Gra w kłamstwa (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 38,99 zł

38,99 zł 42,00 zł (taniej o 7 %)
Dostawa do salonu empik od 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Ware Ruth Książki | okładka miękka
38,99 zł
asb nad tabami
Ware Ruth Książki | okładka miękka
36,99 zł
asb nad tabami
Ware Ruth Książki | okładka miękka
35,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Zasady gry są proste:
1.Kłam.
2.Trzymaj się swojej wersji wydarzeń.
3.Nie daj się przyłapać.    

Pewnego czerwcowego poranka spokojną nadmorską wioską Salten wstrząsa makabryczne odkrycie: kobieta spacerująca z psem w okolicach ujścia rzeki Reach natrafia na ludzkie szczątki tkwiące w przybrzeżnym błocie. Następnej nocy trzy mieszkanki Londynu - Isa, Fatima i Thea - otrzymują wiadomość, której nadejścia zawsze się obawiały. Dwa proste słowa: "Potrzebuję was", wysłane przez Kate, czwartą członkinię tej nierozłącznej niegdyś paczki, wywrócą życie kobiet do góry nogami. 

Jako uczennice szkoły z internatem w Salten, Isa i jej przyjaciółki długo bawiły się kosztem koleżanek oraz kadry nauczycielskiej, zwodząc i oszukując wszystkich wokół w ramach tak zwanej "Gry w kłamstwa". Jednak tragiczne wydarzenie sprawiło, że nagle musiały zacząć kłamać nie dla zabawy, lecz po to, aby przetrwać. Teraz Isa, Fatima i Thea powracają do Salten, by zmierzyć się z sekretami, które ukrywały przez siedemnaście lat.

Klimatyczna, niepokojąca i pełna zaskakujących zwrotów akcji "Gra w kłamstwa" to najnowszy thriller Ruth Ware, autorki bestsellerowych powieści "W ciemnym, mrocznym lesie" oraz "Dziewczyna z kabiny nr 10", nazywanej Agathą Christie naszych czasów.

"Tęsknisz za serialem "Wielkie kłamstewka"? Zanurz się w tym psychologicznym thrillerze i sprawdź, czy naprawdę można ufać swoim najbliższym."
"Cosmopolitan"

"Bogu dzięki za Ruth Ware! "Gra w kłamstwa" tak bardzo trzyma w napięciu, że pochłania się ją za jednym razem."
"The Independent"

"Tak wiele pytań… aż do ostatniej strony! Nie trzeba dodawać, że nie mogłam się oderwać od tej książki!"
Reese Witherspoon

"Zrezygnuj z planów na weekend. Od tej książki nie oderwiesz się, zanim jej nie skończysz."
"Kirkus Reviews"


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Gra w kłamstwa
Autor: Ware Ruth
Tłumaczenie: Kleszcz Ewa
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: angielski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 464
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-02-12
Forma: książka
Indeks: 31371353
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 3,5
5
0
4
7
3
6
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
13 recenzji
28-04-2019 o godz 10:16 Mechaniczna Kulturacja dodał recenzję:
Czy przyjaźń, której podstawę stanowią kłamstwa ma sens? Wydawałoby się, że każdy zna odpowiedz na tak postawione pytanie. Co jednak, jeśli wypowiadane półprawdy oraz mijanie się z rzeczywistością obowiązują określone zasady i punktacja? Co, jeśli to po prostu zabawa? Z odpowiedzią na owe zagadnienia spieszy Ruth Ware ze swoją najnowszą powieścią Gra w kłamstwa. Isa poznała swoje przyjaciółki, kiedy ojciec przeniósł ją do szkoły z internatem w Salten. Samotna i zmagająca się ze świadomością nieuchronnej śmierci matki dziewczyna znalazła w nich oparcie. Od nich też nauczyła się zasad gry, która pochłonęła cztery nastolatki bez reszty. Psoty i brak rozwagi skończyły się jednak, kiedy zmuszone były kłamać w sprawie większej niż dotychczas. Sekret rozdziela je na siedemnaście lat, jednak splata ich losy ponownie, gdy skrywana tajemnica daje o sobie znać. To już moje drugie zetknięcie z twórczością Ruth Ware. Styl autorki przypadł mi do gustu podczas lektury W ciemnym, mrocznym lesie. I tym razem autorka serwuje swoim czytelnikom psychologiczny thriller. Mroczny, przesiąknięty tajemnicą, pełen żalu – taki, jaki dobry thriller być powinien. Dzięki temu jest on w zasadzie poprawny. Pisarka raczej w niczym nie zaskakuje swojego czytelnika – trochę napięcia, odpowiednie spowalnianie akcji, aby za chwilę pchnąć ją gwałtownie do przodu – to wszystko już znamy, ponieważ konstrukcja Gry w niczym nie odbiega od innych powieści tego rodzaju. Niemniej jednak, opowieść czyta się po prostu dobrze – jest to rozrywka, jakiej wymagają odbiorcy. Niestety, nic ponadto. Być może mój niedosyt spowodowany jest tym, iż po udanym debiucie Ware postawiła sobie poprzeczkę całkiem wysoko. Przeciętność nie skreśla jednak autorki z listy dobrych pisarzy. Przedstawiona propozycja jest dobra i raczej nie można jej wiele zarzucić, ot sensacja do poczytania na dwa wieczory. Powieści psychologiczne wymagają od autora swoistego pochylenia się nad uczuciami i więziami emocjonalnymi głównych bohaterów. Tutaj właśnie brytyjska pisarka rozwija skrzydła – jej charaktery naprawdę zwracają uwagę, a zwłaszcza wspomniana wcześniej Isa. Autorka sprawiła, iż jej wewnętrzne monologi oraz przeżycia stały się tożsame z czytelnikiem, a warto wspomnieć, iż narracja miała charakter pierwszoosobowy. Aspekt psychologiczny wybija się tym mocniej, że akcja w przedstawionym thrillerze nieco kulała. Przez to oraz wtórną fabułę zakończenie nie należy do najlepszych, a mogłoby odwrócić wszystko o sto osiemdziesiąt stopni. Jestem zdania, iż dobry finał jest w stanie przebić pośledniejszą problematykę Gry w kłamstwa. Tutaj niestety już w połowie można było zorientować się, kto z kim i dlaczego. Ruth Ware to autorka, której twórczości warto przyjrzeć się bliżej. Mimo, iż nie była to jedna z jej mocniejszych pozycji, nie tracę nadziei i czekam na kolejne pomysły Brytyjki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-04-2019 o godz 12:03 Anonim dodał recenzję:
„Gra w kłamstwa”, była moim pierwszym spotkaniem z twórczością Ruth Ware. Jak już zapewne wielu z was słyszało, mam co do niej mieszane uczucia. Z jednej strony, historia która wzbudza nasze zainteresowanie i ciekawość, lecz z drugiej strony wydaje się być, aż nadto przewidywalna. Głównymi postaciami książki, są cztery przyjaciółki Isa, Fatima, Thea oraz Kate. Dziewczyny połączyło dość specyficzne zamiłowanie do obsesyjnych, notorycznych kłamstw. Ich świat, zbudowany na filarach oszustw, niespodziewanie pęka zmuszając ich, do rozstania. Jednak przeszłość nie chce dać za wygraną, dlatego dziewczyny po siedemnastu latach muszą się z nią zmierzyć. Książka napewno jest przyjemną lekturą, jednak ja spodziewałam się od niej trochę więcej, zabrakło mi odpowiedniego dawkowania napięcia, chodź z początku zapowiadała się naprawdę dobrze. Oczywiście każdy z nas oczekuje od książki czegoś innego. Było, i jest o niej ciągle głośno więc, oczywiście ciekawskich zachęcam do niej przeczytania.😘📚 Miłego tygodnia ☀️☀️☀️☀️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-04-2019 o godz 18:36 Life is not a book dodał recenzję:
Czwórka koleżanek na prośbę jednej z nich, spotyka się ponownie w starym, prawie już zatopionym Młynie, by zmierzyć się z tragicznymi wydarzeniami sprzed lat w nowym świetle i przypomnieć sobie zasady gry, która niegdyś je połączyła. Gry w kłamstwa... Mam dość mieszane uczucia w stosunku do tej powieści. Generalnie rzecz biorąc jest napisana w sposób poprawny. Nie ma nad wyraz górnolotnych stwierdzeń i czyta się ją z łatwością, bardzo przyjemnie, bez jakichkolwiek problemów ze zrozumieniem jej sensu. Sam pomysł jest bardzo ciekawy i przykuł moją uwagę, gdy zapoznawałam się z opisem książki, dlatego też postanowiłam ją przeczytać i zrecenzować dla Was. Charaktery bohaterów są skonstruowane różnorodnie, co również urozmaica lekturę. Jednak nie poczułam tutaj żadnego szczególnego budowania napięcia. Po zakończeniu każdego rozdziału nie świerzbiła mnie ręka z podniecenia, czy ekscytacji, by z chęcią przewrócić kolejną stronę. Akcja się po prostu toczy. Nie dzieje się nic irytująco nudnego, lecz nie niecierpliwiłam się też z nadejściem kolejnego rozdziału. Nie twierdzę, że książka nie przypadła mi do gustu, bo jest wręcz odwrotnie, lecz spodziewałam się po niej większej dawki emocji i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Reasumując, książka jest bardzo przyjemna, mimo iż nie należy do lekkich. Historia w niej przedstawiona jest niezwykle ciekawa, lecz mogłaby być ukazana w bardziej wartki sposób. Mimo wszystko czytelnik nie zasypia podczas lektury. Dlatego też mogę Wam ją polecić 😉 Recenzja pochodzi z bloga: https://lifeisnotabook.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-04-2019 o godz 10:32 Mechaniczna Kulturacja dodał recenzję:
Czy przyjaźń, której podstawę stanowią kłamstwa ma sens? Wydawałoby się, że każdy zna odpowiedz na tak postawione pytanie. Co jednak, jeśli wypowiadane półprawdy oraz mijanie się z rzeczywistością obowiązują określone zasady i punktacja? Co, jeśli to po prostu zabawa? Z odpowiedzią na owe zagadnienia spieszy Ruth Ware ze swoją najnowszą powieścią Gra w kłamstwa. Isa poznała swoje przyjaciółki, kiedy ojciec przeniósł ją do szkoły z internatem w Salten. Samotna i zmagająca się ze świadomością nieuchronnej śmierci matki dziewczyna znalazła w nich oparcie. Od nich też nauczyła się zasad gry, która pochłonęła cztery nastolatki bez reszty. Psoty i brak rozwagi skończyły się jednak, kiedy zmuszone były kłamać w sprawie większej niż dotychczas. Sekret rozdziela je na siedemnaście lat, jednak splata ich losy ponownie, gdy skrywana tajemnica daje o sobie znać. To już moje drugie zetknięcie z twórczością Ruth Ware. Styl autorki przypadł mi do gustu podczas lektury W ciemnym, mrocznym lesie. I tym razem autorka serwuje swoim czytelnikom psychologiczny thriller. Mroczny, przesiąknięty tajemnicą, pełen żalu – taki, jaki dobry thriller być powinien. Dzięki temu jest on w zasadzie poprawny. Pisarka raczej w niczym nie zaskakuje swojego czytelnika – trochę napięcia, odpowiednie spowalnianie akcji, aby za chwilę pchnąć ją gwałtownie do przodu – to wszystko już znamy, ponieważ konstrukcja Gry w niczym nie odbiega od innych powieści tego rodzaju. Niemniej jednak, opowieść czyta się po prostu dobrze – jest to rozrywka, jakiej wymagają odbiorcy. Niestety, nic ponadto. Być może mój niedosyt spowodowany jest tym, iż po udanym debiucie Ware postawiła sobie poprzeczkę całkiem wysoko. Przeciętność nie skreśla jednak autorki z listy dobrych pisarzy. Przedstawiona propozycja jest dobra i raczej nie można jej wiele zarzucić, ot sensacja do poczytania na dwa wieczory. Powieści psychologiczne wymagają od autora swoistego pochylenia się nad uczuciami i więziami emocjonalnymi głównych bohaterów. Tutaj właśnie brytyjska pisarka rozwija skrzydła – jej charaktery naprawdę zwracają uwagę, a zwłaszcza wspomniana wcześniej Isa. Autorka sprawiła, iż jej wewnętrzne monologi oraz przeżycia stały się tożsame z czytelnikiem, a warto wspomnieć, iż narracja miała charakter pierwszoosobowy. Aspekt psychologiczny wybija się tym mocniej, że akcja w przedstawionym thrillerze nieco kulała. Przez to oraz wtórną fabułę zakończenie nie należy do najlepszych, a mogłoby odwrócić wszystko o sto osiemdziesiąt stopni. Jestem zdania, iż dobry finał jest w stanie przebić pośledniejszą problematykę Gry w kłamstwa. Tutaj niestety już w połowie można było zorientować się, kto z kim i dlaczego. Ruth Ware to autorka, której twórczości warto przyjrzeć się bliżej. Mimo, iż nie była to jedna z jej mocniejszych pozycji, nie tracę nadziei i czekam na kolejne pomysły Brytyjki. http://kulturacja.pl/2019/03/gra-w-klamstwa-ruth-ware-recenzja/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-04-2019 o godz 19:59 Zaczytana bez pamięci dodał recenzję:
Pewnego czerwcowego poranka w wiosce Salten kobieta spacerująca z psem w okolicach ujścia rzeki Reach natrafia na ludzkie szczątki tkwiące w przybrzeżnym błocie. Następnej nocy Isa, Fatima i Thea otrzymują od Kate, czwartej członkini ich kliki, wiadomość, której przez lata się obawiały. Dwa proste słowa "potrzebuję was" sprawiają, że kobiety wracają do miejsca, od którego chciały jak najdalej uciec. Jako uczennice szkoły z internatem w Salten, Isa i jej przyjaciółki długo bawiły się kosztem koleżanek oraz kadry nauczycielskiej, zwodząc i oszukując wszystkich wokół w ramach "gry w kłamstwa". Jednak tragiczne wydarzenie sprawiło, że nagle musiały zacząć kłamać nie dla zabawy, lecz po to, aby przetrwać. Co się wtedy wydarzyło? Każdemu z nas zdarzyło się kiedyś skłamać. W sprawie mniejszego lub większego kalibru. Żeby nie zrobić komuś przykrości, uratować własny tyłek czy kogoś innego. Cztery przyjaciółki ze szkoły z internatem kłamały nałogowo. Jednak pewnego dnia ich drogi się rozłączyły, bo po latach znów się spotkać. Historię poznajemy z perspektywy Isy. Niedawno została mamą i cieszy się urlopem macierzyńskim. Jednak na jej szczęściu cieniem kładzie się pewne wydarzenie sprzed lat. W końcu przeszłość daje o sobie znać w najmniej oczekiwanym momencie. Przyjaciółki muszą się spotkać i stawić czoła temu, co kiedyś się wydarzyło. Trochę za dużo było tu dla mnie córeczki Isy. Mam wrażenie, że gdyby nieco ograniczyć jej obecność w powieści, byłaby szansa na rozbudowanie pozostałych postaci, bo o ile Isę poznajemy dość dobrze, tak reszta nieco zanika w tłumie. Jednak z drugiej strony skakanie z jednej kobiety na drugą mogłoby być męczące. W tej powieści przeszłość miesza się z teraźniejszością, dzięki czemu historia zaczyna składać się w logiczną całość. Wykreowana przez autorkę opowieść wciągnęła mnie. Intrygowało mnie to, co wydarzyło się kilkanaście lat temu w życiu tych kobiet. Na rozwiązanie zagadki musiałam nieco poczekać. Ale mi to nie przeszkadzało. Dzięki temu w napięciu oczekiwałam na rozwój wydarzeń. Akcja może i nie mknie jak szalona, ale nie uważam, żeby to był problem. Nie trzeba szalonych pościgów i masy trupów, by mnie zainteresować. Tym bardziej, że książka zmusiła mnie do myślenia. W trakcie czytania zaczęłam się zastanawiać, na ile można poznać drugą osobę. I czy zdobyłabym się na to samo, co te cztery wtedy dziewczęta, gdyby groziło mi niebezpieczeństwo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-03-2019 o godz 11:47 Malinka94 dodał recenzję:
Każdemu z nas zdarza się skłamać. Czasem jest to błahe kłamstewko, nikomu nieszkodzące, o którym zapomina się już po paru minutach, a czasem słowa niezgodne z prawdą stają się cieniem na reszcie życia i nie dają o sobie zapomnieć. I kiedyś upominają się o sprawiedliwość. Notoryczni kłamcy zaś zapominają czasem, co jest prawdą i brną w nieprawdę, a kiedy wszystko wychodzi na jaw, to pojawia się problem: czy kłamca może mówić prawdę? Kłamstwo jest motywem powieści „Gra w kłamstwa” autorstwa Ruth Ware. Opowiada o czterech przyjaciółkach, Thei, Kate, Fatimie oraz Isie, które poznają się w szkole z internatem oraz grają między sobą w grę. Ta dziewczyna, której uda się wkręcić kłamstwo obcej osobie, otrzymuje maksymalną ilość punktów w czteroosobowym rankingu. Tym samym bawią się kosztem innych uczennic, nauczycieli i niemal wszystkich napotkanych osób. Do momentu, kiedy dzieje się rzecz tajemnicza i która nie schodzi z ust mieszkańców wioski przez wiele, wiele lat. O tym zdarzeniu pisać nie będę, bo odbiorę Wam radość czytania, jednak żebyście się orientowali, to po tym, co się stało, cztery przyjaciółki nie kłamały już dla zabawy, lecz żeby przetrwać. Tym oto sposobem mija siedemnaście lat. Isa, pierwszoosobowa narratorka powieści, pewnego dnia otrzymuje wiadomość od Kate, że potrzebuje przyjaciółek. Jak to się zakończy? Jaka tajemnica jest skrywana przez dziewczyny przez tyle lat? Odpowiedzi znajdziecie na kartach tej powieści 😉 Natomiast ja, która lekturę ma już za sobą, jestem lekko mówiąc w szoku. Bo z opisu wynikało, że będzie to opowieść o kobietach, które w młodości sobie pogrywały ze wszystkimi i wkręcały ich w najróżniejsze, najbardziej szokujące i czasem bardzo niesmaczne kłamstwa. Nie spodziewałam się jednak jak bardzo ta powieść ma podłoże psychologiczne. Okej, kłamiemy, chyba każdy człowiek ma za sobą jakieś kłamstwo w życiu, więc wiecie jak to jest. Ale żeby robić to tylko dla zabawy, żeby sprawdzać na ile jest się przekonującym i jak wiele osób jest w stanie uwierzyć, to już pewnego rodzaju… no prowokacja. Można to potraktować, jako eksperyment psychologiczny. Kiedy trzy (Kate nie musiała, bo mieszkała na miejscu) kobiety w średnim wieku wracają do miejsca, które prawie dwadzieścia lat wcześniej wytyczyło im życiowe ścieżki, nie spodziewają się jak bardzo sytuacja zdąży się pogmatwać. Bardzo spodobał mi się styl autorki, bo jest lekki, mimo poruszanych trudnych tematów. Jej lekkie pióro sprawia, że nie można oderwać się od czytania i dlatego teraz już wiem, dlaczego przez parę dni lewitowałam na zajęciach, zamiast aktywnie w nich uczestniczyć. Bo nocami czytałam książkę! Thrillery to nie moja działka, że tak to ujmę, ale czasem lubię przeczytać coś innego niż romans, fantastyka czy obyczajówka. Ta powieść okazała się dla mnie strzałem w dziesiątkę. Wszystko jest w niej jasne, retrospekcje w głowie głównej bohaterki, co do wydarzeń mających miejsce kilkanaście lat wstecz, przybliżają nieco postacie i charaktery pozostałej trójki dziewczyn. Zbliżają także, co się stało, że nagle wyjechały ze szkoły i już nigdy do niej nie wróciły. I choć cała sprawa wydaje się jasna i oczywista, bo przeszłość została przedstawiona gdzieś w połowie powieści, to pozostaje także teraźniejszość. A ta, dla młodych kobiet może okazać się stresująca. Co chcę tym monologiem przekazać? Że bardzo podoba mi się pomysł z retrospekcjami, w ogóle bardzo lubię takie zabiegi w powieściach, bo zbliżają do bohaterów. Chcę też przez te wszystkie słowa wyciągnąć wniosek, że „Gra w kłamstwa” jest bardzo dobrym thrillerem, trzymającym w napięciu, przynajmniej moją mało wymagającą osobę. Gdzieś z tyłu głowy spodziewałam się zakończenia, więc odrobinę się zawiodłam. Liczyłam na coś dużo mocniejszego. Morał jest taki, że choć znamy i ufamy najbliższym nam osobom, to tak naprawdę nigdy nie wiemy, czy nie jesteśmy okłamywani. Ta historia jest swego rodzaju dowodem, że każdy kłamie. Nawet osoby bliskie. Więc kiedy słyszymy prawdę? Tak jak już między słowami napisałam, do połowy książka jest bardzo dobra, wciągająca i też odrobinę niepokojąca, jednak koniec rozczarowuje. Jest przewidywalny i miałam tę cichą nadzieję na coś dużo bardziej mrocznego, niewyjaśnionego i działającego mocniej na wyobraźnię. Oceniam ją pozytywnie, bo nie mam wielkiego porównania do innych thrillerów, więc jednocześnie nie jestem do tego gatunki literackiego szczególnie wymagająca
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-03-2019 o godz 12:45 Pinko dodał recenzję:
Siedemnaście lat temu, gdy Isa Wilde z niepewnością czekała na właściwy pociąg do nowej szkoły, na jej drodze stanęła Kate oraz Thea. Jeszcze wtedy dziewczyna nie zdawała sobie sprawy, że to -bądź co bądź- przypadkowe spotkanie zmieni wiele w jej życiu, oferując przyjaźń... aż po grób. "Potrzebuję Was"- dwa słowa, ich ustalony w latach młodości "dzwonek alarmowy". Isa, Thea oraz Fatima, mimo że od szkolnych lat minęło tyle czasu, bez zastanowienia biegną Kate na ratunek. Jeszcze nie wiedzą, iż ukryte przez nich siedemnaście lat temu zwłoki Ambrose'a, ojca Kate oraz Luca, właśnie ujrzały światło dzienne... Każda z nich ma nowe, spokojne życie. Każda ma bardzo wiele do stracenia. Czy do Kate gna ich chęć wsparcia przyjaciółki, czy raczej strach o własną przyszłość... ? To nie pierwsza książka pani Ware, jaką udało mi się przeczytać; wcześniej "na tapecie" miałam W ciemnym, mrocznym lesie, zaś historia była na tyle ciekawie prowadzona, że bez zastanowienia sięgnęłam po kolejną lekturę spod jej pióra. Tym razem pani Ruth Ware przenosi nas -po części- do lat szkolnych... przez jednych mile wspominanych, przez innych znienawidzonych. W trakcie pobierania jeszcze nauki Kate, Isa, Thea i Fatima wymyśliły dość specyficzną grę- nazwana została grą w kłamstwa. Dana osoba dostawała punkty m.in. za wymyślenie niezbyt realnej opowieści, ale przy tym sprawienie, że okłamywany uwierzył w nią bez żadnych zastrzeżeń. Owo przedsięwzięcie sprawiło, iż przylgnęła do nich łatka kłamczuch. Aczkolwiek umiejętność sprawnego kłamania na pewno przydała im się w innych okolicznościach. Przyznam, że może pomysł na fabułę nie był zbyt oryginalny (w końcu co rusz rynek literacki serwuje nam opowieść, w której bohaterowie mają sekrety), ale bardzo ciekawy. Nic tak nie łączy ludzi jak wspólny sekret sprzed lat- szczególnie taki, w którego skład wchodzi trup. Minusem jest fakt, że po połowie książki już w mniejszym bądź większym stopniu można się domyślić zakończenia, z drugiej jednak strony nie ujmuje to w niczym treści. Autorka powoli wprowadza nas w meandry wydarzeń z przeszłości, bowiem o ukryciu ciała Ambrose'a wiemy już wcześniej- nie znamy jedynie okoliczności. Atmosfera tworzonych przez Ruth Ware historii się nie zmienia; nadal jest mrocznie, tajemniczo. W przypadku Gry w kłamstwa mamy też okazję obserwować, jak zmienił czwórkę przyjaciółek ich wspólny sekret. Każda radzi sobie z nim na swój sposób- Thea leczy wspomnienia alkoholem, a Fatima modlitwą. Jednak ich całe życie powiązane jest z dawnymi wydarzeniami- jak to się mówi: "kłamstwo ma krótkie nogi". Widzimy, jakie są efekty trzymania czegoś w sekrecie przez tyle lat. Poczucie winy w jedną sekundę zmienia Isę, naszą narratorkę, w kłębek nerwów. Była pewna, że zostawiła za sobą przeszłość, zakopała głęboko razem z ciałem dawnego nauczyciela. W rzeczywistości, z drżeniem serca oczekiwała chwili, w której ktoś odkryje prawdę. Gra w kłamstwa to całkiem niezły thriller, acz nie tak przyciągający, jak jego poprzednik. Dobrego pióra autorce nie mogę odmówić, jednak tym razem na tle W ciemnym, mrocznym lesie historia Isy Wilde i przyjaciółek wypadła nieco... blado. Aczkolwiek myślę, że nie będziecie żałować spędzonego z tą książką czasu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-03-2019 o godz 21:15 arlette_fairytale dodał recenzję:
Cztery przyjaciółki z liceum muszą się ponownie spotkać. Isa, Kate, Thea i Fatima... jeszcze raz przyjdzie zmierzyć się im z trudną przeszłością, która nie daje o sobie zapomnieć. Lubię styl pisania Ruth Ware. Jest on lekki, potrafi wciągnąć, autorka w ciekawy sposób buduje napięcie. Miejsca akcji zawsze są intrygujące. Kiedyś był to szklany dom w ciemnym lesie, w którym mrok gęstwiny leśnej osaczał i "obserwował" obecnych w budynku ludzi. Później klaustrofobicznie luksusowy statek wycieczkowy w wersji mini, a teraz przyszedł czas na rozpadający się młyn na mokradłach. Narratorką w powieści jest Isa, świeżo upieczona mama na urlopie macierzyńskim. Zostawia ona partnera i wraz z dzidzią jedzie do miejsca ze swojej przeszłości. Przyjeżdża też Fatima i Thea, a wzywa je Kate. Wydarzyło się coś co zaburzy ich spokój i na nowo otworzy rany, które przez lata się jątrzyły od poczucia winy. Mamy tutaj interesujące zwroty akcji, dążenie do poznania prawdy, mroczną atmosferę, odkrywanie tajemnic, które choć nie miażdżą ani nie porażają, to mnie osobiście dały z czytania tej książki satysfakcję. Końcówka zaskakująca, ale nie trzepie po gnatach. Stawiam tę książkę na równi z pierwszą powieścią autorki wydaną w Polsce - "W ciemnym, mrocznym lesie". Moją ulubioną pozostaje "Dziewczyna z kabiny nr 10".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-02-2019 o godz 09:33 okulary_do_czytania dodał recenzję:
Mistrzostwo za budowanie napięcia przez prawie 200 stron bo zrobić coś takiego to niezła sztuka. A potem cóż wszystko jakby takie pospolite, zwykle i przewidywalne a już na pewno bez efektu wow. Dopiero końcówka książki i kulminacja akcji daje nadzieję, że jednak da się uratować to co autorka próbowała budować od początku. Ogólnie rzecz ujmując średniak, który nie zapada na długo w pamięci a czyta się jednak wyjątkowo przyjemnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
22-02-2019 o godz 15:02 alexx dodał recenzję:
"Być może pewnego dnia uda mi się sprawić, że to kłamstwo stanie się prawdą.", czyli o tym jaki wpływ na nasze życie mają sekrety. Gra w kłamstwa to moje pierwsze spotkanie z twórczością Ruth Ware. Jest to thriller psychologiczny z dużą nutką obyczaju, dlatego nawet jeśli nie czytasz na co dzień takich książek to ta może Ci się spodobać. Nie jest zbyt brutalna. W nadmorskiej wiosce zostają znalezione szczątki tkwiące w przybrzeżnym błocie. Następnego dnia Isa, Fatima i Thea dostają wiadomość od swojej dawnej przyjaciółki o treści "Potrzebuję was". Jako uczennice szkoły, Isa i jej przyjaciółki często bawiły się kosztem koleżanek oraz nauczycieli, zwodząc i kłamiąc. Jednak pewne wydarzenie sprawiło, że musiały zacząć kłamać nie dla zabawy, lecz po to, by przetrwać. Teraz powracają do Salten, by zmierzyć się z kłamstwami sprzed lat. Z każdą stroną zagłębiamy się w spiskach i kłamstwach, ale autorka nie zdradza zbyt wiele na raz. Wszystko wyjaśnia się na sam koniec. Książka jest podzielona na pięć zasad: Kłam, Trzymaj się swojej wersji wydarzeń, Nie daj się przyłapać, Nigdy nie okłamuj przyjaciółek, Wiedz, kiedy przestać kłamać. Oprócz teraźniejszych wydarzeń mamy też przeszłość, która jest przemyślanie wpleciona w fabułę. Teraz Isa, Fatima i Thea są dorosłymi kobietami i przyszedł czas na to aby zmierzyć się z kłamstwami sprzed siedemnastu lat. Postacie są bardzo realistyczne i emocjonalne. Mniej więcej od połowy książki akcja staje się mroczniejsza i dużo bardziej wciągająca. Na światło dzienne wychodzą kolejne sekrety. Trochę irytował mnie niemowlak, który jest obecny w całej książce i bardzo szczegółowo było opisane co w danej chwili robi to dziecko. Nie ma to powiązania z fabułą i w końcu może denerwować czytelnika. Jeśli oglądaliście kiedyś serial Pretty Little Liars czy też Wielkie kłamstewka od HBO to Gra w kłamstwa wpasowuje się idealnie w takie klimaty. Thriller godny uwagi z lekkim językiem i bez przesadnych zawiłości. Dobra rozrywka na kilka wieczorów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-02-2019 o godz 15:07 czytamwwolnejchwili dodał recenzję:
Z książką "Gra w kłamstwa" Ruth Ware wiązałam duże nadzieje, bo opis niesamowicie mnie zaintrygował. Cztery przyjaciółki, sekret skrywany przez 17 lat i wydarzenie przez, które wracają demony przeszłości. Wszystko zapowiadało thriller idealny, a jak było? Niestety, bardzo średnio... Początek był całkiem niezły. Autorka powoli wprowadza nas w historię i trzeba przyznać, że potrafi zainteresować czytelnika oraz wprowadzić w lekki stan napięcia. Dalej, poznajemy bohaterki, które niestety jak dla mnie były strasznie przygnębiające, i do tego nie wzbudzały we mnie żadnych emocji. Jedynie narratorka wyróżniała się na ich tle, ale to chyba tylko dzięki niemowlakowi, który przez ciałą książkę uczestniczył w wydarzeniach, a my byliśmy na bieżąco informowani, czy może właśnie śpi, albo jest karmiony, a może coś mu się nie podoba. Jak dla mnie było, to zupełnie zbędne... Największy zarzut mam co do tajemnicy, tak skrzętnie skrywanej przez wiele lat. Nie zrobiła ona na mnie żadnego wrażenia, i w ogóle mnie nie poruszyła. Już na większy plus zasługuje zakończenie, choć też nie jest jakieś spektakularne, ewentualnie może nam się zrobić trochę przykro i tyle. To co podobało mi się w tej książce, to sposób w jaki autorka budowała napięcie, gęsta i mroczna atmosfera podczas wizyt u jednej z przyjaciółek oraz styl jakim Ruth Ware się posługuje. Myślę, że wielu osobom ta historia może przypaść do gustu, mnie jednak dość mocno wynudziła, liczyłam na większy mrok i sekret, który mną wstrząśnie, tak się jednak nie stało.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-02-2019 o godz 13:35 Ruda Recenzuje dodał recenzję:
Po 17 latach trzy przyjaciółki wracają do Salten, by zmierzyć się z koszmarami przeszłości. Choć kiedyś ich życie opierało się na bardziej czy mniej niewinnych kłamstewkach, nikt nie zdawał sobie sprawy, jak potężnego sekretu strzegły. Co wydarzyło się przed laty? Dlaczego tak nagle zniknęły? Po „Grę w kłamstwa” sięgnęłam czując niepokojące nienasycenie mrocznymi powieściami. W ostatnim czasie bardzo chętnie sięgam po kryminały i thrillery, choć mam wrażenie, że tych rzeczywiście wartych uwagi jest coraz mniej. A czy może być coś bardziej zachęcającego niż kłamstwa i sekrety? Nowa powieść Ruth Ware to historia czterech przyjaciółek, które połączył jeden sekret. Każda z nich obiecała pozostałym, że nikomu go nie zdradzi, jednak pod jego ciężarem ich ramiona uginały się przez wiele lat. Rozpoczynając lekturę łatwo odnieść wrażenie, że wiemy, na czym opiera się fabuła, a skrywane przez nią tajemnice są łatwe do rozszyfrowania. Dość szybko możemy się jednak przekonać, jak nieprawdziwe i ulotne jest takie założenie. Autorka bowiem zdradza kolejne fakty niespiesznie, z bolesną niemal ostrożnością, najlepsze zostawiając oczywiście na koniec. Początkowo nie czułam pewności, czy rzeczywiście warto w tę opowieść brnąć. Choć klimat okazał się przyjemnie alarmujący, to jednak nie do końca potrafiłam poczuć jego zalety. Im więcej jednak się wyjaśniało i im mocniej zostawały odsłaniane przede mną bohaterki, tym lepiej z tą książką się czułam. Poznając nowe okoliczności, cenne szczegóły i wartościowe drobnostki, zaczęłam dostrzegać w tej historii potencjał, który wcale nie wydawał się taki oczywisty na początku. Może dlatego, że w drugiej części książki akcja nabrała rozpędu, a całość stała się bardziej mroczna i nieprzewidywalna. Wartość tej historii bardzo wzrosła w moich oczach za sprawą pierwszoosobowej narracji. Taki sposób opowiadania najlepiej sprawdza się w tego typu historiach. Osobisty wydźwięk opowieści świetnie zdradza emocje, niepokoje i lęki, mocniej działając na czytelniczą wyobraźnię i skłaniając nas do skupienia uwagi przy tekście tak długo, dopóki wszystkie sekrety nie ujrzą światła dziennego. Do uważniejszego pochylenia się nad powieścią mocno zachęca także interesujące przemieszanie obecnych wydarzeń z tymi, jakie miały miejsce przed laty. Rozgrywający się na naszych oczach dramat zostaje stopniowo podpierany i tłumaczony tym, co zdeterminowało młodość bohaterek. Historia pozornie prosta i dość oczywista, z każda chwilą staje się bardziej dramatyczna i złowieszcza. Ware bardzo dobrze udało się oddać mroczny charakter opowieści, na który składają się charyzmatyczne sylwetki bohaterów, złowrogie miejsca akcji oraz to, co powinno, a jednak nie zostało nigdy powiedziane. Podobają mi się także realistycznie przedstawione sylwetki bohaterek. Podczas lektury łatwo zauważyć, że targają nimi emocje, a koszmary z przeszłości wciąż są żywe w ich pamięci. Ich postępowanie może wywoływać w nas niezgodę, oszołomienie czy chaos, nie można jednak powiedzieć, że ta historia nie zastanawia i nie zachęca, by się w nią mocniej zaangażować. Szczególnie, kiedy dowiadujemy się, jak niepokojące sekrety skrywają bohaterki i z jakimi rozterkami się mierzą. Nie jestem natomiast do końca pewna, czy można tę książkę przyjąć jako thriller. Wiele razy odnosiłam wrażenie, że to raczej powieść obyczajowa, momentami zdominowana przez ponury i smutny wątek. I o ile te mocniejsze akcenty bardzo mnie przekonały, to ta warstwa bardziej kobieca okazywała się czasami za głęboką i przez to zbyt tą fabułę łagodząca. „Gra w kłamstwa” to interesujący tytuł, któremu warto poświęcić chwilę. Szczególnie sprawdzi się w przypadku czytelniczek, które lubią nieco łagodniejsze oblicze thrillera, z mocnym kobiecym rysem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-02-2019 o godz 09:35 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Kłamstwo potrafi przetrwać dłużej niż jakakolwiek prawda." Już poprzednia książka autorki ("W ciemnym mrocznym lesie") zrobiła na mnie duże wrażenie, ciekawy pomysł na fabułę, zagęszczająca się atmosfera, mieszanka sprzecznych uczuć towarzysząca relacjom osób przebywających w domu położonym na odludziu, strach wynikający z pozostawania w zamkniętym pomieszczeniu. Podobnie dobrze bawiłam się podczas spotkania z "Grą w kłamstwa". Intryga bystro zapleciona, zajmujące wątki, jedne sięgają w przeszłość, pozostałe koncentrują się na współczesności, zaś pomosty między nimi zgrabnie przerzucone. Czuć, że fabuła przemyślana, zadbano o szczegóły, zarówno od strony logicznej, jak i budowania narastającego napięcia. Z miłym dreszczem wyczekuje się na to, co ukaże się dalej. Zwroty akcji potrafią zaskoczyć, zmienić postrzeganie scenerii, incydentów i postaw bohaterów. Dynamiczne rytmy podkręcają mroczną i ponurą atmosferę. Wkraczamy w świat tajemnic, ukrytych faktów, nierozwiązanych zagadek. Krok po kroku dostajemy się do prawdy, ale i tak nie zawsze jej obraz wydaje się tym ostatnim. Zastrzeżenia mam jedynie do kilku drobnych nieścisłości pojawiających się w obyczajowej otoczce, naciągniętych interpretacji i niekonsekwencji w kreowaniu postaci. I jeszcze niepotrzebny aspekt nieustannej obecności małego dziecka, pewnie miała się ona stać tłem do snucia przerażających akcentów, jednak z punktu widzenia matczynych instynktów mało zrozumiałych. Thriller jak najbardziej warto uwzględnić w planach czytelniczych, zapewnia dobrą rozrywkę, chętnie się ja pochłania. Nie sugerujcie się, w moim odczuciu, mało zachęcającą okładką książki, tylko umawiajcie się z thrillerem, najlepiej na wieczorne spotkanie. Gra w kłamstwa, z pozoru niewinna i niegroźna, staje się wyzwalaczem przykrych sytuacji, wyrzutów sumienia i zawirowań w życiu czterech głównych bohaterek. Isa, Fatima, Thea i Kate, jako nastolatki i jako dorosłe kobiety, zmierzają się ze wspólną tajemnicą, na tyle istotną, ciemną i niebezpieczną, że rzutuje na życie kobiet, nadaje gorzki smak codzienności, szczelnie wypełnia wspomnienia cierpkością i wywołuje nieustanne poczucie winy. Jak daleko można posunąć się w grze kłamstwa, trzymania się ustalonej wersji wydarzeń, uniknięcia przyłapania, bezwzględnej lojalności wobec przyjaciółek? Kiedy następuje przekroczenie krytycznego punktu, w którym trzeba bezwzględnie już przestać oszukiwać, a może tak naprawdę nigdy on nie następuje, bo gra toczy się nieprzerwanie pomimo pragnienia jej zakończenia? Odnalezienie wyrzuconych przez rzekę ludzkich szczątków w nagłym trybie przywołuje przyjaciółki do spotkania, uruchamia lawinę mniej lub bardziej wyraźnych odbić przeszłości, odświeża wzajemne zależności i relacje, a przede wszystkim staje się impulsem do wystawienia na wielką próbę zaufania, wiary we wzajemną siłę, niekwestionowanego oparcia, pomocy i poświęcenia. Ale czy tak naprawdę jesteśmy w stanie do końca poznać drugą osobę? Bo skoro my potrafimy chronić sekrety, nawet kosztem pełnego szczęścia rodziny, to czy bliskie sercu nam osoby nie robią dokładnie tego samego? bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Arabski raj Valko Tanya
27,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Misery King Stephen
5,59 zł
7,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zielona Mila King Stephen
11,89 zł
16,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorzka czekolada i inne opowiadania o ważnych sprawach Opracowanie zbiorowe
22,40 zł
32,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Lśnienie King Stephen
11,89 zł
16,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Outsider King Stephen
33,49 zł
45,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Boska proporcja Borlik Piotr
37,49 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Carrie King Stephen
11,89 zł
16,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Śladami Emmy Walker Wendy
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Martwa cisza Dean Will
29,92 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wyznanie Spain Jo
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Ten jeden dzień Rouda Kaira
29,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Dom Jętki Hazel James
36,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zabić ojca Dazieri Sandrone
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dom mgieł Berg Eric
33,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pod wodą Steadman Catherine
29,92 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Laleczka Overton Hollie
29,49 zł
32,99 zł
strona produktu - rekomendacje Ósme ciało Powalisz Monika
31,49 zł
34,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.