Imię Pani. Tom 1 (okładka  miękka, 2017-11)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 28,92 zł

28,92 zł 39,00 zł (-25%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Jest 18 grudnia 1934 roku. Komisarz kryminalny Gustav Dewart wypoczywa w Grüssau (Krzeszowie), korzystając z gościny opata benedyktynów. Urlop ma mu pomóc w odzyskaniu sił nadwątlonych rodzinnym dramatem, ale pobyt wśród mnichów zaczyna go męczyć. Żeby nie robić przykrości opatowi, policjant bierze udział w Dniu Światła, corocznej mszy odprawianej na pamiątkę odnalezienia cudownej ikony Matki Bożej Łaskawej ukrytej przed husytami i odzyskanej w nadprzyrodzonych okolicznościach po 196 latach. Niemal zaraz po nabożeństwie jeden z mnichów zostaje znaleziony martwy w klasztornej toalecie. Kiedy opat prosi swego gościa o dyskretną pomoc, ten traktuje to jako uśmiech losu i odskocznię od monotonii. Jednak wkrótce mury opactwa stają się świadkami kolejnych zagadkowych zgonów. Gdy miejscowa policja uznaje je za nieszczęśliwe wypadki, Dewart postanawia przeprowadzić własne śledztwo. Nie zdaje sobie przy tym sprawy, że wkrótce przyjdzie mu zmierzyć się nie tylko z tajemniczym sprawcą, ale i własnymi lękami, przed którymi stara się uciec.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Imię Pani. Tom 1
Seria: Imię Pani
Autor: Koziołek Krzysztof
Wydawnictwo: Manufaktura Tekstów
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 334
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-11-24
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 190 x 25 x 122
Indeks: 25126624
średnia 4,2
5
3
4
4
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
5 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
31-10-2021 o godz 16:16 przez: Krzysztof Gregorczyk | Zweryfikowany zakup
Mocno, bardzo mocno, nie wiem wręcz, czy nie za mocno zarysowane tło historyczne. OK - widać ogromną pracę Autora włożoną w przygotowanie całości, research na pewno był i pasjonujący, i długotrwały, ale fakty historyczne tak drobiazgowo przytaczane przez Autora trochę przysłaniają faktyczną intrygę. Z drugiej strony może trochę spowalniają akcję, by czytelnik mógł odsapnąć. Pod koniec jednak wszystko przyspiesza. Taka konwencja nie każdemu przypadnie do gustu. Mnie początkowo trochę drażniła, potem przywykłem, a na koniec uznałem, że to pewnie było założenie Krzysztofa Koziołka, bo w kolejnym tomie ("Imię Pani. Misja") jest analogicznie. Summa summarum wyszła fajna książka. Dla miłośników kryminałów retro - pozycja godna polecenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-05-2022 o godz 21:35 przez: infinity | Zweryfikowany zakup
Świetny kryminał w historycznym klimacie i opisy że aż chce się zwiedzać Polskę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-04-2019 o godz 10:05 przez: psduszek | Zweryfikowany zakup
Ładny kawałek historii
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-01-2018 o godz 08:32 przez: martad87
W czerwcu ubiegłego roku po raz pierwszy miałam okazję sięgnąć po twórczość Krzysztofa Koziołka. „Góra Synaj”, będąca kryminałem retro, zrobiła wówczas na mnie naprawdę dobre wrażenie, dlatego też z chęcią sięgnęłam po jego najnowszą powieść, „Imię Pani”. Czy i tym razem byłam pod wrażeniem talentu autora? (...) Sięgając po „Imię Pani”, miałam pełną świadomość, że sięgam po kryminał retro i że tło historyczne powieści będzie bardzo wyraźnie zarysowane i pełne szczegółów wiernych prawdzie. Wiedziałam, że sięgając po twórczość Krzysztofa Koziołka, mogę spodziewać się lekcji historii. Nie przypuszczałam jednak, że będzie to tak pokaźna lekcja. A przynajmniej na taką zanosiło się na początku. Akcja powieści rozgrywa się w Krzeszowie, głównym zaś jego punktem jest opactwo i to właśnie dzieje tegoż opactwa autor postanowił przybliżyć czytelnikowi na kartach swojej najnowszej powieści. Dla kogoś, kto lubi wgryzać się w historię konkretnych miejsc, kto lubi opowieści i anegdoty historyczne, to z pewnością będzie prawdziwa gratka, bowiem ciekawostek tutaj nie brakuje, szczególnie na początku książki. Zawsze jestem szczera w swoich recenzjach i nie inaczej będzie tym razem. Przyznam bez bicia, że pierwsze kilkadziesiąt stron mnie przeraziło. Przytłoczyła mnie ilość opowiastek z dziejów opactwa, które w moim odczuciu były hamulcem dla fabuły. Ilekroć robiło się ciekawie, miało miejsce jakieś interesujące zdarzenie, pojawiła się jakaś nowa informacja, zanim autor przeszedł do istoty danego wydarzenia, wtrącał po drodze jakąś ciekawostkę czy opowieść, a ja, wiedziona ciekawością i głodna nowych informacji, nie chciałam w tym momencie czytać o jakichś wydarzeniach sprzed trzystu lat, chciałam już teraz, zaraz dowiedzieć się więcej o sprawie prowadzonej przez komisarza Dewarta. Przyznam szczerze, że nieco mnie te wtrącenia denerwowały, bo nie mogłam wgryźć się porządnie we właściwą opowieść, gubiłam rytm, nie byłam w stanie dać się jej ponieść. Kiedy tak przebijałam się przez te początkowe ciekawostki, przez głowę przelatywały mi myśli „w co ja się wpakowałam? jak ja dotrwam do końca, kiedy początek idzie mi jak po grudzie?”. W końcu po prostu zaczęłam jedynie przelatywać wzrokiem niektóre z opowieści i dzięki temu wreszcie udało mi się odnaleźć w tej powieści odnaleźć. Bez obaw, nie oznacza to jednak, że żeby dać się porwać „Imieniu Pani”, trzeba rezygnować z części treści. Z czasem sama powieść stała się bardziej wyważona, a ilość ciekawostek historycznych przestała mnie przytłaczać. Co zaskakujące, w pewnym momencie książka wciągnęła mnie tak mocno, że nie byłam w stanie się od niej oderwać i nie najlepsze początkowe wrażenie kompletnie się zatarło. Ogromną zasługę w tym, że „Imię Pani” mnie porwało, ma tutaj kreacja postaci komisarza Dewarta. To mężczyzna uparty, obdarzony bystrym i wnikliwym umysłem oraz sporą dozą sprytu. Wie, że w niewielkiej społeczności jest kimś obcym, a miejscowi mogą nie być zbyt chętni do udzielania informacji. Wykorzystując niemałe doświadczenie, umiejętnie dochodzi do prawdy. To rozsądny facet, który czasem jednak daje się ponieść emocjom, a tych kłębi się w nim sporo. Rodzinna tragedia i to, co przeżywa on w środku, czynią tę postać bardziej ludzką. Dewart jest przy tym wszystkim także obdarzony ciętym językiem, co tylko dodaje mu charakteru. Podobały mi się jego ociekające sarkazmem docinki, jakimi raczył komendanta okolicznej żandarmerii. Coś pięknego. Jak się okazało, być może nie jestem aż taką fanką historii, a przynajmniej nie w każdym jej wydaniu, niemniej chylę czoła przez ogromem pracy, jaką autor musiał włożyć w napisanie tej książki. Czuć tutaj te godziny spędzone na przeszukiwaniu źródeł pisanych, by wiernie oddać tło historyczne, czuć te kilometry spędzone na wędrówkach, by poprzez słowa zabrać czytelnika do tych wszystkich opisywanych w książce miejsc. Krzysztof Koziołek, co, jak sądzę, jest cechą charakterystyczną jego stylu, pisze bardzo obrazowo i z dbałością o najdrobniejsze szczegóły. Autor rewelacyjnie odmalował klimat powieści: atmosferę małego miasteczka, w którym każdy każdego zna, a plotki roznoszą się lotem błyskawicy; nastrój opactwa, w którym czas i sprawy życia doczesnego schodzą na dalszy plany, czy wreszcie ducha lat 30. ubiegłego wieku, kiedy to naziści zaczynali mocno zaznaczać swoje wpływy. „Imię Pani” to powieść, w której trup ściele się gęsto. Nie brak w niej zaskakujących zwrotów akcji, a napięcie dawkowane jest w niej stopniowo. Sprawa tajemniczych zgonów zakonników wciągnęła mnie bez reszty i nawet w najmniejszym stopniu nie przypuszczałam, że autor zaserwuje takie jej rozwiązanie. Muszę przyznać, że mimo początkowych trudności, ogólnie bardzo dobrze bawiłam się podczas lektury tej powieści. Komu poleciłabym „Imię Pani”? Przede wszystkim wielbicielom kryminałów retro. Jeśli jeszcze nie znacie się z twórczością Krzysztofa Koziołka, powinniście się z nią zapoznać. Ja mam na swoim koncie dwie jego książki z tego gatunku i w przyszłości chętnie sięgn
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-01-2018 o godz 21:08 przez: ejotek
Krzysztof Koziołek stworzył na pewno bardzo oryginalny kryminał – sam pomysł na fabułę mnie zaskoczył i nijak nie mogłam wyprzedzić wydarzeń swoimi przypuszczeniami. Morderca wszystkich wywiódł w pole i choć przez chwilę podejrzewałam, kto jest winny zbrodni to niestety zbyt szybko odrzuciłam ten pomysł. Zafascynowały mnie ukryte wyjścia z klasztoru, tunele a także tajemnice skrywane przez skrytki z przeszłości. Świetnie bawiłam się podczas utarczek słownych między przedstawicielami prawa a z niepokojem śledziłam kolejne kroki Gustawa w poszukiwaniu prawdy. Autor doskonale wpasował się w czas akcji – opowiedział historię opactwa, moment konsekracji kościoła, opisał wydarzenia jakie miały miejsce podczas rządów kolejnych opatów, jak wyglądał pochówek zakonników. Tekst został wzbogacony legendami, analizą obrazów, licznymi informacjami o wsiach, kopalniach, traktach i tkactwie, którym trudniła się tamtejsza ludność. Jednak chwilami miałam wrażenie, że jest tego za dużo. Że informacje z historycznego tła przytłoczyły samą ‘morderczą fabułę’. Że są to informacje bardzo przewodnikowe, zabrakło mi w tych fragmentach lekkości, które bardziej by mnie wciągnęły a nie dotyczyły wciąż nowych nazw, dat i nazwisk. Książka jest idealną lekturą dla osób lubujących się w kryminałach, zwłaszcza retro oraz powieściach historycznych. Nie brakuje tutaj różnorodności bohaterów, podstępów, śledzenia, zaskoczeń, tajemnic oraz dedukcji. Pajęczyna podejrzeń zatacza coraz szersze kręgi a komisarz próbuje wyłuskać z gąszczu zalewających go informacji, te naprawdę ważne. Kto i dlaczego zabił tak wiele niewinnych ludzi? Podsumowując - „Imię Pani” to kryminał, jakich… niewiele :) Mylenie tropów podrzucanych powoli przez autora, zaskakujący finał z mężczyznami w mundurach, postacie dostarczające kolejnych ‘smaczków’ oraz demony z przeszłości, które pojawiają się, by zburzyć spokój. Świetnie stworzona intryga Koziołka, wzbogacona przez elementy historyczne i opowiedziana nie tylko w małym miasteczku, ale przede wszystkim tuż pod okiem mnichów, z pozoru istot religijnych, niewinnych i skromnych. Jakie sekrety mogą kryć się w takim miejscu? Jest intrygująco, ekscytująco, zaskakująco i klimatycznie – naprawdę warto przeczytać. Chętnie poznam inne książki Krzysztofa Koziołka. całość recenzji: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2018/01/krzysztof-kozioek-imie-pani.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Najczęściej kupowane Czerwona ziemia Meller Marcin
4.6/5
37,01 zł
45,99 zł
27,59 zł
Najczęściej kupowane Sztauwajery Świst Paulina
4.9/5
29,99 zł
42,90 zł
Najczęściej kupowane Długa noc Chmielarz Wojciech
4.7/5
26,57 zł
42,90 zł
Najczęściej kupowane Zimna sprawa Bonda Katarzyna
4.7/5
30,12 zł
42,90 zł
25,74 zł
Najczęściej kupowane Skazanie Mróz Remigiusz
4.8/5
24,52 zł
42,90 zł
Najczęściej kupowane Projekt Riese Mróz Remigiusz
4.5/5
23,99 zł
44,90 zł
Najczęściej kupowane Uśpiona Sinicka Alicja
4.8/5
33,67 zł
44,99 zł
Najczęściej kupowane Bagno Piotrowski Przemysław
5/5
27,44 zł
44,99 zł
Najczęściej kupowane Ukochane dziecko Hausmann Romy
4.6/5
21,99 zł
44,99 zł
Najczęściej kupowane Apartament Janiszewska Izabela
4.7/5
26,34 zł
44,90 zł
Najczęściej kupowane Fighter Świst Paulina
4.7/5
26,02 zł
42,90 zł
Najczęściej kupowane Sidła Kościelny Piotr
5/5
28,51 zł
44,90 zł
Najczęściej kupowane Czas zdrajców Krajewski Marek
4.8/5
31,31 zł
44,99 zł
Najczęściej kupowane Brakujący element Coben Harlan
0/5
33,33 zł
44,90 zł
Najczęściej kupowane Jej ostatnie wakacje Taylor C. L.
4.6/5
29,05 zł
41,90 zł
Najczęściej kupowane Nie odpuszczę Brzezińska Diana
4.9/5
31,32 zł
44,99 zł
Najczęściej kupowane O włos Bonda Katarzyna
4.5/5
26,73 zł
42,90 zł
Najczęściej kupowane Jedno po drugim Ware Ruth
4.4/5
25,38 zł
42,90 zł
Najczęściej kupowane Ukryci Stelar Marek
4.8/5
29,17 zł
47,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego