Ja, ocalona (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 27,04 zł

Dwie książki za 40 zł
27,04 zł 39,99 zł (-32%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Miszczuk Katarzyna Berenika Książki | okładka miękka
27,04 zł
asb nad tabami
Miszczuk Katarzyna Berenika Książki | okładka miękka
28,77 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Była diablica i niedoszła anielica Wiktoria Biankowska powraca!

Minęło dziesięć lat odkąd udało jej się wydostać z Tartaru i ocalić zaświaty, a także swoją miłość przed zniszczeniem. Wszystko powinno być pięknie, ale… jej związek się rozpada, a świat zmierza jak zwykle w stronę nieuchronnego końca. Wiktorii w żadnym razie to nie dziwi. Z diabłami przecież nigdy nie można się nudzić!

Lucyfer zmaga się z depresją, jednak zamiast przyjąć pomoc od życzliwych mu osób postanawia przyspieszyć Apokalipsę. Azazel niebawem ma wyjść z anielskiego więzienia, do którego trafił podczas próby wciśnięcia guzika WIELKIEEEGO KATAKLIZMU. Beleth tuła się po świecie usiłując odnaleźć mitycznego ifrita, który zaginął przed wiekami. Z kolei Wiktoria zostaje zatrudniona przy produkcji anielskiego programu Top Angel. Do gry dołącza cherubin Uzjel, skazany na wieki odosobnienia Metatron oraz cała gama znanych i mniej znanych postaci historycznych.

Czy świat czeka zagłada? Czy Wiktoria pogodzi się z Belethem? I co się stało z kotem Behemotem? Jak ułożył sobie życie Piotr? Żeby się tego dowiedzieć, przeczytajcie koniecznie finałowy, oczekiwany przez czytelników przez niemalże dziesięć lat, tom cyklu diabelsko-anielskiego.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Ja, ocalona
Autor: Miszczuk Katarzyna Berenika
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-10-28
Forma: książka
Indeks: 36323890
średnia 4,7
5
204
4
39
3
11
2
1
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
52 recenzje
5/5
03-11-2020 o godz 15:54 przez: yennefer98
"Ja, ocalona" jest równie wciągająca, zabawna i ciekawa jak każda poprzednia książka Miszczuk. Trudno się przy nich źle bawić, nie zadurzyć w męskich bohaterach czy nie zainteresować przedstawionym światem, fabułą i zwrotami akcji. Polecam każdemu kto szuka dobrej, ale nie głupiej rozrywkowej opowieści, która umili kilka wieczorów :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
14-11-2020 o godz 12:21 przez: Włodzimierz
Czwarta część przygód Wiktorii w zaświatach zaskakuje (mimo, iż poprzednie części już były niesamowite) nieprzewidywalnymi zwrotami akcji. Podziwiam autorkę za wielorakość pomysłów na prowadzenie tak różnych tematycznie serii jak Szeptucha, Obsesja i Paranoja, czy seria "wilcza".
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
19-12-2020 o godz 19:52 przez: Aneta Kunowska (Ladyinred.pl)
Recenzja książki: Ja, ocalona Recenzuje: Aneta Kunowska Przyznam, że gdy lata temu skończyłam czytać Ja, potępiona, byłam przekonana, że Autorka postawiła już przysłowiową kropkę nad i. Szkoda było rozstawać się z ulubionymi bohaterami, ale w głębi czytelniczego serduszka liczyłam na jeszcze jeden tom tej diabelsko-anielskiej serii. No i się doczekałam! Katarzyna Berenika Miszczuk oddała w ręce czytelników kolejną powieść o przygodach Wiktorii i Beletha. Akcja dzieje się 10 lat po wydarzeniach z trzeciej części. Ale po kolei… W życiu naszej starej znajomej Wiktorii zaszło sporo zmian. Ona sama też się zmieniła. Dojrzała. Liczy na odrobinę świętego spokoju, lecz nie jest on jej dany. Gdy na nowo układa sobie życie, władca Piekła, Lucyfer, zmęczony życiem i obowiązkami postanawia… pójść na urlop. Nie może jednak zostawić swoich poddanych samych sobie, wymyśla więc, że przyspieszy biblijną Apokalipsę. Jakby tego było mało, na scenę wkracza wielka miłość Lucyfera – Lilith. Oznacza to jedno – jeszcze więcej kłopotów. Czy Wiktoria i Beleth zdołają powstrzymać nadchodzącą Apokalipsę? Oj, będzie to najtrudniejsze zadanie, z jakim przyjdzie im się zmierzyć… Recenzja książki: Ja, ocalona Recenzuje: Aneta Kunowska Przyznam, że gdy lata temu skończyłam czytać Ja, potępiona, byłam przekonana, że Autorka postawiła już przysłowiową kropkę nad i. Szkoda było rozstawać się z ulubionymi bohaterami, ale w głębi czytelniczego serduszka liczyłam na jeszcze jeden tom tej diabelsko-anielskiej serii. No i się doczekałam! Katarzyna Berenika Miszczuk oddała w ręce czytelników kolejną powieść o przygodach Wiktorii i Beletha. Akcja dzieje się 10 lat po wydarzeniach z trzeciej części. Ale po kolei… W życiu naszej starej znajomej Wiktorii zaszło sporo zmian. Ona sama też się zmieniła. Dojrzała. Liczy na odrobinę świętego spokoju, lecz nie jest on jej dany. Gdy na nowo układa sobie życie, władca Piekła, Lucyfer, zmęczony życiem i obowiązkami postanawia… pójść na urlop. Nie może jednak zostawić swoich poddanych samych sobie, wymyśla więc, że przyspieszy biblijną Apokalipsę. Jakby tego było mało, na scenę wkracza wielka miłość Lucyfera – Lilith. Oznacza to jedno – jeszcze więcej kłopotów. Czy Wiktoria i Beleth zdołają powstrzymać nadchodzącą Apokalipsę? Oj, będzie to najtrudniejsze zadanie, z jakim przyjdzie im się zmierzyć… Czy warto było czekać tyle lat na tę powieść? Początkowo obawiałam się, że Autorka wykorzystała już wszystkie fajne pomysły w trzech wcześniejszych częściach i Ja, ocalona będzie pisana trochę na siłę, na zasadzie odgrzewanych kotletów. Nic bardziej mylnego! Z kart ocalonej powiało świeżością i humorem. Co więcej, Autorka sprytnie wplotła w fabułę współczesne wydarzenia (pożary w Australii oraz pandemię koronowirusa). Dzięki temu połączeniu książkę czyta się jednym tchem. Czytelnik chce się jak najszybciej dowiedzieć, co z tym końcem świata – będzie czy znów zostanie odwołany? Autorka znakomicie buduje napięcie. Gdy myślimy, że wiemy, co się za chwilę wydarzy, następuje twist fabularny i zabawa w gonienie króliczka zaczyna się od nowa. Ja, ocalona to tom, który wywołuje masę różnorakich emocji, czego nie było wcześniej w tej serii. Gwarantuję, że nie będziecie się nudzić przy lekturze. Katarzyna Berenika Miszczuk zostawiła sobie furtkę, dzięki której w dalszej lub bliższej przyszłości może pojawić się jeszcze jeden tom diabelsko-anielskiej serii. Jestem przekonana, że Autorka będzie potrafiła zaskoczyć. Nie bez powodu jest mistrzynią tworzenia historii fantastycznych z dużą dawką humoru, szczyptą miłości i dużą dawką niebanalnych przygód.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-11-2020 o godz 17:59 przez: Miasto Książek
Po wydarzeniach z "Ja, potępiona" po 10 latach ponownie wracamy do Wiktorii, Beletha i Azazela. Dziewczyna mieszka w Arkadii i szkoli przyszłe anielice. Urwała ona kontakt z wszystkimi swoimi przyjaciółmi i zajęła się swoimi sprawami. Wszystko zaczyna się zmieniać, gdy Azazel ponownie staje przed sądem i ponownie wciąga ją w kłopoty. Lucyfer chce rozpętać apokalipsę i zaczyna zbiera jeźdźców. Oczywiście główni bohaterowie zostają w to wplątani. Dodatkowo pojawia się zapomniana od dawna postać, która wiele namiesza. Czy dojdzie do zagłady światów? Czy Wiktoria odzyska swoje dawne "ja"? Jak potoczą się ich losy? Każdy chyba z nas zastanawia się, czy po tak długim czasie od wydania ostatniego tomu, która miała być trylogią, nagle pojawia się kolejna część. Czy to było potrzebne? Czy można dodać jeszcze coś więcej do zamkniętej historii? Czy warto po to sięgać? Już na samym początku mogę stwierdzić, że jak najbardziej tak! Książka od samego początku mnie zainteresowała i w sumie bardzo się cieszę, że z całą serią zapoznałam się dopiero niedawno i jeszcze wszystko pamiętałam z poprzednich tomów. Dużo od ostatniej części się wydarzyło i pozmieniało. Każdy z bohaterów mocno się zmienił, może oprócz Azazela! W powieści naprawdę wiele się dzieje, może odrobinę miałam odczucie, że podobne rzeczy działy się wcześniej, ale mimo tego czytało mi się to z zapartym tchem i zastanawiałam się, jak to wszystko się potoczy. Bohaterowie zostali postawieni przed trudnymi wyzwaniami i nieżyciowymi decyzjami. Cały czas coś się w niej działo i trudno było się od niej oderwać. Jak to podkreślałam, bohaterowie bardzo się pozmieniali. Wiktoria dalej nie może pogodzić się ze swoim losem. Stała się samotniczką i unika wszelakich kontaktów z osobami, które była dla niej ważne. Nie wie co ze sobą począć i dopiero wydarzenia, w które zostaje wplątana trochę ją ożywiają i zmuszają do konfrontacji z przeszłością. Beleth stał się bardziej rozważny i widać, że znajomość z dziewczyną mocno go zmieniła. Może dalej jest arogancki, uparty i zarozumiały, ale już tak chętnie nie angażuje się w niebezpieczeństwo, ale jego pewna obsesja nie daje mu spokoju i zastanawiam się, czy to nie będzie takie ogniowo do napisania jeszcze jednej części. Za to Azazel kompletnie się nie zmienił, także jeśli wcześniej lubiliście jego charakter to on pozostał taki jak wcześniej, chociaż może stał się troszkę bardziej bojaźliwy? Wszystkiego się jakoś bał, co było naprawdę śmieszne. Książkę jak już się zacznie, to trudno się od niej oderwać. Strony lecą w zawrotnym tempie. Cały czas coś się w niej dzieje, bohaterowie co chwila podróżują, coś szukają i próbują zdobyć. Muszą radzić sobie z przeszłością i stawiać jej czoła. Autorka nie daje im taryfy ulgowej, tylko co chwila pakuje w nowe kłopoty. Także jeśli podobała Wam się historia Wiktorii, to koniecznie sięgnijcie po ten tom. Wiele ciekawego się dowiecie o bohaterach i w sumie podobało mi się to, jak śmierć cieszyła się, że ma co robić, bo na świecie trwa pandemia. Nie wiem czemu ale bardzo lubię jak powieści poruszają aktualne wydarzenia, także dla mnie to zawsze dodatkowy plus :D Wiktoria w tej części nie powinna Wam zawieść, a wręcz zabierze w miejsca, których jeszcze nie znacie, a mają swoją bardzo ciekawą historie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
20-11-2020 o godz 14:39 przez: Girl-from-Stars
https://kochajacaksiazki.blogspot.com/2020/11/335-katarzyna-berenika-miszczuk-ja.html Po dziesięciu latach Katarzyna Berenika Miszczuk postanowiła powrócić do historii Wiktorii Biankowskiej i tak oto powstał tom czwarty pt. „Ja, ocalona”. Trzecia część delikatnie mnie rozczarowała, dlatego też pełna niepewności rozpoczęłam lekturę Ocalonej… Akcja powieści zostanie osadzona kilka – kilkanaście lat później po wydarzeniach z „Ja, potępiona”. Wiktoria będzie musiała się zmierzyć nie tylko z Belethem, z którym uwaga – już nie będzie się spotykała z powodu zdrady, ale także z depresją Lucyfera, który postanowi przyspieszyć nieco apokalipsę. Czy poradzi sobie sama? A może ktoś jej pomoże? Jeśli martwicie się, że to będzie odgrzewany kotlet – spokojnie. Oprócz akcji prowadzonej z punktu widzenia głównej bohaterki zamierzam znacznie więcej miejsca poświęcić Azazelowi i reszcie diabelskiej kompanii. Czas opowiedzieć ich historię. Z seriami książkowymi zazwyczaj bywa tak, że pierwsze tomy bardzo nam się podobają, jednak z każdym kolejnym jest coraz słabiej. Tak samo niestety było i w tym przypadku. W moim odczuciu „Ja, ocalona” wypada zdecydowanie najsłabiej. Dlaczego? Po pierwsze, fabuła leży i kwiczy. Po przeczytaniu pierwszych stu stron miałam czytelniczy kryzys i miałam ochotę sięgnąć po coś innego. Jestem jednak upartą osobą, która jak coś zacznie, to chce to skończyć. Na całe szczęście, gdzieś po pierwszej połowie książki coś zaczęło się dziać, nie mniej jednak ta historia zwyczajnie mnie nie zainteresowała. Po drugie – bohaterowie. Wiki z każdą kolejną częścią przechodzi sama siebie. W tym tomie tylko zrzędzi i narzeka. Naprawdę. A jej relacja z Belethem została dość dziwnie poprowadzona i niezbyt mi się to spodobało. Po przeczytaniu III części miałam nadzieję, że w kolejnym tomie „skrzypce przejmie” inny bohater, którego uwielbiam (chodzi tu oczywiście o Azazela). Niestety, choć było go więcej niż np. w trzecim tomie to i tak czegoś mi zabrakło. Katarzyna Berenika Miszczuk słynie ze swojego lekkiego i humorystycznego stylu pisania. Podczas czytania poprzednich tomów nie raz się uśmiechałam pod nosem, a nawet wybuchałam śmiechem. W Ocalonej takich sytuacji zabrakło. Po trzecie – streszczanie fabuły poprzednich części. Równie dobrze można byłoby przeczytać tylko i wyłącznie IV część, a poprzednie sobie odpuścić, bo autorka opowiadała ze szczegółami dosłownie o każdym ważniejszym wydarzeniu z pierwszych trzech tomów. Rozumiem wspomnieć kilka istotnych szczegółów, ale nie każdy, nawet najmniejszy element poprzednich historii. Przez ten zabieg lektura Ocalonej była dla mnie zwyczajnie nużąca… Co ciekawe, epilog jasno sugeruje, że autorka ma jeszcze nie jeden pomysł na dalsze perypetie bohaterów. Czy jeśli się ukażą, to po nie sięgnę? Zapewne tak. A póki co zabieram się za kolejną książkę. Moja ocena: 5/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-01-2021 o godz 12:36 przez: Anna K.
Po dziesięciu latach od premiery pierwszej części przygód Wiktorii Biankowskiej otrzymaliśmy kontynuację cyklu, książkę „Ja, ocalona” Wiktoria, jako potępiona wiedzie spokojne, można powiedzieć, że wręcz nudne życie po życiu. Mieszka w Arkadii i razem z cherubem Uzjelem prowadzi szkolenie „Top Angel”, które ma wyłonić przyszłe anielice. Od czasu do czasu odwiedza w więzieniu diabła Azazela i leczy złamane serce po rozstaniu z Belethem, który ją zdradził. Jednak nie trwa to długo. Azazel, mimo pobytu w więzieniu zdołał nieźle nabroić ( upił świętego Mikołaja, odwiedził ziemskie rodziny zamiast niego i poprzekręcał w mieszkaniach wszystkie krzyże, co wywołało ogromny strach wśród ludzi – całą tę historię poznamy w opowiadaniu „Gdzie Mikołaj nie może…tam diabła pośle”, które znajdziemy w książce „Wigilijne opowieści”) i Wiktoria musi stawić się w sądzie, gdyż nadszedł czas zakończenia jego kary. Ku swojej ogromnej radości (tak, oczywiście) razem z Uzjelem zostaje jego opiekunem. Jej zadaniem jest pilnować, aby nie popełniał więcej złych czynów. Nie tylko Wiktoria doświadczyła uczucia nudy. Również Lucyfer, który zmaga się z depresją, jest znudzony codzienną rutyną. Wprowadza zatem w życie swój plan „Apokalipsa”. Oczywiście za całym tym planem stoi również jego niespełniona miłość – Lilith, która skutecznie popycha go do wszelkich działań. Do swojego planu, jak nie trudno się domyślić, werbuje również Azazela, Wiktorię i Uzjela, których celem jednak jest, aby zapobiec Apokalipsie. Czy im się uda? Bo przecież każda wcześniejsza próba Wiki, aby pomóc w Zaświatach kończy się źle. Jednak tym razem , zapewne przez zupełny przypadek, po wielu przejściach wszystko kończy się szczęśliwie. Według mnie jest to świetna kontynuacja. Historia pochłonęła mnie w całości i w wielu momentach śmiałam się w głos. Mimo, że bohaterka jest o dziesięć lat starsza i powinna mieć również większe doświadczenie, to w praktyce jej to nie wychodzi, i po raz kolejny daje się wciągnąć w kłopoty. Autorka w opowieści tej pokazała nam swoją wizję Apokalipsy, sprytnie wplotła i nawiązała również do pandemii Koronawirusa, czy pożarów, które miały miejsce w Australii. Mogliśmy również po raz kolejny poznać wyobrażenie Katarzyny o piekle, niebie i Bogu. Wszystko to zostało jednak przedstawione w bardzo humorystyczny sposób. Bardzo do gustu przypadły mi również perypetie miłosne Wiktorii, która próbując wzbudzić zazdrość w Belethcie zbliżała się do Uzjela i tak krążyła między nimi. Na szczęście ten wątek również doczekał się szczęśliwego zakończenia. Śmiało mogę stwierdzić, że książka spełniła moje oczekiwania i polecam ją nie tylko sympatykom Wiktorii i całego diabelsko – anielskiego teamu, ale również sympatykom dobrego humoru w powieściach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-02-2021 o godz 15:47 przez: Anonim
Dziesięć lat po wydarzeniach w Tartarze Wiktoria powraca. Jej związek z Belethem niestety się rozpada a on wyrusza na poszukiwania mitycznego ifryta, która lata temu zaginął. Azazel tkwi w więzieniu po próbie wciśnięcia przycisku WIELKIEEEGO KATAKLIZMU a sam Lucyfer zmaga się z depresją. Główna bohaterka zajmuje się programem Top Angels a do zawirowań dołącza cherubin Uzjel, Mematrot i całą chmara innych osobników. Czy dojdzie do zagłady świata? Czy Apokalipsa nadejdzie? Czy Wiktoria i Beleth dojdą do porozumienia? Co się stało z Piotrusiem oraz kotem Behemotem? Czy to już naprawdę koniec tej historii? Czwarty tom był dla mnie sporym zaskoczeniem. Nie wiedziałam co jeszcze może wymyślić autorka. W jakie kłopoty może tym razem sprowadzić bohaterom. Ale jak widać, to głowa pełna pomysłów. Tym razem Pani Kasia zwiastuje Apokalipsę. Dużym zaskoczeniem jest rozstanie Wiktorii i Beletha. A już myślałam, że chociaż jedno się ułoży po mojej myśli. Jak widać, diabełka nigdy nie można być pewnym. A ten, Beleth jest wyjątkowo uparty. Pogoń za ifrytem zamiast rozwiązania problemów z ukochaną? W imię czego? No, brwi poszybowały mi do góry. Wiktoria zdecydowanie dorosła. Stała się pewna siebie. Rozsądna i przewidująca. Jest także twarda, kiedy wymaga tego sytuacja. Azazel chyba się właśnie przeliczył co do niej. Ten dowcipniś i zwariowany facet mimo upływu lat jest ciągle taki sam. W końcu co się dziwić, ma wieczność. A Beleth? Kolejny raz kombinuje. Zacierałam raczki na ich kolejne pomysły. Sporym zaskoczeniem okazał się dla mnie kot Behemot. Taki malutki i słodziutki kocurek a teraz co? Oj, coś przeczuwałam, że będzie bardzo ciekawie. Autorka skutecznie utrzymywała moją uwagę. Podsycała ciągłą ciekawość kolejnych wydarzeń. A było ogniście nie powiem. Autorka zamieszała wydarzeniami jak zawodowa czarownica. Pokusiła, ponęciła i wprowadziła totalny rozgardiasz. Akcja cały czas szybowała. Trzymała w napięciu i nie dała złapać oddechu. Decydujące starcie było wyczerpujące, fakt. Ale w takim stylu, że aż żal było kończyć tę przygodę. Kończyć, choć tak naprawdę autorka zostawiła otwartą furtkę. Mam tylko nadzieję, że nie przyjdzie mi czekać kolejnych długich lat na następny tom. To wciągający tom. Dostarczył mi wielu emocji. Bawił, szokował i przerażał. Nie zabrakło elementów mafii, czarów,... Fantasy takie jakie lubię. Zachęcam do sięgnięcia po tę serię. Autorka swoją wyobraźnią wyczarowała bardzo ciekawe światy. Stworzyła charakterne, intrygujące i bardzo fajne postaci. Fajna odskocznia od romansów i erotyków. Seria ląduje na półkę z moimi ulubionymi powieściami. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-11-2020 o godz 11:05 przez: czerwonakaja
"Oto koń trupo blady a imię siedzącego na nim Śmierć, i Otchłań mu towarzyszyła."⁣ ⁣ Mija dziesięć lat od dnia gdy Wiktoria opuściła Tartar, lecz wciąż jest potępiona. Dzięki napięciu zasad przez Gabriela i Szatana nie musi tam wracać, ale on wciąż w niej tkwi.⁣ Przez te dziesięć lat sporo się zmieniło.⁣ Wiktoria nie jest już w związku z Belethem (ten ją zdradził) i mieszka w Niebie. Nuda.⁣ Chodzi mi oczywiście o Niebo... Prowadzi szkolenie przyszłych Anielic, taki Top Angel. Na horyzoncie pojawia się też piekielnie przystojny Anioł Uzjel i Wiktoria wykorzystuje go by zapomnieć o Belethcie, ale i by wzbudzić w nim zazdrość.⁣ Azjel te lata spędził w więzieniu i właśnie udaje mu się wyjść na wolność, ale jak to bywa z tym Diabłem, nie potrafi trzymać się z dala od kłopotów. Daje się namówić Lucyferowi na Apokalipsę i zostaje jednym z czterech Jeźdźców Apokalipsy. Wiktoria, która jest jego "kuratorem" zgłasza się i zostaje... Otchłanią.⁣ ⁣ Jak myślicie, które z Diabłów będą pozostałymi Jeźdźcami?⁣ Mamy dwie frakcje, jedni chcą Apokalipsy, inni chcą się wtrącić i pokrzyżować te plany by uratować ludzkość.⁣ Mam sentyment do tej serii i cieszę się, że Autorka zdecydowała się na dopisanie kontynuacji.⁣ Jak i przy poprzednich częściach, tak i tu bawiłam się świetnie i choć część dialogów bywa taka, jakby Wiktoria nie dorosła, to jednak może jest to zabieg celowy, szczególnie, że seria dedykowana jest bardziej dla młodzieży. Tak jak i poprzednie części historia jest opisana z perspektywy Wiktorii, która oprócz tego, że ma dar by pakować się w kłopoty, to ponownie nie zawsze wie czego chce jeżeli chodzi o kwestię uczuć. Czuć, że tęskni za Belethem, ale przewrotnie "maca się" z Uzjelem... Jest nawiązanie do Biblii i Apokalipsy, w końcu areną jest Niebo i Piekło.⁣ Te elementy są bardzo ciekawe i są moimi ulubionymi. Autorka bardzo fajnie rozwija te wątki łącząc ze sobą ciekawie różne też istoty. Czyta się lekko i przyjemnie 🙂 Jeżeli ktoś lubi ten gatunek, to będzie zadowolony 🙂⁣
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
02-11-2020 o godz 10:13 przez: CzytanieNaszymZyciem
Od wydarzeń, które znamy z trzeciego tomu, minęło już dziesięć lat. Wydawałoby się, że teraz wszystko będzie wyglądało idealnie. W końcu co można było jeszcze popsuć?! Niestety, życie Wiktorii to nie sielanka. Lucyfer ma depresję, Azazel wkrótce wyjdzie z więzienia, Beleth nadal szuka ifrita, a Wiktoria prowadzi anielski program Top Angel, którego uczestniczki są sporym wyzwaniem dla głównej bohaterki. Choć poprzednie części czytałam z wypiekami na twarzy, przymykając, co prawda, oko na infantylnie poprowadzony wątek miłosny, tym razem się zawiodłam. Z jednej strony miło było wrócić do ulubionych bohaterów i sprawdzić, co znowu wymyślił Azazel. Jednak z drugiej strony nie da się ukryć, że książka, w mojej opinii, została przegadana. Przynajmniej przez połowę nic się nie działo za wyjątkiem scen wyrzutów, żalów i wspomnień. Wydaje mi się, że ten tom powstał z sentymentu. Zarówno autorka, jak i czytelnicy, bardzo przywiązali się do bohaterów. Na tej samej zasadzie Sarah J. Maas napisała "Dwór szronu i blasku gwiazd". Absolutnie nie chcę krytykować Katarzyny Bereniki Miszczuk i tego nie robię. Mimo wszystko cieszę się, że powstał kolejny tom, dzięki któremu miłośnicy serii mogą znów zerknąć na życie pozagrobowe. :) Muszę jednak być szczera ze sobą i z Wami - ten tom po prostu mi się nie podoba. Wymęczyłam go na siłę i raz po raz zerkałam, ile stron jeszcze przede mną. Opinie w sieci pokazują całkowicie odmienne zdanie od mojego. To znaczy, że jestem jedną z nielicznych, którym ten tom nie przypadł do gustu. Myślę, że to wystarczający argument dla Was, żebyście mimo wszystko sami spróbowali. Nie odradzam czytania tej książki, ponieważ nie jest w żaden sposób szkodliwa czy "zła". Jeśli lubicie ten świat, miło spędzicie przy niej czas. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-11-2020 o godz 10:16 przez: dobra.ksiazka
Minęło dziesięć lat odkąd Wiktoria Biankowska powróciła z Tartaru. Przez ten okres czasu mnóstwo się zmieniło: przeniosła się do Nieba, szkoli przyszłe anielice, niezbyt dogaduje się z Kleopatrą oraz zerwała z Belethem. Ich związek nie przetrwał próby czasu i różnicy zdań, a przystojny diabeł wyruszył na poszukiwania zaginionego dżina. Wiki spędza dużo czasu w towarzystwie anioła Uzjela i okazuje się, że całkiem dobrze się ze sobą dogadują. Tymczasem w Piekle Lucyfer odczuwa nudę, apatię i postanawia przyspieszyć oraz zorganizować Apokalipsę. W tym calu rekrutuje jeźdźców, by odnaleźli potrzebne pieczęcie. Zatem kolejny raz drużyna Wiktorii, Azazela i Beletha mierzy się w końcem świata i próbują powstrzymać szalony plan Szatana. Czy uda im się zapobiec nieuniknionemu? Czy Wiktoria da szansę powrotu Belethowi czy może wybierze mieszkańca Arkadii? Między trzecim a czwartym tomem serii jest dziesięcioletni odstęp czasowy. Ja jednak tego nie odczułam, może się wręcz wydawać, że autorka po skończeniu jednej części od razu zasiadła do pisania kolejnej. Ten sam charakterystyczny humor, przekomarzania bohaterów, ta sama dawka dreszczyku emocji. "Ja, ocalona" jest tak samo porywająca, jak poprzednie książki, czyta się ją bardzo szybko, a autorka przemyciła nawet niektóre wydarzenia z 2020 roku. Mam wrażenie, że powieść jest jeszcze bardziej dopracowana, Wiktoria jest starsza, a pani Miszczuk bardziej doświadczona jako pisarka. Zdecydowanie warto sięgnąć po ten tom, chyba nigdy nie znudzi mi się czytanie o przygodach Wiki, Beletha, Aza i Kleo. To fantastyczna drużyna, która zapewnia czytelnikowi mnóstwo wrażeń i emocji. Serdecznie polecam tę serię!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-02-2021 o godz 15:02 przez: Anonim
Ja, ocalona to czwarty i póki co ostatni z tomów autorstwa Katarzyny Bereniki Miszczuk, opisujący losy zabitej Wiktorii Biankowskiej. W 2020 roku wydano ostatnią część serii, wskutek czego nastąpiła zmiana okładek, która łączy wszystkie książki w spójną całość. Ten tom dotyczy apokalipsy wywołanej przez Lucyfera. dziesięć lat po ostatnich wydarzeniach z Ja, potępiona. Nudzi mu się, więc postanowił przyspieszyć ten proces. Władca Piekła nie jest jedynym, który nie ma nic do roboty, bo Uzjel wraz z Wiktorią organizuje program przygotowawczy dla przyszłych anielic pod wdzięczną nazwą To Angel. Nikt nie wie, co nastąpi po apokalipsie. Do tego czasu niektóre jednostki zostaną zobowiązane do wykonania pewnych zadań. W wydarzenia zostaną wplątane inne czarne charaktery jak na przykład Lilith czy Samael. Motyw apokalipsy został bardzo dobrze opisany przez Miszczuk. Niepokojące i zastanawiające zdarzenia ubarwia udoskonalony warsztat pisarski autorki. Rok wydania również nie jest przypadkowy, ponieważ wątki również nawiązują do współczesnej sytuacji świata w związku z pandemią. Okładka została zmieniona na potrzeby wydania czwartego tomu o Wiktorii Biankowskiej. Tak jak poprzednio; na przodzie książki widnieje pół twarzy głównej bohaterki umalowanej adekwatnie do akcji. Zapewne połowa twarzy również znajduje się na wewnętrznych skrzydełkach okładki, tworząc kontrastową całość. Grafika tego tomu została stworzona w niebiesko-czarnych barwach. Błękit imituje czarne niebo, rozświetlone gwiazdami i ogonem komety, która ma przyczynić się apokalipsy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-11-2020 o godz 23:41 przez: faaibaa
Akcja książki rozgrywa sie po około dziesięciu latach od wydarzeń rozegranych w "JA, POTĘPIONA". Świat potępionej Wiktorii bardzo się zmienił... Rozstała się z Belethem, nie utrzymuje kontaktu z przyjaciółmi oraz przebywa głównie w Niebie, aby nie spotykać swojego byłego... Jak łatwo można popaść w skrajności... Wiki otrzymała posadę dotyczącą specjalnego niebiańskiego castingu, pomaga jej w tym tajemniczy cherubin, o imieniu Uriel... W tym samym czasie zmęczony Lucyfer planuje apokalipsę... Kto mu pomoże, a kto będzie przeciwko? Czy Wiktorii uda się uratować świat oraz najbliższych? ______________________________ Można stwierdzić, że dosłownie pochłonęłam czwarty tom związany z przygodami zakręconej Wiktorii. Historia tak mnie wciągnęła, że nie potrafiłam się od niej oderwać. Bohaterowie wydają się bardziej dojrzali. Wiadome, że również pióro autorki się zmieniło po tylu latach przerwy w pisaniu tej konkretnej serii. Oczywiście jak dla mnie wszystko na duży plus. Chociaż wcześniejsze tomy przypadły mi do gustu, to jednak czwarty pobił wszystkie na głowę😉. Tak jak we wcześniejszych książkach z tej serii tu również pojawia się sporo dobrego humoru. Muszę przyznać, że będę tęsknić za upartą i wiecznie wplątującą się w tarapaty główną bohaterką oraz jej towarzyszami doli. Autorka ponownie wciągnęła mnie w fantastycznie wykreowany świat. Mam nadzieję, że przygotuje dla nas jeszcze jakieś zakręcone niespodzianki....🥰.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-12-2020 o godz 00:08 przez: Kasia
W książce "Ja, ocalona" autorka, czyli Katarzyna Berenika Miszczuk, przestawia nam świat Wiktorii po upływie 10 lat od ostatnich wydarzeń. Wiele się pozmieniało, oj wiele! Dziewczyna trochę się pogubiła, nie mogąc dać sobie rady ze swoim losem. Postanowiła zostać samotniczką i zerwała kontakt ze wszystkimi dawnymi przyjaciółmi. Mieszka w Arkadii, nadzoruje program Top Angel, zajmując się szkoleniem przyszłych anielic i ma względny spokój. Oczywiście nie byłoby książki, gdyby Wiktoria nie została wciągnięta w kolejną intrygę. W kłopoty wpędza ją nikt inny jak Azazel. A Lucyfer? Za sprawą jego najnowszego pomysłu, czyli rozpętania apokalipsy, do realizacji której już zaczął szukać jeźdźców, wszyscy bohaterowie zostają postawieni na baczność i znów przeżywają wiele przygód oraz muszą podejmować trudne decyzje. Autorka dość mocno pozmieniała wszystkie postacie. Wiktora bardzo dojrzała, Beleth przestał być aż tak porywczy i skory do pakowania się we wszelkie niebezpieczne akcje, zaś Azazel... no może tylko on pozostał w pełni taki jak wcześniej. 😉 Autorka znów dała czadu, jeśli chodzi o mega wartką akcję, masę humoru i szalonych przygód oraz intryg. Historia wciąga jak diabli i nie pozwala na nudę. Porwała mnie w takim samym stopniu jak poprzednie części. Polecam Wam całą serię z czystym sumieniem. Warto! Ciekawe, czy powstanie kolejny tom... Po cichu na to liczę. 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
16-11-2020 o godz 18:20 przez: Anonim
„Ja, ocalona” to powrót do historii Wiktorii i niebiańskich oraz piekielnych postaci. Od momentu, gdy dowiedziałam się o kontynuacji serii z Wiktorią Biankowską, to z niecierpliwością wyczekiwałam najpierw kuriera z przesyłką, a później momentu, gdy zagłębię się w lekturze. I niestety, ale trochę się rozczarowałam. Pamiętam, że trzy wcześniejsze tomy pochłonęłam szybciej niż tabliczkę czekolady (a jestem od niej uzależniona ;) ). Niestety, ale czwarta część szła mi nieco opornie. Początek mnie wynudził, a główna postać i jej teksty mnie irytowały. Z wcześniejszych części pamiętałam ciekawie poprowadzone wątki miłosne, a tu było mdło i nijako. Całość ratuje pomysł na fabułę, która była interesująca - wizja apokalipsy, jeźdźcy, TA księga. To było ciekawe, wciągające, a nawet były momenty, kiedy tak się wczułam, że bałam się razem z bohaterami. Zakończenie było dość przewidywalne, ale tego oczekiwałam i w tej kwestii czuję się usatysfakcjonowana lekturą. Muszę zaznaczyć, że trzeba znać wcześniejsze części, ponieważ zrozumienie pewnych wątków, miejsc i bohaterów może być co najmniej kłopotliwe. I myślę, że lepiej sięgnąć po ocaloną od razu lub chwilę po skończeniu trzeciej części, bo dekada może okazać się za długim odstępem w czasie. Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu W. A. B.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-10-2020 o godz 07:36 przez: Salsola
Od dawna się nosiłem o napisaniu kilku słów o tej serii. Nie udało się przy pierwszych częściach to może teraz :) Warto było czekać. Po prostu. Mógłbym zacząć od pytania, czy chcesz przybić piątkę diabłu (albo udać się na orgie z Kleopatrą), czy może wolisz herbatkę w Niebie z archaniołem i rozmowę i pogodzie? Nie?.. to nie jest to miejsce dla Ciebie. Jeśli jednak odpowiedź brzmi tak to zakochasz się jak ja w Wiktorii i jej wesołej kompanii. No bo jak tu nie pokochać uroczej diablicy? Czytając tą część, miałem początkowo mieszane odczucia. Jakoś tak spokojnie było.. zbyt spokojnie. Wszyscy się ustatkowali (?) I to pytanie które ciągle miałem w głowie "gdzie mój złotooki diabeł??".. ekhm znaczy jej diabeł.. no Beleth. Jak mogli się pokłócić i zerwać ze sobą? No gópia baba! Etc. Nic nie poradzę, zżyłem się z nimi :) Wychodzi też na to, że muszę się doedukować w temacie apokalipsy. W kilku momentach byłem zaskoczony. Dalszej fabuły zdradzać nie będę, wystarczy że napisałem jaka to Wiki jest głupia, że zerwała z diabłem. Jakbym miał opisać to wszystko jednym słowem to sie nie da :( powiem tylko, że warto było czekać. Liczę skrycie, że jeszcze kiedyś dane nam będzie spotkać się z nimi. Może nie tu i nie teraz. Strasznie za nimi tęskniłem!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-10-2020 o godz 10:36 przez: PapierowaStrona
Książka, która powstała 10 lat po pierwszej części. Również Wiktoria jest już starsza. W międzyczasie dużo zmieniło się w jej życiu, obecnie prowadzi TopAngel. 😇 Program w którym szkoli anielice. Azazel nie byłby sobą, gdyby czegoś nie wymyślił. Zaś Beleth ma pewną obsesję, która zmieniła jego związek. ✨ Akcja książki toczy się wokół niecnych planów szatana. 😈 W które wciąga naszych bohaterów i nowe postaci. Może to skończyć się tragicznie. Jestem pewna, że ta część was mocno wciągnie, jeśli czytaliście poprzednie i wam się podobały. 😁 Humoru nie brakuje, magii i ciekawych rozwiązań również. Po zakończeniu spodziewam się kontynuacji. 😉 👏 Ta część trzyma wysoki poziom, działa na wyobraźnię w genialny sposób. Autorka wplotła w historię obecne wydarzenia. Między innymi pandemię, co dodaje charakteru fabule. 😷 Ja w tym czasie potrzebuję książek, które poprawią nastrój i pochłoną. Dając wytchnienie od obecnych wydarzeń. Ta książka do tego sprawdza się idealnie. Bardzo chciałabym, aby pojawiła się ekranizacja, bo cała seria ma olbrzymi potencjał. Za co trzymam kciuki, chętnie sięgnę po kolejną część, jeśli się pojawi. 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-11-2020 o godz 17:27 przez: Ola
Jestem nową fanką serii i autorki, więc u mnie przeskok czasu między częściami w ogóle nie istniał - po 3 części od razu zabrałam się za "Ja, ocaloną". Moim zdaniem to najlepsza część przygód Wiktorii - jest najdojrzalsza, najlepiej napisana, z najciekawszą fabułą. Widać, że po tylu latach autorce zmienił się styl. Na lepsze. Dalej oczywiście zostaje czar poprzednich części: są zabawne dialogi i opisy, przystojni mężczyźni i bogato opisany fantastyczny świat. Do samego końca ciężko się od niej oderwać. Polecam fanom Miszczuk, fanom serii oraz tym, którzy dopiero po nią sięgną (muszą tylko pamiętać, że to 4 część).
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-11-2020 o godz 00:00 przez: Heather
Bardzo fajna propozycja, która na pewno sprawi, że przeniesiecie się do zupełnie innego świata czytelniczego. Ja jestem pod wrażeniem tej propozycji. Bardzo mi się podoba ta książka, ponieważ jest ona pełna wielu fantastycznych elementów. Czyta się ja naprawdę doskonale, ponieważ czytelnik nie ma chwili na złapanie wytchnienia. Jest to książka, która oczarowuje i sprawia, że każda przeczytana w niej strona jest dużo ciekawsza niż ta poprzednia. Gwarantuję Wam, ze sięgając po tę książkę znajdziecie w niej cos dla siebie. Ja jestem pod jej wielkim wrażeniem. Zdecydowanie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-11-2020 o godz 14:39 przez: Salivia
„Ja, ocalona” to świetna książka, która spodoba się zarówno nowym, jak i starym fanom cyklu anielsko-diabelskiego. Nie przeczę, że na początku miałam obawy, czy pisanie kontynuacji po tak długiej przerwie ma sens, jednak poruszone przez Miszczuk wątki są ciekawe oraz porywające. Osobiście bawiłam się świetnie, widząc po raz kolejnych ulubionych bohaterów, którzy – wraz z autorką – dojrzali. To prawdopodobnie największy atut tej powieści! Ja przy lekturze bawiłam się piekielnie dobrze i jeżeli następny tom się pojawi, chętnie po niego sięgnę!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-11-2020 o godz 23:44 przez: KotFilemon
Wracając do przygód Weroniki bałam się, że po latach straci ona swój pazur. Myślałam, że żarty nie będą już bawić, że jej przygody i romanse nie będą tak fascynujące. Na szczęście szybko okazało się, że nie ma czego się bać. "Ja, ocalona" to obok 3 tomu najlepsza część serii. I tak, bohaterowie się zmienili, autorka przez ten czas też, ale dalej czułam się jakbym spotkała starych znajomych, takich od niewybrednych zabaw i żartów, przy których czułam się sobą. Świetna zabawa gwarantowana!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Miszczuk Katarzyna Berenika

Obsesja Miszczuk Katarzyna Berenika
4.6/5
23,90 zł
29,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Lolita Nabokov Vladimir
4.6/5
30,75 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Boginie Michaelides Alex
4.4/5
30,09 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Też tak mam Kostyszyn Magdalena
4.4/5
33,74 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pacjentka Michaelides Alex
4.5/5
27,86 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Folwark zwierzęcy Orwell George
4.7/5
9,40 zł
14,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Niewinny Moore Graham
4.6/5
29,39 zł
41,99 zł
Inne z tego wydawnictwa 1984 Orwell George
4.8/5
23,67 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Małe zbrodnie Majcher Magdalena
5/5
34,60 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Baśniobór. Tom 1 Mull Brandon
4.6/5
20,93 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szelest Sobczak Małgorzata Oliwia
4.6/5
29,79 zł
42,99 zł
21,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Schronisko Lloyd Sam
4.5/5
28,75 zł
41,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Jak nakarmić dyktatora Szabłowski Witold
4.5/5
27,99 zł
39,99 zł
19,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mury Frye David
5/5
34,99 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Jesień Smith Ali
4.2/5
34,04 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Obrona Łużyna Nabokov Vladimir
4.6/5
27,16 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sprawa prezydenta Elsberg Marc
4.5/5
34,99 zł
49,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego