Gra w yote (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 35,49 zł

Cena empik.com:
35,49 zł
Cena okładkowa:
39,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Michrowski Tadeusz Książki | okładka twarda
35,49 zł
asb nad tabami
Żulczyk Jakub Książki | okładka miękka
25,83 zł
asb nad tabami
Myśliwski Wiesław Książki | okładka twarda
31,43 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Wyrzucony z Akademii Teatralnej student wpada w falę ostatniego w Polsce poboru. Przekorę artysty sąd wojskowy kwituje zesłaniem do kompanii karnej. Jednostka, która ma żołnierzy resocjalizować, okazuje się zagłębiem przekrętów i wypaczeń. Najbardziej nieprzystosowani mogą dać się złamać albo współpracować.  Drużyna rusza na wojnę z dowódcą i kapralami. Konflikt przeradza się w podważenie zasad, które odnoszą się do czegoś znacznie ważniejszego niż służba wojskowa i gdy przychodzi wolność, okazuje się, że życie poza zasiekami kompanii jest takim samym więzieniem. Poza armią zostaje tylko marzenie szaleńca. Wyruszyć tam, gdzie gubi się nawet Google Maps,  i stworzyć królestwo, w którym wolność będzie prawem. Tylko jak wyraża się cenę wolności i czym jest naprawdę, gdy każdy rozumie ją inaczej? 

Zaczyna się gra, w której zdobyć można wszystko, stracić zaś znacznie więcej. „Gra w Yoté” to powieść nawiązująca tempem akcji do „Psów wojny”, psychologią do „Władcy much”, a gęstą atmosferą do „Jądra ciemności”. 

Tytuł: Gra w yote
Autor: Michrowski Tadeusz
Wydawnictwo: Warbook
Redakcja: Stempel Gancarczyk Karina
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 460
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-09-19
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 154 x 221 x 38
Indeks: 26874715
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
3
4
2
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
2 recenzje
16-11-2018 o godz 08:34 Anonim dodał recenzję:
Obserwując serwisy społecznościowe (szczególnie ten, w którym tak wiele osób – łącznie ze mną – prezentuje okładki różnych książek), można zauważyć, jaki rodzaj literatury dominuje wśród czytelników. Niewątpliwie są to kryminały, thrillery, obyczajówki i erotyki. Coraz częściej możemy dowiedzieć się o premierze książki pomagającej nam oczyścić powietrze w mieszkaniu za pomocą roślin, sugerującej, jak zaaranżować sypialnię, żeby dobrze się w niej spało albo namawiającą nas do pewnego rodzaju tête-à-tête z drzewami. Nie mam nic przeciwko. Jednak od czasu do czasu przydarzy się taka lektura, którą trudno wsadzić w jakiekolwiek ramy i określić mianem konkretnego gatunku. Z takim właśnie „problemem” spotkałam się podczas lektury książki Tadeusza Michrowskiego Gra w Yoté. Mało wyraźny tekst na ognistej okładce informuje nas, że mamy do czynienia z powieścią nawiązującą w wielu aspektach do takich kultowych produkcji jak Psy wojny czy Władcy much. Wydawca poszedł dalej, porównując tę książkę (w pewnym wymiarze) do Jądra ciemności. Przyznaję, że kompletnie mnie to skołowało. Znając swoje upodobania do dziwności, postanowiłam zmierzyć się z tą lekturą. Wreszcie coś nowego, trudnego do zaklasyfikowania i choćby dlatego interesującego. Gra w Yoté to historia, w której narratorem jest były student Akademii Teatralnej. Wskutek perturbacji związanych z ulokowaniem uczuć nie tam, gdzie trzeba, mężczyzna zamiast cieszyć się dyplomem profesjonalnego aktora, trafia do kompanii karnej, w której dostaje prawdziwą szkołę życia. Poznaje ludzi, z którymi wiąże swoją przyszłość po zakończeniu służby. Wspólnie postanawiają zawalczyć o wolność, tworząc własne państwo w… Afryce. Abstrakcja? Tak, to było pierwsze, co pomyślałam po przeczytaniu opisu fabuły. Jednak proza Michrowskiego wcale taką abstrakcją nie jest, wręcz przeciwnie – jest bardzo żywa, ludzka, bliska. Od pierwszych stron zaskoczona byłam językiem, który stosuje autor. Nie jest to język prosty, znany z wielu – przepraszam za wyrażenie – czytadełek. W dużej mierze właśnie dlatego lektura jest bardzo absorbująca, wymagająca uwagi i skupienia. Prawdziwym majstersztykiem był dla mnie cynizm i ironia głównego bohatera, które niejednokrotnie wywoływały na mojej twarzy uśmiech. Książka podzielona jest na kilka części, natomiast ja stworzyłam sobie swój subiektywny podział na: pobyt w kompanii karnej, czas nie wiadomo czego i wyprawę do Afryki. Na szczęście to, co dla mnie było najsłabsze, pojawiło się w środku, a nie na początku – myślę, że wówczas nie dobrnęłabym do końca. Pierwsza część została przez autora opatrzona tak sugestywnymi opisami męczarni, które fundowano żołnierzom, że miałam wrażenie, iż sama stoję wśród smrodu rzygowin i potu, będącymi konsekwencjami codziennych praktyk porucznik Rozerskiej. Krótko mówiąc: czytałam tę część z zapartym tchem do momentu, w którym Książę (takim pseudonimem posługiwał się narrator i główny bohater w jednym) wyszedł na wolność. Tutaj zaczęły się schody, na które wchodzenie było zwyczajnie nudne. Bardzo dużo niespecjalnie interesującej treści wywołało wrażenie, że czytam, a w ogóle nie posuwam się do przodu. Męczyłam się. Lektura nabrała tempa, gdy ekipa „starych znajomych z woja” postanowiła wyruszyć na podbój Afryki. W tej części Michrowski obnażył przed nami ten kontynent, pokazując paradoksy, przekonania i wierzenia, którymi się rządzi. Czy można mówić o wolności w miejscu, w którym kwitnie korupcja, a przeżyć mogą tylko najsilniejsi? Czy można osiągnąć pełną wolność, nie zniewalając przy tym innych? Na czym polega paradoks Gry w Yoté? Że to powieść piekielnie inteligentna, niełatwa i wymagająca czasu. Jednak zawiera wiele momentów, w których odkładałam ją, nie mogąc kompletnie skupić się na akcji. Momentami przegadana, za chwilę iskrząca emocjami. Uważam, że Grę w Yoté można potraktować jako literackie wyzwanie. Jak często je podejmujecie? Sami zdecydujcie, czy tym razem warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-10-2018 o godz 16:55 Sylwia dodał recenzję:
"Gra w Yote" nie jest powieścią oczywistą, żeby ją dobrze zrozumieć, trzeba przeczytać i odłożyć, poukładać w głowie, dać sobie trochę czasu. Książkę możemy podzielić na dwa etapy życia głównego bohatera, który jest zarazem narratorem — Księcia. Książę za niesubordynację został zesłany do wojskowej kolonii karnej i tam przechodzi prawdziwą szkołę życia. Wyczerpujące ćwiczenia fizyczne, brak snu, komendy wydawane krzykiem — to wszystko sprawia, że Książę marzy tylko o jednym, wydostać się na wolność. Jednak w międzyczasie odkrywa, że kolonia karna stanowi przykrywkę do nielegalnie działającej kopalni. Czy zdobytą wiedzę uda mu się przekuć na asa w rękawie? Czy zagra nią o wolność? Drugą częścią jest wyprawa do Afryki. Jeden ze współosadzonych z Księciem — Tito, zapragnął podbić kraj w Afryce Środkowej i tam stworzyć oazę ludzi wolnych i szczęśliwych. Tylko czym tak naprawdę jest wolność? Czy podbity kraj, w którym panują obce zasady to kraj wolny? To słowo jest w "Grze w Yote" niezwykle ważne, kluczowe wręcz, jego interpretacja nie jest dla każdego taka sama i zależy od bardzo wielu czynników. Dla jednych to wyrwanie się ze swojego dotychczasowego życia, dla innych pieniądze, wpływy i władza, jeszcze inny kąt widzenia to po prostu możliwość wyboru zgodnego z własnymi przekonaniami. Akcja cały czas jest dynamiczna, jednak najwięcej emocji wzbudza Afryka. Na Czarnym Lądzie legendy mieszają się z rzeczywistością, a bohaterom Gry przyjdzie zmierzyć się nie tylko z ludnością, która nie jest przychylnie nastawiona do białych, ale i z lokalnymi bossami. Tylko czy za marzenia powinno płacić się najwyższą cenę? Tak jak wspomniałam na wstępie "Gra w Yote" nie jest oczywista. Wymaga skupienia i spojrzenia głębiej, tak by odkryć drugie dno. Tadeusz Michrowski napisał interesującą powieść o ludziach i ich dążeniu do wolności. A dla Ciebie czym jest wolność?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Michrowski Tadeusz

www.Afgan.com.pl Ciszewski Marcin, Michrowski Tadeusz
ebook
(4/5) 5 recenzji
29,31 zł
34,49 zł
Gra w yote Michrowski Tadeusz
ebook
(0/5) 0 recenzji
31,01 zł
36,49 zł

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.