Futbol i cała reszta (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 30,99 zł

Cena empik.com:
30,99 zł
Cena okładkowa:
34,90 zł
Oszczędzasz:
3,91 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

"Futbol i cała reszta" to słodko-gorzka historia pokolenia dzisiejszych 30- i 40-latków. To opowieść o miłości do piłki nożnej, o przyjaźniach, rozmowach i kłótniach na szkolnym boisku, opowieść o łzach, złamanych sercach i wspólnie wypalonych papierosach.

Rok 1982. Z różnych powodów kilku chłopców z małego miasteczka zakochuje się w futbolu. Mają takie same ubrania, rowery i piłki. Dzieciństwo spędzają, grając mecze i rozmawiając o futbolu. Gdy nadchodzą trudniejsze czasy, dzieciaki z PRL-owskiego blokowiska stają do wyścigu szczurów, mając we krwi podwórkowy kodeks - przetrwają tylko najsilniejsi.

Przez dwadzieścia lat futbol niezmiennie wyznacza rytm ich życia. Bo bez piłki nie da się przecież żyć...

"Któż z nas nie marzył o tym, by w 90. minucie strzelić Anglii gola na Stadionie Śląskim? Futbol i cała reszta to opowieść o pokoleniu zafascynowanym futbolem, które - jako ostatnie - pamięta polski medal mistrzostw świata. Rozprawka o przyjaźni, miłości, pasji i rozczarowaniu. Historia pełna futbolowej namiętności. Choć życie nie kończy się na piłce, to bieg zdarzeń tej opowieści wyznacza właśnie futbol, a ważne mecze niczym metronom wystukują rytm życia bohaterów."
Mateusz Borek, komentator Polsatu

"W tej książce odnalazłem swoje dzieciństwo i dorastanie. Nieważne, czy wychowałeś się w Czeladzi, w Warszawie, czy w Gdańsku. Liczy się to, żeby popchnąć sprawy w dobrą stronę, kiedy już opuścisz własne podwórko i musisz stać się dorosły..."
Marcin Żewłakow, były reprezentant Polski

"Kolega Rudzki kolejny raz jest monotematyczny i nieznośny. Znów pisze o piłce. Tym razem przypomniał mi, że moje związki, traumy, egzaminy, sukcesy i porażki miały futbol w tle... Awansowałem do Ligi Mistrzów (taka Ania), grałem na mundialu w Korei i Japonii (nie zdałem na studia), złamałem nogę jak Djibril Cissé (taka jedna z zagranicy). Kochającym piłkę i życie polecam."
Piotr Kędzierski, Rock Radio

Futbol i cala reszta


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Futbol i cała reszta
Autor: Rudzki Przemysław
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-10-21
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 42 x 212 x 142
Indeks: 18039238
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,8
5
15
4
1
3
0
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
03-04-2019 o godz 19:13 Lupus123 dodał recenzję:
Bardzo dobra książka traktująca o futbolu i przyjaźni. Napisana przystępnym językiem i mając w sobie szczyptę ironii i czarnego humoru. Polecam wszystkim kibicom !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-08-2017 o godz 00:56 Stamford dodał recenzję:
Zdecydowanie polecam tę pozycję wszystkim fanom sportu i nie tylko. Bardzo ciekawa historia opisana przez redaktora Rudzkiego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-07-2016 o godz 21:11 Baron dodał recenzję:
Nie oszukujmy się – każdy chłopak miał w swoim dzieciństwie takie okresy, w których liczyła się tylko piłka. Te okresy mogły być krótsze, dłuższe, ale na pewno były. Nie ważne, czy pochodzi się z dużego miasta, czy z małej wioski. Nie ma znaczenia region, w którym się wychowuje. Piłka nożna jest tym, co dla bohaterów "Futbolu i całej reszty" najważniejsze.

Przemysław Rudzki, jeden ze znakomitych komentatorów Premier League i Ligi Mistrzów, postanowił w ciekawy sposób opisać swoje dzieciństwo – dzieciństwo, w którym główną rolę odgrywał futbol rzecz jasna...

"Futbol i cała reszta" to opowieść o grupie zaprzyjaźnionych ze sobą chłopaków mieszkających w małej miejscowości na Śląsku. Poznajemy ich historię i wspólnie przeżywamy ich rozterki, także te miłosne. Piłka nożna jest dla nich odskocznią, dzięki której mogą zapomnieć o szarości codziennego dnia. Akcja książki rozpoczyna się w 1982 roku, kiedy to reprezentacja Polski sięgnęła po historyczne trzecie miejsce na Mistrzostwach Świata w Hiszpanii. Ten sukces "Orłów" sprawił, że każdy młody chłopak choć przez chwilę chciał poczuć się jak piłkarz, na którym skupione są oczy całego świata.

Najnowsza książka Przemka Rudzkiego to opowieść także o sposobie funkcjonowania małych blokowisk. Tam informacje, zwłaszcza te wstydliwe, dotyczące sąsiadów rozchodzą się z prędkością światła. Bohaterowie książki doskonale wiedzą, czyj ojciec bije, a czyj ostatniej nocy upił się tak, że pobił swoją żonę. A o tym, że ojciec naszego kolegi po pijaku zdemolował windę, już na drugi dzień wie całe osiedle.

Śląska rzeczywistość lat 80. nie wydaje się zbyt ciekawa. Głównym sposobem na zarabianie pieniędzy jest ciężka praca w kopalni. Młodych chłopaków najbardziej pasjonują puszczane w telewizji mecze, pierwsze łyki alkoholu, pierwsze papierosy i podglądanie koleżanek. Sporą frajdę sprawiają także wyjścia do kolegi "na komputer" czy przeglądanie gazet o tematyce piłkarskiej kupionych w pobliskim kiosku.

Istotną rolę w życiu młodych chłopaków odgrywają dziewczyny. Podczas lektury książki przeżyjemy z bohaterami wiele miłosnych zawodów, szczególnie z udziałem Karpia. Chłopcy podglądają swoje koleżanki w nadziei, że uda im się zobaczyć choć część ich nagiego młodego ciała. Czasami bohaterowie stają przed bardzo trudnym wyborem: albo mecz albo spotkanie z dziewczyną. Zazwyczaj wygrywało to pierwsze.

Książka jest napisana prostym, żeby nie powiedzieć potocznym językiem, jednak jest to w pełni uzasadnione, gdyż wkładanie zbyt wyrafinowanych słów w usta nastolatków byłoby nieco dziwne. Niektórych może razić zbyt duża liczba wulgaryzmów, ale to każdy oceni inaczej. Książka jest warta polecenia, szczególnie dla panów, którzy powoli wchodzą w tzw. wiek średni. Lektura "Futbolu i całej reszty" będzie dla nich doskonałą podróżą w przeszłość, w lata swojej młodości. Młodsi pasjonaci piłki również nie powinni czuć się zawiedzeni, bo dzięki tej książce przekonają się, jak wyglądało dzieciństwo ich rówieśników prawie 40 lat temu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-02-2016 o godz 10:04 Krystian Błażejewski dodał recenzję:
Przemek Rudzki przenosi czytelnika w czasy, gdy komputer był czymś o czym tylko się słyszało, a sklepowe półki świeciły pustkami. Wtedy to młodzi chłopcy mieli paradoksalnie dużo więcej pożytecznych rozrywek niż dzisiaj. Ich wyobraźnia była uruchamiana na wszelkie możliwe sposoby. Żeby zebrać ludzi do gry w piłkę nie trzeba było obdzwonić 120 kontaktów z telefonu. Każdy wiedział, gdzie można spotkać swoich kumpli.
Książka jest reklamowana jako najlepsza lektura dla dzisiejszych trzydziesto i czterdziestolatków, jednak dwudziestolatkowie też dostrzegą podobieństwa do czasów z lat dziewięćdziesiątych, w których dorastali. Nieraz na twarzy zagości uśmiech na wspomnienie o starych, lepszych czasach.
Książkę świetnie się czyta. Bardzo polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-02-2016 o godz 00:00 Maciej Świderski dodał recenzję:
Książka jest dla mnie powrotem do czasów szkolnych, kiedy to życie wydawało się prostsze, a futbol był dla mnie i moich kumpli z podwórka całym światem. Futbol i cała reszta wzbudza sentyment, przypomina o wielu ważnych chwilach z dzieciństwa i młodzieńczych lat. Dużo podobnych doświadczeń było i moim udziałem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
13-12-2015 o godz 13:12 Izabela dodał recenzję:
Byłam ja, był mój najlepszy kumpel, był Gruby, był Wąski i był nawet Mały. Te ksywki się chyba nie zmieniają. Zmieniają się podwórka, piłki i odzywki. Bo w naszych, myślę, było mniej przekleństw, niż na dzisiejszych Stamford Bridge czy Camp Nou pod szarym krakowskim blokiem. Te piętnaście lat temu na Śląsku wiele rzeczy wydawało nam się wielkich. Na przykład to nasze boisko, na którym nie było trawy, tylko skopana ziemia, parę dołków i trzepak, który był najlepszą zaimprowizowaną bramką w świecie. Boisko to otaczał wysoki na dwa i pół metra płot pokryty brązowym odłażącym lakierem. Bez trudu się na niego wdrapywaliśmy po skończonych rozgrywkach i zastanawialiśmy się, kto w przyszłości zostanie wielkim piłkarzem w Realu czy Barcelonie. Nigdy nie byłam to ja, jedyna dziewczyna w grupie chłopaków zawsze ma ciężko, ale i moje ambicje takie nie były. Kiedy się miało te pięć czy osiem lat ważne były wygodne buty, miażdżący skład i popołudniowe mecze. Tych prawdziwych z dzieciństwa niewiele pamiętam. Były jakieś nierzeczywiste, kiedy mieszkało się niemalże na końcu świata z jednym sklepem za rogiem i przystankiem, z którego odjeżdżał autobus „do miasta”. Ale nieważne były wtedy metropolie, a najlepszym piłkarzem na świecie jawił się wówczas w moich oczach Puyol. Mecze, które zaczęły się liczyć obejrzałam dopiero parę lat później z tatą, a następnie z kumplem słuchając hiszpańskiego komentarza czy w barze oraz na zlocie kibiców. W futbolu ważna jest czerwona kartka, silny napastnik czy gol strzelony w doliczonym czasie, ale jeszcze ważniejsza jest cała reszta.

Przemysław Rudzki, czyli dziennikarz nc+, głos znajomy z ligi angielskiej, autor English Breakfast w Przeglądzie Sportowym, gość tegorocznych krakowskich Targów Książki, ale i rewelacyjny pisarz jak się okazuje. W „Futbolu i całej reszcie” snuje historię wciągającą, nostalgiczną i przepełnioną zapewne wieloma własnymi doświadczeniami z piłką nożną. Doczekałam się w końcu tej stosunkowo niewielkich rozmiarów książki o podwórkowym życiu, śląskich rzeczywistościach, dorastaniu i pierwszych dziewczynach. Pierwszych wygranych i pierwszych porażkach. O meczach, którymi odmierza się czas. Bo dawno, dawno temu ani Przemysław Rudzki, ani ja, nie mieliśmy pełnego pakietu programów sportowych. Mecz był świętem. Paręnaście lat minęło, a mecz świętem wciąż jest.

Akcja toczy się w Czeladzi. Śląsk, Zagłębie, podwórko w latach osiemdziesiątych. Nie ma wielu perspektyw. Świat jest jakiś taki mały, a wszyscy ojcowie pracują w kopalniach. To telewizja, zdjęcie w gazecie czy pierwszy komputer u kolegi w bloku stwarzają okazję do zobaczenia czegoś nowego, czegoś wielkiego i nieznanego. Za każdymi drzwiami w blokowisku kryje się inna historia, ta normalna czy ta patologiczna. Chłopcy przyjaźnią się odkąd pamiętają. Połączyła ich piłka, później szkoła, dziewczyna, aż wreszcie dorosłe życie. To, jak się okazuje, nie jest ani trochę przewidywalne, nie rządzi się żadnymi zasadami, a i nic nie jest w nim pewne. Futbol jest stałą. Bo choćby świat się walił w posadach, to nic nie zmieni faktu, że następna środa będzie pucharowa, w piątek będziemy mogli obejrzeć Ekstraklasę, a w sobotę zacznie się kolejka w Anglii.

„Słodko–gorzka autobiografia pokolenia dzisiejszych 30– i 40–latków”, mówi mi okładka. PRLu pamiętać nie mogę, piłkarzem nigdy być nie chciałam, a dziś dobijam raczej dwudziestki niż czterdziestki. Pomimo to „Futbol i cała reszta” jest jedną z lepszych tegorocznych premier, jakie miałam okazję poznać. Rzeczywistość przedstawiona przez Rudzkiego nie jest mi zupełnie nieznana, nie jest jaką abstrakcją, bo po części mogę wyobrazić sobie taki świat. Ba, sama dorastałam na takim boisku. Gdzieś poza wielkim miastem, upływem czasu i dzisiejszym konsumpcjonizmem. Ja też chodziłam „na komputer” do kolegi, żywiłam się kanapkami zrobionymi przez jedną z mam dla całego podwórka i podziwiałam nowe korki Wąskiego, których wszyscy mu zazdrościli. Dziś Śląsk jest inny, osiedla również, a dzieciaki marzą o tym, by grać na wielkich stadionach z Ronaldo czy Messim, tak jak my dawniej chcieliśmy kopać piłkę z Puyolem.

[jasubiektywnie.blogspot.com]
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-12-2015 o godz 23:03 kathleen dodał recenzję:
Świetna książka i miłości do futbolu który jest życiem, wyznacza tempo życia. W dodatku akcja ma miejsce w moich rodzinnym rejonach. Mimo iż nie jestem tym rocznikiem PRL-owskim wiele słyszałam z opowieści dziadka. Książka pełna miłości do futbolu, potędze przyjaźni. Wiele razy wzruszyłam się czytając tą lekturę która pokazuje mi że warto mieć pasje i żyć dla niej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-12-2015 o godz 19:24 malutka_ska dodał recenzję:
Czytałam już w swoim życiu wiele książek. Wśród nich były i takie, w których bohaterem było miasto. Zawsze jednak akcja rozgrywała się w pokaźnych rozmiarów aglomeracjach lub na bezimiennych wsiach, których wiele na całym świecie. Podczas wertowania tych wszystkich tomów, marzyłam, by znaleźć choć jedną książkę o mojej rodzinnej miejscowości. Szybko wracałam jednak ze świata marzeń, bo któż chciałby pisać o najstarszym mieście Zagłębia Dąbrowskiego, w którym nie ma nawet dworca PKP? A jednak! Z uśmiechem na ustach mogę powiedzieć, że Czeladź ma już swojego pisarza, a jest nim znany dziennikarz i komentator sportowy, Przemysław Rudzki, spod którego pióra wyszła niedawno druga już książka o wymownym tytule "Futbol i cała reszta".

Ta powieść to historia chłopców z (tak bliskiego memu sercu) rocznika `77, którzy dorastają w latach 80. i 90.-tych na czeladzkich osiedlach. Tytus, Truskawa, Żaba, Mały i Kuna niczym nie różnią się od innych nastolatków z całego kraju. Naszym bohaterom również przyszło żyć w czasach, kiedy banany były niedostępnym rarytasem, najlepsze towary można było dostać w Pewexach, a kolejki do piekarni miały po kilkaset metrów. Tyle, że literaccy bohaterowie tej książki dojrzewali w mieście, w którym znam niemal każdy kąt i dlatego właśnie są tak mi bliscy.

Przemysław Rudzki na kartach "Futbolu i całej reszty" zatrzymał czas. Dzięki niemu historie opowiadane mi przez rodziców i brata odżyły na nowo. Raz jeszcze wróciłam do momentu, gdy blaszak był najpopularniejszym butikiem w mieście, a młodzi chłopcy nie musieli pić piwa, by kolekcjonować puszki. Wraz z bohaterami książki uczestniczyłam w otwarciu Ambasadora (pierwszej dyskoteki w mieście) i z drżeniem serca śledziłam losy Kuny, zaangażowanego w szemrane interesy. Podczas tych kilku godzin lektury i poznawania perypetii bohaterów, czułam się jak jedna z nich, dziewczyna z pokolenia 30. 40.-latków, którzy jeszcze tak niedawno wierzyli, że świat stoi dla nich otworem. I choć zderzenie z rzeczywistością niejednokrotnie było dla nich bolesne, to ich historia opowiedziana przez Czeladzianina robi na czytelnikach piorunujące wrażenie i nie pozwala o sobie zapomnieć jeszcze długo po jej lekturze.

Jeśli myślicie, że autor zdradzi Wam swoje tajemnice z młodości, to z góry uprzedzam, że na to nie ma co liczyć. Nasz narrator nazywa siebie "jednym z nich" podkreślając, że wśród wyborowego grona wspomnianych wyżej bohaterów, nie zabrakło i jego: człowieka, który łączy w sobie cechy Tytusa, Truskawy, Żaby, Małego i Kuny. Bez indywidualizowania i prywatnych wybiegów, za to z wyjątkową szczerością i ironią - tak Rudzki pisze o swoim pokoleniu, o "dzieciach PRL-u", dorastających gdzieś obok problemów ówczesnego świata.

Mogłabym godzinami zachwycać się nad niemym bohaterem tej powieści, jakim jest moje (i autora) rodzinne miasto, gdyby nie fakt, że Czeladź widziana oczami narratora a zarazem bohatera książki to miejsce destrukcyjne, z którego koniecznie trzeba się wyrwać. Bo choć to właśnie w tym mieście Tytus, Truskawa, Żaba, Mały i Kuna stawiali swoje pierwsze kroki i odkrywali w sobie miłość do tytułowego futbolu, to ostatecznie wszyscy oni opuszczają Czeladź, by podbijać Wyspy Brytyjskie. Może to i dobrze, bo dzięki temu, wspomnienia dni spędzonych w rodzinnym mieście nabrały na kartach książki nowego znaczenia.

"Futbol i cała reszta" będzie wyjątkowo sentymentalną lekturą dla trzydziesto- i czterdziestolatków, którzy odnajdą w tej książce odbicie własnego dzieciństwa i burzliwej młodości przeżytej w czasach minionego ustroju politycznego. Nie ważne, czy pochodzicie z Zagłębia Dąbrowskiego, czy też swoje najmłodsze lata spędziliście nad Bałtykiem. Wasze przeżycia pokoleniowe są takie same. Macie ochotę raz jeszcze powspominać najmilsze momenty z przeszłości? Gorąco zachęcam Was do przeczytania książki Przemysława Rudzkiego, która w mojej, skorej do wspominania rodzinie, bije prawdziwe rekordy popularności.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-11-2015 o godz 21:27 rafajlo5 dodał recenzję:
Dzieciństwo jest przez większość ludzi pamiętane jako czas spokoju i beztroski. Prawda jest jednak taka, że większość społeczeństwa idealizuje ten okres, skupiając się tylko na jego pozytywnych aspektach. Przemysław Rudzki w swojej książce "Futbol i cała reszta" tego unika. Ukazuje życie bohaterów z Czeladzi takim, jakim rzeczywiście było - zwracając uwagę na tak pozytywne, jak i negatywne jego strony. Bohaterów poznajemy gdy ruszają na ciężki szlak edukacji, a rozstajemy się gdy mają około 25 lat. Bardzo ciekawym zamysłem kompozycyjnyn jest powiązanie losów głównych postaci z wydarzeniami w świecie piłki nożnej. Jednocześnie autor potrafił stworzyć niezłą fabułę, w której wielu czytelników odnajdzie własną przeszłość. "Futbol i cała reszta" jest niewątpliwie jedną z ciekawszych książek wydanych w ostatnim czasie, łączących wydarzenia ze świata sportu z fikcją literacką.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-10-2015 o godz 19:16 RealAnia dodał recenzję:
„Futbol i cała reszta” to druga – po „Graczu” - książka dziennikarza i komentatora sportowego Przemysława Rudzkiego. Tak samo jak pierwsza lektura, ta pozycja również nie jest typowo sportową książką. I to w zasadzie jedyna, oprócz autora, wspólna cecha tych dwóch książek. „Gracz” był kryminałem z futbolem w tle, zaś „Futbol i cała reszta” to historia paczki przyjaciół, w życiu, których obecna jest piłka nożna. Czasem na pierwszym, czasem na nieco dalszym planie.

„Futbol – nic innego tak nie łączy i dzieli zarazem. Futbol, najpiękniejsze słowo świata. Bez niego cała reszta byłaby niczym.”

Bohaterowie książki to dzieci klasy robotniczej, mieszkające na jednym z Czeladzkich blokowisk. Poznajemy - Karpia, Tytusa, Truskawę, Małego, Żabę, Wąskiego i Kunę - jako małych chłopców, zaledwie kilkuletnich. Każdy z rozdziałów książki to jeden rok z życia chłopaków, począwszy od 1982 aż do 2002 roku. Wraz z kolejnymi stronami lektury stajemy się świadkami zmian zachodzących w bohaterach, ich dorastania i dojrzewania, a także przemian, które dokonały się na przestrzeni lat w Polsce, zaczynając od szarej rzeczywistości PRL-u.

„Tak, o porażkach nikt nie lubi rozmawiać. Przegrane mecze lepiej przemilczeć, a na drugi dzień, broń Boże, nie zaglądać do żadnej gazety […].”

Książka jest dość realistyczna, na co niewątpliwie miała wpływ osoba Przemysława Rudzkiego. Dziennikarz dobrał miejsce i czas odnosząc się do własnego życia. Osadził akcję w mieście, w którym się urodził, dobrał wiek bohaterów zgodnie ze swoją metryką. Czerpał ze swoich doświadczeń, dzięki temu książka dla dzisiejszych trzydziesto- i czterdziestolatków będzie swoistą podróżą w czasie. Albo jak określa ją sam autor – ich autobiografią.

Warto również wspomnieć o ciekawym sposobie narracji. Przemysław Rudzki jest, bowiem jednym z paczki przyjaciół. Nie tylko świadkiem poszczególnych wydarzeń, ale ich czynnym uczestnikiem. Opowiada niejako „swoją” historię.

Całość czyta się dobrze, choć niektóre przygody bohaterów, czy też prowadzone przez nich dialogi wydają się lekko „przerysowane”, także poprzez użycie - niepotrzebnych według mnie w rozmowach 10-latków – wulgaryzmów.

„Jeśli chcesz przetrwać, musisz być jak Manchester United na Camp Nou i grać do samego końca, nie pękać.”

„Futbol i cała reszta” to książka o przyjaźni, miłości, marzeniach. O rozstaniach, kłótniach, bólu, łzach. O życiu, takim zwykłym. Życiu, którego istotnym elementem jest piłka. Jest to, więc książka, w której wielu z Was może odnaleźć fragmenty z własnego życia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Rudzki Przemysław

Futbol i cała reszta Rudzki Przemysław
ebook
(0/5) 0 recenzji
25,06 zł
29,49 zł
Gracz Rudzki Przemysław
ebook
(4,7/5) 15 recenzji
26,76 zł
31,49 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Glatz Duszyński Tomasz
25,89 zł
36,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Mistrzowie piłki nożnej Opracowanie zbiorowe
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Piłka nożna. Historia, legendy, mistrzostwa, puchary Opracowanie zbiorowe
31,99 zł
35,90 zł
strona produktu - rekomendacje Encyklopedia piłki nożnej Opracowanie zbiorowe
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kluby piłkarskie wszech czasów Opracowanie zbiorowe
14,49 zł
17,00 zł
strona produktu - rekomendacje L.F.C. 125 lat. Historia alternatywna Opracowanie zbiorowe
36,99 zł
49,90 zł
strona produktu - rekomendacje Gwiazdy Mistrzostw Świata Opracowanie zbiorowe
14,49 zł
17,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.