Infekcja (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Błyskotliwa powieść, która bawiąc, zmusza do poważnej refleksji nad kondycją współczesnego świata i nad koniecznością ponoszenia odpowiedzialności za błędy popełnione przez poprzednie pokolenia.

Profesor Anna Grey jest wirusologiem w szpitalu w Saint Louis i dzieli spokojne, dostatnie życie ze swoim życiowym partnerem, Davidem. Z kolei starzejący się Harry Erskine wciąż chce być złotym, beztroskim chłopakiem. Mieszka na Florydzie, kątem u przyjaciela, i zarabia pieniądze, przepowiadając przyszłość bogatym i znudzonym klientkom. Oboje, Anna i Harry, zostali wybrani, żeby przestrzec Stany Zjednoczone przed okrutnym atakiem grożącym błyskawicznym unicestwieniem ludności w całym kraju.

Ich losy niespodziewanie splotą się, gdy przyjdzie im wspólnie walczyć z zagrożeniem, którego źródła leżą w mrocznej historii Ameryki sprzed ponad trzystu lat. Duchy wymordowanych przed wiekami Indian szykują bowiem współczesnym Stanom Zjednoczonym nieuchronną apokalipsę!

"Jeden z najoryginalniejszych autorów, który wie, jak napędzić stracha."
Peter James


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Infekcja
Autor: Masterton Graham
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 408
Numer wydania: II
Data premiery: 2019-01-22
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 43 x 198 x 127
Indeks: 26365077
 
średnia 4,2
5
5
4
11
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
15 recenzji
4/5
14-04-2019 o godz 20:16 Magdalena Senderowicz dodał recenzję:
Biorąc pod uwagę, iż mamy do czynienia z Mastertonem, to i tutaj nie mogło zabraknąć makabry i znęcania się nad bohaterami, choć tym razem nie jest to aż tak mocno uwydatnione, jak w innych jego powieściach, czy też w poprzednich tomach cyklu, przynajmniej w moim odczuciu. W dalszym ciągu uważam, że mimo wszystko autor zasługuje na uznanie, bo choć przez sześć tomów trzymał się motywu Misquamacusa i jego zemsty, to za każdym razem potrafił wymyślić i dobrze opisać kolejną wizję zagłady Amerykanów. W ostatecznym rozrachunku jednak ta walka dobra ze złem jest dosyć prosta, a akcja w punktach kulminacyjnych rozgrywa się bardzo szybko, może nawet zbyt szybko. Jeżeli miałabym ocenić cały ten cykl, to wypada on naprawdę nieźle. Ma swoje mankamenty, jest tutaj pewna schematyczność, ale mimo wszystko Masterton to mistrz opisów i makabry, za co go uwielbiam. Znakomicie zainspirował się motywem Indian, dodał do tego sporo swojej wyobraźni i zaoferował czytelnikom wciągającą historię z sympatycznym bohaterem w roli głównej. Całość na: www.bookeaterreality.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-03-2019 o godz 14:34 oldziao dodał recenzję:
Po dłuższej przerwie od czytania horrorów w końcu powróciłam do tego gatunku! W "Infekcji" znalazło się to, co powinno - ogromne ilości krwi, demony, a co za tym idzie - nastrój grozy i niepokoju. Wszystko to napisane przyjemnym stylem i z przewijającym się czarnym humorem sprawiło, że powrót do horroru, ale też pierwszą styczność z Grahamem Mastertonem mogę uznać za udane. Harry Erskine jest jasnowidzem, a przyszłość najchętniej przepowiada starszym osobom, od których łatwo jest wyłudzać więcej pieniędzy. Pewnego razu ukazują mu się zakonnice, które ostrzegają go przed nadciągającym niebezpieczeństwem. Chcą też, żeby przekazał to swojemu narodowi, który ma stać się ofiarą demonów. Mężczyzna szybko przekonuje się, że pojawienie się zjaw nie było tylko zwykłym snem, a nad Amerykanami naprawdę czyha coś złego... Jednak Erskine nie jest jedyną osobą, która się o tym dowiaduje. Anna Grey próbuje zapobiec rozprzestrzenianiu się groźnego wirusa. Nie jest to jednak możliwe, zwłaszcza przez to, co dzieje się z ofiarami choroby już po śmierci... Kobieta jest ostrzegana, że ma nie zajmować się tą sprawą, ta jednak nie chce rezygnować. Przypadkowe spotkanie dwójki bohaterów sprawia, że chcą połączyć swoje siły i pokonać demony... Jednak czy jest to jeszcze możliwe? Akcja w "Infekcji" jest szybka i właściwie przez cały czas coś się dzieje. Nawet kiedy zwalnia tempo, można czuć niepokój i niepewność, bo wiadomo, że bohaterom i ich narodowi grozi coś niebezpiecznego... jednak nie wiemy co dokładnie i musimy czekać na rozwój wydarzeń. Każdy kolejny wątek, czy też kontynuacje już tych rozpoczętych, tylko podnosi napięcie i chęć dowiedzenia się kto wygra - demony czy nasi bohaterowie (a może jednak nikt...). W książce pojawia się wiele opisów, które obrazują nam jak obrzydliwie wyglądały ofiary epidemii, czy też to, co działo się z księdzem, który chciał pomóc Erskinowi. I choć same w sobie nie były przyjemne (z wiadomych względów) to potrafiły zaciekawić i - przede wszystkim - spotęgowały mroczną atmosferę w "Infekcji". Mimo tego, pojawiały się elementy czarnego humoru, zwłaszcza przy obecności jasnowidza. Warto też wspomnieć, że w książce pojawił się nasz polski element - psy, które tropiły robactwo. Po wszystkich ciekawych wątkach i opisach spodziewałam się hucznego zakończenia. Niestety takiego nie dostałam. Według mnie książka skończyła się w dość prosty sposób, brakowało w nim elementu, który bardzo zachwyciłby czytelnika. "Infekcję" można zaliczyć do książek, które warto przeczytać, szczególnie jeśli jest się fanem horrorów. Ciekawe wątki, szybka akcja, dużo krwi i demony sprawiają, że atmosfera jest taka, jaka powinna być - budząca grozę i napięcie. Jednak jeśli ktoś nie przepada za obrzydliwymi scenami i ma raczej słaby żołądek to pozycja nie do końca będzie dla niego odpowiednia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-03-2019 o godz 16:05 dobra.ksiazka dodał recenzję:
Do szpitala w Saint Louis trafia mężczyzna w ciężkim stanie. Gwałtowne objawy i konwulsje to coś, z czym wcześniej nie miano do czynienia. Ostatecznie mężczyzna umiera w męczarniach, a chorych zaczyna masowo przybywać. Epidemiolog, Anna Grey próbuje znaleźć lek na tajemniczą chorobę, nim epidemia wybuchnie na wielką skalę. Kobieta tak naprawdę walczy z czasem i przeżywa szok, gdy na tę chorobę umiera jej ukochany. Tymczasem pseudo jasnowidz Henry Erskine przebywa w Miami, z którego musi pilnie uciekać ze względu na pewną wróżbę. Mężczyzna jednak nie ubolewa nad tym, gdyż kilka dni wcześniej w jego mieszkaniu pojawiły się trzy widmowe zakonnice, które bez wątpienia mają coś wspólnego z jego odwiecznym wrogiem. Tylko Anna Grey i Henry Erskine będą w stanie po raz kolejny uratować ludzkość przed zemstą szamana. Niesamowicie klimatyczny jest wątek sióstr zakonnic z XVII wieku. Fabuła sama w sobie nie jest przerażająca, bardziej na czytelnika wpływ miał jednak klimatyczne nawiązanie do historii, do legend i wierzeń. Jest kilka lub nawet kilkanaście opisów, które przyprawiają o mdłości: krew, wnętrzności i tego typu atrakcje. Autor nieustannie balansował między ohydztwem, a wyszukaniem. Osoby bardzo wrażliwe na tego typu sceny zapewne będą chciały je ominąć. Dialogi zostały napisane sprawnie i z wigorem, postacie nie przynudzają, a co najważniejsze nie irytują. Akcję wartko poprowadzono, raczej nie ma momentów, które wywoływałyby ziewanie przy lekturze. Samo zakończenie mnie usatysfakcjonowało, aczkolwiek nie zaskoczyło, tak jakbym sobie tego życzyła. Myślę, że autor wybrał jeden z bezpieczniejszych sposobów na rozwiązanie zarysowanych wydarzeń. "Infekcja" bez wątpienia ma w swojej ofercie dreszczyk emocji i pobudza wyobraźnię, szczególnie gdy ktoś napatrzy się na tę okładkę. Podsumowując, zarówno ta część jak i cały cykl Manitou są warte uwagi i dobrze wypadają na tle innych horrorów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-02-2019 o godz 09:30 Anonim dodał recenzję:
Tak wiem że okładka książki INFEKCJA straszy ;) Straszna a czasem i obżydliwa jest też sama książka! Wiem że może to dosadne stwierdzenie, jednak szczegółowe opisy sekcji zwłok to jednak nic miłego ;) Co nie znaczy że książka nie jest warta przeczytania! Wręcz przeciwnie ;) Jest to tzw. thriller medyczny. Taki gatunek miałam okazję czytać po raz pierwszy. Doktor Toby Harper pracuje w szpitalu na nocnej zmianie, gdy na oddział zostaje przywieziony starszy mężczyzna. Wszystko wskazuje na to, że cierpi on na chorobę Alzheimera, jednak badanie nie potwierdza tej diagnozy. W międzyczasie, lekarze reanimują kobietę i to pochłania uwagę całego zespołu. Jak się okazuje...Pan Hary Stolkin znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Zaczynają umierać ludzie ale w sposób przerażający, tak jakby ktoś "przejmował" ich ciała. Szczepionką na śmiertelnego wirusa zajmuje się Anna Gray, co jest dla niej sprawa osobistą, gdyż jej narzeczony również pada ofiarą śmiertelnej epidemii. Czy grozi jej niebezpieczeństwo? Czy głosy które słyszy są spowodowane tylko zmęczeniem, czy widmo zakonnicy jest naprawdę tylko halucynacją? Świetna i wciągająca fabuła, wartka akcja a i miejsce na wątek miłosny się znalazł. Czy to nie szalone połączenie? PRZECZYTAJCIE KONIECZNIE! '' W środku wszyscy jesteśmy tacy sami (...) Mamy identyczne organy zapakowane do worka ze skóry w różnych kolorach ''
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-02-2019 o godz 18:31 Agnieszka Gorecka dodał recenzję:
„Infekcja” Profesor Anna Grey, pracuje w szpitalu w Saint Louis. Pewnego dnia do szpitala trafia mężczyzna z niepokojącymi objawami, takimi jak drgawki, oraz wymioty krwią. Anna jest przerażona wyglądem mężczyzny. Lecz to co najgorsze, zaczyna się dopiero po śmierci pacjenta... Tuż po tym zdarzeniu, umiera partner kobiety, który miał identyczne objawy. Anna podejrzewa, epidemię jakiejś nieznanej choroby, która rozprzestrzenia się w szybkim tępie... Harry Erskine, jest wróżbitą, mieszkającym w Miami. Pewnego dnia mężczyzna, zostaje niesłusznie posądzony o coś czego nie zrobił. Warunkiem policji jest to, aby mężczyzna, opuścił stan Floryda. W nocy, tuż przed wyjazdem, Harrego nawiedzają duchy trzech zakonnic, aby przekazać mu ważne informacje... Jest to moje pierwsze spotkanie z Grahamem Mastertonem i muszę przyznać, że było to ciekawe doświadczenie, chodź lekko dziwaczne, o ile można to tak nazwać. Książka jest dosyć specyficzna. Długo zastanawiałam się, co o niej napisać. Z jednej strony historia jest dosyć ciekawa, ale z drugiej straszna w taki, śmieszny sposób. Kilka scen w niej opisanych, zamiast wywołać u mnie strach, wywołały lekkie zmieszanie a czasem nawet śmiech. Książka jest połączeniem horroru i fantasy. Może nie jest to mój ulubiony gatunek literacki, ale myślę, że dla wielbicieli tego gatunku będzie to ciekawa lektura. Zwłaszcza, że wiem, iż autor ma ogromną rzeszę wielbicieli. Głównie dlatego w końcu, zdecydowałam się sięgnąć po jedną z jego książek. Oceniam ją 3/5, ale jeśli naprawdę lubisz ten gatunek literacki to nie sugeruj się zbytnio moją opinią. @gusiolec
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-02-2019 o godz 13:35 czyczytasz dodał recenzję:
Gdy w szpitalu w Saint Luis pojawia się pacjent z nieznaną, dziwną choroba losy młodej lekarki Anny Grey na zawsze ulegną już zmianie. Choroba to dopiero początek - wszystko zaczyna się po śmierci ... "Infekcja" to dowód na to, że ulubiony autor milionów czytelników wciąż jest w formie. Książka z pogranicza horroru i fantastyki łączy w sobie wydarzenia z udziałem żywych bohaterów walczących z tytułową infekcją na wszystke możliwe sposoby oraz umarłych, którzy w znaczący sposób zmienią bieg wydarzeń. Nauka miesza się z wiarą, świat żywych ze światem umarłych a sfera duchowa z cielesną. Nic nie jest oczywiste, bohaterowie muszą uwierzyć w istnienie świata duchów i ich moc aby poradzić sobie z nadchodząc1ym zagrożeniem. Generalnie nie jestem fanką elementów fantastyki i zdecydowanie stawiam na naukowe dowody i bohaterów w krwi i kości. W tym przypadku jednak jestem w stanie przymknąć oko na pojawiających się bohaterów z zaświatów, którzy dodają historii oryginalności a w zasadzie są jej podstawą oraz sprawiają, że akcja nabiera tempa. Miłośnicy autora z pewnością nie będę czuć się zawiedzeni, Ci którzy nie znają stylu autora a chcą przeczytać najnowszą książkę muszą przygotować się na mieszankę nauki, magii i wiary układającą się z czasem w logiczną całość.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-02-2019 o godz 16:22 czytanienaplatanie dodał recenzję:
Jest krwawo i strasznie, obrzydliwie i demonicznie. Czyli Masterton w najlepszym wydaniu. Zaczynają umierać ludzie, ale nie zwyczajnie, o nie. Zachowują się jakby ktoś przejmował ich ciała, a z ust tryskają fontanny krwi. Umierają z grymasem przerażenia na twarzy. Jednym z nich jest David, narzeczony Anny, słynnej wirusolożki. Kobieta za wszelką cenę chce znaleźć szczepionkę na tego przerażającego wirusa. Zaczynają przytrafiać się jej jednak zdarzenia, których nie jest w stanie pojąć. Mówią do niej zmarli, a demoniczna zakonnica każe jej zaprzestać prac nad szczepionką. Anna tłumaczy to halucynacjami, zmęczeniem i rozpaczą po utracie ukochanego. Dopiero gdy na jej drodze staje jasnowidz Harry Erskine, któremu przydarza się to samo, zaczyna wierzyć, że nie zwariowała. Skąd wziął się wirus zabijający tysiące ludzi? Co mają z tym wspólnego zakonnice i indiańscy czarownicy? Czy Annie i Harremu uda się odkryć lekarstwo i zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się epidemii? W powieści znajdziemy zarówno nawiązania do starych legend, jak i rodzimy pierwiastek w postaci polskich psiaków z powodzeniem tropiących robactwo. Nie braknie w niej również humoru, którego można oczekiwać wszędzie tam, gdzie pojawia się Niesamowity Erskine. Książka zawiera brutalne sceny i z pewnością przeznaczona jest dla czytelników o mocnych nerwach i mało wrażliwych żołądkach. Mimo to, styl autora sprawia, że czyta się ją lekko, a akcja wciąga bez reszty. Możecie być pewni, że lektura wywoła w Was odruch sprawdzania przed położeniem się spać, czy w materacu nie kryją się jakieś wredne insekty.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
09-02-2019 o godz 06:54 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Ten człowiek nie żyje, kiedy się jednak na niego patrzy, można odnieść wrażenie, że diabeł wciąż w nim tańcuje." Lubię od czasu do czasu wejść w klimat horroru, niepokój i strach wiodą prym, cieszy intrygująca zabawa fikcją, irracjonalnością, nierealnością, umiejętnie wizualizowanymi efektami rozbudowanej wyobraźni autora. Dlatego z przyjemnością sięgam po kolejne odsłony serii o czarowniku Algonkinów. Narracja lekka i przyjazna, plastyczne opisy, szczypta czarnego humoru, odwołania do potocznych skojarzeń z europejskiej i indiańskiej kultury. Jak przystało na Grahama Mastertona, mnóstwo krwi w scenariuszu zdarzeń, odrażających i odpychających elementów, ale czyż tego właśnie nie oczekujemy po tym gatunku literackim? Z góry wiemy, że dla amerykańskiego narodu szykuje się coś mega osobliwego i zaskakującego. Początkowo nadchodzą drobne ostrzeżenia o dochodzącym do głosu złu, pojawia się zapach czegoś nieokreślonego, dają się uchwycić pojedyncze symptomy zbliżania się nieuchronnych tragedii, a potem stopniowo dokonuje się eksplozja nadprzyrodzonych sił i nadzwyczajnej mocy. Następuje koncentracja złości, krzywdy i zemsty, a dobro nie ma się jak przed nimi obronić. Niepewność nie dotyczy losu kluczowej postaci, która widziała już niemal wszystko, ile historii pozostałych bohaterów i roli przyporządkowanej im w fabule. Kolejny raz Harry Erskine, pseudo jasnowidz, przepowiadający przyszłość bogatym starszym damom, otrzymuje przerażające znaki o nadciąganiu okrucieństwa i potworności, co potwierdzają karty tarota. Mało tego, pojawiają się cienie i zjawy zakonnic, zapowiadające straszliwą katastrofę, przed którą nie można uciec. W tym czasie, profesor Anna Grey, ceniony światowy epidemiolog, zajmuje się odkrywaniem źródeł i sposobów zapobieżenia szybko postępującej śmiertelnej choroby. Pełna identyfikacja wirusa atakującego dzieci, metod jego zniszczenia, zajmuje zbyt dużo czasu i dochodzi do śmiertelnych wypadków. Wszystko zdaje się wskazywać, że Misquamacus, indiański demon, pojawia się w nowym wcieleniu, zaś sprzymierzeńcami i wykonawcami jego przerażającego planu stają się postaci czarnej magii i świata ciemności. Liczyłam na mocniejsze uderzenia w finalnej odsłonie książki, zbyt przeciętnie i banalnie się zakończyła, a powinna to być spektakularna i zaskakująca kulminacja połączenia wszystkich wątków. Zatem to atrakcyjna, ale nie ambitna, propozycja na wieczorne czytanie, dreszczyk emocji z książką, relaks na odetchnięcie po stresie zawodowej codzienności. Jeśli tylko umiesz bawić się takimi klimatami, książka dostarczy miłej rozrywki. bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-02-2019 o godz 07:59 Sol dodał recenzję:
Ha! Czy Wy widzicie tą koszmarnie straszną i jednocześnie rewelacyjnie dobraną do treści okładkę?! Już od samego patrzenia na nią, ma się ciary, a co dopiero po przeczytaniu tej książki. Ja jestem nią koszmarnie zachwycona! Ostatnią książką, która potrafiła mnie przerazić, był "Cmętarz Zwieżąt", autorstwa Stephena Kinga. Piszę o tym, ponieważ, to pierwsza książka, która sprawiała, że ogarniał mnie niepokój podczas lektury. Tak samo było tym razem z "Infekcją". Nadmienię, że jednak książka Mastertona była bardziej przerażająca od tej Kinga. I od momentu, kiedy ją przeczytałam... Prześladują mnie zakonnice! W telewizji, jakiś reportaż o zakonnicach. W gazecie artykuł i zdjęcia zakonnic. W kościele, ksiądz gada o zakonnicach. W radio wzmianka o kim? ha! Jakżeby inaczej, o zakonnicach. Oglądaliśmy horror o jakim tytule? No zgadnijcie: Zakonnica. Z tym, że akurat ten film okazał się niestety słaby. Wszędzie zakonnice! Tak więc sami widzicie, zakonnice mnie prześladują! Grahamie Mastertonie, cóżeś mi uczynił?! A teraz poważnie, przejdę do rzeczy. Infekcja już na samym starcie daje czytelnikowi takie mocne łupnięcie, że ten wie... iż nie będzie lekko. Domyśla się, że nie ma tutaj taryfy ulgowej. Ja np. po zerknięciu na okładkę i przeczytaniu pierwszej strony zastanawiałam się: Boże, co ja czytam?! I dlaczego to czytam?! I czytałam dalej, bo nie mogłam się oderwać. Chciałam więcej. Chciałam wiedzieć, dlaczego to się dzieje. Jak to się rozwinie. Jak potoczą się losy bohaterów i kim do cholery są te duchy! Czego chcą! Autor rewelacyjnie stworzył tę książkę. Począwszy od charakterystycznych postaci, o których złego słowa powiedzieć i napisać nie mogę, które poprowadził przez treść tak lekko, że czytając książkę miałam wrażenie, jakbym oglądała bardzo dobry film. Przechodząc przez mrocznie skonstruowaną fabułę, a kończąc na budowaniu napięcia, grozy, niepokoju, niepewności i niesamowitej ciekawości. Nawiedzenia, dziwne choroby, nieprzyjemne wizje, egzorcyzmy, duchy, klątwy, zemsta, zgorszenie, śmierć i przerażenie. To wszystko, a nawet więcej znajdziecie w "Infekcji" Mastertona. Ja wiem, że to jest 6 tom serii Manitou, a ja nie czytałam poprzednich. Jednak nie ma się czego obawiać, przynajmniej ja nie odczułam braku znajomości poprzednich tomów. I czytało mi się świetnie! Jeśli więc ma ktoś jakieś obiekcje przed sięgnięciem po "Infekcję", to mogę tylko podpowiedzieć, że nie ma potrzeby znać poprzednie tomy. Chociaż ja je pewnie kiedyś nadrobię z czystej ciekawości, czy są tak samo interesujące, jak tom szósty. Zatem, cóż ja mogę rzec... Czytajcie, bójcie się i bądźcie zadowoleni z lektury. Niech zakonnice będą z Wami! https://sol-shadowhunter.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-02-2019 o godz 07:42 Varia dodał recenzję:
Ostatni, finałowy tom słynnego cyklu Manitou. Harry Ersklin, mimo swojego wieku, nadal pała się wróżbiarstwem. Pewnego dnia karty przepowiadają mu katastrofę, która niechybnie ma się wydarzyć. Stojąc w konflikcie z prawem i generalnie nie mając wiele do stracenia, kolejny raz postanawia stoczyć walkę z indiańskimi duchami. Tym razem złe moce odzwierciedlają się w szalejącej epidemii. Ludzie spluwający krwią i nawołujący by zabrali to od nich. Chorymi zajmuje się epidemiolog Anna Grey, jedna z kluczowych postaci w książce, która choć przeczy to jej naturze, daje się przekonać, że podłoże epidemii leży w świecie nadprzyrodzonym. Tu jej losy krzyżują się z Harrym i kolejny raz zaczyna się walka z demonami. Infekcja to zacne zakończenie serii. Historia, która przez setek stron wspinała się na wyżyny i sromotnie z nich spadała, uzyskała wreszcie solidną puentę. Masterton w tym tomie wynagradza nam niedociągnięcia poprzednich historii. Jest tempo, jest akcja i zdecydowanie mniej niedorzeczności. Podoba mi się też motyw z zakonnicami, które zapowiadają nadejście epidemii. Sądzę, że miłośników nie trzeba przekonywać. Bardzo dobry finał indiańskiej serii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-02-2019 o godz 23:30 Northman1984 dodał recenzję:
Indiańskie demony... raz jeszcze! Graham Masterton ku uciesze fanów wrócił tą książką do cyklu "Manitou". Jak wypadł ten powrót? Czy to wciąż to samo? Nieuchronne jest bowiem wprowadzenie nowych bohaterów, nowych wątków i pomysłów. Samego Misquamacusa zaś, czołowego indiańskiego demona i sprawcy nieszczęść... już niestety tutaj nie ma (w zamian - dwaj jego synowie; równie krwiożerczy)... Pytanie zatem nasuwa się samo: warto? Odpowiedź na to pytanie jest oczywista dla każdego wiernego fana serii ;) Fani nie odpuszczą i przeczytają choćby nie wiem co. Dla pozostałych jednak odpowiedź na to pytanie już niekoniecznie jest taka oczywista, weźmy zatem książkę na tapetę. Cykl "Manitou" ("Manitou", "Zemsta Manitou", "Duch zagłady", "Krew Manitou", "Armagedon") miał swoje wzloty i upadki. Nieuchronnie się też na przestrzeni lat zmieniał. Czy "Infekcja" będzie jego ostatnią częścią... trudno powiedzieć. Masterton już pokazał, że na temat kończenia serii lubi zmieniać zdanie ;) Tak czy inaczej - mamy kolejną książkę. A w niej, co jest z pewnością wielkim minusem, brak już Misquamacusa... Są jego synowie, racja, i podobnie jak ojciec pałają oni żądzą zemsty i zniszczenia białej rasy, jednak to już trochę nie ten klimat pełen zła... Chociaż może nie tak - klimat zła jest, ale to już nie te same dreszcze grozy, bo i główny adwersarz już nie ten. Z drugiej strony mamy z kolei starego, dobrego Harry'ego Erskine'a, który ponownie stawia czoła złu. Towarzyszy mu zaś w tej walce Anna Grey, epidemiolog walczący z tytułową infekcją wszelkimi dostępnymi dzięki nauce środkami. Bohaterów mamy więc, w znakomitej większości, nowych... Nawet nieźle się to sprawdza, ale trochę racji jest w stwierdzeniu, że całość z poprzednimi częściami łączy tak naprawdę tylko Erskine - gdyby nie ta postać, "Infekcję" można by traktować tylko jako poboczną część całej serii, a nie jej pełnoprawną i integralną część składową. Oś nowego koszmaru rodem z indiańskiego piekła kręci się z kolei wokół tytułowej infekcji - ludzie zgłaszają się do szpitali krwawiąc, majacząc, błagając by "to od nich zabrać", po czym umierają. W koszmarnych męczarniach dodajmy... Sprawcy to rzecz jasna synowie Misquamacusa, a całość wiąże się (kolejna oczywistość ;) ) z demoniczną żądzą zemsty za krzywdy doznane z rąk białego człowieka. Cóż, intryga stoi na poziomie i trzyma poziom poprzednich części - to trzeba przyznać. Nudno z całą pewnością nie będzie :) Wracając do pytania czy warto... Tak, warto :) "Infekcja" - co być może podniosą jako minus wszyscy kręcący nosem - to bynajmniej nie odcinanie kuponów od sławy, ale bardzo przyjemny horror (jakkolwiek może to dziwnie brzmieć, ale tak jest - tego typu książki także mogą być przyjemne :) ). Dobrze napisany, spójny fabularnie. Być może lekko kiczowaty, ale to akurat dotyczy całego cyklu, a dzięki umiejętnościom Mastertona wcale nie jest wadą, lecz zaletą serii. Jeśli więc czytaliście poprzednie części, to nie powinno być rozczarowania tą, o której właśnie piszę. Na koniec... miejmy nadzieję, że to nie koniec i że Graham Masterton nie powiedział (i nie napisał) jeszcze w cyklu "Manitou" ostatniego słowa. Szanse na to są w sumie ciężko powiedzieć jakie... Coś mi mówi, że to może być faktycznie koniec, ale nadzieja zawsze umiera ostatnia. A chciałoby się więcej... :) Dziękuję Wydawnictwu Albatros za egzemplarz recenzencki. https://cosnapolce.blogspot.com/2019/02/infekcja-graham-masterton.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-02-2019 o godz 13:15 TylkoSkończęRozdział dodał recenzję:
Na oddział intensywnej terapii szpitala w Saint Louis zostaje przyjęty mężczyzna z bardzo niepokojącymi objawami. Silne konwulsje przerywane gwałtownymi wymiotami nieprawdopodobnie wręcz dużą ilością krwi. Jednak najbardziej zatrważające jest to, co udaje się konającemu mężczyźnie wypowiedzieć miedzy tragającymi nim spazmami... "Zabierzcie to ode mnie!". Profesor Anna Grey, światowej sławy epidemiolog stara się wyselekcjonować patogen odpowiedzialny za tak gwałtowny i niekontrolowany przebieg nieznanej choroby oraz znaleźć na niego lek. Walczy z czasem, ponieważ do szpitala trafiają kolejne ofiary, którym lekarze nie są w stanie pomóc. Sprawa nabiera osobistego wydźwięku, kiedy umiera chłopak Anny... Tymczasem w Miami wróżbita Harry Erskine, który z powodzeniem przepowiada leciwym damom przyszłość, zostaje oskarżony o kradzież i musi opuścić miasto. Jednak nie to martwi go najbardziej. Kilka dni wcześniej w jego mieszkaniu rozegrały się makabryczne wydarzenia z udziałem księdza Zapaty, a tuż po nich nawiedziły go trzy zakonnice, które z pewnością mają coś wspólnego z najokrutniejszym z indiańskich demonów – Misquamacusem. Epidemia i indiańskie demony. Nieznany patogen i usilne pragnienie zemsty. Biada ludzkości, kiedy nienasycone i pałające żądzą unicestwienia współczesnych mieszkańców Ameryki indiańskie demony staną w szeregu z roznoszącymi zarazę zakonnicami. Tylko Anna Grey i Harry Erskine będą w stanie stanąć naprzeciw ciemnym mocom w tej nierównej, niepewnej i bardzo niebezpiecznej potyczce. Masterton wplata w fabułę elementy zaczerpnięte z legend, podań indiańskich oraz historii, która miała miejsce w XVII wieku w klasztorze urszulanek w Loudun. Na kanwie tych niewyjaśnionych, owianych grozą i tajemnicą wydarzeń Masterton tka mocno nasączoną krwią, robactwem, wylewającymi się flakami i strachem fabułę. Niesamowite jest to, że tworząc pełen ohydztwa, seksualnej dewiacji i gadających trupów horror autor nadal zachował swobodny styl, wspomagany komizmem sytuacyjnym i zabawnymi dialogami. Infekcja, mimo podejmowanego zagadnienia, jest horrorem lekkim, czytanym błyskawicznie. W Infekcji pojawiły się dwa fragmenty, które niestety wyryły się w mojej pamięci. Takie ryzyko czytania Mastertona, który słynie z balansowania na granicy dobrego smaku. Zdecydowanie nie dla osób o słabych nerwach. Bo konsumpcja własnego przyrodzenia, materace oblepione robactwem i zwłoki, które mówią, wykrzywiając swoją martwą już przecież twarz to fragmenty dość dosadne ;) Wielkim sentymentem darzę autorów, którzy w swoich powieściach zawierają polski pierwiastek. Labrador Kleks i owczarek Bobik kupione przez jednego z bohaterów od polskiego emigrant skradły me serducho ;) do zdecydowanych plusów należy także wątek biochemiczny, próba unicestwienia wirusa, poznanie jego struktury i odnalezienia szczepionki. Największym mankamentem jest mało spektakularne zakończenie. Infekcja to bardzo dobry horror, który w pierwszej kolejność wywołuje wstręt, dopiero po nim strach. https://tylkoskonczerozdzial.blogspot.com/2019/02/infekcja-graham-masterton.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-02-2019 o godz 12:42 Katarzyna Jankowska dodał recenzję:
książka super,jedyny minus była uszkodzona przez dostawcę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-02-2019 o godz 15:02 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
Ta książka jest genialna! Aż zapomniałam co to znaczy dobry horror. Nigdy nie czytałam Grahama Mastersona, jest to pierwsza książka przeze mnie przeczytana, tego autora. Uważam, że jednak warto i już wiem, że zdecydowanie sięgnę po kolejne książki tego Autora. Na pewno na pierwszy rzut idzie mroczny klimat, który czuć dosłownie wszędzie, nawet już od pierwszych stron książki. Mrok i ta tragedia, która jest wszechobecna. I tak już ten klimat jest wyczuwalny aż do samego końca, pomimo tego, że powieść jest prowadzona dwutorowo. Jeżeli jesteś fanem horrorów i chcesz poczuć ,,to coś" to jest to historia idealna właśnie dla ciebie. Książka jest przedstawiona pod postacią dwóch historii, które z pozoru niby nie mają wcale ze sobą nic wspólnego, ale ostatecznie zgrywają się i łączą się. Z tego co wyczytałam, mogę wnioskować iż Graham Masterson bazował w tej historii na podaniach starożytnych wierzeń, o duchach, o indianach. Niby jest to osobna historia, ale Autor wykorzystał ją i przerobił na swoje w horrorze, przez co nabiera ona nieco innego wymiaru. Ponoć też wiele wspólnego mają wierzenia związane z nauką i ogólnie nowościami ze świata medycyny, chodzi tutaj o badanie szczególnych przypadków. Znajdziemy tutaj wszystko, lęk budzi już opis zmarłego, który mówi do jednej z głównych bohaterek. Samo zjawisko tej choroby, infekcji jest nieco tajemnicze i straszne, powiedziałabym nawet, że przerażające i budzące strach w oczach czytelnika. Szczerze? Miejscami to wszystko stawało się dla mnie troche obrzydliwe... Przerażały mnie opisy rozlewu krwi, te wszechobecne robale, opisy wnętrzności, opis tych trupów, dla mnie było tego troszkę za dużo. Zdecydowanie wolę, kiedy w takiego rodzaju horrorach przeważają opisy duchów, itp. Według mnie jest to jeden z lepszych horrorów jakie czytałam, ale zdecydowanie dla mnie za dużo było w nim scen makabrycznych i obrzydliwych. Za to bardzo podobała mi się fabuła, prowadzenie dwóch ciekawych historii, połączonych ze sobą. I sam pomysł na fabułę. Jeżeli jesteś fanem książek Mastersona, to zdecydowanie polecam. Opis fabuły Z jednej strony poznajemy Annę, kobietę bardzo zdolną, która skończyła medycynę i bada przypadki nietypowych wirusów. Próbuje na każdym kroku prowadzić badania nad różnego rodzaju zarazkami i opracowuje do nich leki, aby móc ocalić epidemię. Pewnego razu, podczas badań, w szpitalu pojawia się mężczyzna, z nietypowym schorzeniem. Facet wymiotuje krwią, wpada w dziwne spazmy, dostaje padaczki, niestety nie udaje się jego uratować, umiera. Twarz mężczyny wykrzywa się w dziwnym, nietypowym bólu. Anna, badając jego przypadek, zauważa, że mężczyzna w dziwny sposób mówi do niej, prosi o pomoc, lecz do końca nie jest pewna czy są to zwidy... Podczas powrotu do domu, spotyka się ze swoim narzeczonym, który źle się czuje. Myśli, że to zwykła infekcja, ale z czasem zauważa, że objawy zaczynają przypominać ten dziwny przypadek ze szpitala. Po chwili Dawid zaczyna wymiotować krwią i również umiera. To dla Anny idealny moment do tego, aby zacząć badać tego dziwnego wirusa. Pragnie odkryć na co jej narzeczony zmarł. Prowadzi badania i nie potrafi nawet na chwilę odetchnąć. Im bardziej zagłębia się w te badania, tym bardziej wie, że jest to niebezpieczne, widzi coraz więcej zjaw, a trupy mówią do niej i nawiedzają ją... W międzyczasie poznajemy Harrego - faceta, który potrafi wróżyć z kart. W pewnym czasie zauważa talię, której wcześniej nie widział na oczy. Dopiero wtedy odkrywa, że to niebezpieczne dla ludzkości, że wróży on zagładę, infekcję dla całej ludzkości. Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Albatros.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-01-2019 o godz 06:59 Wkp dodał recenzję:
DOBRE ZWIEŃCZENIE SERII Długo przyszło mi czekać na „Infekcję”. Ok, może przesadzam, w końcu odkąd w moje ręce trafiła poprzednia część minęło ledwie pół roku, co w porównaniu z pięcioma latami, jakie musieli znieść fani, kiedy tom ten po raz pierwszy pojawił się w roku 2014 wydaje się drobiazgiem, ale przekładana data wydania wznowienia tylko coraz bardziej zaostrzała mój apetyt. Ale w końcu książka trafiła w moje ręce i… Właśnie. Poprzednia część stanowiła pewne rozczarowanie, zostawiając po sobie zapomniane wątki. Ta mogła więc albo ostatecznie pogrążyć cykl, albo uratować go dobrym zwieńczeniem. A jak jest w rzeczywistości? Lepiej, naprawdę dobrze, nawet jeśli nie wszystko jest tu takie, jakbym chciał, a sam finał powieści na kolana nie powala. Do szpitala trafia plujący krwią mężczyzna, który wyje niczym konające zwierzę i powtarza: „Zabierzcie to ode mnie!”. Krwotok kończy się dla niego śmiercią, ale jak się wkrótce przekonują lekarze, nawet zgon nie jest w stanie zapewnić spokoju jego znękanemu ciału. Zbadaniem zwłok zajmuje się znana epidemiolożka, Anna Grey, dla której zrozumienie nowej, tajemniczej infekcji staje się sprawą osobistą, kiedy jej ukochany także pada jej ofiarą. Tymczasem Harry Erskine kontynuuje swoją karierę wróżbity niewierzącego w moc kart. Ale karty się tym nie przejmują i pokazują mu katastrofę, która ma się niedługa wydarzyć. Nawiedzony przez trzy zakonnice, których najchętniej już by nie spotkał, zmuszony do ucieczki z Miami z powodu konfliktu z prawem, Harry po raz kolejny wkracza na ścieżkę walki z indiańskimi duchami. Misquamacus co prawda już mu nie zagraża, ale jego potomstwo jest równie potężne, żądne krwi i niebezpieczne, co on. Gdy drogi jego i Anny przetną się, oboje staną do walki ze złem, które już nie raz pokazało jakich może dokonać zniszczeń… Seria o Manitu, jak każdy horror, nie ma w sobie zbyt wiele sensu. Bo gdyby Misquamacus i inni mu podobni rzeczywiście władali taką mocą, to czy daliby się zabić białemu człowiekowi i musieli mścić dopiero po latach, zamiast obronić się wtedy, gdy zło im się działo? Tak to już jednak z opowieściami grozy jest, nie ma co w nich szukać zbyt wiele sensu – nawet w tych najlepszych i najwybitniejszych – trzeba jednak oczekiwać od nich czegoś innego: napięcia i grozy. I to właśnie serwuje nam Masterton. Czasem tych elementów jest mniej, czasem więcej (w tym tomie na szczęście nie możemy narzekać na ich brak), ale zawsze w jego książkach jest to coś. Coś, czego nie da się uchwycić słowami. Bo nawet jeśli czasem rozwiązania akcji wołają o pomstę do nieba, Masterton, choć przecież posługuje się tymi samymi słowami co inni pisarze i jego styl też nie wyróżnia się niczym szczególnym autentycznie potrafi zaniepokoić. Jednocześnie pisze w sposób lekki, szybki w odbiorze i bardzo przyjemny. Stylistycznie „Infekcja”, jak i pozostałe powieści autora, nie jest wymagająca, a jednocześnie nie jest pod tym względem płaska czy pusta. Wręcz przeciwnie. Ma w sobie literacką wartość, odpowiedni ciężar i przemawiające do wyobraźni opisy. Psychologia? Nie jest może zbyt głęboka, ale postacie są wyraziste (Harry z jego specyficznym humorem stanowi przeciwwagę dla poważnej, nazwanej chyba na cześć Henry’ego Graya – a może inspirowała ją bohaterka serialu „Chirurdzy” Meredith Grey, też zawdzięczająca mu swoje nazwisko? – Anny) i zapadają w pamięć. Poza tym ich kreacja pozostaje konsekwentna, a to też ważna rzecz. I chociaż sam finał tego tomu w pewnym stopniu zawodzi, „Infekcja” to i tak kawał dobrego horroru, który spodoba się miłośnikom gatunku, i udane zwieńczenie serii. Bo to po prostu klimatyczna, brutalna książka i warto ją poznać. Tym bardziej, jeśli czytaliście poprzednie tomy „Manitu”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Instytut King Stephen
4.4/5
33,53 zł
47,90 zł
premium 31,14 zł
Inne z tego wydawnictwa Kształt nocy Gerritsen Tess
3.0/5
25,83 zł
36,90 zł
premium 23,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Noc, kiedy umarła Blackhurst Jenny
4.1/5
31,99 zł
37,90 zł
mój empik 25,49 zł
premium 19,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zjazd absolwentów Musso Guillaume
4.0/5
30,99 zł
38,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa To King Stephen
4.8/5
40,99 zł
45,90 zł
premium 38,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Za zamkniętymi drzwiami Paris B.A.
4.4/5
27,49 zł
32,90 zł
premium 26,11 zł
Inne z tego wydawnictwa To King Stephen
4.5/5
40,99 zł
45,90 zł
premium 38,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Pozwól mi wrócić Paris B.A.
4.1/5
29,49 zł
34,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Pokój motyli Riley Lucinda
0/5
29,99 zł
39,99 zł
premium 28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Na skraju załamania Paris B.A.
4.4/5
28,49 zł
33,90 zł
premium 27,06 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarnobyl. Spowiedź reportera Kostin Igor
4.4/5
47,49 zł
59,90 zł
premium 45,11 zł
Inne z tego wydawnictwa Siedem sióstr Riley Lucinda
0/5
36,99 zł
49,90 zł
premium 35,14 zł
Inne z tego wydawnictwa Bastion King Stephen
4.5/5
44,49 zł
49,90 zł
premium 42,26 zł
Inne z tego wydawnictwa Współlokatorzy O'Leary Beth
4.6/5
29,99 zł
37,90 zł
premium 28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Teraz zaśniesz Taylor C. L.
4.2/5
31,49 zł
37,50 zł
premium 29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Kształt nocy Gerritsen Tess
0/5
33,49 zł
39,90 zł
premium 31,81 zł
Inne z tego wydawnictwa Worek kości King Stephen
4.6/5
33,99 zł
38,00 zł
premium 27,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Jego babeczka Bloom Penelope
5/5
25,99 zł
34,90 zł
premium 24,69 zł
Inne z tego wydawnictwa Tak cię straciłam Blackhurst Jenny
4.5/5
31,99 zł
37,90 zł
premium 30,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Podpalaczka King Stephen
0/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Zanim pozwolę Ci wejść Blackhurst Jenny
4.2/5
29,49 zł
34,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto luster Cronin Justin
4/5
40,99 zł
45,90 zł
premium 38,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarownice nie płoną Blackhurst Jenny
4.4/5
30,49 zł
35,90 zł
premium 28,96 zł
Inne z tego wydawnictwa Komórka King Stephen
4.0/5
30,99 zł
34,00 zł
premium 24,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Czerń i purpura Dutka Wojciech
4.5/5
29,99 zł
37,90 zł
premium 28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Buszujący w zbożu Salinger J. D.
4.5/5
23,49 zł
29,40 zł
premium 18,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Ponieważ Cię kocham Musso Guillaume
4.4/5
23,49 zł
31,60 zł
premium 22,31 zł
Inne z tego wydawnictwa W tajnej służbie Child Lee
0/5
31,49 zł
37,50 zł
premium 29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Uniesienie King Stephen
3.2/5
27,49 zł
30,90 zł
premium 21,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.