Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej - Dessen Sarah

Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 35,99 zł

Cena empik.com:
35,99 zł
Cena okładkowa:
36,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Dessen Sarah Książki | okładka miękka
35,99 zł
asb nad tabami
Dessen Sarah Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
Dessen Sarah Książki | okładka miękka
33,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Emaline właśnie skończyła liceum i jesienią wyjeżdża na studia. Na początku wakacji niespodziewanie zerwała z Lukiem. Chodzili ze sobą trzy lata i do niedawna myślała, że ten związek jest idealny. Tymczasem w nadmorskim miasteczku pojawia się Theo, nowojorczyk, ambitny student szkoły filmowej. Wakacyjny romans? Czemu nie. Do Colby przyjeżdża też na lato ojciec Emaline, który rzadko utrzymywał z nią kontakt. Emaline pociąga urok wielkiego świata, jaki roztaczają przed nią Theo i ojciec. Ambitna i pracowita, zawsze pragnęła gwiazdki z nieba i jeszcze więcej. Jednak nie można mieć wszystkiego, a marzenia nie zawsze się spełniają.     

Tytuł: Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej
Autor: Dessen Sarah
Tłumaczenie: Maćczak Janusz
Wydawnictwo: Harper Collins Publishers
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 448
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-07-13
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 215 x 148
Indeks: 19806266
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 3,6
5
7
4
14
3
10
2
6
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
34 recenzje
11-09-2016 o godz 12:19 Dominika Pławiak dodał recenzję:
Recenzja dostępna na blogu: http://juliawkrainieksiazek.blogspot.com/2016/09/czasami-ludzie-pragna-od-zycia-czegos.html

Czasami ludzie pragną od życia czegoś więcej. Nie podoba im się własny zawód, czy też miejsce zamieszkania. Marzą o tym aby coś zmienić, aby ich życie przestało być monotonne, aby wyróżnić się z tłumu. Chcą zrobić coś szalonego, nowoczesnego a zarazem zbuntowanego.
Niektórzy po prostu chcą gwiazdkę z nieba i jeszcze więcej, ale ile są w stanie zrobić aby to osiągnąć?

Emaline mieszka w małej turystycznej miejscowości Colby. Wraz z rodziną prowadzi firmę nieruchomości, która wypożycza domy nad brzegiem morza. W czerwcu skończyła liceum i już jesienią wyjeżdża na studia.
Początek wakacji przyniósł jej wiele niespodzianek, niespodziewanie zerwała ze swoim chłopakiem Lukiem, z którym była w związku trzy lata i wydawałoby się, że będą razem do końca życia.
W dodatku do Colby przyjeżdża jej ojciec, z którym od lat nie utrzymywała kontaktu. Wieść o jego przyjeździe burzy wszelką harmonię i spokój jej ducha.
W jednej z wypożyczonych willi poznaje Theo, młodego nowojorskiego studenta szkoły filmowej. Od początku pomiędzy tą dwójką iskrzy. Chłopak prosi ją o pomoc w nakręceniu reportażu, a Emaline od razu się zgadza. Od tej pory zaczynają spędzać ze sobą coraz więcej czasu, dziewczyna pokazuje mu zakamarki miasteczka, których bez niej nigdy by nie poznał. Ponadto namawia tutejszego artystę do udzielenia wywiadu, który odegra bardzo ważną rolę w karierze chłopaka. Theo okazuje się być niezwykle romantyczny i uczuciowy, zaprasza dziewczynę na przeróżne randki niespodzianki. Chce uchylić jej rąbek wielkiego miasta, w którym mieszka, chce pokazać jej że istnieje życie poza Colby i nie koniecznie trzeba się go bać.
Emaline zawsze była bardzo ambitna i pracowita, poświęciła wiele swojego czasu na to aby doskonale przygotować się na wszelakie testy. Ojciec obiecał jej, że dofinansuje studia w jednej z najlepszych szkół, do której po wcześniejszej trudnej pracy się dostała. Jednak jak nie trudno się domyślić okłamał ją i gdy tylko dziewczyna przesłała mu dobre nowiny, ten urwał z nią kontakt. Nie miała innego wyboru, dlatego wybrała się do szkoły oddalonej o dwie godziny jazdy od jej rodzinnego miasteczka. Jej marzenia o wielkim świecie i karierze pękły jak bańka mydlana, ale w końcu nie zawsze marzenia się spełniają.
Theo rozciąga przed nią urok Noweg Jorku o jakim zawsze marzyła, skrycie pragnie ucieknięcia od Colby i wszelkich rzeczy z nim związanych, ale czy jej się to uda? Czy wakacyjny romans ma szansę przetrwać? Czy ojciec popsuje jej całe wakacje? Jak potoczą się dalsze losy Emaline? Czy dostanie gwiazdkę z nieba i jeszcze więcej???

"Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej" to kolejna powieść Sary Dessen, która ukazała się w Polsce nakładem wydawnictwa Harper Collins.
Naprawdę nie rozumiem niektórych negatywnych opinii na temat tej powieści. Mi od razu bardzo się spodobała, do tego stopnia, że przeczytałam ją w parę godzin. Posiada niezwykły letni klimat, dzięki czemu czytając miałam wrażenie, że nadal trwają wakacje. Uwielbiam styl jakim piszę Sarah, jest to już jej kolejna książka, na której absolutnie się nie zawiodłam.
Polecam ją przede wszystkim młodzieży, ale myślę że nieco starszym czytelnikom też mogłaby się spodobać. Jest lekka, dzięki czemu czyta się przyjemnie i szybko. Chciałabym jeszcze zaznaczyć, że powieść nie należy do najcieńszych, bo liczy prawie 450 stron! Mimo tego pochłonęłam ją w ekspresowym tempie.

"Rzecz jednak w tym, że nie zawsze można mieć wyłącznie to, co doskonałe. Aby nasze życie było prawdziwe, potrzebujemy wszystkiego: dobra i zła, plaży i betonu, znanego i nieznanego, wielkich mówców i małych miasteczek."

Bardzo serdecznie polecam wam "Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej" jak i inne powieści Sary Dessen! Jej książki powinien przeczytać każdy nastolatek!
PRZECZYTAJ RECENZJĘ "TERAZ ALBO NIGDY" SARAH DESSEN! *KLIK*

MOJA OPINIA:
OCENA TREŚCI: (9/10)
OCENA OKŁADKI: (9+/10)
OCENA OGÓLNA: (9+/10) ♥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-09-2016 o godz 15:23 Julia Domańska dodał recenzję:
Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej jest moją pierwszą przeczytaną powieścią z pod pióra Sarah Dessen i niestety obawiam się, że w najbliższym czasie ostatnio. Dotychczasowe doświadczenia z tą autorką pozostawiły niesmak, który będzie przypominał o tej książce.

Od momentu zwartej fabuły zaczęłam się zastanawiać o czym sama autorka pisze - wakacyjny romans czy relacja głównej bohaterki z ojcem, a może pokazanie prawdziwej siebie? Do dziś nie mam jednoznacznej odpowiedzi, bo Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej jest o wszystkim, co dało się zmieścić.

Emaline, główna bohaterka właśnie skończyła liceum i cały świat stoi przed nią otworem, jednak autorka jawnie w każdy sposób starała się umniejszyć znaczenie tej chwili. Jednak i Emaline nie jest bez skazy, jej postać pozbawiona wyróżniającej się iskierki, która mogłaby zmienić losy całek historii. Dziewczyna do swojego całego życia podchodzi w okropnie pesymistyczny sposób, który aż odpycha do dobrnięcia do zakończenia powieści.

Postacie drugoplanowe i trzecioplanowe są już o wiele, wiele bardziej przemyślane i dużo lepiej przedstawione na kartkach papieru. Choć bohaterzy, którzy zamieszkują Colby podchodzą do życia z wyczuwalnym pesymizmem, to wyjątkiem może być Theo - turysta z Nowego Jorku. Stara się on pokazać Emaline możliwość całkiem innego życia, które dziewczyna mogłaby prowadzić.

Sam styl pisania autorki nie można w żadnym stopniu nazwać złym, raczej bezpłciowym. Niczym niewyróżniający się i niezaskakujący, tak to idealnie pasuje do tej książki i do tej autorki. I chociaż wszystko można by uznać zwykłym - oprócz opisów przyrody. Te fragmenty miały w sobie coś naprawdę innego, ukazywały Colby - tą nadmorską miejscowość w całkiem inny sposób niż mieszkańców. Opisując Colby jako naprawdę ciekawe i intrygujące miejsce.

Podsumowując powieść Sarah Dessen nie zdobyła mojego serduszka na co troszkę czekałam (słyszałam wiele pochlebnych opinii, a nawet porównania do Johna Greena - jednego z moich ulubionych autorów). Jednak Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej jest dobrą pozycją na długie letnie popołudnie, gdzie potrzebne są książki "do niemyślenia".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-08-2016 o godz 15:18 katherine_parker dodał recenzję:
Recenzja dostępna również na blogu: http://about-katherine.blogspot.com/2016/08/123-gwiazdka-z-nieba-i-jeszcze-wiecej.html

Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej to trzecia już powieść autorstwa Sarah Dessen, którą udało mi się przeczytać. Choć jej książki raczej nie niosą za sobą jakiegoś wielkiego przesłania oraz nie przedstawiają sobą zbyt ambitnych historii, potrafi ona zaciekawić. Przy poprzednich dwóch książkach autorki udało mi się przyjemnie spędzić czas. Czy to samo mogę powiedzieć o Gwiazdce z nieba i jeszcze więcej?

Główną bohaterką powieści jest niejaka Emaline. Właśnie skończyła ona liceum, a po wakacjach w końcu ma wyjechać z rodzinnego Colby i udać się na studia. Od lat dziewczyna spędzała wakacje w ten sam sposób - pracowała w Agencji Wynajmu Nieruchomości Colby, którą prowadziła jej babka, wraz z jej matką i siostrami, spotykała się z chłopakiem oraz przyjaciółmi i trzymała jak najdalej od turystów, którzy postanowili odwiedzić jej miejscowość. Zawsze bowiem była przekonana, że nawiązywanie jakiegokolwiek wakacyjnego romansu czy znajomości z turystą z poza Colby to jedynie strata czasu, ponieważ, gdy tylko wakacje się skończą ten ktoś wyjedzie i wróci do swojego dotychczasowego życia. Zdecydowanie lepiej więc trzymać się tego, co się zna. Emaline czuje jednak, że czegoś jej w życiu brakuje. Nie chce być ciągle tą zwyczajną i niepowtarzalną w nagłych sytuacjach Emaline, która zna wszystkich w Colby. Gdy do miasta, wraz ze znaną reżyserką filmów dokumentalnych przyjeżdża Nowojorczyk Theo, od razu podoba jej się jego wielkomiejskie podejście do wszystkiego. Fascynuje ją to, że go nie zna, że tak bardzo różni się on od wszystkich mieszkańców miasteczka. Dodatkowo przyjeżdża również jej biologiczny ojciec z jej bratem Benjim, który cały czas próbuje nakłonić ją do wyjazdu z Colby.

Od samego początku, gdy zabrałam się za lekturę Gwiazdki z nieba i jeszcze więcej miałam wrażenie, że książka jest tak na prawdę o wszystkim i o niczym. Owszem, przedstawiała ona rozterki Emaline przed jej wyjazdem na studia, jednak koniec końców, gdy już nawet doszłam do samego końca, nie potrafiłam odgadnąć, o czym tak na prawdę miała ona być. Nie wiem, czy tylko ja odniosłam takie, a nie inne wrażenie, czy może moje zdanie podziela większa ilość czytelników, jednakże czegoś ważnego mi w tej książce zabrakło - jakiegoś motywu przewodniego, w okół którego miałaby się kręcić cała historia.

W powieści Sarah Dessen dużo się dzieje. Autorka wprowadza do życia Emaline zarówno Theo - młodego i niezwykle ambitnego nowojorczyka, który pokaże dziewczynie nieco inny pogląd na różne sprawy, niż ten, do którego była ona przyzwyczajona - jak i sprowadza do miasteczka biologicznego ojca dziewczyny, z którym cały czas ma ona bardzo napięte i niewyjaśnione stosunki. Mimo tego jedna, że sama fabuła nawet wciąga i sprawia, że książkę chce się czytać, to jednak gdy dochodzi się już do końca, uświadamiamy sobie, że nie wiemy właściwie, o czym to wszystko miało być.

Co do głównej bohaterki mam mieszane uczucia. Czasem sprawiała, że bardzo ją lubiłam i chciałam być taka jak ona, jednakże często pokazywała mi swoją drugą stronę, która bardzo mnie denerwowała. Nie dziwię się również, że Emaline spodobał się Theo - mnie również bardzo zauroczyła - jednak jak się później okazało, nie był on do końca tym, za kogo go uważałam. Wielką zagadką pozostaje dla mnie natomiast mama głównej bohaterki - przez całą książkę próbowałam rozgryźć tą postać, jednak w ogóle mi się to nie udało. Nie polubiłam jedynie biologicznego ojca dziewczyny. Wiele razy miałam ochotę mocno nim wstrząsnąć by pokazać, że to jak traktuje swoje dzieci - to jego chłodne podejście do wszystkiego i postrzeganie Benjego, jakby był dorosły - jest okropne i złe. Bardzo mocno współczułam Emaline i jej bratu.

Choć całość nie jest raczej zła, to jednak książka posiada jedną ogromną wadę, której nie mogę jej wybaczyć. Szkoda, bo reszta - bohaterowie, historia przedstawiona w powieści oraz styl autorki - były dla mnie jak najbardziej przyjemne. Trochę zawiodłam się na autorce Gwiazdki z nieba i jeszcze więcej jednak nie oznacza to, że całkowicie ją skreślam. Wręcz przeciwnie - czekam już na jej nową powieść, która mam nadzieję, od nowa mnie zachwyci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-08-2016 o godz 11:26 Olivie Fray dodał recenzję:
To było moje pierwsze spotkanie z tą autorką, dlatego, kiedy sięgałam po tę książkę, nie wiedziałam, czego mogłabym się po niej spodziewać: lekkiej, wakacyjnej młodzieżówki czy raczej pozycji, która zmusiłaby mnie do głębszych refleksji?

Mimo że przeczytałam już naprawdę sporo młodzieżówek, pierwszy raz spotkałam się z tak barwnie i ciekawie stworzoną główną bohaterką. Emaline nie jest typową głupiutką postacią, która podejmuje dziwne i niezrozumiałe decyzje, rozmyśla o bezsensownych rzeczach czy na każdym kroku denerwuje swoim dziecinnym zachowaniem. To dziewczyna z krwi i kości, uparta, stanowcza, ale z poczuciem humoru i optymistycznym podejściem do życia. Chcąc nie chcąc, dostrzegłam sporo podobieństw między mną a główną bohaterką, nawet okazało się, że na pewne sytuacje zareagowałybyśmy dokładnie tak samo, dlatego jak nie mogłabym polubić postaci, jaką jest Emaline?

Sarah Dessen w swojej książce przedstawia nam trzy różne historie: relacje ojca z córką, tworzenie filmu dokumentalnego oraz wątek miłosny między Emaline a studentem z Nowego Jorku. Pod koniec czytania odniosłam jednak wrażenie, że zostały one trochę niedopracowane, przez co powstał pewien chaos, z którym niestety autorka sobie nie poradziła. Spodobał mi się jednak sposób, w jaki Sarah Dessen opisała zerwanie Emaline z Lukiem, ponieważ nie był oni ani zbyt przerysowany, ani dramatyczny.

W książce poznajemy mnóstwo bohaterów, których albo pokochamy za ich dialogi, ciekawe charaktery albo znienawidzimy za ich płytkość, przewidywalność oraz nijakość. Ja jestem bliższa temu drugiemu - o ile Luke'a zdążyłam nawet polubić, to Theo irytował mnie, odkąd jego imię pojawiło się po raz pierwszy w tej książce. Reszta postaci również nie została nadzwyczajnie wykreowana - takich Morrisów, Amber czy Luków z Gwiazdki z nieba... możemy spotkać w większości młodzieżówek.

Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej to wakacyjna lekka lektura idealna dla nastolatek - na pewno każda z nich znajdzie w niej coś dla siebie. Z ogromną przyjemnością przewracało mi się kartki tej powieści, ponieważ Sarah Dessen potrafi uzależnić swoim lekkim piórem jak mało kto. Podobał mi się także klimat tej książki; taki spokojny, wakacyjny, przy którym można się wyciszyć i zrelaksować.

Dużym plusem książki jest przede wszystkim nieprzewidywalność, bowiem niezwykle trudno było mi się domyślić zakończenia tej historii. Jeśli miałabym sięgnąć po inną książkę Sarah Dessen na pewno zrobiłabym to jak najszybciej, natomiast miałabym małe obawy dotyczące bohaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-08-2016 o godz 02:55 Marta mama chłopców - Książeczki synka i córeczki dodał recenzję:
Opowieść o Emaline okazała się nieco inna niż oczekiwałam. Po przeczytaniu opisu wyobraziłam sobie jakiś zarys i miałam cichą nadzieję na bardziej rozwinięty wątek miłosny, miałam nadzieję na jakieś bardziej ciekawe wydarzenia. A tutaj wszystko powoli toczy się do przodu, bez żadnych dużych zwrotów akcji, bez afer, bez wielkich porywów serca. Ta książka to taka spokojna, wakacyjna opowieść o nastolatce wkraczającej powoli w dorosłe życie. Opowieść o jej radościach i smutkach, o marzeniach, o obawach, o rodzinie, o tym co przeżywa na co dzień. Jest to taka obyczajowa powieść dla nastolatków, choć dorośli także mogą po nią chwycić i z pewnością przeczytają ją z zainteresowaniem :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-08-2016 o godz 17:23 Aleksandra Kurek dodał recenzję:
Książka jest przeciętna i nic nie wnosi. Jeśli jesteś już 'doświadczonym czytelnikiem', to jestem więcej niż pewna, że powieść Ci się nie spodoba. Natomiast jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z książkami, to kto wie może Ci się spodobać.

Na swoim blogu -> slowazkartek.blogspot.com <- umieściłam pełną recenzję tej książki.
:))
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-08-2016 o godz 15:45 Bujaczek dodał recenzję:
Nie bardzo jestem w stanie zrozumieć co się stało, bo dotychczas poprzednie książki Dessen były bardzo dobre i wręcz nie mogłam się od nich oderwać, a przy tym tytule jest inaczej. Historia, a raczej pomysł na nią, sama w sobie jest ciekawa i rozumiem co przez nią chciała autorka przekazać, ale w większości książka jest po prostu... nijaka. Ponadto Dessen chyba nie do końca wiedziała który temat ma być tym głównym i przez to poruszyła kilka. Nie byłoby w tym nic złego gdyby poświęciła im odpowiednią uwagę, a nie potraktowała po macoszemu. Wszystko się wlecze, na jakiś zwrot akcji trzeba czekać nie wiadomo ile. Za dużo opisów, kilka zbędnych scen sprawiło, że czytanie się dłużyło i niestety nużyło. Na szczęście są też tutaj plusy, takie jak opisanie więzi przyjaźni na dobre i złe czy tego jak funkcjonują małe miejscowości. Wszyscy wszystko wiedzą, ale kiedy trzeba zawsze przybędą z pomocą. Dessen nie pozostawia niedokończonych spraw, a jeśli już to tylko na tyle by samemu można było dopowiedzieć sobie co będzie dalej. Nie brak powieści logiczności, spójności oraz emocji (no dobra, tu może mogłoby być troszkę lepiej), ale mam wrażenie, że autorka miała gorszy czas i nie do końca wykorzystała jej potencjał tworząc coś dobrego, gdy mogło być o wiele lepsze.

http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/2016/08/bo-chce-ci-dac-gwiazdke-z-nieba-i.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-08-2016 o godz 23:13 Porozmawiajmy o książkach dodał recenzję:
Wykształciło się we mnie przekonanie, że Sarah Dessen jest jedną z tych autorek, która po prostu do mnie trafia. Byłam niesamowicie ciekawa "Gwiazdki z nieba i jeszcze więcej", a oczekiwania miałam dość wysokie. I chociaż piszę to ze smutkiem, to w przypadku tej autorki, przy moim trzecim spotkaniu z jej twórczością, niestety, ale poznałam gorzki smak rozczarowania...
Emaline była zwyczajna. Niestety, ale tak zwyczajna, że praktycznie niezauważalna na tle innych postaci. Luke także niknął w tle, bo nie wyróżniał się zupełnie niczym. Nadzieje pokładałam w Theo, a choć początkowo wydawało mi się, że będzie fajną, lekko dziwną postacią, to ostatecznie okazał się zapatrzonym w siebie, wyniosłym i wielkomiejskim bucem. Postacie drugoplanowe, a nawet te epizodyczne wypadły znacznie lepiej, co jako tako uratowało tę powieść.
Tym razem nie było emocji, wciągającej fabuły, polotu i mnóstwa niesamowitych uczuć. Nie przesiedziałam z tą książką do trzeciej nad ranem, bez trudu mogłam się oderwać. Cieszę się, że Sarah Dessen napisała tę powieść tym samym, dobrym i lekkim stylem, który tak polubiłam przy poprzednich jej książkach. To sprawiało, że nie walczyłam z lekturą ponad siły. Nie mniej jednak autorka trochę za bardzo pofolgowała sobie z opisami, bo kilka, jeśli nie kilkanaście z nich było, moim zdaniem, zupełnie zbędnych.
Sam pomysł na fabułę wydał mi się dobry, ale zabrakło tu czegoś... Książka była zbyt długa, niestety przegadana, z słabo wykreowanymi bohaterami. Nie chodzi o to, że się irytowałam. Po prostu doznałam przykrego rozczarowania, bo opis mnie zaciekawił, okładka tak przykuła wzrok, tytuł obiecywał fajną historię, a tu zwyczajnie zbyt wiele rzeczy nie zagrało.
Sarah Dessen jest dobrą autorką, która pisze przyjemnie, a przy tym porusza ważną problematykę, w sprawny sposób przedstawiając ją oczami młodej osoby. Książka jest odpowiednia na lato, bo akcja dzieje się w wakacje. Ja po prostu uważam, że jest to najgorsza powieść Sarah Dessen. Autorka pokazała, że potrafi znacznie więcej, a tutaj się zwyczajnie nie postarała, tylko przegadała tę historię i rozwlekła ją zdecydowanie za bardzo. Wątek miłosny był boleśnie płytki, całość bardzo zgrzytała. Szkoda, bo historia miała potencjał.
Czy odradzam? Nie, bo to lekka książka, taka idealna na wakacyjny czas. Nie trzeba przy niej myśleć i specjalnie jej przeżywać, więc dlaczego nie? Jeśli chcecie, to sięgnijcie, może Wam bardziej się spodoba.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-08-2016 o godz 00:37 hasacz93 dodał recenzję:
Sarrah Dessen i jej twórczość to taki mój mały Weltschmerz. Na trzy jej książki, które czytałam, dwie były dobre. Jednak ta słaba pozostawiła taki niesmak, że mimo iż na każdą zapowiedź jej książek jaram się jak kościoły w Norwegii, tak zawsze gdzieś z tyłu mam takie poczucie, żeby się za bardzo nie napalać, bo jeszcze się zawiodę, jak to się stało w przypadku Kogoś takiego jak ty. Opis książki zachęcał mnie jak miód muchę. Z treścią było gorzej, bo wiało nudą bardziej niż w Rosji za cara Mikołaja. Koszmar. Potem jednak dopadłam się do Teraz albo nigdy i przepadłam. Nie mogłam się oderwać od tamtej książki. Bo chociaż to książki dla młodzieży, naprawdę przyjemnie napisane i genialnie do mnie przemawiały. Jak było w przypadku Gwiazdki z nieba i jeszcze więcej? Na początku była gównie irytacja. Generalnie jako leśne stworzenie, trochę skopane przez nędzny żywot, mam uraz do ludzi, którzy mają za duże wymagania od swojego życia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-08-2016 o godz 19:17 Silvia_sb dodał recenzję:
Wiecie czego najbardziej na świecie nie lubię w czytaniu książek? Tego, że lektura tak często kończy się w środku nocy i… nie masz jak napisać recenzji. Nie masz na to sił, ani możliwości, ani czasem ochoty. Rano wstajesz idziesz do pracy, a potem… tak trudno wrócić do tych uczuć, z którymi przykładaliśmy głowę do poduszki. Tak trudno na nowo poczuć to, co finalnie chcieliśmy przekazać dalej. Ale cóż, takie jest życie. Sen też jest potrzebny. Praca również. Dlatego do recenzji zwykle przysiadam następnego dnia i pierwsze zdania w teście naprawdę trudno mi przychodzą. Ale gdy już zacznę, zwykle to jakoś leci. Tak jak teraz, dajmy na to 

Osiemnastoletnia Emaline właśnie skończyła liceum i wybiera się do college'u. Niestety, wbrew oczekiwaniom ojca nie będzie to Columbia. Nie żeby Emalien się nie dostała. Bo dostała list gratulacyjny. Niestety, ojciec jest sam sobie winien, bo najpierw obiecał wsparcie, a w ostatnim możliwym momencie je wycofał. Na szczęście Columbia to nie jedyny uniwersytet, na który dostała się dziewczyna. Na East przyznano jej nawet pełne stypendium. I wybiera się tam jej chłopak – Luke. I jeszcze kilku innych znajomych ze szkoły. Nie ma co jednak ukrywać, odkąd okazało się, że Columbia nie jest jej pisana, ojciec się do niej nie odzywa. Nie przyjechał na uroczystość zakończenia szkoły. Nie odpisywał na maile i smsy. Jakby karał córkę za to, że sam się od niej odwrócił plecami. Kiedy więc na początku wakacji niespodziewanie dzwoni do jej matki, dziewczyna nie pała wielkim entuzjazmem, by oddzwonić. Gdy się na to decyduje, okazuje się, że ojciec jest już w drodze do Colby. W związku ze śmiercią swojej ciotki postanowił odwiedzić wraz z dziesięcioletnim synem z drugiego związku miejsce, gdzie kiedyś, przez krótki czas, kochał matkę Emaline. Co przyniesie ta wizyta? Czy dla dziewczyny ojciec stanie się w końcu tatą? Czy związek z Lukiem przetrwa to burzliwe lato? Czy studia na Uniwersytecie East będą jedynie tylnym wyjściem do ucieczki z Colby, a może spełnieniem marzeń nastolatki? By dowiedzieć się tego, oraz wielu, wielu innych rzeczy, koniecznie należy sięgnąć po najnowszą powieść Sarah Dessen, zatytułowaną Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej.

Muszę być z wami szczera. Naczekałam się na tę książkę, a ostatecznie nie przyniosła mi ona takich odczuć, jak poprzednie powieści tej autorki. Nie oznacza to jednak, że ta powieść była zła. O nie, broń Boże. Ale nie była zachwycająca. Miejscami nawet była dość nurząca i, nawet nie mogę powiedzieć, że przewidywalna… bo po prostu nijaka. Nie była taka jednak w całości. Po tym, jak zamknęłam powieść w nocy, widziałam w niej bardzo dużo dobrego. I wciąż widzę. Przede wszystkim we wspaniały sposób prezentuje przyjaźń nastolatków. I to przyjaźń, która ma szansę przetrwać do później starości. Pokazuje szacunek i wsparcie jakie okazują siebie nawzajem mieszkańcy niewielkich miejscowości. To naprawdę wiele, bo szczerze powiedziawszy niezwykle rzadko trafiam na powieści, które traktują o takich sprawach.

Gwiazdkę z nieba i jeszcze więcej (a chyba w zasadzie Księżyc i więcej, bo tak w oryginale brzmi tytuł książki) czyta się bardzo dobrze. Nawet mimo tego, że autorka miejscami przynudza. Ostatecznie okazuje się, że wszystko co napisała miało sens, i znalazło się w książce "po coś". Książkę miło wspominam i zachęcam do jej przeczytania. Może nie już, teraz, zaraz. Ale w ogóle. Bo warto.
Sil
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-08-2016 o godz 11:46 zaczytanamarzycielka8 dodał recenzję:
Jak wiecie , to nie jest moje pierwsze spotkanie z tą autorką. Byłam oczarowana poprzednią książką Ale zauważyłam , że jak i pierwsza tak i druga książka na początku ciągnęła mi się w nieskończoność po czym w pewnej chwili był przełom i naprawdę się wciągnęłam.

Książka opowiada historię Emaline która kończy liceum i postanawia opuścić Colby i wyjechać na studia. Wakacje spędza na pracy , spotykaniu się z chłopakiem i znajomymi. Niestety nie wszystko może być idealnie. Okazuje się ,że długoletni związek rozsypuje się , na rzecz wakacyjnego romansu. Niestety po przyjemnościach trzeba wrócić do realnego świata , z problemami w tle. Czy główna bohaterka poradzi sobie z problemami ?

Książka bardzo fajna , ale nie można zrazić się do niej już na samym początku. Język autorki jest lekki , ale trzeba się też trochę przy nim wysilić gdyż autorka nic nie daje za darmo. Mam nadzieje , że uda mi się przeczytać wszystkie książki tej autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-08-2016 o godz 11:13 Volusequat dodał recenzję:
Emaline właśnie skończyła liceum i jesienią wyjeżdża na studia.
Zrywa z chłopakiem, chodzili ze sobą naprawdę długo. Tymczasem w nadmorskim miasteczku pojawia się Theo, nowojorczyk, student szkoły filmowej.
Do Colby przyjeżdża również ojciec bohaterki, który rzadko utrzymuje z nią kontakt.
W taki właśnie sposób zaczyna się letnia przygoda dziewczyny.

Zacznę może od tematów, które porusza ta powieść.
A mianowicie chodzi mi o poruszenie motywu rozwodu pomiędzy dwoma dorosłymi osobami.
Pokazuje uczucia dziecka wobec rozwodu rodziców i nastolatkę,która miała ojca, zostawił ją gdy była dzieckiem i tatę, który związał się z jej mamą i opiekował przez resztę czasu dorastania bohaterki.

Książka na początku była lekko nudna, ale później robiło się coraz lepiej!

Bohaterowie nie byli sztuczni. Każda postać miała własny, realistyczny charakter.
Zżyłam się oczywiście z główną bohaterką, to fantastyczna dziewczyna, dąży do celu i stawia na swoim.
Później niestety bardzo irytował mnie Theo. Jejku, ten chłopak naprawdę nie wiedział co robi i traci.

Powieść Dessen dostaje ode mnie duży plus za zaskoczenie. Nie jest to historia, która kończy się słodkim Happy End'em.
Koniec bardzo mnie wzruszył, wywołał łzy radości pomieszane ze smutkiem z powodu końca historii.

Książka Sarah Dessen jest u mnie jak najbardziej na tak. Wprawdzie podobała mi się mniej niż Teraz albo nigdy, ale z ręką na sercu mogę dać jej 8/10 gwiazdek.

Na koniec muszę dodać, że okładka jest przepiękna! Uwielbiam takie klimatyczne okładki, kiedy tylko ją zobaczyła, po prostu się zauroczyłam. Jest taka letnia i lekka.

Podsumowując, powieść tej autorki porusza ważne tematy, takie jak rodzina i rozłąka z nimi, miłość, marzenia, podążanie za celem i zmiany zachodzące w życiu każdego człowieka.
Z pozoru jest to książka o letniej miłości, pracy i plaży, ale kryje się pod tym wiele ważnych tematów, które są naszymi problemami.
Myślę, że warto przeczytać tę książkę, choćby dlatego, żeby poczuć letni klimat i nauczyć się czegoś.

http://volusequat.blogspot.com/2016/08/gwiazdka-z-nieba-i-jeszcze-wiecej.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-08-2016 o godz 18:16 Wiktoria Rówińska dodał recenzję:
Ostatnimi czasy nazwisko Sarah Dessen jest dość często spotykane na wydawniczym rynku za sprawą wydawania jej kolejnych książek przez wydawnictwo HarperCollins Polska. Swoją przygodę zaczęłam od "Kołysanki", która mnie miarę zadowoliła i okazała się być dobra, niosła ze sobą przesłanie. Jednak "Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej", chociaż grubsza o ponad sto stron, niestety nie okazała się być lepsza.

"Jeżeli nigdy nie doświadczyłaś od kogoś miłości, nie potrafisz jej rozpoznać, nawet jeśli rzeczywiście się pojawi. Szukasz jej we wszystkim - każde jasne światło nad głową może się wydać gwiazdą"

Minusem dla mnie jest to, że autorka rozciągała wydarzenia w czasie i wszystko się dłużyło. Przykładem mogą być nawet wydarzenia przedstawione w opisie - w książce relacja między Lukiem a Emaline psuje się dopiero gdzieś po setnej stronie. Akcja się po prostu toczy i tylko tyle jestem w stanie o niej powiedzieć.

Bohaterowie stali się dla mnie obojętni, a niektórzy nawet mnie irytowali: mam na myśli m.in. Theo, który planował ze szczegółami zawsze wszystkie Wielkie Wydarzenia Ze Swojego Życia. Wyjątek stanowili Luke i Benji - stali się kumplami i byli nimi nawet pomimo gorszych kontaktów z siostrą dziesięciolatka. Reszta była dla mnie nijaka, czasem naciągana i nie chciałabym spotkać takich osób w realnym świecie.

Okładka, w przeciwieństwie do treści, bardzo przypadła mi do gustu i lubię nawet na nią spoglądać, kiedy leży mi tak na biurku (wybaczcie, taka przypadłość). Dodatkowo, aż sama się zdziwiłam, zaznaczyłam parę dość dobrych cytatów, które (razem z okładką) podniosły ocenę powieści.

"Niektórzy ludzie powiedzieliby, że rozczarowanie to dobra lekcja dla młodych osób"

Cóż mogę dodać - miałam nadzieję na oderwanie się od tu i teraz oraz rozluźnienie się choć trochę, ale otrzymałam coś, co ciągnęło się w nieskończoność. Być może tylko ja odniosłam takie wrażenie i nie potrafię wynieść jakiejś wielkiej nauki z tej historii, ale może za bardzo wydarzenia ostatniego czasu przyćmiły moją zdolność racjonalnego myślenia? :D Myślę, że "Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej" to słabsza powieść Sarah Dessen i jeśli chcecie, możecie spróbować swoich sił w starciu z nią, jednak ja Was nie będę do tego namawiać.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska!

http://oxu-czytanie.blogspot.com/2016/08/gwiazdka-z-nieba-i-jeszcze-wiecej-sarah.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-08-2016 o godz 18:10 Iwona_S dodał recenzję:
"Czegokolwiek zapragniesz, znajdę sposób, by to dla ciebie zdobyć. Dam ci gwiazdkę z nieba i jeszcze więcej"


Luke to idealny chłopak: przystojny, miły, zabawny. On i Emaline są razem od początku liceum, jednak teraz, gdy przed nimi college, dziewczynę nachodzą wątpliwości co do ich przyszłości.. Zastanawia się, czy to, co znane jest najlepszym rozwiązaniem. Tymczasem do Colby, miejscowości gdzie mieszka Emaline i Luke, przyjeżdża Theo, niezwykle ambitny asystent amerykańskiej reżyserki filmów dokumentalnych, który razem ze swoją pracodawczynią zamierzają nakręcić film o lokalnym artyście. Poza Theo, przyjeżdża również jej ojciec z przyrodnim bratem. To lato wprowadzili wiele zmian w uporządkowanym życiu Emaline. Czy jest na nie gotowa?


To dopiero moje drugie spotkanie twórczością Sarah Dessen. Dzięki „Teraz albo nigdy” polubiłam prozę Sarah Dessen, jednak ta powieść w ogóle nie przypadła mi do gustu. Fabuła jest w dużym stopniu kopią z poprzedniej książki za wyjątkiem kilku zmian. Ostatnie rozdziały stanowią kwintesencję powieści i wynagradzały mi znużenie, które odczuwałam w trakcie czytania tej książki. Wydaje mi się, że gdyby wycięto minimum ¼ objętości, to byłaby ona zdecydowanie lepsza, bardziej dynamiczna i czytałoby się ją z ciekawością. To, co zawsze wydawało mi się ogromną zaletą, w tej powieści mi przeszkadzało. Narracja pierwszoosobowa powinna spowodować, że bardziej zżyję się z główną bohaterką, jednak w tym przypadku tak się nie stało. Emaline przypomina mi Macy, jednak ta pierwsza niezmiernie mnie irytowała. Obie mają identyczne charaktery, starają się być perfekcyjne w każdym calu i chwilami czułam, jakby zacierała się granica pomiędzy tymi powieściami.

"Rzecz jednak w tym, że nie zawsze można mieć wyłącznie to, co doskonałe. Aby nasze życie było prawdziwe, potrzebujemy wszystkiego: dobra i zła, plaży i betonu, znanego i nieznanego, wielkich mówców i małych miasteczek."

Bohaterowie byli nijacy, relacje między nimi były sztuczne. W ogóle nie mogłam odczuć tego, że Emaline przyjaźni się z Morrisem oraz Daisy, brakowało tej więzi, która istnieje pomiędzy przyjaciółmi. Jedynym plusem, jaki dostrzegam, to kreacje męskich bohaterów. Postacią, którą polubiłam już na samym początku był Luke. Prosty chłopak, który nie owija w bawełnę, mówi co myśli i pomimo tego, że zachował się nagannie względem głównej bohaterki, to nadal się o nią troszczył.. W kreacji Luke’a było coś, co mnie ujęło i tak zostało do końca powieści. Luke kojarzy się z kimś, kogo zna się od dawna, kto nie może niczym zaskoczyć, a jego przeciwieństwem jest Theo, dla którego wszystko w Colby jest nowe. „Mieszczuch” nie może odnaleźć się w realiach małego miasteczka, z czego często wynikają komiczne sytuacje ;) Lubiłam go… do czasu, gdy okazał się typem karierowicza. Został jeszcze Morris, który jest „dużym chłopcem”. Przeważnie ospały, powolny, czasami dziecinny, jednak odbieram go jako pozytywną osobę, dlatego tak się ucieszyłam z zakończenia :)

Podsumowanie: W „Teraz albo nigdy” autorka ujęła mnie lekką i przyjemną historią, która umiliła mi wieczory. Niestety o „Gwiazdce z nieba i jeszcze więcej” nie mogę tego powiedzieć. Fakt, czasami było zabawnie, niekiedy uśmiechałam się pod nosem, jednak przez większą część powieść po prostu się nudziłam. Nie spodziewałam się wybitnego dzieła, ani fajerwerków, jednak zabrakło mi czegoś, co sprawiłoby, że czytanie byłoby dla mnie przyjemnością.
________
http://ja-ksiazkoholik.blogspot.com/2016/08/sarah-dessen-gwiazdka-z-nieba-i-jeszcze.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-08-2016 o godz 16:48 Oliwia Potocka dodał recenzję:
Dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperCollins Polska miałam przyjemność zapoznać się z kolejną powieścią pani Sarah Dessen. To już moje trzecie spotkanie z tą autorką, muszę przyznać, że równie udane, jak dwa wcześniejsze. Dessen pisze młodzieżówki, które powinny trafić do każdego. Słyną z tego, że są świetnie wyważone, nie są przesadnie słodkie, ale też nie zawierają wielkich dramatów trzęsących całym miastem. Są to opowieści, które mogłyby wydarzyć się naprawdę.

To miały być dla Emaline ostatnie wakacje, podczas których wszystko będzie normalne, ponieważ pod koniec lata ma ona wyjechać do college'u. Dziewczyna jak zwykle pomaga przy prowadzeniu rodzinnej firmy, spotyka się ze swoim chłopakiem i spędza czas na plaży. Jednak nie wszystko idzie po jej myśli, a wszystko zaczyna się od pojawienia się w mieście ambitnej reżyserki i jej pomocnika, którzy kręcą film o jednym z lokalnych artystów. Są to wyjątkowi klienci firmy wypożyczający dom na całe wakacje poprzez firmę babki Emaline, co z miejsca czyni ich VIP-ami wymagającymi specjalnego traktowania. Oczywiście większość z ich zachcianek spełnia Emaline właśnie, która wkrótce zostaje uwikłana także w pomoc przy zbieraniu informacji do dokumentu tworzonego przez reżyserkę. Dodatkowo do miasta wpada z niezapowiedzianą wizytą jej biologiczny ojciec, z którym nie kontaktowała się od miesięcy. Czy to wielkie zamieszanie całkowicie zrujnuje wakacje Emaline? A może uczyni je niezapomnianymi?

Ta powieść była inna od Kołysanki czy Teraz albo nigdy, które bardziej przypominają typową romantyczną historię. W Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej nie wszystko idzie po myśli głównej bohaterki i chociaż momentami wydawać by się mogło, że Emaline nareszcie porządkuje swoje życie, za kilkanaście stron wszystkie jej plany i zamiary ulegają gwałtownej zmianie. Jej wakacje przebiegają bardzo burzliwie, dziewczyna nie ma nawet chwili spokoju, cały czas coś się wokół niej dzieje i może dlatego całe jej życie zostaje w końcu wywrócone do góry nogami. No i zakończenie może stanowić małe zaskoczenie dla czytelnika.

Już dawno książka nie wywołała we mnie uczucia zażenowania zachowaniem bohaterów. Czytając powieść doświadczamy starcia społeczności małej mieściny oraz ludzi z wielkich miast. Wiadomo, że obydwie te grupy będą kierowały się innymi wartościami, także ich styl życia jest inny i często będzie dochodziło do nieporozumień na tle kulturowym. I właśnie ten problem jest całkiem nieźle przedstawiony w tej powieści Dessen, szczególnie w relacji Emaline z Theo. Chłopak przyjeżdżając do małej mieściny widocznie odstaje od tubylców i wcale nie próbuje chociażby odrobinę się zasymilować. Jest to dla niego forma niższego świata, do której przyłączenie się urągałoby jego dumie. Emaline z kolei czuje się zażenowana tym jak bardzo Theo stara się podkreślać na każdym kroku swoją wyższość.

Zdecydowanie najfajniejszym aspektem Gwiazdki jest jej nieprzewidywalność. Dessen naprawdę zaskakuje i prowadzi poszczególne wątki w zupełnie innym kierunku niż spodziewany. Warto też wspomnieć o odniesieniu (bo znalazłam tylko jedno) do innej książki tej autorki, a mianowicie do Teraz albo nigdy, z czego można wnioskować, że przynajmniej niektóre jej opowieści rozgrywają się w tym samym świecie i ze sobą korelują.

Uwierzcie mi, dokładnie takiej książki potrzebujecie w te wakacje. Idealna na długie letnie wieczory, zabawna, inteligentna i w pewien sposób inspirująca do działania i wykorzystania swojego wolnego czasu. Jest to lektura lekka i przyjemna, ale może także skłaniać do myślenia, zastanawiania się nad wyborami jakich dokonujemy w życiu i ludźmi, których dopuszczamy do siebie. Tak jak w przypadku innych powieści Dessen, zdecydowanie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-08-2016 o godz 18:58 Ania D. dodał recenzję:
W okresie letnim z przyjemnością zatracam się w lekkich powieściach, które mają miło osłodzić mi upalne dni. Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej z początku wydawały się idealnym wyborem lektury. Niestety, nie umiliły mi lipcowych wieczorów.

Czegokolwiek zapragniesz, znajdę sposób, by to dla ciebie zdobyć. Dam ci gwiazdkę z nieba i jeszcze więcej.
Czy można mieć wszystko? Emaline jako ambitna przyszła studentka pragnie osiągnąć wiele. Pragnie gwiazdki z nieba i jeszcze więcej. Umożliwia jej to ojciec, który nagle pojawił się w życiu dziewczyny. Bowiem nie uczestniczył w okresie dzieciństwa Emaline. Bohaterka jest zauroczona wielkim światem, tym bardziej, że niebyt lubi swoją dotychczasową prace. Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej jako typowa literatura z gatunku young adult porusza również wątek nastoletniej miłości. W tym przypadku wakacyjnej i nastoletniej miłości. Dziewczyna poznaje młodego studenta, który odwiedza nadmorskie miasteczko. Co z tego wyniknie? Jeden wielki bałagan.

Jak już na początku wspomniałam od powieści oczekiwałam przyjemnej rozrywki, a otrzymałam zbyt długą opowieść, która okazała się dobrym lekarstwem na problemy ze snem. Miałam wrażenie, że autorka zbyt dużo informacji chciała przekazać czytelnikowi, skutkiem czego były obszerne opisy myśli dziewczyny, które tak naprawdę w ogóle nie były przydatne, a jedynie burzyły harmonię lekkiej powieści młodzieżowej. Zostałam zalana dużą ilością szczegółów, przez które ciężko było mi zapoznać się z całą lekturą.

Sam początek dał mi już znak, iż czeka na mnie opowieść, która jest zwykłą młodzieżówką, więc nie powinnam oczekiwać od niej multum ważnych przekazów. Tak też było! Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej to po prostu kolejna, nie niezwykła powieść, której tytuł można zgubić na półce z innymi lekturami z tej samej kategorii. Szkoda, bo o twórczości autorki słyszałam wiele - sporo opinii było pozytywnych.

Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej może jednak przypaść do gustu osobą, które od lektury wymagają jedynie odmóżdżenia, jednak ci, którzy (podobnie jak ja) lubią odnajdywać drugie dno w powieści - osobiście nie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-08-2016 o godz 14:36 ksiegoteka dodał recenzję:
Wakacje, jest miło, przyjemnie, ale Emaline pracuje w lokalnym biznesie wynajmu domków letniskowych. Od dziecka mieszka w malutkiej miejscowości, praktycznie wszystkich swoich sąsiadów zna z imienia, nazwiska i drzewa genealogicznego try pokolenia wstecz, także ciężko ukryć swoje grzeszki, tajemnice i prywatne życie.

Autorce udało się uchwycić klimat prowincjonalnego miasteczka oraz mentalność zamkniętej społeczności. Niestety momentami Sarah Dessen uciekała od tego schematu i za dużo czasu poświęcała na monologi wewnętrzne Emaline, które chyba mało kogo obchodzą, bo nie różnią się niczym od miliona innych takich samych w milionie innych takich samych powieści.

Być może to kwestia mojego zmęczenia, ale momentami nie byłam w stanie przejść przez więcej niż 40 stron na raz. Wyszukiwałam na nich mnóstwo błędów i wszystko mnie irytowało. Do osób, które czytały: nie wydaje Wam się, że dialogi i spotkania czy inne wydarzenia w powieści były przez autorkę sztucznie przeciągane? Rozmowy o niczym, zbędne szczegóły i odbieganie od tematu przy opisywaniu jakiegoś zdarzenia - to się zdarzało się niemal co chwilę i mi nie dawało spokoju.
Przez takie "wywijanie się" od tematu, zbyt częste i nic niewznoszące dygresje, nie sposób pozbyć się wrażenia, że Sarah Dessen sama nie wie do czego zmierza. Fabuła hasa sama sobie, jakby autorka nie miała nad nią kontroli.

Szczerze, podczas pisania tej recenzji robię sobie już trzecią przerwę, a to znaczy, że książka była słaba. Bo mam wrażenie, że mam napisać coś o czymś, co w sumie nie istnieje: ciekawi bohaterowie, wciągająca fabuła, jakiś dobry styl pisania, niepowtarzalna atmosfera... Zero. Czytanie tej książki to zabawa tak dobra jak pięćdziesiąte ósme urodziny cioci - nie polecam. Chyba, ze ktoś ma fajną rodzinę i lubi takie imprezki, to nie wnikam.

Nie będę się wysilać i marnować czasu ani swojego, ani Waszego. Sory, swój i tak zmarnowałam na przebrnięcie przez "Gwiazdkę z nieba...", dlatego bądźcie mądrzy i nie popełniajcie tego błędu, co ja. Obiecująca powieść, że niby z optymistycznym akcentem, pełna humoru i innych banałów wcale taką nie jest.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-08-2016 o godz 17:00 Layla A. dodał recenzję:
Emaline właśnie skończyła liceum i jesienią wyjeżdża na studia. Na początku wakacji niespodziewanie zerwała z Lukiem. Chodzili ze sobą trzy lata i do niedawna myślała, że ten związek jest idealny. Tymczasem w nadmorskim miasteczku pojawia się Theo, nowojorczyk, ambitny student szkoły filmowej. Wakacyjny romans? Czemu nie. Do Colby przyjeżdża też na lato ojciec Emaline, który rzadko utrzymywał z nią kontakt. Emaline pociąga urok wielkiego świata, jaki roztaczają przed nią Theo i ojciec. Ambitna i pracowita, zawsze pragnęła gwiazdki z nieba i jeszcze więcej. Jednak nie można mieć wszystkiego, a marzenia nie zawsze się spełniają.


Rzecz jednak w tym, że nie zawsze można mieć wyłącznie to, co doskonałe. Aby nasze życie było prawdziwe, potrzebujemy wszystkiego: dobra i zła, plaży i betonu, znanego i nieznanego, wielkich mówców i małych miasteczek.


Wiem, że już pojawiło się kilka pozycji tej autorki, które zbierały dobre opinie, nie wiem co skusiło mnie akurat na Gwiazdkę z nieba i jeszcze więcej, może tytuł, może ta wakacyjna okładka lub po prostu ten letni klimat. Z tego co sobie przypominam to minęła już połowa wakacji a mi nie udało się przeczytać żadnej książki, która by idealnie się nadawała na wakacje.

Główną bohaterką naszej historii jest Emaline, dziewczyna o bardzo charakterystycznym i oryginalnym imieniu wiedzie spokojne życie w cichym miasteczku Colby, gdzie wszyscy się znają, ale tak naprawdę jej życie jest bardziej pogmatwane niż możecie sobie wyobrazić. Dziewczyna kończy liceum i zaczyna myśleć o pójściu na studia, jest to dla niej ważne bo to właśnie dzięki wyborze collegu jej znajomość z ojcem staję się bliższa, bo możecie nie wiedzieć ale Emaline posiada tatę i ojca, tata jest z nią na każdy dzień, wspiera ją i kocha, i pokazał to niejednokrotnie, natomiast ojca zna od niedawna, większość ich rozmów toczy się poprzez internet i są one tylko o szkole. Więc nie jest dziwne, że wybór jak najlepszych studiów jest dla niej ważne aby jej kontakt z ojcem się tylko poprawiał, niestety sprawy się komplikują a Emaline będzie musiała podjąć decyzję co jest dla niej najważniejsze bo najwidoczniej nie jest jej pisane posiadać gwiazdkę z nieba i jeszcze więcej.



Wydaje nam się, że świat jest jest jasny i oczywisty. W istocie wszystko zależy od tego, kto na niego patrzy.


Nie wiem czego dokładnie spodziewałam się po tej lekturze, na pewno czegoś lekkiego i przyjemnego na jeden wieczór i to z pewnością dostałam, mimo to nadal nie wiem na czym opiera się fabuła tej książki. Książka mi się bardzo podobała, bohaterzy są dobrze wykreowani i miło mi się czytało książkę z nimi w roli głównej, mimo to czegoś mi brakowało w tej fabule. Z pewnością mamy kilka wątków : studia Emaline, jej życie miłosne, tworzenie filmu i relacje z ojcem, ale wydaję mi się, że autorka nie skupiła się na żadnym z tych wątków wystarczająco, wszystko było pogmatwane w jedno co trochę zaburzało moją opinię. I mimo iż nie jest to książka, która jest stworzona aby wnieść coś w nasze życie to podobał mi się czas, który z nią spędziłam i właśnie dlatego wam ją polecam. Jest to lekka i szybka lektura, która umili wam te wakacyjne dni i pomoże przeżyć te ciężkie deszczowe noce. Idealna dla osób, które szukają książki na raz aby miło spędzić czas z bohaterami, przeżyć trochę ich problemy ale nie aż tak by to przeżywać, tylko żeby na chwilkę oderwać się od swojego życia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-08-2016 o godz 14:38 Miasto Książek dodał recenzję:
Powiem szczerze, że bardzo entuzjastycznie podchodziłam do tej pozycji ze względu na autorkę. Czytałam jej Teraz albo nigdy, która bardzo mi się podobała i myślałam, że Pani Dessen i tym razem mnie nie zawiedzie. A jednak...

Pierwsze co rzuca się w oczy podczas czytania to bardzo długie opisy z przemyśleniami głównej bohaterki, które są nudne jak flaki z olejem i ciągle się powtarzają. Dalej to to, że to co podaje opisy dzieję się dopiero w połowie książki. Do tego czasu główny wątek toczy się wokół jeżdżenia z jednej posiadłości do drugiej i roznoszenia ręczników i podarków VIP. Do tego zerwanie już z tym chłopakiem było bardzo źle opisane, bo jest mało prawdopodobne by chłopak zachowywał się tak jak Luke. No i nasze Emaline, które kilka godzin po zerwaniu ma już nowego chłoptasia. No proszę Was, serio takie coś dzieje się w rzeczywistości?

A co do bohaterów to naprawdę byli słabi główna bohaterka ciągle na coś narzekała, rozmyślała ciągle o tym samym. Jednak co mi się w niej podobało to zawzięcie, pracowitość i prawdziwość. nie zmieniła się ze względu na chłopaka, ojca czy nowego otoczenia. Theo za to niezmiernie mnie irytował swoją pewnością siebie i tym, że cały czas myślał o sobie i swojej karierze. Nie lubię takich ludzi, a ten chłopak będzie na szczycie mojej listy! Benji'ego za to bardzo polubiłam ♥ Mimo młodego wieku zachowywał się rozsądniej niż połowa bohaterów tej książki. Był uroczy, słodki i mądry.

W sumie w tej książce jest poruszane wiele wątków, jak więzi rodzinne, wkraczanie w dorosłe życie, rozwody i zerwania, zapomnienie i niedocenianie własnych możliwości.

Nie chce mówić, że ta książka jest beznadziejna i nie warto za nic w świecie po nią sięgać, bo przypuszczam, że wielu osobom może się spodobać. Chcę tylko uprzedzić żeby chętne osoby nie nastawiały się zbyt bardzo na tą pozycję, bo tylko się zawiedziecie. Ja mimo tego cieszę się, że mogłam ją przeczytać, po przebywać w Colby nad oceanem i rozkoszować się tym wakacyjnym klimatem :) W sumie to polecam ją czytać właśnie w lato, bo odpoczniecie sobie przy niej, odprężycie się i na chwilę zatracicie w tym małym miasteczku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-08-2016 o godz 11:05 Sol dodał recenzję:
Do tej pory przeczytałam wszystkie książki Dessen, które zostały u nas wydane. I podobały mi się wszystkie. Jedne ciut mniej od innych. Podoba mi się to, że autorka w każdej książce porusza inny temat. Było o samotnym wychowywaniu dziecka, o podejmowaniu trudnych wyborów. O tym, że czasem warto pośpieszyć się z decyzją, bo zwlekanie może tylko pogorszyć sprawę. Podoba mi się to, jak autorka przeplata lekkie wątki z tymi trudniejszymi, dzięki czemu wychodzi nam przyzwoita opowieść dla nastolatków. Powieść, w której nastolatki znajdą jakiś konkret, a nie infantylną opowiastkę. A za to już jest ogromny plus.


"Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej" to książka, która jest dość nisko oceniana. Sądzę, że może to wynikać ze zbyt rozwlekłej fabuły. Fakt, że można by niektóre opisy uszczuplić, a całość i tak byłaby do przyjęcia. Chociaż w zasadzie jakoś szczególnie mojej osobie to nie przeszkadzało. Może chodzi o to, że jest to kolejna powieść dla nastolatek o miłości? A może o to, że jest sztampowa? Ale w zasadzie, jeśli by zastanowić się nad tym dłużej, to oryginalne powieści dla nastolatek można by policzyć na palcach jednej ręki. No sami przyznajcie. Owszem, czasami w omawianej powieści wiało nudą, a romans był mało porywający. Interesująco zaczęło się robić dopiero po połowie książki. Chociaż to, że "Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej" mnie rozleniwiła (pozytywnie), to świadczy tylko o tym, że fajnie jest się z nią zapoznać właśnie o takiej, wakacyjnej porze.

Wątek romantyczny mnie nie porwał jakoś szczególnie, ale za to relacja Emaline z jej ojcem była nader interesująca. Może z początku było dziwnie, ale kiedy już się rozwinęło, byłam ciekawa jak to wszystko się zakończy. W ogóle relacje rodzinne zostały interesująco ukazane. Autorka pokazała nam, jak rodzina nas kształtuje, jak przyjaźń jest ważna i miłość może okazać się zgubna.

Książka ta jest niezobowiązująca, w gruncie rzeczy przyjemna i na pewno lekka. Sarah Dessen ma świetny styl, który spodobał mi się podczas czytania "Ktoś taki jak ty". Książki tej autorki czyta się bardzo szybko. Dlatego też jeśli szukacie książki na tak zwany "raz", to polecam Wam powieści Dessen. Chociaż są one kierowane głównie do młodzieży, to sądzę, że i starszy odbiorca może się do nich przekonać.

sol-shadowhunter.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Osaczona Gerritsen Tess
24,04 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Naśladowca Spindler Erica
25,89 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez odwrotu Gerritsen Tess
24,49 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ofiara Slaughter Karin
24,04 zł
36,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.