Jej bohater (okładka  miękka, 02.2022)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 27,63 zł

27,63 zł 42,90 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Kiedyś kobieta zraniła jego serce.

Czy mimo to będzie w stanie otworzyć się na nową miłość?

Losy Hanny i Eryka już się kiedyś splotły: dawno temu mężczyzna uratował jej życie, ale kiedy po latach spotykają się ponownie, ona nie rozpoznaje w nim swojego wybawiciela. Hanna z kolei zbyt mocno przypomina Erykowi byłą żonę, przez co ten nie jest w stanie zapanować nad targającymi nim emocjami: pożądaniem, tkliwością, zazdrością, a nawet nienawiścią. Kiedy na horyzoncie pojawi się rywal, Eryk będzie musiał zdecydować, czy ulegnie lękowi przed ponownym odrzuceniem, czy zawalczy o kobietę, którą kocha.

Przesycona zmysłowością opowieść o ludziach, którzy zagubili się w życiu i próbują na nowo znaleźć swoje miejsce na ziemi.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

ID produktu: 1288653177
Tytuł: Jej bohater
Tytuł oryginalny: Jej bohater
Seria: Górska
Autor: Rzepecka Katarzyna
Wydawnictwo: Akurat
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-02-09
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 20 x 130
Indeks: 40884424
średnia 4,7
5
74
4
31
3
3
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
64 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
09-02-2022 o godz 08:09 przez: Magdalena
Hanna Malinowska, odczuwając pustkę, porzuca swoje dotychczasowe życie w Gdańsku i przenosi się w góry — do domku, który odziedziczyła po babci. Niestety wymaga on wielu napraw. Stojąc nieużywany przez lata, zwyczajnie zaczął popadać ruinę. Znalezienie firmy, która na już podjęłaby się remontu, okazuje się nie lada wyzwaniem. Nie pomagają również krążące plotki o tym, iż budynek jest nawiedzony. Kiedy w końcu Hani udaje się znaleźć odpowiednią firmę, czeka ją ogromne zaskoczenie. Remont ma wykonywać mężczyzna, z którym po przyjeździe odbyła dość żywiołową rozmowę. Eryk Burzyński swoje już przeżył. Jedno spojrzenie na Hanię wystarczyło, aby nabrał pewności, że nie jest dla niego. Zadbana kobieta sukcesu za bardzo przypomina Erykowi byłą partnerkę, która złamała mu serce. Mimo wszystko fizycznie działa na niego jak żadna inna dotąd kobieta. Decyduje się zniechęcić ją do siebie, a w rozmowach nie żałuje złośliwości. Hania nie daje sobie w kaszę dmuchać i odpłaca mu tym samym. Napięcie między nimi z każdym dniem wzrasta. Kiedy na horyzoncie pojawia się inny mężczyzna, Eryk musi zdecydować... Pozwoli, aby strach w dalszym ciągu kontrolował jego życie, czy zawalczy o kobietę, którą darzy uczuciem? "Jej bohater" to kolejna odsłona Katarzyny Rzepeckiej. Po ochroniarzu Clarku, szefie Martinie oraz przyjacielu Tymonie, nadszedł czas na ratownika górskiego Eryka. Czy ma szansę również skraść serca czytelniczek? Muszę przyznać, że potencjał jest i to ogromny. Samotny ojciec, który zajmuje się remontami domów, a przy okazji ochotniczo bierze udział w górskich akcjach ratowniczych, zdecydowanie należy do grona mężczyzn, działających na damską wyobraźnię. W swojej powieści Kasia zadbała o niebanalny humor, a także ogrom gorących scen. Wykreowała genialną chemię między głównymi bohaterami, która swoje początki ma w nienawiści. Wątek hate — love został pokazany w ciekawy sposób, a napięcie budowane między Hanią i Erykiem, dodawało charakteru całej powieści. Już pierwsze spotkanie obfituje w humor oraz docinki, które towarzyszą kontaktom głównych bohaterów praktycznie do samego końca. Świetne riposty powodowały u mnie wybuchy śmiechu. Dwa płomienne charaktery nie pozwalają się nudzić czytelnikowi. Poza lekką fabułą autorka pokazała także bardziej emocjonalną stronę historii. Nasi bohaterowie noszą rany w sercu, które naznaczyły ich teraźniejszość. Z tej dwójki to właśnie Eryk zmaga się z największymi wątpliwościami. Strach przejmuje kontrolę nad jego życiem, nie pozwalając ruszyć dalej. Mimo że ewidentnie pragnie Hani, stosuje wobec niej swój mechanizm obronny. Odtrącenie. Jeśli mam być szczera, to irytował mnie tym zachowaniem. Biorąc jednak pod uwagę jego przeżycia, to starałam się być wyrozumiała, lecz to nie było łatwe. Z bólem serca przyznaję, że po przeczytaniu czuję niedosyt. Było chyba zbyt spokojnie, zabrakło nieco większych wrażeń, podczas których drżałabym o zakończenie tej historii. Mimo wszystko książkę pochłonęłam bardzo szybko. Ciekawość, aby dowiedzieć się, jak potoczą się losy gburowatego Eryka i żywiołowej Hani, ostatecznie zwyciężyła. Na koniec daję jeszcze ogromny plus za umiejscowienie akcji w górach. Cudownie było choć na chwilę przenieść się tam i poczuć wyjątkowy górski klimat. "Jej bohater" to zupełnie inne wydanie Kasi Rzepeckiej. Jest znacznie spokojniejsze niż wcześniejsze powieści. Szczerze muszę jednak przyznać, że ta pozycja nie należy do moich faworytów wśród twórczości autorki, aczkolwiek spędziłam z nią bardzo przyjemne chwile. Czyta się wręcz ekspresowo, więc idealnie sprawdzi się jako szybkie oderwanie od rzeczywistości. Powieść jest lekka w odbiorze, lecz zdecydowanie niesie ze sobą poważniejsze przesłanie. Czasem chwile pełne leku, pozwalają spojrzeć na życie z innej perspektywy. Każdego z nas dręczą obawy, jednak nie możemy pozwolić, aby determinowały całe nasze życie. Dajcie znać, czy macie w planach tę historię. Tymczasem z niecierpliwością czekam na losy Tobiasza i Ady.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-02-2022 o godz 20:24 przez: bookaholic.in.me
Dama w opałach to przeżytek i teraz każda kobieta chce być postrzegana jako niezależna. Ale która z nas skrycie nie marzy o bohaterze, który niczym książę na białym koniu będzie się pojawiał wtedy, gdy najbardziej się go potrzebuje? Oczywiście bez rumaka, bo to za duży problem i bez całego rynsztunku, bo na co on komu ale jeśli z miłą dla oka aparycją i ciekawym charakterem to czemu by nie? I o takim bohaterze tutaj trochę mowa ale... Autorka nie stawia na bajkowe wzorce, a szarą i momentami smutną rzeczywistość. I właśnie dzięki temu książka zdobyła moje serce. Nie ma tu miejsca na wycięte rodem z Disneya wzorce. Jest za to proza życia, trochę śmiechu, łez, nerwów i uczuć oraz całe mnóstwo wątpliwości. Oraz piękna choć niebezpieczna górska sceneria, która niesamowicie do mnie przemówiła i sprawiła, że wręcz zatęskniłam za górami. Hanka w swoim życiu doznała wielu rozczarowań ze strony ludzi. I właśnie to popchnęło ją do zmiany otoczenia, gdy znad morza postanawia przenieść się w góry. Rozwiązanie ma być tymczasowe, dla nabrania dystansu, odszukania spokoju i priorytetów. To typowa dziewczyna z miasta, która nie znosi gór, były one dla niej nieprzychylne już od dziecka, a uraz pozostał w niej głęboko zakorzeniony. Nieprzystosowana do zimy, do życia w domu z dala od cywilizacji, za to bardzo zdeterminowana, zjawia się w Ceglastej, gdzie duch jej babci nadal jest żywy. Hania to zadziorna, rudowłosa piękność o dobrym i szczerym sercu, nie mająca szczęścia w miłości. Uczuciowa, choć nie pokazuje tego na co dzień, łatwo nawiązuje kontakty. Potrafi też pokazać pazurki, gdy wymaga tego sytuacja. A spotkanie Eryka z pewnością do takich należy. Eryk to miejscowy mężczyzna, dojrzały i zamknięty w sobie ratownik górski. Doskonale zdaje sobie sprawę z majestatu gór, wielokrotnie otarł się w nich o śmierć, a mimo to nadal je kocha. Gburowaty, złośliwy, ukryty za gęstą brodą i drwiącym uśmieszkiem- takim daje się poznać. Za tą fasadą kryje się opiekuńczy i troskliwy człowiek, skrzywdzony do granic, poparzony przez nieudane relacje i unikający jak ognia jakichkolwiek interakcji z płcią przeciwną. Mimo to trudno mu oprzeć się urokowi Hanki, robi jednak wszystko, by nie było to dostrzegalne na pierwszy rzut oka. Czy Eryk pozwoli sobie na wyjście ze swojej strefy komfortu i zawalczy o uczucie, które spadło na niego niczym lawina na szczycie gór? "Jej bohater" bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, zarówno z uwagi na toczącą się fabułę jak i bohaterów. Autorka wniosła zarówno w postaci jak i w kiełkujący związek całą masę realizmu. Każde z nich ma swoje opory przed wystawieniem serca na zranienie i każde z nich ma swoją historię, która na ich poglądy wpłynęła. Ogromnie spodobał mi się opis sytuacji Eryka, który nie zgrywa tu samodzielnego bohatera, z pokorą korzystając z pomocy rodziny, co jest niezwykle uzasadnione w sytuacji, w której się znalazł. Świetnie została tu także przedstawiona praca ratownika górskiego- jako niebezpieczna, wymagająca, stawiająca mnóstwo wyzwań nie tylko dla samego ratownika ale i dla wszystkich osób mu bliskich. Cudownie zobrazowany tu został nie tylko krajobraz gór ale i realia życia w ich pobliżu, w małej miejscowości. Cała opowieść, doprawiona szczyptą humoru ale i pikanterii, idealnie wpasowała się w moje gusta i stanowiła świetną odskocznię czytelniczą. A wisienką na torcie była dla mnie różnica wieku bohaterów, która niemal zawsze kupuje mnie w takich historiach... ;-) Z niecierpliwością czekam na kolejną odsłonę z życia postaci, bowiem historia Tobiasza i Ady, wydaje się być równie interesującą i wartą poznania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-03-2022 o godz 12:35 przez: GrzechuCzyta
Rana, którą nosimy w sercu po zadanym ciocie ze strony ukochanej osoby, może skutecznie zniechęcić nas do kolejnych prób ułożenia sobie życia. Osoby takie często ogarnia strach przed kolejnym zranieniem i dlatego wolą nie ryzykować. W przeciwnym wypadku muszą być pewni drugiej osoby, bo inaczej będą tego gorzko żałować. W książce spotykamy Hanię, która przyjechała do Ceglastej, by na jakiś czas zamieszkać w domku po babci. Dziewczyna miała już dość swojego ustatkowanego, ale i samotnego życia i pragnęła odszukać tego, co jej w życiu brakowało. Dotarła na miejsce w okresie zimowym kompletnie nieprzygotowana na życie w takim terenie, a dodatkowo okazało się, że dom należy wyremontować. Po wielu nieudanych próbach w końcu udaje się jej znaleźć fachowca, który zajmie się dachem i innymi pilnym pracami remontowymi. Natomiast do odgrzybiania i malowania pokoi przysłał swego syna, który jest także ratownikiem górskim. Okazał się nim Eryk przypadkowo poznany pierwszego dnia gburowaty, ale za to przystojny przechodzień, który mijał jej dom akurat wtedy, gdy poślizgnęła się i spadła ze schodów. Jaka przeszłość łączy Eryka i Hanię? Jakie nawiążą się relacje między dwojgiem bohaterów? Co się jeszcze wydarzy w ich życiu? O tym w książce „Jej bohater” autorstwa Katarzyny Rzepeckiej. Zarówno Hania, jak i Eryk oboje doświadczyli ciosów zadanych prosto w serce od swych ukochanych partnerów. O ile dziewczyna została zdradzona przez chłopaka ze swoją przyjaciółką, co jest bardzo bolesne, to o tyle w przypadku Eryka sprawa jest głębsza i krzywdząca nie tylko jego. Otóż został porzucony on, ale także i ich syn przez, co chłopiec ma tylko jednego rodzica i dłuższy czas spędza ze swoją babcią. Różnie się w życiu układa, ale żeby nie utrzymywać kontaktu z własnym dzieckiem to jest już karygodne zachowanie. Zadane rany ich sercom skutkują tym, że są nieufni i zamknięci na nowe związki. Nie ma się czemu dziwić, bo nikt nie jest ze stali i po kolejnej porażce, może się już nie podnieść. Takie przypadki mogą uświadomić czytelnikom, że każdy związek to nie jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i każdy czyn, będzie nieść za sobą określone konsekwencje. Sięgając po książkę myślałem, że będę miał do czynienia z erotykiem jakich wiele, tymczasem okazało się, że to bardzo ciekawy romans, a pomysł na miejsce akcji okazał się trafny i nieszablonowy za, co należą się podziękowania autorce. Historia dotycząca Hani i Eryka jest życiowa i niektórzy odbiorcy, mogą po części utożsamiać się z nimi. Zachowanie ich wielokrotnie wywoływało u mnie również uśmiech na twarzy, gdyż ich docinki i wzajemne droczenie się było dość komiczne. Piękny krajobraz sprawił, że na chwilę mogłem oderwać się od codziennych szarych i deszczowych dni. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i uważam je, jak najbardziej za udane i na pewno sięgnę po pozostałe książki, bo widzę, że naprawdę warto. Książkę czytało mi się płynnie i przyjemnie dzięki wspaniałemu stylowi pisarskiemu autorki, a także różnorakim emocjom, które u mnie występowały. Pojawiają się również pikantniejsze sceny, co również dodaje wyrazistości pozycji. Okładka zdecydowanie przyciągnie wzrok czytelniczek, a mężczyzna na niej ukazany pasuje do głównego bohatera książki Eryka. Gorąco polecam książkę wszystkim czytelnikom lubiącym życiowe historie dotyczące wyjątkowych bohaterów rozgrywające się w pięknym otoczeniu. Moim zdaniem warto mieć ją na swej półce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-03-2022 o godz 14:14 przez: Kamila
❄️Recenzja❄️ "Wiesz, po tym wszyst­kim sądzę, że cza­sem musi się wy­da­rzyć coś bar­dzo złego, by czło­wiek zy­skał inne spoj­rze­nie na spra­wę. Teraz ina­czej widzę cały mój świat." Hanna jest kobietą o ognistych włosach i mogłabym rzec, takim samym temperamencie. Nie ma szczęścia do miłości, a jej ostatni partner zdradził ją. Chcąc odpocząć od wszystkich problemów, swoje dotychczasowe mieszkanie w słonecznym Gdańsku zmienia na domek w górach po zmarłej babci, gdzie czeka ją zimowa aura. Spotyka tutaj Eryk. Mężczyznę, który jest ratownikiem, ale również samotnikiem. Nie chcę w swoim życiu już żadnej kobiety. Jedna dotkliwie go skrzywdziła i teraz chce skupić się na swoim synku Jasiu. Spotkanie Hanny i Eryka nie jest tym pierwszym. Już kiedyś się spotkali. On uratował jej życie nie raz, ale dwa. Kiedy los ponownie stawia ich na swojej drodze, kobieta go nie poznaje. Dla Eryka rudowłosa piękność ma wiele cech, które są podobne do jego byłej partnerki. Przez to chce trzymać się od niej z daleka, ale serce nie chce przestać bić, kiedy ją widzi. Czy spotkanie po latach sprawi, że poczują do siebie coś więcej? Od nienawiści do miłości tylko jeden krok, w którym kierunku będą podążać? Ta historia jest jak szarlotka z lodami. Można jeść, a ciągle będzie nam mało. Tak samo jest z tą książką. Nie można się nią nasycić. Historia jest piękna i napisana w tak lekki i przyjemny sposób, że od pierwszej strony zostałam nią kupiona. Bohaterowie zostali wykreowani w idealny sposób. Kiedy byli w swoim pobliżu wyczuwalne między nimi były iskry, które z każdą chwilą przybliżały nas do wybuchu. W ich relacji nie brakuje pożądania, ale również sytuacji, które wystawiają ich na próbę. Muszą sobie zaufać, jednak nie będzie to zbyt proste. Oboje są zranionymi duszami, które nadal cierpią. Pierwszy raz ktoś sprawił, że pokochałam postać dziecięcą w książce. Przeważnie dzieci są irytujące, ale tego nie można powiedzieć o Jasiu. Jest jak cukierek, którego można zjeść. Swoją słodkością zagościł w moim sercu i nie chciał z niego wyjść. Jego dialogi, wymiany zdań były urocze w swojej dziecięcej wymowie. Autorka postarała się, żebyśmy czuli, że są to słowa dziecka. Kiedy pojawiał się w historii, aż było mi wesoło. No, ale w końcu to mężczyźni z rodu Burzyńskich. Ich nie da się nie kochać. Było to moje kolejne spotkanie z twórczością autorki i ponownie udane. Autorka za każdym razem przenosi nas do innego świata. Każda jej książka jest inna i niepowtarzalna. Nie ma elementów, które wydawałoby się, że gdzieś się pojawiły. Umiejscowienie akcji w górach było Świetnym pomysłem. Poboczni bohaterowie dopełniali całość książki i sprawiali, że była ona jeszcze ciekawsza. Nie zabraknie tutaj tajemnic i niewypowiedzianych słów, które mogłyby zmienić sytuację. Poleją się łzy, ale również nie zabraknie radości. Jeśli chcecie, aby zeszła na was lawina emocji to ta książka jest obowiązkowa na waszej liście. Dziękuję Katarzyna Rzepecka / książki dla kobiet i przepisy za napisanie książki, która sprawiła, że nie potrafiłam wyjść z górskiego świata. Za każdym razem zaskakujesz mnie swoimi opowieściami. Czynisz czytanie piękniejszym. Czekam na kolejne książki i oczywiście jestem ciekawa historii Tobiasza i Ady, bo tam emocji na pewno nie zabraknie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-03-2022 o godz 12:21 przez: Book Coffee Cake
„Boże, daj mi siły na tego człowieka, bo gotowa jestem poczynić coś strasznego, za co idzie się do więzienia.” Bohaterką książki jest Hania, która z wyjeżdża z Gdańska i przenosi się w Polskie góry gdzie odziedziczyła dom po zmarłej babci. Kobieta chce rozpocząć nowe życie, odetchnąć i zapomnieć o przeszłości. Niestety nie spodziewała się, że budynek będzie potrzebował solidnego remontu. Mimo, że kobieta ma obecnie dość mężczyzn to już pierwszego dnia natyka na bardzo przystojnego mężczyznę. Jednak jego największą wadą tężyzny jest fakt, że z niej drwi. Dla Eryka, Hania jest tylko „paniusią” z miasta i nie zamierza z nią nawiązywać bliższej relacji. Kobieta nie rozpoznaje w nim swojego wybawiciela, który w przeszłości uratował jej życie. Mimo, iż oboje nie chcą mieć ze sobą nic wspólnego, los ma dla nich inne plany. Eryk będzie zmuszony zabrać się za remont domu Hani. Ani dla Hani ani Erykowi nie jest to na rękę. Ciągłe zaczepki przyniosą jednak inne rezultaty. Kobieta będzie musiała poznać przeszłość mężczyzny. Eryk jest bardzo zranionym mężczyzną, z bagażem życiowym, który nie szuka miłości. Czy Hania i Eryk będą wstanie zapomnieć o złamanych sercach? Moją opinię zacznę od przemyślenia, które towarzyszy mi już od zapoznania się z tą książką. Będę szczera, nie sądziłam, że ta historia będzie mnie wstanie czymś zaskoczyć. Myślałam, że będzie to historia jakich wiele, i w sumie od samego początku miałam wizję jak potoczą się losy Hani i Eryka. I tutaj muszę przyznać, że ogromnie się myliłam. Autorka szczerze mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się tak uczuciowej i emocjonalnej historii. Zarówno złamane serce Hani jak i bolesna historia Eryka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Nie spodziewałam, się tak wrażliwej postaci męskiej. Od samego początku polubiłam Hanie, natomiast Eryk z lekka mnie drażnił. Dużo uśmiechu na twarzy miałam przy scenach z Jasiem oraz Tobiaszem. „Wiem, że on jest ogniem, który może mnie poparzyć, a nawet zmienić w popiół, mimo to igranie z nim jest najlepszym przeżyciem, jakie do tej pory mnie spotkało.” „Jej bohater” to książka oczywiście jak najbardziej na plus. Czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie. Dodatkowa, można powiedzieć, że autorka ma lekkie pióro, ponieważ ja nie wiem kiedy okazało się, że doszłam do końca tej historii. Z pewnością jest to niebanalna historia. Autorka nie idzie po znane nam schematy, tylko wprowadza swoją historię, i kurde, naprawdę źle się czuję z tym, że początkowo źle oceniłam tą książkę. Poryczałam się na niej, a to już coś znaczy. W moim odczuciu, autorka pięknie ujęła tutaj emocje i zachowania bohaterów. Przeżycia Eryka i jego troska o syna całkowicie skradły mi serce. Oczywiście lubię również niewyparzony język Hani, bez niej i bez ziółek jej babci z pewnością byłoby nudno. Nie muszę pisać, że polecam tą książkę, bo jest to oczywiste. Z pewnością jest to książka dla wszystkich, którzy szukają lekkiej historii, z wątkiem hate – love, dużą dawką śmiechu i historią która chwyta za serce. „Jeżeli kocham, to całym sercem. I ja nie odpuszczam. Jestem waleczna. Stawiam czoła przeciwnościom i jeżeli czegoś chcę, to do tego dążę. Nie dam sobą pomiatać i nie dam się ustawić”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-02-2022 o godz 10:13 przez: Anonim
"Jej Bohater" Katarzyna Rzepecka Wydawnictwo: MUZA RECENZJA Zapraszam Was do zatopienia się w obłokach śniegu u podnóża gór Tatr gdzie spotykają się dwa zranione serca nieprzygotowane na to co może się stać. Czasem jest tak, że czas i miejsce w jakim obecnie jesteśmy decyduje o całym naszym życiu, wystarczy chwila, moment lub tak naprawdę przeznaczenie. Przeznaczenie czy czary babci Telimeny połączył ich losy. To się okaże :) Hania odmienia swoje życie przyjeżdża z nadmorskiego miasta do zimowej miejscowości Ceglasta. Chociaż okolica i widoki są przepiękne to już sam domek nie za bardzo, który od pierwszego schodka nadaję się remontu. Po wykonaniu pięknego orła, niespodziewanie słyszy głos mężczyzny. Miły ciekawski, takkk dopóki nie otworzył tych swoich pięknych ust pełnych przytyków. Dziewczyna nie jest nieśmiałą osobą ani cichą, a rudy kolor włosów do czegoś zobowiązuje. Oj takiej wściekłości dawno nie czuła. Eryk ratownik górski całe życie spędził w górach urodził się, mieszka, pracuje nigdzie indziej nie widzi swojego miejsca. Kocha je. Jego radością jest syn niespełna czterolatek Jaś. Głęboko zraniony ukrywa swoje serce pod twardym pancerzem i już nigdy nie ma zamiaru otworzyć je dla żadnej kobiety. A tym bardziej urodziwej sąsiadki. Robi wszystko żeby ją zrazić do siebie, a nie będzie miał łatwo bo jak się okazało będzie remontował dom Hani. Powiem Wam iskry będą leciały :) Hania nie lubi gór, a góry nie lubią jej. Przekonała się o tym nie jeden raz. Eryk dwa razy ją uratował ale dziewczyna tego nie pamięta. Co się wydarzy jak wspomnienia powrócą? Czy zdołają się otworzyć na miłość? Jak zamknąć rozdział w życiu i ruszyć do przodu ? Katarzyna Rzepecka porywa nas w pełną zmysłowości opowieść z całym pakietem emocji jaką dają na bohaterowie. Od nienawiści do miłości jest krótka droga. Targają miedzy nimi pożądanie, tkliwość, zazdrość. Ich potyczki, zgryźliwości ale w dobrym smaku wywoływały uśmiech na twarzy. W sumie to od początku czytając pojawia się śmiech czyta się ich historię z prawdziwą przyjemnością. Nie mogłam się od niej oderwać jest po prostu rewelacyjna. Ciekawa lekka napisana i łezka w oku się pojawia. Mamy tutaj przedstawioną prace ratowników górskich co było bardzo ciekawym elementem na co powinnyśmy bardziej ich słuchać, szanować i pamiętać, oni też mają rodziny, a ryzykują swoim życiem żeby kogoś uratować. Nie lekceważmy ich. Książka "Jej bohater" chwyta za serca i na długo zapada w pamięci. Jaś malutki synek Eryka zdobyłeś moje serce i myślę, że nie tylko mi. Jest absolutnie przeuroczy:) Autorka pokazuje nam jak długą drogę trzeba przejść, żeby ponownie zaufać, otworzyć się na drugiego człowieka. Polecam serdecznie z książka " Jej bohater" nie będziesz się nudzić zatop się w zimowym górskim miasteczku. Zima, góry, cięte rozmowy, dawka humoru i ziółka babci. Oj będzie się działo :) Mnie osobiście zauroczyła ta opowieść :) Zachwyci i zauroczy Cię. Nie da się przejść obok niej obojętnie. Polecam wszystkim serdecznie :) Gratuluję autorce. Czekam na następne historie spod Tatr. Dziękuję @wydawnictwomuza oraz @katarzynarzepecka_pl za egzemplarz do recenzji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-03-2022 o godz 15:58 przez: Za_czy_ta_na
Lubicie góry? Przyznam się wam, że jeszcze nigdy nie byłam w górach, ale uwielbiam o nich czytać. Dzisiaj przychodzę do was z książką, która pozytywnie mnie zaskoczyła. Okazała się być dokładnie tym, czego w chwili czytania potrzebowałam. Wzruszyła mnie, rozbawiła i pokazała jak ciężko jest zaufać ponownie, gdy człowiek został już raz skrzywdzony. Mowa oczywiście o książce "Jej bohater" autorstwa Katarzyny Rzepeckiej. Hanna Malinowska nie lubi gór. Źle jej się kojarzą. Ale gdzie Hania jedzie by leczyć złamane serce? W góry oczywiście. Ma w planach spędzić jakiś czas w domku odziedziczonym po babci, najpierw jednak musi doprowadzić go do stanu używalności. Dom potrzebuje generalnego remontu. Pomoc niesie sąsiad zapewniając, że podeśle do niej syna, który zna się na rzeczy i raz dwa się ze wszystkim upora. Jak obiecywał tak zrobił. Następnego dnia pod drzwiami domku zjawia się Eryk Burzyński i już na same dzień dobry wyprowadza Hanię z równowagi. Przebywanie z tym mężczyzną pod jednym dachem będzie dla niej próbą cierpliwości i walki z pożądaniem... Ta książka jest świetna. Jest to lekki, pełen humoru, ale i wzruszający romans, od którego ciężko się oderwać. Fabuła może i jest trochę przewidywalna, ale jak dla mnie nie stanowiło to żadnego problemu, szczególnie, że książka broni się innymi rzeczami. Historię poznajemy z perspektywy obu głównych bohaterów, co bardzo mi się podoba, bo dzięki temu możemy poznać punkt widzenia zarówno Hani jak i Eryka. Możemy zrozumieć dzięki temu ich zachowanie i poznać myśli. Hania jest rudowłosą, temperamentną kobietą z niesamowitą zdolnością pakowania się w tarapaty. Udowodniła jednak, że oprócz ciętego języka ma też duże serce, które łatwo się zakochuje, ale równie łatwo jest je zranić. Eryk to ratownik górski. Dobrze zbudowany, przystojny ale tak samo jak Hania nie choruje na język. To zraniony mężczyzna, który nie ufa kobietom. Samotnie wychowuje trzyletniego synka, a ostatnie czego potrzebuje to związek. Uwielbiam słowne przepychanki między tą dwójką. Ich wzajemnie dogryzanie sobie przyprawione przez autorkę świetnym humorem są genialne. Nie raz i nie dwa wybuchałam śmiechem. Te napięcie, które przy zetknięciu eksplodowało mnóstwem iskier, coś wspaniałego. Ale nie można zapomnieć o innych bohaterach tej historii. Przede wszystkim o słodkim Jaśku, który topi serca, ale również o bracie Eryka. Tobiasz to postać, która mocno mnie zaintrygowała, i powiem szczerze, że bardzo się cieszę z informacji, że kolejna część bedzie poświęcona właśnie jemu. Na końcu książki mamy notkę od autorki i pozwólcie, że przytoczę dwa zdania, które powinny zachęcić was do sięgnięcia po tę książkę: "... Starałam się, by powieść była okraszona odrobiną humoru, szczyptą namiętności, ale też, jak zwykle, by miała w sobie łyżkę mądrości. W tym przypadku ukazałam Wam historię, w której życie musiało potrząsnąć bohaterem, by wszystko wskoczyło w jego głowie na odpowiednie miejsce..." I jak jesteście ciekawi? Ja ze swojej strony gorąco polecam "Jej bohatera" i życzę przyjemniej lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-04-2022 o godz 21:14 przez: reading.girl.05
„– A ty? Lubisz góry? – ciągnę temat. - Kocham – odpowiada od razu. – W górach czuję, że wszystkie moje problemy znikają, łapię oddech. To jest taka potęga natury, przy której staję się malutki. Pozwalają mi oczyścić głowę”. Uwielbiam pióro autorki. Gdy zobaczyłam zapowiedź kolejnej książki od autorki, to nawet się nie zastanawiałam i po nią sięgnęłam. Szczerze to wzięłam ją w ciemno i nie żałuję. Piękna okładka, która przyciąga wzrok. Od pierwszej chwili skradła moje serce. Dopiero jak przyszła mi książka to przeczytałam opis i powiedziałam sobie, że to może być świetna książka. I się nie pomyliłam. Historia, przy której spędziłam cudowny wieczór. Rozbawiła mnie, rozgrzała i zaskoczyła. Losy Hanny i Eryka już się kiedyś splotły. W przeszłości mężczyzna dwa razy uratował jej życie. Los ma dla nich niespodziankę i po kilku latach spotykają się ponownie, jednak ich spotkanie nie jest kolorowe. Mężczyzna jest arogancki, pewny siebie i swoich zachowaniem sprawia, że kobieta zaczyna go nie lubić. Jaką przeszłość ukrywa Eryk? Czy da szansę kobiecie? Czy otworzy serce na nowo? Czy Hanna mu zaufa? Kilka stron książki a ja się wciągnęłam aż do ostatniej strony. Autorka ma świetne pióro, a ja nawet nie chciałam odchodzić od książki. Byłam tak naprawdę ciekawa jak potoczy się ich historia. Dwa różne światy. Dwa silne, uparte charaktery. Hanna nie lubi gór, a jednak przyjeżdża do domu, który odziedziczyła po babci. Dodatkowo ten dom znajduje się w górach. Będzie musiała wykazać się cierpliwością i odwagą, bo jak się okazuje, ten dom potrzebuje remontu, a nawet o nim chodzą pogłoski, że jest nawiedzony. Dziewczyna jednak się nie poddaje i postanawia wyremontować dom. Pomoc otrzymuje od Eryka, który przy ich pierwszym spotkaniu po tylu latach zachował się jak dupek. Dziewczyna nie jest pewna czy chce jego pomocy, ale nie ma wyboru, a czas goni. Eryk to pewny siebie, tajemniczy mężczyzna, który został w przeszłości zraniony przez kobietę. Na początku między bohaterami wisi napięcie w powietrzu, a później pojawia się pożądanie. Muszą przestać zaprzeczać temu, że coś czują. Muszą zrozumieć swoje uczucia. Krok po kroku zaczynają się do siebie zbliżać. Nienawiść zamienia się w piękne uczucie. W pewnym momencie na horyzoncie pojawia się rywal, a Eryk będzie musiał zdecydować czy dalej się odsuwać, czy zacząć walczyć o kobietę, którą pragnie całym sercem. Historia o dwóch różnych światach, które pojawiły się na jednej drodze. Historia o miłości, która powolutku rozkwita. Pożądanie. Nienawiść. Zazdrość. Charakterni bohaterowie, przy których nie ma nudy. Historia, która rozbawi, ale i sprawi, że na policzkach pojawi się czerwień. Były gorące, namiętne sceny. Historia o zranieniu, przeszłości i rodzinie. Uroczy był synek Eryka. Autorka stworzyła cudowną historię, która ma miejsce w górach. Nabrała mnie ochota, by pojechać w góry. Historia o tym jak ważna jest szczera rozmowa i o tym jak ważne jest zaufanie. Świetna książka, przy której spędziłam miło czas. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-03-2022 o godz 15:46 przez: Anonim
"Jej bohater"  Katarzyna Rzepecka Hanna Malinowska to dwudziestoosnoletnia ogniskoruda, piękna kobieta. Pragnie zmienić swoje życie i przenosi sie z nad morza w piękne góry. Do domku po zmarłej babci. Eryk Burzyński  to przystojny dobrze zbudowany  ratownik górski. Remontuje również domy w okolicy. Unika kobiet jak ognia. Każdą z nich porównuje do swojej byłej partnerki. Po dotarciu do miejscowości Ceglasta i obejrzeniu domku okazuje się, że wymaga on generalnego remontu i to na już. Z pomocą, jednak niechętnie, przychodzi jej Eryk. Czy kobieta będzie szczęśliwa w górach?  Czy Ceglasta okaże się jej nowym miejscem zamieszkania? Czy Eryk po poznaniu Hani zmieni zdanie na temat kobiet? Czy otworzy swoje serce? "Jej bohater" to pierwsza ksiażka autorki, którą miałam okazję przeczytać.  Zachodzę w głowę jak to sie stało, że nigdy wcześniej nie było mi po drodze z jej twórczością.  🤔 Autorka ma bardzo lekki i przyjemny styl pisania. "Jej bohater" ma  bardzo ciekawą fabułę Bardzo lubię gdy akcja rozgrywa się w górach. Autorka w tej książce pokazuje nie tylko piękno gór ale również niebezpieczeństo, które ze sobą noszą. Pani Katarzyna bardzo dobrze wykreowała głównych bohaterów. Piękną, niezależną jednak również i samotna Hannę oraz  przystojnego,dobrego, stroniacego od kobiet Eryka. Hanka uciekła od luksusów, od zgiełku dużego miasta. Przeniosła się do rozsypujacej chatki po zmarłej babci. Wyjeżdżając chciała  przewartosciować swoje życie. Czasami diametralnie zmiany są potrzebne w naszym życiu. Eryk natomiast uciekał od kobiet. Wczególności nie lubi kobiet, które są piękne, zadzierają nosa, myślą, że świat należy do nich, które nie liczą sie nikim i niczym. Za taką kobietę uważał Hanie. Dlatego też specjalnie w jej towarzystwie zachowują się jak dupek, aby nie łączyła ich miła relacja. Droczemie się z kobietą uważa za bardzo dobrą rozrywkę.  Jednak tak naprawdę w ten sposób starał się ukryć uczucia, które się w nim budzą. Hania i Eryk już pierwszego dnia po przyjeździe dziewczyny mają okazje się poznać. I trzeba przyznać, że to nie było miłe spotkanie.  Od razu zaczęli pałać do siebie nienawiścią. A później gdy już byli na siebie skazani było coraz gorzej.  Ich przepychanki słowne i wzajemne docinki i obrażanie się nawzajem były naprawdę urocze. Bo czyż nie jest tak, że od nienawiści do miłości dzieli nas jeden krok?!  A pomiędzy tą dwójką bohaterów ewidentnie iskrzyło, ale żadna z nich nie chciało się do tego przyznać. Muszę wspomnieć również synka mężczyzny. Jaś to uroczy  chłopiec  i to w jaki sposób mówi przypomina mi mojego siostrzenca. Każdy moment z nim zwiazany mnie rozczulał. "Jej  bohater" to bardzo miła lektura. Wciąga i zapewnia miłe chwilę podczas jej czytania. Zawiera emocje które bardzo lubię ale również wiele zabawnych chwil i dialogów. Zdecydowanie polecam ją przeczytać. A za egzemplarz recenzencki dziękuję autorce i wydawnictwu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-02-2022 o godz 13:35 przez: Patrycja
Hania pragnie odpocząć od swojego dotychczasowego życia. W spadku po babci dostała domek w górach, do którego przyjeżdżała zawsze na wakacje. Postanawia przeprowadzić się tam na jakiś czas, jednak nie spodziewa się zastać domku w takim stanie... W dodatku dosłownie przed wejściem ślizga się na lodzie i upada. Poznaje przy tym mężczyznę, który od momentu odezwania się do niej, strasznie ją irytuje. Na domiar złego właśnie ten facet ma jej pomóc w remoncie. Obydwoje nie są z tego powodu szczęśliwi, jednak prośba jego ojca zmusza Eryka do pomocy Hani. Każdy dzień jest dla niej udręką, gdyż Eryk doprowadza ją do szewskiej pasji. Z jednej strony zaczyna ją coraz bardziej pociągać, ale jego charakter bardzo ją odpycha. Hania nie wie, co jest tego powodem, co takiego zrobiła, że zasłużyła sobie na takie traktowanie. Czy mężczyzna w końcu zacznie ją traktować na równi sobie? Dlaczego jest tak chamski w stosunku do Hani? I czy za tymi przytykami kryje się coś więcej? Tego musicie dowiedzieć się na własną rękę, czytając tę świetną książkę! Powieść z wielkim przytupem wprowadza nas w świat bohaterów, których relacja była dosyć skomplikowana. Dogryzali sobie nawzajem przez cały czas, a następnie w myślach wzdychali do siebie. W pewnych momentach było to po prostu irytujące. Bardzo szybko poznajemy motyw, który kierował głównym bohaterem. To, dlaczego był taki cięty na Hanię. Z każdym kolejnym rozdziałem jego uczucia do niej trochę się zmieniały i dzięki temu z większym zainteresowaniem śledziłam ich historię. Urozmaiceniem powieści był przeuroczy Jaś, który rozgrzewał moje serce i sprawiał, że łezka nie raz zakręciła się w oku. Im bardziej ich poznawałam, tym częściej uśmiech wykwitał na mojej twarzy. W książce jest poruszony dość trudny temat, mianowicie opuszczenie dziecka przez rodzica. Tym razem Autorka pokazała, że nie tylko ojcowie zostawiają rodziny... Jaką to trzeba być matką, by zostawić kilkumiesięczne dziecko, a potem w ogóle tego dziecka nie widywać? Nie martwić się o nie, czy jest zdrowe, czy nie potrzebuje matczynej miłości? Uhhh, to jest taki temat, który mnie po prostu dobija... Kolejną kwestią poruszoną w książce jest praca ratowników górskich. Wymaga ona dużego poświęcenia, gdyż w niektórych przypadkach pomoc innym niesie za sobą ogromne ryzyko. Ratownicy każdego dnia mierzą się z myślą, że mogą nie wrócić do domu, a mimo wszystko pragną pomagać ludziom kosztem swojego życia. Wątki poruszone w książce, choć ciężkie, dają dużo do myślenia. Powieść wywołała we mnie masę różnych emocji, od irytacji po zrozumienie, łzy i śmiech. Takie tytuły są nam bardzo potrzebne, pokazują, że nie wszystko jest kolorowe. A przede wszystkim, że czasami role się odwracają i to nie ojciec opuszcza rodzinę, a wręcz przeciwnie. Ukazuje, jak życie potrafi być kruche i że trzeba się cieszyć z tego, co się ma. Dziękuję bardzo wydawnictwu Muza i Autorce za możliwość przeczytania tej cudownej, bolesnej, ale i potrzebnej książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-03-2022 o godz 20:14 przez: Marta
Standardem jest , że czytając trafia się raz na lepsze , raz na gorsze książki. Jednak gdy kilka z rzędu nie spełnia oczekiwań , tracę zapał do czytania . Sięgnęłam jednak po kilku takich rozczarowaniach po książkę "Jej bohater", z nadzieją , że uratuje mnie przed kryzysem . Nie czytałam wcześniej książek Kasi , a teraz wiem, że będę po nie sięgać , bo nie tylko mnie nie rozczarowała ale wręcz oczarowała swoim stylem i humorem . Kocham romanse , kocham hate - love , pyskatych bohaterów i humor w książkach . Ta książka ma wszystko co uwielbia . Bohaterowie są rewelacyjni , wyraziści , z charakterem i szczególnie jeden z nich zdobyło moje serducho - mało Jaś . No stworzyć takiego małego przebojowego człowieczka trzeba umieć. A jak z resztą ? Hania odziedziczyła dom w górach po babci , którą niektórzy w okolicy mieli za czarownicę . I powiem Wam , że coś w tym jest ;) rudowłosa , energiczna dziewczyna z Gdańska , przyjeżdża więc do Ceglastej doprowadzić spadek do porządku . Zaraz po przebyciu na miejsce poznaje Eryka i nie jest z tego powodu zadowolona , od początku nie pałają do siebie sympatią . Jednak to właśnie on będzie remontował wnętrze jej zapuszczonej chatki . Obu ten fakt się nie podoba . Eryk obrał za punkt honoru , wyprowadzenie z równowagi Hanię na wszelkie możliwe sposoby . I całkiem nieźle mu to wychodzi . Z kolei relacje damsko - męskie to jego słaba strona . Czemu ? Otóż nasz bohater ma za sobą totalnie nieudany związek . Kobieta , którą miał za miłość swojego życia , która urodziła mu cudownego syna ,zostawiła ich i pozbawiła zaufania do kobiet . Uznał , że nie zwiąże się już z żadną , a tu pojawia się taka "przystojna" Hania i wywraca mu życie do góry nogami. Hania początkowo nie pamięta , a dokładniej nie poznaje , że złośliwy Eryk to ten sam mężczyzna , który już dwukrotnie uratował ją z opresji gdy ruszyła w góry. Czy teraz ona będzie jego bohaterem i pomoże mu wyzbyć się uprzedzeń ? Uleczy złamane serce i przekona go, że jednak warto uwierzyć w miłość? Ta książka jest naprawdę świetna . Nie tylko przez wzgląd na humor. Romans z nutą erotyki , która podnosi temperaturę ale nie jest najważniejsza. Tu główny prym wiedzie wątek hate-love i jest świetnie rozegrany. Czuć tę walkę jaką bohaterowie toczą sami ze sobą oraz przeciw sobie nawzajem . Nie chcą się przyznać, że czują do siebie coś prócz niechęci, a jednak chemia między nimi jest wyczuwalna doskonale . Kasia w tej książce przedstawiła też wady i zalety bycia ratownikiem górskim , oraz fakt jakie ryzyko podejmują ci ludzie wychodząc w góry, ratując życie innych narażają własne. Mimo, że to lekki romans , który czyta się praktycznie sam , porusza ważne kwestie i zawiera w sobie mało emocji . Mam nadzieję, że te emocje zauroczą też Was i książka zrobi nie tylko na mnie tak pozytywne wrażenie . Uważam , że naprawdę warto po nią sięgnąć i serdecznie Wam ją polecam. Dziękuje autorce i wydawnictwu za egzemplarz do recenzji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-04-2022 o godz 11:21 przez: MrsBookBook
Hanna Malinowska postanawia uciec z Gdańska, przynajmniej na jakiś czas i zaszyć się w odziedziczonym po babci domku w górach. Już po przyjeździe na miejsce doznaje nie małego szoku, cała chatka wymaga nie małego remontu. Mało tego wysiadając z auta w szpilkach przed schodami wywija niezłego orła, świadkiem jej upadku jest mężczyzna, który akurat przebiegał obok. Już od początku nabija się z Hani, że wielka pani z miasta przyjechała na wieś i nie wie, co ją tu czeka. Kolejnym zaskoczeniem dla głównej bohaterki jest to, że mało, kto chce podjąć się remontu w tym domku. Jedni fachowcy nie mają terminu na już, inni nie podejmą się tam pracy, bo twierdzą, że chatka jest nawiedzona. Jedyną jej nadzieją jest pan Burzyński, który podejmuje się częściowego remontu, ale proponuje Hani również, że resztą remontu może zająć się jego syn Eryk. Jak niektórzy z was się domyślają mężczyzna, który widział jej upadek i się z niej nabijał to jest właśnie syn pana Burzyńskiego. Czy Eryk i Hania będą potrafili dojść do porozumienia? A może oboje będą utrudniać sobie życie? Oraz czemu on tak jej nie lubi? Z ręką na sercu muszę przyznać, że nigdy wcześniej nie czytałam żadnej książki autorki i już wam mówię, że muszę je koniecznie nadrobić. Bardzo podobała mi się ta historia, była lekka i bardzo przyjemna w czytaniu. Już od początku czułam, że z tej relacji hate-love coś będzie, w końcu, kto się czubi ten się lubi. Eryk miał okazję poznać już Hanię dobrych kilka lat temu, gdy to właśnie on ratował ją w górach i to dwa razy. Ona niestety go zupełnie nie pamięta. Główny bohater skrywa również kilka tajemnic, które sprawiają, że książkę czyta się błyskawicznie by tylko odkryć jego sekrety. Co mi się w tej postaci nie podobało? Na pewno jego niezdecydowanie. Rozumiem, że miał złamane serce oraz, że ma synka, o którym w pierwszej kolejności myśli. Ale chłopie albo ci się dziewczyna podoba albo nie, albo chcesz nawiązać z nią bliższe relacje albo zrób miejsce komuś innemu. Eryk zachowywał się trochę jak przysłowiowy pies ogrodnika, sam nie zje i innemu nie da. Co do Hani może jest troszeczkę naiwna i momentami łatwowierna, jednak jestem w stanie to zrozumieć. Przesympatyczna dziewczyna, która chce ułożyć swoje życie w domku w górach, potrzebuje ciszy i spokoju. Jej potrzeby przerywa wredny Eryk, który momentami zachowuje się jak dzieciak. Jednak, gdy kilka spraw wychodzi na jaw, Hanna ma dla niego więcej zrozumienia. Gorąco polecam wam tę książkę, na pewno oderwiecie się od rzeczywistości. Przez tę historię dosłownie się płynie. Ja uwielbiam książki z motywem Hate-Love, więc czytanie jej sprawiło mi ogromną przyjemność. Tak jak pisałam wyżej będę musiała koniecznie przeczytać więcej historii napisanych przez autorkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-02-2022 o godz 15:42 przez: Anna
Hania, chociaż nie lubi gór i ma z nimi niemiłe wspomnienia postanawia się tam na trochę przeprowadzić. Chce wyremontować domek odziedziczony po babci, przygotować go do sprzedaży, a jednocześnie odciąć się od ostatnich zdarzeń, odpocząć, zregenerować siły. Już na dzień dobry zalicza upadek, na śliskim ganku czego, świadkiem jest przystojny, lecz niemiły facet. Dalej nie jest dużo lepiej. Dom jest w dość opłakanym stanie, a ona ma problem z wynajęciem fachowców, gdyż chodzą słuchy, że w nim straszy i odmawiają, albo mają czas dopiero za miesiąc. Na szczęście znajduje sympatycznego pana, który pomaga jej w tym, co najpilniejsze, a resztę ma jej wyremontować jego syn. Okazuje się, że jest to ten sam mężczyzna, z którym się spotkała zaraz po przyjeździe i chociaż wcale jej się to nie podoba, wie, że musi zacisnąć zęby i wytrzymać. Eryk wcale nie ma ochoty na robienie tego remontu, tym bardziej że ma o Hani nie za dobre zdanie. Jest ratownikiem górski i kiedyś już ją uratował, kiedy wpadła w tarapaty. Na jego szczęście ona go nie poznała. Daje jednak się namówić ojcu i zamierza skończyć tę pracę, jak najszybciej się da. Jednak nic do końca nie idzie według planu, a ta dwójka zaczyna się do siebie zbliżać. Jednak on musi myśleć nie tylko o sobie, ale również o malutkim synku, którego samotnie wychowuje. Jak potoczą się losy tej dwójki? Zacznę od tego, że dla mnie to zaliczająca się do „lekkich”, taka na leniwe popołudnie, kiedy nie szukam pozycji mocno zaskakującej i pod tym kontem zdała egzamin świetnie. To historia, którą czytało się szybko, była dość wciągająca, z wolniejszą akcją (czyli taką, która nie pędziła, ale też nie była bardzo wolna czy nużąca). To opowieść o dwójce ludzi z przeszłością, którzy boją się zaryzykować po raz kolejny i chociaż mają za sobą zupełnie inna przeżycia, tak naprawdę wiele ich łączy. Bohaterowie dość ciekawi. Hani to młoda kobieta, która przyjeżdża w konkretnym celu i nie planuje zostać w górach na zawsze. Jest pyskata, momentami odważna, ma własne zdanie. Może nie zawsze się z nią zgadzałam, ale ogólnie ją polubiłam. Eryk jest samotnym ojcem, zostawiony przez kobietę, rozczarowany i zraniony. Zamknął się w sobie, nie dopuszcza nikogo, bliżej nie licząc rodziny. To mężczyzna, który jest twardy, niedostępny, momentami wręcz gburowaty, jednak to tylko pozory, jego broń, aby znów nie cierpieć. Jednocześnie jest odważnym ratownikiem górskim, który nieraz naraża własne życie, aby ratować innych, a także wspaniałym, kochającym ojcem. „Jej bohater”, z którą dość dobrze się bawiłam i uważam, że warto po nią sięgnąć. Polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2022/02/wydawnictwo-akurat-ksiazka-pt-jej.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-02-2022 o godz 08:43 przez: historie_budzace_namietnosc
„Pragnę go tak strasznie… Najbardziej na świecie, jak nigdy dotąd nikogo… Pragnę wszystkiego, co może mi dać, choćby było to niewiele.” Nawiedzony dom, góry, pyskata kobieta i seksowny ratownik… Oj tak zapowiada się niesamowita przygoda, pełna emocji i złośliwości. Hania po raz kolejny ma złamane serce i zastanawia się co z nią jest nie tak? Nie rozumie o co chodzi. Do tego czuje się pusta mimo, że ma wszystko. Nie wiele myśląc postanawia odpocząć od wielkiego miasta, ludzi i przemyśleć wszystko. A najlepsze miejsce to dom w górach po babci, więc udaje się tam. Ciągnie ją coś w to miejsce, mimo, że twierdzi że nie cierpi gór. Tylko przecież gdy przeznaczenie coś już dla nas zaplanowało nie odpuści dopóki nie spełni się. Eryk już od wielu lat unika kobiet, nie zamierza więcej z żadną się związać. Za bardo został zraniony. Niespodziewanie, po raz kolejny drogi Hani i Eryka się przecinają. Ona go nie poznaje, a on w przeszłości dwa razy uratował jej życie. Od pierwszego spotkania wybucha między nimi ogień… nienawiść. Czy ta nienawiść zmieni się w pożądanie? Czy seksowny, gburowaty ratownik górski pozwoli uratować swoje serce? „Jej Bohater” to seksowna, pełna pożądania, irytacji, złośliwości, humoru historia. Pokazująca, że zawsze gdzieś tam jest ta odpowiednia osoba, która pokaże nam jaka naprawdę powinna być miłość. Bo jest nam pisana. I możemy się zapierać rękami, nogami ale i tak w końcu przeznaczenie dopnie swego. Każdy z nas miał nie raz złamane serce i zastanawiał się co z nim jest nie tak. A odpowiedz jest tylko jedna, że z nami jest wszystko w porządku, ale najwidoczniej nie spotkaliśmy jeszcze tej odpowiedniej osoby. Rozterki jakie przeżywają bohaterowie i podejmują decyzję mogą służyć nam za wskazówki. Nienawiść która mienia się w pożądanie. Złośliwości które zamiast odpychać ich od siebie, coraz bardziej przyciągały. Przecież z uczuciem nie można walczyć cały czas i bać się go, bo można stracić coś wyjątkowego. Niekiedy potrzebujemy kopniaka by przejrzeć na oczy, zrozumieć wszystko i dopuścic do siebie prawdę. Autorka ma lekki styl pisania, który sprawia, że przez książkę dosłownie się płynie. Wciąga od pierwszej strony do samego końca, zapewniając czytelnikowi emocję. Dialogi są wyśmienicie napisane. Z humorem, złośliwością i prawdą życiową. Więc uśmiech gościł na moich ustach przez prawię całą książkę, ale w niektórych momentach oczy mi się zaszkliły i czułam strach. Postać Hani od początku przypadła mi do gustu i polubiłam tą pyskatą, inteligentną kobietę, a co do Eryka no cóż trochę mnie irytował, ale przy bliższym poznaniu zyskał moją sympatię i podbił serce. Gorąco polecam wam tę książkę, a ja czekam na historię Tobiasza i Ady.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-02-2022 o godz 14:17 przez: zdrowe.zycie.czyta
Hej, Moliki 😍. Dziś przychodzę do Was z dzisiejszą premierą „Jej Bohater”. A czy wy macie swojego bohatera? Okładka książki mocno mnie zaciekawiła i byłam bardzo ciekawa, jaką historię skrywa w środku. Od samego początku zachwyciła mnie fabuła i przyznaje, że lekki styl pisania autorki i jej humor przypadł mi do gustu. Nie mogłam się oderwać nawet na moment. Od pierwszych stron zakochałam się w bohaterach, a zwłaszcza mały Jaś skradł moje serce oraz rozczulał mnie na każdym kroku. Tak bardzo się wkręciłam w ich historię, że każdy moment przeżywałam razem z Erykiem i Hanią. Powieść przepełniona wieloma emocjami, wzruszeniem, pożądaniem, samotnością, miłością oraz bólem i cierpieniem. Ona zdradzona przez byłego mężczyznę, a On zraniony przez kobietę, matkę jego syna. Czy będą w stanie odnaleźć w sobie ponownie miłość? Eryk nieziemsko przystojny i samotny ojciec trzy letniego Jasia – ratownik górski oraz „pan złota rączka” o ciepłym sercu, które gdzieś głęboko skrywa po tym, jak został zraniony przez matkę małego Jasia. Od tej pory jest zamknięty na jakiekolwiek uczucia i relacje damsko-męskie. Po złych doświadczeniach z nikim nie chce się wziąć, ucieka w wir pracy oraz w swoje ukochane góry, w których znajduje ukojenie. To właśnie tam jakiś czas temu dwa razy uratował pewniej dziewczynie życie. Po kilku latach los splata ich drogi ponownie tylko, że Hania nie rozpoznaje w Eryku mężczyzny, który ją uratował w przykrych okolicznościach. Nie zdaje sobie sprawy, że jest mu wdzięczna życie. Hania dziewczyna piękna z mocnym charakterem bardzo zadziorna, a zarazem pyskata przyjeżdża w góry do domku, który zapisała jej w spadku zmarła babcia. Za wszelką cenę chce zmienić swoje dotychczasowe życie w mieście i uciec w nowe miejsce, odnaleźć swój spokój i upragnione szczęście. Czy jej się to uda? Kiedy na drodze stanie jej bohater co się wydarzy? Od samego początku działają sobie na nerwy Hania pyskuje i jest upierdliwa, a Eryk zachowuje się wobec niej, jak gbur i cham. Jednak naprawa jej domu, którego się podejmuje zbliża ich ku sobie i oboje zaczynają coś czuć do siebie, mimo że mocno bronią się przed tym uczuciem. Czy będą w stanie otworzyć przed sobą serca i dać sobie szansę? Czy ta historia będzie miała szczęśliwe zakończenie? Czy zachowanie Eryka mnie irytowało? Niekoniecznie, lubię jak bohaterowie są. Nieprzewidywalni, nie do końca poukładani. Od początku mocno kibicowałam tej dwójce. Gratulacje autorce za stworzenie świetnej fabuły. Już się nie mogę doczekać kolejnej części. 🥰 Wam kochani polecam z całego serca. ❤️❤️. Dziękuję za egzemplarz do recenzji dziękuję @wydawnictwomuza @grzeszne_ksiazki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-07-2022 o godz 19:35 przez: Ewelina
Macie takiego autora, po którego twórczość sięgacie w ciemno? U mnie zdecydowanie jest to Katarzyna Rzepecka – uwielbiam jej książki. Pasuje mi w nich absolutnie wszystko. A dziś zostawiam Wam recenzję jednej z nich. Czy ktoś, kto został kiedyś zraniony jest w stanie otworzyć się na nową miłość? Wierzycie w przeznaczenie? Hania – nasza główna bohaterka, na co dzień mieszka w Gdańsku. Zmęczona pracą, otoczeniem i ciągłymi problemami z facetami postanawia odpocząć, wyjeżdżając w góry. Postanawia na jakiś czas zatrzymać się w domu, który zostawiła jej babcia. Na miejscu spotyka Eryka – swojego dawnego wybawiciela. Przy pierwszym spotkaniu Hania nie ma świadomości, że kiedyś się już spotkali. Nie raz, a dwa. Jeżeli licząc spotkanie przed domem – mamy już trzeci. Można mówić tu o przeznaczeniu? Tak się staje, że teraz również Eryk ratuje ją z opresji, gdyż będzie remontował jej dom, w którym się zatrzymała. Mężczyzna, mimo tego, że Hania go ogromnie pociąga, nie może spojrzeć na nią inaczej, niż przez pryzmat swojej byłej żony. Nie wierzy, że Hania go nie skrzywdzi, że jest inna. Czy da jej szansę? Przecież oboje czują do siebie pożądanie, co widać na pierwszy rzut oka. Ale jak bardzo Eryk musi być skrzywdzony, skoro zbudował wokół siebie tak ogromny mur? Kiedy złośliwości i nienawiść zrobi miejsce dla miłości i namiętności? Kochani, tak jak powiedziałam Wam na początku, uwielbiam książki Katarzyny Rzepeckiej. Jest w nich wszystko to, czego szukam w dobrej twórczości. Fabuła, idealnie wykreowani i dobrani bohaterowie, a także nietuzinkowa historia. Autorka nie tylko pięknie opowiada o miłości, ale także porusza ważne tematy tak jak w tym przypadku – porzucenie dziecka czy ratownictwo górskie. Historia Hani i Eryka zdecydowanie skradła moje serce. Ciepła, pełna emocji opowieść o dwójce ludzi, którzy jak nikt potrzebują miłości i uczucia. Historia bohaterów, których życie nie oszczędzało, a wręcz rzucało kłody pod nogi. Oboje z trudnymi charakterami, które przez lata były kształtowane życiowymi rozterkami. Nasi bohaterowie mimo że spełniają się zawodowo, brakuje im drugiej połówki, której mogli by właśnie o tym sukcesach opowiadać. Ale w całej tej smutnej otoczce, mamy też światełko w tunelu. Tym światełkiem jest Jaś - no pokochałam go od pierwszego słowa. Autorka ma niesamowicie lekki styl, co potwierdza to, że książkę przeczytałam na dwa podejścia. Nie potrafiłam oderwać się od losów Hani i Eryka. Było w niej wszystko – zazdrość, niepewność, uczucie, a także gorące sceny seksu. Myślę, że na długo bohaterowie zostaną w mej pamięci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-04-2022 o godz 10:15 przez: ksiazka_pachnie_kawa
RECENZJA „Pustka, którą nosiłam w sercu, nim tutaj przyjechałam, zniknęła. Wcześniej czułam, że czegoś mi brakuje, byłam niezadowolona z życia pomimo tego, że pozornie miałam wszystko […] A teraz czuję się, jakby moje serce napełniło się powietrzem i unosiło kilka centymetrów nad ziemią”. Kasia Rzepecka w książce „Jej bohater” zabiera nas w podróż w piękne i malownicze polskie góry. Tam poznajemy losy bohaterów — Eryka i Hani. Ścieżki tych dwojga już kiedyś się splotły. W przeszłości Eryk uratował jej życie, ale kiedy po latach spotykają się ponownie, Hania nie rozpoznaje w nim swojego bohatera. Hanna z kolei zbyt mocno przypomina Erykowi byłą żonę, przez co mężczyzna nie jest w stanie zapanować nad targającymi nim emocjami: pożądaniem, tkliwością, zazdrością, a nawet nienawiścią. Kiedy na horyzoncie pojawi się rywal, Eryk będzie musiał zdecydować czy ulegnie lękowi przed ponownym odrzuceniem, czy zawalczy o kobietę, którą kocha. Czy tych dwoje da sobie szansę? A może rozejdą się każde w swoją stronę ? Czy na prawdę w malutkiej górskiej chatce straszy? „Jej bohater” to historia dwojga młodych ludzi, którzy pogubili się we własnym życiu i na nowo próbują odnaleźć siebie. Historia nasycona pikanterią, zmysłowością i namiętnością. Przepiękną opowieść o miłości i poszukiwaniu własnego miejsca na ziemi. To lekka i przyjemna książka, pełna humoru, dowcipu i ciętego języka. Od początku relacja tych dwojga nie należy do udanych. Jedno drugiemu dogryza, ale podobno „kto się czubi, ten się lubi". Nieczęsto spotyka się motyw gór w książkach. Tutaj ten górski klimat sprzyja tajemniczości i gwałtowności. „Jej bohater” to książka na jeden wieczór. Wciąga od pierwszych stron i nie sposób jej odłożyć. Pomimo tego, że zakończenie było dość przewidywalne, nie żałuję, że sięgnęłam po tę lekturę. Świetnie się przy niej bawiłam i przyjemnie spędziłam z nią czas. Cała fabuła jest dokładnie przemyślana i dopracowana a bohaterowie bardzo realistyczni. Mamy tutaj również motyw różnicy wieku. To kolejna historia, w której lata nie mają żadnego znaczenia, liczą się tylko uczucia i ta prawdziwa miłość. A miłość nie zna ram czasowych, uderza nagle i niespodziewanie. Wybucha gwałtownie i niespodziewanie niczym Etna na Sycylii. Sceny zbliżeń napisane są ze smakiem, a czytając je, miałam wypieki na twarzy. Jeśli jeszcze nie czytaliście tej zmysłowej historii, to polecam Wam ją z całego serca. Gwarantuje, że spędzicie z nią przyjemne chwile. Bardzo dziękuje wydawnictwo Muza — Grzeszne książki za egzemplarz recenzencki tej lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-03-2022 o godz 12:16 przez: GirlsBooksLovers
„Nie wiem, co ten facet ma w sobie takiego, ale potrafi podnieść ciśnienie – i to bardzo skutecznie – jednym zaledwie pytaniem. Niepotrzebnie czasem otwiera jadaczkę.” Czy Eryk dokończy remont domku Hani? Jak rozwinie się relacja tej dwójki? „Nie tak to miało być. Panna Malinowska wpuściła mnie w maliny. Miałem tylko trochę jej podokuczać, by przypadkiem nie zbudować pomiędzy nami jakiejś relacji, choćby to było zwykłe koleżeństwo, a okazuje się, że nakręciłem się jak nastolatek przed utratą dziewictwa.” Książki Kasi Rzepeckiej, które do tej pory przeczytałam, bardzo mi się podobały, dlatego, gdy zobaczyłam w zapowiedziach „Jej bohatera”, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Nie będę ukrywała, że początkowe strony nie bardzo mnie porwały, ale nie zniechęcałam się i cierpliwie brnęłam do przodu i im bardziej zagłębiałam się w lekturę, tym większy uśmiech miałam na twarzy. Miejscami było dla mnie troszkę zbyt dużo przemyśleń bohaterów, ale ogólnie cała historia jest naprawdę fajnie napisana. Nie jest to nie wiadomo jak gorący romans, żebym czytała go z wypiekami na buzi, wręcz przeciwnie jest to lektura na wieczór, z którą spędziłam naprawdę mile czas. Lekka i przyjemna opowieść, w której nie ma większych dram. Bohaterowie od razu zyskali moją sympatię, Hania to bohaterka, która ucieka od miejskiego zgiełku, aby odnaleźć spokój w małej górskiej mieścince, charakterna z ciętym językiem, nie pozwalała sobie wejść na głowę, troszkę niezdarna, bo było wiele sytuacji, w których jej wpadki rozbawiły mnie do łez. Eryk, oj przy nim serduszko biło szybciej, mężczyzna po przejściach, nieufny, ale i zadziorny. I na koniec mały kochany Jaś. Boziu, ten chłopiec zdobędzie serce każdej czytelniczki, jego teksty i mądrość po prostu uwielbiam. Książka jest bardzo miłą odskocznią od ciężkich romansów, nie ma tu jakiś ogromnych dram, ani zawiłej fabuły, nic nie jest przyśpieszane na siłę i relacja pomiędzy bohaterami rozwija się stopniowo. Nie ma tu intryg ani tajemnic, dlatego książkę czyta się z ogromną przyjemnością, jedynym minusikiem, tak jak wspomniałam na początku, było miejscami zbyt dużo przemyśleń. Ale tak to cała opowieść oceniam 7/10. Czy kiedyś do niej powrócę? Być może, w przypływie jakiejś chwilowej niemocy. Czy polecam? Oczywiście, jeżeli szukacie lekkiego i przyjemnego romansu, nie oczekujcie jednak zbyt dynamicznych i gorących akcji, ani przyśpieszonego bicia serca. Paula https://girlsbookslovers.blogspot.com/2022/03/katarzynarzepecka-jej-bohater-kiedys.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-02-2022 o godz 13:01 przez: farmer_with_the_book
🌟RECENZJA PRZEDPREMIEROWA🌟 Dziękuję @wydawnictwomuza oraz @katarzynarzepecka_pl za egzemplarz do recenzji 🥰 "Burzyński podnosi głowę i znów się śmieje, jakby chciał przykryć tym zażenowanie. Wstaje niemal bezszelestnie i po cichu podchodzi do mnie. Opieram się pośladkami o dębowy stół i zaciskam dłonie na jego brzegu, a on kładzie ramiona po moich bokach. Dzielą nas jedynie centymetry, jednak się nie dotykamy. Stoimy niemal przytuleni, ale nadal ciut za daleko. Czuję męski zapach, gdy wzrok Eryka sunie po mojej sylwetce. Dostrzegam w tęczówkach niebezpieczny błysk i idę o zakład, że widzę też pożądanie. I jest to naprawdę przyjemne, póki nie otwiera tych wstrętnych warg." ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐ Nasza bohaterką jest Hania. Przyjechała w góry by wyciszyć umysł oraz serce po tym jak została zdradzona. W spadku po babci dostała dom, który chce odnowić. Właściwie nim zdąży w ogóle wejść do budynku, spotyka Eryka. Ten z kolei jest sąsiadem, jednak niezbyt przyjemnym. Przynajmniej taki się wydaje. Mężczyzna od samego początku stara się zrazić do siebie Hanię. Dlaczego? Okazuje się, że Eryk wcale nie jest taki obcy, jakby się mogło zdawać... Jakież jest zdziwienie Hani, gdy okazuje się, że to właśnie On ma pomóc Jej odnowić dom po babci. Nie trudno zgadnąć, że nie są zbytnio zadowoleni z tego faktu... 💥 Kim jest Eryk? 💥 Co ukrywa i skąd zna Hanię? Ta książka przedstawia bardzo burzliwa relację. Kategoria hate-love. Podobał mi się zadziorny charakterek Hanki 😁 Jednak robiło mi się też ciepło na sercu gdy dostawała rumieńców w różnych sytuacjach. I znów... Od miłości do nienawiści jest krótka droga, prawda...? Koniec końców ta dwójka zbliża się do siebie. No dobrze, ale kobieta przyjechała tu tylko na chwilę. Planuje stąd wyjechać. Czy jest sens pakować się w jakąkolwiek relację? O ile Hania chyba byłaby do tego skłonna, o tyle Eryk był nieco większym realista. Wiedział, jak to się może skończyć i chciał uniknąć ewentualnego rozczarowania. Ogólnie stwierdzam,że to przyjemna komedia. Uśmiałam się momentami i to dosyć mocno 😂 Warto też wspomnieć, że autorka fajnie opisała klimat panujący w górach. Czytelnik widzi wszystko oczami wyobraźni. W niektórych momentach dało się przewidzieć dalszy przebieg wydarzeń. Tak czy inaczej, ta książka z pewnością pozwoli Wam zrelaksować się z kubkiem herbatki ❤️ Przeczytacie ja w jeden wieczór 🥰 Bardzo lekki styl pisania autorki sprawia,że tę książkę czyta się błyskawicznie! Nie ma zbyt wiele opisów a to zdecydowany plus.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-02-2022 o godz 09:23 przez: Ewelina
"Jej bohater" Katarzyna Rzepecka Wydawnictwo Muza to znakomita lektura na zimowe popołudnie. Pełno humoru, emocji i w końcu decyzji. Ze skrzywdzoną osobą trzeba postępować w bardzo rozważny sposób,aby jej nie spłoszyć. Pozwolić rozkwitnąć znajomości w czasie jakim potrzebuje skrzywdzona osoba. "Cholera, dlaczego to musi być tak trudne? A już wiem - wciąż myślę o tym, że oddam komuś serce, a potem zostanę sam". Eryk Burzyński to przystojny, skrzywdzony przez kobietę mężczyzna. Wydaje mu się, że poukładał swoje życie. Praca jako ochotnik ratownictwa górskiego, budowlaniec, oddany samotny ojciec. Wszystko wydaje się być na swoim miejscu, niestety brakuje w tym wszystkim kobiety. Eryk przysiągł sobie, że już nigdy nie zaufa, nie odda swojego serca i nie da się skrzywdzić. "Ten facet jest nie do zniesienie, ale wygląda na to, że w gdy w grę wchodzą uczucia, wybaczyć można wiele". Hanna Malinowska porzuca Gdańsk i ucieka w góry do domku, który dostała w spadku po babci. Chce poukładać wszystko w swoim życiu i odnaleźć szczęście, którego jej brakuje. Niestety domek potrzebuje pilnych napraw. Jedynym wolnym budowlańcem okazuje się syn sąsiadów. Eryk nie stwarza dobrego wrażenia. Jednak pomimo ciągle trwających słownych potyczek, Eryka i Hanię coś do siebie przyciąga. Żadne z nich nie chce się do tego przyznać. Gdy na horyzoncie pojawia się rywal mężczyzna musi podjąć decyzję. "... - Poza tym Hania nie jest twoją wycieraczką, żebyś ją tak traktował. Zachowujesz się jak cholerny idiotka. Nie zasługujesz na nią. Przeproś". Czy Eryk otworzy się na nową znajomość? Czy Hanka odnajdzie szczęście? Czy mężczyzna ze zranionych sercem, będzie umiał zaufać ponownie? " Jej bohater " to książka przepełniona wieloma emocjami. Autorka pokazała Nam jak łatwo można stracić wszystko, jeśli nie zaryzykujemy. Czasami bywa tak, że facet z którym się spotykamy, ciągnie za sobą bagaż trudnych doświadczeń. Został oszukany lub skrzywdzony w inny sposób. Normalne jest to że ma problem z zaufaniem nowej partnerce. Takie osoby nie pozwalają się do siebie zbliżyć. Potrzeba więcej czasu i ostrożnego postępowania. Dlatego nie oczekujmy na początku zbyt wiele - należy uzbroić się w cierpliwość, a w razie konieczności zawalczyć. Książka jest przesycona zmysłowością opowiada o ludziach, którzy zagubili się w życiu i próbują na nowo znaleźć swoje miejsce na ziemi. Czy im się uda? Musicie się sami przekonać czytając książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Sztauwajery Świst Paulina
4.8/5
26,02 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ring 2 Wolf Anna
4.7/5
28,45 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Fighter Świst Paulina
4.7/5
26,73 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorąca oferta Mils Charlotte
4/5
25,69 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ring Wolf Anna
4.6/5
25,13 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chechło Świst Paulina
4.7/5
24,85 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Obietnica gangstera Wolf Anna
4.8/5
25,13 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Paprocany Świst Paulina
4.6/5
25,13 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Projekt Hail Mary Weir Andy
4.6/5
31,42 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Knox Wolf Anna
4.7/5
27,02 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dark Empire Litkowiec Kinga
4.6/5
27,02 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Prokurator Świst Paulina
4.5/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W ramionach mafii Nerc Monika
4.4/5
27,63 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przekręt Świst Paulina
4.7/5
25,13 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Marsjanin Weir Andy
4.7/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Piekielny ochroniarz Darkss I.M.
4.3/5
27,63 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Komisarz Świst Paulina
4.7/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto mafii Litkowiec Kinga
4.6/5
25,69 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Podejrzany Świst Paulina
4.7/5
21,98 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Grzech Reeda Siepielska Agnieszka
4.8/5
27,02 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Karuzela Świst Paulina
4.5/5
23,30 zł
37,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Księżniczka Wilk Aniela
4.3/5
27,63 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sitwa Świst Paulina
4.6/5
25,13 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego