Życie na pełnej petardzie (okładka twarda)

Oferta empik.com : 19,31 zł

19,31 zł 34,90 zł (-45%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Jak żyć mocno i wartościowo. W całości i nie na niby. Jak żyć... na pełnej petardzie!

Ksiądz z powołania i podróżnik z pasji. Jan Kaczkowski. Ksiądz Jan Kaczkowski. Doktor teologii, który nie lubi katolicyzmu kucanego. Założyciel hospicjum w Pucku, który uczył lekarzy jak rozmawiać o śmierci z pacjentami. W dzieciństwie nie chodził na religię, a potem o mały włos nie otrzymałby święceń. Chory na nowotwór mózgu określa sam siebie onkocelebrytą, czyli człowiekiem, który jest znany z tego, że ma raka. Znany tak naprawdę z optymistycznego podejścia i wielkiej miłości do świata, którą dzieli się poprzez swoje opowieści. O to jedna z nich.

Książka, której nie da się łatwo zaszufladkować. Autobiograficzna opowieść, która uczy jak żyć prosto i czerpać z każdego dnia pełnymi garściami. O tym skąd pochodzi i dlaczego został księdzem. Co go inspiruje i jak radzi sobie z chorobą. A przede wszystkim o tym, jak mimo niepowodzeń i kłopotów nigdy nie stracić wiary i nadziei.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Życie na pełnej petardzie
Autor: Kaczkowski Jan , Żyłka Piotr
Wydawnictwo: Wydawnictwo WAM
Redakcja: Ponikło Tomasz
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 364
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-04-22
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 22 x 215 x 155
Indeks: 16670358
 
średnia 4,5
5
283
4
40
3
33
2
12
1
17
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
266 recenzji
5/5
19-05-2015 o godz 17:51 Żaneta Nowak dodał recenzję:
Niesamowita książka! Osobiście nie przepadam za książkami o tematyce religijnej. Ta książka miała być prezentem dla mamy z okazji dnia matki, która ostatnio bardzo często słucha ks. Kaczkowskiego w Internecie. Pomyślałam, że to może być idealny prezent - tania książka, ładnie oprawiona, w solidnej twardej oprawie, zawiera nawet kilka zdjęć. Mając ją już w rękach z czystej ciekawości przeczytałam kilka pierwszych stron, po kilku godzinach okazało się, że przeczytałam całą! Jest niesamowita. Czyta się jednym tchem. Książka w formie wywiadu z ks. Janem Kaczkowskim może pozytywnie zaskoczyć nawet ateistę. Zachęcam do kupna.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
12-03-2016 o godz 13:02 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Ksiądz Jan Kaczkowski to najbardziej lubiany polski ksiądz, który przedstawia nam się w książce pt. „Życie na pełnej petardzie”. W wywiadzie z Piotrem żyłką opowiada o sobie m.in. że jest onkocelebrytą – czyli człowiekiem, którego znamy z tego, że ma raka mózgu. Bardzo odważny, szczery i autentyczny, najbardziej pociąga go sprawowanie Eucharystii. W maju 2005 roku założył hospicjum domowe, a potem negocjował z NFZ o przebudowę oddziału stacjonarnego. Własnymi siłami stawiał budynek w stanie surowym i wiedział dokładnie jakiego hospicjum chce, widział np. hospicjum w którym właściwie całe życie pacjentów łącznie z toaletą było widoczne z korytarza, i wiedział, że to porażające naruszenie intymności. U ks. Jana natomiast można przejść przez całe hospicjum i właściwie nie zajrzeć do pacjentów, bo wejścia do pokojów są z wewnętrznych korytarzy. Jednocześnie zachowywany jest pełen kontakt z innymi, to jest dla nich ważne, ponieważ wbrew pozorom nie sprzyja im grobowa cisza. Ważnym zadaniem kapelana w hospicjum jest przekazywanie choremu trudnych informacji szczególnie w sytuacjach kryzysowych. Kapelan w hospicjum ma sprawować dla chorych codziennie Eucharystię, oraz zapewnić im sakramenty w godzinę śmierci i towarzyszyć przy konaniu – i takim właśnie kapelanem jest ks. Jan Kaczkowski. A skąd on czerpie taką siłę i moc? Oczywiście z Eucharystii, oraz jak dodaje, że jego największymi autorytetami są rodzice: ojciec w kwestiach moralnych, a mama w kwestiach związanych z miłością.
W końcowych słowach książki zawarta jest prośba ks. Jana, aby nie zapominać o hospicjum gdy jego już nie będzie na tym świecie. Również kupując tę książkę, w całości fundusze przekazane są na hospicjum pod wezwaniem Św. Ojca Pio, prowadzone przez ks. Jana, więc nie zwlekaj drogi czytelniku - kup tę książkę jak najszybciej, aby wspierać ten szczytny cel.
Książka wydana w twardej oprawie, zawiera 245 stron, a w końcowej części zawarte są zdjęcia z dzieciństwa, młodości i kapłaństwa ks. Jana, jak również zdjęcia z podopiecznymi z hospicjum.
Ks. Jan mówi w niej o swoim życiu i polskim kościele ze szczerą odwagą i dystansem, szczerze i autentycznie.
Życzę więc miłej i przyjemnej lektury!
Moja ocena: 10/10
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
24-10-2015 o godz 23:53 Maciej Politowicz dodał recenzję:
Przez pewien czas zastanawiałem się nad sensem kupowania książki "o duchownym", bo dzisiaj niewiele dobrego mówi się na ich temat w mass mediach i zasadniczo traktowałem te pozycję jako coś co zapewne ma pokazać chorego i skonanego życiem człowieka którego historia będzie miała nieco skontrastować dzisiejszy odbiór duchowieństwa w Polsce.
