I odpuść nam nasze... (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

W październiku 1991 Polskę obiegła tragiczna wiadomość. Andrzej Zaucha, popularny piosenkarz i muzyk, zginął zastrzelony pod krakowskim Teatrem "Stu". Jego towarzyszka Zuzanna Leśniak umiera w chwilę potem w karetce pogotowia. Strzelał mąż Zuzanny.

Zabójstwo genialnego polskiego muzyka jazzowego stało się inspiracją do stworzenia opowieści o miłości, rozpaczy i zazdrości. Historii o tym, jak miłość może doprowadzić do zbrodni. Książka Janusza Leona Wiśniewskiego to opowieść, jak silne mogą być emocje i do czego może się posunąć zraniony człowiek.

Seria "Na F/Aktach" to dokumentalne powieści najlepszych współczesnych polskich pisarzy. Powieści niezwykłe, oparte na prawdziwych wydarzeniach. Autorzy na podstawie dokumentów, doniesień z sal sądowych oraz zeznań i artykułów prasowych, stworzyli sfabularyzowane historie głośnych zbrodni, które popełniono w ciągu ostatnich dekad. Prawdziwe historie i obraz społeczeństwa tworzą swoisty reportaż z polskiej codzienności, który porywa czytelnika w świat tamtych wydarzeń.

Od wydawcy:

"Janusz Leon Wiśniewski przed napisaniem książki spotkał się z zabójcą Andrzeja Zauchy, skazanym za swój czyn na 16 lat więzienia. To dodatkowy walor tej książki. Autor znakomicie snuje opowieść o uczuciach, zbrodni i pokucie, barwnie kreśląc obraz Polski widzianej oczami cudzoziemca. Książka Wiśniewskiego nie jest ani klasycznym kryminałem, ani słodkim love story i z pewnością każdy znajdzie w niej coś dla siebie."
Tomasz Sekielski


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: I odpuść nam nasze...
Seria: Seria na f/aktach
Autor: Wiśniewski Janusz L.
Wydawnictwo: Od Deski do Deski
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 230
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-10-21
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 19 x 216 x 145
Indeks: 17922708
 
średnia 3,9
5
13
4
7
3
4
2
6
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
23 recenzje
5/5
03-07-2019 o godz 11:38 Anonim dodał recenzję:
Ładnie wydany zbiór przejmujących felietonów wspaniałego pisarza.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-07-2018 o godz 08:21 Zdzisław Damian Kozdrański dodał recenzję:
Ok
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-03-2018 o godz 22:49 dordol dodał recenzję:
Niezwykle ciekawa historia. Poruszająca, wzruszająca. Jak zwykle życie tworzy najbardziej interesujące scenariusze. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
04-01-2018 o godz 09:00 Adam Lemiesz dodał recenzję:
Niestety nie bronią się. Ni książka, ni autor. Wyszła Samotność w sieci w nieco innym aspekcie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-11-2016 o godz 00:12 MAHRY dodał recenzję:
znajac inne pozycje, ciekawa bylam tego spojrzenia autora na trudne sprawy.... no coz ten autor bardzo odpowiada moim emocjom i czytam go z przyjemnoscia serdecznie polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-10-2016 o godz 13:25 Ewelina Opiola dodał recenzję:
Książka jest bardzo ciekawa, przedstawia losy głównego bohatera w taki sposób że ciężko po przeczytaniu tej książki ocenić go jednoznacznie dobrze lub źle. Jest bardzo "wiśniewska"-dużo pobocznych wątków i odbiegania od tematu, czasem jest to aż męczące, ale ciekawa i godna polecenia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-10-2016 o godz 23:27 Małgorzata Matczak dodał recenzję:
Zaskakująca , pokazująca historię od drugiej strony tej nieznanej. Pokazuje istotę jako bardziej ludzką , targaną emocjami, walczącą z samym sobą ,miłością
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-05-2016 o godz 00:00 kandra dodał recenzję:
Na początku lat 90-tych sprawa zabójstwa A. Zauchy wzbudziła szok i emocje, nawet teraz wciąż pamięta o niej dużo ludzi. Książka Janusza L. Wiśniewskiego zaciekawiła mnie właśnie ze względu na tematykę, chciałam się dowiedzieć jak autor podszedł do opowiedzenia tej głośnej swego czasu sprawy. Historia przedstawiona jest głównie z perspektywy sprawcy tamtej zbrodni, mam poczucie, że był to interesujący pomysł i wyszedł autorowi całkiem dobrze. Poznajemy zatem umysł i duszę mordercy, a sprawa zabójstwa Zauchy, choć trgiczna, wydawała mi się zawsze bardzo interesująca, między innymi ze względu na osobę Goulaisa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-04-2016 o godz 19:56 pawel88 dodał recenzję:
Seria na F/aktach wydawnictwa „Od deski do deski” to dokumentalne powieści napisane przez najlepszych współczesnych pisarzy, czego bardzo dobrym (najlepszym byłoby powtórzeniem) przykładem jest książka Łukasza Orbisowskiego „Inna dusza” (krótka opinia pod tym linkiem). Po wspomnianej lekturze sięgnąłem po drugą w mojej kolekcji książkę „I odpuść nam nasze …” Janusza Leona Wiśniewskiego. Twórczość autora zacząłem poznawać parę lat temu, klasycznie od powieści „[email protected]ść w sieci”, następnie przeczytałem „Molekuły emocji”. Z książek autora przeczytałem jeszcze „Bikini” oraz „Los powtórzony”. We wspominanych książkach poznajemy historie głównie samotnych ludzi, którzy „chcą czegoś więcej” niż aktualnie mają. Od paru lat nie miałem w rękach książki Janusza Wiśniewskiego. Po przeczytaniu wcześniejszych pozycji autora z lekkim niepokojem sięgałem po połączenie powieści z reportażem (?). Seria jest reklamowana jako „sfabularyzowane historie głośnych zbrodni, które popełniono w ciągu ostatnich dekad” – bardzo zachęcająco.
W październiku 1991 roku zginął razem ze swoją towarzyszką - aktorką Zuzanną Leśniak - Andrzej Zaucha, wokalista, aktor oraz artysta kabaretowy. Po występie w krakowskim Teatrze Scena STU para została postrzelona przez męża aktorki. Zaucha zmarł na miejscu, Zuzanna Leśniak w drodze do szpitala. Motywem zbrodni była zazdrość męża. W książce autor skupia się głównie na życiu mordercy po wyjściu z więzienia, opisuje codzienne życie zabójcy z nową rodziną, reakcję otoczenia na wieść, że sąsiad jest mordercą słynnego aktora. Pobieżnie zapoznajemy się z wydarzeniami, które miały miejsce przed zabójstwem. Mamy tutaj pomieszane informacje o życiu przed zbrodnią, w trakcie odbywania kary oraz życie po – brakuje chronologii.
Autor skupia się na uczuciach mordercy, jego wewnętrznych przeżyciach, wyrzutach sumienia. Spodziewałem się, że morderstwo będzie głównym tematem w książce. Po przeczytaniu mogę napisać jedno, że o zabójstwie informacji jest mało, nawet bardzo mało. Być może autor „[email protected]ści w sieci” miał właśnie taki pomysł na książkę, aby się skupić na przeżyciach wewnętrznych bohatera a nie na faktach. Na plus w książce – tematyka. Na minus – zbytnie skupienie się na uczuciach, zbyt liczne retrospekcje, brak chronologii. Nie mogę z czystym sumieniem polecić książki, chociaż może wielbiciele twórczości Janusza Wiśniewskiego nie będą tak zawiedzieni jak ja. W planach mam jeszcze przeczytać „Preparatora”. Widziałem też zapowiedź ksiązki „Bestia. Studium zła” na którą mimo wszystko czekam z niecierpliwością.
maleadhd.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-04-2016 o godz 11:30 kotek dodał recenzję:
Książka relacjonująca życie: miłość, zdradę, nienawiść, zrozumienie. Dokładnie tak jak w życiu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-03-2016 o godz 00:00 Kinga Sikorska dodał recenzję:
Tragiczne wydarzenia, a minowicie śmierć Andrzeja Zauchy i jego partnerki Zuznanny pod teatrem staje się inpiracją dla pisarza do napisania doskonałej powieśći. Muzyk ginie na miejscu, natomiast Zuzanna chwilę potem w karetce. Zresztą nie jest to jedyna historia opisana w ksiażce. Autorzy opierająć się na dokumentach sądowych tworzą zbiór wielu opowiadań z dreszczykiem, które mogą zadziwić swoją autentycznością. Ja przeczytałam książkę jednym tchem. Historie w niej są bardzo ciekawe i czyta się ja jak prawdziwe kryminały. Polecam goraco!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-12-2015 o godz 23:53 krzysztof komorek dodał recenzję:
Niewierna żona, zazdrosny mąż, krwawa zemsta. Temat wprost dla brukowców, zwłaszcza gdy w sprawę zamieszane są osoby powszechnie znane. Czy można z takiej historii stworzyć wciągającą opowieść nie epatującą tanią sensacją ? Okazuje się, że tak. Seria „Na F/Aktach” Wydawnictwa Od Deski Do Deski prezentuje powieści najlepszych polskich pisarzy współczesnych oparte na prawdziwych wydarzeniach. Jak jednak zaznacza wydawca, teksty te są dziełami literackiej fikcji i nie należy traktować ich jako dokumentalnej relacji.
Głośne zabójstwo znanego muzyka oraz jego przyjaciółki wstrząsnęło Polską pod koniec roku 1991. Muszę powiedzieć, że po nieudanej ekranizacji jednej z wcześniejszych jego książek, z rezerwą podchodziłem do prozy Janusza Leona Wiśniewskiego. Bałem się również powieści łzawej i sentymentalnej, która powstać może na podstawie wydarzeń sprzed 25 lat. Autor poszedł jednak zupełnie innym tropem. Tragiczny finał romansu jest punktem wyjścia historii tego, który zabił. Jednak choć jest to opowieść prowadzona z perspektywy sprawcy to ani przez moment nie mamy do czynienia z jakimikolwiek próbami wybielania go. Opowieść pokazuje nam czasy poprzedzające smutne wydarzenia października 1991, okres odbywania kary oraz to co zdarzyło się po wyjściu sprawcy na wolność. Dygresje i wspomnienia niosą nas przez życie bohatera, wracają do wydarzeń z czasów szkolnych, do pierwszych zauroczeń Polską. Pisarz obok przestudiowania dokumentów dotyczących sprawy zabójstwa, spotkał się również kilkakrotnie z bohaterem swojej powieści. To dodaje tej książce dodatkowego smaku, a ciekawski chochlik drzemiący w większości z nas ma teraz dylemat , co z tej historii – pomimo tych wszystkich zastrzeżeń – jest jednak najszczerszą prawdą. W stosunkowo krótkiej (220 stron, ale w tym wypadku, zwięzłość formy jest zaletą) powieści mamy zawartą opowieść o krzywdzie i jej następstwach, ale też o odkupieniu – także, a może przede wszystkim wewnętrznym, o pogodzeniu się z losem i o odzyskaniu miłości i spokoju.
Wreszcie książka ta to kapitalny obraz wyjątków z historii Polski ostatniego ćwierćwiecza oraz socjologiczne portrety osób, środowisk, zwyczajów i zachowań. Wszystko to widziane oczami cudzoziemca, który potrafi wydobyć na światło dzienne, niedostrzegalne już dla nas - tubylców, paradoksy naszej polskiej codzienności.
Znakomita i wciągająca lektura.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-11-2015 o godz 13:25 dorotacieslinka dodał recenzję:
Wciągający, genialny Wiśniewski nadal w najwyższej formie. Trudno napisać coś nowego by nie powtarzać iż jest świetne, mistrzowskie i godne polecenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-11-2015 o godz 18:32 Emilia Jarecka dodał recenzję:
Pierwszy raz przeczytałam tę książkę 4 lata temu, trafiłam na nią całkiem przypadkowo. Teraz sięgam po nią tak często, jak tylko mogę. Sięgam po nią wtedy, gdy tracę zapał do życia, bo nic tak nie przywraca chęci do tego, by wstać rano z łóżka i wkroczyć w odmęty szarej, jesiennej codzienności, jak Weronika. Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-11-2015 o godz 00:00 Stasia Reniak dodał recenzję:
Swego czasu głośna sprawa, aż kipiąca od emocji i taka sama jest ta książka. Sięgnęłam po nią, bo lubiłam zarówno Andrzeja Zauchę jak i lubię Wiśniewskiego jako pisarza. Wiśniewski stworzył coś co przez długi czas zostaje w naszej wyobraźni i umyśle, coś co porusza i uderza bezpośrednio żywymi emocjami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-11-2015 o godz 16:44 Book Loaf dodał recenzję:
Pod koniec października ukazała się trzecia pozycja wydana przez Od deski do deski w serii Na F/Aktach. Dwie poprzednie mnie zachwyciły, a moje oczekiwania rosły z każdą przeczytaną książką. Jak było tym razem?

Książka inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami z października 1991 roku, kiedy w Krakowie zazdrosny mąż postanowił pozbawić życia Andrzeja Zauchę. Niestety, przypadkiem zabił również swą niewierną żonę. Już na wolności (pierwowzór wyszedł z więzienia w 2005 roku), główny bohater wspomina przeszłość, próbując w pewien sposób odpokutować zbrodnię, której dokonał.

Wewnętrzny monolog Vina - skądinąd ciekawe zagranie, by imię głównego bohatera uczynić pewnego rodzaju kontynuacją tytułu książki - jest niezwykle chaotyczny, trudno doszukać się tu jakiejś chronologii wspomnień. Jedynie czas głównej akcji płynie w jednym kierunku; same wigilijne rozmyślania protagonisty już niekoniecznie. Mężczyzna przywołuje wydarzenia z młodości, przypomina sobie czasy studenckie oraz dzień, w którym poznał żonę, a pomiędzy tym pojawiają sie urywki historii więziennych i początki związku z Agnieszką.

Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z twórczością Janusza Leona Wiśniewskiego, jednak słyszałam na jego temat bardzo różne opinie i sama musiałam się przekonać, czy warto. "I odpuść nam nasze..." uświadomiła mi, że być może nie jest to autor dla mnie. Fakt, przyjął bardzo ciekawą formę narracji, ale coś w jego stylu nie do końca mi pasuje. Może te ciągnące się stronami dygresje, w zasadzie zupełnie niezwiązane z wątkiem głównym? Pod koniec czytania wydawały mi się bardzo nużące.

Jeżeli uznać tę książkę za studium psychologiczne, "I odpuść nam nasze..." to całkiem ciekawy tytuł. Główny bohater jako ofiara bezgranicznej, niezwykle silnej miłości, jest człowiekiem, którego jednocześnie trudno zrozumieć, ale i współczuje mu się. Sprzeczne uczucia towarzyszyły mi niemal do samego końca.

Recenzja z: www.book-loaf.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-11-2015 o godz 22:41 Lucyna Tomoń dodał recenzję:
Kiedy widzę nową powieść Wiśniewskiego, wiem, że ją przeczytam. Co więcej, z góry zakładam, że będzie dobra. Historia Zauchy jest mi jednak obca. Nic w tym zresztą dziwnego, bo zmarł rok przed moimi urodzinami. Nie musiałam jednak zbyt wiele o tym czytać przed, bo pan Janusz idealnie o wszystkim opowiedział. Chociaż wcale nie wprost.
Andrzej Zaucha, mojemu pokoleniu raczej obcy, poprzedniemu znany przede wszystkim z tego, że śpiewał. Nie o nim jest jednak ta książka.
Yves Goulais, francuski reżyser teatralny, zafascynowany Polską, a przede wszystkim Solidarnością, postanawia zostawić bezpieczną Francję i zamieszkać w bardzo dla niego egzotycznej, komunistycznej wtedy Polsce. Tu poznaje swoją żonę. Poznaje też polskich artystów, między innymi Zauchę. Panów przez pewien czas łączy miłość...do tej samej kobiety. Goulais po tym, jak dowiaduje się o zdradzie żony, postanawia się zemścić. Oddaje sześć strzałów. Zaraz potem chce popełnić samobójstwo, okazuje się jednak, że wystrzelił wszystkie naboje. Od razu zgłasza się na policje. Odbywa karę. Dopiero w areszcie dowiaduje się, że jeden z pocisków trafił w jego żonę.
To trudna książka. Wiśniewski postawił sobie naprawdę trudne zadanie i wydaje mi się, że podołał. Na kartkach tańczą trudne emocjhe, jest miłość, są fakty. Tekst jest tym bardziej trudny, że historia opowiedziana jest z perspektywy mordercy. Co więcej, czas, w którym zostaje opowiedziana, to współczesność Goulais'a, który odsiedział już swoją karę i obecnie układa sobie nowe życie. Życie, które już zawsze naznaczone będzie tamtym.
Książka dla fanów Wiśniewskiego, ale i dla tych, którzy raczej po niego nie sięgają. Atmosfera w tekście jest paradoksalnie, lekko świąteczna, książka zatem jak najbardziej na czasie. Głównym jej czasem jest bowiem dzień Wigilii.
Nie koniecznie na niedzielny poranek. Raczej na mgliste popołudnie. Z butelką wina i paczką malboro. Piękna lektura!
Lucyna Tomoń/ www.today-ornever.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-11-2015 o godz 14:28 ewelina szymanska-zemla dodał recenzję:
Ponowna fascynująca podróż przez ludzkie emocje... Zabrakło mi trochę skupienia się na głównym wątku książki, chyba że tak to miało być ;) Niemniej jednak polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
31-10-2015 o godz 09:11 Dorota Jaroszewska dodał recenzję:
Jest fantastyczna; jest tak bardzo w stylu Janusza Leona Wiśniewskiego, że nawet bez okładki i strony tytułowej wiedziałabym, że to On ją napisał! Jeśli ktoś kupi tę książkę kierowany tylko chęcią poznania historii romansu i tragicznej śmierci Andrzeja Zauchy mocno się rozczaruje...
W tej książce jest wiele postaci i wiele emocji; jest całe mnóstwo ludzkich historii, ludzkich uczuć i wzruszeń ukazanych na tle przemian społeczno-politycznych w Polsce lat 80.i 90.
W tej książce jest cała kwintesencja pisarstwa Janusza Leona Wiśniewskiego- tylko On potrafi w kilkunastu prostych zdaniach opisać niby zwykłe zdarzenie tak by czytając naprawdę czuło się jego niezwykłość, jego magię - jak choćby to wigilijne dzielenie się opłatkiem na autostradzie przy granicy polsko-niemieckiej.
Polecam tym, którzy lubią styl pisarski Janusza Leona Wiśniewskiego...inni mogą się zmęczyć albo zagubić w iliści wątków, dygresji i przywołanych faktów z historii, z literatury, z wiedzy o świecie...i o winach...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-10-2015 o godz 08:53 markietanka dodał recenzję:
"I odpuść nam nasze ..." to opowieść o nim, poprzedzona spotkaniami skazanego z autorem książki. Daje to bardzo szczególny rys opowiadanej przez Wiśniewskiego historii. To opowieść, a właściwie psychologiczne studium sprawcy zabójstwa. Całość jest przepełniona żalem i goryczą. Wincenta prześladuje czyn, którego dokonał. Przez wiele lat, w więzieniu, śni mu się parking przed teatrem, morze krwi, umierająca żona i zamordowany kochanek. Mężczyzna naprawdę dokonuje swoistego wyznania grzechów i głębokiego żalu. Udaje mu się poukładać swoje życie na nowo, ale czyn, którego dokonał, idzie za nim jak cień przez całe dalsze życie. Sprawa zabójstwa Andrzeja Zauchy była bardzo głośna i co jakiś czas, ktoś sobie o niej przypomina....

Jak zwykle w serii Na F/aktach znakomicie zostało ujęte tło społeczno-obyczajowe ówczesnej Polski. W powieści przeplatają sie wielkie nazwiska jak Kuroń, czy Mazowiecki, poznajemy kulisy wprowadzenia stanu wojennego i związanych z nim represji. Wraca życie w Polsce z czasów PRL. Dla mnie to była nie tylko powieść o winie, karze i odkupieniu, ale również wędrówka w czasie do dawnej, znanej mi Polski. Przyznam, że jestem zaskoczona kilkoma recenzjami tej książki, które przeczytałam, a które bardzo słabo ją oceniają. Ja jestem zachwycona. Dla mnie, która znam tamte czasy i artystę, jakim był Andrzej Zaucha, jest ona bardzo prawdziwa i bardzo realna. A w dodatku pokazuje nam drugą stronę medalu, czyli odczucia sprawcy. Nie znałam tego aspektu tej sprawy i dała mi dużo do myslenia. Z jednej strony potępiam morderstwo, bo zginęli ludzie, jednak zaczynam rozumieć sprawcę i proces, jaki w nim zaszedł.
Zaskoczyła mnie też inna strona twórczości Leona Janusza Wiśniewskiego, który do moich ulubionych pisarzy nie należy, jednak tą książką mnie "kupił" :)

Mnie powieść "I odpuść nam nasze..." dała do myślenia, delektowałam się każdą stroną, a podczas lektury towarzyszyła mi muzyka Andrzeja Zauchy i mój ulubiony utwór "Jak na lotni".
Polecam przeczytanie książki i posłuchanie kawałków stworzonych przez Andrzeja Zauchę - naprawdę warto!

http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2015/10/i-odpusc-nam-nasze-janusz-leon.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Janusz Leon Wiśniewski

Janusz Leon Wiśniewski

Janusz Leon Wiśniewski z wykształcenia jest fizykiem, chemikiem, ekonomistą i informatykiem. Przez wiele lat zajmował się badaniami na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, pracował także jako profesor nadzwyczajny w Pomorskiej Akademii Pedagogicznej. Literacko zadebiutował w roku 2001 powieścią "[email protected]ść w sieci", która szybko doczekała się ekranizacji. Autor wielu książek obyczajowych, których tłumaczenia ukazały się w kilkunastu krajach.

Zobacz także

Inne z tej serii Ostatnia wizyta Ostrowski Jacek
4.3/5
31,49 zł
35,00 zł
premium 25,19 zł
Inne z tej serii Czarna Kuczok Wojciech
4.1/5
31,49 zł
35,00 zł
premium 25,19 zł
Inne z tej serii Równonoc Fryczkowska Anna
4.7/5
31,99 zł
36,00 zł
premium 30,39 zł
Inne z tej serii Smutek cinkciarza Chutnik Sylwia
0/5
30,99 zł
34,90 zł
premium

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.