Gus (okładka  miękka, 09.2016)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Oto historia Gusa.
Opowiada o zagubieniu.
O odnalezieniu.
I o powolnym procesie uzdrawiania.

Szczerze mówiąc, nie wiem już jak żyć. Promyczek nie była tylko moją najlepszą przyjaciółką, była jakby moją drugą połówką… drugą połową mojego umysłu, mojego sumienia, mojego poczucia humoru, mojej kreatywności. Była drugą połową mojego serca. W jaki sposób człowiek może wrócić do swoich zajęć, jeśli na zawsze stracił połowę siebie?

"»Gus« to pamiętnik cierpienia, odnajdywania siebie, miłości, ale przede wszystkim przeżywania życia i tworzenia legendy. Wzrusza, koi i scala złamane serca. Musicie przeczytać".
Ewa Cat Mędrzecka


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1127303751
Tytuł: Gus
Autor: Holden Kim
Tłumaczenie: Dyrek Katarzyna Agnieszka
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 500
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-09-07
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 45 x 197 x 130
Indeks: 19921365
średnia 4,7
5
109
4
23
3
7
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
30 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
19-12-2016 o godz 10:45 przez: lolly | Zweryfikowany zakup
Może zawierać najważniejszy spojler ''Promyczka''!! Radziłabym nie czytać tej recenzji, jeśli jeszcze nie czytaliście ''Promyczka''.



Czy można żyć normalnie po stracie najlepszej przyjaciółki i miłości w jednym? Czy jest jeszcze szansa na radość i szczęście po stracie ogromnej części samego siebie? Gus się o tym przekonał.

Kim Holden zachwyciła mnie ''Promyczkiem'', ale to jak napisała ''Gusa''... Nie znam odpowiedniego słowa, aby wyrazić co ta książka ze mną zrobiła. Podczas czytania totalnie oderwałam się od rzeczywistości. Z każdą kolejną stroną przywiązywałam się do bohaterów a od połowy chciałam płakać i krzyczeć, bo byłam co raz bliżej końca. Bardzo nie chciałam kończyć tej książki i do teraz łudzę się, że autorka dopisze jeszcze jakiś tom o Gusie i może Kellerze i Stelli ;). Chociaż podczas planowania tej recenzji dowiedziałam się, że będzie część o Franku (jeszcze nie wiadomo nic o Polskim wydaniu), więc kto wie może i doczekam się Gusa (kolejnego tomu) i Kellera :D.


''Każdy dzień to okazja, by tworzyć legendę. Kluczem jest włożony w to wysiłek.''


Po skończonej lekturze miałam bardzo dużo do napisania, ale z drugiej strony - zabrakło mi słów i nie wiedziałam od czego zacząć i co napisać. ''Gus'' wyssał ze mnie emocje, nie - rozwalił mnie emocjonalnie, ale również dał mi nadzieję.

Gus stał się światowej sławy muzykiem, ale niestety nie cieszy go to. Pogrążony w rozpaczy chłopak próbuje uciec w zapomnienie sięgając po alkohol i narkotyki. Długi początek książki czytało się ciężko. Tym bardziej jeśli bohatera już się znało. Nie ukrywam, że rozpacz przeżywałam razem z nim. I muszę też przyznać, że nie umiałabym go winić za czyny i złe wybory. Niestety człowiek w żałobie zapomina o dalszym świecie, kiedy nie potrafi pogodzić się ze stratą bliskiej osoby.


''Promyczek nie była jedynie moją najlepszą przyjaciółką, była jakby moją drugą połówką... drugą połową mojego umysłu, mojego sumienia, mojego poczucia humoru, mojej kreatywności... Była drugą połową mojego serca. W jaki sposób człowiek może wrócić do swoich zajęć, jeśli na zawsze stracił połowę siebie?''


Autorka postanowiła zabawić się uczuciami czytelników i dodać nową, skrzywdzoną postać. Tak więc poznajemy ''Niecierpliwą'' - Scout. Dziewczynę z przeszłością, problemami i zdradą. Samotną dziewczynę, skaleczoną na ciele i duszy. Dziewczynę, która mimo swojego cierpienia, potrafi ukoić rany innych. Poruszyła mnie historia Scout i żałuję, że autorka nie rozwinęła jej bardziej.
Razem z Gusem odnajdują drogę na przód. Pomagają sobie nawzajem.

Jestem osobą, która jest bardzo wrażliwa jeśli chodzi o rodziców. Nie ważne czy to w prawdziwym życiu czy w książkach. Nie akceptuje nienawiści, złości i kłótni wobec rodziców, jeśli Ci nic nie zrobili. Wspominam o tym dlatego, aby poruszyć temat relacji Gusa z mamą. Śmiało mogę przyznać, że tak ogromnego szacunku, miłości i uwielbienia jakimi obdarzał Gus mamę, jeszcze w książkach nie czytałam. Relacje o jakich marzy każdy i ta książka powinna otworzyć oczy tym, którzy nie okazują tego swoim rodzicom.

Gus'a się nie czyta. Jego się przeżywa, nim się żyje i chłonie strona po stronie. Ja nawet nie wiedziałam kiedy doszłam do końca. A kiedy się zorientowałam chciałam rwać włosy z głowy i napisać do autorki, żeby natychmiast dała mi kontynuację, tak bardzo nie chciałam rozstawać się z bohaterami.


''Może chodzi o poszerzenie swojej definicji rodziny również o przyjaciół, ponieważ przyjaciele są rodziną z wyboru.''


Ogromne podziękowania należą się Kim Holden. Za historię o odnowieniu, nadziei, miłości i przyjaźni. Za bohaterów z ogromnym sercem i wsparciem. Za wykreowanie świata i postaci, którymi sama chciałabym się otaczać. Dlatego dziękuję jej za to, że śmiałam się, obgryzałam paznokcie i płakałam podczas czytania, bo to oznacza, że można pisać cudownie i całkowicie zawładnąć uczuciami czytelnika.

Oczywiście oceniam ''Gusa'' maksymalnie i jakbym mogła dałabym o wiele, wiele więcej. Mimo, że obie części oceniłam tak samo, to jednak ''Gus'' skradł moje serce bardziej.
Jeśli jeszcze nie czytaliście, to zróbcie to jak najszybciej, bo naprawdę warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-11-2019 o godz 10:49 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Polecam gorąco tą książke. Książka sam raz do czytania wieczorami przy paczkach chusteczek higienicznych bo innaczej sie nie da. Moja córka sie śmiała ze mnie że płacze ale po przeczytaniu też miała czerwone oczy. "Gusa" czytałam po raz trzeci i po raz trzeci płakałam. Czytajac książkę zastanawiałam się jak by to było gdyby "Promyczek"nie umarła. Warto przeczytac wszystkie trzy części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-09-2016 o godz 23:28 przez: sabrinka | Zweryfikowany zakup
Jedno co mogę napisać po przeczytaniu książki to to, że po każdej burzy w końcu wychodzi słońce. Udało się stworzyć legendę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-12-2016 o godz 19:25 przez: mmd | Zweryfikowany zakup
Ojjj, biedny Gus, też to przeżył strasznie. Bardzo dobra książka, kontynuacja "Promyczka" tylko już bez Promyczka :(
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-09-2021 o godz 15:15 przez: delfin54 | Zweryfikowany zakup
Książka, dużo bardziej lekka niż poprzednia część. Przyjemnie sie czyta, dobrze wiedzieć co u innych bohaterów
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-08-2021 o godz 20:24 przez: Emilia | Zweryfikowany zakup
Wspaniała książka, przepełniona emocjami, idealnie wypełniła pustkę po przeczytaniu Promyczka”, polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-10-2021 o godz 23:29 przez: Kasia | Zweryfikowany zakup
Przeczytałam od razu po Promyczku, niby prosta książka, ale ma w sobie urok.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-07-2021 o godz 23:10 przez: Agata | Zweryfikowany zakup
Może nie aż tak dobra jak Promyczek, ale równie porywająca. Polecanko
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-10-2021 o godz 21:02 przez: Magdalena Kozieł | Zweryfikowany zakup
Nie rozczarowuje, książka warta przeczytania po lekturze Promyczka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-08-2021 o godz 13:53 przez: Nikola Szypuła | Zweryfikowany zakup
Stanowczo 1 cześć dużo lepsza ale bardzo przyjemnie się czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-10-2021 o godz 20:02 przez: Jagoda | Zweryfikowany zakup
Książka która wyciska łzy. Pełna emocji, miłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-03-2022 o godz 11:09 przez: Agnieszka | Zweryfikowany zakup
Zapierająca dech w piersiach opowieść .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
20-06-2019 o godz 12:34 przez: Gabriela Gibas | Zweryfikowany zakup
Super polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-09-2016 o godz 16:05 przez: Sol
Gus" to jakby uzupełnienie "Promyczka". Ukojenie czytelniczych serc i uspokojenie ich myśli. Jeśli czytaliście moją recenzję "Promyczka" i śledzicie mojego instagrama, to wiecie jak bardzo mi się ta historia podobała. Jak wiele emocji wywołała i jak ogromne wrażenie na mnie wywarła. Ja nie lubię tej książki... Ja ją kocham. Tak samo pokochałam historię Gustova. I chociaż jest ona zupełnie inna, to poruszyła mnie niemalże w ten sam sposób, co historia Kate. Nie wiem jak mam zabrać się za tę recenzję nie zdradzając w niej ważnych elementów z "Promyczka"... Postaram się, ale może nie obyć się bez spoilerów...

Historia Promyczka poruszyła mnie do głębi. I chociaż nie zapowiadało się na rozdzierające serce emocje od samego początku, to nadszedł w książce ten moment, po którym nie mogłam dojść do siebie. Wiedziałam, że z książką "Gus", będzie inaczej. Inna cholera zżera bohatera (nawet nie czuję, jak rymuję), niszczy go od środka... Jednak obie te książki mają w sobie ogrom pozytywnych znaczeń. Poruszają całą wiele wątków, które dotykają ludzi w prawdziwym świecie. Na ten przykład, Kate pokazała jak ważna jest chwila, jak należy się nią cieszyć, być pozytywną osobą i wyciągać z każdego dnia i, każdej chwili same pozytywy. Jak należy kochać, ufać i nie poddawać się. Pokazała, jak ważna jest przyjaźń, dobroć i wsparcie, nawet jeśli samemu ma się pod górkę.

Niewątpliwie Kim Holden przebiła w mojej ocenie wszystkie autorki podobnych historii. Zajęła w moim sercu numer jeden i nie sądzę, aby szybko ktoś ją z tego miejsca wygryzł. "Promyczek" i "Gus" są jednymi z najlepszych książek, jakie miałam okazję czytać - oczywiście książek, ze "swojego" gatunku. Pokochałam styl autorki, bohaterów, ich historię i to, jak autorce udało się mnie rozwalić na małe, emocjonalne kawałeczki, a potem skleić w całość. Historia Gus'a ukoiła moje serce, dała spokój moim myślom i była idealnym, potrzebnym uzupełnieniem. Bez dwóch zdań.

Przejdę może do moich konkretniejszych odczuć, względem książki "Gus". Przyznaję, że nie było łatwo wczuć się w tę historię od samego początku. Zapamiętałam Gus'a jako radosnego, silnego i charyzmatycznego chłopaka, który byłby idealnym przyjacielem, każdego z nas. A tutaj, poznałam wrak człowieka, który używkami i przygodnym seksem pragnął zabić smutek, żal, gorycz i cierpienie. To nie tak, że ja nie rozumiałam jego cierpienia, ale zastanawiałam się, kiedy chłopak otrząśnie się z tego wszystkiego, z tego marazmu i będzie żył tak, jakby chciał tego ktoś, kto bardzo go kochał. Ktoś, kto był dla niego całym światem. Gus potrzebował mocnego kopa w tyłek i daru od losu w postaci pewnej niewiasty. Niewiasty, której los również rzucił kłodę pod nogi, tyle, że nieco innego rodzaju. - Mam nadzieję, że zrozumiecie moją paplaninę, ale ciężko mi oddać i ubrać w słowa to wszystko, co kołacze mi się w głowie.

Autorka wprowadziła nową, interesującą postać kobiecą, którą bardzo polubiłam. A na imię jej Scout. Z początku wydawało mi się, że niespecjalnie zapałam ciepłymi uczuciami do tej dziewczyny, bo jakoś nieszczególnie do mnie przemawiała. Polubiłam ją chyba w tym samym momencie, co Gus. W momencie, w którym nieco bardziej się otworzyła, a ja dzięki temu ją poznałam. Wiecie... Scout, to taka tajemnicza osóbka, która nie miała lekko, ale która jakoś sobie radzi. Osóbka, która z biegiem fabuły daje się poznać czytelnikowi coraz lepiej i, która pomaga głównemu bohaterowi stanąć na nogi. W zasadzie, oboje stawiają siebie do pionu, po tym, jak życie zwaliło ich z nóg.

Nie chcąc zdradzić Wam niczego więcej i tym samym odbierać przyjemności z czytania, zachęcam Was do zapoznania się z tą historią. A jeśli jeszcze nie znacie historii Promyczka, to grzech! I koniecznie idźcie odkupić winy do księgarni, wychodząc z "Promyczkiem" w ręce, a najlepiej jeszcze w pakiecie z "Gus'em".

sol-shadowhunter.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-09-2016 o godz 12:36 przez: Review Junkie
Co napisać o książce, która jest genialnym dopełnieniem czegoś wspaniałego?

Emocje, tak silne i tak niekontrolowane, wprawiające człowieka w osłupienie i sprawiające, że Twoje serce łamie się na pół. Emocja, pozytywna czy negatywna jest stanem poruszenia umysłu i uwierzcie Gus porusza go na kilka różnych sposobów. Nie jestem specem od radzenia sobie z nadmiarem emocji i zazwyczaj omijam je szerokim łukiem, co nie jest dobrym rozwiązaniem, jednak czucie za dużo też nie jest dobre. Gus jest świetnym przykładem tego, jak bardzo ciężko jest poradzić sobie z ich omijaniem i ich nadmiarem, ponieważ ta książka to dokładne przedstawienie tego, co niszczy i co buduje człowieka.

SPRAW, BY TWOJE ŻYCIE BYŁO COŚ WARTE


Jeżeli nie czytaliście Promyczka, to ja nie wiem, co wy tutaj robicie.. DO CZYTANIA. Gus jest jego kontynuacją, bardzo dobrym dopełnieniem historii, którego brakowało w pierwszej części. Jedno jednak jest pewne Kim Holden stworzyła legendarną powieść, która jest podróżą złamanego ducha.

Gus – którego mieliśmy przyjemność poznać w Promyczku, w tej części gra pierwsze skrzypce, to jest jego opowieść, to jego spektakl. Nigdy nie spodziewałam się, że pokocham kogoś tak mocno, jak pokochałam Gusa, to nie jest normalne, ale Gus to postać, która zaskarbia sobie wszystkich od staruszek po 5-letnie dzieciaki. Uwielbiam jego osobowość, jego sposób bycia, spokojny, wyluzowany, wolny duch, który został rozdarty w pół.

W tej części pojawia się kilka nowych postaci w tym:

Scout jest osobą bardzo sprzeczną, ponieważ z jednej strony jest bardzo silną bohaterką, która radzi sobie i jest dobrze zorganizowana, a z drugiej widzimy załamaną postać, która walczy, by złapać oddech. Pokochałam ją już od pierwszych stron, w których się pojawiła, gdzie nie owijała w bawełnę i parła do przodu, miała cel i do niego dążyła. Przetrwanie i walka, dwa trzony jej osobowości.

W tej powieści znajduje się bardzo dużo wspaniałych bohaterów, tak samo, jak w Promyczku nie można było się odpędzić od pozytywnych osóbek, które kradły nasze serca i pokazywały jak żyć. Przez swoje podejście do życia oraz sposób bycia pokazują: co to jest tolerancja, co to jest zwycięstwo, ukazują walkę z własnymi uczuciami i z własnymi słabościami. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, co znalazłam w tej powieści.

Kim Holden jest mistrzynią. Pierwsze, co rzuciło się w oczy to inność tej książki. Całkowicie inny poziom, totalne przeciwieństwo Promyczka, nie potrafiłam ogarnąć szoku, w który wprawił mnie początek Gusa, nie potrafiłam przejść przez niego, nie płacząc. Holden wie jak pokierować akcją i bohaterami by trafiały w sedno. Ta powieść była jak ocean, niby spokojna z pewnym i wyrobionym rytmem fal, jednak gdy przyszedł sztorm, nikt nie chciał znaleźć się po jego środku. Z każdym rozdziałem fale nabierały mocy i rozwalały nasze bariery, które postawiliśmy przed rozpoczęciem czytania. Mega.

Wielkie, ogromne brawa dla Kim Holden za stworzenie takiej potworności wysysającej wszystkie moje emocje na zewnątrz. Jak żyć po ukończeniu Gusa? Jeszcze do tego nie doszłam, ale jedno wiem na pewno, musicie przeczytać tę historię, ponieważ jest ona warta każdej sekundy waszego życia, pokaże Wam, co tak naprawdę jest ważne. Twórzcie legendę.

Review Junkie, Anna
https://reviewjunkiebooks.wordpress.com/2016/09/08/recenzjaksiazki-gus-kim-holden-legendarna-powiesc/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-10-2016 o godz 18:07 przez: aaagusiek
"Każdy dzień to okazja, by tworzyć legendę. Kluczem jest włożony w to wysiłek."

Jakiś czas temu zakochałam się w niezwykle wzruszającej powieści - "Promyczek". Historia głównej bohaterki chwyciła mnie za serce i wycisnęła z moich oczu morze łez. Jednocześnie moją sympatię zaskarbił sobie pewien stojący przy łóżku Kate przyjaciel - Gus, który pod koniec utworu zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach. Od tamtej pory z niecierpliwością czekałam na kontynuację "Promyczka", dlatego gdy tylko dowiedziałam się, że do księgarni trafi "GUS", niemal pisnęłam z radości. Rzuciłam się na tę książkę natychmiast, kiedy tylko dostałam ją do rąk.

Historia Gusa jest opowieścią o stracie, rozpaczy i powolnym stawaniu na nogi. Po śmierci Promyczka wali mu się cały świat. Chłopak załamuje się i nie potrafi odnaleźć się w rzeczywistości. Trudno mu żyć bez najlepszej przyjaciółki oraz wyjątkowej, muzycznej inspiracji. Pomimo sukcesu zespołu, którego Gus jest liderem, śpiewając nie czuje już radości. Podczas trasy koncertowej ucieka w świat używek i przypadkowego seksu. Nie potrafi przeboleć śmierci Kate i miota się, zamiast wziąć życie we własne ręce. Niespodziewanie w jego życiu pojawia się jednak iskierka nadziei. W jego mroku zaczyna tlić się wątły płomień, który Gus może albo podtrzymać i pozwolić mu rozbłysnąć, albo wygasić. Tylko jak można na nowo być szczęśliwym, gdy utraciło się połowę własnego serca?

Sięgając po "Gusa" bardzo się bałam. Tak, z jednej strony nie mogłam doczekać się lektury tej książki, ale z drugiej nie mogłam sobie wyobrazić, jak Kim Holden może dorównać "Promyczkowi", bo bardzo wysoko postawiła sobie poprzeczkę. Jednak już po pierwszych kilkudziesięciu stronach mój niepokój minął jak ręką odjął i zatraciłam się w lekturze. Stało się to, gdy przy trzydziestej którejś stronie uroniłam pierwszą łzę. Już wtedy wiedziałam, że Kim Holden dokonała niemożliwego i "Gus" w niczym nie odstaje od "Promyczka". Ta książka jest wspaniałym dopełnieniem historii Kate i prawdziwą bombą emocjonalną. Zaryzykuję stwierdzenie, że jej się nie czyta, ale przeżywa. Autorka prowadzi nas od rozpaczy, przez smutek, autodestrukcję, do utraconej radości i łez, ale już innych, niż związanych ze śmiercią Kate - łez wzruszenia.

Muszę też wyznać, że zakochałam się w Gusie. Pomimo, ze to książka dla raczej młodszych czytelniczek niż dojrzałych kobiet, ten bohater zaskarbił sobie moją sympatię. Niemal pękało mi serce, gdy śledziłam jego próby radzenia sobie z rozpaczą i kibicowałam mu w stawaniu na nogi. To bohater niesamowity i niepowtarzalny. Nawet wkraczając w mrok nie traci bijącego od niego dobra i uroku. Jeżeli kiedykolwiek miałabym stworzyć listę swoich ulubionych bohaterów książkowych, Gus znajdzie się bardzo wysoko.

Widzicie więc, że mimo moich obaw Kim Holden dokonała niemożliwego. Napisała wspaniałą i poruszającą książkę o radzeniu sobie ze stratą, od której nie sposób się oderwać. Podczas lektury "Gusa" płakałam i uśmiechałam się. Nawet nie zauważyłam, kiedy dotarłam do końca. Gorąco polecam Wam obie te historie - zarówno "Gusa" jak i "Promyczka". Tylko czytając je obie będziecie w stanie w pełni przeżyć i zrozumieć to, co przygotowała dla swoich czytelników Kim Holden. Ja jestem zachwycona.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-10-2016 o godz 09:15 przez: Martha Oakiss
Swojego czasu w Polsce miało miejsce pewnego rodzaju bum na Promyczka Kim Holden - powieść, tu zaznaczę, PODOBNO niezwykle poruszającą i wzruszającą. Podobno, bowiem na mnie ta historia nie wywarła szczególnego wrażenia, dopatrzyłam się w niej kilku wad, a może to kwestia moich wygórowanych oczekiwań po tym, jak usłyszałam tak wiele pozytywnych opinii. Uzbroiłam się więc w noże, by odważnie podejść do kontynuacji tej powieści, czyli Gusa.


Gus był chłopakiem, który kilkakrotnie przewijał nam się w Promyczku jako osoba mająca niezwykły wpływ na główną bohaterkę. Teraz zasłużył na własną książkę, która, ku mojemu zaskoczeniu, nie jest jedynie zmianą perspektywy. Spodziewałam się bowiem, że będzie to ta sama historia, opowiedziana z innego punktu widzenia lub też ciąg dalszy, oparty jednak na wspomnieniach z przeszłości. Nie oczekiwałam więc wielkich zaskoczeń. A zaskoczenia są w zasadzie od pierwszych stron.

"W jaki sposób człowiek może wrócić do swoich zajęć, jeśli na zawsze stracił połowę siebie?"

W Gusie poznajemy przyszłość tytułowego chłopaka i wszystko to, co stało się po wydarzeniach z Promyczka. Jest to jednocześnie zupełnie nowa historia, która tylko we fragmentach wraca do złotych słów przeszłości. Pojawiają się nowe miłości, nowe problemy i tragedie, a do tego poznajemy wnętrze człowieka tak zniszczonego, który próbuje poradzić sobie z tym nawozem, jaki wtargnął do jego życia. A ja, jak wiecie, uwielbiam się bawić w Panią psycholog.

W historii tej także pojawia się pewna choroba czy też niepełnosprawność, co jednak niezmiernie mnie ucieszyło, nie odgrywa ona pierwszych skrzypiec. Jest, zmienia postrzeganie pewnych wątków, ale to nie na niej opiera się życie bohaterów. To raczej opowieść o tym, jak żyć, gdy straciło się część dotychczasowego życia; w jaki sposób radzić sobie z problemami dnia codziennego i nie stoczyć się na dno.

Dużo osób mówiło, że zmienił się tu styl pisania autorki i nawet nieco na to narzekano. Ja nie poczułam tego ani przez chwilę, byłam pewna, że narracja prowadzona przez Gusa wyglądałaby właśnie w taki sposób i zmiana stylu, nawet, jeżeli nastąpiła, wydała mi się całkiem naturalna. Pozwoliła w słowach zrozumieć całą psychologię postaci, różnorodność w ludzkich sposobach myślenia i postrzeganiu świata oraz wyczuć emocje, które targały poszczególnymi postaciami. Wyłapałam także kilka metafor, które pierwotnie dotyczyły czegoś całkiem przyziemnego, ale dotyczyły o wiele poważniejszej i głębszej tematyki.


"Nie chcę być na zewnątrz.
Nie chcę być w domu.
Jestem w takim punkcie, w którym po prostu... nie chcę."


Okazało się, że Gus, który miał mnie niczym nie zaskoczyć, okazał się historią lepszą i ciekawszą od swego tomu pierwszego, a także o wiele bardziej realistyczną. Nie tylko uzupełnia nieścisłości pierwowzoru, ale także nieco bardziej zagłębia się w psychologię postaci, choć nie zawsze robi to wprost i domyślam się, że każdy z nas może inaczej zinterpretować konkretne wydarzenia. Przemówił do mnie w znacznie większym stopniu niż Promyczek i choć nie wzrusza i nie doprowadza do płaczu, to trafił do mojego serca.

/ Martha Oakiss
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-01-2017 o godz 22:15 przez: tygrysica
„Moje szczęście, moje życie jest wyłącznie w moich rękach. Nikt o nie nie zadba. Tylko ja mogę je budować lub niszczyć.
To wybór.
Wybór, który wymaga działania w zamian za nagrodę. Bezczynność i spoczywanie na laurach prowadzą do przeciętności.”

W dniu śmierci Kate Gusowi zawalił się cały świat. Zrozpaczony i rozbity na pół, nie potrafi odnaleźć się w rzeczywistości, w której jej już nie ma. Życie, muzyka, rodzina, przyjaciele, wszystko to co liczyło się dla niego wcześniej, nagle straciło sens. Została tylko pusta i niewyobrażalny ból, którego nic nie jest wstanie ukoić. Wyprany z wszelkich emocji postanawia zagłuszyć swój ból upijając się każdego dnia do nieprzytomności. I kiedy wydaje się, że nie ma już dla niego ratunku, on zaczyna powoli odbijać się od dna…

„Masz tylko jedną szansę w tym cyrku zwanym życiem. Nie siedź na widowni, przyglądając się przedstawieniu. Wskakuj na scenę i bądź wielki. Właśnie tam znajdziesz ogień”

„Gus” autorstwa Kim Holden to jeden z tych nielicznych bestsellerów, którego reklamy nie kłamią. Wydawnictwo obiecywało poruszającą historię, od której nikt nie będzie wstanie się oderwać i moim zdaniem to właśnie otrzymaliśmy. To i jeszcze więcej! Po lekturze „Promyczka” myślałam, że długo nie znajdę drugiej tak poruszającej książki (o ile w ogóle to możliwe!), jednak się myliłam. Historia Gusa poruszyła mnie równie mocno co Kate.
Autorka porusza tutaj niezwykle ważne kwestie z jakimi borykamy się często na co dzień. Stworzyła niesamowitą powieść o radzeniu sobie z żałobą oraz o tym jak znów zacząć żyć, kiedy straciło się cząstkę siebie. Razem z Gusem przeżywałam oraz dzieliłam żałobę, ale także później i radość. Na początku tą małą, ledwo iskrzącą się niczym młoda gwiazda na niebie, by później zobaczyć jak rozbłyska najpiękniejszym światłem na świecie. To naprawdę wielka dawka emocji, i po mimo całego tego dramatyzmu jest to jedna z najbardziej pozytywnych książek jaką przeczytałam.

„Życie polega na wykorzystywaniu chwil. Robieniu tego, co się chce i co konieczne. Nie mam zamiaru się ukrywać. Nie chcę się wahać. Pragnę po prostu żyć.”

„Gus” to książka, której się nie czyta tylko przeżywa; powodując, że historia w niej zawarta na długo pozostanie z wami. Ze mną pozostała do dziś i to tak bardzo, że pisząc tą recenzję przeżywałam ją na nowo. Dlatego na koniec powiem wam tylko, że koniecznie musicie ją przeczytać. I to jak najszybciej!

Aleksandra
*Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Gus” autorstwa Kim Holden.
http://tygrysica.tumblr.com/post/155622018366/moje-%C5%BCycie-bez-ciebie-straci%C5%82o-sens-gus-kim
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-10-2016 o godz 12:47 przez: Smooky
Są takie postaci drugoplanowe, w których zakochujemy się od już pierwszego słowa. Pojawiają się na chwilę, są niekiedy tylko tłem dla głównych bohaterów, a mimo to zapuszczają głęboko w naszych sercach i głowach tak silne, niewzruszone korzenie, że nie istnieje żaden sposób, by ich stamtąd wymeldować. Wtedy po cichu liczymy na to, że nadejdzie moment, w którym będzie nam dane poznać ich bliżej, zgłębiając specjalnie przeznaczoną im historię.
Dla mnie właśnie taką postacią był Gus. Czytając Promyczka wiedziałam, że to on bezkonkurencyjnie podbił moje serce i nic tego nie zmieni. Cieszyłam się, więc jak dziecko, mając świadomość, że Kim Holden spełniła czytelnicze marzenie wielu swoich fanów i złożyła w ich ręce historię Gusa, która jest idealnym dopełnieniem tego, czym obdarzyła nas autorka w Promyczku, a jednocześnie mistrzowsko skrojonym wypełnieniem pustki, jaką zostawia po sobie jej lektura.
Gus - to pamiętnik. Prawie dwa lata z życia młodego chłopaka, który utracił sens życia, motywację i twórczy zapał. Chłopaka, który w końcu uczy się od nowa śmiać i rozpalać w sobie ogień.

Nie jestem zapewne jedyną, którą Gus oczarował. Według mnie to fenomenalnie stworzony portret psychologiczny męskiego bohatera, którego nie sposób jest nie polubić. Gus ma charyzmę i to wcale nie chodzi o to, że tak opisuje go sama autorka. On to naprawdę w sobie ma. Nie wiem, w jaki sposób Kim Holden tego dokonała, ale Gusa się łaknie. Chce się o nim czytać, poznawać, konfrontować się z tym, co siedzi mu w głowie, czy po prostu „patrzeć” na niego. Poznajemy młodego człowieka o głębokiej i silnej potrzebie kontaktu z ludźmi i ponadprzeciętnej wrażliwości, który cokolwiek robi, poświęca temu całą swoją energię. Chłopaka pełnego pasji do muzyki i życia; pasji, którą na moment gdzieś zgubił. I mężczyznę, który nie przeżywa życia, tylko je odczuwa. To dlatego tak trudno mu się pozbierać, kiedy cały jego świat nieoczekiwanie rozpada się w drobny mak, a wtedy za wszelką cenę stara się zagłuszyć emocje i zablokować życie, sięgając po najbardziej destrukcyjne sposoby, jakie przynoszą mu ulgę.

Cała recenzja na blogu:
http://www.smooky.pl/2016/10/30-zakochaj-sie-w-tworzeniu-legendy-gus.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-07-2017 o godz 20:19 przez: Ania
Poprzednia część, a mianowicie "Promyczek" bardzo mi się podobała. Wzruszyła mnie ta historia i nie chciałam, aby się kończyła, kiedy już czytałam ostatnie strony. A ja długo potem też nie mogłam się zabrać za część opowiadającą o Gusie. Ale w końcu to zrobiłam. Czy jestem zadowolona z lektury? Poniekąd. Dlaczego? Polubiłam Gusa. Stracił kogoś bliskiego, swoją najdroższą przyjaciółkę, która znał od wielu lat. Kochał ją. Promyczek była dla niego ważna. Pierwsze rozdziały opowiadają o tym jak Gus nie może się odnaleźć w życiu bez Kate. Razem z zespołem wyjeżdża w trasę. Robi to, co kocha, a jednak nie sprawia mu to przyjemności. Próbuje zapomnieć, poczuć się lepiej za pomocą narkotyków, przygodnego seksu, ale rozumie w końcu, że to nie jest droga dla niego, że Kate by tego nie chciała. Podczas swojej trasy Gus poznaje Scout. Dziewczyna, która również ma swoje tajemnice. Przeszłość, o której chce zapomnieć. Oboje stają się dla siebie przyjaciółmi, chociaż dziewczyna na początku stara się być obojętna wobec Gusa. Oboje wzajemnie próbują sobie pomóc. Gus staje się troskliwy, opiekuńczy wobec dziewczyny, a jej ktoś taki jest właśnie potrzebny. Pomaga jej i jej rodzinie. A Scout w końcu dostrzega w Gusie kogoś innego, niż na początku, gdy go poznała. Muszę przyznać, że nie polubiłam się ze Scout. Jakoś nie przemawiała do mnie. Jej historia mimo iż była poruszająca, mnie nie poruszyła. Lubiłam Gusa, jego matkę. Kellera i Stellę. I chciałam czytać o nich jak najwięcej. Rozdziały, w których narratorką była Scout do mnie nie przemawiały. Niestety. Dlatego mam mieszane uczucia. Dobrze mi się czytało o Gusie, o jego zagubieniu, o jego problemach, o jego relacjach z matką, sceny w których pojawiał się Keller. Denerwowała mnie delikatnie Scout. Chciałabym, aby to się inaczej trochę potoczyło, ale autorka miała inne zamiary i stworzyła bohaterkę, która do mnie po prostu nie przemawiała. Dlatego nie mogę się zachwycać tą częścią, tak samo jak "Promyczkiem'.   No, ale mimo mojego nieuwielbienia bohaterką, ogólnie historia i tak jest dobra. Lektura obowiązkowa dla fanów Promyczka. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Holden Kim

Promyczek Holden Kim
4.6/5
27,30 zł
44,90 zł
Gus Holden Kim
4.5/5
31,02 zł
49,90 zł
Franco Holden Kim
4.2/5
32,11 zł
49,90 zł
Promyczek Holden Kim
4/5
7,94 zł
10,99 zł
Druga strona Holden Kim
4.3/5
9,49 zł
14,99 zł
Promyczek Holden Kim
4.7/5
40,90 zł
44,90 zł
Gus Holden Kim
0/5
44,90 zł
49,90 zł
Franco Holden Kim
0/5
44,90 zł
49,90 zł
Promyczek Holden Kim
0/5
40,90 zł
44,90 zł
Franco Holden Kim
0/5
44,90 zł
49,90 zł
Gus Holden Kim
0/5
44,90 zł
49,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Tysiąc pocałunków Cole Tillie
4.6/5
29,41 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziewczyna z Berlina Hewitt Kate
4.7/5
30,34 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mój ostatni miesiąc Moss Marcel
4.6/5
26,89 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie wiesz dlaczego Moss Marcel
4.7/5
25,22 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Projekt Riese Mróz Remigiusz
4.4/5
23,99 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czerwony terror Czornyj Max
4.5/5
30,65 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Siła kobiet Wysoczańska Barbara
4.8/5
24,64 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ekstremista Mróz Remigiusz
4.8/5
23,12 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Obcy chłopiec Dahl Alex
4.6/5
26,38 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rodzina z naprzeciwka Trope Nicole
4.6/5
28,94 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Paryski apartament Foley Lucy
4.3/5
27,30 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Władczyni dusz Grace Adalyn
4.3/5
30,92 zł
49,90 zł

Podobne do ostatnio oglądanego