Hotel Marigold (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Czy w jesieni życia można zacząć wszystko od nowa? Odważyć się całkowicie zmienić sposób bycia? Czy warto? Na te poważne egzystencjalne pytania w lekki, zabawny, a zarazem głęboko poruszający sposób odpowiada "Hotel Marigold".

Grupa emerytów z kompletnie odmiennym bagażem życiowych doświadczeń daje się skusić reklamie ekskluzywnego hotelu i wizji sielskiego życia w Indiach. Marząc o pięknej pogodzie i tanich drinkach z sokiem z mango, opuszczają starą, dobrą Anglię. Po przybyciu na miejsce odkrywają jednak, że hotel dni świetności ma dawno za sobą, obsługa jest nieco ekscentryczna, a czasy Indii pod brytyjskim panowaniem to odległa przeszłość. Ale szybko się przekonują, że na pełnię życia zawsze jest odpowiednia pora… 

Na podstawie książki w 2011 roku nakręcono film z m.in. Judi Dench, Maggie Smith, Billym Naughym i Tomem Wilkinsonem w rolach głównych. Powstała już także kontynuacja tego przeboju kinowego pt. "Drugi hotel Marigold". 

"Ciepła, mądra, zabawna".
Guardian

"Doskonała… Powieść Moggach to prawdziwa uczta. Poruszająca, szczera, dowcipna".
Sunday Express


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Hotel Marigold
Autor: Moggach Deborah
Tłumaczenie: Hermanowska Magdalena
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-02-02
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 207 x 142
Indeks: 18551419
średnia 4,4
5
12
4
7
3
1
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
5/5
01-02-2016 o godz 08:18 przez: Bookendorfina Izabela Pycio
"Właśnie dlatego lubiła koty. Tak łatwo można było je zadowolić: fotel, ciepły koc, czuły dotyk. Ludzie potrzebowali o wiele więcej rzeczy, żeby poczuć szczęście."

Książkę czyta się rewelacyjnie, nie można się od niej oderwać, przykuwa uwagę czytelnika od pierwszej do ostatniej strony. Wspaniały humor, naturalny, pełen różnych barw i odcieni. Powieść o wielowymiarowości życia, jego blaskach i cieniach, samotności, zawiedzionych nadziejach, niewykorzystanych szansach, silnym pragnieniu znalezienia szczęścia, także w podeszłym wieku. Bardzo ciepła i sugestywna książka, pozwala zmierzyć się z upływającym czasem, ograniczeniami ciała i nieuchronnością śmierci. Świetne dialogi, pełne szczerości i zrozumienia istoty życia. Bohaterowie fantastycznie wykreowani, nietuzinkowi, niepowtarzalni, realni w swoim braku krystalicznych charakterów, z łatwością zdobywają naszą sympatię. Czytając powieść nie można się nudzić, wydarzenia przebiegają szybko, sporo intrygujących i zaskakujących zwrotów akcji, podszytych ciekawymi międzypokoleniowymi relacjami. Autorce udało się wykreować niezwykły klimat narracji, wpleść akcenty bogatej atmosfery Indii, jej mieszkańców i ich podejścia do życia. Bardzo ciekawe cytaty zamieszczone jako wstępy do rozdziałów, już nakłaniają nas do głębszych refleksji i przemyśleń.

Angielscy emeryci wyjeżdżają do Indii, aby w magicznym Hotelu Marigolg odnaleźć swoje miejsce na ziemi, spokój, towarzystwo, bliskość i choć odrobinę nuty czasów ich młodości. Trudno jest im odnaleźć się w nowym technologicznie i kulturowo społeczeństwie Anglii, nie rozumieją go, tęsknią za tym co było ponad pół wieku temu, z czym utożsamiali się, co dawało im poczucie bezpieczeństwa i kojarzyło się ze stabilnością. Dlatego stosunkowo łatwo chłoną hinduską rzeczywistość, naznaczoną angielskimi śladami na kartach historii, podejściem mieszkańców Indii do Anglików. Patrząc na swoje życiorysy z dłuższej perspektywy dokonują swoistego rozrachunku, zaczynają zdawać sobie sprawę, że nie zawsze kierowali się właściwymi wyznacznikami szczęścia, stopniowo zmienia się ich nastawienie do własnych możliwości. Ale czy głównym bohaterom wystarczy odwagi i sił, aby mając ponad siedemdziesiąt lat odwołać się do ukrytych pragnień, sięgnąć po marzenia, podarować sobie niejako drugie życie? Czy w jesieni życia odrzucając wątpliwości zawalczą o radość w sercu, poczucie prawdziwości, satysfakcji i samospełnienia? A jeśli tak, to w jaki sposób przełamią swoje obawy i lęki, przekonają się do wprowadzenia koniecznych i znaczących zmian, które początkowo wywołują przerażenie, ale służą odzyskaniu szczęścia?

