Akademia. Fallen Crest. Tom 1 (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 35,49 zł

35,49 zł 39,90 zł (-11%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Tijan Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Tijan Książki | okładka miękka
25,74 zł
asb nad tabami
Tijan Książki | okładka miękka
23,80 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Pierwsza część uzależniającej serii o zbuntowanej dziewczynie i dwóch braciach z miasteczka Fallen Crest.

Życie Sam się rozpada, kiedy dziewczyna dowiaduje się, że jej rodzice się rozwodzą, a jej matka przeprowadza się z nią do domu nowego partnera. Bogaty biznesmen mieszka z dwoma synami. Logan i Mason to bracia, za którymi podąża bardzo zła sława. Popularni, rozpieszczeni i zabójczo przystojni są obiektem westchnień każdej dziewczyny w Fallen Crest. Jednak Samantha nie zamierza być jedną z nich i nawet nie próbuje się im przypodobać. Dziewczyna czuje się samotna i oszukana, ale nie jest typem grzecznej dziewczynki, więc nie przejmuje się lekceważeniem ze strony braci Kade. Jedyne na czym jej zależy to bieganie, które pozwala się wyciszyć i zapomnieć o problemach. Wkrótce Mason Kade zacznie na nią patrzeć w inny sposób.

Czy dziewczyna, której na niczym nie zależy zauważy dobrą stronę nowego życia? Czy poczuje coś więcej niż nienawiść do świata?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Akademia. Fallen Crest. Tom 1
Seria: Fallen Crest
Autor: Tijan
Tłumaczenie: Kardel-Piątkowska Barbara
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 480
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-01-25
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 140 x 207 x 43
Indeks: 23121379
 
średnia 4,1
5
21
4
12
3
5
2
2
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
34 recenzje
5/5
20-07-2020 o godz 23:03 Wiktoria dodał recenzję:
Fallen Crest jedna z moich ulubionych serii, którą serdecznie polecam. Książka jest naprawdę fajna i wciągająca. Bardzo polubiłam trzech głównych bohaterów Sam, Masona i Logana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-06-2020 o godz 00:40 anonymous dodał recenzję:
Z początku cieżko mi sie ją czytało, nie mogłam sie przemóc by czytaj dalej ale po paru rozdziałach mega się wkręciłam. Ogólnie książke czyta sie szybko i przyjemnie aczkolwiek według mnie niektóre dialogi były takie chaotyczne że gubiłam sie w tym co kto powiedział i to mnie irytowało bo musiałam sie domyslac plus denerwujące trochę jest to że w książce jest bardzo dużo różnych postaci które mi sie przez cala ksiazke mieszaly i do tej pory nie wiem w niektórych przypadkach kto jest kto. Ale po za tym super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
27-02-2020 o godz 19:23 Girl-from-Stars dodał recenzję:
https://kochajacaksiazki.blogspot.com/2020/02/287-tijan-fallen-crest-akademia.html Z twórczością Tijan miałam do czynienia dokładnie dwa lata temu, gdy nieświadoma tego, jak wielkiego gniota trzymam w dłoni, rozpoczęłam lekturę „Antybrata”. Swoją drogą, wciąż zastanawia mnie, skąd ten zachwyt nad jej powieściami. Zniesmaczona, postanowiłam na jakiś czas odpuścić sobie lektury jej książek. Na półce jednak pozostał „Fallen Crest. Akademia”. I tak oto po dwóch latach, naiwna ja stwierdziłam, że może tym razem będzie lepiej. NIESTETY NIE. Co więcej, już dziś, uroczyście przysięgam, że nie tknę już żadnej powieści, która wyszła spod jej ręki. NAWET KIJEM. Po rozwodzie rodziców Sam wprowadza się z mamą do domu jej nowego partnera. Wówczas do życia dziewczyny wkraczają synowie bogatego biznesmena. Logan i Mason Kade to przystojni młodzi mężczyźni, o których marzy każda dziewczyna z Fallen Crest. Samantha nie ma zamiaru być jedną z nich. Chociaż chodzą do innych szkół, dziewczyna codziennie spotyka braci w domu. Mimo że traktują ją z lekceważeniem, samotna Sam zdaje się tym nie przejmować. Nie dba o opinię braci Kade ani o rozwód rodziców. Ale może to dobrze. Może lepiej nic nie czuć. W głowie mam chyba z milion myśli i nie mam pojęcia od czego zacząć moje narzekanie. Na pierwszy odstrzał niech pójdą bohaterowie. Matko kochana. Z tak plastikowymi postaciami to już dawno nie miałam do czynienia. Najpierw przyjrzyjmy się tej jakże irytującej istotce zwanej Sam (bądź Samanthą). To typek, który mówiąc kolokwialnie ma wyrąbane na wszystko. Uwielbia wręcz potęgować swoje problemy, na które odreagowuje bieganiem. Biedaczka tak się nakręca, że po powrocie do domu pot z niej kapie i zalewa posadzkę. Autentycznie. Początkowo cały czas powtarza, że nie będzie jak jej matka – nie będzie zmieniać facetów jak rękawiczki, nie będzie z nimi nawet spała. Tijan robi z niej początkowo wręcz niewinną cnotkę. Ale gdy na scenę wkracza Mason, wystarczy muśnięcie po ramieniu by „jej oczy zaszły mgłą czystego pożądania”. Co jeszcze? Ma zerowy brak szacunku do rodziców, sama gubi się w swoich uczuciach. Raz się mści na kimś, po czym za nim tęskni, by w końcu ostatecznie pałać do tej osoby nienawiścią. Głupia, irytująca i niedojrzała. Przejdźmy zatem do młodych bogów, czyli Masona i Logana. Ciężko o nich cokolwiek powiedzieć, bo autorka kompletnie olała proces ich kreowania. Wiemy tylko, że są bogaci, napakowani i oczywiście zabójczo przystojni i ogólnie są tacy SUPER. Mason jeszcze trochę nadrabiał swoją „tajemniczością”, ale kompletnie nie rozumiem zachwytu nad Loganem. Zgrywający się idiota, który zaliczył chyba każdą laskę w tej książce. Pozostali bohaterowie są tak nijacy, że nawet nie potrafiłam zapamiętać, jak który się nazywał. Swoją drogą, Tijan lubi chyba przerysowywać zachowania nastolatków w liceum. Bohaterowie książki idą do szkoły, wracają do domu, upijają się, by następnego dnia iść na kacu do szkoły. Nauczyciele oczywiście na to nie reagują. Bo po co? W weekendy nastolatkowie jadą nie wiadomo gdzie, nie wiadomo z kim. Tam alkohol znów leje się hektolitrami, a wszystkie postacie żeńskie zachowują się jak tanie prostytutki. Patologia aż bije od tej książki. Zdrada jest czymś na porządku dziennym. Matka bije się z córką. Nachlanie się do nieprzytomności i kac następnego dnia (nawet w środku tygodnia) to norma. A na koniec okazuje się, że siostra sypia z przyrodnim jej bratem, jej biologiczny ojciec ma romans z matką jej chłopaka, a dotychczasowy ojciec spotyka się z matką jej kolegi. Normalnie scenariusz rodem z „Mody na sukces”. Pojęcia nie mam, skąd tak wysokie noty na portalu Lubimy Czytać. Rozumiem, że gusta są różne, ale w moim odczuciu ta książka jest wręcz szkodliwa. W pamięci z pewnością pozostanie mi jedna opinia, w której jakaś czytelniczka napisała, że jest zachwycona tą książką, bo skłoniła ją do przemyśleń i refleksji. Gdy t o przeczytałam, to nie widziałam, czy mam się śmiać, czy płakać. Myślę, że nie ma sensu niczego więcej pisać na temat „Fallen Crest. Akademia”. To książka o niczym, nie ma w niej czegoś tak podstawowego i wymaganego jak fabuła. Dialogi są na poziomie rozmowy dzieci z podstawówki. Wątek romantyczny, czyli domniemane uczucie pomiędzy głównymi bohaterami wyssane z palca. Bo jak niby można się zakochać i powiedzieć komuś „kocham Cię”, gdy nigdy TAK NAPRAWDĘ nie rozmawiało się z tą drugą osobą? Podziwiam Wydawnictwo Kobiece za to, że postanowiło wydać coś takiego. Brawa za odwagę. A siebie podziwiam, za zawzięcie i doczytanie tego szajsu do końca. Odradzam. Moja ocena: 2/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-12-2019 o godz 11:58 Anonim dodał recenzję:
Tą serię rozpoczęłam już w zeszłym roku i zapomniałam o niej, ale kolejne tomy skrupulatnie zbierałam. Pamiętałam, że książka przypadła mi do gustu i miło spędziłam przy niej czas. To jest druga seria, po którą sięgnęłam koljeny raz. Pierwszą jest oczywiście Harry Potter, ale jego kocham miłością niezmienną, a książki przeczytałam kilkakrotnie. Postanowiłam ponownie przypomnieć sobie historię Sam i Masona, bo w przyszłym roku wychodzą kolejne książki, a ja przeczytałam tylko pierwsze trzy tomy, czwarty będzie na świeżo, ale niestety w tym roku już się z nim nie wyrobie ;) z całą historią będę na bieżąco. Całą historię poznajemy z punktu widzenia Samanthy. Jak po nastolatce możemy się spodziewać historia i dialogi są lekkie bez zbędnych komplikacji. Bardzo ważną rzeczą jest to, że postaci mają tło historyczne, a więc wszystkie ich obecen zachowania i wypowiedzi są poparte przeżyciami z przeszłości. Więcej na: https://libraryofvelaris.blogspot.com/2019/12/fallen-crest-akademia-tijan-meyer.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-11-2019 o godz 13:13 Anna Dąbkowska dodał recenzję:
Byłam sceptycznie nastawiona na ta ksiazke , ale bardzo sie mylilam . Jest wciagajaca . Glowni bohaterowi sa rewelacyjni !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-03-2019 o godz 17:11 Anonim dodał recenzję:
Z początku nie wiedziałam jak się do niej zabrać, jak to ugryźć i czego się spodziewać. Miałam rację, większości tego co mnie spotkało czytając tą książkę, nie spodziewałam się. Dobrze otwarta seria, rokująca na świetną kontynuację (jaką z resztą, jak do tej pory ma). Kocham to w jaki sposób chłopaki są okrutni, wredni i pełni pasji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-11-2018 o godz 20:15 Iskierka_czyta dodał recenzję:
Ta książka to było dla mnie rozpoczęcie przygody z tą autorką. Przyznam, że z obawami. Ostatnio czytałam kilka książek osadzonych w klimatach amerykańskich szkół średnich i były one do siebie tak zbliżone, że aż nuda. Jednak kolejne tomy pojawiające się na rynku oraz kolejne pozytywne recenzje, jakie spotykałam w Internecie mnie skusiły. Także zostałam skuszona... czy słusznie? Całość historii opisana jest z punktu widzenia głównej bohaterki. Wszystko to lekko, ciekawie i przyjemnie, bez zbędnych komplikacji. Podobało mi się to, jak autorka prowadzi myśli Samanthy oraz dialogi między bohaterami. Wydarzenia poznajemy chronologicznie, ale nie ma tutaj uczucia przesytu, że autorka trzyma nas cały czas za rączkę. Czytelnik ma w pewnym zakresie pole do popisu z własną wyobraźnią. Co najważniejsze: postacie mają tło psychologiczne. Ich wypowiedzi łączą się z ich zachowaniami oraz przeżyciami z przeszłości. Nie jest tak, że czytamy "on jest zły" i musimy w to uwierzyć bez żadnych przykładów. Dodatkowo mądrze rozłożona fabuła: napięcie widoczne podczas każdego rozdziału, brak nudy oraz zakończenie, które zaskakuje i zachęca do przeczytania kolejnego tomu. Choć specjalistą w tym zakresie nie jestem, to mogę śmiało powiedzieć, że pod względem "technicznym" jest to dobrze napisana powieść w gatunku young adult. Samantha pewnego dnia, totalnie zszokowana zostaje postawiona przed następującym faktem: ona i jej matka przeprowadzają się do nowego domu, do nowego faceta jej mamy. Ta informacja jest dla niej wielką zmianą, nie jest w stanie wyobrazić sobie życia bez jej kochanego taty. Nie pomaga również fakt, że będzie musiała zamieszkać z braćmi Kade, lokalnymi rozrabiakami z konkurencyjnej szkoły publicznej. W krótkim czasie jej życie zmienia się nie tylko pod względem rodzinnym i mieszkaniowym. W grę wchodzą przyjaźnie w prywatnej Akademii, uszczypliwość dziewczyn z Elity, nowy adorator ze szkolnej drużyny oraz uczucia, jakie narastają między dziewczyną, a braćmi Kade. Dziewczyna musi się zmierzyć z byciem w centrum uwagi, co jest dla niej raczej mało komfortową sytuacją. Szczęśliwie na rozwiązanie pewnych problemów ma rozwiązanie: bieg i zmęczenie pozwala jej zapomnieć i wyciszyć myśli. "Byli celebrytami w Fallen Crest i zaczynałam zdawać sobie sprawę ze skali tego zjawiska. Po chwili Logan stanął przede mną, schylił się, a następnie podniósł mnie i przerzucił sobie przez ramię. Dał mi klapsa w tyłek i zakręcił mną. A potem uniósł kubek w górę. Wszyscy się uciszyli. – To moja nowa przybrana siostra. Pomóżcie mnie i Mase’owi powitać ją w rodzinie. – Uśmiechnął się do mnie zadziornie i znowu mną zakręcił." SAMANTHA to typowa nastolatka, która w szkole raczej się nie wyróżnia. Nie należała ani do grypy cichych nerdów, ani do imprezowych dusz towarzystwa. To osoba, która ma problem z nawiązywaniem nowych przyjaźni i utrzymaniem ich na dłużej. Nagle musi sprostać czemuś, co jest dla niej wielką nowością: nowa przyjaciółka, przystojni bracia, zainteresowanie dziewczyn z Elity oraz problemy rodzinne. Przystosowanie się do nowej sytuacji wychodzi jej raz lepiej, raz gorzej. Jest to realna postać, która posiada zarówno wady, jak i zalety. MASON to starszy z braci, ten bardziej tajemniczy. Oczywiście przystojny, wysportowany, szanowany oraz... otoczony nutką tajemniczości. Choć mógłby mieć każdą, to wydaje się posiadać jakieś zasady. Gardzi ojcem, który zdradzał jego matkę. LOGAN to ten swawolniejszy z braci. Żartobliwy, rozgadany i otwarty na nowej znajomości. Przez dużą część książki wydaje się być osobom mało poważną, imprezową, ale szybko okaże się, że potrafi zaskoczyć. Pod maską żartownisia kryje się postać spostrzegawcza i uprzejma. Pytanie tylko, na którego z braci dziewczyna zwróci uwagę? To, co było dla mnie plusem to różnorodność fabuły. Autorka nie osiadła tylko na problemach szkolnych. Wykorzystane zostały jednak pewne schematyczne sytuacje takie jak imprezowanie, rywalizacja Elity z tymi "gorszymi", czy relacja hate-love z braćmi. Wydaje mi się jednak, że książka nie musi być oryginalna i wyszukana od A do Z, aby była ciekawa i godna uwagi. Jest tutaj też kilka elementów wyróżniających się z tłumu i zaskakujących. Widziałam u innych osób kilka zdań o tym, że książki tej autorki są pełne emocji. Totalnie się z tym zgadzam. Bohaterowie rozwiązując problemy, stawiając czoła barierom są realni. Cieszą się, płaczą, uczą czegoś nowego, wyciągają wnioski, uśmiechają, czy przeklinają. Tę książkę mogę ocenić jako dobrą. Całość czytało mi się naprawdę szybko i z ciekawością. Zdaję sobie sprawę, że z tej historii można było wycisnąć więcej, doszlifować, sprawić, że zmiotłaby nas na kolana bardziej. Mam dużą nadzieję na to, że autorka nie popsuła kolejnych tomów. Tom 2 i 3 czekają już na mojej półce, więc z pewnością sięgnę dla porównania. Tijan wydaje się być autorką z potencjałem i dużym zasobem pomysłów. Ja póki co jestem na tak!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-05-2018 o godz 00:19 tygrysica dodał recenzję:
Samantha po rozwodzie rodziców zostaje zmuszona do zamieszkania z matką i jej nowym partnerem. Szybko się okazuje, że mężczyzna ma dwóch niezwykle przystojnych synów, o których marzy każda dziewczyna w mieście. Sam nie jest jednak zainteresowana ich bliższym poznaniem i stara się ukryć przed wszystkimi fakt, że mieszka z nimi pod jednym dachem. Zagubiona i rozgoryczona nową sytuacją postanawia wyłączyć uczucia i nie zwracać na nikogo uwagi. Los jednak przygotował dla niej całkiem inny scenariusz. „Ludzie to węże, musisz się tylko zorientować, jakie mają kolory, ale i tak wszyscy są tacy sami. Każdy czegoś chce.” Ostatnio nie mam szczęścia do literatury kobiecej, więc kiedy sięgałam po „Akademie Fallen Crest” byłam dość negatywnie do niej nastawiona. Przez pierwsze kilka stron zastanawiałam się nawet czy aby na pewno nie powinnam sobie zrobić przerwy od tego gatunku. Tym bardziej, że początkowe rozdziały nie były zbyt wciągające, a recenzję i opinie pojawiające się na bookstagramie i blogach również nie były zachęcające. Powiedziałam sobie jednak, że skoro już zaczęłam czytać tą książkę to ją skończę, choćby nie wiem co. Teraz, kiedy jestem po jej lekturze z ręką na sercu mogę powiedzieć, że cieszę się, iż nie zrezygnowałam z tej powieści, choć strasznie trudno jest mi wyjaśnić co tak naprawdę mnie w niej urzekło. Dlaczego? Ponieważ „Akademia Fallen Crest” ma tyle samo wad co i zalet. Jest to totalnie zakręcona historia, która ciągle mnie zaskakiwała, co właściwie było w niej najfajniejsze. Nigdy nie było wiadomo co wydarzy się za chwilę ani na jak bardzo zwariowany pomysł wpadną bohaterowie. Autorka porusza tutaj wiele typowych problemów nastolatków, dlatego często dramat goni dramat. Co prawda niektóre z nich były ogromnie naciągane i nierealne, jednak w żaden sposób nie sprawiały, że gorzej się czytało. Wręcz przeciwnie! Ta pokręcona historia Sam i braci Kade wciągnęła mnie tak bardzo, że nim się obejrzałam był już koniec. Jeśli chodzi o bohaterów to mam dosyć mieszane uczucia. Samantha zdecydowanie nie jest postacią, którą łatwo polubić. Dziewczyna jest obojętna dosłownie na wszystko i nie przejmuje się niczym ani nikim, co bywa czasem strasznie irytujące. Natomiast o braciach Kade w zasadzie nie można za wiele powiedzieć, bo tak naprawdę autorka poskąpiła nam informacji o nich. Jedyne co o nich wiemy to, że są niezwykle popularni i utalentowani, a Logan jest tym zabawniejszym, bardziej wygadanym bratem, w przeciwieństwie do tajemniczego i niedostępnego Mansona. Największym minusem tej książki według mnie jest język jakim posługuje się autorka. W porównaniu do czytanego przeze mnie wcześniej „Anti-Stepbrother. Antybrata” wypada wręcz tragicznie słabo. Czasem naprawdę trudno było mi połapać się, który bohater co mówi albo jaki mamy dzień. Tijan potrafiła pisać w jednym zdaniu o wydarzeniach np. ze wtorku, a w kolejnym o tych z czwartkowego popołudnia nie informując w żaden sposób czytelnika o tym. Owszem, w niektórych przypadkach można było w jakiś sposób zauważyć ten przeskok czasowy, lecz w jednej trzeciej była to po prostu zgaduj zgadula. Podsumowując „Akademia Fallen Crest” to książka idealna dla osób, które szukają lekkiej, zwariowanej i niewymagającej historii na wieczór. Tijan wraz ze swoimi bohaterami nie raz rozbawi do łez, ale i strasznie wkurzy. Jeśli jednak szukać czegoś bardziej ambitnego oraz nie kontrowersyjnego to tutaj tego nie znajdziecie. Do „Fallen Crest” trzeba podejść z przymrużeniem oka. Gorąco polecam! Aleksandra Ps. Jeśli jesteście fanami „Papierowej księżniczki” Erin Watt to myślę, że „Akademia Fallen Crest” również przypadnie Wam do gustu. Dlaczego? Ponieważ obie te książki mają ze sobą naprawdę wiele wspólnego. Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Akademia Fallen Crest” autorstwa Tijan. Szukaj mnie na: http://tygrysica.tumblr.com/ https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-03-2018 o godz 15:25 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
„Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest mieszkać pod jednym dachem z mężem, obłędnie przystojnym wuefistą i byłym narzeczonym? Zuzanna właśnie znalazła się w takiej sytuacji. Gdyby tego było mało, do Jaszczurek przyjeżdża ekipa telewizyjna, by nakręcić film o wypadku, który zdarzył się tuż pod jej domem! Zuzanna niespodziewanie zostaje gwiazdą filmową i nie jest tym zachwycona…” Bardzo lubię twórczość Agaty Przybyłek i cieszę się, że moja recenzyjna kolejka wreszcie pozwoliła mi zagłębić się w dalszych przygodach Zuzanny. Pierwsza część skończyła się dość dramatycznie i przez długi czas nie wiedziałam, co dalej namąciła autorka w życiu kobiety i reszty bohaterów. Teraz już wszystko wiem i uwierzcie mi na słowo, że i tym razem życie Zuzanny wywróciło się do góry nogami. Nie będę przybliżać Wam zbytnio fabuły, bo wiem, że na pewno sporo z Was nie czytało części pierwszej, a nie chcę bezsensownie spojlerować. Tym razem w życiu i w sercu kobiety zapanował totalny chaos. Tomeczek dalej próbował zawrócić jej w głowie, do tego był Teodor, który zwierzył jej się z tego, dlaczego przed laty zostawił ją prawie przed ołtarzem, no i mąż, który bardzo szybko wrócił do starych nawyków i zostawiał kobietę, by kusił ją diabeł ;) Na domiar wszystkiego do Jaszurek przybyła ekipa telewizyjna, która chciała nakręcić o Zuzannie film dokumentalny dotyczący wypadku, w którym ucierpiała. Prawda, że sporo tego wszystkiego? Ale to i tak nie wszystko, bo mniejsze problemy będą pojawiać się w życiu kobiety sukcesywnie. Książka jest niesamowicie ciekawa, fabuła wartka i naprawdę raz, dwa idzie wsiąknąć w tę historię. Poza tym Agata Przybyłek pisze z niesamowitym humorem, co ogromnie uwielbiam w książkach, bo mimo tego, że poruszane są czasami trudne tematy, to wszystko opisane jest w taki sposób, że momentami idzie boki zrywać. Styl, jakim operuje autorka, jest niezwykle lekki i przyjemny w odbiorze, dialogi świetne, a opisy nie nudzą, lecz zaciekawiają. Bardzo polubiłam Zuzannę i cały czas trzymałam kciuki, by jej życie rodzinne i miłosne znów wpadło na prawidłowy tor. To ona jest główną bohaterką i to jej autorka poświęciła najwięcej uwagi, dzięki temu można ją poznać od podszewki. W książce jest sporo postaci, ale myślę, że jeszcze Ludwik i Teodor zasługują na kilka słów ode mnie. Polubiłam tych facetów, choć nie wiem, czy jak zacznę czytać koleją część, to nie zmienię zdania na temat Ludwika, czyli męża Zuzanny. To mężczyzna, który momentami mnie irytował, zwalając, wszystko na głowę żony, ale bardzo szybko potrafił swoim zachowaniem zmienić moje podejście do niego. Jeżeli chodzi o Teodora, to stwierdzam, że było mi go żal. Cały czas było widać, że uczucia, które żywił do Zuzanny przed laty, nie osłabły i momentami wypływały na wierzch. Nie wiem, czy nie złamię swojej świętej zasady i nie zacznę czytać kolejnej części pozakolejkowo, bo naprawdę zakończenie namąciło mi w głowie ehhhh. „Kobiety wzdychają częściej” to świetna powieść obyczajowa ze sporą dawką humoru. Gwarantuję Wam, że nie raz wybuchniecie niekontrolowanym śmiechem. To świetna książka o prawdziwym życiu, o najbliższych, ale przede wszystkim o miłości. Polecam! Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-03-2018 o godz 10:37 Angelika dodał recenzję:
Czy dziewczyna,której na niczym mnie zależy i którą niemal wszyscy zawiedli,poczuje coś innego niż nienawiść? Świat nastolatków jest bardzo mocno skomplikowany,mało kto jest w stanie zrozumieć buntujących się jeszcze niedorosłych ludzi. Samantha prowadzi normalne życie nastolatki,jest w swoim świecie i nic innego nie jest dla niej bardziej interesujące.A ma czym się zamartwiać.Rozwód rodziców,chłopak zdradzający z jej koleżanką,nawet rodzeństwo są aspektem,który nie jest interesujący.Szkoła dla bogatych uczniów też nie była dobrym miejscem dla zagubionej dziewczyny.Jej życie burzy się za sprawą pewnego wydarzenia na stacji benzynowej.Dziewczyna stara się myśli skierować ku sportowej pasji.Czy będzie to podstawa do tego,żeby poczuć się dobrze? Autorka dość w dobrym tonie przedstawiła buntowniczy szkolny klimat.Czytając powieść ,sama wróciłam do szkolnych lat i do bycia zbuntowaną nastolatką. Autorka skupiła się na ukazaniu problemów, jakimi młoda osoba musi czasami sprostać.Jak czasami szkoła staje się grupą społeczną,która jest w stanie zmienić młodą osobę.Buntowanie, które bywa krzykiem o pomoc w zagubionym świecie.Książka jest lekką powieścią,która jest w stanie umilić każdemu czytelnikowi.Polecam gorąco powieść.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-03-2018 o godz 11:14 Anonim dodał recenzję:
Życie siedemnastoletniej Samanthy zmienia się diametralnie w chwili, kiedy dowiaduje się o rozwodzie rodziców i przeprowadzce do nowego partnera matki Jamesa Kade'a, który ma dwóch synów Masona i Logana. Do tego dochodzi jeszcze zdradzający chłopak, fałszywe przyjaciółki i kiepska relacja z matka, nie obchodzą ją nawet bracia Kade. Sam zostaje z tym wszystkim sama i jedyną odskocznią w całej tej sytuacji jest bieganie dzięki, któremu może się wyciszyć i oczyścić z negatywnych emocji. Sam nie zwraca uwagi na braci i ukrywa przed wszystkimi to, że mieszka z nimi w bogatej dzielnicy i willi. Dziewczyna stara się ich ignorować ale z czasem staje się jasne, że jeden z nich zwrócił jej uwagę, nie kto inny niż przystojny Mason Kade największy bad boy w mieście. "(...) Wiedziałam, że nie powinnam sie na nich gapić, ale nie mogłam sie powstrzymać. Pochłoneli mnie bez reszty. Logan kiwał głowa w rytm muzyki, która grała z głośników na stacji, a Mason wciaż patrzył mi w oczy". Czy Samantha poczuje coś więcej do Masona? Czy chłopak będzie w stanie zburzyć jej mury obronne? Co wyniknie z ich relacji? Miałam juz przyjemność zapoznać się z serią “Fallen Crest”. Przeczytałam całą w języku angielskim i od razu mi się spodobała. Byłam bardzo szczęśliwa, kiedy dowiedziałam się, że zostanie wydana w Polsce i, że polscy czytelnicy mają szansę również zapoznać się z książkami Tijan. Jeszcze bardziej się cieszyłam, że wydawnictwem, który wydaje moją ulubioną serię jest Wydawnictwo Kobiece. Autorka pisze językiem prostym trafiającym do odbiorcy, dzięki czemu książkę czyta się z przyjemnością. Bohaterowie nie są przesadzeni, wręcz przeciwnie są naturalni. Akcja książki nie jest skomplikowana i toczy się swoim tempem bez zbędnych ceregieli. Zwrócę jeszcze uwagę na okładkę, która jest świetna, przyciągająca i dobrze dobrana kolorystycznie. Wydawnictwo Kobiece ma naprawde dobrego grafika. Podsumowując książka jest naprawde warta przeczytania. Niektórzy uważają, że jest nudna, nieciekawa no ale sa gusta i guściki, nie każdemu dogodzimy i nie każdy lubi taki rodzaj książek. Ja osobiście polecam Wam i gwarantuję, że z części na część jest coraz lepsza. Myślę, że Tijan zdobędzie wielu fanów na polskim rynku. Kasia https://girlsbookslovers.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-03-2018 o godz 18:17 Martyna dodał recenzję:
Super seria !! Z niecierpliwością czekam na kolejną część:-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
12-03-2018 o godz 08:52 Estrella dodał recenzję:
Sam wraz z mamą wprowadza się do domu jej nowego partnera. Logan i Mason Kade - bogaci, przystojni i najseksowniejsi badboye w mieście, o których marzy każda dziewczyna w Fallen Crest, stają się jej braćmi. Jednak Sam nie jest nimi zainteresowana. Rozwód rodziców to nie jedyna tragedia w życiu nastolatki. Jej najlepsze przyjaciółki ją okłamywały, a chłopak zdradzał. Czy Sam jest w stanie wybaczyć przyjaciółkom? Czy odnajdzie się w nowym życiu? Szkolne dramaty Kojarzycie serial Plotkarę albo Pretty Little Liars? To amerykańskie seriale dla młodzieży opowiadające o życiu w liceum, które przepełniały intrygi oraz romanse, a szkołą rządziła grupa najpopularniejszych dziewczyn, a szkolni przystojniacy mogli mieć każdą dziewczynę. Właśnie o tych serialach myślałam cały czas czytając "Akademię Fallen Crest". Dlaczego? Otóż fabuła książki nie jest skomplikowana i można zdefiniować ją w kilku słowach: szkoła - impreza -dramat - bracia Kade. Niestety schemat ten powtarza się przez całą historię co spowodowało, że po 200 stronach fabuła zaczęła mnie nużyć. Śmieszą także dramaty naszych bohaterów. Kto będzie następną kandydatką do łóżka Logana? Kogo upokorzymy na oczach innych? Czy dziś Sam zasługuje na naszą przyjaźń, czy też nie? Czy Sam znów odwróci się od swojej matki? Ostatnią nadzieję pokładałam w romansie, który niestety wypadł równie blado co cała historia. Nie odczułam, aby między bohaterami istniała chemia, która przerodziłaby się w prawdziwe uczucie. Skomplikowana Sam Kreacja bohaterów "Akademii" niestety nie nie należny do najlepszych, postaci są to jednowymiarowe. Sam to zbuntowana nastolatka, która ma wszystko i wszystkich w nosie, oprócz braci Kade, którzy w dalszej części książki staja się dla niej niemal wyrocznią. Nie ma za grosz szacunki ani do swojej matki, ani do ojca. Nie rozumiałam złości Sam skierowanej w stronę jej ojca. W jednym momencie wspomina wspólnie spędzone lata, a w drugim pragnie się na nim odegrać i go upokorzyć. Ojciec Sam nie potrafił okazać tego, że zależy mu na córce, ale to nie był powód, aby zaraz go nienawidzić. Sam jawnie gardziła swoją matką. Choć Analise nie była matką roku to uważam, że nie zasłużyła sobie na takie traktowanie ze strony córki. Czarę goryczy przelała sytuacja, gdy Sam ze spokojem przyglądała się jak bracia Kade upokarzają jej matkę. W tamtej chwili straciłam jakikolwiek szacunek do nastoletnich bohaterów. Bracia Kade Jacy są bracia Kade? Przystojni, bogaci, aroganccy, tajemniczy… jednymi słowy to bogowie , którzy zstąpili na Ziemię, aby bawić się płonącymi przedmiotami na stacji benzynowej. Tak, na stacji benzynowej. Czym to grozi? Hmm czyżby wielkim bum? Choć bohaterki książki dałyby się pokroić na drobne kawałeczki, aby chociaż porozmawiać z braćmi, to niestety na mnie nie zrobili oni aż tak ogromnego wrażenia, chociaż Logan momentami potrafił być nawet zabawny. Podsumowanie Niestety „Fallen Crest. Akademia” nie przypadła mi do gustu, choć do samego końca miałam nadzieję, że czymś mnie zaskoczy. Książki z gatunku Young Adult/ New Adult pochłaniam jednym tchem, ponieważ niosą ze sobą przesłanie dla młodego czytelnika. Niestety ta książka nie niesie ze sobą żadnego przekazu. Otrzymałam jednowymiarowe i irytujące postaci, schematyczną fabułę i kiepski romans. Czy jest coś co podoba mi się w tej książce? Tak, to okładka. http://www.mowmikate.pl/2018/03/recenzja-tijan-fallen-crest-akademia.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-03-2018 o godz 16:16 Kamila Idziaszek dodał recenzję:
Tijan to autorka, o której było już głośno jeszcze przed jej pojawieniem się w Polsce. Mnóstwo osób czekało na polskie wydania jej książek i w końcu nadszedł ten dzień kiedy wydawnictwo Kobiece zadbało o czytelników i postanowiło spełnić ich marzenia. Muszę przyznać, że ja również byłam zaintrygowana zarówno serią Fallen Crest, jak i tytułem "Anti-stepbrother. Antybrat". Dlatego kiedy tylko w moje ręce wpadło "Fallen Crest. Akademia" zabrałam się za czytanie i poznawanie tej historii. Jakie wrażenie zrobiła na mnie ta powieść? Zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią recenzji, z której z pewnością się tego dowiecie. Po rozwodzie rodziców Sam wprowadza się z mamą do domu jej nowego partnera. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie obecność dwóch seksownych synów biznesmena, którzy teraz stają się jej przyrodnimi braćmi. Logan i Mason to mężczyźni, o których marzy każda dziewczyna z Fallen Crest. Samantha jednak nie ma zamiaru być jedną z nich. Bracia traktują ją z lekceważeniem, ale dziewczyna wydaje się tym nie przejmować. Wkrótce staje się jednak jasne, że jeden z nich zwrócił jej uwagę. Co wyniknie z tej znajomości? Fabuła książki jest prosta i nie wymaga od czytelnika większego wysiłku. Jestem pewna, że absolutnie nikt nie będzie miał większych problemów ze zrozumieniem całej historii i poskładaniem pojedynczych wydarzeń w całość. Akcja jest szybka, co sprawia, że powieść czyta się naprawdę błyskawicznie. "Fallen Crest. Akademia" to taka pozycja, która niekoniecznie wzbudza jakoś szczególnie wiele emocji, ale z pewnością pozwala na chwilę relaksu i sprawia, że przyjemnie spędzamy wolny czas. Do twórczości Tijan nie mam większych zastrzeżeń, jednak zakończenie "Akademii" odrobinę mnie rozczarowało. Według mnie autorka zbyt mocno namieszała na sam koniec i było to dla mnie odrobinę naciągane. Mimo wszystko całość wypadła bardzo dobrze i zdecydowanie spełniło moje oczekiwania. Bohaterowie są poprawnie wykreowani, chociaż nie można tutaj mówić o mocno rozbudowanych postaciach i oryginalnych charakterach. Logan i Mason są niewątpliwie ogromnym atutem tej powieści i na pewno skradną serce niejednej czytelniczki. W końcu, która z nas nie chciałaby spotkać w prawdziwym życiu tak seksownych mężczyzn? Samantha momentami była nieco irytująca, ale bardzo szybko udało mi się do tego przyzwyczaić. Cała trójka tworzy zgraną ekipę i idealnie do siebie pasuje. Język, którym posługuje się autorka jest typowy dla takich powieści, czyli prosty i niezwykle lekki. Oczywiście nie było to dla mnie zaskoczeniem, bo właśnie tego spodziewałam się po tej pozycji. "Fallen Crest. Akademia" to książka stworzona dla osób, które kochają nieco przewidywalne, ale niewątpliwie elektryzujące historie. Myślę, że Tijan znajdzie w Polsce wiele fanek - z pewnością ja jestem jedną z nich, bo muszę przyznać, że pomimo pewnych niedociągnięć, pokochałam twórczość tej autorki. Podsumowując - jeśli szukacie lekkiej i niewymagającej lektury, która skutecznie odciągnie was od waszych obowiązków, to "Fallen Crest. Akademia" z pewnością przypadnie wam do gustu. Jestem pewna, że wkrótce sięgnę po kontynuację "Akademii", po to, aby przekonać się jakie przygody czekają jeszcze na Samanthę oraz Logana i Masona.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-02-2018 o godz 15:22 Klaudia Grabowska dodał recenzję:
Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją: http://zaczytanawniesamowitychksiazkach.blogspot.com/2018/02/210-fallen-crest-akademia-tijan-kiedy.html <3 ,,Fallen Crest. Akademia" zabierze was w sam środek huraganu życia pewnej nastolatki, która szczelnie zakryła wszelkie emocje i żyje w ciągłym odrętwieniu, aż pewnego dnia jej życie całkowicie się zmienia za sprawą rozwodu rodziców i przeprowadzki do domu nowego partnera matki, mieszkającego z dwoma seksownymi, niesamowicie przystojnymi i niebezpiecznymi synami pragnącymi pozbyć się Samanthy i jej rodzicielki z domu, aby wróciły stare porządki. Tijan starała się oddać wiernie okres nastoletniego buntu, kreując główną bohaterkę na dziewczynę z mnóstwem problemów, które może rozwiązać obecność zdecydowanie nieodpowiedniego dla niej mężczyzny, z którym mimo wszystko, coś ją połączyło. ,,Fallen Crest. Akademia" to pozycja, o której do końca nie wyrobiłam jeszcze zdania. Nie wiem dlaczego, ale coś się popsuło. Niektóre momenty okazywały się tandetne, a inne znów intrygowały. Mam wrażenie, iż autorka pogubiła się trochę w tym, co chciała przekazać czytelnikowi. Stworzyła wiele sytuacji, które nie wniosły nic do książki, a raczej zapełniały miejsce. Kiedy indziej znowu prowadziła dialogi bohaterów w taki sposób, że nie mogłam odłożyć tej pozycji na bok, ponieważ tak bardzo chciałam dowiedzieć się, co będzie dalej. Tijan stworzyła dobrą powieść umilającą chłodne wieczory, ale spodziewałam się po tej pozycji czegoś więcej. Czy czuję się zawiedziona? W małym stopniu tak, ale mam nadzieję, że kolejny tom okaże się lepszy i pomoże zatrzeć niektóre wspomnienia związane z historią Samanthy. Jestem ciekawa tego, jak autorka poprowadzi dalsze sytuacje w życiu bohaterów, ponieważ mimo kilku minusów, to ,,Fallen Crest. Akademia" nie jest złą książkę, wręcz przeciwnie, pomaga się zrelaksować i intryguje fabułą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-02-2018 o godz 18:53 nataliaxsiema dodał recenzję:
Samantha staje przed trudnym wyzwaniem: musi jakoś znieść swoją przeprowadzkę do domu nowego chłopaka jej mamy i jego dwóch synów: Masona i Logana Kade. Sytuacja nie jest zbyt komfortowa, bo chłopcy są naprawdę popularni, a Sam za wszelką cenę chce uniknąć nieprzyjemnych sytuacji. Wszystko komplikuje się, kiedy dowiaduje się o licznych zdradach jej chłopaka i nielojalności przyjaciółek. Na początek chcę wypowiedzieć się na temat poszczególnych bohaterów, bo uważam to za najbardziej istotne w tej recenzji. Myślę także, że bohaterowie wykreowani przez autorkę, odgrywają tutaj najistotniejszą rolę. Samantha, w skrócie Sam, to dziewczyna, którą ogarnął pewien rodzaj buntu na wieść o rozwodzie rodziców i zdradzie mamy. Aby w jakiś sposób odreagować to wszystko, nastolatka bardzo dużo biega, a jej przebieżki czasem trwają do trzech godzin. Myślę, że jest to typ bohaterki, który lubię i który mnie w żaden sposób nie denerwuje. Okej, chwilami może sprawiać wrażenie takiej rozkapryszonej, bez szacunku do starszych, ale z drugiej strony jest to naprawdę dobra dziewczyna, która po prostu zdobyła moją sympatię. Mason Kade, czyli starszy z braci. Według mnie jest to także ten z, nie tyle mądrzejszych co po prostu poważniejszych braci i zanim cokolwiek zrobi, musi chwilę się zastanowić. Jednak nie zmienia to faktu, że przypięłam mu łatkę imprezowicza, chociaż ten bohater również zyskał moją sympatię. Logan Kade, czyli hmm, ten "głupszy" z braci, który jest bardzo mocny w słowach (tutaj nie wiem czemu przyszła mi na myśl lektura Ferdydurke). Tej postaci nie polubiłam i raczej nie polubię. Nie wiem właściwie czemu, ale po prostu Logan mnie drażni i najchętniej wywaliłabym go z tej książki. Pozostawiając kwestię bohaterów, przejdę do fabuły powieści. Jest to chyba pierwsza książka z jaką się spotykam, gdzie występuje wątek miłości dosyć specyficznej i no, zakazanej. Myślę, że też dlatego tak bardzo spodobała mi się historia Sam. W pewnym momencie czytając nie potrafiłam się oderwać i ostatnie 200 stron czytałam non stop. Z nikim wtedy nie rozmawiałam, bo po prostu nie mogłam- ta książka tak bardzo wciąga! To jest największa zaleta tej pozycji: jest naprawdę uzależniająca. Kolejną zaletą jest styl autorki, który jest naprawdę luźny i przyjemny w odbiorze. Dla wszystkich kobiet, które lubią czytać właśnie takie wciągające romanse, jest to książka idealna. Z utęsknieniem czekam na kolejną część i Wy również będziecie, uwierzcie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-02-2018 o godz 12:14 Barbara dodał recenzję:
Nie podobała mi się po prostu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
21-02-2018 o godz 12:38 1991monika dodał recenzję:
Życie Samanthy Strattan wywraca się do góry nogami w momencie, kiedy matka oznajmia jej, że rozwodzi się z jej ojcem i wyprowadzają się do jej nowego partnera. Siedemnastolatce ta zmiana bardzo się nie podoba, nie tylko ze względu na jej ojca, ale z powodu tego, że musi zamieszkać z Loganem i Masonem Kade, którzy mają stać się jej przybranymi braćmi. Sam wiele o nich słyszała i nie chce być z nimi kojarzona. Jakby tego było mało dochodzą do tego również problemy z jej chłopakiem oraz przyjaciółkami. Autorka całkiem nieźle poradziła sobie, aby pokazać codzienność w szkolnej społeczności. W każdej szkole jest grupa popularnych i „lubianych” osób, które uważają się za lepsze i kiedy wezmą kogoś na celownik to potrafią skutecznie uprzykrzyć tej osobie życie. Nieodłącznym elementem ich codziennych rozmów są plotki, które chętnie ubarwiają. Bywają próżni, niemili i bardzo często wzajemnie się od siebie odwracają. I grupa takich ludzi właśnie pojawia się w tej książce. Ten aspekt wydał mi się całkiem realnie przedstawiony. To, co mniej mi się spodobało to tryb życia tych nastolatków. Rozumiem, że bohaterowie pochodzą z zamożnych rodzin, ale prawie codzienne imprezy, po których na kacu pojawiają się w szkole koło południa wydały mi się mocno przerysowane. Dodatkowo główna bohaterka wracając po szkole przez kilka godzin biegała i tak przez większość czasu. Ani razu nie został poruszony temat odrabiania lekcji, czy nauki. Wiem, że zupełnie nie o tym jest ta książka, ale choćby małe wzmianki o takich drobiazgach dodałyby odrobinę realizmu. Samantha okazała się być bohaterką, która zdobyła moją sympatię. Zdecydowanie nie należy do słabych osób. Gdyby w tak krótkim czasie spadło na kogoś aż tyle, ile na naszą bohaterkę to jestem pewna, że by się załamał. Nie chcę zdradzać więcej niż w powyższym opisie fabuły książki, ale to zdecydowanie nie wszystko, z czym musi się ona zmierzyć. Uważam, że zniosła to naprawdę dzielnie i znalazła fajny sposób, aby sobie z tym radzić w postaci biegania. Skoro jestem już przy temacie bohaterów to nie mogę tu nie wspomnieć o braciach Kade, bo zapewne zyskają sympatię wielu czytelniczek. Są przystojni i są tymi, w których kocha się większość dziewczyn w szkole. Z tej dwójki bardziej polubiłam Logana, bo jest zabawny i polubiłam jego poczucie humoru. „Fallen Crest. Akademia” to lekkie Young Adult, które czyta się bardzo przyjemnie. Opowiada o prawdziwej i fałszywej przyjaźni, o spełnionej i nieszczęśliwej miłości, zazdrości, intrygach, trudach dojrzewania, a także trudniejszych tematach takich jak np. rozwód rodziców. Ta książka ma w sobie coś co sprawia, że się ją pochłania i jest się ciekawym dalszych losów bohaterów, więc kiedy się pojawi to z pewnością sięgnę po drugi tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-02-2018 o godz 21:18 Anonim dodał recenzję:
Polecam , czyta się przyjemnie , młodzieżowa książka , wszystkie tytuły autora fajne
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-02-2018 o godz 21:06 Biały Notes dodał recenzję:
Jeśli na początku (podobnie jak ja) będziecie oczekiwać od „Fallen Crest” dobrej historii obyczajowej z domieszką erotyki, to powieść na pewno Was rozczaruje. Fabuła książki jest słaba, a problemy wyolbrzymione i przerysowane. Brakuje ciekawych, wielowarstwowych postaci i konkretnego pomysłu, w związku z czym ścieżka obyczajowa zupełnie się Tijan Meyer nie udała. Jeśli jednak od pierwszych stron będziecie traktować tę powieść jako młodzieżowy erotyk, to powinien on spełnić wszystkie Wasze oczekiwania. Jest namiętnie, jest gorąco, a jednocześnie nie nazbyt wulgarnie (co w powieści o nastolatkach ma duże znaczenie). O związku Samanthy i Masona czyta się dobrze i z wypiekami na twarzy, a o to właśnie w takich tytułach chodzi. Polecam zatem tę historię osobom, które szukają w lekturze odrobiny pikanterii. Cała reszta czytelników powinna poszukać na księgarskiej półce czegoś innego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Tijan

Pozwól mi zostać Tijan
4.5/5
32,99 zł
36,90 zł
Rodzina. Fallen Crest. Tom 2 Tijan
4.8/5
20,90 zł
29,90 zł
Akademia. Fallen Crest. Tom 1 Tijan
4.7/5
20,90 zł
29,90 zł
Anti-stepbrother. Antybrat Tijan
4.7/5
20,90 zł
29,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Służąca Sinicka Alicja
4.3/5
26,13 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zależna od mafii Tulińska Ada
4.2/5
25,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W jego oczach Sinicka Alicja
4.6/5
25,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Otwórz oczy Sinicka Alicja
4.4/5
25,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Stażystka Sinicka Alicja
4.1/5
25,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa CzaroMarownik 2021 Opracowanie zbiorowe
4.6/5
26,13 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lockdown Ziębiński Robert
4.2/5
25,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Obserwatorka Sinicka Alicja
4.4/5
25,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Napraw mnie Langner Anna
4.5/5
25,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Oczy wilka. Tom 1 Sinicka Alicja
4.3/5
25,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zimna S Chrobak Justyna
4.5/5
23,80 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Turbulencja Whitney G.
4.6/5
12,99 zł
14,90 zł
12,34 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Na zawsze. Fallen Crest. Tom 7 Tijan
4.6/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Szkoła. Fallen Crest. Tom 3 Tijan
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Uniwersytet. Fallen Crest. Tom 5 Tijan
4.6/5
36,49 zł
39,90 zł
34,66 zł
strona produktu - rekomendacje Próba. Fallen Crest. Tom 4 Tijan
4.8/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Dom. Fallen Crest. Tom 6 Tijan
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Ekipa. Crew. Tom 1 Tijan
3.8/5
34,99 zł
39,90 zł
33,24 zł
strona produktu - rekomendacje Księżniczka. Crew. Tom 2 Tijan
5/5
25,74 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Hate to love you Tijan
4.0/5
23,80 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Knox. Sexy Bastard. Tom 3 Jagger Eve
4.0/5
34,99 zł
39,90 zł
33,24 zł
strona produktu - rekomendacje Vincent Brothers. Tom 2 Glines Abbi
4.8/5
33,99 zł
36,90 zł
32,29 zł
strona produktu - rekomendacje Jackson. Sexy Bastard. Tom 4 Jagger Eve
4.2/5
35,49 zł
39,90 zł
28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Mój zawodnik. Tom 1 Bromberg K.
4.0/5
20,55 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dia Stone Hermia
5/5
31,49 zł
34,99 zł
29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Kane. Bracia Slater. Tom 3 Casey L.A.
4.6/5
32,99 zł
36,90 zł
31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Bezpieczna przystań Sparks Nicholas
4.8/5
30,49 zł
34,30 zł
24,39 zł
strona produktu - rekomendacje Ryder. Bracia Slater. Tom 4 Casey L.A.
4.5/5
32,99 zł
36,90 zł
31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Inna Blue Harmon Amy
4.7/5
19,05 zł
37,00 zł
strona produktu - rekomendacje Piekielny układ Sivar A.S.
4.3/5
25,80 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Pole girl. Prywatny taniec Litkowiec Kinga
3.7/5
30,49 zł
40,90 zł
29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Kolejne 365 dni Lipińska Blanka
4.3/5
26,39 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Ten dzień Lipińska Blanka
4.3/5
24,89 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Racer Evans Katy
4.0/5
25,74 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.