Flower. Jak kwiat (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Ona miała plan. Wtedy spotkała jego…

Osiemnastoletniej Charlotte nie w głowie chłopaki, randki i wielkie miłości. Ma jasno określony plan i dopnie swego. Pójdzie na studia, zrobi karierę, udowodni coś rodzinie, a przede wszystkim sobie. Przecież zawsze wiedziała, czego chce, a zwłaszcza, czego chce uniknąć – głupich, nastoletnich zauroczeń, złamanego serca, niechcianej ciąży. Gdy w jej życiu pojawia się On, nagle o wszystkim zapomina… A zjawia się znikąd. Wkracza do jej świata bez uprzedzenia czy pytania. Z dnia na dzień wywraca jej poukładane życie do góry nogami. Ale takim chłopakom się nie odmawia. Tate jest przystojny i pewny siebie. Ma niski, zmysłowy głos, za którym – jak się okazuje – kryje się niejedna tajemnica. Czy Charlotte go posłucha?

"Flower" jest historią uczucia, które nie powinno rozkwitnąć. To zderzenie dwóch, zupełnie różnych światów. To w końcu miłość, która – jak zwykle – przychodzi niespodziewanie i przynosi ze sobą trzęsienie ziemi.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Flower. Jak kwiat
Autor: Craft Elizabeth , Olsen Shea
Tłumaczenie: Jaszczurowska Maria
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-02-15
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 196 x 38 x 126
Indeks: 20718008
 
średnia 3,8
5
10
4
7
3
4
2
2
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
19 recenzji
5/5
13-05-2019 o godz 15:14 Karolina dodał recenzję:
Lekka, przyjemna historia. Po opisie wydawałoby się, że powinna być lepsza
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-12-2017 o godz 00:00 Gabriela Jaroszewska dodał recenzję:
Książka Jak kwiat jest świetna w ramach rozrywki. Skończyłam ją czytać kilka dni temu i bardzo mi się podobała, zarówno ze względu na styl jak i jej treść. Przyjemna, sympatyczna i ciepła historia. Niby lekka, ale zmusza też do refleksji nad losem i życiem. Autorki piszą w sposób który przypadł mi do gustu, czyli w stylu prostym i obrazowym. Do historii przedstawionej we Flower pozostał mi sentyment i na pewno sięgnę jeszcze po książkę tych autorek. Jak kwiat jest niezobowiązująca, choć równocześnie w pewien sposób mądra w tym o czym traktuje, dlatego uważam że jest jak najbardziej warta bliższego poznania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-06-2017 o godz 13:46 Sol dodał recenzję:
Flower, to przede wszystkim piękna w swej prostocie okładka. Te kolory, jeden kwiat, milusia faktura. Sam opis zaintrygował mnie już, kiedy zobaczyłam ją w zapowiedziach, ale ciągle nie było mi z nią po drodze. Aż w końcu, kiedy już wpadła w moje ręce, nie mogłam się jej oprzeć i czym prędzej się za nią zabrałam. Miałam pewne obawy co do schematyczności, bo w końcu opis narzuca, że jest to kolejna powieść o nieszczęśliwej miłości. I faktycznie tak jest, niemniej schemat, schematem, ale autorki zrobiły z niby schematycznej książki, coś fajnego, coś urozmaiconego... I coś, co bardzo mi się spodobało - przeczytałam ją w jeden dzień, tak dobrze mi się czytało! Książka o miłości, jakich wiele - chciałoby się rzec. Można w niej znaleźć schematy, jak w każdej jednej książce. Można się czepiać "ale to już było". Można wiele rzeczy, ale po co, skoro Flower, jak kwiat jest fajną historią, która ma wiele ciekawych plusów? Ciekawe postaci, ciekawe zwroty akcji, ogólnie cała jest ciekawa. Co prawda czasami miałam udusić głównych bohaterów, no dobra! Nie udusić, ale tak troszkę poddusić, bo ewidentnie by im się to przydało. Niektóre ich decyzje były po prostu dziwne, ale suma summarum wszystko wychodziło tak, że byłam usatysfakcjonowana. Dlatego też, moi drodzy bohaterowie, wyszliście cało z opresji. Znajcie moją łaskę! A tak poważnie, to bardzo polubiłam Charlotte i Tate'a. Sympatyczni, inteligentni, z poczuciem humoru młodzi ludzie, których historię czytało mi się z ogromną przyjemnością. Powiem więcej, ta relacja, jaka się między nimi utworzyła z początku trąciła dziecinadą, ale.... ALE! Było to bardzo urocze, więc nawet się tego nie będę czepiała. Z początku sądziłam, że będzie to powieść bardzo pozytywna i wesoła. Owszem taka jest, niemniej jest tutaj też kilka całkiem przykrych sytuacji, które mimo, iż nie wycisnęły ze mnie łez, to jednak mnie zaniepokoiły. Flower, jak kwiat, to historia, która opowiada nam o obawie przed zranieniem. Opowiada nam o ponownym zaufaniu i oddaniu się drugiej osobie, o dawaniu szansy na lepsze życie... Może też niektórych zmusić do refleksji. Aczkolwiek, na pewno jest to przyjemna lektura na jeden wieczór, dzień. Weźcie ją pod uwagę, dajcie jej szansę i przekonajcie się sami! sol-shadowhunter.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-06-2017 o godz 12:46 Anonim dodał recenzję:
Opowieść ma humor i jest nietypowa. Kwiaciarka, która nie rozpoznaje ludzi.... ciekawe. Książkę czyta się przyjemnie i powoada o zmianie, wewnętrznej zmianie głównej bohaterki i o wspaniałym zwiążku dwojga różnych ludzi. Mimo sprzeciwu całego świata, miłóść rozkwita. Długo po przeczytaniu książki myślałam o jej zakończeniu i nie daje on mi do tej pory spokoju. Polecam jak najbardziej, wspaniała opowieść o miłośći. Tylko dlaczeho flower jak kwiat?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-06-2017 o godz 14:29 Stachu Z Krainy Solipsyzmu dodał recenzję:
Książka wręcz przefenomenalna, polecam z góry.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
04-05-2017 o godz 20:49 Agata dodał recenzję:
Charlotte jest ambitną maturzystką. Ma plan studiować medycynę. Aby to osiągnąć bierze udział w licznych zajęciach dodatkowych, pilnie przygotowuje się do każdej kartkówki. Jest szarą myszką, kujonem, nie ma wielu przyjaciół, nie chodzi na imprezy. Po szkole pomaga siostrze przy dziecku, pracuje w kwiaciarni, by odłożyć pieniądze na studia. Nie słucha modnej muzyki, nie śledzi plotek w internecie. Char jest nudna. Dlaczego? Nie chce podzielić losu innych kobiet ze swojej rodziny i zostać nastoletnią matką. Pewnego dnia do kwiaciarni, w której pracuje nastolatka przychodzi chłopak, który zaprasza ją na randkę. Dziewczyna odmawia. Adorator jest jednak wytrwały i w końcu maturzystka się zgadza. Pojawia się między nimi uczucie. Okazuje się, że Tate, wybranek Charlotte jest sławnym muzykiem, a ona nawet go nie rozpoznała... Charlotte poznaje kulisy muzycznego światka. Cienie i blaski bycia rozpoznawanym. Czy związek z międzynarodową gwiazdą może się udać? Każda nastolatka marzy o miłości swojego idola, aby znany, piękny chłopiec z plakatu wybrał właśnie ją. Historia Charlotte jest ubraniem w słowa marzeń młodych dziewczyn. I to one zapewne są adresatkami "Flower. Jak kwiat". Mnie, niestety, powieść nie porwała.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-05-2017 o godz 12:35 Kamila Malec dodał recenzję:
Powieść o miłości w której zderzają się ze sobą dwa różne światy. On sławny i bogaty piosenkarz, i Ona przeciętna dziewczyna z prowincji.Nie rozumię tylko dlaczego Ci którzy przeczytali tą książkę opisują ich znajomość, że nigdy nie powinni się spotkać. Dla mnie to wyobrażenie jest totalnie bez sensu. Miłość nie wybiera i nie ważny jest wtedy status społeczny, wiek czy inne czynniki. Sam tytuł już nawiązuje do życia bohaterki, która rozwija się jak pączek róży. Podejmuje trudne życiowe decyzje dotyczące swojej przyszłości. Sam wątek przypomina mi serię powieści Niny Reichter "ostatnia spowiedź". Tam też ukazany jest wizerunek młodego muzyka ze szczytów list przebojów i dziewczyny, która początkowo kompletnie nie ma pojęcia kim jest chłopak. Opisana jest ich miłość, rozterki, trudy i dylematy. Flower to książka na wieczór, szybko się czyta, a wartka akcja wciąga. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-03-2017 o godz 12:06 nataliaxsiema dodał recenzję:
Charlotte jest 18-latką, która nie zamierza popełniać tego samego błędu, który popełniła jej babcia, mama i siostra. Ma określony plan na życie i mocno się go trzyma. Uważa, że purpurowe róże to symbol przemijającej miłości, a jej ulubioną figurą jest trójkąt, czyli najstabilniejsza z figur geometrycznych. Po szkole pracuje w kwiaciarni Holly, a pewnego dnia odwiedza ją chłopak imieniem Tate. Dziewczyna mimo zauroczenia chłopakiem stara się trzymać swojej zasady “zero chłopaków, zero randek”. Ale czy jej się to uda? (...) Charlotte wydała się być odpowiedzialną i inteligentną młodą kobietą, która doskonale wie czego chce i zrobi wszystko żeby to osiągnąć. Myślę, że mogłabym ją polubić w rzeczywistości. Natomiast Tate to niejaki symbol buntu, niegrzecznego chłopca, który zawsze dostaje to czego chce, a także ma na pęczki panienek, które chcą z nim pogadać… lub zrobić coś innego. Autorki (bo pamiętajmy, że książkę napisały dwie panie) stworzyło coś, co pozwoliło mi oderwać się od rzeczywistości i porwało wprost do gorącego Los Angeles, gdzie mogłam towarzyszyć Charlotte. Książka została napisana w pierwszej osobie, więc odczucia zostały spotęgowane. Czułam się jakbym to ja przeżywała to wszystko. Bardzo szybko się ją czyta i tak jak w środę wieczorem ją zaczęłam, w czwartek po południu skończyłam, tylko po to, żeby powiedzieć: WOW. TO BYŁO DOBRE. Jest to lekka, przyjemna książka, od której nie można się odciągnąć. Można powiedzieć, że Colleen Hoover ma przeciwniczki. Więcej na: https://inthefuturelondon.blogspot.com/2017/03/flower-jak-kwiat-elizabeth-craft-shea.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
21-03-2017 o godz 06:41 Anna Fuchs dodał recenzję:
Pełnej recenzji nie jestem w stanie napisać, ponieważ przerwałam czytanie po 90 stronach i już do tej książki nie wrócę. Historia jest płaska i banalna oraz bardzo nierealna a proza bardzo słaba. Popularne niegdyś Harlequiny miały w wielu przypadkach ciekawszą fabułę i były lepiej napisane.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
11-03-2017 o godz 08:36 MarcinK dodał recenzję:
Miała być młodzieżowa, a wyszła starcza. Marne pisarstwo, nieciekawa fabuła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
01-03-2017 o godz 17:09 Ania Skałka dodał recenzję:
Nic specjalnego
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
21-02-2017 o godz 17:40 Sandra Czarniecka dodał recenzję:
Czytałam już wiele powieści dla młodzieży i ta nie wyróżnia się specjalnie na tle innych. Może i brak w niej scen rodem z gatunku New Adult, a bohaterami targają raczej czyste uczucia, a nie tylko pożądanie (choć i to się pojawia). Jest w tej książce coś tak pociągającego, że nie potrafiłam usiedzieć spokojnie, gdy leżała obok na biurku. Wciąga, szybko się czyta i nie pozostawia czytelnika obojętnym. http://www.dailyvibes.pl/single-post/Flower-Jak-kwiat-recenzja
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-02-2017 o godz 10:51 Sylwia N dodał recenzję:
http://ravenstarkbooks.blogspot.com/2017/02/flower-jak-kwiat-recenzja-premierowa.html [...] Charlotte można właściwie nagrodzić - dotrwała do 18-stki bez dziecka. Śmiechu śmiechu, ale dziewczyna naprawdę jest zdeterminowana przez rodzinną historię, by unikać chłopaków. Do czasu, aż jeden sam się napatoczy. Charlotte trzy razy w tygodniu dorabia po szkole w kwiaciarni. Pewnego dnia wchodzi do niej klient, który zdaje się nie wiedzieć, czego w ogóle chce. Wywiązuje się gadka szmatka, Charlotte pomaga rzekomemu Tate'owi w doborze bukietu. Nic nie wzbudziłoby podejrzeń, gdyby owe kwiaty nie trafiły kolejnego dnia w szkole do rąk dziewczyny. I tak, niby banalnie, zaczyna się znajomość. Z tymże nasz Kopciuszek nie zna prawdziwej tożsamości księcia. Fabularnie ta powieść brzmi tak zwyczajnie, banalnie, lekko. Ale ma w sobie coś tak przejmującego, że nie potrafię na nią narzekać. Tak, ma pewne braki, z chęcią przeczytałabym jeszcze przynajmniej 100 stron więcej i może wolałabym, żeby niektóre sprawy potoczyły się inaczej. Więc dlaczego, kiedy myślę o Flower uśmiecham się jak głupia? Mimo wszystkich niedociągnięć jest w tej powieści coś magicznego, coś podnoszącego na duchu. Jakieś czyste piękno. I przy napisach na okładce i w treści mamy wspomniane nawiązanie do baśni o Kopciuszku, ale to nie jest tak, że powieść budowana jest na tym schemacie, raczej jest ironiczne przywołanie jej przez Charlotte. Gdzieś w tych wszystkich cukierkowościach i brutalności (bo nie można przy Flower zdecydować się na jedno) widać realizm, w pewnym momencie po prostu zaczęłam wyobrażać sobie fabułę w formie serialu, czy chociaż filmu. I przyznaję, że gdyby nadarzyła się taka okazja film mógłby fajnie umilić popołudnie. Nie wiem nawet dlaczego tak majaczę o tej powieści, zwalcie to na obecną chorobę (która i tak była na tyle miła, że zostawiła mi resztki sił na napisanie tej recenzji dziś, choć w planach miała ona być przedpremierowo). Tylko... to była miła lektura w ten bardzo ciepły sposób, chociaż nie obyło się bez dramatów i to takich, że nie byłam pewna, czy zakończą się szczęśliwie. Mimo że powieść teoretycznie jest lekka i schematyczna, to nieraz miałam książkowy zawał i zamartwiałam się, co to teraz będzie. Duet Craft i Olsen radzi sobie na tyle ciekawie, że z wielką chęcią sięgnę po kolejną wspólną powieść tych pań. A nadmienię, że zazwyczaj mam jakąś awersję do duetów w literaturze. Flower. Jak kwiat to ciekawa opcja i na te (już po-) walentynkowe dni i na dni coraz bardziej wiosenne. Tak jak wiele powieści poleca się na zimę, co by miały rozgrzać czytelnika, tak ta zdecydowanie nadaje się na wiosnę, przedwiośnie. Bo jej potrzeba słońca, trochę nadziei, a przede wszystkim dużo czytelniczej uwagi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-02-2017 o godz 17:34 konwallia dodał recenzję:
Ona to zupełnie przeciętna nastolatka pracująca w kwiaciarni. Uczy się dobrze, ma ambitne plany pójścia na wymarzone studia. Dzień jak co dzień – pełen rutynowej pracy. Teoretycznie. Bo oto w drzwiach kwiaciarni staje ON. Młody bóg, przystojny i z pazurem. Urzekającym, gardłowym głosem zagaja rozmowę skądinąd znając imię młodej sprzedawczyni. W między czasie patrzy jej w oczy, ciepłą dłonią odgarnia jej włosy celem usunięcia z czoła przyklejonego brokatu, po czym jak gdyby nigdy nic zamawia bukiet róż i wychodzi zostawiając skonsternowaną dziewczynę z bijącym z podekscytowania sercem. Dziewczyna wraca do pracy, niemal zapominając o przedziwnej wizycie. Przypomina sobie o niej jednak nazajutrz, w chwili, gdy zamówione kwiaty trafiają pod jej dach z tajemniczym bilecikiem o treści: „Bo róże nie powinny udawać czegoś, czym nie są”. I tak oto zaczyna się znajomość zupełnie nijakiej dziewczyny z przystojnym, pociągającym, enigmatycznym młodym mężczyzną lubiącym zapraszać ją na wytworne kolacje i obdarowywać wyszukanymi prezentami. Czekajcie, czekajcie. Czy ja już wcześniej tego czasem nie czytałam? Czyżby to Edward Cullen i Bella Swan? Hm… nie, wróć. On, choć równie urzekający, bogaty i dobroduszny nie jest wampirem. A! Już wiem! Ona się rumieni, on jej zabrania zagryzać wargę, bo to na niego działa. To musi być ocenzurowany Christian Grey i Anastasia Steel! A nie, moi drodzy! Okazuje się jednak, że mamy trzecią porywającą tłumy zakochaną, bawiącą się w kotka i myszkę parę. Tym razem to rumieniąca się kwiaciarka Charlotte i znany muzyk popowy Tate. I w tym oto momencie doszliśmy do etapu, w którym to szczególnie ta starsza i dojrzalsza emocjonalnie część fanów literatury zamknie przeglądarkę darując sobie szczegóły tej recenzji (o ile już tego nie zrobiła na wstępie, ujrzawszy słodką okładkę). I słusznie. Myślę, że Flower. Jak kwiat autorstwa duetu Elisabeth Craft oraz Shea Olsen nie jest książką dla Was. Na dzisiejszy wpis zapraszam więc młodsze czytelniczki, marzycielki z krwi, romantyczki z kości. Jeśli lubicie niezobowiązującą, nastrojową, pełną miłosnych wzlotów i upadków literaturę, to dobrze trafiłyście gdyż Flower. Jak kwiat to dosyć wciągająca historia dwojga młodych ludzi, których drogi życiowe są skrajnie różnie. To zestawienie dwóch różnych światów. Połączyła ich jednak magia, którą romantycy zwą miłością. Romans ten to lektura niezobowiązująca, czysto relaksacyjna, która idealnie wpasuje się w gusta współczesnych młodych marzycielek. Idealna na jedno, góra dwa popołudnia, w sam raz na walentynkowy wieczór. Powieść ta ma niestety jedną istotną wadę. To co teraz napiszę wynika zapewne z mojego już dosyć słusznego wieku (no dobra… przesadziłam, ale naście lat miałam już dawno temu, sporo książek przez moje ręce i umysł się przewinęło – mam więc co do literatury znacznie wyżej podniesioną poprzeczkę, aniżeli jeszcze dwadzieścia czy dziesięć lat temu). Wracając jednak do meritum: Flower. Jak kwiat jest pozycją dosyć przewidywalną, wtórną i niestety mało odkrywczą. Jak pisałam na wstępie – to już było. I to niejednokrotnie. Jeśli nie przeszkadza Wam szablonowość postaci, niewyszukana fabuła nie wadzi, a macie ochotę na pozycję przyjemną, lekką, zapewniającą chwilę niezobowiązującego relaksu pokroju Zmierzchu Stephenie Meyer- to książka zdecydowanie dla Was. Jeśli natomiast od literatury (nawet jeśli miałaby być zwykłym romansem) wymagacie czegoś więcej, aniżeli tylko prostolinijnej, błahej opowieści o młodzieńczej miłości – odpuście. Do Ptaków ciernistych krzewów Colleen McCullough czy Przeminęło z wiatrem Margaret Mitchell jej bardzo daleko. www.bookiecik.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-02-2017 o godz 22:15 Girl-from-Stars dodał recenzję:
Co jest najlepszym sposobem na oderwanie się od szarej rzeczywistości, przepełnionej kłamstwami i ciągłą monotonią? Oczywiście książka. Tym razem postawiłam na klasyczny, młodzieżowy romans, w którym główną rolę odgrywają: książkowa wersja Justina Biebiera oraz współczesna wersja Kopciuszka … Ona miała plan. Wtedy spotkała jego… Osiemnastoletniej Charlotte nie w głowie chłopaki, randki i wielkie miłości. Ma jasno określony plan i dopnie swego. Pójdzie na studia, zrobi karierę, udowodni coś rodzinie, a przede wszystkim sobie. Przecież zawsze wiedziała, czego chce, a zwłaszcza, czego chce uniknąć – głupich, nastoletnich zauroczeń, złamanego serca, niechcianej ciąży. Gdy w jej życiu pojawia się ON, nagle o wszystkim zapomina… A zjawia się znikąd. Wkracza do jej świata bez uprzedzenia czy pytania. Z dnia na dzień wywraca jej poukładane życie do góry nogami. Ale takim chłopakom się nie odmawia. Tate jest przystojny i pewny siebie. Ma niski, zmysłowy głos, za którym – jak się okazuje – kryje się niejedna tajemnica. Czy Charlotte go posłucha? (Którego głosu posłucha Charlotte? Tate’a czy swojego serca?) Flower jest historią uczucia, które nie powinno rozkwitnąć. To zderzenie dwóch, zupełnie różnych światów. To w końcu miłość, która – jak zwykle – przychodzi niespodziewanie i przynosi ze sobą trzęsienie ziemi. Pierwsze, co przychodzi mi na myśl, po przeczytaniu „Flower. Jak kwiat” to stwierdzenie, że historia zawarta w tej książce jest całkiem podobna do tych wszystkich fan fiction, które ostatnimi czasy, coraz częściej czytam na Wattpadzie. Bogaty i przystojny idol nastolatek zakochuje się w szarej myszcze, której życiowym celem jest zdobycie jak najlepszych ocen i dostanie się do uczelni Standford. Styl pisania autorek jest bardzo dobry, książkę czyta się naprawdę przyjemnie. Nie mniej jednak, fabuła jest dość oklepana. Takich historyjek mamy aktualnie na rynku wydawniczym mnóstwo. Autorki w zasadzie nie zaskoczyły mnie niczym w tej historii. Owszem, książkę czyta się przyjemnie, ale jest to tylko lekka opowiastka na jeden wieczór. Tak jak wcześniej już wspomniałam, wykreowani przez autorki bohaterowie, nie należą do grona tych wyjątkowych postaci, które na długo pozostają w naszej pamięci. Tate, to klasyczny „młody Bóg”, który potrafi skraść serce każdej dziewczyny. Klasyk. A główna bohaterka? Charlotte? Początkowo myślałam, że jest w sumie dość podobna do mnie i nawet trochę ją polubiłam. Niestety, jej późniejsze zachowanie: desperackie czyny, które miały na celu zatrzymanie tego faceta przy sobie i takie … „gimbusiarskie” zachowania, (mimo iż główna bohaterka miała 18 lat) doprowadzały mnie do białej gorączki. Największą sympatia obdarzyłam Carlosa, przyjaciela głównej bohaterki. Niestety, autorki nie poświęciły mu zbyt wiele uwagi w tej książce. Szkoda. Książka ma bardzo ładną okładkę, która według mnie przyciąga wzrok. Trochę irytujące dla mnie były te śnieżnobiałe kartki, które swoim blaskiem aż mnie oślepiały. Ale to tylko taki mój mały czytelniczy fetysz. Ogromne brawa dla tłumacza tej historii, który angielskie słowo „T-shirt” przetłumaczył na „tiszert”. Uśmiałam się przy tym do łez. Podsumowując, „Flower. Jak kwiat” to lekka i przyjemna opowiastka na jeden wieczór. Nie wniosła ona niczego szczególnego do mojego życia. W zasadzie, nawet tej historii nie przeżyłam jakoś tak głębiej. Nie była ona jednak aż tak zła, bym miała Was do niej zniechęcać. Wręcz przeciwnie – przeczytajcie i dajcie znać, co o niej sądzicie. Moja ocena: 6/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-02-2017 o godz 19:01 ezylka dodał recenzję:
Opis fabuły. Bardzo często nasze życiowe decyzje, są ukierunkowane tym, co przeżyliśmy w dzieciństwie. W wielu przypadkach, to rodzice na nie wpływają. Spoglądając na ich życie, staramy się obrać ten sam kierunek co oni, lub wręcz przeciwnie - robimy wszystko, aby nie być takimi jak oni. Tak było w przypadku Charlotte, która w wieku jedenastu lat straciła matkę. Charlotte mieszka w malutkim domku z babcią i o dwa lata starszą siostrą. Pracuje w kwiaciarni trzy razy w tygodniu, oraz w szkolnej gazetce, a w wolnych chwilach zajmuje się synkiem siostry. Przyjaźni się z homoseksualnym Carlosem, który jest jej bratnią duszą i bez powodzenia próbuje wyciągnąć dziewczynę na różne szaleństwa. Dziewczyna ma jasne postanowienie: zero imprez i zero chłopaków. Zamierza skończyć szkołę, zacząć studia i wieść zupełnie inne życie niż kobiety w jej rodzinie. W jej planach nie ma miejsca na miłość, facetów i niechcianą ciąże. Zamierza wykorzystać swój potencjał. I nic, ani nikt nie przeszkodzi jej w tym postanowieniu. Gdy Tate po raz pierwszy zobaczył Charlotte w witrynie kwiaciarni, ujrzał piękną i roześmianą dziewczynę. Dziewczyna na początku starała się zniechęcić chłopaka, ale później oczekiwała jego kolejnych wizyt. Jej myśli i serce, biegły w szalonym tempie, gdy o nim myślała. Jednak, gdy dziewczyna dowiaduje się, kim jest Tate, czuje się oszukana. Ich życia stoją po dwóch różnych barykadach: on jest sławny i bogaty, a ona to szara myszka, która mieszka w biednym domku. Charlotte gdy przypomina sobie o tym jak ją traktował i jak dobrze czuła się w jego towarzystwie postanawia dać mu szansę i zgodzić się na ich wspólny związek. Jednak chłopak, aby ją chronić stawia jej warunek: o wszystkim decyduje on. Czy Charlotte, która do tej pory, kontrolowała każdy aspekt swojego życia, powierzy swoje życie w ręce chłopaka? Czy miłość która między nimi rozkwitła ma szansę przetrwać? Czy dziewczyna zaufa na tyle, by móc swobodnie kochać? Moje wrażenia Jakiś tydzień temu, tę książkę zobaczyłam u jednej z dziewczyn na instagramie. Mój wzrok przyciągnęła piękna w swej prostocie okładka. Nie sądziłam, że będę miała okazję zrecenzować tę książkę. Wydawnictwo Literackie spełniło moje marzenie. Książka wciągnęła mnie od pierwszej strony. Pokochałam Tate, który okazał się być czarującym mężczyzną. Ba, ten mężczyzna mógłby być spełnieniem marzeń wielu kobiet i nie chodzi tu tylko o jego bogactwo i zabójczy wygląd, lecz o to jak zachowywał się w stosunku do Charlotte. Gdy mówiła, on słuchał, potrafił dostrzec jej duszę, jej prawdziwe ''JA''. To dzięki niemu Charlotte, dotąd zamknięta w sobie, zaczęła rozkwitać i korzystać z życia, które ograniczyła patrząc na błędy swojej rodziny. Moim zdaniem, to bardzo ważne, bo w życiu potrzebujemy niespodzianek, czegoś co zatrzęsie naszym życiem. "FLOWER Jak kwiat" to opowieść o miłości. O miłości pięknej, przynoszącej nam promyk słońca, ale również o miłości, która boli i rani. O tym, że to pod wpływem innej osoby zauważamy, że ograniczenia które na siebie nałożyliśmy, wcale nas nie satysfakcjonują, bo w głębi samych siebie od zawsze pragnęliśmy czegoś innego. Warto kierować się głosem serca, jeśli chcemy przeżyć życie, tak aby sprawiało nam radość i spełnienie. Autorki powieści stworzyły historię, która trzyma w napięciu i nie daje nam czasu na choćby jeden oddech. Nie mogłam się oderwać od książki, tak mnie wciągnęły perypetie miłosne Tate i Charlotte. Jeśli szukasz lekkiej książki, z przesłaniem i do tego trzymające w napięciu, to ta książka jest właśnie dla Ciebie ! redgirlbooksbloguje.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-02-2017 o godz 22:17 Wszystko, czym jestem zauroczona... dodał recenzję:
"[...] - Lubię purpurowe róże [...] - Dlaczego? - Oznaczają ulotną miłość. - Czyli taką, która nie przetrwa? [...] - To trochę pesymistyczne, nie sądzisz? - Nie pesymistyczne, tylko realistyczne. Ulotna miłość zdarza się znacznie częściej niż miłość do grobowej deski [...]" ... Charlotte już niebawem nie będzie aż tak zasadniczą osobą ... dowie się czym jest prawdziwa, szalona i romantyczna miłość ... pozna jej słodki, ale i gorzki smak ... czy jej historia miłosna zakończy się happy endem? ... czy nastolatka zmieni zdanie i uwierzy w miłość do grobowej deski? ... zapraszam do lektury :-) ... "Flower. Jak kwiat" to książka skierowana przede wszystkim do młodzieży, ale przeczytać może ją każdy, kto nadal wierzy w baśniowe historie ... ta powieść to współczesna wersja bajki o Kopciuszku ... napisana lekkim stylem i prostym językiem ... jej głównymi bohaterami są wspomniana już Charlotte - nieśmiała, inteligenta, skromna osiemnastolatka, która mimo młodego wieku ma jasno wytyczony cel i wie czego pragnie oraz Tate - silny, pewny siebie, zdecydowany młodzieniec, który mimo sukcesu jaki osiągnął nie jest do końca szczęśliwy ... ich spotkanie to zderzenie dwóch rożnych światów i dwóch mocnych charakterów ... uczucie, które przychodzi do nich niespodziewanie odmieni ich codzienność na zawsze ... przyniesie ze sobą mnóstwo szczęścia, ale i rozczarowanie ... czy ich miłość przetrwa próbę czasu? ... czy uda się im przezwyciężyć wszystkie przeciwności losu? ... czy docenią to, co ich spotkało? ... jeszcze raz zapraszam do lektury ... "Flower. Jak kwiat" to ciekawa propozycja na zbliżające się walentynki ... wzruszająca, momentami ckliwa i naiwna, ale nade wszystko romantyczna i magiczna historia, która myślę, że zauroczy wielu ... mufloneks.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-02-2017 o godz 12:08 Beata Igielska dodał recenzję:
RECENZJA PRZEDPREMIEROWA - książka ukaże się 15 lutego nakładem Wydawnictwa Literackiego „Flower. Jak kwiat” duetu Elizabeth Draft i Shea Olsen to powieść adresowana przede wszystkim do młodzieży, ale dorośli też mogą ją przeczytać, gdyż to ciekawie i niebanalnie przedstawiona historia burzliwej miłości. Przyznam, że sięgając to tę książkę, miałam obawy, czy aby nie ukaże się ona jakimś paranormalnym romansidłem albo banalną historyjką o zakochanych amerykańskich nastolatkach. Na szczęście moje obawy okazały się bezpodstawne. „Flower. Jak kwiat” to wciągająca opowieść o uczuciu, jakie połączyło dwoje młodych ludzi. Charlotte to osiemnastolatka, która dorasta w ubogiej rodzinie i starym domostwie. Aż trudno uwierzyć, że takie miejsce uchowało się w bogatym Hollywood. Sąsiedztwo zadbanych willi i powikłane losy babci, matki oraz starszej siostry utwierdzają Charlotte w przekonaniu, że musi zadbać o swoją edukację, by dojść do czegoś w życiu. Dlatego cały czas poświęca nauce, naukowemu stażowi i pracy w kwiaciarni. To ma być gwarancją dostania się na studia i spełnienia marzeń. Wszystko zmienia się, gdy pewnego wieczoru w życie dziewczyny wkracza przystojny, tajemniczy chłopak. Szybko okazuje się, że oboje należą do dwóch różnych światów. Miłość spada na nich znienacka i komplikuje codzienność. Zwłaszcza poukładane dotąd życie Charlotte zmienia się nie do poznania… Potem jest już tylko coraz ciekawiej, a wydarzenia i emocje bohaterów sprawiają, że trudno oderwać się od lektury. Książka pań Draf i Olsen to nie tylko historia miłości dwojga nastolatków. To również interesująca opowieść o trudnych wyborach, odpowiedzialności i dojrzewaniu do podejmowania życiowych, wiążących decyzji. Charlotte i Tate zmagają się z różnymi problemami, nie są postaciami papierowymi i jednoznacznymi. Ich wewnętrzne przeżycia, zwłaszcza zmiany zachodzące w dziewczynie, ukazane są w sposób dojrzały i nieszablonowy. Psychologiczny portret Charlotte to na pewno jeden z największych atutów powieści. Do zalet niewątpliwie należą lekki styl i naturalne, przekonujące dialogi. Nie ma w nich pretensjonalności, o którą niełatwo w tego typu literaturze. Można powiedzieć, że autorkom udało się w sposób prosty opowiedzieć o poważnych, ponadczasowych problemach. BEATA IGIELSKA
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-02-2017 o godz 22:18 werka777 dodał recenzję:
ZARYS FABUŁY Osiemnastoletnia Charlotte miała jasno wytyczone plany. Nauka, studia i kariera. Wychowywana przez babcię, biorąc pod uwagę rodzinne klęski małżeńskie, postanowiła, że oderwie się od życia towarzyskiego nie rozglądając się na chłopakami i przelotnymi przygodami, które kończą się przecież różnie. Nie uwzględniła jednak jednej rzeczy - kaprysów losu. Nie mogła przewidzieć tego, że na jej drodze stanie właśnie on. Kiedy progi kwiaciarni, w której pracuje Charoltte, przekracza Tate, dziewczyna nie ma pojęcia, kim jest chłopak próbujący o nią zabiegać. Kiedy się dowiaduje, nie potrafi pojąć faktu, że kamuflował przed nią swoją tożsamość. Od jednego spojrzenia do wielkiego uczucia, które w realnym świecie nie ma prawa bytu. Czy ta miłość ma szansę przetrwać? Czy w rzeczywistości wyzbytej magii można liczyć na happy end? Ta historia naprawdę przypomina baśń o Kopciuszku. Tutaj jednak piękny mężczyzna okazuje się woźnicą, wróżką i księciem w jednym, a młoda, ambitna dziewczyna skromną szarą myszką, do której nagle uśmiechnął się los. BOHATEROWIE Charlotte to wkraczająca w dorosłe życie nastolatka, która z pewnością nigdy nie miała łatwo. Niebojąca się ciężkiej pracy, inteligentna, chociaż nieco wycofana. Zwykła, sympatyczna, potrafiąca zjednać sobie czytelnika, ale nieco denerwująca swoim niezdecydowaniem. Cóż, w końcu nie na co dzień spotyka się… No właśnie, kogo? Tate to chłopak, który od samego początku przynosi ze sobą aurę niezwykłości. Sprawiający wrażenie majętnego, chociaż absolutnie niechełpiący się swoim bogactwem. Przez pewien czas zagadkowy, zawsze miły, romantyczny, zdecydowanie mający gest. Kim zatem jest i dlaczego tłumiona w jego umyśle przeszłość dotkliwie go nęka? BIG LOVE Elizabeth Craft i Shea Olsen postawiły na miłość. To właśnie to uczucie stoi na pierwszym planie, nieco przysłaniając poboczne wątki szkicowane przyjaźnią czy rodzinnymi problemami. Od pierwszych chwil wyjątkowe, chociaż tak samo jak dojrzewający owoc, potrzebujące czasu. Tworzące historię mało realną, jednak taką, o której wciąż wielu z nas nieśmiało marzy. „Flower. Jak kwiat” to zdecydowanie książka dla romantyczek uwielbiających słodkie, chociaż nieprzesłodzone scenariusze. PRAWIE JAK FAN FICTION Przyznam, że fabuła tej książki przypomina mi nieco historie spod gatunku fan fiction, chociaż autorki nie nawiązały treścią do żadnego z żyjących celebrytów. Bohaterowie i akcja są całkowitym wytworem ich wyobraźni, choć treści nie brak klimatu hollywoodzkiego luksusu, czaru bogactwa, ale i skutków ubocznych popularności. Nie jest to z pewnością historia, która rozbroiła mnie emocjonalnie, choć wzruszyłam się u jej boku, uśmiechnęłam i rozmarzyłam. Lekka i w tej swojej magii niosąca przekaz. Stawiająca wartość człowieka ponad pieniądz i udowadniająca to, że w obliczu prawdziwego uczucia nie ma granic nie do przebycia. PODSUMOWANIE „Flower. Jak kwiat” to historia zakrawająca o współczesną baśń, to zdecydowanie powieść dla romantyczek niebojących się marzyć. Wzruszająca, niewinna, magiczna. Wciągająca - taka, którą czyta się w jeden wieczór, jednak w moim przypadku niepozostawiająca książkowego kaca. Skąpana w zapachu kwiatów, płynąca w rytmach muzyki, skropiona namiętnością i wrażliwością zarazem. Myślę, że ci bohaterowie nie pozostaną ze mną na dłużej, chociaż gdybym jeszcze raz miała zadecydować o tym, czy poświęcę tej powieści czas – nie zmieniłabym swojego wyboru Fankom niezwykłych New Adult – polecam, w szczególności do przeczytania teraz – na zbliżające się Walentynki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Bieguni Tokarczuk Olga
3.6/5
30,49 zł
39,90 zł
premium 28,96 zł
Inne z tego wydawnictwa Księgi Jakubowe Tokarczuk Olga
3.6/5
53,99 zł
69,90 zł
premium 51,29 zł
Inne z tego wydawnictwa Prawiek i inne czasy Tokarczuk Olga
3.5/5
28,99 zł
36,90 zł
premium 27,54 zł
Inne z tego wydawnictwa Prowadź swój pług przez kości umarłych Tokarczuk Olga
3.5/5
28,49 zł
36,90 zł
premium 27,06 zł
Inne z tego wydawnictwa Opowiadania bizarne Tokarczuk Olga
3.9/5
28,99 zł
38,00 zł
premium 26,60 zł
Inne z tego wydawnictwa Sapiens. Od zwierząt do bogów Harari Yuval Noah
4.5/5
45,99 zł
59,90 zł
premium 43,69 zł
Inne z tego wydawnictwa 21 lekcji na XXI wiek Harari Yuval Noah
4.1/5
38,49 zł
49,90 zł
premium 36,56 zł
Inne z tego wydawnictwa Homo deus. Krótka historia jutra Harari Yuval Noah
4.4/5
45,99 zł
59,90 zł
premium 43,69 zł
Inne z tego wydawnictwa Tysiąc obsesji Gargaś Gabriela , Woźniak Marcel
3/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Płotka Brennan-Jobs Lisa
4.8/5
38,49 zł
49,90 zł
premium 36,56 zł
Inne z tego wydawnictwa Pewna siebie dziewczyna Kay Katty , Shipman Claire
4.5/5
30,49 zł
39,90 zł
premium 27,93 zł
Inne z tego wydawnictwa King! Autobiografia Staszczyk Muniek , Księżyk Rafał
5/5
44,49 zł
58,00 zł
premium 42,26 zł
Inne z tego wydawnictwa Zranić marionetkę Grochola Katarzyna
3.9/5
32,99 zł
42,90 zł
premium 31,34 zł
Inne z tego wydawnictwa Boznańska. Non finito Kuźniak Angelika
0/5
33,49 zł
44,90 zł
premium 31,81 zł
Inne z tego wydawnictwa Król Twardoch Szczepan
3.7/5
34,49 zł
44,90 zł
premium 32,76 zł
Inne z tego wydawnictwa Śnieżna siostra Lunde Maja
4.7/5
45,99 zł
59,90 zł
premium 43,69 zł
Inne z tego wydawnictwa Starość aksolotla Dukaj Jacek
0/5
33,49 zł
44,90 zł
premium 31,81 zł
Inne z tego wydawnictwa Królestwo Twardoch Szczepan
4.3/5
38,49 zł
49,90 zł
premium 36,56 zł
Inne z tego wydawnictwa Login Lipko Tomasz
5/5
34,49 zł
44,90 zł
premium 32,76 zł
Inne z tego wydawnictwa Kot niebieski Bunda Martyna
4.3/5
30,49 zł
39,90 zł
premium 28,96 zł
Inne z tego wydawnictwa Bajki robotów Lem Stanisław
4.6/5
26,49 zł
29,90 zł
premium 25,16 zł
Inne z tego wydawnictwa Lekcje. Moja droga do dobrego życia Bundchen Gisele
0/5
34,49 zł
44,90 zł
premium 32,76 zł
Inne z tego wydawnictwa Solaris Lem Stanisław
4.5/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Głód Caparros Martin
4.0/5
61,99 zł
69,90 zł
premium 49,59 zł
Inne z tego wydawnictwa W niemieckim domu Hess Annette
4.3/5
30,49 zł
39,90 zł
premium 28,96 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.