Góry umarłych (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Jeszcze żaden polski autor nie pisał jak Jo Nesbo.

Strach, zmowa zmilczenia, ponure echa mrożących krew w żyłach wydarzeń z przeszłości. W okolicach Cisnej w tajemniczych okolicznościach znika 10-letni chłopiec. Zadanie rozwiązania zagadki spoczywa na barkach nadkomisarza Andrzeja Bondara. Grono podejrzanych szybko się rozszerza: należą do niego także miejscowi notable i ukraińscy przedsiębiorcy, powszechnie kojarzeni z mafią. Okazuje się też, że to już kolejny przypadek zaginięcia dziecka w tej okolicy. Śledztwo zatacza coraz szersze kręgi, a Bondar, chcąc nie chcąc, daje się wciągnąć w bagno podejrzeń, pomówień i niechęci, w której miejscowa społeczność żyła od lat. Intruz z zewnątrz burzy układy i rozbija skorupę milczenia, skupiając na sobie nienawiść „tutejszych”. Do głosu dochodzi także jego własna, pogmatwana przeszłość. Obudzone upiory są żądne krwi, a czasu na rozwiązanie zagadki jest coraz mniej…


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Góry umarłych
Autor: Hildebrandt Tomasz
Wydawnictwo: Akurat
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 448
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-11-22
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 238 x 158 x 43
Indeks: 22624499
 
średnia 4,4
5
11
4
4
3
0
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
5/5
19-02-2018 o godz 23:11 przez: Alex90
Świetna książka. Napisana ciekawym językiem i bardzo wciągająca. Na początku wydawało mi się to minusem, że czyta się ją naprawdę powoli - duże kartki i dużo tekstu (czytałem ją prawie 2 razy tyle, co "W domu" Harlana Cobena). Ale ostatecznie przy tylu wątkach i takim klimacie było warto.

Nic nie jest tu takim, jakie się wydaje. A raczej jest, ale od tej złej strony - każdy ma jakieś tajemnice, które wpływają na rozwój fabuły. Nikt nie jest bez winy. Autor w ten sposób pokazał stereotypową wieś - każdy trzyma z każdym, problemy są rozwiązywane na własnym gruncie, a sąsiedzi i lokalni policjanci odwracają wzrok, kiedy im wygodnie.

Główny bohater trafia tam z dużego miasta i jest totalnie wyobcowany. Nawet koledzy po fachu nie są zbyt pomocni i chcą, żeby jak najszybciej wyjechał. Jednak on się nie poddaje i na własną rękę odkrywa tajemnice, które nie powinny wydostać się na światło dzienne.

Zakończenie książki jest bardzo satysfakcjonujące - praktycznie wszystkie wątki zostały właściwie domknięte. Naprawę warto przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
31-12-2017 o godz 22:54 przez: wasilkab
Ostatnie dni a właściwie godziny kończącego się roku spędziłam na lekturze książki, którą wybrałam, ponieważ jakiś czas temu spodobała mi się poprzednia powieść autora (patrz: Dotyk). Pomyślałam, że warto zakończyć rok z pewnym przytupem, a już na pewno z tak zwanym mocnym uderzeniem, bo książka Tomasza Hildebrandta "Góry umarłych" należy do gatunku mrocznych, niepokojących i mocnych kryminałów. W przypadku "Góry umarłych" powiedzenie, że jest to mroczny kryminał to jednak trochę za mało, należałoby dodać, że jest to przykład otchłani, do której nie każdy powinien zaglądać bez przygotowania. Akcja powieści, której styl okrzyknięto w mediach podobnym do twórczości norweskiego pisarza Jo Nesbø, toczy się w Bieszczadach. Niedaleko Cisnej zaginął dziesięcioletni chłopiec. Na miejsce zdarzenia zostaje wysłany Andrzej Bondar, nadkomisarz z Komendy Wojewódzkiej w Rzeszowie. To postać wywołująca kontrowersje, przybysz z innego świata, nieobeznany z mentalnością mieszkańców małej miejscowości, w której nic nie jest oczywiste, ponadto życiem ludzi kierują historyczne zaszłości i resentymenty. W spowitych gęstą mgłą lasach, rozsianych pośród oddalonych od szlaków turystycznych gór, w szarym i smutnym krajobrazie wciąż żyją duchy trudnej przeszłości, niemal słychać jęki tych, którzy zostali poddani znanej z historii akcji pacyfikacyjnej pod kryptonimem "Wisła". Andrzej Bondar, który sam zmaga się z własną przeszłością, słabościami i lękami, będzie musiał walczyć z tkwiącym na tych ziemiach złem, ukrytym i przyczajonym niczym tolkienowski Mordor. Bieszczadzkie okolice napawają grozą i zostały przedstawione przez autora z niezwykłym klimatem. Poza wątkiem kryminalnym, który rozszerza się coraz bardziej i ukazuje nowe tropy oraz nowych bohaterów, szczególnie istotna jest historia nadkomisarza Bondara, który w Bieszczadach odnajduje swoje rodzinne korzenie, musi zmierzyć się ze swoimi okrutnymi halucynogennymi wizjami, piekłem, które sam sobie zgotował na ziemi. Postać głównego bohatera nie należy do tych, które chciałoby się spotkać na swej drodze. To odpychający, działający na granicy prawa policjant, który jednak dąży do rozwikłania skomplikowanej zagadki, mimo wielu niebezpieczeństw i sił, które sprzysięgły się, aby prawda o przeszłości i współczesny przestępczy proceder nie wyszły na jaw. Stawka jest wysoka, wiele osób ma coś do ukrycia, lokalni politycy, urzędnicy, politycy i ukraińscy przedsiębiorcy żyją w bańce, która w każdej chwili może pęknąć, a wówczas uwięzione przed laty zło na nowo ogarnie bieszczadzkie przestrzenie. "Góry umarłych" to opowieść, która rozgrywa się w dwóch czasowych ramach. Z jednej strony śledzimy wątek prowadzonego śledztwa w sprawie zaginionego dziecka, przy okazji odkrywając ślady popełnienia innych zbrodni. Z drugiej zaś strony mamy do czynienia z reminiscencjami wydarzeń mających miejsce w okolicach Cisnej, czyli atakami oddziałów UPA na mieszkańców, co skutkowało wielogodzinną walką i zamordowaniem kilkunastu osób, w tym dwóch rodzin z małymi dziećmi. Każdy rozdział rozpoczyna się od listu, w którym uczestnik, między innymi tych wydarzeń, zwraca się do swej ukochanej. To ciekawy zabieg, dzięki któremu powieść nabrała realizmu i przez to zyskała dodatkowy wymiar. Można powiedzieć, że autor połączył dwie perspektywy jednym spoiwem, w którym najważniejszym składnikiem jest konflikt polsko-ukraiński. Widoczny zarówno w latach II wojny światowej, bezpośrednio po niej, jak i w czasach współczesnych, choć w przypadku tych ostatnich utrzymywany jest, wątły bo wątły, ale jednak kompromis. Książka Tomasza Hildebrandta należy do gatunku powieści kryminalnych, w których poza sprawą kryminalną bardzo ważne jest tło społeczno-obyczajowe i bogate odniesienia do przeszłości. Przeszłości, która bywa trudna i wciąż wymaga działań wspomagających pokonanie historycznych podziałów. Czy dzisiaj, w obliczu wielu współczesnych zagrożeń, nadal jest to możliwe? W "Górach umarłych" nie znajdziemy odpowiedzi na trudne pytania, ale na pewno pozwoli nam ona na refleksję dotyczącą naszych stosunków z sąsiadami zza południowo-wschodniej granicy. Jednocześnie warto dodać, że powieść Tomasza Hildebrandta to przykład dobrej, wielowątkowej i trzymającej w napięciu kryminalnej historii, którą warto poznać, pamiętając jednak, że może ona wywołać bardzo skrajne emocje i oceny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-01-2018 o godz 21:40 przez: justa21
Mroki przeszłości „Duchy istnieją tylko, jeśli pozwolisz im istnieć.” – pisał w jednej ze swoich książek Jo Nesbø, choć doświadczenia przeszłości oraz obserwacja pokazują, że autor niekoniecznie ma rację. Duchy potrafią pojawić się bowiem znikąd, zaatakować w najmniej spodziewanym momencie, potrafią zniszczyć nie tylko człowieka, ale całą społeczność. Nie wiadomo czy duchy, ale z pewnością w Bieszczadach, w okolicach Cisnej, zamieszkało zło. Cała ziemia jest nim przesiąknięta, zatruci są również ludzie tam mieszkający. Przekonuje się o tym nadkomisarz Andrzej Bondar z Wojewódzkiej Komendy Policji w Rzeszowie, który przybywa w te okolice, by zbadać sprawę zaginięcia dziesięcioletniego chłopca, Jakuba Maniek. Pochodzący z jednego z najbardziej zamożnych domów Kuba ostatni raz był widziany pod szkołą, kiedy czekał na to, by odebrali go rodzice, po czym słuch po nim zaginął. Jedna z mieszkanek Cisnej utrzymuje, że widziała go kilkadziesiąt minut później pod lasem, ale ilość kilometrów, jaką dziecko miałoby przejść w tak krótkim czasie wydaje się wykluczać taką możliwość. Bondar ma do rozwiązania prawdziwą łamigłówkę, choć wszystko wskazuje na to, że będzie działał samotnie, bowiem ani na pomoc lokalnej policji, ani na życzliwość mieszkańców nie ma co liczyć. W okolicy panuje zmowa milczenia, a dziwne zachowania przedstawicieli miejscowej społeczności jeszcze potęgują wrażenie, że wszyscy oni mają coś na sumieniu. Czy to jednak możliwe, by Kuba nie był pierwszym dzieckiem, które zaginęło w okolicy? Na to i na wiele innych pytań postaramy się odpowiedzieć podczas lektury książki „Góry umarłych”, autorstwa Tomasza Hildebrandt. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Akurat powieść, to już kolejna książka w dorobku pisarza, porównywanego z przywołanym pisarzem, Jo Nesbo. I rzeczywiście można odnaleźć tu sporo analogii do twórczości norwega, choć aż tak daleko bym się nie posunęła. Nie zmienia to jednak faktu, że Hildebrandt ma w sobie mrok niezbędny do wykreowania takich historii, a tym mrokiem przesiąknięta jest każda linijka tekstu. Otacza on naszą duszę, przenika nas na wskroś, pozostaje na długo w pamięci. Sama lektura, choć teoretycznie niewiele w niej akcji, wzbudza w nas niekontrolowane emocje, przede wszystkim irracjonalny niepokój. To zatem doskonała powieść dla tych wszystkich, którzy nie oczekują od książki wartkiej fabuły, którzy wolą celebrować czynność czytania, którzy metodycznie zgłębiają historię i rozpracowują bohaterów. Z każdym dniem grono podejrzanych się rozszerza, choć mogłoby się wydawać, że lokalna policja poprawnie przeprowadziła dochodzenie. Bondara niepokoi jednak coraz bardziej zachowanie niektórych mieszkańców, a także wszechobecnych w tym regionie ukraińskich przedsiębiorców, wyglądających na seryjnych morderców. Atmosfera wokół nadkomisarza zagęszcza się, bowiem nie tylko zraża on do siebie kolejne osoby, ale i burzy zastany porządek i miejscowe układy. A to zaczyna przeszkadzać coraz szerszemu gronu ludzi szczególnie, że i jego zachowania stają się irracjonalne, a on sam staje się ofiarą własnej przeszłości i uśpionych demonów. Równolegle z toczącym się śledztwem w sprawie chłopca poznajemy fakty z życia lokalnej społeczności, szczególnie te związane z działalnością na tych terenach oddziałów UPA i mordem dokonanym na bieszczadzkich rodzinach. Te dwie, pozornie niezwiązane za sobą historie przenikają się, tworząc nierozerwalną, zaskakującą i dramatycznie piękną całość. Góry u Hildebrandta wcale nie są malownicze – one spływają krwią, zaś dzięki plastycznym opisom autora i temu, co ukrywa się pomiędzy wierszami, i my mamy ręce w tej krwi unurzane. „Góry umarłych” to mocna powieść, w której doskonale skonstruowanej fabule towarzyszą znakomicie zarysowane postacie, których zachowanie pozostaje wieloznacznie do chwili, kiedy nie pojmiemy, iż są oni zaledwie elementami w układance życia. To jedna z tych książek, które czyta się z zapartym tchem, od których nie można się oderwać i które pamięta się przez długie miesiące. Justyna Gul Qultura słowa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
25-01-2018 o godz 17:34 przez: KobieceRecenzje365
Twórczość Tomasza Hildebrandta nie jest mi obca, gdyż jakiś czas temu przeczytałam jego powieść „Dotyk”, która niesamowicie mnie wciągnęła w głąb fabuły. Więc gdy w propozycjach recenzyjnych znalazłam jego najnowszą książkę, wiedziałam, że muszę ją przeczytać? Czy było to dobry wybór? Zapraszam na recenzję „Gór umarłych”. „Strach, zmowa zmilczenia, ponure echa mrożących krew w żyłach wydarzeń z przeszłości. W okolicach Cisnej w tajemniczych okolicznościach znika 10-letni chłopiec. Zadanie rozwiązania zagadki spoczywa na barkach nadkomisarza Andrzeja Bondara. Grono podejrzanych szybko się rozszerza: należą do niego także miejscowi notable i ukraińscy przedsiębiorcy, powszechnie kojarzeni z mafią. Okazuje się też, że to już kolejny przypadek zaginięcia dziecka w tej okolicy. Śledztwo zatacza coraz szersze kręgi, a Bondar, chcąc nie chcąc, daje się wciągnąć w bagno podejrzeń, pomówień i niechęci, w której miejscowa społeczność żyła od lat. Intruz z zewnątrz burzy układy i rozbija skorupę milczenia, skupiając na sobie nienawiść „tutejszych”. Do głosu dochodzi także jego własna, pogmatwana przeszłość. Obudzone upiory są żądne krwi, a czasu na rozwiązanie zagadki jest coraz mniej… „ „Góry umarłych” to powieść, która niestety mnie rozczarowała. Spodziewałam się świetnego kryminału, a dostałam tylko jego namiastkę. Wyszło to autorowi dwojako, bo niestety tak świetny temat zawarty w książce nie został całkiem wykorzystany. Przyznam szczerze, że początek książki miałam okropny, za długo wszystko się rozkręcało i niestety było po prostu nudno, za to środek był świetny, wreszcie zaczęło się coś dziać, akcja nabrała tempa i naprawdę czytałam z ogromną przyjemnością. Niestety po przyjemności kolejny raz przyszło rozczarowanie, bo zakończenie okazało się bardzo rozczarowujące. Wątpię, by był to celowy zabieg autora, myślę, że po prostu po drodze poszło coś nie tak. Nie mogę napisać, że ta powieść jest dobra, bo jest tylko przeciętna. Zabrakło i w niej napięcia, wartkiej akcji, a opisy momentami niemiłosiernie mnie nudziły, były zbyt długie i spowalniały i tak dość wątłą akcję. Uważam, że były one tylko niepotrzebnymi zapychaczami, by zwiększyć objętość książki. Zabrakło mi także dialogów, które według mnie i myślę, że według wielu innych osób są nieodzowną częścią każdej powieści. Na okładce jest napisane, że… Jeszcze żaden Polski autor nie pisał jak Jo Nesbo i myślę, że przez długi czas się to nie zmieni. Autor może chciał dobrze, ale niestety coś poszło nie tak. Nawet ciekawy środek nie jest w stanie obronić tej powieści. Oczywiście nie zapominajcie, że to moja subiektywna opinia i to, co nie przypadło do gustu mnie, dla Was może być ideałem. Mnie ta powieść pokonała, znużyła i chcę o niej zapomnieć. Nie zarzekam się jednak, że nie sięgnę po inne książki autora, bo "Dotyk" bardzo mi się podobał, więc może „Góry umarłych” to tylko wypadek przy pracy? Wy jednak swoją opinię musicie wyrobić sobie sami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-12-2017 o godz 00:00 przez: Arek Jamrog
To jest to. Genialny kryminał. W napięciu od samego początku do końca. Opis nie kłamał, czytając można zauważyć duże podobieństwo do Jo Nesbo jeśli chodzi o majstersztyk pióra. Jako czytelnik ciężko jest samemu rozszyfrować sprawe, kto tak naprawdę jest zabójcą. Z czasem grono podejrzanych mocno się poszerza co niestety utrudnia znalezienie sprawcy, tak wiele osób mogło się posunąc do takiego czynu. Samo umiejscowienie akcji w górach dodaje dodatkowego klimatu. Czytałem wiele opini przed zakupem, ale nie żałuję zakupu - dumnie stoi na półce z innymi kryminałami. Polecam każdemu, kto lubi czytać w napięciu do samego końca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-02-2018 o godz 21:58 przez: cold
"Góry umarłych" to moje pierwsze spotkanie z Tomaszem Hildebrandtem. Zachęcił mnie opis książki – małe bieszczadzkie społeczeństwo, mroczna historia, ciekawa postać nadkomisarza – zwichrowany psychicznie buntownik Ogólnie książka spoko, ciekawy wątek – zaginiony dziesięciolatek, tajemnice małej górskiej społęczności i obcy, który wpycha się w ich z pozoru poukłądane życie z brudnymi buciorami. Najciekawszy był środek, na tyle, że przysiadłam porządnie i dałam się wciągnąć w tę zagmatwaną i mroczną historię. Ale czy mnie ruszyła i wzbudziła niepokój ? Przyznam szczerze – średnio.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-01-2018 o godz 21:26 przez: Anna Wądołowska
Mocna, głęboka i mroczna opowieść kryminalna. Mała miejscowość w Bieszczadach, uprowadzony chłopiec, policjant z Rzeszowa i grono podejrzanych, z którym nikt nie jest tym, na kogo wygląda. W tle przeszłość, która wciąż nie daje o sobie zapomnieć. Ta książka wciąga jak otchłań, wywołuje skrajne emocje i pozostawia jakąś taką pustkę po sobie. Mrok. Fabuła dosłownie rozłożyła mnie na łopatki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-01-2018 o godz 10:30 przez: Piotr
O kurcze... Tak klimatycznej, wciągającej, niepokojącej książki nie czytałem od dawna. Świetnie nakreślone postaci, ciekawa akcja, super intryga, interesujący wątek historyczny. Brawo!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
15-09-2018 o godz 20:49 przez: nata
Cała powieść w miarę ciekawa, ale zakończenie takie, jakby sam autor miał już dosyć i chciał książkę skończyć jak najszybciej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-05-2018 o godz 09:28 przez: kirpluk
Bardzo dobra książka. Tajemnice skrywane mogą być wszędzie. Polecam wszystkim.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-06-2021 o godz 11:48 przez: alexandra
Mimo ze przeczytana...trudno o opinie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

O autorze: Hildebrandt Tomasz

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa LoveInk You Haner K.N.
4.7/5
26,91 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chechło Świst Paulina
4.7/5
19,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto Mafii. Tom 2 Litkowiec Kinga
4.8/5
23,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Parker Rain Wolf Anna
4.7/5
25,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pies. Tom 2 Gończyk Jakub
4.8/5
23,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto mafii Litkowiec Kinga
4.5/5
26,64 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nieczyste zagrania Hiddenstorm K.C.
4.5/5
25,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Eter Wilk Aniela
4.3/5
26,64 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Diaboliczna miłość Farion P.K.
4.7/5
25,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Paprocany Świst Paulina
4.6/5
25,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pies Gończyk Jakub
4.5/5
25,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Prokurator Świst Paulina
4.4/5
21,89 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zakręt Cicha Sandra
4.3/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Komisarz Świst Paulina
4.6/5
21,89 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ring Wolf Anna
4.6/5
25,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przekręt Świst Paulina
4.7/5
26,64 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Projekt Hail Mary Weir Andy
4.6/5
31,29 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Podejrzany Świst Paulina
4.7/5
23,30 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Naomi Litkowiec Kinga
4.5/5
21,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Diabelski układ Farion P.K.
4.4/5
21,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Anioł Coltona Siepielska Agnieszka
4.7/5
21,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sitwa Świst Paulina
4.6/5
25,03 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego