Gdy tu dotrzesz (okładka miękka)

Oferta empik.com : 21,99 zł

21,99 zł 24,90 zł (-12%)
20,89 zł + dostawa 0 zł
dla zakupów od 40 zł
salon Empik - dostawa 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Stead Rebecca Książki | okładka miękka
21,99 zł
asb nad tabami
Stead Rebecca Książki | okładka miękka
23,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Fantastyczna układanka emocji i tajemnicy, piękna i niesamowicie inteligentna.
 
Życie Mirandy trochę się skomplikowało. Jej najlepszy przyjaciel Sal bez powodu obrywa od nieznajomego chłopaka na ulicy i zupełnie się od niej odsuwa. Zapasowy klucz do mieszkania, który jej mama chowa na wszelki wypadek, zostaje skradziony.
A potem Miranda zaczyna otrzymywać dziwne liściki i nie wie, co robić.
Łatwo byłoby zignorować pokręcone wiadomości, gdyby nie to, że ich autor wie rzeczy, o których nikt nie powinien wiedzieć, i z niesamowitą dokładnością przewiduje przyszłość. Jeśli tak, to Miranda ma jeszcze większy problem, ponieważ listy mówią, że ktoś ma umrzeć. Kiedy dostaje ostatni z nich, wydaje się już być za późno…


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Gdy tu dotrzesz
Autor: Stead Rebecca
Tłumaczenie: Kornas Krystyna
Wydawnictwo: IUVI
Redakcja: Kolowca-Chmura Katarzyna
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 232
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-10-25
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 22 x 135
Indeks: 22626028
 
średnia 4,4
5
15
4
7
3
2
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
23 recenzje
4/5
05-02-2018 o godz 12:01 kastepien dodał recenzję:
Sięgając po Gdy tu dotrzesz, myślałam, że to powieść na wskroś realistyczna. Szybko okazało się jednak, że nie do końca. Miranda, której Stead oddała narrację, zaczyna snuć swą opowieść w zagadkowy sposób. Nawiązuje do listu, który otrzymała i historii, którą obiecała opowiedzieć. Wkrótce dość zwyczajne wydarzenia przeplatają się z takimi, których nie sposób logicznie wyjaśnić. Usprawiedliwianie ich wybujałą wyobraźnią dwunastolatków z każdą stroną traci rację bytu. O co chodzi? Nie będę psuć Wam przyjemności ze składania fragmentów stworzonej przez autorkę układanki, będziecie musieli przekonać się sami ;) Gdy tu dotrzesz to dość krótka, ale nie pozbawiona przekazu powieść. Na 200 stronach Rebecca Stead wykreowała pełnowymiarowych bohaterów, których zachowania są w pełni zrozumiałe. Nie ma tu niepotrzebnych dram, przesadzonych dialogów czy przerysowania wydarzeń z życia nastolatków. Kreując historię Mirandy i jej znajomych, autorka świetnie oddaje rzeczywisty obraz nastoletnich lat – pełnych potrzeby posiadania kogoś, z kim można spędzać przerwy pomiędzy lekcjami i postrzegania świata w nieco inny sposób niż dorośli. Porównanie autorki do Johna Greena nie jest bezzasadne (choć i tak Green jest dla mnie mistrzem nie do pobicia). Podobnie jak on, Stead porusza wiele problemów dotykających nastolatków i przedstawia je w oryginalny sposób. Nie powiela schematów pojawiających się na kartach wielu innych powieści Young Adult, ale wprowadza coś nowego. Lekkim językiem prezentuje wciągającą historię nie tylko dla młodszych, ale i starszych czytelników. Już dawno zakończenie młodzieżówki nie zaskoczyło mnie aż tak bardzo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-01-2018 o godz 16:13 Miasto Książek dodał recenzję:
Miranda nie ma łatwego życia. Nie należy do bogatej rodziny, mama ciągle szykuje się na teleturniej, a jej przyjaciel z dnia na dzień przestaje z nią rozmawiać. Potem dzieje się coś jeszcze bardziej dziwnego. Dziewczyna zaczyna dostawać tajemnicze wiadomości. Do czego to doprowadzi? Kto podrzuca jej listy? Czy da się zmienić przyszłość? Mam wielki problem z napisaniem cokolwiek o tej książce, ponieważ średnio mi się podobała. Postaram się wytłumaczyć dlaczego, ale nie spodziewajmy się długiego postu. Dla mnie ta książka nie miała większego sensu. Była to opowieść o dziewczynce, która straciła przyjaciela, mieszkała w nie najbezpieczniejszej dzielnicy i stara się zrozumieć ludzi. Jednak bardzo denerwował mnie styl pisania autorki. Nie potrafiłam się przez to wciągnąć w historię i jej nie rozumiałam. Miranda (kto ogólnie daje takie imię bohaterce, jak napój?) była jedyną znośną postacią w tej książce. Była inteligentna jak na swój wiek i nie irytowała. Reszta postaci była dla mnie płytka, choć może wyjątek jeszcze stanowił Marcus. Po prostu ciężko było w tej powieści znaleźć osobę, z którą można by było się utożsamić i jakoś bardziej polubić. Nie powiem, motyw listów był ciekawy, ale łatwy do przewidzenia. Nie rozumiem po co był tu dodawany wątek fantastyczny. No i nie skreśliłam tej powieści do końca, bo był motyw książek i podróży w czasie. To mi się bardzo podobało i uratowało wszystko. Tak jak mówiłam, nie będzie to długa recenzja. Książka dla mnie to wielki średniak. Nie ma w niej nic szczególnego. To już druga powieść tej autorki, z którą się zapoznałam i raczej po kolejne nie będę sięgać. Utwierdziłam się, że styl autorki, mimo że czyta się dość szybko, a rozdziały są krótkie, to jednak sam pomysł i poprowadzenie fabuły, nie wychodzi jej najlepiej, przynajmniej według mnie. Cóż nie mogę tego polecić, ani też jakoś szczególnie odradzić, bo komuś może się ta książka spodobać. Dlatego sami zadecydujcie czy chcecie po nią sięgnąć :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-01-2018 o godz 11:06 zaczytanamarzycielka8 dodał recenzję:
„Gdy tu dotrzesz „to najnowsza książka Rebeki Stead, ja poznałam autorkę z dwóch poprzednich jej książek, które naprawdę mi się podobały. Autorka naprawdę zasłynęła w Polsce ze swoimi książkami. Na co naprawdę sobie zasłużyła, gdyż jej książki są naprawdę interesujące. Miranda do nastoletnia dziewczyna, która prowadzi zwyczajne życie. Ma rodzinę, chodzi do szkoły, spotyka się ze swoim najlepszym przyjacielem. Jednak pewnego dnia coś się złego dzieje. Zostają skradzione klucze do domu Mirandy, Sal jej przyjaciel odsuwa się od dziewczyny coraz bardziej. A nastolatka dostaje tajemnicze listy, które sugerują, że ktoś umrze. Co takiego stanie się w rodzinie tej dziewczyny ? „Gdy tu dotrzesz „to naprawdę dobra książka dla młodzieży. Historia książki nie jest skomplikowana, wszystko rozwiązuje się prosto i swoim torem. Nie jest to zła książka i po czasie mogę stwierdzić, że naprawdę mi się podobała. Jest to książka, którą poleciłabym młodzieży w wieku 12 -13 lat, bo myślę, że będzie to powieść idealna dla nich.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-12-2017 o godz 13:31 Świat w kolorze blond dodał recenzję:
” Gdy tu dotrzesz ” to kolejna propozycja dla nieco młodszych czytelników, miłośników literatury fantastycznej. Książka jest bardzo wciągająca i zmusza do refleksji. Bohaterowie zostali interesująco wykreowani. Rozdziały są krótkie, a całość spójna i dobrze przemyślana. Pisarka posługuje się lekkim stylem, dzięki czemu książka powinna być dobrze odebrana przez nastoletnią młodzież. Myślę, że przypadnie do gustu również nieco starszym odbiorcom, którzy mają ochotę przenieść się do czasów, kiedy sami byli nastolatkami. Książkę czyta się lekko i przyjemnie, dlatego polecam na długie, zimowe wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-12-2017 o godz 10:46 Anonim dodał recenzję:
Miranda ma 12 lat, mamę prawie-prawniczkę marzącą o wygranej w telewizyjnym teleturnieju, szczerze kochającego mamę Richarda, kolegę Sala i kilkoro szkolnych znajomych. Pewnego dnia na jej ulicy pojawia się dziwaczny Człowiek Który Się Śmieję, ktoś nagle podrzuca jej tajemnicze wiadomości, a Sal nagle przestaje się odzywać... „Gdy tu dotrzesz” to kolejny tytuł w dorobku Rebekki Stead, nowej gwiazdy literatury „young adult”. Podobnie jak dwie poprzednie książki, które miałam przyjemność czytać („Całkiem obcy człowiek” i „Kłamca i szpieg”) również i jej akcja toczy się w środowisku amerykańskich nastolatków, choć tym razem nie współcześnie lecz w 1978 roku. Niestety, „Gdy tu dotrzesz” jest najsłabszą spośród powieści autorstwa pani Stead. Choć, podobnie jak i w jej poprzednich książkach, i tu jest tajemnica, wystawiana na wiele prób przyjaźń i ponadczasowe wartości, to akcja jakaś taka mało ciekawa. Praktycznie niewiele się tu dzieje – Miranda chce odnaleźć tajemniczego człowieka, który dostarcza jej dziwne wiadomości, przygotować swoją mamę do zwycięstwa w teleturnieju i odzyskać przyjaźń Sala – mimo wszystko odniosłam wrażenie, że nie dzieje się nic. Mimo to książka potrafi jednak wyzwalać emocje – nie raz wzruszyłam się podczas jej czytania, a już pod sam koniec łzy leciały mi ciurkiem. W powieści został poruszony również wątek podróży w czasie – zjawiska zdawałoby się fantastycznego, które jednak w tej książce ma racjonalne wytłumaczenie, a także prowokuje do refleksji nad tym, jakie to uczucie, gdy już wiemy co wydarzy się w przyszłości. Rebecca Stead wchodzi więc w tym momencie – choć bardzo nieśmiało – w obręb fantastyki i jestem ciekawa, czy dalsza jej twórczość podąży dalej w tym kierunku. Akcja nie wciągnęła mnie, ale cała opowieść przypomniała mi lata mojej podstawówki – czas, kiedy to ja miałam 12 lat. I doszłam do wniosku, że młodsze nastolatki czy to w latach 70-tych czy 90-tych niewiele się od siebie różnią. Dziewczęce zagrywki, ploteczki, intrygi... W „Gdy tu dotrzesz” dało mi się wyczytać z nich jeden ważny morał – nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele łączy nas z naszymi największymi wrogami, i jak mało brakuje do tego, by stali się oni naszymi najlepszymi przyjaciółmi. 12 lat to także okres w którym dziecko powoli staje się nastolatkiem. Miranda ma już za sobą pierwsze pocałunki a nawet drobne walki o chłopaka. Powoli zmieniają się też jej relacje z matką – zaczyna dostrzegać, że jej rodzicielka jest o wiele mniej zamożna niż rodzice jej koleżanek, a do tego z niewyjaśnionych powodów nie chce przyjąć oświadczyn zakochanego w niej na zabój Richarda, który z pewnością bardzo pomógł by im finansowo. Również inne zachowania matki budzą bunt Mirandy, przez co dziewczyna coraz bardziej się od niej oddala, choć w głębi serca pragnie ponownie się do niej przytulić i być znowu jej ukochaną małą córeczką. Czytając „Gdy tu dotrzesz” zdziwiło mnie za to całkowite pominięcie postaci ojca Mirandy – co prawda wspomina ona, że nigdy za nim nie tęskniła bo go po prostu nie znała, ale zazwyczaj pisarze wałkują temat braku któregoś z rodziców aż do znudzenia, obarczając ten fakt winą za wszystkie niepowodzenia życiowe bohatera. W powieści Rebekki Stead jest inaczej i myślę że lepiej, gdyż nie wszystkich ludzi da się określić jedną pseudopsychologiczną miarą. Mam 30 lat i być może jestem już trochę za stara na takie książki jak „Gdy tu dotrzesz”, gdyż problemy jej bohaterów nie zawsze do mnie trafiają – albo mam je już przerobione, albo wydają mi się zbyt błahe by pisać o nich książki. Niemniej sądzę, że najnowsza powieść Rebekki Stead może się spodobać nie tylko jej wiernym fanom, ale też wszystkim młodszym nastolatkom wchodzącym w świat powieści młodzieżowych. Recenzja pochodzi z mojego bloga "Świat Powieści": http://swiat-powiesc.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-12-2017 o godz 13:27 Sophie Salvatore dodał recenzję:
Rebecca Stead już prawie na stałe zagościła na moim blogu i na moich półkach. "Gdy tu dotrzesz" to trzecia przeczytana przeze mnie i zrecenzowana powieść tej autorki. Poprzednie dwie to był : Kłamca i Szpieg oraz Całkiem Obcy Człowiek - wszystkie wydane przez Wydawnictwo IUVI. Rebecca Stead pisze książki o młodzieży i dla młodzieży, a więc wszystkie te historie zahaczają o literaturę młodzieżową, ale do każdej z nich dodaje też szczyptę jakiegoś innego gatunku. W przypadku "Gdy tu dotrzesz" można zauważyć nawiązania do fantastyki, ale takiej bardzo lekkiej fantastyki, którą można łatwo ogarnąć. Jestem pewna, że książka ta na pewno Was nie przygniecie swoją objętością ( hehe liczba strona to 210 także ..) ani jakąś nad wyraz skompilowaną fabułą. Jest więc to bardzo fajna pozycja dla młodszej młodzieży i staram się to podkreślić, ponieważ nieco starsi czytelnicy będą nudzi się przy czytaniu. Odniosłam wrażenie, że ja również jestem troszeczkę za duża na tego typu historie, ponieważ ciągle coś mi nie gra, coś nie pasuje i momentami po prostu zaczynam się czepiać. A chodzi o to, że jest to książka dla młodzieży, a więc nie musi być ona arcydziełem pod względem stylistycznym i słowotwórczym, ponieważ mijała by się ze swoim gatunkiem. I chcę abyście o tym pamiętali czytając tą książkę i oceniając ją. "Gdy tu dotrzesz" to opowieść o wielu sprawach i rzeczach mniej lub bardziej ważnych. Przede wszystkim o przyjaźni i o tym ile ta cała przyjaźń znaczy oraz jak szybko można o niej zapomnieć. Co takiego zdarzyło się, że przyjaciel Mirandy przestał się do niej odzywać? I jaki związek z tym będą miały tajemnicze i momentami złowrogie liściki, które dziewczyna od pewnego czasu znajduje wokół siebie? Oczywiście na te pytania odpowiedzi znajdują się w książce "Gdy tu dotrzesz". "Gdy tu dotrzesz" to kolejna fajna i ciekawa książka od Rebecci Stead, którą Wam gorąco polecam. Jeśli szukacie prezentu dla kogoś młodszego to zdecydowanie każda powieść tej autorki świetnie się nada. A jeśli sami chcecie posmakować czegoś odprężającego, miłego i przyjemnego w czytaniu to też jak najbardziej polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-12-2017 o godz 15:30 Anonim dodał recenzję:
To już trzecia książka tej autorki, którą miałam okazję recenzować. Po tylu przeczytanych stronach wiem jedno - Rebecca Stead potrafi w tak niepozornych, niedużych książkach zmieścić całą wspaniałą opowieść. Choć mają one niewiele stron to historie, które opowiadają są naprawdę warte uwagi i zapamiętania. "Mama mówi, że wszyscy mamy na oczach zasłonę, która odgradza nas od świata, trochę jak welon panny młodej, tyle, że nasza zasłona jest niewidoczna. Chodzimy po świecie szczęśliwi w tych swoich niewidocznych welonach. Świat widziany zza zasłony jest zamazany i to nam odpowiada." Jest rok 1978-79. Miranda ma 12 lat, najlepszego przyjaciela Sama i kochającą, zapracowaną matkę, która, choć nie jest idealna - bardzo ją kocha. Ojciec? Miranda nigdy nie miała taty i wcale go nie chce. Świetnie radzi sobie bez niego. Do czasu, kiedy Sam bez powodu urywa kontakt i dziewczyna musi radzić sobie sama. "Nie można tęsknić za czymś, czego się nigdy nie miało." Życie naszej bohaterki jest raczej proste. Zmuszona jest znaleźć sobie innych znajomych, znajduje też "pracę dorywczą" i ogólnie radzi sobie nieźle. Problemem stają się jednak tajemnicze liściki, które od czasu do czasu znajduje. Ich autor dobrze wie, co się wydarzy, ale Miranda nie ma pojęcia kto może ją śledzić. Dziewczynka dużo czasu spędza też nad czytaniem swojej ulubionej książki i rozmyślaniem, czy podróże w czasie są w ogóle możliwe... Oczywiście zastanawia się też, kim jest tajemniczy autor listów i dlaczego Sam zaczął jej unikać. Autorka stworzyła wiele ciekawych postaci. Nie tylko Miranda jest ważna, każda postać odgrywa swoją rolę. Bardzo podobał mi się "człowiek, który się śmieje" - mimo tego, że był dziwakiem, wydawał się sympatyczny, a rozmowa Mirandy z nim tylko mnie w tym utwierdziła. Z każdą książką jest coraz ciekawiej! Aż boję się myśleć, czym jeszcze autorka może nas zaskoczyć. Niby to tylko Young Adults, ale czyta się niezwykle przyjemnie. Charakterystyczne dla twórczości tej autorki są też krótkie rozdziały, które tylko napędzają akcję i pozwalają szybko się odnaleźć. Uwielbiam to. Recenzja powstała dzięki współpracy z wydawnictwem IUVI. Pełna recenzja dostępna na: http://domena-ksiazka.blogspot.com/2017/11/gdy-tu-dotrzesz-rebecca-stead.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
05-12-2017 o godz 18:36 Królewskie Recenzje dodał recenzję:
W życiu dwunastoletniej Mirandy panuje chaos. Mama nie ma dla niej czasu, bo przygotowuje się do teleturnieju, a dotychczasowy przyjaciel, Sal, z dnia na dzień zerwał z nią kontakt. Na dodatek dziewczynka dostaje dziwne wiadomości, giną klucze... Wraz z mamą ma świadomość, że dzieje się coś niedobrego. Wszystko wskazuje na to, że osoba, która pisze do Mirandy wiadomości, wie dużo na temat jej przyszłości... Kiedy Miranda dostaje dziwne liściki, ma ochotę je zignorować. Jednak nie potrafi. Autor zna wiele informacji, o których nie powinien wiedzieć. Wiadomości brzmią bardzo groźnie, bo wynika z nich, że ktoś ma umrzeć, a tylko Miranda może wszystko uratować. Kiedy dostaje ostatni z nich, wydaje się być za późno... Główna bohaterka, Miranda, jest dwunastolenią dziewczynką. Jeśli chodzi o mój gust, to trochę za młoda. Przyzwyczaiłam się do bohaterek nieco starszych. Ale nie jest to jakiś wielki problem. Bardziej szkoda, że Miranda jest tak mało wyróżniająca się, brakuj jej charyzmy i "tego czegoś" co sprawia, że bohater tak bardzo zapada w pamięci. Z drugiej strony sprawia to, że bohaterka jest bardzo uniwersalna i jej młody wiek wcale nie jest tak zauważalny. Książka bardzo miła i przyjemna. Pokazuje sens życia w bardzo prosty i lekki sposób. Na podstawie spotkanych przez Mirandę ludzi poszukujących celu i sensu swojej egzystencji pokazała prawdziwość życia i różne jego aspekty, a także sens życia. Ponadto historia okazała się bardzo wciągająca i przyjemna w odbiorze
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-11-2017 o godz 15:14 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Czasami mamy silną potrzebę chronienia bliskiej nam osoby za wszelką cenę. W większości przypadkach powinność ta występuje pomiędzy rodzicami, a dzieckiem. Co jeżeli jest inaczej? Życie Mirandy było, jak sielanka, ale do czasu. Zwykłe codzienne czynności, chodzenie do szkoły i powrót do domu, gdzie z obiadem czeka mama, która jest najlepsza na świcie. Pomimo tak młodego wieku, dziewczyna jest nad wyraz dojrzała i rozumie rzeczy, które czasami są dla dorosłego ciężkie do rozpatrzenia. Szczęście uśmiecha się do matki córki, kiedy w końcu przychodzi odpowiedz z telewizji. Lata wysyłania zgłoszeń do programu, gdzie można wygrać dużo pieniędzy w końcu się opłaciły. Jednak tutaj właśnie wszystko powoli zaczyna się komplikować. Pewnego razu Miranda w swoim pokoju znajduje tajemniczy liścik, w którym nadawca pisze o przyszłości i co ma się w niej zdarzyć. Na początku ciężko jest uwierzyć i dziewczyna myśląc, że to żart po prostu go ignoruje. Tygodnie lecą dalej, od czasu pierwszej kartki minęło parę tygodni, kiedy Miranda znów znajduje liścik z anonimowym adresatem. Tym razem tajemniczy jegomość prosi o szybką reakcję na jego list i szybką odpowiedź. Niestety nawet to ponownie nie przekonuje dziewczyny, lecz kiedy w trzeciej wiadomości anonim pisze o niebezpieczeństwie śmierci bliskiej jej osoby strach o tą osobę powoduje jakąś reakcję u Mirandy. Tak w powolnym tempie zaczyna się akcja ratownicza osoby, której podobno grozi coś strasznego. Książka napisana bardzo przystępnym językiem, który nieważne czy czyta dziecko, czy raczej ktoś starszy jest łatwy w odbiorze i zrozumiały. Czytając poczułam respekt do autorki, pomimo pisania niby o tak banalnych rzeczach, wątek potrafił skupiać się na ukrytych aspektach w życiu każdego człowieczka. Ostatnio zauważyłam, że najczęściej ta autorka pisze o życiu i problemach nastolatków, dlaczego? Myślę, że świat, w którym żyje dziecko jest ciekawy, nieodkryty i niespustoszony przez dorosłego, dlatego najlepiej jest interpretować zachowanie i myśli naszych młodszych rówieśników, którzy niekiedy przypominają nas samych w przeszłości. Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-11-2017 o godz 10:15 SzkolnyKlubRecenzent dodał recenzję:
Rebecca Stead to wschodząca gwiazda literatury young adults. Ma na swoim koncie powieści takie jak „Całkiem obcy człowiek”, „Kłamca i szpieg”.„Gdy tu dotrzesz” to książka przeznaczona dla młodzieży. Miranda to nastolatka, która mieszka z mamą. Od dzieciństwa przyjaźni się z Salem, który mieszka piętro niżej. Jednakże pewnego dnia jej przyjaciel obrywa od nieznajomego chłopaka na ulicy. Od tego czasu Sal unika Mirandy… Dziewczyna nie ma pojęcia, co ma o tym wszystkim myśleć. Miranda znajduje nowych znajomych i podejmuje dorywczą pracę w barze ze „śmieciowym” jedzeniem. Przez przypadek poznaje chłopaka, który uderzył Sala - Markusa. Najdziwniejsze jest to, że wydaje się całkiem w porządku… W międzyczasie Miranda dostaje dziwne listy. Dochodzi do tego, że tajemniczy nadawca wkrada się do jej domu i kradnie buta przyjaciela jej mamy. Kiedy dziewczyna dostaje ostatni list, jest przerażona. Jakiś czas później Sal przez przypadek spotyka się z Markusem. Wystaszony Sal zaczyna uciekać i wpada pod samochód. Ratuje go bezdomny człowiek – często spotykany przez Mirandę i Sala w drodze do szkoły. Czy nadawca tajemniczych wiadomości przewidział wypadek Sala? Kim jest ten bezdomny człowiek? Czy podróże w czasie są możliwe? Dlaczego Markus uderzył Sala? Dlaczego Sal odsunął od siebie Mirandę? Czy po wypadku Miranda i Sal zaczną ze sobą normalnie rozmawiać? Kim tak naprawdę jest Markus? Tego dowiecie się czytając książkę „Gdy tu dotrzesz”. Książkę czyta się bardzo szybko. Jest to lektura dosłownie na jeden wieczór. Powieść porusza tematy takie jak przyjaźń, miłość, zaufanie. Pokazuje, że zawsze warto rozwiązywać sprawy do końca. Momentami gubiłam się w tej powieści, nie rozumiałam, kto jest kim. Potrzebowałam też trochę czasu, by przemyśleć sobie zakończenie. Książka podobała mi się, jednak nie jest to lektura, do której będę wracać. Weronika, 18 lat źródło: www.szkolnyklubrecenzenta.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2017 o godz 17:28 Zaczytana bez pamięci dodał recenzję:
Życie Mirandy trochę się skomplikowało. Jej najlepszy przyjaciel Sal bez powodu obrywa od nieznajomego chłopaka na ulicy i zrywa z nią kontakt. Mało tego, ginie zapasowy klucz do mieszkania, który jej mama na wszelki wypadek chowała. Na dodatek Miranda zaczyna otrzymywać dziwne liściki. Ich nadawca wie o niej rzeczy, o których nie powinien mieć pojęcia. Kim jest nadawca? Czy Mirandzie i Salowi uda się dojść do porozumienia? To moje kolejne spotkanie literackie z tą autorką. Kolejne dobrze spędzone popołudnie. Dzięki Rebece Stead znowu pokochałam powieści młodzieżowe. Autorka ma bardzo lekkie pióro i dzięki temu przez jej książki przemyka się błyskawicznie. Fabuła może nie jest jakoś specjalnie odkrywcza. Poznajemy nastolatkę, która zmaga się z pewnymi przeciwnościami losu. Przyjaciel nagle przestaje się do niej odzywać, a mama ma dla niej coraz mniej czasu. Takie rzeczy można znaleźć w wielu powieściach. Podobnie rzecz ma się z podrzucaniem listów, ale tu jest to dość ciekawie zagrane. Co prawda mam już swoje lata, ale książka przypadła mi do gustu. Podejrzewam, że gdybym miała naście lat, pokochałabym Mirandę jeszcze bardziej. Myślę, że ci czytelnicy, którzy znają autorkę, nie powinni być rozczarowani. Rebecca Stead znów pokazała klasę i pokazała, że bazując na nieco utartych schematach, można stworzyć ciekawą historię. Na uwagę zasługują relacje między bohaterami. Kupuje się ich z całym dobrem inwentarza. Polubiłam Mirandę i intrygowały mnie listy, które otrzymywała. Chciałam też dowiedzieć się, co właściwie stało się z Salem. Próbowałam zrozumieć, dlaczego chłopak odwrócił się od swojej przyjaciółki. Jeśli macie nastoletnią siostrę czy córkę, myślę, że możecie spokojnie polecić jej tę książkę, chociaż starsi czytelnicy także znajdą tutaj coś dla siebie. Ja w każdym razie dobrze się bawiłam i zaskoczyło mnie to, że pojawił się tutaj wątek fantastyczny. Jestem ciekawa, co autorka pokaże mi następnym razem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2017 o godz 00:15 Angelika dodał recenzję:
Książki pani Stead są mi znane doskonale. Jej Kłamca i szpieg oraz Całkiem obcy człowiek, goszczą w mojej biblioteczce, a nawet zajmują wysoką lokatę w osobistym top. Autorka nie przestaje mnie zaskakiwać. Oczywiście pozytywnie, bo jakżeby inaczej. Mam to szczęście, że trafiam ostatnio na świetne dzieła dla młodzieży. Gdy tu dotrzesz wbija się w moje gusta. Liczyłam na lekką, niezobowiązującą książeczkę. Naturalnie powieść czytało się bardzo dobrze, ale Rebecca Stead uniknęła banalnego podejścia do pewnych spraw. Nie dość, że potrafi zaciekawić młodego czytelnika, to jednocześnie chce mu coś zaprezentować. Uczy, wychowuje? Może tak, lecz w bardzo przystępny i nienachalny sposób. https://czytambolubieo.blogspot.com/2017/11/gdy-tu-dotrzesz-rebecca-stead.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-11-2017 o godz 23:26 Czasem tak jest... dodał recenzję:
Wydawnictwo IUVI kolejny raz obdarowało mnie powieścią autorki, którą bardzo sobie cenię. Zazwyczaj spod jej pióra wydostają się książki młodzieżowe, więc i tym razem jest podobnie. "Gdy tu dotrzesz" to jednak powieść, która dotrze do serca również dorosłych czytelników. Fantastyczna układanka emocji i tajemnicy, piękna i niesamowicie inteligentna. Życie Mirandy trochę się skomplikowało. Jej najlepszy przyjaciel Sal bez powodu obrywa od nieznajomego chłopaka na ulicy i zupełnie się od niej odsuwa. Zapasowy klucz do mieszkania, który jej mama chowa na wszelki wypadek, zostaje skradziony. A potem Miranda zaczyna otrzymywać dziwne liściki i nie wie, co robić. Łatwo byłoby zignorować pokręcone wiadomości, gdyby nie to, że ich autor wie rzeczy, o których nikt nie powinien wiedzieć, i z niesamowitą dokładnością przewiduje przyszłość. Jeśli tak, to Miranda ma jeszcze większy problem, ponieważ listy mówią, że ktoś ma umrzeć. Kiedy dostaje ostatni z nich, wydaje się już być za późno… Miranda to główna bohaterka powieści, a zarazem narratorka. Dziewczyna ma "naście" lat i jak to bywa w przypadku nastolatek mnóstwo problemów, czasem bardzo uzasadnionych. Pierwszym kłopotem staje się fakt, że jej długoletni przyjaciel Sal nagle zaczyna jej unikać. Drugim jest fakt, że jej mama ma wziąć udział w teleturnieju, gdzie do wygrania jest spora suma gotówki, a trzecim problemem stają się dziwne listy, które dziewczyna otrzymuje od tajemniczego człowieka twierdzącego, że zna przyszłość. Taki zbieg dziwnych wydarzeń potrafi nieźle namącić w głowie młodej osoby. Czy poradzi sobie z taka sytuacją i wybierze mądrze? Rebecca Stead to amerykańska autorka, a recenzji jej powieści możecie na moim blogu znaleźć kilka. Kocham jej twórczość i w jej przypadku uważam, że nagrody jakimi obsypano ją za swe powieści są w pełni zasłużone. Tym razem również autorka napisała powieść zapierającą dech w piersiach. Wartka akcja, bohaterowie, którzy mają mocno wykreowane charaktery, emocje powodujące, że nerwowo stukamy pacem w blat stołu, lekkie pióro i świetnie zrównoważone opisy z dialogami, a do tego pomysł na historię, bardzo tajemniczą historię... jestem pod wrażeniem. Niewielka ilość stron pozwala na pochłonięcie "Gdy tu dotrzesz" w zaledwie dwie godziny, a i palce wreszcie mogą odpocząć od ciężaru opasłych ksiąg. Byłabym zapomniała - Rebecca Stead znana jest również z tego, że w swoich książkach młodzieżowych dorzuca często jeszcze dodatkowy wątek, a to sensacyjny, innym razem fantastyczny itp. co powoduje, że jej powieści zawsze są oryginalne i zaskakujące. "Gdy tu dotrzesz" polecam czytelnikom lubiącym dreszczyk emocji i pasjonującą treść i wierzcie mi, nie tylko młodzież będzie zachwycona lekturą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-11-2017 o godz 19:13 Heather dodał recenzję:
Polubiłam twórczość autorki już przy pierwszej książki i moja sympatia trwa do teraz. Lubię, gdy ktoś prosto i delikatnie podsuwa mi pytania na które muszę sama odnaleźć odpowiedzi. Wraz z Mirandą rzuciłam się w wir krótkiej, ale bardzo emocjonującej przygody w której zaczęłam waz z nią rozwiązywać problemy. Historia zaskakuje i intryguje, bohaterowie ciekawą a styl aż sam się prosi o kontynuowanie lektury. To dobra powieść, idealna na jesienny wieczór.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-11-2017 o godz 10:20 Anonim dodał recenzję:
Nowa książka, której twórczynią jest Rebecca Stead, była dla mnie dużym zaskoczeniem. Wychodzi na to, że autorka postanowiła poszerzyć docelową grupę Czytelników o… miłośników fantasy! Czy ten eksperyment się powiódł? Już spieszę z subiektywną opinią. Tradycyjnie już bohaterami utworów autorki jest młodzież. Miranda jest zwyczajną nastolatką wychowywaną jedynie przez mamę. Na pozór nie mówi o swoim ojcu, jednak uważny Czytelnik zauważy pewne znamiona tęsknoty – dziewczyna wciąż nosi przy sobie ulubioną książkę, a jak wiadomo, książki często przynoszą ukojenie, nie bez powodu wybieramy akurat te, a nie inne spośród wielu. Pewnego dnia nastolatka zaczyna otrzymywać dziwne listy, z których wynika, że… ktoś przybędzie z przyszłości, aby uratować życie jej przyjaciela i tylko ona może tej tajemniczej osobie pomóc. Wystarczy, że napisze list, co nie byłoby wielkim problemem, gdyby nie chodziło o list o rzeczach, które jeszcze się nie wydarzyły. Głupi żart? Być może, ale co w sytuacji, gdy naprawdę chodzi o ludzkie życie? Autorka w ciekawą dla ludzi młodych fabułę umiejętnie wplotła wątki bliskie grupie wiekowej, dla której przeznaczona jest książka, tj. young adults. Nasi bohaterzy przeżywają emocje, z którymi czasem trudno sobie poradzić – na przykład, co czuje osoba, której najlepszy przyjaciel nagle zaczyna jej unikać i zaczyna zadawać się z innymi? Stead pokazuje, że zawsze istnieją dwie perspektywy – osoby odrzuconej, ale także tej, która czuła się w relacji tłamszona, nie chciała znajomości na wyłączność i potrzebowała towarzystwa także innych rówieśników. Tak więc opowiedziana historia niesie za sobą sporą dawkę sprytnie przemyconego, nienachalnego dydaktyzmu. Dobrze napisana, oryginalna. Sądzę, że przypadnie do gustu grupie docelowej, a może nawet starszym Czytelnikom. Ulubione cytaty: „Niesamowite, czego to człowiek nie udaje, że nie widzi” „Cóż, może i łatwo jest kogoś kochać, ale czasem trudno się zorientować, kiedy trzeba o tym na głos powiedzieć”. zaczytana.com.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-11-2017 o godz 13:41 Anonim dodał recenzję:
Dotychczasowe życie dwunastoletniej Mirandy, było spokojne i zwyczaje. Jednak wszystko się zmienia, gdy jej najlepszy przyjaciel Sal zostaje napadnięty i zupełnie bez powodu obrywa od tajemniczego chłopaka. Od tego momentu chłopiec dziwnie się zachowuje i przestaje rozmawiać ze swoją przyjaciółką. Na domiar złego ginie zapasowy klucz od mieszkania Mirandy i jej matki, a ona sama zostaje adresatką tajemniczych liścików. Nieznany nadawca w swoich wiadomościach udowadnia, że potrafi przewidzieć przyszłość i wie rzeczy, o których nikt nie powinien wiedzieć.. Wkrótce zdezorientowana nastolatka dostaje list, który informuje ją o zbliżającym się widmie śmierci Rebecca Stead stworzyła niebanalną historię, mimo że odczuwało się lekką schematyczność. W książce naprawdę dużo się dzieje, fabuła zapewnia wiele znaków zapytania i intrygujących niewiadomych. Opisy były krótkie i treściwe, w żadnym stopniu się nie ciągnęły i nie zanudzały czytelnika. Autorka z precyzją zadbała o najdrobniejszy szczegół, całość jest spójna i dopracowana. Dobrze wykreowane postacie z miejsca wzbudzały sympatię, były intensywnie autentyczne i niebywale dojrzałe. Relacje między nimi, były bardzo dobrze wyrysowane i namacalne. Byłam totalnie zaabsorbowana i podekscytowana tajemniczym nadawcą, zupełnie nie potrafiłam się domyślić kto nim jest. Książka dostarcza wielu emocji, sporo było momentów wzruszenia. Czyta się ją lekko i przyjemnie, dzięki łatwemu w odbierze stylowi autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-11-2017 o godz 17:36 Marta dodał recenzję:
Rebecca Stead wykonała dobrą robotę. Pisząc tę książkę na pewno myślała o swoim odbiorcy, który już od początku jest określony jako dwunastolatek (jak główna bohaterka). Starsi też zrozumieją przekaz książki "Gdy tu dotrzesz", lecz to młodsze grono będzie w pełni zadowolone z tej książki. Autorka zawarła kilka ważnych z punktu widzenia dorosłego życia lekcji. A za co ja polubiłam tę książkę? Za prostotę. Młodsze pokolenie będzie odstraszone wielokrotnie złożonymi zdaniami, wypełnionymi interpretacją, analizą i przedstawieniem danej sytuacji. To nie jest dla nich! Łatwo jest przekonać do czytania, gdy forma wypowiedzi spełnia wymagania i jest na poziomie nastolatków. "Gdy tu dotrzesz" przedstawia wydarzenia z życia codziennego Mirandy i jej przyjaciół. Szkoła, kawiarnia, rodzina. Zwyczajność, a wręcz przeciętność są zaletą tej książki. Poza tym w prostej formie można szybko odnaleźć coś wzniosłego i niezwykłego. Takie myśli są najlepsze! Za miłość. Wielopostaciowe uczucie towarzyszy Mirandzie na kartach tej książki. Więzi rodzinne są widoczne w każdej napotkanej sytuacji. Jest to niezwykle ważne, bo nie przejawiają się one w postaci słów, ale czynów. Rozwijają się też pierwsze miłości, które jak dla mnie są bardzo urocze i słodkie. Aż się ciśnie na usta: awww. Małe dzieci, świata nie znają, ale to jest tak piękne! Za perspektywę i narrację. Narracja Mirandy była kolejną sprawą, którą pokochałam całym sercem. Jej życie stało się nagle ciekawe za sprawą tajemniczych listów, ale było to subtelnie wplecione w całość. Nie podporządkowała się nieznajomej osobie, co jest innym i nowym rozwiązaniem patrząc na resztę literatury tego typu. Teksty włożone w jej usta czasem rozbrajały a innym razem były wielce refleksyjne. Lubię to! Za podróże w czasie. Z tym, że istniało multum skrajnie rożnych bohaterów, łączą się podróże w czasoprzestrzenni. Dalej tego nie rozumiem, ale czuję się trochę mądrzejsza. Mimo wszystko lubię ten motyw w książkach. Jest go coraz więcej, ale dalej jest wspaniale zadziwiający. Za tytuły rozdziałów i wydanie. Okładka sprawiła, że się zastanawiałam, o czym może być ta książka. Nie zapowiada schematyczności i też tego nie skrywa. Dodatkowo większość rozdziałów była zbudowana według instrukcji: RZECZY, KTÓRE.... Jak dla mnie, to niecodzienny sposób na początek i podsumowanie rozdziału. Jednak szukanie odniesień do tytułu wciąga jak nic innego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-11-2017 o godz 15:40 zosia dodał recenzję:
Książki młodzieżowe mnie przyciągają. Może chodzi o ich prostotę, ponadczasowe wartości wplecione w fabułę, a może po prostu o ich lekkość. Przyciągają mnie i tyle. Ostatnio skusiłam się na powieść "Gdy tu dotrzesz", napisaną przez amerykańską autorkę. Rebecca Stead podobno uznawana jest za gwiazdę literatury young adults, dla mnie jednak była kimś zupełnie nowym. Postanowiłam zmierzyć się z jej twórczość, a "Gdy tu dotrzesz" wydała mi się idealną pozycją. Główna bohaterka, Miranda, jest typową dwunastolatką. Niestety w ostatnich dniach jej życie zaczęło się komplikować. Zastanawiacie się pewnie jak życie dwunastolatki może się skomplikować? Już Wam wszystko opowiadam! Pewnego dnia jej przyjaciel, Sal, obrywa na ulicy od nieznajomego chłopaka. Zapasowy klucz do mieszkania, który jej mama chowa na wszelki wypadek zostaje skradziony. A do tego wszystkiego Miranda zaczyna otrzymywać dziwne liściki: "Zjawię się, żeby uratować życie Twojemu przyjacielowi i sobie. Proszę Cię o dwie przysługi. Po pierwsze, musisz do mnie napisać list...". Dziewczyna czuje się zagubiona. Nie wie, co robić, czy powinna zaufać tajemniczemu autorowi listów... Na tym zakończę swoją opowieść. Nie zdradzę Wam więcej szczegółów, a wierzcie mi, pozostało ich jeszcze wiele. Autorka zadbała, aby w jej książce nie zabrakło nowych wątków, ani zwrotów akcji. Powieść została skierowana do nastoletniego czytelnika. Miranda jest młodziutką nastolatką, a więc też jej sposób myślenia jest dość dziecinny, pozytywnie dziecinny. Jej problemy są nieskomplikowane, skupiają się przede wszystkim na przyjaźni, która stała się najważniejszym elementem całej powieści. Autorka skupiła się na tym aspekcie, podkreśliła wartość relacji międzyludzkich, a zrobiła to w tak subtelny i banalny sposób, że całkowicie mnie zauroczyła. Więzi, łączące poszczególnych bohaterów zostały doskonale zarysowane, a ich znaczenie w życiu dziewczynki świetnie wyeksponowane. Czułam, co autorka próbowała przekazać czytelnikowi i w pełni się z tym zgadzam. Rebecca Stead urozmaiciła powieść o wątek fantastyczny. Nie spodziewałam się go w powieści obyczajowej, ale tu naprawdę pasował. Nie zdominował historii, nie przyćmił wartości, które autorka chciała podsunąć młodszemu czytelnikowi. Za to wzbogacił opowieść i troszkę napędził akcję. Ten element z pewnością przykuje uwagę nastolatków i zachęci ich do dalszej lektury. "Gdy tu dotrzesz" to świetnie napisana książka dla nastolatków. Pozwoli im miło spędzić czas, nie zamęczy w żaden sposób, ale też podprogowo przekaże ważne wartości. Fabuła wciągnie i nie zanudzi, a postać Mirandy szybko zyska ich sympatię. Jeśli szukacie książki dla dwunasto-, trzynastolatka lub jesteście w podobnym wieku to serdecznie zachęcam do lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-11-2017 o godz 22:00 Anonim dodał recenzję:
Książka wygląda na krótką - około 200 stron. Twarda miękka, śliska, gładka impregnowana, więc nie ma problemu z ewentualnymi uszkodzeniami. Cena, w stosunku do grubości książki myślę, że jest dobra. Bohaterką książki jest dwunastoletnia dziewczynka - Miranda. Jako główna postać według mnie jest trochę zbyt... ogólna. Nie ma cech szczególnych, specjalnie wyróżniających się zachowań czy zainteresowań. Jest taka... zwykła. Może to nie źle, ale dla mnie w gąszczu wszystkich wydarzeń przez swoją zwyczajność trochę ginie jej osoba. Już jej matka wydaje się bardziej barwną postacią. Akcja książki jest osadzona w 1978 roku w Nowym Jorku i skupia się wokół szkolnego otoczenia głównej bohaterki. Tutaj też poczułem pewien niedosyt - zabrakło trochę opisów realiów tamtych czasów i miejsca. Co zaś się tyczy samej fabuły, muszę przyznać, że autorka wykonała dobrą robotę. Widać, że całość musiała być dokładnie przemyślana. Tajemnicze liściki od nieznajomej osoby stają się tematem przewodnim, wokół którego wszystko się kręci. To jest właściwie ten bodziec, który sprawia, że książki nie chce się odkładać, tylko czytać dalej i dalej, aż do samego końca. Samo zakończenie okazało się zupełnie nieprzewidziane z mojego punktu widzenia, błędnie zakładałem autora tych liścików, ale to bardzo dobrze. Nieprzewidziane zakończenia są najlepsze :) W zasadzie powiedzmy, że przeciętność bohaterki i nie najlepsze nakreślenie świata był dla mnie akceptowalne, ale zupełnie nie podeszła mi forma książki - jest podzielona na bardzo krótkie rozdziały (najdłuższe - kilkustronowe), których koncepcję rozumiem, ale nie widzę konieczności klepania ich co stronę, ponieważ po pewnym czasie już przestaje się zwracać na nie uwagę. Od strony wydawniczej - mało tekstu na stronę, jako książka dla młodszych czytelników do dobre rozwiązanie. Znalazłem dwie literówki i w jednym miejscu miałem wrażenie złego tłumaczenia. W ramach podsumowania: + dobra książka dla młodzieży jako alternatywa od telefonu / komputera + fabuła z nutką tajemniczości i nieprzewidzianym zakończeniem. + mało tekstu na stronę - literówki - podział na bardzo krótkie rozdziały - mało szczegółów odnośnie postaci i kreacji świata.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
07-11-2017 o godz 18:40 Beata dodał recenzję:
Miranda jest dwunastoletnią dziewczyną, która mieszka sama ze swoją matką. Prowadzi normalne życie, jak każda nastolatka. Jednak od pewnego momentu, wszystko się zmienia. Najlepszy przyjaciel zostaje pobity, przez co później przestaje z nią później rozmawiać. Następnie giną klucze od mieszkania jak i buty partnera jej mamy. Lecz, najbardziej zadziwiające są anonimowe listy, które adresowane są dla Mirandy Myślę, że już kiedyś usłyszałam nazwisko tej autorki. Jednak nigdy nie zagłębiałam się w to, jakie powieści ma na koncie. Lecz zmieniło się to gdy zauważyłam zapowiedź jej nowej powieści "Gdy tu dotrzesz". Stwierdziłam że to bardzo dobra okazja, do zapoznania się z jej twórczością. Szczególnie że dostałam niezwykłe polecenia od dobrej znajomej. Dlatego też miałam trochę wymagania co do tej autorki. Tak naprawdę, nigdzie w żadnym opisie nie było uwzględnione, ile główna bohaterka ma lat. Dlatego wydaję mi się, że byłam bardziej przygotowana na powieść typu young adult. Skutkiem tego jest to że język tej młodzieży jest bardziej "dziecinny". Ciężko było się do tego przyzwyczaić, ale z czasem naprawdę lepiej się czyta. Troszkę rozczarowałam się, bo w sumie to też miałam nadzieję że troszkę będzie grubsza ta książka. Nie mogę to podkreślić jako wadę powieści, bo jednak to byłby aż za głupi powód. Ale, ta książka jest za cienka, ma dokładnie 210 stron. Z drugiej strony, to jednak pomagało w tym że bardzo szybko się czytało. Wszystko działo się w ekspresowym tempie, a akcja nie była nudna czy nieciekawa. Pochłonęłam ją w kilka dni, ale jestem pewna że gdybym miała o wiele więcej czasu, wystarczyłoby kilka godzin. Choć na początku tematyka listów wydawała mi się trochę już oklepana, to z czasem tak rozwinęła się ciekawie akcja, że od razu z większą przyjemnością czytałam tą powieść. Miała ten swój element tajemnicy, dlatego też dla mnie nie była zbytnio przewidywalna. Myślę, że książka będzie dobra dla młodszych czytelników, ale także dla tych starszych którzy mają ochotę na szybką, niezobowiązującą lekturę. exploringwithbooks.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Światło Księżyca Bennett Jenn
5/5
26,99 zł
34,90 zł
premium 25,64 zł
Inne z tego wydawnictwa Pax Pennypacker Sara
4.5/5
22,99 zł
29,90 zł
premium 21,84 zł
Inne z tego wydawnictwa Z głową w gwiazdach Bennett Jenn
4.7/5
26,99 zł
34,90 zł
premium 25,64 zł
Inne z tego wydawnictwa Jeśli tam jesteś Loutzenhiser Katy
4.6/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Piankowe niebo Cassidy Cathy
0/5
22,99 zł
29,90 zł
premium 21,84 zł
Inne z tego wydawnictwa Twoje fotografie Robinson Tammy
4.8/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Strażniczka. Zaginione miasta. Tom 1 Messenger Shannon
0/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Uwięziona królowa Ciccarelli Kristen
4.5/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Charlie Hernández i Liga Cieni Calejo Ryan
0/5
25,49 zł
32,90 zł
premium 24,21 zł
Inne z tego wydawnictwa Ogień i woda. Tom 1 Scott Victoria
4.5/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostatni Namsara Ciccarelli Kristen
4.4/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Wiśniowe serce Cassidy Cathy
4.7/5
26,49 zł
29,90 zł
premium 25,16 zł
Inne z tego wydawnictwa Pierworodna Lee Tosca
4.7/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Potomkowie Lee Tosca
4.3/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Odwrócone Chewins Hayley
4.5/5
26,49 zł
29,90 zł
premium 25,16 zł
Inne z tego wydawnictwa Kamień i sól Scott Victoria
4.6/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Na krawędzi wszystkiego Giles Jeff
4.4/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Lato Eden Flanagan Liz
4.3/5
29,49 zł
32,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Na krawędzi wszystkiego. Na krawędzi mroku. Tom 2 Giles Jeff
4.5/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa 1D. Tacy właśnie są White Danny
0/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Indeks szczęścia Juniper Lemon Israel Julie
4.6/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Kłamca i szpieg Stead Rebecca
4.3/5
23,99 zł
26,90 zł
premium 22,79 zł
strona produktu - rekomendacje Całkiem obcy człowiek Stead Rebecca
4.3/5
26,49 zł
29,90 zł
premium 25,16 zł
strona produktu - rekomendacje Dziennik 29. Interaktywna gra książkowa Chassapakis Dimitris
4.5/5
22,49 zł
29,99 zł
premium 21,36 zł
strona produktu - rekomendacje Harry Potter i Kamień Filozoficzny. Tom 1 Rowling J.K.
4.9/5
26,99 zł
35,00 zł
premium 25,64 zł
strona produktu - rekomendacje Mały Książę de Saint-Exupery Antoine
4.9/5
16,49 zł
21,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Kamienie na szaniec Kamiński Aleksander
4.5/5
27,49 zł
34,90 zł
premium 26,11 zł
strona produktu - rekomendacje Stranger Things. Mroczne umysły Bond Gwenda
4.2/5
30,49 zł
39,99 zł
premium 28,96 zł
strona produktu - rekomendacje Domek przy plaży. The Kissing Booth Reekles Beth
3.9/5
22,49 zł
24,99 zł
premium 21,36 zł
strona produktu - rekomendacje Stranger Things. Ciemność nad miastem Christopher Adam
4.2/5
31,99 zł
39,99 zł
premium 30,39 zł
strona produktu - rekomendacje P.S. Wciąż cię kocham. Chłopcy. Tom 2 Han Jenny
4.5/5
27,49 zł
34,90 zł
premium 26,11 zł
strona produktu - rekomendacje Dzień wcześniej. Riverdale. Tom 1 Ostow Micol
4.2/5
28,99 zł
37,90 zł
premium 27,54 zł
strona produktu - rekomendacje Harry Potter i Komnata Tajemnic. Tom 2 Rowling J.K.
4.8/5
26,99 zł
35,00 zł
premium 25,64 zł
strona produktu - rekomendacje Save you Kasten Mona
4.5/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Mapa dni Riggs Ransom
4.8/5
34,49 zł
44,90 zł
premium 32,76 zł
strona produktu - rekomendacje Mały Książę de Saint-Exupery Antoine
4.5/5
12,99 zł
14,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Baśnie Barda Beedle’a Rowling J.K.
4.5/5
19,99 zł
25,00 zł
premium 18,99 zł
strona produktu - rekomendacje Harry Potter i więzień Azkabanu. Tom 3 Rowling J.K.
4.9/5
29,99 zł
39,00 zł
premium 28,49 zł
strona produktu - rekomendacje Do wszystkich chłopców, których kochałam Han Jenny
4.6/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Wszyscy mówią na mnie Max. Stranger Things Yovanoff Brenna
4.1/5
26,99 zł
34,90 zł
premium 25,64 zł
strona produktu - rekomendacje Miłość z aksamitu. Royal. Tom 6 Fast Valentina
5/5
25,99 zł
29,00 zł
premium 24,69 zł
strona produktu - rekomendacje Save Me Kasten Mona
4.4/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Powrót nad Shadow Lake. Riverdale. Tom 2 Ostow Micol
4.4/5
33,99 zł
37,90 zł
premium 32,29 zł
strona produktu - rekomendacje Zniszczenie i odnowa. Trylogia grisza. Tom 3 Bardugo Leigh
5/5
30,99 zł
39,00 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Harry Potter i Zakon Feniksa. Tom 5 Rowling J.K.
4.7/5
42,49 zł
55,00 zł
premium 40,36 zł
strona produktu - rekomendacje Harry Potter i Czara Ognia. Tom 4 Rowling J.K.
4.7/5
37,49 zł
49,00 zł
premium 35,61 zł
strona produktu - rekomendacje Ucieczka w dzicz. Wojownicy. Tom 1 Hunter Erin
4.6/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Save Us Kasten Mona
4.6/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.