Francuski piesek (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Przeprowadzka może zmienić całe życie! 

Misia zostaje właścicielką uroczego domku i dużego ogrodu, ale musi zakasać rękawy i sama zająć się remontem. Niestety nie może liczyć na swojego ukochanego, bo ten ma mnóstwo pracy. Za to do pomocy jest chętny nowy sąsiad – Luk, wyśmienity kucharz, z pochodzenia Francuz.

Misia chciałaby mu wynagrodzić starania, dlatego przygotowuje uroczystą kolację. Poda żaby i ślimaki, ale najpierw musi je złapać… Jakby tego było mało, przygarnia pod swój dach byłą kochankę swojego byłego męża i odtąd na Akacjowej zaczynają się dziać dziwne rzeczy… 

Tymczasem przyjaciółka Misi, Zuza, usiłuje zdobyć prawo jazdy, nie zamierza jednak zdawać kolejnego egzaminu! Schodzi więc na drogę przestępstwa. Nie ona jedna w tym towarzystwie…

Coq au vin czy trup podany sauté? Kuchnia francuska i przestępcy, a do tego tajemnica starego domu – mieszanka co najmniej pikantna! Komedia kryminalna Marty Obuch to obowiązkowy punkt każdego dobrego menu. Mniam!

Od wydawcy:

"Szalone bohaterki, wartka akcja i sporo poczucia humoru. Po przeczytaniu tej książki słowo marchewka nie będzie wam się już kojarzyło z warzywem, ale z pewnym młodnym sympatycznym komisarzem".
Alek Rogoziński, autor "Jak cię zabić, kochanie?"


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Francuski piesek
Autor: Obuch Marta
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 464
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-11-09
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 208 x 38 x 137
Indeks: 20035198
 
średnia 4,3
5
8
4
2
3
4
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
6 recenzji
5/5
14-11-2016 o godz 13:21 przez: salaiza
FRANCUSKI PIESEK – Marta Obuch. Wyd. FILIA.
Recenzja absolutnie nieobiektywna .

Czy była żona może zaprzyjaźnić się z kochanką? Czy pod samym nosem wysoko postawionych policjantów może dojść do prawdziwego morderstwa? Czy bardzo trudne jest zakupienie „lewego” prawa jazdy w naszym praworządnym kraju?

Misia – Zuza- Ryszarda – trzy równoważne wierzchołki wyważonego trójkąta. Różni je wszystko – wygląd, praca, spojrzenie na świat , mężczyzn , marzenia i gusty kulinarne . Jak trzy pasma warkocza wiejskiej dziewoi losy ich przeplatają się harmonijnie i barwnie a pomiędzy owe sploty , w miejsce kwiatów (choć w tle i one się pojawiają) autorka radośnie i z fantazją iście ułańską powtykała marchewy, pietruchy , buraczki tudzież... ślimaki z żabimi udkami .

Dopełnieniem tych barwnych kobiecych osobowości są oczywiście i mężczyźni – częściowo stanowią tło , częściowo uzupełniają akcję, wprowadzają element zaskoczenia i dodatkowego humoru. W facetach wybieramy więc do woli – mamy i policjantów i złodziei , kucharza, malwersanta, mafioza czy instruktora. No i zwłoki oczywiście. Korpus męski w charakterze dowodu zbrodni? Zdecydowanie nie tylko ....

Nie sądźcie jednak ,że partnerzy owych śląskich gracji są safandułowaci i robią za podnóżki u pań. Absolutnie. Panowie generalnie fajni, różnie podchodzący do partnerstwa i miłości, wspierający swoje damy , działający wg zasady „ufaj i kontroluj” a raczej chroń – gdyż wiedzą co po prostu w domu mają lub mieć pożądają.... Panie z niezwykłą wręcz nonszalancją potrafią ładować się w przedziwne sytuacje .

A tak z grubsza to chodzi o to ,że ....

Zuza nasty raz zdaje egzamin na prawo jazdy i skutek jest wiadomy... Kobietą ci jest porywczą, co w sercu to i na języku więc... publicznie daje upust swym uczuciom wobec pana egzaminatora i rusza w świat z pomysłem zakupienia takowego dokumentu nielegalnie– bo że świetnym kierowcą jest , dusza i ciało krzyczą na odległość .

Ryszarda – po zapuszkowaniu partnera -mafioza, pozbawiona źródła utrzymania i miejsca zamieszkania – z dobrem inwentarza dostaje po partnerze długi wobec umiłowanej w Polsce instytucji o dźwięcznej nazwie ZUS – obiegowo nazywanej ( słusznie) Zakładem Utylizacji Składek . Udaje się więc po wsparcie do byłej żony partnera , a że Misia ( trzecia gracja) miękkie serce ma , to przygarnia byłą kochankę byłego już męża i razem z Zuzą , we trzy , próbują zaczarować rzeczywistość otworzyć się na nowe możliwości i generalnie szukać pozytywów na obrzeżach Parku Kultury w Chorzowie , wśród kwiatów, warzyw i obornika ...

Jednak...

Były mafiozo długie ręce ma.
Sąsiad dziwnie zainteresowany jest ich miejscem zamieszkania.
Narzeczony Misi nabiera wody w usta.
Marchewa vel Pietruszka, drugi absztyfikant odsunięty od śledztwa w policji
U drugiego sąsiada , francuskiego kucharza przypadek goni przypadek.
Pada trup
Jest napad.
Pożar .
Nadciągają koty.......

Mało wam? No to poczytajcie.
Dużo wątków i pozorny chaos ale Marta Obuch wielokrotnie pokazała, że nad tym wszystkim potrafi zapanować. Finał jest wybuchowy ale logiczny, zaskakujący i z przytupem,

Dwie ma dla mnie Marta niezwykłe cechy wyróżniające ją wśród innych pisarzy.

Jak pisze o jedzeniu to widzisz barwy, czujesz zapach, smak i ...ssanie w żołądku.
Uwielbiam jej opisy gotowania, przyrządzania potraw, oprawiania mięsa, siekania warzyw, podawania do stołu .
Jest estetką i świetną kucharką prywatnie. Lubi to robić, lubi dbać o dom i rodzinę . Czuć to w każdej potrawie., O jedzeniu pisze pięknie i plastycznie . Z taką lekkością i swobodą, naturalnie . Prawda w każdej książce jest wyczuwalna i się broni.

Drugą cechą charakterystyczną jest bardzo specyficzne poczucie humoru. Takie w stylu Joanny Chmielewskiej, z pazurem. Nie śmiejesz się rubasznie i do rozpuku, wyczuwasz wysmakowaną ironię, satyrę, inteligentne acz lekko skrzywione spojrzenie na bohaterów, groteskowe opisy i niepowtarzalne porównania . Humor sytuacyjny, językowe lapsusy i przedziwne zawirowania akcji. Uwierz mi , mam dość niestandardowe poczucie humoru a Marta Obuch mnie zaskakuje i bawi ;-)

Polecam to jako literaturę lekką , łatwą i przyjemną lecz nie jest to trywializowanie literatury. Potrzebujemy odskoczni, potrzebujemy rozrywki w najlepszym wydaniu. Zdecydowanie wszystkie te potrzeby zaspokoi nam Marta Obuch – nasza rodzima, współczesna Chmielewska .

Nie ukrywam ,że dla mnie osobiście ważne jest , że akcje jej dotychczasowych książek dzieją się w miejscach mi znanych . Rodzi się dopiero grupa pisarzy osadzających akcje powieści tutaj. I cieszy mnie ogromnie , bo Wrocław, Kraków, Warszawa czy Gdańsk mają swoich autorów i swoje wydawnictwa ich wspierające. Ufam ,ze Śląsk też się takich dorobi .


I jeszcze jedno ... Kobiety, kobietki , dziewczyny , kuchareczki – nie macie pojęcia , co Marcie udało się we „Francuskim piesku” OPANIEROWAĆ........
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2016 o godz 20:14 przez: Katarzyna Meres
Gdy zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach w oczy rzuciła mi się intrygująca okładka. Musicie przyznać, że przyciąga wzrok. Czy wiele zdradza z powieści? Niewiele, ale już można się domyślać, że nie będzie to kolejna romantyczna historia utkana dla kobiet kochających typowe powieści obyczajowe, choć o miłości w książce też jest co nieco, ale w specyficznym stylu. Książka Marty Obuch „Francuski piesek” to coś więcej, niż zwykła powieść! To przede wszystkim wspaniała przygoda z kryminalną zagwozdką napisana w iście groteskowym, przerysowanym stylu. Na historię opisaną przez autorkę należy patrzeć z przymrużeniem oka – wszak to książka ku uciesze, przy jej lekturze można się świetnie bawić.
Trzy barwne (a zwłaszcza jedna z nich o imieniu Ryszarda) kobiety w rezultacie już na początku powieści zamieszkują ze sobą na jednej posiadłości, gdzie starają się poukładać życie. Wszystkie są spłukane. Ryszarda jest kochanką byłego męża Misi, natomiast to Zuza szczerze nie znosi Ryszardy i wciąż czuje do niej uraz. Hardy, ukochany Ryszardy, były Misi, siedzi w więzieniu, a Ryszarda ma przez niego okropne długi. Zuza i Misia zostały bez pracy, a do tego muszą jeszcze zajmować się Ryszardą. Ktoś próbuje włamywać się na ich posesję, zostawia tam zwłoki kota, majstruje przy gazie; dziewczyny wymyślają dość pomysłowe zabezpieczenia alarmowe na swoim podwórku. Dlaczego na ulicy Akcjowej nagle zaczynają dziać się takie dziwne rzeczy? Najbardziej podobała mi się kreacja Ryszardy, ponieważ jest to postać naprawdę specyficzna, można nawet powiedzieć, że unikatowa. Bawi czytelnika jej nieogarnięcie, własne postrzeganie świata, nieskrępowanie i wreszcie przemiana – znalazła miłość tam, gdzie myślę, że nikt nie podejrzewał, że znajdzie.
Główne role odgrywają również mężczyźni Zuzy i Misi – policjanci, Marchewka i Igła; a także przyjaciel dziewczyn Francuz, Luk. Co jeszcze czeka na nas w powieści? Dziwnym trafem ktoś zabija egzaminatora Zuzy, warto wspomnieć, że 12 razy nie zdała prawo jazdy i życzyła egzaminatorowi śmierci. Wszystkie dziwne rzeczy, zbiegi okoliczności, zaskakujące nowe fakty zostają wyjaśnione w odpowiednim momencie. Nie można odmówić autorce humoru, fantazji oraz wspaniałej wyobraźni do wykreowania takiego świata.
„Francuski piesek” jest powieścią, która wciąga i ciekawi czytelnika. Trzeba jednak na początku dobrze wczuć się w klimat i charakterystyczny język autorki. Marta Obuch tak jak wspomniałam pisze groteskowo, prześmiewczo, na świat patrzy przez pryzmat przesądów, utartych pierwszych wrażeń, używa ich w powieści i z ich pomocą przerysowuje rzeczywistość w powieści. Dzięki takiemu zabiegowi powieść zyskuje o wiele głębsze znaczenie, niż początkowo nam się wydaje. Poza zabawną lekturą kryją się za nią głębsze przesłania, między innymi nie oceniaj ludzi po wyglądzie. Szczególnie widać to w kreacji Ryszardy czy Tadeusza Zawadzkiego, gdy poznajemy pewne tajemnice nijak mają się do tego początkowego wizerunku. Marta Obuch zwraca też uwagę na solidarność kobiet – trudne sytuacje zbliżają do siebie nawet wrogów. Każda osoba zasługuje na szacunek i drugą szansę, co doskonale widać w postaci Zuzy.
„Francuski piesek” przyniesie Wam wiele uśmiechu na twarzy. W powieści czekają na Was zabawne dialogi, ciekawe perypetie bohaterów i nietuzinkowe postaci. Gorąco polecam, na jesienno-zimową chandrę to powieść idealna!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-11-2016 o godz 09:24 przez: Sol
Francuski piesek" to książka, która zawojowała światem mojej czytelniczej przygody. Coś pięknego. Nawet jak piszę niniejszą opinię, ciągle się uśmiecham. Rewelacja! Chociaż nie od samego początku mną zawładnęła... Było ciężko z powodu nawału postaci, informacji i zagmatwanych wydarzeń. Wszystko to jednak w końcu nabrało jasnych barw, ja zrozumiałam kto z kim i dlaczego. A potem już była czysta bajka... Tfu! Komedia. Śmiechowo załatwiła czytelnika Marta Obuch. Obezwładniła go humorem swoich bohaterów i biedak, nie miał jak z tym walczyć.

Niewątpliwie "Francuski piesek" trafia wysoko na listę moich ulubionych książek. Dlaczego? Jest to książka, która każdemu poprawi humor. Nie widzę innej opcji. Wydarzenia, dialogi, postaci - rzadko się zdarza taka petarda humorystyczna. Przynajmniej ja takiej jeszcze nie czytałam. Cieszę się, że nasza, rodzima autorka tak świetnie poradziła sobie z tematem - bo, jeśli mnie "czytacie" od dłuższego czasu, to wiecie, że nie przepadam za powieściami rodzimych pisarek. A jeśli już coś chwalę, to znaczy, że bardzo mi się podobało. Marta Obuch niewątpliwie ma talent do pisania zabawnych, ba! Przezabawnych powieści i bardzo jestem ciekawa kolejnych jej kąsków czytelniczych. Mam nadzieję, że będą na takim poziomie jak "Francuski piesek", albo nawet lepsze! W końcu śmiech to zdrowie.


Cała paleta barw, jeśli chodzi o postaci. Niereformowalna i złośliwa Zuza, zakręcona Ryszarda, spokojna i najbardziej opanowana Misia... Zazdrośnik z ciętym językiem Marchewka, Pietruszka czy tam inne warzywo (z przymrużeniem oka), zachowawczy Igła, kaleczący polski język Luk, który jest chyba moją ulubioną postacią oraz kilka pobocznych postaci, które sporo namieszają w ich życiu. Dla każdego coś dobrego!

Humor humorem, ale nieustająca i trzymająca w napięciu akcja jest równie dopracowana, jak w każdej dobrej książce. Nudzić się? Phi! Nie podczas czytania "Francuskiego pieska", to na pewno! Tutaj ciągle coś się dzieje, a to trzeba się pozbyć czegoś człekokształtnego, a to przygarnąć rudego Edka, a to rozwiązać zagadkę czy napaść na pewien urząd. W dodatku śmierdząca sprawa goni śmierdzącą sprawę - czasami dosłownie. Miłosne afery, perypetie i komediowe wydarzenia pomiędzy bohaterami to chleb powszedni.

Zastanawiam się komu polecić tę książkę. Chociaż okładka wskazuje na typowo babskie czytadło, to sądzę, że każdy Pan, który szuka czegoś zabawnego i pozytywnie zakręconego będzie zadowolony z lektury. Osobiście polecam każdemu! Ja na pewno wrócę do tej powieści!


sol-shadowhunter.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-01-2017 o godz 15:49 przez: Natalia
„Bo można mieć diament i wrzucić go do rzeki. A można mieć kozie bobki, zrobić z nich naszyjnik i upchnąć na Allegro jako ekologiczne korale”. I tą jakże błyskotliwą mądrością jednej z bohaterek książki Marty Obuch pt „Francuski Piesek” rozpoczynam dzisiejszą recenzję. „Francuski Piesek” to kontynuacja znakomitej komedii kryminalnej wydanej w 2013 roku pt „Łopatą do serca”. Francuski piesek to pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników komedii kryminalnych. Autorka znana z doskonałego poczucia humoru wprawnie prowadzi nas przez całą historię, nie pozwalając nawet przez chwilę się nudzić. Mocną stroną powieści są na pewno świetnie skonstruowani bohaterowie. Różnorodność charakterów sprawia, że każdy z nich jest unikatowy. Misia jest najbardziej spokojna, opanowana i empatyczna. Zuza to żywe srebro, nie usiedzi w miejscu, pyskata, złośliwa ale chętna do pomocy. Ryszarda ma wielkie serce ale często coś myli, przekręca wywołując u czytelnika salwy śmiechu a u Zuzy złośliwe komentarze. Nie można nie polubić praworządnego zazdrośnika Marchewkę, zachowawczego Igłę i kaleczącego polski język Luka. Oprócz szalonych bohaterów na uznanie zasługuje też nieustająca, wartka akcja. Tutaj ciągle coś się dzieje. Dziewczyny budują system alarmowy z pustych puszek po piwie, polują na ślimaki w ogródku i na żaby w pobliskim stawie, po co? Chcą podziękować sąsiadowi za pomoc a co jest największym francuskim przysmakiem? No właśnie :) Nie zawiedziecie się także na kryminalnej intrydze. Będzie tu trup, atak na ZUS z użyciem bomby biologicznej i wiele innych perypetii. A wszystko napisane lekkim i przyjemnym językiem. Brawurowo poprowadzone dialogi opierające się na nieporozumieniach doprowadzają czytelnika do łez. Po przeczytaniu książki słowo cicik nie będzie Wam się kojarzyło jedynie ze słodkim kotkiem :) Francuski piesek to świetny poprawiacz humoru, rozbawi i wprowadzi w doskonały nastrój. A wszystko przyprawione francuską kuchnią z dużą ilością cynamonu. Recenzja pochodzi z bloga filizankaszczescia.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-11-2016 o godz 07:23 przez: Asia
Najnowsza powieść Marty Obuch to gwarancja doskonałej zabawy. Z humorem jest różnie, albo trafia do kogoś, albo nie. Poczucie humoru Marty Obuch to moje poczucie humoru, dlatego podczas lektury chichotałam pod nosem, a nawet zdarzało mi się głośniej parsknąć. We Francuskim piesku znajdziecie mnóstwo zabawnych porównań i odniesień, przepełnionych śmiechem dialogów i śmiesznych perypetii, w które non stop pakują się bohaterki. I cóż, że nie wszystkie są zupełnie prawdopodobne? To książkowy świat, który rządzi się własnymi prawami i w którym wszystkie chwyty są dozwolone. Nawet panierowanie nieboszczyka w cynamonie!

Zdecydowanym atutem powieści są jej bohaterki. Każda z nich jest inna, ale razem tworzą niesamowite, szalone trio. Mieć takie w bliskim sąsiedztwie, znaczy nie przespać spokojnie ani jednej nocy. Polubiłam je do tego stopnia, że będę chciała cofnąć się w twórczości autorki i zetknąć z nimi na kartach wcześniejszej powieści. Bohaterowie zresztą też są niczego sobie, a na przypomnienie językowych łamańców pewnego Francuza śmieję się sama do siebie!

Powieść pisana prostym, ale fajnym, ładnym językiem. W treści znać, że Marta Obuch od dawna obcuje ze słowem i nie boi się nim bawić. Czyni to ładnie, zgrabnie i sympatycznie. Powieść ideał? Nie do końca. Jak dla mnie akcja troszkę mało wartka. Owszem, jak się dzieje, to się dzieje, ale są momenty, gdzie nie dzieje się tak bardzo, że ma się ochotę parę kartek przerzucić. I pod koniec czułam się już troszkę znużona lekturą, nie mogłam doczekać się rozwiązania zagadek - więc dla mnie jak na komedię ociupinkę za długa. Ale nie szkodzi, bo i tak polecam. To lektura, dzięki której się uśmiechniecie. Idealna na ponure jesienne i zimowe wieczory!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-09-2017 o godz 13:06 przez: Anna
Książka niewątpliwie lekka i czyta się ją z prawdziwą przyjemnością, ale zabrakło mi trochę tej lekkości i przejrzystości z pierwszej części "Łopatą do serca". Nadmiar wątków i brak tej czystej nuty szaleństwa z poprzedniej książki...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Idealna para Moss Marcel
4.4/5
25,00 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mord Czornyj Max
4.8/5
27,00 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mroczne sekrety Moss Marcel
4.7/5
22,44 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bestia z Buchenwaldu Czornyj Max
4.8/5
27,06 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Narzeczona nazisty Wysoczańska Barbara
4.7/5
31,50 zł
44,90 zł
26,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Dawne tajemnice Mirek Krystyna
4.9/5
25,00 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ekstremista Mróz Remigiusz
4.7/5
24,89 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Geny Ashley Euan Angus
5/5
24,95 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zaginione dziewczyny Glatt John
4.9/5
29,21 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Krwawy rzeźnik Conradi Peter
5/5
28,33 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Psychopaci Seager Stephen
4.0/5
21,45 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jestem mordercą Czornyj Max
4.6/5
24,37 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie wiesz nic Moss Marcel
4.6/5
24,37 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Promyczek Holden Kim
4.6/5
27,04 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Krew Czornyj Max
4.8/5
18,95 zł
42,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego