapewnień narobić mu nadziei, bo nie wiemy tak dokładnie jaką miał przeszłość za sobą i czy potrafił oddzielić uczucia od znajomości bez zobowiązań. W tym przypadku, jak i jej szefa jej postępowanie można tłumaczyć traumatycznymi przeżyciami, które poskutkowały brakiem rozumienia motywacji postępowania niektórych osób, a także złą interpretacją czyichś zachowań. Takie przypadki się zdarzają i warto o nich czytać, by wiedzieć jak pomagać takim osobom oraz czego nie należy robić, by tej osobie nie zaszkodzić lub jej nie wystraszyć. Moim zdaniem przyszły czytelnik sięgając po tę książkę raczej powinien ominąć opis, jeśli ma zamiar go czytać świeżo przed rozpoczęciem lektury dlatego, że według mnie jest chaotyczny, gdyż pomija istotne kwestie z części okresu życia bohaterki, a w zamian otrzymujemy wzmiankę o tym co wydarzyło się pod koniec jej historii. Natomiast, jeśli chodzi o gatunek jest to połączenie dramatu z klasycznym romansem, który otworzy oczy wszystkim odbiorcom na temat wykorzystywania kobiet przez ich własnych mężów, a także na to, co odczuwają ofiary gwałtów i przemocy, a także jak należy im pomagać. Ukazanie przez autorkę szeregu przeżyć oraz emocji, które doświadczyła Alicja potęgują doznania i sprawiają, że ta historia zostanie na dłużej w pamięci czytelnika. Książkę czytało mi się płynnie i z dość dużym zaciekawieniem, dzięki niecodziennej akcji, a także doskonałemu stylowi pisarskiemu autorki. Pojawiają się w niej sceny erotyczne, ale są napisane w delikatny sposób, tak jak wymaga tego ten gatunek. Okładka w żaden sposób nie pasuje do treści lektury i może mylić potencjalnych czytelników, gdyż jawnie sugeruje, że będą mieli do czynienia z erotykiem, a tak nie jest i w zaistniałej sytuacji niektórzy mogą ominąć tę wartościową historię, co nie powinno mieć miejsca, więc pragnę przypomnieć, by nie oceniać książki po okładce. Gorąco polecam pozycję każdemu odbiorcy, gdyż warto przeżyć doświadczenia Alicji, by mieć świadomość tego, jak niektóre zachowania mogą zniszczyć człowiekowi życie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
01-04-2022 o godz 21:58 przez: Book-owy kącik Anny1985
Na początku tej recenzji chciałabym zaznaczyć, że nic co tutaj napisałam, nie jest żartem, mimo że recenzja pojawia się 1 kwietnia. "Jej wszyscy mężczyźni" autorstwa A.P.Mist - strona autorska od Wydawnictwo WasPos to w mojej ocenie idealny przykład jak to nie powinno się oceniać książki po okładce. Ilu czytelników patrząc na nagą męską klatę oplecioną damskimi dłońmi i czytając tytuł "Jej wszyscy mężczyźni" pomyślało coś w stylu "Ech kolejny erotyk, gdzie bohaterka to jakaś latawica skacząca z kwiatka na kwiatek. Jakieś pewnie orgie się tu będą odbywały skoro ona jedna ich kilku" Prawda? I omija się taką książkę szerokim łukiem. Wstyd się przyznać ale gdybym nie poznała ani opisu, ani nie przeczytała tej książki, a kierowała się wyłącznie jej okładką, to byłabym jedną z tych omijających ją na półkach osób. Teraz kiedy jestem już po jej lekturze, mogę powiedzieć, że popełniłabym wielki błąd, oceniając ją przez pryzmat okładki. Nie mamy tu do czynienia z rozwiązłą dziewczyną a z dojrzałą kobietą, która tkwi w toksycznym związku małżeńskim. Tomasz- mąż Ali, ojciec Amelki to nadużywający alkoholu przemocowiec, dla którego kobieta jest przedmiotem najniższej kategorii, mającym zaspokajać wyłącznie jego potrzeby. Awantury, znęcanie fizyczne i psychiczne w tej rodzinie, jest na porządku dziennym. W to trudne życie Alicji wkracza nagle inny mężczyzna, młody student w zasadzie. Zauroczony starszą od siebie kobietą próbuje pomóc wydostać się jej z tego piekła. Ala przy nim odżywa, ale czy na długo? Czy relacja, jaka połączyła ją z osiem lat młodszym mężczyzną, jest tym, czego kobieta teraz potrzebuje? Jakub- uroczy sąsiad, służący pomocą to kolejny mężczyzna w życiu Ali. Zaskarbia sobie sympatię wszystkich kobiet z rodziny Alicji. Jednak kiedy kobieta nie przystaje na jego propozycję pójścia o krok dalej w znajomości, ten nie przyjmuje tego zbyt dobrze. Nowe miejsce, nowa praca, nowy szef. Bartek- kolejny mężczyzna, śmiem powiedzieć, że to śliska postać, która od początku mi się nie podobała i nie pomyliłam się. Dlaczego? Przeczytajcie, a myślę, że przyznacie mi rację. I wreszcie Jędrzej- góral z krwi i kości, określony nawet mianem Niedźwiedzia. Człowiek, do którego najbardziej pasuje mi stwierdzenie: "Pewnego dnia zjawi się ktoś, kto przytuli Cię tak mocno, że wszystkie twoje rozbite kawałki skleją się w całość." Ala przy nim rozkwitła, i choć facet jest tylko facetem i popełnia błędy, to pokazał, że jest prawdziwym mężczyzną. Może i Ala jest prawdziwą kobietą i chce udowodnić wszystkim wokół, że poradzi sobie ze swoim życiem sama, to Jędrzej jako prawdziwy mężczyzna zwyczajnie jej na to nie pozwoli. "Jej wszyscy mężczyźni" to historia, którą niełatwo mi było momentami czytać. Toksyczność w związku nie jest niczym przyjemnym, co może spłynąć po człowieku jak po kaczce. Mimo wszystko ta książka może dać wielu kobietom, które tkwią w takich relacjach nadzieję, że jeszcze nie jest za późno, by to zmienić i zacząć życie od nowa z dala od problemów, awantur, przemocy. Ta książka pokazuje, że kobieta to siła i dopiero gdy główna bohaterka znajdzie ją w sobie, dostrzeże też, że ma tuż obok siebie kogoś, kto przychyli jej nieba, a przede wszystkim da poczucie bezpieczeństwa i prawdziwy dom.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
30-03-2022 o godz 17:42 przez: Diabolus_einm_legis
💔 Recenzja Patronacka 💔 Tytuł: Jej wszyscy mężczyźni Autor: A.P.Mist Wydawnictwo: WasPos "Pozbierać jest się dziesięć razy trudniej, niż rozsypać." – Suzanne Collins Alicja – codzienność dla niej, to jeden wielki ból. Nie tylko fizyczny, ale i psychiczny. Można by rzec, że każdy napotkany osobnik płci męskiej, to bydlę w ludzkiej skórze, pragnące ją skrzywdzić. Kobieta po traumatycznych wydarzeniach ucieka samotnie w góry, jednakże na miejscu okazuje się, że zamiast starszego małżeństwa właścicielem jest przystojny mężczyzna. Niestety na domiar złego do kobiety puka przeszłość. Przeszłość, która niesie ze sobą ból, strach i komplikacje. Czy Alicja znajdzie upragniony spokój, w ramionach kogoś, kto stanie się jej tarczą? O tym musicie przekonać się sami sięgając po tę książkę! Chusteczek to mi brakło, powinnam mieć ich naszykowanych dużoo więcej, ale do sedna, nim się rozkleję ponownie! Jak każda czytelniczka zwracam uwagę na treść fabuły i bardzo ją przeżywam kiedy zwykłe słowa wywołują lawinę gorzkich łez. Tak było i tym razem! To nie tylko historia o kobiecie, która przeżyła sytuację, jakie żadna kobieta nie powinna. To nie tylko gorzka prawda, jaką przeżywają miliony kobiet po cichu w domach. To nie tylko lekcja pokory, czy chociażby życia, ale i namiastka nadzieji dla ofiary, która być może przeczyta tę książkę. Książkę, która zszokowała mnie zawartością. Która mnie wstrząsnęła, zmiażdżyła i wylała kubeł zimnej wody nadomiar w środku nocy. Jeżeli myśleliście, że autorka stworzyła pusto-schematyczny romans, to jesteście w wielkim błędzie! Ta książka powinna być w każdej poradni dla ofiar przemocy domowej! Powinna tak stać na półkach jak przysłowiowe światełko w tunelu, niosąc nadzieję i wytrwałość każdej kobiecie. Z czystym sumieniem i ogromną przyjemnością polecam sięgnąć po tą pozycję! Pozycję, przy której ściśnięta szczęka, łzy w oczach i ból w sercu, to mało powiedziane! Współpraca z @waspos Dziękuję @a.p.mist za ogromne zaufanie i przepiękną paczuchę! Masz dar do przekazywania emocji, dlatego nigdy nie przestawaj pisać! #czytamlegalnie #patronat #recenzjapatronacka #bookstagram #booklover #jejwszyscymężczyźni
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
12-04-2022 o godz 16:08 przez: Magdalena
🌸 🌸 🌸 🌸 🌸 🌸 🌸 🌸 🌸 🌸 🌸 🌸 🌸 W tym miejscu jak zawsze powinien zagościć cytat, ale książka była tak wspaniała i wciągająca, że nie w głowie były cytaty 🤭 Alicja to młoda kobieta, matka i mężatka. TYRANA. Nasza bohaterka jest poniewierana, gwałcona i niszczona psychicznie i fizycznie przez męża. Jej całym światem jest trzyletnia córeczka Amelia. Kobieta pracuje w szkole jako sprzątaczka. Los zaczyna postawiać na jej drodze kilku mężczyzn. Pierwszym jest Szymon, student placówki, w której pracuje Ala. Chłopak jest nią zainteresowany oraz ciekawy. Przeżywają ze sobą gorące i namiętne chwile, do czasu kiedy zaczyna się między nimi coś psuć. Kolejny to Jakub, który dba o Alicję, o jej córeczkę, również spędzają ze sobą kilka wspaniałych chwil. Jakub chce od niej czegoś więcej niż tylko przyjaźń, którą kobieta chce mu zaproponować. Bartosz nowy szef Alicji. Mężczyzna za wszelką chciał ją zdobyć... Nie był dość dobrym partnerem dla kobiety. No i wisienka na torcie. JĘDRZEJ. Cudowny, uroczy, troskliwy i delikatny... Poznali się podczas urlopu Alicji. Mężczyzna był właścicielem domku w górach, który wynajęła na pewien czas. Połączyło ich wyjątkowe uczucie. Wiązali ze sobą wiele planów. Do czasu kiedy na ich drodze nie stanęła pewna kobieta. 🌸 Czy Alicja znajdzie swoje szczęście? 🌸 Czy znajdzie ciepły i spokojny dom dla swojej córki i dla siebie? Olaa ! Ty już znasz moje zdanie na temat książki ❤🥺 To, co stworzyła autorka, jest mega... Jest to jej debiut, który poruszył moim sercem jak mało która książka. Czytając, towarzyszyły mi różne emocje, od radości aż po płacz, smutek... Wylałam niejedną łzę, ale dla takiego zakończenia było warto. Jestem pewna, zdanie będzie żałować po sięgnięciu po tę książkę. Autorka idealnie wykreowała swoich bohaterów. Podziwiam Alicję, która walczyła o swoje dobro i dobro córki... Czasem denerwowało mnie to, że spotykała tylu facetów i każdy z nich był porażką, ale dla spotkania z Jędrzejem też przeszłabym przez taką drogę ❤
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
13-04-2022 o godz 23:44 przez: Anonim
Jak często słyszycie kłótnie lub niepokojące dźwięki u sąsiadów? A jak często idziecie sprawdzić, czy aby kłótnia nie zakończyła się tragedią? Bojąc się oskarżeń o mieszanie się w nie swoje sprawy, stajemy się głusi na otaczające nas dźwięki. Powtarzające się awantury, których nie jednokrotnie świadkami są dzieci, stają się NORMALNOŚCIĄ, a widok przygnębionej sąsiadki nikogo już nie dziwi. Żyjemy w świecie, w którym strach przed złą opinią góruje nad chęcią pomocy, a nakładanie na siebie różnych masek, ułatwia nam przetrwanie kolejnego dnia. Ale czy na pewno kładziemy się spać z czystym sumieniem? Alicja każdego dnia przeżywa koszmar, w którym odgrywa rolę worka treningowego, należącego do swojego męża. Pozbawioną swojego zdania i całkowicie zniewoloną kobietę, przy życiu trzyma tylko kilkuletnia córeczka, która pomimo usilnych starań matki, jest świadkiem przemocy, jakiej doświadcza jej rodzicielka. Pewnego dnia, pozbawiony zasad moralnych małżonek, idzie o krok za daleko, katując, gwałcąc i pozostawiając na pewną śmierć Alicję. Tylko dzięki czujności nowego sąsiada, kobiecie udaje się wyjść cało z tragedii. Jednak pozorna dobroć, szybko okazuje się mieć drugie dno. Czy po czasie, w którym była traktowana przedmiotowo, nadejdzie moment, w którym wzejdzie słońce nad jej duszą, nad którą padają cienie blizn przeszłości? Historia ta, porusza bardzo ważny temat, w którym możemy doświadczyć wraz z główna bohaterką tragedie, jakie ją dotykają. Spodobało mi się zwrócenie uwagi na obecność dziecka, które było świadkiem nieprzyjemnych zdarzeń. Kilka dialogów, w których mieliśmy przyjemność wysłuchać punktu widzenia 6-latki uświadamia nam, jakimi spostrzegawczymi widzami są dzieciaki. Autorka świetnie posługuje się słowami, budując napięcie i wzbudzając w czytelniku wiele emocji. Warto również zauważyć, że dzięki takim pozycjom, możemy przeanalizować swoje otoczenie i wyciągnąć potrzebna dłoń do osób, które mogą jej bardzo potrzebować. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
16-04-2022 o godz 08:58 przez: martys_czyta
Na ten debiut ogromnie czekałam. Zapowiedzi, które oglądałam podsycały tylko moją ciekawość. Dlatego jak dostałam tą książkę rzuciłam wszystko inne w kąt i poszła w ruch ta historia. A mowa oczywiście o "Jej wszyscy mężczyźni" @a.p.mist @waspos „Delikatną, a jednocześnie tak niewiarygodnie silną. Bo przecież tylko jej wewnętrzna siła pozwoliła jej przeżyć piekło i z niego wyjść. Niestety nie bez szwanku. Miała blizny na ciele, duszy i sercu. Ogromnym wyzwaniem było ją oswoić i sprawić, żeby przestała się bać.” Alicja została skrzywdzona jako nastolatka i dalsze życie również nie było usłane różami. Ciążyło nad nią jakieś fatum. Co już pojawiała się jakaś iskierka nadzieii na lepsze życie, na chwilę szczęścia autorka zrzuca na nią kolejną bombę samym złych wydarzeń. One powodują, że zatraca się w swojej bezsilności bez reszty, zaczęła wierzyć że jej życie będzie tak wyglądać do samej śmierci, a ona nadejść mogła w każdej chwili. Całą swoją miłość przelewa na córkę i ona też jej daje miłość, siłę i nadzieję, dla niej walczy każdego dnia. Jest atrakcyjną kobietą, na którą zwracają uwagę mężczyźni. Ci dobrzy, ale też Ci źli. Ale czy umiała odróżnić który to który? Przekonaj się sama, przeżyj te emocję, które ja przeżyłam podczas tej emocjonującej, rozdzierającej serce powieści. Jest to tragiczna opowieść, która może przytrafić się niestety każdej z nas nie, tylko Alicji. Nie będę się rozpisywać, bo to trzeba przeczytać. Nie chcę za dużo zdradzać, napewno nie zawiedziesz się. Jest to debiut, ale nawet tego nie odczujesz, jest tak dopieszczona, że przez książkę się płynie. Chciałoby się rzec idealna na wieczór, ale czytając ją serce Twoje odczuje nie raz mocniejsze bicie i ukłucie. Oczywiście książka trafia do moich ulubionych ❤️ polecam z całego serducha ♥️♥️♥️
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
19-04-2022 o godz 23:43 przez: mloda_mama_czyta
acznijmy od rzeczy najważniejszej, gdy patrzymy na okładkę tej książki, wszyscy myślimy, że to erotyk, otóż nie! To trudna, bolesna historia kobiety, która przeżywa piekło na ziemi.. zdecydowanie nie jest to erotyk, szkoda, że ma taką okładkę, bo jest myląca, a wiele osób wybiera książkę po okładce.. "Jej wszyscy mężczyźni to debiut" I to bardzo mocny, dlatego że porusza bardzo ważny temat: przemoc fizyczną i psychiczną, oraz gwałt.. za to wielkie brawa dla Autorki, za napisanie książki z takim wątkiem.. to musiało być trudne.. Alicja ma córeczkę, męża, pracę. Żyją skromnie, ale są razem.. wiele osób którzy patrzą na życie Alicji jej zazdrości, no przecież ma super życie prawda? Dlaczego tak myślą? Bo kobieta się nie narzeka, nie zwierza się nikomu nawet Jej własna mama nie zna całkowitej prawdy.. Nie wie, że mąż Alicji poniża ją na każdy możliwy sposób, znęca się nad nią, biję ją.. aż dziw bierze, że pozwala jej pracować.. Czytając tą książkę poznajemy też przeszłość Alicji, która jest równie tragiczna.. podczas lektury wiele razy zastanawiałam się ile nieszczęść może spaść na barki jednej tylko jednej kobiety? Jakby każdy zmówił się przeciwko niej.. W jej życiu niespodziewanie zaczynają pojawiać się mężczyźni inni niż jej mąż, nie chce ich, bo jest wystraszona i nieufna.. każdego poznaje w innych okolicznościach, na innym etapie życia.. wiele razy sama zaskoczyłam się zachowaniem mężczyzn z otoczenia kobiety.. Czy Alicja, tak bardzo doświadczona przez życie zaufa komuś? Czy będzie w stanie zaufać? Czy ktoś na świecie będzie chciał dać jej szczęście? Tego musicie dowiedzieć się sami, książkę czyta się szybko, akcja książki się nie nudzi, temat trudny, odwaga duża. Ja na pewno będę śledziła dalszy rozwój Autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
29-03-2022 o godz 23:37 przez: aga
Recenzja "Jej Wszyscy Mężczyźni " Autorka @a.p.mist [email protected] Bardzo wyruszająca książka autorka znakomicie opisała co przeżywa bohaterka Alicja .Odczuwałam to samo co ona jej ból ,strach.Czytałam książkę z wielkim poruszeniem byłam pewna że w połowie czytania Alicja znalazła już tego jedynego i wszystko co ją spotkało zmieni się na dobre ale akcja książki bardziej się skomplikowała i wciągnęła mnie jeszcze mocniej czytałam i nie mogłam przestać Ta ostatnia część książki jest naprawdę niesamowita . Książka stała się moją ulubioną .Alicja😊 i jej Wszyscy Mężczyźni ❤️ bardzo polecam z całego serca . Autorce dziękuję za to że napisała tak wspaniałą książkę która ma tyle emocji że nie mogę się otrząsnąć po tej lekturze opis brutalnej sceny aż łzy mi poleciały dziękuję za chusteczki przydały się 😉🥰 Książka jest debiutem autorki ❤️ Alicja, po ucieczce od męża tyrana i po kilku kolejnych zawodach miłosnych, postanawia wyjechać samotnie do urokliwego domu w górach, którego właścicielami miało być znajome starsze małżeństwo. Pragnie odpocząć od całego męskiego gatunku. Na miejscu okazuje się jednak, że posiadłością zarządza przystojny Jędrzej. Chcąc uciec od dramatów, jakich jej przysporzyli dotychczas napotkani mężczyźni, wpada wprost w ramiona nieznajomego, który za wszelką cenę dąży do tego, żeby jej wakacje się przedłużyły. O tę poturbowaną przez życie dziewczynę upomina się tymczasem przeszłość. Jędrzej również musi zmierzyć się ze swoją. Czy obojgu uda się od niej uciec? Czy Alicja znajdzie w końcu swoje miejsce na ziemi i mężczyznę, który zamiast krzywdzić, będzie ją chronił? Polecam jeszcze raz książka warta uwagi i przeczytania 😊💖 Dziękuje za egzemplarz do recenzji 😍@a.p mist i @wydawnictwu Waspos
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
14-04-2022 o godz 19:16 przez: Zaczytana_mama28
Alicja miała męża i córkę. Jej życie jednak nie było kolorowe jakby mogło się wydawać. Jej mąż to zwykły tyran bez serca nie liczył sie z nią z jej uczuciami i potrzebami. Bral to co chciał i nie pytał o zdanie. Był dla niej brutalny i bez serca. A mogłoby się wydawać że jak to mąż może tak krzywdzić żonę a jednak. Mezczyzna nie miał żadnych skrupułów gdy ja gwałcił poniżał traktował jak szmaciana lalkę. Po kolejnej ostrej awanturze młoda kobieta postanawia, że już więcej nie da się tak traktować. Miała kilka miłosnych uniesień,ale nic nie skończyło się dla niej tak jakby chciała. Wyjeżdża do domku w górach i tam chce odpoczac i dojść do siebie po tym co ją spotkało. Właścicielem tego miejsca okazuje się Jędrzej, mężczyzna który od razu zainteresował się ta biedną kobietą. Czy Alicja będzie w końcu szczęśliwa? Ta historia ma dla mnie bardzo wielkie znaczenie sama kiedyś przechodziłam podobną sytuację. Myślę,że wiele kobiet przechodzi przez to samo piekło co nasza bohaterka. Nie każda niestety wychodzi z tego cało. Serce pęka mi na samą myśl o tym co te biedne kobiety muszą przechodzić jak się bać jutra. My kobiety za bardzo ufamy mężczyzną a oni to wykorzystują. Na początku udawają takich kochanych a później wyhcodzi co wychodzi. Książka była świetna wciagla mnie od pierwszej strony. Przeczytałam ją w trzy godziny nie mogłam się oderwać. Bardzo ale to bardzo kibicowałam Alicji by w końcu zaznała spokoju i była szczęśliwa wraz z córeczką u boku mężczyzny który je pokocha całym swoim sercem i co najważniejsze będzie dla nich dobry. Zasługują na to i na wiele więcej. Kobietki nie bojcie się sięgać po pomoc gdy dzieje się wam krzywda. Polecam wam ja ta lektura jest obowiązkowa.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pan Strach Sand Alex
5/5
29,66 zł
40,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chico Yolanda Laurent
3.5/5
34,76 zł
40,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W imię zemsty Litkowiec Kinga
4.7/5
25,28 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Proroctwo Widerski Adam
3.7/5
32,41 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ból miłości Smoleń Dominika
3.6/5
25,68 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Fetor Catherine Reiss
4.3/5
25,28 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ryzykowna rozgrywka Lievre Anett
4.8/5
26,55 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie mój dług Litkowiec Kinga
4.6/5
28,90 zł
40,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nowy układ Litkowiec Kinga
4.6/5
25,28 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Diabelski Maks Rysa Magda
3.9/5
28,54 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Furiat Kalicka Aga
4.5/5
25,84 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Trzy noce Mia Hamilton
4.5/5
25,84 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mój Tarzan Anna Przebłysk
2.5/5
25,28 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gangsterzy Hiddenstorm K.C.
4.5/5
29,23 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pan nieidealny Karczewska S.E.
4.1/5
24,10 zł
40,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zatracony. Tom 3 Trigovise Darcy
4.5/5
25,84 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Druga połowa serca Ewelina Turczak
4.3/5
25,94 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego