Finał Rosie (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 25,93 zł

25,93 zł 39,90 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Fenomenalna trzecia część znanej na całym świecie serii, którą zaczął „Projekt Rosie”, polecany przez Billa Gatesa.

Główny bohater, profesor genetyki Don Tillman, do wszystkiego podchodzi w sposób ściśle naukowy. Często musi się zmierzyć z ludzkimi problemami, które okazują się o wiele trudniejsze niż najbardziej zawiłe równania matematyczne. Najpoważniejszym jest fakt, że jego syn Hudson przeżywa kłopoty w szkole – nie umie się dopasować do otoczenia. Na szczęście Don ma bogate doświadczenie, jeśli chodzi o niedopasowanie do społeczeństwa. Profesor weźmie się za bary z systemem edukacji i stawi czoła ważnym pytaniom na swój temat. A przy okazji otworzy najlepszy na świecie bar z cocktailami.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Finał Rosie
Seria: Gorzka czekolada
Autor: Simsion Graeme
Tłumaczenie: Potulny Maciej
Wydawnictwo: Media Rodzina
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 432
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-01-27
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 136 x 208 x 32
Indeks: 34596760
średnia 4,5
5
16
4
7
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
10-03-2021 o godz 09:23 przez: Anonim
Don Tillman chce się ożenić. Jako osoba autystyczna wszystko musi mieć dopięte na ostatni guzik, doprowadzone do perfekcji. Co zatem zrobić, by znaleźć odpowiednią, idealną połówkę na dalszą część życia? Pomóc ma w tym stworzony dla niego przez niego (!) specjalny „projekt żona”. Don opracował specjalną ankietę z mnóstwem wyselekcjonowanych pytań, które mają sprawić, że mężczyzna ten spotka tę jedyną, najlepszą, najwspanialszą kobietę na świecie, która będzie do niego pasowała – tak jak dwie połówki jabłka. Wybranka serca nie powinna palić, pić alkoholu, nie powinna być spóźnialską i nie powinna oczywiście być weganką. I kiedy plan poszukiwań, wypełnianie ankiet przez różne kandydatki trwa w najlepsze, na horyzoncie pojawia się ONA, czyli Rosie. Kobieta pali, pije, jest spóźnialską, czasem zaklnie pod nosem. Na pierwszy rzut oka kandydatka totalnie nieidealna, zupełnie nieodpowiednia. Jednak Rosie intryguje Dona, gdyż kobieta jest autorką swojego własnego projektu. W dodatku dziewczyna ma w sobie to coś. Rosie chciałaby odnaleźć swojego biologicznego ojca. Don jest niezbędnym ogniwem w jej poszukiwaniach, gdyż jest znanym i doświadczonym genetykiem – a Rosie ma swój plan na to, by dowiedzieć się czyją jest córką. Tak właśnie wygląda początek cyklu o Donie o Rosie. Książki, które powoli się rozkręcają, aż do wielkiego „Finału Rosie”. Po drodze mają miejsce liczne perypetie, omyłki, nieporozumienia, które pokazują męski punkt widzenia. Główny bohater nie należy do łatwych przypadków. I choć zawsze przy dalszym ciągu, kontynuacji (czasem na tzw. siłę) obawiam się niedociągnięć, naciąganej fabuły, tak akurat przy cyklu Simsiona pokuszę się o stwierdzenie, że to smaczny czytelniczy kąsek. Mnie najbardziej ciekawił męski świat, zachowanie w pewnych sytuacjach, męski tok myślenia. Do tego całość doprawiona dużą dozą humoru, czasem autoironii, dziwnych zwrotów akcji, poplątanych życiowych ścieżek. Za bardzo nie chcę zdradzać treści poszczególnych tomów, by nie zepsuć przyjemności czytania. A gdyby jednak choć trochę uchylić rąbka tajemnicy? Przy lekturze książek o Donie i Rosie przypomniała mi się pewna stara prawda: że oto istnieją dwa rodzaje nieszczęść: jedno, gdy nie możesz otrzymać tego, o czym marzysz. I drugie nieszczęście – gdy to, o czym marzyłeś już jest twoje, jest w twoim zasięgu. Zdobycie Rosie nie jest łatwe. A gdy pojawia się światełko w tunelu, czy ta sytuacja aby nie przerasta głównego bohatera? Don jest perfekcjonistą, jego życie jest ułożone co do minuty. Jego jadłospis jest ściśle określony na kolejny dzień tygodnia. Wszystkie czynności są umiejscowione w konkretnym i dokładnym czasie. Czy ewentualne życie razem z Rosie nie jest jednak zbyt dużym wyzwaniem? A miłość? Niby człowiek jest w stanie dla niej góry przenosić. W pierwszym tomie Don jest perfekcyjnym kandydatem na męża. Czy jednak uda mu się być również perfekcyjnym partnerem, ojcem. Jest to o tyle trudne, że przecież jest aspergikiem. A to oznacza brak empatii w relacjach z innymi. I warto zdać sobie sprawę z tego, że miłość zmienia w życiu ludzi wiele, jednak jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki autyzm nagle nie zniknie. Książki do śmiechu, wzruszania, refleksji. Nie wyobrażam sobie, że akurat trylogię o Rosie i Donie człowiek odłoży na półkę i szybko przejdzie do porządku dziennego. Poza tym ta książka ma wielką wartość dodaną. Zwraca uwagę na osoby autystyczne, ich miejsce w społeczeństwie, sposoby na radzenie sobie z odrzuceniem, wytykaniem palcami. Wzrusza przede wszystkim ostatni tom, kiedy to z wieloma trudnościami życiowymi zmaga się jedenastoletni Hudson, a jego rodzice stają na głowie, by mu pomóc. Don borykający się całe życie z podobnymi problemami staje na wysokości zadania. I choć tutaj autor nie stroni od pewnej dawki humoru, czasem przeraża to, jak drugi człowiek nie daje żyć innym. Jak się okazuje brak tolerancji nie ma narodowości, nie jest ograniczone granicami, nie ma koloru skóry. Występuje wszędzie, choć pewnie w różnym nasileniu. Czytelnik musi sobie zadać pytanie, jak traktuje odmienności, „innych”. Ja do tych dodatkowych korzyści płynących z czytania cyklu „Rosie” dodałabym jeszcze jedną: uwrażliwianie na innych. A to w dzisiejszych czasach – rzecz ważna, bardzo ważna. Ale nie zamierzam absolutnie moralizować. Każdy wyniesie z tej książki tyle, ile … zdoła i chce wynieść.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
30-01-2021 o godz 17:38 przez: Ewelina Wieczorek
Parę dni temu, a dokładnie dwudziestego siódmego stycznia, premierę miała ostatnia część trylogii o Donie Tillmanie - profesorze genetyki z zespołem Aspergera, który zakochał się w zwyczajnej, szalonej dziewczynie. Rosie całkowicie nie spełniała wymaganych kryteriów jako przyszła żona, ponieważ paliła papierosy, spóźniała się na spotkania, często piła alkohol i robiła setki innych "niedopuszczalnych" przez Dona rzeczy. Los w tak pokrętny sposób pokierował jednak ich życiem, że nie dość, że ta nietuzinkowa para została małżeństwem, to jeszcze spłodziła potomka, Hudsona. "Finał Rosie" opowiada właśnie o relacji między ojcem a synem, który podobnie jak kiedyś Don, nie potrafi odnaleźć się w towarzystwie. Rosie dostała lepszą ofertę pracy, a Don mógł wreszcie wrócić na stare śmieci, czyli na Uniwersytet Melbourne. Po ponad dziesięciu latach całą rodziną przeprowadzili się z powrotem do Australii, co z kolei kompletnie nie spodobało się Hudsonowi, nienawidzącemu jakichkolwiek zmian ani w życiu, ani w swoim tygodniowym harmonogramie. Don, jako przykładny ojciec i osoba posądzona przypadkowo o rasizm, postanawia zrezygnować z pracy na uniwersytecie, a cały swój czas zainwestować w projekt "Hudson". Całkowicie skupia się na dobrym wychowaniu syna, chcąc jak najlepiej wprowadzić go do dorosłego życia, np. poprzez naukę jazdy na rowerze, rzucania i łapania piłki, czy pomoc w zdobyciu nowych przyjaciół. W międzyczasie Don stara się udowodnić, że Hudson nie ma autyzmu. Cała ta zamiana wprowadza do życia rodziny chaos, którego efektem jest wiele komicznych sytuacji. Dlaczego? Ponieważ Don sam ma problem z radzeniem sobie z innymi ludźmi, a zamierza pomóc w tej kwestii równie nieogarniętemu synowi. Pytanie brzmi, jak to zrobić, skoro ani jeden, ani drugi nie potrafi zrozumieć emocji? Trzeba również pamiętać, że w młodym ciele zaczynają buzować hormony, a dorastanie to nie przelewki. "Finał Rosie", tak jak jej dwie poprzedniczki, przedstawia przepiękną historię bogatą w interesującą fabułę, doskonale wykreowanych bohaterów i niosącą ze sobą ważne przesłania. Mimo że język powieści jest dostosowany do intelektu Dona, a także osób, z którymi prowadza się na co dzień (ludzie nauki), książkę czyta się z niesamowitą lekkością, a przez tekst dosłownie płynie. Autor doskonale prowadzi narrację, ani minuty nie przynudzając i co chwila zaskakując zwrotem akcji. Podczas czytania nie da rady się nudzić - Don wpisał brak nudy w harmonogram, według jakiego skrupulatnie podąża i zawsze go przestrzega. :) Książka oferuje nie tylko ciekawą historię, ale przede wszystkim skłania do refleksji. Czytelnik dostaje wiele momentów skupiających się na tym, jak ciężko wśród normalnych ludzi mają ci niepełnosprawni. "Finał Rosie" pokazuje, że w oficjalnie supertolerancyjnym środowisku w rzeczywistości trudno bywa być innym, czyli niewpasowanym, i że takie zachowanie na pokaz często podłapują dzieci. Okazuje się, że właśnie szkoła buduje największy dyskomfort. Rodzice i nauczyciele zamiast uczyć, wspierać i pokazywać, jak stawać się lepszym człowiekiem, podcinają skrzydła, własnymi wadami oraz uprzedzeniami zarażając swoje pociechy. Wartym wspomnienia są również wątki dotyczące relacji rodzic-dziecko, które autor doprowadził dosłownie na wyżyny doskonałości. Dawno nie czytałam równie realistycznego, dosadnego i przemyślanego podejścia do tych spraw w literaturze. "Finał Rosie bezapelacyjnie polecam, choć najpierw zachęcam do sięgnięcia po "Projekt Rosie". Czytanie bez znajomości początkowej fabuły byłoby możliwe, lecz wprowadziłoby lekki chaos, zwłaszcza podczas wspominania dawnych wydarzeń. Trylogia o Donie Tillmanie jest naprawdę piękną historią wartą poznania, skierowaną do każdego, czy to starszego, czy młodszego czytelnika. Ani przez sekundę nie zawodzi, a dodatkowo po lekturze potrzeba chwili, by pomyśleć nad przeczytanymi treściami, z których można wyciągnąć wiele interesujących, mądrych wniosków. Nawiązując do typowo telewizyjnego systemu oceniania, napiszę: trzy razy tak. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-03-2021 o godz 07:08 przez: kiiki.books
Trzeci i ostatni tom opowiadający o Donie Tillmanie, profesorze genetyki z zespołem aspergera. Tutaj czuję potrzebę wytłumaczenia się, dlaczego tak dużo czasu zajęło mi zakończenie historii Dona, skoro tak bardzo mi się podoba. Problem polegał na tym, że ja nie chciałam się z nią żegnać. Bardzo przywiązałam się do Dona, Rosie oraz przyjaciół, którymi się otaczali. Ich życiowe komplikacje i zaskakujące projekty przez ostatnie miesiące podnosiły mnie na duchu oraz poprawiały samopoczucie. Lubiłam ten moment, gdy wracałam do domu i mogłam spotkać się na chwilkę z profesorem Tillmanem oraz jego żoną, zobaczyć co u nich „dzisiaj” słychać albo na jaki nowy pomysł wpadli. Bardzo zaangażowałam się w tą „znajomość” i nie potrafiłam się zdobyć na to żeby ją „zakończyć”. Niby można przeczytać wszystko jeszcze raz, ale to już nie to samo. Najbardziej w „Finale Rosie” zaskoczył mnie przeskok czasowy. Od wydarzeń z „Efektu Rosie” minęło już ponad 10 lat! Rosie i Don wychowują wspólnie swojego syna - Hudsona. Jak się możecie domyślać tym razem ostatni tom kręci się wokół ich dziecka, jego wychowaniu oraz projektu, który Don nazwał „Hudson”. Co jest w tym wszystkim takie czarujące? Chłopak jest dużo młodszą wersja Dona. To było naprawdę urocze i z uśmiechem na ustach czytałam dyskusje jaki się między nimi wywiązywały! Przy okazji Hudson jest bardzo inteligentnym dzieckiem, które mógłby zawstydzić nie jednego dorosłego. Jednak jego inność jest bardzo widoczna przez co nie jeden raz pojawi się przez to masa problemów. „Finał Rosie” to zdecydowanie mój ulubiony tom. Znałam już bohaterów, można by rzec, że na wylot, a jednak cały czas mnie czymś zaskakiwali. Hudson podbił moje serce już od pierwszych stron. Urzekł mnie swoją innością i indywidualizmem. Pokochałam tego dzieciaka bardzo mocno! Jesteście ciekawi czy Don i Rosie sprawdzili się w roli rodziców? Pora to sprawdzić! Gorąco wam polecam całą serię! Gdyby ktoś mi kiedyś powiedział, że zrobi ona na mnie tak ogromne wrażenie nie uwierzyłabym. Nie znajdziecie drugich takich wyjątkowych osobowości w żadnej innej książce. Pokochajcie ją tak jak i ja pokochałam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
23-02-2021 o godz 09:44 przez: Recenzja.przykawie
Czy bycie innym, oznacza gorszym? Czy sprawia problemy? A jeśli tak, to czy te problemy nie wynikają czasem z naszej niewiedzy? Syn Dona i Rosie ma 11 lat. Chłopiec świetnie się uczy, ale problemy w nowej szkole istotnie odbijają się na jego wynikach w nauce. Hudson jest wytykany palcami i niekiedy poniżany przez swoją odmienność. Rodzice starają się nauczyć go funkcjonowania w społeczeństwie, by nie narażać go przy tym na kolejne przykrości. Ale czy to Hudson powinien się tego nauczyć? Ostatni tom trylogii o Donie Tillmanie porusza niezwykle ważne zagadnienie, jakim jest funkcjonowanie osób z autyzmem i zespołem Aspergera w społeczeństwie. Jest on przedstawiony w dość humorystyczny sposób, ze względu na specyficzną osobowośą głównego bohatera, ale książka głównie ma na celu uświadomić czytelnika, z jakimi problemami zmaga się człowiek cierpiący na owe zaburzenie. Ile przeszkód musi pokonać i jak wiele trudu musi włożyć w to by nie dać się zaszufladkować. Pokazuje miłość ojca do dziecka, które większość osobliwych cech otrzymało właśnie po nim. Przedstawia z jakimi przeciwnościami musi się zmagać dziecko inne niż wszyscy jego rówieśnicy. To lekka, a zarazem wartościowa pozycja, udowadniająca nam, jak stereotypowe postrzeganie świata przez dorosłych i dzieci może wyrządzić krzywdę drugiemu człowiekowi. Po lekturze pierwszego tomu przygód Dona Tillmana tym razem spodziewałam się czegoś podobnego. Liczyłam na dużą dawke humoru, kolejne zawirowania w związku z Rosie, jednak nie to było głównym tematem powieści Simsiona Graeme. Finalnie jestem wdzięczna za historię, którą trzymałam w dłoniach i za jej sprawą mogłam spojrzećna wiele rzeczy inaczej. Autor stworzył powieść, w hołdzie osobom, które nie do końca mają wpływ na swoje postępowanie. Zdecydowanie Finał Rosie pod płaszczykiem lekkiej, zabawnej tresci zmusza czytelnika do refleksji i to tej dobrej, właściwej. Zaznaczam, że specyficzny język i sposób bycia bohaterów nie przypadnie wszystkim do gustu. Mimo wszystko zachęcam by przekonać się samemu ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
06-07-2021 o godz 10:36 przez: magical_bookcase_
Żółta, słoneczna i pogodna okładka wydaje się być propozycją idealną a lato, jednak trzeci tom opisujący przygody zwariowanego profesora genetyki Dona Tillmana to lektura idealna na cały rok. "Finał Rosie" jak podpowiada tytuł jest zakończeniem historii o tym, jak szalony indywidualista- naukowiec z zespołem asprgera, zostaje narzeczonym, mężem i finalnie ojcem, co razem przysparza wielu radości i trosk. "Finał Rosie", chociaż jest kontynuacją opisu życia Dona jest książką skupioną na innej postaci i pokazującą dużo więcej problemów społecznych, rodzinnych, szkolnych i psychologicznych niż "Projekt Rosie" i "Efekt Rosie". Hudson, syn Rosie i Dona, jako jedenastolatek właśnie wkracza w wiek dorastania i problemy szkolne, jakie zaczynają dominować w życiu Tillmanów sprawiają, że temat zespołu asprgera powraca. Hudson jest chłopcem bardzo specyficznym. Boryka się z wieloma problemami, nie jest lubiany, bywa dziwaczny, a na dodatek w tym bardzo trudnym dla każdego nastolatka momencie- przeprowadza się z rodzicami w zupełnie obce miejsce i musi zmienić szkołę. Don niezwykle przejęty problemami syna (a przy okazji unikający bardzo napiętej sytuacji w pracy) postanawia postawić swoje życie na głowie żeby pomóc synowi dopasować się do społeczeństwa. Oczywiście jak to Don- podchodzi do sprawy w bardzo zorganizowany i naukowy sposób. Chociaż główne skrzypce gra tu temat autyzmu i zespołu aspergera, w tym tomie autor porusza dużo więcej ważnych spraw, takich jak rasizm, przemoc domowa, przemoc psychiczna, znęcanie się nad kolegami w szkole, niezrozumienie, odtrącenie czy nałogi. Chociaż między kartkami tej opowieści skrywa się tak wiele poważnych i trudnych tematów, to dzięki lekkiemu stylowi pisania i zabawnym sytuacjom całość czyta się bardzo lekko i przyjemnie. Historię Dona polecam poznać od samego początku, bo wydaję mi się, że tylko cała trylogia da czytelnikowi pełen obraz tego, jaką drogę musiał pokonać Don aby jako dorosły człowiek- mąż i ojciec znaleźć się tu i teraz i być szczęśliwym.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
21-06-2021 o godz 22:11 przez: magical_bookcase_
Żółta, słoneczna i pogodna okładka wydaje się być propozycją idealną a lato, jednak trzeci tom opisujący przygody zwariowanego profesora genetyki Dona Tillmana to lektura idealna na cały rok. "Finał Rosie" jak podpowiada tytuł jest zakończeniem historii o tym, jak szalony indywidualista- naukowiec z zespołem asprgera, zostaje narzeczonym, mężem i finalnie ojcem, co razem przysparza wielu radości i trosk. "Finał Rosie", chociaż jest kontynuacją opisu życia Dona jest książką skupioną na innej postaci i pokazującą dużo więcej problemów społecznych, rodzinnych, szkolnych i psychologicznych niż "Projekt Rosie" i "Efekt Rosie". Hudson, syn Rosie i Dona, jako jedenastolatek właśnie wkracza w wiek dorastania i problemy szkolne, jakie zaczynają dominować w życiu Tillmanów sprawiają, że temat zespołu asprgera powraca. Hudson jest chłopcem bardzo specyficznym. Boryka się z wieloma problemami, nie jest lubiany, bywa dziwaczny, a na dodatek w tym bardzo trudnym dla każdego nastolatka momencie- przeprowadza się z rodzicami w zupełnie obce miejsce i musi zmienić szkołę. Don niezwykle przejęty problemami syna (a przy okazji unikający bardzo napiętej sytuacji w pracy) postanawia postawić swoje życie na głowie żeby pomóc synowi dopasować się do społeczeństwa. Oczywiście jak to Don- podchodzi do sprawy w bardzo zorganizowany i naukowy sposób. Chociaż główne skrzypce gra tu temat autyzmu i zespołu aspergera, w tym tomie autor porusza dużo więcej ważnych spraw, takich jak rasizm, przemoc domowa, przemoc psychiczna, znęcanie się nad kolegami w szkole, niezrozumienie, odtrącenie czy nałogi. Chociaż między kartkami tej opowieści skrywa się tak wiele poważnych i trudnych tematów, to dzięki lekkiemu stylowi pisania i zabawnym sytuacjom całość czyta się bardzo lekko i przyjemnie. Historię Dona polecam poznać od samego początku, bo wydaję mi się, że tylko cała trylogia da czytelnikowi pełen obraz tego, jaką drogę musiał pokonać Don aby jako dorosły człowiek- mąż i ojciec znaleźć się tu i teraz i być szczęśliwym.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
05-03-2021 o godz 12:47 przez: Monika Siwiec
W serii o genetyku Donie docieramy do finału, a skoro tak to nie może zabraknąć finału. Kto ma dzieci ten wie, że małe dzieci mały kłopot, a duże…Niewątpliwie jest coś z prawny w tej przekazywanej z pokolenia na pokolenie ludowej mądrości i choć nie stanowi ona odkrycia naukowego na jakąkolwiek skalę, to jednak nagroda Nobla należy się temu, kto wymyśli działanie matematyczne i za jego pomocą przeciwności młodzieńczego wieku po prostu raz na zawsze rozwiąże. Gdyby relacje międzyludzkie były jednak tak nieskomplikowane…to nie byłoby zbyt prosto? Po ponad dziesięciu latach cała rodzina wraca do Australii, co z kolei jest zupełnie niekompatybilne z planem Hudsona (plan ma tu znaczenie kluczowe – niedaleko pada jabłko od jabłoni), który przeżywa szkolne trudności i kompletnie nie wychodzi mu dostosowywanie się do otoczenia. Pocieszający jest fakt, że Don ma bogate doświadczenie w tym zakresie i na pewno (hmm…) będzie w stanie pomóc synowi. A czy nie jest to problem, z którym część osób, poczynając od okresu dziecięcego musi się zmierzyć? Wykluczenie, bycie dziwakiem, uprzedzenia budowane w domu i w szkole. Jest tu niewątpliwie jeszcze wiele do zrobienia. I wierzę, że ja jako rodzic, Ty jako ciocia, przyjaciel, dziadek w znacznej mierze za to odpowiadamy. Podwijam więc rękawy i chcę zrobić co w mojej mocy. Inność w tym świecie nie zawsze jest łatwa, ale szacunek, troska i wsparcie nie powinny zależeć od naszych poglądów. Spójrzcie, niby komedia romantyczna, a dotarliśmy do tak ważnych i poważnych tematów. www.zyj-bardziej.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
09-02-2021 o godz 22:39 przez: faaibaa
Trzeci tom napisany został w bardzo podobnym klimacie do tomu drugiego. Zdecydowanie więcej w nim dramatu i obyczajówki niż komedii, jednak bardzo przypadł mi do gustu😁. Książka porusza trudny problem autyzmu. Mówi o dyskryminacji i odstawaniu od rówieśników. Ukazuje sporo informacji o problemach dzieci w szkołach. Opowiada również o relacjach pomiędzy synem,a ojcem oraz chęci budowania mocniejszej więzi.  Bardzo polecam Wam tę serią🤗. Książka ukazuje wiele ważnych wartości i morałów. Myślę, że sporo z niej wyniesienie. Dodatkowym atutem są oczywiście świetnie wykreowani bohaterowie, którzy zdecydowanie nie są przekoloryzowani. Powieść bardzo życiowa... Wiele osób boryka się z problemami zawartymi w tej cudownie napisanej pozycji. Wzrusza, bawi i uczy...🥰
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
01-02-2021 o godz 09:38 przez: Dominika Stryszowska
Czas szkoły dla nikogo nie jest łatwy, a gdy masz łatkę dziwaka gorzej być nie może. I o tym jest ta powieść. W żartobliwy, humorystyczny sposób pokazuje nam, że każda niestandardowość zostaje dostrzeżona i to nie zawsze w tym pozytywnym kontekście. Porusza temat nietolerancji, dyskryminacji i obala stereotypy. Mimo lekkiej formy książka jest bardzo wartościowa i intelgentna. A przy tym przyjemna, urocza i niesamowicie wciągająca. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
12-02-2021 o godz 16:42 przez: Agnieszka
Don Tillman jest inny. Nie chodzi tylko o to, że jest naukowcem - genetykiem, czy że ma oryginalne zainteresowania. Jest on osobą nie do końca potrafiącą "normalnie" funkcjonować w społeczeństwie - nie umie nawiązywać znajomości, odbiera wszystko dosłownie, dużo analizuje, brak mu empatii, czasem miewa słowotoki, zwłaszcza jak pojawia się temat, który jest jego "konikiem", miewa małe obsesje i niekoniecznie potrafi dostosować się do różnych sytuacji społecznych. Poznaliśmy go dobrze w książce "Projekt: Rosie", która opowiadała o jego poszukiwaniach w celu znalezienia żony. "Finał Rosie" to z kolei już trzeci tom serii o przygodach tego oryginalnego naukowca i zarazem zakończenie jego przygód. Tym razem poznajemy go w nowej sytuacji - musi zmierzyć się z nowym, równie wymagającym projektem, a mianowicie z nieprzystosowaniem społecznym Hudsona, jego syna. Zabiera się do tego jak zwykle w nietypowy sposób, co doprowadza do wielu ciekawych, często zabawnych, a czasem zaskakująco wzruszających sytuacji. Ogólnie ta książka wiele mówi o odmienności, niedostosowaniu się do społeczeństwa, nie tylko w zachowaniu Dona, ale też i innych bohaterów. Ponieważ jednak ta tematyka poruszana jest w sposób lekki i bezpretensjonalny, nie ma poczucia dramatyzmu, czy przytłoczenia podczas czytania tej książki. "Finał Rosie" świetnie wpasowuje się w całą serie i stanowi jej bardzo dobre podsumowanie i zakończenie. To książka taka w sam raz. nieprzesadnie lekka, ale też bez niepotrzebnego bagażu emocjonalnego, przyjemna, ale i wartościowa, ciepła i zabawna. W sam raz na ponure wieczory ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tej serii Okrutna siostra Dionne Karen
4.5/5
26,95 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Nowe opowiadania o ważnych sprawach. Gorzka czekolada. Tom 2 Opracowanie zbiorowe
4.7/5
22,62 zł
36,00 zł
Inne z tej serii Piętno Katriny Bednarska Agnieszka
4.6/5
26,49 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Służące Stockett Kathryn
4.8/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Dzień Matki Neuhaus Nele
4.6/5
31,49 zł
44,90 zł
Inne z tej serii Nielubiana Neuhaus Nele
4.7/5
28,47 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Wśród rekinów Neuhaus Nele
4.2/5
31,49 zł
44,90 zł
Inne z tej serii Żywi i umarli Neuhaus Nele
4.8/5
28,47 zł
39,90 zł
Inne z tej serii W lesie Neuhaus Nele
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Aptekarka Skubisz Magda
0/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tej serii Śnieżka musi umrzeć Neuhaus Nele
3.1/5
30,99 zł
34,90 zł
Inne z tej serii Ostatni pielgrzym Sveen Gard
4.5/5
29,99 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Grzech nasz codzienny Dan Dominik
4.6/5
24,66 zł
34,90 zł
Inne z tej serii Zapisane na skórze Dan Dominik
4.6/5
25,59 zł
34,90 zł
Inne z tej serii Czerwony kapitan Dan Dominik
4.2/5
30,99 zł
34,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego