Figurantka (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 25,77 zł

25,77 zł 39,90 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Wilk Aniela Książki | okładka miękka
25,77 zł
asb nad tabami
Wilk Aniela Książki | okładka miękka
24,48 zł
asb nad tabami
Wilk Aniela Książki | okładka miękka
25,77 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

W tej grze można tylko wygrać lub zginąć. Brutalne śledztwo, naginający reguły agent FBI i pozorantka, która nie chce być tylko przynętą – powieść Anieli Wilk wciska w fotel.

Alice, dziennikarka czasopisma modowego, rzadko daje się zaskoczyć. Ale kiedy przez szemrane interesy swojego prawie byłego, dopiero co pochowanego męża trafia w sam środek potężnego przekrętu, ma ochotę kląć, na czym świat stoi.

Bruce, doświadczony agent FBI, z nikim się nie patyczkuje. Jeśli osiągnięcie celu wymaga złamania zasad, robi to bez skrupułów. Od lat ściga groźny kartel. Aby wreszcie go dopaść, musi zrobić z młodej wdowy przynętę. Ale ta figurantka jest nie tylko krnąbrna, lecz także cholernie seksowna.

W świecie tajemnic, pozorów i wielkich interesów niełatwo odróżnić prawdę od kłamstwa.

Zwłaszcza kiedy wspólny język muszą znaleźć dwie osoby o odmiennych charakterach i podobnym uporze. Powodzenie akcji wisi na włosku, a oni orientują się, że ktoś właśnie zmienił reguły gry. Gdy fałsz goni fałsz, mogą liczyć tylko na siebie. Ale kto tak naprawdę jest tu łowcą, a kto ściganym? I jak odnaleźć się w grze, której reguły ciągle się zmieniają?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Figurantka
Autor: Wilk Aniela
Wydawnictwo: Słowne (dawniej Burda Media Polska)
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-07-15
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 206 x 27 x 147
Indeks: 34957349
 
średnia 4,4
5
31
4
28
3
5
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
53 recenzje
4/5
21-07-2020 o godz 20:06 NieGrzeczne Recenzje dodał recenzję:
https://niegrzecznerecenzje.blogspot.com/2020/07/figurantka-aniela-wilk-meg-adams.html Jeśli nie wiecie, po co sięgnąć w następnej kolejności, to podpowiadamy - "Figurantka" Aniela Wilk - strona autorska i Burda Książki to przyjemny romans sensacyjny, który umili Wam wieczór... albo dwa ;) Zapraszamy na opinię! Po „Figurantkę” sięgnęłam skuszona opisem i miksem gatunków, które uwielbiam. Sensacja z wątkiem erotycznym? Biorę w ciemno! To zdecydowanie moje klimaty i jeśli miałabym wskazać jakie książki lubię najbardziej, to właśnie takie połączenie jest na samej górze. Takie moje top of the top. Oczywiście to sprawia, że moje wymagania były dość wysokie, a jak poradziła sobie z nimi nasza Alice, czyli tytułowa figurantka? O tym dowiecie się pod koniec, a najpierw trochę o fabule. Główna bohaterka, Alice, niedawno straciła w wypadku męża, właściwie to prawie eksmęża, bo kobieta złożyła papiery rozwodowe. Od dłuższego czasu między nimi nie było dobrze, więc Alice chciała wyrwać się z nieudanego związku. Dlatego też niespecjalnie przeżywa śmierć Adama, za co obrywa się jej już na pogrzebie. Jednak to jej najmniejszy kłopot, bowiem Adam wplątał ją w coś o wiele gorszego. I tu pojawia się Wilczur. Agent, którego zadaniem jest rozwiązanie sprawy, w którą zamieszana jest właśnie Alice. Jak się można domyśleć, między tą dwójką wybucha pożar pożądania, co wszystko komplikuje. Bruce zostaje tak w zasadzie jej… ochroniarzem. (Ostatnio chodliwy temat, prawda ;) Od tej chwili życie Alice zaczyna przypominać jazdę na górskiej kolejce. Czy uda się rozwikłać sprawę? Kto tak naprawdę jest przyjacielem, a kto wrogiem? Tego dowiecie się po lekturze. A części zapewne dopiero w kolejnych tomach. Na pierwszy ogień weźmy bohaterów. Alice, nieco irytująca, da się jednak lubić, taka trochę Zosia-samosia, która nie ma zamiaru ustępować komukolwiek nawet ponosząc za to wysoką cenę. Bruce, czyli pan tajemnica, to jeden z tych bohaterów, których trudno rozszyfrować, ale mam nadzieję, że w kolejnej części autorka poopowiada nam o nim nieco więcej, ponieważ jestem bardzo ciekawa jego przeszłości i wątków, które pozostają niewyjaśnione. Polubiłam jego mrukowatość, dobre serce i prostolinijność. Słowne potyczki, które miałam okazję obserwować na kartach książki, niejednokrotnie sprawiły, że się uśmiechnęłam. ( Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić to do nadużywania niektórych słów, które z czasem irytowały np. zarechotał, zaświergotała) Podobała mi się chemia między bohaterami oraz opisy scen, które, pomimo że nie są delikatne, były pobudzające, a jednocześnie nieprzesadne. Było seksownie i namiętnie. Ogólnie relacja Alice i Bruce’a, powolne kruszenie murów, które oboje dookoła siebie zbudowali i pojawienie się obok pożądania uczuć, których się nie spodziewali, oceniam zdecydowanie na plus. Nie jest jednak ani cukierkowo, ani bajkowo. Kreacje bohaterów, którzy mają wady, czasem się mylą i nie są wyidealizowani, są realistyczne i bliższe każdemu z nas. Jeśli chodzi zaś o główną oś fabularną i wątek sensacyjny, to tutaj mam ciut mieszane uczucia. Były mafijne porachunki, kartel, wrogowie, strzelanki i porwania, czyli wszystko, co uwielbiam, ale… zabrakło mi w tym trochę szczegółów. Rozumiem, że to pierwsza część, że przyjdzie czas na wyjaśnienia, lecz momentami miałam wrażenie, że akcja toczy się gdzieś obok, że nie do końca dotyczy bohaterów, którzy po prostu raz na jakiś czas wpadali w sidła, a potem wracali do swojego życia. Najlepiej oceniam końcówkę, która po całkiem długim wstępie, rozkręca się dość mocno. Niemniej zabrakło mi zaskoczenia, mocnego zwrotu akcji, bo ten, który się pojawia, jest przewidywalny, ale… zganiam to na karb tego, że sama piszę podobne miksy gatunkowe i zapewne podobne rozwiązania chodzą mi po głowie :D Podsumowując, historia Alice i Bruce’a z całą pewnością jest przyjemną rozrywką, którą polecam przede wszystkim miłośniczkom romansów z wątkiem sensacyjnym. Pomimo że książka napisana jest w trzecioosobowej narracji, z łatwością poczujecie emocje i rozterki bohaterów i chociaż ja uwielbiam narrację pierwszoosobową, tutaj nad wyraz dobrze sprawdziło się inne rozwiązanie. Czekam na dalsze losy tej dwójki i mam nadzieję, że autorka zaserwuje nam jeszcze jakąś bombę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
29-07-2020 o godz 20:26 Ewelina Wieczorek dodał recenzję:
Autorką "Figurantki" jest niepokorna polonistka, która kryje się pod pseudonimem Anieli Wilk. Kompletnie nie rozumiem tego ostatnio szalenie modnego fenomenu pisania pod przykrywką, bo i po co? Czy to oznacza, że autor wstydzi się własnego stylu/pomysłu? Cóż, to temat dobry na kolejną odsłonę dyskusji, a nie na recenzję - wszak nie nazwisko odgrywa największą rolę a treść powieści. Tytułową figurantką jest Alice Black, kobieta, która zanim zdążyła do końca się rozwieść, zanim sąd zdążył przejrzeć wysłane papiery rozwodowe, już musiała zająć się pochówkiem męża. Los postanowił pomóc Alice i rozwiązać problem nieudanego małżeństwa w sposób typowo naturalny: mężczyzna zginął w wypadku samochodowym. Wtedy też rozpoczęła się akcja książki. Alice zaczęła zmagać się nie tyle co z bólem po utracie ukochanego, lecz z kłamstwami, które po jego śmierci nagle wyszły na jaw. I wcale nie mam tu na myśli nieznaczącego romansu z sekretarką. Wraz z biegiem fabuły bowiem, okazało się, że Adam, bo tak nazywał się mąż Alice, prowadził nielegalne biznesy z kartelem narkotykowym, a teraz właśnie ten kartel zamierza wyrównać niezapłacone rachunki z nią, z niczego niespodziewającą się kobietą potrzebującej jedynie odrobiny wsparcia oraz dużego zadania w pracy. W walce z przestępcami Alice pomaga wyszkolony agent federalny, Bruce. Mężczyzna twardy, zimny, przystojny - jakżeby inaczej - i z piekłem w oczach. Zaczyna się walka, a Alice lawiruje między dwoma frontami, raz przerażona, raz złudnie bezpieczna. Oczywiście, jak to bywa w romansach, między Alice a Bruce'em rodzi się nikła nić porozumienia, która kiełkuje w najmniej sprzyjających warunkach. Teraz największe znaczenie ma czas oraz odkrycie prawdy... A ta okaże się więcej niż zaskakująca. "Figurantka" to książka, jaką czyta się szybko, bez skupienia i głębszych refleksji. Czytelnik zatapia się w pełnej akcji fabule, a momentami dostaje też fragmenty pełne gorącego romansu między bohaterami. Typowy sensacyjny romans, ot powieść bez zbędnych fajerwerków w brzuchu. Raczej miła dla oka lektura na poprawę parszywego dnia, niżeli historia suto kreowana emocjami. Największym plusem książki Anieli Wilk jest zdecydowanie wątek sensacyjny. Z początku rozpoczyna się dość powoli, z czasem przyśpiesza, aż zaczyna sprintem finiszować przy mecie - działa proporcjonalnie do tempa czytania, które w ostatnich chwilach pędzi jak oszalałe. Podobało mi się także towarzyszące czytaniu poczucie niewiedzy, skrupulatnie uzupełnianie po każdym rozdziale. Podobnie jak fragmenty pełne strzelanin, pościgów czy ran i krwi - tu autorce należą się wielkie gratulacje, bo odwaliła robotę śpiewająco. Czytało się z zapartym tchem. Finał w porównaniu z resztą książki został, według mnie, potraktowany nieco po macoszemu, bo opisanie głównego, ostatecznego motywu zajęło autorce raptem paręnaście stron, a budowanie relacji między bohaterami ponad dwieście. Rozumiem, że wtedy akcja goniła akcję i akcją poganiała, ale czułam się, jakby odebrano mi najlepszy walor powieści. Wszak to romans sensacyjny, a nie romans z wątkiem sensacyjnym. Do bohaterów mam nieco mieszane uczucia, bo wydaje mi się, że oni też byli nieco pomieszani. Albo pomyleni. Emocjonalnie. Alice z jednej strony była poważną kobietą znającą swoje wady i zalety, a z drugiej przypominała naiwną nastolatkę objętą wiecznym pożądaniem. Bruce też. Agent federalny, nieprzestrzegający przepisów, mierzący się z groźnym kartelem w pojedynkę? Troszkę słabo to brzmi, przyznacie, prawda? Ogólnie przyznam, że po opisie spodziewałam się zupełnie czegoś innego, a przeczytane treści nieco mnie zawiodły. Kiedy jednak nie będziecie niczego zakładać oraz lubujecie się bardziej romansach niż romansach sensacyjnych to znalazłam dla Was powieść idealną. Bo co jak co, ale wątki erotyczne są naprawdę gorące, a w towarzystwie lampki wina może nawet zapieką policzki. "Figurantka" to książka wybitnie trafna z tytułem - nie odegrała żadnej znaczącej roli w moim życiu, ale wbrew pozorom miło spędziłam przy niej wieczór.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-09-2020 o godz 09:40 Anonim dodał recenzję:
Kiedy coś się sypie to w ilościach hurtowych a w gratisie jest z deszczu pod rynnę. Alice Black jest freelancerką. Ma trzydzieści cztery lata i mieszka w Baltimore. Ma starszą siostrę Rachel, która była świadkiem jej tragedii sprzed lat. Teraz Alice czeka na rozwód z Adamem. Niestety z niedoszłej rozwódki staje się wdową i trafia w sam środek zawirowań mafijnych. Adam nie był tym, za kogo uchodził. Do sprawy włączają się federalni. Bruce niczym wilczur strzeże młodą wdówkę, której upór i niewyparzony język dorównuje jemu. Pojawia się zakazane uczucie. W tej sytuacji sprawa może nie pójść według planu. Planu, który ciągle zmienia swe zasady a na jaw wychodzą kolejne sekrety. Kto tu jest lisem a kto króliczkiem? O co tu w tym wszystkim chodzi? Czy Bruce zdoła rozwikłać tę zagadkę? Biorąc książkę do ręki i czytając opis zupełnie nie spodziewałam się takich wydarzeń, jakie zafundowała mi autorka. Wkroczyłam w świat kina akcji. Przekrętów, narkotyków i brudnej kasy. Świetny pomysł na fabułę. A zdawało mi się, że będzie nudno i nijak będzie się to miało do tych wszystkich pozytywnych opinii, jakie zdążyłam przeczytać. Dlaczego zwątpiłam? Bowiem na początku jest baaardzo dużo opisów przeszłości. Tego wszystkiego, co w moim odczuciu było troszkę zbędne, jeśli chodzi o ich ilość. Można było śmiało je ograniczyć. Ale za to potem, jak do akcji wkroczył ON to dopiero powstało tornado. Bruce to jak na stróża prawa przystało to zimny i brutalny typ. Nie patyczkujący się z nikim ani niczym. A jego temperament i charakterek od początku wpadły mi w oko i mocno zaskoczyły. Nie spodziewałam się tego, że pod tą maską ze stali kryje się taki ogień i pazur. Alice także mnie zaskoczyła. Wydawać by się mogło, że będzie zrozpaczona, cicha i grzeczna. A tu surprise. Ambitna, pyskata, cięty język i odważna. Ryzykantka, która mimo wewnętrznego strachu i wewnętrznej paniki potrafi spiąć poślady i pokazać na co ją stać. Stanąć oko w oko z niebezpieczeństwem. Inna by już dawno się popłakała i wpadła w histerię. A ona na szczęście taka nie była. Była niczym wulkan, który czeka na erupcję. Tylko do wystrzału potrzebny był ogień i tym ogniem był właśnie Bruce. Te dwa ogniste temperamenty jak się ścierały to była to czysta przyjemność ich podglądać. Sceny miłosne do milusich, grzecznych i romantycznych nie należały. Gwałtowne, ostre i pikantne - takie były. Jak działać do w stu procentach a nie rozdrabniać się czy bawić. Jeśli zaś chodzi o wątek sensacyjno-kryminalny to został skrupulatnie rozpracowany i prowadzony drobiazgowo do samego końca. Dynamiczna akcja i zawirowania ciągle mąciły spokój i dokładały kolejnych zawirowań w tym już i tak potężnym i szalejącym tornado. Do samego końca nie było mi dane odsapnąć i złapać oddech a sam finisz zaskoczył i pozostawił masę pytań, na odpowiedzi których mam zamiar znaleźć w kontynuacji. Mroczna, po części zabawna i wciągająca historia Alice, która mimo woli znalazła się w samym epicentrum starć prawa z ciemnym światkiem. Znalazła się tu walka z demonami przeszłości, radzenie sobie w sytuacjach stresowych i kryzysowych. Zachowanie zimnej krwi. Do czego jest zdolny człowiek z miłości. Nawet mąż może być kimś innym. Najbardziej zaufana nam osoba może okazać się nie być tym, za kogo uchodzi. Życie jest pełne niespodzianek i zawirowań. To i wiele więcej znalazło miejsce w tej książce. Książce, która jest świetnym połączeniem sensacji i romansu. Została napisana takim stylem, że mimo przerażających wydarzeń czyta się ją i czyta i nie ma się dość. Może troszkę pomarudziłam wcześniej ale ogólnie to nie jest zła lektura. Podniosła mi niejednokrotnie ciśnienie, zszokowała i rozgrzała. Już nie mogę się doczekać kontynuacji. Jeśli jesteście ciekawi co działo się w tej powieści i czytujecie takie pozycje to myślę, że powinniście się na nią skusić. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-08-2020 o godz 21:08 Anonim dodał recenzję:
Alice nie układa się w małżeństwie, zamierza się rozwieść z mężem. Jednak do rozwodu nie dochodzi, mąż ginie w wypadku. Kobieta nie przeżywa jego odejścia, nawet czuje pewną ulgę. Już od lat żyli obok siebie, nuda dnia codziennego ją zabijała. Mąż piął się po szczeblach kariery w korporacji, i jak się później okaże, był wplątany w szemrane interesy. Kobieta pragnie się rozwijać, żyć pełnią życia, podróżować, dobrze bawić. I zapewne miałabym to wszystko na wyciągnięcie ręki, gdy nie okazało się, że jest śledzona i obserwowana, nie tylko przez FBI, ale również przez kartel narkotykowy. A to za sprawą nieczystych interesów męża, o których ona nie miała zielonego pojęcia. Alice rozpracowuje agent Bruce, któremu zapiera dech na jej widok. Piękna, ponętna i tajemnicza. Czy Bruce będzie się w stanie oprzeć jej urokowi? Przecież ma do wykonania wielką misję, i jakakolwiek poufałość ze świadkiem jest nie tylko zabroniona, ale też może źle wpłynąć na powodzenie śledztwa. Ale facet też nie jest z kamienia. Tym bardziej, że kobieta coraz bardziej go prowokuje. Będą walczyć ze wspólnym wrogiem i pytanie, czy ich misja się powiedzie? Czy zwycięży namiętność i pożądanie? Czy granice bliskości dorosłych ludzi o diametralnie różnych charakterach zostaną przekroczone? Balansowanie na cienkiej linie między prawdą a kłamstwem zawsze jest bardzo ryzykowne i niebezpieczne. Przekonajcie się sami, czy równowaga zostanie zachowana i zwycięży prawda? Czy być może wszechobecne kłamstwo odniesie triumf? Czy Figurantka czymś mnie zaskoczyła? Tak, muszę przyznać, że pomysł na fabułę jest ciekawy i świetnie zrealizowany. Charakterystyczni i z pazurem bohaterowie, twardo stąpający po ziemi, a nawet bezczelni, co tylko dodawało im niecodziennego uroku. Autorce daleko było do wykreowania idealnych bohaterów, wielce ułożonych i nudnych. Bohaterowie to wielka wartość dodana tej powieści, świetnie się brnie z nimi przez kolejne przygody, które potrafią nieustannie nas zaskakiwać. Czasami traci się poczucie stabilizacji i próbuje się odpowiedzieć na pytanie, jak długo możemy być w niepewności, jak daleko autorka się jeszcze posunie i czym jeszcze nas zaskoczy? Działo się wiele i szybko, nie brakowało brawurowych zwrotów akcji, oddech złego jeszcze czuję na plecach. Po lekturze tej powieści naszła mnie taka refleksja. Czy możemy i powinniśmy płacić za błędy innych? Przecież nie zawsze wiemy, co im siedzi w głowie i czym się zajmują na boku? Jak widać, nasza niewiedza może nas czasami kosztować utratę życia. Więc powinniśmy mieć oczy i uszy szeroko otwarte oraz ograniczone, zdroworozsądkowe zaufanie do najbliższych. Figurantka kusi od pierwszej strony, wodzi nas za nos, chociaż można się na początku domyślić, jak się potoczą losy bohaterów, tutaj raczej nie ma zaskoczenia. Ale już sam finał powieści wprawił mnie w osłupienie, ale wywołał też pewien niedosyt. Nie miałam pojęcia, że ta lektura jest wielotomowa, miałabym chyba inne oczekiwania i nastawienie. A tu Aniela Wilk mnie zaskoczyła. Dlaczego ta powieść skończyła się w tak newralgicznym momencie? O, zgrozo … Czy warto po nią sięgnąć? Zdecydowanie, bez chwili wahania. W jednej historii dostaniemy pokaźną dawkę emocji, intrygę, liczne tajemnice, mrożące krew w żyłach akcje, nieoczekiwany romans, pożądanie, sporą dawkę namiętności i pokus … Czy o czymś jeszcze zapomniałam? Przekonajcie się sami. Emocje na wyciągnięcie ręki, wystarczy tylko zabawić się z Figurantką i spełnić swoje oczekiwania … A gwarantuję, że pożądanie na długo was nie opuści ...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-08-2020 o godz 10:51 aredzimska dodał recenzję:
„Od niego zależało, czy podejmie rękawicę, czy da się nieść prądom wydarzeń jak liść rzucony na płynną wodę. Rozpoczęło się prawdziwe polowanie na ćmy, musiał mieć dość sił, aby nie stała się jedną z nich”. Bruce to doceniany agent FBI. Od lat ściga ludzi z kartelu zajmującego się handlem narkotykami, podrabianiem pieniędzy i lewymi układami. Do rozwikłania sprawy potrzebuje kogoś, kto stanie się przynętą. Kogoś, kto będzie łącznikiem między agencją a kartelem. Idealną, tytułową figurantką staje się Alice Black, żona zmarłego Adama Blacka – człowieka powiązanego z kartelem. „Alice Black, freelancerka z Balitmore, trzydzieści cztery lata, bezdzietna, od niedawna wdowa. Uosobienie kobiety, która dokładnie wie, czego powinna w tym wieku i w swoim stanie oczekiwać od życia”. I teraz zdecydowanie chce zacząć żyć. Zanim zmarł jej mąż, złożyła papiery rozwodowe. Od dawna nie mieli wspólnych tematów, w łóżku tez im się nie układało. Adam był nudnym pracownikiem korporacji pnącym się po drabinie kariery. Żyli razem, ale obok siebie. Dzień pogrzebu zmienia jej życie. Od tej chwili czuje się obserwowana, hamulce w jej aucie dziwnym trafem przestają działać, w ogrodzie znajduje zabitego psa, a w jej domu pojawia się tajemniczy człowiek. „Figurantka” to połączenie tego, co lubię najbardziej, czyli sensacji z romansem. Napisana jest w trzecioosobowej narracji, ale kompletnie mi to nie przeszkadzało. Lekki styl autorki sprawił, że szybko odnalazłam się w fabule. Po dłuższym wstępie akcja książki szybko się rozkręca. Znajdziecie tu kilka gorących, pełnych napięcia scen zbliżeń. Dwa tak silne charaktery może połączyć ekscytujący seks. Wraz z bohaterką zostajemy wplątani w akcję rodem z sensacyjnego filmu. Zastraszenie, ukrywanie się, poszukiwanie dowodów, strzelaniny to tylko część zdarzeń, które przeżyje Alice. Na szczęście u jej boku jest Bruce. Kobieta nie lubi tracić kontroli nad własnym życiem, a w takiej dokładnie zostaje pozostawiona sytuacji. Czy zazwyczaj skupiony na swojej pracy Bruce będzie potrafił oddać się w pełni zadaniu, gdy ma u boku pyskatą i nie do końca współpracującą kobietę? Jak ma chronić kogoś, kto nie słucha jego poleceń? „Żaden kartel ani martwy mąż, ani tym bardziej pies federalny nie będą mi mówić, jak mam żyć”. To będzie niebywale trudne zadanie. Tym bardziej że Alice jest piękną kobietą. Między tą dwójką iskrzy. Podsycani adrenaliną zbliżają się do siebie. Czy z tej relacji może wyjść coś dobrego? Czy to, co ich połączy, może stać się niewygodne dla agencji? Bruce sprawia wrażenie, jakby ona była dla niego tylko „sprawą zadaniem, kolejnym dniem w pracy”. A może to dobrze dobrana maska do toczącego się przedstawienia. Zaufać komuś, kogo zna się od kilku dni to trudna sprawa, tym bardziej że ten ktoś dużo milczy, a jak już coś mówi, to są to krótkie komendy. Czy agent będzie potrafił zrezygnować z obowiązującego protokołu, by chronić kobietę, która staje mu się bliższa, niż powinna? Czy wiodąca poukładane życie Alice, będzie potrafiła zaakceptować zbliżający się chaos? A może marzy o spokojnym życiu z dala od całego zamieszania… „Uciekła od niego, omijała szerokim łukiem, w obawie, że podaruje miłość facetowi, z którym przeszła piekło na piechotę. Bała się tej miłości. Wierzyła, że to tylko pożądanie, a to wypali się w końcu, jak każde uzależnienie”. Jak sama autorka mi napisała, poleca się do wina. I tak, ja Wam to potwierdzam. Nie będziecie wiedziały, czy robi Wam się gorąco od tego, co czytacie, czy może od trunku, który popijacie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-08-2020 o godz 14:04 Paulciaaa92 dodał recenzję:
Nieco ponad miesiąc temu premierę miała "Figurantka" i choć miałam ją dodaną na półkę w Legimi, to ucieszyłam się ogromnie kiedy przyszła propozycja z Wydawnictwa Burda z propozycją wysłania mi egzemplarza papierowego. Musiałam się zgodzić i zaraz Wam opowiem, dlaczego! Od momentu, kiedy pierwszy raz zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach wiedziałam, że to może być coś bardzo ciekawego, z fajnym poczuciem humoru, a przede wszystkim dość dynamicznego, a nie łzawy romans! Już mówię dlaczego tak pomyślałam. Otóż według opisu poznamy dwie osoby. Agenta FBI i kobietę, która ma być przynętą w jego grze z kartelem. Bardzo lubię kiedy tytuł ma coś wspólnego z treścią bo kiedy jest "od czapy",to mam dziwne odczucia. Tym razem Aniela Wilk dobrała tytuł idealnie bo to właśnie wokół figurantki toczy się cała akcja w książce. Alice, dziennikarka, która pochowała niedawno byłego, nie byłego męża. Niestety, facet prowadził nieciekawe (znaczy bardzo ciekawe, ale szemrane) interesy i po jego śmierci dziewczyna zaczyna mieć problemy. Niestety, trafia w samo oko cyklonu! Z drugiej strony poznajemy Bruce. Niepokorny agent FBI, który nie boi się łamać przepisów dla dobra sprawy? Chyba wszyscy wiemy, że to musi być przepis na pełną akcji fabułę! Tej dwójce przyjdzie współpracować, a co z tego wyniknie, to już musicie przeczytać sami. Powiem tylko tyle: kiedy spotyka się para dwóch upartych niczym osły osób, to będą z tego awantury. Ostatnio bardzo popularne jest prowadzenie narracji z poziomu dwóch lub więcej bohaterów. Dla mnie to bardzo przyjemny rodzaj opisywania wątków, bo mamy szerszą perspektywę na to, co się dzieje. Jednocześnie, jeśli pisarz potrafi wczuć się w różnych bohaterów, to i czytelnik będzie odczuwał razem z bohaterami ich rozterki, przemyślenia, uczucia. Muszę powiedzieć, że to się Autorce udało! Książka jest bardzo przyjemnie napisana. Aniela Wilk choć dość chaotycznie, to przyjemnie prowadzi akcję. I tu mój pierwszy minus. Trochę jak by w pośpiechu pisane kolejne zdania, a można było zwolnić nieco tempo. Powiedziałabym, że gdyby "Figurantkę" zekranizowano, to byłby to szybki film sensacyjny, bez zbędnych uczuć, bez wyraźnie nakreślonych bohaterów. Bo ci tutaj są, dość wydaje mi się, sympatyczni, ale jednak za mało się autorka w nich zagłębiła. Każdą z postaci można było śmiało bardziej opisać, a tak ma się wrażenie, że są dość płytcy. Przejdźmy dalej. Obawiałam się, że idąc za tropem wielu pisarek, które ostatnio wypuszczają u nas na rynek właśnie powieści sensacyjne z wątkiem romantycznym, czy nawet erotycznym, autorka trochę popłynie w kwestii właśnie obyczajowo-uczuciowej. I się nie pomyliłam. Za dużo tu seksu, za dużo erotyki. Choć nie powiem, że od razu trzeba za to nią gardzić i spisać na straty. Nie, to przyjemna książka, aczkolwiek nie oczekujcie od niej ambitnej lektury, a rozrywki. Podsumowując, ode mnie leci 7/10. Szczęśliwa siódemeczka bo myślę, że to bardzo dobra propozycja na lato, żeby się przy niej odprężyć, odpocząć, może nawet uśmiechnąć. Polecam serdecznie, ale tym, którzy myśleli, że znajdą tutaj wątek kryminalny bo pojawia się agent FBI... odpuśćcie i nie szukajcie takowego bo to sensacja pełną parą, a nie kryminał! Wydawnictwu serdecznie dziękuję za egzemplarz. Bawiłam się z "Figurantką" świetnie, ale to jeszcze nie jest "to". Mam nadzieję, że autorka następnym razem powali nas na kolana!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-07-2020 o godz 12:35 Aneta dodał recenzję:
"Figurantka" Autor Aniela WILK Wydawnictwo Burda Książki Premiera 15 lipca 2020 .....Alice, postanawia złożyć papiery rozwodowe i wyrwać się z małżeństwa z Adamem, które już od jakiegoś czasu, było miałkie a sporadyczny sex nie przynosił satysfakcji i pożądanych fajerwerków. Po opuszczeniu męża, rzuca się w wir pracy będąc freelancerką w jej ukochanej Redakcji Prasy Modowej. Praca sprawia jej ogromną satysfakcję a perspektywa służbowego wyjazdu do Kandy, trzyma ją przy życiu i pomaga przetrwać zły moment jej życia. Dwa miesiące później jej mąż niespodziewanie ginie w wypadku samochodowym. Po pogrzebie, prawie byłego męża, Alice postanawia w końcu zacząć żyć. Jednak, czeka ją jeszcze jeden nieprzyjemny obowiązek, jakim jest zabranie osobistych rzeczy męża z jego miejsca pracy. Okazuje się , że pośród tych mniej lub bardziej osobistych przedmiotów, są także takie, których z jednej strony szuka - FBI, a właściwie bardzo dobrze wyszkolony , piekielnie męski i przystojny - Agent Bruce nazywany Wilczurem, wspomagany przy tej niełatwej operacji, przez Agenta Axa mającego dostęp do wszystkiego. Natomiast z drugiej strony - niebezpieczny, przerażający i bezlitosny w działaniach - Kartel narkotykowy. Okazuje się , że od dłuższego czasu Bruce obserwuje, nieświadomą zagrożenia Alice. W między czasie staje się ona ofiarą porwania i szantażu i od momentu, w którym Bruce uświadamia Alice, że jej mąż odgrywał kluczową rolę w narkotykowym procederze, kobieta zgadza się być pod jego ochroną. Nieświadoma , że jest także jego przynętą w tej walce. Od samego początku pomiędzy tych dwoje daje się wyczuć niesamowita chemię i przyciąganie pomieszane z ostrą wymianą zdań i niekończących się irytujących zachowań Alice. Przez jakiś czas udaje im się panować nad swoja rządzą. Do momentu, aż nieuniknione staje się nieuniknione i tych dwoje zatraca jedno w drugim - spuszczając z łańcucha wszystkie swoje demony i wyładowując na sobie całą frustrację, fascynację, irytacją a przede wszystkim potrzebę seksualnego spełnienia. Po niesamowitym i bardzo ostrym seksie, nadal wzajemnie się irytują i dopiekają na każdym kroku, a ich relacja zmienia i oczywiście komplikuje sprawę, a WIDMO , że ‘wszystko się posypie” wisi w powietrzu i w najbardziej kluczowym momencie Bruce zostaje odsunięty od sprawy i od tego momentu, życie Alice naprawdę jest zagrożone. Komu można ufać, kto jest przyjacielem, kto jest wrogiem. Kto od początku miesza w sprawie. Czy Alice i Bruce jeszcze sobie zaufają. Czy tych dwoje czeka jakaś wspólna przyszłość. Najbardziej wbiła mnie w fotel końcówka , ale Epilog i końcowe słowa „Wkrótce kolejne przygody Alice i Bruce’a” zaostrzyły tylko mój apetyt na kolejną część. Bardzo podobała mi się fabuła, Alice może rzeczywiście jest trochę irytująca, ale w jej sytuacji pewnie też bym taka była. No a Bruce, cóż chętnie bym z nim zgrzeszyła,. Sceny Sexu opisane mocno i wyraziście - atak jak lubię bez wanilii sama ostra papryk.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-04-2021 o godz 09:37 Agnieszka dodał recenzję:
Alice, dziennikarka czasopisma modowego, rzadko daje się zaskoczyć. Ale kiedy przez szemrane interesy swojego prawie byłego, dopiero co pochowanego męża trafia w sam środek potężnego przekrętu, ma ochotę kląć, na czym świat stoi. Bruce, doświadczony agent FBI, z nikim się nie patyczkuje. Jeśli osiągnięcie celu wymaga złamania zasad, robi to bez skrupułów. Od lat ściga groźny kartel. Aby wreszcie go dopaść, musi zrobić z młodej wdowy przynętę. Ale ta figurantka jest nie tylko krnąbrna, lecz także cholernie seksowna. W świecie tajemnic, pozorów i wielkich interesów niełatwo odróżnić prawdę od kłamstwa. Powiem wam, że to była naprawdę lekka i przyjemna książka, którą czytało mi się bardzo szybko. Alice postanawia rozwieść się z mężem, a on dwa miesiące później ginie w wypadku samochodowym. Na pogrzebie zjawia się tajemniczy mężczyzna, który zostaje dostrzeżony przez kobietę. Od tego momentu zaczynają się dziać dziwne, niepokojące sytuacje. Bruce postanawia się ujawnić i zaczyna współpracę z kobieta, ponieważ ku jej zaskoczeniu – okazuję się, że jej świętej pamięci prawie eks mąż nie był tym, za kogo go miała. Na światło dzienne wychodzą fakty z jego życia i powiązania z kartelami narkotykowymi. Alice zaczyna być w poważnym niebezpieczeństwie, ponieważ ktoś próbuję ją wyeliminować, mimo że ona nie miała pojęcia o jego drugim życiu. Gra się toczy, a stawką jest nie jedno życie, jak się później okazuje... Cała książka jest napisana w sposób humorystyczny i powiem wam, że nawet się sporo uśmiałam. Główna bohaterka ma czarne poczucie humoru, co osobiście bardzo lubię w postaciach. Sam Bruce jest również bardzo intrygujący. Taki męski, stanowczy, agent federalny, który za tą swoją maską ukrywa całkiem przyzwoicie uczuciowego faceta Alice od razu wpadła mu w oko, i to z wzajemnością. Tak więc w książce pojawia się również wątek romansu i kilka gorących, pikantnych scen. Do tego sytuacja związana z eks mężem Alice, nabiera tempa i mamy niespodziewane i dynamiczne zwroty akcji, które nadają historii całkiem innego kierunku. Muszę przyznać, że robi się naprawdę ciekawie. Agent federalny wpada na trop, który zmienia całkowicie całe prowadzone przez niego śledztwo i zamiast odpowiedzi na nurtujące nas pytania, mamy coraz więcej niewiadomych. Do tego zupełnie bezpodstawnie zostaje odsunięty od śledztwa, a Alice zostaje bez wsparcia... Książka urywa się w takim momencie, że trzeba po prostu sięgnąć po kolejną część, żeby poznać zakończenie całej historii. Ja, z pewnością przeczytam, bo moja ciekawość nie pozwoli mi odpuścić. Jeśli lubicie takie lekkie historię, z nutką tajemniczości i pikantniejszych scen to polecam tę pozycje! Za egzemplarz dziękuję @wydawnictwoslowne
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-08-2020 o godz 15:05 Review by Iliasviel dodał recenzję:
Historia zaczyna się przygnębiająco - mamy pogrzeb, co się stało, że w takim otoczeniu poznajemy główną bohaterkę? Główna bohaterka właśnie chowa męża i chce zamknąć ten rozdział jak najszybciej. Odcięcie się od przeszłości to cel nadrzędny. Ale co można zrobić, gdy to co się działo w życiu kogoś innego zaczyna brutalnie pukać do drzwi Alice? Co się dzieje? Czemu jej życie zaczyna wyglądać jak ciężki film sensacyjny? Alice to silna kobieta, która nie pozwoli, aby ktoś nią pomiatał, ale w tej sile jest również bardzo krucha. Chociaż zginął jej mąż, to nie rozpacz będzie jej problemem, a trupy z szafy, które będą się pojawiać w sposób bardzo niebezpieczny - chcąc ją zabić. To nie są zwykłe sekrety, które wyjdą przy kawie i ciastku co to to nie! To sekrety, które sprawią, że zaczniesz się kulić ze strachu i błagać o pomoc. Jednak takie działanie nie jest w stylu Alice - to kobieta z "jajami", nie da się złamać NIKOMU. W tej niefortunnej sytuacji Alice nie będzie sama - będzie przy niej Bruce (Wilczur) - agent FBI z dużym doświadczeniem, mężczyzna wyprany z emocji, beznamiętny i przystojny. Taki mężczyzna może pociągać zwłaszcza w chwilach niepewności, czyli w warunkach w jakich znalazła się Alcie, życie wiszące na włosku! Kim dokładnie jest Wilczur? Historia zaczyna się powoli, potem przyspiesza, aby sięgnąć apogeum i nadchodzi koniec (trochę za szybko według mnie), ale mimo tego jak już Was wciągnie to nie będziecie się nudzić. W momencie, gdy weszłam w historię, cały czas chciałam wiedzieć co dalej. Bohaterowie niestety czasami wydawali się nielogiczni i chociaż mogły targać nimi mocje, to część decyzji zdecydowanie nie miała tu sensu – tak na przykład było w przypadku pożądania, które obierało czasem ogląd tam, gdzie nie powinno moim zdaniem. Jakie są jego motywy? Tego i wielu innych rzeczy dowiecie się czytając Figurantkę. Ogólnie książkę, czyta się raczej szybko, nie wymaga dużego zagłębienia się w szczegóły (w większości) i na pewno pozwoli odprężyć się na czas czytania w tej mocnej mieszance sensacji i romansu. Sensacja moim zdaniem stoi na dobrym poziomie (jednak ja nie czytam tego gatunku zbyt często) oraz romans, który był chwilami bardzo namiętny. Myślę, że jeśli nie zakładamy niczego czytając (gdyż opis trochę co innego przywiódł mi na myśl) to będziecie się jeszcze lepiej bawić przy Figurantce. Strzelaniny, sekrety, tajni agenci i walka o lepsze jutro - to i wiele innych emocji zaserwowała nam autorka Pani Wilk. Mimo że nie dostałam do końca tego co miałam w głowie po opisie to uznaję to spotkanie z autorką za dobre – i jestem ciekawa co przyniesie tom 2 historii, co czeka Bruce’a i Alice.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-08-2020 o godz 15:12 luvmyalextx dodał recenzję:
"Wcześniej przez kilka tygodni była jedynie obiektem obserwacji, teraz odkrywał w sobie fascynację jej osobą, sprawdzał, czy jego wyobrażenia i wnioski pasowały do rzeczywistości." ~~~ Książki polskich autorów od jakiegoś czasu są dowodem na to, że mamy wśród swoich rodaków naprawdę dobrych pisarzy. W związku z tym staram się jak najczęściej sięgać po tego typu powieści, aby samemu przekonać się o prawidłowości tego stwierdzenia. Pani Aniela Wilk i jej "Figurantka" przykuły, więc moją uwagę. Jako książka obyczajowa z elementami romansu, a nawet thrillera zapowiadało się naprawdę ciekawie. Czy tak było? O tym w dalszej części recenzji. Z opisu możemy wywnioskować, że główną bohaterką historii jest Alice. Kobieta niedawno pochowała swojego męża. Od dłuższego czasu jednak im się nie układało. Byli nawet w trakcie rozwodu jednak Adam nie dotrwał do tego momentu. Po całym wydarzeniu okazuje się, że były ukochany skrywał przed nią sekrety, za które jej przyjdzie odpowiadać i ponosić karę. Młoda wdowa staje się przynętą potrzebną do schwytania kartelu. Od lat ściga go Bruce, który mimo wszystko zaczyna widzieć w kobiecie nie tylko wabik na bandziorów. Kobieta jest seksowna, potrafi postawić na swoim i nie boi się z nim zadzierać, przez co mężczyzną coraz bardziej interesuje się nią samą, niżeli rozwojem sprawy. Powiem szczerze, że w tym wypadku postanowiłam mieć stuprocentową niespodziankę. Znalazłam tylko skrócony opis, nie zdradzający praktycznie wcale fabuły i sama również nie czytałam tego na tyle okładki. O dziwo było to świetne rozwiązanie! Miałam przez to wiele momentów zaskoczenia podczas czytania. Fabuła książki dla mnie była w sumie całkiem luźna. Nie nużyła, ale też nie trzymała w napięciu, przez co śmiało mogę polecić tę książkę osobom, które chcą poczytać coś o przestępcach, ale w lżejszym wydaniu. Głównym wątkiem był tutaj jednak romans dwójki bohaterów. Cała akcja zeszła na dalszy plan. Musze się zgodzić z niektórymi opiniami i przyznać, że książka ocieka namiętnością. Scen, w których chemia między bohaterami jest do wyczucia przez kartkę było bardzo dużo, tym samym książka świetnie spisuje się jako romans. Alice oraz Bruce zostali bardzo dobrze wykreowani. Łatwo można się w nich wczuć i spojrzeć na wydarzenia ich oczami. Niestety jednak w momencie, gdy czytałam tę książkę złapał mnie okropny zastój czytelniczy, przez co nie mogłam się nią w pełni cieszyć. Mimo wszystko naprawdę polecam sprawdzić te lekturę. Jest warta uwagi, a pani Wilk z pewnością trafi na listę autorów, do których będę powracać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-08-2020 o godz 18:05 Anonim dodał recenzję:
Alice chciała rozwieść się z mężem, lecz nikt nie mógł przewidzieć, że najpierw będzie musiała go pochować. Tak samo nie mogła wiedzieć, że przez jego interesy zostanie wplątana w niezłe tarapaty. Jej świat w jedną chwilę wywrócił się do góry nogami, a wszystko, co najgorsze, jeszcze się nie wydarzyło. Bruce jest agentem FBI, który nie owija w bawełnę oraz nie dmucha na rany. Twardy, zdecydowany i skrupulatny. Od lat ściga groźny kartel, a gdy jest już blisko osiągnięcia celu, będzie musiał wykorzystać Alice jako przynętę. W tym świecie nic nie jest proste, tym bardziej, gdy dwie osoby, które wszystko od siebie różni, a jedyną wspólną cechą jest upór, muszą zawrzeć szyki i razem stawić czoła trudnemu zadaniu. Nie trzeba było zachęcać mnie dwa razy do sięgnięcia po tę książkę. Opis wydał mi się bardzo zachęcający, a już tak dawno nie czytałam czegoś w podobnym klimacie, że z ogromną przyjemnością wzięłam się za czytanie „Figurantki” Anieli Wilk. Muszę przyznać, że początkowe wydarzenia, które mają za zadanie wprowadzić nas w książkę, są bardzo zaskakujące, ale miałam problem, by wciągnąć się w nią bez reszty. Wydaje mi się, że to przez narratora, który zbił mnie trochę z tropu. Na szczęście trwało to tylko chwilę, bo akcja zaczęła pędzić i przestałam zwracać uwagę, jak została napisana ta książka. Fabuła jest ciekawa, niebanalna, zaskakująca. Pewne wydarzenia, które opisuje autorka, zrobiły na mnie niezłe wrażenie i powodowały szybsze bicie serca. Bohater, który zaintrygował mnie najbardziej, to Bruce. Odważny agent FBI, męski i rzeczowy. Nie zachowywał się przesadnie, wręcz przeciwnie. Każdy jego ruch lub zagrania były naturalne, ale też ciężko było przewidzieć jego ruch oraz na co wpadnie podczas śledztwa. Natomiast Alice przysporzyła mi trochę problemów. Na początku nawet mi imponowała swoją zimną krwią, ale zdarzyły się momenty, gdzie zachowywała się infantylnie i miałam taką mieszaną wizję jej charakteru, ale reszta książki z tą dwójką bardzo mi się podobała. A jeśli chodzi o sam styl Anieli Wilk, to jest bardzo dobry. Cieszę się, że nie napotkałam w książce momentów, które studziły mój zapał i odbiegały od głównego wątku. Wszystko do siebie pasuje i tworzy spójną całość. Akacja też rozwija się dość szybko, co chwila napotykamy coś nowego, co trochę wszystko ubarwia, no przecież człowiek nie żyje samą sensacją. Jeśli chodzi o mnie, to jak najbardziej polecam książkę dla wszystkich miłośników dreszczyku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-08-2020 o godz 13:34 Coolturka dodał recenzję:
To moje pierwsze spotkanie z tą pisarką, która zadebiutowała na naszym rynku, ponoć świetną powieścią pt. "1000 pierwszych szeptów", nie omieszkam sprawdzić 😉 Gangsterzy i seks? Sami rozumiecie, że nie najlepiej się to kojarzy. Przyznaję, że podeszłam do tej książki bez nadmiernej ekscytacji, z dużą ostrożnością, niczym zając do jeża. Jeśli dodać do tego kiepską okładkę i polecajkę K. N. Haner, za którą nie przepadam, to aż nadto powodów na "nie". Ale już wiele razy przekonałam się, że blubry znanych i lubianych, nie są wyznacznikiem jakości a książki nie ocenia się po okładce. Muszę też przyznać, że moja siostra, która kocha dobry romans i powieści obyczajowe powiedziała: chcę to mieć! Więc czytam. Gdy Alice postanawia odejść od męża, nawet nie przypuszcza, że za dwa miesiące będzie uczestniczyć w jego pogrzebie. Ktoś ją bacznie obserwuje i pragnie wykorzystać we własnych rozgrywkach. Kobieta nie ma pojęcia jak duże niebezpieczeństwo jej grozi. Historię śledzimy z perspektywy dwójki bohaterów: Alice i Bruce'a. Jeden rozdział należy do niej, kolejny do niego. Wszystko ze sobą współgra. Między dwójką naszych bohaterów istnieje niezaprzeczalny pociąg seksualny, ale że okoliczności nie są zbyt sprzyjające "drą między sobą koty". Ten utraty schemat w stylu "kto się czubi ten się lubi", sprawdza się tu doskonale i podkręca atmosferę 💥 Pierwszym pozytywnym zaskoczeniem było umiejscowienie wydarzeń, które o dziwo nie rozgrywają się na naszym rodzimym podwórku ale w Stanach Zjednoczonych Ameryki 🇺🇸. Drugim pozytywem był styl i język niezwykle przyjemny w odbiorze, również miłym akcentem były całkiem zabawne dialogi. Kolejny to fabuła, która zaczyna być interesująca, od jednej z wielu prób zamachu na życie Alice. Przyszła pora na negatywy: za dużo nie do końca potrzebnej i smacznej erotyki. Zawiodłam się również na konstrukcji bohaterów, na nadmiernym skupieniu się na ich cechach zewnętrznych a nie charakteru. Niestabilne tempo akcji, które raz szaleje to siada, a pomysł na fabułę nie został w pełni wykorzystany. Niewątpliwie jest to przyjemny romans sensacyjny, który na pewno spodoba się wszystkim wielbicielkom romansu i erotyki, które dostaną o wiele więcej a kryminalne dusze pozostaną nienasycone. PS. Czytałam tylko jedną książkę Pauliny Świst i ta wydaje się być w bardzo podobnym stylu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-05-2021 o godz 20:06 aga.czyta.wszedzie dodał recenzję:
Alice złożyła papiery rozwodowe, jednak zanim udało jej się rozwiązać małżeństwo, stanęła nad grobem męża. W dniu pogrzebu zauważa podejrzanego człowieka obserwującego ceremonię. Okazuje się, że Adam miał do czynienia z bardzo złymi ludźmi, a jego decyzje odbiją się teraz na Alice. U jej boku staje Bruce, którego celem jest dopaść kartel, a przy okazji zapewnić bezpieczeństwo kobiecie. Jednak ich relacja dość szybko zmienia kierunek i zachowanie mężczyzny mocno odbiega od profesjonalizmu. Sprawa jest dość poważna, ponieważ w pewnym momencie nie wiadomo komu można ufać, a od kogo trzeba trzymać się z daleka. "Figurantka" to książka, która dostarcza czytelnikowi mnóstwo emocji, aczkolwiek nie byłam w stanie brać tu czegokolwiek na poważnie. Czysta fikcja literacka. Nie odbieram tego jako coś co wpływa negatywnie na mój odbiór książki, co to to nie. Po prostu relacja bohaterów, a przede wszystkim zachowanie Bruca wobec Alice było tak nieprofesjonalne, że nie miałoby prawa bytu w codziennym życiu. Nieco brakowało mi tu ognia pomiędzy tą dwójką, aczkolwiek na brak akcji nie można tu narzekać, więc skupmy się właśnie na niej. Problemy jakich narobił Adam, mocno wpłynęły na życie kobiety, przez co nie może liczyć na spokojny sen dopóki sprawa nie zostanie wyjaśniona. Niewątpliwie grozi jej wielkie niebezpieczeństwo. Tym bardziej trudniej jej zrozumieć sytuację w jakiej się znalazła, ponieważ kompletnie nic nie widziała o ciemniejszej stronie swojego męża. Przecież był takim nudziarzem! Strona po stronie jednak cała sytuacja komplikuje się coraz bardziej, więc do zakończenia tego koszmaru może nie dojść tak szybko jakby bohaterzy chcieli. Co do głównej bohaterki to niesamowicie irytowała mnie swoim zachowaniem, a głównie ignorancją z jaką podchodziła do bezpieczeństwa jakie próbował zapewnić jej Bruce. Co by ten nie robił, ta działała na przekór, od czasu do czasu mając przebłyski rozumu pozwalające jej posłusznie wykonać polecenie. Człowiek jednak uczy się na błędach czyż nie? Do samego końca liczyłam na to, że kobieta w końcu się ogranie. Czy w rezultacie książka mi się podobała? Tak, wiem, że trochę pomarudziłam, aczkolwiek i tak uważam, że jest warta uwagi. Z tego też względu bardzo chętnie sięgnę po kontynuację. Jestem ciekawa jaki będzie kolejny krok Bruca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-08-2020 o godz 16:32 Book Mama w MKesie dodał recenzję:
Zwłaszcza, kiedy wspólny język muszą znaleźć dwie osoby o odmiennych charakterach i podobnym uporze. Powodzenie akcji wisi na włosku, a oni orientują się, że ktoś właśnie zmienił reguły gry. Gdy fałsz goni fałsz, mogą liczyć tylko na siebie. Ale kto tak naprawdę jest tu łowcą, a kto ściganym? I jak odnaleźć się w grze, której reguły ciągle się zmieniają? Jedna z tych, które swoim zakończeniem powodują zadawane sobie pytanie…, „ale jak?!! Nie nooo??!!!! Jak to możliwe?!!! Początki, książki, kiedy główna bohaterka chowa jeszcze nie byłego, ale w ciąż męża pokazały mi jak bardzo się myliłam! Dlaczego? Od razu pomyślałam aha! Wiem! Pewnie zaraz zrobi coś głupiego spotka na swojej drodze gangstera i się zakocha w nim do szaleństwa… jak było w rzeczywistości??? Powiem, ze ciut zboczyłam, aleeee… kierunek prawie idealnie obrany. Alice, bo tak nazywa się główna bohaterka ma świetną prace oraz wie, czego chce, lecz w małżeństwie już nie jest tak kolorowo… brak tego czegoś, co miało być Ich wspólnym mianownikiem. Chciała żyć pełnią życia, chciała podróżować, spełniać się zawodowo itp., Czyli wszystko to, co podejrzewam chce każda z Nas. W momencie, kiedy postanowiła wziąć rozwód doszło do tragicznej śmieci (jeszcze) męża… Nic niewiedząca Alice za sprawą nieczystych interesów męża, o których nie miała pojęcia zaczyna czuć się niepewnie. Ma dziwne przeczucia oraz podejrzewa ze jest obserwowana, co ma słuszność, ponieważ obserwuje Ją od dłuższego czasu Bruce z FBI oraz ludzie z gangu narkotykowego. Wiadomo, co za tym idzie?! Uwielbiam, postać Bruca. Tajemniczy, przystojny, ukrywający jakąś bolesną przeszłość. Oczywiście ma sporo za uszami, ale w głębi kryje się odrobina serca, która okazywana jest młodemu chłopakowi mieszkającemu nad Nim. W książce mamy piękną kobietę z ciętym językiem, przystojnego agenta FBI oraz mafię narkotykową. Akcja tak jest rozpisana, ze nie miałam, pojęcia, co zaraz się stanie i jak napisałam koniec to było wielkie, „ ALE JAK TO…!!!???” i to pytanie „No, ale po Nim/po Niej bym się tego nie spodziewała” Czy możesz ufać bliskim? Czy znasz swojego partnera/rkę, ile jesteś w stanie powiedzieć o swojej/swoim żonie/mężu? Pracując wiele lat w jednej drużynie oddałabyś za nich rękę? Przekonacie się czytając Figurantkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-08-2020 o godz 14:53 Anonim dodał recenzję:
Byli w trakcie rozwodu, ale musiała go pochować. Myślała że to koniec relacji związanej z mężem i że zamknie ten temat. Niestety szybko dotarło do niej że to dopiero początek. „-W tylnej kieszeni spodni mam odznakę. Jak obieca pani więcej mnie nie bić, wyciągnę ją i pani pokażę. Nie zrobię niczego złego – mówił, siląc się na profesjonalizm.” Książka „Figurantka” została wydana w 2020r a jej autorką jest Aniela Wilk. Kobieta uwielbia książki, ceni takich pisarzy jak: Thomas Harris, Katarzyna Puzyńska czy Elżbieta Cherezińska. Sama nie myślała o pisaniu książek, prowadziła księgarnię której oddała serce, gdy pewnego dnia uznała że zabrakło jej dobrej lektury postanowiła sama taką napisać. W wolnym czasie autorka zajmuje się roślinami oraz fascynuje ją rekonstrukcja historyczna. Może dlatego w jej powieściach można spotkać honorowych, mężczyzn i kobiety potrzebujące pomocy i rycerskiej postawy płci przeciwnej. Nie inaczej jest w jej najnowszej książce „Figurantka” Alice ma dobrą prace i świetnie sprawdza się na swoim stanowisku, niestety z w jej małżeństwie nie układa się już tak dobrze. Kobieta chce rozwodu, zanim jednak do niego dochodzi jej mąż ginie w wypadku. Młoda wdowa musi wyprawić pogrzeb mężczyźnie z którym już niewiele ją łączyło. Urządza więc uroczystość i przyjmuje wszelkie kondolencje z nadzieją że to wszystko się szybko skończy, będzie mogła wrócić do pracy i żyć spokojnie dalszym życiem. Na jej nieszczęście okazuje się że jej mąż miał wiele tajemnic, a tuż po pogrzebie w jej domu zjawia się mężczyzna. Twierdzi on że jest z policji federalnej a ona jest mu potrzebna do rozpracowania groźnego kartelu. Akcja jest już zaplanowana a Bruce postanawia chronić Alice, nie przewidział tylko że ta krnąbrna figurantka będzie tak na niego działała. Co się stanie gdy nagle w zaplanowanej akcji ktoś zmieni zasady gry? Czy para nieznajomych da sobie radę? Książka „Figurantka” wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie. Czytałam ją z fascynacją, idealne połączenie lekkiego romansu z delikatnym kryminałem to jest coś czego się w ogóle nie spodziewałam, ale okazało się idealnym zabiegiem. Zakończenie, jak odcinek dobrego serialu, wręcz nakłania do przeczytania kolejnej części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-08-2020 o godz 14:50 Anonim dodał recenzję:
Byli w trakcie rozwodu, ale musiała go pochować. Myślała że to koniec relacji związanej z mężem i że zamknie ten temat. Niestety szybko dotarło do niej że to dopiero początek. „-W tylnej kieszeni spodni mam odznakę. Jak obieca pani więcej mnie nie bić, wyciągnę ją i pani pokażę. Nie zrobię niczego złego – mówił, siląc się na profesjonalizm.” Książka „Figurantka” została wydana w 2020r a jej autorką jest Aniela Wilk. Kobieta uwielbia książki, ceni takich pisarzy jak: Thomas Harris, Katarzyna Puzyńska czy Elżbieta Cherezińska. Sama nie myślała o pisaniu książek, prowadziła księgarnię której oddała serce, gdy pewnego dnia uznała że zabrakło jej dobrej lektury postanowiła sama taką napisać. W wolnym czasie autorka zajmuje się roślinami oraz fascynuje ją rekonstrukcja historyczna. Może dlatego w jej powieściach można spotkać honorowych, mężczyzn i kobiety potrzebujące pomocy i rycerskiej postawy płci przeciwnej. Nie inaczej jest w jej najnowszej książce „Figurantka” Alice ma dobrą prace i świetnie sprawdza się na swoim stanowisku, niestety z w jej małżeństwie nie układa się już tak dobrze. Kobieta chce rozwodu, zanim jednak do niego dochodzi jej mąż ginie w wypadku. Młoda wdowa musi wyprawić pogrzeb mężczyźnie z którym już niewiele ją łączyło. Urządza więc uroczystość i przyjmuje wszelkie kondolencje z nadzieją że to wszystko się szybko skończy, będzie mogła wrócić do pracy i żyć spokojnie dalszym życiem. Na jej nieszczęście okazuje się że jej mąż miał wiele tajemnic, a tuż po pogrzebie w jej domu zjawia się mężczyzna. Twierdzi on że jest z policji federalnej a ona jest mu potrzebna do rozpracowania groźnego kartelu. Akcja jest już zaplanowana a Bruce postanawia chronić Alice, nie przewidział tylko że ta krnąbrna figurantka będzie tak na niego działała. Co się stanie gdy nagle w zaplanowanej akcji ktoś zmieni zasady gry? Czy para nieznajomych da sobie radę? Książka „Figurantka” wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie. Czytałam ją z fascynacją, idealne połączenie lekkiego romansu z delikatnym kryminałem to jest coś czego się w ogóle nie spodziewałam, ale okazało się idealnym zabiegiem. Zakończenie, jak odcinek dobrego serialu, wręcz nakłania do przeczytania kolejnej części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-08-2020 o godz 15:13 justus dodał recenzję:
Humor, namiętność i akcja – wszystko to w jednej książce? Niemożliwe? A jednak! Figurantka Anieli Wilk zabierze Was w świat gdzie ucieczka, intrygi i podstęp to chleb powszedni. Alice to rozwódka, która właśnie pochowała męża. Cała ta sytuacja obeszła ją, bowiem uczucie dawno temu wygasło, więc nie było za czym płakać – co oczywiście nie zostało to przemilczane przez znajomych i rodzinę. Parę dni później gdy kobieta zostaje poproszona o uprzątnięcie rzeczy byłego męża z jego miejsca pracy, otrzymuje dwa tajemnicze dyski, które były ukryte w sejfie. Dopiero później okazuje się, że to nie byle jakie dyski, a od nich zależy dalsze życie Alice…. Całą tą sytuację śledzi Bruce, który jest agentem FBI i jest na tropie kartelu, w który najprawdopodobniej wmieszał się Adam – zmarły mąż. Kobieta musi stać się teraz przynętą…. Ale jak to zrobić, gdy długonoga piękność nie dość, że jest niezwykle pociągająca to jeszcze nie bierze niczego na poważnie? Po pierwszych paru stronach zastanawiałam się – co to w ogóle jest za książka… tu pogrzeb, a tu zaraz jakieś sceny erotyczne :P do tego opowiadanie Alice o jednej nocy z mężem i ten jego wzwód konsystencji rozgotowanego makaronu, który rozśmieszył mnie do łez i który zdecydowanie zostanie w mojej pamięci na długo… Ale im dalej tym książka coraz bardziej zaczęła mnie wciągać. Główna bohaterka momentami zachowywała się śmiesznie i mało dojrzale, ale w sumie trochę jej się nie dziwie – ciężko tak od razu uwierzyć w to, że jej ciapowaty mąż mógł mieć jakieś powiązania z kartelem… Do tego tajemniczy Bruce, który opowiada jej takie ”niestworzone” historie i staje się jej „prywatnym ochroniarzem”, tragarzem a nawet i kierowcą! Akcji w książce jest dość sporo, a do tego napięcie seksualne, które tworzy się między głównymi bohaterami i ich słowne przekomarzania, nie pozwalają oderwać się od tej książki! Jedyne co może razić na dłuższą metę to nazywanie Alice – „małą” przez Bruce’a. Z początku mnie to trochę raziło, ale później już nie zwracałam na to większej uwagi – historia za mocno mnie wciągnęła, żeby zwracać uwagę na takie pierdoły :P Jestem bardzo ciekawa dalszych przygód bohaterów więc czekam na kolejną część z niecierpliwością!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-05-2021 o godz 18:57 Wiktoria dodał recenzję:
59/100/2021 Alice ma nadzieję na normalnie życie. W końcu odcięła się od męża, z którym właściwie nic jej nie łączyło. Nie przypuszczała jednak, że zamiast rozwodu, rozdzieli ich jego śmieć w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach. Po pogrzebie kobieta ma wrażenie, że ktoś ją śledzi. Kim jest tajemniczy mężczyzna, którego tak często spotyka? Nawet nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwe problemy dopiero się zaczęły, a sekrety byłego męża będą na nią spadać z niebezpieczną prędkością. Bruce jest tajnym agentem. Ma za zadanie wyłapanie ludzi z kartelu, co jest nie lada wyzwaniem. Od dwóch lat stara się na nich wpaść, z niesatysfakcjonującym rezultatem. Osobą, która może mu w tym pomóc jest młoda wdowa, która właśnie jest na celowniku niebezpiecznych ludzi. Alice nie tylko mu pomoże, lecz także porządnie zawróci w głowie. Kto okaże się sprzymierzeńcem, a kto wrogiem? Czy uda im się dopaść narkotykowy kartel? Po książkę sięgnęłam, dzięki propozycji recenzenckiej od Wydawnictwa Słownego. Książkę widziałam w wielu miejscach, na bookstagramie, wieku księgarniach, jednak z błahych powodów, do tej pory, nie miałam okazji trzymać jej w łapkach. Z ogromnym zaciekawieniem zgodziłam się na tę współpracę. To była bardzo dobra decyzja. Jeśli mieliście w planach tę książkę, lecz z jakichś powodów nadal jej nie kupiliście, pragnę rozwiać wszelkie wątpliwości i zachęcić Was do lektury. Spędziłam z nią pełne różnych przygód i emocji chwile. Autorka ma bardzo przyjemny styl pisania, taki na luzie 😄. Są przekleństwa, jednak tylko w miejscach, gdzie one pasują, nie ma niczego wciśniętego na siłę. Akcja goni akcje, jestem w szoku tak dobrego rozegrania ich i opisania. Sensacja, romans i pełen uniesień erotyk, to właśnie jest książka Figurantka. Nie mogę się doczekać aż sięgnę po tom drugi i poznam dalsze losy bohaterów, których bardzo polubiłam i za którymi już bardzo tęsknię. Mam nadzieję, że Was zachęciłam. Może już ktoś z Was poznał tę historię? Koniecznie podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami! Możecie mi też zdradzić, czy tom drugi jest równie genialny 🤭. Pięknego wieczoru!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-08-2020 o godz 11:12 Zaneta Liniatura dodał recenzję:
Gdy zostaje wdową, jej świat zmienia się nie do poznania. Zamiast wolności i ulgi, zaczyna jednak odczuwać strach i przerażenie. Grozi jej śmiertelne niebezpieczeństwo. „Figurantka” Anieli Wilk od wydawnictwa Burda Książki to świetna propozycja na letni wieczór, gdy kładziemy się z kieliszkiem wina w wygodnym łóżko albo rozkładamy się w swoimi ulubionym fotelu. Ale uwaga – czeka nas jazda bez trzymanki – w tej książce dużo się dzieje i nie można nawet na moment złapać oddechu. Alice i jej świat Jest jeszcze dość młoda, pracuje jako fotografka - freelancerka, kariera stoi przed nią otworem. Złożyła papiery rozwodowe, śmiertelnie znudzona i zawiedziona swoim małżeństwem. Jej beznadziejny mąż zdradzał ją z asystentką. Banał. Jak on cały. Rozwód jednak nie dochodzi do skutku – Adam umiera. Okazuje się jednak, że to dopiero początek jej problemów. Ktoś na nią poluje. Bruce – owca w wilczej skórze Szorstki, twardy, nieprzystępny i zabójczo przystojny Bruce to kolejne źródło problemów Alice. Od razu coś między nimi iskrzy, ale niestety mężczyzna ma dla niej złe wieści, a nie mówi nawet całej prawdy. Adam był zamieszany w ciemne interesy z kartelem narkotykowym, zostawił tajemnicze dyski, które chcą odzyskać. Z drugiej strony jest Agencja, która chce wystawić Alice jako przynętę. Wszystko zaczyna się komplikować. Gra staje się coraz bardziej niebezpieczna. Pościgi, strzały i eksplozje „Figurantka” to sensacyjna opowieść, która kipi od emocji, erotyki i brutalności. Odzwierciedlają to nie tylko poszczególne sceny, ale także sam język, w którym sporo wulgaryzmów i ciętych ripost. Nie ma tutaj miejsca na miękkie uczucia i głaskanie po buzi. Jest ostro, zwłaszcza w relacji Alice i Bruce’a – lecą iskry, są kłótnie, wielka namiętność i poplątane relacje, z których nie wiadomo co wyniknie. Wreszcie dochodzi do konfrontacji z oprawcami, ale okazuje się, że niekoniecznie wszystko przebiega tak, jak było ustalone i Alice znajduje się w większym niebezpieczeństwie niż sądziła. A to dopiero początek przygód tej niesamowitej dwójki bohaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-08-2020 o godz 21:44 Ovieca dodał recenzję:
Nie ma co kryć, ale zagorzałą fanką sensacji to ja nie jestem. W życiu nie wiele takich książek wpadło w moje dłonie, na całe szczęście historie były dobre, więc nie zraziłam się przedwcześnie do tego rodzaju książek. „Figurantka” zachęciła mnie do siebie już samym tytułem, nie mówiąc, że opis jest intrygujący i zachęca od ręki. Zanurzyłam swoje książkowe zęby w lekturze i oddałam się historii, która porwała mnie od pierwszych stron, niemalże od pierwszych słów. Alice, młoda wdowa, nie doczekała się rozwodu. Jej małżonek zmarł, a po jego śmierci na jaw zaczęły wychodzić jego grzeszki, również te związane z mafią. Jak już o Alice mowa to muszę Wam powiedzieć, po raz setny oczywiście, że wielbię bohaterki, które mają charakterek, które są krnąbrne i trudne! Takie bohaterki potrafią trzymać fason i dodawać fabule pikanterii, a chyba o to chodzi, prawda? Bruce sam w sobie nie jest zły, ale myślę, że Alice przyćmiła go całkowicie – i dobrze! Akcja nie jest chaotyczna, a wątek romansu, który autorka świetnie stworzyła dodaje porządnego pazura do całości. Kiedy już miałam wrażenie, że coś odkrywam, że czegoś się domyślam to Autorka robiła mi niezłą niespodziankę i udowadniała mi, że grubo się mylę! Zatem co znajdziecie w powieści? Masę iskier, intrygi, zagadki, napięcie, może strach, a może niepokój – wierzcie mi, tyle różnych odczuć, że nie można się oderwać! Rollercoaster, którego się łatwo nie zapomina! Pani Aniela ma lekkie pióro, historia jest płynna, zdarzenia nachodzą na siebie w swoim trybie, ale zarazem robią nam kocioł w głowie do tego stopnia, że pragnie się wiedzieć już, teraz, natychmiast co będzie dalej. Mój ogromny pokłon, bo pani Wilk nie poszła w stereotypy i nie poprowadziła opowieści na podobieństwo innych, które na rynku możemy spotkać. Stworzyła coś swoistego i nie spotykanego, a to wcale nie jest takie proste. Jeśli szukacie czegoś na wakacje – weekend, wieczór, a może ze względu na pracę kilka dni, nie wahajcie się, bo może Wam umknąć naprawdę świetna lektura, a przecież dobre książki są na wagę złota.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Sposób na smutek Adelman Hallee
5/5
14,62 zł
24,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Magia szycia Opracowanie zbiorowe
3.3/5
25,18 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Między nami chaos Miller Samuel
4.3/5
33,11 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa 10 niesamowitych przygód Neli Nela
4.6/5
23,42 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szycie jest łatwe Opracowanie zbiorowe
4.3/5
29,29 zł
49,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.