Ja, kochanka (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 30,99 zł

30,99 zł 34,90 zł (taniej o 11 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Wilczyńska Karolina Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Gąsiorowska Dorota, Rogalska Marzena... Książki | okładka miękka
35,99 zł
asb nad tabami
Gargaś Gabriela, Krawczyk Agnieszka... Książki | okładka miękka
27,93 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Nie ma znaczenia, kim jest ona ani kim jest jej ukochany. Liczą się tylko uczucia, emocje i pożądanie…

Mieszanka zmysłowych wspomnień, faktów i marzeń zamknięta w zapiskach kobiety zakochanej bez pamięci. Miłość w jej życiu zjawiła się w nieodpowiednim czasie, ale czy w wypadku uczuć to w ogóle ma znaczenie? Kochanka wierzy, że wkrótce osiągnie pełnię szczęścia i na zawsze połączy się ze swym ukochanym. Nim jednak to się stanie, postanawia zapisywać swoje przeżycia, by dać ujście emocjom. Pragnie pokazać prawdziwe – piękne i trudne zarazem – oblicze miłości. Gdy w grę wchodzi zakochanie, nie ma miejsca na racjonalizm. Niepohamowana namiętność przeplata się z zazdrością, a radość z niepewnością i strachem.

Czy odważysz się przyjąć zaproszenie do jej intymnego świata?

Od wydawcy:

Nie jestem żoną U., to oczywiste. Nie jestem też konkubiną, bo z konkubiną się mieszka. Partnerką? Niedobre określenie, kojarzy mi się bardziej z interesami niż z uczuciem. Jedynym odpowiednim słowem wydaje się „kochanka". Szkoda, że to nasuwa od razu skojarzenia z cyniczną suką, która bez litości, nie zważając na biedną żonę i dzieci, kradnie komuś męża, ojca, głowę rodziny, żywiciela i co tam jeszcze. Nikt nie zastanawia się, że kochanka to ta, która kocha. Może w nieodpowiednim czasie, ale czy o tym można decydować racjonalnie?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Ja, kochanka
Autor: Wilczyńska Karolina
Wydawnictwo: Czwarta strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-04-13
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 199 x 126
Indeks: 19018119
 
średnia 4
5
3
4
3
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
3/5
15-08-2018 o godz 20:48 Anonim dodał recenzję:
Łatwo się czyta ale nie pochłania czytelnika. Książka nie zapada w pamięc
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
07-03-2018 o godz 12:50 mythee dodał recenzję:
Bardzo emocjonalna książką, Z opisem uczuć głównej bohaterki z cała pewnością utożsami się wiele kobiet, czyta się szybko, niektóre fragmenty dają do myślenia ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
06-01-2017 o godz 21:46 Magnolia044 dodał recenzję:
Przyznam, że twórczość Karoliny Wilczyńskiej nie jest mi obca. Moje uznanie autorka zyskała dzięki książce: Jeszcze raz, Nataszo. Tym razem oddała w ręce czytelników zupełnie inną powieść, która w dużej mierze przedstawia zapiski głównej bohaterki z tego, co czuje, dając w ten sposób ujście emocjom, skrywanym głęboko. Kim jest tytułowa Kochanka? Otóż od początku do końca nie wiadomo, wiemy jedynie, że to kobieta, kochająca i pożądająca swojego Ukochanego, wyczekująca jego telefonu i odwiedzin. Na razie nie zdradza nikomu swoich uczuć z wielu powodów, ale głównym jest ten, że czeka na dzień, kiedy naprawdę będą razem, bo pragnie z nim spędzić całe życie.

Niewiele wiemy o parze kochanków, bowiem nie znamy podstawowych informacji takich jak: ich imion, miejsc zamieszkania, czy chociażby tego, czym się zajmują. Nie dowiadujemy się, czy Ukochany ma żonę i faktycznie ją zdradza, czy kieruje się zupełnie innymi pobudkami. Nie wiemy, co stoi na przeszkodzie do ich Pełni Szczęścia. Dzięki temu autorka owiała powieść nutką tajemniczości i bez wątpienia każdy może się postawić na miejscu bohaterów i snuć własne domysły. Co jest bardzo oryginalnym pomysłem i korzystnie wpływa na odbiór lektury. Dodatkowo historia jest bardzo prawdopodobna, bo z pewnością podobne przygody mogą przytrafić się zawsze, wszędzie i tak naprawdę, każdemu.

Kim jest kochanka? Jestem pewna, że 99% populacji odpowie, że jest to tzw. „ta druga” – kobieta, która sypia z cudzym mężem, bądź żona przyprawiająca „rogi” mężowi – ta potępiana, w którą rzucane są wszystkie oszczerstwa, a której postępowania nikt nie rozumie i nawet nie chce poznać. Wilczyńska podjęła się próby objaśnienia ludziom, że kochanką jest również kobieta, która kocha, być może ta miłość przytrafiła jej się w mało odpowiednim czasie, ale czy to ma jakiekolwiek znaczenie? Przedstawia to słowo w bardziej pozytywnym znaczeniu. Skupia się na emocjach, wykonywanych gestach i na wewnętrznych przemyśleniach Kochanki oraz Ukochanego. Pokazuje, jaki może lub powinien być mężczyzna. Akcentuje również znaczenie miłości: silnej, czystej, szlachetnej i niemożliwej do powstrzymania. Pisze o wszystkich jej obliczach, tych pięknych i romantycznych, pełnych namiętności oraz tych trudnych, które powodują płacz, złość i lęk. Gdzie liczą się drobne gesty, czułe słowa i chwytane wspólne chwile. Przedstawia całą historię w sposób bardzo subtelny, a zarazem zmysłowy.

Ja, kochanka to dobra książka, po przeczytaniu której nie pozostaniecie obojętni, poruszy najgłębsze zakamarki Waszej duszy, zaskoczy i skłoni do refleksji. Zadacie sobie pytanie: czy kochanka to ta wyrachowana kobieta, która kradnie cudzych mężów i rozbija rodziny, a może kobieta, która ma prawo być szczęśliwą u boku Ukochanego? Pozwoli zrozumieć czyny, uczucia i myśli Kochanki. Jednak nie dopuści do jej krytyki i obwiniania, bo nie ma znaczenia, kim ona jest, liczą się tylko uczucia i emocje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-06-2016 o godz 11:32 Katarzyna Tuszyńska-Jąkalska dodał recenzję:
Kochanka, od bardzo dawna uchodzi za kobietę zimną, wyrachowaną, pewną siebie, pragnącą osiągnąć zamierzony cel czyli za wszelką cenę uwieść zajętego już mężczyznę. To ta, która chcąc zaspokoić własne potrzeby ( głównie erotyczne ), wchodzi nieproszona z butami w czyjeś życie, tym samym rozbijając rodzinę, niszcząc relacje łączące dotychczas dwoje ludzi. To kobieta, która odbiera męża żonie, ojca dzieciom, nie licząc się z ich uczuciami i bólem. Tak jej łatwiej, bowiem otrzymuje w prezencie faceta pachnącego, zadbanego, któremu nie musi gotować, prasować, prać, dzielić problemów życia codziennego. Tylko, czy naprawdę tak jest ? Przecież w każdej kobiecie wyzwalają się również te pozytywne uczucia. Każda potrafi kochać do utraty tchu, pragnie bliskości, czułych gestów i słów. Każda marzy o zaznaniu szczęścia i miłości. Czy to jej wina, że zakochała się w nieodpowiednim mężczyźnie i w nieodpowiednim czasie ? Nikt nie zna dnia ani godziny, kiedy serce nagle zaczyna mocniej bić. Na uczucia nikt nie ma wpływu. Rozsądek to jedno, ale serca nie da się, ot tak, po prostu oszukać.

"Ja, kochanka" to pamiętnik kobiety, będącej na drugim planie, pełniącej rolę kochanki od roku. Każdego dnia wyczekuje ona telefonu, smsa, a nawet spotkania - choćby chwilowego - z ukochanym, którego nazywa U.. Codziennie stara się wyglądać pięknie, dbać o siebie, bowiem U. może zrobić jej niespodziankę i stanąć niespodziewanie w jej drzwiach. Czas, który jest im dany, spędzają na zaspokojeniu pragnienia, obdarowywaniu się pocałunkami i pieszczotami, dawaniu sobie wzajemnie rozkoszy, przytulaniu, okazywaniu czułości, komplementowaniu, ale również na rozmowach o sprawach codziennych, o przyszłości, którą chcieliby spędzić razem. Jednak na chwilę obecną jest to niemożliwe. U. może odwiedzać Kochankę tylko w określonym czasie, w wyznaczonych porach i godzinach. Czasami udaje im się widywać na kilka godzin, innym razem tylko przez parę minut. Jednak dla kobiety najważniejsze jest to, że może go zobaczyć chociażby przez chwilę. Dla niej liczą się jego drobne gesty, czułe słowa, podarunki otrzymywane bez okazji ( np. zapalniczki w jej ulubionym kolorze ). Wierzy w jego miłość do niej, tym bardziej, że okazuje jej to na każdym kroku. Pamięta o ważnych datach, wydarzeniach z jej życia, ulubionym kolorze. Mężczyzna, któremu zależy, nie zapomina takich rzeczy. Kochanka jest szczęśliwa i kochana, a zarazem czuje się samotna i niepewna przyszłości. Nie raz ma ochotę zakończyć tę relację, najczęściej takowe myśli nachodzą ją w weekend, kiedy nie mogą się widywać z U., a nawet kontaktować. Z niecierpliwością zatem wyczekuje poniedziałkowego poranka, odliczając wolno upływające godziny, aż jej ukochany zadzwoni i zapyta, jak się czuje i wyzna jej dwa najpiękniejsze słowa : kocham cię.

"Ja, Kochanka" to książka nietypowa i zaskakująca. Dlaczego ? Nie dlatego, że przedstawia historię kobiety, pełniącej rolę tej drugiej, zaspokajającej przede wszystkim fizyczne potrzeby i fantazje mężczyzny, ale również obdarzającej głębokim uczuciem. Jednak, przede wszystkim dlatego, że nie są znane imiona głównych bohaterów, nie wiemy, gdzie mieszkają, czym się dokładnie zajmują, gdzie pracują, jakie są ich relacje z rodziną i czy w ogóle takową posiadają. Tak naprawdę nie wiemy o nich nic, oprócz tego, że się kochają, że spędzają ze sobą czas. Poznajemy ich emocje, uczucia, sceny intymne, prowadzone rozmowy, treści przesyłanych do siebie wiadomości. Tylko, a może aż, na tej podstawie zaznajamiamy się z łączącą ich więzią.

Książka pozwala zrozumieć uczucia i myśli kobiety, będącej kochanką. Ukazuje ona swoje wspomnienia z przeszłości, przedstawia momenty teraźniejsze, a także dzieli się swoimi intymnymi snami, w której główną rolę odgrywa U.. Nie należy jej krytykować, osądzać, oceniać czy oskarżać. Bowiem, czy można ją winić za to, że kocha ? Taka historia zapewne miała miejsce w życiu niejednej kobiety na świecie, możliwe, że właśnie dzieje się to w obecnej chwili, a być może dopiero się wydarzy. Nigdy nie mów nigdy. Nikt z nas nie wie, co przyniesie los, co zdarzy się w przyszłości i kto pojawi się na naszej drodze.

"Ja, Kochanka" to powieść przepełniona emocjami i wartościowymi przemyśleniami. Przeplatają się w niej istotne uczucia, miłość z nienawiścią, radość ze smutkiem, szczęście ze strachem, niepewnością i tęsknotą, a namiętność z zazdrością. Książka wciąga od pierwszej strony, pochłonęłam ją w jeden wieczór. Przyjemnie się ją czyta, mimo, iż porusza trudny temat. Ponadto jest naprawdę bardzo dobrze napisana, zresztą, jak każda inna książka autorki, którą miałam okazję przeczytać. Jednak ta wymaga większego skupienia, skłania do refleksji, wywołuje skrajne emocje. A całość uzupełnia przepiękna okładka, która zdecydowanie przyciąga uwagę. To poruszająca powieść obyczajowa o miłości z elementami romansu, która dociera w głąb serca i pozostaje w nim na długo. Naprawdę warto po nią sięgnąć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-05-2016 o godz 11:36 uncafeconlibros dodał recenzję:
Z twórczością Karoliny Wilczyńskiej miałam okazję zapoznać się przy okazji czytania dwóch tomów „Stacji Jagodno”. Książki, które zdobyły moje uznanie, przekazałam kobietom w mojej rodzinie, zwiększając w ten sposób grono fanów twórczości pani Wilczyńskiej. Kiedy dostałam zapowiedź najnowszej powieści autorki, z zaskoczeniem odkryłam, że nie będzie to kolejna powieść obyczajowa, a erotyk. I choć przyznam się, że miałam pewne opory przed lekturą tej książki, postanowiłam zaufać tak autorce, jak i mojemu ulubionemu wydawcy.

„Ja, kochanka” to książka nietypowa. Pisarka nie nadała imion swoim bohaterom i nie stworzyła ich charakterystyki. Ona, która nie jest żoną, ani nawet konkubiną, sama o sobie pisze „ja, kochanka”. On to jej mężczyzna, ukochany – w skrócie U. To kim są, czym się zajmują, dlaczego nie są razem jest zupełnie nieistotne. Liczą się tylko przeżycia i emocje głównej bohaterki, która w formie pamiętnika wprowadza czytelników w swój świat. Już we wstępie ostrzega, jaki charakter będzie miała ta historia, prosząc o wstrzymanie się przed oceną i próbę zrozumienia.

Autorka opisuje całą plejadę uczuć, które nieobce są Kochance. Miłość, czułość, pożądanie ale także niepewność, złość czy frustrację. Opowiada, jak kobieta otworzyła się na uczucie, które jak to zwykle w życiu bywa, pojawiło się zupełnie niespodziewanie i o tym, z czym taka trudna miłość się wiąże. Choć nie wiemy dlaczego U. jest niedostępny, niejako siłą rozpędu obwiniamy go o wszystko. Ale czy Ona sama nie jest sobie winna? Czy to nie Ona pozwala na takie traktowanie, godzi się na bycie wyłącznie odskocznią i okazjonalną rozrywką? Czy takie uczucie ma w ogóle sens i szansę na szczęśliwe zakończenie?

Książka, o której myślałam, że będzie typowym romansidłem i opisem miłosnych igraszek w wersji soft, okazała się być materiałem do przemyśleń nie tylko na temat jej fabuły, ale i ogólnej refleksji nad naturą związków. Czytelniczki, które dopuściły się zdrady, odnajdą w sobie wiele z Kochanki. Te, które zostały zdradzone znienawidzą Kochankę niemal od razu, jednak książkę przeczytają z ciekawości co czuje „ta trzecia” i może zrozumieją, że jej życie wbrew pozorom również nie jest usłane różami. A On? Tak naprawdę nie wiemy czy zdradza. Może jest niedostępny z powodu opieki nad członkiem rodziny czy innych zobowiązań, które nie wiążą się z żadną kobietą? A może ma żonę, ale z różnych względów nie może jej opuścić? Czy wobec tego, mamy prawo go oceniać?

Dla mnie „Ja, kochanka” to przede wszystkim książka o miłości. Takiej autentycznej, której daleko jest do harlequinowej sielanki oraz namalowanej wieloma odcieniami szarości. Bo choć o wiele łatwiej by było, gdyby wszystko w życiu stało się czarno-białe i łatwe do zaklasyfikowania, tak naprawdę składa się ono z wielu trudnych decyzji i niełatwych kompromisów. A dobre rady, którymi tak chętnie obdarowałabym Kochankę, tak naprawdę mają się pewnie nijak do decyzji, które sama podejmowałabym będąc w jej skórze. I to właśnie stanowi dla mnie fenomen tej książki – zastosowana całkowita anonimizacja jej bohaterów sprawia, że każdy czytelnik odnajdzie w niej cień własnych przeżyć i emocji…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-05-2016 o godz 13:07 aaagusiek dodał recenzję:
Łatwo jest nam oceniać. Kiedy w jakimś związku pojawia się zdrada, bardzo szybko przypinamy ludziom łatki. Zdradzający mężczyzna (statystycznie panowie robią to częściej, stąd ten schemat), to łotr, który z premedytacją krzywdzi żonę, często dzieci i nie ma serca. A zdradzana kobieta to naiwna sierotka, która w żaden sposób nie zasłużyła na swój los. Jest jeszcze ta trzecia. Ta zołza, franca i żmija - kochanka. I to właśnie o niej pisze Karolina Wilczyńska w swojej najnowszej książce...

Nie ma znaczenia, kim jest ona ani kim jest jej ukochany, na którego zwykła mawiać U. W ich historii liczą się tylko emocje i pożądanie. Kochanka to przeciętna kobieta. Nie nosi wysokich szpilek ani przesadnie o siebie nie dba. Jest zwykła, normalna. Tylko miłość w jej życiu zjawiła się w nieodpowiednim czasie, ale czy w wypadku uczuć to w ogóle ma znaczenie? Ale kochanka wierzy, że wkrótce wszystko się zmieni. Że połączy się na zawsze ze swoim ukochanym i stworzą normalny związek. Nim jednak to się stanie, postanawia zapisywać swoje przeżycia, by dać ujście emocjom. Pragnie pokazać prawdziwe – piękne i trudne zarazem – oblicze miłości. Bo gdy w grę wchodzi zakochanie, nie ma przecież miejsca na racjonalizm. Niepohamowana namiętność przeplata się w jej życiu z zazdrością, a radość z niepewnością i strachem. Bo czy tkwiąc w tak niepewnej relacji, można czegokolwiek być pewną?

"Ja, kochanka", to pierwsza książka Karoliny Wilczyńskiej, w której wychodzi poza ramy ugrzecznionych obyczajówek i daje się poznać czytelnikowi z innej strony. Muszę powiedzieć, że sięgnęłam po tą książkę, żeby zobaczyć, jak autorka, która wspaniale sprawdza się w pachnącej konfiturami serii o Jagodnie, poradzi sobie w mniej sielankowej tematyce. Czy jestem usatysfakcjonowana? Można powiedzieć, że tak. Książka spodobała mi się i nie żałuję czasu poświęconego na jej lekturę, choć, po opisie na okładce, spodziewałam się nieco innej treści.

"Ja, kochanka" to nie jest typowy erotyk. Chociaż pożądanie, rzeczywiście, odgrywa w niej dużą rolę, to nie jest to, w moim odczuciu, książka pikantna. W erze "Pięćdziesięciu twarzy Grey'a", "Ja, kochanka" wydaje się być książką wręcz grzeczną. To nie jest utwór, w którym na każdej stronie czytamy o jednym i tym samym. Autorka nie skupia się w niej na cielesności, ale psychice głównej bohaterki. Bardzo dużo czasu poświęca na jej rozważania, ukazuje jej myśli, emocje, niezaspokojoną potrzebę bliskości i tęsknotę. Ukazuje nam kobietę rozdartą. Z jednej strony szczęśliwą, bo docenioną, czującą się piękną i pociągającą, ale z drugiej - bardzo samotną i żyjącą w niepewności. Bo kochanka ciągle czeka. Przez kolejne dni, weekendy i święta. Na to, aż ukochany znajdzie dla niej czas. Na to, że wpadnie na kilka chwil i będą mogli być razem. Aż w końcu na to, że zostawi dla niej żonę i będzie tak, jak jej obiecywał: spędzą życie ze sobą nawzajem.

Książka Karoliny Wilczyńskiej to bardzo realistyczny i wiarygodny portret kobiety. Gdy w literaturze aż roi się od obrazów cierpiących, porzuconych żon, autorka decyduje się na pokazanie zdrady o tej drugiej, innej strony, co jest, w moim odczuciu, bardzo trafionym zabiegiem. Zdecydowanie największym plusem tego utworu jest właśnie kreacja głównej bohaterki. Czuć w tym tekście, że autorka ma sporą wiedzę z zakresu psychicznego funkcjonowania człowieka i sprawnie wykorzystuje ją, do zaskarbienia sobie uwagi czytelnika. Podoba mi się też sposób opowiadania przez autorkę historii. Pierwszoosobowa narracja pozwala nam wniknąć w głowę kochanki, a bardzo krótkie, pełne emocji rozdziały, sprawiają, że książka wciąga i chce się ją czytać dalej.

Jeżeli więc chcielibyście na chwilę wczuć się w rolę kochanki i poznać temat zdrady od tej drugiej, można powiedzieć "czarnej" strony, "Ja kochanka" to książka, na którą powinniście zwrócić uwagę. Nie jest to typowy erotyk, (ale bardzo dobrze, bo ile można?!) a wnikliwe przedstawienie myśli i emocji głównej bohaterki nadaje tej książce wyjątkowego wydźwięku. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
14-05-2016 o godz 12:25 Karolina Koska dodał recenzję:
Twórczość Karoliny Wilczyńskiej nie jest mi obca. Po historii z Nataszą zostałam fanką Pani Karoliny. Gdy tylko w sieci pojawiła się informacja, że niebawem zostanie wydana jej kolejna książka wiedziałam, że muszę ją mieć w swoich domowych zbiorach...

Kto to jest kochanka? Niby proste pytanie, ale żeby udzielić konstruktywnej odpowiedzi nie jest już tak łatwo. Pierwsze skojarzenie jakie pojawi się w naszej głowie, to tzw. "ta druga". Kobieta, której pojawienie zwiastuje rozpad małżeństwa. Jednak gdy skupimy się bardziej na samym słowie dojdziemy do wniosku, że mamy do czynienia z kimś kto kocha. Pisarka postanowiła szerzej przedstawić w swojej najnowszej książce to bardziej przyjemne znaczenie.
Żeby było ciekawiej, a może raczej bardziej intymnie nie dowiemy się jak tytułowa KOCHANKA ma na imię, gdzie mieszka, czym się zajmuje na co dzień. Tak naprawdę nie dowiemy się niczego. Jedyną informacją jest to, że Kocha. Miłość do U. jest dla kobiety najważniejsza. Zaraz...zaraz, a kim jest U? Już wyjaśniam. U. to nic innego jak pierwsza litera słowa UKOCHANY. Właśnie w taki sposób został przedstawiony mężczyzna o którym również próżno szukać jakichkolwiek informacji. Pewne jest jedno: on też Kocha...

Książki mają w sobie tajemną moc, a raczej magnez ukryty między kartami, który przyciąga. Każdy miłośnik literatury doświadczył kiedyś czegoś takiego. W moim przypadku wydarzyło się to kilka dni temu za sprawą książki "Ja, kochanka". To nic, że miałam już wychodzić do pracy, ale ciekawość ma przecież swoje prawa. Musiałam przeczytać chociaż kilka stron. Na szczęście nie zaliczyłam spóźnienia :-). Jak wiemy apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc jak ja teraz mam wytrzymać te osiem godzin za biurkiem zamiast wgłębiać się w historię kochanki, która wciągnęła mnie już po przeczytaniu pierwszej strony. Mogłam spakować książkę do torby i ukradkiem czytać. Chociaż byłoby to trochę ryzykowne...
Przepadłam, tyle mogę powiedzieć. Karolina Wilczyńska stworzyła wyjątkową powieść pod każdym względem. Poczynając od samych bohaterów, poruszony w niej temat, po sposób w jaki została napisana. Według mnie jest to literacki majstersztyk. I nie jest to żadne podlizywanie się z mojej strony...

Niestety nie zawsze na swojej drodze spotykamy się z miłością łatwą i prostą. Nasza dwójka bohaterów doświadczyła miłości trudnej, a zarazem pięknej bo odwzajemnionej. Każda z Nas ma nadzieję spędzić resztę życia u boku swojego Ukochanego, taką nadzieję ma również Kochanka. Pisarka zastosowała bardzo ciekawy manewr. Nie ujawnia tak naprawdę co lub kto stoi stoi na przeszkodzie, że ta dwójka nie może być razem. "Ja, kochanka" to istny emocjonalny rollercoaster. Czytelnik ma styczność z wybuchami gorącej namiętności, która przeplata się z drobnymi gestami. Mają one ogromne znaczenie. My kobiety coś możemy powiedzieć na ten temat. Natomiast ukradkowe spotkania, które trwają kilka minut niosą ze sobą radość, a także tęsknotę i ból. W związku z tym kobieta przeżywa liczne momenty zwątpienia.
Najnowszą książkę Karoliny Wilczyńskiej można porównać do pamiętnika, który zawiera w sobie osobiste zapiski płynące prosto z serca. Na uwagę zasługuje ich przedział czasowy. Teraźniejszość przeplata się z przeszłością. Pojawiają się również fragmenty, gdzie mamy styczność ze snuciem planów na przyszłość...

Ostatnimi czasy, przede wszystkim wśród miłośniczek literatury bardzo modna stała się tzw. "literatura erotyczna". Osobiście nie przepadam za tego typu książkami, ale miałam dobre przeczucie co do powieści Pani Karoliny. I nie myliłam się. Fragmenty, w których zostały opisane właśnie "te" sceny zasłużyły z pewnością na wysoką notę. Zawierają w sobie ogromną dawkę wyczucia.

Nie wiem czy Karolina Wilczyńska jest przesądna, ale jak widać 13 kwietnia 2016, data premiery przyniosła pisarce szczęście. "Ja, kochanka" to książka, po którą warto sięgnąć.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
2/5
15-04-2016 o godz 13:53 JOANNA OLIŃSKA dodał recenzję:
Niestety , nie wciągnęła mnie,jak inne książki autorki.Dla mnie nudna..
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Karolina Wilczyńska

Karolina Wilczyńska

Karolina Wilczyńska – autorka najpiękniejszej literatury obyczajowej. Pisze o uczuciach, codziennych problemach i rozterkach, ale także o szczęściu i o tym, jak je znaleźć. Doskonale rozumie kobiece emocje, dlatego jej książki są tak chętnie czytane przez tysiące czytelniczek w całym kraju.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Umorzenie Mróz Remigiusz
4.2/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wada Małecki Robert
4.8/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kasacja Mróz Remigiusz
4.4/5
10,99 zł
14,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cenny motyw Rogala Małgorzata
4.8/5
27,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chyłka. Zaginięcie Mróz Remigiusz
3.8/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kolorowych snów Sawicka Monika
5/5
30,99 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Błękit błyskawicy Cleeves Ann
4.8/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hashtag Mróz Remigiusz
3.7/5
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pocztówki Lis Agnieszka
5/5
27,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarna Madonna Mróz Remigiusz
3.4/5
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nieosiągalna Sheehan Madeline
4.4/5
32,49 zł
36,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje W niewoli seksu Rutkowski K. S.
5/5
20,49 zł
23,00 zł
strona produktu - rekomendacje Wchodzisz do gry Wybraniec Milena
4.5/5
28,49 zł
32,00 zł
strona produktu - rekomendacje Perwersjonistka Kruk Julia
4.4/5
21,99 zł
24,90 zł
strona produktu - rekomendacje Myśl do przytulania Szczęsna Anna
4.1/5
31,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Anielski kokon Wilczyńska Karolina
3.5/5
30,49 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Performens Wilczyńska Karolina
4/5
30,99 zł
34,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.