Na swoich myślach i przypuszczeniach bardzo się zawiodłem, lecz na książce nie! Jest to przekrój przez życie osoby przynależnej do stanu duchowieństwa, jednak której poglądy są dynamiczne, nie są powtarzaną mantrą, są polemiką i walką na argumenty.
Książka nie jest o Bogu, jest o doświadczeniu życia i próbie zrozumienia sensu istnienia w codziennych sprawach. które dotyczą Ciebie i mnie. Na pewno spodoba się komuś kto jest obecnie dotknięty jakimś ważnym problemem, ale także tym którzy lubią rozmawiać i polemizować na ważne tematy. Nie zawiodą się Ci, którzy chcieliby poznać księdza bardzo ludzkiego, któremu zdarza się powiedzieć brzydkie słowo i wkurzyć się na to co w życiu się dzieje. Polecam, ocena 5/5.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
27-04-2015 o godz 10:04 Anonim dodał recenzję:
Po książkę sięgnąłem po wysłuchaniu w internecie wywiadu z ks. Janem. Wydał mi się człowiekiem, który to co mówi ma bardzo dobrze przemyślane. W wywiadzie nie padło żadne zbędne słowo. Byłem pod dużym wrażeniem tego jaki i o czym mówi.
Kupiłem książkę. Dwa wieczory i wiem, że to był najlepszy zakup książki ostatnich lat. Naprawdę. Czytając miałem w uszach głos księdza. Jego spojrzenie na wiarę, kościół i na relację z drugim człowiekiem są mi bardzo bliskie. I może dlatego tak dobrze mi się ją czytało. Ale chyba nie tylko dlatego. Dawno nie miałem do czynienia z kim kto tak mówi o innych i tak wiele dla nich robi.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
05-12-2016 o godz 22:28 Karol Krajewski dodał recenzję:
Kilka ciekawych cytatów z książki "Życie na pełnej petardzie". Książka na pewno godna polecenia. Śp. Ks. Jan Kaczkowski szczerze opisuje Kościół od wewnątrz, cyt. "To jest szczera rozmowa. Do bólu. Bez udawania." Opowiada o chamstwie i braku kultury wśród księży cyt. "Najbardziej w Kościele denerwował mnie, i nadal denerwuje, brak kultury, zwykłe chamstwo, a już zwłaszcza wobec dzieci." Opisuje Kościół jako paskudną instytucję cyt. "Oczywiście, Jezus istniał i głosił piękne idee, ale - również oczywiście - Kościół to paskudna instytucja, która zagarnęła Jego postać do swoich nikczemnych celów, a zwłaszcza dla kasy." Określa Kościół jako korporację cyt. "Zapachniało korporacją. Kościołem przez małe "k", którego tak bardzo się obawiałem, a którego miałem "szczęście" doświadczyć później wielokrotnie. [...] Posłuszeństwo jest dziś mylnie rozumiane, ponieważ księża i osoby zakonne często funkcjonują tak jak pracownicy korporacji, bojąc się o swoją pozycję i wypatrując awansu." To jest tylko część czarnej strony Kościoła. Nie dziwię się, że coraz mniej ludzi chodzi do Kościoła. Żeby wierzyć w Boga nie trzeba chodzić do Kościoła, w końcu Bóg jest wszędzie, w domu, w pracy, w drodze z pracy do domu i modlić do niego można się też wszędzie w każdej wolnej chwili. Jeszcze jeden cytat (opisujący księdza podczas mszy), który mnie rozśmieszył cyt. "Ktoś śmiesznie ubrany stoi za ławką, podnosi andrut, wszyscy przed świętym waflem padają na kolana."
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
19-05-2015 o godz 14:38 Ósemkowy Klub Recenzenta dodał recenzję:
"Życie na pełnej petardzie czyli wiara, polędwica i miłość” to książka – wywiad jaki z księdzem Janem Kaczkowskim przeprowadza Piotr Żyła.

Z dużym zainteresowaniem sięgnęłam po tę pozycję, gdyż samego Księdza znałam wcześniej z wywiadów telewizyjnych i prasowych.

Bardzo ciekawił mnie jako człowiek, podobał mi się jego stosunek do życia, autentyczność w zachowaniu, ogromna szczerość w wypowiedziach, a przede wszystkim odwaga w tym co robił i mówił.

Ksiądz Kaczkowski jest chyba dzisiaj jednym z bardziej rozpoznawalnych duchownych w Polsce – budowniczy i szef hospicjum w Pucku, człowiek zmagający się z chorobą nowotworową – jak sam mówi o sobie - „onkocelebryta”.

Książkę przeczytałam szybko i z prawdziwą przyjemnością. Piotr Żyła rozmawia w niej z Księdzem w zasadzie o wszystkim – życiu, chorobie, umieraniu, Kościele…

Ksiądz Kaczkowski na wszystkie pytania odpowiada wprost, rzeczowo, jednoznacznie, często prezentuje inne zdanie niż większość duchownych w naszym kraju np. inaczej postrzega działalność Jerzego Owsiaka i Przystanek Woodstock, do wielu spraw podchodzi z humorem. Ma przy tym ogromny dystans do samego siebie.

Polecam książkę wszystkim, a szczególnie ludziom młodym. Lektura jej pozwala zastanowić się nad sobą, swoją duchowością, swoim życiem… i tym co w życiu jest naprawdę ważne.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
01-06-2015 o godz 10:28 Minior5 dodał recenzję:
Kto widział/słyszał Księdza Kaczkowskiego, wie, że pomimo ciężkiej choroby ten człowiek to prawdziwa, szczera do bólu i nie oderwana od realnego życia ludzka petarda, człowiek, który jednym mądrym zdaniem potrafi się wryć w głowę na całe pozostałe życie. Aż dziw, że jako osoba duchowna nie otrzymał od przełożonych zakazu wystąpień publicznych, bo mówiąc szczerą prawdę i rozmawiając "po ludzku" z pewnością odstaje od ogólnie przyjętego wizerunku osoby duchownej. Gdyby tacy księża byli autorytetami w kościele, pewnie świat byłby lepszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
18-05-2015 o godz 09:53 amskin dodał recenzję:
Śmierć to początek. Boimy się jej bo nie znamy.
Ale zanim umrzemy - mamy życie i ja znalazłam tam mega dużo info jak żyć, jak postrzegać dzisiejsze spojrzenie Kościoła na bio-etyczne sprawy, małżeństwo.
Ksiądz Kaczkowski - autentyczny, szczery, ujawniający "księdza od podszewki" - zbliża się do nas i zbliża nas do siebie/ Jezusa.
Nie sposób go nie polubić. Polecam jako udane rozszerzenie pozycji "Szału nie ma jest rak". Szacun.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
18-09-2015 o godz 11:42 Małgorzata Błaszczyk dodał recenzję:
Dopiero choroba, o której niespodziewanie się człowiek dowiaduje uświadamia jak błahe jest przejmowanie się kilkoma zbędnymi kilogramami, oblanym egzaminem, czy brakiem ukochanej osoby przy boku...Po przeczytaniu tej książki nagle docenia się każdy dzień i każdą chwilę...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
20-05-2015 o godz 13:55 ewelinaigrzegorz dodał recenzję:
napisana bez sztucznego nadęcia, czyta się jednym tchem, świetna na poprawę nastroju i zdobycie dystansu do otaczającej nas rzeczywistości, polecam wszystkim bez wahania!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
29-05-2015 o godz 17:06 warmonka dodał recenzję:
...niesamowite, ponad duchowe, a zarazem bardzo przyziemne, codzienne przeżycia księdza Jana...i nieustająca WALKA....czyta się z uśmiechem i przez łzy...jest niesamowity
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
01-07-2015 o godz 06:47 AJochymska34 dodał recenzję:
Niesamowite świadectwo miłości do drugiego człowieka. Polecam każdemu, kto zastanawia się nad sensem własnego istnienia.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
08-05-2016 o godz 10:05 Agata Jakubów dodał recenzję:
Bardzo ciekawa, zabawna książka. Myślę, że spodoba się każdej osobie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
14-11-2017 o godz 10:09 Bartosz Marciniak dodał recenzję:
Kolejna znakomita książka napisana przez fajnego człowieka
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
14-11-2017 o godz 18:26 Justyna Ławniczak dodał recenzję:
Jeszcze nigdy mnie tak książka nie wciągnęła jak ta :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
14-05-2016 o godz 09:00 rrobebaj dodał recenzję:
TRZEBA PRZECZYTAĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
4/5
20-06-2017 o godz 20:43 Caroline Livre dodał recenzję:
A KTO TO? Ksiądz Jan Kaczkowski to z pewnością postać nietuzinkowa i trudna do opisania w zaledwie kilku zdaniach. Nazywany nie bez przyczyny najbardziej lubianym polskim księdzem swoją postawą imponuje nie tylko osobom wierzącym. Człowiek, który podchodzi do siebie i swojej choroby z ogromnym dystansem, a nade wszystko kieruje się zasadą miłosierdzi w stosunku do bliźniego. Twórca wyróżniającego się na tle innych hospicjum w Pucku, katecheta i szpitalny kapelan, który w 2016 przegrał walkę z rakiem i odszedł do wieczności. Czuję się dziwnie skrępowana pisząc o książce religijnej w Internecie i sama zastanawiam się, skąd to wynika. Mówienie o wierze, religii i katolikach to tematy raczej unikane na forum, uznawane za zbyt osobiste i niekoniecznie dobre. Sama muszę przyznać, że nie byłam przekonana co do tej książki. Wiele razy miałam ochotę ją przeczytać, ale wahałam się i do tej pory nie wiem dlaczego. Nie też miałam pojęcia, czego konkretnie mogę się po niej spodziewać, czy zmieni ona w jakikolwiek sposób moje dotychczasowe podejście do religii czy może będzie po prostu kolejną pozycją stojącą na półce. „Powtarzam jak mantrę: w sprawach zasadniczych – jedność, w drugorzędnych – wolność, a nad wszystkim – miłosierdzie.” Ta lektura to umiejętnie poprowadzony przez Piotra Żyłkę wywiad z ks. Kaczkowskim, który mimo niełatwej tematyki czyta się raczej łatwo i przyjemnie. Całość została podzielona na etapy życia głównego bohatera. I tak poznajemy jego historię od dzieciństwa, przez burzliwą młodość, odnalezienie powołania, aż do trudności przy święceniach i jego misji. Idealnie obrazuje ona charakter księdza, który był człowiekiem niezwykle szczerym, otwartym i prostolinijnym. Nie poddawał się, choć jak każdy miewał momenty załamania. Opowiada o Bogu, życiu i szacunku do innych… Poddaje w refleksje zachowania obecnych katolików, których nazywa „pluszowymi”, zwraca uwagę na potrzebne zmiany w kościele i na to, ile jeszcze jest do zrobienia. „Życie na pełnej petardzie” to z pewnością ciekawa i warta przeczytania pozycja, dzięki której raczej nie przeżyjecie religijnego katharsis (chociaż kto wie), ale być może poznacie wyjątkowego księdza i docenicie jego dzieło. A jeśli nadarzy się taka okazja, to z czystej ciekawości chętnie poznam inne książki ks. Kaczkowskiego. www.carolinelivre.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-07-2019 o godz 17:24 Anonim dodał recenzję:
Przyznam szczerze,że dostałam ją na zakończenie w szkole jakiś czas temu, więc nie miałam wobec tej książki wysokich oczekiwań, ale miło mnie zaskoczyła. Bardzo interesująca powieść. Emanuje pozytywizmem od pierwszych stron, mimo,że tematyka raczej słodko- kwaśno-gorzkawa ;) Z kim mi się kojarzą księża? Może inaczej- widząc księdza niekiedy czujemy się niezręcznie ( sutanna, ukłonić się, czy nie, kurczę chyba ostatnio w kościele nie byłam itd.). A to jest przede wszystkim powieść o CZŁOWIEKU, który poszedł do seminarium i został księdzem. Nie myślał o tym od najmłodszych lat ( to brzmi nawet śmiesznie, chłopiec chce być piłkarzem czy policjantem). mało tego nie był szczególnie wierzący, bo rodzice nie byli wierzący i gdyby nie babcia, która czytała mu Biblię, być może nic by go do Boga nie przyciągnęło. Ale uwierzył. Prawdziwe powołanie poczuł. Przeszedł długą drogą, ale robił to, co chciał robić. Ś.P. Jan Kaczkowski,który niestety przegrał walkę z rakiem, był najbardziej autentycznym księdzem, z którego wypowiedziami miałam styczność. Nie owijał w bawełnę i nie przedstawiał w krystalicznym świetle kościoła i księży jako pewnego rodzaju świętości, bez skazy. Uważał siebie i innych księży jako ludzi, grzeszników,którzy również popełniają błędy i właściwie niczym się od innych nie różnią. Wyrażał swoje poglądy bez ogródek, otwarcie. Niektóre mogą budzić zaskoczenie, szok, pewną kontrowersję. Ale to jest właśnie urzekające w tej całej powieści i w księdzu Kaczkowskim- autentyczność. Momentami śmiałam się w głos z poczucia humoru księdza Kaczkowskiego. Tę pozycję jak i inne ( chociaż są ciut bardziej poważne) jak najbardziej polecam. Mam nadzieję,że ksiądz żyje już tam w niebiosach na pełnej petardzie i objada się polędwicą. ;) Oby więcej takich ludzi się ujawniało na świecie. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-05-2016 o godz 21:49 Barbara Hudomięt dodał recenzję:
,,Powtarzam jak mantrę: w sprawach zasadniczych - jedność, w drugorzędnych - wolność, a nad wszystkim - miłosierdzie".

To zdanie jest jednym z wielu jakie wbiły mi się do głowy i nie dają spokoju. Że tak prosto można było podsumować cały współczesny katolicyzm, ale i więcej - współczesne relacje na każdej linii - prywatnej, zawodowej, społecznej, narodowej. Zdanie mocne ale i dające nadzieję, wskazujące drogę. Zresztą takie jakiego można było spodziewać się po księdzu Janie.

Był niezwykłą postacią, która pokazała nam jak walczyć z rakiem ale i żyć na pełnej petardzie. Jak krytykować to co złe w Kościele ale równocześnie dbając o niego i uwypuklając jego piękne i dobre strony. Pokazał jak mówić o Bogu bez popadania w retorykę tak aby dotrzeć do każdego. Ale przede wszystkim ksiądz Jan własnym przykładem i działalnością wyjaśniał czym jest godność człowieka, szacunek, dbałość i prawdziwa miłość bliźniego. Miał złośliwe poczucie humoru, dystans do siebie i niewyparzony język ale umiał docierać do ludzi. Pochylał się nad nimi, słuchał i z niezwykłą wrażliwością podchodził do ich problemów.

,,Życie na pełnej petardzie" to szczera rozmowa. Pełna mocnych zdań, dobitnych komentarzy ale zmuszająca do myślenia. Sama miałam burzliwą dyskusję z najbliższymi bo nasze poglądy radykalnie się różniły co do oceny tej książki. Nie każdy pogląd znajdzie poparcie u wszystkich. Wiele osób będzie zbulwersowanych, oburzonych i to zasłoni ważniejsze sprawy. A jest tam dużo więcej. Ksiądz Jan mądrze tłumaczył nauczanie Jana Pawła II, Benedykta XVI, wskazywał obszary gdzie nauka i religia mogą się uzupełniać. Pokazywał też takie aspekty gdzie nauczanie Kościoła jest niepełne bo nie do końca bierze pod uwagę realia współczesnego świata.

Polecam bo to książka do której będzie się wracać nie raz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
29-05-2016 o godz 23:14 Aleksandra Grzesiek dodał recenzję:
Zbliżał się 26 marca. Moje podejście do tego dnia ostatnio się trochę zmieniło. Rzadko kupowałam Mamie prezenty i bardzo tego żałuję. Z biegiem lat zrozumiałam ile ta Kobieta dla mnie zrobiła, jak się poświęcała. Uświadomiłam sobie, że pora jej pokazywać każdego dnia, że jest Najlepsza. W ten "mały", ale jednak "wielki" dzień wręczyłam jej tę książkę. Długo się nad jej kupnem nie zastanawiałam. Moja Mama od najmłodszych lat wpajała mi, że Bóg to fundament w naszym życiu, więc już sama okładka mnie zachęciła. Gdy przeczytałam krótkie streszczenie wiedziałam, że ta Książka musi wylądować w rękach Mamy. Gdy wyjęła książkę z torby od razu pojawił się na jej twarzy uśmiech. Już w telewizji słyszała o tym księdzu. Poszła po okulary i zaczęła ją czytać. Strasznie się z tego ucieszyłam, jednak moje szczęście się dzisiaj podwoiło. Mama po raz drugi mi podziękowała. Powiedziała, że lepszego prezentu nie mogłam jej kupić. Stwierdziła, że ta książka to pewna nauka, lektura, którą musimy sobie przekazywać. To świadectwo wiary i mądrości ludzi Kościoła. Piękna, szczera, poruszająca rozmowa ze wspaniałym człowiekiem, który jest wart podziwu. Niezwykła postać, która dała poradę Mamie - by żyć na pełnej petardzie. Stwierdziła, że nie pozwoli by strach kierował jej działaniami. Teraz to ona wręczyła mi tę książkę z karteczką na której jest napisane - oddychaj, zdobywaj, zaklinaj czas, żyj, nie bój się, będę zawsze obok Ciebie.
Ta książka, choć jeszcze jej nie przeczytałam wywołała we mnie tyle emocji, że nie jestem w stanie tego pojąć. A co dopiero będzie potem...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kościół kobiet Radzik Zuzanna
5/5
26,51 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Na trudne dni Ruotolo Dolindo
4.6/5
12,80 zł
19,99 zł
strona produktu - rekomendacje Moc wiary Ryś Grzegorz
5/5
22,06 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje 40 dni walki duchowej Glas Piotr
4.3/5
17,27 zł
25,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ocalenie w Maryi Glas Piotr
5/5
19,93 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Jeszcze pięć minutek Szustak Adam
4.3/5
21,86 zł
34,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.