Z wielkim zainteresowaniem śledzimy losy mieszkańców hotelu, osób z różnorodnym bagażem doświadczeń życiowych, z mniej lub bardziej zawiedzionymi nadziejami i pragnieniami. Ich rozmowy, postawy, przekonania, w jakimś stopniu przypominają nam, jak nie nas samych, to naszych bliskich. Pobyt w hotelu zmienia staruszków, już nie są tymi samymi przestraszonymi osobami, zaczynają walczyć o swoje, a perypetie, które im przy tym towarzyszą, mocno przykuwają uwagę czytelnika. Całe życie poświęcamy dzieciom, ale czy u schyłku życia możemy liczyć na ich pomoc, zrozumienie, a przede wszystkim zainteresowanie? Jak bardzo może doskwierać nam samotność? Jak odnaleźć się w tej otaczającej nas pustce, braku poczucia bycia potrzebnym i zauważonym? A może sami skazaliśmy się na taki stan rzeczy i tylko my jesteśmy w stanie sobie pomóc? Zainteresujcie się książką, w trakcie jej czytania można nie tylko się zrelaksować, ale przemyśleć czy zmienić nastawienie do wielu spraw, kontaktów z najstarszym pokoleniem, nabrać silnego przekonania i nadziei, że na życie według własnych zasad można zdecydować się w każdym wieku, bez względu na środowiskowe konwenanse i przyjęte normy towarzyskie. Mamy je tylko jedno, nadajmy mu prawdziwy sens i nie satysfakcjonujmy się jego substytutem.

bookendorfina.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-02-2016 o godz 10:12 przez: Agnieszka Chmielewska-Mulka
Trudno nie zauważyć, że to wydanie książki ma okładkę filmową. Tak. Po raz pierwszy historia ukazała się w wersji oryginalnej w roku 2004. Po jej ekranizacji w 2011 roku zmieniono jej tytuł z "These Foolish Things" na "The Best Exotic Marigold Hotel". Taki sam jak nosił wspomniany wyżej film z widoczną na okładce Judi Dench. Wczoraj skończyłam czytać powyższą powieść, a dziś obejrzałam jej ekranizację. Z czystym sumieniem mogę zapewnić wszystkich, że sfilmowana i papierowa wersja nie mają zbyt wiele wspólnego. Nawet Ci, którzy już znają "Hotel Marigold" z ekranu mocno będą zaskoczeni tym co odnajdą w powyższej powieści...

Ogólnie mówiąc niewiele się tu dzieje. Nie ma tu szybkiej akcji. Jednak można tu odnaleźć fragmenty ukazujące różnice kulturowe w "radzeniu sobie" z osobami starszymi we współczesnym świecie. Na tapetę wzięto Brytyjczyków i Hindusów. Jedni traktują opiekę nad starzejącymi się rodzicami jako ciężar, niechciany balast, a Ci drudzy ich szanują. Niestety "raj dla staruszków" okazuje się być krajem brudnym, pełnym żebraków. Na dodatek okazuje się, że pracownicy hotelu są niekiedy znacznie starsi i bardziej zniedołężniali niż goście. Niestety nie wszyscy bohaterowie potrafią szybko się zaaklimatyzować w nowej rzeczywistości. Niektórzy z nich się izolują. Inni starają się dostosowywać jednocześnie pozostając wiernymi wpojonym zasadom. Nie uważam ich jednak za aroganckich czy rasistów. Nawet w ich sposobie narzekania jest pewna nostalgia za tym co minęło. Niestety przez większą część książki historia każdego z tych starszych ludzi wydaje się epizodyczna i oderwana od reszty. Przychodzi jednak czas, że liczne zbiegi okoliczności łączą to wszystko w jedność.

Moggach skupiła się w tej historii na nakreśleniu potrzeb, nadziei, aspiracji i zilustrowaniu lęków i obaw ludzi starszych, którzy czują się niewidoczni w dzisiejszym społeczeństwie. Wyalienowani, anonimowi we współczesnej Wielkiej Brytanii. Próbuje odpowiedzieć tu na pytanie jak osoby starsze są postrzegane i traktowane w kulturach zachodnich, w świecie, który ma obsesję na punkcie młodości. Nie często pisarze sięgają po taką tematykę. Dobrze, że niektórzy nie zwracają uwagi na to co jest modne i próbują ukazać coś innego. Dodatkowo, jakby w tle, autorka maluje tu obraz Indii. Kraju, który daje nową szansę. Stwarza sytuacje, w których nasi bohaterowie uczą się prawdy o sobie, swoim życiu i działają. To przynosi w niektórych przypadkach zaskakujące rezultaty. Ponadto wplecione tu wątki romantyczne także dają czytelnikowi pokrzepienie. Można "Hotel Marigold" nazwać nawet czarną komedią o starości. Książka miejscami jest nawet zabawna i może sprawić, że zaczniemy odbierać starzenie się jako proces pozytywny.

Niestety miejscami powieść staje się niepotrzebnie wulgarna. Ponadto uważam, że autorka zbyt bardzo skupiła się na szczegółach nawyków poszczególnych bohaterów. A postaci jest tu naprawdę sporo. Każda z nich próbuje być głównym bohaterem. Niestety nie zawsze wiadomo, kto jest opisywany w danym momencie. Muszę dodatkowo wspomnieć, że mamy tu wielogłos narracyjny, który zasługuje na słowa pochwały. Niełatwo jest stworzyć historię z kilkunastoma punktami widzenia. Można także odnieść wrażenie, że obraz małżeństwa jest tu niemal negatywny. Ogólnie mówiąc większość zarysowanych tu relacji międzyludzkich jest dysfunkcyjna. Zaciekawiły mnie natomiast opisane tu skomplikowane stosunki hindusko-brytyjskie, nawet mimo że przedstawione zostały tylko jednostronnie. Oczami Brytyjczyków. Podsumowując myślę, że powieść powinna być postrzegana w świetle wartości jakie niesie w swym przesłaniu, a nie politycznej poprawności choć można tu natknąć się na wiele odniesień do niższości Hindusów. Dlaczego? Ponieważ ukazuje nie tylko proces uczenia się życia w innym kraju...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-05-2016 o godz 12:31 przez: KobieceRecenzje365

„Czy w jesieni życia można zacząć wszystko od nowa? Odważyć się całkowicie zmienić sposób bycia? Czy warto? Na te poważne egzystencjalne pytania w lekki, zabawny, a zarazem głęboko poruszający sposób opowiada Hotel Marigold.”

Ravi z pochodzenia jest hindusem, mieszka w Wielkiej Brytanii, gdzie wykonuje zawód lekarza. Wszystko w jego życiu byłoby idealne gdyby nie jego teść – Norman, który notorycznie jest wyrzucany z domów spokojnej starości. Po kolejnym takim incydencie, Ravi, jego żona oraz kuzyn, wpadają na genialny pomysł. Postanawiają otworzyć hotel dla starszych osób, daleko od Wielkiej Brytanii, bo aż w Indiach.
Spora grupa emerytów daje się skusić reklamie ekskluzywnego hotelu, gdyż wszyscy marzą o pięknej pogodzie i tanich drinkach z sokiem z mango. Jednak rzeczywistość okazuje się nieco inna niż wspaniała reklama. Hotel lata świetności ma już za sobą, a obsługa pozostawia wiele do życzenia. Jednak staruszkowie szybko się przekonują, że na życie pełną piersią zawsze jest odpowiednia pora.

Deborah Moggach to brytyjska pisarka. Napisała szesnaście powieści oraz kilka scenariuszy filmowych i telewizyjnych. Skończyła uniwersytet w Bristolu. Mieszkała w Pakistanie oraz USA. Obecnie zamieszkuje jedną z dzielnic Londynu – Hampstead Heath.

Autorka w swojej powieści opisuje bardzo dosadnie starość, ludzi po siedemdziesiątce, którzy zmagają się z własną fizycznością. Świat pędzi do przodu, a oni nie potrafią dostosować się do ciągłych zmian. Coraz nowsze technologie budzą w nich zdumienie oraz zdziwienie.
Autorka również pokazuje różnice kulturowe między Hindusami, a Brytyjczykami, dotyczące podejścia dorosłych dzieci do starych rodziców. Hindusi dbają o nich do końca, a niestety Brytyjczycy najchętniej „pozbywają się problemu”.

