Gryzik (okładka  twarda, 05.2022)

Oferta empik.com : 24,87 zł

24,87 zł 36,90 zł (-32%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Czasami jedna książka może zadecydować o przyszłości Twojego dziecka. Czasami jeden bohater może nauczyć Twoje dziecko więcej niż Ty. Czasami jedno zdanie może stać się dla niego wskazówką na całe życie. To właśnie ten przypadek.

 "Gryzik” to historia pewnego przypadkowego spotkania. Zetknięcia się z czymś nowym, intrygującym i nieznanym. Z jednej strony – mały chłopiec. Z drugiej – dziwne zwierzę. Z jednej – ciekawość. Z drugiej – nieufność.

 Ale "Gryzik” jest przede wszystkim genialnym podręcznikiem do nauki empatii. Empatia to zdolność wczuwania się w sytuację innych ludzi, odczytywania ich emocji i potrzeb. I zarazem najcenniejsza umiejętność, jaką możesz wykształcić w swoim dziecku. 

Książeczka "Gryzik” uczy empatii. Robi to w bardzo sprytny sposób. Historia przedstawiona jest z dwóch punktów widzenia. Dzięki temu mały czytelnik może doświadczyć tego, jak na wydarzenia reagują obaj bohaterowie książki.

Książka "Gryzik” może zadecydować o przyszłości Twojego dziecka. Jej bohater może nauczyć Twojego syna lub córkę więcej niż Ty. 

A zdanie: jego prawdziwe piękno nie tkwiło w wyglądzie, tylko w miłości, którą nam dawał – może stać się dla Twojego malucha wskazówką na całe życie.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1308103048
Tytuł: Gryzik
Autor: Kamińska Monika , Zielińska Katarzyna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dalej
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 44
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-05-15
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Indeks: 42029540
średnia 4,9
5
12
4
1
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
13-06-2022 o godz 19:49 przez: Inthefuturelondon
Literatura dziecięca bardzo często trafia w moje najczulsze struny. Przyznam szczerze, że sama nie do końca wiem, jak to działa. Przecież takie historie są zazwyczaj proste, przyjemne i napisane bardzo łatwym językiem - wiadomo, ich odbiorcami są właśnie najmłodsi czytelnicy. Coś jednak jest w tych pozycjach, a ja do każdej z nich odnoszę się z największą ciekawością. Nie inaczej było z Gryzikiem autorstwa Moniki Kamińskiej. Piękna okładka, obietnica równie pięknych ilustracji w środku... czy i treść taka była? Na to pytanie odpowiedź znajdziecie poniżej. Pewnego dnia mały chłopiec spotyka na swoim ogródku dziwne stworzenie. Czymże ono jest? Nie ma zielonego pojęcia. Stworzonko jest wystraszone, a jednocześnie brzydkie i raczej nie wzbudza pozytywnych odczuć. Coś jednak przyciąga do niego chłopca. Czy istnieje szansa na to, by pomiędzy tą dwójką narodziła się prawdziwa przyjaźń? Zaczynając lekturę Gryzika, nie chciałam nastawiać się na nic konkretnego. Oczekiwałam jedynie dobrej i może wartościowej opowieści, którą będę mogła polecić młodszym odbiorcom. Jakie było moje zdziwienie, kiedy nieoczekiwanie sama wciągnęłam się w tę dość krótką historię o chłopcu i tytułowym Gryziku. Nie będę też ukrywać tego, iż w pewnym momencie moje oczy po prostu się zaszkliły. Okazało się, iż Gryzik opowiada historię poruszającą nawet dorosłych czytelników. Głównym bohaterem jest chłopiec, którego ciekawość okazała się na tyle duża, iż zapragnął on poznać tego dziwnego stworka, ukrywającego się przed oczami wszystkich. Choć nie wiedział on do końca, czymże owo stworzenie jest i co więcej - czy może nie jest niebezpieczne, to jednak zaryzykował i postanowił powoli go oswajać i poznawać. W tym momencie w mojej pamięci ożywiła się historia Małego Księcia i procesu oswajania Lisa. Czy słusznie porównałam obie te książki w swoim umyśle? Nie mam pojęcia. Tytułowy bohater wzbudził we mnie bardzo ciepłe uczucia, a jego przeżycia wręcz mnie poruszyły. No cóż, nie da się ukryć, że wątek tej postaci potrafi roztopić nawet najbardziej zlodowaciałe serce. Gryzik jest stworzeniem, które z powodu swojego dość niespotykanego wyglądu zostało uznane za okropne, a wręcz niebezpieczne. Oczywiście słowa te wypowiadali tylko dorośli, którzy nie potrafili dojrzeć w tej postaci nic więcej. Ten aspekt okazał się bolesny i może trochę wstyd się przyznać, ale nie mogłam powstrzymać łez. Monika Kamińska ma bardzo dobre, lekkie pióro, które zdecydowanie uprzyjemnia lekturę tej pozycji. Język, jakim posługuje się autorka, został odpowiednio dopasowany do grupy odbiorców, do których to właśnie kierowana jest ta pozycja. Wspominam o tym, ponieważ uważam, że jeśli chodzi o książki kierowane właśnie do najmłodszych, to jest bardzo istotny aspekt. Dlatego, jeżeli ktokolwiek miał choć cień wątpliwości dotyczących tego segmentu książki - rozwiewam je natychmiast. Gryzik jest opowieścią o odnajdywaniu radości w życiu - takiej najczystszej, najprawdziwszej, której nie da się pomylić z niczym innym. Wielu z nas zapomina o tak prostej rzeczy, jak radość i cieszenie się z każdego dnia i nawet najmniejszej rzeczy. W świecie, w którym pędzimy ciągle z pracy do domu, z uczelni/szkoły, by spędzać kolejne godziny na nauce czy przeglądaniu Internetu, tracimy gdzieś tę całą radość. Dlatego też pozycja trafia na listę najlepszych książek tego półrocza. Gryzik przypomniał mi o tej istotnej kwestii i obiecuję mu, że już o niej nie zapomnę. Jeżeli poszukujecie dobrej i przede wszystkim wartościowej książki dla swoich dzieci, rodzeństwa czy po prostu kogoś bliskiego, zdecydowanie polecam Wam właśnie ten tytuł. Ilustracje wykonane przez Katarzynę Zielińską dodatkowo uprzyjemniają czas spędzony na lekturze, więc czego chcieć więcej? 😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-05-2022 o godz 11:09 przez: Anonim
Gryzik pojawił się na podwórku nagle. W sumie nie wiadomo do końca, czym był. Szczurem, myszą, a może innym chomikiem? Chłopca to nie interesowało. Zaczął codziennie przynosić stworzonku miseczkę mleka, bo jak się ktoś ciągle ukrywa, to nie ma czasu nawet jeść. Dlaczego w sumie Gryzik się ukrywał? Bo był brzydki i inni się go bali, a przecież nie był groźny. Dlatego dziwiło go zachowanie małego stworka, który ciągle przynosił mu jedzenie. I po pewnym czasie odważył się, żeby wyjść. Nie wszystkim to jednak się spodobało. Duże stworki nie rozumiały, że taki Gryzik nie ma za bardzo wyboru, aby być kimś innym. Może być tylko sobą. „Gryzik” Moniki Kamińskiej to ciepła i mądra książka o tym, że każdemu trzeba dać szansę. Czasami ludzie nie dostrzegają niczego więcej poza wyglądem zewnętrznym, a liczy się przecież coś więcej. Co? Myślę, że dorośli wiedzą. Dzieci natomiast po przeczytaniu tej książki zrozumieją. Bardzo podobała mi się ta opowieść. Chociaż nie jest długa, to śliczne ilustracje autorstwa Katarzyny Zielińskiej dodają jej niepowtarzalnego klimatu. Żywe, przyjazne dla oka barwy kontrastują z niektórymi obrazkami, które pozostają niepokolorowane. Ma to bezpośredni związek z fabułą książki, co bardzo dobrze ukazuje świat przedstawiony. Tła także są bardzo precyzyjne i przyznam, że czasami zatrzymywałam się dłużej na jakiejś stronie, aby pooglądać wszystkie szczegóły. Już dla samej warstwy wizualnej warto sięgnąć po tę pozycję. Czy fabularnie jest równie dobrze? W mojej opinii jak najbardziej. Opowieść prowadzona jest z dwóch perspektyw – chłopca i tytułowego Gryzika. Autorka przedstawiła to, jak przyjaźń między tą parą bohaterów stopniowo się rozwija. Niestety, rodzice widzą w Gryziku tylko zagrożenie dla swojego syna. Chcą go chronić, co jest zrozumiałe. Jednak oceniają stworzonko tylko po wyglądzie i nie dają sobie szansy na to, aby bliżej się z nim zapoznać. Czy ta historia zakończy się szczęśliwie? Przeczytajcie, a się dowiecie. Książka napisana jest zrozumiałym językiem. Wiek sugerowany na okładce przez wydawcę to dzieci od 4 roku życia. I faktycznie myślę, że z pomocą rodziców będą one w stanie zrozumieć całość. Konstrukcja zdań jest prosta, w książce nie ma trudnych słów. Dodatkowo czcionka jest czytelna, a litery mają odpowiednią wielkość. To z pewnością sprawia, że przedstawioną historię poznaje się łatwo i przyjemnie. Myślę, że „Gryzik” Moniki Kamińskiej to mądra opowieść o tym, że każdemu trzeba dać szansę. Książka posiada morał i jest ładnie wydana, a rysunki zawarte w niej są po prostu urocze. Nie muszę chyba dodawać, że jak najbardziej polecam ten tytuł. Naprawdę warto się z nim zapoznać, szczególnie w dzisiejszych czasach. Bardzo dziękuję autorce za egzemplarz do recenzji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-05-2022 o godz 15:24 przez: Madzik
Jak to mówią: każdy kij ma dwa końce, a punkt widzenia zależy od punktu siedzenia 😉 podobnie jest w tej ciepłej, mądrej i opowiedzianej z dwóch perspektyw, historii o narodzinach niezwykłej przyjaźni. Przyjaźni pomiędzy Gryzikiem a Chłopcem. Gryzik to dziwny Stworek, podobno brzydki (ale moje osobiste poczucie estetyki tego nie zarejestrowało), który pewnego dnia pojawia się na podwórku Chłopca. Wraz z nim pojawia się z jednej strony ciekawość, z drugiej nieufność. Ale powoli tworzy się więź i buduje zaufanie. Chłopiec polubił Gryzika i nie zwracał uwagi na jego wygląd, liczyła się tylko wzajemna sympatia. Niestety niebawem okazało się, że Rodzice chłopca nie podzielali jego zdania. Ten, dziwny brzydki stwór na pewno jest niebezpieczny! Ocenili stworka po wyglądzie i rozdzielili naszych bohaterów (brzmi znajomo? Słyszeliście lub powiedzieliście kiedyś swoim dzieciom np. nie baw się z nim/nią, bo....) Na całe szczęście ta kiełkująca dopiero przyjaźń okazała się silniejsza i Chłopiec pomimo zakazu postanowił spotkać się z Gryzikiem. Został przyłapany przez Tatę i... Co wydarzyło się dalej musicie sprawdzić sami, dodam jedynie, że Gryzik miał w sobie pewną magiczną moc. Dajcie się jej zaczarować. Nie bez znaczenia są tu klimatyczne ilustracje stworzone przez Katarzynę Zielińską, tylko częściowo wypelnione kolorem, zwróćcie uwagę, że dopiero gdy odrzucimy strach i uprzedzenia i zastąpimy je dziecięcą radością zobaczymy całą paletę barw. Bo patrząc sercem można dostrzec piękno świata, a życie nabiera koloru. Autorka z niezwykłą łagodnością i prostotą porusza czułe struny w sercu nie tylko małego, ale także dużego czytelnika. Skłania do refleksji i zachęca nas dorosłych do spojrzenia na świat z perspektywy dziecka, bez uprzedzeń i skłonności do pochopnej oceny na podstawie wyglądu. Bez lęku przed tym co obce, "dziwne" i nieznane. Małego czytelnika uczy szacunku i empatii, mój Syn przed kolejnym czytaniem Gryzika powiedział "Gryzik wcale nie był brzydki, tylko ten pan, ten który chciał go złapać, bo zwierzątek się nie łapie, tylko się je szanuje". Czy to nie piękne?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-05-2022 o godz 15:09 przez: Karolina Radlak
Najbardziej wartościowe przesłania są w książkach dla dzieci, dlatego też nadają się one również dla dorosłych, bo to właśnie oni z czasem zapominają o tym, co jest w życiu ważne. Pewnego dnia w ogrodzie chłopiec dostrzega wystający brzydki ogon jakiegoś zwierzątka, postanawia przynieść mu mleka, niestety pomimo to stworzenie nie wychodzi ze swojej kryjówki. Chłopiec postanowił nie rezygnować i codziennie wynosił mleko, aż pewnego dnia stworek postanowił wyjść z ukrycia. Jak się okazało, oboje bardzo bali się siebie nawzajem, bo tak to już jest, że prawie każdy boi się tego, co nieznane, ale już po chwili strach minął, a zaczęła rodzić się między nimi przyjaźń. Niestety pewnego dnia mama chłopca dostrzegła Gryzika i wraz z sąsiadami rozpoczęli polowanie na niego, ponieważ rodzice uważali, że zwierzątko jest brzydkie i trzeba się go pozbyć, byli wzburzeni tym, że taki odrażający stwór zbliża się do ich syna. Książka zostałam napisana z dwóch perspektyw, chłopca oraz tajemniczego zwierzątka, oboje tak samo bali się siebie, ale jednocześnie byli ciekawi, i to dzięki tej ciekawości byli w stanie pokonać strach. To świetnie pokazuje, że boimy się tego, co jest nieznane, a kiedy już ten strach przełamiemy, okazuje się, że nie było się czegoś bać, ale tak naprawdę nie jest łatwo pokonać swoje lęki i dużo osób nawet nie próbuję tego robić. Dzieci nie patrzą na to, jak ktoś wygląda, czy ma pieniądze, czy ich nie ma, tylko bawią się z każdym, to dorośli oceniają i wybierają, z kim chcą rozmawiać, a z kim nie, niestety dużo dorosłych ocenia też po wyglądzie, a jest to bardzo zły wyznacznik. Ta historia uczy tego, że nie można oceniać po pozorach, stworek był brzydki, ale za to bardzo mięciutki i mądry, a jego dotyk sprawiał, że ludzie przypominali sobie szczęśliwe chwile. Dlatego też warto mieć w domu coś, dzięki czemu poczujemy się dobrze, coś, co będzie nam przypominać dobre chwile i wywoła uśmiech na naszej twarzy, to tyczy się zarówno dzieci, jak i dorosłych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-06-2022 o godz 12:56 przez: Boys.books
Muszę Wam przyznać, że byłam jej tak bardzo ciekawa, że przez cały ten czas, gdy na nią czekaliśmy nie czytałam innych recenzji o niej. Chciałam żebyśmy usiedli do niej ze Stefkiem bez żadnego przygotowania. I powiem Wam, że to był świetny pomysł! Dzięki temu czytało nam się ją po prostu wspaniale! Chłopiec dostrzega w ogródku bardzo brzydki ogonek. Zastanawia się do kogo może ona należeć. Niestety zwierzątko nie chce się mu pokazać, mimo pysznego mleka, którym chłopiec próbuje go zachęcić do opuszczenia kryjówki. Mimo wszystkich obaw, w końcu dochodzi jednak do spotkania dużego i małego stworka. Nowopoznani bardzo się polubili i przekonali do siebie nawzajem... Niestety inaczej sprawy potoczyły się w przypadku rodziców chłopca, którzy byli bardzo wystraszeni Gryzikiem. Czy słusznie? Książeczka napisana jest w bardzo oryginalny i ciekawy dla dzieci sposób. Mamy tutaj dwóch narratorów - Gryzika i chłopca, którzy na zmianę opisują swoje zachowania i uczucia z własnej perspektywy. Dodatkowo piękne subtelne ilustracje podkreślają to, co w niej napiękniejsze i najważniejsze. Jednak najbardziej urocze w tej książce jest jej przesłanie - pokazuje nam jak ważną i piękną umiejętnością jest odczytywanie uczuć drugiej osoby. To w Gryziku jest wyjątkowe ,,Jego prawdziwe piękno nie tkwiło w wyglądzie, tylko w miłości, którą nam dawał". Wystarczyło jedno przytulenie Gryzika, a wszystkie złe emocje ustępowały pierwszeństwa tym dobrym. Książka zostawiła mnie z piękną refleksją... dlaczego Gryzik częściej musi przytulać dorosłych niż dzieci? Dlaczego w nas nie ma tyle empatii i wiary w piękny świat co w naszych dzieciach? Dla mnie książka obowiązkowa zarówno dla dzieci, jak i dla nas samych. Jest po prostu PIĘKNA.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-05-2022 o godz 23:07 przez: Anna Szmania-Binek
Przeczytałam z synami "Gryzika". Czterolatek z zainteresowaniem śledził historię chłopca i małego stworzonka. Ośmiolatek z z wypiekami na twarzy słuchał opowieści o rodzącej się nieoczywistej przyjaźni. Dziewięciolatek , który stroni od sentymentalnych historii, z niesłabnącym zainteresowaniem czekał na finał opowieści o spotkaniu chłopca z dziwnym, brzydkim, wystraszonym stworzonkiem. Oczarowany historią jedenastolatek po zakończeniu naszej wspólnej lektury z uśmiechem na twarzy stwierdził, że jest to jedna z tych książek, które rozbudzają radość w człowieku. A co na to mama? Mamę zachwycił niespodziewany finał , dzięki któremu na jej twarzy pojawił się szczery, prawdziwie dziecięcy uśmiech. Wróciła pamięcią do pięknych, ważnych, wyjątkowych chwil - ubiegłorocznych wakacji, podczas których zepsuł się samochód i trzeba było wynająć rowery, żeby nie stracić jakże ważnego wakacyjnego dnia! Cóż to była za przygoda! I to dzięki "Gryzikowi", a raczej Gryzikowi wróciła ta chwila! To się chyba nazywa "magia literatury"... "Gryzik" to niepozorna książka z nietuzinkowymi ilustracjami, na które dzieci od razu zwróciły uwagę! To książka, dzięki której młodsi czytelnicy dobrze się bawią, ucząc się empatii, a dorośli odnajdują w sobie radość dziecka. W skali od 1-6, ośmiolatek dał: "Szóstkę z sześcioma serduszkami i wykrzyknikami", to chyb najlepsza rekomendacja! Dzieci zadowolone, mama też, czegóż chcieć więcej? No, może tylko prawdziwego Gryzika! Do dziś patrząc na okładkę książki pojawia się uśmiech na naszych twarzach! Gorąco polecam(y)!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-06-2022 o godz 22:09 przez: Alicja Płaskonos
„Gryzik” to książka magiczna, dająca do myślenia. Dlaczego dorośli tak często się smucą albo złoszczą. Dlaczego nie są tacy radośni jak w dzieciństwie? Czy można z tym cokolwiek zrobić? Tytułowy Gryzik to zwierzątko brzydkie, ale jednocześnie cudowne. Poznaje w ogrodzie stworka (chłopca) i nie wie czy może my ufać. Nie podoba mu się, ale widzi że on go szuka i przynosi mu taki pyszny napój (mleko). Zwierzątko chętnie z tego korzysta i wypija, ale robi to tak aby chłopiec go nie widział. Pewnego razu jednak go zauważył i w końcu się spotkali. Od razu się polubili. Ukrywali swoją znajomość przed dorosłymi, lecz pewnego dnia mama chłopca ich zauważyła i zabroniła mu wychodzić do ogrodu dopóki nie złapią tego dziwnego zwierza. Chłopiec był smutny, tęsknił aż w końcu zauważył znowu Gryzika w ogrodzie i postanowił się do niego wymknąć. Niestety tata to zauważył i poszedł za nim do ogrodu. To wtedy Gryzik postanowił pokazać jaką ma moc. Moc przytulania, która z zakamarków umysłu wyciąga najlepsze chwile życia, te piękne i radosne i zostawia na wierzchu. Pokazuje rodzicom chłopca te piękne chwile dzięki którym znowu się uśmiechają i są szczęśliwi. Ta książka mocno dała mi do myślenia. Zaczęłam się zastanawiać kiedy straciłam dziecięcą radość? Dlaczego tak szybko się denerwuję? Dlaczego my dorośli nie potrafimy skupić się na tych pięknych radosnych, chwilach? Przecież tak niewiele potrzeba do szczęścia. Jedno przytulenie i kochające bliskie osoby. Może warto się skupić na tym co ważne a nie na tym co złe i smutne?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-05-2022 o godz 21:28 przez: Karolina
Monika Kamińska „Gryzik” 🐀 Ilustracje: Katarzyna Zielińska Grupa wiekowa: 4+ Na swoim podwórku bawiący się chłopczyk zauważył ogon wystający spod skrzynki, który nie wydawał mu się w żaden sposób ładny. Chciał się dowiedzieć, do kogo należy. Wpadł na pomysł, by przynieść miskę mleka. Po pewnym czasie stworzenie wyłoniło się z ukrycia i od tej pory między chłopcem a Gryzikiem powstała przyjacielska więź. Niestety, rodzice nie są przychylni i próbują pozbyć się gryzonia. Czy zakończenie będzie szczęśliwe? „A Gryzik, mimo swojej brzydoty, miał najbardziej miękkie futerko na świecie, w którym można było się zapaść jak w miłym kocu. Jego prawdziwe piękno nie tkwiło w wyglądzie, tylko w miłości, którą nam dawał.” „Gryzik” to bardzo mądra, wywołująca uśmiech na twarzy historia dla dzieci, która uczy empatii i akceptacji oraz pokazuje, że to, co 'brzydkie' wcale nie musi być gorsze. Oceniamy inną osobę po wyglądzie zewnętrznym, nie wiedząc tak naprawdę, jakim jest człowiekiem. A przecież liczy się osobowość. Ilustracje są wspaniałe, dzięki połączeniu barw z obrazami niepokolorowanymi. Pouczające i piękne spojrzenie na świat. 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-05-2022 o godz 12:53 przez: Anonim
Kiedy chłopiec spostrzegł za skrzynką w ogrodzie naprawę brzydki ogonek, zapragnął poznać jego właściciela. Przez wiele dni przynosił w miseczce mleko i cierpliwie czekał, by zobaczyć tajemnicze stworzenie. Jego łagodność sprawiła, że nie tylko je zobaczył, ale i oswoił. Gryzik, jak nazwał go chłopiec, nie była ani trochę ładny, za to miał niezwykły talent. Gryzik umiał wyczuwać emocje danej osoby i wyciągać na wierzch te najlepsze. Wystarczyło, że kogoś przytulił. To piękna opowieść o przyjaźni, zaufaniu i o tym, że wygląd nie stanowi o tym kim jesteśmy w środku. Podoba mi się jej łagodność. Czytając ją miałam wrażenie, że otula mnie ciepłym kocem i koi. Do gustu przypadły mi także ilustracje. Jakby niedokończone, a jednak całe. Akcentujące to co ważne, pozostawiające pole wyobraźni. Przydałby mi się taki Gryzik. Każdemu z nas by się przydał. Przychodziłabym do niego na przytulasa zawsze gdy jest mi źle albo jestem tak zmęczona, że już nie daję rady (jak dzisiaj). Od dziś będę się bacznie rozglądać po ogrodzie. Kto wie, może któregoś dnia dostrzegę za warzywnikiem jakiś bardzo brzydki ogonek❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-05-2022 o godz 19:48 przez: Anonim
Jest to historia o przyjaźni chłopca i nowego lokatora na podwórku. Gryzik choć nie jest piękny, od razu zdobywa sympatię chłopca. W książce zawarta jest myśl, że ludzie lubią otaczać się tym co ładne, więc ładne muszą być także ich zwierzęta. Z tego powodu, chłopiec nie chciał mówić rodzicom o nowym przyjacielu. I niestety jego obawy okazały się słuszne… Rodzice zabronili chłopcu bawić się ze stworkiem. Nie dali się przekonać, że Gryzik jest miły i niegroźny. To wszystko dlatego, że patrzyli na niego tylko przez pryzmat jego wyglądu. Jakże przypomina to „Małego Księcia” i jedną z jego najsłynniejszych myśli, że „Dobrze widzi się tylko sercem”. Tak właśnie na Gryzika patrzył mały chłopiec. Oczami duszy widział w nim pięknego i wyjątkowego przyjaciela. Na szczęście wszystko dobrze się kończy. Gryzik ma pewien atut, który zmiękczył serca rodziców. Jaki? O tym przekonajcie się już sami. Autorka dotyka ważnych kwestii jakimi są wygląd zewnętrzny, ocenianie innych czy uczucie samotności. Ponadto pokazuje, że prawdziwa przyjaźń przetrzyma wszelkie próby. Koniecznie przeczytajcie z Waszymi dziećmi!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-05-2022 o godz 21:41 przez: Zabciaczyta
"Gryzik" to niezwykła, a jednocześnie prosta historia o tym, że pierwsze wrażenie i pozory bywają mylące i mogą niejednego "wyprowadzić w pole". Autorka opowiada historię w dwóch narracjach. Dzięki temu możemy poznać myśli i emocje towarzyszące bohaterom w danej chwili. A mamy ich tu cały wachlarz: zaskoczenie, ekscytacja, strach, radość, oczekiwanie, smutek, strata, miłość... Książka pouczająca, pełna ciepła, opowiada o nieoczekiwanym spotkaniu, wzajemnej ciekawości i chęci poznania. Jest wspaniałą lekcją otwartości, akceptacji i empatii. Powinno ją poznać nie tylko każde dziecko, ale i wielu dorosłych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-05-2022 o godz 19:50 przez: Anna
O tym, że dorośli zapominają i zbyt szybko oceniają po wyglądzie. A także o tym, że warto się przytulać ;) mnie wzruszyła absolutnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego