Gdy skończy się sierpień (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 31,46 zł

31,46 zł 39,90 zł (-21%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Ward Penelope Książki | okładka miękka
31,46 zł
asb nad tabami
Keeland Vi , Ward Penelope Książki | okładka miękka
25,27 zł
asb nad tabami
Ward Penelope Książki | okładka miękka
27,81 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Rok temu Heather Chadwick miała jeszcze naście lat i sporo planów na przyszłość. Niestety, wszystko się zmieniło. I to na gorsze. Jej ukochany zdradził ją przy pierwszej lepszej okazji, a starsza siostra Opal popełniła samobójstwo. Dodatkowo stan zdrowia matki poważnie się pogorszył i zamiast wyjechać na studia, dziewczyna musiała zostać w domu, by zapewnić rodzicielce odpowiednią opiekę. Wszystko wokół Chadwick stało się rutynowe i przewidywalne. Ledwo dwudziestoletnia dziewczyna wpadła w wir męczących obowiązków. Wydawało się, że swoje najlepsze lata spędzi przy łóżku rodzicielki. Inny scenariusz nie wchodził w grę.

Noah Cavallari fascynował ją od samego początku. Przyjechał do miasta na lato, by odpocząć. Zdaniem dziewczyny wyglądał idealnie, a do tego był silny, męski i opiekuńczy. Niestety, poza przyjaźnią nie zamierzał zaoferować Heather niczego więcej. Może dlatego, że był kilkanaście lat starszy, a może z powodu prześladującej go przeszłości. Niezależnie od tego, gdzie przebywał i jak ciężko pracował, wciąż nie mógł odnaleźć spokoju. Nie chciał miłości dziewczyny, choć jej piękno i dobroć wywarły na nim ogromne wrażenie. Bo przecież gdy lato się skończy, będzie musiał wyjechać...

Z kart tej książki przeczytasz przepiękną historię o uczuciu rodzącym się z przyjaźni i nieśmiałej fascynacji. Przekonasz się, jak piękna jest bliskość i porozumienie dusz, dzięki którym każdy dzień nabiera blasku. Zrozumiesz, jak trudna bywa odpowiedzialność i poświęcenie, gdy trzeba dokonać wyboru. Zakochać się u progu lata jest łatwo, ale czy ta miłość ma szansę, by dotrwać do jesieni?

Co zrobisz, gdy lato się skończy?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Gdy skończy się sierpień
Autor: Ward Penelope
Tłumaczenie: Białas Wojciech, Stępkowska Edyta
Wydawnictwo: Editio
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 296
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-06-09
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 35040347
 
średnia 4,6
5
52
4
19
3
2
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
46 recenzji
5/5
17-09-2020 o godz 11:40 Izabela Wyszomirska dodał recenzję:
Rok temu Heather Chadwick miała jeszcze naście lat i sporo planów na przyszłość. Niestety, wszystko się zmieniło. I to na gorsze. Jej ukochany zdradził ją przy pierwszej lepszej okazji, a starsza siostra Opal popełniła samobójstwo. Dodatkowo stan zdrowia matki poważnie się pogorszył i zamiast wyjechać na studia, dziewczyna musiała zostać w domu, by zapewnić rodzicielce odpowiednią opiekę. Wszystko wokół Chadwick stało się rutynowe i przewidywalne. Ledwo dwudziestoletnia dziewczyna wpadła w wir męczących obowiązków. Wydawało się, że swoje najlepsze lata spędzi przy łóżku rodzicielki. Inny scenariusz nie wchodził w grę. ❤ Noah Cavallari fascynował ją od samego początku. Przyjechał do miasta na lato, by odpocząć. Zdaniem dziewczyny wyglądał idealnie, a do tego był silny, męski i opiekuńczy. Niestety, poza przyjaźnią nie zamierzał zaoferować Heather niczego więcej. Może dlatego, że był kilkanaście lat starszy, a może z powodu prześladującej go przeszłości. Niezależnie od tego, gdzie przebywał i jak ciężko pracował, wciąż nie mógł odnaleźć spokoju. Nie chciał miłości dziewczyny, choć jej piękno i dobroć wywarły na nim ogromne wrażenie. Bo przecież gdy lato się skończy, będzie musiał wyjechać... ❤ "Całe tygodnie albo i całe lato moglibyśmy się mijać, nie zamieniwszy ze sobą słowa. Życie składa się z ulotnych chwil, które nie wydają się zbyt ważne, gdy akurat się dzieją, ale z perspektywy czasu okazuje się, że bez nich nie dotarlibyśmy tu, gdzie jesteśmy." ❤ "Gdy skończy się sierpień" jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością Penelope Ward. To, co przyciągnęło mnie do tej książki, to piękna w jesiennym klimacie i złotej kolorystyce okładka. A że uwielbiam tę porę roku, więc tym bardziej wyjątkowo cieszy moje oko. Mogłabym na nią patrzeć bez końca. Drugą sprawą okazał się przyciągający opis, który zapowiadał, iż mogę spodziewać się nie tylko romansu, ale i wplecionych w treść istotnych problemów. Czy zatem lektura sprostała pokładanych w niej nadziei? ❤ Choć co prawda mamy do czynienia z przewidywalnym romansem, to w żadnym razie mi to nie przeszkadzało. Akurat ten element zepchnęłam gdzieś na bok, a skupiłam się na relacjach między bohaterami. A ta wypada nader interesująco, gdyż mamy dwójkę głównych postaci i sporą, bo 14-letnią między nimi różnicę wieku. Ukazane tu zostało, jak ta kwestia wpływa na podejmowane przez nich decyzje. Poza tym wątek ten udowadnia, że w miłości wiek tak naprawdę nie ma znaczenia. Liczy się szczerość uczuć. ❤ Bohaterowie... cóż, nie sposób ich nie polubić. Zwłaszcza Noaha, który jest dojrzały, opiekuńczy, życzliwy, ale i skrywający pewną tajemnicę. Z kolei Heather na rzecz chorej matki zrezygnowała z siebie, swoich planów, marzeń i pragnień. Najbardziej podobało mi się w jej osobie szczerość i otwartość. Oboje są tak różni, ale jest też coś, co ich łączy. Samotność i niepewność jutra. Ciekawie wypadła relacja między nimi, głównie z tego powodu, iż to Heather zabiegała o mężczyznę. A ten długo się opierał... To coś innego niż w większości tego typu książkach. I chociażby ze względu na tę aspekt, gorąco będę namawiać Was do tej lektury. ❤ "Rozum walczył z moim sercem i ciałem - dwóch na jednego. Każdym najbardziej skrytym skrawkiem duszy wiedziałem, że jeśli teraz do niej podejdę, to będzie koniec. I że to nie głowa wygra ten pojedynek." ❤ Powieściopisarka porusza istotny problem, jakim jest depresja. Wskazuje jak ważne jest wsparcie drugiej osoby, a także umiejętność przyjęcia pomocy. Z powieści płynie istotny przekaz mówiący o tym, by niczego nie odkładać na później oraz że to nie my odpowiadamy za wybory innych.  ❤ Zaskoczyło mnie również to, iż warstwa erotyczna jest jakoby na drugim planie. Namiętność, pożądanie ustępuje miejsca problemom dnia codziennego. Takim podejściem do tematu, autorka udowadnia, że romans może być czymś więcej, aniżeli zwykłą rozrywką. ❤ Autorka nakierowuje również naszą uwagę na umiejętność korzystania z życia, z każdej chwili danej nam z bliską osobą, bo nigdy nie możemy być pewni, co przyniesie nam kolejny dzień. Nie możemy także pozwolić uciec naszemu szczęściu. Nie wolno się bać ryzykować i kochać. ❤ "W życiu nie zdarzają się błędy. Wszystko, co robisz, jest wyborem. Niektóre z tych wyborów są dobre, a inne, nawet jeśli po czasie wydają się źle, przyczyniają się do naszego rozwoju, czegoś nas uczą." ❤ Autorka posiada przyjemny w odbiorze styl. Między poważniejsze fragmenty umiejętnie wplata dozę humoru. Dzięki temu całość jest wyważona i spójna. ❤ "Gdy skończy się sierpień" to życiowy, pełen romantycznych chwil romans o miłości, która nie pyta o wiek, zaufaniu, poświęceniu, akceptacji przemijającego życia, stracie, nadziei. Polecam nie tylko na sierpień, ale na każdy miesiąc roku!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-06-2020 o godz 23:07 werka_books dodał recenzję:
🍁"Życie składa się z ulotnych chwil, które nie wydają się zbyt ważne, gdy akurat się dzieją, ale z perspektywy czasu okazuje się, że bez nich nie dotarlibyśmy tu, gdzie jesteśmy." . . Każdy z nas ma multum planów i marzeń, które chciałby zrealizować w przyszłości. Mając naście lat w głowie mamy przede wszystkim imprezy czy dobrą zabawę w gronie przyjaciół, ale też pierwsze miłości, bądź zauroczenia. Każdy marzy o tym, aby wyrwać się z domu, zakosztować studenckiego życia z dala od rodziców. Jednak niektórym nie jest to po prostu dane. Rzeczywistość weryfikuję plany, pozbawia złudzeń, co do dnia jutrzejszego. Dziś jesteśmy szczęśliwi oraz pełni nadziei, jutro wszystko potrafi się zmienić i to wcale nie na lepsze. Od zawsze wiadomo, że życie to jedna, wielka niespodzianka. W mgnieniu oka, wiele spraw potrafi potoczyć się w kierunku kompletnie nas niesatysfakcjonującym. Możemy utonąć w rutynie i obowiązkach, a to wszystko, aby pomóc bliskiej nam osobie... Wiadomo, że jak coś nagle wali nam się na głowę, to nie jedna rzecz, lecz całe mnóstwo na raz. Zmartwień i trosk przybywa z każdym dniem. Czasami takie sytuacje potrafią przytłoczyć, złamać człowieka, ale nie Heather. Mimo wielu zmian, jakie zaszły w jej życiu, ona ciągle pozostaje pełna nadziei. Podjęła się wielu obowiązków, opiekuje się chorą matką i dogląda ich pokaźnych rozmiarów gospodarstwa. Nic nie wskazuje na to, że coś w najbliższych miesiącach ulegnie zmianie w jej codziennej rutynie. Jednak to lato okaże się dla Heather wyjątkowe. A to wszystko za sprawą pewnego przystojnego fotografa, dzięki któremu życie dziewczyny nabierze blasku i kolorów. Tylko co się stanie, gdy skończy się sierpień? Czy wraz z nadejściem jesieni, zniknie też ich wakacyjna miłość? . Są takie książki, których treści nie da się zapomnieć. Zagnieżdżają się w naszej głowie na dobre. Zajmują też wyjątkowe miejsce w naszym sercu. Chętnie do nich wracamy, aby zakochać się w nich ponownie, od nowa. Taką powieścią właśnie dla mnie okazała się nowość spod pióra Penelope Ward pt. "Gdy skończy się sierpień". Twórczość autorki znam już doskonale. Osiem prac jej autorstwa wydanych dotychczas w Polsce, mam już za sobą. Do tego jeszcze zapoznałam się z jej powieściami, które napisała wspólnie z Vi Keeland. Penelope Ward należy do autorek, które nigdy mnie zawodzą. Co prawda, ja jednak wolę ją w wydaniu solowym, gdyż jej duet, jak dla mnie, niestety nie zawsze przynosi satysfakcjonujące rezultaty. Do tej pory w moim rankingu ulubieńców wysoko plasowały się między innymi "Grzechy Sevina" oraz "Daddy cool", jednak historia o tak niepozornym tytule jak "Gdy skończy się sierpień" zyskała już teraz status mojego ulubieńca. Pokochałam tę książkę od pierwszych stron. Nie spodziewałam się, że Penelope Ward, stworzy coś tak fascynującego, do tego w takim niezwykłym, wakacyjnym klimacie. Bohaterka "Gdy skończy się sierpień" miała wiele planów na przyszłość. Pragnęła studiować, a następnie zostać pielęgniarką psychiatryczną. Chciała też znaleźć sobie pasję i ją rozwijać. Niestety jej życie w przeciągu roku potoczyło się całkiem niespodziewaną i nieoczekiwaną ścieżką. Zmuszona została do zmiany życiowej drogi i popadnięcia w rutynę. Na dwudziestolatkę w krótkich odstępach czasu spadło wiele obowiązków, ale też i zmartwień. Nie dość, że jej chłopak ją zranił, to jeszcze jej chora siostra popełniła samobójstwo, co wpłynęło między innymi na samopoczucie ich matki. Jej stan zdrowia stanowczo się pogorszył, a depresja zaczęła postępować. Heather nieustannie musi czuwać nad rodzicielką i wie, że ta sytuacja przez długi czas nie ulegnie zmianie. Jednak to lato okaże się wyjątkowe. Lokator, który wynajął ich domek letniskowy na całe trzy miesiące zatrzęsie jej światem w posadach.Wyciągnie do niej pomocną dłoń i sprawi, że jej serce zabije mocniej. To wszystko stanie się za sprawą niejakiego fotografa Noaha Cavallari. Jednak mężczyzna nie dość, że jest kilkanaście lat starszy od niej, to jeszcze skrywa pewien sekret. Nie może jej też zaproponować niczego, oprócz przyjaźni. Ale czy oboje będą potrafili oprzeć się pokusie i nie ulegną wakacyjnemu romansowi? Cała recenzja na Instagramie @werka_books
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-06-2020 o godz 17:33 maggie90 dodał recenzję:
Główną bohaterką książki jest dwudziestoletnia Heather Chadwick. Kiedyś dziewczyna miała mnóstwo planów na przyszłość, jednak życie jak zwykle zweryfikowało rzeczywistość oraz marzenia. Kiedy kilka lat temu, jej siostra Opal popełniła samobójstwo, kiepski już i tak stan psychiczny jej mamy pogorszył się, przez co Heather musiała zrezygnować z planów wyjazdu na studia, aby zostać przy mamie i się nią opiekować. Dzięki pracy kelnerki, nasza bohaterka utrzymywała siebie oraz mamę, natomiast mieszkanie przy jeziorze Winnipesaukee będącym popularnym turystycznym zakątkiem, stanowiło możliwość dodatkowego zarobku dla kobiet, które wynajmowały domek letniskowy znajdujący się przy ich własnym domu. Heather nie przewidziała, że nowy lokator który właśnie wynajął domek na trzy najbliższe miesiące - co było dość długim okresem, będzie tym który kompletnie odmieni jej życie. Pierwsze spotkanie naszej bohaterki i Noah Cavallari było zaskakujące dla obojga. Do obowiązków Heather należało m.in. zapewnianie świeżych ręczników czy sprzątanie domku letniskowego. Gdy dziewczyna zauważyła, brak samochodu nowego lokatora postanowiła wykorzystać ten moment do wykonania wspomnianych obowiązków – nie przewidziała jednak, że brak pojazdu nie zawsze oznacza także braku jego właściciela. Tak właśnie Heather poznała nowego lokatora, kiedy ten półnagi wyszedł z łazienki, a nasza bohaterka … doznała lekkiego oszołomienia. Dziewczyna nie spodziewała się, że Noah będzie niezwykle przystojnym i co widoczne już na pierwszy rzut oka, starszym od niej mężczyzną. Choć drugie spotkanie, kiedy Noah wbiegł do jeziora myśląc, że Heather się topi (a ona tylko uprawiała akwaaerobik), wypadło równie niezręcznie, to dziewczyna coraz bardziej była zaintrygowana nowym lokatorem. "- Co ty wyprawiasz? - wrzasnęłam, a serce chciało mi wyskoczyć z piersi. Błyskawicznie mnie puścił. Ciężko dysząc, powiedział: - Ty się nie topisz... Wyjęłam z uszu słuchawki. - Nie! Skąd ci to przyszło do głowy? - Machałaś rękami jak szalona. Zobaczyłem cię z werandy i myślałem, że potrzebujesz pomocy. Krew tętniła mi w żyłach. - Nie topiłam się. Tańczyłam. Wyszczerzył zęby. - Tańczyłaś... - Tak. - Ja pierdolę... - mruknął pod nosem, po czym odwrócił się i poczłapał do brzegu." Mimo, iż z początku wydawało się, że ta dwójka za sobą nie przepada, to po bliższym poznaniu okazało się, że dobrze im się ze sobą rozmawia. Niestety, kiedy Heather dość bezpośrednio wyznała Noah, że ten jej się podoba, mężczyzna od razu stanowczo odrzucił jej zaloty, argumentując to zbyt dużą różnicą wieku, choć dla Heather jego trzydzieści cztery lata nie stanowiły większego problemu. Jak to mawiają - serce nie sługa i czasem to, co podpowiada nam głowa, nijak ma się do tego, co dyktuje serce. Co się jednak stanie kiedy okaże się, że Noah nie był do końca szczery w stosunku do Heather, a jego przyjazd i wynajęcie domku letniskowego akurat u naszej bohaterki nie było przypadkowe? I najważniejsze - co się wydarzy gdy skończy się sierpień? Jak już wspomniałam, jestem ogromną fanką książek w których między bohaterami jest większa różnica wieku – w tym przypadku jest to czternaście lat. W gdy „Skończy się sierpień” mamy do czynienia z niezwykłą dojrzałością zarówno Heather jak i Noah. Ona mimo, młodego wieku opiekuje się chorującą na depresję mamą i utrzymuje dom, z kolei on - choć mógłby bez problemu uwieść zauroczoną nim dziewczynę, nie robi tego, a wręcz robi wszystko, żeby nie dopuścić do niekomfortowych sytuacji. Poza tym przekonacie się sami w trakcie lektury, że dla Noah najważniejsze okaże się dobro Heather i jej marzenia. Sama nie przewidziałam, że ta historia mnie wzruszy, a tak się właśnie stało pod koniec lektury. „Gdy skończy się sierpień” jest piękną, niezwykle ciepłą i mądrą książką z przesłaniem, że wiek to tylko liczba. Gdy w grę wchodzą uczucia, często jesteśmy nimi zaślepieni, a w tej historii można dostrzec, że rozsądek pozwala nam mieć i miłość i marzenia. Jedyna moja uwaga techniczna w stosunku do tej książki, to okładka, która nie przypadła mi do gustu. Wolałabym, aby zachowano oryginalną lub wykorzystano coś innego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-09-2020 o godz 15:26 GirlsBooksLovers dodał recenzję:
“Czasem po prostu tak już jest, że robiąc coś, co wyjdzie na dobre innym, musimy zrezygnować z tego, co uszczęśliwia nas samych.” Twórczość Penelope Ward jest mi dobrze znana. Na polskim rynku wydawniczym wyszło już spod jej pióra wiele książek, nie tylko tych solo, ale również w duecie. Autorka tym razem przychodzi do nas z książką, “Gdy skończy się sierpień”. Byłam bardzo ciekawa, co tym razem Ward stworzyła. Czy po raz kolejny spodoba mi się napisana przez nią historia? A może tym razem będzie odwrotnie? Po przeczytaniu opisu z tyłu okładki byłam bardzo zaintrygowana, ciekawiło mnie, co znajdę w tej lekturze. Czy będę się czuła usatysfakcjonowana? Wspomnę jeszcze, że okładka mnie nie urzekła, bo przyznam szczerze, że jest brzydka. Zupełnie Pan ze zdjęcia mi tu nie pasuje, ale to moje zdanie. Wracając do tematu, w tej pozycji mamy opowieść dwudziestoletniej Heather i o czternaście lat starszego od niej Noah, który przyjechał na całe wakacje do domku letniskowego, który dziewczyna wynajmuje dla przyjezdnych wraz z matką. Na samym początku Noah nie widzi w niej materiału na kobietę, z którą mogłoby go coś połączyć, tylko zwykłą nastolatkę. Natomiast mężczyzna wywarł ogromne wrażenie na Heather. Bardzo ją ciągnęło do niego. Zaprzyjaźnili się, jednak dziewczyna zdaje sobie sprawę, że Noah, jedyne co może jej zaproponować, to właśnie przyjaźń, ale czy na pewno? Nie będę nic więcej zdradzać z fabuły, bo książkę musicie przeczytać sobie sami. Uważam, że ta pozycja jest naprawdę świetna. Na samym początku trochę mi się ta ich znajomość dłużyła, ale ze strony na stronę zaczęło się wszystko rozwijać. Autorka w swojej powieści poruszyła temat różnicy wieku, ale czy wiek ma tak naprawdę ogromne znaczenie, jeśli się w kimś zakochamy? Przecież tak naprawdę chodzi tu o uczucia, wzajemne zaufanie, szacunek i docieranie. Mnie tam osobiście wiek nie przeszkadza, bo mój mąż, jest akurat ode mnie osiem lat starszy i w życiu nie zamieniłabym go na nikogo innego i to nawet młodszego :D Bardzo mi się podobało, że Ward postawiła na narrację dwutorową, dzięki, której mieliśmy możliwość poznania uczuć obu bohaterów. Ogólnie, co do postaci to były dobrze rozwinięte pod względem psychologicznym, mieli własne problemy, z którymi musieli się zmagać, ale byli również takimi osobami, które dało się lubić. Heather mimo tak młodego wieku na swoich barkach dźwiga już ogromny ciężar. Straciła siostrę, zajmuje się matką, która ma depresję, domem i przyjmowaniem gości i do tego pracuje, żeby mieć za co opłacić wszystkie rachunki. Chciała pójść na studia, jednak musiała z nich zrezygnować. Podziwiałam tę dziewczynę, bo ona się nie poddawała, chociaż miała nieraz chwile zwątpienia. Jej życie tak naprawdę się zmieniło, kiedy przyjechał do nich Noah. Natomiast mężczyzna swój czas poświęcał na podróże. Z zawodu jest fotografem i uwielbiał fotografować nowe miejsca. Do New Hampshire przyjechał, żeby odpocząć i zrobić sobie przerwę w podróżach i pracy, ale czy na pewno? Może za jego przyjazdem kryje się zupełnie coś innego? Tego bohatera polubiłam od razu, czułam z nim jakieś przyciąganie. Z przyjemnością bym go przygarnęła do mojego i tak już dużego haremu. Autorka piszę stylem przyjemnym dla oka i przede wszystkim lekkim i spójnym. Za każdym razem, kiedy w moje ręce wpada jakaś pozycja spod jej pióra, to nie mogę się od tej lektury oderwać. Uwielbiam, kiedy autorzy potrafią mnie wciągnąć do świata przez siebie wykreowanego i zachęcić mnie do czytania, do tego stopnia, że nie potrafię się oderwać. Tym razem też tak było i przeżyłam świetną przygodę z Heather i Noah. Reasumując “Gdy skończy się sierpień” to piękna historia o przyjaźni i rozwijającym się uczuciu. To również walka o siebie, o odwadze i dawaniu szans. Ja się przy niej znakomicie bawiłam i myślę, że Wy również będziecie się dobrze bawić. Polecam. Kasia https://girlsbookslovers.blogspot.com/2020/09/penelope-ward-gdy-skonczy-sie-sierpien.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-06-2020 o godz 09:09 Karolina dodał recenzję:
"Zawsze pozostaną wam wspomnienia. Szczęścia i tak nie powinno się wiązać z konkretnym miejscem. Szczęście powinno być czymś, co zabierasz ze sobą, gdziekolwiek pojedziesz.." Heather to młoda kobieta, która sporo w życiu przeszła. Choroba matki. zdrada chłopaka i przede wszystkim śmierć siostry, która przewróciła jej życie do góry nogami. Jej plany na przyszłość miały wyglądać zupełnie inaczej. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Pragnąc opiekować się mamą, rezygnuje z wyjazdu na studia i zajmuję się domem. Mogłoby się wydawać, że przed nią kolejne pełne rutyny i przewidywalności wakacje. Do czasu, gdy domek należący do jej rodziny, wynajmuję na całe lato przystojny mężczyzna. Noah to trzydziestoczteroletni fotograf, który przyjeżdża do domku nad jeziorem odpocząć. Przystojny i dojrzały, nie ma w planach znajomości z dziewczyną dużo od siebie młodszą. Upragniony spokój, jest jednak nie możliwy od chwili, w której poznaje Heather. Młoda, piękna, zabawna i zdecydowanie nie dla niego. Tym bardziej, gdy skrywasz tajemnicę, przez którą żyjesz z poczuciem winy. Jednak.. jak długo można opierać się uczuciu jakie w nich rozkwita? Jak długo będziesz w stanie powstrzymywać to, że jej pragniesz? Heather nigdy tak naprawdę nie zasmakowała wolności. Noah wie, że nie jest mężczyzną dla niej. Czy wakacyjny romans będzie w stanie zmienić jej życie? Co się stanie, gdy skończy się sierpień? "Nic nigdy nie bolało mnie bardziej niż to, że musiałam cię pragnąć, ale nie mogłam cię mieć. Że stale musiałam próbować ukrywać przed tobą, co czuje. Nie chce dłużej takiego cierpienia. Nieważne, co będzie za tydzień, trzy tygodnie albo za rok. Dla mnie liczy się teraz" *** Penelope Ward jest jedną z kilku autorek której książki biorę w ciemno. I te pisane solo, i te w duecie trafiają w mój gust idealnie. Gdy tylko ukazała się zapowiedź książki "Gdy skończy się sierpień" wiedziałam, że będę musiała ją przeczytać, tym bardziej, że w tej historii mamy wątek różnicy wieku, który uwielbiam, a którego w książkach zdecydowanie brakuję. Książka "Gdy skończy się sierpień" okazała się lekturą bardzo ciepłą, lekką i zabawną. Historia bohaterów idealnie pokazuje, że różnica wieku nie jest żadnym wyznacznikiem szansy na szczęście. Główna bohaterka mimo swoich niespełna dwudziestu jeden lat, jest osobą o wiele bardziej dojrzałą od swoich rówieśników. To czego doświadczyła w życiu, sprawiło, że patrzyła na życie zupełnie inaczej. Pełna radości i samozaparcia dążyła do tego czego pragnęła, i nie bała się poświecić dla bliskich. Mimo ciężkiego życia, szła przez nie z uśmiechem na twarzy. Szczerzę przyznaję, że tylko czekałam aż wybuchnie, bo ile można mieć w sobie siły by zatrzymywać te złe emocje i nie pozwalać im wpływać na nasze samopoczucie? Mogłoby się wydawać, że to nie realne. A jednak.. Główny bohater tej powieści został wykreowany na mężczyznę dojrzałego i uczącego się na błędach. Pewny siebie a jednocześnie dość zamknięty, starał się nie dopuszczać do siebie młodej kobiety, nie chcąc wchodzić z nią w jakiekolwiek relacje. Tylko jak oprzeć się dziewczynie, na której widok szybciej bije Ci serce, a uśmiech sam pojawia się na twarzy? Nie znalazłam w tej książce niczego, czego mogłabym się przyczepić. Liczyłam na lekką i miłą lekturę z dawką emocji i to właśnie dostałam. Bawiłam się przy tej książce doskonale, choć nie powiem, że zakończenie nie napsuło mi nerwów. Każdy kto przeczytał jakąkolwiek książkę autorki wie, że jej styl jest bardzo lekki i prosty. Nie ma tam długich opisów, nie ma męczących scen czy niepotrzebnych zapychaczy. To kolejna książka autorki, która udowadnia, że piszę dla kobiet powieści idealne, przy których można się odprężyć i choć na chwilę oderwać od spraw życia codziennego. Z całego serca Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-07-2020 o godz 18:09 writerat.pl dodał recenzję:
Gdy skończy się sierpień jest pierwszą książką Penelope Ward, którą miałam sposobność przeczytać i nie zawiodłam się. Piękna, romantyczna opowieść o zaufaniu, marzeniach i naprawianiu swoich błędów. Jaką historię przedstawia i dlaczego warto ją przeczytać? TROCHĘ O FABULE Życie Heather Chadwick w ostatnim czasie uległo wielu zmianom. Chłopak, którego kochała, zdradził ją, starsza siostra popełniła samobójstwo, a jej mama uległa depresji. Ze względu na to dziewczyna musiała odłożyć studia w czasie i zaopiekować się swoją rodzicielką. Dwudziestolatka wpadła w rutynę i natłok obowiązków. Czy sytuacja ulegnie zmianie? Heather od jakiegoś czasu wynajmuje turystom mały domek nad jeziorem. Tego lata przyjeżdża Noah. Jest fascynujący, męski, przystojny i… kilkanaście lat starszy. Między bohaterami powoli zaczyna nawiązywać się więź. Ale jak potoczy się sytuacja, skoro on wyjedzie, gdy tylko skończy się sierpień? Poza tym, czy Noah przypadkowo pojawił się właśnie w tym miejscu? I czy jakaś sprawa z przeszłości łączy go z Heather? Twoje imię już znam… z rezerwacji. Wiem nawet, że nie byłeś karany. Niestety, na policji nie da się sprawdzić, czy ktoś ma problemy interpersonalne. RELACJA MIĘDZY BOHATERAMI Noah jest po rozwodzie, popełnił wiele błędów. Gdy przyjeżdża nad jezioro nie szuka rozrywki i miłości, a ciszy i spokoju, by móc uporządkować swoje życie. Wtedy poznaje Heather. Mimo młodego wieku jest nad wyraz dojrzała i rozważna, a do tego zainteresowana jego osobą. Jednak on nie chce oferować jej niczego więcej niż przyjaźni. Oferując ci swoją pomoc, niczego nie insynuowałem. I nie, nie zaproszę cię na randkę, nie oświadczę ci się ani w ogóle nie będę się do ciebie zbliżał. Czy to jest jasne? Relacja między bohaterami nawiązuje się bardzo powoli. Najpierw zaprzyjaźniają się, rozmawiają o życiu i problemach, a dopiero potem rodzi się między nimi uczucie. Dzięki temu ta opowieść jest zupełnie inna niż w większości romansów. Tutaj więź tworzy się naturalnie, jest oparta na poznaniu i zaufaniu. Bardzo mi się to spodobało, czyni historię naprawdę wciągającą. Zawsze uważałam, że nie zasługuję na świętowanie swoich urodzin, skoro ona już żadnych mieć nie będzie. Tym co w pewien sposób dzieli Noaha i Heather jest czternastoletnia różnica wieku i inne priorytety w życiu. Godne pochwały jest to, jak autorka rozwinęła ten wątek. Pokazuje nam, że dojrzałość tak naprawdę nie jest kwestią wieku, a także jak ważna jest sztuka kompromisu. CO NIEZBYT MI SIĘ PODOBA W ostatnich latach na rynku książkowym zapanował szał na książki erotyczne. Wydaje mi się, że mocne sceny znajdziemy już w prawie wszystkich gatunkach literackich. Pojawiają się one w romansach, new i young adult, książkach obyczajowych czy kryminałach. Co prawda w tej historii nie ma przesytu takich scen, ale według mnie te, które są tutaj przedstawione, kompletnie nie pasują do całości charakteru bohaterów. Relacja między Noahem a Heather, mimo że charakterna, jest raczej delikatna, a sceny seksu lub rozmów o nim nad wyraz mocne. CZY WARTO PRZECZYTAĆ Życie składa się z ulotnych chwil, które nie wydają się ważne, gdy akurat się dzieją, ale z perspektywy czasu okazuje się, że bez nich nie dotarlibyśmy tu, gdzie jesteśmy. Bohaterowie wykreowani przez Penelope Ward sprawiają, że polubimy ich już od pierwszych stron książki. Ich charakter, problemy, z którymi boryka się wiele osób – to sprawia, iż historia jest realna. To opowieść o tym, że każdy zasługuje na drugą szansę, może się zmienić i naprawić swoje błędy. O tym, że wiek nie musi być przeszkodą, bo liczy się charakter oraz o tym, że prawdziwa relacja rodzi się powoli i bazuje na wzajemnym poznaniu i zaufaniu. Gdy skończy się sierpień jest naprawdę piękną i wzruszającą historią, którą warto przeczytać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-08-2020 o godz 10:27 Paulina dodał recenzję:
Heather Chadwick ma 20 lat, a jej życie nie wygląda do końca tak, jak marzyła i planowała. Zdrada chłopaka, utrata starszej siostry, a do tego choroba matki, która nie pozwala dziewczynie opuścić rodzinnego domu i wyjechać na upragnione studia. Oprócz codziennej opieki nad swoją mamą i pracą kelnerki Heather wynajmuje również domek nad jeziorem, który od wielu lat należy do jej rodziny. Tego lata jej gościem zostaje Noah Cavallari. Mężczyzna o kilkanaście lat starszy, dojrzały i doświadczony przez życie, dla którego całoletni pobyt w urokliwym miejscu jest swego rodzaju ucieczką w poszukiwaniu ciszy i spokoju. Heather oczarowana mężczyzną i jego tajemniczym sposobem bycia, chciałaby go lepiej poznać. Jednak Noah odpycha dziewczynę. Nie jest mu na rękę zainteresowanie z jej strony. Różnica wieku jest dla niego zbyt duża. Uważa, że jedyne co może ich połączyć to przyjaźń. Bo przecież on sam nie szuka niczego poza spokojem i chwilą odosobnienia. Jaki finał przyniesie ze sobą koniec tego lata? Czy Noah i Heather połączy coś więcej niż tylko platoniczna przyjaźń? Penelope Ward niewątpliwie należy do grona autorek, po których dzieła zawsze sięgam z uśmiechem na twarzy i wiarą, że będzie to kolejna niezapomniana lektura. Powieść "Gdy skończy się sierpień" spełniła wszystkie moje oczekiwania i jestem nią bardzo usatysfakcjonowana! Autorka po raz kolejny udowodniła, że potrafi stworzyć świetną, w pewnym stopniu oryginalną i przyjemną w odbiorze historię. Przeczytałam tę książkę w rekordowym dla mnie tempie, ponieważ nie byłam w stanie się od niej oderwać. Nie tylko ze względu na wciągającą i ciekawą fabułę, ale też intrygujące postaci, które zdecydowanie miały w sobie "to coś". Noah oraz Heather zostali wykreowani w rzeczywisty i prosty, a jednocześnie niebanalny sposób. Ona to dojrzała bohaterka pomimo swojego młodego wieku. Mądra, inteligentna i zaradna dziewczyna, która porzuciła swe marzenia, cele i pragnienia, aby pomóc chorej mamie. Poświęciła jedne z piękniejszych lat życia człowieka, lata młodości, co według mnie jest godne podziwu. Heather jest też szczera i bezpośrednia i właśnie te dwie cechy szczególnie mi się w niej spodobały. Dlaczego? Być może dlatego, że czasami wynikały z tego śmieszne, ale też lekko krępujące chwile pomiędzy nią a Noah. Natomiast drugi powód to moja niewinna zazdrość, ponieważ ja czasami też chciałabym być tak otwarta w rozmowie z drugą osobą, zwłaszcza przeciwnej płci. 🙈 Noah z kolei jest cichym, a nawet powiedziałabym, że zamkniętym w sobie mężczyzną po trzydziestce. Zaciekawił i zauroczył mnie już na samym wstępie, a później z biegiem czasu sprawił, że go pokochałam. 😍 To lato, to miejsce, ten domek nad jeziorem miały być dla niego chwilą wytchnienia od życia codziennego, chwilą ciszy i spokoju. Nie planował, że pozna niesamowitą, pełną pasji, młodziutką dziewczynę, która dostrzeże w nim wiele wartości, a którym on sam zaprzecza. Te delikatne (choć też nie zawsze 😂) podchody ze strony Heather nie raz i nie dwa wywołały u mnie uśmiech, a czasami nawet wybuch śmiechu. Przyjemnie było obserwować z boku rodzące się pomiędzy nimi uczucie, któremu Noah na początku z całej siły próbował się opierać. Nie miało ono łatwej drogi i musiało pokonać wiele przeciwności losu. Książka zawiera momenty obfitujące w pozytywne emocje, ale też takie, które są pełne smutku, niepewności i strachu. "Gdy skończy się sierpień" to powieść, która pokazuje, że miłość nie ma granic w postaci różnicy wieku. Uświadamia też, jak bardzo nasze ludzkie życie jest kruche i ulotne. Powinniśmy cieszyć się każdym dniem, doceniać go i zawsze szukać w nim pozytywnych stron. Rewelacyjna książka, którą polecam z całego serca! Ja na pewno kiedyś do niej wrócę. 💜
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-07-2020 o godz 19:32 Anonim dodał recenzję:
Heather będąc nastolatką, miała sporo planów na przyszłość. Niestety wszystko poszło w zapomnienie, gdy jej siostra popełniła samobójstwo, a stan zdrowia jej matki się pogorszył. Musiała porzucić swoje marzenia o studiach, zostać w domu i zatroszczyć się o swoją rodzicielkę. Wszystkie obowiązki związane z domem stały się dla niej rutyną. Zamiast spędzać czas razem rówieśnikami i poszerzać swoje horyzonty dla Heather czas stanął w miejscu. Gdy Noah przyjechał na wakacje, od pierwszej chwili wpadł w oko dziewczynie. Był przystojny, męski, opiekuńczy. Jednak poza przyjaźnią nie chciał nic oferować Heather. Był kilkanaście lat od niej straszy oraz posiadał przeszłość, która niezależnie od tego, gdzie był i co robił, wziąć nie dawała mu spokoju. Potrafił docenić w Heather jej piękno oraz dobrać, nie chciał jednak jej miłości, bo gdy lato się skończy, będą musieli się rozstać. „W życiu nie zdarzają się błędy. Wszystko, co robisz, jest wyborem. Niektóre z tych wyborów są dobre, a inne, nawet jeśli po czasie wydają się złe, przyczyniają się do naszego rozwoju, czegoś nas uczą. Nasze decyzje zawsze pozwalają nam doświadczyć tego, czego było nam pisane doświadczyć.” Sięgając po książkę, myślałam, że będę miała do czynienia z lekkim wakacyjnym romansem, a dostałam w pełni wartościową lekturę, która wywarła na mnie ogromne wrażenie. Od pierwszych stron nie mogłam oderwać się od powieści, bo autorka swoim stylem oraz intrygującymi bohaterami, zaciekawiła mnie historią Heather i Noaha. Fabuła jest płynna i zaskakująca, pisana z perspektywy dwójki głównych bohaterów, co tylko umacnia jej wartość przekazu. Wątek romantyczny jest ciekawy, a w wykonaniu Penelope oryginalny. Relacja głównych bohaterów jest cudowna. Heather mimo młodego wieku wie, czego chce, nie owija w bawełnę, nie ukrywa swoich uczuć i mówi prosto z mostu, to co leży jej na sercu. Noah jest jej przeciwieństwem, w końcu jest od niej starszy kilkanaście lat, rozsądny, nie podejmuje przy tym pochopnych decyzji i woli stłumić pewne sprawy w zarodku. Autorka pokazuję nam, że liczby, którymi jesteśmu określani nie mają tak na dobrą sprawę znaczenia. Nie mam na myśli, tylko tego, że można stworzyć szczęśliwy związek z kimś o wiele młodszym lub starszym. Często ktoś patrzy na nas przez właśnie pryzmat wieku, ale nie wie, z jakiej gliny jesteśmy ulepieni i może odnieść mylne wrażenie, co do wartości jakie, wyznajemy. Podoba mi się to, że autorka porusza poważny problem, jakim jest depresja. Nie każdy wie, że w takiej sytuacji najlepiej mieć wsparcie w bliskiej osobie, ale nie każdy będąc w takiej sytuacji, chce kogoś do siebie dopuścić i pragnie sam poradzić sobie z tym problem. „Gdy skończy się sierpień” jest książką pełną emocji, oczekiwania, nadziei i zaskakujących zwrotów. Jest w pełni wartościowa, opowiedziana od początku do końca tak jak właśnie należy. Mogę śmiało powiedzieć, że jedną z najlepszych książek jakie czytałam i znalazła specjalne miejsce w moim sercu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-06-2020 o godz 09:16 wioletreaderbooks dodał recenzję:
Wakacje to zawsze beztroski czas, zabawa, wieczory spędzone na dworze, spotkania ze znajomymi. Ale przychodzi taki czas, kiedy życie zbyt bardzo się komplikuje i potrzebujemy być sami, zniknąć z pola widzenia innych, uciec do samotni. Noah przyjeżdża do domku nad jeziorem, aby odreagować, jest dojrzałym mężczyzną, który już doświadczył wiele. Nigdy nie spodziewał się, że już pierwszego dnia jego samotność zostanie zakłócona i do jego życia niczym huragan wpadnie Heather, dziewczyna która jest młoda, lecz bardzo dojrzała. Przeszła wiele, ale dzielnie się trzyma, jednak jej marzenia czekają z boku. Nie ma teraz czasu dla siebie. Liczy się praca i chora mama, którą się zajmuje. „Byłem wściekły, że ta dziewczyna żyje tu dosłownie jak w więzieniu, którego mury wyznaczają potrzeby jej matki.” Przystojny mężczyzna po drugiej stronie jeziora, który intryguje i zarazem przyciąga ją swoim charakterem i urodą, a zarazem odpycha, bo od początku stawia sprawę jasno. Jest dla niego za młoda. Ale czy wiek zawsze ma znaczenie, szczególnie wtedy, gdy w grę wchodzi miłość i szczęście? Codzienne wieczory spędzone razem, rozmowy sprawiają, że dwójka się ze sobą zaprzyjaźnia. Ale czy Heather może liczyć na coś więcej ze strony Noah ? Czy rzeczywiście Noah jest tutaj przypadkowo ? „Szukałeś głębokiej przemiany, a zamiast tego znalazłeś mnie ?” Co się stanie, gdy skończą się wakacje i Noah wyjedzie i zostawi Heather ? Czy dziewczyna to przeżycie, czy jej serce to przeżyje ? „W życiu nie zdarzają się błędy, wszystko co robisz, jest wyborem.” Różnica wieku w związkach zawsze budziła kontrowersje. Już po reakcji mediów możemy zauważyć, jak takie rzeczy są nagłaśniane. Ale czy wiek rzeczywiście jest przeszkodą ? Czy różnica wieku powinna stanąć nam na drodze do szczęścia ? „I całe szczęście, bo nie spędzałem z nią tych wszystkich cudownych chwil i nie przekonałbym się, że jednak jestem w stanie być szczęśliwy.” Uważam, że jest to najlepsza książka jaką napisała Penelope Ward. Bohaterowie są wykreowani perfekcyjnie, są roztropni, jasno określają to czego pragną i nie boją się głośno marzyć. Nie boją się zaryzykować i położyć wszystko na jedno kartę. Pomimo różnicy wieku, która moim zdaniem nie wynosiła szczególnie dużo, bo 15 lat podczas lektury w ogóle nie dało się tego odczuć. Heather jest bardzo dojrzałą kobietą, a nie jak mogłoby się zdawać głupiutką nastolatką, której tylko w głowie tylko imprezy, seks i alkohol. „Gdy skończy się sierpień” to wspaniały romans pokazujący, że w życiu nie ważne są cyfry, tylko to co czujemy, czego chcemy. Nie liczy się to, co o nas mówią i myślą inni, ale liczą się nasze uczucia. Wspaniała, wzruszająca i pouczająca książka, z którą wspaniałe spędziłam wieczór. Zdecydowanie na długo pozostanie w moim sercu i jeszcze nie raz do niej wrócę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
04-08-2020 o godz 11:05 Anonim dodał recenzję:
Heather oraz Noah, dwójka głównych bohaterów, którzy łączy jeden wspólny problem. Uciec od problemów. Każdy ma swój sposób, jednak gdy zjawia się Noah w życiu Heather tą spotyka jeszcze więcej kłopotów. Główna bohaterka nie ma łatwego życia, ojciec zostawił rodzinę, mama ma depresję, a jej siostra popełniła samobójstwo. Na pierwszy rzut oka, moje klimaty, ponieważ lubię psychologię. Jednak jeśli myślicie podobnie jak ja, to troszkę jednak się przeliczycie. W tej książce to uczucia i problemy tworzą, główny wątek niż depresja itd. Chociaż czasami te tematy się przewijały, a autorka w miarę umiejętny sposób potrafiła to napisać. Przede wszystkim warto zaznaczyć, że co do głównych bohaterów ja nie mam prawda się przyczepić. Co prawda czasami mnie strasznie irytował główny bohater, ale nie rzuciło się to jakoś na całą ocenę książki. Warto zauważyć, że między bohaterami jest bardzo duża różnica, więc ten romans jest pokazany z troszkę innej strony. A może to i lepiej? Oryginalność tej książce można pozazdrościć. Osoby, które czytają dużo romansów czy erotyków doskonale wiedzą o co chodzi. Nie na co dzień możemy spotkać się z bohaterami, gdzie różnica wieku jest ponad 10 lat. I tutaj mogę powiedzieć, że bardzo dobrze czytało się książkę. Noah był bardzo dojrzały i chociaż tutaj mogliśmy zauważyć te poważne decyzje. Na swój sposób w połowie czytało mi się tę książkę coraz lepiej. Aż wkroczyła ONA. Nasza główna bohaterka. Nie mogę uwierzyć, że dopiero po ponad 100 stronach, mogłam ją polubić. Na samym początku wydawała się taka głupiutka, lekkomyślna, a zarazem szczera aż to bólu. Niektóre sytuacje były strasznie nie ma miejscu i właśnie wtedy wybuchałam niekontrolowanym śmiechem. Jak widzicie bohaterowie dużo zdziałali w tej książce, natomiast teraz skupmy się na wątkach, akcji i całej tej fabule. Fabuła jak najbardziej na plus. Nie jest może jakoś bardzo oryginalna, ale umówmy się coraz ciężej wymyślić książkę z tego gatunku, która byłaby sama w sobie oryginalna i nie powtarzalna. Ale mam się do czego przyczepić. Samo zakończenie spowodowało, że jej ocena poszła diametralnie w dół. W ogóle nie trzymało się to kupy. Miałam wrażenie jak by autorka troszkę za bardzo nie wiedziała jak to zakończyć. Cała książka super, a tu na końcu taki klops. Nie wiem jak to wyszło, że na samym końcu dzieją się takie rzeczy, a nie np. w środku. Wyglądało by to o wiele lepiej. Także całe zakończenie wyglądało jak by było napisane na siłę, takie nijakie, problem wymyślony tak nagle.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-06-2020 o godz 13:45 kit_katbooks dodał recenzję:
"Życie składa się z ulotnych chwil, które nie wydają się zbyt ważne, gdy akurat się dzieją, ale z perspektywy czasu okazuje się, że bez nich nie dotarlibyśmy tu, gdzie jesteśmy.” Książka, która skradła mi serce, przyprawiła o kaca książkowego. „Gdy skończy się sierpień” To historia, w której znaczną rolę odgrywa wiek bohaterów. Może nie jest to jakaś nowa historia, z pewnością czytaliście podobne, ale ta, jest naprawdę udana.. Noah to dojrzały mężczyzna, który wynajmuje domek nad jeziorem. Jego wynajemcą jest Heather. Młoda dziewczyna, choć ma dopiero dwadzieścia lat, jest bardzo dojrzała. Dziewczyna jest szalona w pozytywnym znaczeniu, pomimo swojego życia, które musiała ułożyć według choroby matki. Heather zazwyczaj trzyma się z daleka od wynajmowanego domku oraz jego lokatorów, tym razem sprawy potoczyły się inaczej, tych dwoje się spotkało, jednak różnica wieku, która była między nimi dla Noaha wydawała się nie do przeskoczenia. Dziewczyna była innego zdania, dla niej nie miał znaczenia wiek mężczyzny. Heather była szczera do bólu, co miała powiedzieć, to powiedziała. Nawet jeśli wiązało się to z odrzuceniem. Nie miała oporów, żeby wyznać mężczyźnie, że podoba się jej i chciałaby czegoś więcej. Nawet kubeł zimnej wody, który wylewa jej na głowę Noah, nie zmienia jej podejścia co do niego. Zrozumiała, że nie ma szans u tego mężczyzny, nie spojrzy na nią jak na kobietę, z którą chciałby spędzić noc. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby zostać przyjaciółmi. Nasuwa się odwieczne pytanie, czy przyjaźń między kobietą a mężczyzną, w takich okolicznościach, jest możliwa? Czy różnica wieku, ma być wyznacznikiem czyjegoś szczęścia? To historia o miłości, która rodzi się na naszych oczach, czujemy to, co czują bohaterowie, znamy ich rozterki, wiemy, czym się kierują. Nie ma tu banalnej historyjki, książka przyprawia o szybsze bicie serca, wywołuje uśmiech na twarzy. Czasami wybory bohaterów są niesprawiedliwe i się z nimi nie zgadzamy, jednak całość jest czymś naprawdę dobrym. Noah to facet, który skradł moje serce, a Heather stała się moją dobrą przyjaciółką. Mam przeczucie, że nie raz wrócę do tej książki. „W życiu nie zdarzają się błędy. Wszystko, co robisz, jest wyborem. Niektóre z tych wyborów są dobre, a inne, nawet jeśli po czasie wydają się złe, przyczyniają się do naszego rozwoju, czegoś nas uczą. Nasze decyzje zawsze pozwalają nam doświadczyć tego, czego było nam pisane doświadczyć.”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-06-2020 o godz 19:57 Kamila Biegańska dodał recenzję:
Heather nie ma łatwego życia. Po samobójstwie siostry stan jej matki bardzo się pogorszył. Depresja nie ustępuje i dziewczyna musi się nią zajmować. Jej plany na przyszłość legły w gruzach. I choć ma dopiero 20 lat jest dojrzalsza niż niejedna starsza kobieta. Wraz z mamą wynajmują domek letniskowy turystą. Tego lata przyjechał tam Noah-trzydziestokilkuletni fotograf,który uciekł z wielkiego miasta by odpocząć,ale czy rzeczywiście tak jest? Mężczyzna od razu wpada w oko Heather i mimo,że ich poznanie nie było zwyczajne nie traci ona czasu na głupoty i próbuje go poderwać. Niestety bez skutku gdyż Noah od razu mówi jej,że nie przyjechał tu po to by podrywać dziewczyny tym bardziej takie,które mogły by być jego córkami. Jednak z  dnia na dzień coraz bardziej się do siebie zbliżają. Łączy ich jakaś więź choć nie jest to takie proste jak może się wydawać. Każdy z nich ma jakieś zmartwienia i problemy. Dogadują się jak przyjaciele i rozumieją się bez słów. Noah pomaga jej w podjęciu bardzo ważnych decyzji. Dzięki niemu coś zaczyna iść do przodu i choć wiedzą,że jego wyjazd dobiega końca oddają się pokusie,która od początku ich do siebie ciągnie.. Lecz czy będzie to dobry wybór? Czy taka różnica wieku im nie zaszkodzi? Heat wyjedzie na studia i nie będzie jej ponad rok czasu a Noah powróci do swoich obowiązków i zleceń. Noah wkrótce wyjawi jej całą prawdę. Prawdę przez którą znalazł się w ich domku. Czy będzie w stanie go wysłuchać? Jeden dzień może przewrócić ich świat do góry nogami. Książki Penelope mogę brać w ciemno. I tym razem się na niej nie zawiodłam. Ta historia bardzo mnie poruszyła. Był też moment ,w którym się rozkleiłam. Penelope wie jak grać na nerwach i dobitnie to wykorzystuje. Historia o miłości, nadziei i o tym,że nie powinno się poddawać. Trzeba dążyć do celu mimo przeciwności losu. Wiek nie jest żadnym wyznacznikiem ,liczy się charakter i to jak dojrzali jesteśmy. Coraz więcej ludzi wiąże się z osobą starszą lub młodszą. I to jest różny przedział wiekowy. Jest to kilka a nawet kilkanaście lat różnicy.  Im to nie przeszkadza więc i ludzie nie powinni mieć z tym problemu,gdyż to nie ich życie. Jeśli miłość jest szczera i prawdziwa to pokona każdą barierę. Wiek to tylko liczba.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-07-2020 o godz 14:19 Dominika dodał recenzję:
Penelope Ward to autorka, którą każdy miłośnik romansów zapewne co najmniej kojarzy. Ja również miałam na koncie kilka książek i choć jedne podobały mi się mniej od innych, to jednak zawsze chętnie do nich wracałam. Dziś przychodzę do was z czerwcową premierą, czyli z Gdy skończy się sierpień. Główną bohaterką jest dwudziestoletnia Heather Chadwick, której nie rozpieszczało życie. Niezainteresowany ojciec, cierpiąca na depresję matka i siostra, która popełniła samobójstwo. Wszystko to zmusza ją do przejęcia najważniejszych obowiązków i funkcji w tej rodzinie. Wszystko biegnie swoim jednostajnym rytmem do czasu, aż domku należącego do ich posiadłości nie wynajmuje Noah Cavallari. Nie dość, że jest starszy oszałamiająco przystojny, to przyciąga Heather jak magnes. Tylko co z tego, jeśli najwyraźniej woli się trzymać od niej z daleka… Powiem wam, że ja jestem bardzo zadowolona z tej lektury. Trzeba przyznać, że Penelope Ward umie oczarować słowem i nawet jeśli czasem pojawia się myśl, że to już gdzieś było - i tak nie tracimy przyjemności z czytania. Bohaterowie są wykreowani w sposób ciekawy, a wszystko jest tu konsekwentnie poprowadzone od początku do końca. Mamy też idealny balans pomiędzy dialogami a częściami opisowymi, dzięki czemu nie czujemy przytłoczenia jednym ani drugim. Gdy skończy się sierpień to perfekcyjna lektura na lato. W trakcie przerzucania kart powieści możemy wyobrażać sobie bohaterów, którzy spacerują nad jeziorem, podziwiają nocne niebo pełne gwiazd i kąpią się w orzeźwiająco chłodnej wodzie. Nie myślcie jednak, że to kolejna płytka opowieść bez głębszego morału. Pojawia się też wątek depresji, problemów psychicznych i tego, że zawsze trzeba mieć nadzieję. Każda sytuacja czegoś nas uczy, a gdy w grę wchodzą uczucia, wiek nie musi być najważniejszym wyznacznikiem. Ja przy tej lekturze bawiłam się wspaniale. To świetna książka na to, by zabrać ją ze sobą na wakacje. Jeśli uwielbiacie romantyczne historie, przez które dosłownie się płynie, to ten tytuł będzie świetnym wyborem. Penelope Ward po raz kolejny pokazała, że wie, co robi, bo wykreowana przez nią historia ma w sobie to „coś”. Ja na pewno będę uważnie śledziła kolejne powieści tej autorki i was również do tego zachęcam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-06-2020 o godz 20:08 Lukrecja84 dodał recenzję:
Witajcie Kochani 💚 Dzisiaj przychodzę do was z recenzją powieści Penelope Ward #GdySkończySięSierpień . Kilka słów o autorce. @penelopewardauthor była prezenterką telewizyjną. Napisała ponad dzwadzieścia powieści, które sprzedały się w nakładzie ponad półtora miliona egzemplarzy. Jej książki są bestsellerami. W Polsce najnowsza jej powieść swoją premierę miała 09.06.2020r.. I to o niej, chciałam wam dzisiaj opowiedzieć. "GDY SKOŃCZY SIĘ SIERPIEŃ" jest powieścią romantyczną z małymi dramatami w tle. Czy możliwy jest związek dużo starszego mężczyzny z dużo młodszą dziewczyną, która dopiero wkracza w życie? Heather 20 letnia kelnerka razem z mamą prowadzą posiadłość. Wynajmują domki dla wczasowiczów. Pewnego razu przyjeżdża do nich przystojny mężczyzna imieniem Noah. Wynajmuje od nich domek nad jeziorem na całe 3 miesiące... Początkowo Heather nie była nim zainteresowana.. wręcz ją od niego odrzucało. Z czasem to się zmieniło...Podobnie było z Noahem... Walczył z uczuciem do dużo młodszej dziewczyny. Czy w końcu ich wzajemna fascynacja przyciągnie ich do siebie? Jakie jeszcze zawirowania ich czekają? Niestety nie powiem wam tego. Musicie przeczytać sami. Książka jest tego warta i bardzo wciąga.💚 Przeczytałam ją w ciągu jednego dnia. ❤ Narratorami są : Heather i Noah. Dzięki temu poznajemy co oboje myślą i czują. To jest super rozwiązanie. Jesteśmy świadkami rozwijającego się uczucia, pożądania i miłości... Coś pięknego. Nie brakuje również dramatycznych wątków. Końcówka książki zwaliła mnie z nóg. Powiem wam szczerze, że pod koniec płakałam. 💚💚 Uwielbiam, gdy książka wyciska ze mnie łzy. Książka jest nasycona emocjami. Podoba mi się budowanie napięcia między Heather a Noahem. ❤💚 Książka raczej 18+, ponieważ są tu sceny przeznaczone dla dorosłych. Takie romanse uwielbiam czytać. ❤💚 Gwarantuje wam, że czytając "Gdy skończy się sierpień" zrobi się wam gorąco 😁😁. Za egzemplarz, możliwość przeczytania i zrecenzowania dziękuję @editio.red @wydawnictwo.editio ❤🌹 A co wy myślicie nad miłością dużo starszego mężczyzny do młodej dziewczyny? Czy jest szansa, że takie uczucie przetrwa wiele lat? Polecam 💚 Koniecznie przeczytajcie😘10/10 🤩 @lukrecja84
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-06-2020 o godz 16:09 negatywna dodał recenzję:
Kilka dni temu skończylam czytać "Gdy skończy się sierpień" i muszę powiedzieć, że jestem bardzo, ale to bardzo mile zaskoczona tą pozycją! Kiedyś próbowałam czytać inną książkę Penelope Ward, napisaną w duecie z Vii Keeland, ale nie za bardzo przypadła mi do gustu, tak że nawet jej nie dokonczylam. Cieszę się jednak, że tym razem sięgnęłam po samodzielna książkę autorki, ponieważ okazała się strzałem w dziesiątkę. Heather to dwudziestolatka, która zdecydowała zrezygnować z własnych studiów, po to, aby móc zaopiekować się chorą na depresję matką. Tym sposobem dziewczyna pełni obecnie rolę pełnoetatowej opiekunki, w tygodniu dorabia sobie jako kelnerka i dodatkowo wynajmuje turystom domek nad jeziorem, który przynależy do rodzinnej posiadłości. Jak łatwo można się domyślić, dotychczasowe życie Heather nie należy do zbytnio pasjonujących, jednak już wkrótce ma się to zmienić, ponieważ do wspomnianego domku na całe lato, wprowadza się pewien przystojniak. Noah, bo tak ma na imię ten mężczyzna, jest sporo starszy od Heather. Facet ma za sobą bagaż życiowych doświadczeń, a w nowym miejscu pragnie odnaleźć przede wszystkim spokój, jednak wszystko wskazuje na to, że odnajdzie o wiele więcej... Przyznaję, że jest to jedna z lepszych historii, jakie ostatnio czytałam. Z jednej strony delikatna i romantyczna, a z drugiej potrafiła mnie w pewnym momencie przyprawić o czerwień na policzkach. W fabule zatraciłam się już po pierwszych kilku stronach i absolutnie nie przeszkadzała mi duża różnica wieku między głównymi bohaterami. Wręcz przeciwnie. Sprawiła , że przewracałam kolejne kartki z jeszcze większym zainteresowaniem. I tylko czekalam na to, aż między Noah'em, a Heather coś się wydarzy... Ona to taka dobra, niewinna dziewczyna, która najpierw myśli o innych, a dopiero później o sobie. Ale jeśli chodzi o jej zachowanie to potrafi być bardzo bezpośrednia. Noah to z kolei świetny facet. Troskliwy, bezinteresowny, inteligentny. Jestem przekonana, że jeśli dacie mu szansę, to niejedna z was straci dla niego głowę. Jak najbardziej polecam tę książeczkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-09-2020 o godz 11:12 juswita dodał recenzję:
Gdy skończy się sierpień, …… może wydarzyć się wszystko. Noah dał sobie czas do końca sierpnia, żeby uratować pewną dwudziestolatkę, ale okazało się, że to Heather uratowała jego. „Gdy skończy się sierpień” to historia uczucia jakie zrodziło się pewnego lata nad jeziorem Winnipesaukee. W życiu Heather pojawia się Noah, który staje się dla niej prawdziwym wyzwaniem. On wydaje się nie być nią zainteresowany, a ona robi wszystko żeby nie być mu obojętną i ta część historii jest naprawdę zabawna i niejednokrotnie wzbudza śmiech, wydaje się, ze Penelope Ward popełniła prostą historię miłosną - nic bardziej mylnego. W pewnym momencie historia tych dwojga nabiera rumieńców, rodzi się prawdziwe uczucie, ale okazuje się, że Noah skrywa pewną tajemnicę, której wyjawienie może zaważyć na dalszej relacji tych dwojga. Czy to co ukrywa Noah pogrąży ich związek, a może wprowadzi go na inny poziom? Książka Penelope Ward to opowieść o tym, że w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny, o tym, że przeznaczenie i tak nas dopadnie a to co szykuje dla nas los może okazać się dla nas lepsze niż nam się wydaje. Nie warto zatem walczyć z tym co zsyła nam los i odwracać się plecami do szans które pojawiają się na horyzoncie. Jest też to opowieść o tym, by nauczyć się przyjmować pomoc, którą ktoś nam ofiaruje. Czasami okazuje się, że nasze przyjęcie pomocy od innej osoby, tak naprawdę było niezwykle ważne właśnie dla tej drugiej strony. Historia Noah i Heather uczy, że prawdziwe uczucie nie ma względu na wiek, prawdziwa miłość nie da się próbie czasu i odległości, prawdziwa miłość jest cierpliwa i dzięki temu przetrwa największe nawet próby. Warto walczyć o uczucie, nawet jeżeli się nam wydaje, że ono nie ma sensu, nie ma przyszłości. Czasami to co mówią inni w naszym otoczeniu może okazać się ważne i należy posłuchać innych (czasami nawet wróżki :) Polecam książki Penelope Ward, bo klimat jaki w nich tworzy sprawia, że człowiek potrafi się oderwać od codziennych trosk i pożyć trochę życiem głównych bohaterów, z którymi łatwo się utożsamić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-09-2020 o godz 12:55 weź_przeczytaj dodał recenzję:
Dwudziestoletnia Heather Chadwick miała ambitne plany na przyszłość. Niestety te plany zweryfikowało życie. Po samobójstwie jej siostry, Opal, stan psychiczny matki pogorszył się, przez co Heather musiała zrezygnować ze swoich marzeń, aby się nią zaopiekować. Kolejnym ciosem była zdrada chłopaka. Dziewczyna wpadła w ciąg monotonnych obowiązków. Codziennie zajmuje się domem, pracą oraz matką. Nie wystarcza jej czasu na nic więcej. Pewnego dnia do domku letniskowego nad jeziorem, który Heather wynajmuje, przyjeżdża przystojny Noah Cavallari. Mężczyzna od razu zauroczył Heather. Niestety jest o kilkanaście lat starszy. Mimo różnicy wieku rodzi się między nimi nić przyjaźni. Czy ta relacja przetrwa, gdy skończy się sierpień i nadejdzie czas rozstania? Tę książkę czytałam akurat pod koniec sierpnia, więc historia idealnie zgrała się z czasem :) Jest to bardzo życiowa i poruszająca opowieść. Znajdziemy tu różne odcienie miłości, walkę o zdrowie, o marzenia oraz o samych siebie. Czy rezygnacja ze swoich marzeń na rzecz pomocy najbliższym, to dobre wyjście? To przede wszystkim bardzo trudna decyzja. Nie wszyscy są gotowi na takie poświęcenie. Heather, mimo młodego wieku, była na tyle odważna, że zrezygnowała z siebie, aby zaopiekować się matką. Po latach zaczęła jednak dojrzewać do tego, aby w końcu pomyśleć o sobie. Niewątpliwie bardzo pomógł jej w tym Noah. Mimo różnicy wieku dogadywali się bardzo dobrze i z dnia na dzień stawali się sobie coraz bliżsi. Noah również został doświadczony przez los i szukał swojej drogi. Autorka stworzyła bardzo realne postaci, które spokojnie mogłyby znaleźć odzwierciedlenie w rzeczywistości. Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Nie mogę nie wspomnieć o przepięknej okładce :) Historia ta pokazuje nam, że problemy z jakimi się zmagamy wzmacniają nas. Najważniejsze jest, aby walczyć, bo przecież na tym polega życie. Na nieustannej walce o szczęście, miłość i zdrowie. Spędziłam bardzo miło czas z tą lekturą i Was również zachęcam do zapoznania się z nią.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-08-2020 o godz 09:32 MonikaSmagała dodał recenzję:
„Życie składa się z ulotnych chwil, które nie wydają się zbyt ważne, gdy akurat się dzieją, ale z perspektywy czasu okazuje się, że bez nich nie dotarlibyśmy tu, gdzie jesteśmy” - P. Ward Czy zastanawialiście się kiedyś czy wakacyjna miłość ma szanse przetrwać? Czy według Was jest to chwilowa fascynacja drugim człowiekiem, buzujące hormony i odpowiedni klimat? Czy gdyby skonfrontować wakacyjne uczucie z prawdziwym codziennym życiem okazałoby się, że to co wydawało Wam się cudownym w rzeczywistości jest pozbawione uroku? Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną książką od Penelope Ward „Gdy skończy się sierpień”. Jak każda książka autorki i ta zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Heather Chadwick jest młodą kobietą, która wchodzi dopiero w dorosłe życie. Mimo, że powinna rozpoczynać studia bawić się i korzystać z życia ona postanowiła zostać w rodzinnym domu, aby opiekować się matką, która choruje od lat na depresję. Jej stan pogorszył się w momencie kiedy dowiedziała się, że jej starsza córka popełniła samobójstwo. Od tego momentu Heather jest na każde zawołanie matki. Dodatkowo zarządza domkiem letniskowym, który w sezonie letnim przynosi kobietom dodatkowy dochód. Noach Cavallari jest rozwodnikiem, ma 34 lata i zawodowo spełnia się jako niezależny fotograf. Kiedy do jego życia nieoczekiwanie wkrada się chaos postanawia spędzić kilka tygodni w uroczym miasteczku położonym przy jeziorze Winnipesaukee. Od pierwszego spotkania Heather jest oczarowana nowoprzybyłym wczasowiczem. Niestety Noach traktuje dziewczynę jak młodszą siostrę i nie chce dopuścić do żadnych relacji miedzy nimi. Jedyne co może jej zaproponować to przyjaźń. Z czasem spędzają ze sobą coraz więcej czasu mężczyzna rozpoczyna pracę wokół domu, aby pomóc sprzedać posiadłość. Ich relacja nabiera tępa, ale czy jest szansa na uczucie? Na to pytanie odpowiedź znajdziecie w książce. Ja jestem zachwycona tą historią, dlatego ją Wam polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-09-2020 o godz 16:36 Patrycja dodał recenzję:
" W życiu nie zdarzają się błędy. Wszystko, co robisz, jest wyborem. Niektóre z tych wyborów są dobre, a inne, nawet jeśli po czasie wydają się źle, przyczyniają się do naszego rozwoju, czegoś nas uczą". Mam dylemat jak ocenić tą książkę. A w wiecie dlaczego bo do 200 strony uważałam ją za słabą. Zupełnie mi się nie podobała. Momentami była żenujące i absurdalna. A zachowanie głównej bohaterki ( do 150 strony) bardzo mnie irytowało. Heather była momentami taka dziecinna. Jednak wraz z końcem książki, coś mnie wciągnęło. Ostatnie rozdziały były najlepsze i wtedy historia bohaterów bardzo mi się podobała. W pewnym momencie, kiedy wydarzyło się coś naprawdę złego, nie chciałam aby to zakończyło się źle i trochę się wzruszyłam. Mogę powiedzieć, że polubiłam bohaterów. To co mi się bardzo podoba, to to że mamy ogromną różnicę wieku pomiędzy naszymi bohaterami. Ale jak to mówią " miłość nie zna granic" i wypadku Heather i Noaha nie zna granic i wiek nie ma znaczenia. Bo wiek to tylko liczba i nie ma ona zupełnego znaczenia, kiedy w grę wchodzą uczucia. Zauważyłam również przesłanie tej historii. Dotyczy ono tego, że życie to są chwile, które są ulotne. Wydają się one nie ważne ale wraz z czasem okazuje się, że mają one ogromne znaczenie i zmieniają dużo. Także każda chwila jest ważna i trzeba korzystać z życia, bo nigdy nie ma pewności co czeka nas jutro. Podsumowując. Książka nie porwała mnie od pierwszych stron, miałam ochotę ją odłożyć. Jednak potem coś w niej było takiego, że mi się spodobała. Napewno jest to historia budzącą wiele refleksji na temat życia. Jest to także realna historia, bo bohaterowie mają wiele życiowych problemów. Jest to książka o zaufaniu i prawdziwej miłości. I szczerze mówiąc, to nawet się ciszę, że doczytałam do końca. Bo ostatnie rozdziały były wspaniałe. Czy polecam? Myślę, że tak, chociaż początek nie przypadł mi do gustu. 🌺🌺🌺🌺/6
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-07-2020 o godz 21:26 Weronika dodał recenzję:
Znacie pióro @penelopewardauthor ? To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki i się nie zawiodłam.„Gdy skończy się sierpień” to romans, w którym panuje cierpliwość, ciepło i rozwaga. Heather to młoda kobieta, która musiała zrezygnować ze swoich marzeń, zająć się schorowaną mamą i utrzymaniem domu. Na swój wiek dojrzała i poważna, patrząca na świat z rozwagą. Jednak gdzieś tam w głębi zabrakło jej w życiu młodzieńczego szaleństwa. Noah jest rozwodnikiem, który przyjeżdża do domku nad jeziorem odpocząć od codzienności. Nie szuka miłości czy rozrywki, a jedynie spokoju i uporządkowania myśli. Spotkanie z Heather jest dla niego niczym powiew świeżości. Ktoś młody, piękny, a do tego nim zainteresowany. Tylko czy to może się udać? Dzieli ich jednak spora różnica wieku i inne plany na najbliższą przyszłość. . Bardzo mocno podobała mi się relacja stworzona między bohaterami. Jest ona głęboka, oparta na wzajemnym zaufaniu, poznaniu się i odkrywaniu samych siebie. To romans o bardzo dojrzałym uczuciu, które rodzi się, mimo sporej różnicy wieku i innych życiowych priorytetach. Tak na dobrą sprawę, to z samego początku różni ich wszystko, a w trakcie, jesteśmy dosłownie świadkami tworzącej się więzi i nici porozumienia. . Historia pokazuje, że miłość można spotkać w każdym monecie swojego życia. Wiek nie jest wyznacznikiem naszej dojrzałości. Szczęście to coś, gdzie możemy zabrać wszędzie. A czas pędzi nieubłaganie i niestety, nie jesteśmy w stanie określić ile nam go zostało, więc warto czerpać radość z chwili teraz, a nie odkładać wszystko na później. Bardzo przyjemna, momentami zabawna i angażująca. Bez wielkich zwrotów i zawirowań. Autorka zdecydowanie skupiła się na przekazaniu nam uczucia między bohaterami, co zdecydowanie bardzo mi się podobało.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Zły czas Haner K.N.
4.6/5
25,68 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złe miejsce Haner K.N.
4.3/5
25,68 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Anonimowi Heretycy Henry Katie
4.4/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zakazany układ Haner K.N.
4.4/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sponsor. Tom 1 Haner K.N.
4.4/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wszystko albo nic More M.S.
4.2/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wroną po Stanach Wrona Marcin
4.3/5
27,81 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sponsor. Tom 2 Haner K.N.
4.5/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bad Boys Bring Heaven Riley C.S.
4.5/5
31,24 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Prywatny ochroniarz Angel Caroline
4.0/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Po godzinach Skrzydlewska Ludka
4.5/5
28,02 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Byłbym zapomniał... Pazura Cezary
4.3/5
28,02 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostry Węcka Angela
4.0/5
23,97 zł
37,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Grzechy Sevina Ward Penelope
4.4/5
29,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Najdroższy sąsiad Ward Penelope
4.5/5
28,87 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ściema Bromberg K.
4.4/5
28,61 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Rytm. Na scenie. Tom 2 Keeland Vi
4.5/5
23,74 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mój Torin Webster K.
4.4/5
28,72 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mój zawodnik. Tom 1 Bromberg K.
4.1/5
29,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Friend-Zoned Aurora Belle
4.6/5
30,29 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Słodka dusza Cole Tillie
4.8/5
34,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Until Nico Reynolds Aurora Rose
4.4/5
27,20 zł
37,00 zł
strona produktu - rekomendacje Haker i dziewczyna Reid Penny
4.7/5
28,40 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Pokochać Jasona Maise Ella
4.5/5
22,14 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Eleanor & Grey Cherry Brittainy C.
4.7/5
27,71 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Echo Blair E.K.
4.4/5
35,53 zł
38,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.