Festiwal (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Sprzedaje empik.com 35,99 zł

Cena empik.com:
35,99 zł
Cena okładkowa:
39,99 zł
Oszczędzasz:
4,00 zł (10%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Dziurawiec Andrzej Książki | okładka miękka
35,99 zł
asb nad tabami
Ukniewska Maria Książki | okładka miękka
31,49 zł
asb nad tabami
Cegielski Tadeusz Książki | okładka miękka
35,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Makabryczne zbrodnie i gorączkowe śledztwo - Andrzej Dziurawiec zabiera czytelników w szaleńczy pościg ulicami Warszawy. Mroczna i krwawa kontynuacja Bastarda!

W starej destylarni, gdzie dwa lata temu zakończyło się śledztwo Szuberta w sprawie seryjnego zabójcy, ponownie znaleziono zwłoki. Ofiarą jest znana feministka, matka przyjaciółki Szuberta, Havy. Sława zabitej kobiety, guru feministek i gwiazdy feministycznego festiwalu Waginalia, nie ułatwia policjantom pracy. Giną kolejne feministki. Śledztwo prowadzi w świat warszawskich subkultur - ekstremalnego feminizmu, drag queens, klubów LGBT i squatów. Pętla wokół Szuberta zaciska się. Celem mordercy stają się jego najbliżsi. By ich ochronić emerytowany glina musi znaleźć mordercę. Mordercę, którego napędza chora, obłąkana miłość. Najokrutniejsze są zbrodnie z miłości.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Festiwal
Autor: Dziurawiec Andrzej
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 460
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-05-24
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 136 x 29 x 204
Indeks: 20854164
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
6
4
1
3
0
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
3 recenzje
27-07-2017 o godz 22:00 Marta G. dodał recenzję:
Kiedy Wydawnictwo W.A.B. zaproponowało mi egzemplarz recenzencki “Festiwalu”, dłuższą chwilę się zastanawiałam. Autora nie znałam, a treść książki wydawała mi się bardzo kontrowersyjna. No ale cóż, ta kontrowersyjność właśnie przeważyła i “Festiwal” trafił w moje ręce. Czy było warto? W starej destylarni turyści znajdują zwłoki, jak się okazuje, jednej z uznanych i aktywnie działających feministek. To właśnie tutaj, przed dwoma laty, dziś już emerytowany policjant, Szubert, zakończył swoje śledztwo. Być może Szubert tak bardzo nie zaangażowałby się teraz w tę sprawę, gdyby nie fakt, iż ofiara to znana w swoim środowisku autorka poczytnych książek Zoe de Dick Devotique i jednocześnie matka bliskiej przyjaciółki policjanta, Havy. Wprawdzie kontakty matki z córką trudno uznać za choćby poprawne, jednak Szubert nie może i nie chce odpuścić. Autor sięga daleko do tematu środowisk feministycznych, LGBT oraz drag qeens, prowadzi wielowątkową fabułę, w której duże znaczenie ma również prywatne życie bohaterów. Nie każdemu może się to spodobać, mnie jednak książka wciągnęła. I nie tylko dlatego, że historia została nakreślona nowatorsko i interesująco, ale także dlatego, że choć mamy do czynienia z kryminałem, to jest on naszpikowany dość specyficznym humorem. A to sprawia, że odbieramy tę powieść zupełnie inaczej niż zwykły, tradycyjny kryminał. Autor ma ciekawe poczucie humoru, ironiczne i niebezpośrednie, czasem mocno zawoalowane. Sam już dobór nazwisk głównych bohaterów – Szubert i Szuman – był dla mnie wskazówką, że poczucia humoru autorowi z całą pewnością nie zabraknie. str. 136 – “Właściciel psa wyglądał… hm… niecodziennie. Po trzydziestce, średniego wzrostu, pulchny, brodaty, w bordowym peniuarze. Na jego lewym ramieniu siedziała zielona papuga. Ładnie się komponowali…”. (...) Całość opinii na moim blogu: http://papuziepioro.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-07-2017 o godz 11:22 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Już na samym początku muszę się Wam przyznać, że jest to jeden z nielicznych kryminałów, który bardzo mnie zaintrygował i choć autor wspomina tutaj, że nigdy nic takiego się nie wydarzyło i miejsca opisywane są tutaj całkowicie przypadkowe – to całkiem inaczej czyta się kryminał, którego akcja rozgrywa się w odległym kraju, a całkiem inaczej gdy akcja toczy się w Waszym mieście a nawet kilka ulic dalej od Waszego miejsca zamieszkania. Dodatkowo trzeba tutaj od razu przyznać wielkie uznania autorowi, za to, że akcja rozpoczyna się od samego początku i trzyma do samego końca, do ostatniej kartki. Jak już wspomniałam, akcja rozpoczyna się już od pierwszych stron. W starej destylarni znalezione zostają zwłoki kobiety. Nie jest to jednak takie zwykłe morderstwo, sprawca ewidentnie chciał coś przekazać zarówno policji jak i wszystkim których sprawa mogła dotyczyć. Zwłoki są wyjątkowo brutalnie okaleczone, doskonale widać, że morderca zanim zabił ofiarę, wyjątkowo się nad nią znęcał – prawdę mówiąc, okaleczył kobietę gdy jeszcze żyła. Jak się później okazuje jest to znana feministka, która miała wiele wspólnego z odbywającym się w tym czasie w Warszawie festiwalem. Gdy komisarz Szuman przejmuje sprawę, od razu kojarzy wiele faktów z dawniejszym morderstwem w tym samym miejscu. Rozpoczyna się śledztwo, choć nie będzie ono łatwe. Nasi śledczy nie mają prawie żadnego punktu zaczepnego oprócz śladów butów mordercy i zawartości żołądka ofiary. To właśnie po tej drugiej rzeczy starają się odtworzyć kilka godzin przed śmiercią, jest to przydatne o tyle, że to co wykazała sekcja zwłok, podawane jest w zaledwie kilku restauracjach warszawskich. W pewnym momencie Szuman wpada na pomysł aby zaprosić na rozmowę emerytowanego już śledczego Szuberta, ponieważ miejsce zbrodni trochę łączy się z poprzednią sprawą w której uczestniczył, być może będzie umiał jakoś pomóc. Obaj nie wiedzą jeszcze, że koło będzie zataczało się właśnie wokół Szyberta i głęboko w sprawę go wciągnie. Jaki jest motyw zabójcy i czy na jednej ofierze poprzestanie? Czy uda się złapać mordercę bez angażowania w sprawę swoich najbliższych? Przyznam, że kiedy zaczęłam czytać książkę i już kiedy odkryto pierwsze morderstwo, to już wtedy coś mi tutaj nie pasowało. Szczególnie ten motyw z bestialskim okaleczeniem, było w tym coś, jakiś przekaz który dawał nam morderca. Inną sprawą jest to, że w tym samym czasie odbywał się festiwal i on tutaj wprowadził trochę zamętu, trzeba było zastanowić się nad ty czy on w jakiś sposób łączy się z morderstwami. Kryminał dobry, bardzo szybko się go czyta i wraz ze śledczymi powoli odkrywa się tajemnicę morderstw. Jedno co mogę Wam powiedzieć to na pewno to, że się nie zawiedziecie i gdy już wspólnie odkryjecie o co tutaj tak naprawdę chodzi, to skończycie czytać książkę z wielką satysfakcją, całkowicie zadowoleni z tego, że wszystkie wątki zostały doskonale rozwinięte, wplecione w fabułę a na koniec doskonale wytłumaczone i pokazane. Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-06-2017 o godz 17:54 Małgorzata Korba dodał recenzję:
Andrzej Dziurawiec w "Festiwalu" porusza wątki dotyczące nie zawsze dobrze odbieranych subkultur - homoseksualizm, drag queens oraz squatów. Sprawa zabójstwa obejmuje osoby związane z tym środowiskiem. Znane feministki zostają zamordowane. Ofiar przybywa. Szuman z Szubertem dwoją się i troją. O co w tym wszystkim chodzi? Jeżeli miałabym oceniać książkę pod tym względem, czyli fabularnym i kryminalnym, to wahałaby się ona na granicy pomiędzy średnio-dobrą, a dobrą. O ile samo przestępstwo jest dosyć ciekawe i niewątpliwie skrywa jakieś mroczne tajemnice, o tyle obszar jaki został mu poświęcony jest trochę mały, zbyt mały. Znacznie więcej miejsca wypełniają prywatne i osobiste sprawy bohaterów książki, a także zbędne w moim mniemaniu historie i opisy, zwłaszcza uczuć. Zdawałoby się, że w kryminale, jak sama nazwa wskazuje, na pierwszy plan powinien wysunąć się wątek kryminalny, sprawa zabójstwa. Nie ma przecież dobrego kryminału bez dobrej sprawy śledczej. W "Festiwalu" nie odniosłam jednak tego wrażenia. Moim zdaniem jest za dużo wprowadzonych spraw pobocznych, przez co myśl przewodnia schodzi na drugi plan. W książce zabrakło mi także dynamicznych i silnie emocjonalnych scen. Miałam wrażenie, że to śledztwo ciągnie się i ciągnie, choć nie było mu poświęcone dużo uwagi. Za dużo myślenia, za mało działania. Książka jest pisana dobrym stylem, dlatego trochę zaskarbiła sobie moje względy. Niemniej jednak wykonanie nie do końca mnie zadowoliło. Jak już wcześniej wspomniałam, w książce pojawia się dużo zdarzeń o charakterze pobocznym i niestety akcja oraz fabuła trochę na tym ucierpiała. Poziom dynamiki jest średni, czasem niski, wartkości oraz zwrotów akcji również nie ma za wiele, chociaż pojawia się ich tam sporadyczna liczba, to nadal jest za mało. Szczerze powiedziawszy, w niektórych momentach bardzo się nudziłam i ciężko było mi przebrnąć przez pierwszą połowę książki, ale na szczęście druga okazała się lepsza. Cóż mogłabym napisać o bohaterach? Na pewno nie są oni postaciami z wyższej półki i raczej nie zagoszczą w mojej pamięci na długo, ale nie są kiepscy i byle jacy. W mojej ocenie wypadają na takich mocno "średnich". Jak dla mnie za dużo mają w sobie neutralności i szarości, a Szuberta to chciałam nawet zabić parę razy za ten jego charakter. Podsumowując, Festiwal Andrzeja Dziurawca to książka, która zasili szeregi najbardziej obleganej w tym roku półki, czyli lektury średnie, zwane przeze mnie "średniakami". Nie są złe, ale też i nierewelacyjne, a do "dobrych" trochę im brakuje. "Festiwal" ma dobrą i złą stronę. Z jednej strony dobry pomysł na fabułę, podjęcie ciekawego wątku subkultur, z drugiej kiepskie wykonanie i mnóstwo zbędnych elementów, które bardzo mnie zniechęciły. No i przede wszystkim samo wyjaśnienie sprawy, które mnie kompletnie rozczarowało. Kryminał to gatunek, w którym musi się coś dziać! Dynamika, napięcie i przede wszystkim tajemnice powinny sięgać zenitu, a czytelnik zastanawiać się jak? kto? dlaczego? Ta lektura niezbyt dobrze spełnia te oczekiwania i trochę mnie zawiodła. Nie chcę nikogo tutaj obrazić, ale muszę przyznać, że spotkałam wiele lepszych kryminałów, na tle których "Festiwal" wypada marnie. Książka dobra w ocenach, więc pewnie niektórym się spodoba. Mnie rozczarowała i raczej nie polecam, ale odradzać, też nie odradzam. Recenzja pochodzi z http://filizanka-ksiazkoholika.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Dziurawiec Andrzej

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pacjentka Michaelides Alex
30,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kobieta w oknie Finn A. J.
27,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zdrój Klicka Barbara
31,99 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ten jeden dzień Rouda Kaira
35,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Serce Szczygielski Bartosz
29,49 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dunbar Aubyn Edward St.
38,49 zł
42,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Prowincja Król Marcin
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Istota zła D’Andrea Luca
37,99 zł
44,99 zł
strona produktu - rekomendacje Ofiara Oates Joyce Carol
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Nora Webster Toibin Colm
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Urwany trop Theils Lone
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Wiara Kańtoch Anna
31,99 zł
34,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.