Gwiazdy nad Oktober Bend (okładka  miękka, 09.2016)

Wszystkie formaty i wydania (1): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Alice Nightingale wyobraża sobie, że unosi się w powietrze na skrzydłach splecionych ze słów i piór. O tym pisze wiersze, podczas gdy Manny James biega nocą, próbując uciec od bolesnych wspomnień z przeszłości. Pewnego razu spostrzega Alice na dachu jej domu nad rzeką, wyglądającą niczym galion na statku płynącym przez gwiazdy. W kieszeni ma wiersz, a jego słowa zna na pamięć. Jest pewny, że to tajemnicza dziewczyna z dachu go napisała.

Alice pragnie być taka, jak wszystkie piętnastolatki, mieć takie same szanse, jak inne dziewczyny. A gdy widzi biegającego chłopca, poznanie go staje się równie ważne, jak pisanie wierszy. 

Piękna, przepełniona uczuciem historia o pokonywaniu trudności i traumy z przeszłości, a także o tym, jak od nowa żyć z zaufaniem i nadzieją.



Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1127267422
Tytuł: Gwiazdy nad Oktober Bend
Autor: Millard Glenda
Tłumaczenie: Ślęzak Małgorzata
Wydawnictwo: Dreams
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 256
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-09-12
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 22 x 145 x 206
Indeks: 19916200
średnia 4,3
5
2
4
4
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
05-10-2016 o godz 16:31 przez: Patrycja Kuchta
http://beauty-little-moment.blogspot.com/2016/09/gwiazdy-nad-oktober-bend-glenda-millard.html

Niełatwo jest być kimś zwyczajnym, kiedy żyje się z etykietką świra. Jeszcze ciężej przekonać ludzi o swojej normalności, kiedy staranie ułożone słowa nie brzmią w Twoich ustach, tak samo jak w głowie. Ciężko jest być zwyczajną piętnastolatką, kiedy ludzie wciąż widzą tylko upośledzoną dziewczynkę, która uległa wypadkowi gdy miała dwanaście lat. Alice, nie zdradza nam od razu, co stało się tamtego feralnego wieczoru, który skazał ją na „wieczną dwunastość” jak sama nazywa swoją przypadłość. Sama nie wie wiele ponadto, że jej głowa została zepsuta i pozszywana, lecz nigdy nie będzie już taka jak dawniej. Mimo wszystko, Alice nadal żyje, czuje i myśli, a w jej pozszywanej głowie mieści się o wiele więcej mądrych słów, niż jest w stanie wypowiedzieć jej uszkodzona mowa. Dlatego Alice pisze wiersze, o wszystkim, co ją otacza i co ją spotyka. Zostawia je wszędzie mając cichą nadzieję, że ktoś wreszcie je dostrzeże i rozpocznie z nią niemy dialog. Nadzieje wydają się płonne póki nie zjawia się Manny James, czarnoskóry chłopiec, który dostrzega w Alice prawdziwe wewnętrzne piękno. Ona pisze wiersze, by pamiętać. On biega nocą by zapomnieć. Oboje skrzywdzeni i poranieni, choć każdy na inny sposób. Czy będą potrafili znaleźć wspólną ścieżkę, która poprowadzi ich przez życie?
„Słowa mówione przychodzą powolne i bełkotliwe, brzmią głupi, ale słowa w sercu sfruwają z mojego pióra.”

Piękna i delikatna okładka, enigmatyczny opis i zapowiedź głębokich treści, skrytych (dosłownie) między wierszami. Taka była moja wizja „Gwiazd nad Oktober Bend”. Dostałam dokładnie to czego oczekiwałam jednak zaskoczyła mnie forma i zawiłość przekazu, która mimo przyjaznej czytelnikowi lekkości, mogła początkowo zniechęcać i muszę szczerze przyznać, że zniechęcała. Kiedy jednak przyzwyczaimy się do zagadkowej narracji, książka otwiera przed nami całe swoje piękno, a wierzcie mi na słowo, że skrywa wiele wartości.
„Na dnie porzucania jest miłość. Dziwna miłość. Miłość, która boli.”

Narracja prowadzona z punktu widzenia Alice, to zbiór chaotycznych myśli i wierszy, splecionych z aktualnymi wydarzeniami. Niełatwo nadążyć za narratorką, ale trzeba przyznać, że jej myśli, wyrażone dokładnie tak, jak ukształtowały się w jej głowie, pozwalają czytelnikowi zrozumieć w jakim stanie jest dziewczyna. Z każdym rozdziałem jej słowa stają się coraz łatwiejsze do zrozumienia, a historia zaczyna się układać w logiczną całość. Rozdziały z punktu widzenia Manny’ego, pozwolą czytelnikowi zrozumieć nieco więcej, choć również są utrzymane w tajemniczym poetyckim stylu.

„Ciężko jest się z kimś nie śmiać, kiedy ich śmiech zrobiony jest z czystego szczęścia.”

Bez wątpienia jest to powieść dla osób, które choć w minimalnym stopniu lubią i rozumieją poezję, gdyż cała historia utrzymana jest w lekko niezrozumiałym stylu, pozostawiającym pole do interpretacji. Jestem pełna podziwu dla tłumaczki, Małgorzaty Ślęzak, która podjęła się moim zadaniem szalenie trudnego zadania, a wyszło jej ono znakomicie. Bohaterowie swoją historią poruszają szereg ważnych lecz trudnych tematów. Dawno nie czytałam książki, w której przewinęłoby się aż tak wiele refleksyjnych treści i mądrych, choć bolesnych historii. Cała opowieść spleciona jest z bólu i nadziei i jest na tyle nieoczywista, by każdy mógł wyłuskać z niej to, co osobiście najbardziej go dotyka.
„Czasem nie wszystkie rzeczy są idealne, ale to nie oznacza, że nie mogą być jednocześnie piękne. Nawet złamane rzeczy.”

O CZYM? „Gwiazdy nad Oktober Bend”, to enigmatyczna i pełna ukrytych treści opowieść o dojrzewaniu pomimo tego, że wszyscy widzą w tobie dziecko, odkrywaniu siebie i swojej wartości, mimo, że nikt inny jej nie widzi, o wybaczaniu sobie i innym, mimo, że wszyscy pragną jedynie zemsty, a także o akceptacji, która przynosi ukojenie i daje wiarę. To historia, która dzieje się na przekór wszystkiemu i zmierza uparcie w kierunku happy endu, mimo że wszystko wali się w gruzy. Nie jest to łatwa historia, wymaga sporo skupienia, ale daje też wiele w zamian. Myślę, że to jedna z tych powieści, które można w pełni zrozumieć dopiero, kiedy czyta się je po raz drugi, lecz na tyle piękna i wartościowa, że warto to zrobić ponownie. Mnie urzekła, choć nie od pierwszego wejrzenia i stała się promyczkiem nadziei. Bo wszystkie przeciwności są do pokonania, a gwiazdy zawsze wskażą drogę do szczęścia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-01-2017 o godz 18:38 przez: gosza_sz
Alice Nightingale, to główna bohaterka książki, która jest niepełnosprawna. Cierpi na uraz mózgu, przez co ma trudności z mową, ale fascynacja słowem sprawia, że dziewczyna pisze wiersze, wylewając wszystko na papier co czuje, co przeżywa. Mimo, że inni uważają ją za upośledzoną dziewczynkę, Alice bardzo chce to zmienić. Sama uczy się poprawnie pisać, szuka w słownikach znaczenia różnych słów. Jej marzeniem jest pójście do średniej szkoły. Nie poddaje się i ciągle dokształca, żyje pełnią życia i pragnie tylko tego, by ktoś ją w końcu zauważył. Nie zepsutą Alice, ale tą prawdziwą Alice, która jest tylko wrażliwą, piętnastoletnią dziewczynką. Mieszka razem z babcią i bratem, a także jej ukochanym psem, którego traktuje jak swojego przyjaciela. Problemy jej rodziny nie kończą się tylko na chorobie dziewczyny. Babcia opiekuje się tą dwójką najlepiej jak potrafi. Dziadek Alice siedzi w więzieniu za popełnioną zbrodnię. Brat Joey chodzi do szkoły i zajmuję się siostrą i babcią w każdej wolnej chwili. Pewnego dnia Alice poznaje Manny'ego. Chłopak zafascynowany dziewczyną z dachu i jej wierszami, postawia sobie za cel poznanie jej bliżej, mimo, że wydarzenia z przeszłości ukształtowały w nim brak zaufania wobec innych ludzi. Z początku ich znajomość wydaje się niemożliwa z powodu tylu różnic, ale więź jaka się między nimi zrodziła sprawi, że tych dwoje zrobi wszystko by znaleźć wspólną drogę do szczęścia. Gdy zobaczyłam jak autorka przedstawiła rozdziały z perspektywy Alice przyznam, że nieco mnie to przeraziło. Brak dużych liter w zdaniach czy przecinków sprawił, że czytanie książki mogło okazać się trudne. Ale czytało się je naprawdę szybko ze względu na wstawki wierszy Alice. Powieść "Gwiazdy nad Oktober Bend" ukazuje Nam jak człowiek radzi sobie z problemami z przeszłości. Uczy żyć na nowo nie rozpamiętując tego co było, by nie zniszczyć teraźniejszości. Jest to bardzo wartościowa książka. Niewątpliwie warta uwagi czytelnika. Emocje jakie towarzyszyły mi podczas czytania są nie do opisania. Było mi żal Alice, gdyż na skutek nieszczęsnego wypadku poniosła najgorsze skutki. Przyznam szczerze, że była to moja pierwsza książka, gdzie spotkałam się z osobą niepełnosprawną. Autorka przedstawiła bohaterkę jako osobę biedną, skrzywdzoną przez los, której należy współczuć. Ale przecież Alice nadal jest normalnym człowiekiem i należy traktować ją zwyczajnie. Książkę czyta się jednym tchem. Niezwykła, wzruszającą historia o nastolatce, która pragnęła od życia czegoś więcej niż tylko traktowania ją jako niepełnosprawną osobę, która nie ma prawa do normalnego traktowania i życia. Zmusza czytelnika do refleksji. Po prostu piękna, to taka książka, która zostawia w czytelniku ślad na zawsze. Warta poznania i zapamiętania. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-09-2016 o godz 15:02 przez: Monika Szulc
Alice pragnie normalności, zrozumienia i akceptacji. Jednak nie jest jej to dane. Dziewczyna boryka się jawnym odtrąceniem oraz życiem, które stawia przed nią nowe przeszkody. Alice znajduje ukojenie w miłości lojalnego brata, przyjaźni Manny’ego oraz w haikach, które piszę i rozwiesza w zaskakujących miejscach.

Nie wiem, czego się spodziewałam, ale z pewnością nie tego, co dostałam. Jest to niesztampowa i wartościowa powieść dla każdego, kto szuka lektury skłaniającej do przemyśleń. Alice zaznała ogromnej krzywdy, która bezpowrotnie odmieniła nie tylko życie dziewczyny, ale całej jej rodziny.

Alice jest niepełnosprawna, lecz od początku widać, że posiada wielki talent i wystarczyłoby obdarzyć ją wsparciem, by poczyniła postępy. W tym momencie nasuwa się kolejny problem, czyli bieda, która ogranicza możliwości dziewczyny. Autorka poruszyła bardzo dużo istotnych kwestii, co z jednej strony jest bardzo dobre, lecz mała objętość powieści nie pozwoliła na zgłębienie ich w zadowalającym stopniu. Czuje, że wiele spraw zostało potraktowanych po macoszemu, oczywiści przesłanie płynące z tej historii jest klarowne, lecz z przyjemnością zgłębiłabym niektóre sprawy. Odniosłam również wrażenia, że autorka przesadziła z mrokiem i dramatem, który przeżyli bohaterowie. Przydałoby się więcej promieni słońca, radości i tych urokliwych gwiazd nad Oktober Bend.


Narracja została podzielona między Alice i Manny’ego, jednak to bohaterka dominuję. Momenty pokazane z punktu widzenia Alice są chaotyczne i poetyckie. Podejrzewam, że nie wszystko zrozumiałam, jednak w tej plątaninie myśli oraz marzeń, można się zagubić, bądź pomylić fakty. Są to momenty dziwne, ale również piękne i refleksyjne. Haiki podobały mi się najbardziej. Niektóre czytałam wielokrotnie, doszukując się ukrytych znaczeń, lecz w większości przypadków, były to proste wiersze, których prawda przerażała. Manny pokazał swój punkt widzenia i postrzegania Alice i choć sam przeżył tragedie, to podziwiałam go za to, jak Alice wyglądała w jego oczach. Wszyscy powinni widzieć ją taką jaka jest. Nie ułomna, lecz pełna życia, spętanego ograniczeniami. Wystarczy zatrzymać się na moment, by pozwolić takiej osobie uwolnić skrywane pragnienia i myśli. WYSTARCZY POSŁUCHAĆ!

Książka do przeczytania w jeden wieczór, lecz do wspominania jeszcze długo po skończonej lekturze. Nieidealna i momentami chaotyczna, lecz pokazująca trudną i bolesną drogę Alice do życia jasnego i pełnego pięknych, nowych wspomnień i marzeń.
Polecam 4+/6
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-07-2017 o godz 20:25 przez: rudablondynkarecenzuje
Alice i Manny oraz Joey i Tilda to bohaterowie, którzy szukają swojego własnego miejsca, a nawet swojego wewnętrznego 'ja'. Czy im się to uda?  Według mnie książka jest ciekawa, gdyż niesamowicie ukazuje problemy, z którymi główni bohaterowie muszą się zmierzać na każdym swoim kroku. Pokazuje ona również jak miłość potrafi przezwyciężyć każdą chorobę, odrzucenie od społeczeństwa a nawet skrywane tajemnice przeszłości.  Jak dla mnie to historia ta ukazuje z jak wieloma trudnościami musi zmierzyć się prawie każdy człowiek i jak widać najlepiej to robić z kimś, gdyż każdemu z nas potrzebne jest wsparcie bliskiej osoby.  Życie jest piękne, ale najlepiej przeżyć je z kimś, kto nigdy nie opuścił cię w trudnych momentach. To właśnie one pokazują na kogo możesz w swoim życiu liczyć i dla kogo jesteś najważniejszy. I tak właśnie jest z bohaterami wyżej wymienionej książki.  Najbardziej polecam tą historię osobą, które wiedzą, że świat nie jest idealny, ale potrafią go docenić nawet w tragicznych chwilach.  Moja ocena: 7/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

O autorze: Millard Glenda

Nells Festival of crisp winter glories
okładka  miękka, 09.2021
0/5
(0/5) 0 recenzji
64,85 zł
The Stars at Oktober Bend
okładka  miękka
0/5
(0/5) 0 recenzji
48,25 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Jeśli zostaniesz
4.6/5
28,31 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Król przypraw
4.4/5
30,27 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Smocze jajo
4.9/5
26,90 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Spadkobierca
4.7/5
23,60 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Niezłomne serca
4.5/5
31,50 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Królewny z Biblii
4.8/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Spustoszenie
4.7/5
28,31 zł
42,00 zł

Podobne do ostatnio oglądanego