Impuls (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 35,99 zł

Cena empik.com:
35,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Duszyński Tomasz Książki | okładka miękka
35,99 zł
asb nad tabami
Duszyński Tomasz Książki | okładka miękka
35,99 zł
asb nad tabami
Duszyński Tomasz Książki | okładka miękka
26,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Alternatywna rzeczywistość, prawdziwa wojna. Taka Polska mogła się wydarzyć!

Rok 1932, wojna z Moskalami i Niemcami trwa już od ponad dekady. Mazurek Dąbrowskiego, opowieści o Cudzie nad Wisłą i nieśmiertelny patriotyzm pozwalają dzielnym polskim chłopcom trwać na linii frontu. Mimo odzyskania niepodległości ojczyzna wciąż walczy, by ponownie nie zniknąć z map Europy.

Marszałek Józef Piłsudski szuka ratunku dla kraju w seansach spirytystycznych, popadając w coraz większe szaleństwo. Gdy na przedmieściach Warszawy dochodzi do tragedii z udziałem rewolucyjnej kapsuły transportowej, Andrzej Winnicki, niegdyś wybitny inżynier, nie przypuszcza, że wkrótce zostanie wplątany w korporacyjny wyścig zbrojeń. Nie wie też, że jego syn Marek stanął na czele oddziału, który przekracza linię frontu z tajną misją. W kuluarach mówi się o zbliżającej się wizycie prezydenta Herberta Hoovera, która ma przypieczętować sojusz ze Stanami Zjednoczonymi.

Kiedy staje się jasne, że innowacyjny projekt Golem jest sabotowany, rozpoczyna się wyścig z czasem. Na szali znajduje się los Polski. I całej Europy.
 

"Co by było, gdyby w 1921 roku nie został podpisany traktat ryski? Alternatywna wizja historii Polski, a także występujące na kartach powieści Tomasza Duszyńskiego postaci historyczne, m.in. Józef Piłsudski czy jasnowidz Stefan Ossowiecki, zdają się stanowić jedynie tło dla myśli konstytuującej akcję: wojna jest tym, co rozpala umysły szaleńców, postęp technologiczny dla polityków i wojskowych oznacza bezpardonowy wyścig zbrojeń, a najdoskonalsze wynalazki to potencjalne machiny śmierci. Duszyński w najwyższej formie!"
Agnieszka Niemojewska, "Uważam Rze Historia"

"Czytając najnowszą powieść Tomasza Duszyńskiego, czułem się niemal jak podczas niezwykłej podróży do dobrze mi znanych i lubianych miejsc. Podróży do świata podobnego do tego, który od lat staram się ukazywać w swoich obrazach i ilustracjach. »Impuls« to pozycja obowiązkowa dla każdego fana historii alternatywnych, II Rzeczypospolitej, tajemniczych eksperymentów balansujących na granicy nauki i metafizyki lub po prostu dobrze napisanych i ciekawych historii. Gorąco polecam!"
Jakub Różalski

"»Impuls« to opowieść wyjęta z kanonu przedwojennej polskiej fantastyki. Duszyński umiejętnie łączy wątki wielkiej wojny oraz wynalazków zmieniających losy świata, dorzuca do tego spirytyzm i podlewa sosem opowieści kryminalno-szpiegowskiej. W rezultacie fabuły nie powstydziłby się Antoni Marczyński czy Stefan Barszczewski. W odróżnieniu jednak od książek sprzed niemal stulecia, które dziś trącą myszką, Impuls to pasjonująca i sprawnie napisana opowieść o tym, jak być mogło."
Agnieszka Haska, "Nowa Fantastyka"

Tytuł: Impuls
Autor: Duszyński Tomasz
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-08-30
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 137 x 211 x 35
Indeks: 22299895
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
9
4
7
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
02-03-2018 o godz 19:33 Anonim dodał recenzję:
Recenzja „Impuls” „Impuls” to książka autorstwa Tomasza Duszyńskiego. Autor opisuje w niej wizje alternatywnego świata w okresie międzywojennym, nawiązując do steampunku. Akcja rozgrywa się 1932 roku, od dziesięciu lat trwa wojna Polski z dwoma mocarstwami, Niemcami oraz Rosją. Książka rozpoczyna się od wspomnień Józefa Piłsudskiego. Wspomnienia te pojawiają się w książce jeszcze wiele razy, pomiędzy poszczególnymi rozdziałami. Tak naprawdę z całego ogółu to właśnie wspomnienia najmniej mnie zainteresowały .Myślę ,że nie odniosły sie do fabuły całej książki i były całkowicie zbędne. Jednym z głównym bohaterów jest doktor Winnicki, zdolny inżynier, twórca niesamowitych wynalazków, który nie spodziewa się, że w przyszłości zostanie wplątany w wir intryg, które zagrożą nie tylko jego rodzinie, ale i całemu światu. Drugim bohaterem w przedstawionej historii jest Marek Winnicki jest to syn doktora, który został porucznikiem w wojsku i znajduje się na froncie zachodnim, gdzie dzielnie walczy o lepsze jutro . Niespotykanym, jak dla mnie zjawiskiem jakie autor pokazał w książce jest splecenie dwóch historii ,bohaterów o zupełnie innych osobowościach i celach. Wszystkie ich poczynania są przedstawione z dwóch perspektyw . Przyznam się iż na początku ten pomysł mi się nie spodobał, ale im dłużej czytałam, tym rozumiałam o co chodziło autorowi. Mianowicie historie tych bohaterów zgrabnie się łącza i przeplatają tworząc smaczną spójność, dzięki której książka nabiera tempa i staje się ciekawsza. Czytelnik dzięki temu może łączyć fakty pojawiające się niekoniecznie u tego samego bohatera. W raz z kolejnymi kartkami miałam wrażenie ,że autor chciał zawrzeć w niej kryminał, fantastykę, nawet elementy biografi Piłsudskiego, który podobno uczestniczył w seansach spirystycznych, co nawet się udało, aczkolwiek mógł skupić się bardziej na jednym, np. fantastyce która nawiązuje do steampunku. Brakowało mi w tej książce więcej opisów otaczającego świata, ludzi, ale być może jestem zbyt wygająca ze względu na bycie fanką stemapunku. Co do zakończenia to zaskoczyło mnie ono i pozostawiło niedosyt ze względu na otwarte zakończenie . Mam nadzieję że pojawi się druga część książki która go zaspokoi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-12-2017 o godz 01:14 zaczytana_owca dodał recenzję:
„Impuls” łączy w sobie elementy powieści historycznej z sensacją. Nie zabrakło też fantastyki reprezentowanej przez steampunk. Mamy tu wiele oszałamiających maszyn, które swoim rozmachem i zaawansowaniem zadziwiają czytelnika. Niektóre z nich zabijają (akcja dzieje się wszakże w czasie wojny), inne służą człowiekowi w podróżowaniu czy codziennym funkcjonowaniu. Jednakże książka ta to nie tylko steampunk. To także opowieść o trudnych relacjach ojca z dziećmi czy bezpardonowej walce o władze i korzyści. Ponadto pokazuje, do czego może prowadzić nieustanny wyścig zbrojeń czy zabawa w Boga. Nie byłabym sobą, gdybym nie przyczepiła się do paru rzeczy. Ciężko mi było przebrnąć przez jakieś pierwsze 50 stron powieści. Jak dla mnie były one przeładowane technicznymi wyjaśnieniami odnoście działania poszczególnych maszyn, przez co miałam problem, aby odnaleźć się w książce jako czytelnik. Do tego jej akcja jest momentami nierówna. Są fragmenty, gdzie pędziła ona na łeb na szyję, ale w niektórych dłużyła mi się. Niemniej aspekty te, choć niedogodne, nie zakłócają ogólnego odbioru. „Impuls” to coś innego, świeżego na rynku wydawniczym – nie spotkałam się jak dotąd z tym, aby jakiś autor pokusił się o stworzenie alternatywnej historii Polski toczącej się w dwudziestoleciu międzywojennym, połączył ją z fantastyką i nadał jej cechy powieści sensacyjnej. Wielkim jego plusem jest jego zakończenie – jedno z lepszych zakończeń przeczytanych przeze mnie książek. Czytałam je z nieustannym wyrazem zaskoczenia na twarzy. O tym, że książka będzie miała taki, a nie inny finał zorientowałam się dopiero, gdy przyszło mi się z nim zapoznać, a to naprawdę bardzo rzadko mi się zdarza.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-11-2017 o godz 17:22 Arancione dodał recenzję:
Wydawnictwo SQN chyba za punkt honoru objęło sobie uszczęśliwienie zwolenników steampunku. Najpierw wydali cykl „Wojny Mechaniczne”, potem do sprzedaży trafiła „Wilcza godzina”, aż w końcu na pułki księgarni trafiło coś naszego rodzimego twórcy - „Impuls” Tomasza Duszyńskiego. Powieść ta zaintrygowała mnie od pierwszego wejrzenia. Okładka, tytuł i ten napis z tyłu: „Taka Polska mogła się wydarzyć”... Brzmi i wygląda na coś idealnego dla mnie. Bo wiecie. Powieść reprezentująca alternatywną wersję II Rzeczypospolitej - jak miałabym przejść koło niej obojętnie! Zwłaszcza że, chyba jak każda osoba, która interesuje się historią, od czasu do czasu lubię posnuć rozważania z gatunku „co by było gdyby”. Takie alternatywne wersje historii zawsze rozpalają wyobraźnię. Bo to by się przecież mogło wydarzyć... Rok 1932. Rzeczypospolita wykrwawia się w trwającej już dekadę wojnie na dwa fronty. Z jednej strony Niemcy, z drugiej Moskale. Ciągła wojna pozycyjna, której końca nie widać, daje się we znaki wszystkim stronom konfliktu, które szukają sposobu na wyjście z impasu. Łącznie z tymi, łagodnie mówiąc, niekonwencjonalnymi... Tymczasem na przedmieściach Warszawy dochodzi do tragedii z udziałem kapsuły transportującej - przełomowego polskiego wynalazku, który ma szansę zaważyć na losach wojny i dać Polakom upragniony sojusz z USA. Do zbadania przyczyn katastrofy zostaje wybrany Andrzej Winnicki - niegdyś genialny inżynier, ojciec trójki dorosłych już dzieci, który nadal nie może pogodzić się ze śmiercią żony. Mężczyzna nieświadomie wplątuje się w niemałą kabałę związaną z wielką polityką i wyścigiem zbrojeń. Na dodatek, wychodzi na jaw, że jego dawny projekt został spisany na straty zbyt szybko... Nie myślałam, że będzie mi to dane napisać, ale „Impuls” to naprawdę świetna, intrygująca powieść. Tomasz Duszyński mistrzowsko łączy ze sobą fakty, przewidywania historyczne i elementy rodem z science-fiction. Realizm miesza się z fantastyką. Realia epoki z technologią, o której wtedy nie śniono. Postacie historyczne z tymi wymyślonymi. Technika ze spirytyzmem. Z jednej strony widać, że wszystko w tej książce, od alternatywnego biegu wydarzeń, poprzez technikę, po samą fabułę, jest bardzo dokładnie przemyślane, a jednocześnie autor zaskakuje bardzo śmiałymi pomysłami. Wizja świata na początku lat 30. ubiegłego wieku przedstawiona nam przez Tomasza Duszyńskiego fascynuje i intryguje. Aż chciałoby się wejść do tego świata, zobaczyć go na własne oczy, przejść się ulicami tamtej Warszawy. Dlatego też trochę boli fakt, że autor tak mało nam w sumie o tym świecie mówi. Czytelnik od razu jest wepchnięty w akcję i musi skupić się na bohaterach. A tymczasem, chciałoby się najpierw lepiej poznać tą rzeczywistość. Oczywiście, siłą rzeczy nie było miejsca w „Impulsie” na rozwijanie uniwersum, a jednak odczuwam tutaj pewien niedosyt. Może jeszcze raz podkreślę jedną rzecz. Wynalazki, steampunk i genialni inżynierowie stanowią niebagatelną część tej książki. Poza standardowymi w wypadku tego typu powieści sterowcami, mamy pełen przegląd najróżniejszych cudów techniki - od naprawdę użytecznych cacek do śmiercionośnych dłoni. Ot, na przykład, mechaniczne ramię Marka, syna Winnickiego, zachowujące się jak prawdziwa ludzka ręka. Tylko że bardziej bajeranckie. Mamy też wspomniane już pociski transportujące, dzięki którym podróż za ocean trwa kilka godzin. Dodatkowo jeszcze Golem, o którym niestety za dużo się nie dowiadujemy, a szkoda bo odgrywa ogromną rolę chociażby w finale powieści. Wszystko to urozmaica świat pokazany przez Duszyńskiego i stanowi bardzo ważny element całej książki. „Impuls” ma niepowtarzalny klimat stworzony z wymieszania II RP z całym kolorytem dwudziestolecia międzywojennego oraz właśnie tego steampunku. Ten miks sprawia, że w „Impulsie” jest coś bardzo oryginalnego i powieść jest czymś nowym na polskim rynku wydawniczym. A w budowaniu tej atmosfery na pewno pomogły przerywniki w fabule w postaci wspomnień Józefa Piłsudskiego, w których marszałek wyjaśnia powody swoich decyzji, które doprowadziły do takiego obrotu spraw. Bohaterowie „Impulsu” są zaskakująco dobrze wykreowani. Myślałam, że autor potraktuje ich po macoszemu, a tu taka niespodzianka. Zostali oni ciekawie zaprezentowani i zbudzili moją sympatię, przez co z rosnącym napięciem śledziłam ich losy. Szczególnie polubiłam Bliznę, który był chyba najbardziej fascynującą postacią tej książki. Akcja w „Impulsie” ani nie pędzi na łeb na szyję, ani nie wlecze się jak żółw na pasach. Powiedziałabym, że jest ona wyważona idealnie, by z jednej strony nie zmęczyć, a z drugiej nie znudzić czytelnika. Fabuła jest nietuzinkowa, a Duszyński momentami potrafi naprawdę zaskoczyć. Samo zakończenie i rozwiązanie wątków pozostawia spory niedosyt i naprawdę chciałabym, żeby autor coś jeszcze na ten temat napisał, choć biorąc pod uwagę ostatni rozdział... Nie będę spoilerować, ale wydaje mi się, że autor zamknął sobie z hukiem furtkę do ewentualnej kontynuacji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-10-2017 o godz 01:19 Merry dodał recenzję:
Niedawno miałam okazję zapoznać się z bardzo interesującą książką, jaką jest "Impuls" Tomasza Duszyńskiego. Z czymś takim jeszcze nie miałam do czynienia. Alternatywna rzeczywistość sprzed kilkudziesięciu lat. To mogło się wydarzyć... Rok 1932, od ponad dziesięciu lat trwa wojna. Młodym polskim żołnierzom towarzyszy niezłomny duch walki i głęboko zakorzeniony patriotyzm. Tymczasem na przedmieściach Warszawy dochodzi do wypadku z udziałem kapsuły transportowej. Wybitny inżynier, Andrzej Winnicki, jeszcze nie wie, że zostanie wplątany w spisek zbrojeniowy. Nie wie również, że jego syn stanie na czele tajnej misji. Kiedy wychodzi na jaw, że projekt "Golem" ma zostać wykorzystany w innym celu niż przewidywano, zaczyna się walka z czasem... Ta książka jest dla mnie niemałym zaskoczeniem. Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Myślałam, że fabuła jednak mnie nie zachęci, ale bardzo się myliłam. Jest to intrygująca historia, łącząca fakty z fikcją, realność z elementami pokroju science fiction. Moim zdaniem to ciekawe połączenie, które nadaje innowacyjności. Projekt "Golem" jest czymś niesamowitym, genialnym, wyprzedzającym epokę, a jednocześnie przerażającym. Podczas lektury widziałam oczami wyobraźni te mrożące krew w żyłach "stworzenia". Warto również zauważyć, że tytuł jest bardzo ważnym nawiązaniem do głównego wątku tej historii. Odgrywa wręcz kluczową rolę. Kolejnym plusem są bohaterowie. Interesujące przedstawienie postaci zarówno historycznych jak i fikcyjnych sprawiło, że tym bardziej chciało się poznać ich dalsze losy, a do tego spiski, intrygi, powiązania między nimi. Wszystko to zaowocowało w naprawdę świetną powieść z motywem wojennym, która zdecydowanie należy do najciekawszych książek, po jakie miałam okazję sięgnąć. "Impuls" to wspaniała powieść przedstawiająca alternatywną rzeczywistość z okresu II Rzeczypospolitej, która z pewnością spodoba się miłośnikom motywu wojennego z nutą niesamowitości. Książka ciekawa, wciągająca, zachęcająca momentami do refleksji, bo gdyby projekt w niej opisany doszedł do skutku, losy całego świata mogłyby zostać przesądzone już w XX wieku i kto wie, czy teraz mielibyśmy okazję żyć w takiej rzeczywistości albo w ogóle żyć... Polecam. https://fascynacja-ksiazka.blogspot.com/2017/10/impuls-tomasz-duszynski.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-10-2017 o godz 13:40 Mechaniczna Kulturacja dodał recenzję:
Jedną z zalet historii alternatywnych jest to, że zwykle mocno oddziałują na wyobraźnię czytelnika. Największe emocje wzbudzają szczególnie te opowieści, które ukazują z nowego punktu widzenia naszą najnowszą historię. Nic więc dziwnego, że nowa powieść Tomasza Duszyńskiego Impuls intryguje już na poziomie opisu fabuły. Dodajmy do tego nietypową okładkę i wydawnictwo, które ostatnio specjalizuje się w powieściach fantastycznych, a otrzymamy pozycję obowiązkową dla miłośnika takich klimatów. Akcja powieści rozgrywa się w roku 1932. Są to czasy, które mają mało wspólnego z tym, co przekazują nam historycy. Józef Piłsudski nie podpisuje traktatu brzeskiego. Nie ma więc pokoju między Polakami a bolszewikami, którzy po odwrocie z terenów Polski nadal mają zakusy na zajęcie Europy. Podobnie sytuacja ma miejsce z Niemcami. Cała Europa, a nawet świat, znajduje się w impasie. Potrzeba czegoś, co przechyli szalę na czyjąś stronę. Polacy liczą, że to oni mają coś, co da im przewagę. Bohaterem tej historii jest Andrzej Winnicki, który kiedyś był obiecującym inżynierem. W swoim czasie usunął się w cień. Bieżące wydarzenia sprawiają, że wplątany zostaje w wyścig zbrojeń. Nie wie też, że jego syn Marek stanął na czele oddziału, który przekracza linię frontu z tajną misją. W kuluarach mówi się o zbliżającej się wizycie prezydenta Herberta Hoovera, która ma przypieczętować sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. Jakby tego mało, Piłsudski stojący na czele państwa, popada w coraz większy obłęd, szukając ratunku dla ojczyzny w seansach spirytystycznych. Całość jest mocno intrygująca i na swój sposób oryginalna. Autor zachwyca śmiałymi pomysłami i obranym kierunkiem, według którego kreśli nową historię nie tylko Polski, ale i świata. Prawdziwa historia krzyżuje się tu z alternatywną; fantastyka z rzeczywistością. Historyczne postaci spotykają te wymyślone. Fabularnie zaś Impuls sprawia wrażenie wyraźnie przemyślanego. Brakuje tu jednak pewnego wprowadzenia. Świat przedstawiony różni się od tego, jaki znamy z 1930 roku, nie tylko w kwestii zaistniałych wydarzeń, ale także rozwoju technologicznego. Oczywiście autor wrzuca czytelnika w tę fikcyjną rzeczywistość, koncentrując się na konkretnych wydarzeniach i siłą rzeczy nie było tu miejsca na rozwijanie uniwersum, natomiast można było pokusić się jednak o szersze zarysowanie podwalin owej rzeczywistości. Być może w przyszłości Duszyński ponownie zabierze nas do tego świata i opowie o innych miejscach oraz wydarzeniach. Impuls jest opowieścią, która nie tylko pozwala poznać alternatywne losy Polski w wizji Tomasza Duszyńskiego, ale to przede wszystkim kawał angażującej rozrywki. Tę napisaną lekkim i przystępnym językiem powieść pochłania się dosłownie w kilka godzin. Dzięki temu czytelnik pozwala się porwać do bajecznego świata steampunku, gdzie o losach Polski decydują nie tylko brawurowe i bohaterskie działania na froncie, ale także naukowe posunięcia, które mają mieć decydujący wpływ na losy całego świata. Polecam. http://www.mechaniczna-kulturacja.pl/2017/10/tomasz-duszynski-impuls-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-10-2017 o godz 11:37 Maciej Zawadzki dodał recenzję:
Fajny pomysł, fajna fabuła ale troche roztrzepana .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-09-2017 o godz 17:51 Fantasy-Bestiarium dodał recenzję:
„Impuls” autorstwa Tomasza Duszyńskiego zabiera nas w niezwykłą podróż w czasie, gdzie wszystko jest możliwe. Książka wciąga już od pierwszej strony za sprawą lekkiego języka i ciekawych, niesztampowych zwrotów fabularnych. Jest to kolejna powieść autora, która nie zawodzi i wzbudza ciekawość już od pierwszej strony. Akcja zaintrygowała mnie niebanalnymi rozwiązaniami, czym jeszcze bardziej zaskarbiła sobie moją sympatię. Jest to pozycja wręcz obowiązkowa dla miłośników historii alternatywnych oraz dziejów II Rzeczypospolitej. Podczas lektury przeczytamy o tajnych eksperymentach, spiskach zakrojonych na szeroką skalę i o wiele więcej. Przenosimy się do roku 1932, mrocznego czasu, gdy Moskale toczyli krwawe wojny z Niemcami. Ojczyzna odzyskała niepodległość, mimo to jednak musiała walczyć, aby nie zniknąć po raz kolejny z mapy Europy. Aby tego dokonać, rodacy musieli chwytać się wszelakich środków, również tych niekonwencjonalnych. Marszałek Józef Piłsudski brał udział w seansach spirytystycznych, popadając niemal w obłęd, a tajemniczy projekt Golem ktoś perfidnie sabotował. Losy Polski po raz kolejny znów stały się niepewne, tak samo, jak stabilność i pokój całej Europy. Tomasz Duszyński potrafi zaciekawić alternatywnymi losami Europy, dzięki czemu nie nudziłem się ani przez moment trwania lektury. Wątki fabularne zostały nakreślone ciekawie i z pomysłem, sprawiając, że od czytania wręcz nie można się oderwać. Postacie Józefa Piłsudskiego czy Stefana Ossowieckiego zostały ciekawie przedstawione, dzięki czemu przeczytałem o ich losach z dużą ciekawością. Błyskawiczny postęp technologiczny, zakrojone na szeroką skalę kampanie wojenne i bohaterowie z krwi i kości sprawili, potrafią zaciekawić już od samego początku. „Impuls” jest ciekawą opowieścią, umiejącą zaciekawić alternatywnymi losami Polski. Duszyński doskonale łączy wydarzenia historyczne z elementami fantastyki. Język autora jest lekki i barwny, ukazując, w jak odmienny sposób mogła potoczyć się historia nas wszystkich. Jak najbardziej warto zabrać się za lekturę tej pozycji i wsiąknąć w prawdopodobne historie, które mogły się wydarzyć w dawnej Polsce. Polecam. http://fantasy-bestiarium.blogspot.com/2017/09/impuls-tomasz-duszynski.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-09-2017 o godz 10:43 Kaja dodał recenzję:
Dobra książka, wciąga - dobry prezent dla chłopaka, ale dla mnie też super.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-08-2017 o godz 08:04 Andrzej dodał recenzję:
Świetna! Nie tylko dla miłośników alternatylnej historii ale przede wszystkim dobrze napisanych opowieści!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-08-2017 o godz 19:53 Andrzej dodał recenzję:
Alternatywna historia, zdjęciae świetnym researchem. Wartka akcja i bardzo dobry styl.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-08-2017 o godz 21:07 Łukasz Marciniak dodał recenzję:
W ostatnim czasie bardzo polubiłem steampunk, głównie za sprawą Mechanicznego i jego kontynuacji Powstanie, czy Wilczej godziny. Wydawnictwo SQN nie zwalnia tempa i na koniec wakacji przygotowało kolejną powieść z tego gatunku, tym razem polskiego autora Tomasza Duszyńskiego. Pomimo że opis z początku mnie nie zachęcił, ponieważ nie lubię opowieści o alternatywnych rzeczywistościach, to jednak powieść szybko mnie do siebie przekonała i okazała się być udaną lekturą. Mamy rok 1932. Wojna z Moskalami i Niemcami trwa już od ponad dekady, co jest konsekwencją niepodpisania przez Józefa Piłsudskiego traktatu brzeskiego. Na obu frontach trwa wojna pozycyjna, której końca nie widać, a każda ze stron szuka sposobu, by przełamać ten impas... Tymczasem na przedmieściach Warszawy dochodzi do tragedii z udziałem rewolucyjnej kapsuły transportowej, która może zmienić oblicze wojny i zapewnić tak potrzebny sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. Do zbadania okoliczności tragedii zostaje poproszony Andrzej Winnicki, niegdyś wybitny inżynier, który wkrótce zostanie wplątany w korporacyjny wyścig zbrojeń. W międzyczasie zaś okazuje się, że innowacyjny projekt Golem doktora Winnickiego był przed laty sabotowany, Niemcy niedawno go wykradli i są bliscy jego ukończenia. Rozpoczyna się wyścig z czasem, a na szali znajdują się losy Polski oraz całej Europy. Spodziewałem się, że Impuls będzie kolejną z wielu, niczym nie wyróżniających się opowieści opisujących alternatywną historię minionych wydarzeń. Tymczasem książka Duszyńskiego jest czymś zupełnie innym. Autor stworzył bardzo interesującą wersję wydarzeń po 1918 roku, w której wszystko zostało dokładnie przemyślane w oparciu o fakty historyczne, a w połączeniu z elementami spirytyzmu i steampunku, tworzy spójną i zajmującą całość. Pierwszy z tych elementów mamy okazję poznać głównie we Wspomnieniach Józefa Piłsudskiego. Otóż Marszałek za sprawą seansów spirytystycznych oraz wiedzy jaką dzięki nim posiadł, postanowił dalej walczyć z Niemcami i Moskalami, a nie zawierać pokój. Jego Wspomnienia pojawiają się jedynie co kilka rozdziałów, lecz bardzo urozmaicają lekturę, pokazują jak Piłsudski motywował swoje decyzje przez ostatnie dziesięć lat i rzucają światło na wiele z bieżących wydarzeń. Nie jest to jednak wszystko, bowiem istnieją również grupy jasnowidzów, którzy mają za zadanie przepowiadać przyszłość, tak, aby można było lepiej zaplanować kolejną ofensywę i bezpiecznie przeprowadzić Polskę przez mające dopiero nastąpić bitwy i wydarzenia. Drugim elementem, który wzbogaca powieść jest steampunk. Z początku są to kolejne maszyny, sterowce i coraz to bardziej mordercze bronie, które mają przynieść zwycięstwo jednej ze stron. W tle jednak pojawiają się zdecydowanie ciekawsze wynalazki, jak chociażby mechaniczna dłoń Marka, syna Andrzeja Winnickiego, zachowująca się jak prawdziwa, a w dodatku potrafiąca kilka sztuczek. Co prawda nie dowiadujemy się o niej zbyt wielu informacji, ale mam nadzieję, że zmieni się to w kontynuacji. Oprócz niej mamy również balony stratosferyczne, potrafiące wnieść się na niespotykaną dotąd wysokość, czy pociski transportowe, mogące przenosić przez ocean ludzi, jak i wyposażenie. Jednak bez wątpienia najciekawszym wynalazkiem jest wspomniany już Golem. Jest to rodzaj mechanicznej zbroi, do której człowiek może wejść, a następnie sterować nim, posiadając ogromną przewagę w porównaniu do zwykłego żołnierza. I w zasadzie niewiele więcej się o nim dowiadujemy przez dłuższy czas, czego ogromnie żałuję, a emocjonujące zakończenie z jego udziałem pozostawia pewien niedosyt. Po przeczytaniu całej powieści nieodparcie towarzyszyło mi poczucie, że przecież można byłoby wyciąć lub skrócić niektóre wydarzenia, by całość była lepiej wyważona. Oczywiście, w trakcie powieści mamy okazję dobrze poznać doktora Winnickiego, jego dzieci, jak również sytuację na obu frontach, czy jak postępują badania nad kolejnymi śmiercionośnymi broniami. Niestety w wielu przypadkach można byłoby zwyczajnie połączyć kilka rozdziałów z ich udziałem w jeden i znacząco je skrócić, bez większej szkody dla fabuły. Wspominam o tym dlatego, że najbardziej emocjonujące wydarzenia, a zarazem odkrycie spisku i planów wroga odbywa się praktycznie na samym końcu książki. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że po drodze przez dłuższy czas mamy bardzo mało poszlak, czy sytuacji, które miałyby przygotować czytelnika na wydarzenia z zakończenia powieści. W rezultacie po przeczytaniu książki można poczuć, że chwilami jest ona lekko przegadana, nawet jeśli jest bardzo dobrze napisana i nie czujemy, żeby akcja się dłużyła. Impuls pozytywnie mnie zaskoczył, czego się nie spodziewałem. Jest to opowieść o alternatywnej historii Polski, rozgrywająca się w 1932 roku, wzbogacona o elementy spirytyzmu i steampunku, które autor sprawnie ze sobą połączył. Nie jest to jednak powieść bez wad - mamy dość powolne zawiązane akcji, ale emocjonująca końcówka w dużej mierze to wynagradza. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.