„ - Chodzi o biznes ze staruszkami – ciągnął Sonny. - W moim kraju opiekujemy się starszymi ludźmi. Wiesz, jak nazywa się nasz program emerytalny? Rodzina! A tutaj, w Wielkiej Brytanii, co się z nimi dzieje? Nikt się nie przejmuje tymi starymi biedakami, ich rodziny są rozproszone po całym świecie. Czy tacy ludzie jak ty dbają o swoich starych rodziców?”

Czy pobyt w Hotelu Marigold będzie początkiem drogi do spełniania marzeń tych starszych osób? Tego musicie dowiedzieć się sami.

W powieści tej pojawia się bardzo wielu bohaterów. Każdy ze swoją historią, raz smutną innym razem weselszą. I mimo mnogości postaci, autorce udało się stworzyć bardzo różnorakich bohaterów. Każdy z nich jest niepowtarzalny na swój sposób, nawet denerwujący Norman.

Narracja wieloosobowa bardzo przypadła mi do gustu. Przez to poznajemy naszych bohaterów dogłębnie, a ich przemyślenia pokazują jak wygląda życie osób po siedemdziesiątce. Jest ono pełne samotności, niekiedy czują się odrzuceni przez najbliższą rodzinę. Tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy, że takie osoby łakną miłości, może nawet bardziej niż dzieci.

Styl autorki jest bardzo lekki, przez co książkę czyta się zdecydowanie szybko. Autorka przenosi nas do Indii, kraju, który kojarzy się z wyrazistymi kolorami, ciągłą zabawą, muzyką. Ale czy jest tam tak rzeczywiście?
Deborah Moggach przedstawia nam Indie bez zbędnego koloryzowania i ubarwiania rzeczywistości, i za to należy się jej ogromny plus.

"Hotel Marigold" to opowieść po prostu o starości. Starości, która ma dwie strony medalu, i tylko od nas zależy po której stronie się znajdziemy. Bo przecież w wieku siedemdziesięciu lat również można zdobywać świat.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.


Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
26-04-2016 o godz 18:55 przez: Karolina MAREK
Kultura Indii zainteresowała mnie już jakiś czas temu, ale do tej pory bardziej ze strony dokumentalnej i czysto podróżniczej. Światy jakie się tam zderzają czyli bogactwo i skrajne ubóstwo robią wrażenie, przyciągają i wciągają. Przez przypadek ujrzałam tą pozycję i stwierdziłam, że fabularyzacja tych klimatów powinna przypaść mi do gustu. Czy tak było?

"Hotel Marigold" to opowieść całkiem inna niż czytywałam do tej pory, bo opowiada o emerytach. Nie miałam okazji jeszcze czytać nic co zawierało by ich jako głównych bohaterów czy bohaterów w ogóle. Pokazuje nam, że nawet na tak zwane stare lata człowiek może odważyć się i zmienić życie o 180 stopni! Pytanie czy warto?

Grupa angielskich emerytów decyduje się na odważny krok. Pakują się i wyjeżdżają do Indii, do magicznego Hotelu Marigold. Planują odnaleźć tam spokój, ukojenie i bezpieczeństwo. Każde z nich rozmyśla nad dotychczasowym życiem, rodziną, nad tym co osiągnęli, co stracili i co jeszcze mogą zyskać. Wszyscy jeszcze do niedawna byli pewni, że mogą wszystko, a nagle okazuje się, że potrzebna im pomoc i towarzystwo by normalnie funkcjonować. Większość z bohaterów ma niesamowicie pozytywne podejście do życia.

"Życie zaczyna się po siedemdziesiątce. - Madge się uśmiechnęła, oślepiając go kosztownym efektem swojego dentysty. - Siedemdziesiątka to nowa czterdziestka, nie wiedział pan?" *

Z dość sporym zainteresowaniem śledziłam losy Magde, Normana, Evelyn, Muriel czy Eithne. Prócz nich poznajemy losy ich rodzin - niektóre pozwalają na wyjazd seniorów z obawami i smutkiem, inni traktują ich jako ciężar. Widzimy jak wszyscy zmagają się z lękiem o to co będzie jutro. Tak pokolenie młodsze jak i starsze.

"Właśnie dlatego lubiła koty. Tak łatwo można było je zadowolić: fotel, ciepły piec, czuły dotyk. Ludzie potrzebowali znacznie więcej rzeczy, żeby poczuć szczęście." **

Pierwsze wrażenie to historie opowiedziane ot tak. Obcy sobie ludzie i ich losy. I nagle pojawiają się zbiegi okoliczności, które w naprawdę fajny sposób łączą to wszystko w miłą i ciekawą całość.

Niestety książka sama w sobie niespecjalnie mnie pochłonęła. Początek szedł mi naprawdę opornie i powolnie. Dopiero w okolicy połowy zaczęłam czytać z zainteresowaniem. Chyba spodziewałam się czegoś innego, więcej dynamiki i energii. Może to kwestia tego, że książka jest o ludziach starszych, a oni jednak mają tej energii co raz mniej? Nie wiem, ale na pewno nie mam zamiaru odradzać jej czytania, a wręcz przeciwnie jeśli macie ochotę na coś spokojnego niby życiowego, a jednak innego niż nasza codzienność!

* - Cytat z "Hotel Marigold" Deborah Moggach - str. 354

** - Cytat z "Hotel Marigold" Deborah Moggach - str 89
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-01-2016 o godz 20:09 przez: Gdzie czytam
Starość to kwestia metryki, czy stanu ducha?
Czy z wiekiem stajemy się wolni od pokus i wątpliwości? Czy nie ulegamy już żądzom, ani pragnieniom?
Do stawiania takich pytań skłoniła mnie książka Hotel Marigold (These Foolish Things) wydana przez Wydawnictwo Rebis. Opowiada o grupie angielskich emerytów, których koleje losu i nieubłagana ekonomia rzucają do Indii. Każdy z nich musi odkryć ten kraj po swojemu i znaleźć w nim miejsce dla siebie.
Dr Ravi Kapoor pod wpływem zmagań z nieokrzesanym teściem wpada na pomysł stworzenia domu starców w Indiach. Włącza do niego energicznego kuzyna Sonny’ego i dzięki temu pomysł z początku szalony angażuje kolejnych entuzjastów. Tak powstaje Hotel Marigold -miejsce, w którym umęczone angielskim klimatem kości emerytów mogą się ogrzać słońcem indyjskiego nieba. Mieszkańcy hotelu odkrywają nie tylko uroki egzotycznego kraju, ale także siebie – własne pragnienia i obawy. Dystyngowana Evelyn, uległy Douglas, skryta Muriel, perwersyjny Norman i inni, bez względu na wiek nie są wolni od wątpliwości, niosą ze sobą bagaż niełatwych doświadczeń i świadomość nieuchronnego przemijania.
Deborah Moggach z prawdziwym kunsztem buduje niepowtarzalną atmosferę Indii, które stają się drugim domem bohaterów. Pozwala też z bliska przyjrzeć się problemom jakie niesie ze sobą starość – trudności odnalezienia się we współczesnym społeczeństwie, ograniczeniom ciała, czy w końcu pragnieniu miłości i bliskości.
Książka wciąga od pierwszych zdań, jest ciepła i mądra. Jeśli oglądaliście film pod tym samym tytułem, a nakręcony na jej podstawie łatwo wyobrazicie sobie jej klimat. Fabuła filmu jest oparta jedynie na motywach powieści, więc standardowe porównania, co było lepsze, są nie na miejscu. Książka i film są po prostu inne. Tym bardziej więc warte polecenia.
To nie wiek nas ogranicza, lecz jego świadomość, chciałoby się rzecz po lekturze.

https://www.facebook.com/Gdzie-czytam-897638893656381/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-09-2016 o godz 15:47 przez: zolzowata_franca
Temat ludzi starszych, seniorów zawsze był mi bliski, zatem, kiedy przeczytałam opis książki, czułam, że się nie zawiodę.

"Hotel Marigold" to historia grupy starszych osób szukających swego miejsca na ziemi. Wydawać by się mogło, że skoro ludzie starsi, to powieje nudą. Nic bardziej mylnego.
Autorka Deborah Moggach umieszcza swoją powieść w jakże mało znanej nam kulturze indyjskiej, bo właśnie tam nasi seniorzy przeprowadzają się do Hotelu Marigold, by odmienić swą starość.
Temat rzadko poruszany, szczególnie w książkach, ale to temat nad którym warto się pochylić. Deborah Moggach ukazuje postaci o różnorodnych charakterach i upodobaniach, ludzi samotnych, czy też samotnych pomimo partnera. Dwie różne kultury, brytyjska oraz indyjska, tym samym, a może, co bardzo ważne podejście w tychże kulturach do ludzi starszych. W szaleńczym pędzie za pieniądzem, z wyznawaniem kultu młodych, nasza kultura idzie kompletnie nie tą drogą, którą powinna. Szacunek oddawany ludziom starszym w Indiach, to coś z czego powinniśmy brać przykład.
Powieść niesie wiele refleksji związanych z naszym "być". Każdy z odrobiną oleju w głowie zatrzyma się choć na moment, by pomyśleć, że młodość szybko przemija, że to wszystko przed nami, że życie po obraniu odpowiedniej drogi może zacząć się po 70-tce. Zdecydowanie polecam, przeczytajcie tę książkę, może Was to w pewnym sensie udoskonali? A temat choć refleksyjny, napisany momentami humorystycznie, bo przecież i wśród "staruszków" można się dobrze bawić.
Powieść została napisana w 2004 roku, a w 2011 nakręcono na podstawie książki film, który jednak potraktował ją bardzo pobieżnie. Oglądając film miałam wrażenie, że oglądam zupełnie inną historię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-02-2016 o godz 11:31 przez: recenzent.com.pl
Kino coraz częściej sięga po temat starości. Chociażby w zeszłym roku na światowych ekranach pojawiła się tak głośna produkcja jak „Młodość” czy nieco mniej znane – „45 lat”. W 2011 roku Hollywood postanowiło zekranizować powieść Deborah Moggach, która w oryginalne nosiła tytuł „These Foolish Things” (po sukcesie filmu go zmieniono). „Hotel Marigold” przyciągnął przed ekrany widzów w różnym wieku, prezentując się przede wszystkim jako “pozytywny” film o ludziach po 70-stce. Czym więc jest książka Moggach? Czy tym, co najpierw polscy widzowie mieli okazję zobaczyć na ekranie? Czy oba teksty kultury nie mają ze sobą zbyt wiele wspólnego?

(...)

http://recenzent.com.pl/1/recenzja-ksiazki-hotel-marigold-deborah-moggach-zlota-indyjska-jesien/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
12-02-2019 o godz 23:02 przez: Agata Tulecka
Chwilami dramatyczna a czasem zabawna historia grupy emerytowanych Anglikow , ktora poznaje sie w hotelu w Indiach . Swietne postacie , kazda z ciekawym zyciowym bagazem . Bardzo mi sie podobala . przeczytalam ja po obejrzeniu filmu i wcale sie nie rozczarowalam mimo , ze jest inna niz swietna ekranizacja .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-03-2016 o godz 08:11 przez: magdabial
Książka cudna. Widziałam film, w którym się zakochałam, w tych kolorach, kulturze, dzwięku. A książka... czytając ją, dodatkowo mozna aż poczuć te indyjskie zapachy przypraw, kwiatów, kadzidełek... Polecam każdemu kto chce się oderwać od polskiej rzeczywistości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-07-2016 o godz 20:44 przez: Gr.Louie90210
Zupełnie inna fabuła niż ta kinowa. Ktoś kto najpierw oglądał filmy może być nieco zaskoczony. Ale pozytywnie. Bo to, że książka jest inna, nie znaczy że gorsza. Przyjemna do czytania. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-02-2016 o godz 17:43 przez: Bartek Fola
Świetnie się czyta, książka jest o niebo lepsza niż film, który zresztą tez mi się podobał pomimo, że spłycał poszczególne wątki. Warto przeczytać, nieziemski klimat.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-01-2016 o godz 11:05 przez: ptaszek
Cudowna historia, która uczy cieszyć się życiem póki trwa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Dziedzictwo krwi Wen Zhao Amelie
4.3/5
28,56 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Skazana Ornacka Ewa
4.7/5
25,37 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabić drozda Lee Harper
5/5
33,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Trzynaście powodów Asher Jay
4.6/5
25,37 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarna skrzynka Oz Amos
5/5
37,43 zł
49,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego