Gniew Króla Smoków. Smocza Straż. Baśniobór. Tom 2 (okładka miękka)

Oferta empik.com : 20,19 zł

20,19 zł 34,99 zł (-42%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Brandon Mull powraca z kolejną oszałamiającą przygodą!

Kontynuacja bestsellerowego cyklu "Basniobór"!

Kendra i Seth Sorensonowie nie mogą zaznać spokoju. Celebrant, Król Smoków, planuje odwet i zemstę. Wadzą mu smocze azyle, które nie są już przez niego postrzegane jako bezpieczne przystanie, a jako ograniczające wolność więzienia. Pora się wydostać i przejąć kontrolę nad światem!
Czy rodzeństwu Sorensonów uda się stawić czoła nowemu niebezpieczeństwu? Jakich mocy będą musieli użyć, jaką siłą się wykazać i z czyjej pomocy skorzystać, by przeciwstawić się złym siłom? Jaką rolę w tej historii odegra Czarkamień?

(...) rozpocznie się otwarta wojna, która będzie trwała aż do czasu wyłonienia zwycięzcy. Nie miejcie złudzeń. Smoki zatriumfują.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Gniew Krola Smokow. Smocza straz. Tom 2

Tytuł: Gniew Króla Smoków. Smocza Straż. Baśniobór. Tom 2
Seria: Baśniobór
Autor: Mull Brandon
Tłumaczenie: Lisowski Rafał
Wydawnictwo: Wydawnictwo Wilga
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-05-15
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 203 x 138
Indeks: 32608168
 
średnia 4,8
5
150
4
23
3
3
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
46 recenzji
4/5
17-05-2019 o godz 17:49 Anonim dodał recenzję:
Zawsze kochałam Baśniobór i przeczytałam wszystkie książki. Tom 1 Smoczej Straży też mi się podobał, jednak był bardziej dziecinny. Natomiast 2 tom też jest fajny ale trochę rzeczy mi się tam nie spodobało. Np: nie było zaskakującej fabuły i zwrotów akcji co było w Baśnioborze. Może, dlatego że akcja tam się nie dzieje. Również dialogi czasami za bardzo się przeciągały. Początek i koniec był ciekawy, jednak w środku akcja była chaotyczna. Jedną z bardzo ciekawych rzeczy było spotkanie Kendry z wróżką w magicznym lesie i mnie to zaintrygowało. Bardzo polubiłam Ronodina. I niestety znowu wystąpił tutaj Knox, którego nie lubię i szczerze jest niepotrzebny w tej serii. Miałam nadzieję, że w tej książce będzie więcej Setha bo to jest moja ulubiona postać. Brakuje mi tego jego nieprzestrzegania zasad. Ale czuję, że w 3 części to on będzie przewodził. Bo w końcu będzie tam sporo widm i upiorów, a bohaterowie wyruszą na wyspę duchów. Jest już angielska okładka, a wydawana będzie chyba w październiku po angielsku. Tytuł to "Master of the phantom isle" czyli po polsku "Mistrz widmowej wyspy". 2 tom oceniam 7/10, a to są moje pierwsze wrażenia po przeczytaniu.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
13-06-2019 o godz 11:53 emka dodał recenzję:
Znam wielu fanów fantastyki – zarówno tej bardziej poważnej, jak i trochę mniej – i chyba każdy z nich wypowiadał się pozytywnie o Brandonie Mullu. Na początku podchodziłam do zachwytów nad jego książkami z pewną rezerwą, ponieważ niejednokrotnie młodzieżowa fantastyka okazywała się nie spełniać moich oczekiwań. W końcu jednak pożyczyłam jeden tom „Pozaświatowców” od koleżanki... i tak trafiłam tutaj, pisząc recenzję najnowszej książki autora :) Wiele osób porównuje twórczość Brandona Mulla do książek Rowling, ale mi to porównanie nie do końca pasuje i widzę to jeszcze wyraźniej po przeczytaniu "Smoczej Straży" oraz "Gniewu Króla Smoków". Nie tylko warsztat literacki autora "Baśnioboru" jest nieporównywalnie lepszy, ale również konsekwencja w prowadzeniu fabuły przez wieeele tomów serii – nie napotykam "dziur" fabularnych i sprzeczności. A opowiedziane przez niego historie? Czysta poezja. "Gniew Króla Smoków" to jedna z najlepszych książek w całej serii "Baśniobór".
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
03-06-2019 o godz 16:37 rubikon dodał recenzję:
Jestem świeżo po lekturze "Smoczej straży" (po raz drugi, rzadko mi się zdarza sięgnąć po książkę więcej niż raz) i "Gniewu Króla Smoków". Obawiałam się „klątwy kontynuacji” i spadku poziomu, ale Brandon Mull mnie nie zawiódł. Drugi tom „Smoczej straży” jest równie dobry i, podobnie jak w przypadku całej serii „Baśniobór”, nadal zaskakuje mnie niebywała lekkość, z jaką przychodzi autorowi pisanie historii odpowiednich zarówno dla młodszych, jak i starszych czytelników.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
02-06-2019 o godz 00:04 Krystyna dodał recenzję:
Serie Baśniobór znam od kilku lat. Będąc młodą kobietą zachwycałam się każdym tomem, a autora uważałam za najlepszego pisarza na świecie :) I co? Wracając do serii wraz ze "Smoczą strażą" i "Gniewem Króla Smoków" dalej jestem zachwycona! Nie spodziewałam się, że Mull dalej ma tyle pomysłów i tak bogatą wyobraźnie. Zdecydowanie nie jest to seria pisana na siłę, a wydaje mi się, że kontynuacja jest o wiele lepsza niż poprzednie części!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
23-05-2020 o godz 13:52 Marek Wasiński dodał recenzję:
Gdzieś w magicznym świecie, niedostępnym dla śmiertelników, toczy się batalia o losy całego świata. Dwoje młodych ludzi zrobi wszystko by powstrzymać armię smoków i ocalić ludzkość przed zagładą. Dotychczas na swojej drodze musieli pokonać mnóstwo przeszkód, ale najtrudniejsze dopiero przed nimi. Muszą przygotować się na „Gniew króla smoków”. „Gniew króla smoków”, to drugi tom cyklu „Smocza straż” autorstwa Brandona Mulla, opowiadającego o rodzeństwie Sorensonów – Secie i Kendrze – które stanęło przed niezwykłym wyzwaniem powstrzymania buntu smoków, a tym samym uratowania wszystkich ludzi przed śmiercią. Druga część ich przygód zaczyna się chwilę po zakończeniu pierwszej, czyli po zdobyciu magicznego berła, które wzmocniło barierę chroniącą Twierdzę Czarnodół – ich bazę znajdującą się w rezerwacie Gadzia Opoka – przed atakami smoków. Nie obyło się jednak bez złych wiadomości. O ile parze nastolatków udało się powstrzymać króla Celebranta, o tyle w innych azylach bunt smoków zakończył się powodzeniem na czym ucierpieli ich dobrzy znajomi. Jakby tego było mało, zaginął Paprot, ukochany Kendry. Przed bohaterami szykowały się zatem trudne chwile. Autor postanowił rozpocząć „Gniew króla smoków” bardzo spokojnie, podobnie jak pierwszy tom. Mamy ciągłość akcji, a większą rolę niż poprzednio zaczynają odgrywać inne postacie poza Sorensonami. Chyba najważniejszą zmianą jest duży udział ich kuzynów, Knoxa i Tess. W tym miejscu warto podkreślić, że Brandon Mull doskonale potrafi rozwijać zapoczątkowane przez siebie wcześniej wątki, jednocześnie pilnując byśmy nie domyślili się, że historia potoczy się w taki, a nie inny sposób. W sumie, można by narzekać, że forma tego tomu jest podobna do pierwszego, gdyż najpierw spokojnie budowane są kolejne wątki, wprowadzani są najważniejsi gracze tej części historii, a ostatecznie wszystko rozchodzi się o kolejny magiczny przedmiot, którego zdobycie jest kulminacją tomu. Wszystko co ma miejsce po drodze do tego finału jest jednak w pełni oryginalne, a co najważniejsze i najlepsze, nieprzewidywalne. Zwrot akcji na samym końcu książki sprawi, że długo się nie otrząśniecie i z wypiekami na twarzy będzie wyczekiwać następnego tomu! Zostały wysłuchane moje modły i większą rolę dostali dwaj przezabawni satyrowie – Nowel i Doren – którzy wnoszą do historii mnóstwo poczucia humoru i wytchnienia od ciągłego napięcia spowodowanego przez walkę o losy świata. Dużym plusem są także nowe postacie, a tu na pierwszym miejscu należy umieścić Ronodina, mrocznego jednorożca, kuzyna Paprota. Jego cięty język, inteligencja, przebiegłość oraz tajemniczość przebijają z każdej strony książki, na której się znajduje. Czytelnik nie jest w stanie w pełni rozszyfrować jego zamiarów, a bohater ten sporo miesza. Podobnie jak w pierwszym tomie tak i tym razem znalazło się dużo miejsca na opisy magicznych stworzeń oraz kolejnych części azylu, które odwiedzają Sorensonowie takich jak Burzowa Stanica czy Niebodwór. Już same nazwy działają na wyobraźnię, więc pomyślcie jak fantastyczne i stymulujące są ich opisy. Jakby tego było mało, w książce znajdziecie piękne ilustracje, które jeszcze bardziej pomagają wczuć się w klimat tej historii. Brandonowi Mullowi nadal nie brakuje pomysłowości, gdyż posyła swoich bohaterów w coraz to większe tarapaty, a przy okazji zaprasza czytelnika by sam spróbował sił w ich przygodach. Ma to miejsce za sprawą różnego rodzaju zagadek i łamigłówek, które w różnych momentach nastręczają nie lada kłopotów Sethowi, Kendrze oraz ich przyjaciołom. Sam nie byłem w stanie rozwiązać żadnej z nich przed rodzeństwem, ale może wam się to uda. „Gniew króla smoków”, to trzymająca w napięciu, w wielu miejscach zaskakująca i po prostu świetna kontynuacja „Smoczej straży”. Każdy element tej historii wydaje się być na swoim miejscu, a nawet gdy pewne wydarzenia, czy wybory poszczególnych bohaterów mogą nam się z początku nie podobać, zazwyczaj później doskonale wpasują się w kolejne etapy opowieści. Autor nadal zostawia sporo miejsca do rozwoju fabuły, pozostawiając wiele pytań bez odpowiedzi. Czy w końcu do walki włączą się demony? Czy wiedźmy upomną się o wykonanie umowy przez Setha? Co dzieje się z Paprotem? A do tego jeszcze zakończenie, które wywraca wszystko co do tej pory się stało do góry nogami. Już nie mogę się doczekać kolejnej części, a wy?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2019 o godz 11:11 Snieznooka dodał recenzję:
Drugi tom cyklu Smoczej Straży trafił do mnie w tym samym czasie, co pierwszy, dzięki czemu mogłam w spokoju cieszyć się wydarzeniami rozgrywającymi się w wykreowanym świecie przez Mulla. Jak podkreślałam wcześniej, dopiero raczkuję w świecie Baśnioboru, jednak nie stanowi to dla mnie przeszkody, aby cieszyć się lekturą. Emocje sięgają zenitu, ponieważ do Wyrmroost zbliża się wojna, czy oznacza koniec baśniowego świata? Król Smoków Celebrant po upokarzającej porażce z rąk rodzeństwa, Kendry i Setha przygotowuje się do uwolnienia swojej furii i przejęcia kontroli nad swoim rezerwatem. Wypowiedział wojnę ludziom, zachęcając wszystkie stworzenia do dołączenia do niego w walce. Smocze azyle przestały być dla niego oznaką bezpieczeństwa, jarzmem niewolnictwa, zwykłym więzieniem ograniczającym wolność. Jego orężem stają się ciekawe, kluczowe informacje, których dostarczył mu nowy sojusznik. Rozpoczynają się poszukiwania pewnego talizmanu, którego opisują legendy, magicznego kamienia o potężnej mocy zwany Czarkamieniem. Kamień ten jest strzeżony w zamku, na który nałożone zostało potężne zaklęcie, które pozbawia wszystkie magiczne istoty ich mocy i zmusza Celebranta do przyjęcia ludzkiej postaci. Kendra i Seth są zmuszeni udać się do pałacu, za wszelką cenę przejąć Czarkamień, rozpoczyna się wyścig, którego nagroda jest niezwykle wysoka, a porażka nie wchodzi w grę. Czy rodzeństwo otrzyma wsparcie ze strony stworzeń Wyrmroost? Czy opowiedzą się przeciwko największemu zagrożeniu, przed jakim stanęła magiczna społeczność od wieków? Czy mogą udaremnić plan Celebranta i pokonać go z pomocą kamienia? Czy też nadzieja zostanie stłamszona przez gniew Króla Smoków? Seth i Kendra się zmieniają, zaczynają dorastać, ich decyzje wydają się być bardziej dojrzałe. Dziewczyna jest ostrożna, ale mimo tego jest też bardzo silna. Na rodzeństwo spada nie małe wyzwanie, walka ze Smoczym Królem dla tak młodych ludzi wydaje się wręcz niemożliwa. Nie dla Kendry i Setha. Chłopak wyrósł i dojrzał pokazując, że uczył się na swoich błędach, ich konsekwencje nie spłynęły po nim, jak deszcz po kaczce. Mimo tego, że jest żądny przygód, to jest też o wiele bardziej odpowiedzialny, a gotowość do poświęcenia jest godna podziwu. Odniosłam wrażenie, że „Gniew króla smoków” ma nierówne tempo akcji, początek rozwija się dość powoli, jednak warto jest to przemęczyć, bowiem dalej jest tylko lepiej. Fabuła zaczyna się rozkręcać do tego stopnia, że trudno było odłożyć lekturę „na potem”, „na za chwilę”. Mull zabrał mnie w podróż, która jest niezwykle niebezpieczna, jednak niesamowicie fascynująca. Przepełniona intrygami, wizją rozpadania się znanego świata, walką przeciwko smokom, które tak łatwo nie zamierzają się poddać. Zastanawiam się, czy ta całą walka jest potrzebna, czy nie wystarczyłoby wzajemne zrozumienie. Recenzując pierwszy tom podkreśliłam, że wybranie strony jest dla mnie trudne, może wynika to z miłości do smoków, albo chęci, aby wszystko się wyjaśniło. Dlaczego wybór sprawia mi trudność? Ujmę to tak, wszystko zależy od punktu „siedzenia”, czy sanktuarium jest więzieniem, w którym istoty są zamknięte w wiecznej walce o zasoby i przetrwanie? Jeśli tak właśnie jest, stanę po stronie smoków. Jeśli sanktuarium jest wystarczająco duże, aby wszyscy mogli żyć w nim szczęśliwie, wtedy smoki mogą nie mieć racji. Jak myślicie? Autor wykonał fantastyczną robotę, sącząc maleńkie podpowiedzi fabularne i powalając czytelnika takim zaskoczeniem! Jeśli lubisz Baśniobór, twórczość Brendona Mulla, znasz świat Baśnioboru, lub też chcesz go poznać, nie wahaj się. Smocze sanktuarium stoi przed Tobą otworem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-07-2021 o godz 11:10 CzytaMy8+ dodał recenzję:
Tym razem coś dla starszych czytelników, tych lubiących magię i fantastykę. Brandon Mull (coś czuję, że ten jego styl, kreacja świata i bohaterów stają się moimi ulubionymi) po raz kolejny zabiera nas na niesamowitą przygodę z bohaterami „Baśnioboru”. Będzie to przygoda pełna napięć, emocji i zwrotów akcji tak nieoczekiwanych, że nie sposób się oderwać. Sprawdziłam to na własnej skórze, gdyż mimo że tom drugi „Smoczej Straży” nie należy do najcieńszych – pochłonęłam go w jedną noc. I chciałam jeszcze! Ale do rzeczy. Kilkunastoletni Seth i jego starsza siostra Kendra są nowymi opiekunami Smoczej Straży. Smoki mieszkają w specjalnie wyznaczonych azylach, jednak ich władca, Celebrant nie ustaje w dążeniu do przejęcia całkowitej władzy nad światem i smoków i ludzi, zaś Kendra i Seth wydają mu się tylko nic nieznaczącymi, niezaradnymi dziećmi, których może zdmuchnąć jednym smoczym oddechem. Ponieważ dzieci chronią potężne zaklęcia, Celebrant wymyśla sposób, aby te zaklęcia obejść i odebrać im godność opiekunów. Aby ochronić Gadzią Opokę, poznać jej kolejne miejsca i zaprowadzić pokój między mieszkańcami nasi bohaterowie będą musieli podjąć szereg nienajłatwiejszych kroków. Znaleźć sprzymierzeńców i rozpoznać wrogów. Zwyciężyć Króla Smoków można tylko poprzez odnalezienie i zapanowanie nad Czarkamieniem, jednak sama wyprawa okaże się dużo bardziej niebezpieczna, niż początkowo zakłada rodzeństwo. Już od pierwszych kart powieści będzie nad nimi wisiała wizja porażki i śmierci. Będą musieli zmierzyć się ze swoimi słabościami, wykazać odwagą, działać szybko i decydować dobrze, podejmować kolejne ryzykowne kroki, a nawet postępować wbrew swoim instynktom. Szczerość, dobre serce i empatia bardzo im w tym pomogą, ale nie zawsze będzie łatwo, gdyż przeciwnicy są więksi, silniejsi i są w stanie odciąć każdą drogę. Jednak potrzeba chronienia przyjaciół i zapewnienie bezpieczeństwa Gadziej Opoce staną się najważniejszym impulsem do podjęcia walki. Czyta się świetnie i śmiem rzec, iż tom drugi w niczym nie ustępuje pierwszemu. Akcja goni akcję, granica między dobrem za złem ( jak to u Mulla bywa, zauważam) jest giętka i wcale nie taka oczywista, pojawiają się nowe postacie, równie wyraziste, jak te znane z poprzednich tomów. Spotkamy także kuzynostwo Sorensonów, które sprawi głównym bohaterom nie lada niespodziankę. I doświadczymy zakończenia, które ( dosłownie) wbija w fotel. Piękne wydanie dzięki Wydawnictwu Wilga, miękka okładka ze złotymi napisami – już sam wygląd gwarantuje niezapomnianą kolekcję. Mnóstwo podzielonego na rozdziały tekstu i kilka czarno-białych, stronicowych ilustracji. Polecamy bardziej zaprawionym czytelnikom 9+. Ale polecamy ogromnie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-07-2020 o godz 20:02 Aleksandra Stasieńko dodał recenzję:
Drugi tom Smoczej Straży jest bezpośrednią kontynuacją pierwszego i opisuje dalsze losy Setha i Kendry jako opiekunów Gadziej Opoki oraz ich przyjaciół. Fabuła tego tomu podobała mi się bardziej niż poprzedniego, dzieje się tu jeszcze więcej, a autor odkrywa przed czytelnikami kolejne niezwykłe miejsca smoczego azylu. Mimo zdobycia berła, smoki wciąż stanowią duże zagrożenie i decydują się na atak. Rodzeństwo rozpaczliwie szuka rozwiązania problemów związanych z bezpieczeństwem, co kończy się udziałem w szalonym konkursie. Rodzeństwo Sorensonów wciąż budzi wiele sympatii, tak samo jak wiele innych postaci. Tym razem do akcji wkraczają również Knox i Tess, którzy stanowią ciekawą odmianę wśród wszystkich „wtajemniczonych”. Akcja nie zwalnia przez całą książkę i dostarcza wiele rozrywki. Autor zachwyca swoimi pomysłami i zaskakuje nas tym, jakie cuda potrafi wykreować nasza wyobraźnia pod wpływem czytania o magicznej, bajkowej krainie, którą stworzył. Przyznaję, że jest to coś, co uwielbiam w książkach tego autora i uważam, że każdemu od czasu do czasu dobrze robi taki trening wyobraźni. Drugi tom kończy się w taki sposób, że po prostu trzeba sięgnąć po kolejny! Przygody Kendry i Setha są naprawdę wciągające, czyta się je lekko i w błyskawicznym tempie, a świat Baśnioboru jest tak bogaty i niesamowity, że nie sposób się nudzić podczas czytania tych książek. Jest to idealna seria dla dzieci i młodzieży, w której i dorośli znajdą coś dla siebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-06-2021 o godz 10:47 faaibaa dodał recenzję:
Kendra wraz Sethem mają ciężki orzech do zgryzienia. Kłopotów nie ubywa, można nawet powiedzieć, że jest ich o coraz więcej. Muszą poświęcić wiele, aby dobrnąć do celu. Zmuszeni są do zaufania własnym instynktom w walce o dobro świata. Nie zawsze wszystko jest sprawiedliwe, zwłaszcza jeśli chodzi o smoki... Zdarza się, że robią im bardzo pod górkę... Widmo wojny jest coraz wyraźniejsze... Czy Sethowi i Kendrze uda się doprowadzić do zgody w Gadziej Opoce? Ponownie doświadczają wielu niebezpiecznych przygód, ale czy tym razem uda im się wyjść z nich cało? W sytuacji, w której są obecnie ciężko komukolwiek zaufać i czegokolwiek być pewnym... _____________________________ Książkę, tak jak poprzednie czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Ta część skrywa jeszcze więcej wrażeń i akcji, niż jej poprzedniczka. Dzieje się tam naprawdę wiele, co zdecydowanie uwielbiam w twórczości tego autora. Nigdy nie spodziewacie się, co tym razem może przyjść mu do głowy... Ogry, wróżki i smoki to tylko część niesamowitych stworzeń, które pojawiły się w tym cudownym świecie. Uwielbiam to cięte poczucie humoru, które możecie odnaleźć nawet w ciężkich, zapierających dech sytuacjach. Ukazuje ogrom rodzinnej miłości oraz poświęcenia sprawie. Pokazuje, jak ważna jest przyjaźń, ale i ogromną odwagę... Zakończenie dosłownie wgniata w siedzenie... Muszę Wam powiedzieć, że na pewno nie spodziewacie się, aż takiego zwrotu akcji. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam!🥰
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-06-2019 o godz 11:53 emka dodał recenzję:
Znam wielu fanów fantastyki – zarówno tej bardziej poważnej, jak i trochę mniej – i chyba każdy z nich wypowiadał się pozytywnie o Brandonie Mullu. Na początku podchodziłam do zachwytów nad jego książkami z pewną rezerwą, ponieważ niejednokrotnie młodzieżowa fantastyka okazywała się nie spełniać moich oczekiwań. W końcu jednak pożyczyłam jeden tom „Pozaświatowców” od koleżanki... i tak trafiłam tutaj, pisząc recenzję najnowszej książki autora :) Wiele osób porównuje twórczość Brandona Mulla do książek Rowling, ale mi to porównanie nie do końca pasuje i widzę to jeszcze wyraźniej po przeczytaniu "Smoczej Straży" oraz "Gniewu Króla Smoków". Nie tylko warsztat literacki autora "Baśnioboru" jest nieporównywalnie lepszy, ale również konsekwencja w prowadzeniu fabuły przez wieeele tomów serii – nie napotykam "dziur" fabularnych i sprzeczności. A opowiedziane przez niego historie? Czysta poezja. "Gniew Króla Smoków" to jedna z najlepszych książek w całej serii "Baśniobór".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-06-2019 o godz 21:12 Sandra dodał recenzję:
Rzadko trafia się autor książek młodzieżowych, który odniesie zaskakujący sukces także wśród dorosłych czytelników. Brandon Mull jest jednym z tych wyjątków - jego historie łączy lekki język, nieposkromiona fantazja oraz niebanalna fabuła. Po "Baśniobór" sięgnęłam wiele lat temu, ale jest to jedna z niewielu serii, do których zdarza mi się wracać. Oczywistym było więc sięgnięcie po "Smoczą Straż" i "Gniew Króla Smoków". Obie książki trzymają doskonały poziom "Baśnioboru" - od przygód Sorensonów nie mogłam się oderwać. Ogromny plus - postać Celebranta, Króla Smoków, czyli jeden z najlepszych czarnych charakterów w młodzieżowych fantasy. Ale nie będę spojlerować :) Jeśli podobały Wam się inne książki Brandona Mulla, to koniecznie sięgnijcie po "Gniew Króla Smoków".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-06-2019 o godz 22:36 Olkas dodał recenzję:
"Baśniobór" to seria, która rozpoczęła moją trwającą do dziś przygodę z fantastyką. I choć do dnia dzisiejszego przeczytałam wiele książek fantastycznych, także tych typowo dla dorosłego czytelnika, to kolejne powieści Mulla nadal sprawiają mi ogromną radość. Sentyment z dzieciństwa czy kunszt autora? Nie wiem, ale "Gniew Króla Smoków" zapewnił mi rozrywkę na najwyższym poziomie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-06-2019 o godz 20:58 lipaeug dodał recenzję:
"Smocza straż" i "Gniew Króla Smoków" to wspaniały powrót do świata Baśnioboru! Mull dalej pokazuje, że potrafi pisać wciągające przygodowe fantasy z magicznymi światami, przepięknymi krainami i nadzwyczajnymi mieszkańcami! Chociaż w tej części jest trochę mrocznej niż w poprzednich to dalej lektura dla czytelników w każdym wieku! Polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-05-2019 o godz 20:35 cytryna dodał recenzję:
"Smocza straż" pozytywnie mnie zaskoczyła, ale "Gniew Króla Smoków" okazał się prawdziwym hitem - uważam, że to jedna z najlepszych książek ze świata Baśnioboru. Zachwyca mnie w Mullu zarówno jego fantazja, jak i lekkość, z jaką przelewa swoje pomysły na papier. Pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika fantasy, nie tylko tego najmłodszego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-06-2019 o godz 13:19 Anonim dodał recenzję:
"Gniew Króla Smoków" to dotychczas chyba najlepsza część cyklu "Baśniobór" i kontynuacji "Smocza straż". Pełna przygód, wciągająca i trzymająca w napięciu fantasy - lekka ale nie głupia, od której po prostu trudno się oderwać! Brandon Mull przeszedł samego siebie! Już nie mogę doczekać się kolejnej części :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-06-2019 o godz 01:45 skoscisty dodał recenzję:
Co można napisać, żeby nie zdradzić fabuły... może to, że historia trzyma poziom. Pojawiają się nowe pomsły, a kolejne - rozpoczęte wcześniej - wątki i tajemnice mają swoją kontynuację. Gorąco polecam wszystkim lubiącym fantastykę, a szczególnie tym, którym smoków było jeszcze za mało.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-06-2019 o godz 18:16 Ha-nna dodał recenzję:
Lekka, niezobowiązująca lektura na lato. Uwielbiam Brandona Mulla za tworzenie historii przyjemnych nawet dla wieloletnich fanów "poważniejszej" fantastyki i "Gniew Króla Smoków" nie odstaje od pozostałej twórczości tego autora. Warto dać autorowi szansę!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-05-2020 o godz 12:15 Anonim dodał recenzję:
Jedna z lepszych książek jakie czytałem. Pełna akcji, która nigdy nie zwalnia, trzyma w napięciu do samego końca. Jedyny minus to, że tak szybko się kończy ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-06-2019 o godz 15:50 Anonim dodał recenzję:
Super książki, moja 8-letnia córka je uwielbia a ja uwielbiam jej czytać. Cała seria o Basnioborze pochłonęła nas na amen. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-06-2019 o godz 06:01 mrania dodał recenzję:
13 letni syn pochłonął książkę w 3 dni. Zachwycony jak każda wcześniejszą częścią Basnioboru i Smoczej Straży. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Mull Brandon

Baśniobór. Tom 1 Mull Brandon
4.7/5
19,90 zł
25,90 zł
Baśniobór. Tom 1 Mull Brandon
4.6/5
21,79 zł
29,90 zł

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.