Historia pewnej dziewczyny (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 22,77 zł

22,77 zł 34,99 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Zarr Sara Książki | okładka miękka
22,77 zł
asb nad tabami
Shusterman Neal , Shusterman Jarrod Książki | okładka miękka
26,31 zł
asb nad tabami
Garrod Beth Książki | okładka miękka
25,74 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Przeszłość może okazać się Twoim największym wrogiem

Pacifica w stanie Kalifornia. Na restauracyjnym parkingu ojciec nakrywa swoją trzynastoletnią córkę i jej starszego chłopaka w jednoznacznej sytuacji. Nie potrzeba wiele czasu, by o tym wydarzeniu dowiedziała się cała okolica. Dziewczynie szybko przypięto łatkę, której nie może się pozbyć mimo upływu kolejnych lat, a od nieprzychylnych spojrzeń nie jest wolna nawet we własnym domu. Czeka ją trudna walka o zmianę osądu na jej temat i szansę na wyrwanie się z upokarzającej roli miejscowej puszczalskiej.

Powieść nominowana do Nagrody Lincolna, znalazła się też wśród finalistów National Book Award. W 2017 roku ukazał się film telewizyjny, będący reżyserskim debiutem Kyry Sedgwick. W roli głównej Sosie Bacon znana m.in. z serialu "13 powodów" (Netlix) i "Tu i teraz" (HBO).


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Historia pewnej dziewczyny
Autor: Zarr Sara
Wydawnictwo: Wydawnictwo YA!
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 272
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-07-18
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 20 x 201 x 139
Indeks: 26230535
średnia 3,9
5
23
4
25
3
18
2
2
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
41 recenzji
5/5
27-06-2018 o godz 22:39 przez: Kath666
Bardzo lekko napisana, przyjemna i wciąga. Opowiada o nastolatce, która cały czas ogląda się za siebie. Co ją niszczy, czy uda jej się iść przed siebie?
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
05-07-2018 o godz 15:45 przez: Dominika Jachimowska
Jedno zdarzenie zmieniło życie Deanny Lambert bezpowrotnie. Kiedy jej tata przyłapał ją w niedwuznacznej sytuacji ze starszym chłopakiem na tylnym siedzeniu samochodu, a całe miasteczko dowiedziało się o tym, lata później dziewczyna wciąż musi znosić konsekwencje tego incydentu. Dzieciaki w szkole przyczepiły jej etykietkę puszczalskiej, a ojciec nigdy nie spojrzał już na nią tak samo i od miesięcy traktuje ją jak powietrze, dając do zrozumienia, jak bardzo go zawiodła. Kiedy Deanna ma dosyć plotek i szyderstw, które ciągną się za nią, gdziekolwiek pójdzie, ucieka w świat wyobraźni i marzy o wyrwaniu się z ponurego miasteczka. Są takie historie, które chwytają za serce i zmuszają do myślenia - nawet w ciepły letni wieczór, kiedy jednocześnie korzystamy z chwili relaksu. Historia pewnej dziewczyny, tak jak spodziewałam się od momentu, gdy zobaczyłam ją w zapowiedziach, to książka, która zapada w pamięć - choć może lepszym byłoby stwierdzenie, że to wnioski z tej powieści pozostawiają ślad w naszej głowie, nawet gdy umkną nam już szczegóły tej lekkiej historii. Chciałoby się powiedzieć: połączenie idealne - niezobowiązująca opowieść i wartościowy przekaz w jednym. Ja podpisuję się pod tym rękami i nogami, ponieważ wspomnienia po pozycji Sary Zarr wciąż krążą po moim umyśle, nie pozwalając o sobie zapomnieć. Deanna Lambert jest zwyczajną dziewczyną. Jak każdy z nas popełnia błędy. Ona miała jednak to nieszczęście, że świadkami jej potknięcia stały się osoby, które nie miały z nim absolutnie nic wspólnego - rówieśnicy ze szkoły, współpracownicy jej ojca, a nawet ludzie na ulicy. Pacifica to małe miasteczko, gdzie każdy zna każdego, a wszelkie zdarzenie, nawet to bez precedensu, z miejsca staje się tematem rozmów mieszkańców i krąży między nimi jak wirus. Jeden incydent w życiu Deanny, który dotyczył tylko jej oraz jej najbliższej rodziny, został wywleczony przed oczy gapiów, którzy do usłyszanej części historii dopowiedzieli swoje, tworząc mijające się z prawdą pogłoski - pogłoski, które ciągną się za Deanną trzy lata po pamiętnym wydarzeniu. Historia pewnej dziewczyny to książka, która zadziwiła mnie swoją prawdziwością. Nie wiem, czy zdołam właściwie opisać to, co mam na myśli, ponieważ chyba nigdy nie zdarzyło mi się czuć takiego powiązania emocjonalnego z żadną powieścią. Wiecie, książek opisujących problemy życia codziennego jest multum - każdemu bohaterowi w którymś momencie świat wali się na głowę i każdy czytelnik na pewno mógłby wyliczać w nieskończoność tragedie, które zwykle dotykają postacie książkowe. Jednak nigdy nie czułam się tak zaangażowana w to, co dzieje się w ich życiu, jak w przypadku Deanny Lambert. Dlaczego? Gdybym miała ubrać w słowa wnioski, które czasem przychodzą mi do głowy, gdy myślę o złej stronie ludzkiego działania, zrobiłabym to tak, jak Sara Zarr. Gdybym była na miejscu Deanny Lambert, stawała przed takimi wyborami i znajdowała się w takich sytuacjach, jak ona, postąpiłabym dokładnie tak samo. Autorce udało się tak doskonale oddać realia rządzące światem i ludźmi, że kiedy czytałam to, co autorka pisze o pragnieniu miłości, o zazdrości, zawiści, lekceważeniu, nadziei i rozczarowaniu, raz za razem nachodziła mnie myśl: "Ona wie, o czym mówi". Nie musiałam zastanawiać się nad motywami bohaterów, nawet jeśli nie wydawały mi się do końca słuszne, ponieważ pod piórem Sary Zarr stawały się całkowicie naturalne. Historia pewnej dziewczyny jest w każdym calu prawdziwa. Przedstawia życie takie, jakim jest - najgorsze kłótnie nie zawsze są pełne łez i krzyków, a najdotkliwsze rany zadawane są przez szepty za plecami, ukradkowe gesty i lekceważenie. Historia Deanny Lambert jest historią smutną, lecz autentyczną. Czytając ją, mamy wrażenie, jakby dotyczyła każdego z nas i współodczuwamy razem z bohaterami. Jednak pomimo tego, że powieść porusza tematy poważne i istotne, jest ona lekka w swojej formie i treści. Niezbyt szybki czytacz jest w stanie przebrnąć przez nią w ciągu jednego dnia i - co najlepsze - pozostawi ona w jego głowie pewne znaczące wnioski, dzięki którym szybko tej powieści nie zapomni. W kwestii bohaterów mogę powiedzieć tyle, że autorka nadała im niezwykle ludzki charakter. Nietrudno jest wczuć się w ich sytuację, zrozumieć ich postępowanie i zajrzeć do ich myśli. Deanna nie była bohaterką wyidealizowaną - popełniała błędy, zachowywała się głupio i z biegiem czasu dojrzewała, aby stanąć oko w oko ze swoimi potworami. Nie była dziewczyną, która użala się nad swoim losem i szuka pocieszenia gdzie tylko się da. Starała się żyć normalnie i wykazywała się ogromną siłą, gdy raz za razem ktoś podcinał jej skrzydła - czy to nie radzący sobie z przebaczeniem ojciec, czy to szkolni prześladowcy, czy też nieświadomie raniąca ją najlepsza przyjaciółka. Za jedyny mankament mogę uznać to, że książka jest tak krótka. Ciąg dalszy: booksofsouls.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
20-07-2018 o godz 15:17 przez: Cantata
Niektórzy bohaterowie zostali stworzeni po to byśmy ich pokochali, jeszcze inni by zagrać nam na nerwach. Tymczasem postać Deanny aż się prosi o to by ją po prostu wysłuchać i zrozumieć. Deanna jest przegraną, jest puszczalską, nie potrafi kochać ani nawet lubić, zawiodła wszystkich, rozlała piwo i teraz musi je wypić. Lecz tak naprawdę Deanna jest zagubioną, wykorzystaną nastolatką, która stara się nauczyć żyć w zgodzie ze swoją przeszłością. W dzisiejszych czasach takich nastolatek jest wiele, tylko my dorośli musimy otworzyć oczy i zacząć słuchać. Bo młodzi często wstydzą się prosić o pomoc. Mając 13 lat Deanna została nakryta w jednoznacznej sytuacji przez swojego ojca. Chłopakiem z którym uprawiała sex na tylnej kanapie samochodu był starszy od niej o 4 lata Tommy. Już następnego dnia cała szkoła i okolica dowiedziały się o tym wydarzeniu. Dziewczyna została napiętnowana i musiała zmienić szkołę. Jednak złej sławy ciężko się pozbyć. Deanna postanowiła zrobić wszystko by otoczenie ją zaakceptowało a rodzina wybaczyła błędy. Po pierwsze ciężko było mi uwierzyć w to, że 13 latka uprawiała sex na tylnym siedzeniu samochodu, i to wielokrotnie, i nikt, nawet jej własna rodzina nie wyciągnął z tego żadnych konsekwencji. Przypuszczam, że nawet w Stanach Zjednoczonych, ojczyźnie wolności obywatelskich i demokracji, jest na to stosowny paragraf. Rozumiem, że dziewczyna nie chciała się tym chwalić ale jej rodzice? Dlaczego jej ojciec zamiast pójść na najbliższy komisariat się od niej odwrócił? Dlaczego Deanna oczekiwała od niego wybaczenia a nie pomocy? Przecież ewidentnie jej potrzebowała, bo uprawianie sexu w wieku trzynastu last świadczy o poważnych zaburzeniach. Dlaczego szkoła, nauczyciele, znajomi i środowisko w którym się obracała ta młoda dziewczyna nie nie zrobiło nic z faktem, że wśród nich żyje pedofil? I te jego teksty, że Deanna