Roziskrzone noce (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 37,42 zł

37,42 zł 37,90 zł (-1%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 72 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Gurian Beatrix Książki | okładka miękka
37,42 zł
asb nad tabami
Gurian Beatrix Książki | okładka miękka
33,83 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Płomienny romans w pełnych przepychu pałacowych wnętrzach.

Matka Penny wychodzi za mąż za hrabiego Frederika, bogatego i wpływowego właściciela wspaniałego pałacu w Danii, nad samym brzegiem morza. Dziewczyna początkowo zachwyca się wspaniałymi strojami i olśniewającą biżuterią, która każdego dnia i nocy dodaje je blasku. Po pewnym jednak czasie okazuje się, że to cudowne miejsce kryje wśród niezliczonych sal balowych i wypełnionych starymi portretami komnat mroczne tajemnice. Odbijające się w lustrach świece przywodzą na myśl dawne czasy, działają na wyobraźnię.

Podczas balu Penny poznaje przystojnego Nielsa, syna hrabiego Fredericka. Wirują w tańcu, czując z minuty na minutę coraz silniejszy magnetyzm. Czy młodzieńcze uczucie będzie w stanie pokonać mroczne tajemnice z przeszłości?

Roziskrzone Noce


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Roziskrzone noce
Autor: Gurian Beatrix
Tłumaczenie: Teperek Agata
Wydawnictwo: Jaguar
Język wydania: polski
Język oryginału: niemiecki
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-03
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26470160
 
średnia 4
5
7
4
9
3
4
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
4/5
06-11-2018 o godz 09:01 przez: Nemezis
Ostatnio wśród książek do recenzji od Wydawnictwa Jaguar trafiałam na same dobre pozycje. Miałam zatem wysokie oczekiwania także wobec "Roziskrzonych nocy". Nie przewidziałam jednak, że ta piękna błękitna okładka skrywa historię, która tak całkowicie mnie zaskoczy. Philę i jej młodszego brata, Matteo, czeka przeprowadzka. Ich mama ponownie wychodzi za mąż i wszyscy troje mają zamieszkać u jej wybranka, hrabiego von Rabena. Chociaż nowym domem będzie dla nich przestronny, gustowny pałac, dziewczyna wcale się nie cieszy, że musi opuścić Berlin i wyjechać do jakiejś zapadłej dziury w Danii. W drodze z lotniska jedna z limuzyn potrąca sarnę, a hrabia Frederik dobija ją, strzelając do niej na oczach Phili. Gdy dziewczyna później o tym wspomina, wszyscy patrzą na nią z niedowierzaniem, twierdząc, że nic takiego nie miało miejsca. To jednak dopiero początek serii przedziwnych, trudnych do wyjaśnienia zdarzeń. Opis i okładka sugerowały raczej opowieść skupiającą się na wątku miłosnym. Jak wielkie było moje zdziwienie, gdy już pierwsze dwie strony kazały mi przygotować się na coś zupełnie innego. Okazało się, że fabuła ma w sobie więcej podobieństw do Kodu Leonarda da Vinci Dana Browna niż do romansu dla młodzieży. Muszę przyznać, że autorka świetnie poradziła sobie z budowaniem odpowiedniego klimatu. Było mega tajemniczo i do momentu wyjaśnienia przez Beatrix Gurian pewnych wątków, nie miałam zielonego pojęcia, jak to wszystko wytłumaczy. Pod tym względem powieść wywarła na mnie ogromnie pozytywne wrażenie. Co jeszcze mi się podobało? Bohaterowie, i to niemal wszyscy. Phila, choć z początku niezadowolona i zagubiona, zdecydowanie dała się polubić. Niby zwyczajna nastolatka, choć w żadnym razie nie można by jej nazwać przeciętną. Odważna, ciekawa świata, spostrzegawcza, uparcie dążąca do poznania prawdy i gotowa zaryzykować wszystko dla osób, które są jej bliskie. Moje serce podbił także uroczy, pełen energii Matteo. Za to ich matka nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia, choć przyznaję, że i okoliczności jej nie sprzyjały. Wszystkie pozostałe postaci niezmiernie mnie intrygowały. Zwłaszcza, że przez większość czasu nie miałam pewności, kto z nich naprawdę zasługuje na miano czarnego charakteru i do jakiego stopnia jest zamieszany w tę niepokojącą sprawę. Liczne odniesienia do mitologii nordyckiej także zaliczam do zalet powieści. Zdecydowanie dodawały jej uroku i charakteru. Podobnie jak pojawiające się na kartach runy i motywy wolnomularskie. Lekki styl sprawił, że czytało mi się szybko i nadzwyczaj przyjemnie. Akcja rozwijała się w szybkim tempie, a niebezpieczeństwo nadchodziło wielkimi krokami. Nawet literówek było tu niewiele, co również bardzo mnie cieszy. Co więcej, ta książka została naprawdę pięknie wydana (i nie chodzi mi tu tylko o okładkę, niektóre fragmenty wydrukowano na bardzo eleganckim, wyróżniającym się tle). Rozczarowało mnie trochę zakończenie. Po całej tej misternie utkanej intrydze spodziewałam się równie oryginalnego finału. Tymczasem odniosłam wrażenie, że albo autorce ciekawe pomysły już się skończyły, albo musiała pilnie zakończyć tom i nie miała pojęcia, jak to dobrze zrobić. Dość słabo rozwinięty wydał mi się także sam wątek miłosny. Mocno uproszczony i okrojony w stosunku do reszty powieści. O ile pierwsze spotkanie bohaterów ogromnie mi się spodobało, a drugie zaintrygowało, to już następujące później westchnienia Phili i marzenie o tym, by czuwać nad snem ukochanego, trochę ten efekt popsuły. Gdyby nie ciekawie wykreowane postaci, które mocno ratowały sytuację, moje wrażenia byłyby jednak o wiele gorsze. Sięgając po "Roziskrzone noce", nastawiałam się na ciekawą historię miłosną z nutką tajemnicy. Okazało się jednak, że zupełnie nie doceniłam autorki, bowiem to, co zaserwowała w swojej powieści, nazwałabym raczej połączeniem thrillera z młodzieżówką i romansem. Przy czym to ostatnie wyszło jej najsłabiej. Mimo to książka Beatrix Gurian oczarowała mnie całkowicie świetnym pomysłem na fabułę, wspaniałym, tajemniczym, a jednocześnie niepokojącym klimatem i bardzo dobrze wykreowanymi bohaterami. Choć zakończenie nieco mnie rozczarowało, z pewnością sięgnę także po kontynuację tej historii. A wszystkim miłośnikom sekretów i nietuzinkowej fabuły szczerze polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-12-2018 o godz 14:28 przez: Kinga Łuczyńska
Przyznam, że szczerze to bałam się sięgnąć po tę książkę gdyż po prostu nie byłam pewna czy sprosta moim oczekiwaniom. Bałam się, że będzie to kolejne nudne romansidło. I jednak ta pozycja mnie tutaj zaskoczyła, bo książka w dużej mierze przypadła mi jednak do gustu. Od razu muszę na wstępie powiedzieć, że nie jest to ideał. Ma trochę minusów, ale jak na taką pozycję młodzieżową to naprawdę wciągająca i ciekawa propozycja. Bez problemu mogę stwierdzić, że przy tej książce można się naprawdębardzo dobrze bawić. Wiecie co mi się najbardziej podobało? Nie był to taki przeciętny, nudny romans. Należy od razu na wstępie tutaj powiedzieć, że ta książka zawiera momenty, kiedy robi się trochę strasznie, więc jest tam wprowadzone nieco thrilleru oraz pojawiają się elementy kryminalne. Jak dla mnie to bardzo dobrze, że tyle się dzieje, bo dzięki temu książka jeszcze bardziej wciąga. Na tej podstawie też wysuwam wniosek, że nawet starszy czytelnik może spokojnie przeczytać tę pozycję. Przyznam bez bicia, że prolog całkowicie mnie wciągnął, wręcz pochłonęłam go, ale pod koniec było już troszkę gorzej, gdzieś pod koniec Autorka się nieco zagubiła w tym wszystkim. Nie wiem czy to tylko takie moje odczucie, czy Wy również tak sądzicie... (mam nadzieję, że Ci którzy czytali, wypowiedzą się na ten temat). Troszkę w tę fabułę wkradał się tak jak wspomniałam chaos, takie nieogarnięcie treści. Jednak jak mówię, ominęłam te minusy, bo ogólnie treść jak i bohaterowie, przypadła mi do gustu. Tak jak wcześniej mówiłam, romans romansem, ale tak naprawdę nie było go właśnie za wiele. Wiecej było tych wątków związanych z fantastyką - magią i właśnie elementami grozy i zagadki niż tej miłości. Tylko wiecie, ktoś inny powie, że to jest słabe, a ja stwierdzę, że akurat dla mnie dobre, bo nie lubię samych ksiażek o miłości, są po prostu nudne. A tak to coś się w niej działo. Główna bohaterka mnie nieco irytowała swoją postawą. Okey, na początku przypadła mi do gustu, polubiłam ją, ale już pod koniec powieści przestała mi się podobać. Najlepsze jednak jest to, że nie potrafię powiedzieć czemu. Po prostu, tak jakoś wyszło. Przyznam się Wam, że przed przeczytaniem książki i napisaniem recenzji, przejrzałam opinie innych blogerów i powiem Wam, że są bardzo różne. Ja jednak należę jednak do tych osób, którym książka jednak przypadła raczej do gustu. Opis fabuły Naszą wspaniałą bohaterką jest Philla. To niezwykła dziewczyna, która musi w danym momencie zmienić miejsce zamieszkania. Bowiem przeprowadza się do Danii. Przeprowadzka jest konieczna, ponieważ matka Philli musi wziąć ślub z mężczyzną, bogaczem który mieszka w pełnym przepychu zamku. Może by się wydawać, że w tym początku nie ma nic szczególnego, ale ta przeprowadzka wiąże się z tym, iż główna bohaterka poznaje swoje przeszywane rodzeństwo. Wśród nich jest pewna dziewczyna, która w sposób szczególny zachęca główną bohaterkę i wprowadza do świata mitologii. Nie są to zwykłe mity, bo to mitologia duńska, związana z ich miejscem zamieszkania. Na początku Philla jest oczarowana, bardzo podoba jej się ten nowy świat, pełen przepychu, niezwykłych, kosztownych biżuterii, pięknych sukien. Dodatkowo, sam zamek budzi szok i robi na wszystkich ogromne wrażenie, bo jest piękny, tak po prostu. To wszystko tylko z pozoru i na samym początku jest takie super, ponieważ po pewnym czasie bohaterka odkrywa, że coś jest nie tak. Tak naprawdę na każdym kroku w nowym miejscu może jej grozić niebezpieczeństwo. Każdy korytarz budzi grozę i strach, bo nigdy nie wiadomo co nowego odkryje Philla. Można powiedzieć, że to wszystko jest dla bohaterki bardzo nowe, niepewne i jeszcze dodatkowo dochodzą te wszystkie zagadki i tajemnice, z którymi musi się zmierzyć. W tej historii jednak nie zabraknie oczywiście miłości. Bo na to też Philla z pewnością trafi. Niels to jej tajemniczy wybranek. Można powiedzieć, że miłość od pierwszego wejrzenia. Jednak czy aby na pewno takie uczucie ma szanse na przetrwanie? Dodatkowo, czy aby na pewno Niels jest szczery wobec swej księżniczki?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
30-11-2018 o godz 20:17 przez: Dorota Grabowska
Miał być płomienny romans w pełnych przepychu pałacowych wnętrzach ,a był tylko chaos z minimalnym wątkiem romantycznym. Intrygujący prolog, bardzo dobry pomysł na fabułę z bardzo słabym wykonaniem i rozczarowujące zakończenie. Tak najprościej można opisać książkę „Roziskrzone noce” Beatrix Gurian. Jedynie przepiękna okładka zasługuje na uznanie, reszta niestety nie. Ale po kolei. Główną bohaterką jest nastolatka Philla, która musi się przeprowadzić z Niemiec do Danii. Jej matka wychodzi za mąż za hrabiego Frederika, właściciela stojącego na pustkowiu pełnego przepychu pałacu. Dziewczyna pozna także przybrane rodzeństwo, a jej nowa siostra zapozna dziewczynę z duńskimi mitami. Na początku nowe miejsce budzi jedynie zachwyt, tak jak czekające na dziewczynę piękne stroje i biżuteria, które ociekają blaskiem. Okazuje się jednak, że to bajkowe miejsce kryje mroczne tajemnice. Co takiego wśród niezliczonych sal balowych wypełnionych starymi portretami odkryje Philla? Trzeba uważać na każdym kroku, bo odbijające się w lustrach świece bardzo działają na wyobraźnię. Dziewczyna zacznie nowe życie, a na jej drodze pojawi się także miłość. Do pierwszego spotkania z Nielsem, synem hrabiego, dojdzie na klifie i tam chłopak zachowa się niczym anioł stróż. To wystarczy, by obdarzyć tajemniczego Nielsa miłością. Wszyscy z pałacu ostrzegają dziewczynę przed czarną owcą rodziny, który zdaje się nie mówić całej prawdy dziewczynie i zachowuje się niezrównoważenie. Co w tej sytuacji zrobi Philla? Po takim opisie spodziewałam się, że dominującym motywem książki będzie romans. Dostałam jednak książkę, w której na pierwszy plan wysuwa się tajemnica i magia, a romans został tu potraktowany po macoszemu. Nie miałabym nic przeciwko takiemu rozwiązaniu, gdyby wykonanie było dobre. Niestety, zamiast dobrze się bawić i zatracić w przedstawionym świecie, męczyłam się bardzo. Prolog zapowiadał się bardzo obiecująco i intrygująco. Wraz z rozwojem fabuły moje zainteresowanie się zmniejszało, a to za sprawą panującego w książce chaosu. Wyglądało to tak, że autorka miała rozrysowany plan i po prostu nie potrafiła go przełożyć na słowa. Tak jakby autorce zabrakło pomysłu, w jaki sposób zaskoczyć czytelnika i oddać to w fabule, przez co gubi związek przyczynowo-skutkowy. Absurd goni absurd, a wiele sytuacji jest tu zupełnie pozbawionych sensu. Mamy wrażenie, że razem z bohaterką mamy halucynacje a w głowie czarne dziury. Philla ciągle zasypia i budzi się w zupełnie innych miejscach. Nie pamięta, co się zdarzyło wcześniej. Niestety wyjaśnienie tego wątku jest tylko połowicznie zadowalające. Sama główna bohaterka wydaje się być normalną i zwyczajną nastolatką. Gdyby tylko nie była tak bardzo infantylna w swoim zachowaniu. Mimo że stara się być o jeden krok do przodu, to brak jej logicznego myślenia. Spotyka na klifie tajemniczego chłopaka, który nie mówi jej prawdy i zachowuje się, jakby postradał wszystkie zmysły, a ta od razu czuje, że to ten jedyny i to wielka i prawdziwa miłość. I to wszystko, jeśli chodzi o wątek miłosny. Nie ma tu żadnej chemii, a autorka chyba zapomniała, że należałoby taki wątek pogłębić. Jeśli liczymy, że znajdziemy tu spektakularny wątek fantasy – to niestety się rozczarujemy. W trakcie akcji omawiane są tylko duńskie mity i „mityczne stworzenia” i jest to omawiane w tak niejasny sposób, że można się pogubić. Wiele pytań zostaje bez odpowiedzi. Tajemnica i intryga jest naprawdę interesująca, ale samo rozwiązanie i zakończenie jest rozczarowujące i sugeruje, że można było spodziewać się czegoś więcej. Niestety książka „Roziskrzone noce” zawodzi na każdej linii. Właściwie chciałam poznać zakończenie tylko, dlatego że zaintrygował mnie prolog. Młody czytelnik nie znajdzie tu rozbudowanego wątku miłosnego, aczkolwiek może mu się sama książka spodobać. Starszym polecam tylko w momencie czytelniczego kryzysu. Przewidziana jest druga część serii, jednak bardzo mocno się zastanowię, czy po nią sięgnę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
07-12-2018 o godz 12:49 przez: Salivia
Z początku miałam spory problem z tą książką. Pierwsze dziesięć stron czytałam trzy razy zanim udało mi się przegryźć przez styl autorki i ruszyć z fabułą. Cały czas zniechęcałam się ledwo na starcie, co wywołało we mnie niemałe obawy związane z tym, jaką powieścią będą Roziskrzone noce. Jednak (na szczęście!) za trzecim podejściem udało mi się przejść przez krytyczny moment i ostatecznie pochłonąć powieść Gurian w dwa posiedzenia. Autorce po krytycznym początku udaje się wciągnąć czytelnika w dość pokręconą rzeczywistość. Przez większość czasu właściwie nie wiadomo, z jakim gatunkiem mamy do czynienia. Czytelnik zastanawia się, czy to fantastyka, a rozwiązania wydarzeń przedstawionych w powieści będą magiczne, czy znajdzie się jakieś racjonalne wyjaśnienie, możliwe w naszej rzeczywistości. Ogromną zaletą Roziskrzonych nocy jest nieprzewidywalność. Bliżej końca można podejrzewać, jakie jest rozwiązanie głównego problemu w historii, jednak przez większość lektury: nie miałam pojęcia, o co chodzi. Bardzo podobała mi się psychodeliczna, pokręcona fabuła, na którą postawiła Gurian. Potrafi w ten sposób zaskoczyć czytelnika i sprawić, że trudno oderwać się od lektury. Największą wadą tej powieści jest wątek romantyczny, który bierze się znikąd i praktycznie przechodzi od poziomu „nieznajomi‟ do „wielka miłość‟ w kilka sekund. Miałam skojarzenia ze starymi bajkami Disneya, gdzie księżniczki zakochiwały się w nieznajomych ze wzajemnością, ale – uwaga – nawet to zostało potępione przez Disneya już w Krainie lodu przez główną bohaterkę, Elsę. Nie potrafię znaleźć racjonalnego wyjaśnienia na ten związek. Na przestrzeni całej książki nie widzę choćby jednego powodu, dla którego bohaterowie nawiązali tak głęboką relację. Generalnie aspekt romantyczny działał mocno na niekorzyść książki. Pomijając fakt, że relacja romantyczna między bohaterami jest irracjonalna, to jeszcze ogłupia główną bohaterkę. Ilekroć jej myśli schodziły na temat jej byłego chłopaka, bądź obecnego ukochanego, traciła na inteligencji, rozgarnięciu, a przez to podejmowała głupsze decyzje. Może i wychodzę na zgorzkniałą, ale moim zdaniem książka ta wypadłaby o niebo lepiej, gdyby pozbyć się z niej wątku romantycznego, a przynajmniej z tego tomu. Skoro i tak powstanie kontynuacja, domniemam, że można było tę relację sprowadzić póki co tylko do przyjaźni, ale cóż... może autorka jeszcze to naprawi w kontynuacji. Styl Gurian jest całkiem przyjemny. Jak już wspomniałam na początku miałam problem, aby się w niego wgryźć, ale po kilkunastu stronach przyzwyczaiłam się i powieść czytało się bardzo szybko i przyjemnie. Opisy przez nią przedstawiane są plastyczne, choć niestety nie zabrakło tam fleków. Nie jestem pewna, czy wynika to z błędu tłumacza i polskiej redakcji, ale w zdaniach zdarzały się powtórzenia, których można było się z łatwością pozbyć. Podsumowując, książka jest bez wątpienia godna uwagi, mimo różnych potknięć, które pojawiają się na przestrzeni całej historii. Z chęcią sięgnę po drugi tom, który podobno jest już w przygotowaniu. Mam nadzieję, że będzie równie ekscytujący, a przy okazji o wiele bardziej poukładany w kwestii bohaterów w porównaniu do Roziskrzonych nocy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
27-12-2018 o godz 22:28 przez: polska_joanna
Phila musi opuścić Berlin, zostawić swoich przyjaciół i miasto, które kocha, aby przenieść się na północ Danii. W niczym nie pomaga fakt, że przeprowadza się z mieszkania do prawdziwego pałacu, a jej matka poprzez małżeństwo otrzyma szlachecki tytuł. Choć młodszy brat dziewczyny nieustannie dopytuje, czy stanie się księciem, Phila zachowuje zrozumiałą ostrożność: nie zna hrabiego Frederika von Raben ani jego rodziny. Nawet jeszcze nie wie, jak bardzo taka postawa przyda jej się w nadchodzącym czasie. "Roziskrzone noce" rozpoczyna niezwykłe zdarzenie, któremu wszyscy zaprzeczają. Zajście pamiętać się zdaje jedynie siedemnastoletnia Phila. Zrzucając wszystko na długą podróż i stres, próbuje odnaleźć się w nowej sytuacji: najmłodsza córka hrabiego Kirsten zdaje się ją nawet lubić, pokój przypomina komnatę, szafa pełna jest kreacji balowych, a w prezencie dodaje nie tylko rodowe klejnoty, ale i własnego rumaka. Wszystko byłoby cudownie gdyby tylko... pałac Ravensholm nie zdawał się mieszać w głowach, porywać niespodziewanie w sny, które przypominają dziwne wizje z jego przeszłości. Jest jeszcze tajemniczy młodzieniec, który z takiego dziwnego snu uratował ją znad krawędzi klifu, i przedstawił się jako jej Anioł Stróż. W dniu wesela rozpoznaje w nim otoczonego złą sławą syna hrabiego - Nielsa, któremu podobno śmierć siostry bliźniaczki odebrała rozum. Od początku powieści Beatrix Gurian bohaterka (i jedyna narratorka) ma spore trudności w rozróżnieniu rzeczywistych wydarzeń od złudzeń. Stan też wciąż się przedłuża, nowe wątpliwości mnożą się. Czy młoda dziewczyna rzeczywiście traci rozum? A może to jakieś nadprzyrodzone okoliczności pałacu Ravensholm i jego okolicznych terenów tak na nią wpływają? Są tam: samotna wieża z tajemnym przejściem na plażę, labirynt bez wyjścia czy pomnik drzewa Yggdrasil prosto z mitów nordyckich. Rację może też mieć syn hrabiego i faktycznie chodzi tu o spisek i manipulację zakrojoną na szeroką skalę. Wszystko to utrudnia fakt, że Phila nieodwracalnie zakochała się w Nielsie - mimo iż nie może mu zaufać, nawet kiedy on twierdzi, że uczucie jej odwzajemnia. Kto lubi opowieści o tajnych stowarzyszeniach, ten w "Roziskrzonych nocach" znajdzie sporo ciekawych wątków. Wspomniane jest wolnomularstwo oraz wszelkie konsekwencje, jakie takie grupy mogłyby mieć na małe społeczności czy nawet w skali kraju. Nie za wiele można powiedzieć o przyczynie stojącej za stanem Phili, bez zdradzania finału tej historii, zaznaczyć za to należy iż potrzeba sporo cierpliwości aby do tych rozdziałów dotrwać w lekturze. Działania bohaterki często zdają się irracjonalne, a siłę jej charakteru pokazuje dopiero zakończenie. Relacja Phili i Nielsa to dopiero początek i nie można było poznać ich aż tak dobrze, gdyż takich chwili we właściwym stanie umysłu dla tych dwojga razem było zaledwie kilka. Książkę warto przeczytać aby sprawdzić, czy teorie snute w trakcie lektury okazały się słuszne. Kolejny tom - "Blask Nocy Letniej" - zdaje się opowiadać już o innych bohaterach i nie wiadomo, czy czytelnicy poznają jeszcze dalsze losy byłych mieszkańców pałacu Ravensholm. Recenzje zawsze na zakladkadoprzyszlosci.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-10-2018 o godz 14:49 przez: Ewelina Anna Chojnacka
Roziskrzone noce to niesamowicie intrygująca, pełna słodko-gorzkich tajemnic i nietuzinkowej miłości historia, która została wydana 3 października 2018 roku za pośrednictwem Wydawnictwa Jaguar. Beatrix Gurian to niemiecka autorka książek dla dzieci, młodzieży i dorosłych, która znana jest w Polsce dzięki swojej książce Stigmata – historii, która swoją niecodzienną, mroczną fabułą powoduje u czytelnika niekontrolowane palpitacje serca oraz dreszcze strachu i grozy. Warto wspomnieć, że ta kreatywna i dojrzała literacko pisarka ma na swoim koncie ponad 30 wydanych książek, które zostały przetłumaczone w kilku językach świata. W wolnym czasie, Pani Beatrix prowadzi także warsztaty z kreatywnego pisania. Tym razem, nasza czytelnicza wyobraźnia zostanie zabrana w niezapomnianą podróż do przepięknej i majestatycznej Danii – niewielkiego, lecz urokliwego kraju położonego w Północnej Europie, który zachwyca współczesny świat swoją przepiękną architekturą zabytków, zapierającymi dech w piersiach krajobrazami oraz nordycką mitologią, która intryguje, zadziwia i pobudza nas do kreatywnego działania. Główną bohaterką powieści jest siedemnastoletnia Phili – dziewczyna, która ze zwykłej mieszkanki Berlina stała się niespodziewanie częścią szanowanej i bogatej rodziny Frederika von Rabena. Po tragicznej śmierci ojca, Phili nie przypuszczała, że jej matka ponownie wyjdzie za mąż. Do chwili, aż w ich życiu pojawił się hrabia Frederik, który obrócił ich spokojny, poukładany świat do góry nogami. Ślub jej mamy łączy się nie tylko z przeprowadzką do północnej Danii, ale i zamieszkaniem w przepięknym, zabytkowym pałacu. Początkowo, Phili była zachwycona otaczającym ją zewsząd bogactwem i dobrobytem. Drogie klejnoty, zniewalające suknie i wykwintne bale – to wszystko przypominało jej baśniową, królewską bajkę, która mogłaby tak trwać bez końca. Niestety… Nie wszystko złoto, co się świeci. W pałacu dzieją się rzeczy, które rodzą w sercu dziewczyny niekontrolowane odruchy strachu i niepokoju. Phili wie, że ściany mają uszy, a najokrutniejsze tajemnice najczęściej ukrywają się w cieniu mroku. Dlatego, postanawia jak najszybciej odkryć niewygodną dla pałacu prawdę. Nie zważając absolutnie uwagi na to, jakie konsekwencje czekać ją będą za ten zuchwały czyn. I do tego ten chłopak, Neils… Czy jej głupie serce musi bić przy nim tak szybko? Dlaczego to właśnie on jest pierwszym kawałkiem tajemniczej układanki? Czy Phili uda się odkryć prawdę zanim jej rodzina znajdzie się w niebezpieczeństwie? Roziskrzone noce to niesamowicie wciągająca i trzymająca w miłosnym uniesieniu historia, która otula czytelnika aurą mrocznych tajemnic, szczyptą kryminalne gry oraz nutką młodzieńczej miłości, która pobudza nasze czułe serce do szybszego pompowania krwi 🙂 Mi osobiście, Roziskrzone noce kojarzą się ze współczesną wersją Kopciuszka, ale taka nietypową, bo z kryminalną nutką w tle. Dlatego, z niecierpliwością czekam na kolejny tom tej królewsko – kryminalnej historii 🙂 Ps. Już niedługo pojawi się na rynku polskim – Blask nocy letniej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-10-2018 o godz 16:49 przez: werka777
Historię głównej bohaterki poznajemy w momencie, kiedy zostaje zmuszona do całkowitej zmiany swojego życia. Jednak już podczas przeprowadzki dzieje się coś, co budzi w dziewczynie niepokój. Coś, co jest jak zły znak, wprowadzenie do świata pełnego sekretów i niejasności. Wielki pałac, wygodne łóżko z baldachimem, wspólne posiłki w otoczce dobrobytu i eleganckich strojów. Z drugiej strony labirynt, odnajdywane w skrytkach przedmioty, ciemna postać z ponaszywanymi na habicie błyszczącymi gwiazdami i symbolami. Wokół dziewczyny zaczynają dziać się dziwne rzeczy, a ona nieraz zaczyna powątpiewać w swoje zmysły. Przyjdzie jej stanąć twarzą w twarz nie tylko z kolejnymi zagadkami, ale także zagrożeniem. Kim są Bracia Światła? Co wydarzy się na wielkim balu? Kto znajdzie się w śmiertelnym niebezpieczeństwie? Warto wziąć pod uwagę fakt, że cała historia rozgrywana jest we współczesności. To ciekawy kontrast wyobrażać sobie wielki pałac, w którym wszystko zdaje się mieć swoją historię i nadmieniony za moment nowoczesny pendrive. Czytać o klimatycznych pokojach z nazwami pochodzącymi od postaci z mitologii nordyckiej, by za chwilę zderzyć się ze wzmianką o robionym selfie. W świecie pełnym masek i pozorów, bohaterom przychodzi używać zwyczajnego, prostego języka, w przypadku głównej bohaterki – młodzieżowego (o ile mnie pamięć nie myli, natrafiłam chociażby na popularne Shit!). Główna bohaterka to odważna nastolatka, z jednej strony dręczona przez obawy, z drugiej gotowa składać ze sobą kolejne puzzle wielkiej układanki. Jako że „Roziskrzone noce” to powieść skupiona nie tylko na bazie układanki, dziewczynie przychodzi się zakochać. Jest więc i zaakcentowany wątek miłości młodych ludzi, a wszystko za sprawą Nielsa, który sprawia wrażenie bardziej godnego zaufania, niż jego ojciec – i zarazem pełnego wiedzy na temat bardzo niewygodnych dla hrabiego tematów. Pierwszy tom, bogaty w różnorodne wątki i klimat zagadek, nie zawiódł moich oczekiwań. Była miłość, były sekrety, pojawiły się elementy zaskoczenia, bo to nie jest jedna z tych książek, których fabułę da się w całości przewidzieć. Myślę, że „Roziskrzone noce” to historia dedykowana raczej młodzieży, niż dojrzałym czytelnikom, stąd też mając ją komuś polecić, sugerowałabym ją właśnie tym nastoletnim, poszukującym przygód tkwiących w murach tajemniczych pałaców, fanom serii. Może nie numer jeden w swoim gatunku jeśli chodzi o trzymane napięcie, ale wystarczająco interesująca, bym sama zechciała sięgnąć po więcej. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/10/roziskrzone-noce-beatrix-gurian-jakie.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-12-2018 o godz 18:36 przez: Anonim
Już na pierwszej stronie przeżyłam zaskoczenie. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy zorientowałam się, że akcja książki będzie obsadzona w czasach współczesnych. Nie żebym miała coś przeciwko, nic z tych rzeczy. Czytając w opisie i wyłapując charakterystyczne słowa jak: hrabia, pałac, do tego musimy dodać przepiękną okładkę z suknią balową, spodziewałam się co najmniej wydarzeń z XVIII lub XIX wieku. „Wśród porywistego wiatru, gdy dookoła nich znajdowały się piasek, morze i niebo, on był wreszcie tak blisko niej, jak to możliwe, a zarazem dużo dalej niż kiedykolwiek.” Sam początek historii zaczyna od dziwnych wydarzeń, niecodziennych sytuacji i mnóstwa tajemnic. Te ostatnie czekają na każdym możliwym kroku. Na pozór wszystko jest w porządku - Nowy „dom", nowa rodzina, ojczym, zadowolona matka i brat. Coś jednak jest nie w porządku. Autorka świetnie połączyła czasy współczesne z elementami mitologii nordyckiej z mitami, elementami wolnomularskimi i samymi runami. W książce są one tłumaczone i wyjaśniane, także nie musimy dodatkowo zgłębiać kolejnej lektury dotyczącej wierzeń. Stworzyła bajkowy świat, w którym czają się potwory. Więcej na: https://libraryofvelaris.blogspot.com/2018/12/roziskrzone-noce-beatrix-guarian.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-05-2020 o godz 17:35 przez: Anonim
Książka na pewno wyróżnia się tym, że została wprowadzona mitologia duńska, z czym nigdy wcześniej się nie spotkałam. "Tajemnica" to idealny synonim dla tej książki. Jest ich tam mnóstwo. Książka ciekawa, jednak dopiero po 9 rozdziałach coś się zaczyna dziać (w sumie jest 36 rozdziałów). Wątek miłosny wprowadzony trochę nierealnie, gdyż bohaterowie zakochują się w sobie od razu po krótkiej rozmowie, jednak jest on dość uroczy. Dobrze mi się ja czytało jednak wyrażenie "bądź co bądź" pojawiało się tak często, że mogłoby zastąpić przecinek, oraz znalazłam wiele literówek czy też źle odmienionych gramatyczne słów (co jest tylko i wyłącznie winą tłumacza, co do autorki nie ma zarzutów). Zakończenie pozostawia lekki niedosyt. W miejscu kulminacji główni bohaterowie mdleją, a czas akcji kolejnego rozdziału dzieje się 3 miesiące później. Wszystkie wydarzenia z tych 3 miesięcy zostały nam przedstawione w 3 stronach. Mimo to, naprawdę dobra pozycja do przeczytania
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-04-2019 o godz 19:57 przez: Katarzyna Kulecka
Bardzo ciekawa, wzięta z prawdziwego życia. Phila wraz z mamą i bratem wyjeżdża do Danii gdzie ma zamieszkać w pałacu jej przyszłego ojczyma i przyrodniej siostry. Dociera na miejsce od samego początku czuje się nieswojo w nowym miejscu. Po kilku dniach jej mama bierze ślub z hrabią, Phila i brat zostają z przyrodnią siostrą i jak się okazało podczas ślubu jej matki z przyrodnim, podobno chorym bratem. Phila poznaje lepiej przyrodniego brata i ma mieszane uczucia kto mówi prawdę. Nowa rodzina opowiada po nacisku Phili o zmarłej w wypadku siostrze oczywiście przyrodniej i na dodatek siostrze bliźniaczce jej przyrodniego brata. Poznaje też bardzo długo skrywane tajemnice rodzinne oraz, że była hipnotyzowana przez przyrodnią siostrę. Staje też przed bardzo dużym wyzwaniem musi uratować przyrodniego brata oraz bardzo ważne dla niej osoby matkę i brata.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-10-2018 o godz 13:42 przez: 16agniecha15
Wiecie co jestem mega pozytywnie zaskoczona tą książką. Szczerze nie oczekiwałam po niej jakichś ochów i achów, ale jakże się myliłam. To na prawdę bardzo ciekawa powieść, która tak wciąga, że nie można się od niej oderwać. Oczywiście są sytuacje, które trochę wyglądają infantylnie, ale w niczym to powieści nie ujmuje. Wręcz przeciwnie, jest dzięki temu jeszcze lepsza. Do tego Phila, jakże to ciekawa i przesympatyczna dziewczyna. Aż czasami chciało się wskoczyć do książki żeby jej pomóc. 🤓 Zdecydowanie pozycja godna polecenia i przeczytania. Na pewno będziecie się z nią dobrze bawić. Ja się bawiłam wyśmienicie. 🤗
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-01-2020 o godz 13:50 przez: charlotte
Ta pozycja to jedna wielka tajemnica. Nie brakuje ich tutaj. Na każdym kroku pojawia się coś nowego, przez co czytelnik naprawdę wciąga się w tą całą historię. Przez to też w ogóle się nie nudziłam – czytałam z zapartym tchem i ciężko było mi się oderwać od lektury. Choć nie ukrywam, że postać głównej bohaterki bywała czasem irytująca, ale ostatecznie byłam w stanie ją lubić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Gurian Beatrix

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Okrutny książę. Tom 1 Black Holly
4.6/5
28,00 zł
39,90 zł
23,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Lore Bracken Alexandra
4.6/5
26,40 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 1 Oseman Alice
4.8/5
29,92 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Królowa niczego. Tom 3 Black Holly
4.7/5
22,86 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Me Kasten Mona
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rywalki. Rywalki. Tom 1 Cass Kiera
4.5/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Don't Hate Me Kiefer Lena
5/5
26,10 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save you Kasten Mona
4.6/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Us Kasten Mona
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Narzeczona Cass Kiera
4.0/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Elita. Rywalki. Tom 2 Cass Kiera
4.4/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedyna. Rywalki. Tom 3 Cass Kiera
4.6/5
24,37 zł
37,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego