Fetor (okładka  miękka, 05.2022)

Oferta empik.com : 29,27 zł

29,27 zł 39,90 zł (-26%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Zło może skryć się wszędzie. Nie oszczędza nawet zakonu złożonego z grupy sióstr związanych ślubami milczenia. Kobiety są zamknięte – dosłownie – w małej społeczności, żyją swoimi wspomnieniami, pragnieniami. Tęsknią za światem zewnętrznym i jednocześnie oddane są bóstwu do granic możliwości. Wśród nich mieszka tajemniczy chłopiec o twarzy naznaczonej bliznami. Wygląd dziecka nie pozostawia zakonnicom wątpliwości, iż jest on owocem szatana. Aleksander, schowany przed światem w najdalszym zakamarku północnej wieży, kończy siedem lat, wtedy to Tekla – jedyna z sióstr, która obdarowała go wsparciem i troską – znika bez śladu. Kolejnego dnia chłopiec we framudze drzwi odnajduje kartkę z napisem "Musisz uratować Laurę". Wykonując swoją misję, odkrywa coraz bardziej brutalne sekrety zakonu…

Niepokojąco wciągająca, zaprawiona mrokiem nie tylko w duszy, ale i w miejscu, gdzie się go nie spodziewasz. Nie pozwoli się odłożyć aż do ostatniej kropki. - Ewelina Kasiuba, autorka m.in. powieści „Władcy ciemności”

"Często podczas czytania powieści już na samym początku wiem, jak ona się zakończy. Zagłębiając się w „Fetor”, z każdą stroną zdawałam sobie sprawę, że… nic nie wiem. Historia, którą stworzyła Catherine Reiss, tak mną wstrząsnęła, że początkowo musiałam rozłożyć ją sobie na kilka dni, bo ogrom emocji mnie przytłaczał, a ostatecznie nie chciałam, by się skończyła. Autorka stopniowała napięcie w taki sposób, że wydarzenia wpływały na moje samopoczucie. Książka zdecydowanie warta poznania, ale ostrzegam… po przeczytaniu już nic nie będzie takie jak wcześniej."

Aleksandra Palasek (z domu Rozmus), autorka m.in. cyklu Okrutnik

"Jeśli całe twoje życie okazałoby się kłamstwem, jak byś się poczuł? A jeśli jedyny dom, który znasz, miałby stać się piekłem? „Fetor” to zdecydowanie więcej niż książka. „Fetor” to przelanie na papier nietypowej podróży w głąb ludzkiej duszy i ludzkiego umysłu. To łamiąca, dusząca, momentami lepka historia o pragnieniu odkupienia i zaznaniu innego życia. To próba ucieczki z mentalnego więzienia, nie zawsze kończąca się powodzeniem. To brutalna pokuta za grzechy, która wbrew pozorom nie oczyszcza, nie czyni lepszym, nie przynosi ukojenia. Wręcz odwrotnie – staje się czymś złym, czymś wyniszczającym. I udowadnia nam, że czyściec jest tak naprawdę przedsionkiem piekła. Autorka zgrabnie łączy metafizykę z realnym światem, sacrum i profanum, zewnętrzną brzydotę z wewnętrznym pięknem. Umiejętnie przelewa na papier uczucia nieoczywiste, powodując, że nawet opisy z pozoru normalnych, codziennych czynności przyprawiają o ukłucie w klatce piersiowej. Mały Aleks – główny bohater – jest metaforą walki o lepsze jutro, próbą zrzucenia jarzma cudzych grzechów. Pozycja zostawia czytelnika w stanie zawieszenia, w lekkim dyskomforcie emocjonalnym, i to jest w niej najpiękniejsze. Gratuluję stworzenia historii, którą czytałam z grymasem bólu na twarzy. O to właśnie chodziło! Morze łączy się z niebem, a mury z piekłem."

Anna Falatyn, autorka serii Prawniczka Camorry

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1310698488
Tytuł: Fetor
Autor: Catherine Reiss
Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 268
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-05-31
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Indeks: 42225997
średnia 4,3
5
13
4
12
3
3
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
22 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
2/5
28-06-2022 o godz 18:26 przez: Agata | Zweryfikowany zakup
Totalnie do mnie nie przemówiła... Przemęczyłam ją, a nie przeczytałam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
08-07-2022 o godz 09:46 przez: Za_czy_ta_na
Siedmioletni Aleksander nie zna innego życia niż to, które ma w zakonie. To wszystko co szokuje nas dla niego wydaje się być czymś zupełnie normalnym. Przyzwyczaił się do bólu, przykrych słów czy głodu. Siostry są bardzo surowe i wie, że musi być posłuszny bo inaczej wymierzą mu bolesną karę albo nie dadzą nic do jedzenia. Zdaje sobie sprawę, że złe traktowanie przez siostry spowodowane jest przede wszystkim jego wyglądem. Twarz chłopca pokryta jest licznymi bliznami i nieraz słyszał rozmowy zakonnic o tym jakoby miał być owocem szatana... Aleks jest samotny ale nie smuci się bo jest jedna życzliwa osoba w tym pozbawionym barw świecie na którą zawsze może liczyć - Siostra Tekla. Kiedy więc kobieta znika chłopca ogarnia nieopisany niepokój i panika. Liścik z wiadomością - „Musisz ratować Laurę”, który znajduje w drzwiach tylko utwierdza go w tym, że z jego przyjaciółką stało się coś bardzo złego. Tylko kim jest Laura i jak on ma wydostać się na zewnątrz? Książkę przeczytałam już jakiś czas temu, ale nie byłam w stanie od razu usiąść i napisać recenzję. Potrzebowałam chwili by zebrać myśli bo mój mózg został przez tę książkę przemielony a nerwy tak postrzępione, że gdyby miały fizyczną formę wyglądałyby jak stara szmata do podłogi 🙈 Wiecie, ja lubię mocne książki, takie „mięsiste”, ale jak dzieje się w nich krzywda dzieciom przeżywam je po stokroć mocniej. Tu krzywdy było aż nadto. Krwawiło mi serce i do tej pory jak przypomnę sobie przez co przeszedł Aleksander to czuję przeogromną złość, żal i nieopisany smutek. Zamknięte za murami Klasztoru i objęte ślubami milczenia siostry choć dopuszczały się czynów niewybaczalnych to wzbudzały we mnie również współczucie. Każda z tych kobiet z jakiegoś powodu znalazła się w tym miejscu. Każda naznaczona jest bolesną i traumatyczną przeszłością z którą nadal się nie pogodziła. Duszą się w sobie. Duszą w sobie wszystkie emocje - rozterki, wyrzuty sumienia, poczucie winy, tęsknotę. I są w tym kompletnie same. To tak jakby habit który noszą był pewnego rodzaju hermetycznie zamknięta powłoką pod którą aż się gotuje z nadmiaru emocji. Puszka Pandory, której wieko prędzej czy później musiało zostać otwarte. Czym to się skończyło? Tego nie mogę zdradzić. Powiem tylko, że finał tej historii mocno mną wstrząsnął. Nie wszyscy zasłużyli jednak na współczucie. W każdej opowieści musi znaleźć się czarny charakter i nie inaczej jest też w Fetorze. Na samo wspomnienie uruchamiają się we mnie jakieś mordercze odruchy bo uwierzcie mi, że uduszenie byłoby zbyt łaskawe dla osoby odpowiedzialnej za całe zło znajdujące się w tej powieści 🙊 Catherine Reiss trzymała mnie w ciągłym napięciu. Odkrywała przede mną sekrety Klasztoru powoli, a każdy wzbudzał szok, niedowierzanie i przerażenie. „Fetor” to książka, która oprócz oryginalnej i hipnotyzującej fabuły już zawsze kojarzyć mi się będzie z niesamowitym, mrocznym, wręcz gotyckim klimatem. Każda strona przesiąknięta jest duszną i tajemniczą aurą, od której włos się na głowie jeży. Jestem ciekawa w jakim kierunku ta historia potoczy się dalej bo zakończenie bardzo mnie zaintrygowało. Dziękuję Catherine Reiss i @waspos za zaufanie i egzemplarz Fetora a was zachęcam gorąco by wybrać się w podróż korytarzami Klasztoru i odkryć kryjące się tam sekrety. Polecam gorąco.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
08-07-2022 o godz 19:53 przez: blondeside
Aleksander - dziecko z bliznami... siedmiolatek uznany za owoc szatana. Chłopiec ukryty przed światem... Zamknięty w wieży należącej do zakonu. Zamieszkujące go siostry zakonne złożyły śluby milczenia. Żyją w ciszy, zamknięte za murami. Poświęcają się pracy i modlitwie. Jednak, coś jest nie tak... Coś w tym zakonie jest bardzo nie tak. Niespodziewanie znika jedna z sióstr - Tekla. Kobieta jako jedyna nie biła Aleksandra, nie karała. Była ukochaną siostrzyczką, która otoczyła go prawdziwą matczyną opieką. Co się z nią stało? Chłopiec znajduje w swojej wieży karteczkę, na której widnieje napis: "Musisz uratować Laurę". Nic mu to nie mówi... jednak ktoś ewidentnie zlecił to zadanie właśnie jemu. I gdy Aleksander podejmie się tej ryzykownej misji, odkryje mroczną prawdę... na temat zakonu, sióstr... odkryje zło... Oto powieść, która Was pochłonie! Historia ta nie pozwoli o sobie zapomnieć. Nie odłożycie książki, dopóki nie poznacie zakończenia. Po prostu przepadłam! Razem z bohaterami powieści "Fetor" trafiłam do tajemniczego zakonu. Czytając, czułam się obserwowana... miałam wrażenie, że siostry śledzą każdy mój krok. Pragnęłam się wydostać, uwolnić... po prostu stamtąd uciec. Z tej małej społeczności kryjącej się za murami. Ależ wspaniale oddany klimat! Tak duszna, mroczna atmosfera. Zrobiło to na mnie ogromne wrażenie! Wielki ukłon w stronę autorki. Sam pomysł na fabułę ekstra. Nigdy nie spotkałam się z choćby podobnym motywem i muszę przyznać, że wspaniale było coś takiego przeczytać. Aleksander, ten niezwykle inteligentny chłopiec podbił moje serce. Przede wszystkim swoją odwagą. Gdy czytałam o tym, jak siostry go krzywdzą, wstrzymywałam oddech. Miałam przed oczami dziecko, które przecież nie chce być samotne. Pragnie miłości, a jedyne co otrzymuje to ból i obojętność. Z wielką uwagą śledziłam zachowanie sióstr, z resztą bardzo dziwne zachowanie. Zastanawiałam się, co też nimi kieruje. Zło? Ponura, mroczna, tajemnicza - taka jest właśnie ta historia. Powiem szczerze, chwilami włos się jeży na głowie. I ta ciągła niepewność... towarzyszyła mi nieustanie. Co też się wydarzy za moment? Świetnie poprowadzona fabuła, ciekawie ukazane miejsce akcji oraz zakończenie, którego nie sposób przewidzieć. To wszystko w powieści "Fetor"! Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy tej historii a już dziś, gorąco zachęcam Was do sięgnięcia po ten thriller psychologiczny. Jak dla mnie ekstra!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
11-07-2022 o godz 18:59 przez: ksiazkowe_serduszko
Zakon, w którym znajdują się zranione duszę, a najbardziej dzielną osobą okazał się mały rudowłosy chłopczyk, który postanowił walczyć o swoje życie o to, by się nie poddać. Każda z sióstr miała swoją historię, a w zamian miały uzyskać, pocieszenie, odkupienie a czasem zostały po prostu podrzucone jak nic niewarta zabawka, z która nie mogli sobie ktoś poradzić albo stwarzała kłopoty. Kobiety były zagadka, ale największa była związana z miejscem, gdzie mogły tylko przebywać osoby upoważnione do tego, Kaplica pełna zagadek i tajemnicy. Aleksander siedmioletni chłopiec był wychowaniem Tekli jednej z sióstr, która otworzyła swoje serce dla tego malca. Zniknięcie siostry dało do myślenia Aleksandrowi a liścik, który otrzymał, skłonił go działań. To, co odkrywał i do kogo poznał, dało mu nadzieję, na lepsze jutro. Ilekroć wspomniałam, czy promowałam w jakiś sposób książkę, autorka dala mi do zrozumienia , że nie jest to horror, ale thriller. Powiem Wam, że czytając historię Aleksandra i to, co musiał przejść, to tak naprawdę był czysty horror. Książka pokazuje, jak silne emocjonalnie może być dziecko, co da radę udźwignąć, gdzie dorosły człowiek nieraz by się już poddał. Kobiety mieszkające w zakonie, które dużo przeszły powinny posiadać więcej pokory i szukać odkupienia bądź ukojenia duszy, a nie było tak do końca. Jaką tajemnicę skrywał zakon? Czy chłopiec odnajdzie Tekle ? Co działo się w tajemniczej kaplicy ? Tego dowiecie się, czytając książkę. 💖
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
03-07-2022 o godz 17:27 przez: malgorzatahabicht
Cześć. Czytacie thrillery psychologiczne? Ja czasem lubię po ten gatunek sięgnąć. I tym razem trafiłam na „Fetor” Catherine Reiss, od wydawnictwa Waspos. Autorka zabrała mnie do ciemnego, tajemniczego, a zarazem mrocznego zakonu, w który zło wyziewało z każdej ściany. Zakonnice są zamknięte w małej społeczności, żyją swoimi wspomnieniami i skrytym marzeniami. Wśród nich mieszka mały siedmioletni chłopiec, naznaczony bliznami, schowany przed światem w wieży. Pewnego dnia znika Tekla, która opiekuje się chłopcem, a on sam otrzymuje otrzymuje kartkę „Musisz uratować Laurę”. Co odkryje chłopiec podczas misji uwalniani Laury? Czy Aleksowi się uda? Bardzo ciekawy pomysł na fabułę, która w jednym momencie wciągnęła mnie w  mroczny, tajemniczy i brutalny świat. Aleks mały siedmioletni chłopiec doświadcza bólu, gniewu, samotności. Jedyna serdeczna osoba Tekla, w jednym momencie znika zostawiając go samego. Samotność, która jest tu bardzo namacalna, a każdy z nas przeżywa i odbiera ją w inny sposób. Historia zawarta na kartach książki jest skąp likowana  i zawiła, czytelnik musi się wielu rzeczy sam domyślić, co pobudzało moją ciekawość oraz wyobraźnie. Dopiero na końcu wiele wątków wpadło w odpowiednie miejsca tworząc całość. Zakończenie zapowiada kontynuację, już jestem ciekawa co szykuje autorka dla czytelnika. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
22-06-2022 o godz 15:31 przez: Anonim
IG: zaczytana_archiwistka „Na środku pomieszczenia leży trzynaście ciał (...) Przysłonięte czarnymi jak smoła habitami, nasiąkniętymi teraz od spodu krwią (...) Trzynaście kobiet, każda z poderżniętym gardłem. Jedna przy drugiej, przy drugiej trzecia...” Lubicie sięgać po debiuty? Kiedyś tego nienawidziłam i unikałam jak ognia - zbyt wiele razy trafiałam na książki, które okazały się kiczem. Jednak teraz - od kiedy posiadam bookstagrama - coraz częściej trafiam na tytułu, których autorzy są mało znani, bądź też stawiają swoje pierwsze kroki na rynku wydawniczym, więc chcąc nie chcąc musiałam przekonać się do debiutów. Na szczęście coraz rzadziej trafiam na słabe powieści - co mnie bardzo cieszy, a czy było tak w przypadku tej lektury? O tym za chwilkę :) „Fetor” autorstwa Catherine Reiss, jest jej debiutancką książka, która została zakwalifikowana do gatunku thriller psychologiczny. Niestety nie do końca mogę się zgodzić z tym stwierdzeniem - powieści tej troszeczkę brakuje do miana thrillera psychologicznego, jednak widzę w autorce pewien potencjał. Po tę pozycję sięgnęłam z dwóch powodów: 1)Tytuł - nie potrafię wyjaśnić czemu, ale strasznie mnie zaintrygował. Kiedy zobaczyłam nabór recenzencki do tego tytułu wiedziałam, że koniecznie muszę dostać tę książkę w swoje ręce, 2)Okładka - jest po prostu genialna. Czuć od niej pewnego rodzaju mrok - ten porzucony na ulicy miś oraz klasztor w tle jest po prostu cudowny. Poznajcie Aleksa - chłopca, który od małego (razem z innymi dziećmi ) przebywa w zamkniętym klasztorze. Wygląd dziecka nie pozostawia zakonnicom wątpliwości, iż jest on owocem szatana. Kiedy Aleksander kończy siedem lat, w niewyjaśnionych okolicznościach znika Tekla - jedyna z sióstr, która obdarowała go wsparciem i troską. Kolejnego dnia chłopiec we framudze drzwi odnajduje kartkę z napisem „Musisz uratować Laurę”. Wykonując swoją misję, odkrywa coraz bardziej brutalne sekrety zakonu... Jak dobrze wiemy, początki bywają trudne, dlatego też nie mogę powiedzieć, że książka ta jest do kitu, bo tak nie jest - ma ona swoje wady oraz liczne zalety. Na początku pragnę pochwalić autorkę za przyjemny styl pisania, ponieważ nie każdy debiutujący autor może się tym pochwalić. Sam początek tej książki był świetny. Wkręciłam się do takiego stopnia, że podczas czytania czułam wewnętrzny niepokój, ponieważ bałam się, że te straszne zakonnice przyjdą również po mnie. Niestety ten stan nie towarzyszył mi przez cały czas... mój niepokój znikł, a jego miejsce zajęło znużenie oraz dezorientacja - w pewnym momencie wystąpił zbyt duży natłok informacji jak na tak krótką powieść. Dlatego radzę Wam być przez cały czas skupionym, ponieważ może to negatywnie wpłynąć na Waszą przygodę z tą mroczną historią. Tutaj niestety wysuwa się kolejny minus tej lektury - niestabilność fabuły. Początek oraz zakończenie bardzo mi się spodobało, jednak sam środek już niekoniecznie. Jeśli chodzi o fabułę, to do gustu przypadła mi jej nieprzewidywalność - mimo, że przeczytałam już tyle książek, to nie byłam w stanie domyślić się co za chwilę się wydarzy. Na plus zasługują również retrospekcje z życia niektórych zakonnic. Może na początku nie widziałam sensu ich zastosowania, jednak na koniec zrozumiałam w jakim celu zagościły one w tej historii. Skoro już jesteśmy w temacie bohaterów, to chciałabym powiedzieć kilka słów o naszym małym Aleksie. Mimo, że był on uważany za potwora, to jednak udało mi się go polubić i to dość mocno. Podczas czytania przez cały czas kibicował mu by wydostał się z tego przeklętego miejsca. Podziwiam go, że tyle czasu wytrzymał w tym klasztorze - w sumie nie ma się co dziwić, skoro przebywa w nim od kołyski... Pomimo młodego wieku, muszę przyznać, że jest on bardzo mądrym chłopcem, którego nie raz miałam ochotę przytulić w celu obronienia go przed każdą krzywdą, która go spotkała. Reiss w dość ciekawy sposób przestawiła klasztor pełen zakonnic. Do tej pory to miejsce kojarzyło mi się ze spokojem, jednak po tej lekturze czuję lekki niepokój - mam nadzieję, że historia przedstawiona w „Fetorze” nigdy nie miała i nie będzie miała miejsca! Czy książkę polecam? W swoim dość krótkim życiu czytałam bardzo złe debiuty, dlatego też „Fetor” mogę zaliczyć do dobrych powieści. Bardzo spodobał mi się motyw zamkniętego klasztoru, który ostatnio jest dość rzadko spotykany. Reiss to wschodząca gwiazda literatury, która nie raz nas zaskoczy. Polecam przeczytać tę powieść nie tylko w celu wyrobienia własnej opinii na temat tej pozycji, ale z powodu dość ważnego problemu, który ma mocny wydźwięk w tej książce. A jaki to problem? Tego już musicie dowiedzieć się sami :) Z niecierpliwością czekam na kolejny tom... coś czuję, że jak tylko Catherine dopracuje swój warsztat pisarski, jej dzieła podbija serca dużej ilości czytelników. „Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba, jeśli jego korzenie nie sięgną do piekła...”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-08-2022 o godz 21:58 przez: Czytajka93
Przychodzę do Was z recenzją, która zasieje w Was strach i da Wam jako odbiorcom dużo do myślenia, znakomitego thrillera psychologicznego pt. "Fetor" autorstwa catherine_reiss.autorka Za egzemplarz dziękuję autorce @catherine_reiss.autorka oraz Wydawnictwu @waspos Z czym Wam się kojarzy klasztor oraz siostry zakonne? Mi z miłosierdziem oraz pomocą ludziom, ale na pewno nie ze złem. Autorka wprowadza czytelników mocnym, mrocznym oraz krwistym prologiem. Poznajemy bohaterki książki mieszkające w klasztorze. Są nimi siostry zakonne związane ślubami milczenia. To młode dziewczyny zamknięte w małej społeczności, której przewodniczy matka Matylda. Tęsknią za swoim dawnym życiem, wspomnieniami, pragnieniami, za światem zewnętrznym, jednak całkowicie oddają się Bogu. Pewnego dnia siostra Tekla znajduje u bram klasztoru płaczące dziecko z naznaczoną bliznami twarzą. Dostaje misję opieki nad chłopcem. Inne siostry zakonne przez jego wygląd traktują go jako dziecko szatana. Aleks dorasta ukryty przed światem zewnętrznym, w najdalszym zakamarku północnej wieży. Siostra Tekla, która jest dla chłopca jak matka, otacza go miłością i na 7 - me urodziny powierza mu klucz do biblioteki zakonnej, którego ma strzec jak oka w głowie. Aleksander jest nadzwyczaj inteligentny i wie, że w książkach znajdzie odpowiedzi, których być może będzie kiedyś potrzebował. Wkrótce Tekla znika bez śladu. Następnego dnia do drzwi wieży Aleksa zostaje wtknięta kartka z napisem MUSISZ URATOWAĆ LAURĘ. Aleksander ze strachem wykonuje powierzoną mu misję, przy okazji odkrywa coraz to mroczniejsze sekrety zakonu... Kto i dlaczego dał Aleksowi do wykonania "tajnej misji" kartkę z napisem MUSISZ URATOWAĆ LAURĘ, co ona oznacza dla chłopca? Kim będzie tajemniczy Maks dla Aleksandra? Czy pomoże mu w misji? Dlaczego Matylda traktuje w dość brutalny sposób chłopca? Jaką tajemnicę ukrywa siostra Matylda i jaką ma naturę? Co tak naprawdę stało się z Teklą? Odpowiedzi zawarte są w lekturze 😉❤️. Fabuła lektury jest dość ciężka, ocieka przemocą wobec dzieci, kryje w sobie mroczne tajemnice sióstr zakonnych i ich prawdziwe powody bycia w zakonie. Autorka @catherine_reiss.autorka stworzyła znakomity thriller psychologiczny połączony z elementami metafizycznymi a także horroru. Książka składa się z 21 rozdziałów, które czyta się w skupieniu, skłaniają do refleksji. W swojej książce przedstawiła czytelnikom zakon jako pewien rodzaj sekty, pełny bólu, tragizmu i ofiar. Czytając książkę "Fetor" odczuwałam ogromny strach, jednocześnie byłam ciekawa co stanie się dalej z bohaterami, którzy są naznaczeni ogromnym bagażem mrocznych doświadczeń. Bardzo zaskoczyło mnie zakończenie, które wręcz ociekało krwią, jedna dobra nowina jest taka, że dzieci zostały ''przeniesione do lepszego świata'' bynajmniej taką mam nadzieję. Gratulacje dla autorki @catherine_reiss.autorka za bardzo bardzo udany debiut wg. mnie. @catherine_reiss.autorka zwraca uwagę na samotność kobiet, które codziennie żyły razem w zakonie, jadły posiłki o ustalonej porze, modliły się a nie znały nawet swoich prawdziwych imion. Co wyjaśnia czytelnikom bardziej w posłowiu. Wszystko wskazuje na kontynuację książki, tak więc niecierpliwie czekam na nią. A Wam moi drodzy polecam ten thriller 🔥.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-06-2022 o godz 23:22 przez: anonymous
@distracted_by_books W końcu mogłam sięgnąć po ten debiut. Pamiętam, że od samego początku, gdy tylko dowiedziałam się o wydaniu tej książki, czekałam niecierpliwie na ten moment. No i zbieramy się tu teraz (niczym zakonnice, o których mowa w książce), abym mogła Wam co nieco zdradzić. Zaczynając bardzo ogólnie. Jak wiadomo, debiuty często przesądzają o tym, czy będziemy sięgać po kolejne książki danego autorstwa. Zwracamy uwagę na styl, jakim posługuje się twórca. Na to, czy stylistycznie wszystko "siedzi". Mogę ze swojej strony zapewnić, że w tym przypadku, nie będzie to ostatnie dzieło od Autorki, które przeczytam. Zwłaszcza, że zakończenie zwiastuje kolejną część, a wiele moich pytań pozostało bez odpowiedzi. Oj, bardzo dużo. Nie będę ukrywała, że od pierwszych stron historia bardzo mnie zaciekawiła. Wertowałam strony, ponieważ chciałam więcej. Może wiecie, może nie, ale uwielbiam duszne, mroczne miejsca, w których może toczyć się akcja. Tutaj oczywiście to dostałam. Zamknięty zakon, w którym obowiązują śluby milczenia, do tego opisany w taki sposób, może wywoływać gęsią skórkę. Obowiązujące rytuały powodują, że od samego początku w głowie zapala się led "co to za miejsce?". Niestety w pewnym momencie czułam się lekko przytłoczona, a może znużona akcją. Zaczęłam się odrobinę gubić, bałam się, że fabuła nie wróci na prostą, ale udało się. Mimo, że uwielbiam retrospekcje, muszę przyznać, że w tym konkretnym przypadku, odciągały mnie odrobinę od głównego wątku. Na szczęście, po niedługim czasie, znów poczułam "to coś" między mną, a tą historią. Obrałam sobie kurs, którym fabuła mogłaby popłynąć, jednak i tak nie byłam w stanie przewidzieć tego, do czego chce nas poprowadzić Autorka. Książka wzbudziła we mnie bardzo nieprzyjemne emocje (nie chodzi o to, że złe!). Wszystko za sprawą działań zakonu, sióstr zakonnych wobec dzieci, które tam przebywały. Zwłaszcza wobec Aleksandra, chłopca, który ze względu na swój nietypowy wygląd, uważany jest za dziecko szatana. Cóż, chyba większość z Was pomyśli o ostatniej, głośnej sprawie, która dotyczyła właśnie dzieci i zakonnic, więc sami wiecie, co może czuć osoba "z boku". Chłopiec, główny bohater, ma zaledwie siedem lat, ze względu na wychowanie w klasztorze, nigdy nie zaznał życia poza nim. To właśnie z jego perspektywy przedstawiona jest większość wydarzeń. Jednak nie bójcie się, tego się tak nie odczuwa. Tu najważniejsze jest to, co się dzieje i jak to wpływa na daną osobę, nie to, w jakim jest ona wieku. Pozostałe postacie uważam za bardzo dobrze wykreowane. Każda odznacza się czymś innym, chociażby ze względu na swoją przeszłość. Kto tak naprawdę odgrywa tu pozytywną rolę? Czy wszyscy są zepsuci do szpiku kości? Kto czuwa nad tym, co dzieje się w zakonie? Co tak naprawdę kryją za sobą mury tego miejsca? W książce odnajdziecie dużo cierpienia, bólu, tajemnic, duchoty. Nie będzie tu miejsca na śmiech. Fabuła wymaga dużego skupienia, więc warto poświęcić na nią jakąś spokojniejszą chwilę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-06-2022 o godz 21:40 przez: Bliskie Spotkania
Znacie to uczucie, kiedy historia zawarta w powieści jest wręcz genialna, ma wszystko co potrzeba by stać się bestsellerem, a jednak sposób jej podania i brak należytej redakcji sprawiają, że całość wypada poniżej oczekiwań? Takie emocje towarzyszą mi po lekturze “Fetoru” Catherine Reiss. Jestem zły, rozczarowany i smutny. To mógł być rewelacyjny thriller, a został po prostu dobrą książką, jedną z wielu. Kolejny raz przeżyłem spotkanie z Autorką, która ma coś do powiedzenia, wie po co pisze, maluje słowami z głębi serca, ale braki w warsztacie przysłaniają ten odbiór, zaś czarę goryczy przelewa widoczny, moim zdaniem, brak należytego wsparcia w aspektach edytorskim i redaktorskim. Debiut Reiss jest przemyślany i wypływa z zainteresowań Autorki oraz Jej studiów i przemyśleń nad naturą samotności człowieka, jego zagubienia, wyobcowania pod wpływem przeżytych traum i podatności na wpływy sekt. Ten obraz kreśli z pomocą siedmioletniego Aleksandra, uwięzionego za murami klasztoru, którego tajemnic strzegą indoktrynowane zakonnice. Oczami młodego chłopca wędrujemy po zabudowaniach twierdzy, szukając odpowiedzi na pytanie, jakie rytuały odbywają się z udziałem sióstr i przetrzymywanych osób. Przejmujący los chłopca jest doświadczeniem cierpienia i bólu, jaki wywołują długotrwała samotność i psychiczne tortury, którym jest poddawany. Stopniowo pogrążający się w psychozie Aleks zostaje wplątany w intrygę, która rozbudza w nim chęć walki o wolność - nie tylko własną. Jaki finał czeka bohatera? Czy jest w stanie przeciwstawić się grupie bezdusznych sióstr zakonnych? Czy ma wśród nich cichego sojusznika, czy też jest obiektem starannie zaplanowanej manipulacji? A teraz sami powiedzcie, czy powyższy opis nie brzmi dobrze? Czy nie zwiastuje czegoś naprawdę mrożącego krew w żyłach i doskonale połączonego z ciekawą problematyką społeczną? To co poszło nie tak? Książka jest moim zdaniem źle podzielona, retrospekcje wplecione nieumiejętnie, narracje przeplatane co rusz, na to wszystko jeszcze daty pojawiające się raz tu, raz tam i do tego “koncert pisany kursywą”. Ogarnąłem. Przeczytałem. Nie pogubiłem się. Natomiast wysiłek, jaki musiałem włożyć, by stawić czoło temu technicznego rozgardiaszowi odebrał mi radość z lektury i położył się cieniem na przeżywanych emocjach. Były momenty, że wizualizowałem sobie, iż rzucam tą powieścią w plecy teściowej, tłumacząc się później, że zabijałem komara, aby po godzinie sięgać po nią z powrotem, bo przecież ta historia jest tak ciekawa, że nie sposób nie poznać jej finału. Piszę te słowa z przykrością, ale przepełniony dobrymi intencjami i absolutnym przekonaniem co do potencjału Autorki. Będę czytał Jej kolejne powieści, będę trzymał kciuki, bo wiem, że pisze z silnych, wewnętrznych pobudek, a to się zawsze czuje między wierszami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-06-2022 o godz 15:08 przez: Łukasz
,,Fetor" debiutancka powieść Catherine Reiss. ,,Fetor wywołany gniciem ciała jest cudowny" Akcja toczy się w zakonie, którym przewodzi despotyczna matka Matylda. Matka wymaga absolutnego posłuszeństwa od sióstr oraz innych "mieszkańców" przebywających w zakonie. Poznajemy bliżej niektóre siostry oraz ich mroczne historie. Ponadto bardzo uzdolnionego intelektualnie jak na swój wiek siedmioletniego Aleksandra, którego ktoś jako noworodka pozostawił przed bramą zakonu. Aleksander jest bardzo srogo traktowany przez większość sióstr z wyjątkiem siostry Tekli. Powodem takiego traktowania jest wygląd chłopca, który inne siostry przeraża. Chłopiec jest bardzo skromnie karmiony przez siostry. Aleksander poznaje innego mieszkańca dziesięcioletniego Maksa. Pokazuje mu anonimową kartkę jaką otrzymał z napisem, że musi uratować Laurę. Chłopcy odnajdują w innych pomieszczeniach Laurę i tworzą plan ucieczki. Jednak brutalność sióstr jaką poznają na co dzień to nie jedyna mroczna tajemnica zakonu. Początek był bardzo intrygujący i zaciekawił na dalszą część fabuły. Jednak później fabuła nieco stała się zagmatwana i nie była już dla mnie taka porywająca. Natomiast zakończenie dużo lepsze i udane. Nie jest to łatwa i przyjemna książka. Bywało tak, że ciężko mi się czytało. Książka trochę mnie przeczołgała. Czułem się, że jakby autorka chciała za dużo przekazać w tak krótkiej powieści. Do niektórych fragmentów wracałem, a przez niektóre leciałem. Nie mogłem wgryźć się w fabułę na dobre. Gdy myślałem, że już jakoś cokolwiek ułożyło się to pojawiało się coś innego, co ułożenie mieszało. Zapewne za sprawą pojawiajacych się wielu skrajnych emocji. Jednak nie można odebrać braku grozy i mroku. Chociaż dla mnie mogłoby być jeszcze mocniej w tych kierunkach. W ,,Fetorze" na pewno odnalazłem wielkie cierpienie: dorosłych i dzieci. Ponadto duży nacisk kładziony jest na samotność pojawiających się bohaterów. Myślałem, że fabuła potoczy się w innym kierunku. Jednak ,,Fetor" jest niejednoznaczny i nieoczywisty oraz ciężki do przewidzenia. Trudny i skłaniający do refleksji. Myślę, że z tej książki każdy wyciągnie inne wnioski. Ja dziękuję za możliwość poznania tego nieszablonowego debiutu autorce i Wydawnictwu WasPos. Historia nie kończy się i z chęcią poznam kontynuację. Gratuluję debiutu i intrygującej powieści. Mam nadzieję, że z każdą kolejną będzie jeszcze lepiej, bo światu, który przedstawia autorka nie brakuje mroku. Zachęcam do poznania i odnalezienia czegoś więcej niż sam Fetor.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-06-2022 o godz 21:40 przez: zaczytana_mama_dwojki
Zamknięty zakon. Siostry zobowiązane ślubami milczenia. A wśród nich siedmioletni chłopiec. Radykalne zasady i surowe kary. Tajemnicza msza o północy. Duszna, tajemnicza atmosfera spowijająca mury klasztoru. Jeśli chodzi o aspekt fabularny to muszę przyznać, że bardzo mi się podobało. Było przede wszystkim mrocznie, czego oczekiwałam. Historia jest nieoczywista i nieszablonowa. Ciężko przewidzieć w jakim kierunku się potoczy. Daje do myślenia i porusza wiele emocjonalnych strun. Od złości po dojmujący żal. Jednym bohaterom się współczuje, by jednocześnie mieć ochotę zrobić krzywdę innym. Autentycznie ja tak miałam. W niektórych scenach znacznie podniósł mi się poziom agresji. Duży plus za takie przeczołganie czytelnika. Akcja przepleciona jest retrospekcjami, które początkowo mogą wydawać się oderwane od całości, jednak stanowią dopełnienie fabuły i w ogólnym rozrachunku dają pełny obraz problemu. Mam jednak bardzo mieszane uczucia jeśli chodzi o sposób przekazu. Z zasady nie przepadam za tym, kiedy Autorzy w posłowiu sztywno określają co mieli na myśli pisząc daną powieść. Rozumiem, że zamysł jest określony z góry, ale mimo to wolę kiedy dana jest czytelnikowi większa swoboda własnej analizy treści. Za to wtedy chętnie czytam wywiady, w których Autorzy, gdzieś między wierszami przemycają pewne smaczki i zdradzają więcej szczegółów z procesu tworzenia powieści. Tutaj Autorka jasno określa kierunek jaki obrała. Tym razem stanę jednak w opozycji do samej siebie, bo gdyby nie było tego posłowia to miałabym problem z usystematyzowaniem własnych myśli. O ile do pewnego momentu było wszystko jasne, to mam wrażenie, że im dalej w las tym robiło się zbyt gęsto. Historia straciła na przejrzystości i stała się lekko przekombinowana. Samotność i jej skutki zdecydowanie wychodzą tu na pierwszy plan, ale kierunek w jakim podążała akcja ciągle kazał mi myśleć, że to nie jest w stu procentach to o czym myślę. Mimo wszystko cieszę się, że zakończenie było mocne i wyraziste. Zostawiło po sobie sporo przemyśleń, a to cenię w powieściach. Czuć jeszcze nieoszlifowany warsztat pisarski, może też mało wnikliwą redakcję, ale myślę, że Autorka ma duży potencjał. Na pewno nie można zarzucić Jej braku pomysłowości. Z pewnością sięgnę po kolejną, napisaną przez z Nią powieść.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-06-2022 o godz 10:48 przez: monia.czyta
Moje pierwsze spotkanie z autorką zaliczę do udanych. Catherine Reiss zabierze was do zamkniętego zakonu, pełnego mroku i tajemnic. Razem z zakonnicami, które złożyły śluby milczenia mieszka w nim chłopiec. Aleksander ma na sobie blizny. Kiedy kończy 7 lat, jego ulubiona siostra, która nigdy go nie skrzywdziła-znika, a on znajduje karteczkę z napisem "Musisz uratować Laurę". Chłopiec przygotowuje plan ucieczki..i odkrywa coraz straszniejsze sekrety zakonu... "Czasem będzie bolało. Będzie cholernie bolało, ale chciałabym się łudzić, iż zniesiesz te cierpienie dzielnie, a kiedyś być może zrozumiesz, że na zewnątrz wcale nie byłoby lepiej". Zakon to miejsce, które kojarzy mi się ze spokojem, miłością i poczuciem bezpieczeństwa. Zakon, który stworzyła autorka jest odwrotnością tego miejsca. Aleksander przeszedł takie straszne rzeczy, które nie mieszczą mi się w głowie. Był głodzony, bity i zmuszany do rzeczy, których nie chciał robić. Dlaczego? Dlaczego ktoś, kto miał go chronić stworzył mu piekło na ziemii? Historię czyta się z bardzo dużym zainteresowaniem, jest dość krótka więc kończy się ją naprawdę błyskawicznie. Emocje targały mną różne, byłam zła, rozczarowana zachowaniem dorosłych ludzi, ale czułam też ciekawość i dopingowałam małemu Aleksandrowi. Podobał mi się klimat stworzony przez autorkę, od początku nic nie wiemy, a im dalej w fabułę tym więcej pytań. Na niektóre otrzymacie odpowiedź, a na inne będzie trzeba jeszcze poczekać. Co mnie czasami gubiło to narracja, szybko przeskakiwała z jednej osoby na drugą. Ale końcem końców uważam, że to udana historia, która daje do myślenia. Zakończenie mnie bardzo zaskoczyło. Nie wszystko zostało wyjaśnione, właściwie to niewiele autorka nam pozwoliła odkryć, więc mam nadzieję, że nie będziemy długo czekać na kolejną część. Przekonajcie się co dzieje się w tym mrocznym zakonie...czasami świat realny łączył się z jakimś innym..I w tych momentach bardzo mi się podobało, było mrocznie, tajemniczo, brutalnie. Myślę, że warto. Słowo samotność każdy interpretuje inaczej. W tej historii samotność jest wręcz namacalna, trudna i niesprawiedliwa. Każdy cierpi na swój sposób. Czekam na więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-06-2022 o godz 16:36 przez: ananke144_czyta
"Fetor" - thriller psychologiczny z nutą grozy. Czy ta historia była w stanie mnie pochłonąć? Czy stanowiła "dziwną i mistyczną podróż poza granice realnego świata"? Były fragmenty, że tak właśnie było... . Pustka potrafi czasami uwodzić, a samotność kusić. Pragnienie oderwania się od psychicznego bólu i chęć zapomnienia pewnych obrazów z przeszłości- potrafi mamić. Ale to połączenie pustki z samotnością może stanowić w praktyce jedno wielkie wynaturzenie, prowadzące do wyobcowania, a zamiast spokoju człowiek funduje sobie piekło samotności. I tak jest właśnie tutaj. Wnętrze klasztoru, schowanego za grubym murem "tak wysokim, że kończy się gdzieś w chmurach" to miejsce złe, a wręcz przeklęte. Autorka odsłania przed nami stopniowo brudne sekrety tego miejsca, które szokują, bulwersują i przerażają. Spacer po klasztornych korytarzach to jak "ścieżka pełna bólu i żalu", a bohaterki tego widowiska- "zakonnice niczym zaprogramowane cyborgi" oraz "mary wysysające dusze innym" fundują piekło sobie, a także przebywającemu tutaj Aleksowi- dziecku bez przeszłości i przyszłości. . Pomysł na fabułę- świetny. Ciekawie wykreowani bohaterowie. Podobało mi się szczególnie to, że poznajemy przeszłość niektórych zakonnic. Retrospekcje pozornie wprowadzają chaos, ale finalnie są ważnym elementem układanki. Zakończenie jest mocne i może zaskoczyć. Autorce udało się zbudować klimat- czasami niesamowity. Nastrój grozy jest odczuwalny, a mrok oblepia nas dosłownie z każdą kolejną stroną. Wyraźnie widoczny jest także przekaz. Pod płaszczykiem thrillera Autorka próbuje pokazać coś więcej i porusza ważne tematy. Potrafi również tak opisać emocje, że jesteśmy w stanie współodczuwać to piekło wraz z bohaterami. . Mój odbiór całości zakłócał jednak styl tej książki. Nie do końca przemawia do mnie warsztat pisarski Autorki. "Fetor" zaskoczył mnie pozytywnie pod względem treści, emocji oraz klimatu. Jeśli chodzi o warsztat twórczy Autorki - nie do końca moja stylistyka. Zachęcam jednak- przeczytajcie i oceńcie sami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-06-2022 o godz 12:42 przez: Anonim
Po kilku nieudanych próbach samobójczych, młoda Karolina trafia do zamkniętego zakonu oddana przez swoją bezradną matkę. Tam przyjmuje nowe imię - Tekla. Pod bramy klasztoru zostaje podrzucone pokaleczone dziecko. Zakonnice uważają je za dzieło szatana i brutalnie traktują chłopca przez okres jego dzieciństwa. Karolina (siostra Tekla) jako jedyna traktuje dziecko z miłością i troszczy się o nie. Zakonnice skrywają wiele tajemnic, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego, odprawiają dziwne rytuały, stosują przemoc i pozbawiają się wolności. Gdy siostra Tekla znika, chłopiec znajduje karteczkę z poleceniem by uratował Laurę... Co odkryje chłopiec? Kim jest tajemnicza Laura i czy zdoła ją ocalić? Czy klasztorne piekło kiedykolwiek się skończy? Autorka cały czas trzyma czytelnika w ogromnym napięciu. Czytałam tę książkę z naprawdę dużym zaciekawieniem - takim, że pochłonęłam ją w jeden wieczór. Postać chłopca i siostry Tekli zostały napisane bardzo ciekawie, co sprawiło, że obdarzyłam je sympatią. Dialogi może i nie były górnolotne, ale dobrze je się czytało. Ogólnie styl pisania autorki jest bardzo przyjemny w odbiorze i dość prosty. Uroczy okazał się też wątek z pająkiem - przyjacielem chłopca. Było w tej powieści wiele fragmentów, które wstrząsnęły mną dosadnie, gdyż przepełnione były okrutnością członkiń sekty. Byłam też niezmiernie zaintrygowana jakie jeszcze brutalne tajemnice skrywa ten zakon, gdyż w książce było wiele niewiadomych. Zakończenie nie było dla mnie szokujące, bo po części domyślałam się takiego zwieńczenia akcji, jednak i tak okazało się niezwykle wymowne i dobitnie dało do myślenia czytelnikowi. Naprawdę zawarty został mocny przekaz, który dla jasności autorka wyjaśnia jeszcze w posłowiu. Zatem doceniam fakt, iż w tej powieści poruszona została tak ważna kwestia dotycząca samotności. Przecież każdy z nas czasem czuje się samotny mimo otaczających nas ludzi. Uważam, że jest to dobry i mocny thriller psychologiczny. Zdecydowanie lektura warta przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-06-2022 o godz 15:34 przez: bookdiary_kate
Od bardzo dawna żadna książka nie pozostawiła mnie w takim szoku. I pisząc tę recenzję mam zupełny mętlik w głowie. „Fetor” to prawdziwiy thriller psychologiczny, napisany po mistrzowsku. Nie mogłam się od niego oderwać a jednocześnie każda kolejna strona sprawiała, że miałam gęsią skórkę. Fabuła mnie totalnie zachwyciła. Biegła swoim rytmem, została poprowadzona w taki sposób, że dostajemy też retrospekcje niektórych bohaterek. Być może początkowo mogą wydawać się niejasne i bez żadnej logiki ale w całości tworzą spójną treść. Wszystko to co było pokazane z perspektywy siedmioletniego chłopca Alexa wprawiało mnie w osłupienie. Niezwykle inteligentne i samotne dziecko, które nigdy nie zaznało miłości, było katowane i zamknięte w czterech ścianach a posiadało w sobie pokłady dobroci i determinacji. Walczyło ze swoimi demonami i o przetrwanie nie tylko swoje ale i innych, którzy jak się okazało też byli zamknięci w murach klasztoru. Z każdą stroną miałam wrażenie, że mrok dotyka mnie swoimi mackami, nie miałam żadnej pewności co do dalszych wydarzeń. Samo to, że fabuła została osadzona wśród sióstr zakonnych było dla mnie dość trudne. Takie osoby powinny się kojarzyć z dobrocią i łaska. Tutaj były to okrutne kobiety, co prawda każda niosła własne brzemię ale nic nie tłumaczy udziału w specjalnych co miesięcznych mszach. Uważam, że to bardzo dobry debiut w swoim gatunku. Bardzo przemyślany i dokładnie napisany. Podobał mi się styl i pomysł. Ta historia ma drugie dno, mówi o przejmującej samotności, bólu i stracie. Mnie wprawiła w stan pomiędzy obrzydzeniem a zachwytem. A sam koniec jest nieoczekiwany i inny od tego czego mogliśmy się spodziewać. Z pewnością będę chciała przeczytać kolejny tom, bo historia małego i dzielnego Aleksa zakorzeniła się w mojej pamięci i z pewnością zostanie tam na dłużej. @catherine_reiss.autorka gratuluje, dziękuję i czekam na więcej 🙂
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-07-2022 o godz 19:14 przez: Magdalena Mierzynska
... Zło może kryć się wszędzie... "Fetor " to pierwszy tom serii, która będzie ukazywać się pod tym samym tytułem. Autorka thrillerów psychologicznych, w których jak sama, pisze chce poruszać traumatyczne uczucia, mechanizmy obronne, a w rezultacie skłonić do głębszej refleksji. Zakon Sióstr, które związane są ślubami milczenia. Do tego są dosłownie zamknięte, żyją swoimi wspomnieniami i pragnieniami. Mimo ogromnej tęsknoty za światem zewnętrznym są oddane bóstwu. Aleksander to siedmioletni rudawy chłopczyk, który kryty bliznami był uważany za owoc szatana. Pod swoją opieką miała go siostra Tekla, która pewnego dnia znika. Chłopiec znajduje tajemniczy liścik. Czy uda mu się odkryć tajemnicę? Czy uwolni siebie i innych? Jakie sekrety skrywa zakon? Długo zastanawiałam się jak podsumować tą książkę. Nie jest to kolejna powieść jakich wiele z tego gatunku. To brutalna książka, która pokazuje okrutny świat dzieci skazanych na życie pod opieką sióstr, które powinny być dla nich opatrunkiem na zranione serca. Zastanawiam się jakie to ma odniesienie w rzeczywistości. Stare, zgorzchniałe kobiety, które nie miały swoich dzieci, nie nauczone opieki, miłości, cierpliwości. Niejeden przykład znajdziemy w życiu realnym, nie są to wnioski wyssane z palca. Ciężko było czytać o ich zachowaniu, stosowaniu przemocy względem bezbronnych i słabszych. Książka napisana jest prostym językiem, można znaleźć w niej trochę błędów, które powinny być zweryfikowane podczas redakcji. Ktoś odpowiadający za stronę techniczną powinien doradzić jak umiejętnie podzielić rozdziały, używanie innej trzcionki, która tylko wprowadzała zamęt. Dla mnie autorka napisała bardzo dobrą książkę, a minusy wynikają z chaosu, który nie został okiełznany przez osoby za to odpowiedzialne. Podsumowując napewno będę sięgać po inne książki, które autorka napisze ponieważ widzę tutaj duży potencjał na świetne treści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
02-07-2022 o godz 18:54 przez: care_book
3,5 ⭐️ Zakon, mroczne stowarzyszenie, sekta, zło. To historia kobiet, które trafiają do zamkniętego miejsca za przewinienia jakich dopuściły się w normalnym świecie. Tam większość z nich składa śluby milczenia, tylko Matka i jedna z jej pomocnic może komunikować się z resztą. Wszyscy mają ustalony harmonogram dnia i obowiązkowe rytuały. Nasza główna bohaterka po pojawieniu się w tym miejscu próbuje odnaleźć się i dowiedzieć o co w tym miejscu dokładnie chodzi. Pewnego dnia pod mur zakonu podrzucone jest dziecko - mały chłopiec, którym pragnie zaopiekować się nasza główna bohaterka i ochronić go przed strasznym losem. • To historia pełna grozy, gdzie czytając kolejne strony dreszcz przechodzi nam po plecach. Jest tu pełno scen gdzie czytelnicy o słabych nerwach mogą nie dać rady pójść dalej. Przemoc fizyczna i psychiczna na małych dzieciach i kobietach. Nie ma tu delikatnych opisów. Dla mnie to zdecydowanie powieść grozy z domieszką horroru niż thriller psychologiczny. • Historia ciekawa i wciągająca. Miałam miejscami problem z upływającym czasem w tej opowieści. To znaczy były moment gdzie bohaterowie mówili o rzeczach wykonanych w ciągu wielu godzin, a według tytułów rozdziałów minęła tylko jedna noc. Co sprawiało, ze miejscami czułam się zagubiona. Ponadto chłopiec, który jest głównym bohaterem ma 7 lat, a wyzwania które musi wykonać moim zdaniem są niemożliwe do realizacji dla tak małego dziecka. Ale być może nie doceniam tak młodych ludzi. 🫢 • Niemniej jednak dla wszystkich fanów powieści tego typu to naprawdę dobra książka. A zakończenie sprawia, że każdy kto do niego dotrwał z niecierpliwością będzie czekał na kolejną część. A wszyscy, którzy chcą poznać styl tej powieści to warto przeczytać prolog, który jest udostępniony na profilu Autorki @catherine_reiss.autorka ☺️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
04-07-2022 o godz 16:20 przez: Potrafieczytac
Zakonnice są zamknięte w małej społeczności, oddając się w pełni bóstwu. Wśród nich mieszka porzucony chłopiec, który według nich jest owocem szatana. Jedynie siostra Tekla w tajemnicy przed pozostałymi siostrami, troszczy się o Aleksandra i dodaje mu otuchy. Pewnej nocy Tekla znika, a chłopiec musi wykonać niebezpieczne zadanie. Fetor to inaczej odrażająca woń i takie też były siostry zakonne kryjące się pod tym tytułem, odrażające. Każda z nich ma swoją bolesną historię i powód z jakiego znalazły się w Zakonie, a tak naprawdę w sekcie, gdzie codziennie robiły właściwie to samo. Żyły według opracowanego planu, a ich życie nie było dobre. Może i nawet współczułabym im, jednak każda była przesiąknięta złem i nienawidziłam je za to jaką podążały drogą, za to kim się stały. Autorka trzyma nas w napięciu oraz niepewności. Możemy się tylko domyślać co się przydarzyło siostrze Tekli, która jako jedyna zyskała moją sympatię i wyraźnie wyróżniała się wśród sióstr, jednak do samego końca nie mamy pewności co się z nią stało. Dla mnie to było ogromnym zaskoczeniem, miałam zupełnie inne podejrzenia. Aleksander choć miał dopiero 7 lat to był niezwykle bystry i sprytny, był moim bohaterem. Jego postać mnie zaintrygowała, trzymałam za niego kciuki i z ciekawością śledziłam jego poczynania podczas wykonywania misji. Wierzyłam, że sobie poradzi, chociaż zadanie, które dostał nie należało do łatwych nawet dla dorosłych. W Catherine widać ogromny potencjał, potrafi zaciekawić czytelnika swoją oryginalnością, ma świetny styl pisania, jednak jak dla mnie było trochę za mało dosadniejszych opisów, które sprawiłyby, że włosy stanęłyby mi dęba i poczułabym przerażenie, a już po samym prologu na to liczyłam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-06-2022 o godz 15:08 przez: FascynacjaKsiazkami
Thriller psychologiczny w którym granica dwóch światów-życia i śmierci zaciera się… 📚Tajemniczy zakon,który rządzi się swoimi prawami i niecodziennymi zasadami.Trzynaście sióstr,które złożyły śluby milczenia a pomiędzy nimi siedmioletni chłopiec Aleksander.Według sióstr-owoc szatana ponieważ naznaczony jest bliznami. Jedyna przychylną osobą jest Tekla-jedna z sióstr traktująca go z dobrocią.Gdy pewnego dnia nie przychodzi do niego jest zaniepokojony.Otrzymując list z prośba o pomoc postanawia uratować zaginiona siostrę. Odkrywanie tajemnic zakonu jest coraz bardziej przerażajace i niewiarygodne….a tajemnic jest wiele. Odważysz wejść do świata gdzie prawda wyzwala a zarazem jest wręcz niemożliwa???? ➡️Wciągający thriller rozbudza wyobraźnię.Myśląc,że początek histori był zagmatwany to niestety się myliłam. Czym wiecej informacji i poznanych wydarzeń,tym bardziej mrok zakonu był przerażający. Poznając powody znalezienia się w zakonie niektóre z sióstr byłam odurzona ich historią. Samotność w społeczeństwie powoduje nieodwracalne decyzje,które zaważają na późniejszym życiu. Sięgając po tę książkę pochłonie Was i spowoduje,że inaczej spostrzeżemy na otaczający świat.To co się dzieje w ścianach zakonu jest odurzające. A niestety jeszcze nie odkryto wszystkich sekretów.Czekam oczywiście na jest dalszy ciąg,ponieważ historia mną wstrząsnęła powodując moje zaskoczenie pragnąc wiecej🔥 Jeśli pragniecie oderwać się od lekkich historii i przeżyć moc emocji to zachęcam do przeczytanie książki „Fetor” Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-06-2022 o godz 19:32 przez: Pasjonistka
FETOR. Nie wiedziałam czego się spodziewać do końca po tej książce. Z jednej strony była wciągająca na tyle, że przeczytałam ją chyba w dwie godziny. Usiadłam i przepadłam. Momentami była upiorna. Nie straszna, nie sprawiła, żebym się bała, ale miała w sobie takie coś… ukryte zło. Tytułowy fetor jak najbardziej odnalazłam między jej kartkami… Autorka z pewnością chciała przekazać nam coś ważnego, ale mam wrażenie, że gdzieś w trakcie się zatraciła. Pozwoliła by historia pisała się sama za co ma ogromny plus, ale niestety niekontrolowana poszła trochę za daleko. Pogubiła się? Nie mogła się odnaleźć? Gdzie rozgrywa się akcja? Czy fabuła jest otwarta? Czy czytelnik sam powinien odpowiedzieć sobie na kilka dość istotnych pytań? A może taki był właśnie zamysł autorki? Poruszyć nas dogłębnie i zmusić do przemyśleń? Zdecydowanie zrobiła mi „sieczkę” i to nie tylko przez to, że byłam w miejscu, gdzie znajdował się główny bohater, ale w momencie, gdy dochodzimy do końca książki. Co tam się stało? Nie mogę Wam zdradzić, najlepiej jest samemu się przekonać. Ja generalnie Fetor polecam. Może nie do końca był tym, czego oczekiwałam. Może nie do końca było to doszlifowane, ale powiem Wam coś w tajemnicy. To było DOBRE. Jeśli Autorka kiedyś napisze ponownie książkę w podobnym klimacie to jestem przekonana, że będzie to perełka. Jednej rzeczy nie mogę zrozumieć, ale to już wypytam autorki przy okazji :) A może ponownie ją przeczytam? I ku temu się skłaniam. Inspirująca zdecydowanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Wbrew zasadom Litkowiec Kinga
4.8/5
30,73 zł
43,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pan Strach Sand Alex
4.9/5
30,01 zł
40,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Uwierz w nas Dean J.
4.5/5
30,42 zł
43,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gangsterzy Hiddenstorm K.C.
4.5/5
29,27 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W imię zemsty Litkowiec Kinga
4.7/5
29,12 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie mój dług Litkowiec Kinga
4.6/5
29,85 zł
40,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nowy układ Litkowiec Kinga
4.6/5
30,68 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ból miłości Smoleń Dominika
4.0/5
29,57 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chico Yolanda Laurent
3.5/5
30,31 zł
40,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bądź moim szczęściem Dean J.
4.6/5
29,27 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Diabelski Maks Rysa Magda
4/5
31,08 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przekroczyć granicę Aneta Sołopa
3.7/5
33,98 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ratując siebie Brodzik Małgorzata
4.5/5
32,31 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Proroctwo Widerski Adam
4.1/5
30,75 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ryzykowna rozgrywka Lievre Anett
4.9/5
27,44 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Trzy noce Mia Hamilton
4.5/5
29,57 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Arogant. Grzeszni. Tom 1 Rose Ana
4.4/5
30,31 zł
40,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gangsterska gra Smoleń Dominika
4.0/5
28,83 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jej wszyscy mężczyźni Mist A.P.
4.3/5
30,49 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego