Inna dusza (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 35,99 zł

Cena empik.com:
35,99 zł
Cena okładkowa:
39,00 zł
Oszczędzasz:
3,01 zł (8%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Orbitowski Łukasz Książki | okładka miękka
35,99 zł
asb nad tabami
Martel Frederic Książki | okładka miękka
42,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Miasto. Zniszczone, obdrapane i brudne kamienice. Zmęczeni ludzie w ubłoconych, wiecznie spóźnionych i zatłoczonych autobusach. Przygnębienie i pustka. I nagle w jednej głowie kiełkuje ta dziwna myśl, nieodparte pragnienie. Bez motywu, bez powodu, jak głód. Tak jakby ciało przejmowała inna dusza, która nakazuje to zrobić, i nie można od niej uciec. Pewnego dnia miasto zatrzyma się przerażone zbrodnią.

"Wychowywałem się w Bydgoszczy, znam ją i pamiętam jej klimat. W »Innej duszy« Orbitowski odmalowuje niepokojący obraz miasta i jego mieszkańców z lat dziewięćdziesiątych. Chaos początków transformacji i społeczeństwo próbujące odnaleźć się w pierwszych latach przemian. Mord, który wtedy wstrząsnął bydgoszczanami, był symbolicznym znakiem tamtego czasu. Niepojęty, niezrozumiały, a przez to jeszcze bardziej przerażający."
Tomasz Seldelski

"Opowieść pełna szczegółów, które oddają klimat lat dziewięćdziesiątych w kraju Polska i klimat wieku dojrzewania: gdy chciało się po prostu szybko jeździć na rowerze, strzelać z procy, znaleźć sposób na samego siebie. Ojciec to był tatko, meblościanka gnieździła skarby z całego dzieciństwa. Przyszłość to decyzja o wyborze szkoły, nie myślało się o śmierci. Tylko robiło rzeczy zakazane. I dlatego powieść Łukasza ściska za gardło. Bo tu nie ma typowo złych bohaterów. Jest za to ich zły koniec."
Sylwia Chutnik


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Inna dusza
Seria: Seria na f/aktach
Autor: Orbitowski Łukasz
Wydawnictwo: Od Deski do Deski
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 432
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-06-24
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Międzynarodowe i krajowe nagrody: Paszport Polityki 2015
Wymiary produktu [mm]: 207 x 38 x 144
Indeks: 16954687
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,2
5
20
4
9
3
4
2
1
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
17 recenzji
05-01-2018 o godz 14:56 Adam Lemiesz dodał recenzję:
W mojej ocenie najlepsza książka Orbitowskiego i najlepsza w serii. Powieść nie wchodzi jak nóż (przypadek) w masło, ale kiedy wpadnie się w rytm i perspektywę narracji, jest moc! Brawo za opis rzeczywistości i krajobrazu lat 90.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-10-2017 o godz 17:02 Ewa dodał recenzję:
Przeniosłam się w lata 90 - te. Książka od po początku do końca wyśmienita.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-09-2016 o godz 21:53 JAN PRZYBYSZ dodał recenzję:
Książka Orbitowskiego to stricte reportaż napisany w stylu powieści. Nie jest to literatura prosta, wręcz przeciwnie – wymagająca od czytelnika dużego zaangażowania się, skupienia. Nie jest to banalna historia osadzona w realiach jednego z polskich miast. Tutaj nie znajdziemy śmiesznych sytuacji, które by mogły spowodować uśmiech na twarzy podczas lektury. Wręcz przeciwnie.

W „Innej duszy” Orbitowski prowadzi nas w ciemne zakamarki miasta Bydgoszcz. Cały otaczający świat głównych bohaterów przepełniony jest mrokiem, aurą tajemniczości, szarości. Autor stworzył pewien obraz, który daje wyraz przemijalności ludzkiego życia. Życia, które jest bezcenne, a które zostało w sposób bestialski odebrane. Łukasz Orbitowski ukazuje nam portret trzech młodych chłopaków. Tu przyjaźń postawiona jest na piedestale. Uwarunkowania rodzinne są diametralnie inne. Każdy z nich jest inny. Każdy z nich żyje w „swoim świecie”.

Książka Orbitowskiego to również podróż w meandry psychologii jednostki. Co tak naprawdę doprowadziło do tragedii? Jakie były główne motywy? Łukasz Orbitowski nie daje jednoznacznej odpowiedzi. Nie znajdziemy tu rozwiązania na nurtujące nas pytania. Zagadka nie jest prosta do rozwiązania z punktu widzenia mieszkańców. Nie mogą pojąć, że coś tak nieludzkiego mogło się wydarzyć. Są zaślepieni, aż do momentu kiedy…

Orbitowski w sposób genialny wykreował głównych bohaterów. Każda z nich posiada charyzmę, cechy, które nadają im czynnik rzeczywistości. Czytając książkę Orbitowskiego musimy mieć na uwadze, że została oparta na faktach. Nie jest to obraz wymyślony przez autora co nadaje jeszcze bardziej większego realizmu. Powieść jest bardzo dobra. Nie jest ona z tych książek, które po przeczytaniu odkładam na miejsce i zapominam o treściach, które autor chciał nam przekazać. Myślami „wędruję” po bydgoskich uliczkach. Patrzę na mieszkańców, na ich codzienne życie. Książka Orbitowskiego to lektura obowiązkowa dla osób lubiących reportaż ale i nie tylko.

Nie dziwię się że Łukasz Orbitowski dostał Paszport Polityki 2015 właśnie za Inną duszę. W pełni zasłużył na nagrodę. Polecam serdecznie również inne książki autora, po które ja z wielką chęcią sięgnę.

Zapraszam na blog: https://passionforbooksblog.wordpress.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-08-2016 o godz 14:30 Mariusz Miłosz dodał recenzję:
Pierwszy raz mam przyjemność czytać książkę, która dzieje się w moim mieście i szczerze polecam czytanie takich książek. Całość przeżywa się zupełnie inaczej, bardziej osobiście. Fakty i fikcja literacka mieszają się ze wspomnieniami wpływając na bardzo emocjonalny odbiór powieści, która sama w sobie jest bardzo ciekawym studium życia polaków w latach dziewięćdziesiątych. Oczywiście jest to opowieść o zbrodni, ale niejednokrotnie to "tło" gra tutaj pierwsze skrzypce. Przemoc się wydarza, a przed, po i obok toczy się względnie normalne życie. Więcej nie zdradzam, a sam chętnie poczytam inne z tej serii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-07-2016 o godz 00:00 teragoja dodał recenzję:
Łukasz Orbitowski jak zawsze genialny, jego książkę napisaną na podstawie autentycznych wydarzeń czyta się jednym tchem. Ciekawa, mocna tematyka, opisy, które robią ogromne wrażenie, przyciągają realizmem i bezpośredniością stylu. Inna dusza jest doskonała pod względem psychologiczno-obyczajowym, nie tylko kryminalnym. Autor znakomicie zagłębił się bowiem w cały aspekt psychologiczny, silnie go uwypuklając, może więc dlatego jego powieść ma tym mocniejszy wydźwięk. Książka jak najbardziej odpowiednia dla szukających mocniejszych wrażeń, ale też lubiących dobrą, opartą na faktach literaturę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-06-2016 o godz 17:14 Dawid Rąpała dodał recenzję:
Dojrzałe literacko i emocjonalnie spojrzenie na mordercę. Świetnie, przywodząca na myśl Kunderę, podana historia, w której nic nie jest tak jednoznaczne, jakbyśmy tego chcieli. I...lubię go, mordercę znaczy. Lubię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-05-2016 o godz 00:00 corann dodał recenzję:
Powieść mroczna. Pierwsza rzecz tego autora, po którą sięgnęłam. I zaczytałam się. Bydgoszcz, którą przedstawia autor jest niesamowita. Jeśli lubisz książki, które cię porwą, docisną do ziemi i nie puszczą dopóki nie zobaczysz ostatniej kartki - sięgnij. Lata dziewięćdziesiąte kiedyś były idealizowane. W tej książce możesz zajrzeć do rzeczywistości mniejszych miast, mam wrażenie zapomnianych przez transformację. Do ludzi, którzy gdzieś umknęli, nie zmieścili się we wspaniałym śnie polskiego cudu gospodarczego. W tym wszystkim trzej zwykli chłopcy. Dlaczego zabijać będzie właśnie ten? Czy da się to odkryć?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-04-2016 o godz 15:26 anonymous dodał recenzję:
mocna historia, na długo pozostaje w głowie. świetny język!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-03-2016 o godz 10:23 Anna Pruska dodał recenzję:
„Inna dusza” Łukasza Orbitowskiego to powieść z serii Na F/AKTACH.
Akcja toczy się w Bydgoszczy w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Na tle dokonujących się przemian autor wprowadza nas w świat dojrzewania trzech chłopców z różnych rodzin.
Darek, Jędrek i Krzysiek spędzają ze sobą chwile wolne od nauki. Śmiało można powiedzieć, że się przyjaźnią. Darek z Jędrkiem pochodzą ze średnio zamożnych rodzin. Krzysiek z rodziny patologicznej za przyczyną ojca alkoholika. Wszyscy trzej mają kochających rodziców, którzy starają się, żeby ich synowie wyrośli na ludzi. Tylko ta miłość rodzicielska i to staranie w każdej rodzinie diametralnie się od siebie różnią. Rodzice Darka uważają, że jeszcze się w życiu narobi, dlatego powinien korzystać z uroków dzieciństwa. Tatko Krzyśka w rzadkich chwilach trzeźwości pragnąc wynagrodzić mu
codzienną biedę nie szczędzi ostatnich groszy zabierając go do kina. Zachęca do czytania książek. Obiecuje rower , nowy telewizor, remont mieszkania. Natomiast tatuś Jędrka przekonuje syna, że w rodzinie każdy musi mieć jakieś obowiązki. Ustala je i stanowczo oczekuje od Jędrka wywiązywania się z nich.
Darek, Jędrek i Krzysiek to dobrzy chłopcy. A raczej, żaden z nich nie jest zły.
Dlaczego zatem jeden z nich zabija? Drugi zostaje okrutnie zamordowany? Trzeciego los też nie oszczędzi, choć on jeden „wyjdzie na prostą”.
„Inna dusza” Łukasza Orbitowskiego osacza i wciąga czytelnika budząc zdziwienie i przerażenie. Jednocześnie uświadamia sobie on realizm fabuły opartej na autentycznych wydarzeniach. Zmusza do refleksji długo po przeczytaniu.
ŚWIETNA POWIEŚĆ OBYCZAJOWO-PSYCHOLOGICZNA Z PRZERAŻAJĄCĄ ZBRODNIĄ.
GORĄCO POLECAM!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-03-2016 o godz 01:39 klick999 dodał recenzję:
Inna dusza inaczej: Między więziami, dysputa dusz. Kodeks subkultury. Krwawy kodeks. Jest białe i jest czarne. Jest czarne, jest białe. Bo czarne to czarne, białe to białe. Taki sobie subpluralizm. Kolory są dla mięczaków… i cweli. Nie ściemniaj. That's a fight. Jak trzeba, giń. Bez skruchy. Szary więzienny Fordon. Gdzieś na końcu świata. Na pierwszej stronie: narzędzie i czeladnik. Nóż i wykonawca zbrodni. Warsztat popełnienia i psychopata. Nastepnie: narracja. Z reguły podmiotowa. Tło? Przedmiotowo-skutkowe. Chęć przeżycia uczucia. Powtórnego. Plus ofiara. Ministudium ofiaroznawstwa. Nawet studium norm aspołecznych. Fikcyjnych. Fikcyjnych? Tak. W narracji. Jest on. Jest ktoś. Jest okoliczność. Jest coś. Jest zbrodnia. Brak motywu. Brak motywu? Motyw się właśnie identyfikuje. Podczas lektury. Miał być łomot. Prymitywność. Dlatego krótkie zdania. Szybkie zdania. Dynamiczna więź. A wydawało się, że to kalka z Konarmii. Że to Babel. A tu łomot. Ale jaki łomot. "Niby od niechcenia..." Ale jednak łomot. Łomot wrażliwością. Łomot filologiem. Ten świat jest łomotem. Nacechowany współczuciem i cierpieniem. Ciekawością, egoizmem, zdumieniem. Dynamiką. Łomotem słów. Nierozwiniętych zdań. Sprawczych zdań. Prawdziwy łomot narracji. "Łomot w bramie." Łomot osiłków za grubymi drewnianymi drzwiami. Nie tam jakaś Gęba. Czy konkurencja min. Lecz "łomot w bramie". Ale prawdziwy łomot był 09.03.2016 o 18.00. W bibliotece. UKW. Kilkanaście minut. Nawet nie dwanaście rund. Łomot małej kobiety. Z odwagą straceńca. Dźgniętej wilczycy. Łomot matczynego umysłu. Kogo walila? Ciebie? Tak jej się zdawało. Ofiary siedziały jednak na przeciwko Ciebie. To my. Ty byłes w kodeksie. Po pierwszym ciosie. Odpłynąłeś. Płynąłeś w koncentracji. Ból. Na odpowiedź. Czas szybko mija. Odpłynąłeś w bezład. Myśli. W oczach. Warto było. Warto było tego dzieła. Waszego dzieła. Jest Ci bliższa, niż nam się wydaje... Ot po prostu Inna dusza.
To tyle za sprawą "Łomotu w bramie", czy jak kto woli "Innej duszy" w bibliotece. Wielkie dzięki p. Łukaszu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-02-2016 o godz 09:48 Radosław Gabinek dodał recenzję:
"Ludzie tak bardzo lubią zabijanie i wiedzą o nim tak niewiele" - W tych krótkich, ale dosadnych słowach Łukasz Orbitowski mówi więcej o polskiej mentalności niż wszyscy socjolodzy razem wzięci. "Inna dusza" to książka ważna, należy do gatunku tych które przeczytać warto i to wcale nie z uwagi na nagrody i zasłużony poklask, który przypadł jej w udziale, ale z uwagi na to, że porusza kwestie ważne dla rozumienia otaczającej nas rzeczywistości.
Lubię prozę Orbitowskiego, choć przyznaje się uczciwie, że nie jestem pewien czy dociera do mnie wszystko to co próbuje on oddać w swoich książkach. Jego twórczość jest bowiem wielowarstwowa, a język tylko czasem dosłowny i jednoznaczny. Rozmaite symbole i odniesienia kulturowe przez niego użyte zmuszają do wysiłku intelektualnego i nie jest to zdecydowanie lektura do czytania w przelocie, wymaga skupienia, wymaga odpowiedniego klimatu. Jest to jak dla mnie literatura z najwyższej półki, a mój jedyny problem z jego powieściami polega na tym, że mocno mnie przygnębia. Właśnie z uwagi na to sięgam po niego w sporych odstępach czasowych.
Umiejętność oddziaływania na wyobraźnię i emocje czytelnika to zdecydowanie mocne atuty Łukasza Orbitowskiego. Udało mu się to wcześniej choćby w "Szczęśliwej ziemi" i udaje mu się to w "Innej duszy". Otrzymujemy tutaj podroż sentymentalną w lata 90-te, które są takie jak je zapamiętałem z mojego okresu dorastania, brudne, brzydkie, niezachęcające, a jednocześnie generujące masę wspomnień i emocji. Historia opowiedziana w tamtej scenerii zyskuje specyficzny smak, a to że autor bazował na faktycznych wydarzeniach tworząc fikcję literacką, dodatkowo wpływa na naszą wyobraźnię. Tak czy inaczej należy jednak pamiętać, że historia Jędrka i Krzyśka porusza kwestie uniwersalne, takie jak źródło zła i to jak przesiąkamy przekazem naszych autorytetów, choć czasem byśmy bardzo chcieli się od nich odciąć i nie powielać ich błędów.
Co siedzi w naszych głowach? Do czego jesteśmy tak naprawdę zdolni? Orbitowski pokazuje, iż tak naprawdę największa zbrodnia potrafi być czymś zwyczajnym, nie musi być w jakiś szczególny sposób zdeterminowany i tak naprawdę każdy z nas jest w stanie posunąć się do największego zła. Zło w nas tkwi, czeka na odpowiedni moment, czasem uruchamia ją błahy wyzwalacz - tak dzieje się w przypadku Jędrka, a czasem najbardziej sprzyjające okoliczności - tak jak ma to miejsce u Krzyśka - nie doprowadzą do takiej decyzji, choć pod kątem czynników środowiskowych i stanu emocjonalnego, to właśnie on wydawać się może bardziej "oczywistym" kandydatem na mordercę. Jak pokazuje nam Orbitowski, na przykładzie tych dwóch bohaterów swojej powieści "Inna dusza", w kwestii dobra i zła tak naprawdę nie ma łatwych i oczywistych odpowiedzi, a złoczyńcą można tak naprawdę pozostać właśnie z przypadku.
"Inna dusza" jest również znakomitym studium polskiej mentalności z okresu la dziewięćdziesiątych i wpływu przemian ustrojowych na ludzi z tamtego okresu. Dla mnie osobiście przerażające i smutne jest to, iż wiele postaw, którymi osobiście się brzydzę jest nadal bardzo mocno obecna w naszej polskiej rzeczywistości w czasach współczesnych. Minęło ćwierć wieku, a ludzie tak naprawdę bardzo często są bierni, uciekają w konformizm, obłudę czy też kierują się stereotypami. Spora część naszego społeczeństwa jest skłonna do poddawania się nastrojom charakterystycznym dla społeczeństwa zamkniętego i cechuje ich bierność, apatia, sztywność norm i zasad, niski poziom solidaryzmu społecznego oraz idiotyczna i mało przeze mnie rozumiana potrzeba narzucania własnych poglądów innym
Opinia ma to do siebie, że jest subiektywna, tak jak subiektywny i indywidualny jest odbiór każdego czytelnika. Dla mnie "Inna dusza" to książka, którą polecam z czystym sercem i cieszy mnie fakt, iż właśnie taka książka zdobyła tak prestiżową nagrodę jak Paszport Polityki . Jest to wyróżnienie jak najbardziej zasłużone.
zapraszam też na: osinskipoludzku.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-10-2015 o godz 13:29 kiki1987 dodał recenzję:
Książkę czyta się lekko i przyjemnie, chociaż nie wiem czy można tego słowa użyć czytając o morderstwie. Dla osób, które miały styczność z rodzinami, w których był problem alkoholowy, będzie kolejną historią. Dla nich jedyne co nowe może być czytanie o tym jak mogą zachowywać się mordercy. Dla osób nie znających takiego życia w patologii będzie czymś zupełnie nowym, ciekawym i nierealnym. Osoby mieszkające w Bydgoszczy w tamtych latach mogą się też na chwilę przenieść do czasów przeszłości, przypomnieć sobie jacy wtedy byli i jakie było miasto. Zdecydowanie warto przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-10-2015 o godz 21:30 Book Loaf dodał recenzję:
Skończyłam "Inną duszę" i nie wiem, co teraz ze sobą począć. Chyba cierpię na klasyczny syndrom depresji po przeczytanej książce - a ta, im lepsza, tym trudniej się po niej otrząsnąć. Już teraz wiem, że i trzecia propozycja wydawnictwa Od Deski do Deski mnie nie zawiedzie.

Jędrek jest nastolatkiem jak wielu innych - jeździ na rowerach z kolegami, ogląda się za dziewczynami i wierzy, że swoim życiem zmieni świat. Chodzi do szkoły i pracuje w cukierni, a każdą wolną godzinę spędza z dala od domu i ojca, który tłamsi go swoim wielkim ego. Jego najlepszy przyjaciel Krzysiek również zmaga się ze swoim "tatkiem" - pijakiem i nieudacznikiem, który znika na całe noce, wracając tylko po to, by roztaczać dookoła depresyjną aurę. Jedynie Darek, ostatni z trójki bohaterów, nie wstydzi się swojej rodziny.

Mimo znajomości zakończenia tej historii, nie mogłam się od niej oderwać. Lubię kiedy opowieści rozwijają się powoli, a "Inna dusza" niezwykle dokładnie ukazuje czytelnikowi skomplikowany charakter przyszłego mordercy. Wszystkie szczegóły, które stanowią o jego odmienności rejestruje baczne oko zewnętrznego narratora. Drugim obserwatorem jest Krzysiek, fikcyjna postać, stworzona przez autora, by odpowiednio przedstawić ponury Bydgoszcz, zbyt mały i ciasno oplatający Jędrka, w którym nagle budzi się potwór.

"Już nie chowamy się na poboczu, bo Jędrek jest mocny i żadna siła nie zawróci go z drogi." s. 81

"Innej duszy" daleko do kryminału - wiadomo kto zabił i że został za to ukarany, brak również w tej opowieści detektywów i śledztwa. Łukaszowi Orbitowskiemu chodziło raczej o analizę życia człowieka, który z nieznanych nawet sobie powodów pozbawił życia dwójki rówieśników. Na spotkaniu z czytelnikami w Łodzi autor przyznał, że "nie poleca posiadania rodziny", a jego książka wszystkim dociekliwym może posłużyć jako doskonałe wytłumaczenie tego stwierdzenia.

Książkowy morderca w rzeczywistości siedzi ciągle w więzieniu, a rodziny ofiar - tak, jak u Orbitowskiego - nigdy nie odzyskają ukochanych dzieci. Życie toczy się dalej, a ta historia nawet w wersji mocno zmodyfikowanej przeraża tak bardzo, jak piętnaście lat temu zszokowała cały kraj. Podczas wspomnianego już spotkania autor opowiedział sporo o procesie pisania, wyjaśnił ile sam do tej historii dodał od siebie; powiedział, że nie chciał spotkać się z prawdziwym mordercą (mimo, że to na pewno by książce nie zaszkodziło) - i ja zupełnie nie dziwię się jego decyzji.

Dobra literatura po raz kolejny przygniotła mnie swoim ciężarem. Trudno mi ubrać w słowa wszystkie te pojawiające się nagle myśli. Orbitowski to pisarz kameleon, z każdą książką zmienia literackie barwy i to bardzo dobrze o nim świadczy. Po dosyć lekkich "Zapiskach nosorożca" dostałam do ręki książkę poważną i ciężką, ale świetnie napisaną. Polecam wszystkim, którzy nie boją się zaglądać w mroczne zakamarki umysłów okrutnych ludzi.

"Ludzie tak bardzo lubią zabijanie i wiedzą o nim tak niewiele." s. 421


Recenzja z: www.book-loaf.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-09-2015 o godz 14:02 malutka_ska dodał recenzję:
Był już kryminalny Wrocław i zagadka ukryta w Hali Stulecia. Okazało się jednak, że "Tylko Maks" to zaledwie zapowiedź tego, co ma nam do zaoferowania Łukasz Orbitowski. Nasz popularny twórca fantastyki swój literacki talent do tworzenia powieści kryminalnych pokazuje dopiero w najnowszej książce pt.: "Inna dusza". Opowieść spisana na kilkuset stronach tej pozycji to prawdziwa gratka dla miłośników kryminałów, do których fabułę pisze samo życie.

Bydgoszcz tuż po transformacji ustrojowej to miasto poszukujące swojej tożsamości. Jej mieszkańcy są nadal jedną nogą w minionym systemie politycznym, drugą zaś w progu gospodarki wolnorynkowej i powszechnej wolność, która zadomowiła się na dobre w każdej dziedzinie ich życia. Na ponurych, bydgoskich osiedlach wprost roi się od nastolatków zasłuchanych w utworach Kasi Kowalskiej czy Varius Manx. Jest wśród nich nasz narrator, Krzysiek Hoppe, który mieszka z uzależnionym od alkoholu ojcem i doświadczoną przez los matką. Jest Darek, jego rodzice i sąsiadka - pani Miłka, której jedyną radością życia jest córka - Dagmara. Wreszcie jest i Jędrek, mieszkaniec Fordonu, którego wielu z nas nazwałoby "chłopcem z dobrego domu". Przypadek sprawia, że Krzysiek, Darek i Jędrek zostają przyjaciółmi. Zbrodnia z premedytacją odbiera jednemu z nich życie, otwierając tym samym drzwi do kolejnych przerażających czynów opisanych na kartach wyjątkowej powieści Łukasza Orbitowskiego.

Spacer ulicami Bydgoszczy z minionego stulecia nie należy do najprzyjemniejszych. Choć każdy kolejny rozdział książki przekonuje nas do siebie tytułem innego hitu z lat 90.-tych XX wieku, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że to miasto "pożera" swoich mieszkańców, niespodziewanie odbierając im radość życia i nadzieję, na lepsze jutro. Dotyczy to zwłaszcza młodych, zagubionych w labiryncie osiedli, którzy marzą tylko o tym, by wyrwać się z otaczającej ich rzeczywistości i pognać w stronę wspaniałego świata kreowanego przez mediach. W takiej atmosferze powstają plany zbrodni. Po pierwszej wydaje się, że nic nas już nie zaskoczy. Okres spokoju nie trwa jednak długo, a morderstwo raz dokonane wprost domaga się kolejnych ofiar. Dlatego jest krew, zwłoki i uśmiech na twarzy zabójcy, sprzątającego po dokonanej zbrodni. A w czytelniku rodzi się ciekawość i chęć odkrycia przyczyn tych wstrząsających mordów sprzed lat.

"Inna dusza" to książka, która na długo zapada w pamięć. Prosta historia spisana na jej kartach jest prawdziwym majstersztykiem, którego nie powstydziłby się żaden twórca kryminału. Godny pochwały jest również portret psychologiczny głównego bohatera i jego zmagania z własną tożsamością. Ten niepozorny nastolatek na naszych oczach przechodzi przerażającą metamorfozę, która sprawia, że nawet czytelnicy zaczną się zastanawiać nad tym, jak cienka jest granica między dobrem a złem, między niewinnością a napiętnowaniem społecznym.

Tym razem powieść Łukasza Orbitowskiego bezsprzecznie podbiła moje serce. Dzięki wydarzeniom odmalowanym na kartach tej książki, nawet ja, prosta czytelniczka niemal spacerowałam po bydgoskich osiedlach tropiąc kolejne epizody z życia trzech wspomnianych nastolatków. Na własnej skórze odczuwałam miejscową atmosferę na wskroś przesiąkniętą pragnieniem wolności i z przerażeniem przyglądałam się przedstawionej na dwóch przykładach relacji ojciec-syn, która w obu przypadkach prowadziła do destrukcji młodszego pokolenia.

Po lekturze "Innej duszy" mogę już bez wątpienia stwierdzić, że Łukasz Orbitowski to nie tylko znakomity twórca fantastyki, ale również autor kryminałów z prawdziwego zdarzenia. Mam nadzieję, że ten drugi gatunek na stałe zagości w literackim repertuarze tego autora, a twórca jeszcze nie raz da nam powody do wstrzymywania oddechu i przygryzania warg podczas czytania jego wstrząsających powieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-09-2015 o godz 20:06 zolzowata_franca dodał recenzję:
Początek lat 90-tych, zmiany ustrojowe powoli zaglądające do bydgoskich dzielnic. Brudne, odrapane kamienice, ludzie zmęczeni, zatłoczone autobusy. Głównymi bohaterami są trzej chłopcy, Darek, Krzysztof i Jędrek. Ich losy są ze sobą powiązane, nierozerwalne. Książka opowiada historię prawdziwą, widzianą oczami Krzysztofa. Opowieść o trudnej przyjaźni, gdzie od pierwszych stron kołatała mi się myśl, jak bardzo chłopcy różnili się od siebie, a jednak spędzali z sobą czas, być może z braku innych możliwości. To opowieść o złym, który "zaczaił" się w Jędrku, nazwanym tu inną duszą. Ta "inna dusza" nakazywała mu zabić. Jędrek żyje ze świadomością złego, nie wie jednak, jak się tego pozbyć.
Najbardziej poruszyła mnie postać Krzysztofa, chłopca, który radzi sobie, mając ojca alkoholika, oraz matkę cicho przyzwalającą na wybryki męża, na bicie, na kradzieże, na późne powroty do domu w stanie upojenia alkoholowego. Mimo trudności stara się iść przez życie własną, dobrą drogą. W tej ponurej historii jedynie Krzysiek napawa optymizmem.

"Inna dusza" autorstwa Łukasza Orbitowskiego do najłatwiejszych nie należy. Porusza wiele aspektów życia w trudnych latach 90-tych, widzianych w nieco innym świetle, niż mi udało się zapamiętać. Mam wrażenie, że autor chciał poprzez opowiedzenie tej historii w pewnym sensie wytłumaczyć Jędrka ze zbrodni, których dokonał. Jeśli tak, to nie uważam, by mu się udało, aczkolwiek powieść warta przeczytania, choćby dla wyciągnięcia własnych wniosków z tej historii. To pierwsza książka Łukasza Orbitowskiego, którą przeczytałam, ale jego styl zachęca do przeczytania kolejnej.

Dziękuję za udostępnienie "Innej duszy" Wydawnictwu "Od deski do deski".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-09-2015 o godz 08:25 erka dodał recenzję:
Ale chyba są inne duchy, wiesz, takie, co żyją w człowieku obok tych naszych dusz, zwyczajnych. I czegoś tam sobie chcą. Niektóre są ciche, inne głośne. Wrzeszczą, hałasują. To jest nie do wytrzymania. Znaczy, tak mi się wydaje, że z takim duchem w środku strasznie ciężko żyć, zwłaszcza jak on chce czegoś, na co ty nie masz ochoty. Miasto. Zniszczone, obdrapane i brudne kamienice. Zmęczeni ludzie w ubłoconych, wiecznie spóźnionych i zatłoczonych autobusach. Przygnębienie i pustka. I nagle w jednej głowie kiełkuje ta dziwna myśl, nieodparte pragnienie. Bez motywu, bez powodu, jak głód. Tak jakby ciało przejmowała inna dusza, która nakazuje to zrobić, i nie można od niej uciec. Życie ciągle stawia przed nami wyzwania które sprawiają, że coraz trudniej nam docenić to co mamy, chcąc więcej. Brak perspektyw, dążenie do tego aby coś zmienić w swoim życiu, pójść o krok dalej. I nagle w człowieku rodzi się żądza, żądza zabijania. Nie można jej się oprzeć, w żadnym wypadku. Inna dusza panosząca się w ciele, zmusza nas do działań co do których mamy pewność, że będą to działania na wskroś złe. Kolejna książka z cyklu na F/Aktach opowiadająca o prawdziwych wydarzeniach, ubranych w formę powieści. Studium zmian zachodzących w człowieku, obserwowanie swoich poczynań jakby z boku i brak możliwości wpłynięcia na nie, czy ich zmiany. Nie ma ucieczki przed sobą i swoimi demonami. Dziękuję Wydawnictwu OdDeskiDoDeski za udostępnienie mi tej pozycji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-07-2015 o godz 11:39 Weronika Kuriata-Kotwicka dodał recenzję:
Smętnie i sztywno. Historia się ciągnie jak flaki z olejem. Nic się w tej książce nie dzieje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 2
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Równonoc Fryczkowska Anna
32,99 zł
36,00 zł
strona produktu - rekomendacje Czarna Kuczok Wojciech
31,99 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Patolodzy Łopatniuk Paulina
27,93 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.