Filary świata. Tir Alainn. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 26,66 zł

26,66 zł 39,99 zł (-33%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Bishop Anne Książki | okładka miękka
26,66 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Ari, najmłodsza z wielopokoleniowego rodu czarownic, przeczuwa nadchodzące zmiany – zmiany na gorsze. Od wieków jej poprzedniczki opiekowały się Starymi Miejscami, dbając o to, by ziemie te pozostawały bezpieczne i płodne. Ale wraz z nadejściem Letniego Księżyca nastroje wśród jej sąsiadów stają się coraz bardziej napięte. Ari nie jest już bezpieczna.

Fae od dłuższego czasu ignorowali zmiany zachodzące w świecie śmiertelników, a do cienistego świata podróżowali jedynie po chwile dobrej zabawy. Tymczasem drogi powoli zaczynają znikać, skazując klany Fae na izolację i samotność.

Choć światy duchowy i naturalny kiedyś pozostawały ze sobą w harmonii, dziś do uszu zarówno Fae, jak i śmiertelników, docierają akordy, które nie chcą ze sobą współbrzmieć. A kiedy przez miasto przetoczą się pomruki polowań na czarownice, niektórzy zaczną się zastanawiać, czy te dziwne znaki nie są przypadkiem różnymi nutami tej samej melodii. Jedyna wskazówka, która ich wszystkich prowadzi, to niejasna wzmianka o Filarach Świata…


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Filary świata. Tir Alainn. Tom 1
Seria: Tir Alainn
Autor: Bishop Anne
Tłumaczenie: Najman Marta Weronika
Wydawnictwo: Wydawnictwo Initium
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 528
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-01-14
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 195 x 54 x 127
Indeks: 30875968
 
średnia 4,6
5
38
4
10
3
1
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
41 recenzji
4/5
07-03-2019 o godz 10:23 Sachiko dodał recenzję:
https://naszerecenzje.wordpress.com/ Mając za sobą „Czarne Kamienie” oraz „Efemerę”, zastanawiałam się, czy Anne Bishop umie napisać coś innego niż feministyczne fantasy. Po lekturze „Tir Allain” nadal się zastanawiam, gdyż „Filary Świata” są po prostu kolejną serią o świecie nadnaturalnych istot, który miesza się ze światem ludzi. Po raz kolejny mamy bohaterkę, która wydaje się słaba, a jest tak naprawdę silna; po raz kolejny mamy mężczyznę, który jest potencjalnym ukochanym protagonistki; po raz kolejny mamy kogoś złego, kto robi dużo złych rzeczy i jest po prostu zły; po raz kolejny mamy też magię, magiczne stworzenia i magiczne tajemnice, które należy rozwikłać. Normalnie powinnam powiedzieć „znowu to samo? Czy szanowna autorka nie potrafi już nic innego stworzyć?” jednak ja normalna nie jestem, uwielbiam twórczość Anne Bishop i wcale nie przeszkadza mi czytać kolejnych historii, które są podobne do poprzednich, gdyż są po prostu magiczne. Mają w sobie to coś, co sprawia, że chce się czytać więcej i więcej. Kij, że można przewidzieć niektóre sytuacje, czy rozwiązania akcji. Kij, że bohaterki bardzo często z pozornie słabych okazują się być silne i niezależne. Kij, że mężczyźni – ci pozytywni, którzy są silni i niebezpieczni zakochują się i zamieniają w szczeniaczki, a ci negatywni dostają to na co zasłużyli w ten, czy inny sposób. Kij, że ma się wrażenie, że to już było. Jeśli lubi się fantazję Pani Bishop, to łyka się wszystko, co autorka stworzy, nawet jeśli są to przysłowiowe „odgrzewane kotlety” 😉 Autorka ma talent do tworzenia wielowymiarowych i różnorodnych bohaterów oraz smykałkę, do dziwnych, staro-brzmiących imion. To samo tyczy się nazw krain, przedmiotów, czy wszelkiego rodzaju czynności, bądź tradycji. Pewnie, że inspiruje się wieloma legendami, folklorem i mitologią, ale sporo pomysłów przychodzi do głowy patrząc na jakiś obraz lub podczas spaceru po lesie (wyczytałam to na jej stronie w FAQ). Mając na koncie cztery serie (piąta jest w trakcie powstawania), pisarka powinna wyczerpać pomysły na imiona i nazwy wszelakie, jednak jej wyobraźnia, jak widać, jest nieograniczona. Czytałam całkiem sporo serii fantasy różnych autorów i rzadko kiedy miałam styczność z tak bogatą plejadą bohaterów drugoplanowych. W „Filarach świata” mogę uznać, że oprócz Ari, głównymi bohaterowie są również Morag, Lucian, Dianna, Adolfo oraz Neal. A co z Roycem, Aidenem, Lyrrą, Falconem, Ahernem? A co z pomniejszymi postaciami, których imion nie pamiętam? Każdy bohater, nawet jeśli nie pojawia się często, albo tylko jednorazowo, ma swoją rolę do spełnienia. Znając autorkę, to w kolejnych częściach „Tir Allain” bohaterowie drugoplanowi, mogą stać się pierwszoplanowymi, a ci główni mogą odejść na dalszy tor, albo nawet zostać jedynie wspomnieniem. Moją ulubienicą została oczywiście Ari i przyznam szczerze, że bałam się, jaki los zgotowała jej autorka (kto zna twórczość pani Bishop ten wie, że można zostać okaleczonym, trwale złamanym, a nawet martwym, pomimo grania pierwszych skrzypiec). Nie powiem, jak kończy się historia Ari, ale pomimo wszystko liczę na więcej. Antagonistą i typowym złym jest Adolfo. Nie wiem, jak to autorka robi, ale jej negatywni bohaterowie są tak skonstruowani, że nie lubi się ich już po pierwszej stronie, ba, po pierwszym akapicie, a nawet po pierwszym zdaniu! Ów zły jest typowym facetem, który nienawidzi kobiet i robi wszystko, aby je jak najbardziej skrzywdzić. Dla niego dobra czarownica, to martwa czarownica, a kobieta jest na poziomie zwierzęcia w gospodarstwie, czyli się przydaje, można o nią dbać, ale musi wiedzieć, gdzie jej miejsce oraz że podlega mężczyznom (skąd ja to znam? Wystarczy poczytać wypowiedzi biskupów, papieży, czy innych rydzykopodobnych zakonników). Efekt tego taki, że czytając o poczynaniach Adolfo, czekałam aż w końcu coś „fajnego” mu się przytrafi. Czy to się stało, nie powiem, bo spoilery są be. Co do innych postaci, to polubiłam też Neala i Morag oraz pewnego szczeniaczka, którego umaszczenie dyskwalifikuje wartość u hodowcy. W sumie, to jeśli chodzi o zwierzęta, to warto też wspomnieć o koniach, bo są one dość ważne dla bohaterów, zwłaszcza tych magicznych, gdyż koń swój rozum ma. Uparty też potrafi być 😉 „Filary świata”, to melancholijna, aczkolwiek wciągająca powieść o kobietach – kobietach magicznych, kobietach samotnych, kobietach silnych, kobietach pragnących miłości i akceptacji. Mężczyźni są jak najbardziej ważni, lecz wielu z nich myśli tylko o sobie, uważa że kobiety są albo słabe, albo nie bardziej potrzebne od krowy na pastwisku. Na szczęście są również inteligentni mężczyźni, którzy potrafią zrozumieć i szczerze pokochać tę jedną, jedyną kobietę, aby jej towarzyszyć, chronić ją, a nawet poświęcić się dla niej. Odnoszę wrażenie, że Anne Bishop magię i dawne czasy wykorzystuje jako pretekst do pokazania natury kobiecej. Podczas czytania o zamierzchłych czasach, można sobie uświadomić, że w 21 wieku wcale tak wiele się nie zmieniło. Cały czas mamy wojn
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
14-01-2019 o godz 20:40 Dorota Grabowska dodał recenzję:
Fae, zamieszkujący magiczną krainę Tir Alainn, mają kłopoty – drogi prowadzące do równoległego świata ludzi zaczynają znikać. Choć od dłuższego czasu ignorowali zmiany zachodzące w świecie śmiertelników i podróżowali tam jedynie, by się zabawić, to zanik dróg skaże Fae na samotność i izolację. Łowczyni i Światły będą próbować rozwiązać problem, lecz jedyna wskazówka, jaką mają, wiąże się z tajemniczymi Filarami Świata. Tymczasem w ludzkim świecie żyje najmłodsza z wielopokoleniowego klanu czarownic – Ari. Dziewczyna przeczuwa nadchodzące zmiany, lecz nie domyśla się przyczyny. Pewnego dnia dojdzie do spotkania Fae z Ari. Czy dziewczyna wie, czym są Filary Świata i pomoże Fae? Czasu jest niewiele, do tego do wsi zbliża się ogromne niebezpieczeństwo. Oto nadjeżdża Inkwizytor, zwany Wielkim Młotem na Czarownice, który nienawidzi wiedźm i wszelkiej magii. Na samym wstępie muszę napisać, że okropnie się bałam tej książki. To było moje pierwsze spotkanie z Anne Bishop i nie wiedziałam, czego się mogę spodziewać. Spodobał mi się zarys fabuły, a bałam się, że wykonanie będzie słabe i się zawiodę. Zaryzykowałam i nie żałuję. Ba, koniecznie muszę sięgnąć po wcześniejsze książki autorki. Dlaczego o niej wcześniej nie słyszałam? Ale do rzeczy! Fabuła zaczyna się bardzo spokojnie i przez chwilę zgubiłam się, nie wiedziałam, kim są przedstawieni bohaterowie i w jakim jestem świecie. Na szczęście ład i porządek szybko nastąpił, a ja z ulgą zatopiłam się w tym świecie. Poznamy tutaj Fae, magiczne i egoistyczne istoty, które oczekują od ludzi uległości. Uważają się za lepszych i nie zyskali mojej sympatii. Wśród Fae wyróżniają się Łowczyni – Dianna oraz Światły – Lucian i to właśnie ich losy skrzyżują się z losem Ari. Młoda czarownica nie ma lekkiego życia, w wiosce spotyka się z brakiem szacunku i niechęcią, dodatkowo jest zdana tylko na siebie, jej matka i babka nie żyją. Jedyne pocieszenie może znaleźć w przyjacielu Neallu i hodowcy koń Ahermie. Dziewczyna od samego początku zyskała moją sympatię i bardzo byłam ciekawa, jak potoczą się jej losy. Bohaterami, którzy także przejmują narrację w książce są jeszcze Morag oraz Inkwizytor. Morag jest tajemniczą postacią, to Zbieraczka, która odprowadza dusze zmarłych do Krainy Wiecznego Lata. Zbieraczka odegra bardzo ważną rolę w życiu Ari, jaką? Tego już nie zdradzę. Wielki Młot na Czarownice jest po prostu zły. Nienawidzi żadnej istoty parającej się magią i jeździ od wioski do wioski w celu pozbycia się każdej kobiety uznanej za czarownicę. Jego metody są brutalne, czy uda mu się także w swoje sidła złapać Ari? Anne Bishop stworzyła bardzo interesujący świat, połączyła świat ludzi ze światem Tor Alainn. Choć o tym drugim nie wiemy prawie nic, poza tym, że jest zamieszkiwany przez Fae, to możemy go sobie wyobrażać jako świat pełen bogactwa i przepychu. Wątek, który wyraźnie jest tutaj pierwszoplanowy, jest związany z Filarami Świata i zanikaniem dróg łączących Tir Alainn ze światem śmiertelników. Będziemy świadkami poszukiwań odpowiedzi przez Diannę i Luciana, zobaczymy jak przed mgłą ucieka Morag i jak ze zmianami poradzi sobie Ari. Nie zapominajmy o Inkwizytorze i jego planie zemsty na wszystkich czarownicach. Jest jeszcze jeden wątek, który bardzo lubię w książkach fantasy (i nie tylko), mianowicie jest to wątek romantyczny. Taka relacja nawiąże się między Ari oraz Lucianem, ale jest jeszcze jeden bohater, który czuje coś więcej do dziewczyny. Jest nim Neall, prosty chłopak, któremu kibicowałam i chciałam, by to z nim związała się dziewczyna. Którego z nich wybierze? Pięknego Luciana, który jest przecież Fae i żadna kobieta mu nie odmawia, czy skromnego przyjaciela? „Filary Świata” to książka, która mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła. Lekkie pióro i dopracowany styl autorki tak mnie wciągnął, że nim się postrzegłam i byłam już w połowie książki. Żal mi było ogromnie ją kończyć, ale ciekawość zakończenia była ogromna, z wypiekami na policzkach pochłonęłam książkę w jeden dzień. Właściwie mały chaos na początku książki był dla mnie minusem, innych nie zauważyłam. Autorka potrafi też zwodzić za nos i kilkakrotnie zwroty akcji przyczyniły się do szybszego bicia serca. Jestem bardzo na tak i z niecierpliwością czekam na kolejne tomy. Ta historia jest bardzo dobra!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-01-2019 o godz 14:15 Anonim dodał recenzję:
Co mi pierwsze przychodzi na myśl w kwestii plusów tej książki? Jej prawdziwość i realizm. Było to coś zupełnie innego, niż można spotkać w tego typu książkach. Wiadomo, że magia, magiczne istoty nie stanowią naszej codzienności, ale jednak ta książka przedstawiała dużo sytuacji bardzo rzeczywiście i bez ubarwiania. Fae to w większości zakochani w sobie egoiści, którzy zrobią wszystko, aby zapewnić sobie wygodę. Bohaterowie myślą racjonalnie. Ari w 98% książki potrafi używać mózgu i już na początku potrafi się zdecydować na odpowiedniego faceta. Nie siedzi i nie analizuje niepotrzebnych argumentów. Jak na lubię myślących bohaterów. Akcja stopniowo narasta, ale były momenty, w których zwalniała. Połowa fragmentów z Wielkim Inkwizytorem mnie nudziła lub wkurzała, ale to ze względu na jego podejście do życia. Mamy tu czarny charakter, który trzeba nienawidzić. Narracja jest prowadzona z perspektywy różnych bohaterów. Przyjemnie jest patrzeć, jak ich losy się łączą i jakie zachodzą w nich zmiany, a zachodzą i to też jest duży plus. Ale żeby nie było zbyt różowo... Na początku jest za dużo seksualności, która przyćmiewa akcję. Nie jest to literatura erotyczna, zupełnie nie. To jest bardziej myślenie o tym, ale w normalny bądź wypaczony sposób. Fae chcą iść do świata ludzi, żeby się zabawić, inni z kolei o tym, że nie chcą, Ari myśli o znalezieniu kogoś na stałe i o Letnim Książęcu (nie zdradzę o co dokładnie chodzi), potem pojawia się jej były kochanek, który zabrania jej "podnoszenia spódnicy dla kogoś innego, bo pożałuje", a na dodatek podczas polowania na czarownice facet każe związać dziewczynę razem ze spodnicą "żeby nikt się nią nie skaził", a tak naprawdę chce ukryć ślady tortur. Tego na początku było tak dużo... Tematy te się powtarzały, bądź pojawiały jeszcze nowe, ale przecież nie będę Wam wszystkiego pisać. Tak czy inaczej ten Letni Książc jest bodźcem, dzięki któremu akcja może potoczyć się w odpowiednim kierunku. Żebym zżyła się szczerze z bohaterami, muszą oni zostać naprawdę niesamowicie wykreowani. Najbardziej zdecydowanie uwielbiam tych od Maas. Jednakże nie mam do tych żadnych zastrzeżeń. Są różnorodni, dynamicznie, wywołują odmienne emocje, nie są idealni w naszych oczach ze względu na cechy, które wykazują, ale jednocześnie są przez to bardziej prawdziwi. Najbliższa perfekcji jest Ari, która jest raczej spokojna i miła, a ja czekam na jej rozwój (także ten magiczny) w kolejnych tomach. To jej losy śledziłam z największą ciekawością. Do moich faworytów należą Neall i Morag. No dobrze, Neall również był cudowny, potrafił nas zaskoczyć, a jednocześnie ma cudowny charakter. Morag z kolei to niezwykle dynamiczna postać, zdecydowana i niebezpieczna. Sami musicie ją poznać 😉 Największy pokaz magicznych zdolności pojawia się dopiero pod koniec książki i dopiero tam dostrzegamy prawdziwą potęgę. Autorka mogłaby pokusić się o trochę więcej opisów, jednakże byłam zadowolona z zakończenia. No właśnie... Zakończenie. Jest ono takie, że jak dla mnie ta historia się zakończyła, ale widzę, że są kolejne strony serii. Autorka dała nam nadzieję na książkę, z której magia będzie mogła się wylewać i być pełna akcji, po tym co zaprezentowali bohaterowie na końcu. Wiele elementów w zakończeniu na to wskazuje. Jednakże jak ma zamiar do tego doprowadzić? Nie mam pojęcia, ale jestem bardzo ciekawa i z chęcią sięgnę po kolejny tom. Czy polecam? Tak. Mimo niedoskonałości coś nie pozwalało mi odkładać tej książki, sprawiało, że wracałam do niej myślami w wolnych chwilach i byłam ciekawa losów bohaterów. Akcja nie wylewa się z każdej strony, ale widzę potencjał na kolejne tomy. Jeśli wszystko rozwinie się tak, jak tego oczekuję, to seria może należeć do tych, które zapadają w pamięci. Mam nadzieję, że tak będzie. Filary świata to ciekawa powieść, nieco odmienna i myślę, że to mnie tak do niej przyciąga.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-02-2021 o godz 17:06 MariolaSD dodał recenzję:
Macie ochotę na odrobinę fantasy?😉 Zapraszam do magicznego świata, wykreowanego przez Anne BISHOP w powieści "Filary Świata" z cyklu "TIR ALAINN". Czego możecie się spodziewać? Dwóch odmiennych, choć nieuchronnie przenikających się światów: świata ludzi, czyli śmiertelników, żyjących w realiach przywodzących na myśl wieki średnie oraz krainy Fae, czyli magicznych istot, żyjących w ścisłym związku z naturą,   obdarzonych mocą przybierania zwierzęcych form w równym, naturalnym stopniu, jak i upodabniania się do ludzi.  Kiedy okazuje się, że tereny przynależące do klanów Fae znikają jedne po drugich (rozpływają się we mgle wraz z ich mieszkańcami), wśród magicznych istot wzrasta niepokój - wszystkie wysiłki koncentrują się na odkryciu przyczyny owego stanu rzeczy. W jedynej dostępnej wskazówce mowa o tajemniczych "wiccanfae" i tzw. "Filarach Świata", a trop wiedzie do Starych Miejsc, czyli terenów stanowiących granice między światami, zamieszkałych od pokoleń przez rody wiedźm. Niespokojne czasy również im dają się we znaki - są prześladowane, torturowane i mordowane przez Inkwizytorów pod wodzą Mistrza Adolfo (osławionego Młota na Czarownice). Czy upadek magicznej krainy jest więc przesądzony? Przekonajcie się sami. Lektura nie jest wymagająca, ale bardzo przyjemna i ciekawa. Akcja toczy się niespiesznie, dzięki czemu dokładniej poznajemy realia życia bohaterów, czynniki, które ukształtowały ich osobowości i zdeterminowały podejmowane decyzje. Autorka z dużą dbałością o detale wykreowała zarówno światy przedstawione w powieści, jak i bohaterów, zadbała przy tym, by budzili żywe emocje, również te skrajne. Czytelnika uderzy okrucieństwo Inkwizytorów, a głęboko poruszy cierpienie torturowanych wiedźm. Sympatię zyska z pewnością wątek uczuciowy pomiędzy młodą wiedźmą Ari, a jej bliskim przyjacielem oraz emocjonujący związek jej samej z najpotężniejszym z Fae - Panem Słońca. Mnie osobiście najbardziej jednak intrygowała postać Adolfo - fanatycznego Inkwizytora - w kobietach, a wiedźmach w szczególności, upatrującego źródła wszelkiego zła i upadku mężczyzn. Fascynujące było stopniowe poznawanie jego przeszłości i motywów postępowania. Z przyjemnością sięgnę zatem po kolejny tom tej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-02-2021 o godz 17:01 MariolaSD dodał recenzję:
Macie ochotę na odrobinę fantasy?😉 Zapraszam do magicznego świata, wykreowanego przez Anne BISHOP w powieści "Filary Świata" z cyklu "TIR ALAINN". Czego możecie się spodziewać? Dwóch odmiennych, choć nieuchronnie przenikających się światów: świata ludzi, czyli śmiertelników, żyjących w realiach przywodzących na myśl wieki średnie oraz krainy Fae, czyli magicznych istot, żyjących w ścisłym związku z naturą,   obdarzonych mocą przybierania zwierzęcych form w równym, naturalnym stopniu, jak i upodabniania się do ludzi.  Kiedy okazuje się, że tereny przynależące do klanów Fae znikają jedne po drugich (rozpływają się we mgle wraz z ich mieszkańcami), wśród magicznych istot wzrasta niepokój - wszystkie wysiłki koncentrują się na odkryciu przyczyny owego stanu rzeczy. W jedynej dostępnej wskazówce mowa o tajemniczych "wiccanfae" i tzw. "Filarach Świata", a trop wiedzie do Starych Miejsc, czyli terenów stanowiących granice między światami, zamieszkałych od pokoleń przez rody wiedźm. Niespokojne czasy również im dają się we znaki - są prześladowane, torturowane i mordowane przez Inkwizytorów pod wodzą Mistrza Adolfo (osławionego Młota na Czarownice). Czy upadek magicznej krainy jest więc przesądzony? Przekonajcie się sami. Lektura nie jest wymagająca, ale bardzo przyjemna i ciekawa. Akcja toczy się niespiesznie, dzięki czemu dokładniej poznajemy realia życia bohaterów, czynniki, które ukształtowały ich osobowości i zdeterminowały podejmowane decyzje. Autorka z dużą dbałością o detale wykreowała zarówno światy przedstawione w powieści, jak i bohaterów, zadbała przy tym, by budzili żywe emocje, również te skrajne. Czytelnika uderzy okrucieństwo Inkwizytorów, a głęboko poruszy cierpienie torturowanych wiedźm. Sympatię zyska z pewnością wątek uczuciowy pomiędzy młodą wiedźmą Ari, a jej bliskim przyjacielem oraz emocjonujący związek jej samej z najpotężniejszym z Fae - Panem Słońca. Mnie osobiście najbardziej jednak intrygowała postać Adolfo - fanatycznego Inkwizytora - w kobietach, a wiedźmach w szczególności, upatrującego źródła wszelkiego zła i upadku mężczyzn. Fascynujące było stopniowe poznawanie jego przeszłości i motywów postępowania. Z przyjemnością sięgnę zatem po kolejny tom tej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-01-2019 o godz 21:38 verylittlebooknerd dodał recenzję:
SKRÓT Ari pochodzi ze starego rodu wiedźm i po śmierci matki oraz babki mieszka sama w chacie mieszczącej się na uboczu – w okolicy zwanej Starym Miejscem. Jest bardzo młoda, ale na tyle mądra, by widzieć, że wokół niej zaczynają dziać się niepokojące rzeczy. Od kiedy pewien mężczyzna wziął sobie za cel wymordowanie wszystkich wiedźm, Ari nie jest już bezpieczna. W niebezpieczeństwie znajdują się też Fae. Istoty te do niedawna żyły beztrosko w Tir Alainn, jednakże od kiedy magiczne drogi prowadzące do świata ludzi zaczynają znikać, Fae muszą skupić się na rozwiązaniu tej zagadki. Jedynym tropem jest niejasna wzmianka o Filarach Świata – ale czym one są? „Filary Świata” to książka pełna magii, zarówno tej dobrej, jak i tej złej. Nie brak w niej również akcji. Przez cały czas coś się dzieje, podczas lektury nie ma absolutnie miejsca na nudę. Pomysł na fabułę jest niesamowicie ciekawy i oryginalny, z zapartym tchem śledziłam losy bohaterów, bo – uwierzcie mi – nie da się przewidzieć kolejnych zwrotów akcji fundowanych czytelnikowi przez autorkę. W akcję wciągniecie się już od pierwszych stron, a im dalej, tym lepiej. Jedyne, czego pragnę po skończeniu tej książki, to kolejny tom, bo absolutnie nie mam ochoty opuszczać stworzonego przez autorkę świata i wykreowanych przez nią genialnych postaci. Główną bohaterką jest oczywiście Ari i to jej losy śledzimy przez większość książki. Jest ona naprawdę młodziutką dziewczyną, która nie zna jeszcze do końca życia, ale mimo to jest bardzo mądra i dobra, więc nie da się jej nie lubić. Oprócz niej mamy tu jeszcze Fae. Niespodziewanie ich losy krzyżują się z losami Ari, co prowadzi do wielu niespodziewanych wydarzeń. Niesamowicie spodobało mi się to, jak Fae zostali przedstawieni. Niby tacy podobni do ludzi, a jednak ich kultura i obyczaje tak niesamowicie różnią się od ludzkich. Autorka stanęła na wysokości zadania opisując ich charaktery i stawiając wyraźną granicę między tymi dwoma gatunkami. Anne Bishop pisze lekko, zupełnie nie czułam kolejnych przelatujących mi między palcami stron. Wątków jest wiele, ale wszystkie łączą się ze sobą w przemyślany sposób. Ten romantyczny nie dominuje fabuły, stanowi do niej jedynie przyjemny dodatek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-01-2021 o godz 09:07 janex dodał recenzję:
Tir Alainn to kraina czarów zamieszkiwana przez Fae. Drogi prowadzące do niej z niewyjaśnionych powód zaczynają znikać, zabierając ze sobą poszczególne jej części i klany Pięknego Ludu. Jedyną wskazówką prowadzącą ich do rozwiązania zagadki jest niejasna wzmianka o Filarach Świata... Tymczasem Ari, najmłodsza z rodu czarownic, opiekująca się Starym Miejscem, przeczuwa zmiany. Ich początkiem nadejdzie razem z Letnim Księżycem. W miastach narasta napięcie, ktoś poluje na czarownice. Czy w takim razie Ari może czuć się bezpiecznie? “Filary Świata” Anne Bishop to moje pierwsze poważne fantasy. Sięgałam po tę książkę z masą obaw, szczególnie gdy patrzyłam na jej objętość. Okazało się, że wciągnęłam się bez reszty, nie potrafiąc odłożyć lektury nawet na chwilę i nie śpiąc dla niej do późnych godzin nocnych (a może raczej porannych?). Jako że nie mam porównania do innych powieści z tego gatunku, dałam się po prostu ponieść opowiedzianej historii. Bohaterowie kupili mnie od pierwszych stron, całkiem fajnie wyjaśniono ich pochodzenie, a każdy z nich wyróżniał się niepowtarzalnymi i unikalnymi cechami. Moją największą sympatię wzbudziła oczywiście Ari, młoda czarownica wierna swoim przekonaniom, ale to Lucian, Światły z ludu Fae, przyczynił się do największych emocji, choć można by zarzucić mu wiele. Cała fabuła jest świetnie przemyślana. Kilka wątków, które początkowo rozwijają się zupełnie oddzielnie, znajdują w końcu punkt wspólny, by nas zaskoczyć i jeszcze bardziej zaciekawić. Moim ulubionym momentem stała się noc Letniego Księżyca i wszystko to, co działo się potem wokół niej. Tak tak, to właśnie motyw miłosny poruszył moje serce! Cóż więcej mogę dodać? Była magia (dużo magii!), był romans, były uczucia, nieopisane emocje, przez które czytałam tekst jak szalona, by tylko dowiedzieć się, co będzie dalej, był także mroczny wątek. Niczego mi tutaj nie zabrakło, pokochałam tę historię i błyskawicznie sięgnęłam po kontynuację (właśnie jestem w trakcie!), bo było mi mało. Ciężko mi powiedzieć, czy “Filary Świata” to gratka dla fanów fantasy, ale z pewnością to dobra powieść na rozpoczęcie przygody z tym gatunkiem. Zdecydowanie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-01-2019 o godz 20:14 MagdaLena Subocz dodał recenzję:
Więcej na: http://smag-rekomendacje.blogspot.com/ „Cokolwiek robisz, wraca do ciebie po trzykroć.” Obchody Letniego Księżyca, święta kochanków, magii, miłosnych rytuałów oraz mieszania się świata ludzi i Fae. I gdyby chodziło tylko o uciechy cielesne, a potem ślub i szybkie narodziny, nie byłoby z tym większego problemu. Jednak tym razem komplikuje wszystko zanikanie dróg prowadzących do poszczególnych klanów Fae. Dziwna magia panuje na świecie – czarna, pochłaniająca życie i sprawiająca, że mężczyźni sięgają po więcej, zniewalając tym samym kobiety i mordując z zimną krwią każdą, która choćby jest podejrzana o magię. Śmierć ma pełne ręce roboty, troszcząc się o zabite brutalnie czarownice. Czarne Płaszcze przemierzają szlaki świata, torując drogę dla Mistrza Inkwizycji, Młota na czarownice. Walka pomiędzy ludnością a magicznymi istotami nigdy nie była aż tak realna. Ile jest się w stanie poświęcić, by uratować tych, na których zależy najbardziej? „Przyjaźnie budowane na kłamstwach, nie są przyjaźniami.” REWELACJA! Dawkowałam sobie przyjemność czytania tylko dlatego, że nie chciałam za szybko rozstawać się z bohaterami i tym światem. Co prawda początkowo było mi bardzo ciężko wczuć się w ten świat – książka nie posiada mapki, ani żadnych pomocy, dzięki którym mogłabym się rozeznać w świecie, bohaterach i ich zasadach. Szybko jednak dałam się porwać historii. Nic nie jest takie, jakie z początku by się wydawało. Bohaterowie, których uwielbiałam od początku, byli największym rozczarowaniem. Co prawda podczas czytania, mialam wrażenie, że to już było. Gdzie? W innych powieściach autorki, w serii „Dwory…” Sarah J. Maas oraz – i tu zdziwienie, J. Piekara „Młot na czarownice”. Ale to tylko chwilowe uczucie, które mijało przy kolejnych wydarzeniach. Cały wachlarz emocjonalny, jakiego dawno nie miałam. I już nie mogę się doczekać kolejnych tomów serii oraz przygód Ari, Fae i Adolfa. „Twoje myśli są twoją wolą, sprowadzasz na siebie to, czego chcesz.”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-01-2021 o godz 16:41 MojKsiążkowyRaj dodał recenzję:
"Filary świata" to powieść z gatunku fantasy autorstwa Anne Bishop. Jest to pierwszy tom z trylogii o Tir Alainn. Ari to młoda wiedźma zamieszkująca ziemie Brightwood z pokolenia na pokolenie. Wraz z nadejściem Letniego Księżyca jej spokój zostaje zakłócony, a ona sama będzie narażona na niebezpieczeństwo. Z jednej strony przez przebiegłe Fea, które uważają, że to wiedźmy mają związek z powolnym zanikaniem dróg do Tir Alainn, a z drugiej przez Mistrza Inkwizycji, Adolfa, który posunie się do wszystkiego, aby oczyścić ziemie z czarownic. Czy Air znajdzie w sobie na tyle siły, by pokonać nikczemnego Młota na czarownice i pomóc Fea...? "Filary świata" to pełna fantasy historia o magii, miłości i pożądaniu, która wprowadzi nas w niezwykły świat wiedźm i Fea. Fantasy to dla mnie obcy gatunek, w którym stawiam pierwsze kroki. Przyznam się, że pierwsze dwa rozdziały mnie przeraziły. Było tam tyle postaci i różnych nazw, których nie rozumiałam i nie wiedziała po prostu "co z czym". W mojej głowie zapanował chaos, ale jak to się mówi strach ma wielkie oczy. W trzecim rozdziale pojawiła Ari i tam dostrzegłam już fabułę, która mnie zainteresowała i była bardziej przystępna dla takiego lajka jak ja. Tak więc z każdą kolejną stroną ta historia coraz bardziej do mnie przemawiała. Mamy obraz ukazujący zwykłych śmiertelników, którzy na co dzień żyją z Wiccanfae i Fea, ale Ci ostatni, co prawda ukrywają swoje prawdziwe oblicze przybierając ludzką postać. Magia, która przeplata się zwyczajami, przesądami, zaklęciami, śmiercią i oczywiście miłością w różnym znaczeniu tego słowa. Co do wątku miłosnego, Ari staje przed trudnym wyborem musi wybrać między pożądaniem, a miłością i zdrowym rozsądkiem. Historia wciągająca na tyle, że czyta się ją jednym tchem. Odkładając pierwszy tom cieszyłam się, że drugi czeka już na moim regale. Podsumowując, uważam, że moje pierwsze zetknięcie z gatunkiem fantasy byłą bardzo udane. Tak więc śmiało mogę Wam polecić ten tytuł.👌
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-01-2019 o godz 17:35 Marika C dodał recenzję:
Według mnie Anna Bishop nie ma łatwego stylu pisania, jednak potrafi w taki sposób przedstawić wykreowany świat, że nie ma się problemu ze zrozumieniem fabuły. Tak było i z tą książką. Przeczytałam ją bardzo szybko. Byłam wręcz zdumiona, że tak szybko sobie poradziła. Główną bohaterka tej książki jest Ari. Siedemnastoletnia dziewczyna, która mieszka sama we wioskowej chatce. Matka i babka zmarły. Nikt nie wyciąga do dziewczynki ręki z pomocą. Zamyka się ona w sobie. Nie wychodzi do ludzi. Niestety jako ostatnia żyjąca czarownica ma ona obowiązek opiekować się magią miejsca, z którego pochodzi. Jednak nie jest jej dane żyć w samotności jak tego chciała. Pewnego wieczoru spotyka Lorda Fae i zawiera z nim tajemniczą umowę. Należy podkreślić, że Ari mimo, że ma tylko siedemnaście lat zachowuje się jak mało który dorosły. Jej myśli są przejrzyste. Skoncentrowana na głównym celu. Odwaga, jaką ukazuję na w swojej historii. Racjonalne myślenie. Jej zachowanie ukazuję, że nie jest już małą dziewczynką lecz dojrzałą kobietą. Życie dziewczyny zmienia się nie do poznania. Zamiast wieść spokojne życie, wkracza chaos, lęk, strach i walka. . I do tego pojawiają się paskudne istoty, które nie są dobre. Okej… właśnie zakryłam oczy dłońmi, gdyż sobie je wyobraziłam. Akcja jeszcze bardziej się rozwija gdy do wioski dziewczyny przybywają Inkwizytorzy. Oni zaś chcą zgładzić każdą czarownice, która napotkają na swojej drodze. Ari jest w niebezpieczeństwie. Kilku jej przyjaciół pomaga jej przetrwać. Czy nie brzmi to super?! Dla mnie tak. Nie potrafię zbytnio wyrazić zachwytu jaki wzbudziła we mnie książka. Na pewno po raz kolejny nie zawiodłam się czytając książki Bishop. Świat stworzony jest magiczny, okrutny a zarazem pełen piękna. Jest to książka, która choć na chwile sprawia, że można oderwać się od rzeczywistości. Książka godna polecenia. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-01-2019 o godz 16:16 Marta Zagrajek dodał recenzję:
Ari jest najmłodszą czarownicą ze swojego rodu. Mieszka w Starym Miejscu, którym opiekuje się najlepiej jak potrafi. To dzięki jej rytuałom ziemia jest dalej płodna. Mały Lud wspiera swoją czarownicę, jeśli go potrzebuje. Nastały jednak trudne czasy. W powietrzu wisi napięcie i ból, których Ari nie potrafi zinterpretować. Czy ma to związek z fae, których obecność wyczuwalna jest teraz bardziej? Do twórczości Anne Bishop wracam po długiej nieobecności. Trylogię Czarnych Kamieni czytałam jeszcze na studiach. Spodobała mi się wtedy koncepcja żeńskich postaci. Władcze, pewne siebie i wykorzystujące mężczyzn. Były bliskie kobietom mrocznych elfów, a one są z kolei bliskie memu sercu. O ile koncepcja używania seksu do posiadania władzy nie jest niczym nowym, o tyle Anne Bishop użyła tego do granic, nawet smaku. Później poznałam książki Laurell K. Hamilton i okazało się, że Anne Bishop była mistrzynią delikatności. Fabularnie nie zachwyciła mnie tamta powieść, dlatego dalej nie szukałam wspólnego mianownika z Anne Bishop. Ale do kilku razy sztuka? W „Filarach świata” mamy mnogość bohaterów. Oprócz fae, poznajemy także ludzi i wiccanfae. Wielość perspektyw pozwala na zapoznanie się z każdą z ras, które wykreowała Anne Bishop. Na początku trzeba się do tego delikatnego chaosu przyzwyczaić. Jeśli znacie już autorkę, to jej styl nie będzie dla was zaskoczeniem. Książka rusza z kopyta fabularnie, nie ma miejsca na zapoznawanie ze światem. Niemniej muszę przyznać, że jest lepiej niż za czasów Trylogii Czarnych Kamieni. Tutaj niektóre wątki i zwyczaje są wyjaśniane dość szczegółowo, ale bez takich wprowadzeń jak często są w fantasy. Dlatego książki Anne Bishop przypominają mi cykl Zapomnianych Krain. Całość recenzji na zukoteka.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-01-2019 o godz 17:29 saskia dodał recenzję:
Do tej pory nie miałam przyjemności zetknięcia się z książkami Anne Bishop, premierowy tom nowej serii stał się okazją by poznać twórczość tej pisarki. „Filary świata” już od pierwszych stron zapraszają do świata pełnego magii, ale także tego ludzkiego, jeden i drugi stają się tłem dla opowieści pełnej emocji oraz przede wszystkim niezwykle plastycznie oddanej. Nie brak w niej wyrazistych postaci oraz różnorodności charakterów, jednak przede wszystkim motywu, który chociaż stanowi kanwę dla fantastycznej fabuły ma odniesienia do znanych z historii wydarzeń. Dzięki talentowi pisarki zostajemy przeniesieni dosłownie pomiędzy postacie, stajemy się świadkami wydarzeń, a także ich kulisów. Anne Bishop wykreowała rzeczywistość, która z jednej strony wydaje się skądś znajoma, lecz z drugiej strony jest całkowicie autorska. Da się w niej odnaleźć ślady wiccanizmu oraz elementy celtyckie, lecz nie są to nawiązania w skali jeden do jednego, a jedynie detale i to jeszcze przesiane przez kreatywność pisarki. Co i kto sprawia, że „Filary świata” są doskonałą lekturą? Klimat oraz bohaterowie, no i przede wszystkim sama fabuła, w jakiej zauważamy początki końca pewnej epoki oraz to jak rodzi się na gruzach tego co było coś nowego i zło, sączącego swój jad w ludzkie umysły. Anne Bishop połączyła w swojej książce magię, mity, fantastykę, dodała do tego intrygujących bohaterów, niejednoznacznych czasami oraz tajemnice, które wyraźne zaznaczają swoją obecność, ale równocześnie zarysowują mgliście, lecz bardzo interesująco to, co czeka czytelników.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-01-2019 o godz 09:23 Monika Szulc dodał recenzję:
Największy atut tej powieści stanowią bohaterowie, którzy są bardzo dynamiczni i wielokrotni mnie zaskoczyli. Jedyną stała w tej historii jest czarny charakter, bo co tu dużo mówić, cały czas jest zły ;) Fae to bardzo egoistyczne istoty, które uważają się za lepszych i oczekują od innych oddania i uległości. Jeśli chodzi o męskich bohaterów, to Lucian początkowo zaprezentował się bardzo obiecująco, lecz z każdą kolejną strona tracił w moich oczach. Neall wręcz odwrotnie, bo z pozoru to zwykły chłopak, a jednak powoli się w nim zakochiwałam. Morag to kolejna intrygująca kobieta, której mam ochotę bić brawo i jeśli przeczytacie książkę, to zrozumiecie, dlaczego ;) Mogłabym tak bardzo długo opowiadać o bohaterach, bo to niezwykła mieszanka osobowości i temperamentów. Każdy jest inny i ma w sobie coś przyciągającego. Ari jest wiedźmą i jeszcze nie poznała świata, lecz jej uczucia, potrzeba bliskości i dobroć, sprawiły, że to jej losy najbardziej mnie zainteresował. Czy polecam? Oczywiście, że tak! To fenomenalna powieść! Doskonale poprowadzony wątek miłosny. Prawdziwa plejada nietuzinkowych bohaterów i niebezpieczeństwo, które jest wyczuwalne na każdym kroku. Jest to trylogia i jestem bardzo ciekawa kolejnego tomu, bo ten zakończył się w dość satysfakcjonujący sposób.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-01-2019 o godz 14:17 Miłośniczka Książek dodał recenzję:
"Po niesamowitej i niezapomnianej serii „Inni”, którą miałam przyjemność czytać i która stała się jedną z moich ulubionych serii, do której jeszcze nie raz powrócę, „Filary Świata” były dla mnie przyjemną i satysfakcjonującą odskocznią. Choć są tak różne od tego, o czym Bishop pisała przybliżając nam losy Meg Corbyn, to jednak pod pewnymi względami są takie same – pełne magii, niesamowitych fantastycznych stworzeń, tajemnic, które pragnie się czym prędzej odkryć oraz buzujących dookoła różnorodnych emocji. Stanowią intrygujący wstęp do trylogii, którą pragnę bliżej poznać. Dlatego też z całą pewnością sięgnę po kolejny tom, by przekonać się, jak dalej potoczą się losy Ari oraz pozostałych bohaterów, których dane mi było poznać podczas lektury powieści. Wam tymczasem gorąco polecam „Filary Świata”. Wierzę, że spodoba się wszystkim miłośnikom fantastyki, a zwłaszcza fanom twórczości Bishop oraz osobom poszukującym historii traktujących o wiedźmach i wróżkach." Więcej na temat książki: http://magicznyswiatksiazki.pl/filary-swiata-anne-bishop/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-01-2019 o godz 12:30 zaczytana_19 dodał recenzję:
Zapraszam na www.nalogowyksiazkoholik.pl Dużo w tej książce jest Fae i niestety oni również posiadają wady – co jest bardzo dobre! Autorka przedstawiła te istoty, jako postaci bardzo zapatrzone w siebie, dumne i nieliczące się z innymi. Naprawdę większość Fae ma nad czym pracować przez następne części i mam nadzieję, że jeszcze nie raz dostaną porządną nauczkę, bo przemiana została już zapoczątkowana. Urzekł mnie pomysł na połączenie światów i sama chętnie przeniosłabym się w takie magiczne miejsce – do prastarego lasu, który krył w swoim wnętrzu tajemnicze istoty. Filary świata to w końcu również książka dosyć brutalna. Śmierć towarzyszy czytelnikowi praktycznie na każdym kroku. Prawda jest taka, że o powieści można by mówić godzinami, ale zapewniam, że lepiej ją po prostu przeczytać. Jest magiczna, zaskakująca, tajemnicza i wzruszająca. Filary świata trzeba po prostu przeczytać i zakochać się w tym świecie. Musie tylko na to pozwolić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-01-2019 o godz 13:15 millawia dodał recenzję:
„Filary Świata” to wielowątkowa, świetnie dopracowana powieść o fabule przepełnionej tajemnicami. Anne Bishop po raz kolejny mnie nie zawiodła, tworząc historię, w której odnalazłam wszystko to, co w jej prozie uwielbiam – ciekawie skonstruowany, wypełniony magią świat przedstawiony, interesujących i niejednoznacznych bohaterów (moje serce bezapelacyjnie podbiła Zbieraczka Morag!), obecność motywów feministycznych, ogromną dawkę intryg i mocnych, trzymających w napięciu scen doprowadzających emocje czytelnika do wrzenia, nieco płomiennego romansu, który nie przytłacza fabuły i rozwija się w dość ciekawym kierunku. Lektura najnowszej powieści Anne Bishop okazała się dla mnie cudownym, pełnym emocji doświadczeniem - nie mogłam się od tej książki oderwać! „Filary Świata” to obowiązkowa pozycja dla wszystkich fanów twórczości pisarki oraz dla miłośników mrocznego fantasy. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-01-2019 o godz 13:41 Anonim dodał recenzję:
Anne Bishop zbudowała rozległe universum, które rozrastało się wspaniale wraz z fabułą. Jestem przekonana, że ten niezwykły świat jeszcze się powiększy w kolejnych tomach. Postaci, które autorka wykreowała to kwintesencja ludzkości. Mamy do czynienia ze skoncentrowanym dobrem w postaci Ari, nieoczywistą i inteligentną Moragh, która stawia ponad wszystko prawdę, roszczeniowych, leniwych i wyniosłych Fae wysokiego rodu, pracowitych, ale prawych pół-ludzi pół-Fae (Neal), a także Fae, którzy porzucili wygody na rzecz zwykłego życia wśród ludzi. Małych Ludzi, opiekunów lasów oraz najczystsze zło, czyli Adolfo. Ta wyjątkowa mieszanka charakterów zmusza czytelnika do myślenia, do zastanowienia się nad tym, co wybrałby w trudnych chwilach. Czy wolałby podporządkować się złu i jego fanatycznym przekonaniom, czy też stanął z nim do walki twarzą w twarz, na przekór niebezpieczeństwu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-01-2019 o godz 12:13 alexx dodał recenzję:
Świetni, dynamiczny bohaterowie – to wielka zaleta tej książki. Nie spodziewajcie się tutaj zaskakującej akcji czy bitew. Autorka skupiła się bardziej na relacjach pomiędzy postaciami. Pokazuje jak podłość i chęć zemsty popycha ludzi do okropnych rzeczy tj. przyzwolenia na mordowanie wiedź, które wiele razy im pomagały. Świat wykreowany przez Bishop jest pełen magicznych stworzeń, wiedźm oraz elfów (chyba można tak nazwać fea). Oprócz wątku walki inkwizytora z wiedźmą mamy też wątek romansowy (kto by się spodziewał :D). Jednak zostałam pozytywnie zaskoczona, ponieważ nie jest to słodki i uroczy romans. Najbardziej zaciekawił mnie czarny charakter. Mistrz Inkwizycji, Młot na czarownice jest postacią wartą uwagi. Na szczęście do samego końca tej książki zostaje czarnym charakterem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-01-2019 o godz 11:12 KittyAilla dodał recenzję:
Opowieść łączy kilka wątków: wiedźmy, Fae, Inkwizytorzy. Na początku niewiele rozumiemy, autorka wprowadza mroczny klimat, tłumacząc, co dzieje się w świecie Fae. Z czasem jednak wsiąkamy w ten idealnie wykreowany świat. Opowieść skupia się w sumie dookoła jednego głównego problemu - zanikania dróg do świata po drugiej stronie. Książka nie jest może bardzo zaskakująca przez wielotorową narrację, która pozwala nam zrozumieć dużo więcej niż poszczególnym bohaterom. Nie odczuwałam tego jednak jako wady, ponieważ biorąc pod uwagę usposobienie Fae, odczuwałam wręcz satysfakcję, że wiem więcej od nich. Zakończenie natomiast mogłoby kończyć pojedynczy tom, więc autorka nie porzuca nas w niewiedzy aż do kolejnej części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-01-2019 o godz 18:10 just_monca dodał recenzję:
"Filary Świata" to nie tylko barwny świat Fae tak bardzo gardzących gatunkiem ludzkim, a tak niesamowicie od niego zależnym. To także pokaz największego okrucieństwa na jakie mógł pokusić się człowiek ogarnięty szaleństwem wobec drugiego człowieka; odrobiny wyszukanego erotyzmu i wszechobecnej magii, której użycie nie zawsze jest bezpieczne. W książce tej czytelnik spotka bohaterów, którzy od pierwszej chwili wzbudzą w nim sympatię oraz takich, których znielubi za samo ich istnienie. W końcu to opowieść o samotności i wykluczeniu, ale również o wierze, nadziei, przyjaźni i miłości. Obok takiej różnorodności nie sposób przejść obojętnie i naprawdę warto dać jej szansę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Bishop Anne

Anne Bishop (ur. 1955 r.) jest amerykańską pisarką - popularną autorką powieści fantasy. Najbardziej znana dzięki "Trylogii Czarnych Kamieni", za którą została nagrodzona m.in. wyróżnieniem Crawford Award w 2000 roku. Swoją karierę literacką rozpoczęła od publikowania krótkich opowiadań, obecnie pisze przede wszystkim dłuższe formy. Wiele spośród jej powieści jest znanych publiczności międzynarodowej. Obecnie autorka mieszka w Nowym Jorku, przygotowując kolejne propozycje wydawnicze.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Incel Mrok Wiktor
3.2/5
29,29 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Skóra Kościelny Piotr
4.8/5
28,55 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Znachor Śmielak Michał
4.4/5
33,79 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zbrodnia po polsku Rumin Aleksandra
4.7/5
22,43 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Imiona śmierci Waszewska Sylwia
5/5
25,91 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zaginiona Kościelny Piotr
4.6/5
22,76 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wnyki Śmielak Michał
0/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zwierz Kościelny Piotr
4.8/5
27,97 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czerwony parasol Mrok Wiktor
4.1/5
22,49 zł
29,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zbrodnia i Karaś Rumin Aleksandra
4.5/5
23,86 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Polowanie Kamiński Tomasz
4.4/5
29,24 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.