First last song (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 29,45 zł

29,45 zł 39,90 zł (-26%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Iosivoni Bianca Książki | okładka miękka
29,45 zł
asb nad tabami
Iosivoni Bianca Książki | okładka miękka
25,65 zł
asb nad tabami
Iosivoni Bianca Książki | okładka miękka
25,65 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Kolejna książka z cyklu First autorstwa Bianki Iosivoni, która obok Mony Kasten i Laury Kneidl należy do ścisłej czołówki niemieckich pisarek, kierujących swoje przepełnione emocjami powieści obyczajowe do młodych kobiet!
Mason i Grace studiują na tej samej uczelni, ale nie pozostają w żadnych zażyłych relacjach. Sytuacja zmienia się radykalnie, kiedy Grace postanawia nieco schudnąć, a Mason zaczyna pełnić funkcję jej personalnego trenera. Był ostatnim facetem, którego opinią na swój temat by się przejmowała, a że kiedyś ona oddała mu przysługę, uznała, że nadszedł czas na rewanż. 
Generalnie Grace wcale nie uważa, że musi zeszczupleć  – podświadomie czuje, że powinna zadowolić despotyczną matkę i swojego chłopaka.
Nie da się ukryć, poczucie własnej wartości jest u Grace żałośnie niskie. Tak bardzo, że gotowa jest poświęcić swoje marzenia i zrezygnować z przesłuchań i ze kariery na scenie. Nie chce dłużej poddawać się niczyjej presji, nie zostanie wokalistką. 
Pod wpływem Emery, swojej przyjaciółki, postanawia jednak udowodnić coś sobie – i jej. Przesłuchanie wygrywa, ale członkinią zespołu wciąż nie chce być.
Mason, który  w zespole gra na gitarze i trochę śpiewa, doskonale  zdaje sobie sprawę, ile warta jest Grace, jej profesjonalne przygotowanie oraz znakomity głos. Jeśli zespół ma mieć jakiekolwiek szanse na wygraną w konkursie, do czego się właśnie przygotowuje, i na dalszą karierę w showbiznesie, może to osiągnąć tylko z Grace w roli wokalistki. 
Podejmuje więc usilne starania, aby ją przekonać… Ciekawe, jaki będzie tego skutek i a jeszcze ciekawsze, jakie będą skutki uboczne!
 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: First last song
Seria: FIRST
Autor: Iosivoni Bianca
Tłumaczenie: Słowikowska Joanna
Wydawnictwo: Jaguar
Język wydania: polski
Język oryginału: niemiecki
Liczba stron: 390
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-11-04
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 34606575
 
średnia 4,8
5
14
4
2
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
5/5
05-01-2021 o godz 13:39 Inthefuturelondon dodał recenzję:
Książki Bianki Iosivoni stoją dość wysoko w moim rankingu najlepszych powieści romantycznych, jakie czytałam. Kiedy dowiedziałam się, że wydawnictwo planuje wydać w wersji papierowej ostatni tom serii First, ogromnie się ucieszyłam. Nie dość, że będę mogła poznać kolejną historię spod pióra autorki, to jeszcze będę mogła skompletować wszystkie części. Wyobraźcie sobie, że skończyłam niedawno First last song. Jak myślicie, czy jest to romans godny zapamiętania i polecania? Grace i Mason studiują na tej samej uczelni, jednak ich relacji nie można nazwać przyjacielską. Raz kiedyś zdarzyło się, że dziewczyna oddała chłopakowi przysługę. Przypomina sobie o tym fakcie w momencie, kiedy zamierza rozpocząć treningi i nakłania Masona, by ten został jej trenerem personalnym. Regularnie spędzany razem czas owocuje tym, że zaczynają się oni poznawać coraz lepiej. Mason doskonale zdaje sobie sprawę z tego, ile warta jest Grace oraz jej znakomity głos, który idealnie sprawdzałby się w zespole, do którego należy on sam. Wydawać by się mogło, że i Grace chce spróbować swoich sił w muzyce, ale ciągłe wyrzuty ze strony matki oraz bardzo niska samoocena stale odciągają dziewczynę od spełnienia tego marzenia. Czy mimo wszystko, zdoła się ona przełamać i pomoże zespołowi dotrzeć na szczyt? Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, od czego zacząć. Ta książka wywołała we mnie tyle emocji i jakoś tak w pewnym stopniu trafiła idealnie w to, co teraz sama przeżywam, że naprawdę nie wiem, co mogę o niej napisać. Jedno wiem na pewno: First last song to najlepsza powieść część całej serii i jednocześnie najbardziej wzruszająca. Główni bohaterowie, czyli Grace i Mason, bardzo przypadli mi do gustu. Grace od początku uważałam za zapatrzoną w siebie egoistkę i nie do końca ją lubiłam, ale ta powieść całkowicie odmieniła moje zdanie na jej temat. Właściwie to samo tyczy się Masona, który z kolei wzbudzał moją irytację swoim brakiem stanowczości i tym, jak łatwo dawał sobą pomiatać swojej dziewczynie. Dzięki tej książce wszystkie moje wcześniejsze wątpliwości co do tych postaci zostały rozwiane i jestem w stanie napisać, że pokochałam tę parę całym sercem. Czy przesadzam? Może odrobinę, ale wybaczcie mi to. Autorka porusza tutaj temat wymagających rodziców oraz ich zbyt dużych oczekiwań względem dzieci, przez co takie osoby mogą nabawić się przeróżnych zaburzeń, takich jak zaburzenia odżywiania, ale nie tylko. Zbyt wysokie oczekiwana ze strony rodziców mogą wpędzić młodych ludzi w depresję, nerwicę natręctw, czy różne inne choroby. Ogromnie cieszę się, że Bianca Iosivoni poruszyła tutaj ten temat i że o tym mówi się coraz więcej. Mało osób zdaje sobie sprawę z tego, że jest to naprawdę duży problem. Jak mówi tytuł, nie mogło tutaj zabraknąć i motywu muzyki, który całkowicie mnie tutaj ujął. Niektóre utwory sama znałam, ale zdążyłam o nich zapomnieć - dzięki First last song na nowo je pokochałam i od teraz będą one kojarzyły mi się tylko z tą powieścią. Dla ciekawych są to m.in. Secret love song Little Mix oraz Just a dream w coverze Christinny Grimmie, Sama Tsui oraz Kurta Huga Schneidera. Czy ta historia była dobra? Tak, nawet bardzo. Czy ją polecam? Oczywiście, bez wątpienia. W szczególności miłośnikom romansów, w których nie brak gorzkich momentów oraz łez.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2020 o godz 11:56 werka777 dodał recenzję:
Główna bohaterka powieści nie miała lekkiego życia. Nawet teraz, z dala od matki, wciąż odczuwa jej oddech na plecach, mierząc się z krytyką dotyczącą chociażby lekko nadprogramowych kilogramów i braku wsparcia. Zdołowana, ze skrajnie niską samooceną nie potrafi brnąć w kierunku realizacji własnych marzeń. Strach przed wystąpieniami publicznymi po prostu ją paraliżuje, choć gdzieś tam z tyłu głowy istnie mała iskra odwagi, która pozwala jej małymi kroczkami podejmować się kolejnych wyzwań. Z kolei Mason to wbrew moim obawom całkiem przyjazny człowiek. Daleko mu do skrajnie wrednego bad boya. Opiekuńczy, troskliwy, chętny do współpracy – taki, którego szybko udało mi się polubić. Relacja tej dwójki nie rozwinęła się szybko i po tak zwanych „łepkach”. Był początkowy dystans, były interesy do załatwienia. Poprzez przyjaźń, zabawne i kąśliwe dialogi. Wszak należy nadmienić, że zarówno Mason jak i Grace tkwią w związkach – i tutaj dodaję, że w grę wchodzą toksyczne uczucia, które potrafią napsuć sporo nerwów. Grace odchudza się by przypodobać się swojemu chłopakowi (przecież jeśli kochałby ją naprawdę, akceptowałby ją taką, jaką jest), zaś Mason w relacji z partnerką Jenny przechodzi przez kolejne etapy wykresu fali, która miewa swoje wzloty i upadki. Śledziłam więc poczynania dwójki z pierwszego planu z czystą przyjemnością i choć przebieg relacji da się przewidzieć, bo bez schematów się nie obyło – całość zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Oprócz wątku miłosnego autorka uruchamia wątki poboczne. Jest wspomniana już przyjaźń, są przywołane postaci z poprzednich części cyklu. „First last song” to opowieść o akceptacji drugiego człowieka, o wzajemnej pomocy, o tym, że człowiek zawsze powinien być sobą i obracać się w kręgu takich ludzi, którzy akceptują jego wady i zalety. Historia o niełatwej przeszłości, z pięknym, muzycznym tłem, które staje się poniekąd spoiwem głównych postaci. Są emocje, jest lekki styl i przyjemne dialogi. Co prawda nie ma takiej głębi, jaka pojawiła się przy okazji innego cyklu autorki – Hailee & Chase. Książka jest wyraźnie lżejsza i mnie oryginalna, co jednak nie odebrało mi przyjemności czytania. Autorka nie zawiodła. „First last song” to nieprzeładowana namiętnością historia miłości młodych dorosłych. Dość przewidywalna, jednak bardzo przyjemna w odbiorze. Z muzycznym tłem, paletą charakterów, sympatycznym pierwszym planem i dodatkiem w postaci czarnych owiec z backgroundu. Dla poszukiwaczy głębokich powieści – niekoniecznie, za to na pewno dla tych, którzy czytują powieści New Adult i szukają czegoś dobrego w tym gatunku. Końcówka wzrusza, a całość trzyma poziom poprzednich części cyklu. Tak więc jeśli podobały się Wam wcześniejsze książki z tej serii, ta również Was nie zawiedzie. http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2020/11/first-last-song-bianca-iosivoni-ukad.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-11-2020 o godz 23:09 Ewelina Anna Chojnacka dodał recenzję:
Mason - to charyzmatyczny, nieco szalony i muzycznie uzdolniony przyjaciel Emery i Dylana, który swą niebanalną, pełną humoru osobowością zawojował nie tylko społecznością akademicką, ale i jej sceną muzyczną. Wydaję się facetem silnym i niezwyciężonym, który potrafi dogonić swe najgłębsze marzenia, ale... gdy w grę wchodzi prawdziwa miłość i ukochana dziewczyna, automatycznie staje się słaby, miękki i skłonny do manipulacji. Ze smutku i żalu potrafi popaść w całkowitą depresję i rozbić się na milion małych kawałeczków. I choć jego związek można uznać śmiało za toksyczny, to jednak nie potrafi go zakończyć i zacząć wszystkiego od nowa. Wciąż na nowo wybacza swej dziewczynie, wierząc w ich wspólne, szczęśliwe zakończenie. Grace - studiuje na tej samej uczelni do Mason, ale nie łączy ich żadna zażyłość koleżeńska czy przyjacielska. Znają się tylko z widzenia. Ze wspólnych wykładów i grona bliskich znajomych. Dzieli ich naprawdę wiele, a łączy znaczniej mniej. Ci, co znają Grace i jej charakterek wiedzą, że bywa nieznośna, wredna i pyskata. A zwłaszcza dla Emery, która jako nastolatka przeżyła niekończące się pasmo obelg i złośliwości. Jednak życie bywa przewrotne, a dwie skłócone przez lata przyjaciółki ponownie zbliżają się do siebie. Grace to dziewczyna bardzo atrakcyjna i szalenie popularna. Mimo to ukrywa w sobie wiele bolesnych kompleksów, które nieustannie burzą jej samoocenę. Tak bardzo, że gotowa jest poświęcić wszystko, nawet marzenia. Pod wpływem Emery i jej pokrzepiających słów, postanawia zaryzykować i wziąć udział w zbliżających się przesłuchaniach. Mason, który jest częścią tego zespołu doskonale zdaje sobie sprawę, ile warta jest Grace. Dlatego postanawia zawalczyć o jej talent i przybliżyć do spełnia najskrytszych marzeń. First last song to powieść wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju. Nieziemsko wciągająca i zaskakująco intrygująca. Autorka otuliła ją nutką słodko - gorzkich emocji, zapachem młodzieńczej namiętności i niepowtarzalną magią muzyki, która dotyka najgłębszych i najczulszych strun naszego serca. Historia Masona i Grace to opowieść o miłości - niełatwej i skomplikowanej, nietuzinkowej i pięknej zarazem. Miłości, która zrodziła się w bólach smutku i niedoskonałości, w akompaniamencie melodii przeznaczenia i szczerych, wyśnionych marzeń. Muszę przyznać, że First last song czyta się naprawdę szybko i przyjemnie, a wręcz błyskawicznie. Nie nuży, nie nudzi i męczy nas twórczą, niekończącą się monotonią. Idealnie współgra z poprzednimi, rewelacyjnymi tomami serii i dodatkowo, nadaje im fajnej, muzycznej nuty.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-01-2021 o godz 17:53 ksiazkowelove dodał recenzję:
Ostatnia część tej jakże emocjonującej serii od @wydawnictwojaguar autorstwa @bianca_iosivoni to " First Last Song" Jak myślicie, jaka jest najlepsza droga by dotrzeć do czyjegoś serca?czy to szacunek i okazywane zainteresowanie?czy może słowa ? W czwartej części Autorka przedstawia nam Grace i Masona, każde z nich zmaga się z własnymi słabościami i po woli szukają klucza do swoich serc.Grace prosi Masona o pomoc by został jej trenerem.Wspólne treningi zbliżają ich do siebie, natomiast Mason w głębi serca już widzi przyjaciółkę w swoim zespole muzycznym... Wzruszające były w tej książce każde sytuacje i powtórzę to jeszcze raz...Ta seria jest bardzo dojrzała i emocjonalna.W First Last Song możemy również poznać dalsze losy bohaterów z poprzednich części co mi się bardzo podobało bo nie ukrywam,że trochę się za nimi stęskniłam.Bohaterowie są przedstawieni w sposób prawdziwy i cieszy mnie fakt iż możemy "zobaczyć"ich metamorfozy.Z początku zwykli studenci w moim odczuciu stali się dorosłymi i odpowiedzialnymi ludźmi.Pisałam w poprzednich postach,że druga część była najlepsza,teraz twierdzę że i ta zalicza się do tego miana, dlaczego?Mason i Grace przeszli w swoim życiu dużo,raz dobrego a raz nie i w tej książce mogłam doskonale wyczuć się w ich zmiany,z gburowatych i niezdecydowanych stali się pewnymi siebie ludźmi.Kolejny ważny temat poruszyła @bianca_iosivoni w swojej opowieści dotyczący wychowywania dzieci i skutków jakie niesie za sobą źle traktowanie córki czy syna przez matkę lub ojca, czytając zdałam sobie sprawę,że nigdy w życiu nie chciałabym by moje dziecko musiało czuć to co bohaterowie. To przykre,że zakończyłam już moją przygodę z serią First 😐jednak jestem pewna tego że do niej jeszcze wrócę gdy tylko będę miała ochotę bo warto.Warto również zwrócić uwagę na utwory,które tutaj występują.Muzyka i teksty piosenek to jest to co ja lubię w książce. Cała seria to historia wzlotów i upadków młodych studentów z ich pokręconymi rodzicami w tle...ta seria ma po części za zadanie nas pokierować jak dbać o swoją rodzinę,jak kochać miłością prawdziwą i jak radzić sobie w trudnych momentach. Polecam to za mało powiedziane!namawiam Was i apeluje!przeczytajcie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-12-2020 o godz 21:48 Weronika dodał recenzję:
Przedstawiam Wam całkiem dobrą książkę młodzieżową, która w pewnym stopniu mnie bardzo wzruszyła, bo opowiada o odnajdywaniu siebie, sensu swojego życia. O walce ze słabościami i pogoni za swoimi marzeniami, nawet wbrew wszystkim. Pokazująca jak miłość, powinna wznosić nas w górę, a nie ściągać w dół. „First last song” to czwarty tom serii od Bianki Iosivoni. Ja swoją przygodę z tą serią zaczęłam od tego tomu, ale pierwsze trzy na pewno w najbliższym czasie nadrobię. . W historii poznajemy Grace i Masona. Ona-studentka o bardzo niskim poczuciu własnej wartości. Uważa, że zawsze jest drugą opcją. Żyje, aby zadowolić swoją matkę i to właśnie dla niej, ma zamiar porzucić swoje marzenia. On- student, którego marzeniem jest wybić swój zespół, w którym gra na gitarze i śpiewa. Żyje w toksycznym związku i doskonale wie jaki talent ma Grace. Choć znają się od dawna ich znajomość zacieśnia się przez wspólne treningi i próby. . Od początku do końca historia porusza ważne tematy. Autorka wprowadza nas w studencki świat bohaterów i ukazuje ich z każdej strony. Kreacja bohaterów zasługuje tu na wielką pochwałę, bo Mason i Grace są niemal prawdziwi. Posiadają swoje pasje, lęki, wady i zalety. Każdy z nich ma swój gorszy czas i potrzebę pomocy. To oni spowodowali, że czułam tę historię, wciągnęłam się na maksa i jak nie czytałam to słuchałam. Podobało mi się ujęcie muzyki w historii. Muzyka, która wyrażała uczucia bohaterów, utożsamiała się z ich aktualnymi problemami i rozterkami. Jak pewnie się spodziewacie, między bohaterami rozwijają się większe uczucia, jednak są to uczucia, które wydostają się na powierzchnię bardzo powoli, niezauważalnie. Nie jest to żaden burzliwy romans czy historia pełna akcji j zawirowań. Tutaj wszystko ma swój czas, co ma swój urok. . Delikatna, sentymentalna i urocza powieść o poszukiwaniach. Miłości, własnego sensu i samego siebie. Historia, która zapada w pamięci, mimo wolnej fabuły i momentów oczekiwań na rozwinięcie uczucia między bohaterami. Bardzo emocjonalna, którą z czystym sumieniem polecam 😍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-01-2021 o godz 11:09 dalena.ro dodał recenzję:
"First last song" to już czwarty tom serii „First” od Bianci Iosivoni. Autorka kolejny raz oddaje w ręce czytelników historię pełną emocji, seksowną i zabawną. Razem z bohaterami gonimy za marzeniami, zmagamy się ze słabościami i odkrywamy różne oblicza przyjaźni i miłości. Jedna przysługa związała losy Grace i Masona. Dziewczyna kiedyś pomogła chłopakowi, teraz to ona potrzebuje pomocy i ma zamiar poprosić o nią Masona. Choć oboje studiują razem na uczelni to nigdy się nie przyjaźnili. Teraz wszystko się zmieni. Grace chce, bowiem schudnąć i zaczyna trenować. To właśnie Masona prosi, aby jej w tym pomógł. Oboje zaczynają trenować i tym samym spędzają ze sobą coraz więcej czasu. Z każdym spędzonym razem dniem poznają się bliżej odkrywając swoje słabości oraz… talenty. Kiedy Mason odkrywa, jakim głosem dysponuje Grace, namawia ją, aby wstąpiła ona do ich zespołu. I choć Grace po cichu marzy o tym, aby śpiewać to jednak nie wierzy w siebie wystarczająco mocno. Nie pomaga również matka, która ciągle ma do niej wyrzuty i sprawia, że samoocena Grace jest coraz niższa. Czy dziewczyna zacznie gonić za marzeniami i odnajdzie pewność siebie? Na pewno pomoże jej w tym Mason, który wierzy w dziewczynę i przede wszystkim akceptują ją taka, jaka jest. Czy wspólna pasja i przyjaźń to początek czegoś więcej? Bianca Iosivoni ma talent do pisana emocjonujących i wartościowych historii. Autorka ma również niesamowite zdolności to kreowania postaci wyrazistych i autentycznych. To wszystko sprawia, że książki jej autorstwa czyta się z zapartym tchem. Podczas lektury można się wzruszyć, ale również uśmiechnąć. Nie brakuje również zmysłowości i zadziorności. "First last song" to po prostu dobra książka. Nie może jej zabraknąć w biblioteczce każdej romansocholiczki. Serdecznie polecam nie tylko ten tytuł, ale całą serię „First”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-12-2020 o godz 21:06 marta.k dodał recenzję:
Wiadomo nie od dziś, że wprost uwielbiam romanse. A już na pewno te, które wyszły spod pióra B. Iosivoni (małą wpadkę z 'Flying high' już zdążyłam jej wybaczyć 😂). Jej książki są lekkie, zabawne, z odpowiednią nutką dramatów i szczyptą zadziorności. Te historie oczarowują świetnymi bohaterami, ciepłem, humorem i miłością, która unosi się w powietrzu i sprawia, że czytelnikowi zaczyna brakować tchu, a serce bije mu jak szalone. Grace i Mason się czubią, po drodze trochę w tym gubią, by w końcu przyznać, że się bardzo lubią. Dziewczyna to perfekcjonistka (bardziej dla zasady, niż z wyboru), a chłopak to (pozorny) twardziel, który w głębi duszy jest romantykiem. Wydawać by się mogło, że pochodzą z totalnie dwóch różnych światów, ale łączy ich miłość do.. muzyki. Osobno brzmią naprawdę nieźle, ale gdy śpiewają razem.. w powietrzu latają iskry i trudno ocenić, kto kogo bardziej kusi brzmieniem swego głosu.. 😉 Autorka przyzwyczaiła mnie do tego, że wplątuje bohaterów w słowne gierki, przekomarzanki i dokuczanki i tym razem również mnie nie zawiodła. A jeśli dodać pędzące z prędkością światła emocjonalne zaangażowanie czytelnika w rozgrywaną historię, to powieść czyta się praktycznie sama. 'First last song' jest przeurocza i przezabawna i co ważne - nie jest przeładowana pikantnymi scenami, od czytania których często mam ochotę wywracać oczami. 'First..' wciągnęło mnie praktycznie od pierwszej strony i im bliżej końca lektury, tym bardziej nerwowo i szalenie przewracałam kolejne strony powieści. Ta książka to Iosivoni w najlepszym wydaniu. Historia zaserwowała mi niezwykłą mieszankę emocji i wichurę uczuć. Takich opowieści potrzebuję więcej i liczę na to, że wkrótce jakaś nowa powieść spod pióra autorki trafi w moje łapki ☺️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-11-2020 o godz 15:02 Anna dodał recenzję:
Grace wyjechała na studia, aby zacząć swoje życie od nowa. Z dala od toksycznej matki, z dala od środowiska, w którym żyła, które doprowadziło ją do gardzenia sobą, do kompleksów tak silnych, że nie mogła sobie z nimi poradzić. Z dala od konkursów piękności i wspomnień jak się na jednym z nich upokorzyła (choć o tym matka nie daje jej zapomnieć). Tu znalazła nowych przyjaciół i choć czasami kompleksy wracały, radziła sobie z nimi w miarę dobrze. Niestety do momentu, aż wyjazd do domu na ferie i jej matka nie zniszczyły prawie wszystkiego, co wypracowała. Ciągle „dogadywanie” jak to nie przytyła, sprawiło, że Grace postanawia zacząć mordercze treningi, tym bardziej że matka chce zgłosić ją po raz kolejny do konkursu piękności. To Mason ma zostać jej trenerem, jest jej winny przysługę, a kiedyś był w wojsku. Choć nie za chętnie chłopak się zgadza, w końcu Grace kiedyś uratowała występ jego zespołu, kiedy nie mieli wokalistki. Co prawda znają się od dawna, mają wspólnych znajomych, jednak dopiero teraz tak naprawdę się poznają i zbliżają do siebie. Wspólne treningi, wspólna pasja zbliżają ich do siebie i sprawiają, że zaczynają czuć coś więcej. Jednak nie jest to takie proste, on ma dziewczynę od wielu lat, która co prawda często chce przerwy od związku, ale do tej pory zawsze wracali do siebie. Czy Grace uwolni się od toksycznej matki? Czy w końcu uwierzy w siebie i zacznie spełniać swoje marzenia? Czy ona i Mason mają szansę na bycie razem?... Cała recenzja na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2020/11/wydawnictwo-jaguar-ksiazka-pt-first.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-12-2020 o godz 19:42 ksiazkowyhuncwot dodał recenzję:
„First last song” to ostatni część tej serii i zdecydowanie jedna z lepszych historii z motywem muzyki. Książka opowiada historię dwójki bohaterów, Grace i Masona, którzy studiują na tej samej uczelni i przez pewne wydarzenia ich losy się łączą. Pod względem charakterów są bardzo różni, co prowadzi do wielu nieporozumień. Wielkim plusem tej powieści jest kreacja głównych bohaterów. Zostali oni tak świetnie przez autorkę stworzeni, że mogli by istnieć rzeczywiście. Grace to dziewczyna, która z zewnątrz wydaje się pewna siebie ale wewnątrz jest nieśmiała i bardzo wątpi w samą siebie. Miała trudne dzieciństwo a także pewne wydarzenia sprawiły, że czuja się tak, jakby było nikogo niewarta. Mason natomiast próbuje zatrzymać swoją przeszłość, nie chce nic zmieniać i przez to nie zauważa, że to w czym aktualnie tkwi, wcale go nie uszczęśliwia. Historia ta jest cudowna, piękna, smutna i opowiada również o poważnym problemach psychicznych. Zostały one przez autorkę dobrze przedstawione. Jedynym minusem tej książki było powtarzania się pewnych, zdań, wyrażeń, które raz przypomniane, wystarczyły by czytelnikowi całkowicie. Historia ta jest jednak jedną z najlepszych jakie czytałam. Bardzo mocno identyfikowałam się z główną bohaterką, dlatego też nie potrafiłam oderwać się od tej książki. Instagram: https://www.instagram.com/ksiazkowyhuncwot/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-02-2021 o godz 00:18 Kasia dodał recenzję:
"First Last Song" to czwarta część serii autorstwa Bianki Iosivoni. Jest to romantyczna historia, w której główne role odgrywają Grace i Mason. Para, ze względu na zaistniałe okoliczności, zaczyna spędzać ze sobą więcej czasu i poznawać się bliżej. Ale, ale... na szczęście nie jest tak, jakbyście sobie mogli pomyśleć. No, może w jakimś stopniu jest, ale nie do przesady. 😉 A mówię tu o ckliwości, rozpływaniu się w miłosnych uniesieniach itp., itd. Autorka w swojej książce zawarła również wiele mądrych i ważnych kwestii, np. kwestię zbyt wymagających rodziców, przez których wygórowane oczekiwania ich pociechy mogą nabawić się chorób i zaznać wiele cierpnia, a także utracić poczucie własnej wartości. Mamy tu również problem dotyczący dokonywania trudnych wyborów i konsekwencji z tego płynących. Żeby jednak nie było, że autorka porusza jedynie trudne tematy - w książce mamy również przedstawione wartości takie jak przyjaźń, no i oczywiście miłość. Ale nie miłość wulgarna, ale uczucie delikatne, prawdziwe i subtelne. Książka jest mega emocjonująca, momentami wzruszająca, ale również zabawna. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-11-2020 o godz 09:36 Anonim dodał recenzję:
I ta książka zajmuje miejsce w moich ulubionych. Tak jak poprzednie trzy części, ta opowiada to naszych ostatnich bohaterach i polecam ją wszystkim, bo można się wiele z niej nauczyć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tej serii First Last Look Iosivoni Bianca
4.0/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tej serii First last night Iosivoni Bianca
4.2/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tej serii First last kiss Iosivoni Bianca
4.2/5
25,65 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.