Jak ja jej nie kochałem (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 19,95 zł

19,95 zł 39,90 zł (-50%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Semczyszyn Marlena Książki | okładka miękka
19,95 zł
asb nad tabami
Malinowska Ania Książki | okładka miękka
23,02 zł
asb nad tabami
Falkowska Małgorzata Książki | okładka miękka
19,95 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

"Bogaty złodziej. Samotnik. Oczytany drań. Bezpardonowy intelektualista.

Zwyczajna dziewczyna. Krucha i silna. Wiejska dusza. Stworzona dla muzyki.

Irytujący przypadek kpi z ich życiowych wartości.

Wzajemna niechęć i wewnętrzna walka z samym sobą ostatecznie prowadzi ich do miejsca pełnego zaskakujących uczuć i emocji. Do melodii zdarzeń swoje nuty dopisują ci, którzy ich kochali i nienawidzili.

Krótka chwila, moment i wszystko się zmieniło. Ona zgubiła, on znalazł... więcej niż kiedykolwiek mógł sobie wyobrazić."

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Jak ja jej nie kochałem
Tytuł oryginalny: Jak ja jej nie kochałem
Autor: Semczyszyn Marlena
Wydawnictwo: Wydawnictwa Videograf S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-07-07
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 27 x 139 x 210
Indeks: 38766978
 
średnia 4,7
5
8
4
1
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
7 recenzji
5/5
25-06-2021 o godz 18:06 anonymous dodał recenzję:
Są cechy, które każdego z nas potrafią wyróżnić z tłumu. Dziesiątki, setki , tysiące nas i tyle samo indywidualizmu. Widzieć coś, czego ktoś inny nie potrafi zobaczyć. Bezbłędnie ocenić wartość człowieka nawet wtedy, kiedy na pierwszy rzut oka nie jest wart ani złotówki. Mało kto tak potrafi. Ten dar „jest w cenie”, zwłaszcza kiedy twoje ręce niepostrzeżenie przygarniają co nie twoje. Prawdziwy złodziej to ten, który kradnie w ciszy, a zdobyczami się nie obnosi. „Zapamiętaj, rób cicho, mało mów, a kasę licz dwa razy.”. Dążenie do zamierzonego celu nie zawsze wymaga tego, by trupy ścieliły się gęsto. To cierpliwość otwiera drzwi zamknięte na klucz. Urodzić się można do wielu celów. Co zrobisz, jeśli twoim jest bycie złodziejem? Czy w tym „fachu” można dążyć do perfekcji? Czy można być tym złym, a we wnętrzu skrywać głębokie pokłady dobra? Przekonać się o tym miał Smutny, a właściwie Bartek, który doskonale wiedział do czego był stworzony. Po śmierci matki, mimo niechęci do niego jego ojca pomagał mu i bratu Grzegorzowi. Taki właśnie był prawdziwy Smutny – pomagał tym, którzy „piachem sypali mu w oczy” tym, z którymi było mu bardziej niż dobrze oraz tym, którzy byli mu oddani. Wydawałoby się, że kobieta, która winna stanąć u jego boku to kobieta „z branży”. Taka, która doskonale zna się na profesji złodzieja, pięknie pachnie i jeszcze lepiej się „prezentuje”. Pomyślcie jednak przez chwilę jak przewrotny bywa los ile razy stawia na drodze przeznaczenia kogoś na kogo w naszej codzienności nawet byśmy nie spojrzeli, a co dopiero o nim myśleli. Los zdecydowanie jest krętaczem i potrafi niesłychanie namieszać. Tak sobie pomyślałam, że tę opowieść mogłabym porównać częściowo do „Kopciuszka”, tylko nie wiem komu tak do końca powierzyłabym jej rolę. Czy główna bohaterka odnalazłaby się w tej roli? Bogaty złodziej z miasta i zwyczajna dziewczyna zamieszkująca wieś. Samotnik, który swoją ksywę zawdzięcza wiecznie smutnemu wyrazowi twarzy i uśmiechnięta, beztroska utalentowana pianistka. Czy uda im się wspólnie zagrać melodię pełną miłości i pożądania? Kto z tej pary będzie działał jak Crescendo i swą obecnością wzmocni ich związek? Czy może zachowa się raczej jak Diminuendo i ciężarem swojego bytu stłumi uczucie? „A wszystko zaczęło się tak banalnie, od pozostawionych w pośpiechu rękawiczek.”. „Krótka chwila, moment i wszystko się zmieniło. Ona zgubiła, on znalazł … więcej niż kiedykolwiek mógł sobie wyobrazić.”. Początek znajomości pachniał ciekawością, pragnieniem i zaskoczeniem. Pierwsze wejrzenie wystarczyło, by wszystko zmienić, by świat wywrócić na lewą stronę tak by szwy falowały na wietrze. Powiecie: „Historia jakich wiele”, a ja uświadomię Was w jak wielkim błędzie jesteście. Kiedy autorka przedstawiała nam Gosię jedna jej cecha była mi nader bliska – potok słów. Skąd ja to znam . Zapewne dlatego doskonale wiedziałam jak mógł czuć się Bartek, kiedy szukał sposobu na przerwanie kobiecego monologu. Wyłączyć jak radio w kradzionym samochodzie, jakby było to takie proste . Słowa Gośki miały w sobie pewną magię, która niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zmieniały Smutnego. „- Jesteś lepszy niż ci się wydaje.” Dom w którym wzrastała Małgorzata, był wypełniony ciepłem babcinej miłości i zapachem pieczonego chleba. Jakie było ich życie? Jeśli przyszłoby Wam szukać w biblioteczce spisanej sielankowej sagi rodzinnej zmarnowalibyście tylko swój czas. Ich wiejska codzienność owiana była tajemnicą, której nie mogę Wam zdradzić. Warto bowiem kroczek za kroczkiem odkryć ją samemu. „[…] nauczymy się siebie pomału…” przeczytałam i poległam. Czy może być piękniejsza deklaracja. Wiele rzeczy przecież robimy w wolniejszym tempie niż byśmy chcieli, ale czy miałabym na tyle siły by stosować taką zasadę wobec miłości? Czytając właśnie ten fragment dialogu upewniłam się dwukrotnie kto wypowiada te słowa i byłam już wtedy pewna, że to będzie piękna historia. Pełna romantycznych uniesień, a wtedy będę wzdychała głośniej, ale i bólu, kiedy zapłaczę. Jest on jednak nieodzownym elementem życiowego rollercoastera z którego nie można, ot tak sobie zejść. .. Całą recenzję znajdziecie pod linkiem https://www.instagram.com/p/CQigNuWhJtU/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-06-2021 o godz 19:50 glinka_54_czyta dodał recenzję:
❤❤Recenzja przedpremierowa❤❤❤ Premiera 29.06.2021 r. "Jak ja jej nie kochałem" - Marlena Semczyszyn Kochani ta książka jest wyjątkowa, bo bardzo prosta. Opowiada o dwojce młodych ludzi, którzy są zarazem zwykli i niezwykli. Małgorzata, piękna i utalentowana dziewczyna. Oprócz talentu ma w sobie wiele dobra i cierpliwości. Jest bardzo prosta, wiejską dziewczyną. Potrafi szczerze wszystko opowiedzieć, bez grama elegancji, ale na tym polega jej urok. Cieszy się życiem i przyjmuje je takim jakim jest. Nie wstydzi się emocji i sowjeje historii. Z wielkim zapałem dzieli się sobą z innymi. To powoduje, że w jej prostocie, czuć wyjątkowość. To właśnie ona powoduje, że przyciąga ludzi, tak samo jak mnie. Od pierwszego przeczytania o niej, polubiłam ją. Ma w siebie także ogromną siłę, która pozwala jej na życie takim jakie ona chce i pragnie. Kocha muzykę, to ona daje jej ukojenie. Wreszcie czuje, że to jest do czego została stworzona. Smutny, to złodziej, który pieniędzy ma pod dostatkiem. Ta praca daje mu satysfakcję. Ma wsyztsko o czym kiedyś marzył, drogie rzeczy i kobiety. Nigdy się nie uśmiecha, na kartkach tej historii było można wyczuć, że tak jest. Posiada także ogromną wiedzę i zamiłowanie do literatury. Wydawać się, może, że to czym się zajmuje czyni do złego człowieka, pewnie po części tak jest ale Gosia uwydatnia w nim dobro. Poznajmy zupełnie innego Smutnego. On pod ta fasadą smutku jest bardzo opiekuńczy i dobry. Pomimo swoich przemówień, autorce udało się pokazać to co ma w sobie najlepsze. Ich historia jest poprostu piękna. Poznaj się bliżej, zaczynają dażyć uczuciem, nie ma w niej jakiś wielkich wybuchów wyznań czy czegoś innego. Za to są wspólne marzenia, plany, rozmowy i spędzanie razem czasu. Autorka pokazała nam niesamowitą i mocną więź jaką połączyła tych dwójkę. Serce prostej dziewczyny pokochało serce złodzieja. Wspierali się i kochali, pomimo, że Smutny zawsze miał w sobie jakąś rezerwę. Podobało mi się to jak autorka na początku opisuje mam ich całe życie. Dzięki temu możemy od podstaw poznać ich życie i zrozumieć dlaczego są tacy jacy są. Autore udało się stworzyć naprawdę barwne postacje. Dzięki temu czytanie o nich Dzięki temu czytanie o nich, ich uczuciach i problemach staje się wspaniałą przygodą. Nie tylko postacje główne są ważne w tej historii. Poboczne też, nnadaja jej dużo ciepła, służą dobra radą i stawiają pewne sytuacje w zupełnie innym świetle Przy czytaniu towarzyszył mi spokój. A to przez bohaterów, którzy byli bardzo ludcy i rzeczywiści. Towarzyszyły mi także: złość na pewne zachowania, smutek, za każdym razem kiedy działo się coś cierpiącego lub jakaś historia z przeszłości dała o siebie znać oraz radości, za każdym razem kiedy w ich życiu i duszach grała podobna melodia. Kochani ostatnim słowem, powiem, że ta książka jest godna przeczytania i pozniania historii Smutnego oraz prostej Gosi, bo takie historie będę wyjątkową odskocznia od typowych romansów. Ta historia miłości nie jest oczywista i za każdym razem będzie Was zadziwiać. Miłość to uczucie które pozwala walczyć ale także się kiedy ma się usunąć w cień. 10/10❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-07-2021 o godz 08:59 Anonim dodał recenzję:
"Jak ja cię nie kochałem. (...) Nie kochałem cię po troszku, normalnie z rozmysłem. Nie kochałem się też jak gówniarz, z siłą rozpędu, co może więcej zniszczyć niż dać. Nie kochałem tylko twojego ciała, albo tylko twojego umysłu. Nie kochałem po ludzku. Bo ty nie jesteś człowiekiem. (...) jesteś aniołem. Musisz tu być. Tu przy mnie, ze mną" Bartek vel. Smutny od małego znał biedę. Ubóstwo nie było mu obce. Doświadczył wiele smutku. Nie potrafi się cieszyć. Nie uśmiecha się. Jest ponury. Stopniowo jego życia przechodzi metamorfozę, a on staje się bogatym złodziejem. W miarę upływu lat biznes kwitnie a on nadal jest smutny.... Gosia jest skromną, prostą i szczerą do bólu kobietą. Mimo smutnej przeszłości potrafi się uśmiechać i zarażać optymizmem. To artystyczna dusza, od małego zakochana w fortepianie. Pewnego dnia zostawia w kawiarni rękawiczki, a Smutny je znajduje i postanawia oddać. Czy te dwie całkiem różne osobowości dojdą do porozumienia? Czy Gosia rozjaśni życie Bartka? Czy Bartek zrezygnuje z fachu dla miłości? Czy będą razem? Jakie podejmą wybory? Czy na twarzy Bartka pojawi się uśmiech? Skusiłam się na tę powieść ze względu na okładkę i intrygujący opis. Debiut autorki skusił mnie bogatym złodziejem i muzyczną duszą. Nie wiedziałam czego się tak naprawdę spodziewać. Przypuszczeń miałam wiele i część się sprawdziła. Od początku z powieści wyziera smutek. Taka powaga. Życie takim, jakim jest naprawdę. Zmiennym, nieprzewidywalnym. Z przewrotnym losem pod pachę. Wkroczyłam niepewnym krokiem do życiorysu Smutnego. Jego młodzieńczych lat, dorosłości aż do momentu, kiedy nie było już odwrotu. Przeznaczenie wezwało. Co rusz główny bohater mnie intrygował. Jego poczynania a najbardziej zakodowane zachowanie. Z uwagą śledziłam jego decyzje. I drżałam w oczekiwaniu na to, co będzie z Gosią. Ona była bowiem całkowitym przeciwieństwem Bartka. On cichy, poważny, odważny. Ona wesoła, prawdomówna i zarażająca optymizmem. Pozytywnie nastawiona do świata kobietką, której pasją jest muzyka. Muzyka, którą posmakowała już w młodości, a która wymagała wielu trudów, pracy wysiłku i walki. Ich relacja jest trudna i z mnóstwem wybojów na tej drodze. Drodze do miłości, która wymaga wyrzeczeń, pełnej akceptacji, wsparcia i odwagi. Bardzo poruszająca historia. Na równi ze wspomnieniami babci Broni z czasów jej młodości. Czytałam z zapartym tchem. Autorka pisze lekko. Ma przyjemny styl. Powieść czytało mi się szybko. To historia miłosna z muzyką w tle. O mężczyźnie i jego wyborach oraz konsekwencjach podejmowanych decyzji. Ich wpływie na Smutnego oraz Gosię. Jest dużo smutku, bólu, walki i rozczarowań. Ot, życie. Najważniejsza powinna być rodzina. W powieści nie brakuje wiary i nadziei. Pokrzepiająca lektura. Powinniście ją poznać. Bardziej wrażliwe dusze koniecznie powinny zaopatrzyć się w chusteczki. Znajdzie czas na poznanie historii bohaterów, którym los nie szczędził trosk. Zobaczcie sami jak to się wszystko skończyło i jaki miało wpływ na Smutnego i Gosię. Pełna emocji lektura w sam raz na wieczór. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2021 o godz 20:52 Sabina Krupa dodał recenzję:
"JAK JA JEJ NIE KOCHAŁEM" Marlena Semczyszyn - strona autorska Wydawnictwa Videograf SA Czy można balansować między dobrem, a złem? Czy da się oszukać przeznaczenie? Czy można zmylić wrogów? Czy sumienie na to pozwoli? Historia, która urzeka swą prostotą, a jednocześnie pokazuje, że prawdziwa miłość pojawia się niespodziewanie, zmienia cały nasz światopogląd, a życiowe wybory mają wpływ na naszą szarą codzienność. Czy zatem można pokochać osobę, która igra z ogniem? Czy można jej bezgranicznie ufać? Miłość, która pojawia się nieproszona w dodatku u osób tak różnych i odmiennych. Smutny - goniący za pieniędzmi i poważaniem, Gośka - prosta i dobra dusza, szukająca tylko pozytywnych rzeczy w życiu. Czy zatem te dwie skrajności będą potrafiły utworzyć zgrany duet? Historia, która mnie poruszyła dogłębnie, ocierałam łzy i trzymałam kciuki za głównych bohaterów. Lecz czy to wszystko może skończyć się pozytywnie? Gdy cierpliwość, oddanie i zaufanie zostanie poddane próbie jedynie czas może złagodzić ból, ale... czy Smutny i Gośka będą umieli sobie przebaczyć? Złodziej i dusza artystyczna, bardzo zagubiony człowiek, a osoba, która jest pełna optymizmu. Dwie skrajności, które zostają ze sobą połączone czy będą umiały stworzyć coś trwałego i niepowtarzalnego? I cienka granica, lina po której musimy balansować, między dobrem, a złem koniecznym. Czy można tak trwać? Czy w którymś momencie szczęście odwraca się od Ciebie? Historia, która urzeka swoją prostotą, a jednocześnie jest wyznacznikiem, bo nasze życiowe wybory zawsze mają jakieś konsekwencje. Smutny - człowiek ceniący niezależność, pieniądz i dobrobyt. Jest złodziejem, ale stara robić to w taki sposób, aby nikogo nie skrzywdzić. W młodym wieku traci matkę, a ojciec obwinia go o śmierć swojej małżonki, ich relacje są napięte więc Grzegorz dla świętego spokoju opuszcza dom rodzinny. Los na swojej drodze postawia mu prostolinijną i bezpośrednią Gośkę. Czy będzie potrafił docenić i ujarzmić kobietę? Gośka ufnie i optymistycznie patrzy na świat, w każdym człowieku stara się dostrzegać pozytywne cechy charakteru. Czy będzie potrafiła wpłynąć na Smutnego, by zmienił swoje życiowe cele i pragnienia. Czy obróci świat Grześka do góry nogami. Końcówka... jeszcze drżę od emocji, ocieram łzy i zdaje sobie sprawę, że wiedziałam, że tak będzie, bo nic nie jest szare, albo ma kolor biały, albo czarny, nie wolno kusić losu, a Smutny między tym balansował, nie potrafił się zmienić i chodź nie był do szpiku kości zły to jednak jego profesja w końcu wydała plon, a konsekwencje... no cóż każdy jest kowalem swojego losu, ale cena, którą musiał zapłacić Grzegorz była bardzo wysoka. Płakałam jak bóbr, miałam żale i pretensje. Momentami wręcz nienawidziłam głównego bohatera, a potem była tylko szczerość, wyznanie, ale czy i przebaczenie? Czy można nadrobić czas, znowu zaufać? Czy Smutny i Gośka mają jakąś szansę? Gorąco polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-06-2021 o godz 16:56 Patrycja dodał recenzję:
"A wszystko zaczęło się tak banalnie, od pozostawionych w pośpiechu rękawiczek" "Jak ja jej nie kochałem to opowieść o zwyczajnej dziewczynie ze wsi, która kocha grę na fortepianie i bogatym, oczytanym złodzieju z miasta. Ona jest ciągle uśmiechniętą, delikatną osobą, czerpiącą radość ze świata. On natomiast wiecznie ,,Smutny" samotnik; stąd jego ksywka, jedyną radość sprawia mu dobrze wykonana robota, a ta jest niecodzienna... Co połączyło te dwie tak, różne osoby? Historia pełna przeciwności losu, wewnętrznej walki z samym sobą, ale także opowieść o miłości, lojalności, oddaniu i poświęceniu. Ostatnio trafiam na same dobre książki, tym razem nie było inaczej. Jestem zachwycona historią Smutnego i Gośki, jak tak różne dusze mogą się połączyć. Jednego jestem pewna, "Jak ja jej nie kochałem" to bardzo wzruszająca, pełna emocji i uczuć historia. Potrafi rozbawić do łez, dzięki ciętym ripostom i słownym przepychankom między bohaterami. Momentami bywa wzruszająca do tego stopnia, że przez łzy napływające do oczu musiałam na chwilę przerwać czytanie, by ochłonąć na moment. Bohaterowie w opowieści są dobrze wykreowani, interesująco czytało się ich historie, były to bardzo głębokie i mądre postacie. Książka chwilami skłania do refleksji i zastanowienia się, co jest w życiu ważne; rodzina i miłość czy pieniądze? Pokochałam Gosię za tę radość, którą czerpała ze świata i przenosiła ją swoją dobrocią, pasją, miłością do muzyki oraz grą na innych. Smutnego polubiłam natomiast za racjonalne podejście do świata, zaradność i fakt, że na wszystko miał gotowy w głowie plan. Książka opowiada, też o poświęceniu i miłości, wyrzeczeniach, których jesteśmy w stanie się podjąć dla osób, na których nam zależy. W tej opowieści bohaterów połączył jeden moment, przypadek, czy los? Jednak musieli walczyć z przeciwnościami, czasem, a nawet z samym sobą, by osiągnąć szczęście. Styl autorki był bardzo przyjemny, a fabuła i wydarzenia w opowieści bardzo ciekawe, dodatkowo rozdziały są napisane z perspektywy Gosi i Smutnego co bardzo mi się podobało, dzięki temu od początku czytania wiedziałam, że ''Jak ja jej nie kochałem" przypadnie mi do gustu. Zdecydowanie polecam, ta historia skradła moje serce!❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-07-2021 o godz 23:38 Sylwia dodał recenzję:
Myślicie, że w życiu miłość jest kwestią przypadku? Można odnieść takie wrażenie czytając tą historię. Drogi Smutnego vel Bartka i Małgosi przecinają się za sprawą zgubionych rękawiczek 🙂. Ona je gubi i wraca po nie, a on akurat jest na miejscu. To jak Smutny zachowuje się wobec dziewczyny sprawia, że wyrzuty sumienia nie dają mu żyć. Postanawia ją więc odszukać i przeprosić. Mimo że się nie znają, to oboje czują że ich znajomość nie jest zwyczajna, oboje podświadomie czują że są sobie pisani. Nie ma między nimi podchodów i randek, oboje od razu dają swoje serce drugiej osobie. Ta miłość opiera się na przeciwieństwach: on złodziej, ona wybitna pianistka, on bogatszy, ona uboższa, on z miasta, ona ze wsi, on hardy, ona prostolijnia. Tyle ich dzieli, a mimo to uczucie wygrywa. Jednak w pewnym momencie jedna sprawa rzutuje na ich dalsze losy i sprawia, że ich love story zostaje poddane wielkiej próbie. Czy wyjdą z niej zwycięsko? Książka autorki jest historią pokazująca, że nie liczą się pochodzenie czy wykształcenie liczy się uczucie, a to uczucie nie jest wyidealizowane, bo o ile w tej historii miłość była zbawienna dla bohaterów i sprawiała, że człowiek stawał się kimś lepszym, to nie była pozbawiona trosk codzienności. Ponadto pokazuje też trudne relacje rodzinne, w której mamy do czynienia wręcz z rozłamem. Główni bohaterowie mają całkiem odmienne charaktery. Gosia to prosta, rozsądna i pracowita dziewczyna, która najbardziej kocha swoich najbliższych oraz muzykę. Smutny zaś to inteligenty facet o gołębim sercu, mimo że się za takiego nie uważał. Oboje dążyli do realizacji swoich marzeń: ona by grać, on by mieć lepsze, wygodniejsze życie. Jeśli lubicie historie, które czuć, że są zaczerpnięte z życia, to ta pozycja jest właśnie dla was. Na mnie ona nie wywarła jakiegoś piorunującego wrażenia, ale plusem byli niewątpliwie bohaterowie i to, że nie było tu sielankowo - było po prostu jak w życiu: raz dobrze, a raz źle. Polecam wam oczywiście samemu sprawdzić, bo to tylko moja skromna opinia🙂.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-06-2021 o godz 00:11 Karolina dodał recenzję:
Smutny, od kiedy pamiętał, był złodziejem. Z czasem stał się bardzo bogatym mężczyzną - nigdy nie krył się z tym, jak zarabia na życie. Lubił dobre samochody, czytać książki, być sam ze sobą. Żadna kobieta nie była mu do szczęścia potrzebna, no chyba, że do zaspokojenia cielesnego. Kiedy pewnego dnia umówił się z współpracownikami w barze, by obmówić kolejną akcję, zjawiła się Ona. Gosia była zupełnym przeciwieństwem tego co lubił w kobietach Smutny. Ona była rozgadana, a On przecież nie lubił mówić, a nawet uśmiechać się. Małgorzata pochodziła ze wsi, studiowała na uczelni muzycznej, kochała grać na fortepianie, kochała także każdy dzień, który wstawał po tym poprzednim. Przeznaczenie ich połączyło, ale praca Smutnego porządnie namieszała. Czy tych dwoje zazna szczęścia, a miłość będzie im pisana aż do grobowej deski? ------- "Nigdy jej nie kochałem" już po tytule wiedziałam, że to będzie coś zupełnie innego od typowego romansu. Kto by pomyślał, że te "zapomniane rękawiczki", zabiorą mnie w tak wspaniałą historię. Znalazłam w środku dużo emocji, zaufania, problemów życiowych, walkę z przeciwnościami losu. Uwielbiam książki, w których udaje mi się tak całą sobą czuć emocje. Czytałam, uśmiechałam się, a za chwilę łączyłam się w bólu i płakałam, ocierałam łzy i dalej pochłaniałam historię. Autorka pokazała nam, że ta prawdziwa miłość zdarza się tylko raz, a dla niej jesteś w stanie poświęcić dużo, nawet swoje największe szczeście.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Córka fałszerza. Tom 1 Jax Joanna
3.9/5
29,45 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasteczko Nonstead Mortka Marcin
4.3/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Taka jak ona Mak Katarzyna
4.7/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Córka fałszerza. Tom 2 Jax Joanna
4.6/5
31,92 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Córka fałszerza. Tom 3 Jax Joanna
4.2/5
31,92 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedna krew Darda Stefan
4.5/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Postscriptum Pietrzak Piotr
5/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Semiramida Kassala Ewa
5/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hellware Mortka Marcin
4.8/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pomorzanie Gładzik Agnieszka
5/5
26,17 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pstrągi Miklis Agnieszka
5/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dotyk anioła Mak Katarzyna
4.5/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Inna niż wszystkie Mak Katarzyna
4.7/5
17,45 zł
34,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.