jest "powiewem świeżości", aż mnie od nich mdliło. Przecież to jeszcze dziecko. Czy to świat się zmienia tak szybko? Czy naprawdę trzynastolatkowie uprawiają sex i nikogo to nie dziwi? Jeśli tak to ja się wypisuję, nie chcę żyć w takim świecie. Muszę przyznać, że Deanna wzbudziła we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony przez swoje wybryki zniszczyła sobie reputację i pozbawiła swoje dzieciństwo nimbu niewinności, który mogłaby z nostalgią wspominać lata później. Współczułam jej bo poniekąd rozumiem co nią kierowało. Była to chęć przynależności do kogoś, chęci bycia wysłuchaną. Matematyka, którą się kierowała była prosta : coś otrzymuję więc muszę coś dać w zamian. Padło na sex. Dla Deanny było to transakcja wymienna : stosunek za bliskość. Pokochałam ją za to jaki miała stosunek do swojej bratanicy, jak bardzo chciała pomóc bratu i jego dziewczynie, którzy dopiero się odnajdywali w ciężkiej roli rodzica. Oczywiście i tutaj kierowały nią samolubne pobudki jednak zdawałam sobie sprawę, że Deanna naprawdę kocha swoją rodzinę, nawet ojca który ją odrzucił. Z drugiej jednak strony Deanna jest zakłamana i zazdrosna.Nie potrafi pogodzić się z tym, że jej najbliższy przyjaciel ma dziewczynę, która na dokładkę jest jej przyjaciółką. Ingeruje w ich związek, pragnie go zniszczyć, choć wie że to złe. Czy tak się zachowując, dziewczyna ma prawo nazywać ich swoimi przyjaciółmi? Wszystko to sprawia, że ciężko mi jest jednoznacznie ocenić naszą bohaterkę. Jest jak kameleon, zmienia swoje zachowanie w zależności od sytuacji, wszystko robi pod siebie i to sprawia, że w pewnym momencie zaczęłam czuć do niej żal. Głównym założeniem autorki (a przynajmniej w mojej interpretacji), ideą na której opierała się cała fabuła było ukazanie, że każdy człowiek ma siłę i zdolność do wybaczania wyrządzonych mu krzywd. Jesteśmy ludźmi wychowanymi w kulturze, w której duży wpływ na nasze życie ma religia, z każdej strony mówią nam, że musimy mieć otwarte serce, umieć nadstawiać drugi policzek, umieć właśnie "wybaczać". I to "wybaczanie" w powieści Sary Zarr jest czymś banalnym. Łatwość z jaką nasi bohaterowie potrafią powiedzieć "nic się nie stało" zapaliła czerwoną lampkę w moim umyśle. Chciałam zacząć krzyczeć, że się na to nie zgadzam. Pewnych rzeczy nie da się wybaczyć, nie da się przemilczeć, to wcale nie jest łatwe. Zaczęłam się zastanawiać czy ja również, będąc nastolatką z taką naiwnością i wiarą podchodziłam do poważnych spraw. Bo tutaj nie mamy do czynienia z błahymi sprzeczkami tylko z wydarzeniami, które będą miały poważne konsekwencje w przyszłości. Więc czy naprawdę wystarczy zwykłe "przepraszam"? Zaczęłam interesować się postacią samej autorki. Myślałam, że może to nastolatka, która jeszcze nie zna życia i nie dźwiga bagażu doświadczeń. Jednak w 2007 roku, kiedy opublikowano książkę, Sara Zarr miała 27 lat, to wystarczająco dużo by zdawać sobie sprawę w jakim świecie żyjemy. Więc skąd ta "lekkość bytu"?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-07-2018 o godz 22:36 przez: Girl-from-Stars
http://kochajacaksiazki.blogspot.com/2018/07/przedpremierowo-sara-zarr-historia.html Problemy dotykające współczesną młodzież są tematyką napędową, zarówno dla filmów, seriali jak i książek. Większość z nich niesie ze sobą jakiś przekaz, pewnego rodzaju wskazówki dla tych, którzy z takimi problemami się borykają. Sięgając po „Historię pewnej dziewczyny” Sary Zarr, oczekiwałam czegoś podobnego do „13 powodów”: brak akceptacji wśród rówieśników, niezrozumienie ze strony najbliższych, próba odczepienia od siebie złośliwej łatki, doczepionej przez społeczeństwo. Już sama informacja, że historia ta została przeniesiona na ekrany, dała mi jasno do zrozumienia, że „Historia pewnej dziewczyny” ma to „coś” w sobie. Ale jak jest naprawdę? Przeszłość może okazać się Twoim największym wrogiem. Pacifica w stanie Kalifornia. Na restauracyjnym parkingu ojciec nakrywa swoją trzynastoletnią córkę i jej starszego chłopaka w jednoznacznej sytuacji. Nie potrzeba wiele czasu, by o tym wydarzeniu dowiedziała się cała okolica. Dziewczynie szybko przypięto łatkę, której nie może się pozbyć mimo upływu kolejnych lat, a od nieprzychylnych spojrzeń nie jest wolna nawet we własnym domu. Czeka ją trudna walka o zmianę osądu na jej temat i szansę na wyrwanie się z upokarzającej roli miejscowej puszczalskiej. Powieść nominowana do Nagrody Lincolna, znalazła się też wśród finalistów National Book Award. W 2017 roku ukazał się film telewizyjny, będący reżyserskim debiutem Kyry Sedgwick. W roli głównej Sosie Bacon znana m.in. z serialu "13 powodów" (Netlix) i "Tu i teraz" (HBO). Pierwszy zgrzyt pojawił się już w pierwszym rozdziale. Jestem świadoma tego, że w Ameryce do wszystkiego podchodzi się na tzw. „lajcie” i takie sytuacje jak współżycie poniżej 18 roku życia czy posiadanie przez nastolatków całego naręcza broni to norma, ale gdy przeczytałam, że główna nastolatka rozpoczęła swoje życie seksualne mając trzynaście lat, to pomyślałam sobie, że jest jakaś granica. W tym przypadku, pani Zarr zdecydowanie ją przekroczyła. Wiele zarzutów mam również wobec bohaterów tej książki. Próbowałam nawiązać jakąś więź między mną a główną bohaterką, postarać się ją zrozumieć, ale po kilkudziesięciu stronach stwierdziłam, że to bezcelowe. Co więcej, z każdym kolejnym rozdziałem zaczynała działać mi na nerwy. Z jednej strony chce na zawsze odciąć się od przeszłości, ale z drugiej strony, zupełnie nie potrafi wyciągnąć jakieś nauki z popełnionych przez nią błędów, przez co popełnia kolejne. Odnosiłam wrażenie, że uważa ona, że cała wina jej aktualnego położenia leży po stronie… całego świata (oczywiście, nie wliczając jej samej). Ugh. Rozpuszczony bachor i tyle. Kolejną dość dziwnie skonstruowaną postacią był ojciec Deanny. Według mnie, autorka poświęciła mu za mało uwagi. Jego zachowanie wobec całej rodziny, postawa i tok myślenia były dla mnie zupełnie niezrozumiałe. Cała ta postać została dla mnie jedną, wielką tajemnicą. Szkoda, bo jednak nie da się ukryć, że ta postać jest dość kluczowa. Równie ważną postacią powinna być matka dziewczyny, ale w sumie o niej dowiadujemy się najmniej. Co jakiś czas, Zarr rzuca jakimiś „ciekawostkami” dotyczącymi każdej z tych postaci, ale nie potrafi ich wykreować tak, „jak Pan Bóg nakazuje”. Takie jest przynajmniej moje odczucie. Po przeczytaniu całej tej historii, mogę śmiało przyznać, że w dużym stopniu ta książka była dla mnie rozczarowaniem. Autorka jak dla mnie wzięła na swoje barki zbyt wiele, przez co nie do końca podołała zadaniu. W swojej książce porusza wiele problemów z jakimi boryka się współczesna młodzież: brak akceptacji zarówno przez znajomych jak i siebie samego, brak zrozumienia ze strony swojej rodziny, walka o zachowanie swej reputacji, problemy miłosne itp. Jednak poruszając aż tyle tych problemów, trzeba być świadomym konsekwencji swojego wyboru. Jak się coś zaczęło, to trzeba to skończyć, a nie zostawić czytelnika z takim CZYMŚ. Dawno już nie miałam do czynienia z książką z tak nijakim i bezpłciowym zakończeniem. Podsumowując, „Historia pewnej dziewczyny” była dla mnie dużym rozczarowaniem. Liczyłam na coś więcej niż opowiastkę o rozpuszczonej nastolatce, która w wieku 13 lat zaczyna współżyć z starszym od siebie chłopakiem (dlaczego? W sumie to nie wiadomo, bo sama przyznaje, że nie była w nim zakochana, ani nawet zauroczona). A co dalej? W dalszej części fabuły ma żal do całego świata, że jej życie jest takie beznadziejne. Szkoda tylko, że nie potrafi znaleźć ani grama swojej winy. Owszem, czyta się to dość lekko i szybko, ale fabuła mnie nie zachwyciła. Moja ocena: 5/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-06-2018 o godz 12:30 przez: CzytanieNaszymZyciem
Miałam bardzo duże oczekiwania względem tej książki i być może okazały się one zbyt duże. Spodziewałam się historii podobnej do "13 powodów", których jestem miłośniczką. Oczekiwałam, że główna bohaterka, Deanna Lambert, okaże swoją siłę psychiczną i da młodzieży przykład, jak można poradzić sobie nawet z najtrudniejszymi problemami stojącymi na naszej drodze do szczęśliwego życia. Co poszło nie tak? Po pierwsze, chyba nikt nie ma wątpliwości, że "Historia pewnej dziewczyny" jest książką kierowaną głównie do młodzieży, szczególnie tej części, która boryka się z różnymi problemami. Takie pozycje powstają po to, aby nauczyć młodych ludzi, jak radzić sobie z problemami bez sięgania po radykalne środki... Jednak odniosłam wrażenie, że "Historia pewnej dziewczyny" napisana jest tak zawile, że młodszy czytelnik, nieoczytany, nie będzie w stanie wyłapać sensu tej powieści... Ja sama miałam drobne kłopoty ze znalezieniem przekazu, drugiego dna, wymowy całego tego utworu. Przy czym zaznaczę, że nie mam na myśli stylu pisania autorki, a raczej sposób przedstawienia tej opowieści. Bohaterowie momentami zachowują się całkowicie irracjonalnie, nie potrafią uzasadnić swojego zachowania i, moim zdaniem, nawet nie da się znaleźć odpowiedniego usprawiedliwienia tych osób. W czasie czytania sami zobaczycie, o czym mówię... Z nawiązaniem do "13 powodów" wspomnę jeszcze o tym, że osądzanie, czy Hannah Baker sama była sobie winna jest tematem kontrowersyjnym i odpowiednim do dyskusji. Natomiast wina Deanny Lambert jest, moim zdaniem, oczywista. Być może źle zrozumiałam opisy przemyśleń Deanny, bo kompletnie nie mogę sobie wyobrazić sytuacji, jaka została w tej książce przedstawiona. Byłoby to dla mnie bardziej wiarygodne, gdyby Deanna w chwili uprawiania miłości miała przynajmniej 15-16 lat. Jednak 13 lat to w tym przypadku gruba przesada i nie mogę uwierzyć w to, żeby dziewczyna w tym wieku nie potrafiła odmówić, nie spanikowała itp. Deanna od początku do końca nigdy nie była pewna swoich wyborów, zawsze widziała w czymś przeszkodę, nie miała oczekiwań, nie potrafiła przewidzieć konsekwencji, czym w moich oczach nie zyskała sympatii... Niestety, przy Deannie Lambert moja empatyczna strona pozostała uśpiona. To, co jest dobre w tej książce, to pokazanie, że choćby się waliło i paliło, nie trzeba od razu myśleć o samobójstwie. Deanna, mimo wszystko, żyje, chodzi do szkoły, podejmuje pracę, po prostu się trzyma. Wymowa tej powieści, o której już wspominałam, również jest bardzo dobra. Po prostu mogłaby być nieco jaśniejsza, bardziej zrozumiała i widoczna, dla tych, którzy nie wyłapią wszystkiego od razu. Prawda jest taka, że morał tej historii brzmi "Rób co chcesz, końca patrz". Główna bohaterka nie myśli o konsekwencjach swojego postępowania, a przynajmniej ja odniosłam takie wrażenie. Jeżeli ktoś nie potrafi przewidzieć skutków swojej decyzji, to lepiej, żeby pozostał bierny... "Historia pewnej dziewczyny" pokazuje, że jesteśmy odpowiedzialni za swoje zachowanie i musimy liczyć się ze wszystkimi ewentualnymi skutkami. "Jak cię widzą, tak cię piszą"... Nie trzeba koniecznie robić wszystkiego "pod publiczkę", żeby tylko ludzie nie mówili o Tobie źle - nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Ale jednak warto pomyśleć o konsekwencjach swojego zachowania, bez względu na to, ile mamy lat. To jest właściwa wymowa tej powieści, która została ukryta gdzieś pomiędzy nielogicznymi wyborami bohaterów a opisami przeżyć wewnętrznych Deanny. Rzadko piszę tak długie recenzje, jednak chciałam być dobrze zrozumiana. Ostatecznie, mogę polecić tę książkę, jednak z podkreśleniem tego, że w tę historię trzeba się wczytać, aby wydobyć z niej to, co najlepsze. "Historia pewnej dziewczyny" nie bez powodu dostała się do grona finalistów National Book Award. Spróbujcie sami rozgryźć postać Deanny. Może Wam się to uda...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-08-2018 o godz 14:08 przez: zaczytanapatka
Deanna Lambert miała trzynaście lat, gdy tata przyłapał ją z siedemnastoletnim Tommym na tylnym siedzeniu buicka. O tej wstydliwej i kompromitującej sytuacji wiedzą wszyscy. Stała się główną bohaterką skandalu w małym miasteczku a Tommy jedynie zyskał na sławie. Po tym wydarzeniu ojciec odsunął się od niej i nie potrafi z nią normalnie porozmawiać. traktuje ją jak powietrze i ciągle ma o coś do niej pretensje. Deanna korzysta z każdej okazji do wyrwania się z domu. Chce wyprowadzić się z domu i zamieszkać razem z bratem Darrenem, jego dziewczyną Stacy i ich córeczką April. Aby tego dokonać zatrudnia się w pizzerii Picassa aby zebrać jak najwięcej pieniędzy. Pech sprawia, że pracuje tam również Tommy. Deanna nie może uciec od błędów przeszłości, wszyscy mają wyrobione zdanie na jej temat i ciężko jest jej odnaleźć się w rzeczywistości. Deanna była jeszcze dzieckiem kiedy podjęła jedną, niewłaściwą decyzję. Tommy był kolegą jej brata i osobą, która zniszczyła jej życie. Uległa wpływowi chłopaka i pod presją, szybko i bez poczucia bezpieczeństwa odbyła z nim stosunek płciowy. Starali się ukrywać lecz niestety przyłapał ją ojciec. Całkiem przypadkowo wybrała źle. ten jeden zły wybór skomplikował jej całe życie. Wywołał lawinę zdarzeń, na które Deanna nie miała żadnego wpływu. Pozostał żal, ból i poczucie wykorzystania ale przecież dobrze wiedziała co robi. Autorka udowodniła, że jedno wydarzenie zmieniło życie całej rodziny. Ojciec się od niej odsunął i zamiast ją wspierać obrzucał oskarżeniami. Cała sytuacja ogromnie dręczy dziewczynę. Została niesłusznie potraktowana a przypięta etykietka towarzyszy jej cały czas. Na każdym kroku spotyka się z odrzuceniem, rozumie ją chyba tylko brat lecz on ma już własną rodzinę i własne problemy. Deanna musi radzić sobie ze swoim problemem zupełnie sama. Wie, że musi ponieść konsekwencje złych wyborów. Wszystko w życiu jest konsekwencją złych wyborów. Każdy z nas pewnie nie raz podjął złą decyzję. Teraz często zastanawiamy się, co by było, gdybyśmy wybrali inaczej i jak wówczas wyglądałoby nasze życie. Główna bohaterka jest mocno zdezorientowana. Jej sytuacja w domu jest mocno przygnębiająca i nawet nie chce jej się tam wracać. Jak na swój wiek przeszła już dosyć dużo. Wydarzenie, które miało miejsce ma ogromny wpływ na jej charakter. Trudno jednoznacznie ocenić jej zachowanie, ponieważ nie my powinniśmy oceniać innych ale za głupi błąd, Deanna musi drogo zapłacić. Ciągnie się to za nią i ciągnie. Dziewczyna ciągle musi walczyć o swoje godne życie. Ma nie jedno zmartwienie na głowie. Ze wszystkim radzi sobie na swój własny sposób. Obserwujemy życie rodziny Deanny, pozwalamy sobie wyciągać wnioski i oceniamy sytuację, w jakiej znalazła się dziewczyna. "Historia pewnej dziewczyny" to bardzo stonowana ale inteligentna powieść. Historia w niej ukazana jest niebanalna. Osoby spodziewające się szybkiej akcji, mrocznych tajemnic oraz schematów typowych dla większości powieści młodzieżowych mogą się poczuć lekko rozczarowane. Nie mniej jednak uważam, że jest to bardzo mądra, głęboka powieść. Jeden błąd, który sprawił, że młoda dziewczyna została potraktowana ogromnie niesprawiedliwie. Problemy rodziny Lambertów są bardzo realistyczne. Każdy popełnia błędy, nie sposób ich uniknąć ale czasami potrzebne jest zwykłe wsparcie by móc sobie z nimi poradzić. Lektura skłania do głębszych refleksji i zastanowienia się nad wieloma sprawami. Rodzin podobnych do rodziny Deanny jest przecież tak wiele. "Historia pewnej dziewczyny" to historia napisana przez życie. Uczy jak radzić sobie z własnymi problemami. Z tej historii trzeba wydobyć to co najlepsze. https://zaczytanapatka.blogspot.com/2018/08/historia-pewnej-dziewczyny-sara-zarr.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-08-2018 o godz 14:08 przez: zaczytanapatka
Deanna Lambert miała trzynaście lat, gdy tata przyłapał ją z siedemnastoletnim Tommym na tylnym siedzeniu buicka. O tej wstydliwej i kompromitującej sytuacji wiedzą wszyscy. Stała się główną bohaterką skandalu w małym miasteczku a Tommy jedynie zyskał na sławie. Po tym wydarzeniu ojciec odsunął się od niej i nie potrafi z nią normalnie porozmawiać. traktuje ją jak powietrze i ciągle ma o coś do niej pretensje. Deanna korzysta z każdej okazji do wyrwania się z domu. Chce wyprowadzić się z domu i zamieszkać razem z bratem Darrenem, jego dziewczyną Stacy i ich córeczką April. Aby tego dokonać zatrudnia się w pizzerii Picassa aby zebrać jak najwięcej pieniędzy. Pech sprawia, że pracuje tam również Tommy. Deanna nie może uciec od błędów przeszłości, wszyscy mają wyrobione zdanie na jej temat i ciężko jest jej odnaleźć się w rzeczywistości. Deanna była jeszcze dzieckiem kiedy podjęła jedną, niewłaściwą decyzję. Tommy był kolegą jej brata i osobą, która zniszczyła jej życie. Uległa wpływowi chłopaka i pod presją, szybko i bez poczucia bezpieczeństwa odbyła z nim stosunek płciowy. Starali się ukrywać lecz niestety przyłapał ją ojciec. Całkiem przypadkowo wybrała źle. ten jeden zły wybór skomplikował jej całe życie. Wywołał lawinę zdarzeń, na które Deanna nie miała żadnego wpływu. Pozostał żal, ból i poczucie wykorzystania ale przecież dobrze wiedziała co robi. Autorka udowodniła, że jedno wydarzenie zmieniło życie całej rodziny. Ojciec się od niej odsunął i zamiast ją wspierać obrzucał oskarżeniami. Cała sytuacja ogromnie dręczy dziewczynę. Została niesłusznie potraktowana a przypięta etykietka towarzyszy jej cały czas. Na każdym kroku spotyka się z odrzuceniem, rozumie ją chyba tylko brat lecz on ma już własną rodzinę i własne problemy. Deanna musi radzić sobie ze swoim problemem zupełnie sama. Wie, że musi ponieść konsekwencje złych wyborów. Wszystko w życiu jest konsekwencją złych wyborów. Każdy z nas pewnie nie raz podjął złą decyzję. Teraz często zastanawiamy się, co by było, gdybyśmy wybrali inaczej i jak wówczas wyglądałoby nasze życie. Główna bohaterka jest mocno zdezorientowana. Jej sytuacja w domu jest mocno przygnębiająca i nawet nie chce jej się tam wracać. Jak na swój wiek przeszła już dosyć dużo. Wydarzenie, które miało miejsce ma ogromny wpływ na jej charakter. Trudno jednoznacznie ocenić jej zachowanie, ponieważ nie my powinniśmy oceniać innych ale za głupi błąd, Deanna musi drogo zapłacić. Ciągnie się to za nią i ciągnie. Dziewczyna ciągle musi walczyć o swoje godne życie. Ma nie jedno zmartwienie na głowie. Ze wszystkim radzi sobie na swój własny sposób. Obserwujemy życie rodziny Deanny, pozwalamy sobie wyciągać wnioski i oceniamy sytuację, w jakiej znalazła się dziewczyna. "Historia pewnej dziewczyny" to bardzo stonowana ale inteligentna powieść. Historia w niej ukazana jest niebanalna. Osoby spodziewające się szybkiej akcji, mrocznych tajemnic oraz schematów typowych dla większości powieści młodzieżowych mogą się poczuć lekko rozczarowane. Nie mniej jednak uważam, że jest to bardzo mądra, głęboka powieść. Jeden błąd, który sprawił, że młoda dziewczyna została potraktowana ogromnie niesprawiedliwie. Problemy rodziny Lambertów są bardzo realistyczne. Każdy popełnia błędy, nie sposób ich uniknąć ale czasami potrzebne jest zwykłe wsparcie by móc sobie z nimi poradzić. Lektura skłania do głębszych refleksji i zastanowienia się nad wieloma sprawami. Rodzin podobnych do rodziny Deanny jest przecież tak wiele. "Historia pewnej dziewczyny" to historia napisana przez życie. Uczy jak radzić sobie z własnymi problemami. Z tej historii trzeba wydobyć to co najlepsze. https://zaczytanapatka.blogspot.com/2018/08/historia-pewnej-dziewczyny-sara-zarr.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-08-2018 o godz 14:08 przez: zaczytanapatka
Deanna Lambert miała trzynaście lat, gdy tata przyłapał ją z siedemnastoletnim Tommym na tylnym siedzeniu buicka. O tej wstydliwej i kompromitującej sytuacji wiedzą wszyscy. Stała się główną bohaterką skandalu w małym miasteczku a Tommy jedynie zyskał na sławie. Po tym wydarzeniu ojciec odsunął się od niej i nie potrafi z nią normalnie porozmawiać. traktuje ją jak powietrze i ciągle ma o coś do niej pretensje. Deanna korzysta z każdej okazji do wyrwania się z domu. Chce wyprowadzić się z domu i zamieszkać razem z bratem Darrenem, jego dziewczyną Stacy i ich córeczką April. Aby tego dokonać zatrudnia się w pizzerii Picassa aby zebrać jak najwięcej pieniędzy. Pech sprawia, że pracuje tam również Tommy. Deanna nie może uciec od błędów przeszłości, wszyscy mają wyrobione zdanie na jej temat i ciężko jest jej odnaleźć się w rzeczywistości. Deanna była jeszcze dzieckiem kiedy podjęła jedną, niewłaściwą decyzję. Tommy był kolegą jej brata i osobą, która zniszczyła jej życie. Uległa wpływowi chłopaka i pod presją, szybko i bez poczucia bezpieczeństwa odbyła z nim stosunek płciowy. Starali się ukrywać lecz niestety przyłapał ją ojciec. Całkiem przypadkowo wybrała źle. ten jeden zły wybór skomplikował jej całe życie. Wywołał lawinę zdarzeń, na które Deanna nie miała żadnego wpływu. Pozostał żal, ból i poczucie wykorzystania ale przecież dobrze wiedziała co robi. Autorka udowodniła, że jedno wydarzenie zmieniło życie całej rodziny. Ojciec się od niej odsunął i zamiast ją wspierać obrzucał oskarżeniami. Cała sytuacja ogromnie dręczy dziewczynę. Została niesłusznie potraktowana a przypięta etykietka towarzyszy jej cały czas. Na każdym kroku spotyka się z odrzuceniem, rozumie ją chyba tylko brat lecz on ma już własną rodzinę i własne problemy. Deanna musi radzić sobie ze swoim problemem zupełnie sama. Wie, że musi ponieść konsekwencje złych wyborów. Wszystko w życiu jest konsekwencją złych wyborów. Każdy z nas pewnie nie raz podjął złą decyzję. Teraz często zastanawiamy się, co by było, gdybyśmy wybrali inaczej i jak wówczas wyglądałoby nasze życie. Główna bohaterka jest mocno zdezorientowana. Jej sytuacja w domu jest mocno przygnębiająca i nawet nie chce jej się tam wracać. Jak na swój wiek przeszła już dosyć dużo. Wydarzenie, które miało miejsce ma ogromny wpływ na jej charakter. Trudno jednoznacznie ocenić jej zachowanie, ponieważ nie my powinniśmy oceniać innych ale za głupi błąd, Deanna musi drogo zapłacić. Ciągnie się to za nią i ciągnie. Dziewczyna ciągle musi walczyć o swoje godne życie. Ma nie jedno zmartwienie na głowie. Ze wszystkim radzi sobie na swój własny sposób. Obserwujemy życie rodziny Deanny, pozwalamy sobie wyciągać wnioski i oceniamy sytuację, w jakiej znalazła się dziewczyna. "Historia pewnej dziewczyny" to bardzo stonowana ale inteligentna powieść. Historia w niej ukazana jest niebanalna. Osoby spodziewające się szybkiej akcji, mrocznych tajemnic oraz schematów typowych dla większości powieści młodzieżowych mogą się poczuć lekko rozczarowane. Nie mniej jednak uważam, że jest to bardzo mądra, głęboka powieść. Jeden błąd, który sprawił, że młoda dziewczyna została potraktowana ogromnie niesprawiedliwie. Problemy rodziny Lambertów są bardzo realistyczne. Każdy popełnia błędy, nie sposób ich uniknąć ale czasami potrzebne jest zwykłe wsparcie by móc sobie z nimi poradzić. Lektura skłania do głębszych refleksji i zastanowienia się nad wieloma sprawami. Rodzin podobnych do rodziny Deanny jest przecież tak wiele. "Historia pewnej dziewczyny" to historia napisana przez życie. Uczy jak radzić sobie z własnymi problemami. Z tej historii trzeba wydobyć to co najlepsze. https://zaczytanapatka.blogspot.com/2018/08/historia-pewnej-dziewczyny-sara-zarr.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-08-2018 o godz 14:08 przez: zaczytanapatka
Deanna Lambert miała trzynaście lat, gdy tata przyłapał ją z siedemnastoletnim Tommym na tylnym siedzeniu buicka. O tej wstydliwej i kompromitującej sytuacji wiedzą wszyscy. Stała się główną bohaterką skandalu w małym miasteczku a Tommy jedynie zyskał na sławie. Po tym wydarzeniu ojciec odsunął się od niej i nie potrafi z nią normalnie porozmawiać. traktuje ją jak powietrze i ciągle ma o coś do niej pretensje. Deanna korzysta z każdej okazji do wyrwania się z domu. Chce wyprowadzić się z domu i zamieszkać razem z bratem Darrenem, jego dziewczyną Stacy i ich córeczką April. Aby tego dokonać zatrudnia się w pizzerii Picassa aby zebrać jak najwięcej pieniędzy. Pech sprawia, że pracuje tam również Tommy. Deanna nie może uciec od błędów przeszłości, wszyscy mają wyrobione zdanie na jej temat i ciężko jest jej odnaleźć się w rzeczywistości. Deanna była jeszcze dzieckiem kiedy podjęła jedną, niewłaściwą decyzję. Tommy był kolegą jej brata i osobą, która zniszczyła jej życie. Uległa wpływowi chłopaka i pod presją, szybko i bez poczucia bezpieczeństwa odbyła z nim stosunek płciowy. Starali się ukrywać lecz niestety przyłapał ją ojciec. Całkiem przypadkowo wybrała źle. ten jeden zły wybór skomplikował jej całe życie. Wywołał lawinę zdarzeń, na które Deanna nie miała żadnego wpływu. Pozostał żal, ból i poczucie wykorzystania ale przecież dobrze wiedziała co robi. Autorka udowodniła, że jedno wydarzenie zmieniło życie całej rodziny. Ojciec się od niej odsunął i zamiast ją wspierać obrzucał oskarżeniami. Cała sytuacja ogromnie dręczy dziewczynę. Została niesłusznie potraktowana a przypięta etykietka towarzyszy jej cały czas. Na każdym kroku spotyka się z odrzuceniem, rozumie ją chyba tylko brat lecz on ma już własną rodzinę i własne problemy. Deanna musi radzić sobie ze swoim problemem zupełnie sama. Wie, że musi ponieść konsekwencje złych wyborów. Wszystko w życiu jest konsekwencją złych wyborów. Każdy z nas pewnie nie raz podjął złą decyzję. Teraz często zastanawiamy się, co by było, gdybyśmy wybrali inaczej i jak wówczas wyglądałoby nasze życie. Główna bohaterka jest mocno zdezorientowana. Jej sytuacja w domu jest mocno przygnębiająca i nawet nie chce jej się tam wracać. Jak na swój wiek przeszła już dosyć dużo. Wydarzenie, które miało miejsce ma ogromny wpływ na jej charakter. Trudno jednoznacznie ocenić jej zachowanie, ponieważ nie my powinniśmy oceniać innych ale za głupi błąd, Deanna musi drogo zapłacić. Ciągnie się to za nią i ciągnie. Dziewczyna ciągle musi walczyć o swoje godne życie. Ma nie jedno zmartwienie na głowie. Ze wszystkim radzi sobie na swój własny sposób. Obserwujemy życie rodziny Deanny, pozwalamy sobie wyciągać wnioski i oceniamy sytuację, w jakiej znalazła się dziewczyna. "Historia pewnej dziewczyny" to bardzo stonowana ale inteligentna powieść. Historia w niej ukazana jest niebanalna. Osoby spodziewające się szybkiej akcji, mrocznych tajemnic oraz schematów typowych dla większości powieści młodzieżowych mogą się poczuć lekko rozczarowane. Nie mniej jednak uważam, że jest to bardzo mądra, głęboka powieść. Jeden błąd, który sprawił, że młoda dziewczyna została potraktowana ogromnie niesprawiedliwie. Problemy rodziny Lambertów są bardzo realistyczne. Każdy popełnia błędy, nie sposób ich uniknąć ale czasami potrzebne jest zwykłe wsparcie by móc sobie z nimi poradzić. Lektura skłania do głębszych refleksji i zastanowienia się nad wieloma sprawami. Rodzin podobnych do rodziny Deanny jest przecież tak wiele. "Historia pewnej dziewczyny" to historia napisana przez życie. Uczy jak radzić sobie z własnymi problemami. Z tej historii trzeba wydobyć to co najlepsze. https://zaczytanapatka.blogspot.com/2018/08/historia-pewnej-dziewczyny-sara-zarr.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-07-2018 o godz 10:40 przez: Jelenka
JELENKA.PL Bardzo rzadko sięgam po literaturę młodzieżową, new adult czy young adult. Bardzo rzadko, ale jednak sięgam. I sięgam dopiero wtedy kiedy tytuł naprawdę mnie zainteresuje. Kiedy opis sprawi, że ja chcę poznać tę historię. I tak się właśnie stało w przypadku „Historii pewnej dziewczyny” – Sary Zaar. ZARYS FABUŁY Kiedy Deanna ma 13 lat jej ojciec przyłapuje ją i jej chłopaka Tommy`ego w sytuacji, która nie pozostawia już zbyt wiele wyobraźni. To co dzieje się później i sytuacje z jakimi musi radzić sobie Deanna to nastoletnie piekło w czystej postaci. Brak wsparcia ze strony rodziny jedynie utrwala ten nieznośny stan. I ten lodowaty ton i wzrok ojca… Trzy lata po tamtych wydarzeniach dają do zrozumienia, że czas może i leczy rany, ale bardzo powoli. Deanna nadal musi się mierzyć z nienawistnymi spojrzeniami i krzywdzącymi obelgami. Ma jednak plan by to zmienić. Pytanie, czy realny. DEANNA Poznając Deannę na pierwszych stronach książki można wywnioskować, że to dziewczyna nad wyraz dojrzała jak na swój wiek. Przytacza literaturę, a jej spostrzeżenia często brzmią naprawdę mądrze. Ten ton jednak nie jest utrzymany przez resztę książki. Co mnie poniekąd cieszy. Deanna to nastolatka jak każda inna, która potrafi być rozsądna i potrafi myśleć perspektywicznie. Jednak zdarza się jej nie przemyśleć do końca pewnych spraw i czasem odznacza się dużą infantylnością. To jest normalne i za to Deannę po prostu da się lubić. Deannę czytelnik poznaje kiedy kończy szkołę. Ma 16 lat i chce coś zmienić w swoim życiu. Znajduje pracę i ma plan jak uwolnić się od kiepskiej sytuacji w której tkwi. Konsekwentnie dąży do celu jednocześnie igrając z ogniem. Trzeba jednak spojrzeć na to przez pryzmat tego co Deanna przeszła. Przez te trzy lata wykazała się ogromną odwagą i twardym tyłkiem. Patowa sytuacja wiele ją nauczyła i niesamowicie wzmocniła. Kolejne wyzwiska, okropne żarty, plotki tylko ją umocniły i sprawiły, że stała się silna. AMERYKAŃSKA Był taki czas, że czytałam wiele książek tego typu. Szczególnie będąc w bardziej adekwatnym wieku. Choć jestem zdania, że książki nie pytają o wiek. Całkiem dobrze odnalazłam się w tej rzeczywistości, w której sporo kiedyś przebywałam. Myślę jednak, że to spora zasługa autorki i jej trafnych opisów czy odniesień, które nadały świetnej podstawy i były wyrazistym tłem dla fabuły. Amerykańskość i ta rzeczywistość mi nie przeszkadza. Ba, bardzo ją lubię i chętnie do niej wracam w kolejnych lekturach. PODSUMOWANIE Lektura „Historii pewnej dziewczyny” Sary Zarr pozytywnie mnie zaskoczyła. Autorka bardzo zręcznie i jednocześnie delikatnie ukazała relacje bohaterów i ich emocje. Nie ma tu dzikich wybuchów złości i spektakularnych awantur ( no może jest ich kilka, ale nie są jakieś niewiarygodne). Małymi psychologicznymi smaczkami autorka raczy co chwilę czytelnika i wprawia w niemały zachwyt. Po kolei rozpracowuje kolejne związki Deanny z ojcem, z matką, bratem, przyjaciółmi czy byłym chłopakiem. Na uwagę zasługuje również pierwszoosobowa narracja. Deanna potrafi opowiadać rzeczowo, bez zbędnego rozczulania się i rozkładania na czynniki pierwsze. W lekki i nienachalny sposób opowiada o swoich aspiracjach, marzeniach i planach. Życiowe doświadczenie w jej młodym wieku sprawia, że podchodzi do życia z rozsądkiem wynosząc dobre wnioski z rodzinnych nieporozumień i wieloletniej traumy. Książka Sary Zarr jest dosłownie na jedno popołudnie. Jeśli je macie to polecam się przyjrzeć tej lekturze. Mimo klasyfikacji jako literatura młodzieżowa dorośli również powinni się w niej odnaleźć i wynieść kilka życiowych lekcji. „Historia pewnej dziewczyny” w trzech słowach: wielopoziomowa, niebanalna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-07-2018 o godz 13:47 przez: Karolina
uncaro.pl / uncaro.pl / Wiesz co to znaczy być naznaczonym? Deanna Lambert wie to doskonale. Gdy miała 13 lat, ojciec przyłapał ją w dwuznacznej sytuacji w samochodzie z kolegą jej brata. Poczta pantoflowa puściła wici, bo przecież niczego nie da się ukryć w małej miejscowości jaką jest Pacifica. Do dziewczyny przywarło piętno puszczalskiej zdziry, wszyscy słuchali tylko relacji tego chłopaka. Mimo, iż od tego czasu minęło kilka lat, dziewczyna nie może uciec przed przeszłością. Starsi koledzy dokuczają jej na każdym kroku, a jedyne wsparcie ma w dwójce swoich znajomych Lee i Jasonie. W domu Deanna czuje się nieswojo, ojciec prawie z nią nie rozmawia, traktuje jak powietrze. Jedynie brat zawsze się za nią wstawi, bo sam też trochę przeskrobał. Nadeszły wakacje. Deanna szuka pracy, ponieważ ma jedno bardzo ważne marzenie. Liczy, że za zarobione pieniądze będzie mogła wraz z bratem, jego dziewczyną i ich małą córeczką, wynająć jakieś mieszkanie i uciec z domu, od sytuacji w której czuje się niekomfortowo. Niestety znalezienie pracy, to dla niej trudny temat. W końcu łapie posadę w małej pizzerii. Jedynym problemem jest fakt, że w tym lokalu pracuje chłopak, o którym chciałaby zapomnieć po tej feralnej nocy - Tommy. Dziewczyna zataja ten fakt przed wszystkimi. Deanna ma jeszcze jeden problem. Strasznie zazdrości dwójcie swoich przyjaciół, że tworzą taki wspaniały związek. Kiedy Lee zwierza jej się, że Jason chce pójść o krok dalej w ich relacji, dziewczyna nie może tego znieść. Naskakuje na swoją przyjaciółkę. Aby oderwać się od otaczającego świata spisuje w notatniku historię surferki, wolnej i niezależnej dziewczyny, która umie wyrażać emocje i ma piękne wspomnienia z dziecięcych lat. Pewnego dnia dziewczyna brata nie przyjeżdża po Deanne do pracy. Tommy ofiaruję swoją pomoc, aczkolwiek nasza bohaterka niechętnie ją przyjmuje, bo przypuszcza jakby to się miało skończyć. Po latach ma okazję wyrzuć z siebie wszystko co ją boli i uświadamia Tommiego jak bardzo ją zranił. Oczyszczenie umysłu, coś co było jej bardzo potrzebne, przychodzi w tej konkretnej chwilii. Trwają poszukiwania przyszłej bratowej, w trakcie których brat drastycznie sprowadza siostrę na ziemie informując, że każde z nich będzie musiało obrać swoją drogę, ale zrobić to samodzielnie. Świat Deanny się wali. Dziewczyna brata wraca. W międzyczasie Deanna popełnia błąd, przez który może stracić najważniejsze osoby w życiu. Zaczyna dostrzegać jak wiele dusiła w sobie, otwiera się przed swoją rodziną, głównie przed ojcem. Czy Panna Lambert odzyska zaufanie swojej przyjaciółki? Czy ojciec zmieni swoje podejście do córki? Co jeszcze dostrzegła w swoim burzliwym życiu nastolatka? - Tego dowiesz się sięgając po książkę już 18 lipca! *** Książkę przeczytałam w niecałe 2h. Zachwyciła mnie, czytało się ją szybko, a strony tylko umykały pod palcami. Sara Zarr poruszyła w niej ważne kwestie, m.in. dotyczące rodziny, współczesnych problemów młodzieży, dokuczaniu przez rówieśników, brak akceptacji i zrozumienia, piętnowanie ludzi przez pryzmat pojedynczych sytuacji. Uważam, że książka jest idealna dla młodzieży, która właśnie ma jakieś problemy, a wiem że nastoletni okres jest bardzo trudnym w życiu każdego z nas. Losy bohaterki i to jak odnajduje rozwiązanie sytuacji, jednocześnie gubiąc się na kolejnych życiowych zakrętach, zmuszają do refleksji, ale pokazują, że nie ma sytuacji bez wyjścia. W końcu człowiek uczy się całe życie na swoich błędach. Nie mniej jednak, polecam tę książkę każdemu bo jest to zdecydowanie lekka pozycja, idealna na odstresowanie się i odreagowanie po innych ciężkich pozycjach np. kryminałach :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-08-2018 o godz 15:48 przez: Książkowy Zakątek
Co można znaleźć w tej książce? "Historia pewnej dziewczyny" jest historią nietypową, bowiem opowiada o traumie, jaką przeżywa rodzina 13-letniej dziewczynki, po tym, jak jej ojciec zastaje ją w samochodzie na parkingu w niedwuznacznej sytuacji ze starszym chłopakiem. Książka jest o tyle fajna, że przedstawia w ciekawy sposób relację ojciec-córka, traktuje o podwójnych strandardach (o czym rozwinę się w dalszej części recenznji) oraz ukazuje konsekwencje nie do końca przemyślanych wyborów. Odbudowa swojego życia Mniej więcej tymi słowami można opisać całą tę książkę. Deanna, główna bohaterka, 3 lata po opisanych wydarzeniach nadal ponosi konsekwencje swoich działań na każdej możliwej płaszczyźnie. Najbardziej jednak boli ją fakt, że ojciec, z którym niegdyś miała cudowną relację, teraz przypiął jej łatkę i odzywa się do niej tylko wtedy, kiedy jest to konieczne. Uważam, że autorka bardzo zgrabnie pokazuje, że brak komunikacji między bliskimi skutkuje całkowitą utratą więzi. To prawda, że Deanna podjęła szereg złych decyzji, jednak rodzic powinien kochać swoje dziecko bezwarunkowo i być w stanie spojrzeć na pewne rzeczy z dystansem. Najbardziej spodobał mi się przekaz całej książki. Deanna przez pryzmat wielu wydarzeń zrozumiała, że tylko prawda może ją wyzwolić i że jeśli nikt nie chce o nią walczyć, to ona musi zawalczyć o siebie. Powoli zaczęła odbudowywać swoje życie, mimo wszystkich niepowodzeń i problemów, które nawarstwiały się z momentu na moment. Podwójne standardy Podwójne standardy są zjawiskiem, które można dostrzec na co dzień, w najróżniejszych sytuacjach. Jest ono tak częste, że w wielu przypadkach całkowicie się do niego przyzwyczailiśmy, przestając zwracać na nie większą uwagę. Jest to jeden z wielu poważnych problemów naszego świata, z którym nie wiem, czy kiedykolwiek damy sobie radę. Otóż Deanna, po tym jak cała sytuacja wyszła na jaw, a oczywiście informacja obiegła całe miasto, nawet trzy lata później wciąż była nazywana dziwką, zdzirą i każdą możliwą inną obelgą tego typu. Chłopcy z jej szkoły pozwalali sobie zdecydowanie na zbyt wiele w stosunku do dziewczyny, ponieważ Deanna miała, uwaga!, jednego partnera seksualnego w całym swoim życiu, co prawda w młodym wieku. Przez to uzyskała łatkę łatwej dziwki, która nie zasługuje na szacunek. W tym samym momencie chłopak, z którym ją przyłapano i który rozpowiedział, co takiego z nią robił, nie poniósł żadnych konsekwencji w związku z tym; co więcej, był podziwiany z ilość dziewczyn, które zaliczył i przyklaskiwano mu z tego powodu. Nie jest to normalne zjawisko i nigdy nie będzie dla mnie zrozumiałe, dlaczego te same rzeczy robione przez dwójkę osób są w stosunku do każdej z nich całkowicie inaczej odbierane. Nie wspominając już o tym, że samo wchodzenie komuś do łóżka i nazywanie tej osoby dziwką jest niesamowicie żałosne. Moim zdaniem Sara Zarr świetnie i adekwatnie do rzeczywistości przedstawiła tę kwestię. Wątki poboczne W książce można znaleźć również wątek młodocianych rodziców i ich przypadkowej ciąży, który całkiem dobrze pokazuje problemy w takiej sytuacji i walkę o dobre życie dla swojego dziecka. Mimo tak ciężkiej tematyki, jaką podjęła autorka, książkę wciąż czyta się lekko i przyjemnie, a momentami można się zaśmiać. Zakończenie Książka ma w pewien sposób alternatywne zakończenie. Widzimy, jak postać dochodzi ze sobą do ładu i składu, w jej mniemaniu rozumie jak znalazła się w danym miejscu w swoim życiu i co musi zrobić, żeby to naprawić, ale tak naprawdę nie dostajemy jednoznacznej odpowiedzi, jak to wygląda dalej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
07-07-2018 o godz 17:01 przez: m_arysi_a
www.potegaksiazek.blogspot.com Myślałam sobie, przed zaczęciem tej książki, ze nie będzie w niej w sumie nic ciekawego. Zwykła młodzieżówka. Dodatkowo, gdy zobaczyłam, że ta książka jest cienka, pomyślałam, że nie będzie można zawrzeć w tak małej ilości stron czegoś głębszego. Troszkę się pomyliłam. Bo mimo, że ta książka jest cienka, i da się ją przeczytać w 1/2 dni, to jest to historia, która trochę dała mi do myślenia i mimo małych wad, które oczywiście ma, zostawiła na mnie malutkie piętno. Najbardziej w tej historii podobało mi się to, że autorka przedstawiła prawdziwą nastolatkę. Nie pokazywała ją w samym najlepszym świetle, ale pokazała jej wady, i na naszych oczach widzimy jakie błędy popełnia. Trochę mnie to irytowało i myślałam sobie: nie rób tego! Ale za minutkę sobie myślałam... ale dlaczego wymagam od niej tego, żeby była idealna? Każdy z nas jako nastolatek popełnia i popełniał błędy - nawet w dorosłym życiu. Dlaczego od niej wymagam, żeby była najlepsza? I właśnie to, co inni mogą uznać za wadę książki, ja uważam za plus. Dlatego, że bohaterka nie jest idealna, ma wady, popełnia błędy, których potem żałuje i chce naprawić. Ma problemy, z którymi pragnie się uporać i zarazem cierpi. Z opisu książki znamy zarys książki. Ojciec przyłapuje swoją młodą córeczkę, Deannę, która uprawia seks ze starszym chłopakiem. Efekt? Ojciec ją ignoruje, nie odzywa się do niej, nie okazuje miłości. Krótkim słowem ma ją gdzieś. Ta książka pokazuje, że to nie rówieśnicy, którzy obrażają cię z tego co kiedyś zrobiłaś, sprawiają ci najbardziej ból. Ale twoja własna rodzina i ignorowanie ojca, który wcześniej cię kochał, a teraz nie może przebaczyć. Bolało mnie to. Bolało to, jak ta dziewczyna, jak każda nastolatka, pragnie szczęśliwej, kochającej rodziny, ale jej nie dostanie. Jej rodzice jej nie przytulą. Nie ma wsparcia. A ona robi wszystko, żeby być zauważoną, by otrzymać od taty odrobinę sympatii. Ta dziewczyna ma wielkie marzenia. Chciałaby kiedyś sama założyć rodzinę. Patrzy na swojego brata, który ma dziewczynę i dziecko z nią, i Deanna sama chciałaby tego kiedyś doświadczyć. Ale jej reputacja nie pozwala jej na to, by z kimkolwiek miała być w tej dziurze, w której mieszka. Chciałaby studiować w większym mieście. I dlatego postanawia pójść do pracy. Jednak te pieniądze nie chce wydawać na studia ale chce pomóc komuś bliskiemu. To właśnie wskazuje na to, że dziewczyna ma wielkie serce, mimo że popełniała normalne błędy, które mogą się zdarzyć wielu osobom. Nie mówię, że ta książka jest 10/10. Bo to dla mnie jest ideał książki. Jednak jest to bardzo dobra młodzieżówka, która spodoba się każdemu nastolatkowi, ale nie tylko. Bo dobrze popatrzeć też na ojca Deanny, który był okropnym, bezuczuciowym palantem. Ta książka nie jest pusta, bo wymusiła we mnie myślenie o niej. O tej dziewczynie. O tym jak się starała, jak pragnęła miłości i zwykłego przytulenia od ojca. To książka, która pokazuje jak nastoletnie osoby się potrafią zachować. Jak mogą krzywdzić i być krzywdzone. Jak popełniają błędy i chcą je naprawić. Chociaż niektórzy też i nie chcą nic naprawiać. Moim zdaniem była realistyczna, nie była nudna, bo ciągle coś się działo, a nawet były zwroty akcji. Myślę, że trzeba ją spróbować przeczytać, żeby wyrobić o niej swoją własną opinię. Mi się bardzo podobało i będę dobrze wspominać tę książkę. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
22-07-2018 o godz 07:06 przez: werka777
„Historia pewnej dziewczyny” to tak naprawdę opowieść o konsekwencjach podjętych niegdyś decyzji, wyborów, które choć pozornie mało szkodliwe, w niektórych sytuacjach potrafią zniszczyć komuś życie. Punkt kulminacyjny tej powieści zostaje zaproponowany czytelnikowi na samym wstępie. Potem akcja snuje się powoli, wokół kolejnych, mało przyjemnych konfrontacji z rówieśnikami czy rodziną, z jednej strony nie budząc większych emocji, z drugiej uświadamiając, że przecież nieraz tak właśnie często funkcjonuje ten świat. Zostajemy obarczeni niepochlebną „łatką”, która przywiera do nas i nie chce się odkleić, błyszcząc od czasu do czasu tak, by ludzie mieli o czym mówić. Tym gorzej, kiedy niesłusznie. I właśnie to budzi swego rodzaju niepokój. Główną bohaterką, jak i narratorką książki została Deanna, młodziutka, niesprawiedliwie potraktowana dziewczyna. Owszem, jako trzynastolatka zrobiła coś nieodpowiedzialnego, ale nie zasłużyła na to, by w oczach pozostałych ludzi tak wiele stracić, zwłaszcza, że jej straszy partner wybrnął z tego bez szwanku. Ba, wręcz stał się miejscowym herosem. Idąc o krok dalej, czy aby na pewno seks z trzynastolatką nie powinien być karalny? Czy dziewczyna przypadkiem nie padła ofiarą, której tak naprawdę nikt nie dostrzega? Czy dręczona zaistniałą sytuacją Deanna w końcu to zrozumie? Jak długo jeszcze będzie dźwigać ciężki bagaż odrzucenia, mając po swojej stronie jedynie brata, jego córeczkę i przyjaciela? Tuż obok głównego motywu, czyli konsekwencji podjętej w przeszłości decyzji, kroczą tematy poboczne stanowiące niejako tło tej historii. Jest przygnębiająca sytuacja rodzinna głównej bohaterki, wpadka jej brata, problemy z jego dziewczyną, wiecznie zdołowany ojciec, poszukiwania pracy i konfrontacja z byłym seksualnym partnerem – który wywołuje ambiwalentne uczucia. W pozornie mało dynamicznej akcji coś jednak przez cały czas powoli się dzieje. Sara Zarr czyli autorka powieści, skonstruowała krótką, ale bardzo wiarygodną treść, potrafiąc oddać tragizm sytuacji w sposób pozornie mało atrakcyjny. Na pierwszy rzut oka książka jest tak naprawdę o niczym, bo cóż ciekawego mogą nieść ze sobą słowne docinki znajomych i zła rodzinna atmosfera. A jednak, głębsza analiza powieści przynosi nowe wnioski, wysuwa morały, pozwala na wniknięcie w psychikę poszczególnych bohaterów pozwalając ocenić całą sytuację środowiska i spojrzeć na życie z zupełnie innej strony, konfrontując własne, nieraz podobne doświadczenia z tym, co spotkało powieściową Deannę. Spodziewałam się thrillera, może jakiegoś kryminału, tymczasem otrzymałam książkę opanowaną, stonowaną, bardzo spokojną, ale mądrą. Może więc nie w stu procentach usatysfakcjonowana zamknęłam jej ostatnią stronę, a mimo to, cieszę się, że miałam okazję ją poznać, bo było to dla mnie coś świeżego. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/07/historia-pewnej-dziewczyny-sara-zarr.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-07-2018 o godz 18:46 przez: nataliaxsiema
W momencie, kiedy trzynastoletnia Deanna zostaje przyłapana przez swojego ojca w niedwuznacznej sytuacji ze starszym chłopakiem, jej życie zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. W wieku szesnastu lat nadal zmaga się z przykrymi konsekwencjami tamtego zdarzenia. W szkole jest nazywana puszczalską, a w rodzinnym miasteczku historia ta stała się legendą. Ale w jej gronie rodzinnym wcale nie jest lepiej. Ojciec nie potrafi na nią spojrzeć i usilnie ją ignoruje, dając tym do zrozumienia, że bardzo go zawiodła. Przez to wszystko, nastolatka ucieka do własnego wyobrażonego świata, gdzie wszystko jest tak jak przedtem. Pozwólcie, że zacznę od napisania tego, że podczas lektury doszłam do wniosku, że główna bohaterka jest taką nijaką postacią. Choć jej silna wola walki o uwagę ojca oraz ogromna chęć zmiany życia na lepsze, zarówno swojego jak i jej brata, jest naprawdę godna uznania, to jednak w jej postaci mi czegoś zabrakło. Na podziw zasługuje również to, że dziewczyna daje sobie radę z tymi wszystkimi wyzwiskami i historiami, jakie tworzą na jej temat znajomi ze szkoły. Deana mimo swojej trudnej sytuacji mogła liczyć na wsparcie swoich przyjaciół: Jasona i Lee. Ci bohaterowie z kolei zostali zepchnięci całkiem na drugi plan, a szkoda bo myślę, że wprowadzali do tej powieści taką przyjemną atmosferę. Główna bohaterka miała to szczęście, że mogła zwrócić się do swoich przyjaciół i starszego brata ze swoimi problemami, a jednak miałam wrażenie, że ona tego aż tak nie docenia. Nawiązując do jej starszego brata: tutaj ten typowy schemat brata, który nie cierpi swojej młodszej siostry został przełamany, bo Darren jest naprawdę sympatyczny i dobry dla Deanny. Ogromnie się cieszę z tego powodu, ponieważ w końcu starsze rodzeństwo nie zostało pokazane jako te złe i wredne. Poruszę teraz kwestię ojca Deanny. Myślę, że żaden rodzic nie powinien ranić swojego dziecka, skazując je na lodowatą wręcz obojętność ze swojej strony. Okej, dziewczyna nie postąpiła mądrze, ale moim zdaniem rodzic powinien w jakiś sposób wytłumaczyć swojemu dziecku co zrobiło źle, a nie karać je czymś takim. Nie jest to przyjemne ani dla jednej ani dla drugiej strony. Autorka miała naprawdę dobry pomysł na książkę dla młodzieży, bo zwraca ona uwagę młodych osób i zachęca do późniejszych refleksji. Mimo tego, że bohaterowie według mnie byli naprawdę słabo przedstawieni, to jednak nie mogę napisać, że jest to książka zła. Bo jest ona dobra. Dobra w tym, co ma przekazać młodemu czytelnikowi. Ogromnym plusem jest również to, że czyta się ją bardzo szybko i tak naprawdę na jej lekturę wystarczy poświęcić jeden wieczór. Czy jestem rozczarowana? Odrobinę. Ale mimo to ogromnie cieszę się, że autorzy poruszają takie tematy, bo być może one w jakiś sposób trafią do młodzieży. Głównie ze względu na fabułę, mogę z ręką na sercu polecić tę książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-08-2018 o godz 23:19 przez: Beata
Całe życie może się zmienić, nawet w ciągu kilku sekund. Trzynastoletnia Deanna potajemnie spotkała się z przyjacielem swojego brata na parkingu. Niestety zostali przyłapani przez jej ojca. Mimo że tylko on ich widział, to jednak cała rodzina, przyjaciele i wszystkie osoby ze szkoły wiedzą, co wydarzyło się tamtego wieczoru. Minęło już dużo czasu od tamtej sytuacji, jednak dziewczyna jest nadal inaczej . Na duchu trzymają ją tylko marzenia, które ma nadzieję że niedługo się spełnią Kiedy pierwszy raz usłyszałam o książce, dowiedziałam się także że powstała ekranizacja. Mam taką małą zasadę, że kiedy jakąś książkę przeniosą na ekran to jednak w jakimś stopniu musi być ona wyjątkowa lub dobra, skoro zrobili kolejne dzieło które jest z nią związane. Dlatego lubię sięgać po takie powieści, ale też że po przeczytaniu, jestem zawsze ciekawa jak wypada film/serial, mieć porównanie. Charakter Deanny już od początku niestety nie podszedł mi do gustu. Zupełnie nie zachowywała się na swój wiek. Fakt, była nastolatką, jednak czasami czułam jakby to dziecko opowiadało swoją historię. Jej tok myślenia czy jakieś różne czyny, były czasami zbyt irytujące. Do reszty postaci nie mam żadnych zarzutów. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam książkę, byłam troszkę zaskoczona jaka ona jest cienka. Ma ona lekko ponad dwieście stron Miałam małe zamartwienia czy w takiej ilości stron, autorka dała radę rozpisać się i rozwinąć wystarczająco całą powieść, żeby miała jakikolwiek sens. Nienawidzę tego, gdy autorzy streszczają swoje dzieła, gdzie później te najciekawsze wątki są tylko wspomniane. Tutaj było tego wystarczająco. Mam wrażenie że gdyby autorka postanowiła rozwinąć i stworzyć więcej stron, powieść mogłaby być nużąca. Na plus jest to, że "Historia pewnej dziewczyny" jest do przeczytania na chwilę, ponieważ jeśli ktoś się wkręci to jeszcze szybciej znikną te strony. Podoba mi się to, że książka porusza prawdziwy temat. Mianowicie, ukazuje to jak jeden czyn, potrafi zmienić nasze życie. Jakie mogą być konsekwencje wszystkich decyzji. Tym bardziej fajne jest to, że jest o wiele więcej takich przykładów w książce niż tylko przyłapanie Deanny w samochodzie. Chociaż troszkę czuję się rozczarowana. Nie widzę tego fenomenu, dzięki któremu powstała ta ekranizacja. Spodziewałam się czegoś więcej, co może i mnie zaskoczy. Czytało mi się to bardzo dobrze, jednak miałam lekko inne oczekiwania. Ale nie żałuję ani trochę, czasu spędzonego z tą książką. Recenzja pochodzi z bloga: exploringwithbooks.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-09-2018 o godz 21:08 przez: Miasto Książek
Przypinane komuś łatki potrafi zniszczyć życie. Deanna otrzymała taką łatkę w wieku trzynastu lat, kiedy tata przyłapał ją w dwuznacznej sytuacji ze starszym chłopakiem w samochodzie. Od tego czasu, dziewczyna przeżywa piekło nie tylko w szkole, ale i w domu. Tylko jaka była prawda? Czy kiedyś ludzie zapomną o tym incydencie? Czy dziewczynie uda się wyrwać z miasteczka, w którym wszyscy uważają ją za zdzirę? Długo zbierałam się, by napisać tą recenzję, ponieważ nadal mam mętlik w głowie względem tej pozycji. Z jednej strony wywarła na mnie dobre wrażenie, ale z drugiej czegoś w niej brakowało. Tym bardziej, że książka nie jest długa i aby niczego nie zdradzić trzeba się wysilić! Dziewczyna właśnie zdała do trzeciej klasy liceum, ale nadal nikt nie zapomniał tego, co zrobiła kilka lat temu. Od tamtego czasu cały czas boryka się z szyderstwem w szkole, nie ma wielu przyjaciół, a ojciec się do niej nie odzywa. Deanna nie wie jak sobie z tym poradzić. Chce przez wakacje zarobić i wraz z bratem i jego dziewczyną, wyprowadzić się z miasta. Jednak nowa praca, otworzy stare rany. Bohaterowie zostali całkiem nieźle wykreowani. Deanne stara poradzić sobie z własnymi demonami przeszłości i robi wszystko, by tata jej wybaczył. Darren był dla mnie taką mieszaną postacią, bo z jednej strony był kochanym bratem, chłopakiem i ojcem, ale z drugiej miał czasami takie momenty, że biłam się ręką po czole. Rodzice byli praktycznie swoimi przeciwieństwami. Ojciec był surowy i prawie w ogóle się nie odzywał, za to matka stara się wszystko załagodzić jedzeniem lub gorącym napojem. Uważała, że to jest najlepsze na wszelkie problemy. Stacy to jedyna postać, którą rozumiałam i z którą potrafiłam się utożsamić. Moim zdaniem została najlepiej ze wszystkich wykreowana. Ogólnie ta książka porusza bardzo wiele kontrowersyjnych tematów. Dwuznaczne sytuacje w bardzo młodym wieku i jeszcze przyłapanie przez rodzica. Prześladowanie w szkole z powodu dawnych wydarzeń. Pokazuje dom, do którego nie wraca się z uśmiechem na ustach, tylko stara się spędzać w nim jak najmniej czasu. Cała ta historia jest przepełniona bólem, strachem i chęcią ucieczki. Podsumowując, Historia pewnej dziewczyny to opowieść, która jest bardzo smutna i do bólu prawdziwa. Ukazuje jak ludzie potrafią być wredni i jak potrafią zmyślać, by tylko zostać zauważonym. Po powieść przygnębiająca, ale zarazem dająca cień nadziei, że kiedyś może być już tylko lepiej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-07-2018 o godz 20:44 przez: tomesofjoy
„Historia pewnej dziewczyny” to młodzieżówka, należąca do tych, które zmuszają do myślenia. Nie ze względu na to, że treść jest nieprzystępna, ale dlatego, że razem z główną bohaterką krok po kroku szukasz rozwiązania z beznadziejnej sytuacji. Gdybym miała wybrać słowo klucz, które definiuje tę książkę, to byłby to słowo „wybaczenie”. Komu i dlaczego, o tym dowiecie się w dalszej części recenzji. Sara Zarr przestawia historię Deanny, która mając trzynaście lat zostaje przyłapana przez ojca w niedwuznacznej sytuacji ze swoim starszym chłopakiem. Zatrzymajmy się na chwilę w tym momencie i odpowiedzcie sobie na pytanie, co pomyśleliście o tej młodej dziewczynie? Właśnie!Ludzką naturą jest ocenianie sytuacji, o której wiemy niewiele lub praktycznie nic. Wieści o zaistniałym na restauracyjnym parkingu zdarzeniu rozchodzą się z prędkością światła po niewielkim Pacifica, gdzie jedyną rozrywką mieszkańców jest życie, życiem innych ludzi. Deanna zostaje zaszufladkowana jako dziewczyna łatwa, lekkich obyczajów, nie tylko przez obcych, ale co boli najbardziej, również przez ukochanego ojca. Poznajemy ją trzy lata póżniej, a jednak widzimy, że Pacifica nie zapomniała, nie zapomnieli rówieśnicy, a ojciec nie wybaczył. Co gorsza Deanna także sobie nie wybaczyła i cały czas prześladuje ją historia, która miała miejsce kilka lat wcześniej. Jaką bohaterką jest Deanna? Napewno nie doskonałą. Popełnia błędy, choć stara się poukładać życie w całość. Mimo wszystko polubiłam ją i miałam ochotę ją przytulić i pocieszyć! Już na początku książki uderzył mnie sposób w jaki myśli o domu: „To był najgorszy moment każdego dnia. Nienawidziłam tej chwili, kiedy autobus zatrzymywał się na moim przystanku i musiałam zostawić Jasona, który jechał dalej, do jakichś swoich spraw, podczas gdy ja dobrnęłam do martwego punktu zwanego moim domem”. Książka jest kilkuwątkowa, przedstawia między innymi relacje w rodzinie wywodzącej się z klasy robotniczej, a także co najważniejsze mówi o trudnej do odbudowania wierze w siebie, kiedy wszystko i wszyscy są przeciwko Tobie. Bohaterka mimo trudnej sytuacji, w której się znajduje, nie pozwala sobie na chwilę załamania i stawia czoła przeciwnościom losu. Czy jednak da radę sama odeprzeć ataki i wszystkie raniące ją słowa i uwierzy w siebie. Czy jedno zdarzenie może zdeterminować życie? Polecam gorąco! Premiera już 18 lipca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-07-2018 o godz 10:24 przez: AgaZaczytana
Książka tematycznie porównywana do 13 powodów Jaya Ashera. Ponieważ ta pierwsza mi się podobała, postanowiłam poznać też historię nastolatki z tej pozycji. Czy było warto i porównanie okazało się trafne? 'Kiedy ktoś na mnie patrzył, od razu wiedziałam, o czym myśli. Bo ja myślałam o tym samym, ilekroć spojrzałam w lustro.' Deanna w wieku 13 lat została nakryta przez swojego ojca w samochodzie ze starszym od siebie chłopakiem. Uprawiali sex. Dla ojca dziewczynki była to rzecz nieprzekraczalna. Od tego czasu traktuje ją jak zło konieczne, a każda konfrontacja kończy się kłótnią. Trzy lata po tym zdarzeniu Deanna nie potrafi znaleźć sobie miejsca w otaczającym ją środowisku. W szkole ma przypiętą etykietę puszczalskiej, w domu nie może polegać na własnych rodzicach. Pozostaje jedynie brat ze swoją dziewczyną i maleńką córeczką, jednak jak się okazuje, każdy chce prowadzić swoje własne życie... 'Wyobraziłam sobie, że tata podgląda nas przez kamerkę i nie może wyjść ze zdumienia, że grzecznie oglądamy telewizję, zamiast się całować, wciągać kokainę albo przekłuwać sobie nawzajem sutki, czy co tam jego zdaniem porabiam w wolnym czasie.' Historia porusza kilka ciężkich tematów. Przede wszystkim umiejętność powiedzenia nie w momencie, kiedy ktoś chce nas wykorzystać. Nie oszukujmy się, trzynastolatka nie jest gotowa na współżycie ze starszym od siebie chłopakiem. Ten sam chłopak nie powinien w ten sposób wykorzystywać dziewczynki, dziecka... Drugim problemem jest nietolerancja w szkole. Jeden błąd, jedna sensacja sprawiają, że życie w w tym miejscu staje się koszmarem. Plotka goni plotkę i nie ma możliwości, aby się od tego odciąć, wytłumaczyć. Trzeba posiadać ogromną siłę psychiczną, aby się nie złamać i nie poddać... 'Kiedy skończy się wspominać, można rozpocząć zapominanie.' Młodzieżówka z przesłaniem. Mimo niewielkiej objętości, wewnątrz znajdziemy wiele treści. Warto po nią sięgnąć, a będąc w przybliżonym do bohaterki wieku warto zastanowić się nad sobą i swoim otoczeniem. Zarówno książka jak i problem warty uwagi i warty poznania. Polecam! 'Chciałam mu wytłumaczyć, że to było inaczej, że wcale nie jestem łatwą laską. Ale dlaczego miałabym się bronić, dlaczego miałabym przekonywać własnego ojca, mojego tatę, który znał mnie przecież od urodzenia, że wcale taka nie byłam?'
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-07-2018 o godz 11:41 przez: bookspacepl
„Historii pewnej dziewczyny” jest książką skierowaną do młodzieży, raczej młodszej niż starszej, która w założeniu powinna poruszać temat współżycia seksualnego w bardzo młodym wieku. Deana Lambert to dziewczyna, której, przez decyzje jakie podjęła lata temu, została przypisana jedna konkretna łatka. Na kartach powieści można czytać o dwóch miesiącach z jej życia, poznać bliżej rodzinę, przyjaciół i, od czasu do czasu, kilku nieprzyjaźnie nastawionych do niej ludzi - ale ponieważ akcja dzieje się w wakacje czytelnik nie ma dobrego spojrzenia na zachowanie rówieśników Deanny, a kreacja niektórych bohaterów okazała się płytka - Tommy jest postacią kluczową w tej książce, a jego reakcje na niektóre rozmowy były nijakie - jakby autorka nie wiedziała lub nie miała pomysłu jak powinien się zachować. Nie do końca dostałam to czego oczekiwałam. W pierwszej połowie książki nie dzieje się za wiele i dopiero druga część wywołała we mnie kilka emocji, a nie tylko lekkie znużenie. Wspomniałam, że lektura w „założeniu” miała poruszać temat współżycia młodych osób, ale tak naprawdę stało się to wątkiem pobocznym i prawie nic nie wnoszącym do tej historii. Jest plotka, jest prawda, nie ma zrozumienia innych, jest koniec książki. Jaki jest jej morał? Kto uczył się na swoich błędach, kto wyciągnął wnioski ze swojego zachowania? Myślę, że nie główna bohaterka, co jest przykre, ponieważ miałam nadzieję, że będzie to młodzieżówka, którą każdy powinien przeczytać, która będzie niosła przekaz nie tylko młodym czytelnikom. Co dostałam? Dwa miesiące z życia Deanny, która nie ma łatwo w domu i która kiedyś popełniła błąd i przez trzy lata nie umiała głośno opowiedzieć swojej wersji wydarzeń (i może dalej tego nie zrobi tylko będzie znosić docinki, na które nie zasłużyła). „Historia pewnej dziewczyny” ma dwieście stron i chociaż nie żałuję, że ją przeczytałam, pozycja ta nie wniosła do mojego życia zupełnie nic. Czytało się w porządku, z chęcią obejrzę ekranizację, ale po opisie spodziewałam się lepszego podejścia do sprawy, która została zbagatelizowana. Książka o wszystkim i o niczym, ot tak do przeczytania w kilka godzin, nie nastawiając się na nic wystrzałowego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Zarr Sara

Historia pewnej dziewczyny Zarr Sara
ebook
3/5
(3/5) 0 recenzji
27,99 zł
How to Save a Life Zarr Sara
okładka miękka
0/5
(0/5) 0 recenzji
81,00 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Slammed Hoover Colleen
4.5/5
27,99 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Czy to sen? Klewicz Natalia
0/5
27,80 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Więcej niż słowa Kemmerer Brigid
4.4/5
25,29 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziewczyny nie biją Easton T.S.
4.3/5
23,39 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Alan Cole nie tańczy Bell Eric
4.7/5
20,51 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sweetfreak McKenzie Sophie
4.5/5
23,57 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Travel Challenge Grzelak Agnieszka
4.6/5
20,72 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Super przypał Garrod Beth
4/5
28,34 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Bomba Charbonneau Joelle
4.2/5
17,90 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wybierz mnie! Garrod Beth
4.2/5
26,59 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Oczy mam tutaj Zimmermann Laura
4.4/5
27,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Skrzynia ofiarna Stewart Martin
4.1/5
27,70 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wieczór filmowy Courtenay Lucy
3.8/5
22,77 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Payback Griffin M.A.
4.5/5
20,27 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Prawda o kłamstwach Darnton Tracy
3.5/5
17,38 zł
29,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabójcze lato Dawson Juno
4.2/5
24,08 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Royce Rolls Stohl Margaret
3.5/5
26,03 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego