Ważki na kostce lodu (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 30,99 zł

30,99 zł 34,90 zł (taniej o 11 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Wilewska Łucja Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Witkiewicz Magdalena Książki | okładka miękka
31,99 zł
asb nad tabami
Grochola Katarzyna Książki | okładka miękka
32,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Kim tak naprawdę jestem? Czy tą uśmiechniętą, rozbawioną dziewczyną, którą wszyscy znają? Czy tą drugą: tą smutniejszą, która wciąż się martwi i narzeka?

Życie Marty nie jest usłane różami, choć na pierwszy rzut oka takim właśnie się wydaje: mąż adwokat, dwie cudowne córki, własne mieszkanie w dużym mieście…Dlaczego więc Marta się nie uśmiecha? Czemu nie cieszy się tak jak inni? Czy to dlatego, że mąż wciąż chodzi podenerwowany i wszystko wskazuje na to, że został zwolniony z pracy? Marta czuje, że coraz bardziej oddala się od niego, choć jednocześnie zależy jej na rodzinie. Co stanie się, gdy na jej drodze pojawi się przystojny, zabiegający o jej względy policjant? Czy pozwoli mu wziąć się za rękę i poprowadzić w nieznane? I co wspólnego ma z tą opowieścią tajemnicze zaginięcie jej ojca? Choć od tej tragicznej historii minęło już kilka dobrych lat, a ojciec został pochowany na cmentarzu, to ponownie pojawi się w życiu Marty. I on, i siostra Stella, pracująca na co dzień w szpitalu, który sama żartobliwie nazywa Hotelem Wszystkich Świętych.

Kogo posłucha Marta? Czemu będzie kibicować: sercu czy rozumowi? Czy kryminalna zagadka nie przekreśli jej miłosnych planów i co zrobi, gdy na drodze do szczęścia stanie nie tylko brutalny mąż, ale też przystojny policjant, jego ojciec i dwa najprawdziwsze w świecie duchy? O tym musicie przekonać się sami. Uwierzcie, że naprawdę warto.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Ważki na kostce lodu
Autor: Wilewska Łucja
Wydawnictwo: Wydawnictwa Videograf S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 336
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-08-22
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 25 x 135
Indeks: 26344850
 
średnia 4,7
5
4
4
2
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
7 recenzji
5/5
04-11-2018 o godz 16:44 ansomia dodał recenzję:
"Łatwiej jest mi wstrzymać oddech niż po prostu oddychać". Wielokrotnie obserwujemy otaczających nas ludzi z podziwem, a czasami nawet z zazdrością. Widzimy kochającą się rodzinę, życzliwe sobie małżeństwo z uśmiechniętymi dziećmi. Myślimy, że mają cudowne życie, bo stać ich na duży dom i wycieczki. Tymczasem ile to już razy ta piękna otoczka okazywała się życiem na pokaz? Niby życzliwe sobie małżeństwo w domu kłóciło się na potęgę? Kochająca żona żyła w strachu o bezpieczeństwo swoje i dzieci, modląc się, aby niczym nie rozzłościć męża? Ważki na kostce lodu Łucji Wilewskiej to historia, która pokazuje, że pozory bywają złudne. Porusza problem wielu kobiet, ukazuje dramatyzm przemocy rodzinnej, a jednocześnie daje nadzieję. Główną bohaterką powieści jest Marta Sroka, mieszka ona w Krakowie z dwójką dzieci i mężem Mariuszem. Kobieta nie pracuje, rodzinę utrzymuje mężczyzna, który jest adwokatem. Wydawałoby się, że Marta nie ma powodów do smutku, jednakże jej niby szczęśliwe małżeństwo polega na spełnianiu oczekiwań męża i zgadzaniu się z każdym jego zdaniem. Mariusz jest bowiem człowiekiem nerwowym, wyprowadzony z równowagi potrafi krzyczeć i wyzywać Martę. Sytuacja rodzinna pogarsza się, gdy jedyny żywiciel rodziny zostaje zwolniony z pracy. Jak potoczą się losy kobiety? Co zrobi, gdy na jej drodze stanie inny mężczyzna? Czy małżeństwo przetrwa próbę czasu? Pisarka wykreowała Martę, jako osobę nieszczęśliwą, wycofaną z życia. Na kartach powieści obserwujemy przemianę tej postaci. Kobieta postanawia sprzeciwić się Mariuszowi, gdy sprawy w ich wspólnym życiu posuwają się za daleko. Stłamszona przez męża kobieta w końcu nabiera odwagi i głośno wypowiada swoje zdanie. Zaczyna realizować się zawodowo i patrzeć na siebie trzeźwym wzrokiem. Zaczyna wierzyć, że zasługuje na szczęście i lepsze traktowanie. Bohaterka jest doskonałym przykładem na to, że wzorce, które mamy w domu rodzinnym kształtują nas od dziecka. A ponadto, że przekonania, które z niego wynosimy, wpływają na nasze przyszłe życie. W tej powieści można stwierdzić, że jak często w życiu bywa, historia zatoczyła koło, bowiem Marta wychowała się w rodzinie, w której alkohol i przemoc były codziennością, znoszoną z pokorą przez jej matkę. Kobieta powiela jej zachowanie – do pewnego czasu. Interesującą postacią jest również Adam, policjant, który wyciąga do głównej postaci pomocną dłoń, gdy ta najbardziej tego potrzebuje. Bohaterzy poznają się w niespodziewanych okolicznościach. Można rzec, że przeznaczenie maczało w tym palce. Przyznaję, że bardzo cenię takie powieści. Łucja Wilewska poruszyła trudny temat przemocy zarówno psychicznej, jak i fizycznej. Opisy rozmyślań Marty są aż na wskroś realne. Idealnie odwzorowują tok myślenia ofiar przemocy. Postępuje się tak, aby przypodobać się oprawcy. Na szczęście bohaterka okazała się silną postacią i umiała przeciwstawić się mężowi. Fabuła jest ciekawa, niektóre kwestie zaskakują. Ponadto, cała historia ubarwiona jest nutką tajemnicy. Tajemnicy, która dotyczy przeszłości rodziny Marty, a dokładnie jej ojca. Powieść czyta się bardzo szybko. Ja pochłonęłam tę opowieść w jeden wieczór. Plusem jest również wątek paranormalny, który znacznie ubogacił historię. Autorce należą się brawa za to, że umiejętnie wplotła owy wątek w fabułę. Ważki na kostce lodu Łucji Wilewskiej to powieść wzbudzająca w czytelniku wiele emocji. Od złości po strach, przez szczęście i radość. Nie jest to słodka historia, wręcz przeciwnie, ukazuje realne życie wielu kobiet na całym świecie. Przemoc domowa to poważny problem, nie każdej kobiecie udaje się wyrwać z sideł swojego oprawcy. Ta powieść niesie nadzieję i skłania do refleksji. Choć ja nie utożsamiałam się z bohaterką, to wiem, że wiele kobiet może to zrobić. Postępowanie Marty jest przykładne i może stać się natchnieniem do zmian dla innych kobiet. Łucja Wilewska to autorka, która bardzo mnie zaskoczyła, na pewno przeczytam jeszcze nie jedną jej powieść. Jednak na tę chwilę szczerze polecam Wam Ważki na kostce lodu. www.czytanie-najlepsza-nauka.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-10-2018 o godz 18:25 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Łucja Wilewska szturmem podbiła moje czytelnicze serce, po prostu uwielbiam jej twórczość, a każda jej nowa powieść, jest dla mnie totalnym zaskoczeniem. To jedna z takich autorek, której książki mogę brać w ciemno, bo jestem pewna, że się nie zawiodę. Ważki na kostce lodu to powieść, która wywarła na mnie ogromne wrażenie. Już po przeczytaniu kilkunastu stron gotowałam się w sobie i nie mogłam zrozumieć, dlaczego Marta żyje tak, jak żyje, nie myśli o sobie i stara się cały czas zadowolić męża. Marta nie jest szczęśliwa, a jej mąż wzięty adwokat ma problemy z agresją i za każdym razem całą swoją frustrację przelewa na żonę. Bardzo, ale to bardzo jej współczułam i czekałam na moment, kiedy wreszcie kobieta powie dość… To powieść niesamowicie prawdziwa, a problemy, które opisała autorka, dotykają wielu ludzi na całym świecie. Przemoc domowa oraz znęcanie się psychiczne jest czymś, z czym naprawdę boryka się wiele osób. Niektórzy latami tkwią w toksycznych związkach i tylko nielicznym udaje się odejść i zmienić w swoim życiu coś na lepsze. Jak będzie w przypadku Marty? Czy wreszcie będzie szczęśliwa? Tego musicie dowiedzieć się sami. Ważki na kostce losu to powieść, z której emocje wylewają się na każdej stronie. To książka, która chwyta za serce, wstrząsa i przede wszystkim zmusza do wielu refleksji. Mnie bardzo poruszyła historia Marty i myślę, że z Wami będzie podobnie. Oczywiście jak w każdej książce Łucji i tutaj pojawia się wątek paranormalny, który autorka świetnie wplotła w fabułę. To zdecydowanie książka, która zasługuje na uwagę i tylko i wyłącznie mogę ją Wam polecić. Łucja Wilewska zaskakuje mnie każdą kolejną książką. Ważki na kostce lodu, to powieść, obok której nie można przejść obojętnie. To pełna romantyzmu historia, która wciąga, hipnotyzuje, porusza i daje do myślenia. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-10-2018 o godz 17:17 PospolitaOla dodał recenzję:
Zacznę od tego co najbardziej mi się rzuciło podczas przygody z tą powieścią, mianowicie chodzi mi o natłok przeróżnych wątków... Nie wiem dlaczego, ale spodziewałam się typowego romansidła z nutką tajemniczości, a co dostałam? Z jednej strony trudne życie bohaterki, mąż brutal, później przystojny kasjer "z biedry", poznanie przystojnego policjanta, sprawa z ojcem, pojawianie się duchów... Czy to nie za dużo? Odniosłam wrażenie, że autorka sama nie wiedziała o czym chce napisać. Zbyt wiele wątków! Może chodziło o to, żeby nie było nudno? Możliwe, ale nie zmienia to faktu, że pojawienie się duchów (!) to już lekka przesada - moim zdaniem. To co zasługuje na pochwałę, to styl pisania autorki. Pomimo wielu opisów nie jest nudno. Nie ma monotonii... Co sprawiło, że przyjemnie czytało mi się tę pozycję... chociaż czasami chciało mi się śmiać z głupoty bohaterki czy widzenia przez nią duchów ;p Myślę, że dobrym ruchem autorki był fakt, że poruszyła temat przemocy psychicznej i fizycznej wobec kobiet. Niestety jest to w dzisiejszych czasach bardzo powszechny problem. Myślę, że kobietom, które same zmagają się z czymś takim, może dać sporo do myślenia i może same postanowią wziąć swój los w swoje ręce? Mam nadzieję! Jak ogólnie mi się podobała ta książka? Czytało się ją przyjemnie, byłam ciekawa wątku zaginionego ojca, ale zdecydowanie nie polubiłam się z motywem paranormalnym. Dodatkowo bolał mnie fakt, że autorka "wepchnęła" w tę powieść tak dużo wątków. Nie było wiadomo na czym się skupić... :) http://pospolitaola.blogspot.com/2018/10/recenzja-ksiazki-wazki-na-kostce-lodu.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-09-2018 o godz 20:23 Agnieszka Kaniuk dodał recenzję:
Moi drodzy dziś chcę porozmawiać z Wami o tym, jak bardzo duży wpływ na nas samych i nasze życie mają przekonania wyniesione z domu rodzinnego. Będąc dziećmi, każdego dnia obserwujemy, jak zachowują się i postępują nasi rodzice i to oni w największym stopniu są osobami, na których wzorujemy się, zakładając już własne rodziny. Niestety takie kopiowanie wzorców może okazać się dla nas największym błędem, choć często nie zdajemy sobie z tego sprawy, bo przecież „tak samo postępowała moja matka”. Jeśli chcecie przekonać się, do czego może doprowadzić tkwienie w takim błędnym kole, zapraszam Was do poznania historii Marty, głównej bohaterki powieści Łucji Wilewskiej „Ważki na kostce lodu”. Dwudziestosześcioletnia Marta całe swoje dzieciństwo i wczesną młodość spędziła na małej wsi, w domu gdzie alkohol i przemoc, były codziennością. Matka kobiety swoje cierpienie znosiła z pokorą i w milczeniu tłumacząc sobie i córce, że najważniejsze jest to, aby rodzina była pełna. By mogła wychowywać się, mając matkę i ojca. Niestety pewnego dnia ojciec kobiety znika bez śladu. Ona sama ma wrażenie, że udało jej się złapać Pana Boga za nogi, ponieważ los postawił na jej drodze Mariusza, szanowanego adwokata, dzięki któremu udało jej się wyrwać do dużego miasta. Dziś ma wszystko, czego mogłoby jej pozazdrościć wiele kobiet. Męża na wysokim stanowisku, dwie wspaniałe córki i wymarzone duże mieszkanie. Jednak na jej twarzy brakuje szczerego uśmiechu. Ten, który na co dzień prezentuje mężowi i wszystkim dookoła jest tylko perfekcyjnie odegraną rolą szczęśliwej żony i matki. Bowiem za zamkniętymi drzwiami domu jej idealny mąż pokazuje swoją prawdziwą twarz. Każdego dnia upokarza, poniżą i kpi z żony. Nieustannie wmawia jej, że jest nikim, nieumiejącą odnaleźć się w życiu sierotą. Marta, mając w pamięci poświęcenie własnej matki dla jej dobra, również znosi wszystko z pokorą dla dobra córek. Co więcej, usprawiedliwia zachowanie męża tyrana, tłumacząc je stresującą pracą. Przecież to on jest lepiej wykształcony, zarabia na utrzymanie rodziny. Mało tego, zaczyna wierzyć w to, że mężczyzna jest od niej lepszy. Pozbawiona poczucia własnej wartości robi wszystko, aby zadowolić Mariusza. Jednak dla niego, nigdy nie jest dość dobra. Pewnego dnia jednak Mariusz posuwa się za daleko. Może zabrzmi to niewłaściwie w kontekście tego, co się wydarzyło, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bowiem właśnie wtedy w życiu Marty pojawia się prawdziwy mężczyzna. Ktoś, kto ją kocha, szanuje i wierzy w nią. Dla niej samej wszystko, co teraz dzieje się w jej życiu jest tak piękne, nowe i do tej pory pozostające tylko niespełnionym pragnieniem. W życiu naszej bohaterki nigdy nic nie było łatwe i proste. Tym razem również będzie musiała stoczyć walkę nie tylko z brutalnym mężem, ale także serca z rozumem, bo przecież nadal zależy jej na rodzinie. Na drodze do jej szczęścia stanie również sprawa zaginięcia ojca, która, choć minęło już wiele lat, ożywa na nowo. Czy to, czego się dowie, przekreśli na zawsze jej szansę na to, by kochać i być kochaną? A co najważniejsze, czy zrozumie, że gwarantem szczęśliwego dzieciństwa dzieci nie jest pełna rodzina? Dziecko tylko wtedy jest szczęśliwe, kiedy szczęśliwa jest jego matka. Sięgnijcie po „Ważki na kostce lodu” i przekonajcie się sami. Więcej o książce przeczytacie oczywiście na blogu.:) https://kocieczytanie.blogspot.com/2018/09/historia-lubi-sie-powtarzac.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-09-2018 o godz 18:32 Anonim dodał recenzję:
Czy kobieta, która ma wspaniałe, zdrowe dzieci, kochającego męża może być nieszczęśliwa? Obserwując z boku można powiedzieć, że nie powinna mieć powodów do smutku. Ale czy tak jest naprawdę? A jeżeli ten wspaniały mąż jest zarozumiałym tyranem, poniewierającym żonę, traktującym ją jak służącą, która w każdej chwili ma być gotowa na seks z nim? Bohaterka powieści – Marta, pomimo, że nie pracuje zawodowo codziennie rano dostojnie ubrana i wymalowana (oczywiście pomadką wybraną jej przez męża) budzi męża do pracy. Szykuje mu pyszne śniadanko i odprowadza dzieci do szkoły. Musi codziennie być na każde jego zawołanie. A co otrzymuje w zamian? Słowa poniżenia, wiecznej krytyki, obelgi i wyzwiska. Czasami też się jej dostanie, jak mąż wróci z pracy pijany i w złym nastroju. I tak oto wygląda ta sielanka ... Ważki na kostce lodu to niesamowicie realistyczna opowieść, z życia wzięta. Wiele takich codziennie dzieje się wokół nas, nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy, że nasz sąsiad, wzorowy mąż i ojciec swojej rodzinie za zamkniętymi drzwiami funduje istne piekło. Ile jest takich rodzin? Mnóstwo. Tylko, że te samotne kobiety nie mają odwagi się przeciwstawić tyranowi, uważają, że tak już musi być, że mu ślubowały przed Bogiem, nie wiedzą, że z przemocą należy walczyć. Wychowanie, które otrzymały w dzieciństwie, nauczyło je żyć w posłuszeństwie i pokorze. „Zauważam, że pomyślenie o czymś jest pierwszym etapem. Takim wstępnym, przygotowawczym. Drugim jest powiedzenie o tym. Z chwilą, gdy na głos mówimy o swoich planach i marzeniach, one stają się coraz bardziej realne i prawdopodobne. Potem, po wypowiedzeniu ich, wystarczy już tylko zacząć działać, tak aby „słowo ciałem się stało”. W Marcie dokonuje się zdecydowana metamorfoza. Z upokarzanej i zastraszanej kobiety, przeistoczą się w waleczną, odważną lwicę, gotową przeciwstawić się swojemu mężowi. Dojrzewa do podjęcia życiowych decyzji, gotowa jest na realizację własnych marzeń, kosztem rozstania z mężem. Zna swoją wartość, utwierdza się w przekonaniu, że jej też należy się odrobina szczęścia. I walczy o nie, z sukcesem. Z początku bohaterka mnie denerwowała, za swoją naiwność, ufność i przekonanie, że tak musi już być, że nic nie da się zmienić w życiu, za poddanie się całkowicie woli męża. Nie potrafiłam za bardzo jej zrozumieć. Ale jak już podjęła męską decyzję i przystąpiła do działania, to wybaczyłam jej i zapomniałam o jej uległości wobec męża - tyrana, o słabościach, kibicowałam jej do samego końca. „Zmiana, która w mnie ostatnie zaszła, jest znacząca. Poznaję to po tym, że wzrósł we mnie poziom desperacji. Zdecydowania. Buntuję się przeciw temu, na co się dotychczas zgadzałam. Nie chcę już więcej dawać przyzwolenia osobom ani sytuacjom, które sprawiają mi ból i smutek. Nie chcę, nie chcę nigdy więcej tego robić. Zgadzać się na coś, co mi nie leży i nie pasuje, dostosowywać się. Dość tego, koniec, basta. Teraz tylko wystarczy znaleźć w sobie odwagę i utrzymywać jej poziom na stałym, wysokim poziomie. Kto ma rację? Ja, inni ludzie, poglądy? Wiara, obyczaje czy konwenanse? Serce, rozum czy rozsądek? Kogo słuchać? „Siebie” - powiecie pewnie. I ja to wiem. Ale który głos jest tym moim, tym jedynym i prawdziwym? Głośno słyszalnym i wymarzonym?” Książkę czyta się bardzo szybko, nie wiadomo kiedy się skończyła. Język lekki, przyjemny i delikatny, tam gdzie potrzeba czasami dosadny i ubarwiony, nadający kolorytu całości. Fabuła poukładana, logiczna, całość świetnie skomponowana. Pojawiające się postacie ze świata zmarłych i duchów urozmaicają fabułę, wprowadzają aurę tajemniczości i mroczności, odrywają na chwile od spraw ludzkich i przyziemnych i przenoszą w zaświaty, miejsca kresu naszej ziemskiej pielgrzymki. Łucja Wilewska pisze o sprawach bardzo trudnych, które dotykają kobiety, lecz o których to kobiety wstydzą się mówić, nie chcą się z nimi ujawniać. Autor doskonale wnika w psychikę ludzką, nazywa po imieniu emocje ludzkie, zarówno te pozytywne, jak i negatywne. Książka stanowi bodziec dla kobiet do przeciwstawiania się złu czyhającemu w zaciszu domowym, przezwyciężenia strachu i niemocy, podjęcia walki o swoje prawa oraz dążenia do realizacji marzeń i zamierzeń. Książkę czyta się płynnie, na jednym oddechu. Lekturę polecam wszystkim kobietom, zarówno tym żyjącym w szczęśliwych związkach, jak i przeżywającym problemy rodzinne. Chcę, abyście wiedziały, że ze złem trzeba walczyć, nie poddawać się, aby na końcu drogi kroczyć dumnie, z głową podniesioną do góry. Kroczyć godnym, zwycięskim krokiem, w kierunku lepszego i spokojniejszego życia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-09-2018 o godz 14:59 Anonim dodał recenzję:
Kim tak naprawdę jestem? Czy tą uśmiechniętą, rozbawioną dziewczyną, którą wszyscy znają? Czy tą drugą: tą smutniejszą, która wciąż się martwi i narzeka? Życie Marty nie jest usłane różami, choć na pierwszy rzut oka takim właśnie się wydaje: mąż adwokat, dwie cudowne córki, własne mieszkanie w dużym mieście… Dlaczego więc Marta się nie uśmiecha? Czemu nie cieszy się tak jak inni? Czy to dlatego, że mąż wciąż chodzi podenerwowany i wszystko wskazuje na to, że został zwolniony z pracy? Marta czuje, że coraz bardziej oddala się od niego, choć jednocześnie zależy jej na rodzinie. Co stanie się, gdy na jej drodze pojawi się przystojny, zabiegający o jej względy policjant? Czy pozwoli mu wziąć się za rękę i poprowadzić w nieznane? I co wspólnego ma z tą opowieścią tajemnicze zaginięcie jej ojca? Choć od tej tragicznej historii minęło już kilka dobrych lat, a ojciec został pochowany na cmentarzu, to ponownie pojawi się w życiu Marty. I on, i siostra Stella, pracująca na co dzień w szpitalu, który sama żartobliwie nazywa Hotelem Wszystkich Świętych. Kogo posłucha Marta? Czemu będzie kibicować: sercu czy rozumowi? Czy kryminalna zagadka nie przekreśli jej miłosnych planów i co zrobi, gdy na drodze do szczęścia stanie nie tylko brutalny mąż, ale też przystojny policjant, jego ojciec i dwa najprawdziwsze w świecie duchy? O tym musicie przekonać się sami. Uwierzcie, że naprawdę warto. Autorka w swej powieści porusza bardzo wiele ważnych a zarazem niezwykle trudnych tematów. Czytelnik jest świadkiem przemocy domowej, znęcania się zarówno fizycznego jak i psychicznego, wyniszczającego człowieka od środka niczym nowotwór .Nieustający lęk Marty o siebie ale w głównej mierze o dzieci. Powieść można podzielić na dwa wątki – jeden to właśnie życie rodzinne Marty, jej relacje z córkami, z mężem, teściową i matką. Drugi dotyczy przeszłości kobiety, dnia, kiedy w niewyjaśnionych okolicznościach zaginął jej ojciec. Narratorem tej powieści jest Marta, poznajemy całą historię widzianą jej oczami. Główna bohaterka jest kobietą młodą, można by powiedzieć, że ma wszystko, czego mogłaby zapragnąć oraz pozazdrościć niejedna sąsiadka – męża z dobrą pracą, mieszkanie w mieście, drogie ubrania, czas dla siebie, piękne córki. Ale to wszystko to tylko złudzenie. Tak naprawdę j jej życie jest jednym wielkim koszmarem. Marta nie jest sobą, udaje kogoś innego, by zadowolić męża, którego się boi. Robi wszystko, by się mu przypodobać, spychając własne pragnienia i potrzeby na dalszy plan. I choć w duszy cierpi, na twarzy ma uśmiech. Przemoc psychiczna w rodzinie to problem natury prawnej, moralnej, psychologicznej i społecznej. Rodzina jest środowiskiem o podstawowym znaczeniu dla jakości funkcjonowania i rozwoju osobistego ludzi. Destrukcyjne zjawiska w jej obrębie powodują poważne szkody dla wszystkich członków rodziny. Najczęściej przewagę sił wykorzystuje mężczyzna – ojciec i mąż, który maltretuje żonę i dzieci. Ofiary przemocy psychicznej to wraki ludzi. Może nie mają siniaków i blizn, ale słowa często bolą bardziej niż ciosy. Kobieta, nad którą mąż znęca się psychicznie, nie potrafi żyć jako samodzielna jednostka. Ma skrajnie niską samoocenę. Wierzy, że do niczego się nie nadaje, bo w takim przekonaniu utwierdzał ją cały czas mąż-tyran. Ponadto, ma ogromne poczucie winy za akty przemocy, jakie miały miejsce w domu. Ciągle dostosowuje się do zdania partnera, idzie na ustępstwa, by niepotrzebnie nie „prowokować” złości u męża. Mówi to, co on chce usłyszeć, robi to, co on każe, nawet to, co urąga jej godności, ubiera tylko te ciuchy, które on pozwala nałożyć. Hamuje się przed wyrażeniem własnego zdania i unika ludzi. Łucja Wilewska operuje bardzo plastycznym, prostym, lekkim i przyjemny w odbiorze językiem. Autorka zadbała o każdy szczegół, a także kreacje bohaterów, gdzie jedni wzbudzają niechęć, żal momentami wstręt tak jak Marek czy współczucie jak Marta. Czytając mamy wrażenie że bohaterowie są autentyczni niczym sąsiad a cała fabuła toczy się koło nas. Kakofonia emocji, jakie jej towarzyszą przy odkrywaniu siebie i tajemnicy z przeszłości udzielają się i nam, a rosnąca ciekawość i zaskakujący finał są elementami oddającymi klimat i nastrój opowieści. Czytelnik odczuwa wiele przeróżnych emocji podczas czytana tej wzruszającej powieści tj. chandra, depresja, dysforia, melancholia, przygnębienie, rozpacz, zły nastrój. Lecz te wszystkie emocje nie zniechęcają do czytania wręcz odwrotnie zachęcają, gdyż jesteśmy ciekawi czy losy Marty się odmienią , uda jej się uwolnić od męża tyrana i czy znajdzie miłość na którą zasługuje . Prawdziwa opowieść o prawdziwym życiu z mnóstwem afektów i pytań. Szczerze, bezpośrednio, bez ubarwiania. Łucja Wilewska odkrywa skrywane w kobiecych duszach pragnienia i uczucia. Czasami trudno przyznać się przed samą sobą, że jest źle, a kiedy odkrywamy, że może być zupełnie inaczej, zaczyna się walka. Zaskakuje, intryguje, czasami boli i wzrusza. Autorka przełamuje tabu pewnych tematów .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-09-2018 o godz 16:06 Sylwia dodał recenzję:
„Ważki na kostce lodu” wbrew okładce wcale nie jest słodką historią miłosną. A o czym jest? Zapraszam :) Życie Marty nie jest usłane różami, choć na pierwszy rzut oka takim właśnie się wydaje: mąż adwokat, dwie cudowne córki, własne mieszkanie w dużym mieście... Wypadek, któremu ulega Marta, nadaje jej życiu zupełnie inny bieg. Czy kobieta zacznie znowu się uśmiechać? „Ważki na kostce lodu” to trudna powieść. Poznajemy Martę, którą autorka uczyniła narratorką powieści. Kobietę jak wiele z nas, czyli żonę i mamę na pełen etat, bez urlopu, bez chorobowego. Marta jednak nigdy się nie skarży, ale równocześnie również już niczego od życia nie oczekuje, zamknięta w czterech ścianach domu i sprowadzona do roli mebla, który można przestawić z kąta w kąt. Każdą jej myśl, każdą samodzielną decyzję podważa despotyczny mąż. Mariusz, choć dla otoczenia to przykładny prawnik, o wysokiej kulturze osobistej, za drzwiami swojego mieszkania zmienia się w tyrana, który swoją żonę traktuje jak rzecz. Marta jest pierwszą, na której wyładowuje złość, nie przemocą fizyczną, ale słowną, taką, której śladów na ciele nie widać, zostają w głowie i sercu, tam skąd najciężej znikają. Jak długo można znosić upokorzenia dla dobra rodziny, żeby się nie rozpadła, żeby dzieci wychowywały się z mamą i tatą? Kiedy jest granica, której przekroczenie nie pozwala odbudować tego, co było wcześniej i czy warto w ogóle próbować? Powieść można podzielić na dwa wątki – jeden to właśnie życie rodzinne Marty, jej relacje z córkami, z mężem, teściową i matką. Drugi dotyczy przeszłości kobiety, dnia, kiedy w niewyjaśnionych okolicznościach zaginął jej ojciec. W pewnym momencie przeszłość zaczyna mieszać się z teraźniejszością, a świat zmarłych przenikać świat żywych. Marta ulega wypadkowi i od tego dnia w jej życiu zachodzą zmiany, na które niekoniecznie jest przygotowana, jednak oswaja nową dla siebie rzeczywistość. I powoli odnajduje w niej sens. Łucja Wilewska bardzo naturalnie wprowadziła do swojej powieści siły nadprzyrodzone. Duchy, które stają w obronie żywych, które wskazują kierunek i pomagają znaleźć właściwą drogę. I rozwiązać tajemnice, dać ukojenie, rozliczyć z przeszłością. Czułam, że są integralną częścią całości, wpasowały się idealnie w fabułę, wprowadzając niecodzienny klimat oraz odrobinę zarówno humoru jak i grozy. Na drodze Marty pojawia się przystojny policjant, który uratował ją z wypadku. Uczucie między nimi wybucha właściwie od pierwszego spojrzenia, jednak autorka pozwala im się poznawać, odkrywać siebie krok po kroku, odbudować zaufanie, które jest naturalną częścią każdego związku. Czy Marta odnajdzie spokój i szczęście? O tym musicie przekonać się sami. „Ważki na kostce lodu” są powieścią, którą z pewnością mogę polecić. Idealna na lato, idealna na jesień i na każdą inną porę roku. Narracja pierwszoosobowa sprawia, że czujemy się Martą, przeżywamy z nią wzloty i upadki. Zachęcam do zatopienia się w lekturze. Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Videograf S.A.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Zapomnij o mnie Nowicz Roma
4.7/5
27,49 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Królowa Saby Kassala Ewa
5/5
31,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Blask Stelar Marek
3.4/5
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W sieci uczuć Krasińska Aneta
4.5/5
27,49 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Teatr lalek Borlik Piotr
4.3/5
26,49 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przebudzenie Rozmus Piotr
5/5
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Syn zakonnicy Jax Joanna
4.6/5
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Podstawy filozofii dla uczniów i studentów Opracowanie zbiorowe
0/5
30,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Numer telefonu Kucharska Anna
4.1/5
13,99 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa zjeŻona Kapczyńska Anna
4/5
30,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa T.T. Kulpa Piotr
5/5
30,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Słownik mowy psa Fałek Justyna
4/5
17,49 zł
19,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Kolory pawich piór Moyes Jojo
4.1/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Posłuszna żona Fisher Kerry
4.3/5
30,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje After. Tom 3. Ocal mnie Todd Anna
4.7/5
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Jestem żoną szejka Shukri Laila
4.2/5
24,50 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Stulecie Winnych Grabowska Ałbena
4.2/5
53,99 zł
69,90 zł
strona produktu - rekomendacje Sekret Heleny Riley Lucinda
4.7/5
31,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Sekretne dziecko Fisher Kerry
4.5/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Z każdym oddechem Sparks Nicholas
4.3/5
24,43 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Perfumiarka Walso Margit
4/5
26,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Arabski raj Valko Tanya
4.6/5
27,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Córka zegarmistrza Morton Kate
4.5/5
27,93 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.