Falling Fast (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 25,65 zł

25,65 zł 39,90 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Iosivoni Bianca Książki | okładka miękka
25,65 zł
asb nad tabami
Iosivoni Bianca Książki | okładka miękka
25,65 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Hailee DeLuca postanawia zmienić swoje życie. Koniec z przesiadywaniem w domu i ukrywaniem się przed całym światem. Teraz Hailee chce znów robić wszystkie te rzeczy, których do tej pory się bała. No i właśnie wtedy poznaje Chase’a Whittakera i od pierwszej chwili wie, że ma poważny problem. Ogarniają ją te emocje, które chciała z siebie wyrzucić na zawsze. Ale każdy uśmiech Chase’a, każdy jego dotyk sprawia, że serce Hailee szaleje coraz bardziej i w końcu zatraca się na dobre. Hailee chciałaby być szczęśliwa jak każda młoda kobieta, chciałaby beztrosko przeżywać miłość, ale nie pozwala jej na to mroczny sekret z przeszłości, który może zniszczyć wszystko, a zwłaszcza to nowe uczucie. Chase jest jej coraz bliższy, jest też jednak coraz bliżej poznania straszliwej tajemnicy.  

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Falling Fast
Autor: Iosivoni Bianca
Tłumaczenie: Słowikowska Joanna
Wydawnictwo: Jaguar
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 440
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-07-29
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 35113898
średnia 4,4
5
155
4
53
3
26
2
8
1
6
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
59 recenzji
5/5
10-02-2021 o godz 19:05 przez: Anna
Bardzo fajna książka, szybko się czyta, wciąga, teraz czas na druga część 😁
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
26-02-2021 o godz 17:23 przez: Anonim
Nie można się od niej oderwać, a zakończenie jest bardzo zaskakujące.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
23-07-2020 o godz 09:01 przez: Paulina
Zastanawialiście się kiedyś, jakby to było wsiąść do swojego ukochanego samochodu i wyruszyć w nieznane? W podróż, która może odmienić wasze dotychczasowe życie ? Hailee DeLuca ma 21 lat i od dwóch miesięcy jest właśnie w takiej podróży. Tylko ona, jej stara, czerwona honda i droga, która prowadzi ją przed siebie. Hailee przypadkowo trafia do Fairwood, małego miasteczka w Wirginii, w którym oprócz pięknych krajobrazów, znajduje się też grób jej najlepszego przyjaciela. Dziewczyna nie spodziewała się, że los nagle pokrzyżuje jej plany, a ona sama będzie zmuszona zostać w mieście na dłużej. Na pewno nie przypuszczała też, że pozna w tym miejscu wielu wspaniałych ludzi, przyjaciół jej przyjaciela, którzy sprawią, że wyjazd z Fairwood może się okazać o wiele trudniejszy, niż na początku zakładała. Na drodze Hailee staje również Chase. Chłopak, który od razu wzbudza w niej uczucia, których ona nie chce czuć... Bo to właśnie one mogą się okazać największą przeszkodą we wszystkim, co zaplanowała na koniec lata i swojej podróży... Jak potoczą się losy Hailee i Chase'a? Czy ta historia może mieć szczęśliwe zakończenie? "Falling fast" to książka, która na zawsze zostanie w moim sercu! 💜 Skończyłam ją czytać kilka dni temu, a nadal szaleje we mnie burza emocji. Huragan emocji! Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale jeżeli każda powieść, która wychodzi spod pióra pani Bianci, jest tak silnie emocjonalna i piękna, to muszę poznać wszystkie jej pozostałe tytuły. Przyznaję, że początek książki mi się lekko dłużył. Było bardzo dużo opisów wewnętrznych rozterek i przemyśleń głównej bohaterki, zdarzały się też opisy miejsc i trochę się przeraziłam, że tak będzie przez większą część książki. Co się okazało na koniec? Że to wszystko, co ja uważałam za niepotrzebne, tak naprawdę stanowi niesamowicie ważną część całej historii! Jest konieczne, aby dobrze zrozumieć myślenie i postępowanie Hailee. Zarówno ona, jak i Chase to bardzo złożone postacie. Oboje próbują poradzić sobie ze stratą wspólnego przyjaciela, z żałobą. Dodatkowo Hailee codziennie walczy sama ze sobą, ze swoją nieśmiałością i lękiem społecznym. Walczy o to, by być odważną oraz próbuje robić rzeczy, o których wcześniej bała się choćby pomyśleć. W tym wszystkim dużą rolę odgrywa Chase. Chłopak, który również ma swoje problemy, swoje tajemnice. Jego życie, studia i kariera zostało zaplanowane w najdrobniejszych szczegółach, ale niestety bez jego udziału. Zaczynając lekturę, pomyślałam sobie, że będzie to powieść jakich wiele. Zwykła, lekka i niewiele znacząca młodzieżówka. Pomyliłam się. Bardzo się pomyliłam! Bo ta książka sięga o wiele głębiej, chwyta za serce i nie puszcza, tylko po to, aby na końcu rozerwać to samo serce na strzępy i zostawić czytelnika w stanie zawieszenia.... Musicie mi uwierzyć, że ja teraz, pisząc to wszystko, mam łzy w oczach. 😭 Nie wiem co mam Wam powiedzieć, oprócz tego, że ta opowieść mnie złamała, po prostu mnie emocjonalnie zmiażdżyła. Nie jestem w stanie ubrać w słowa tego wszystkiego, co czułam, czytając ostatnie strony. Szczerze powiedziawszy, to czytałam je jak przez mgłę, ponieważ tak bardzo płakałam. Zdarza mi się wzruszać podczas lektury, ale "Falling fast" wyzwoliło we mnie tak silne i skrajne emocje, jak chyba nigdy dotąd żadna książka. Nie przypuszczałam, że to wszystko potoczy się w takim kierunku. Nie myślałam głębiej nad zachowaniem Hailee, nad tym, co mówiła, a to wszystko miało ogromne znaczenie. I tego właśnie uczy ta książka! Trzeba dobrze słuchać drugiego człowieka, czytać z jego ust, ale też z czynów i zachowań. Ta historia jest lekka tylko z zewnątrz, z opisu, natomiast wewnątrz w swojej treści porusza ciężkie tematy. Temat choroby, która nie pozwala w pełni cieszyć się życiem, temat śmierci, temat żałoby, temat rodziców narzucających swoje marzenia i próbujących na siłę kierować życiem swoich dzieci. Temat narkotyków i kilka innych, których nie mogę Wam zdradzić, aby nie zasugerować czegoś za dużo. Historia Hailee i Chase jest przepiękna i choć mogłoby się wydawać, że trochę niemożliwa, to jednak prawdziwa i pełna silnych uczuć. Mogłabym powiedzieć, że nie wierzę, iż w prawdziwym życiu taka miłość mogłaby się wydarzyć. Dodatkowo w tak krótkim czasie, ale tutaj, w tej opowieści, autorka przedstawiła to tak realnie, w tak idealny sposób, że ja w to uwierzyłam. Naprawdę uwierzyłam w historię Chase i Hailee! Co mogę więcej powiedzieć? Lektura wartościowa, którą Wam z całego serca polecam! Czekam na listopad i drugi tom, bo na razie moje serce krwawi i jest złamane na milion malutkich kawałeczków...💔 Sięgnijcie po tę książkę! Nie dajcie się zwieść, że to kolejna, banalna i prosta historia. Nie. NIE! Ona jest cudownie wzruszająca, niesie ze sobą mnóstwo różnych emocji. Uczy i ukazuje wiele istotnych problemów! Zdecydowanie nie jest banalna! Moja ocena nie mogłaby być inna, jak tylko 10/10!💜
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-07-2020 o godz 19:34 przez: saskia
Uciec można chcieć od ludzi, miejsc, wspomnień, emocji, od tak wielu spraw, które wywołują ból, żal, a czasem także wyrzuty sumienia. Jednak zapomnieć się nie da, chociaż człowiek próbuje się i niekiedy udaje mu się to na moment, dłuższy bądź krótszy. Pamięć ludzka bywa krótka, wybiórcza, lecz również zdarza się, że jest najsurowszym sędzią, w niej kryje się to, co daje siłę i jednocześnie oraz odbiera nadzieję na wybaczenie. Przypadek sprawił, że w dniu urodzin przyjaciela Hailee i Chase spotykają się, ale nie jest to okazja do zabawy. Nie znają się, a łączy ich człowiek, który zmarł. Każde z nich chciałoby być daleko od Fairwood, uroczego miasteczka w dolinie Shenandoah. Jednak tak nie jest, to miejsce dla niego jest żywym wyrzutem i świadectwem czegoś, co rani go nieustannie. Natomiast dla niej jest punktem na mapie wielomiesięcznej wędrówki, jaka wcale nie dała jej ukojenia. Co może wyniknąć ze spotkania w takich okolicznościach? Hailee stara się zdystansować od Chase`a, ale nie jest to łatwe, zwłaszcza w Fairwood, gdzie niektóre sprawy tracą na znaczeniu, za to zyskują te, o jakich tych dwoje pragnęłoby zapomnieć, lecz nie są w stanie. Przyjaźń z Jesperem była dla niej czymś niezwykłym, dla niego zwyczajnie-niezwyczajnym przeżyciem, wspólny przyjaciel, ale dwóch nieznajomych dla siebie ludzi, mających sekrety. Czasem łatwiej zdradzić te ostatnie komuś kogo dopiero się poznało, lecz niekiedy ten najważniejszy zachowuje się dla siebie, chociaż czy jest to dobry krok? Kiedy pojawia się uczucie, niektórzy robią krok wstecz, a nawet dwa, czy ten błąd da się naprawić? Tak wiele można zepsuć milczeniem dla dobra bliskich ludzi … Morze emocji zalewa czytelnika już na samym początku lektury najnowszej książki Bianki Iosivoni, nawet więcej to prawdziwa powódź, w jakiej równocześnie jest rozpacz, nadzieja, ból i miłość. W swoich poprzednich książkach pisarka nie unikała silnych uczuć, jednak w „Falling fast” są one odczuwalne nieustannie, a z uwagi na ich czasem wagę gatunkową trzeba się przygotować, że ten konkretny tytuł nie przejdzie bez echa. Jednak to nie tylko one stanowią siłę tej powieści, lecz również lub raczej przede wszystkim bohaterowie, bo oni właśnie są źródłem tej emocjonalnej kolejki górskiej, w jednej chwili jest się wraz nimi na szczycie świata, a zaraz potem spada się w czarną czeluść smutku, z jakiej mknie się w nieznane, może znowu w górę albo wprost przeciwnie. Autorka postawiła na wyraziste emocje, tajemnice i przede wszystkim na opowiedzenie historii ludzi, jacy w samotności mierzą się z ogromną stratą i nie jedynie nią. „Falling Fast” jest opowieścią o utraconych szansach i tych, które wydają się przychodzić w nie porę, sekretach, jakie nikomu nie pomagają, a jedynie ranią, dopasowywaniu się do wymagań innych i godzeniu się na utratę własnych marzeń za cenę zadowolenia bliskich oraz przyjaźni, mającej w sobie siłę zmieniania czyjegoś życia. Każdy rozdział to odsłonięcie kawałka serc i umysłów postaci, poranionych, próbujących odnaleźć się w nowej sytuacji życiowej i jednocześnie nie zaprzepaścić okazji by wreszcie poczuć się szczęśliwym. Niezwykle plastycznie oddaje Bianca Iosivoni uczucia, tak głównej bohaterki jak i bohatera, nie ma w tym sztuczności, nadmiernej przesady, za to widzi się ich autentyczność i po prostu ludzi, stojących na granicy, pytanie tylko czy do zatracenia czy do ratunku. Ważnym elementem jest również to, iż ich przeszłość i teraźniejszość poznajemy w skrawkach, powoli układających się w dramatyczną panoramę, niezauważaną przez rodzinę i przyjaciół. Tak naprawdę o tej książce można by jeszcze wiele napisać, lecz nie zastąpi to jej przeczytania, na które warto poświęcić czas, a później jeszcze raz wrócić i pewnie nie będzie to jednorazowa lektura. Niekiedy tam gdzie wydaje się, że jest wszystko w największym porządku bywa całkowicie odwrotnie, a ludzie cierpią w milczeniu dla dobra tych, których kochają.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-07-2020 o godz 21:04 przez: Sylwia Feliszek
Hailee DeLuca podróżuje po Stanach. Właśnie dotarła do swojego przedostatniego przystanku – małego miasteczka, w którym ma do załatwienia jedną z najważniejszych spraw tego lata. Nie miała zamiaru tu przyjeżdżać, ale nagle stanęła nad grobem swojego przyjaciela Jaspera i nie było już odwrotu. Po wizycie na cmentarzu, dziewczyna zatrzymuje się w miejscowym lokalu U Barneya, gdzie spotyka Chase’a, który ratuje ją z opresji. Po jakimś czasie okazuje się, że dziewczyna go zna i nawet za nim nie przepada, ponieważ Jasper jej o nim opowiadał. „Falling Fast” jest pierwszą częścią najnowszej dylogii Bianci Iosivoni. Autorka stworzyła historię, która, mimo dołującego tła, sprawia, że robi się ciepło na sercu, podczas jej czytania. Na kartach powieści, słowami maluje obraz małego spokojnego miasteczka oraz krajobrazów otaczających go – lasów, gór i jezior. Dodatkowo, warunki pogodowe, które są bardzo ważne dla rozwoju fabuły i relacji głównych bohaterów, także są przedstawione w bardzo realistyczny sposób – czytając o ogromnej burzy z piorunami, mamy wrażenie, że szaleje ona za naszym oknem. Jeżeli chodzi o fabułę, jest ona rozrysowana raczej standardowo – dziewczyna i chłopak spotykają się, spędzają ze sobą czas i na koniec, jak to często bywa w seriach, coś się między nimi psuje, by z niecierpliwością czekało się na kolejną część. I muszę przyznać, że tym razem zostałam na to złapana, a nieczęsto się do dzieje. Zazwyczaj nie sprawdzam premier kolejnych części romansów – jak wyjdzie to wyjdzie, a jak nie to też się nic nie stanie. W „Falling Fast” zakończenie jest jednak tak niespotykane, że gdybym mogła, sięgnęła bym po „Flying High” w tej sekundzie. Chociaż trzeba przyznać, że akcja toczy się dość powoli. Dla mnie było to zaletą, czuło się w tym wszystkim jakąś błogość i bardzo wakacyjny klimat, a dodatkowo stopniowało to napięcie, które skumulowało się na ostatnich stronach powieści. Jeżeli chodzi o głównych bohaterów, są oni raczej nieskomplikowani, ale niezwykle sympatyczni. Łatwo by się było z nimi zaprzyjaźnić. Nie wszystkie ich zachowania są solidnie umotywowane, często oparte są na emocjach. Jesteśmy jednak w stanie bez problemu je zrozumieć. I, mimo że czasem może się wydawać, że Hailee nieco za długo chodzi obrażona na Chase’a, a jego znajomi niepotrzebnie komplikują swoje relacje, śmierć Jaspera, która jest swoistą osią fabuły „Falling Fast” sprawia, że jesteśmy w stanie usprawiedliwić ich zachowania emocjami. Jednak brakowało mi chwilami wyjaśnienia niektórych zachowań Hailee. Wiemy, że raczej stroni ona od ludzi i ogólnie w życiu kieruje się odpowiedzialnością oraz stroni od podejmowania ryzyka, ale nie wiemy, dlaczego tak jest. Być może było to powiedziane, ale nie wybrzmiało na tyle mocno, by zakorzeniło się to w mojej, jako czytelnika, świadomości. Poza tym, całość historii kręci się właśnie wokół problemów bohaterów, nie tylko głównych, związanych z lękiem społecznym, radzeniem sobie ze stratą bliskiej osoby czy chorobą. Jest to jedna z niewielu książek, która na swoim początku posiada ostrzeżenie – nie powiem Wam, czy jest to uzasadnione, czy nie, bo uważam, że każdy ma swój poziom tolerancji na różne sytuacje w życiu lub nawet książkowe motywy. Powieścią „Falling Fast” Bianca Iosivoni przeniosła swoje pisarstwo na kolejny poziom, zbliżając się „jakością” historii do powieści Laury Kneidl. Opinie o takich powieściach pisze się z prawdziwą przyjemnością. Pokochałam ją od pierwszych stron. Jestem niezmiernie ciekawa, jak dalej zostanie pociągnięta historia Hailee i Chase’a, bo kilka ostatnich akapitów „Falling Fast” otworzyło wiele dróg do zakończenia tej dylogii. Na koniec chciałabym życzyć i sobie, i Wam tylko takich pięknych i zaskakujących romansów z sympatycznymi i po prostu fajnymi bohaterami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-08-2020 o godz 17:34 przez: livia.reads
,,To miała być podróż jej życia. Tyle że Hailee planowała zupełnie inne zakończenie." Kiedy dwa miesiące wcześniej Hailee DeLuca wsiadła do swojej ukochanej, czerwonej Hondy i ruszyła przed siebie, w samotną podróż, nie sądziła, że trafi do Fairwood- małego, spokojnego miasteczka, o którym tyle słyszała od przyjaciela, który... nie żyje. Dotarła tam całkowicie przez przypadek i to akurat w dniu jego urodzin, ale czy to był na pewno tylko przypadek ? Pech chciał, że kiedy dziewczyna chciała wyruszyć w dalszą trasę, w jej samochodzie psuje się silnik, a wszystkie oszczędności przeznaczone na podróż szybko się wyczerpały. Hailee już od samego początku ma dość Fairwood i chce się stąd wydostać, ale nie pozostało jej nic innego poza znalezieniem pracy, by pokryć koszt naprawy kochanej Hondy, przez co musi przedłużyć nieplanowany pobyt w Wirginii. Kiedy dziewczyna traci nadzieję na znalezienie w miasteczku czegokolwiek, spotyka osoby, które przypominają jej, na czym polega radość z życia. Hailee nie miała w planach nawet tu przyjeżdżać, a co dopiero poznawać ludzi, którym pozwala wejść do swojego życia. Czy zmieni plan i zostanie w Fairwood? Czy może porzuci szansę na szczęście i będzie kontynuowała swoją podróż, która tak naprawdę zaraz ma dobiec końca, bo na liście dziewczyna jest jeszcze tylko jedno miejsce? ,,Falling fast" to pierwszy tom duologii autorki, którą możecie już znać dzięki cyklu , First". Dla mnie jednak to było pierwsze zetknięcie się z piórem autorki i jestem zachwycona. Zdecydowanie nie przesadzę, jeśli powiem, że ,,Falling fast" to jedna z najlepszych książek, jaką miałam okazję w tym roku przeczytać. Nie dość, że zachwyca cudowną okładką, to ma równie piękną treść. Historia Hailee i Chase'a jest nie tylko o rozkwitaniu pięknej więzi między ludźmi, jest o odwadze, pokonywaniu wielu trudności, odnajdywaniu siebie, spełnianiu marzeń, a także o smutku i stracie. Mimo że powieść wydaje się lekkim romansem, to tak naprawdę ma drugie dno i każdy może znaleźć w niej coś innego. Styl autorki jest przyjemny, dzięki czemu, nawet z żałobą w tle, książka jest niesamowicie wciągająca i zaskakuje czytelnika swoją delikatnością i przyjemnym klimatem. Kiedy czytałam tę powieść, towarzyszyło mi wiele emocji, w pewnym momencie czułam je nawet zbyt mocno. Już na samym początku zaatakowały mnie to wszystko, co autorka chciała nam przekazać, już wtedy wiedziałam, że to wcale nie jest taka lekka historia, jakiej się spodziewałam. ,,Falling fast" porusza wiele ważnych tematów, których niestety nie mogę wam tu przybliżyć, ze względu na to, że byłby to spoiler. To jedna z tych książek, które zapadają w pamięć na lata i chce się do niej wracać. Najbardziej historia zaskoczyła mnie tym, że była tak samo przyjemna, piękne napisana, pełna humoru i żywiołowa, co okrutna, niezwykle ważne i pełna smutku. Czytając ją cały czas coś czułam. Raz się śmiałam, a raz płakałam. To było coś pięknego. Jestem po prostu zakochana w tej historii i czekam na kontynuację, bo koniec rozbił mnie emocjonalnie. Chcę zrobić wszystko, żeby było tutaj o tej książce głośno, bo na to zasługuje. Polecam wam ,,Falling fast" z całego serca !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-08-2020 o godz 07:19 przez: kiiki.books
Najnowsza powieść od Bianci Iosivoni „Falling fast”, która nie tylko urzeka swoją treścią, ale również obłędnym wydaniem! Hailee DeLuca postanawia zmienić swoje życie i wyruszyć w samotną podróż. Nigdzie nie zatrzymuje się na dłużej, jedzie prosto przed siebie i spełnia marzenia. Chce być odważna i robić wszystko to czego do tej pory się bała. W dniu urodzin zmarłego przyjaciela, Jasper’a, przypadkowo znajduje się w okolicach Fairwood w Wirginii, gdzie mieszkał przez całe swoje życie. Postanawia zrobić tam krótki przystanek, który niespodziewanie się przedłuża... Hailee poznaje tam Chase’a Whittakera i już od pierwszej chwili wie, że ma poważny problem. Jej serce zaczyna niebiezpieczne przyspieszać na jego widok, jego uśmiech oraz dotyk. Ogarniają ją uczucia, których czuć nie powinna. Za wszelką cenę próbuje się od nich uwolnić, jednak to okazuje się trudniejsze niż myślała. Zatraca się w tym uczuciu coraz bardziej, aż w końcu całkowicie w nim przepada. Hailee chciałaby być szczęśliwa. Chciałaby przeżywać miłość, szaleć i po prostu żyć, jednak nie pozwala jej na to mroczny sekret, który może zniszczyć wszystko. Chase jest coraz bliżej dziewczyny, ale również odkrycia jej tajemnicy... Co to była za historia! Przepadłam w niej doszczętnie. Podczas lektury uśmiech nie schodził mi z twarzy, a sama książka finalnie złamała mi serce. Wciągnęłam się już od pierwszych stron i nawet nie zorientowałam się kiedy dotarłam do ostatniej. Przyznam szczerze, że mocno się zdziwiłam, gdy okazało się, że nic dalej nie ma... Przecież tak nie można kończyć książek! Poważnie, najpierw zaczęłam płakać, a potem byłam wściekła. Poczułam się rozbita emocjonalnie, bardzo mocno. Nie wiem jak wytrzymam do listopada, wyczekując kontynuacji, ale chyba nie mam wyjścia. „Falling fast” to piękna i wzruszająca opowieść o podróży, obietnicach i można by rzec, że o miłości, z góry skazanej na porażkę. Napisana lekkim piórem i z uczuciem. Główna bohaterka była dla mnie bardzo ciekawą postacią. Jestem zdania, że Haliee nie da się nie polubić. Z jednej strony wstydliwa oraz strachliwa, a z drugiej szalona i sympatyczna. Chase również skradł moje serce. Mimo, że pojawiało się trochę zgrzytów - mocno mu kibicowałam. Ogólnie historia kręci się wokół Jaspera - zmarłego przyjaciela Hailee, którego poznała online. Mimo, że nigdy tak naprawdę się nie spotkali, byli sobie bardzo bliscy. To z jego powodu los zaprowadził ją do małego miasteczka w Wirginii, gdzie każdy zna każdego. To przez niego poznała Chase’a oraz pozostałych przyjaciół chłopaka. Tak naprawdę gdyby nie Jasper, ta historia by się nie wydarzyła. Jednak mimo przyjemnej i momentami uroczej otoczki, książka ma ukryte dno, które delikatnie mną wstrząsnęło. Totalnie się tego nie spodziewałam, dlatego tak bardzo emocjonalnie do tego podeszłam. Było to moje pierwsze spotkanie z autorką, ale pod wpływem impulsu i zachwytu nad „Falling fast” od razu postanowiłam zaopatrzyć się w jej poprzednią serię. Najnowsza powieść Blanci Iosivoni bez dwóch zdań ląduje na liście ulubionych. Uważam, że nie można przejść obok niej obojętnie. Mimo, że niektórym może wydawać się momentami schematyczna to mnie uwiodła, bez dwóch zdań. Polecam wam ją z całego serducha i (nie)cierpliwie wyczekuje już listopada oraz premiery „Fly High”!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-11-2020 o godz 16:01 przez: books_holic
„Falling fast” to książka, którą czytało się z przyjemnością i wciągała, ale ja sobie ją dawkowałam czytając niewielkie ilości stron każdego dnia. Dlaczego? Bałam się tej historii. Zanim po nią sięgnęłam, przeczytałam już kilka opinii i wiedziałam, że może być emocjonująco, a powolne czytanie trochę te emocje we mnie stopuje. Sam wstęp od autorki też przekonał mnie do tego, by czytać wolno. I dobrze zrobiłam, ale na pewno nie będę tak się ograniczać w przypadku drugiego tomu, po który zamierzam sięgnąć, jak tylko skończę pisać tą opinię. Hailee i Chase to osoby z problemami, sekretami i to wprowadza w powieść nieco aurę tajemniczości, choć niewątpliwie to główna bohaterka jest bardziej skrytą osobą. Podczas tej historii możemy zauważyć, jak w trakcie swojej podróży i w czasie przystanku w Fairwood, staje się odważniejsza, pewniejsza siebie i wychodzi poza swoją strefę komfortu. Jest osobą, która musi wręcz dotrzymać danych obietnic. I ta podróż jest jedną z nich. Ma ustalony cel. Wie, jak ma skończyć się ta podróż. Wiadomo jednak nie od dziś, że życie pisze różne scenariusze i niekiedy plany mogą się zmienić. Jak będzie w tym przypadku? No cóż. Tego wam nie powiem, ale zdradzę za to jedno: jeśli zamierzacie przeczytać historię Hailee i Chase’a, zaopatrzcie się od razu w drugi tom. Jeśli chodzi o głównego bohatera, pewnie skradnie niejedno czytelnicze serce. To naprawdę dobry chłopak, który popełnił życiowe błędy i coś skrywa. Nie jest jednak wcale skomplikowaną postacią i bardzo go polubiłam. I myślę, że nie tylko ja. I choć oboje wiedzą, że ich znajomość ma termin ważności, postanawiają zaryzykować i cieszyć się danym im czasem. A może jednak Hailee zmieni zdanie i zostanie? Może Chase’owi uda się ją przekonać? Cóż. Przekonacie się sami. Perspektywę mamy tutaj obojga bohaterów, dzięki czemu jesteśmy na bieżąco z ich uczuciami, co zawsze doceniam w książkach. I jeśli ktoś martwi się scenami łóżkowymi, niepotrzebnie. Jest ich tu namiastka, ale napisana w sposób bardzo subtelny i delikatny. Z początku może się wydawać, że będzie to typowa młodzieżówka, ale jak się z czasem okaże, trochę od tego odbiega. „Falling fast” to naprawdę dobra, warta przeczytania powieść, z ciekawymi postaciami, ale jak ostrzega sama autorka – mogą się pojawić wydarzenia niepożądane. Jest to historia o stracie, o przyjaźni i byciu odważnym. Uważam, że Bianca wykonała kawał dobrej roboty, pisząc historię Hailee i Chase’a i przedstawiając ją światu. Jest to coś innego niż seria „First last”, którą pewnie wielu z was zna, ale na pewno może zachwycić. Ja jestem kupiona i choć zakończenia się spodziewałam, to i tak – wow. Naprawdę. I cieszę się, że mam pod ręką drugi tom, więc go zacznę. W okolicach premiery wszyscy czytali tę książkę, a ja czekałam aż zostanie wydany drugi tom. I wiecie co? Naprawdę się z tego cieszę, bo w ten sposób nie muszę robić sobie przerwy w ich historii. Wam polecam to samo, jeśli jeszcze nie czytaliście. Od początku ta historia wydawała mi się nieco tajemnicza i podejrzewam, że niektórzy na samym końcu mogą zostać zaskoczeni. „Falling fast” na pewno na długo zajmie miejsce w moim sercu. A wam ją serdecznie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-09-2020 o godz 19:43 przez: Amanda
Tekst pochodzi z bloga: https://amandaasays.blogspot.com/2020/09/falling-fast-bianca-iosivoni.html PODRÓŻ CZY UCIECZKA? Mam słabość do książek Bianki Iosivoni. Uwielbiam jej styl pisania i sposób opowiadania historii. Nie będzie więc dziwne, że i ta odsłona twórczości autorki mi się spodobała. Może nie będzie to moja ulubiona seria, bo moje serce pozostanie przy First, jednak i tak jestem zadowolona z lektury. Gdzie miałam zgrzyty? Momentami historia mi się ciągnęła, a jednocześnie miałam wrażenie, że relacje między Hailee oraz Chase'm rozwijała się za szybko. Jednak Iosivoni wszystko mi wynagrodziła nietypowym wątkiem - dziewczyna przyjeżdża do miejscowości, w której mieszkał jej zmarły internetowy przyjaciel i chce znaleźć jego rękopis, by wydać książkę, jako ostatnią po nim pamiątkę. Jednocześnie spotyka ludzi, o których kiedyś jej wspominał oraz dowiaduje się nieznanych faktów o nim i jego otoczeniu. A jeszcze większą tajemnicę skrywa sama Hailee. Trzeba przyznać, że w tej powieści całą robotę robi zakończenie. Niby się gdzieś tego domyślamy, ale gdy wszystko wyszło na jaw i tak miałam w głowie jedną myśl: "wow, to się porobiło". Ostatnia scena jest idealną furtką do drugiego tomu i już nie mogę się doczekać aż go przeczytam. Mam też nadzieję, że dowiemy się czegoś więcej o przyszłości Chase'a, bo ten wątek również był ciekawy. Chłopak, który rozdarty jest między życiem w zgodzie ze sobą, a podporządkowaniem się woli rodziców. Gdzieś majaczy też problem z bratem Chase'a, z którego czuję, że jest niezłe ziółko. Już nie mogę doczekać się drugiego tomu! STRUKTURA Książka podzielona jest na numerowane rozdziały, w których mamy dwóch narratorów - Hailee oraz Chase'a. Dzięki temu lepiej poznajemy bohaterów, ich myśli, emocje. Jednak autorka postarała się o to, aby nie odkryć wszystkich kart od razu i zostawiła miejsce na pewne tajemnice, co bardzo mi się podobało. Część rzeczy już wiemy po pierwszym tomie, ale nadal pozostało sporo pytań, które tylko zachęcają do sięgnięcia po kontynuację. Styl pisania Bianki Iosivoni jest taki, jak przy jej poprzednich książkach - bardzo łatwy i przyjemny w odbiorze, bez zbędnych zawijasów. Nie miałam jakichkolwiek zgrzytów przy czytaniu. Autorka przyzwyczaiła nas do playlist w swoich książkach i tutaj również się ona pojawiła. Sporo piosenek już znałam, niektóre przesłuchałam po raz pierwszy, ale wiem jedno - piosenki idealnie pasowały do historii. Od strony technicznej zarzutów brak. PODSUMOWUJĄC Falling fast to bardzo ciekawy wstęp do serii, którą na pewno będę kontynuowała. Ciekawa kreacja bohaterów pełnych tajemnic, trochę łamania stereotypów, lawina emocji i świetny twist na zakończenie. Jeśli podobały Wam się poprzednie książki Bianki Iosivoni, to i ta powieść jest pozycją obowiązkową. Owszem, pojawiają się drobne wady, jednak nie przeszkadzały mi one w cieszeniu się lekturą i ostatecznie książkę zdecydowanie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-08-2020 o godz 14:49 przez: Pani KoModa
Słońce przypieka a letni, leniwy czas sączy nam się przez palce dlatego warto sięgnąć po jakąś wakacyjną powieść. Ja dziś Wam polecę nowość od wydawnictwa Jaguar "Falling Fast" której autorką jest Bianca Iosivoni. Autorkę kojarzę z innej serii książek których jeszcze nie czytałam. Postanowiłam rozpocząć znajomość z nią od pierwszego tomu serii o Hailee. Główna bohaterka trochę z przypadku trafia do małego miasteczka i jest zmuszona w nim zostać jakiś czas. To co wydarzy się podczas tego pobytu może zmienić całkowicie jej dotychczasowe życie. Jedno jest pewne jej serce nie będzie już takie jak kiedyś. Akcja toczy się powoli ale w pewnym momencie przyspiesza do tego stopnia, że nie mogłam doczekać się na zakończenie. Było ono dla mnie wielkim zaskoczeniem. Wiem, że coraz częściej w pozornie prostych historiach, zwykłych czytadłach wakacyjnych podejmowane są bardzo trudne tematy. Tak jest również w tym przypadku. Powieść warto przeczytać również ze względu na ten aspekt. Choć to historia miłosna tu nie ma spektakularnych ucieczek, przepychanek na słowa czy zranionej do głębi duszy ani rozpadających się na tysiąc kawałków serc. Autorka przykuwa naszą uwagę wartościami takimi jak przyjaźń, miłość do rodzeństwa, obietnica którą składamy innym. Często żyjemy bardzo zachowawczo, gdzieś z boku. Nie staramy się wykorzystać swojego potencjału czy realizować marzeń. Często też nie dostrzegamy piękna jakie nas otacza. Ta lektura zdecydowanie nam o tym przypomni Bohaterka przypomina mi troszkę Kopciuszka który idzie na bal. Na początku jest onieśmielona całym zamieszaniem i zainteresowaniem jej osobą. Kiedy jednak zaczyna poznawać uczestników przyjęcia zaczyna dobrze się bawić. Zatraca się w tańcu i zapomina na chwilę że o 12 zabawa się kończy i będzie musiała odejść. A może uciec... Jakie tajemnice skrywa przed nowymi przyjaciółmi? Hailee De Luca pół roku temu straciła jedynego przyjaciela Jespera, ale wcześniej złożyła mu obietnicę. Podczas spontanicznej podróży postanawia przejechać przez miejscowość w której mieszkał i spróbować wypełnić jego życzenie. Na miejscu trafia do baru i tam poznaje intrygującego chłopaka. Ten chłopak to Chase. On również był jednym z najbliższych przyjaciół Jespera. Jednak ta wspólna przyjaźń nie do końca połączy tą parę. Ich relacje na początku dosyć ciepłe, szybko się ochładzają kiedy dziewczyna dowiaduje się kim był Chase w życiu jej przyjaciela. Miasteczko jest dosyć małe i wiele osób może powiedzieć coś ważnego na temat jej przyjaciela oraz pomóc w prywatnym śledztwie. Tak czy siak dziewczyna jest uziemiona w nim jakiś czas dlatego zamierza go efektywnie wykorzystać. Czy spełni obietnicę? Jak zareaguje kiedy dowie się wszystkich tajemnic za którymi ukrywają się mieszkańcy miasteczka? A może jej tajemnica będzie jeszcze bardziej zaskakująca. Czy Hailee w stanie trzymać na wodzy swoje serce i nie ulec czarowi pewnego młodzieńca?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-07-2020 o godz 22:52 przez: Maitiri
"Falling fast" to przepiękna historia, nie tylko o rozkwitającej miłości, ale też o odnajdywaniu siebie, pokonywaniu własnych ograniczeń i sięganiu po marzenia. Emocje, które serwuje ta książka, to mistrzostwo. Myślałam, że już dawno poznałam całe spektrum odczuć, jakie może dać lektura książki. Ale pomyliłam się. Ta książka pokazała mi, jak dużo jeszcze jest do odkrycia i jak wiele przeróżnych emocji można zmieścić w jednej, z pozoru niewinnej historii. Historia Hailee i Chase'a ma drugie, a może nawet trzecie dno. Jest wielowymiarowa. Nawet jeśli nie lubicie uroczych miłosnych historii, odnajdziecie w niej coś, co Was zaciekawi. Nie mogę zbyt dużo pisać o tym, jakie problemy porusza ta książka, bo będzie to spoiler, ale jest w niej zawarte dużo więcej niż na pierwszy rzut oka można byłoby się spodziewać. Traktuje nie tylko o poznawaniu siebie, swoich możliwości i o przekraczaniu własnych granic, ale, co ma związek z powyższym, o lękach przed ludźmi, przed przełamaniem się. O obawach, jakie niesie za sobą każda zmiana. O stracie lub nawet stratach różnego rodzaju, o wyrzutach sumienia i możliwościach, jakie czekają za rogiem. O sekretach, które nie dają ratunku, tylko ranią i przynoszą ból. O spełnianiu cudzych marzeń. O podporządkowywaniu się woli innych. A przede wszystkim o ludziach, zwykłych niezwykłych młodych osobach z krwi i kości, które są źródłem tego jedynego w swoim rodzaju emocjonalnego rollercoastera, jaki serwuje nam ta książka. Ale to nadal niewielki wycinek tego, o czym ona mówi. Nawet zapowiadany w opisie mroczny sekret z przeszłości, tajemnica dziewczyny, która przez całą powieść trzyma czytelnika w napięciu, to nadal nie jest wszystko. Najfajniejsze jest w książce to, że każdy z bohaterów, chociaż albo doznał jakiejś straty, albo zmaga się z poważnymi problemami, każdy, dosłownie każdy, zaraża optymizmem i radością życia. Ta książka jest cudowna. Słodka jak cukierek i cierpka jak cytryna jednocześnie. Wprowadza niesamowity klimat. Uczucie między bohaterami rozwija się bardzo powoli, dzięki czemu odczuwamy każdy fragment tego, co zaczyna ich łączyć i to jest wspaniałe. Autorka postawiła na silne, wyraziste emocje, które towarzyszą czytelnikowi od samego początku do wielkiego finału. I chociaż to rozwijające się nowe uczucie jest osią fabuły, nie jest to jedyny ważny wątek w powieści. Nie przytłacza i nie przysłania innych tematów. A jest ich tu sporo. Bohaterów godnych uwagi również. „Falling fast” to jedna z tych książek, które zapadają głęboko w serce na długi czas. To jedna z tych książek, podczas lektury których trzeba mieć przy sobie zapas chusteczek. Bowiem nie ma strony w powieści, z której nie wylałoby się na czytelnika morze emocji. Niezwykła, piękna i wartościowa jest to książka. Bardzo polecam! Cała recenzja na blogu: https://maitiribooks.wordpress.com/2020/07/25/falling-fast-bianca-iosivoni-recenzja-przedpremierowa/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-08-2020 o godz 17:16 przez: Karolina
"Nigdy nie miałam zamiaru tu zostać. Znaleźć przyjaciół. Zakochać się. Ale przyrzekłam, że gdy to lato dobiegnie końca, znowu się zobaczymy. A ja dotrzymuje obietnic" Hailee to dwudziestojednoletnia młoda kobieta, która na początku wakacji postanawia sama wyruszyć w podróż życia. Po kłótni ze swoją siostrą bliźniaczką postanawia udowodnić jej, że też potrafi być odważna, że też może zrobić szalone rzeczy. A gdy wakacje się skończą, znów się spotkają. W czasie podróży trafia do miasteczka Fairwood, gdzie chce odwiedzić grób swojego wirtualnego przyjaciela-Jaspera. Na miejscu jednak psuje jej się samochód, co zmusza ją do pozostania w miasteczku na dłużej. W jej odwiedzinach jest jeszcze jeden ukryty cel. Pragnie przeczytać książkę, którą Jasper miał skończyć przed śmiercią. By to zrobić, będzie potrzebowała pomocy rodziny i przyjaciół Jaspera. Jednak to jeden z nich-Chase, okaże się tym, dzięki któremu ten pobyt będzie zupełnie inny niż przypuszczała. Każde z nich ma swoje demony i tajemnice. Czy znajdą na tyle odwagi, by się nimi podzielić i dostać szanse na szczęście? *** Książka "Falling fast" to moje pierwsze spotkanie z piórem autorki. Co prawda mam na półce jakąś inną serię, ale nie miałam jeszcze okazji jej czytać. Dlatego też nie specjalnie wiedziałam, czego się spodziewać, a tak naprawdę do przeczytania tej historii, skusiła mnie przede wszystkim piękna okładka. Teraz, gdy już ją skończyłam, to bez wątpienia stwierdza, że w tej książce nie tylko okładka jest piękna, bo przede wszystkim, piękne jest jej wnętrze. Gdybym miała wybrać gatunek literacki, który lubię równie bardzo, jak romans, byłoby to właśnie New Adult. Są to przeważnie historię młodych ludzi, którzy w swoim życiu doświadczyli jakichś przeciwności losu. I tak właśnie jest w przypadku tej książki. Bo to nie tylko opowieść młodych ludzi. To historia o przyjaźni, miłości, zaufaniu i stracie. O tym, że nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć, kiedy na naszej drodze stanie ktoś, kto kompletnie zmieni nasze życie. Przy czytaniu tej historii odczuwałam różne emocje. Śmiałam się, ale i płakałam, ze śmiechu, ale i ze smutku. Bo ta opowieść, choć piękna to jednocześnie jest smutna. I jeszcze to zakończenie? Jak można zostawiać czytelnika w takim momencie? Ech.. Mam nadzieję, że wydawnictwo nie każe nam długo czekać na tom drugi, bo naprawdę bardzo chciałabym wiedzieć jak zakończy się ta historia. Bardzo mi się podoba styl autorki. To, że ma bardzo lekkie pióro, a książkę czytałam z przyjemnością. Podobały mi się przeplatane rozdziały, dzięki czemu mieliśmy okazje poznać tę historię z znów perspektyw, jednak nie było tu żadnego powrotu do scen, już przez nas czytanych. Na koniec powiem jedynie, że bardzo polecam! Choć nie wiem, czy nie wolałabym czytać tej historii, dopiero gdy będę miała na półce tom drugi. Całym sercem jestem na tak! ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-07-2020 o godz 12:06 przez: ania7770
„Falling fast” to książka, na którą mogłabym patrzyć godzinami. Powieść z piękną okładką, która przyciąga wzrok, niestety dla mnie była trochę zbyt przewidywalna i nie wyróżniała się spośród innych o podobnej tematyce. Jednak za tą historią kryje się naprawdę świetny pomysł, niestety według mnie nie został on do końca dobrze wykorzystany i zrealizowany. Ta książka jest o przygodzie, stracie i odwadze. Są to takie tematy, które bardzo mi się podobają, ale uważam, że autorka potraktowała je zbyt powierzchownie. Książkę czytało mi się dobrze, ale nie wywołała we mnie jakiś głębszych uczuć. Kiedy Hailee ląduje w małym miasteczku Fairwood w trakcie swojej podróży, w rocznicę urodzin swojego najlepszego przyjaciela, który zmarł kilka lat wcześniej, ma tylko jeden cel: jak najszybciej stamtąd wyjechać. Z powodu awarii silnika jej samochodu zostaje zmuszona na jakiś czas pozostać w Fairwood. Tam spotyka Chase’a. Chłopaka, którego powinna nienawidzić. Wkrótce Hailee będzie musiała zadać sobie pytanie, czy znowu chce wyjechać, czy pozostać na jakiś czas w tym małym miasteczku? Ale czasu jest coraz mniej. Ponieważ Hailee ma ostateczny cel swojej podróży. Wydało mi się niewiarygodnie wspaniałe, że Hailee postanowiła nie być już szarą myszką, ale w końcu wykazać się odwagą. Ale rozwój od nieśmiałej dziewczyny do odważnej i otwartej potoczył się według mnie o wiele za szybko, przez co wydawało się to mało realistyczne. Taka szybka zmiana wydawała mi się nierealna. Często przytaczane były słowa o tym jak nieśmiała jest Hailee, ale nie miała z tym problemu w stosunku do innych ludzi. Poza kilkoma sytuacjami, które powierzchownie tylko pokazywały w jakiej sytuacji znajduje się bohaterka, ciężko było ją tak naprawdę poznać. Nie ma dokładnego wglądu w jej myśli, przez co wiele z jej działań wydawało mi się irracjonalnych i lekkomyślnych. Styl pisania Bianci Iosivoni był naprawdę przyjemny, dobrze mi się czytało tę książkę. Historia opowiadana jest z perspektywy Hailee i Chase’a, co pozwala lepiej poznać obie postacie. Wszystko zostało bardzo precyzyjnie opisane. Momentami wydawało mi się, że za dużo jest niepotrzebnych opisów, które nie wnosiły niczego nowego do całości. „Falling Fast” to książka, która wniosła ze sobą duży potencjał, ale w jakiś sposób zgubiła się po drodze i przekształciła się w mało zaskakującą historię miłosną. Ciężko było mi w jakikolwiek sposób połączyć się z bohaterami i ich losem. Książka ma drugi tom, który będzie wydany jeszcze w tym roku. I naprawdę jestem bardzo ciekawa tego, w jaką stronę pójdzie autorka. Może doda więcej zwrotów akcji i emocji do tej historii. Ale jak wiadomo, żeby się o tym przekonać muszę ją przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-07-2020 o godz 15:26 przez: Dominika Oszczęda
Na początek powiem, że styl pisarski Bianci jak za każdym razem mnie porwał, uwielbiam go i bardzo przyjemnie czyta mi się jej książki. Tak samo jak w serii “First”, tak samo i w “Falling fast”, mamy przyjemność poznania perspektywy dwóch bohaterów, co zdecydowanie ułatwia nam bardzo dobre poznanie obydwu bohaterów oraz zrozumienia ich, dlaczego postąpili tak a nie inaczej, oraz ich najskrytsze uczucia. Bianca jak zwykle mnie nie zawiodła przepięknie je opisując i wywracając moje serce miliony razy. W pierwszych stronach poznajemy Hailee, która od dwóch miesięcy jest w podróży donikąd, nie ma obranego celu. Przyjeżdż jednak do małego miasteczka Fairwood, aby złożyć życzenia urodzinowe swojemu zmarłemu przyjacielowi, Jasperowi. Jako wielka fanka serii “First”, nie mogłam zignorować jej nowej powieści, a czytanie jej było dla mnie po prostu samą przyjemnością. Od samego początku współczułam Hailee, odczuwałam razem z nią jej smutek, kiedy cały czas myślała o Jasperze. Szybko zakorzeniła się w moim sercu dzięki swojej cudownej osobowości. Z powodu pewnych okoliczności Hailee musi pozostać w Fairwood dłużej, niż zamierzała. To właśnie wtedy poznaje Chase’a, który robi wszystko, aby się do niej zbliżyć. Uwielbiam moment, w którym grają w pytania, wiele dowiadujemy się wtedy o naszych bohaterach, równocześnie pozostawia ona wiele nowych rzeczy do odkrycia. Od razu pokochałam również postacie drugoplanowe, mieli w sobie coś naprawdę wspaniałego, mam nadzieję, że będę mogła o nich przeczytać trochę więcej. Wracając do Hailee, zmaga ona się ze swoją przeszłością, chce dotrzymać obietnicy, którą złożyła Jasperowi, oraz wykonać rzeczy do zrobienia latem, zapisane na jej liście. Głównym motywem książki jest odwaga. Niektóre próby Haille był naprawdę dziwne, był jednak też takie, które naprawdę dały jej mocnego kopa. Relacja między Hailee i Chase'em była naprawdę cudowna, wszystko szło powoli, między nimi nie było pośpiechu, co najbardziej uwielbiam! Chase jest naprawdę świetnym facetem. Kolejnym z moich ulubionych elementów, był temat pisania, ponieważ Hailee i Jasper, również napisali swoją historię. Hailee pracuję nad nią, jednak boi się ją opublikować. Jestem bardzo ciekawa drugiego tomu, ponieważ wiem wiele, ale jednak nie tyle ile bym potrzebowała, czuję wielki niedosyt. Nie może być inaczej, jak tylko polecić wam tę cudowną historię. Polecam, polecam, polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-07-2020 o godz 11:05 przez: ilovebooklife
Hailee spakowała swoje rzeczy, wsiadła do czerwonej hondy i wyruszyła przed siebie. Cel był prosty - San Diego. W czasie podróży zboczyła nieco z trasy, by odwiedzić grób swojego internetowego przyjaciela. Głodna postanowiła wejść do pobliskich knajpek. Ładna i zgrabna szybko przyciągnęła do siebie adoratorów, co niezbyt jej się podobało. Nawiązała kontakt wzrokowy z jednym chłopakiem, podbiegła do niego i udawała, że doskonale się znają, byle pozbyć się natrętnego faceta. To przypadkowe spotkanie, a także zepsute auto spowodowały, że została na dłużej w Fairwood. Jak się okazało, spotkany chłopak, Chase, był przyjacielem zmarłego Jaspera, którego zdradził i zostawił. Hailee szybko poznała innych przyjaciół Jaspera, którzy przybliżyli jej historię z życia chłopaka. Kompletnie nie spodziewałam się tego, co dała mi treść tej książki. Cała fabuła opiera się na wyjeździe, nawiązywaniu relacji i uświadamianiu, że sielanka wkrótce się skończy, gdyż Fairwood nie jest ostatnim punktem na mapie. Kilka godzin zamieniło się w kilka miesięcy, podczas których bohaterowie odkrywali siebie, zdzierali po kolei warstwy swojego bólu po stracie bliskiego i zmierzali się ze swoimi problemami. Przez wszystkie strony czytelnik obserwuje rozkwit między Hailee i Chasem zarówno z perspektywy dziewczyny, jak i chłopaka. Choć każdy miał swoje za uszami, został tak wykreowany, że nie dało się go nie lubić. Cała społeczność Fairwood była niesamowicie przyjazna, ciepła, a wręcz rodzinna. Aż za bardzo. Podobnie relacja między głównymi bohaterami. Była idealna. Ale cała ta bańka szczęścia była tylko taką otoczką przed łamiącym serce zakończeniem. Połowy się domyśliłam, a gdy moje przypuszczenia się sprawdziły, domyśliłam się także reszty. Ale! Uważam, że należy po tę książkę sięgnąć. Pomimo tych przeidealnych bohaterów, dialogów i sytuacji, ta historia porusza bardzo ważne tematy - choroby, straty, narkotyków, depresji (która wcale nie objawia się ciągłym płaczem i okaleczaniem się, jak niektórzy myślą!). Chociaż niektóre wątki nie zostały rozwinięte lub dokończone, bo autorka skupiła się na wątku miłosnym, który swoją drogą wywoływał u mnie wiele uśmiechu, to pojawiły się i dają do myślenia. Ukazały, jak wiele człowiek potrafi w sobie skrywać. Że różne sytuacje zależą od punktu widzenia. Polecam, zachęcam do przeczytania i z niecierpliwością czekam na drugi tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-09-2020 o godz 22:02 przez: dalena.ro
Ojej. Od czego by tu zacząć. Może od tego, że ta powieść rozrywa serce. Tyle w niej smutku, samotności i nostalgii… ale również przyjaźni, humoru i iskierki pożądania. „Falling fast” wzrusza i bawi, ale przede wszystkim udowadnia, że warto być odważnym. Hailee DeLuca postanawia pewnego dnia wsiąść do swojego samochodu i ruszyć przed siebie. Dlatego wakacje spędza na podróży w nieznane. Dosłownie pod wpływem chwili wybiera, dokąd jechać. Los chciał, że dziewczyna trafia do małego miasteczka w Wirginii, gdzie zmarł Jasper, jej bratnia dusza, powiernik, jedyny krytyk literacki. W dniu jego urodzin Hailee trafia do baru gdzie dość niespodziewanie poznaje grupę jego przyjaciół. Jest wśród nich Chase. Chłopak od początku wzbudza w dziewczynie skrajne emocje. Z jednej strony zna go z opowieści Jaspera i wie, że przyczynił on się do konfliktu i rozłamu ich przyjaźni. Z drugiej strony widzi w nim czarującego, przystojnego i szalenie inteligentnego młodego mężczyznę. Jest nim zaintrygowana i zauroczona. Chase ma podobne odczucia, co do Hailee. Traktuje ją jak niespodziewany dar od losu. Dziewczyna intryguje go swoją spontanicznością i dobrocią. Połączy ich przyjaźń do Jaspera i wzajemna fascynacja. Razem od nowa odkryją piękno otaczającego ich świata. Problem tylko w tym, że ich oczekiwania względem siebie z czasem się zmienią. Kiedy Chase zapragnie czegoś więcej, Hailee zaoferuje mu jedynie to, co tu i teraz… Dziewczyna, bowiem skrywa pewną bolesną tajemnicę, która może ich rozdzielić już na zawsze. „Falling fast” to książka, o której będziecie jeszcze długo myśleć po skończonej lekturze. Bianca Iosivoni w swojej powieści porusza trudne tematy. Opowiada o walce z chorobą, uzależnieniu, depresji, śmierci. To nie jest lekka lektura, ale daje nadzieję i pokazuje różne oblicza przyjaźni i miłości. Autorka mimo poważnych tematów poprowadziła fabułę z niezwykłym wyczuciem. Opowiedziała trudną historię niezwykle lekko i błyskotliwie, ale z całym szacunkiem i równowagą. Iosivoni wykreowała bohaterów, których kocha się bezwarunkowo od pierwszych stron książki. Hailee i Chase uwielbiam za ich wady i zalety, a zwłaszcza za to, że udowadniają, że czysta i bezinteresowna przyjaźń istnieje. Na pewno jeszcze nie raz wrócę do „Falling fast” i niecierpliwie czekam na kontynuację książki. Serdecznie polecam! Czytajcie, nie zawiedziecie się!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-08-2020 o godz 11:57 przez: Anonim
To taki typ książki, gdzie wskazany jest jak najkrótszy opis fabuły. Więc skrócę go do kilku zdań, żeby przypadkiem nie było tu spojlerów. Książa opowiada historię Hailee, która wyrusza w samotną samochodową podróż. Podczas niej chce zaryzykować i zrobić wszystkie rzeczy, na które wcześniej nie miała odwagi. Jednak jej plany ulegają zmianie kiedy okazuje się, że z powodu awarii silnika musi pozostać w jednym miejscu na dłużej. * Tak jakby ją kocham i jednocześnie nie lubię. To ten typ książki, który chwyta serce czytelnika i nieźle potrafi je poturbować. Już od początku czuje się, że nie jest to słodka cukierkowa opowieść. Gdzieś z tyłu głowy miałam świadomość, że to raczej słodko-gorzka historia. I ani trochę się nie pomyliłam. O czym to świadczy? O tym, że jest ona prawdziwa. Jak życie każdego. Przecież nie dominuje w nim tylko jedno uczucie. Ta książka tak wiele przekazuje czytelnikowi. Może mu uświadomić, że czasem warto się zatrzymać i zachwycić prostymi rzeczami, które nas otaczają. Warto być odważnym jak Hailee. Zdobywać nowe doświadczenia i podejmować wyzwania. Dzięki nim możemy odkryć świat na nowo. Jest to też historia pięknych przyjaźni, które przychodzą niespodziewanie. To historia dotrzymania obietnicy. Historia niezwykłej miłości. Historia cierpienia, radości i mnóstwa wzruszeń. Jest to kolejna książka, która namieszała w moim sercu i głowie. I bardzo ciężko jest wyrazić wszystkie uczucia jakie towarzyszą czytelnikowi podczas jej lektury. I te emocje wydają mi się tu najważniejsze. * Co nie znaczy, że od strony technicznej jest coś nie tak. Zwyczajnie bardziej miałam ochotę pisać o jej pięknie, a nie konstrukcji. Jednak w jakimś stopniu, dla kogoś może to być ważne. To co mogę napisać? Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem autorki. Jest ono bardzo przyjemne w odbiorze i sprzyja szybkiemu czytaniu. Autorka idealnie potrafi wykreować bohaterów, a także relacje między nimi. Jest to niezwykłe, ponieważ dzięki temu możemy odczuwać coś równie mocno jak postaci z książki. O jednej rzeczy nie mogę zapomnieć. Playlista. Jest ona po prostu idealna. Cudowna i niezwykła. I w niej jest zawarty cały klimat książki. Moim zdaniem powinny stanowić nierozłączną całość. * Polecam z całego serduszka sięgnąć po tę książkę. A ja? Liczę na to, że drugi tom wyjdzie jak najszybciej i poskleja moje serce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-07-2020 o godz 16:01 przez: wioletreaderbooks
Czasami chcemy wyruszyć w nieznane. Po prostu wsiąść w samochód, zabrać najpotrzebniejsze rzeczy o ruszyć przed siebie. Odkryć nowe miejsca, poznać nowych ludzi bądź wywiązać się z danej komuś obietnicy. Hailee nie miała zamiaru zatrzymać się w Fairwood, ale los przyniósł ją właśnie tutaj, gdzie mieszkał jej przyjaciel, który odszedł. Jeśli już tu trafiła to chce się z nim pożegnać i wykonać zadanie jakie jej powierzył. Jednak nigdy nie chciała tu pozostać dłużej. "Nic, co powiemy albo zrobimy, nie może zmienić przeszłości." Nigdy nie miała w planie spotkać tutaj tylu ludzi, którzy mają otwarte serce i są chętni, aby nieść pomoc. Nigdy nie spodziewa się, że spotka tu chłopaka, który pomimo wszystko zawróci jej w głowie i pokaże czym jest troska i dbanie o drugiego człowieka. Jednak nic nie wpłynie na jej plany, na jej przyszłe zamiary. Bo jej plan jest doskonały i nie sposób go zmienić. "Jest jak orzeźwiająca bryza w tym zdecydowanie zbyt zatłoczonym pomieszczeniu, jak coś nowego i nieznanego w morzu codzienności." Chase przyjechał spędzić wakacje w swoim rodzinnym mieście, ale tu zbyt wiele przypomina mu o przeszłości, tu zbyt wiele myśli kumuluje się wśród jego zaplanowanej przez kogoś innego przyszłości. Kiedy dziewczyna niczym barwny ptak wkracza do jego życia, od pierwszej chwili chce ją bliżej poznać. Chce spędzić nią czas i poczuć się wolnym. Jednak kolejne spotkania powodują, że między nimi rodzi się coś więcej, rodzi się miłość i akceptacja. Jednak, gdy skończy się lato, Hailee zniknie, a on zdecydowanie tego nie chce. Ale czy uda mu się ją zatrzymać i co najważniejsze przejrzeć jej intencje ? Czy odważy się stanąć do walki o dziewczynę do której poczuł coś więcej ? Uważam, że jest to najlepsza książka w wykonaniu Biancy, jaka została wydana w Polsce. Pomimo jak dla mnie kilku zbyt nudnych i nic nie wnoszących opisów jest niesamowitą historią z idealnie wykreowanymi bohaterami, którzy nie boją się ryzykować i czerpać z życia ile się da. Bianca stawia tutaj sobie wysoko poprzeczkę, bo porusza tu wiele trudnych aspektów, z którymi ludzie sobie nie radzą. Do tego niesamowita okładka, która zdecydowanie przyciąga uwagę. Z niecierpliwością czekam na kontynuację, bo książka zakończyła się spektakularnie i zdecydowanie zaskakująco.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-08-2020 o godz 21:33 przez: Weronika
Przedstawiam Wam książkę, która ostatnio pochłonęła mnie bez reszty! To moje pierwsze spotkanie z piórem autorki i na pewno nie ostatnie! Cyklu „First” niestety jeszcze nie czytałam, ale jeśli jest równie poruszający i zachwycający, to mam sporo do nadrobienia 😍 . Historia opowiada o Hailee DeLuca, która postanawia zmienić swoje życie, oddać się przygodzie i zrobić rzeczy, na które nigdy by się nie odważyła. Wyrusza w swoją podróż, a po drodze zajeżdża do Fairwood na grób swojego internetowego przyjaciela. Tam, krótki pobyt zamienia się w nieco dłuższy, niż Hailee to zaplanowała. Tam, poznaje Chase'a Whittakera, którego każdy dotyk, każdy uśmiech, każdy drobny gest, znaczy coraz więcej, niż by tego chciała.. . „Falling fast” to książka typu: zachwyca nie tylko okładka, ale i wnętrze! Z początku może się wydawać, prosta historia, niczym nie wyróżniająca, ale to nie jest prawda. Bianca Iosivon stworzyła powieść z duszą, prawdziwą i bolesną. Od pierwszych stron, miałam wrażenie, że to nie będzie kolejny ckliwy romans, że to będzie coś więcej! Nie myliłam się! Tu nie jest tylko słodko, ale jest również gorzko, jak to w naszym życiu bywa. Przygoda Hailey to siła odwagi, przezwyciężania własnych leków i udowadnianie, że warto czasem opuścić swoją strefę komfortu. Pokazuje również, że miłość i przyjaźń, nie zawsze wszystko naprawi.. Relacja między naszymi bohaterami jest świetnie przeprowadzona. Powoli, własnymi ścieżkami, ich indywidualnym tempem. Tak, abyśmy poczuli między nimi te rodzące się uczucie, napięcie i chemię. Kreacja bohaterów to kolejny ogromny plus. Czułam się jakby oni po prostu byli, tak naprawdę, ze swoimi wadami i zaletami. Są to postacie posiadające swoje zdanie, emocje i uczucia. . Podczas czytania, przez całą historię, czułam zbliżające się czarne chmury. Zastanawiałam się, czy to tylko moje głupie przeczucia, czy tu naprawdę wydarzy się coś strasznego. W pewnym momencie miałam już swoje małe przypuszczenia, jednak to nie zmienia faktu, że moja ciekawość była ogromna. Wykreowany świat porwał mnie i zapomniałam o bożym świecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-07-2020 o godz 20:57 przez: Ewelina Anna Chojnacka
Główną bohaterką tej powieści jest Haille DeLuca – młoda i pełna marzeń dziewczyna, która z całych sił pragnie zmienić swoje dotychczasowe życie. Ma już dość przesiadywania w domu i ukrywania się przed całym światem. Chce poczuć czym jest wolność i w końcu wyjść z cienia. Rozprostować skrzydła i unieść się tam, gdzie pokieruje ją serce. Ku miłości, nadziei i przyjaźni, która zakończyła się listą obietnic i mrocznych tajemnic. Przyjeżdżając do Fairwood, Haille ani przez chwilę nie spodziewała się tego, że na swojej drodze może spotkać miłość swego życia. Kogoś, kto w jedynej chwili poruszy w niej zatwardziałą cząstkę jej duszy. Obudzi zakazane emocje, o których pragnęła zapomnieć i na zawsze wyrzucić z serca. Chase Whittaker to niebezpieczny osobnik – przystojny, młody i wypełniony ogromną dawką dobroci. Przy nim, Haille czuje się szczęśliwa. W końcu wie, że żyje. Dlatego… Z całych sił pragnie zapomnieć o mrocznej tajemnicy, która nieustannie zżera ją od środka. Obietnicy, która może zniszczyć to, co tak mocno pokochała. Falling Fast to niesamowicie uzależniająca i poruszająca zmysły książka, która wciąga czytelnika już od pierwszych stron historii. Porusza serce, intryguje umysł i zauracza duszę swoją nietuzinkową, pełną emocji fabułą, która bez wątpienia porusza w nas najgłębsze struny naszego „ja”. Nie wiem jak wy, ale ja… Uwielbiam twórczość Pani Bianci i mogłabym zatracać się w jej powieściach bez końca. Są one nowatorskie, pełne emocji oraz wartkiej i dynamicznej akcji, która budzi w nas głębokie, zmysłowe napięcie. W jej książkach czuć ogromną pasję i szczerą miłość do pisania. W cudowny, a zarazem wyjątkowy sposób, autorka ukazuje nam nie tylko wartość prawdziwej miłości, ale i znaczenie pokrętnych dróg, które do niej prowadzą. Falling Fast to słodkogorzka powieść o miłości, która pochłonie was bez reszty. Uzależni emocjami, zaintryguje tajemnicą i poruszy was magią uczuć, które skrywają się gdzieś na dnie duszy. Już teraz z ogromną niecierpliwością i nieopisaną dotąd tęsknotą oczekuję chwili, kiedy pojawi się kolejny tom tej historii, a wraz z nią dalsze losy wyjątkowej i pełnej emocji miłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Lore Bracken Alexandra
4.6/5
26,40 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 1 Oseman Alice
4.8/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Królowa niczego. Tom 3 Black Holly
4.7/5
22,86 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Me Kasten Mona
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Don't Hate Me Kiefer Lena
5/5
32,18 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rywalki. Rywalki. Tom 1 Cass Kiera
4.5/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save you Kasten Mona
4.6/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Us Kasten Mona
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Elita. Rywalki. Tom 2 Cass Kiera
4.4/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedyna. Rywalki. Tom 3 Cass Kiera
4.6/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nocturna Motayne Maya
3.9/5
27,86 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego