Fashionistki zrzucają czadory. Moje odkrywanie Iranu (okładka  miękka, 10.2018)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Autorka bestsellerowych "Beduinek na Instagramie" zaprasza czytelników w podróż do miejsca, które fascynuje ją od lat.

W Iranie Aleksandrze Chrobak udaje się dotrzeć tam, gdzie turysta nie ma wstępu. Odwiedza zamknięte dla innowierców sanktuaria szyickich imamów, w których Iranki najpierw się modlą, a później ustawiają do selfie przy grobie świętych męczenników. Podziwia zawodowe płaczki w czasie uroczystości żałobnych, tańczy na weselu i szuka ostatnich świątyń ognia. Zaprzyjaźnia się także z irańskimi kobietami: matronami z hammamu, koczowniczkami w kolorowych sukniach i fashionistkami, które zapraszają ją do swojego świata.

Okazuje się, że na ulicach Iranki nie noszą już grzecznie czadorów. Zamieniły je na dizajnerskie kreacje, a ich rozjaśniane na blond włosy coraz śmielej wychodzą spod chust. Moda jest tutaj narzędziem sprzeciwu wobec dyktatury religijnej i symbolem upragnionej wolności.

Iran Aleksandry Chrobak jest zupełnie różny od stereotypów serwowanych przez zachodnie media. To kraj kontrastów, gdzie konsumpcjonizm przeplata się ze staroperskimi obyczajami, a związki męsko-damskie kwitną, niezależnie od zakazów duchownych w turbanach. Za ponurą fasadą reżimu ajatollahów kryje się barwny, fascynujący i wyjątkowo gościnny kraj, który po lekturze wszyscy będziemy chcieli odwiedzić.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1208679191
Tytuł: Fashionistki zrzucają czadory. Moje odkrywanie Iranu
Autor: Chrobak Aleksandra
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-17
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 345 x 231 x 289
Indeks: 26610795
średnia 4,6
5
25
4
10
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
22 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
04-12-2021 o godz 00:20 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Ciekawe spojrzenie na mało znany nam świat 🙂
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-11-2018 o godz 23:14 przez: Margarita
„Fashionistki zrzucają czadory. Moje odkrywanie Iranu” autorstwa Aleksandry Chrobak zabiera nas w podróż do Iranu, pachnącego suszonymi różami, herbatą oraz... smogiem. Sięgnęłam po tę książkę z czystej ciekawości: jak teraz wygląda Persja pod rządami fundamentalistów religijnych. Czy Iran „od środka” wygląda inaczej niż znany nam jego obraz z telewizyjnych migawek z wieców poparcia dla władzy? Okazuje się, że tak. Chrobak próbuje odczarować stereotyp Iranu jako kraju rządzonego przez fanatyków religijnych, w którym odziane w czarne czadory są stłamszone przez mężczyzn, a technika jest sto lat za Zachodem (Europy i nie tylko). Pierwszym zaskoczeniem była opisywana przez autorkę niezwykła gościnność Irakijczyków. Jeśli myśleliście, że staropolskie „Gość w dom, Bóg w dom” czasami osiąga poziom przesady, to w Iranie osiągnął poziom absurdu. Goście, zwłaszcza z zagranicy, mogą się bardzo zdziwić na zapewnienia świeżo poznanych Irakijczyków o ich dozgonnej przyjaźni, a jeszcze bardziej gdy w trakcie zakupów sprzedawca odmówi przyjęcia zapłaty z zakupy, twierdząc że to „prezent”. Jeszcze bardziej mogą się zdziwić irańscy sprzedawcy, gdy gość nieświadomy kultury odwiedzanego kraju, powie po prostu „dziękuję” i opuści sklep/stragan bez płacenia. Niestety wraz z coraz większym otwarciem Iranu na szeroko rozumiany Zachód przybywa turystów co wpływa na zmianę zwyczajów sklepikarzy, oraz ich zachowanie w stosunku do klienta. Nie wszędzie można porozumieć się o angielsku, a jeśli nawet sprzedawca zna podstawy pozwalające na podanie ceny, nie pozwalają one na przeniesienie na angielski kwiecistej mowy Irakijczyków, a szkoda. Drugim i chyba największym zaskoczeniem było zachowanie się irańskich kobiet. Jak się okazuje, kobiety w Iranie cieszą się dużo większą swobodą niż ich siostry w wierze w Emiratach czy Arabii Saudyjskiej. Czador przechodzi dużą metamorfozę, nie jest już czarny (choć ten kolor nadal wybierają konserwatywne matrony) lecz jasny, nierzadko wzorzysty. W dużych miastach dziewczęta pozwalają sobie na bardzo odważne „upinanie” go na czubku głowy. Iranki w miejscach publicznych nadal muszą ubierać się skromnie, zgodnie z nakazami mułłów, ale w zaciszu domowym - pełna rewia mody. Cytując autorkę „Nie da się siłą wyegzekwować od wszystkich islamskiego stroju, szczególnie gdy go nie popierają. Partyzantka fashionistek dała owoce w postaci depenalizacji mody. Reżim ustąpił. Walka o rząd dusz nowego pokolenia obywateli trwa.” Irańskie Fashionistki nie różnią się w najmniejszym stopniu od naszych rodzimych i nie tylko gwiazd Instagrama. Prowokują obcisłym strojem i krzykliwym makijażem, wyznaczają nowe trendy mody. Młodzież zafascynowana jest tymi samymi trendami i markami co ich rówieśnicy na „zgniłym Zachodzie”. Adidas, Gucci czy Louis Vuitton to marki pożądane niezależnie od szerokość geograficznej, zwłaszcza wśród aspirującej „klasy średniej”. Jeśli cię nie stać na oryginały, w teherańskich sklepach i bazarach zaopatrzysz się w lepsze bądź gorsze podróbki. Witamy w Iranie, tu prawa własności intelektualnej są traktowane z dużą swobodą. Autorka przybliża nie tylko nowe trendy modowe, ale również trendy żywieniowe. Wciąż prym wiedzie tradycyjna kuchnia, ale w większych miastach fast-food’y i stylizowane restauracje robią zawrotną karierę. Pamiętacie słynne zdjęcie z otwarcia pierwszego McDonald’sa w Polsce w Warszawie, gdzie na otwarciu byli wszyscy ówcześni celebryci i znani politycy? Tak teraz wygląda Iran. Czytając „Fashionistki...” uświadomiłam sobie, że część przemian opisywanych przez autorkę, które aktualnie zachodzą w Iranie, to te same przemiany jakie zachodziły w Polsce na przełomie lat 80-tych i 90-tych XXw. „Fashionistki zrzucają czadory. Moje odkrywanie Iranu” to wbrew tytułowi opowieść nie tylko o modzie, nie jest to też typowa książka podróżnicza, nie jest to też reportaż. Ta pozycja nie daje się zaszufladkować do żadnej kategorii i właśnie dlatego tak dobrze się ją czyta. Aleksandra Chrobak ma lekkie pióro i niezwykłą umiejętność plastycznych opisów. Czytelnik z łatwością przenosi się do opisywanych przez nią miejsc, niemal czuje smak opisywanych potraw i zapach bazarów. Jest to pozycja dla osób ciekawych świata, chcących poznać egzotyczny kraj bez czytania „nadętych i suchych” przewodników. Autorka zachęciła mnie nie odwiedzenia Iranu, odczarowując moje wyobrażenie o tym kraju. Na pewno kiedyś tam pojadę
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-11-2018 o godz 12:24 przez: Karolina MAREK
Pierwsze spotkanie z Aleksandrą Chrobak zapamiętałam dość pozytywnie i choć minęło już od niego sporo czasu, to nie zawahałam się przed przeczytaniem kolejnej książki jej pióra. W niezwykle lekki sposób opowiada zarówno o codzienności, jak i tematach tabu. Za pierwszym razem zabrała mnie do Emiratów Arabskich, a teraz odwiedziłam wraz z Olą Iran. Podejrzewam, że wiele osób, nawet jeśli nie interesuje się stricte tematem bliskiego wschodu, to spotkała się z opinią na jego temat. Być może sam ją sobie wyrobił lub za pomocą książki, filmu czy audycji radiowej stworzył coś w swojej głowie i tego się trzymał. Ja tak mam, a raczej miałam. Co ciekawe ten zły obraz serwują nam zazwyczaj zachodnie media, a nie sam Iran i inne okoliczne państwa. Do tej pory łapałam się na tym, iż sięgałam po literaturę o tych krajach właśnie z powodu złej sławy. Aleksandra otwarła mi oczy, że nie jest tak, jak najczęściej pokazują. Kobiecie udało się dotrzeć do miejsc, gdzie turysta nie ma wstępu. Odwiedziła sanktuarium szyickich imamów, w których charakterystycznym postępowaniem ze strony Iranek jest najpierw modlitwa, a potem selfie przy grobie świętych męczenników. Miała okazję zobaczyć zawodową płaczkę podczas uroczystości żałobnej czy zaprzyjaźnić się z irańskimi kobietami. To, co ciekawe to fakt, że Iranki na ulicach już nie noszą się tak grzecznie, jak jeszcze kilka lat temu. Czadory zmieniły na dizajnerskie kreacje, a farbowane na blond włosy zawadiacko wyglądają spod chust. I nikt nie zwraca na to większej uwagi. Jak to powiedziała Ola najskromniej i najodpowiedzialniej noszą się turystki, a nie Iranki. Mało tego w świecie operacji plastycznych to my, a nie one są w tyle. Świat irańskich kobiet już nie zaczyna i nie kończy się na czarnych, a w najlepszym wypadku kolorowych hidżabach, czadorach, nikabach i abajach. Skończyły się czasy, kiedy mogły sobie pozwolić tylko na piękną biżuterię i mocny makijaż. Teraz poprzez strój, a raczej jego zmianę sprzeciwiają się wobec dyktatury religijnej. Aleksandra Chrobak ukazała nam prawdziwe oblicze Iranu, które okazuje się niezwykle kolorowe, fascynujące i przede wszystkim gościnne. Myślę, że niejedna z nas zapragnie odwiedzić kraj, który do niedawna postrzegałyśmy jako niezbyt przyjazny, a wręcz wrogi, którego kultura i obyczaje nas przerażały, a kobiet było nam po prostu żal. Czy na pewno mamy ku temu podstawy? Choć ksiązka jest niezwykle ciekawa, to jednak nie czytała mi się aż tak przyjemnie, jak pierwsza. Za dużo powtórzeń odnośnie historii. Odnoszenie się wciąż i wciaż do tuch samych aspektów przez całą książkę zaczęło psuć jej charakter. Nie zmienia to jednak mojego postanowienia, że jeśli Aleksandra napisze coś jeszcze, to napewno to przeczytam. Polecam książkę każdemu kto chce poznać prawdziwe oblicze Iranu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-11-2018 o godz 23:32 przez: Karolina Sabat
Po przeczytaniu książki Aleksandry Chrobak zdałam sobie sprawę z tego, jak niewiele wiedziałam o Iranie, i jak bardzo błędne były moje przekonania o tym kraju. "Fashionistki zrzucają czadory. Moje odkrywanie Iranu" to książka nie tylko o modzie i współczesnych trendach, ale przede wszystkim o wyjątkowej kulturze, niezwykłych miejscach i interesujących ludziach. Napisana tak, że czyta się ją jak relację przyjaciółki, która wróciła ze swojej podróży życia i chce ci niezwłocznie wszystko o niej opowiedzieć. A ty chłoniesz jej opowieść z pełnym zainteresowaniem i już wiesz, że dał byś wiele żeby kiedyś też tam pojechać. Jest to opowieść o sprawach, które zwykle interesują nas najbardziej, czyli o życiu codziennym Irańczyków, o kuchni, wystroju mieszkań, zakupach, rozrywkach i relacjach międzyludzkich. Jest też trochę o historii, religii, polityce i tendencjach panujących w społeczeństwie. Przede wszystkim jednak książka opowiada o kobietach. Młodych, poszukujących swojej tożsamości i tych dojrzałych, które z jednej strony są głęboko związane z tradycją, z drugiej strony korzystają z nowych możliwości. Zmiana wizerunku kobiet to tylko jeden z przejawów społecznej transformacji. Ważny, bo bardzo widoczny. Młode Iranki inaczej niż ich mamy i babcie patrzą na świat i swoje w nim miejsce. Nie bez znaczenia jest coraz szerszy dostęp do internetu i możliwość obserwacji wszystkich globalnych trendów. Mocny makijaż, rozjaśnione włosy, odważny strój i dążenie do kardashiańskiego typu urody może zadziwiać czytelników, którzy po irańskich kobietach spodziewają się raczej powściągliwości i skromnego ubioru. Zwykle kojarzymy je przecież z czadorem i okrywaniem ciała przepastnymi zwojami materiału w kolorze czarnym. Okazuje się jednak, że Iran to także bogactwo kolorów i materiałów o przeróżnych fakturach, masony czyli dizajnerskie butiki, wielkie centra handlowe i zamiłowanie do podróbek światowych marek, które są dostępne na każdym kroku. Każda kobieta może poczuć się jak gwiazda, nawet jeśli nie ma zasobnego portfela i zmęczona wraca z pracy komunikacją miejską. Z pomocą przychodzi mobilna sprzedaż prowadzona w metrze przez inne przedsiębiorcze kobiety. Można tu nabyć apaszki i maskarę, a także wiele innych przydatnych kobiecie rzeczy. Upragniona wolność manifestuje się poprzez konsumpcję i korzystanie z możliwości jakie oferuje współczesny świat, nawet jeśli są one nadal nieco ograniczone. Iran to kraj kontrastów i zmian społecznych, które wciąż się dzieją. Jednocześnie Irańczycy z nostalgią i szacunkiem odnoszą się do staroperskiej tradycji. Gościnni, serdeczni, otwarci, czasem nawet zbyt wylewni. Po lekturze książki z ogromną chęcią odwiedziłabym Iran. Myślę, że wielu czytelników będzie miało podobne odczucia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-11-2018 o godz 09:34 przez: Małgorzata W.
Tytuł brzmi intrygująco, dlatego z zaciekawieniem sięgnęłam po tę książkę. Czadory kojarzą mi się jednoznacznie z pozycją kobiet w świecie islamskim, jednak nie mamy pewności jak w rzeczywistości wygląda egzystencja płci pięknej w Iranie. Zwykle swoje przypuszczenia opieramy na relacjach i obrazach ukazanych w mediach. Czy i na ile są one wiarygodne? Trudno powiedzieć. W książce pani Chrobak wiele rzeczy mnie zdziwiło, ale niektóre fakty wręcz zszokowały. Irański świat jest piękny i niezwykły, ale bywa też okrutny i bezwzględny, o czym czytałam już wcześniej, ponieważ książka "Fashionistki zrzucają czadory. Moje odkrywanie Iranu" to druga pozycja Aleksandry Chrobak, którą poznałam. O poprzedniej możecie przeczytać pod tym linkiem: Beduinki na instagramie W czasie lektury książki podzielonej na dwanaście rozdziałów mamy wrażenie, że jesteśmy w centrum wydarzeń. Autorka przedstawiła to w tak realistyczny sposób, że z łatwością możemy wyobrazić sobie, że jesteśmy tam razem z nią. Z książki wyłania się ciekawy obraz kobiet, które nie są już tak skromne jak dawniej. Współczesne Iranki śmielej korzystają ze strojów, biżuterii, cenią zmiany i nowinki ze świata mody. Co mnie najbardziej zaskoczyło, okazuje się, że bardzo chętnie poddają się operacjom plastycznym. Dzięki dokładnym opisom docieramy do miejsc na co dzień niedostępnych dla turystów, co stanowi nie lada gratkę dla osób interesujących się innymi kulturami. Świat Iranu wydawał mi się niedostępny, a tradycje i kultura niemożliwe do przyjęcia, niezrozumiałe. Tymczasem okazuje się, że ludzie w głębi serca nie różnią się aż tak bardzo od siebie. Towarzyszą nam takie same uczucia i pragnienia. Każdy bez względu na miejsce pochodzenia czy zamieszkania pragnie być szczęśliwym człowiekiem. Lektura została wzbogacona zdjęciami, które ilustrują przekazywane informacje, są doskonałym uzupełnieniem treści. Zachęcam Was do przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-10-2018 o godz 21:22 przez: Book_and_caffeine
Iran. Państwo, które kojarzy się z wojną i kontrowersyjnymi zakazami, z kobietami które mają się zakrywać a jedyne co mogą to zrobić sobie mocny make up. Jakież było moje zdziwienie podczas czytania tej książki, kiedy to autorka odkrywała przede mną całkowicie inne oblicze Iranu, nie pokrywające się z moimi wyobrażeniami. "Ulice miast, bulwary i modne lokale to pole nieustannej walki i naginania reguł. Na ulicach Szirazu, Teheranu czy Isfahanu najbardziej konserwatywnie noszą się turystyki". To niesamowite państwo, tak różne od naszego gdzie 17 latki za śmieszne pieniądze robią sobie operacje nosa, gdzie młode Iranki buntując się przeciw reżimowi szaleją na Instagramie, gdzie kwitnie handel w metrze, kobiety zaczynają walczyć o swoją pozycję a państwo coraz bardziej zaczyna im ulegać. Gdzie w zeszłym roku złagodzono prawo obyczajowe i już nie idzie się do paki za zbyt swawolny strój czy trzymanie się publicznie za rękę. Iranki stały się odważne i co jakiś czas biorą udział w strajkach ściągając z głów chusty (w prawdzie trafiają do wiezienia ale tylko na kilka dni). Dziewczyny powoli kruszą system a "społeczny przymus przykrywania włosów topnieje jak lody Antarktydy". Autorka niesamowicie realistycznie, barwnie a zarazem lekko opowiada nam o swojej podróży do Iranu, o ludziach, z którymi miała okazję porozmawiać, o ich kulturze serwując nam do tego wiele ciekawostek dotyczących m. in. historii czy religii tego państwa. Pokazuje nam Iran od całkowicie innej strony dorzucając ciekawe zdjęcia i sprawiając wrażenie jakbyśmy razem z nią przemierzali ulice tego kraju autobusem, metrem, zapchanym pociągiem czy targowali się w sklepie ze sprzedawcami w ich charakterystyczny sposób. To niesamowita podróż, która otwiera nam oczy na współczesny Iran powoli wychodzący z cienia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-10-2018 o godz 21:48 przez: momenty z życia
Książka"Fashionistki zrzucają czadory" to książka burząca powszechnie przyjęte w naszym państwie poglądy na temat Iranu, kultury tego kraju, oraz reguł panujących w społeczeństwie. Współczesne media sprawiają, że postrzegamy owy kraj jako kraj zbudowany na kilku bardzo rygorystycznych filarach, gdzie nie ma miejsca na odstępstwa oraz indywidualność. Aleksandra Chrobak w lekki i przyjemny sposób pokazuje czytelnikom jak na prawdę wygląda życie w Iranie, jak wielka więź łączy ludzi tam mieszkających, jak barwny jest to kraj. To właśnie dzięki autorce mamy możliwość poznania prawdziwego Iranu, gdzie ludzka gościnność i uprzejmość odczuwalna jest na każdym kroku, gdzie szacunek do religii wiedzie prym w miejscach świętych, gdzie ludzie nie budują swoich relacji na bazie uprzedzeń do osób spoza kręgu, a na chęci poznania i zamienienia chociaż kilku zdań z każdym kto pragnął odwiedzić ich kraj. Już na samym początku dowiadujemy się na jak wysokim poziomie jest kultura osobista Irańczyków i że kobiety również odgrywają ważną rolę w społeczeństwie. Dowiadujemy się jak wielkim przeżyciem w Iranie jest odejście bliskiej osoby z tego świata i jak bardzo celebrowany jest ten okres. Autorka pokazuje, że jako osoba "obca" spotyka samych życzliwych i przyjaznych jej ludzi, że w życiu codziennym nie ma miejsca na nudę i monotonie, gdzie ludzie wiedzą co to moda i dbają o siebie oraz swój wygląd, a dowodem są zamieszczone w książce zdjęcia autorki w.pięknych, kolorowych tkaninach zakupionych w tym państwie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-10-2018 o godz 21:24 przez: Alicya Oss
Zanim przystąpiłam do lektury, zastanawiałam się co ja takiego wiem o Iranie. Oprócz szczątkowych informacji, które pozostały mi w głowie z czasów edukacji i propagandowej papki, którą bezwiednie przyswajam z kreujących rzeczywistość na własną modłę mediów, to w sumie niewiele. Podobnie jak większość społeczeństwa, nieszczególnie interesuje się tematem i niestety, tutaj trzeba uderzyć się w pierś, bezrefleksyjnie stosuję skrót myślowy: Bliski Wschód – Islam – Arabowie. Oczywiście nic bardziej mylnego, Irańczycy to Persowie, a nazywanie ich Arabami, jest takim samym błędem jak mylenie Chińczyków z Japończykami, albo Koreańczykami. Jeśli jest się w stanie zignorować tak istotną różnicę kulturową, trudno udawać, że cokolwiek się tak naprawdę wie. Postanowiłam więc maksymalnie wykorzystać okazję, jaką była dla mnie lektura książki Aleksandry Chrobak pt. „Fashionistki zrzucają czadory” i spróbować zrozumieć jaki tak naprawdę jest Iran. Żeby nie uronić nawet ociupinki, nie chciałam pochłaniać jej opowieści jak fast fooda, zamiast tego wolałam rozkoszować się nią jak czekoladkami z bombonierki, albo raczej z kalendarza adwentowego. Każdego dnia czytałam więc tylko jeden rozdział. I chociaż znacznie rozciągnęło to lekturę w czasie, ani trochę tej decyzji nie żałuję.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-10-2018 o godz 10:37 przez: Melody
„Fashionistki zrzucają czadory. Moje odkrywanie Iranu” jest to tytuł niezwykłej książki, która bezapelacyjnie porwie nas w świat orientu i pozwoli na poznanie, tak od nowa i z innej strony, kultury Iranu. Iran niezmiennie od wielu lat kojarzy nam się z krajem, w którym religia akcentowana jest w dość znaczącym stopniu, nawet odważę się powiedzieć, ortodoksyjnym. Autorka zabiera nas w bajkową podróż po kraju oraz przedstawia świat, w jakim żyją jego obecni mieszkańcy. Jest to obraz dość zaskakujący i przełamujący panujący stereotyp. Książka napisana została w bardzo dobrym stylu, ciężko jest się nudzić przy niej. W samym jej środku znajdziemy kilkanaście kolorowych fotografii, które umilają lekturę oraz pozwalają rzucić okiem na to, co autorka stara się nam przekazać. Zaskakująca i burząca mury stereotypu – tak w skrócie mogę opisać „Fashionistki”. Jednak nie będę zdradzać szczegółów i psuć Wam dobrej zabawy. Sięgnijcie samo po tę pozycje, a z pewnością nie będziecie rozczarowani :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-10-2018 o godz 10:37 przez: Melody
„Fashionistki zrzucają czadory. Moje odkrywanie Iranu” jest to tytuł niezwykłej książki, która bezapelacyjnie porwie nas w świat orientu i pozwoli na poznanie, tak od nowa i z innej strony, kultury Iranu. Iran niezmiennie od wielu lat kojarzy nam się z krajem, w którym religia akcentowana jest w dość znaczącym stopniu, nawet odważę się powiedzieć, ortodoksyjnym. Autorka zabiera nas w bajkową podróż po kraju oraz przedstawia świat, w jakim żyją jego obecni mieszkańcy. Jest to obraz dość zaskakujący i przełamujący panujący stereotyp. Książka napisana została w bardzo dobrym stylu, ciężko jest się nudzić przy niej. W samym jej środku znajdziemy kilkanaście kolorowych fotografii, które umilają lekturę oraz pozwalają rzucić okiem na to, co autorka stara się nam przekazać. Zaskakująca i burząca mury stereotypu – tak w skrócie mogę opisać „Fashionistki”. Jednak nie będę zdradzać szczegółów i psuć Wam dobrej zabawy. Sięgnijcie samo po tę pozycje, a z pewnością nie będziecie rozczarowani :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-10-2018 o godz 17:54 przez: Malwina Burs
Autorka już na samym początku zachwyciła mnie swoją niesamowitą plastycznością w używaniu słowa pisanego. Czytając Fashionistki ma się wrażenie, że jest się tam razem z autorką. Te kolory, smaki, zapachy... to wszystko wydawało się jak na wyciągnięcie ręki. Druga sprawa, która ujęła mnie za serce, to fascynacja autorki kulturą Irańską, która przeziera przez karty książki, dzięki czemu czyta się to wspaniale. I na koniec - wcale nie mniej ważne - po przeczytaniu tej książki mam zupełnie inne zdanie na temat kultury, tradycji i ludzi tam mieszkających. Nie spodziewałam się takich treści, które mnie zaskoczyły na plus, zdziwiły ale też zszokowały. Polecam, ponieważ nie jest to zwykła książka o ludziach w innym kraju, nie jest to zwykła książka podróżnicza... To niezwykła historia opowiedziana w piękny sposób o zwykłych ale jakże dla nas niezwykłych ludzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-10-2018 o godz 14:06 przez: evkowe
: „Fashionistki zrzucają czadory” to książka, która w zabawny i nieinwazyjny sposób zapoznaje czytelnika z kulturą Iranu. Język jest lekki, sprawia wrażenie, jakby naszym przewodnikiem była dobra koleżanka, która w trakcie spaceru zabawia nas rozmową o tym, co właśnie widzimy. Słowem kluczowym dla tej pozycji jest „współczesny”, ponieważ zarówno język, którym posługuje się Chrobak, jak i treści, do których się odwołuje są… dzisiejsze. Dzięki temu każdy z młodego pokolenia będzie wiedział, o czym mowa, a z drugiej strony autorka uświadamia nam, że chociaż kultura wschodu jest konserwatywna, to szeroko pojęty postęp cywilizacyjny ich nie ominął. Ba! Sądząc po rozdziale na temat operacji plastycznych, zabiegów fryzjerskich i kosmetycznych – to my jesteśmy przysłowiowe „sto lat za Murzynami” :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-10-2018 o godz 00:03 przez: beeforparty
Iran, który znamy z mediów, zostaje odczarowany. Kobiety mają coraz większą siłę, coraz rzadziej potulnie noszą czadory, a zaczynają interesować się modą. Operacje plastyczne? To my jesteśmy „do tyłu” w tej kwestii, choć mogłoby się zdawać, że jest inaczej. Świat nie jest czarno-biały i Iran na pewno też taki nie jest. Bogactwo rytuałów tam obecnych naprawdę zadziwia, tak, w kraju panującego reżimu. Książka zaskakuje, niszczy stereotypy i ukazuje kontrasty. Zamieszczone w niej fotografie są dodatkowym potwierdzeniem, że pewne miejsca na świecie naprawdę nie są takimi, jakimi się nam wydają. Iran małymi krokami wychodzi z cienia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-10-2018 o godz 21:10 przez: aangela.k
Kolejna świetna książka Aleksandry Chrobak. Tym razem zapoznaje nas z Iranem i tworzy zupełnie inny obraz tamtejszego świata niż ogólnie przyjęty. Iran, zgodnie z tym, co sugeruje tytuł książki, nie jest już miejscem bezwzględnego i ortodoksyjnego zakrywania damskiego ciała od stóp do głów. Kobiety coraz śmielej próbują walczyć z ograniczeniami sprytnie przemycają siebie w teoretycznie niedozwolony sposób. Iran zupełnie zmienia swoje oblicze, jestem całkowicie zaskoczona obrazem tego państwa, jaki stworzyła autorka. A sama książka jest bardzo przyjemnie i przystępnie napisana. Naprawdę miła, zaskakująca i wartościowa lektura.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-10-2018 o godz 20:02 przez: magdag
Fashionistki zrzucają czadory Aleksandry Chrobak to niezwykła podróż po - wciąż nieodkrytym przez masową turystykę - Iranie. Kraj w którym oddanie tradycji przodków łączy się z beztroskim dążeniem do zachodnich trendów jest wdzięcznym tematem. Autorka ze swadą przedstawia nam niemal każdy aspekt życia, od podniosłych wydarzeń (jak ślub czy pogrzeb), religijnych uniesień, do czynności niemal rutynowych (zakupy, posiłki). To książka wolna od uprzedzeń, bezwzględnie rozprawiająca się z narosłymi przez lata stereotypami a propos mieszkańców Bliskiego Wschodu. Ciekawa pozycja nie tylko dla obieżyświatów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-10-2018 o godz 22:46 przez: Karolina Binkowska
Podejrzewam, że książka rzuca zupełnie nowe światło na Iran dla większości czytelników. Autorka opisuje swój pobyt w tym kraju w bradzo ciekawy i przyjemny sposób. Zaprzyjaźniła się z wieloma Irankami, dzięki czemu dokładniej poznała ich kulturę i zwyczaje. Nauczyła się rozpoznawać prawdziwą życzliwość od ta'aforu - obowiązkowych zwrotów grzecznościowych. W książce zawartych zostało dużo dokładnych opisów rzeczywistych sytuacji i dialogów, co pozwala porównać jak bardzo różnią się nasze światopoglądy. Polecam każdemu, kto chce zburzyć swoje stereotypowe, zazwyczaj błędne, spojrzenie na Iran.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-11-2018 o godz 00:00 przez: JaninaJurczyk | Empik recenzuje
Jeżeli ktoś czytał wcześniejszą powieść autorki pod tytułem "Beduinek na Instagramie" to na pewno ta powieść również przypadnie wam do gustu. Mi bardzo się podobało, że zabrała nas ona do Irenu, ale takiego, którego nie znajdziemy w przewodnikach. Autorka pokazała nam najskrytsze i najpiękniejsze miejsca, które warto odwiedzić. Wspaniale malowała słowem, do tego stopnia, ze ja miałam wrażenie, jakbym była właśnie w Iranie i czuła klimat tego miejsca Autorka zaraziła mnie pięknem tego miejsca. Mam nadzieję, że uda mi się w najbliższym czasie je odwiedzić. Polecam każdemu, bo naprawdę warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-10-2018 o godz 20:00 przez: Anonim
,Fashionistki zrzucają czadory" to książka, która burzy, a przynajmniej zburzyła mój, stereotyp o kulturze i społeczeństwie Iranu. Z opowiedzianej przez autorkę historii dowiesz się, że odwiedziny w kraju kojarzącym się nam głównie z reżimem wiążą się z całym rytuałem jaki dany będzie nam przejść nawet podczas zakupów. Przekonasz się, iż moralność w Iranie zaczyna ustępować pola pod naciskiem globalizacji. Zaskoczy Cię również fakt, że kebab to nie tylko bułka z mięsem, marihuana wcale nie musi oznaczać zioła a drobne operacje plastyczne są na porządku dziennym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-02-2019 o godz 07:46 przez: Anna Wrońska
„Fashionistki zrzucają czadory” Aleksandry Chrobak to książka odczerniająca Iran od stereotypów. Jest to opowieść o kraju, który przechodzi ogromne przemiany obyczajowe, gdzie strój kobiet jest papierkiem lakmusowym przemian. Polecam, jako ciekawą lekturę dla wszystkich planujących podróż do dawnej Persji. Jak również dla takich osób, jak ja, które póki co wyjazdu nie planują, ale chcą spojrzeć na dzisiejszy Iran z innej, obalającej wiele stereotypów perspektywy. https://poliglotte.pl/2019/02/10/fashionistki-zrzucaja-czadory/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-02-2019 o godz 18:15 przez: Anna Wrońska
„Fashionistki zrzucają czadory” Aleksandry Chrobak to książka odczerniająca Iran od stereotypów. Jest to opowieść o kraju, który przechodzi ogromne przemiany obyczajowe, gdzie strój kobiet jest papierkiem lakmusowym przemian. Polecam, jako ciekawą lekturę dla wszystkich planujących podróż do dawnej Persji. Jak również dla takich osób, jak ja, które póki co wyjazdu nie planują, ale chcą spojrzeć na dzisiejszy Iran z innej, obalającej wiele stereotypów perspektywy. https://poliglotte.pl/?p=1409&preview=true
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Uspokój swój mózg
4.8/5
29,40 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Marzenie panny Benson
4.5/5
33,29 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Chwila
5/5
31,27 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczygieł
4.7/5
41,63 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa O miłości
5/5
32,65 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dżentelmen w Moskwie
4.6/5
31,59 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Anna Karenina
4.6/5
27,73 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorzko, gorzko
5/5
42,37 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sto pociech
5/5
28,88 zł
44,99 zł

Podobne do ostatnio oglądanego