Fatalne związki (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 36,75 zł

36,75 zł 49,00 zł (-25%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Mahadeo Celine Książki | okładka miękka
36,75 zł
asb nad tabami
Lynn K.C. Książki | okładka miękka
33,68 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Nienawiść jest potężną siłą... tak jak miłość. Można nienawidzić jedynie kogoś, kogo się szanuje na tyle, żeby przejmować się tym, co o nas myśli.

Gdy Juliet Greene zostaje przyjęta na wymarzony staż w prestiżowym hotelu Empire Height, wydaje się, że sprawy wreszcie zaczynają się układać po jej myśli. Niestety, nie przypuszcza, że przypadkowe spotkanie z tajemniczym i niewiarygodnie przystojnym mężczyzną wywróci jej życie do góry nogami.

Adrian Vandermir to nieczuły i zadziwiająco pociągający miliarder, przez którego piękna Juliet zostaje wplątana w niebezpieczną rozgrywkę bardziej, niż przypuszcza. Dziewczyna nie chce mieć nic wspólnego z Vandermirem, przekonuje się jednak, że tylko podporządkowanie się jego decyzjom daje szansę na zapewnienie jej rodzinie bezpieczeństwa.

Kiedy okoliczności zmuszają ich do wyruszenia razem w podróż pełną niebezpieczeństw, na jaw wychodzą kolejne mroczne sekrety. Wzajemne przyciąganie staje się coraz silniejsze.

Chociaż Juliet obawia się, że jeśli ulegnie namiętności, to wyłącznie pogłębi jej rany, z czasem zaczyna rozumieć, że jest to jedyna droga do uleczenia okaleczonej duszy Adriana. Tylko czy to w ogóle możliwe?

Tajemnica pociąga równie mocno jak przystojny mężczyzna!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Fatalne związki
Autor: Mahadeo Celine
Tłumaczenie: Maj Olgierd
Wydawnictwo: Editio
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 456
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-11-23
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 30 x 140 x 210
Indeks: 40471006
średnia 3,6
5
11
4
6
3
7
2
7
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
24 recenzje
5/5
07-12-2021 o godz 16:43 przez: Złotowłosa i Książki
"Nie możesz sprawić, żeby coś gorzkiego stało się słodkie, zupełnie jak z tobą: niezależnie od tego, ile czekolady zjesz, nic nie może uleczyć twojego zimnego, stalowego serca." Juliet Green wraz z siostrami nie miały łatwego życia. Osierocone trafiły pod opiekę państwa Dawnly. Oni zapewnili im spokojnie i beztroskie dzieciństwo na tyle, na ile mogli, stając się kimś w rodzaju dziadków. Julie dostaje się na upragniony staż w prestiżowym hotelu Empire Height. Już pierwszego dnia wpada na tajemniczego i niezwykle przystojnego mężczyznę, który spojrzeniem przeszywa na wylot. Dziewczyna nawet nie przypuszcza jak bardzo od tej chwili zmieni się jej życie. Adrian Vandermir jest miliarderem. Nieczułym, oschłym i brutalnym mężczyzną. Wystarczyła chwila, podczas której wtargnął nieproszony do życia słodkiej kobietki. Dziewczyna została wplątana w niebezpieczną rozgrywkę. Czeka ich podróż pełna ryzyka, strachu, wielkich obaw i jeszcze większych sekretów oraz tajemnic, które wypełzając na powierzchnię oplatają niczym wąż dusiciel odbierając oddech. Spirala się nakręca a szans na spokój nie widać. Czy cała prawda wyjdzie na jaw? Czy Julie będzie miała możliwość opuszczenia tego zwariowanego koła? Czy uda jej się dotrzeć do serca Adriana? Czy on jej na to pozwoli? Jakie niebezpieczeństwo czyha na kobietę? Skusiła mnie ta książka zarówno opisem, jak i okładką. Lubię biznesmenów a szczególnie męskie dłonie. Ale nic nie zapowiadało, że zawartość tej książki okaże się być tak bardzo pokręcona i niebezpieczna. W ogóle nie brałam pod uwagę faktu, że tu znajdę tyle zbrodni i tyle zła. Od samego wręcz początku ta historia miała w sobie wiele mroku. Skrytości i tajemniczości. Została osnuta mgłą niepewności. A wszystko przez głównego bohatera. Adrian Vandermir jawił się jako człowiek niezwykle okrutny i brutalny. Żądający ciosy słowem i zachowaniem, co czasami bywa gorsze od uderzeń. Arogancki, wredny, bezczelny, dominujący gbur i drań. Twardy perfekcjonista. Chodzący ideał wykryty w uczuć i okazywania jakichkolwiek emocji. Wszystkie te przymiotniki w jego przypadki można śmiało pisać dużymi literami. Nawet z wykrzyknikami. Tak oschłej postaci jeszcze nie spotkałam na kartach powieści. Przerażał mnie w głównej mierze swoim zachowaniem. Juliet stanowi natomiast jego całkowite przeciwieństwo. Gadatliwa, ciekawska, skromna, śmiała, wesoła i towarzyska. Taki dobry duszek. Z sercem na dłoni. Empatyczna i troskliwa. A przy tym wszystkim potrafi pokazać pazur i charakter. Tak samo jak pokazać swą siłę i niezmolność, mimo iż może się wydawać strasznie krucha i wrażliwa. Odważna, zadziorna i charakterna. W tym momencie, gdy piszę o relacji bohaterów zaznaczam jak wyglądały wątki erotyczne. Tu ich o dziwo nie znajdziemy. Troszkę żałuję, bo podejrzałabym jak te dwa silne charakterki walczą w łóżko o dominację. Coś czuję, że byłoby ogniście. Ale i bez tego było bardzo ciekawie. Na przykład doprowadzanie się do szewskiej pasji i działanie sobie ma nerwy. Działa się magia. I to jaka. Jedna jeszcze sprawa, na którą chcę zwrócić uwagę. W powieści przewija się naprawdę wiele postaci. W pewnym momencie było ich aż nadto. Tutaj można było się pokusić o rozdzielenie książki i stworzenia dylogii aby każda z postaci mogła się bardziej wykazać i zgłębić temat. Troszkę zabrakło mi właśnie rozwinięcia postaci sióstr bohaterki. Za to moje brwi poszybowały do góry, gdy zorientowałam się, że jest jedna główna kobieta i ich czterech. Wyobraźnia zaczynała się rozkręcać. Julie, Adrian i jego trzy prawe ręce. Każdy z przyjaciół Adriana miał swoją osobowość o charakter. Szczególnie polubiłam Fineasa, którego z miłą chęcią zobaczyłabym jeszcze w jakiejś historii. Pod względem sensacyjnym spirala wydarzeń ciągle się nakręcała. Tajemnice się nawarstwiały co budowało fajny niepokój i dreszcz oczekiwaniu na prawdę. Zagmatwane, zakręcone i co rusz mylone szlaki. Prawdę mówiąc razem z bohaterami czytelnik dąży do odkrycia prawdy. Prawda, która szokuje. Książki dostarczyła mi naprawdę wielu wrażeń. Czytałam ją z wypiekami na twarzy o drżeniem serca. Odczuwałam całą paletę emocji. To było bardzo dobre. Nawet mimo kilku wymienionych powyżej minusików oceniam powieść bardzo wysoko. Nie spodziewałam się tego, że będzie taka dobra i taka intrygującą. Spodobał mi się styl autorki. Już nie mogę się doczekać kolejnej powieści, po którą będę chciała koniecznie sięgnąć. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zachęcić was do czytania. Uważam, że warto jeśli szukacie adrenaliny i labiryntu do zaskakującej prawdy. Polecam. Współpraca: EditioRed
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
28-11-2021 o godz 18:49 przez: Marta
“Fatalne związki” Tak patrzę i myślę jak delikatnie opisać tę książkę. Zdecydowanie jest ona dowodem na to, że książki po okładce nie ma co oceniać, bo okładka mi się tu akurat podoba… Gwiazda Wattpada - myślałam , że jak tak wiele osób oczarowała to i mi się spodoba. Opis, intrygujący, ciekawy . Cytaty jakie wpadały mi w oko - obiecujące . Przygotowana na gorącą i taką tajemniczą w sumie historię zaczęłam czytać i… Coś już mi od początku nie pasowało . Od pierwszych rozdziałów niby się dzieje, bohaterka - Juliette Greene - wpada w tarapaty , z pozoru nic nie ma to z nią wspólnego. Przypadek , znalazła się w złym momencie w nieodpowiednim miejscu przez co grozi jej niebezpieczeństwo. Z opresji , teoretycznie ratują ją mężczyźni, z Adrianem Vandermirem na czele, który nie szczędzi jej krytyki , sarkazmu i po prostu podłych ,a nawet chamskich momentami , przytyków. Ich relacja jest trudna i napięta . Całą książkę praktycznie toczą jakąś grę , której raczej nawet sami nie rozumieją. No i właśnie - całość zrozumieć to dopiero sztuka. Nie wiem czy to możliwe… Jak się przestanie podchodzić do tej książki poważnie, jak np doszłam do wniosku, że będę czytać i tyle , byle skończyć - można wtedy czytać dość szybko, pędzić przez te liczne wydarzenia i “zwroty akcji”. Sensu i logiki brak - raczej nie tym kierowała się autorka pisząc kolejne rozdziały . Mam wrażenie , że wpadał jej pomysł do głowy, jak jeszcze bardziej skomplikować zagmatwaną już sytuację, dorzucała go do całości nie wyjaśniając do końca poprzednich wątków. W efekcie tego dzieje się dużo ale ciężko się w tym połapać, ciężko zrozumieć co bohater miał na myśli, jaki był cel i powód jego zachowań, jakie przyczyny wydarzeń. To jest chaos po prostu . Juliette teoretycznie na początku jest przetrzymywana przez Adriana i jego przyjaciół wbrew jej woli ale dla jej dobra. Teoretycznie bo praktycznie jej nie pilnują, mogłaby wyjść w każdej chwili ale po co ? Jak jej kazali to siedzi . Jak już ją puścili staje się medium wręcz. Wierzcie mi, jak ma być niebezpiecznie, ona to wyczuje ale nie znaczy to, że tego uniknie . Dochodzi do morderstwa na środku miasta - na co policja i takie tam pierdoły ? Karetka podjeżdża zabrać ciało i po wszystkim . Czasem autorka dostrzega chyba brak konsekwencji i logiki, nieco wyjaśni pobieżnie ale to sporadyczne przypadki . A takich absurdów tu jest pod dostatkiem. Jeśli ktoś liczy na sceny namiętności, jakiejś bliskiej relacji między Adrianem i Juliette , to nie bardzo jest na co liczyć. Coś tam zaiskrzy ale tak intensywnie, że można wraz z nimi zasnąć w trakcie . Zachowanie Adriana wykańcza nerwowo jego bohaterkę. Niby ma on pod koniec uzasadnienie na to jaki jest , dość nawet wstrząsające. Ale później jest jakby całość zbagatelizowana, tak przekształcana wersja , jakby autorka sama nie mogła się zdecydować jak to w sumie miało wyglądać. I tak jest z całością. Ojciec Juliette nie żyje, a może jednak nie prawda ? A może to nie jest jej ojciec ? A jak on się nazywa tak naprawdę ? I kto jest tym ojcem ? No i przecież nie tylko jeden bohater zmartwychwstanie … Kochani, przykro mi to stwierdzać ale jak dla mnie ta książka jest słaba , marna i absurdalna.Tu nic się nie klei, nic do siebie nie pasuje . Nawet zdanie do zdania rzadko kiedy , odpowiedzi do pytań. No jakby autorka pocięła całość na fragmenty i losowała co następne , a czy to będzie miało sens czy ktoś to zrozumie, już nie istotne. Styl taki amatorski. Są momenty, gdzie było nawet klarownie ale to chwile , fragmenty w książce na ponad 450 stron . Reszta to pisanina , którą by chyba dała radę stworzyć niejedna nastolatka . Przykre bo wiele pomysłów było tu fajnych , wątki mogły być naprawdę świetnie rozwinięte nawet na serie książek. No nie było chemii i miłości ale wiele autorek udowadnia , że nie musi być erotyki żeby było ciekawie . Ale sens i porządek, to poczucie ,że kończy się tę historię i ją rozumie , jest potrzebne . A tu tego niestety brak i szkoda . Nie odradzam ale nie polecam , bo nie podobało mi się to co trafiło w moje ręce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-12-2021 o godz 09:15 przez: GrzechuCzyta
Jedno niespodziewane wydarzenie, może odmienić nasze życie w każdej z możliwych sfer i odgrywać jakąś rolę w nadchodzącej przyszłości. Ważne, aby zaistniała sytuacja wpłynęła na nas pozytywnie, nawet jeżeli owe efekty dostrzeżemy za jakiś czas. Gorzej, gdy pojawią się same negatywy, które zamienią nasze życie w piekło. W książce spotykamy Juliet Greene młodą dziewczynę, która ubiega się o staż w renomowanym hotelu z nadzieją, iż zostanie tam na stałe zatrudniona. Po spotkaniu i otrzymaniu dokumentów wprowadzających w tajniki pracy dziewczyna opuszcza hotel. W drzwiach wpada na nią tajemniczy mężczyzna rozsypując jej i swoje dokumenty. Po opanowaniu sytuacji dziewczyna podczas drogi powrotnej dostrzega, iż nie wszystkie papiery należą do niej. Jak się okazało dotyczyły one nielegalnych interesów, przez co w parku zostaje napadnięta przez zamaskowanych sprawców. Na ratunek przybył jej właściciel zguby wraz z innymi mężczyznami. Juliet została uratowana i przez jakiś czas musiała zamieszkać u jednego z wybawców, a mianowicie u Adriana Vandermira właściciela hotelu. W ten sposób Juliet została wplątana w szereg różnych niebezpiecznych wydarzeń, z którymi łączył ją przystojny Adrian. Jak będzie przebiegać praca Juliet w hotelu? Jakie relacje połączą bohaterów? Co wydarzy się w życiu Juliet i Adriana? O tym w książce „Fatalne związki” autorstwa Celine Mahadeo. Dość rzadko w książkach z tego gatunku spotykam starcie się dwóch temperamentnych bohaterów, którzy nie dają za wygraną i potrafią dokuczać sobie wzajemnie bez końca. Taki zabieg sprawia, iż książka wyróżnia się na tle innych oraz sprawia, że czytelnik bardziej wciąga się w akcję. Najczęściej spotykanym układem jest taki, że mężczyzna jest ostrym i niebezpiecznym gangsterem, a kobieta jest słabą istotą zgadzającą się na wszystko. W tym przypadku Juliet wyraża zgodę na wiele, ale potrafi się wykłócać o nawet najdrobniejszy szczegół, który jej nie pasuje. Kolejnym przykładem było, jak przeciwstawiła się wykorzystywaniu pracowników przez pierwszą opiekunkę stażu. Takie zachowanie jest, jak najbardziej pożądane, bo człowiek nie da się skrzywdzić i wie czego od życia chce. Sięgając po książkę miałem mieszane uczucia, gdyż przypadkiem spotkałem się z różnymi niekoniecznie zawsze pozytywnymi opiniami na jej temat. Przy dość sporym gabarycie (456 stron) miałem pewne obawy, czy nie będę się męczył. Jak się okazało nie było się czym martwić, gdyż książka od razu wprowadza czytelnika w ciekawą akcję, a dość wyraziści i różnoracy bohaterowie dają wyjątkowy klimat opisanej w niej historii. Dodatkowo mnożące się tajemnice i dość stopniowe odkrywanie prawdy o przeszłości bohaterów sprawia, iż czytelnik co jakiś czas trzymany jest w napięciu. Do tego dołączywszy namiętne sceny, a także komiczne zachowania Juliet, to otrzymujemy bardzo wciągającą książkę. Książkę czyta się szybko i przyjemnie dzięki dość łatwemu w odbiorze stylowi pisarskiemu autorki. Pozycja wywołuje u czytelnika szereg emocji, dzięki przeróżnym zachowaniom bohaterów. Jedyna moja uwaga jest taka, że czcionka mogłaby być nieco większa. Okładka przedstawia przystojnego mężczyznę w garniturze, a jej kolorystyka jest dość stonowana i być może przyciągnie wzrok czytelniczek, które lubią elegancję u bohaterów książek. Gorąco polecam pozycję wszystkim fanom gatunku, którzy dzięki niej dostrzegą, że jeszcze można trafić na coś świeżego, a przynajmniej rzadziej spotykanego na rynku wydawniczym, jeśli chodzi o romanse.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
05-12-2021 o godz 13:45 przez: Anonim
IG: zaczytana_archiwistka Cóż mogę rzecz na temat tej pozycji... Moja przygoda z nią nie była jakoś specjalnie udana, nie wiem czy jest to pierwsza powieść tej pisarki, ale popełnia ona podobne błędy, jak ja kiedy zaczynałam swoją przygodę z pisaniem... Napis na okładce, który brzmi, że tę historię przeczytało ponad 33 miliony czytelników oraz opis wydawczyni zapowiadał porywającą książkę, jednak dostałam coś zupełnie innego. O czym opowiada „Fatalne związki”? Jak dla mnie pojawił się tutaj dobrze już mi znany schemat romansów - bezbronna kobieta szuka ratunku i ratuje ją mężczyzna, bad boy. Ale żeby nie być gołosłownym powiem coś więcej na temat głównego wątku. Juliette Greene rozpoczyna staż w hotelu, którego właścicielem jest Adrian. W ręce kobiety przez przypadek trafiają dokumenty, które nie mogą ujrzeć światła dziennego. Kiedy Juliette rozumie co tak naprawdę zobaczyła, wokół jej osoby zaczynają dziać się niebezpieczne wydarzenia, z których ratuje ją Adrian Vandermir. Przez niego kobieta zostaje wplatana w niebezpieczną grę bardziej niż przypuszczała. Juliette nie chce mieć z nim nic wspólnego, jednak po czasie zaczyna coś do niego czuć. Jakie sekrety ujrzą światło dzienne? Czy Adrian oraz Juliette wyjdą z tej sytuacji cało? Muszę Wam powiedzieć, że książka ta - jak dla mnie - stanowi lekkie połączenie 365 dni z 50 twarzami Grey’a... Nie wiem dlaczego, ale od samego początku nie potrafiłam się wgryźć w fabułę tej książki. Nie jestem dużą fanką romansów, ale relacja pomiędzy Juliette i Adrianem były zbyt płytka. Lubię czytać książki, w których mogę poczuć uczucia bohaterów, a tutaj było tego za mało. Szczerze, czytałam tę książkę nie z przyjemności, a obowiązku. Też trochę nie potrafiłam pojąć czy bohaterowie znali się przed ich pierwszym oficjalnym spotkaniem, czy też nie. Początek ich relacji był dla mnie zbyt wyimaginowany. Czytając dało się wyczuć, że autorka ma sporo pomysłów na zwroty akcji, które mogą się pojawić w tej historii. Jednak wykonanie było kiepskie. Ja na jej miejscu podzieliłabym to na minimum dwie książki, bo wtedy czytelnik, podczas czytania, nie miałby mętliku w głowie i nie zastanawiał się co tak właściwie się wydarzyło. Dla innych spora ilość akcji może być zaletą, dla mnie niestety jest to duża wada, ponieważ książki czytam żeby odpocząć, a nie żeby dodatkowo zaprzątać swój umysł innymi problemami. Ta pozycja przypomina mi jedną z dzieł od Kathryn Croft, w której ewidentnie było widać, że autorka zamiast przemyśleć co chce napisać, wpakowywała w historię wszystko co jej przyszło do głowy. Mimo, że przeczytałam tę książkę od deski do deski, nadal nie wiem kim są niektóre osoby i przez pewien czas nie wiedziałam jak ja sama się nazywam... Jak dla mnie autorka musi jeszcze trochę popracować nad swoim stylem, to głównie też przez niego czytelnik męczy się podczas czytania tej książki. Chyba to właśnie jej pióro nie pozwalało mi cieszyć się historią głównych bohaterów oraz nie potrafiłam z żadnym z nich się zżyć. Czy książkę polecam? Jeśli chcecie odpocząć po ciężkim dniu w pracy/uczelni/szkole zdecydowanie odradzam, ponieważ podczas czytania będziecie się strasznie męczyć. Nawet nie wiecie jak jest mi smutno, że nie potrafiłam napisać żadnego dobrego zdania na temat tej książki, ale po prostu się nie da.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-12-2021 o godz 22:30 przez: Snieznooka
„Fatalne związki” o moje pierwsze spotkanie z twórczością Celine Mahadeo, byłam ciekawa tej książki, moją uwagę przykuła okładka, a zaraz z nią opis, wydawał się ciekawy. Nie skusiła mnie liczba wyświetleń na wattpadzie, aczkolwiek miło było dowiedzieć się, że autorka tam publikuje swoje prace. Chętnie recenzuje książki tego wydawnictwa, dlatego też postanowiłam też sięgnąć po „Fatalne związki”. Życie pokazało już nie raz, że kiedy raz wpadnie się w tarapaty nie tak łatwo jest z nich wyjść, zwłaszcza, kiedy stanie się świadkiem jakiegoś nieprzyjemnego wydarzenia, albo zostanie się posiadaczem niewygodnych dokumentów, które nie powinny ujrzeć światła dziennego. W takim przypadku scenariusz wcale nie musi być pozytywny, czy jest szansa na to, aby wyjść z kłopotów obronną ręką? Główną bohaterką książki „Fatalne związki” jest Juliet Greene, to młoda kobieta, która nie miała lekko, wcześnie straciła rodziców miała jednak szczęście, ponieważ wychowali ją dobrzy ludzie. Przyszedł czas na to, aby stanęła na własne nogi i się usamodzielniła, otrzymała od życia ogromną szansę, została przyjęta na staż do hotelu Empire Height. Zawsze jej się podobał, podziwiała go i chciała stać się częścią hotelowej rodziny, gdyby jednak wiedziała, w co się wpakuje z pewnością zastanowiłaby się dwa razy aplikując. Wszystko, czego chciała to udowodnić siostrze, że jej nauka nie była daremnym trudem. Pewnego dnia zderzyła się z mężczyzną i stała się posiadaczką niewygodnych dokumentów, to jedno wydarzenie ściągnęło na nią niebezpieczeństwo. Te wydarzenia postawiły na jej drodze bezlitosnego mężczyznę, który może być jej zgubą. Adrian Vandemir jest obrzydliwie bogaty i groźny, jest ostatnim człowiekiem na ziemi, z którym chciałaby mieć coś wspólnego. Czy, aby na pewno? Co jej przyniesie ewentualna współpraca? „Fatalne związki” autorstwa Celine Mahadeo skupiła się na kreacji bohaterów, Juliet może się wydawać chodzącą katastrofą, potrafi wybuchnąć płaczem przytłoczona emocjami. Stara się sobie radzić, ale nie zawsze jej to wychodzi, jest pyskata, próbuje cos w życiu osiągnąć, pomimo tego, że relacje z jej siostrą nie zawsze są najlepsze. Jest rozchwiana emocjonalnie i zważywszy na to, co ją spotyka jest to odrobinę zrozumiałe. Bardziej przypadł mi do gustu Adrian Vandemir, nie traktował dziewczyny dobrze, o nie, wprowadzał mroczną aurę do książki. Celine Mahadeo utrzymuje pewne napięcie w książce, jednak wszystko zaczyna się układać w całość dopiero przy końcu. Przygotujcie się na częste zaskoczenie i zmianę drogi, w którą podąża fabuła. Autorka z całą pewnością uwielbia wodzić czytelników za nos. „Fatalne związki” to książka, w której z pewnością znajdziecie wiele intryg, tajemnic, a także niebezpieczeństw. W tej powieści fabuła jest mocno rozrysowana, macie tutaj wiele akcji, czasami czuje się jej przesyt. Mimo wszystko fanie było przeczytać tą książkę i poznać nową autorkę, co prawda jej styl jest jeszcze do dopracowania, ale z pewnością kolejne książki autorki będą równie ciekawe.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-12-2021 o godz 10:13 przez: dalena.ro
„Fatalne związki” to książka, która wzbudza skrajne emocje. Jedni ją pokochają a drudzy znienawidzą. Dlaczego? Ponieważ jest pełna sprzeczności, ma skrajnie różnych bohaterów i jest wypełniona po brzegi akcją, która czasem rozwija się w zastraszającym tempie. Książka na wattpadzie doczekała się ponad 33 milionów czytelników. Czy tyle samo zdobędzie w formie papierowej? Juliet Greene lada dzień zaczyna staż w prestiżowym hotelu Empire Height. Zanim jednak do tego dojdzie dziewczyna udaje się na spotkanie z przełożonym. Zwykła formalność. Musi odebrać materiały, które mają wprowadzić ją do stażu. Jednak od tego spotkanie zaczynają dziać się niepokojące rzeczy. W ręce Juliet wpadają dokumenty, w których pojawiają się informacje o podejrzanych transakcjach i umowach. Podczas powrotu do domu kobieta zostaje napadnięta. Jednym z jej wybawicieli jest Adrian Vandermir. I od teraz oboje będą na siebie skazani, ponieważ dziwnym zbiegiem okoliczności ich losy są ze sobą połączone. Jednak Adrian nie jest księciem na białym rumaku. To arogancki i niebezpieczny dupek, który wykorzystuje każdą okazję, aby upokorzyć Juliet. Zataja przed nią ważne informacje i wykorzystuje niewiedzę, aby rozegrać biznesowe rozdania na swoją korzyść. Jednak niebezpieczne wydarzenia skłaniają bohaterów do wspólnej podróży, która obnaży tajemnice i zagrozi ich życiu. Czy mimo niebezpieczeństwa zdołają sobie zaufać? Czy nienawiść, którą sobie okazują jest prawdziwa? A może to tylko zasłona dymna przed fatalnym zauroczeniem? Ciężko mi się czytało tę książkę. Ma ona swoje wady i zalety. Przede wszystkim autorka postawiła na bogatą fabułę i zwroty akcji. Czasem jest ich nawet aż za dużo. Plusem jest to, że przynajmniej nie nudzimy się podczas lektury. Bohaterowie są irytujący? Intrygujący? Sama nie wiem… Adrian jest bardzo skryty i arogancki. Trudno tu mówić o szacunku do kobiety. To skomplikowany bohater. Juliet jest strasznie rozpieszczoną, roztargnioną i mało ambitną bohaterką. I to ona najbardziej irytuje podczas lektury. Ale kto powiedział, że musimy lubić wszystkie postacie we wszystkich książkach? Co najbardziej mnie rozczarowało? Brak wyraźnej chemii między Adrianem a Juliet. Styl autorki jest do doszlifowania. Raz książkę czyta się płynnie i z zainteresowaniem a za chwilę ledwo można doczytać rozdział. Trudno jednoznacznie ocenić mi „Fatalne związki”. Jest to na pewno ciekawa pozycja, ale nie dla każdego, bo tak jak wspomniałam na początku, jednych zachwyci a drugich rozczaruje. Autorka ma potencjał na rozwój. Jestem ciekawa jak poradzi sobie w przyszłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-12-2021 o godz 13:20 przez: Book Coffee Cake
„Fatalne związki” to debiut autorki Celine Mahadeo. Juliet Greene to dwudziestodwuletnia kobieta, która ubiega się o staż w prestiżowym hotelu Empire Height. Gdy udaje jej się dostać pracę i wszystko wydaje się układać, na jej drodze staje Adrian Vandermir, który obróci jej życie o 180 stopni. Mężczyzna jest miliarderem oraz właścicielem hotelu w którym zaczęła staż Juliet. Poprzez pewne przypadkowe spotkanie i niefortunne zbiegi okoliczności losy Juliet i Adriana łączą się. Oboje nie chcą mieć ze sobą nic wspólnego jednak są zmuszeni do spędzenia czasu razem. Co się stanie gdy okaże się, że tych dwoje więcej łączy niż dzieli? Jakie mroczne sekrety z przeszłości wyjdą na jaw? Tego i znacznie więcej dowiecie się czytając tę książkę! Pierwsza myśl jaka nasuwa mi się po przeczytaniu, to fakt, że naprawdę dobrze się bawiłam podczas czytania. To bardzo ciekawa i spójna historia, która naprawdę wciąga nas w swój świat. Co do głównych bohaterów mam kilka „ale”. Juliet była postacią, która w wielu momentach mnie wręcz irytowała. Jej zachowanie w żadnym wypadku nie wskazywało na jej wiek. Ciągle potrzebowała ratunku, zaprzecza sama sobie czy też całkowicie ignorowała i wybaczyła obrzydliwe obelgi w które w jej stronę wymierzał Adrian. Natomiast mężczyzna był człowiekiem, który nie miał za grosz szacunku do głównej bohaterki i obrażał ją bez powodu. Pomimo tego, iż historia z dzieciństwa mężczyzny mogła w jakiś stopniu usprawiedliwiać jego zachowanie i jego oziębłość to mimo wszystko nie za bardzo mnie to przekonało. W środku znajduje się wiele ciekawych i przezabawnych wątków, dlatego mimo wszystko uważam, że to historia warta uwagi. Czytało mi się ją bardzo łatwo, szybko i z wielką przyjemnością. Uważam, że to naprawdę świetny debiut autorki. To co ja osobiście jeszcze mogę przyznać jest fakt, iż autorka potrafi trzymać w napięciu oraz zdecydowanie potrafi je budować. Dlatego uważam, że z pewnością jest to książka dla osób, które szukają ciągłej akcji oraz mnożących się tajemnic, które oczywiście zostaną rozwiązane. „Fatalne związki” opowiadają historię miłości, która zanim zaistnieje musi się zmierzyć z wieloma przeszkodami. Dwójka dotąd obcych sobie ludzi pokazuje, że może ich połączyć więcej niżby się mogło wydawać. Autorka stworzyła historię od, której ciężko się oderwać. Osoby które szukają dawki adrenaliny oraz dreszczyku emocji ta książka z pewnością przypadnie do gustu. Polecam gorąco tą nowość.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-12-2021 o godz 13:05 przez: farmer_with_the_book
Dziękuję @editio.red za egzemplarz do recenzji 🥰 "Nienawidziłam czuć się bezradna i słaba. Żaden człowiek nie miał prawa mnie więzić, nawet ktoś tak przystojny jak ten mężczyzna. W dodatku jego charakter był naprawdę paskudny, jak śmiał się do mnie zwracać w ten sposób?" 🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄🎄 Niestety nie. Próbowałam przebrnąć przez te historie, ale niestety nie dałam rady😔Wybierając tę książkę spodziewałam się zupełnie czegoś innego. Ta historia miała na Wattpad ponad 33 miliony czytelników. Zastanawiam się, jak to możliwe? 🙄 Juliette Greene ma zacząć staż w hotelu Empire Height. Najpierw musi odebrać pewne dokumenty od przełożonego. Okazuje się, że w Jej ręce wpadły papiery, których nie powinna widzieć. Wkrótce zostaje napadnięta, a Jej wybawcą okazuje się mężczyzna, którego tak łatwo się nie pozbędzie... Mimo wzajemnej niechęci zostają zmuszeni do wspólnej podróży. 🎀 Czy odkryją tajemnice? 🎀 Czy obdarzą się zaufaniem? Zwiodła mnie okładka, która bardzo mi się spodobała. Niestety w tej książce zbyt dużo się działo jak dla mnie 🤷‍♀️ Bardzo dużo zwrotów akcji, które sprawiały, że momentami się gubiłam. O ile Adrian jest aroganckim dupkiem bez szacunku do płci przeciwnej, o tyle Juliette jest dla mnie wręcz bez jakichkolwiek ambicji 🤷‍♀️ Nieco pusta i rozpieszczona. No nie mój typ charakteru. Nie lubię dawać negatywnych opinii, ale tym razem inaczej nie mogę. Zawiodłam się 😔 Nie zauważyłam chemii typowiej dla bohaterów tego typu książek. Czegoś tu ewidentnie brakowało. Sposób, w jaki ta historia została napisana... Prosto, ale coś było nie do końca tak jak powinno🤔 Coś się nie kleiło czasami. Być może to wina tłumacza, bo jednak ktoś to tłumaczenie na język polski robił 🙄 W tej książce jest bardzo dużo zła, zbrodni... Jakiegoś strasznego mroku, który nie do końca był dla mnie zrozumiały 😅 Kolejny minus? Zdecydowanie zbyt dużo postaci. Można było się pogubić kto z kim i dlaczego🤷‍♀️ Biorąc pod uwagę to i zbyt dużą ilość akcji, pomyślałabym o rozbiciu tej historii na dwie książki. Były bowiem postacie, które według mnie zostały nieco niedocenione a Ich historia powinna zostać rozwinięta. Mam na myśli chociażby siostry Juliette. Zdecydowanie nie jest to książka, którą czyta się dla relaksu😅Ja się męczyłam. 😔 Przykro mi, bo muszę napisać niezbyt pochlebną recenzję. Nie przywykłam do tego i czuję się z tym dziwnie...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-12-2021 o godz 09:24 przez: Sylwia
Muszę przyznać , że książka mnie zaskoczyła. Jest dość pokaźna bo ma ponad 600 stron, ale nie odczuwamy przesytu. Wręcz czuje niedosyt. Autorka świetnie poprowadziła fabułę, dawkowała nam wszystko w ten sposób, że nic nie dało się przewidzieć do końca. Juliet to młoda dziewczyna, która zaczyna staż w prestiżowym hotelu. Chce być niezależna i udowodnić starszej siostrze, że potrafi sobie poradzić a lata nauki nie poszły na darmo. Gdy wychodzi z hotelu zderza się z pewnym młodym mężczyzną. Od tej pory jej życie zmienia się diametralnie. I nie mam tu na tego, co każdy by sądził. Juliet życie nie oszczędzało. Straciła rodziców, potem jest świadkiem wielu wydarzeń, które odciskają piętno. Adrian Vandermir to mężczyzna, który z pozoru jest zimny i ostry. Jednak za jego skorupą kryje się ktoś zupełnie inny. Jest właścicielem sieci hoteli i kilku innych spółek. Wraz z przyjaciółmi wplątuje Juliet w sprawę tajemniczej spółki. Juliet zostaje wplątana w intrygę. Początkowo sadziłam, ze to przypadkowe wplątanie. Z każdą stroną szeroko otwierałam oczy bo siatka intryg rozrastała się z każdą chwilą. Co łączy Juliet z Adrianem? Kim są jego przyjaciele? Co łączy ja z tajemniczą spółką? Dodatkowo Na jaw wychodzą tajemnicę z przeszłości, które włączą się z rodzicami wszystkich bohaterów. Bohaterowie są świetnie wykreowani, ale dość specyficzni. Juliet młoda , pyskata, naiwna dziewczyna, choć pod koneic gdy odkrywa prawdę o sobie staje się silna i odważna. Wiele przeszła, a wydarzenia odmieniły ja totalnie. Adrian to dość dziwny człowiek, niby zimny, a jednak na swój sposób chroniący Juliet. Zabrakło mi trochę scen między tą dwójką typowo erotycznych. Niby ich do siebie ciągnie, niby cos jest ale takie stonowane, nieokreślone i dziwne. Początkowo sama akcja trochę nudna. Nic nie wiemy, ciężko się połapać, o co w tym wszystkim chodzi. Dopiero pod koniec wszystko zaczyna się układać w logiczną całość. Ale nie jest tak łatwo , bo autorka nadal nas zaskakuje rewelacjami. Książka jest warta przeczytania. Nie znajdziemy tu romansu, choć jest uczucie między Juliet i Adrianem, za to dostaniemy dużo intryg, tajemnic i masę niebezpiecznych sytuacji. Zakończenie zaskakujące i pozostawiające trochę niedosyt. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
20-12-2021 o godz 11:23 przez: Dominika
Zacznę od tego, że książkę otrzymałam od wydawnictwo @editio.red za co serdecznie dziękuję. Jednak mimo wszystko zamierzam być z Wami szczera. Nienawiść jest potężną siłą... tak jak miłość. Można nienawidzić jedynie kogoś, kogo się szanuje na tyle, żeby przejmować się tym, co o nas myśli. Jestem w szoku, kiedy dowiedziałam się, ile czytelników miała ta historia na wattpadzie. 33 miliony. Przecież ta liczba jest tak pokaźna, że sugerując się nią możemy stwierdzić, że książka ta musi być naprawdę ciekawa. Jednak kolejny raz się zawiodłam. Niestety, ale coraz częściej zauważam, że z historiami z tego serwisu nie za bardzo się lubimy. Zacznę od błędów. Tych gramatycznych i stylistycznych. Ja rozumiem, że za to odpowiedzialni są inni ludzie niż sam autor, ale jak można wypuścić takie coś. Powtórzeń masa, źle skonstruowane wypowiedzi, które brzmiały dziwnie i nienaturalnie. Strasznie mnie to denerwowało. Bohaterowie bezosobowi i nijacy. Nie posiadają w sobie nic ciekawego, co mogłoby przyciągnąć czytelnika. Juliett to wręcz osoba infantylna, mająca o sobie zbyt wielkie mniemania i niestabilna emocjonalnie. Wiecznie płakała, już nawet nie jestem w stanie sobie przypomnieć, czy miała ku temu powody. Reszta postaci, których było tutaj naprawdę ogrom i szczerze, nie wszyscy z nich mieli jakikolwiek wpływ na fabułę, również nie zaskarbili sobie mojej ciekawości. Jak się dzieje, to na maksa. Taki chyba był zamysł autorki, jednak nie należał on do najtrafniejszych. Akcja goni akcję, w jednej z nich się nie odnalazłeś a już dzieje się następną. Zbyt dużo i zbyt szybko. Nie było tu dla mnie żadnego ciągu przyczynowo-skutkowego, który mógłby uratować te historię. Niestety, ale nie polecam Wam tej książki. Mimo, że zarys fabuły, który autorka miała w głowie mógłby być dobry, to te wszystkie pomysły, aby podkręcić akcję niestety, ale nie. Brak chemii między bohaterami i innych towarzyszących im emocji sprawia, że wieje w niej nudą. Wszach obecny chaos przyprawia o ból głowy i mdłości. Gdyby nie to, że egzemplarz otrzymałam w ramach współpracy recenzenckiej na pewno nie czytałabym jej do końca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-12-2021 o godz 20:26 przez: kamilamielno
22-letnia Juliet Greene ubiega się o upragniony staż w prestiżowym hotelu Empire Height. Po przyjęciu na staż opuszcza hotel. W drzwiach wpada na nią przystojny i tajemniczy mężczyzna,  który rozsypuje jej i swoje dokumenty. Juliet zostaje wplątana przez Adriana Vandermira w niebezpieczną  rozgrywkę.  Pociągający miliarder i właściciel hotelu nie do końca prowadzi legalne interesy przez co Juliet zostaje napadnięta. Dziewczyna zostaje uratowana przez Vandermira, ale nie chce mieć z nim nic wspólnego. Jednak musi u niego zamieszkać, aby zapewnić bezpieczeństwo swojej rodzinie.  Adrian wplątuje Juliet w intrygę. Wkrótce okoliczności zmuszą ich do wyruszenia razem w podróż pełną niebezpieczeństw, a na jaw zaczną wychodzić kolejne mroczne sekrety. Między  nimi wybucha coraz większe pożądanie i wychodzą coraz mroczniejsze tajemnice z przeszłości. Co z tego wszystkiego  wyniknie? "Fatalne związki" to historia, która ma swoich miłośników,  ale jest także znienawidzona przez czytelników.  Ta historia zaciekawiła mnie opisem.  Bohaterzy przypadli mi do gustu.  Juliet to pyskata i zadziorna dziewczyna. Adrian to przystojniak, surowy i zimny bad boy, który od początku skrada uwagę czytelniczek i miesza im w głowach. Historia hate-love mógłby być bardziej rozbudowany i mogłaby być większa chemia między nimi. Młodsze czytelniczki śmiało mogą czytać tę książkę,  bo to nie jest erotyk. Ja pod tym względem czuję duży niedosyt, bo spodziewałam się czegoś więcej po tej lekturze. Jednak sekrety i niebezpieczne sytuacje bronią tej powieści.  Poza tym autorka stworzyła tutaj prawdziwy rollercoaster emocjonalny.  Jestem ciekawa innych książek tej autorki jednak nie wiem, czy po nie sięgnę.  Muszę przyznać, że rozczarowałam  się tą książką,  bo myślałam,  że po takim opisie i wzmiance na okładce o ponad 33 milionach czytelników na wattpadzie będzie to hipnotyzująca historia.  Czegoś mi zabrakło! Sami sprawdźcie i dajcie znać, co myślicie o tej książce. Jestem ciekawa Waszych opinii. 
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
27-12-2021 o godz 16:36 przez: Book-owy kącik Anny1985
Bardzo rzadko a co za tym idzie trudno przychodzi mi krytykowanie książki. Zwykle mój gust czytelniczy mnie nie zawodzi. Więc gdy przeczytałam opis "Fatalnych związków"na stronie @editio.red bardzo chciałam ją przeczytać. I dziś przyszedł moment kiedy sięgnęłam po losy Juliet i Adriana. Muszę też na początku recenzji dodać że jest to tylko i wyłącznie moja opinia oparta na moich odczuciach i nie musicie się z nią zgadzać. Nie ma też ona na celu urazić osoby którym Fatalne zwiazki przypadły do gustu. Ja jednak do tego grona nie należę. Ubolewam nad tym bardzo,bo moim zdaniem fabuła miała potencjał jednak bohaterowie pierwszoplanowi i tu trzeba zaznaczyć że zarówno Adrian jak i Juliet delikatnie mówiąc mnie wkurzali. Mężczyzna zachowywał się dziwnie, żeby nie powiedzieć że był postacią rozchwianą. Dziś dżentelmen, rycerz na białym koniu ratujący kobietę z opresji.Jutro niewychowany, bezczelny cham, dupek i prostak. A podobno to kobiety są rozchwiane jak huśtawka. Skoro już mowa o kobiecie to Juliet skwitowałabym jednym określeniem- Wpadka. Dlaczego? Chyba jeszcze nigdy nie spotkałam albo już wyparłam z pamięci bohaterkę która co rusz wpadała na tego czy innego mężczyznę. Historię Fatalnych związków jeśli mogę tak powiedzieć ratują przyjaciele Adriana którzy w przeciwieństwie do niego starają się ułatwić Juliet wyjście z patowej sytuacji w której się znalazła wbrew swojej woli. Tak więc momenty z udziałem Finny'ego czy choćby Ricardo zdecydowanie bardziej mi się podobały. I tak już na koniec drugim motywem który mi się podobał była ta cała otoczka tajemniczości, kto jest kim w całej historii. Te powiązania rodzin. Komu można a komu nie warto ufać. To poszukiwanie prawdy o pochodzeniu Juliet też jest myślę warte wspomnienia. Wątków miłosno,erotycznych nie ma tu zbyt wiele. Więc jeśli lubicie historię gdzie para nie rzuca się na siebie z pożądania już w pierwszym rozdziale a autorka wpłata w fabułę więcej zamieszania, intryg i niebezpieczeństw a nie tylko "seksy" to Fatalne zwiazki mogą się wam spodobać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
29-12-2021 o godz 08:18 przez: aga.czyta.wszedzie
Juliet rozpoczyna swój wymarzony staż w hotelu Empire Height. Chce w końcu udowodnić swojej starszej siostrze, że jest coś warta i ta nie będzie musiała jej utrzymywać. Jedno krótkie spotkanie, jedno niefortunne wydarzenie sprawia, że kobieta staje na celowniku bardzo niebezpiecznych ludzi. Z tego względu przez najbliższy czas znajdzie się pod opieką swojego szefa, który swoją drogą również nie ma wobec niej uczciwych zamiarów. Bynajmniej na początku... Z dnia na dzień Juliet poznaje coraz tragiczniejsze fakty ze swojej przeszłości, o których nie miała pojęcia. Powrót do normalności staje się coraz bardziej niemożliwy. Może moja opinia zabrzmi ostrzej niż zazwyczaj, ale "Fatalne związki" okazały się bardzo rozczarowującą lekturą. Raz, że fabuła tu kompletnie jest bezsensowna to główna bohaterka, z resztą jak i Adrian to postacie pozbawione jakiegokolwiek charakteru, który pozwoliłby przyciągnąć zainteresowanie czytelnika. Książka ma 454 strony, i przez cały ten czas Juliet nie przestała mnie irytować. Greene ma 22 lata, a zachowuje się gorzej niż nastolatka. Kompletnie nic jej nie pasuje i o wszystko się obraża. Ciągle powtarza, że nie płacze, a tak naprawdę przeryczała conajmniej połowę tej historii. W dodatku uważa, że wszystko kręci się w około niej. O jakiejkolwiek namiętności czy zwykłej chemii pomiędzy bohaterami nie ma mowy. Nie doczekałam się żadnego deszczyku emocji, czego mi naprawdę bardzo brakowało. Tak naprawdę jedynym plusem tej książki jest to, że szybko się ją czytało. Szkoda tylko, że nic, ale to nic nie wniosła w moje życie. Spodziewałam się fajnego romansu, a tak naprawdę z romansem ta książka miała nie wiele wspólnego. Niestety, ale rozczarowanie jest tak duże, że nie planuję sięgać więcej po twórczość autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-12-2021 o godz 22:01 przez: aliceeZ
"Tajemnica pociąga równie mocno jak przystojny mężczyzna" Tak na wstępie powiem, iż jest to pierwsza książka, która swą objętością mi odpowiadała. A teraz jaśniej 😁 Powieść liczy 454str. więc jest dość grubaśna. Generalnie nie przepadam za takimi tomiszczami bo często fabuła jest przeciągana albo opisy powodują ziewanie. Lecz tu... 😈 Tu jest idealnie! Nic nie jest przyspieszone, akcja powieści toczy się swoim tempem. Nie dłuży się, ani też z dnia na dzień bohaterowie nagle dostają olśnienia i stają się innym człowiekiem 😂. Wszystko jest wyważone i czyta się to trochę jak dobry serial. Po przeczytaniu nie czuje się niedosytu, nie jest przykro iż trzeba się pożegnać z bohaterami bo jesteśmy na to przygotowani 😜 Dlaczego polecam tą książkę? Przede wszystkim za tajemnicę jaką skrywają bohaterowie. Kartka po kartce po mału jest ona odkrywana. I choć ciekawość zjada od środka by dopowiedzieć się czegoś więcej, na wszystko przychodzi odpowiedni czas. Te "tajemnice" napędzają akcje książki. Każde zdarzenie i decyzja ma swój skutek. Z tą książką napewno nie będziecie się nudzić ‼️ Jedyne co mnie irytowało to charakterek Juliet 🙈 Czasem miałam ochotę walnąć ją książką 😂 Niby jest twardą dziewczyną, która wie czego chce. Nie pozwala na zbliżenie się do siebie mężczyznom i chce trzymać ich na dystans, ale jak na horyzoncie pojawia się Adrian to się ślini. I nawet nie przeszkadza jej, że dość często nazywa ją "głupią" czy "idiotką"... Do tego jej wewnętrzne rozterki przyprawiały mnie o ból głowy 🤯 To taki jedyny minus powieści. Co do Adriana 😍🤤 to ja go przygarnę 😈 Także dziewczyny w razie co ON JEST JUŻ ZAJĘTY 😂 i spokojnie poradzę sobie z obecną książkową partnerką 😈
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
20-12-2021 o godz 11:47 przez: wioletreaderbooks
Ta książka przede wszystkim nie jest słodka. Jest inna. Jest przede wszystkim tajemnicza, zagadkowa. Szczerze wciągnęłam się w nią i czytałam z zainteresowaniem, a z drugiej czułam się trochę zawiedziona, bo jednak chciałam czegoś więcej. Fatalne związki to historia Juliet, która chce coś udowodnić siostrze. Chce udowodnić, że jest dojrzała i potrafi zadbać o rodzinę. Jednak jednak chwila zmienia życie Juliet o sto osiemdziesiąt stopni. W jej życie wkracza tajemniczy Adrian, który jest do niej wrogo nastawiany. Jednak kolejne sekrety, kolejne niewiadome mnożą i Juliet poznaje tajemnice, które ją przytłaczają i które pozostawiają jej życie w niebezpieczeństwie. Czy Juliet zrozumie powagę sytuacji i pomoże Adrianowi ? Czy po wszystkim ich drogi się rozejdą ? „Może to w jego przeszłości krył się sekret tego, dlaczego wydawał się zimny i bez serca ? Nie, Adrian Vandermir nie był bez serca...Był zimny, ale nie pozbawiony serca.” Książka zaciekawiła mnie pod względem tajemniczości. Jednak sama relacja Adriana i Juliet nie do końca przypadła mi do gustu, bo nie było w niej ani grama charyzmy, uroku i chemii. Była taka pozbawiona wszelkiej elastyczności i raczej nie do końca przypadła mi do gustu. Adrian był typem gbura i prawdziwego chama, który wzbudził ciekawość czytelnika, ale w połączeniu z sierotką Marysią Juliet nie tworzyli duetu idealnego. Jest to bardziej książka dla młodych czytelników, bo nie ma w niej scen zbliżeń, a raczej taka bym powiedziała bardziej nuta przygody, sensacji połączona ze szczyptą miłości. Mam ogromy niedosyt, bo to co najważniejsze moim zdaniem zostało ucięte w tej książce. Książka z potencjałem, ale niewykorzystanym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-12-2021 o godz 11:04 przez: Diabolus_einm_legis
💋 Recenzja 💋 Tytuł: Fatalne związki Autor: Celine Mahadeo Wydawnictwo: Editio Red "Nienawiść jest siłą przyciągającą, tak jak miłość." – Terry Pratchett Juliet Greene – kobieta dostaje upragniony staż w prestiżowym hotelu Empire Height. Kiedy myślała, że w końcu wszystko układa się po jej myśli, wtedy niespodziewanie do jej życia wkracza tajemniczy i niezwykle przystojny mężczyzna, wywracając jej życie do góry nogami. Adrian Vandermir. Pociągający i nieczuły skurczybyk wplątuje ją w niebezpieczną rozgrywkę, a jedyny sposób, aby uchronić swoich najbliższych to podporządkowanie się mu. Wraz z niebezpieczną i mroczną podróżą na jaw wychodzą kolejne okropne sekrety, a wzajemne przyciąganie nie pomaga Juliet w odpychaniu Adriana od siebie. Jak groźna będzie ich podróż? Czego ktoś taki jak Vandermir, chcę od Juliet? O tym musicie przekonać się sami, sięgając po tę książkę! Niespodziewałam się takiej historii jaką uzyskałam. Już od pierwszych stron był ogień! Mrok przeplatany z fascynacją wprowadza czytelnika w hipnoze, a nasz Adrian nie tylko potrafi namieszać w głowie bohaterki, ale i nam czytelniczką! Adrian to mężczyzna którego można porównać do labiryntu, pełnego skrytek i zagadek, natomiast Juliet przy nim jest jak otwarta księga, która dodaje ciemności światła. Dwa różne światy połączone ze sobą sprawiają wrażenie tornada, które zauważamy w emocjach jakie autorka świetnie wplątała w fabułę. Z czystym sumieniem i gorącą przyjemnością polecam sięgnąć po tą pozycję! Za egzemplarz dziękuję @editio.red Współpraca z @erotyka.i.milosc Dziękuję za zaufanie #fatalnezwiązki #editiored #czytamlegalnie #czytaniejestsexy #booklover #bookstagrampolska
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
14-12-2021 o godz 16:24 przez: Anonim
⭐Recenzja⭐ 🏵Juliet Greene to młoda, szalona dziewczyna. Po śmierci rodziców wraz z siostrami: Jenną i Niną mieszka u państwa Dawnly, którzy je przygarnęli i dali miłość oraz opiekę. Gdy dostaje staż w prestiżowym hotelu, który jest spełnieniem jej marzeń, jest przeszczęśliwa i pełna nadziei. Już nigdy jej siostra nie nazwie ją pasożytem. Juliet ma dość traktowania jej jak dziecka i chce udowodnić, że się do czegoś nadaje. W drodze na spotkanie z przełożonym, przez przypadek wchodzi w posiadanie dokumentów, które skomplikują jej życie i narażą na niebezpieczeństwo nie tylko ją, ale i jej bliskich. Zostaje uratowana przez tajemniczego mężczyznę Adriana, i razem z jego przyjaciółmi wpadną w wir wydarzeń, tajemnic i intryg. 🏵Książka ma 456 stron, więc jest grubsza niż większość książek, które czytałam i myślę, że autorka mogła spokojnie zrobić z niej dylogię i bardziej nad nią popracować. Muszę przyznać, że miała fajny pomysł na fabułę i było w niej naprawdę dużo akcji, nawet czasem aż nie nadążałam za tym co się działo. Książkę czytałam wieczorem, gdyż potrzebowałam się skupić, a ponieważ było w niej dużo wątków i sporo postaci, potrzebowałam ciszy i spokoju. Jeśli chodzi o bohaterów, to przyjaciele Adriana skradli moje serce, każdy na inny sposób. Juliet i Adrian troszkę przerysowani, ale też ich polubiłam. Myślę, że książka ma potencjał i po jej przeczytaniu nie żałuję, że po nią sięgnęłam, jednakże po opisie spodziewałam się gorącego romansu, może dlatego troszkę się zawiodłam. Polecam jednak ją przeczytać i samemu wyrobić opinię, ponieważ jak wiemy każdy ma inny gust. I jeszcze jedno: okładka boska, naprawdę przyciąga wzrok.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
04-12-2021 o godz 19:55 przez: Izabela Wyszomirska
"Fatalne związki" okazały się być dla mnie pewnym wyzwaniem. Książka, nie powiem, jest ciekawa, ale zmęczył mnie styl, w jakim została napisana oraz kilka innych elementów. Momentami naprawdę ciężko się czytało. 🙂 Fabuła pełna jest intryg, elementów sensacyjnych i zaskakujących wydarzeń, jednakże w to wszystko wdarł się chaos, absurd, sporo niespójności. W zasadzie od samego początku czytelnik musi w pełni skupić uwagę, by nie umknął mu jakiś szczegół. 🙂 Dużym (pozytywnym) zaskoczeniem był dla mnie wątek romansowy. Tytuł powieści wyraźnie sugeruje, iż będziemy mieli do czynienia ze związkami. I na to też się nastawiłam, ale nie ma tu mowy o scenach łóżkowych (jeśli na to liczycie możecie się rozczarować). Ten element jest subtelny, delikatny, ledwie muśnięty, choć między głównymi bohaterami iskrzy. Tu chodzi przede wszystkim o relacje międzyludzkie. 🙂 Adrian niemal przez całą książkę był dla mnie jedną wielką zagadką. Dawno nie spotkałem się z tak tajemniczą, a zarazem arogancką, a wręcz chamską postacią. Nie podobało mi się to, jakimi epitetami zwracał się do Juliet. Jak można rzucać kobiecie w twarz "idiotko" czy "kretynko"? Z kolei Juliet i jej dziecinne, naiwne, irytujące zachowanie sprawiało, że chciałam nią niejednokrotnie potrząsnąć.  🙂 Moją największą sympatię zdobyli postacie drugoplanowi - przyjaciele i bracia Adriana. Celine Mahadeo uwypukliła tu wartość przyjaźni i więzów rodzinnych. 🙂 "Fatalne związki" to powieść pełna mrocznych sekretów, intryg, nienawiści, niebezpieczeństwa i trudnej przeszłości. To lektura nieidealna, z niestety nie do końca wykorzystanym potencjałem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-12-2021 o godz 21:44 przez: Dominika
"Fatalne związki" to książka, która mocno mnie zaintrygowała, kiedy zobaczyłam ją w zapowiedziach. Jest to powieść z wątkiem jakim lubię, więc z przyjemnością sięgnęłam po tę pozycję. Pierwsze na co chcialam zwrócić uwagę, to bohaterowie, ich kreacja. Według mnie wypadła naprawdę przyzwoicie, główni bohaterowie dali się lubić, a to jest jak najbardziej na plus. Wiem też, a w zasadzie to czuję, że bohaterowie o których mowa mogą zajść innym za skórę. To dość specyficzne osobowości, ale w ostatecznym rozrachunku ja ich polubiłam. "Fatalne związki" to gorący romans przy którym nie sposób się nudzić, bowiem w książce naprawdę wiele sie dzieje, akcji jest sporo, momentami musiałam na chwilę przerwać czytanie i przetrawić tekst, ponieważ miałam wątpliwości czy na pewno dobrze zrozumiałam. Tak to niestety czasami bywa, że książki nie da się pochłonąć na raz, bez zastanowienia. Ta pozycja wymagała ode mnie skupienia. W książce mamy także intrygujące zdarzenia, więc cała historia naprawdę nabrała barw. Jednak w całym tym "chaosie" coś mi nie pasowało, do tej pory nie jestem przekonana co to takiego. Być może styl autorki nie do końca mnie zachwycił, ale sam pomysł na książkę, fabuła jak najbardziej przypadły mi do gustu. A w książce jest naprawdę wiele przyjemnych wątków i ja czytałam z zaciekawieniem. Chętnie poznałabym pióro i styl autorki w innych powieściach, aby mieć porównanie, więc mam nadzieję, że będzie mi dane! 🙂
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
29-12-2021 o godz 00:29 przez: siedzewksiazkach
Lubię poznawać nowości i zaznajamiać się z różnymi twórcami. Coraz częściej większość z nich publikuje na platformie Wattpad, a potem zyskując popularność, ubiega się o wydanie książki. I jak dla mnie to świetna sprawa, ale wiecie co? Niektóre teksty po prostu powinny pozostać na Wattpadzie... "Fatalne związki" to twór o jakim wręcz trudno mi się wypowiedzieć. Patrząc z boku, ta powieść ma wszystko, czego potrzebuje dobra książka. Jednak zaglądając do środka natykamy się na bliżej nieokreślone wydarzenia i bohaterów, którzy chyba sami nie wiedzą kim są i co tak właściwie robią. Juliet Greene udaje się na wymarzony staż w jednym z największych hoteli. Ale już pierwszego dnia zostaje niejako uprowadzona i spędza kilka dni w mieszkaniu Adriana Vandermira. Ku większemu zaskoczeniu to właściciel tego hotelu i na dodatek mocno nieczuły facet. Początkowa niechęć obojga nie przeradza się w gorące uczucie jak możnaby przypuszczać. Jednak tą dwójkę łączy coś co miało miejsce już jakiś czas temu. Ale czy czytelnik dowie się o co to właściwie chodzi? No cóż... Rzadko mi się to zdarza, ale w tym wypadku naprawdę muszę Wam odradzić ten tytuł. Ani nie jest to romans ani sensacja, to bardziej bliżej nieokreślone połączenie, które miało okazać się hitem, ale coś "nie wypaliło". Jeśli chcecie przekonać się o co tyle szumu, to sami zapoznajcie się się tym tytułem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Mahadeo Celine

Fatalne związki Mahadeo Celine
ebook
0/5
(0/5) 0 recenzji
41,90 zł
49,00 zł
Fatalne związki Mahadeo Celine
audiobook mp3
3.7/5
(3,8/5) 5 recenzji
49,00 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Anonimowi Heretycy Henry Katie
4.4/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa O chirurgii inaczej Kabata Paweł
4.7/5
25,12 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wroną po Stanach Wrona Marcin
4.5/5
24,76 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Byłbym zapomniał... Pazura Cezary
4.5/5
27,32 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gdy zapadnie noc Bailey Sarah
4.1/5
29,96 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mroczne jezioro Bailey Sarah
4.4/5
29,96 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kości nie kłamią Leigh Melinda
4.5/5
31,61 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego