Inspektor Gamache. Tom 2. Zabójczy mróz (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 31,99 zł

Cena empik.com:
31,99 zł
Cena okładkowa:
34,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Penny Louise Książki | okładka miękka
31,99 zł
asb nad tabami
Świst Paulina Książki | okładka miękka
30,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

„Zabójczy mróz” to drugi tom bestsellerowej serii o Armandzie Gamache’u, pełnym uroku i niezwykle błyskotliwym pięćdziesięcioletnim szefie wydziału zabójstw Sûreté du Québec.

Podobnie jak poprzednio, Armand Gamache zostaje oddelegowany do Three Pines, sielskiego miasteczka położonego na południe od Montrealu. Trwają rozgrywki dorocznego turnieju curlingowego. Podczas meczu na zamarzniętym jeziorze porażona prądem ginie CC de Poitiers, tak bardzo nielubiana przez mieszkańców, że niemal każdy mógłby mieć motyw zbrodni. Długa lista podejrzanych to jednak dopiero początek kłopotów. Gdy wszystkim wydaje się, że na pytanie o to, kto zabił, odpowiedź jest oczywista, nadinspektor Gamache wkracza do akcji…

Louise Penny, tak jak w pierwszej książce z serii, zatytułowanej „Martwa natura”, nawiązuje do najlepszych tradycji literatury kryminalnej. Ze szczegółami maluje świat ofiary, a w śledztwie kładzie nacisk na metodę dedukcji.

Tytuł: Inspektor Gamache. Tom 2. Zabójczy mróz
Seria: Inspektor Gamache
Autor: Penny Louise
Tłumaczenie: Slawinski Kamila
Wydawnictwo: Poradnia K.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-09-19
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26547688
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,3
5
2
4
4
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
13-11-2018 o godz 20:53 Anonim dodał recenzję:
www.zaczytana-na-zaboj.pl Zimowe miasto owiane tajemnicą i niezwykła sceneria Three Pines tak zaczyna się ta książka... FABUŁA: Niewiele czasu upłynęło w Three Pines od ostatniego morderstwa. Wydaje się, że wszystko jest w najlepszym porządku, a mieszkańcy czują się bezpiecznie, jednak nic bardziej mylnego... Do miasta przeprowadza się niejaka CC de Poitiers, nie wzbudza ona jednak sympatii mieszkańców. Pięćdziesięciolatka budzi niechęć i wycofanie, jej śmierć więc nie dziwi nikogo. Sama zbrodnia nie jest jednak wykonana w zwykły sposób. Ktoś kto podjął się zabójstwa kobiety musiał zadać sobie wiele pracy, aby je wykonać. Atmosfera nadchodzących świąt Bożego Narodzenia będzie przeplatać się z tajemniczą śmiercią. Ponownie będziemy mieć przyjemność zobaczyć w akcji inspektora Gamancha. Sprawa zajmie mu wiele czasu, bo podejrzanych jest na tyle wielu, że ciężko kogokolwiek wykluczyć z kręgu. MOIM ZDANIEM: Zawsze ciężko jest pisać recenzje książek, które są drugą częścią. Typowa powieść kryminalna, która pozwala zatopić się w jej fabule. Nie ukrywam, że atmosfera świąt zawsze udziela mi się już w listopadzie, ale jednak ta radosna jej strona. W tej książce znajdziemy nie tylko odwołanie do świąt, ale też do jakże ciemnego i mrocznego jednak miasteczka. Senność, nostalgia i spokój to zdecydowanie słowa, które idealnie opisują Three Pines. Z mojego punktu widzenia ta część podobała mi się jeszcze bardziej niż pierwsza i z chęcią przeczytałabym kolejne książki Louise Penny. Zaprzyjaźniłam się z inspektorem Gamache i na dobre zostałam wtajemiczona we wszystkie sprawy mieszkańców. Tak jak w przypadku "Złe towarzystwo" miałam wrażenie, że oglądam na prawdę dobry serial kryminalny. Szybkość i lekkość z jaką czyta się te książki jest niebywałą zaletą. Nie ma skomplikowanych wątków przez co spokojnie możecie do niej powrócić za kilka dni, jeśli brakuje Wam czasu. Zapewniam jednak, że jak już zaczniecie, to nie przestaniecie tak szybko jej czytać! Wciągnie Was na dobre! Dodam od siebie, że do tej pory czytałam cztery pozycję Wydawnictwa Poradnia K i nie mam do żadnej z nich większych zastrzeżeń, wydawca idealny? To się okaże :) DLA KOGO: Dobry kryminał na jesienne wieczory dla fanów tajemnic i nie tylko, zachęca? Mnie tak!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-09-2018 o godz 17:57 alexx dodał recenzję:
"Wygodniej jest widzieć w innych samo zło; to stwarza wymówkę dla wielu własnych nieładnych zachowań... tylko wyjątkowi ludzie dostrzegają dobro w innych.", czyli Inspektor Gamache powraca. Zabójczy mróz to najnowsza propozycja od Wydawnictwa Poradnia K, która swoją premierę będzie miała 19 września. Historia ta ukazała się kiedyś pod tytułem Zabójczy spokój. Książka opowiada o C.C. de Poitiers, której udało się przed śmiercią zrazić do siebie wszystkich mieszkańców wioski Three Pines, więc liczba potencjalnych morderców jest niebywale wysoka. Kobieta ginie porażona prądem na zamarzniętym jeziorze, na oczach całej miejscowości, podczas dorocznego turnieju curlingu. Spokojne miasteczko ponownie nawiedza mrok. Inspektor Gamache powraca do Three Pines i próbuje rozwiązać sprawę, a będzie to bardzo trudne, gdyż kobieta miała mnóstwo wrogów. Podejrzanym może być mąż, kochanek, a nawet córka. Wszyscy jej nienawidzili. Niespodziewanie okazuje się, że Three Pines zagraża coś jeszcze... Louise Penny kolejny raz udowadnia, że jest w formie. Zabójczy mróz to klasyczny kryminał na miarę tych od Agathy Christie czy Arthura Conan Doyle'a. Penny odwaliła kawał dobrej roboty. Historia jest przemyślana. Książka trzyma w napięciu od początku do końca. Penny w Zabójczym mrozie, podobnie jak w Martwej naturze, daje duży nacisk metodę dedukcji i znajomość ludzkiej natury (aż przykład Sherlocka się tutaj nasuwa). Świetnie zbudowana postać ofiary, chociaż historie mieszkańców nie są wcale gorsze. Inspektor Gamache odkrywa kolejne tajemnice, a na jaw wychodzą mroczne sekrety mieszkańców miasteczka. Minusem jest to, że akcja długo się rozwija i jest powolna – może to zrazić czytelników, ale wiemy, że taki jest styl Louise Penny. W Martwej naturze akcja rozwijała się w podobny sposób. Zakończenie jest trochę banalne i na pewno podczas czytania sami wpadniecie na to, kto jest zabójcą. Język jest lekki i przyjemny, co sprawia książkę czyta się szybko. Wątek obyczajowy jest obszernie rozbudowany. Zagłębiamy się w życie bohaterów, ich problemy i tajemnice. Dzięki temu zżywamy się z postaciami. Jestem zakochana w tej okładce! ♥ Dobra kontynuacja serii o Inspektorze Gamache. Wejdź do świata Three Pines i daj porwać się śledztwie detektywistycznym. Debiutancka powieść Louise Penny zdobyła między innymi New Blood Dagger, Dilys Award, Anthony Award i Barry Award. Na jej podstawie powstał serial. Autorka wielokrotnie zajmowała pierwsze miejsce na liście bestsellerów New York Times'a. Pozostaje nam czekać na kolejne tomy, które są w przygotowaniu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-08-2018 o godz 08:28 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Wygodniej jest widzieć w innych samo zło; to stwarza wymówkę dla wielu własnych nieładnych zachowań... tylko wyjątkowi ludzie dostrzegają dobro w innych." Ostatnio trafiałam na mocne, szybkie i krwawe kryminały, odzwyczaiłam się nieco od ich spokojniejszej wersji, dlatego z przyjemnością powitałam odmianę. Drugi tom serii o inspektorze Armandzie Gamache należy do powieści, gdzie wątki detektywistyczny i obyczajowy wspólnie odgrywają rolę pierwszych skrzypiec. Autorka umiejętnie żongluje nimi, zaczynając od krótkiego mocnego przekazu budującego napięcie, następnie wprowadza w otoczkę życia mieszkańców Three Pines, aby w następnych etapach podsycać ciekawość, naświetlać fakty, uzasadniać ewentualne motywy różnych osób, włączać w sprawę rozwiązania zagadki morderstwa. Podobała mi się taka odsłona gry z czytelnikiem, głębsze zajrzenie w życie postaci, wyczucia ich osobowości, możliwość przywiązania się do nich. Mamy wrażenie jakbyśmy faktycznie wniknęli w lokalną społeczność, przesiąkli jej kulturą, przyzwyczajeniami, problemami czy radościami. Odpowiadała mi również szczypta dobrego humoru zawarta w dialogach, może nieco specyficznego, ale mającego urok, zwłaszcza starsi czytelnicy będą potrafili go docenić spoglądając przez pryzmat własnych doświadczeń życiowych. Co ciekawe, nie tylko piękna okolica i trudne dochodzenie przykuwają uwagę, dostrzegamy coraz wyraźniej kształtujące się drugie tło opowieści, rozwijające się z tomu na tom, nabierające intrygującego klimatu, wypełnione niewiadomą i niepewnością, wskazujące na przesłanie groźby i zagrożenia. Widzimy, że główny bohater wciągany jest powoli w niebezpieczną sferę mrocznej ludzkiej natury, wir tajemnic, kłamstw i manipulacji. Nadinspektor Armand Gamache rozwiązuje zagadkę dwóch morderstw, żebraczki z montrealskich ulic i przedsiębiorczej kobiety sukcesu. W pierwszej sprawie priorytetem staje się poznanie tożsamości ofiary, co okazuje się wyjątkowo trudnym zadaniem. W wyjaśnieniu drugiej Gamache udaje się do Three Pines, maleńkiego miasteczka, cichego, skrytego wśród lasów i pagórków, otulonego bielą śniegu i przeniknionego mrozem. W spokojnym rytmie, ale z dużą przenikliwością, detektyw przeprowadza wywiad środowiskowy, a rozmowy z mieszkańcami stopniowo odkrywają sekrety schowane w ich duszach i pamięci. Lista podejrzanych pragnących zaszkodzić nielubianej ofierze wydaje się nie mieć końca. Co tak naprawdę wydarzyło się na zamarzniętym jeziorze i kto jest za to odpowiedzialny? Więcej o inspektorze i miasteczku Three Pines napisałam podczas dzielenia się wrażeniami czytelniczymi z pierwszego tomu "Martwa natura". bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-08-2018 o godz 15:27 Cantata dodał recenzję:
Wszyscy co śledzą mojego bloga wiedzą, że kilka dni temu skończyłam lekturę rewelacyjnej książki Louise Penny. Kolejną część cyklu miałam w planach na nadchodzące tygodnie jednak wprost nie mogłam się powstrzymać i nieco zmodyfikowałam kolejkę "oczekujących" tytułów. Dlaczego? Po pierwsze stęskniłam się za cudownym inspektorem Gamache, po drugie mroźny kanadyjski klimat jest idealnym remedium na trzydziestostopniowe lato a po trzecie wiedziałam, że autorka mnie nie zawiedzie (miałam okazję przeczytać parę recenzji). Teraz, już po lekturze książki, czuję się spełniona, jedyne czego żałuję to fakt, że na następny tom przyjdzie mi troszkę poczekać. A może w końcu się skusze i sięgnę po oryginał? Miasteczko Three Pines, Boże Narodzenie. Podczas dorocznego turnieju curlingowego ginie, porażona prądem, znienawidzona przez sąsiadów CC de Poitiers. Na miejsce zbrodni, którym jest środek zamarźniętego jeziora, przyjeżdża Armand Gamache szef wydziału zabójstw Sureté du Québec. Szybko się okazuje, że jednym z talentów Poitiers było zjednywanie sobie wrogów,każdy mieszkaniec miasteczka mógłby mieć motyw zbrodni. Długa lista podejrzanych to dopiero początek. W oddalonym o dziesiątki kilometrów Montrealu, dochodzi do kolejnej zbrodni. Czytanie książki której akcja rozgrywa się w środku zimy, kiedy za oknem termometrom niemalże brakuje skali, jest ciekawym doświadczeniem. Kiedy końcówki węży strażackich pod Montrealem zamarzają, u nas na ulicach topi się asfalt. Zdesperowani wytwarzamy tony kostek lodu, które najchętniej połknęlibyśmy w całości, kiedy nasi bohaterowie sączą gorącą czekoladę przy wesoło trzaskających kominkach. Zrobiło wam się gorąco? A może wprost przeciwnie zimny klimat i brutalna zbrodnia schłodziły atmosferę? Sięgając po "Zabójczy mróz" czułam się jak bym wróciła do domu po bardzo długiej podróży. Muszę przyznać, że już pierwszy tom podbił moje serce a bohaterowie stali się moją nową rodziną. Chciałam się dowiedzieć co się u nich wydarzyło przez te półtora roku. Kto się urodził a kto umarł? Kto wyszedł za mąż a może wygrał w Lotto? Z początku atmosfera była dość napięta. Postaciom brakowało tego blasku i czaru, który zapamiętałam i choć już wcześniej wiedziałam, że Three Pines to miasteczko osobliwości tak teraz wydawało się zamieszkane przez same karykatury. Poczułam smutek, że nie zostałam przywitana tak jak tego oczekiwałam. Kanadyjska osada nadal była urocza i swojska jednak drzwi jej mieszkańców, do tej pory szeroko otwarte, tym razem były tylko lekko uchylone. Znacie to uczucie, jak spotykacie po latach swojego dawnego przyjaciela? Kiedy upłynęło zbyt dużo wody w rzecze i z jednej strony chcecie się dowiedzieć wszystkiego a z drugiej nie macie o czym rozmawiać? Wasze losy się rozeszły i brak wam wspólnych tematów? Tak właśnie się czułam do momentu, aż pojawił się detektyw Gamache. Niewątpliwie to właśnie on nadaje blask i rytm całej powieści. Jest tak czarujący, ma tak intrygujący sposób pracy i tak kolorową świtę pomocników, że od razu wszystko nabrało pastelowych barw a na moje usta powrócił uśmiech. Wraz z Gamache rozpoczęła się prawdziwa zabawa. CC de Poitiers zginęła na oczach setek ludzi. Wstała, dotknęła oparcia krzesła i upadła porażona prądem. Kto mógł zadać sobie tyle trudu, tak skomplikować coś, co można było wykonać jednym strzałem z dubeltówki zza drzewa (to Kanada, leśne ostępy, każdy ma broń, większość poluje)? Otóż odpowiedź na to pytanie wcale nie jest prosta. Denatki nikt nie lubił. Nie lubiła jej własna córka, mąż, kochanek a najbardziej sąsiedzi. A dlaczego? Powód jest bardzo prosty, wręcz banalny : CC de Poitiers po prostu nie dała się lubić. Była chodzącą encyklopedią plotek i zgryźliwości, miała długi język i to co uszłoby jej bezkarnie w wielomilionowym Montrealu, doprowadziło do tragedii w Three Pines. Ciężko jest prowadzić śledztwo gdzie każdy może być podejrzanym, każdy miał powód i motyw a na domiar złego nikt nie żałuje zamordowanej, część z mieszkańców wręcz cieszy się z jej nieszczęścia, może nawet otworzyli szampana? Analizując swoje najbliższe otoczenie zdałam sobie sprawę z istnienia takich osób dla których oczernianie i obgadywanie innych jest sednem życia. I choć w większości przypadków jedyną karą dla nich jest pogarda i alienacja tak zdarza się czasem, że ktoś nie wytrzyma i dojdzie do tragedii. Oczywiście nie zawsze na taką skalę, jednak skutki mogą być równie opłakane. Uczmy się więc, Panie i panowie, na cudzych błędach i nie popełniajmy własnych. Interesujmy się tylko własnym poletkiem a chwasty innych zostawmy w spokoju. Inaczej możemy skończyć popieszczeni elektrycznym pastuchem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.