Good boys go to heaven (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 28,75 zł

28,75 zł 44,90 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Oto opowieść o miłości, która maluje świat kolorowymi farbami!

Z barwnego lekkoducha, jakim była Leah Preston, niewiele pozostało. Nikt ze znajomych jej nie poznaje. Jest pełna chłodnego dystansu. Wyprana z uczuć. Zamknięta na ludzi, otwarta jedynie na sztukę. Po czterech latach nieobecności wraca do Kalifornii ― do demonów, o których sądziła, że dawno zniknęły. Do tego jednego jedynego chłopaka, któremu kiedyś oddała serce. Isaac Cloney był jej pierwszą miłością. Tą, która ją złamała. Dawna Leah, słodka i naiwna, kochała Isaaca całą sobą, dziś czuje jedynie nienawiść i pragnie wymazać go z pamięci... Tyle że to nie jest proste, jeśli się chodzi do tego samego liceum i widuje niemal codziennie.

Poznajcie nową powieść C.S. Riley, autorki doskonale przyjętego debiutu Bad Boys Bring Heaven ― prawdziwej specjalistki od trudnych uczuć!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Good boys go to heaven
Autor: Riley C.S.
Wydawnictwo: EditioRed
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 504
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-03-15
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 10 x 150
Indeks: 41247143
średnia 4,7
5
56
4
14
3
4
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
14-06-2022 o godz 21:23 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Jest to historia Isaaca i Leah, pełna bólu i cierpienia, wspomnień i niewygasłych uczuć. Kiedyś na insta stories napisałam, że mam nadzieję, iż ta książka nie złamie mi serca. Cóż… złamała. Ale i tak kończyłam ją z uśmiechem na ustach, chociaż nie byłam pewna jak ta historia się zakończy i cały czas miałam obawy, że nie będzie po mojej myśli 😂 Leah po 4 latach wraca do Los Angeles. Do własnego rodzinnego domu. Powinna się cieszyć, prawda? Otóż dla dziewczyny to już nie jest dom, w którym powinna czuć się kochana i wartościowa. Nie po tym, jak jej własna matka znęcała się nad nią psychicznie To właśnie ona była przyczyną wyjazdu dziewczyny, to ona ją do niego zmusiła i to ona odebrała swoje córce możliwości pożegnania się z tak bardzo ważną dla niej osobą. Z jej bratnią duszą i przyjacielem. Niczego nieświadomy brat i zaślepiony przez żonę ojciec, a w tym wszystkim dziewczyna, której ucieczką jestsztuka i tworzenie obrazów. Isaac Cloney to chłopak, który skradł jej pierwszego całusa, który zawsze trwał u jej boku, który zawsze rozpoznawał kiedy jest coś nie tak. On zawsze wiedział. Kiedyś tak bliscy sobie ludzie, teraz są dla siebie jak obcy. On ma żal do niej, że wyjechała bez pożegnania, ona ma żal do niego, że o nią nie walczył i nie odpowiedział na żaden list. Ale czy rzeczywiście listy Leah dotarły do Isaaca? Czy faktycznie Isaac nie starał się walczyć? Co było powodem, przez który Leah została zmuszona do wyjazdu? Prawda wychodzi na jaw, a wtedy wszystko zaczyna się zmieniać. Kłamstwa i tajemnice matki wychodzą na światło dzienne, a Leah i jej brat Leo muszą zacząć wszystko od nowa. Wszystko się już zaczyna układać, lecz pozostaje kwestia wyjazdu dziewczyny. Otóż Leah po powrocie do LA zamierzała w spokoju przeczekać te kilka miesięcy, a później wyjechać na drugi koniec kraju aby rozpocząć naukę na jej wymarzonym uniwersytecie. Nie zamierzała tworzyć nowych przyjaźni, ani zakochiwać się. Tym bardziej w jej ex-przyjacielu i to ponownie. Najwidoczniej życie lubi zaskakiwać, ale jak to wszystko może się potoczyć, gdy okaże się, że matka dziewczyny nie tylko zniszczyła życie swojej córce, ale i także rozwaliła rodzinę Isaaca? Czy po tym wszystkim chłopak jest w stanie patrzeć na swoją ukochaną tak samo?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-03-2022 o godz 15:35 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Lekka, przyjemna, ale jednocześnie dająca do myślenia!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-04-2022 o godz 00:52 przez: Klaudia | Zweryfikowany zakup
Cudowna książka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
24-04-2022 o godz 19:07 przez: Magdanna
Po czterech latach nieobecności Leah wraca do rodzinnego Los Angeles. Znów mieszka z bratem, znęcającą się nad nią psychicznie matką i niczego nieświadomym ojcem. Boi się powrotu do szkoły, bo wie, że codziennie będzie musiała oglądać w niej Isaaca – przyjaciela z lat dziecięcych i nastoletnich oraz jej pierwszą miłość. Czy odnajdzie się w nowym towarzystwie? Czy będzie potrafiła podjąć trudną decyzję o wyborze uczelni? I czy zdoła trzymać się z dala od Isaaca..? Zwykle pisząc recenzje w tym miejscu wymieniam plusy przeczytanej pozycji. Niestety w przypadku „Good boys go to heaven” jestem zmuszona pominąć ten fragment, ponieważ w tej książce nie spodobało mi się kompletnie nic, a czytanie jej z pełną odpowiedzialnością za własne słowa jestem zmuszona nazwać „katorgą” tudzież „drogą przez mękę”. Jeszcze nigdy nie miałam takich problemów z napisaniem, o czym w ogóle jest recenzowana przeze mnie książka. W mojej opinii jest o niczym. Pięćset stron bez treści. Gdyby się uprzeć, można tę historię na spokojnie skrócić do stu pięćdziesięciu stron, które wprawdzie byłyby nudne, ale konkretne i już nie tak parszywie rozwleczone. Zacznę od tego, co najbardziej działało mi na nerwy. Każdy z rozdziałów rozpoczyna się akapitem, w którym Leah lub Isaac (jeśli akurat rozdział jest z jego perspektywy) raczy nas pseudopoetyckofilozoficznym (już nawet nie wiem jak mam to nazwać) bełkotem. Wiecie, takim „życiowym”. Coś w stylu opisów pod zdjęciami gimnazjalistek na fejsie w czasach, gdy były jeszcze gimnazja. Takie, co mają być głębokie i emocjonalne, a w praktyce wychodzi, jak wychodzi. Przykład? Bardzo proszę, pierwszy z brzegu: Każdy aspekt składający się na życie można było porównać do puzzla. Żeby uzyskać pełny obraz, trzeba było dopasować każdy mały kawałek, a to wymagało czasu. Nie można było na siłę złożyć niepasujących do siebie części. Kolejna sprawa – do bólu nienaturalne dialogi. Błagam, przecież nikt nie rozmawia tak, jak bohaterowie tej książki. Możecie mi zarzucić, że może mnie się to nie przytrafiło, albo że to przecież książka i dialogi muszą być napisane ładniej niż mowa potoczna. Oczywiście. Ale bez przesady. A tutaj przesada jest i to gruba. Wyobraźcie sobie, że pytacie nową koleżankę, czy bieganie jej pomaga, a ona odpowiada wam: W pewnym momencie, gdy mijam tę krawędź własnych możliwości powoduje jedynie ból. To on pomaga. Sprawia, że czuję się żywa, gdy spadam w tę toń, gdzie tkwią diabły próbujące ponownie pochwycić mnie w swoje sidła. Póki ból istnieje, nie jestem martwa. Bohaterowie. Czy był tu ktoś, kogo dało się szczerze polubić? Nie. Znienawidzić? Nie. A ktoś, kto był mi obojętny i jutro nie będę już o nim pamiętać? Tak, każdy, oprócz głównej bohaterki. Jej zwyczajnie nie lubię. Sarkastyczna Leah cierpi na syndrom „nie jestem taka, jak inne dziewczyny”. Miałam jej dość od samego początku. Jej przemyślenia dotyczące innych ludzi przepełnione były goryczą i to zupełnie bez powodu. Ona tak uważała i już. Wytykała w ludziach to, co u niej samej było inne. Zamiast uznać za oczywiste to, że ludzie są różni, Leah usiłowała wmówić nam, że wszyscy wokół są gorsi i należy z nich skrycie szydzić, bo nie są jak ona. Nie wiem co to miało na celu. Gdy Leah wdawała się w potyczkę słowną z kimkolwiek, taka wymiana zdań zawsze kończyła się tym, że dziewczyna rzuciła jakieś wyzwisko. I cyk, koniec tematu. Wyzwała – wygrała. Do nerwicy doprowadzało mnie też to, jak Leah po prostu coś powiedziała, a wszyscy wokół milkli albo byli w szoku. Szkoda, że nigdy nie była to wyszukana ironia, ani czarny humor, jak sama uważała. To, że próbuje mi to wmówić, nie oznacza, że tak naprawdę jest. Hope i Asa to wydziarana para buntowniczych dzieciaków. Nie zrobili w tej książce kompletnie nic, by zasłużyć na respekt, jakim ponoć darzyła ich cała szkoła. A że byli tacy superniebezpieczni wiemy tylko dlatego, bo Leah nam o tym powiedziała. Aha, jeszcze dlatego że palili papierosy i ubierali się, jak buntownicy. Warto dodać, że synonimem dla imienia Hope było słowo „wytatuowana”. Miłość tej pary ponoć podziwiała cała szkoła. Każdy chciał kochać i być kochany tak, jak oni się kochali. W czy Wy mieliście w swojej szkole taką parę? Ja też nie. Reszta bohaterów była tak bezpłciowa i niepotrzebna, że równie dobrze mogliby być jedną osobą. Nie wiem kto był kim, ani jaką pełnił rolę w tej historii i w sumie niczego nie straciłam. Wiele z wątków też nie było potrzebnych. Za ten najbardziej zbędny uważam moment, gdy paczka przyjaciół pojechała na wycieczkę, a jeden z nich poszedł się wysikać w krzaki, po czym przepadł i wrócił z arbuzem, którego kupił na targu. Później turlał tego arbuza po drodze, aż rozwalił się o kamień. Podsumowując książka ta nie podobało mi się ani trochę. Przez swoją infantylność i pseudopoetyckość. Nie wiem dla jakiej grupy odbiorców jest kierowana i nawet nie chcę się w to zagłębiać, by nikogo nie urazić. Ja polecić jej nie mogę, no ale cóż. Może Wy odnajdziecie w niej „to coś”, czego ja nie dostrzegłam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-03-2022 o godz 13:19 przez: och.czytanie
Ta książka to historia o radzeniu sobie z trudną przeszłością, ludziach, którzy nas kształtują i relacjach, które roztrzaskują na kawałki, ale też takich pozwalających nam wzbić się w powietrze. Dla mnie jest to diament bez odpowiedniego szlifu, ponieważ książka straciła przez brak porządniejszej redakcji i korekty, jeśli w ogóle przez jakąś przeszła, w co wątpię. Notorycznie trafiałam na nieskładne, toporne zdania, które wybijały mnie z rytmu i nie pozwalały nacieszyć się historią. A szkoda, bo trzeba by naprawdę niewiele, żeby wygładzić tekst. Widać, że autorka ma talent, ale niestety brakuje jej kogoś, kto pomógłby jej go rozwinąć i naprowadzić na właściwą ścieżkę. Zachwyciły mnie opisy uczuć i emocji oraz krótkie wstępy przed każdym rozdziałem, które jeszcze bardziej pomagały wczuć się w akcję i gdybym miała ocenić książkę tylko na ich podstawie, moja ocena na pewno wystrzeliłaby w górę. Główna wątek z Leah i Isaacem był napisany bardzo dobrze, jednak z pewnością przyćmiła go genialna bratersko-siostrzana relacja Leah i Leo. Sceny z tą dwójką należały do moich ulubionych. W jednej z recenzji spotkałam się ze stwierdzeniem, że każdy z nas w swoim życiu potrzebuje takiego kogoś jak Leo i nie pozostaje mi nic innego, jak się pod tym podpisać. Nie pozostawia wątpliwości, że C.S. Riley pięknie ubiera w słowa różnego rodzaju przemyślenia. I nawet jeśli już wcześniej w książkach spotkałam się z podobnymi motywami do tych, które występują w „Good Boys Go To Heaven” to tutaj wybrzmiały one dla mnie zupełnie inaczej. Początkowo bałam się, w jaką stronę może pójść ta historia. Nie chciałam kolejnej opowieści o tym, jak dwójka ludzi cały czas wokół siebie krąży, bo nie potrafi ze sobą porozmawiać. Ostatecznie historia mi się podobała. Nie wiem tylko, czy nie byłaby lepsza, gdy autorka postanowiła ją troszeczkę skrócić. Walka z przeszłością, z problemami jest ważna i rzeczywiście wymaga czegoś więcej niż kilku zdań, jednak czasem niektóre przemyślenia Leah czy Isaaca były już czymś, o czym czytałam parę stron wcześniej. Były czymś wtórnym, co odbiło się na dynamice książki i dużej ilości stron. Miejscem akcji były Stany Zjednoczone. Coraz częściej można spotkać się z tym, że polscy pisarze i pisarki pozbawiają swoich bohaterów polskiego obywatelstwa na rzecz tego amerykańskiego. Rozumiem, dlaczego tak się dzieje, jednak czasem nie wnosi to do historii niczego więcej niż zagranicznych imion głównych bohaterów. Tutaj tak się nie stało. Autorka zrobiła research dotyczący szkolnictwa, tradycji związanych z ukończeniem szkoły, listów z uczelni. Jako wielka futbolu doceniłam wzmianki o tym sporcie, które nie tyczyły się tylko rozgrywającego. Pojawiło się także coś więcej o Los Angeles, przez co historia zyskała na autentyczności. Nie czytałam w całości debiutu autorki. Raz wpadłam na „Bad Boys Bring Heaven” na Wattpadzie i zerknęłam wtedy na kilka początkowych rozdziałów. Kojarzyłam więc mniej więcej kim są Hope i Asa, czyli główni bohaterowie pierwszej części serii. W „Good Boys Go To Heaven” widać, że autorka ma do tej dwójki duży sentyment, przez co aż chce się o nich więcej przeczytać. Trafiłam też na parę spoilerów dotyczących wcześniejszego tomu, więc polecam raczej czytać serię „Heaven” według kolejności. Miałam też problem z zapamiętaniem, kto jest kim jeśli chodzi o przyjaciół Asy i Isaaca, najgorzej było ze scenami z większą ilością bohaterów. Jednak podoba mi się zamysł autorki, stworzenie grupki nastolatków poturbowanych przez życie i trzymających się razem. Dobrze się czyta o buntownikach, którzy gniewają się na świat z jakiegoś powodu, bo ktoś potraktował ich tak, a nie inaczej. Każdy ma też swoją ucieczkę od zgiełku życia. Hope biega, Isaac wali w bębny, a Leah pływa i w wolnych chwilach daje się ponieść sztuce. Takie elementy odgrywają dużą rolę w historii, sprawiają, że staje się ważna dla czytelnika.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-04-2022 o godz 16:19 przez: lalkabloguje
Nie czytałam tomu pierwszego ale po tym co dostałam w tej książce z pewnością po nią sięgnę. Co prawda książka wpisuje się w literaturę młodzieżową ale mimo iż bohaterami jest grupka licealistów to z przyjemnością się ja czyta. I warto bo książka jest bardzo uczuciowa, poruszająca, pełna przemyśleń i porusza szereg trudnych tematów. Leah wraca do domu tuż przed końcem ostatniej klasy. Ostatnie 4 lata spędziła za granica w szkole z internatem. Dla niej to trudny powrót, bo przeszła wielki dramat, gdy matka wysłała ją do szkoły w Kanadzie, odseparowując od najlepszego przyjaciela. Dodatkowo rudny bo Isaac, o którym nie jest w stanie zapomnieć chodzi do tej samej szkoły. Leah próbuje się dostosować, chce być niewidoczna dla innych ale trafia na grupkę młodych ludzi, którzy jej na to nie pozwalają. Dziewczyna powoli się otwiera na innych. Gdy na jaw wychodzą dramatyczne fakty z przeszłości w Leah coś pęka i walczyć o siebie i swoje szczęście. Isaac to młody chłopak, który nie potrafi zapomnieć o dawnej przyjaciółce. Mimo że stracił z nią kontakt jak by tylko 14 latkiem, nadal jest mu bliska. Gdy Leah wraca w rodzinne strony jego uczucia odżywają. Tylko czy oby to tylko przyjaźń? Isaac przeszedł w życiu dużo. Ponieważ nie czytałam poprzedniej części, wiemy o nim tylko to, co autorka nam wspomniała: utrata przyjaciółki, odejście matki, która go porzuciła czy problemy z prawem. Wyszedł na prostą ale nie do końca żyje pełnia życia. Czy Leah jest dla niego lekarstwem? Bohaterowie są wyrazem wykreowani. Autorka świetnie nam pokazała czym jest przyjaźń, wsparcie osób, dla których jesteśmy ważni. Główni bohaterowie walczą ze swoimi demonami. Dla niektórych ta historia może być banalna. Ale ona ma złożony przekaz. Ponieważ całość tyczy się nastolatków, ludzi, którzy wkraczają w dorosłość ich problemy mogą nam się wydawać mało znaczące. Początkowo książka jest trochę nudną, dużo opisów, mało zdarzeń, autorka skupiła się na przemyśleniach Leah, jest problemach, słabościach i walce o własną osobę. Potem nabiera głębi, gdy do akcji wkraczają inny. Głównie Hope, której dotyczy tom pierwszy. Polubiłam ją od samego początku. Jej chłopa Asa, który jest dość dziwną postacią (oj muszę nadrobić tom pierwszy) ale nie da się go nie polubić. Taka barwną postacią jest też Damon, dzięki któremu Leach się otworzyła. Tego chłopaka, który udaje błazna nie da się nie polubić. Kolejną postacią jest Leo, brat Leah, który od samego początku wspiera siostrę. Jednak gdy poznaje wszystkie dramatyczne wydarzenia z przeszłości, staje się zupełnie inną osobą. Nadopiekuńczy w stosunku do siostry. Chce nadrobić to, co wg siebie sknociła jako brat. Na koniec Isaac, który nie raz się pogubił, ale jego uczucie jest mocne i szczere. Obok tej książki nie da się przejść obojętnie. To, co przeżyła Leah za sprawą osoby, która powinna ja kochać, wspierać i być dla niej oparcie jest ciężkie do zrozumienia. Takiej osoby nie da się nazwać matką. W dodatku to, czego się dowiemy o niej nie usprawiedliwia jej wcale. Ta kobieta zniszczyła dzieciństwo nie tylko crce ale i osobie , która stała się dla niej najlepszym przyjacielem. Jak? Sami musicie przeczytać. Ta lektura nie należy do łatwych. Zakończenie totalnie zaskakuje. Nie spodziewałam się aż taki dramatycznych wydarzeń. Jak dobrze, że na sam koniec zaświecało słońce dla naszej dwójki. Polecam i mam wrażenie, że nie będzie to ostatni tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-03-2022 o godz 18:26 przez: bookaholic.in.me
Powracamy do Loyola High School, by poznać losy kolejnej pary z trudną przeszłością. Nie zabraknie tego, do czego już przyzwyczaiła nas Autorka w swoim debiucie- emocjonalnych opisów, ciekawie scharakteryzowanych bohaterów walczących ze swoimi demonami, cudownej i nikogo nie oceniającej paczki przyjaciół oraz wspaniałej ścieżki muzycznej dobranej dla dopełnienia wszystkich wrażeń płynących z lektury. Pozycja jest naszpikowana mądrymi, wartymi pochylenia się cytatami, które wznoszą ją na kolejny poziom i niosą wiele istotnych przesłań dla czytelnika. Nie brak tu trudnych tematów, takich jak uzależnienie, dręczenie psychiczne czy powodujące szereg problemów relacje z rodzicami. Napisana rzetelnie, przejmująco, gra na uczuciach odbiorcy i przenosi do wykreowanego świata. I choć to powieść o nastolatkach to z uwagi na ich przejścia i podejście do życia kompletnie tego nie odczuwamy, bo charakteryzują się dojrzałością większą niż niejeden dorosły. Leah powraca do Los Angeles po czterech latach nauki w Kanadzie. Jej nieoczekiwany wyjazd złamał jej serce i zmienił z beztroskiej, nieco krnąbrnej dziewczyny. Obecnie to szalenie samotna młoda kobieta, której demony dręczą ją każdej nocy, a ona stara się nie pozwalać wychodzić im na światło dzienne poprzez swoje wycofanie, chłód i maskę obojętności. Z założenia chce jedynie przetrwać ostatni semestr liceum, bez zwracania na siebie niepotrzebnej uwagi. Wytchnienie i zapomnienie odnajduje w sztuce, a dokładnie w malarstwie i swoim ukochanym szkicowniku. To nieodłączne elementy jej świata i jedyne, które pozwalają przetrwać. Leah skrywa w sobie wiele tajemnic i jeszcze więcej żalu. I choć nie chce się do tego przyznać, nagromadzone latami problemy, mają na nią szalenie zły wpływ. Isaaca zdążyliśmy już poznać w poprzedniej części serii, jako nieodłącznego kompana Asy. Dzięki pomocy przyjaciół udało mu się skończyć z byciem dilerem i przestał obracać się w szemranym towarzystwie. Jednak to nie sprawiło, że zmianie uległ jego stosunek do świata ani nie zaleczyło jego ran. On także ma złamane serce, przez wyprowadzkę Leah i pozostawienie go bez słowa. To ona zawsze była mu najbliższą przyjaciółką, a jej wyjazd zapoczątkował serię zdarzeń w jego życiu, które niemal doprowadziły go do zguby. Wydawać by się mogło, że po latach łatwo będzie ignorować jej chwilowy powrót do LA, jednak uczucia zbyt mocno proszą o wydostanie się na powierzchnię, gdy ona pojawia się w pobliżu. Autorka za pomocą tej historii ukazuje nie tylko piękną i trwałą miłość ale też zgubny wpływ nieodpowiednich postaw rodzicielskich na dzieci. Bycie rodzicem to ogromna odpowiedzialność, a poważne błędy sprawiają, że całkiem szybko i z zaskakującą precyzją można zniszczyć życie własnym potomkom. W książce uderza w czytelnika także szalona, teoretycznie nie pasująca do siebie, grupa przyjaciół, która stanowi niemal rodzinę, charakteryzuje się trwałością, gotowością do wyciągnięcia ręki, okazania bezinteresownego wsparcia ale też wstrząśnięcia, jeśli wymaga tego sytuacja. Opowieść utkana jest równie przekonująco co przejmująco i w niczym nie odbiega od fenomenalnego debiutu Autorki. Choć można czytać ją jako zupełnie osobną książkę, to polecam sięgnięcie najpierw po pierwszy tom serii. Oba nie zawodzą i oba warto poznać :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-03-2022 o godz 09:21 przez: Jadzka.aa
" Przyszłość wyślizgnęła nam się z rąk. Złapana w ciszę jak ja, zagubiona w przestrzeni. Byliśmy zbyt uparci, by walczyć o to, co do siebie czuliśmy, bo w głębi duszy pozostawaliśmy samotnymi dziećmi." Oto opowieść, która maluje świat kolorowymi farbami." Czy mam tutaj fanów twórczości CS.RILEY? Jeśli tak mam nadzieję, że równie mocno, jak ja nie możecie się doczekać trzeciego tomu! Bo " Good boys go to heaven" był idealny! Gdy zobaczyłam okładkę "Bad boys bring Heaven" wiedziałam, że to będzie książka, której oddam swoje serce. Jednak w momencie, gdy przeczytałam "Good boys go to Heaven" przepadłam! " Zbliżenie się do niego nie było błędem, ale założenie, że też jestem dla niego ważna, już tak. Młode serce ostatecznie zrozumiało, że oddanie było zgubne. Kiedyś sprawiał, że czułam się wyjątkowa. Teraz zmienił się w widmo przeszłości, które siało spustoszenie w mojej głowie. Nauczyłam się z tym żyć i myślenie o nim nie wywoływało już we mnie obezwładniającego bólu. W końcu zrozumiałam, że Isaac Cloney jest dla mnie nikim. " Trzy słowa, jakimi mogłabym określić GBGTH? Emocjonująca, hipnotyzująca, uzależniająca. Tak, myślę, że te słowa idealnie oddają najnowszą książkę spod pióra CS. RILEY. Czasami sięgamy po książki, które wymagają sporo od czytelnika, a przede wszystkim proszą, by głębiej wsiąkać w historię, poddać się jej i poczuć to, co chce nam przekazać autorka. Taka właśnie jest "Good boys go to Heaven". To historia, która łamie serce, wzbudza ogrom emocji i zapiera dech w piersiach. Autorka już od samego początku wrzuca nas na głęboką wodę, przez co nie raz czujemy się emocjonalnie rozdarci. Współczujemy głównej bohaterce, jednocześnie nienawidząc głównego bohatera. Z czasem te emocje w nas się zmieniają. Im bardziej poznajemy Isaaca, tym nasze zdanie co do jego osoby się zmienia, a cała historia coraz bardziej zdobywa nasze serce. " W środku byłam wrakiem, choć na zewnątrz potrafiłam zaprezentować perfekcyjne opakowanie. W umyśle skrzywionym przez brak miłości ze strony kobiety, która powinna być moją ostoją, miałam bałagan. Moje oczy, tak często pozbawione wyrazu, nie były beznamiętne. " " Good boys go to Heaven" to nie jest kolejna, mdława książka o zbuntowanych nastolatkach. Nie znajdziemy tu słodkich buziaczków, tony kwiatów, ponieważ to historia o ludziach, którzy zostali bardzo skrzywdzeni przez osoby, które powinny być wsparciem, ostoją. Skrzywdzeni i zranieni przez najbliższych- przez rodziców. To historia o bólu i ciężarze przeszłości. To historia, która mocno poruszy i zszokuje, przy czym wydaje się bardzo prawdziwa. Autorka poprzez liczne metafory czaruje słowem, a jej pióro i warsztat jest niezwykle dojrzały. Bardzo podobała mi się ta książka i nadal mi mało. Zakochałam się w tej historii, pragnęłam, by się nie kończyła, chciałam w niej trwać. To książka, która porusza, wciąga już od pierwszych stron i nie daje o sobie zapomnieć. Zmusza do refleksji, do przeanalizowania pewnych aspektów naszego życia. Jest bardzo wartościowa i dopracowana, opięta na ostatni guzik. Polecam z całego serca !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-04-2022 o godz 23:49 przez: mloda_mama_czyta
Tak bardzo długo czekałam na kontynuację tej serii! Byłam totalnie zachwycona pierwszym tomem i z ogromną niecierpliwością czekałam na kolejny! Czy się zawiodłam? Absolutnie nie! Mimo moich nerwów warto było czekać. Znów znajdujemy się w liceum, tym razem w ostatniej klasie, grupa przyjaciół kończy szkołę i szykuje się do podjęcia bardzo ważnej decyzji czyli wyboru studiów.. W tej części Autorka skupia się na Leah i Issacu, których oczywiście mieliśmy możliwość poznać w pierwszej części. Jednak nie ma sensu liczyć w tej książce na beztroskę, zabawę.. ta książka to jeden wielki dramat.. naprawdę! Czasami, aż mi się serce ściskało i błagałam autorkę o litość dla tych bohaterów.. To było wręcz bolesne czuć to co oni czuli, a dzięki dobremu stylowi C.S Riley odczuwałam wszystko wraz z bohaterami. Czego możecie się tutaj spodziewać? och wielu rzeczy! Ból, cierpienie, rozpacz, strata, rozłąka, brak akceptacji od rodziców, utrata przyjaźni, bardzo trudne relacje z rodzicami..Niezwykłe w tej książce jest to, że dwójka bohaterów przeżywa swoje własne piekło.. z reguły jest tak, że to jeden bohater ma pod górkę, a tutaj? Tutaj oboje mierzyli się z bardzo poważnymi problemami, rozterkami, ale też mimo wszystko mieli siebie.. Jak potężna może okazać się miłość nastolatków? Co i kto tak naprawdę ich skrzywdził? Czy po tym wszystkim możliwy będzie dla nich haapy end? Postać Issaca, to dla mnie mistrzostwo świata, uwielbiam tego chłopaka, szanuję i kibicuję! Jest moim książkowym mężem! Naprawdę, ogromnie Wam polecam, jeśli jeszcze się zastanawiacie to nie zwlekajcie dłużej i nie dajcie tej książce czekać! Ja chcę kolejną część, jestem ogromnie ciekawa co Autorka zgotowała kolejnym bohaterom..
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-03-2022 o godz 16:36 przez: farmer_with_the_book
💓RECENZJA💓 Dziękuję @editio.red za egzemplarz do recenzji 🥰 💓💓💓💓💓💓💓💓💓💓💓 Jest to drugi tom serii Heaven. Pierwszego przyznam, że nie czytałam ale nie przeszkodziło mi to w zapoznaniu się z historią Leah oraz Isaac'a. Ta dwójka to przyjaciele z dzieciństwa, którzy ewidentnie coś do siebie czują, jednak żadne nie pozwala by jakiegolwiek oznaki zauroczenia wyszły na jaw. Obydwoje byli mocno do siebie przywiązani, ale niestety Leah musiała wyjechać do szkoły z internatem przez co Ich kontakt zostaje zerwany. Dziewczyna wraca po czterech latach. Okazuje się, że nie jest już tą niewinną dziewczynką, którą była... Teraz Jej dusza przepełniona jest nienawiścią, która utrudnia zrozumienie. 💓 Czy Isaac do Niej dotrze? Przyznam, że byłam bardzo ciekawa tej książki. Pierwsze co to okładka przykuła moją uwagę. Na szczęście treść była równie fajna. Bohaterowie przechodzą przez trudne chwile, a autorka w fajny sposób przedstawiła Ich odczucia. W tej historii znajdziemy wiele emocji, które chwytają za serce. Bohaterowie zostali wykreowani w taki sposób, że miałam wrażenie, że Ich znam osobiście. Bardzo lubię wątki hate-love i tutaj go znalazłam z czego bardzo się cieszę 😁 Było sporo momentów, w których się śmiałam pod nosem bo w tej książce jest dużo humoru😂 Zwłaszcza postać Evana wprawiała mnie w śmiech😂 Uważam, że ta książka to świetna pozycja, którą warto przeczytać bo zaskakuje 😁
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-04-2022 o godz 13:23 przez: Aleksandra
Leah oraz Isaac byli niegdyś najbliższymi sobie osobami, i chociaż nigdy nie powiedzieli sobie wszystkiego, oboje czuli, że są bliżej niż przyjaciele. Potrafili odnaleźć w sobie bezpieczną przystań, w której czuli się bezpiecznie i swobodnie. Niestety, nie zawsze wszystko układa się tak jak planujemy, więc gdy Leah jest zmuszona do wyjazdu z miasta przez swoją matkę, ich relacja bardzo podupada, a sami bohaterowie zmieniają się przez cztery lata jej nieobecności - ale czy winne było któreś z nich? Szczerze wam powiem, że już od początku byłam zafascynowana tą książką, ponieważ jest ona napisana w sposób który skłania nas do przemyśleń, bardzo podobają mi się w niej głębokie odniesienia do życia codziennego autorki na temat relacji ludzi oraz mechanizmów obronnych naszej podświadomości. Czyta się ją bardzo przyjemnie, widać, że autorka potrafi opisać historię tak by złapała nas za serce i trzymała do ostatnich stron. Osobiście wam powiem, że nie spodziewałam się ilość plot-twistów pod koniec książki- a sam epilog był mega słodki, pomimo ogromu niewypowiedzianych emocji, które kumulowały się od lat w naszych bohaterach. 4/5⭐️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Emerald FortunateEm
4.6/5
30,15 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W rękach diabła Litkowiec Kinga
4.6/5
29,44 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Give me love Loks Maja
4.0/5
28,70 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Prywatny szofer Angel Caroline
4.5/5
28,83 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Piętno Morfeusza Haner K.N.
4.7/5
27,82 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król Enigmy Skrzydlewska Ludka
4.7/5
25,17 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król grzechu Skrzydlewska Ludka
4.6/5
25,00 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Trzynaście randek Joanna Maziarek
4.8/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dirty. Dive Bar. Tom 1 Scott Kylie
4.0/5
26,23 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zła chwila Haner K.N.
4.8/5
25,76 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Udowodnię ci Mikołajczyk Kamila
4.6/5
28,12 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Annika Skirgajłło Alicja
4.3/5
28,99 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego